Dodaj do ulubionych

UWAGA ! GRUPA INICJATYWNA ODZF....................

IP: *.cm-upc.chello.se 05.08.03, 05:48
Drodzy Panstwo,

Czas na podsumowanie watku ”NIEMIECKA WOLNOSC OD KONTEKSTU”
Uczestniczylo w nim wiele osob, i prawie wszystkie wypowiedzi dadza sie
sklasyfikowac jako a) pelne dobrej woli, b) ciekawe, c) lub (w najgorszym
wypadku) - wnoszace poprzez odmiennosc i oryginalnosc spojrzenia, ten tak
bardzo pozyteczny, skoro ozywczy intelektualnie (vide Pan Rycho), dystans, do
wyjatkowo tu namietnie (i merytorycznie) dyskutowanego tematu.
Wszystkim Wam serdecznie za Wasze glosy dziekuje.

Wnioski i postulaty.

Do najwazniejszych nalezy z pewnoscia ten zgloszony przez Pana Karlina :

”Czy jesteśmy przygotowani na to, aby jeśli Niemcy zaczną w końcu realizować
swój plan, podjąć jakieś działania?

Na przykład wybudować własne Centrum Ofiar II Wojny, ze szczególnym
uwzględnieniem polskich ofiar przesiedlen i wywózek? I jeśli będą się temu
przeciwstawiały aktualne polskie władze, powołać np. Fundację mają za cel
budowę takiego Centrum oraz przeprowadzić ogólnopolską zbiórkę środków?”

Podobnie wypowiada sie Pan Spec mowiac :

” (…wink uwazam, ze jedyna mozliwa reakcja na powstanie takiego centrum w
niemczech musi byc powstanie jego odpowiednika w polsce.polacy z natury
rzeczy nigdy nie bede miec wplywu na centrum niemieckie i to co sie tam
pokazuje.”

Rowniez Pan Doku popiera te idee :

” Rachunki krzywd nie są wyrównane, ale gotowi byliśmy i jesteśmy opuścić na
pamięć o nich zasłonę miłosierdzia. Ale skoro jacyś "wypędzeni" lubią sami
odrzebywać przeszłość, to możemy i my powspominać za jakie krzywdy
wypędziliśmy nazistowskie świnie.”


Dosc powszechnym jest (jak wyzej widac) wsrod dyskutantow przekonanie, ze
niemiecka proba rewizji historii II WS powinna wyzwolic nasza zdecydowana
obywatelska reakcje. A odpowiedz powinna byc adekwatna do niemieckiego
wyzwania. Na inicjatywe powolania do zycia ”Centrum Przeciw Wypedzeniom” w
Berlinie nalezaloby zatem odpowiedziec szeroka, polska akcja, (np. w formie
zorganizowania spolecznej fundacji) zbierajacej srodki materialne na rzecz
opracowania planu, koncepcji, a pozniej budowy np.”Osrodka Dokumentacji
Zbrodni Faszystowskich w Europie”.

Uwazam, ze osrodek taki oprocz pelnienia funkcji muzeum powinien rownoczesnie
spelniac funkcje dokumentacyjna i badawcza ze szczegolnym uwzglednieniem
zbrodni hitlerowskich w Polsce. Rowniez strat w ludziach i materialnych,
ktore nasz kraj poniosl w wyniku wywolanej przez Niemcy wojny.
Osrodek winien tez mocno propagowac polskie, moralne racje do Ziem
Odzyskanych.

W jednym ze moich postow w watku wymienilem najwieksze szkody i straty, ktore
staly sie udzialem Polski, w wyniku hitlerowskiej okupacji. Mysle, iz sa to
glowne, podstawowe tematy (co nie znaczy, ze jedyne), ktorych badaniem,
dokumentacja i prezentacja moglby zajac sie Osrodek Dokumentacji Zbrodni
Faszystowskich w Europie. Przypomne je jeszcze raz :

1) Dzieki niemieckiej okupacji utracilismy panstwowosc na okres szesciu lat.
2) Po wojnie, z winy Niemiec, w nowo wytworzonej, a bedacej konsekwencja
niemieckich dzialan rzeczywistosci, nie odzyskalismy suwerennosci
politycznej. Na prawie piecdziesiat lat utracilismy mozliwosc budowy - w
normalnych warunkach - naszego panstwa.

3) Wynikiem wojny byla utrata przez Polske duzych terytoriow na Wschodzie.
Odpowiedzialnosc prawna i moralna za ten stan rzeczy ponosi bezdyskusyjnie
panstwo niemieckie To ono spowodowalo zmiane przedwojennego status quo.
4) Olbrzymie straty w ludnosci i materialne np. zniszczenie miast Polski
centralnej (chocby Warszawy), tez sa coraz bardziej zapominana konsekwencja
rozpetania przez Niemcy II WS, o ktorej nalezy przypominac.


Juz samo powolanie do zycia osrodka, ktory zajmie sie w sposob calosciowy
powyzsza problematyka, stanowic moze (chcac nie chcac) element politycznej
gry , ktora jako panstwo musimy prowadzic w obecnej sytuacji w stosunku do
Niemiec. Fakt powstania osrodka bedac przeciwwaga dla niemieckiego ”Centrum
Wypedzen” bedzie jednoczesnie wywieral presje na obecnych niemrawych
(czemus) naszych wladzach. Presje, aby realizowaly bezwzglednie cel dzisiaj
dla naszej panstwowosci nadrzedny – wymog podpisania z Niemcami traktatu
gwarantujacego, iz wszystkie ewentualne cywilno- prawne roszczenia osob, po
wojnie z Polski wysiedlonych, przejmuje na siebie Panstwo Niemieckie, jako
jedyny prawny spadkobierca III Rzeszy.

Niniejszym mam nadzieje - ze przy Panskiej Karlinie, jako pomyslu inicjatora
pomocy - otwieram nowy watek, w ktorym nie bedziemy juz prowadzic dyskusji o
potrzebie i zasadnosci powolywania Osrodka Dokumentacji Zbrodnii
Faszystowskich, ale w ktorym zwracamy sie z apelem do osob podzielajacych
nasze poglady, o zglaszanie akcesu do Grupy Inicjatywnej, ktora sadze
powinnismy , w pierwszej kolejnosci wylonic, tak aby (powiedzmy juz w
niedziele) mogla ona spotkac sie na np. czacie i opracowawszy wstepny program
i zalozenia zawiadomic opinie publiczna o swojej dzialalnosci.

Nieodzowne wydaje mi sie, aby osoby wspolorganizujace Grupe Inicjatywna
zdawaly sobie sprawe z koniecznosci rezygnacji ze swej anonimowosci. Wladze i
czlonkowstwo w grupie nie powinny byc anonimowe.
W nowopowstalym watku nie nalezy dokonywac zadnych wpisow oprocz deklaracji
akcesji i podania e-mailowego adresu. Niedzielne zebranie grupy
zalozycielskiej powinno zdecydowac o wszystkich nastepnych krokach wczesniej
wybranego zarzadu.

(Jutro (tzn juz dzis) wyjezdzam na Lotwe. Na kilka dni. Prosze bardzo Pana -
Karlinie, aby pod moja nieobecnosc zajal sie Pan – jako watku
wspolgospodarz – niniejszym watkiem akcesyjnym, i podejmowal wszystkie
ewentualnie konieczne przed zorganizowaniem czatu decyzje).
Gdyby okazalo sie, iz Pan Karlin bedzie z jakichs powodow nieobecny, lub tez
watku nie zauwazy, cala odpowiedzialnosc ceduje na Pana Andrzeja G. –znanego
mi jako swietnego organizatora.)

Oczywiscie wszystkie moje tu uwagi prosze traktowac tylko jako
pretensjonalne, w najwyzszym stopniu niezobowiazujace wskazowki.


Serdecznie zapraszam do wpisow :

Euromir

Obserwuj wątek
    • gini Re: UWAGA ! GRUPA INICJATYWNA ODZF............... 05.08.03, 09:41
      Wiesz Euromirze, jestem pelna podziwu dla pomyslu Karlina, tyle, ze przy
      obecnym stosunku czesci wladz i prasy do historii , nie wspominaja juz o
      stosunku wiekszosci forumowiczow, cos z tego wyjdzie.
      Slyszy sie przeciez ciagle, by zakonczyc rachunek krzywd, a robic rachunek
      sumienia, pisanie o tym co spotkalo Polakow jest jakby troche nie na miejscu,
      modne jest przepraszanie innych uwypuklanie nieszczesc innych z naciskiem na
      winy Polakow wobec nich.
      Pozdrawiam
      • d_nutka Re: UWAGA ! GRUPA INICJATYWNA ODZF............... 05.08.03, 10:24
        gini napisała:

        > Wiesz Euromirze, jestem pelna podziwu dla pomyslu Karlina, tyle, ze przy
        > obecnym stosunku czesci wladz i prasy do historii , nie wspominaja juz o
        > stosunku wiekszosci forumowiczow, cos z tego wyjdzie.
        > Slyszy sie przeciez ciagle, by zakonczyc rachunek krzywd, a robic rachunek
        > sumienia, pisanie o tym co spotkalo Polakow jest jakby troche nie na
        miejscu,
        > modne jest przepraszanie innych uwypuklanie nieszczesc innych z naciskiem na
        > winy Polakow wobec nich.
        > Pozdrawiam


        uwaga gini jest jak najbardziej zasadna, chyba że wczesniej uchwali się jakąś
        ustawę mówiącą, kogo do 39r można uważać za polaka lub obywatela polskiego i w
        myśl tej ustawy może brać udział w budowaniu tego centrum w Polsce.
        d_nutka
      • rycho7 o Niemcach 07.08.03, 17:18
        gini napisała:

        > Slyszy sie przeciez ciagle, by zakonczyc rachunek krzywd, a robic rachunek
        > sumienia, pisanie o tym co spotkalo Polakow jest jakby troche nie na
        miejscu,
        > modne jest przepraszanie innych uwypuklanie nieszczesc innych z naciskiem na
        > winy Polakow wobec nich.

        Szkoda Aniu, ze lepiej nie znasz Niemcow. Sadze, ze im nie przeszkadzaloby
        robienie im takze przez Polakow rachunku sumienia wraz z ukazywaniem pelnej
        prawdy. Oni na prawde potrafia uczyc sie na swoich i cudzych bledach.
    • andrzejg Powtórzę 05.08.03, 16:07
      Panie Euromirze

      Nie widzę szans na realizację pomysłu ,a z wykorzystaniem społeczności forum
      tym bardziej.Jesli chodzi o mnie to doskonale Pan wie kim jestem.Jesli chodzi
      o Pana to mam przybliżone namiary , choc przy odrobinie chęci mógłbym dowiedzieć
      sie nieco więcej.Gorzej z Pana wspólnikiem , który zreszta do tej pory nie
      zgłosił sie w tym wątku i NIGDY nie uchylił rabka tajemnicy o sobie.
      Podejrzewam ,że jego deklaracja była na wyrost.Ot tak, strzelił sobie.

      Realizacja tego pomysłu wymaga , jak zresztą Pan trafnie zauważył , wyjscia
      z animowości.Mógłbym wyjsc.Zresztą mój nick mówi o mnie i tak wiele.Sęk w tym,
      że nie widzę szans na powodzenie przedsięwzięcia.Brak tych szans nie wynika
      tyylko ze złej woli władz, bo władze działają pod wyborców,tym bardziej w czasie
      zbliżających sie wyborów.Czyli optymalnym okresem na podjecie tej akcji jest
      okres przed-przedwyborczy.Tylko czy takie osoby jak Pan i Karlin wykaza
      na tyle cierpliwosci i wytrwałosci , aby przekonać zainteresowanych?
      Takich jak ja?(powtarzam ,że sprawę własności mam uregulowaną)
      Jesli chodzi o Pana Euromirze , to jeszecze mógłbym uwierzyć , bo znam Pana
      z Pańskich wypowiedzi na forum i rozmów z #-em.Ale tylko Pan to za mało.
      Wątpię w sukces przedsięwzięcia.


      A.

    • Gość: rafal Re: UWAGA ! GRUPA INICJATYWNA ODZF............... IP: *.ipt.aol.com 05.08.03, 17:02
      Jaki sens ma budowa pomikow przez grupy nie majace z faktem nic wspolnego?
      Mamy manie budowania pomnikow, muzeum, zmieniania nazw ulic.
      Tu bijemy rekordy swiatowe beznadziejnie i bez umiaru.
      Najpierw burzym pomniki potem budujemy nowe. Czy ktokolwiek kiedys zastanowil
      sie w tym kraju jakie koszty powoduje zmiana nazwy ulicy np.?

      Co do pomyslu, u nas nie ma nawet porownywalnej z niemiecka BdV organizacji,
      ktora moglaby taka decyzje podjac i byc jej fundatorem ?
      Moze sie myle, ale nie znana mi jest dzialalnosc zwiazku wysiedlonych z terenu
      b. ZSRR ?
      Bo tylko oni jako poszkodowani mogliby cos takiego powolac.
      Panstwo do tego stworzylo IPN.

      To kosztuje kupe "szmalu".
      I wyjdzie tak jak z Ausschwitz, uwazanym przez Zydow i swiat jako symbol
      zaglady tego nie innego narodu, a my tam niepotrzebnie sie pchamy i jestesmy
      krytykowani pozniej.

    • karlin Do Euromira 05.08.03, 19:14
      Szanowny Panie Euromirze!

      Podziwiam Pańską rzutkość oraz chęć natychmiastowego przekucia w czyn pomysłu
      powołania grupy społecznej, mającej na celu propagowanie, wspieranie bądź nawet
      ufundowanie powstania czegoś, co pozwolę sobie nazwać Centrum Ofiar Przesiedleń
      i Wywózek II Wojny Światowej lub – jak Pan to ujął – Centrum propagującego
      polskie, moralne prawo do Ziem Odzyskanych. Nie ma chyba sensu promowanie
      ośrodka o szerszej wymowie, który musiałby przejąć obowiązki, spoczywające na
      wielu muzeach i instytucjach publicznych w Polsce.

      Pragnę przypomnieć, że moje pytanie do nas wszystkich, a więc do czytających
      ten tekst forumowiczów, dotyczyło tego czy stać nas będzie na jakąś reakcję na
      ostateczną, niemiecką decyzję o powstaniu Centrum Wypędzonych. Która to
      decyzja, o ile mi wiadomo, jeszcze nie zapadła. A także, czy stać nas będzie –
      w domyśle, polskie społeczeństwo, którego miniaturowym odbiciem jest
      społeczność tego forum - na reakcję jeśli polskie władze, w pierwszej
      kolejności do tego zobowiązane i dysponujące odpowiednimi środkami (choćby
      IPN), na taką reakcję się nie zdobędą. Był to więc w pierwszej kolejności
      rodzaj testu. Testu na to, czy sam pomysł może liczyć na werbalną choćby
      akceptację. Czy przeprowadzanego na właściwym gremium? I czy odpowiedź można
      będzie uznać za wiążącą?

      Jak dotąd, w Pana wątku nie ma ani jednej deklaracji współpracy. Mamy jedną
      pochwałę połączoną z deklaracją niewiary w powodzenie, jedno odrzucenie, jeden
      post nie na temat oraz jeden bełkotliwy, silący się na złośliwości pod moim
      adresem. Tym niemniej obiecuję, że przez parę najbliższych dni postaram się – w
      miarę możliwości - o to, aby ten wątek nie schodził z pierwszej strony FA, nie
      komentując zamieszczanych w nim wypowiedzi.

      Pozdrawiam

      Karlin







      • gini Re: Do Karlina 05.08.03, 21:44
        Karlinie, to nie jest niewiara ale realizm.Czytam to forum , czytam gazety, i z
        tego wziela sie moja opinia.
        Sam widzisz jak wlecze sie budowa Muzeum Powstania Warszawskiego, a co mowic o
        jakims ogolnopolskim centrum?
        A do tego forumowicze, z ktorych wiekszosc twierdzi,ze dosc juz mowienia o
        tragediach, dosc budowy pomnikow, nie wiem czy to skutki czytania GW?
        Bo przeciez skoro Niemcy chca takie centrum budowac, i nic im nie przeszkadza
        rozdrapywanie ran choc to oni przegrali w koncu wojne, ale wcale nie nawoluja
        do zapominania, dla nich ofiara niemiecka to ofiara.Nic nie mowia o glupocie
        narodowej bo jakby nie bylo dwie wojny przegrali, oni chca pamietac o ofiarach
        =nam bynajmniej tu na tym forum nie zalezy.
        Pozdrawiam smetnie troche.
      • andrzejg ależ Karlinie 06.08.03, 09:42
        To nie złasliwosć.Wyraziłem swoją opinię na temat akcji,
        poddając w wątpliwość Twoją chęć do wyjścia z anonimowości.


        A.
    • cs137 ODZF: uwazam, ze to swietny pomysl! 06.08.03, 00:33
      Pomysl jest, moim zdaniem, doskonaly i wcale nie taki malo realny. Trzeba tylko
      odejsc od koncepcji tworzenia konwencjonalnego osrodka typu muzeum polaczonego
      zklasycznym archiwum, a od razu potraktowac "DANE" w sposob XXI-wieczny
      • Gość: AndrzejG Re: ODZF: uwazam, ze to swietny pomysl! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.08.03, 10:11
        Założenie swojej strony i utrzymanie jej nazwy kosztuje ok. 800 zł rocznie.
        Pozostaje stworzenie takiej strony i reklama jej adresu.
        A.
      • rycho7 Re: ODZF: uwazam, ze to swietny pomysl! 07.08.03, 17:36
        cs137 napisała:

        W zasadzie po raz pierwszy zgadzam sie z caloscia wypowiedzi Cs137. Dodaje wiec
        talko drobne uwagi do szczegolow.

        > od razu potraktowac "DANE" w sposob XXI-wieczny
    • Gość: spec GRUPA INICJATYWNA ---> MEDIA IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.08.03, 02:16
      mysle, ze pierwszym zadaniem powinno byc opuszczenie tego forum i proba
      przeniesienia dyskusji na lamy mediow polskich. mysle, ze na poczatek mozna by
      sprobowac nawiazac kontakt z p. adamem krzemninskim z polityki, ktory z
      pewnoscia dalej sledzi temat.

      nawet jezeli z centrum i tak nic nie wyjdzie, to sama taka dyskusja, moze nawet
      przez granice z czechami, byla by faktem wartosciowym samym w sobie.

      no, a nad tym, ze niemcy pokazuja nam w jaki sposob finanse przekladaja sie na
      hegemonie kulturowa, mozemy tylko ze smutkiem pokiwac glowa.

      na marginesie, take centrum w polsce bylo by w pewnym stopniu pojsciem na
      konfrontacje polityczna z niemcami. widze w tym jeszcze jeden powod wiecej,
      dla ktorego nasze MSZ prawdopodobnie staraloby sie temu pomyslowi ukrecic
      glowe.

      ale obym byl falszywym prorokiem.

      • d_nutka Re: GRUPA INICJATYWNA ---> MEDIA 06.08.03, 07:10
        spec i cs137 mają rację, że sam pomysł jest dobry, tylko trzeba wymyśleć jak go
        zrealizować by 'kultura pieniądza' w rękach Niemców znowu nie zapanowała jako
        widmo nad Europą i światem.
        uważam , tak jak spec, że sama już dyskusja na ten temat jest formą pamięci.
        a pomniki?
        a centra?
        może w toku dyskusji jakiś powstanie?
        pozdrawiam
        d_nutka
    • Gość: Perła Kup pan pomnik... IP: *.zin.lublin.pl 06.08.03, 07:03
      Widzę, że mamy tu grupę aktywistów, która w zaistniałej sytuacji drapie się po
      głowie i zastanawia co robić. W końcu jeden mówi: "postawmy pomnik!". Mimo, że
      ten kraj naszpikowany pomnikami jest, i martyrologią w ogóle, to incjatywa ta
      zyskuje poklask. Gdy ktoś zapyta co przeciwstawimy Niemcom na przykład, to oni
      powiedzą: "pomnik! To nasz pomnik jest, rodzimy, polski. Tym pomnikiem
      zamkniemy usta niedowiarkom. I agresorom też."
      Ja też za pomnikiem jestem. A właściwie za kilkoma pomnikami. Najlepiej jakby
      ich ze sto było. Takie pomniki w USA są, i w Rosji, i Izraelu, i w Chinach. To
      pominiki, które wzbudzają PRAWDZIWY szacunek. I respekt. Te pomniki gwarantują
      ochronę terytorium własnego. Dlatego pożyteczne są.
      I gdy Niemcy na przykład postawią za 20 czy 30 lat problem swoich byłych
      terytoriów, to my im wyślemy nasz pomnik. I wątpię aby oni na to przystali, bo
      nikt nie lubi w swoich miastach grzybów. Szczególnie atomowych właśnie.
      Bo jak chcesz pokoju to szykuj się do wojny. A nie żyj przeszłością ciągle.

      Perła
      • 7em Re: Kup pan pomnik... 06.08.03, 11:47
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Widzę, że mamy tu grupę aktywistów, która w zaistniałej sytuacji drapie się
        po
        > głowie i zastanawia co robić. W końcu jeden mówi: "postawmy pomnik!". Mimo,
        że
        > ten kraj naszpikowany pomnikami jest, i martyrologią w ogóle, to incjatywa ta
        > zyskuje poklask. Gdy ktoś zapyta co przeciwstawimy Niemcom na przykład, to
        oni
        > powiedzą: "pomnik! To nasz pomnik jest, rodzimy, polski. Tym pomnikiem
        > zamkniemy usta niedowiarkom. I agresorom też."
        > Ja też za pomnikiem jestem. A właściwie za kilkoma pomnikami. Najlepiej jakby
        > ich ze sto było. Takie pomniki w USA są, i w Rosji, i Izraelu, i w Chinach.
        To
        > pominiki, które wzbudzają PRAWDZIWY szacunek. I respekt. Te pomniki
        gwarantują
        > ochronę terytorium własnego. Dlatego pożyteczne są.
        > I gdy Niemcy na przykład postawią za 20 czy 30 lat problem swoich byłych
        > terytoriów, to my im wyślemy nasz pomnik. I wątpię aby oni na to przystali,
        bo
        > nikt nie lubi w swoich miastach grzybów. Szczególnie atomowych właśnie.
        > Bo jak chcesz pokoju to szykuj się do wojny. A nie żyj przeszłością ciągle.
        >
        > Perła



        marudna Perła nie miała się czego czepić to czepiła sie tramwaja. dobre jest to
        ze nasuneła mi [ta perła] pewna mysl przed oczy. Niemcy nie beda wyciagac łapy
        po "swoje" poniewaz było u nas powstanie a w Czechach nie było wiec ich
        się 'czepiajo'. to kolejny powod dla ktorego nalezy Powstanie dobrze wspominac
        a nawet postawic mu pomnik.


        > powiedzą: "pomnik! To nasz pomnik jest, rodzimy, polski. Tym pomnikiem
        > zamkniemy usta niedowiarkom. I agresorom też."

        własnie tak

        5040
        • Gość: EUROMIR Re: Kup pan pomnik... IP: *.end.estpak.ee 06.08.03, 14:40
          Mili Panstwo,

          przepraszam za bledy, ale niestety malo widze bez okularow. Zapomnialem je w
          hotelu. Totez pisze nieco na wyczucie, zdajac sobie sprawe, iz klawiatura
          estonska odmienna od tej w domu - tak dobrze mi znanej.

          Ciesze sie, iz dyskusja w niniejszym watku ruszyla z kopyta. Chpc martwi mnie
          niechec, czy tez brak zaangazowania wiekszosci forumowiczow w te tak wydawaloby
          sie cenna dla Polakow inicjatywe.

          Jak na razie nie widze zadnych chetnych. Szkoda.
          Bylem przekonany, iz znajda sie na naszym Forum ludzie, ktrorzy widza wszystkie
          niebezpieczenstwa zwiazane z prawie juz zdecydowanym przez Niemcow faktem
          budowy w Berlinie instytucji nie tylko relatywizujacej ich zbrodnie wojenne,
          ale i rewidujacych polskie prawa do Ziem Odzyskanych.

          Mam nadzieje, iz sytuacja - tu na forum ulegnie jeszcze zmianie. Chce byc
          doobrej mysli.

          Pzdr;

          Euromir
        • nurni eureka! >>>>>> 7 06.08.03, 22:33
          siedem

          mozesz wyjsc juz z wanny /albo ja z niej wyleze/

          wlasnie znalazlem kolejny drogocenny kamyk /by perla tego nie nazwac/

          wiedzialem czulem raczej ze jest taki tez jest /wlasnie/

          pozdrawiam



          7em napisał:

          > Niemcy nie beda wyciagac łapy
          > po "swoje" poniewaz było u nas powstanie a w Czechach nie było wiec ich
          > się 'czepiajo'. to kolejny powod dla ktorego nalezy Powstanie dobrze
          wspominac
          > a nawet postawic mu pomnik.
    • Gość: doku W Polsce jest chyba sporo muzeów ... IP: *.chello.pl 06.08.03, 22:20
      np.”Osrodka Dokumentacji Zbrodni Faszystowskich w Europie”.

      ... dokumentujących te zbrodnie i kolejne tego typu nie miałoby koniecznego w
      naszym przypadku związku z prowokacyjną inicjatywa „wypędzonych”. Uważam że w
      odpowiedzi na ich Centrum powinniśmy zrobić coś w rodzaju: „Centrum
      dokumentacji zbrodni i zdrady niemieckiej mniejszości w Polsce w latach 1935-45”
      • rycho7 Poczytaj moze najpierw ksiazke Ryszarda Karskiego 07.08.03, 17:43
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > powinniśmy zrobić coś w rodzaju: „Centrum
        > dokumentacji zbrodni i zdrady niemieckiej mniejszości w Polsce w latach 1935-
        45
        > ”

        A cos wiesz na ten temat Doku? Czy jak zwykle improwizujesz na podstawie
        zaslyszanych pijackich belkotow? Poczytaj moze najpierw ksiazke Ryszarda
        Karskiego z tym takze tematem. Jak przeczytasz to zastanow sie nad nazwa
        Centrum.
        • Gość: doku Z którym tematem? IP: *.chello.pl 11.08.03, 20:29
          rycho7 napisał:

          > Poczytaj moze najpierw ksiazke Ryszarda
          > Karskiego z tym takze tematem

          Masz na mysli tematykę dywersji i sabotażu, jaki uprawiała mniejszość niemiecka
          w przedwojennej Polsce? Chętnie się dowiem dlaczego asłużyli na wypedzenie.
          Jaki tytuł?
          • Gość: doku Zapomniałeś tytułu? IP: *.chello.pl 12.08.03, 22:02
          • rycho7 Chodzi o skargi czlonkow AK w okregu poznanskim 13.08.03, 14:17
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Masz na mysli tematykę dywersji i sabotażu, jaki uprawiała mniejszość
            niemiecka
            > w przedwojennej Polsce?

            Chodzi o skargi czlonkow AK w okregu poznanskim, ze uwazaja ich za zdrajcow i
            Niemcow. Po deportacjach do GG jakikolwiek udzial w AK osob bez pelnego
            kamuflazu byl bez sensu. Karski tak duzo nie pisal, mozesz poczatac wszystkie
            jego ksiazki. Nie zaszkodzi przy Twojej umyslowosci.
    • karlin up /nt 07.08.03, 16:25
    • rycho7 Wroclawskie Centrum wedlug propozycji Michnika 07.08.03, 17:12
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > Do najwazniejszych nalezy z pewnoscia ten zgloszony przez Pana Karlina :
      >
      > ”Czy jesteśmy przygotowani na to, aby jeśli Niemcy zaczną w końcu realizo
      > wać
      > swój plan, podjąć jakieś działania?
      >
      > Na przykład wybudować własne Centrum Ofiar II Wojny, ze szczególnym
      > uwzględnieniem polskich ofiar przesiedlen i wywózek?

      Moim zdaniem najrozsadniejszym rozwiazaniem byloby wykorzystanie niemieckich
      pieniedzy i zapewnienie polskiej kontroli nad ekspozycja i publikacjami. Noze
      jeszcze nie jest za pozno.

      Inne propozycje rozpatrywalbym z punktu widzenia zapoznienia (lub wrecz
      nieistnienia) polskiego spoleczenstwa obywatelskiego. Niemcy maja takie
      wsparcie, ze strony stowarzyszen, ze Polakowi wrecz trudno sobie to wyobrazic.
      Wiem cos o tym bo jestem genealogiem amatorem. Genealogia to nauka o historii
      rodziny. Rodzin niemieckich o korzeniach na wschodzie Europy jest na prawde
      duzo. To ci na ktorych moga liczyc animatorzy "wypedzonych". Mam do czynienia w
      Niemczech z takimi genealogami amatorami jak ja. W Polsce takie zaplecze w
      zasadzie nie istnieje. Sa dwie podobne instytucje ale jak to w Polsce szalenie
      szlacheckie.

      Dodatkowo jest problem finansowy. Niemcy Centrum moga swobodnie postawic ze
      swoich skladek bo sa bogaci. Polakom to tak latwo nie przyjdzie.

      Nawoluje wiec Polakow do rozsadku.
      • Gość: f Re: Wroclawskie Centrum wedlug propozycji Michnik IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 07.08.03, 17:20
        A czy nas biedaków stac na wykładanie takiej forsy na utrzymanie
        muzeów jak Aushvitz,Majdanek,Sobibór? Teraz 13 000 m kwadratowych Prezydent
        Warszawy przekazał pod budowę następnego muzem-a nie stać nas na postawienie
        Krzyża z brzozy na Wołyniu i nie tylko np KL Warszau?
    • Gość: polishAM Re: UWAGA ! GRUPA INICJATYWNA ODZF............... IP: *.nas38.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 11.08.03, 03:45
      Euromirze, pozwól że trochę oddechu złapię. Muzeum II wojny światowej,
      Powstania Warszawskiego i poprawienie obecnego Muzeum Katynia. Oraz
      sprowadzenie WSZYSTKICH Polaków z byłego ZSRR. Niech ja zdechnę jak pies jeżeli
      wszystkie te inicjatywy nie będą doprowadzone do skutku. Są tu jeszcze ludzie
      dla których los naszej ojczyzny nie jest obojętny. Będą muzea, będzie
      dokumentacja, będzie pamięć. Śpij spokojnie w nocy. Jeżeli Gierek odbudował
      Zamek Królewski, a Balcerowicz zero, to nic nie oznacza. My się budzimy ze snu
      Euromirze.
    • dachs Re: UWAGA ! GRUPA INICJATYWNA ODZF............... 12.08.03, 22:28
      Pomysl bardzo dobry. Tym bardziej ze w sytuacji zblizania sie narodow Europy,
      jeden z nich, najwiekszy, usiluje zbic interes na ogolnej i slusznej tendencji
      do wybaczania i nie wracania do przeszlosci.
      Centrum takie powinno bezwzglednie powstac, ale nie w Polsce, lecz w Brukseli w
      siedzibie Unii Europejskiej, jako memento a rownoczesnie dowod slusznosci idei
      europejskiej, ktora pozwolila przezwyciezyc koszmar tamtych lat.
      Przeciwko takiej koncepcji nawet Niemcy nie moglyby sie opierac, a znajdzie sie
      wystarczajaco duzo panstw, ktore bylyby z takiego zadowolone.
      W tym kontekscie najblizsze mi sa wypowiedzi speca i ceesa.
      W powodzenie strony internetowej nie wierze, jest to chyba zbyt ograniczony
      srodek przekazu. Bylbym jednak gotow strone taka z wlasnych funduszy
      sfinansowac. Nie jest to takie jak sie wydaje. Potrzebowalibysmy jedynie
      webmastera, ktory by o nia dbal, gdyz tego sie nie podejmuje.
      Pomysl zwrocenia sie do mediow (Krzeminski) uwazam za bardzo dobry.
      W pierwszym rzedzie trzeba skoncentrowac uwage innych krajow europejskich na
      tym co sie w tej chwili w Niemczech dzieje. Red Krzeminski jest znany w
      srodowisku nie tylko polskim i gdyby udalo sie go pozyskac dla tej idei bylby
      to juz maly sukces.

      pozdrawiam wszystkich
      • institoris1 obawiam sie czegos innego 12.08.03, 22:48
        Twoj pomysl borsuku, by podniesc te inicjatywe do rangi europejskiej, to
        jedyna realna mozliwosc, by idee te uskutecznic. Uwazam, ze strona internetowa
        z powodzeniem spelnilaby swoje zadanie, pod warunkiem, ze jesli ktos
        zagogluje "faszyzm,hitleryzm czy IIWS", to strona ta ukazywalaby sie jako
        pierwsza. Czyli, ze faktyczne pieniadze trzebaby wydac na reklame tej strony,
        bo stworzenie i utrzymanie takiej strony to rzecz stosunkowo tania.
        Roli internetu nie umniejszalbym, a szczegolnie jesli idzie o dzieciaki (a o
        nie tu glownie chodzi).
        Problem widze gdzie indziej:
        Kto mialby wypelnic te strone trescia, a dokladniej, czy ktokolwiek traktowalby
        te strone powaznie, jesli dopusciloby sie "naszych ideologow" do napisania
        tejze.

        pozdrawiam
        • Gość: EUROMIR CZYZBY COS SIE RUSZYLO ? IP: *.cm-upc.chello.se 13.08.03, 00:57
          Drodzy Koledzy,

          bardzo ciesze sie z zauwazenia przez Was inicjatywy Karlina.
          Fakt, iz odezwal sie Pan Borsuk sprawia mi tym wieksza przyjemnosc, iz jest on,
          swietnym znawca problematyki niemieckiej.

          Przeczytalem uwagi Panow Ceska i Insistorisa - zgadzam sie z nimi w calej
          rozciaglosci.

          1) Pomysl stworzenia osrodka (strony) internetowej/ego.

          Dobra strona www, na poczatek to bardzo duzo. Wazne jedynie, aby wlasciwie ja
          wypromowac i zadbac o to, (zaplacic), aby swiatowe wyszukiwarki ustawialy ja na
          poczatku list zamawianych przez osoby wystukujace haslo II WS na klawiaturze.

          2) Nadzwyczaj wazna jest oczywiscie zawartosc przekazywanych miedzynarodowej
          publicznosci tresci.
          Odpowiedzialnosc za to zadanie powinna wziac na siebie Komisja Naukowa
          wyloniona przez administrujaca strona fundacje. (Niestety bez fundacji (czy
          innego stalego, formalnego ciala zawiadujacego takim przedwsiewzieciem daleko
          nie zajdziemy).

          3) Oczywiscie Komisja powinna skladac sie z osob o uznanej profesjonalnej
          renomie, a jej sklad powinien byc jak najbardziej szeroki. Wcale niekoniecznie
          ograniczony tylko do historykow narodowosci polskiej.

          4) Zaproszenie do komitetu inicjujacego powstanie takiego wirtualnego muzeum
          powinno naturalnie odbywac sie publicznie. Co to znaczy?
          Mysle, iz w pierwszym rzedzie powinnismy wylonic tu na FA grupe osob, ktore
          zangazuja sie, w pierwszym rzedzie, w naglosnienie naszej inicjatywy, glownie w
          srodowisku piszacych i czytajacych polski internet. Nastepnym krokiem, juz po
          stworzeniu organizacyjnych podwalin zamierzonej dzialalnosci, powinno byc jak
          najszersze rozpropagowanie samej ideii, polaczone z zaproszeniem do wspolpracy
          gremium osob, co do ktorych ,mozna sie spodziewac, ze z tytulu zainteresowan,
          przekonan, lub profesji nie odmowia wspolpracy.

          Prosze o komentarze do moich wstepnych uwag organizacyjnych.

          Euromir
          • Gość: EUROMIR Re: CZYZBY COS SIE RUSZYLO ? IP: *.cm-upc.chello.se 13.08.03, 01:02
            Serdecznie PRZEPRASZAM Pana Institorisa za NIEZAMIERZONY blad w pisowni jego
            nicka.

            Euromir
        • sceptyk Internet nie jest az tak prosty i latwy 13.08.03, 01:11
          institoris1 napisał:

          > Uwazam, ze strona internetowa
          > z powodzeniem spelnilaby swoje zadanie, pod warunkiem, ze jesli ktos
          > zagogluje "faszyzm,hitleryzm czy IIWS", to strona ta ukazywalaby sie jako
          > pierwsza. Czyli, ze faktyczne pieniadze trzebaby wydac na reklame tej strony,
          > bo stworzenie i utrzymanie takiej strony to rzecz stosunkowo tania. (...)
          ------------------------------------------
          To nie jest kwestia reklamy. To sa tricki techniczne przy budowie strony (meta
          tags), ktore powoduja, ze dana strona pokazuje sie na czele 'hitow'. Strone
          trzeba 'submit' do wszystkich 'search engines' i aktualizowac te czynnosc od
          czasu do czasu.

          > Problem widze gdzie indziej:
          > Kto mialby wypelnic te strone trescia, (...)
          ---------------------

          To jest problem. Tzw. content jest najwazniejszy w Internecie. Zrobic taki site
          madrze i ciekawie to jest sztuka. Amatorom sie nie uda. I nalezy regularnie
          aktualizowac tekst. Zmieniac, dodawac, zdjecia, mapy etc. To nie jest zbyt
          proste, a na pewno czasochlonne. I baza technologiczna musi byc 'up to date'
          (szybki serwer, najnowsze technologie budowy strony). Przestrzegalbym przed
          niedocenianiem tych roznych problemow.

          sc-k
          • sceptyk I jeszcze garsc uwag 13.08.03, 01:48
            Taka strona oczywiscie musi byc rowniez po angielsku. A i po niemiecku chyba
            tez byloby zasadne. Czy macie teraz pojecie, jakie koszty to pociaga?
            Tlumaczenia oczywiscie musza byc perfekt. Watpie czy wlasnymi silami uda sie je
            dokonac. A, na przyklad, mapy. OK, kontury bez zmian. Ale juz nazwy
            geograficzne w roznych jezykach, w zaleznosci od wersji jezykowej.

            Ponadto strona powinna spelniac wymogi, w jakims stopniu, interaktywnosci.
            Czyli jesli nie dyskusja (komentarze), to chociaz odpowiedzi na pytania gosci.
            Tez tlumaczone? Zwracam uwage, ze takich stron jest stosunkowo niewiele na
            Internecie. Przewaznie sa budowane w jednym jezyku, a pozostale wersje sa
            skrotem. W tym przypadku wszystkie trzy wersje jezykowe musialy by byc pelne.

            To musi byc duzy 'project'. Ze sporymi pieniedzmi. Chalupnicza metoda zrobic
            sie go porzadnie nie da.
            • Gość: EUROMIR Re: I jeszcze garsc uwag IP: *.cm-upc.chello.se 13.08.03, 03:48
              Szanowny Panie Sceptyku,

              nie ma Pan pojecia, jak bardzo sie ciesze, iz zadal Pan sobie trud napisania
              tych kilku b. ciekawych uwag.
              Panski koncept, a nade wszystko szczegolowy projekt sajtu bardzo mi sie podoba.
              Naturalnie strona musi byc "zywa", wielojezyczna i obslugiwana na biezaco.

              Kwestia funduszy.
              Nie wyobrazam sobie, aby mozna bylo projekt ten zrealizowac bez pieniedzy.
              Duzych pieniedzy. Jednoczesnie zdaje sobie sprawe, iz jest nas 40 000 000.
              Wielu z nas mieszka w Niemczech. Rozumiem, iz zainteresowanie taka strona wsrod
              niemieckiej Polonii jest wyzsze, anizeli wsrod tzw. statystycznych rodakow.
              Pewnie nie poskapia.
              Uwazam, iz przy dobrze przeprowadzonej akcji propagujacej zalozenie takiej
              strony znajda sie na nia wystarczajace fundusze.

              Czekam na pomysly finansowania.

              Euromir
              • Gość: Krzys52 Do Milego Pana Euromira :) IP: *.proxy.aol.com 13.08.03, 04:58
                Gość portalu: EUROMIR napisał(a):
                sie na nia wystarczajace fundusze.
                >
                > Czekam na pomysly finansowania.
                >
                > Euromir
                .
                :::
                Sluchaj Euromir, niezle Ci sie powodzilo przez czas jakis ale obawiam sie, ze
                mozesz nie doczekac tych pomyslow finansowania - jesli bedziesz zadawal sie z
                Septykiem. Jego towarzystwo nie wychodzi ludziom na zdrowie. Wierz mi. Septyk
                to pelzajaca zaraza.
                .
                Z Szacunkiem
                K.P.
              • rycho7 Erika Steinbach i jej kamraci sfinansuja 13.08.03, 15:05
                Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

                > Czekam na pomysly finansowania.

                Erika Steinbach i jej kamraci. Pamietajcie, ze zgoda buduje. Erika chce kariery
                politycznej a nasz udzial moze ja pokazac jako rozwaznego polityka.

                Do uwag Sceptyka nie moge dodac nic poza General Public Licence Content. To
                najkosztowniejszy element witryny internetowej. Moze byc realizowany przez
                wolontariuszy. Oczywiscie przy doskonalym oprogramowaniu. Chodzi glownie o
                eliminowanie prowokatorow i dywersantow.
          • Gość: Emily Re: Internet nie jest az tak prosty i latwy IP: *.nv.nv.cox.net 13.08.03, 04:58
            sceptyk napisał:

            > institoris1 napisał:
            >
            > > Uwazam, ze strona internetowa
            > > z powodzeniem spelnilaby swoje zadanie, pod
            warunkiem, ze jesli ktos
            > > zagogluje "faszyzm,hitleryzm czy IIWS", to strona ta
            ukazywalaby sie jako
            >
            > > pierwsza. Czyli, ze faktyczne pieniadze trzebaby
            wydac na reklame tej stro
            > ny,
            > > bo stworzenie i utrzymanie takiej strony to rzecz
            stosunkowo tania. (...)
            > aktualizowac tekst. Zmieniac, dodawac, zdjecia, mapy
            etc. To nie jest zbyt
            > proste, a na pewno czasochlonne. I baza technologiczna
            musi byc 'up to date'
            > (szybki serwer, najnowsze technologie budowy strony).
            Przestrzegalbym przed
            > niedocenianiem tych roznych problemow.

            ======
            Bardzo popieram te inicjatywe. Nie jestem historyczka,
            ale znam paru niezlych z tej branzy, ktorzy
            prawdopodobnie moga pomoc w zbieraniu i katalogowaniu
            dokumentacji. Do obslugi strony mozna wynajac polskiego
            studenta. Na jej utrzymanie trzeba sie zlozyc. Chetnie
            to uczynie, bo sprawa jest naprawde wazna. Zydzi maja
            podobne strony dla dokumentowania Holokaustu, my
            powinnismy miec swoje, dla dokumentowania zbrodni
            polenionych na narodzie polskim zarowno w czasie wojny
            jak i po wojnie. Uwazam, ze taka strona bedzie duzo
            bardziej wartosciowa niz oficjalne muzeum i dostepna dla
            calego swiata. Teksty powinny byc po angielsku.
            pzdr,

      • Gość: +++Ignorant Centrum cierpień narodów słowiańskich IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.08.03, 04:34
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12217&w=7152201
      • rycho7 witryna internetowa ODZF 13.08.03, 14:34
        dachs napisał:

        > Bylbym jednak gotow strone taka z wlasnych funduszy
        > sfinansowac. Nie jest to takie jak sie wydaje. Potrzebowalibysmy jedynie
        > webmastera, ktory by o nia dbal, gdyz tego sie nie podejmuje.

        Ja majac jakie takie doswiadczenie jako webmaster nawet nie wpadlem na Twoj
        pomysl. Witryne moglbym "zawiesic" za darmo u kolegow tak jak inne mojego
        autorstwa. Totez nie wpadlem nawet na pomysl finansowania. Natomiast koszty
        biezacego prowadzenia witryny takiej jaka powinno miec Centrum to juz powazna
        sprawa. Nie sadze zebys temu na dluzsza mete sprostal.

        Przy porzadnym oprogramowaniu zawartoscia witryny mogliby zarzadzac
        wolontariusze. Niezbedny bylby workflow redagowania i recenzowania. Dziedzina
        Open Source Content. Chyba cos takiego wyroslo juz z pieluch.

        Gdyby byli chetni to moznaby cos zaczac na SourceForge.
        • cs137 Re: witryna internetowa ODZF 13.08.03, 14:45
          Ja przypuszczam (osoby fachowe na pewno moga sie lepiej wypowiedzieć), ze w
          przypadku projektu o takiej skali, o którą nam chodzi, to "witryny
          internetowej" nie da sie zrobić środkami amatorskimi. Prawdopodobnie trzeba
          zatrudnić w tym celu wyspecjalizowaną firme, która już podobne projekty robiła
          i ma doświadczenie. Więc sprawa musi sie oprzec, moim zdaniem, przede wszystkim
          na zdobyciu funduszy.

          Wiem, że częsć internetową dla Warszawskiego "Muzeum Historii Żydów Polskich"
          będzie robić firma brytyjska.

          Projekt, o którym myślimy, to projekt o takiej samej lub nawet większej
          skali. "Nasz" ma być chyba nie tylko muzeum, ale i bazą danych?

          Pozdrowienia, Cees
        • dachs Re: witryna internetowa ODZF 13.08.03, 15:01
          Masz racje Rychu. Prowadzenia witryny nie moglbym napewno sfinansowac, jedynie
          jej utrzymanie na serwerze.
          Pozatem nie myslalem o witrynie o takim rozmachu jak widzisz to Ty i Cees.
          Myslalem o skromnej witrynce organizacyjnej na ktorej byly podstawy naszej
          dzialalnosci, i jakies podstawowe mozliwosci feedbacku ze strony
          zainteresowanych.
          Jako cel sam w sobie witryna wydaje mi sie zbyt slabym srodkiem oddzialywania.
          To jednak musi byc cos solidnego. Wydaje mi sie ze nasz wysilek powinnismy
          skoncentrowac na sfromulowaniu zgrabnego programu takiego instytu i postaraniu
          sie, aby nasi poslowie do parlamentu europejskiego tam go przedstawili.
          Juz sam fakt dyskusji w parlamencie EU bylby bardzo waznym elementem w walce
          przeciw planom "wypedzonych.

          pozdrawiam
          • rycho7 Re: witryna internetowa ODZF 13.08.03, 15:22
            dachs napisał:

            > Juz sam fakt dyskusji w parlamencie EU bylby bardzo waznym elementem w walce
            > przeciw planom "wypedzonych.

            U Was tam na polnocy troche zimniej ale i tak widze, ze dla Ciebie za goraco.
            Czy nie nauczyles sie w Niemczech, ze mowienie o walce jest w najwyzszym
            stopniu niewlasciwe? Co myslisz to ja wiem lub powiniennem sie domyslac. Ale
            spodziewalem sie po Tobie, ze bedziesz mowil jedynie w tonie porozumienia w
            europejskiej rodzinie i troski o wspolne dziedzictwo, takze traumy.
    • andrzejg JAK ZAŁOŻYĆ FUNDACJĘ? 13.08.03, 11:18

      Fundacja jest osobą prawną powołaną do prowadzenia działalności w określonym
      zakresie w dziedzinie społeczno lub gospodarczo użytecznej, tj. między innymi
      kulturze, oświacie i nauce, ochronie środowiska, ochronie zdrowia, opiece
      społecznej itp., prowadzonej na zasadzie nie dochodowej. Środki na swoją
      działalność fundacja czerpie z własnego majątku, ofiarności publicznej lub
      działalności gospodarczej. Szczegółowe kwestie związane z fundacjami reguluje
      ustawa z dnia 6 kwietnia 1984r. o fundacjach.

      Fundację może założyć każda osoba fizyczna niezależnie od jej obywatelstwa i
      miejsca zamieszkania bądź osoba prawna mająca siedzibę w Polsce lub za granicą.
      Fundatorów może być kilku lub tylko jeden.

      Aby założyć fundację należy spełnić następujące formalności:


      Wszyscy fundatorzy muszą udać się do notariusza i podpisać akt notarialny o
      powołaniu fundacji, który musi zawierać następujące informacje:

      nazwę i siedzibę fundacji,
      cel i zakres działania fundacji,
      składniki majątkowe przeznaczone na fundusz założycielski (jeżeli fundacja
      zamierza prowadzić działalność gospodarczą, jej fundusz założycielski powinien
      być wyższy niż 1000 zł),
      imiona i nazwiska oraz pozostałe dane osobowe fundatorów.
      Akt notarialny sporządza notariusz. Wszystkie czynności notarialne związane z
      powołaniem fundacji wykonywane są bezpłatnie.


      Należy zorganizować formalne zebranie fundatorów, którzy w drodze głosowania
      ustalą treść (wcześniej przygotowanego) statutu fundacji i nadadzą go nowo
      powołanej fundacji, z zebrania tego należy sporządzić formalny protokół.

      Należy złożyć niezbędne dokumenty do sądu rejestrowego w celu wpisania fundacji
      do rejestru (rejestr fundacji prowadzi Sąd Rejonowy dla Miasta Stołecznego
      Warszawy). Dokumentami tymi są:

      wniosek o wpisanie do rejestru fundacji, który musi zawierać: nazwę, siedzibę i
      cel działalności fundacji, datę jej ustanowienia, określenie właściwego
      ministra jako organu nadzorującego fundację, skład zarządu i innych organów
      fundacji oraz ich uprawnień, rodzaj i zakres prowadzonej przez fundację
      działalności gospodarczej,
      akt notarialny o ustanowieniu fundacji, statut fundacji,
      sprawozdanie z powołania i wyboru członów organów fundacji.
      W wypadku pozytywnego zakończenia postępowania, sąd dokonuje wpisu fundacji do
      rejestru. Z tą chwilą fundacja nabywa osobowość prawną. W przypadku zastrzeżeń
      sądu do przedstawionych dokumentów należy dokonać w nich koniecznych zmian.
      Warto pamiętać o tym, że postępowanie rejestrowe zwykle trwa bardzo długo
      (często nawet do 1 roku).



      Opracowano na podstawie poradnika "Zielony Telefon" Tomasza Tatomira
      z Towarzystwa Naukowego Prawa Ochrony Środowiska



    • dachs Do Emily i Ignoranta 13.08.03, 14:53
      Centrum krzywdy polskiej, a nawet slowianskiej jak chce Ignorant, byloby niczem
      wiecej jak tylko jeszcze jedna proba poskarzenia sie, oskarzenia, wyrazenia
      pretensji.
      Czyli dokladnie tym, co chca teraz robic Niemcy w Berlinie.
      A przeciez nie chodzi o to zeby w nieskonczonosc dochodzic czyj
      praprapradziadek zjadl czyjemu praprapradziadkowi pterodaktyla.
      Chodzi o to, zeby w Europie wreszcie moc normalnie zyc i zeby pamiec o takich
      wydarzeniach w tym normalnym zyciu pomagala, a nie sklocala narody na nowo.
      Dlatego Centrum Pamieci Zbrodni Faszyzmu powinno byc miedzynarodowe. Kazdy
      narod europejski moze tam cos wniesc. Takiego przedsiewziecia nie da sie
      przeprowadzic bez udzialu Niemiec juz chocby ze wzgledu na to, ze ogromna czesc
      materialu sila rzeczy musi z tamtad pochodzic.
      Zaangazowanie Niemcow taki projekt pomogloby im niewatpliwie zwrocic swa
      narodowa pamiec we wlasciwym kierunku.
      To nie musi byc nawet Centrum Pamieci Zbrodni Faszyzmu. Mozna to Niemcom nawet
      ulatwic i zalozyc Instytut Historyczny Dawnej Europy np.
      Chodzi o to zeby taka ekspozycja wychodzila w przyszlosc, ku wspolpracy, a nie
      patrzyla w przeszlosc dla lizania ran.
      A osrodki proponowane przez Was moglyby istniec calkiem niezaleznie.

      pozdrawiam
      • rycho7 Borsuku odwoluje swoj poprzedni post przywolujacy 13.08.03, 15:26
        Uf, Borsuku odwoluje swoj poprzedni post przywolujacy Cie do porzadku. Miales
        jedynie drobne przegrzanie. Juz wrocilec na wlasciwe tory.

        Pozdrawiam
      • Gość: EUROMIR PODSTAWOWE PYTANIA - JESZCZE RAZ IP: *.cm-upc.chello.se 13.08.03, 15:58
        Szanowny Panie Borsuku,

        generalnie napisal Pan jak zwykle swietny post. Mam tylko jedno zastrzezenie.
        To co nazywa Pan krzywda polska jest w istocie najistotniejscym powodem, dla
        ktorego grupa osob zebrana w tym watku, chcialaby zorganizowac centrum, czy
        witryne.
        Nie sadze, ze powinnismy konkurowac z Niemcami, w planach stworzenia
        plaszczyzny (wirtualnej), na ktorej przescigalibysmy sie w ukazywaniu kazdy
        swoich wlasnych krzywd i moralnych odpowiedzialnosci, pod przykrywka pracy na
        rzecz "nowej, szczesliwej Europy".
        Wiemy juz, iz takim dzielem zajma sie Niemcy. Totez - sadze - ze my Polacy, o
        ile wyzbedziemy sie tej podwojnej moralnosci, traktujac uczciwie nasz projekt
        jako jedynie oczywista, prosta odpowiedz na niemiecki pomysl, powinnismy
        skoncentrowac sie - wybijajac tym sposobem zeby niemieckim zamyslom - na
        dokumentacji przede wszystkim naszych, konkretnych polskich krzywd i strat,
        dowodzac w pierwszym rzedzie, ze :

        1) nie zgadzamy sie na rewizje historii i probe zrownania krzywd niemieckich z
        krzywdami ofiar wojny, ktora - fakt w rozumowaniu tym najwazniejszy - wlasnie
        Niemcy wywolaly.

        2) krzywda, wbrew pozorom, krzywdzie historycznej nierowna.
        Totez musimy sie skoncentrowac na wypunktowaniu popelnianego dzis z cala
        swiadomoscia, przez Niemcow, bledu logicznego - rozpatrywania zjawisk
        historycznych (rowniez niemieckiej krzywdy) "w wolnosci od kontekstu".

        Sprawy praktyczne.

        Jak stworzyc pierwsze zreby organizujace dzialanie prowizorycznej grupy
        inicjatywnej, na poczatku, tu na FA ?

        W jaki sposob moglibysmy podzielic sie na podgrupy przygotowujace koncepcyjnie
        projekt Fundacji i jej zadan ? Opracowaniem jakich tematow podgrupy te wstepnie
        powinny sie zajac ?

        Kiedy wyjsc publicznie z informacjami o podjetej porzez nas dzialalnosci ? Do
        kogo kierowac informacje i zaproszenia do wspolpracy? Jakich powinno sie uzywac
        srodkow ?

        Jak sformulowac podzial kompetencji kazdej z grup ? Czym powinny sie zajmowac ?

        Informacje Pana Andrzeja o prawnych zasadach funkcjonowania fundacji w
        warunkach polskich znajduja sie tu w watku. Czy fundacje te powinnismy powolac
        do zycia juz teraz ? Nawet jesli rejstracja jej moze potrwac do roku, to
        przeciez dzialalnosc mozna rozpoczac natychmiast, w oczekiwaniu na
        rejestracje.Powinna istniec mozliwosc otwarcia rachunku bankowego (fundacji w
        trakcie jej budowy). Juz teraz moznaby bylo gromadzic na nim pieniadze.
        Pytan jest wiele.Prosze na biezaco na nie odpowiadac. Prosze o propozycje.
        Najrozniejsze. Jak najwiecej. Pozwola nam na porzadne przygotowanie projektu.
        Musimy wiedziec dokladnie - nie tylko co chcemy, ale i jak zamysl nasz
        przeprowadzic.

        Pozdrawiam :

        Euromir
        • pulbek Glos z autu 13.08.03, 16:13
          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

          > Jak stworzyc pierwsze zreby organizujace dzialanie
          > prowizorycznej grupy inicjatywnej, na poczatku, tu na FA?

          Mysle ze powinniscie zaczac od zalozenia forum
          prywatnego, przeniesienia sie tam i przedstawienia sie
          sobie nawzajem z imienia i nazwiska. Jak chcecie zaczynac
          cokolwiek nie ufajac sobie na tyle, by sie sobie przedstawic?

          Pulbek.
        • dachs Re: PODSTAWOWE PYTANIA - JESZCZE RAZ 13.08.03, 16:48
          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

          > To co nazywa Pan krzywda polska jest w istocie najistotniejscym powodem, dla
          > ktorego grupa osob zebrana w tym watku, chcialaby zorganizowac centrum, czy
          > witryne.

          Szanowny Panie Euromirze,

          boje sie, iz wyrazilem sie nieprezcyzyjnie.
          Krzywda polska jest w tej sprawie niewatpliwa i niezaprzeczalna.
          Jest takze jedynym powodem dla ktorego interesujemy sie wogole sprawami
          niemieckiemi. W koncu malo obchodza nasz krzywdy jakie od Japonczykow poniesli
          np. Koreanczycy.
          Ale gdyby krzywda polska byla najistotniejszym powodem dla zorganizowania
          takiego centrum, wahalbym sie wziac w takim przedsiewzieciu udzial.
          Jednym z wielu tak - najistotniejszym nie.
          Jak napisalem, nie chodzi o nieskonczone rozpatrywanie i liczenie krzywd.
          Polacy i Niemcy znaja swoje krzywdy dostatecznie dobrze i tak jak zaden Niemiec
          nie przekona Pana, ze Niemcy odniosly wiecej krzywd niz Polska, tak Pan nie
          przekona zadnego Niemca, ze np. naloty na Drezno czy Hamburg byly jedynie
          logicznym nastepstwem wywolanej przez Niemcy wojny.
          I co gosza, zawsze sie znajdzie sie jakis Irving, ktory z pozycji neutralnych
          to Niemcowi potwierdzi.
          Nie tedy droga.
          Znajdujemy sie w takim dziwnym momencie historycznym, w ktorym Niemcy po raz
          pierwszy odwazyli sie swoje krzywdy glosno oplakiwac. Dotychczas robiono to
          albo po cichu, w gronie rodzinnym, albo na nie branych zupelnie serio zjazdach
          ziomkostw, lub partii skrajnie prawicowych.
          W oficjalnych Niemczech temat ten byl tabu.
          Zaden z kanclerzy nie pojawil sie nigdy na zjezdzie przesiedlencow.
          Schroeder byl pierwszy. To nie zbieg okolicznosci, ze Schroeder wygral wybory
          na antyamerykanizmie i nastrojach antywojennych. Jego obecnosc na
          zjezdzie "wypedzonych" wpisuje sie bardzo dobrze w rozumowanie: my dobrzy
          pacyfisci kontra zli
          Amerykanie, ...Anglicy, ...Polacy, ...Bagdad, ...Hamburg, ...Drezno

          > Nie sadze, ze powinnismy konkurowac z Niemcami, w planach stworzenia
          > plaszczyzny (wirtualnej), na ktorej przescigalibysmy sie w ukazywaniu kazdy
          > swoich wlasnych krzywd i moralnych odpowiedzialnosci, pod przykrywka pracy na
          > rzecz "nowej, szczesliwej Europy".
          > Wiemy juz, iz takim dzielem zajma sie Niemcy. Totez - sadze - ze my Polacy, o
          > ile wyzbedziemy sie tej podwojnej moralnosci, traktujac uczciwie nasz projekt
          > jako jedynie oczywista, prosta odpowiedz na niemiecki pomysl, powinnismy
          > skoncentrowac sie - wybijajac tym sposobem zeby niemieckim zamyslom - na
          > dokumentacji przede wszystkim naszych, konkretnych polskich krzywd i strat,
          > dowodzac w pierwszym rzedzie, ze :
          >
          > 1) nie zgadzamy sie na rewizje historii i probe zrownania krzywd niemieckich
          z
          > krzywdami ofiar wojny, ktora - fakt w rozumowaniu tym najwazniejszy - wlasnie
          > Niemcy wywolaly.
          >
          > 2) krzywda, wbrew pozorom, krzywdzie historycznej nierowna.
          > Totez musimy sie skoncentrowac na wypunktowaniu popelnianego dzis z cala
          > swiadomoscia, przez Niemcow, bledu logicznego - rozpatrywania zjawisk
          > historycznych (rowniez niemieckiej krzywdy) "w wolnosci od kontekstu".

          Tak Panie Euromirze, te dwa punkty sa bezdyskusyjne, ale dlaczego mamy sie
          koncentrowac na wybijaniu naszych polskich krzywd i strat, skoro daleko
          rozleglejsze sa krzywdy i straty europejskie.
          Pozatem takie podejscie ma dodatkowy atut - jest integrujace, nie dzielace.

          Co do spraw praktycznych nie wypowiadam sie gdyz narazie nie mam pojecia jak to
          wszystko przeprowadzic. Wiem tylko, ze warto.

          Pozdrawiam serdecznie
          • rycho7 Tak trzymaj Borsuku 13.08.03, 17:51
            Sadze, ze lepiej to potrafisz napisac ode mnie. Ja moglbym szybciej doprowadzic
            do jakichs konfliktow swoim bardziej bezkompromisowym podejsciem. Ty robisz to
            znacznie spokojniej. Sluze radami technicznymi.

            Musialbym wyciagnac swoje notatki o tzw. fund rising (ort.?, z angielskiego
            praca ze sponsorami). Kasa ueber alles.

            Pozdrawiam
    • cs137 Pogląd na temat witryny: Uzupełnienie 13.08.03, 15:51
      Oczywiście, witryna w skali "amatorskiej"
      • sceptyk Pozwole sobie miec odmienny poglad 13.08.03, 17:00
        cs137 napisała:

        > Oczywiście, witryna w skali "amatorskiej"
        • rycho7 uwagi do Sceptyka 13.08.03, 17:57
          sceptyk napisał:

          > wie jak wygladaja strony profesjonalne. Na amatorszczyzne machna
          > reka. Pojda sobie i nie wroca.

          Trudno z tym dyskutowac bo po prostu masz racje. Nie ustosunkowales sie jednak
          do tego co pisalem o GPL Content. "Amatorszczyzna" przechodzi gdy mlodziez ja
          sama tworzy. Oczywiscie jest to najwyzszej klasy profesionalizm za dziekuje.
    • rycho7 jakos to bylo, slomiany zapal sie skonczyl n/t 15.08.03, 10:37
      • andrzejg Re: jakos to bylo, slomiany zapal sie skonczyl 15.08.03, 13:16
        Nie tyle słomiany , ale chyba kazdy sobie zdaje sprawę jak trudny to jest cel
        do zrealizowania ,wymagający wielkiego wkładu pracy , a nie obiecujący zbyt
        wiele dla organizatorów.

        Trudny do zrealizowania , poniewaz założenie fundacji jest przedsęwzięciem
        gospodarczym i nie jest tu istotne ,że dochody tej fundacji idą wyłacznie
        na okreslony w statusie cel działalności.Każde przedsięwzięcie gospodarcze
        wymaga fizycznej obecności , przynajmniej od czasu do czasu, aby choćby
        podpisać umowy ze specjalistami.Nie wyobrażam sobie , aby przy tak wielkim
        rozproszeniu inicjatorów coś z tego wyszło.Przedsięwzięcie gospodarcze wymaga
        od uczestników zaufania do siebie podczas działania.Owszem sa rózne mechanizmy
        zabezpieczające przed oszustwem któregos z inicjatorów fundacji, a przecież
        pieniadze w fundacji są podstawowym środkiem obrotowym,to jednak nigdy nie
        są one do końca skuteczne.Jak tu mówic o zaufaniu , skoro praktycznie się
        nie znamy.Te kilkaset postów to jest za mało.Czy zdajecie sobie sprawę co
        oznaczałaby malwersacja dla dalszej działalności fundacji?Nie chodzi mi o
        kłopoty z prokuraturą i US,ale całkowite stracenie zaufania społecznego ,
        a w związku z tym odrzucenie głoszonych treści.

        Fundacja musi okreslić cel działania.Juz w tym wątku ujawniają się róznice
        w oczekiwaniach co do zasięgu i ukierunkowania treści opracowań w tym centrum.
        Załóżmy jednak ,że to się uda, to jednak pozostaje sprawa odbioru społecznego
        takiej strony internetowej,czy tez nawet muzeum,bo w końcu któż je organizuje?
        Przeciez to jest grupa prywatnych osób,która skupiła się wokół jakiegoś zadania.
        Mozemy powiedzieć ,że wszelkie organizacje są grupa prywatnych osób, tak samo
        organizacjie ziomkowskie w Niemczech.Jednak tamta grupa działa już od
        zakończenia wojny i praktycznie stała się siłą polityczną,a co najwazniejsze
        u zarania jej dziejów ludzie ja zakładający byli związani jednym losem,losem
        wysiedleńców , czy też w ich wersji- wypędzonych.Była to spora grupa ludzi
        z bardzo mocnym spoiwem.Na takiej bazie mogła powstać i działać BdV i w efekcie
        wyjść z propozycja stworzenia centrum w Berlinie.Cóz możemy im przeciwstawić?
        Nie dość że nie mamy tego bezpośredniego spoiwa (fakt-chodzi o prawdę
        historyczną,ale patrząc na dyskusje na forum i tu ciężko dojśc do porozumienia),
        to nie mamy społecznej akceptacji aby nasza akcja była odbierana w sposób
        prawidłowy,nie jak kolejna strona grupki fanatyków.Jak dojś do tego społecznego
        zaufania?Jak zdobyć poparcie społeczeństwa?Czy tylko pisaniem ,ze chodzi nam
        o prawdę?To zdecydowanie za mało.

        Prawdę mówiąc nasze przedsięwzięcie byłoby czysto polityczne,a jak trudno
        zdobyć poparcie na tej płaszczyźnie to chyba wyraźnie widać.Żeby to działanie
        było skuteczne, to najpierw nalezałoby zdobyć wpływy w zyciu politycznym , tak
        aby rządzacy liczyli się z tą grupą ludzi , choćby ze względu na głosy
        wyborcze , a jeszcze lepiej to zdobyć tą władzę.Wtedy mając poparcie społeczne
        można realizować cele o zasięgu międzynarodowym , odpowiednio nagłośnione w
        mediach i poważnie traktowane przez odbiorców.Tu nie chodzi tylko o wykonanie
        techniczne strony,o to aby profesjonalnie była ona wykonana.Tu chodzi o to ,
        jaka siła za tym stoi,bo inaczej cała inicjatywa zginie w szumie informacyjnym.

        Nie widzę szans na skuteczne działania grupy inicjatywnej.

        A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka