Dodaj do ulubionych

o tych klapsach jest

04.06.08, 11:29
słuchałem w radiu o tej ustawie zakazującej bicia dzieci. I
wypowiadała się ta cała rzeczniczka praw dziecka Sowińska. No i
dziennikarz zapytał ją o ten klaps, znaczy się czy dopuszczalny
jest. A ona, że chciałaby definicję klapsa mieć. Bo co innego jak
kobieta delikatnie muśnie dziecko, a co innego jak ojciec grubą łapą
walnie z całej siły w nerki dziecka. Tak mówiła. Matka - muśnięcie,
ojciec - gruba łapa.

Kto w ogóle to babsko postawił na ten urząd właśnie?
Obserwuj wątek
    • andrzejg normalna 'damska świnia szowinistyczna' 04.06.08, 11:32
      a tak swoja drogą niektórzy męzczyźni delikatniejszą rękę maja od
      kobiety

      a Sowińsko pono juz na wylocie...do końca czerwca?


      A.
      • perla Re: normalna 'damska świnia szowinistyczna' 04.06.08, 11:39
        andrzejg napisał:

        > a tak swoja drogą niektórzy męzczyźni delikatniejszą rękę maja od
        > kobiety
        >
        > a Sowińsko pono juz na wylocie...do końca czerwca?

        dokładnie, szowinistyczna świnia jest. Powinna wylecieć właśnie.
      • vicky17 Re: normalna 'damska świnia szowinistyczna' 04.06.08, 15:26
        andrzejg napisał:

        > a tak swoja drogą niektórzy męzczyźni delikatniejszą rękę maja od
        > kobiety
        >
        >
        >
        > A.

        no to chyba niektorych kobiet nie widzieli,jest tu pare takich zawodniczek wagi
        ciezkiej i na forach agory..tyle,ze ciezki zwykle nieruchawy to i latwo uskoczyc
        przed ciosemsmile
    • maglara Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 11:34
      perla napisał:

      > słuchałem w radiu o tej ustawie zakazującej bicia dzieci. I
      > wypowiadała się ta cała rzeczniczka praw dziecka Sowińska. No i
      > dziennikarz zapytał ją o ten klaps, znaczy się czy dopuszczalny
      > jest. A ona, że chciałaby definicję klapsa mieć. Bo co innego jak
      > kobieta delikatnie muśnie dziecko, a co innego jak ojciec grubą
      łapą
      > walnie z całej siły w nerki dziecka. Tak mówiła. Matka -
      muśnięcie,
      > ojciec - gruba łapa.
      >
      > Kto w ogóle to babsko postawił na ten urząd właśnie?
      >
      Pewnie w dziecinstwie nie po pupie byla musnieta tylko po glowie
      gruba lapa bita.
      • perla Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 11:38
        maglara napisała:

        > Pewnie w dziecinstwie nie po pupie byla musnieta tylko po glowie
        > gruba lapa bita.

        możliwe, ale tak w ogóle, to czytałem kiedyś o amerykańskich
        badaniach, że karcone fizycznie w ramach rozsądku dzieci, wyrastają
        częściej na porządnych ludzi, niż te wychowane bezstresowo właśnie.
        • pozarski Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 11:46
          Jaki znow bezsters, Perlo. Klaps jest zamiast 1000 slow "bezstresu". To ten
          stres wlasnie jest najgorszy. Pouczanie, moralizowanie az do znudzenia. Klaps
          zalatwia wszystko w trymiga i pamieta sie go do konca zycia (jesli jest niezbyt
          czesto dawkowany).
          • snajper55 Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 14:06
            pozarski napisał:

            > Jaki znow bezsters, Perlo. Klaps jest zamiast 1000 slow "bezstresu". To ten
            > stres wlasnie jest najgorszy. Pouczanie, moralizowanie az do znudzenia. Klaps
            > zalatwia wszystko w trymiga i pamieta sie go do konca zycia (jesli jest niezbyt
            > czesto dawkowany).

            Dlatego knajacy (to modne słowo) nie tłumaczą Ci, abyś im portfel oddał tylko od
            razu dają klapsa. Dzięki temu nie stresujesz się niepotrzebnie. wink

            S.
            • pozarski Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 14:41
              A to dobre, Snajperku. Usmialem sie do lez.wink))
            • gdotb A tu ilustracja 04.06.08, 19:38
              do słów Snajpera
              www.youtube.com/watch?v=ANF7iF2-gU4
              smile

              snajper55 napisał:

              > Dlatego knajacy (to modne słowo) nie tłumaczą Ci, abyś im portfel oddał tylko o
              > d
              > razu dają klapsa. Dzięki temu nie stresujesz się niepotrzebnie. wink
              >
              > S.
          • sz0k Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 16:41
            pozarski napisał:

            > Klaps
            > zalatwia wszystko w trymiga i pamieta sie go do konca zycia (jesli jest niezbyt
            > czesto dawkowany).

            No to ja musiałem być chyba regularnie bity, bo żadnego sobie nie przypominam...
            a Ty pozarski? Opowiesz nam o jakimś klapsie co to go w 5 roku życia dostałeś,
            czy też byłeś regularnie lany?
            • pozarski Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 16:45
              Wlasnie nie i zaluje tego bardzo. Za to dostawalem godziny moralciasteczek (jak
              to sie pieknie mowi po szwedzku), ktore doprowadzaly mnie do szalu.
              Niewykluczone,ze tata cie pral po pysku, ale ty ten fakt wgniotles w
              podswiadomosc. Za to stoisz godzinami przy umywalce i myjesz sobie lapki.wink))
              • sz0k Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 16:48
                pozarski napisał:

                > Niewykluczone,ze tata cie pral po pysku

                Klaps = pranie po pysku, no, no, na to bym nie wpadł...
                • pozarski Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 16:55
                  szok najpierw pisze:
                  a Ty pozarski? Opowiesz nam o jakimś klapsie co to go w 5 roku życia dostałeś,
                  czy też byłeś regularnie lany?
                  a potem mi podtyka to rownanie:

                  Klaps = pranie po pysku, no, no, na to bym nie wpadł...
                  >
                  Pytasz,czy bylem regularnie lany, a ja ci odpowiadam, nie, ale moze ty
                  byles,tylko nie pamietasz. Naucz sie nie tylko czytac, ale i pisac.wink
                  • sz0k Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 16:57
                    pozarski napisał:

                    > szok najpierw pisze:
                    > a Ty pozarski? Opowiesz nam o jakimś klapsie co to go w 5 roku życia dostałeś,
                    > czy też byłeś regularnie lany?
                    > a potem mi podtyka to rownanie:
                    >
                    > Klaps = pranie po pysku, no, no, na to bym nie wpadł...
                    > >
                    > Pytasz,czy bylem regularnie lany, a ja ci odpowiadam, nie, ale moze ty
                    > byles,tylko nie pamietasz. Naucz sie nie tylko czytac, ale i pisac.wink

                    No dobrze. Byłeś regularnie klapsowany?
                    • pozarski Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 16:59
                      Nic nie pomaga.wink)) Umiesz czytac?wink))
                      • sz0k Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 17:09
                        pozarski napisał:

                        > Nic nie pomaga.wink)) Umiesz czytac?wink))

                        Nie. Poczytaj mi.
              • ada08 Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 17:14
                pozarski napisał:

                > Wlasnie nie i zaluje tego bardzo. Za to dostawalem godziny
                moralciasteczek (jak
                > to sie pieknie mowi po szwedzku), ktore doprowadzaly mnie do szalu.

                Trzeba Ci było, Pożarski, dać klapsa rodzicom za te moralciasteczka,
                które doprowadzały Cię do szału smile
                To byłby dla nich czytelny przekaz jak mają z Tobą walczyć smile
                A skoro im go nie dałeś, to skąd mieli wiedzieć?
                Starali się jak umieli, ale Ty im nie pomogłeś smile
                a.
                • pozarski Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 17:19
                  pozarski napisał:

                  > Wlasnie nie i zaluje tego bardzo. Za to dostawalem godziny
                  moralciasteczek (jak
                  > to sie pieknie mowi po szwedzku), ktore doprowadzaly mnie do szalu.

                  Trzeba Ci było, Pożarski, dać klapsa rodzicom za te moralciasteczka,
                  które doprowadzały Cię do szału smile
                  To byłby dla nich czytelny przekaz jak mają z Tobą walczyć smile
                  A skoro im go nie dałeś, to skąd mieli wiedzieć?
                  Starali się jak umieli, ale Ty im nie pomogłeś smile
                  >a.
                  Madra Polka po szkodzie.Trza bylo, trza bylo.wink
                  • ada08 Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 17:28
                    pozarski napisał:

                    > Madra Polka po szkodzie.Trza bylo, trza bylo.wink
                    >

                    Mądry Pożarski po szkodzie. Jak było, jak było (zwierza się
                    płaczliwie poszkodowany indoktrynowany) smile

                    A ja kiedyś mojej mamie dałam klapsa. Miałam coś z 5 lat.
                    I mama mi oddała! I to tak, że do dziś pamiętam smile
                    Chętnie to dziś wspominamy, rzewnie smile
                    a.
                    • pozarski Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 17:33
                      No widzisz. Pamietasz.wink
                      • ada08 Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 17:52
                        pozarski napisał:

                        > No widzisz. Pamietasz.wink

                        Ty też pamiętasz. Moralciasteczka smile Chociaż wolałbyś pamiętać
                        klapsy, których nie było smile
                        Ale powiem Ci tak moralciasteczkowo: ważne jest, że mamy co
                        pamiętać smile
                        a.
                        • pozarski Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 19:41
                          Wole niektorych rzeczy nie pamietac, wiesz?
                          • ada08 Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 20:47
                            pozarski napisał:

                            > Wole niektorych rzeczy nie pamietac, wiesz?

                            A ja sądzę, że wolisz pamiętać te "niektóre rzeczy".
                            Bardzo wolisz.

                            Ale to nie moja rzecz. Wycofuję się z rozmowy. smile
                            Z pozdrowieniami smile

                            PS A jutro raniutko jadę nad morze, na całe cztery dni!smile
                            Pzdr Pzrski smile
                            a.
                            • cyborg.jr Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 20:55
                              gdzie cię odebrać ?
                            • pozarski Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 21:12
                              A ja mysle,ze za duzo myslisz.Milego pobytu i tez pzdr a08.winkpzrski
        • maglara Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 11:46
          perla napisał:

          > możliwe, ale tak w ogóle, to czytałem kiedyś o amerykańskich
          > badaniach, że karcone fizycznie w ramach rozsądku dzieci,
          wyrastają
          > częściej na porządnych ludzi, niż te wychowane bezstresowo właśnie.
          >
          > Wlasnie, bo trzeba zachowac umiar, a to jest popadanie w
          skrajnosci w skrajnosc, albo stawiamy dzieciaka na bacznosc pod
          strachem albo rozpuszczamy jak dziadowski bicz ... a trzeba znalezc
          zdrowy srodek, co trudne nie jest, jak sie chce. To beztresowe to
          gorsze jak dzuma i bardzo wygodne dla rodzicow, niech robi co chce a
          ja mam spokoj ... brrr, coraz wiecej takich matek, a ja takie do
          domu z dziatwa nie wpuszczam, co chyba zrozumiale jest smile
    • snajper55 Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 14:02
      Mąż żonie też może klapsa dać.
      Gdy zupa jest za słona.

      S.
      • vicky17 Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 15:24
        snajper55 napisał:

        > Mąż żonie też może klapsa dać.
        > Gdy zupa jest za słona.
        >
        > S.

        lub odwrotnie,chlopa zona tez moze oprac gdy jest przyglupawy.
    • caromina Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 19:50

      smile))

      Nic sobie z tego nie rób, ja nie doszukiwałabym sie tu szowinizmu.
      Ale zabawna jest "definicja klapsa" - co to znaczy.

      Pamietam, że moja ukochana profesor Maria Janion, w ferworze
      dyskusji, w której brało wiele osób, zupełnie niewinnym głosem
      poprosiła o definicje... pogromu. Chcąc uprecyzyjnić rozmowę,
      spytała (nie mnie): jakiego rodzaju wydarzenie nazywa pani
      pogromem? To znaczy ile osób zostało zaatakowanych, ilu zginęło?
      Dostawszy odpowiedz, zanotowała coś w swoim kajeciku, mówiąc
      półgłosem, a, to (co usłyszała) nazywa pani pogromem... Rozbrajajaca
      naukowa skrupulatność, nie mająca ani joty żadnych innych konotacji.
      I Wiesz co? Ja się uśmiechnęłam, a ponieważ nagrałam to spotkanie na
      dyktafon, to przy okazji, gdy znajdę... smile

      Tak wiec definicja klapsa niewinna jest. Według mnie jest to
      trwające moment połączenie ręki rodzica - jakiejkolwiek płci - z
      pupa dziecka (na przykładsmile wywołujace delikatny i chwilowy ból
      (przywołujący do tzw pionu owo dziecko), ale nie pozostawiając
      śladów fizycznychsmile ani - co bardzo ważne - psychicznych, zaistniałe
      w wyniku przekroczenia pewnej, określonej rodzinnie, granicy
      wytrzymałości i cierpliwości biednego rodzica.
      • pozarski Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 21:14
        No, w sama pore; ratunek, dzieki.wink))
        • ziutek-kowalski Klaps a pogrom ? 04.06.08, 21:48
          To jest niewatpliwie obsesja laczyc kazdy temat z zydowskimi
          skojarzeniami. Jest to wiecej niz obsesja ,to jest obled.
          Klaps a pogrom.
          Definicja klapsa a definicja pogromu.
          Pomidor a antysemityzm.
          • caromina Re: Klaps a pogrom ? 04.06.08, 21:55
            ziutek-kowalski napisał:

            > To jest niewatpliwie obsesja laczyc kazdy temat z zydowskimi
            > skojarzeniami. Jest to wiecej niz obsesja ,to jest obled.
            > Klaps a pogrom.
            > Definicja klapsa a definicja pogromu.
            > Pomidor a antysemityzm.

            Ziutku Kowalski, temat o klapsie był dyskutowany bardzo serio.
            O drobiazgu - na cieżko. To ja o ciężkim kalibrze (pogrom) - na
            lekko. Dla przeciwwagismile))
      • perla Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 22:06
        caromina napisała:

        > Tak wiec definicja klapsa niewinna jest.

        forma tego zdania napełnia mnie pychą. smile

        ukłony

        Perła
        • caromina Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 22:19
          perla napisał:

          > caromina napisała:
          >
          > > Tak wiec definicja klapsa niewinna jest.
          >
          > forma tego zdania napełnia mnie pychą. smile
          >
          > ukłony
          >
          > Perła
          >

          smile))

          jak to napisał pan Prus? "Uwielbiam twoj rozum i takt, Belu"

          Odwzajemniam uklonysmile
          • perla Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 22:27
            caromina napisała:

            > jak to napisał pan Prus? "Uwielbiam twoj rozum i takt, Belu"

            o! Prus pisywał różne rzeczy. Np. "czy pan wiesz co to jest nasza
            arystokracja?"
            Co zsumował Reymont "a dużo zostawił?"
            • caromina Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 22:34
              perla napisał:

              > caromina napisała:
              >
              > > jak to napisał pan Prus? "Uwielbiam twoj rozum i takt, Belu"
              >
              > o! Prus pisywał różne rzeczy. Np. "czy pan wiesz co to jest nasza
              > arystokracja?"
              > Co zsumował Reymont "a dużo zostawił?"
              >

              O, widze ze Ty dzisiaj masz rozsadek i rozcienczaszsmile Ale co tam. To
              co, dajemy zarło "forumowym"? smile)) Nie, nie.

              " a w czym robił?"
              " w literaturze"
              • polawiacz_swinskich_perel Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 22:41
                Caromina to Izabelka a Perelcia to Wokulski? Strach sie bac co z tego wyjdzie. A
                gdzie subiekta zgubiliscie?
              • perla Re: o tych klapsach jest 04.06.08, 22:41
                caromina napisała:

                > " a w czym robił?"
                > " w literaturze"

                "doskonały papier"

                czy dziś ktoś tak o literaturze może powiedzieć? ech...

                dobrj nocy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka