Świętopietrze ustanowił w 725 r. król anglosaski dla swych
poddanych, aby utrzymywać kolegium przykościelne w Rzymie, którego
był fundatorem.Tak przynajmniej czytamy w liście Leona III (795-
816). Ten dobrowolny i dewocyjny zwyczaj przyczynił się do tego, że
papieże, począwszy od Grzegorza VII (1073-1085), zaczęli uważać
Anglię za swoją lenniczkę. Zobowiązał dodatkowo senior swojego
wasala do rozciągnięcia zasięgu lenna: „Nie ma wątpliwości, i wy o
tem wiecie, że Irlandia i wszystkie wyspy, które otrzymały wiarę,
należą do Kościoła rzymskiego; jeżeli chcecie wkroczyć na tę wyspę,
żeby z niej wygnać występki, nakazać w niej przestrzeganie praw i
zmusić do płacenia świętopietrza od każdego domu, przyznajemy wam ją
z przyjemnością” (Hadrian IV do Henryka II, „Historja powszechna
religij”

.Otwarty konflikt, który wybuchł na tym tle w drugiej
połowie XII w. doprowadził do tego, że król angielski Jan bez Ziemi
musiał się ukorzyć przed papieżem i wydać dokument potwierdzający,
że Anglia jest faktycznym lennikiem papieża (1213). Na XIII soborze,
w Lyonie, wysłannicy angielscy skarżyli się Innocentemu
IV: "Wyciągacie przez Włocha więcej niż 60 tys. marek z królestwa
angielskiego; przysłaliście nam w ostatnich czasach legata, który
nadał wszystkie beneficja Włochom. Wydziera od wszystkich zakonników
nadmierne opłaty i ekskomunikuje każdego, kto się skarży na te
dokuczliwości" („Historja...”

. Papież nie odpowiedział. Wolter,
komentując w XVIII w. ten fakt, pisał: "Mateusz Paryski podaje, że
nuncjusz ściągał 50 tys. funtów szterlingów w Anglji. Patrząc na
Anglików dzisiejszych, nie chciałoby się wierzyć, żeby ich
przodkowie mogli być tak bezmyślnymi" („Historja...”

.
Wpływy Kościoła w Anglii zaczęły słabnąć dopiero w XIV w. Tak
zakończyła się dla Anglii dobrowolna opłata dewocyjna dla papieża.
Dla Kościoła przypadek angielski stanowił wspaniały precedens, który
przemienił się następnie w zwyczaj, który stosowano w relacjach z
innymi państwami: dobrowolna opłata dewocyjna doprowadzała do
faktycznego poddania lennego danego państwa. Wyglądało to dość
schematycznie.ak też było w przypadku Szwecji. Około 1152 r.
papieski legat Mikołaj wynegocjował od Szwecji dobrowolną opłatę
świętopietrza. Pisał, że jest ona „na dowód oddania”, jednak „z
pewnością nie na nasz użytek, ale raczej ściągamy go dla zbawienia
waszych dusz, gdyż chcemy abyście zostali objęci opieką św. Piotra w
zamian za dowody waszej pobożności...”. Jednak parę lat później ten
sam legat, już jako papież Hadrian IV, oświecił Szwedów: „Umiłowani
synowie etc. już bez wątpienia Twoja miłość wie, że królestwo Gotów
od momentu, kiedy poznano w nim imię Chrystusa zostało poddane
władzy Księcia Apostołów i jego następców, a Goci swoje berła
bogobojnie poddają pod stopy św. Piotra, któremu odtąd co roku płacą
trybut. Pouczamy tedy waszą miłość i przypominamy, byś bez zwłoki
przysłał to, co świętej i powszechnej Matce słusznie się należy...”!
Tak stało się i w Polsce. Do połowy XIII wieku brak śladów poddania
władzy „Księcia Apostołów”, występuje natomiast opłata
swiętopietrza; natomiast w 1253 r. papież pisał: „Następcy (książąt
Polskich) odkąd poznali wiarę chrześcijańską poddani byli Stolicy
Apostolskiej...”. Obciążenia Polski były bardzo znaczne. Tylko za
panowania Zygmunta Augusta (24 lata) do Rzymu nadeszło z Polski i
Litwy około bold2 tys. wozów ze złotem i srebrnymi monetami,bold
czyli, że średnio co 4-5 dni wyjeżdżał z Rzeczypospolitej do Państwa
Kościelnego wóz pełen kosztowności!!!Polska chyba najdłużej płaciła
świętopietrze jako opłatę dewocyjną. Do I poł. XIII w. wszyscy,
którzy swą wdzięczność Rzymowi za światło wiary wyrażali denarem św.
Piotra, zostali przezeń zepchnięci do rangi lenn papieskich. Oprócz
wymienionych powyżej, podobnie uczyniono z Sardynią, Węgrami i
Korsyką.Według danych opracowanych przez historyków amerykańskich i
brytyjskich na podstawie archiwów watykańskich, papiestwo
otrzymywało w wieku XVI w formie świętopietrza i innych świadczeń
zagranicznych kwoty równoważne wartości dzisiejszych około 25
miliardów dolarów rocznie w złocie!!!Świętopietrze płacone było w
większości krajów do czasów Reformacji. Ustanowiona opłata
świętopietrza na nowo w roku 1870 miała ze starą wspólną tylko
nazwę. Dziś jest to opłata, która jest rodzajem kieszonkowego dla
papieża. W 1999 r. oszacowano jej wysokość na 55 mln USD rocznie, co
stanowi tylko cząstkę budżetu watykańskiego.
MARIUSZ AGNOSIEWICZ