hugo_w2
22.12.07, 07:25
Tysiące Polaków pracujących w Europie Zachodniej może wrócić
samochodami na święta bez żadnych kontroli granicznych. To rezultat
włączenia Polski i innych nowych krajów członkowskich Unii
Europejskiej do strefy Schengen.
Zniesienie kontroli granicznej na wewnętrznych granicach UE i
możliwość ich przekraczania w dowolnym miejscu to ważny symbol dla
Polaków.
Przede wszystkim dla generacji ludzi, która miała okazję podróżować
po Europie Zachodniej w latach 70., 80. i na początku 90. To oni
przede wszystkim są w stanie docenić zniknięcie ostatnich
pozostałości po żelaznej kurtynie, jaka jeszcze dwadzieścia lat temu
dzieliła Stary Kontynent. Oprócz symbolu to także niezwykle ważny
etap integracji nowej Europy ze starą, mający poważne konsekwencje
społeczne i ekonomiczne. Jego pierwszym widocznym skutkiem powinna
być integracja gospodarcza regionów nadgranicznych. Okolice Tatr,
Śląsk Cieszyński czy miasta leżące nad Odrą powinny odczuć
najszybciej skutki rozszerzenia.
Po wejściu do strefy Schengen Polskę czekają jeszcze tylko dwa kroki
na drodze do pełnego zjednoczenia ze starą Europą. Pierwszym będzie
całkowite otwarcie rynku pracy dla obywateli RP we wszystkich
krajach UE, co musi nastąpić najpóźniej w 2011 roku. Drugi etap -
wprowadzenie euro - będzie uzależniony od spełnienia określonych
warunków politycznych i gospodarczych. Polacy, podobnie jak i inni
obywatele nowych krajów UE, czekają jeszcze na włączenie do
programów ruchu bezwizowego do USA oraz Kanady.
Przystąpienie do strefy Schengen może mieć także ujemne
konsekwencje. Dotyczą one przede wszystkich kontaktów ze wschodnimi
sąsiadami, a przede wszystkim z Polakami żyjącymi na Ukrainie i
Białorusi. Ponieważ rozszerzeniu swobody poruszania wewnątrz UE
towarzyszy umacnianie zewnętrznych granic wspólnoty, zaostrzone
zostały dla nich procedury wizowe. Mieszkańcy Ukrainy i Białorusi,
aby uzyskać wizę schengeńską, będą musieli czekać kilka dni i uiścić
sporą opłatę. Do negatywnych konsekwencji gospodarczych zaliczyć
można niebezpieczeństwo zahamowania wymiany towarów i usług ze
Wschodem. Polska musiała na przykład wypowiedzieć umowę o ruchu
tranzytowym z Białorusią, co sprawia, że od nowego roku nie będzie
można bez wiz tranzytowych przejechać przez ten kraj do Rosji ani do
żadnego kraju należącego do WNP. Grozi to utratą cennych tras
tranzytowych przez polskich transportowców, tym bardziej że trudno
spodziewać się zawarcia w szybkim tempie nowej umowy między Mińskiem
a wszystkimi krajami rozszerzonej strefy Schengen.
Polska powinna dążyć do jak najszybszego włączenia Ukraińców do
programu ruchu bezwizowego w całej strefie Schengen i jak
najszybszego wprowadzenia ułatwień w podróżowaniu dla posiadaczy
Karty Polaka. Polacy, którzy zostali po wschodniej stronie Bugu, nie
powinni czuć się ofiarami integracji europejskiej.
Quelle PDN=NY(TD)