bebokk
17.08.03, 22:02
Na tym forum cała armia przemądrzałych jełopów pluje na AK.
Załóżmy, że mają rację i że Powstanie Warszawskie nie było mądre
i że trzeba było dogadać się ze Stalinem.
Taką postawę prezentowali Czesi.
Prezydent Benesz za cenę uniknięcia w Czechosłowacji komunizmu zgodził sie na
postulaty Stalina.
I aż do lutego 1948 wszystko było OK w zamian za lizodupstwo wobec Josifa
Wissarionowicza. Firmy prywatne dominowały w Czechosłowacji, komunizm był
abstrakcją.
I wtedy Stalin z pomoca komunistów z Czech i Słowacji w lutym 1948
ROZPIER.OLIŁ wszystko i wprowadził taki komunistyczny zamordyzm, że aż strach.
To wtedy powstał w polskim Cieszynie dowcip. Pies z polskiego Cieszyna
spotyka idącego do Polski mostem psa z Czeskiego Cieszyna i pyta się
go : " Cześć ! Po co idziesz do Polski ?". A na to czeski pies "Tylko w
Polsce mogę się wyszczekać".
W Czechach najpierw grano hymn radziecki,a potem czeski. Moja rodzinę z
Zaolzia dyskryminowano i szykanowano za to, że chodzili do kościoła
( wierzącym NIE WOLNO BYŁO STUDIOWAĆ aż do obalenia dykatury komunistycznej w
1989 !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ).
Zabrano ziemię chłopom.
Kiedyś moja daleka krewna z Zaolzia powiedziała w tych czasach ( przed
1989 ) : "U Was w Polsce chrześcijanie mają się jak u Pan Boga za piecem w
porównaniu z Czechami".
Adlaczego Stalin i jego czeskie pachołki byli tak brutalni ?
Bo widzieli, że się ich boją.
A Polacy byli dla komunistó wariatami, gotowymi w obronie wolności
zaryzykowac Powstanie Warszawskie
i bali się nieprzewidywalności Polaków.