Dodaj do ulubionych

Tajemnica spowiedzi

16.03.08, 17:06
No dobra, zalazłem na wątek Perły i dopisałem się, ale ja w innej sprawie.

Jak wygląda w Polsce prawne umocowanie tajemnicy spowiedzi? Czy jest ona
prawnie chroniona?

Dziwnym trafem znam tę sprawę lepiej w odniesieniu do Kościoła Szwedzkiego.
Wedle przepisów kościelnych tajemnica spowiedzi jest absolutna, dożywotnia i
nie wolno jej wyjawić nawet na żądanie spowiadającego się. Jako spowiedź
traktowana jest każda poufna rozmowa z duszpasterzem w każdej sytuacji, nie
tylko wyznania przy konfesjonale. Nie chodzi tu bynajmniej o mechaniczne
wyznawanie grzechów, ale o rozmowę z powiernikiem.

Tak rozumiana spowiedź jest chroniona przepisami prawa stanowionego.

Oczywiście chodzi mi tutaj o prawną sytuację niektórych okoliczności wokół
skandalu szczecińskiego.
Obserwuj wątek
    • xenocide Re: Tajemnica spowiedzi 16.03.08, 17:23

      Nie wolno przesluchiwac jako swiadkow (tzw. bezwzgledny zakaz dowodowy):
      -obroncy co do faktow, o ktorych dowiedzial sie udzielajac porady prawnej lub
      prowadzac sprawe,
      -duchownego co do faktow, o ktorych dowiedzial sie przy spowiedzi (art. 178 kpk
      • leje-sie Dobra, a druga strona 16.03.08, 17:33
        Dominikanin, w świetle przepisów wewnętrznych Kościoła Szwedzkiego, naruszył
        tajemnicę spowiedzi idąc do prasy.

        A biskupi, nie informując władz świeckich o podejrzeniach? Przekroczyli zasięg
        tajemnicy?
        • xenocide Re: Dobra, a druga strona 16.03.08, 17:46
          leje-sie napisał:

          > Dominikanin, w świetle przepisów wewnętrznych Kościoła Szwedzkiego, naruszył
          > tajemnicę spowiedzi idąc do prasy.

          >To oczywiste.

          > A biskupi, nie informując władz świeckich o podejrzeniach? Przekroczyli zasięg
          > tajemnicy?
          Spoleczny obowiazek - art. 304 § 1 k.p.k
          Dotyczy to przestepstw sciganych z urzedu to po pierwsze a po drugie podejrzenia
          to jeszcze nie wiedza ze mialo ono rzeczywiscie miejsce.
          • leje-sie Re: Dobra, a druga strona 16.03.08, 18:33
            > >To oczywiste.

            Ale tylko w tym, o czym dowiedział się poufnie od molestowanych.


            > Spoleczny obowiazek - art. 304 § 1 k.p.k
            > Dotyczy to przestepstw sciganych z urzedu to po pierwsze a po drugie podejrzeni
            > a
            > to jeszcze nie wiedza ze mialo ono rzeczywiscie miejsce.

            A tu już nie ma zgody.

            1. Ugruntowane podejrzenie było wystarczające. Od ustalenia stanu faktycznego
            jest policja i prokuratura.

            2. Społeczny obowiązek, czyli tania erystyka. Wyobrażasz sobie jakąkolwiek
            instytucję opiekuńczą, która nie zgłasza podejrzenia pedofilii i/lub
            wykorzystywania zależności stwierdzając, że nie ma takiego obowiązku?
            • xenocide Re: Dobra, a druga strona 16.03.08, 18:50
              leje-sie napisał:

              > A tu już nie ma zgody.
              >
              > 1. Ugruntowane podejrzenie było wystarczające. Od ustalenia stanu faktycznego
              > jest policja i prokuratura.

              >
              > 2. Społeczny obowiązek, czyli tania erystyka. Wyobrażasz sobie jakąkolwiek
              > instytucję opiekuńczą, która nie zgłasza podejrzenia pedofilii i/lub
              > wykorzystywania zależności stwierdzając, że nie ma takiego obowiązku?


              Spoleczny obowiazek to nie tania erystyka. Ustawodawca wyszedl z zalozenia ze
              taka postawa spoleczna jest pozadanym zjawiskiem w panstwie demokratycznym gdzie
              kazde przestepstwo powinno zostac ujawnione a przestepca ukarany. Dlatego nie
              przewidzial sankcji karnych dla kogos kto niedopelni takiego obowiazku.
              Natomiast wyjatkiem od tej zasady jest "obowiazek prawny: ale ten jest
              zastrzezony dla szczegolnie groznych przestepstw wymienionych w art. 240 § 1
              k.k. To jest ludobojstwo, zamach stanu, szpiegostwo, zamach na zycie prezydenta,
              zabojstwo, porwanie statku powietrznego lub wodnego.
              • leje-sie Przepraszam. wycofuję 16.03.08, 19:05
                nie doczytałem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka