Dodaj do ulubionych

_________lekcja kulturalnego dyskursa dlla AGpiqR7

04.06.08, 15:50
zapytał mnie irocznicznie AG z 2-ego doskoku
na ileż to szacuję cenę węgla w kopalni sprzedanej za 0,25 md zł.

Niepomny cen piasku, żwiru, kamieni, cementu po
bezrozumnej wyprzedaży...a opisywałemniedawno Wezuwiusz na parkiecie
i te same metody na "CUDOWNE" życie pary alkoholika + obiboka,
którzy wyprzedawali sprzęt i meble. Po sprzedaniu telefonu i drzwi
z salonu do naszego pokoju wyprowadzilismy w dwa dni

- niczym finansiści portfelowi z rynku pieniężnego.

Teraz do piq-a, co za nw moje stwierdzenie (wyczytane a jakże niczym
herb, którego to wcale nie uzywam - anons ady08 z sentencją
Witkacego) - wylał mi na siwy łęb wiadro smierdzących pomyj
dobrze, z wody na Aquie dosyt:

System Rezerwy Federalnej USA podjął decyzję o wstrzyknięciu na
rynki 24 mld dolarów. Niedługo później Europejski Bank Centralny
przeznaczył na uspokajanie sytuacji na rynkach kredytowych kwotę 95
mld euro.

Widzimy więc, że banki centralne na świecie podjęły znaczące i
szybkie działania dla uspokojenia sytuacji. Są one jednak zbyt
późne. Bąbel spekulacyjny na rynkach nieruchomości wystąpił nie
tylko w USA - widać go również w Wielkiej Brytanii, a także w
Polsce. Warto tu przypomnieć, że koniunktura w Polsce nie rozwija
się w sposób izolowany od reszty świata: ma na nią wpływ gospodarka
USA, właśnie poprzez rynki finansowe.

Walkę z kryzysem na rynkach finansowych przez banki centralne warto
przeanalizować na podstawie dwóch kryzysów: z 1987 i 2000 r. W
pierwszym przypadku, po dużych spekulacjach na giełdach i rynkach
nieruchomości, System Rezerwy Federalnej bardzo szybko podjął
interwencję. Dzięki temu po czarnym poniedziałku 19 października
1987 r. nie doszło do znaczącego kryzysu. Jednakże chwilowe
rozładowanie napięcia na giełdzie wywołało trudności w innych
miejscach - inflację. Walka z inflacją natomiast spowodowała
pogorszenie koniunktury, czego efektem była tzw. recesja wzrostu
gospodarczego z 1991 r. (oczywiście wpływ miały też inne czynniki,
np. wzrost cen ropy naftowej).

Recesja wzrostu gospodarczego
Klasycznie definiowana recesja to okres spadku PKB w ciągu dwóch
kolejnych kwartałów. Tymczasem takie sytuacje na świecie są coraz
rzadsze. Banki centralne i rządy uczą się i podejmują coraz lepsze
decyzje, a w efekcie recesje są coraz łagodniejsze. Oznacza to
również, że recesja - gdy pojawi się na świecie czy w Polsce -
również będzie miała łagodny przebieg. Będzie to obniżenie tempa
wzrostu gospodarczego, a nie bezwzględny spadek PKB.
Według MFW recesje z początku lat 90. w USA i w Wielkiej Brytanii
wywołane były zacieśnianiem polityki pieniężnej w latach 1989-1990
i „osłabieniem konsumpcji wywołanym atakiem pesymizmu“. Po długim
okresie wzrostu w społeczeństwie i wśród przedsiębiorców zawsze
pojawia się przekonanie, że okres ten musi się kiedyś skończyć.
Prowadzi to do ograniczenia konsumpcji i skali rozpoczętych
inwestycji w gospodarce. Tak też było w Stanach Zjednoczonych, a
później na świecie na początku lat 90.
W 2000 r. sytuacja była nieco inna. Po pęknięciu bańki
spekulacyjnej, określanej jako krach dot. comów, bank centralny USA
dość długo nie podejmował decyzji o interwencji. Uczynił to dopiero
po kilku miesiącach, gdy sytuacja na rynkach finansowych zaczęła się
odbijać na sferze realnej. Olbrzymie przewartościowanie cen akcji
musiało wpłynąć na gospodarkę, pogarszając koniunkturę na świecie w
latach 2001-2002. Stopniowo jednak sytuacja się poprawiała i kolejne
lata to ponownie okres pomyślnej koniunktury.

Jak oceniać obecną sytuację?
Obecny „krach“ na giełdach może być częściowo przezwyciężony przez
banki centralne, które napompują rynki finansowe swoimi rezerwami
walutowymi. Jednakże będzie to tylko przejściowe rozwiązanie. Jak
uczy prof. Zbigniew Polański, kierownik Katedry Polityki Pieniężnej
SGH i pracownik NBP, pieniądz jest neutralny, co oznacza, że „w
długim okresie zmiany nominalnych rozmiarów podaży pieniądza nie
mają wpływu na »realne« procesy gospodarcze“. Oznacza to, że efekty
obecnych interwencji banków centralnych będą miały przejściowy wpływ
na gospodarkę: uspokoją sytuację, ale nie mogą przezwyciężyć
mechanizmów cyklu koniunkturalnego. Tak będzie i tym razem: w
perspektywie najbliższych tygodni czy miesięcy uda się uspokoić
sytuację, a obecne zamieszanie na giełdach będzie jedynie większą
korektą. Nie oznacza to jednak, że recesji wzrostu gospodarczego nie
będzie - będzie ona miała miejsce, a kwestią niepewną jest jedynie
termin jej wystąpienia. Logika ostatnich cykli koniunkturalnych
pokazuje, że powinna ona wystąpić około 2011 r. Światowy cykl
koniunkturalny ma bowiem długość ok. dziesięciu lat (potwierdzają
też obliczenia autora przy wykorzystaniu analizy widmowej). Jest
zatem jeszcze wiele czasu na dostosowanie się do niej.
Interwencje banków centralnych mogą jedynie odsunąć recesje w
czasie, mogą je złagodzić, ale - przynajmniej jak dotąd - nie udaje
się wyeliminować cyklu koniunkturalnego.

Obserwuj wątek
    • szach0 Soros w tajemnicy (był przesłuchiwany w USA benzin 04.06.08, 16:02
      price)
      doniósł mi mimochodem, iż narastająca długofalowo

      __________BAŃKA SPEKULACYJNA

      od lat 80-tych niechybnie pęknie!

      Ze ci co się dorobili na spekulacjach oszukuja maluczkich, że
      jeszcze coś zależy
      od
      mechanizmów rynkowych na tym świecie...jaka tam równowaga
      POPYT/PODAŻ...

      a nie na ukrytych za GRUBYMI MURAMI spekulacjach przy pomocy coraz
      to wymyślniejszych instrumentów finansowych i coraz pod-sub-
      telniejszej polityki monetarnej banków.

      Mącą, że kryzysy i bańki spekulacyjne są siłą napędową innowacji,
      wynalazków, bodźcem do nowych odkryć...

      ibez baniek bylibysmy jeszcze w jaskiniach.

      A ja czytając posty
      piq-a
      AG i R7

      myśle, że zmierzamy w kierunku cywilizacji jaskiniowców!

      • kasz0 Re: Soros w tajemnicy (był przesłuchiwany w USA b 04.06.08, 16:14
        szach0 napisał:

        > Mącą, że kryzysy i bańki spekulacyjne są siłą napędową innowacji,
        > wynalazków, bodźcem do nowych odkryć...

        Bo sa Haszu. Wielcy maja pieniadze na wykupywanie malych, ktorych
        pomysly zostaly pozytywnie zweryfikowane przez rynek. Jest to gra
        nieczysta ale skuteczna. Na tym opiera sie USA, ikona Twoich idoli.

        > myśle, że zmierzamy w kierunku cywilizacji jaskiniowców!

        Pod warunkiem, ze ludzkosc przezyje. Ty jako mesjasz przybyles aby
        skrocic meki ludzkosci.
    • kasz0 Re: _________lekcja kulturalnego dyskursa dlla AG 04.06.08, 16:09
      szach0 napisał:

      > zapytał mnie irocznicznie AG z 2-ego doskoku
      > na ileż to szacuję cenę węgla w kopalni sprzedanej za 0,25 md zł.

      Moze geniuszu zdefiniuj co to jest dyskurs. Bo Twoja aktualna
      zagrywka nijak sie nie ma do mojej siatki pojeciowej. Twoje
      mamrotanie w pojedynke mam zakonotowane jako monolog.

      Nie rozumiem takze, na czym polega kultura ujawnionego mataczenia?

      Co ma cena wegla w ziemi do interwencji bankow centralnych na
      miedzynarodowych rynkach finansowych?

      Czy to jest dalsze promowanie herbu blazna?
      • szach0 . 04.06.08, 16:27
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=80350967&a=80425742
        • kasz0 ile maja zabrac z mojej kieszeni dla kopalni? 04.06.08, 16:44
          szach0 napisał:

          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=80350967&a=80425742

          Tam gdzie linkujesz odpowiedziales bez sensu nie na temat.
          Odpowiadam Ci w innym miejscu Twojego macenia.

          Wiele razy Cie pytalem po co skakales przez ten plot (po co jadles
          ta zabe). Nigdy nie raczyles odpowiedziec.

          Ja juz odpowiedz ustalilem, oczywiscie niesluszna bo moja wlasna.
          Twoje wieloletnie milczenie uznalem juz dawno za przyznanie mi
          racji. Wiec sie po niewczasie nie sil.

          Bylo zawzdy haselko "Socjalizm tak, wypaczenia nie. Hasz mota od lat
          bo nie chce powiedziec wprost, ze komunizm bylby dobry sterowany z
          Watykanu, zlem bylo sterowanie z Moskwy.

          Niestety nie udalo sie z katolickim milosierdziem wyrzniecie
          beneficjentow poprzedniego ustroju. Zamienili sie oni w
          beneficjentow obecnego ustroju - kapitalistow. Wedlug Hasza
          nieslusznie, no bo oczywiscie o "slusznosci" ma decydowac on Hasz, a
          nie jakis niesterowany z Watykanu rynek.

          Biednym wiatr w oczy jak wial tak wieje. A mialo byc tak dobrze,
          solidarnie i aspolecznie (antysocjalistycznie). Bajeczka wybelkotana
          z zamotanych pojec Hasza. Wychodzi jak zwykle.
    • andrzejg ależ ja pytałem całkiem serio 04.06.08, 21:19
      > zapytał mnie irocznicznie AG z 2-ego doskoku

      bo widzisz Haszu. Pyszczyć ,że kradna to każdy potrafi, ale trudniej
      to udowodnić. Paplesz i paplesz i wtrącasz takie bzdety do swoich
      monologów, a potem masz pretensje o pytania z doskoku.

      No to ile kosztuje ten wegiel w ziemi?

      A.
      • andrzejg rozwiązanie zagadki 04.06.08, 21:21
        250 mln + koszty koniecznej inwestycji + koszty wydobycia i inne
        takie tam + zysk+ podatki


        Policz sobie teraz

        A.
        • hasz0 __________ciemniaki po 68 R.? 05.06.08, 00:38
          1)
          "Co ma cena wegla w ziemi do interwencji bankow centralnych na
          miedzynarodowych rynkach finansowych?"

          a)
          piq nauczał że interwencja taka jest aburdem i tego się już od dawna
          nie robi
          b)
          AG - uważa, ze w czasie kryzysu enrgetycznego lepiej jest mieć
          pieniadz niż surowiec
          "Tam gdzie linkujesz odpowiedziales bez sensu nie na temat.<-R7"


          Bzdur R7: "po co skakales przez ten plot (po co jadles
          ta zabe). Nigdy nie raczyles odpowiedziec."

          - namolnego ględzenia nie da się dłuzej znieść!
          Nie było bilansu. Ani prawdziwego rynku, ani prawa, ani reformy, ani
          banków - byli kolesie z PZPR + cuś co stworzył Olechowski TW PZPR.
          Nikt nie mógł wyjsć poza szczęki jeśli nie był w ukłądzie.
          --------------
          Twoje wieloletnie milczenie uznalem juz dawno za przyznanie mi
          racji. Wiec sie po niewczasie nie sil.
          --------------

          Nikt nie skakał - to KŁAMSTWO - i posługujesz sie kłamstwem od lat
          była motorówka dla układu a płot dla oszukanych.
          --------------------------
          "Socjalizm tak, wypaczenia nie. Hasz mota od lat
          bo nie chce powiedziec wprost, ze komunizm bylby dobry sterowany z
          Watykanu, zlem bylo sterowanie z Moskwy.
          -------------------------
          #: Socjalizm? Znowu kłamiesz beczelnie!. Okupacja i rabunek oraz
          zdrada i marnacja. Niekompetencja i niszczenie lepszych.
          -------------
          R7:
          Niestety nie udalo sie z katolickim milosierdziem wyrzniecie
          beneficjentow poprzedniego ustroju. Zamienili sie oni w
          beneficjentow obecnego ustroju - kapitalistow. Wedlug Hasza
          nieslusznie, no bo oczywiscie o "slusznosci" ma decydowac on Hasz, a
          nie jakis niesterowany z Watykanu rynek.
          <-------------#:
          To co wypisujesz jak mantre od lat - jest tak samo durnowate jak
          niedorzeczne. Zamienili się?

          Nie ! Oni zmienili flagi! Wyprowadzali jak durnE pały...
          jAK TEN TWÓJ TEKST...Ale się nie zmienili...
          nie sparwdzili sie ani w bankach...plajtowały...
          ani w NFI...co zostało po nich?

          Ani w rządzeniu...ile mają%%%?
          O słusznosci zadecydowali hasze od 48 od 56 od 68 od 76 od 80
          o niesłuszności Wy!

          R7:

          Biednym wiatr w oczy jak wial tak wieje. A mialo byc tak dobrze,
          solidarnie i aspolecznie (antysocjalistycznie). Bajeczka wybelkotana
          z zamotanych pojec Hasza. Wychodzi jak zwykle.

          #:
          Ten mit i złuda pisana językiem Marksa ma się tak do "S' stanu
          wojennego i OS jak perły do świńskich bobków.
          • hasz0 cena węgla w ziemi? puknij się w czoło 05.06.08, 00:47
            a potem włóż pieniadze do pieca w zimie zamiast węgla

            zobaczysz ile był wart gdy już kopalnie nie będą nasze

            przyjrzyj sie krajom, które opalają domy ropą.

            Sprzedaj krowę i kupuj mleko. Zasyp studnię i załóż licznik wody.
            zamiast nowej autostrady na nowym miejscu
            zmodernizuj dwupasmówkę zamieniając ją w płatną drogę.

            Tak psotępują sabotażyci i dywersanci!
            • andrzejg puknij się w czoło? 05.06.08, 05:13
              no widzisz chłopie jaka dajesz lekcje kultury?
              i to w wątku pokazowym...haha

              Doskonale wiem ,że tak jak PiS chciałbys jak największy obszar
              gospodarczy pozostawić w rękach państwa, nawet kosztem dopłacania do
              niego.Nie rozumiem tez twojego zdziwienia o cenie wegla w ziemi.
              Chciałbym zauwazyc,że to ty wywowłwłes ten temat pisząc ciurkiem
              tekst bogaty w podtematy. Ja tylko wyciągnęłem go na wierzch czując
              twoje ciągoty ku państwowej własnosci.A tak poza tym nie
              odpowiedziałes na pytanie - ile ten wegiel kosztuje, bo takie
              bajanie o sprzedaży dojnej krowy do włóz miedzy książki.

              A.
            • kasz0 Jozef Stalin tez tak uwazal 05.06.08, 09:17
              hasz0 napisał:

              > Tak psotępują sabotażyci i dywersanci!

              Powolaj Nadzwyczajna Komisje do Walki z Dywersja i Sabotazem. Na
              czele postaw przeideowego polskiego szlachcica Hasza.

              Czy ktos zna lek na Deja Vue?
              • hasz0 Teraz "koledzy" obnażyliscie gołe nie zmarszczone 05.06.08, 09:50
                mózgi...

                Stalin!

                ....Na zbiorcza diagnozę III RP nasz mantrę:
                1)
                "Socjalizm bez wypaczeń sterowany z Watykanu byle nie Moskwy.
                Po co skakałeś bez tyn płot"

                A gdy w 2 słowach obnażyłem hipokryzję i przewrotność kłamstwa
                - bo jakiż to socjalizm - ta rabunkowa okupacja podbitej kolonii
                niewolniczej- przez zbrodniczych delegatów Stalina?, który
                najwcześniej jak mógł wymordował elitę tego narodu na spółkę z
                Hitlerem )


                bezradnie - wysyczał starą obelgę: - "Stalin"!

                Podswiadomość i kompleksik! Panie Ryśku!

                -----------

                Lżę? Andrzejku nazywając sabotazystów i dywersantów - adekwatnymi
                słowami?

                Przeciez nie bedę powielał Twej metody - że nieudaczników, nepotów,
                nie dotrzymujacych danego słowa na wysokim stanowisku wobec fachowca
                który im uratował du'pę będę jak ty nazywał - młodymi wilkami a
                mnie popaprańcem, komuchem, bolszewikiem i co tylko ci slina na
                jezyk przyniesie - w obronie fałszywych niehonorowych, tchórzliwych
                sitw krętaczych - szkodzących krajowi.

                zamiast cośkolwiek rozumieć...na podstawie lat 70- ych Gierka
                gdy to PAŃSTWOWE firmy wykopywały miedź i srebro, siarkę
                ...na potęgę wg tej samej filozofii masymalizacji wydajności
                co dziś sprywatyzowane....

                ty mamrzesz coś wtykając bezrozumnie w moje posty coś zcego nigdzie
                nie NAPISĄŁEM!!!!!!!
                NiGDZIE! Rozumiesz czy insynyujesz nie rozumiejac tego, ze miedź tym
                bardziej taniała im wiecej zadłużaliśmy sie na zachodzie...
                im wiecej maszyn coraz to b. nowoczesnych i wydajniejszych...
                zpasy przekroczyły roczne potrzeby...
                myśmy zadłużali i zwiekszali wydajność! Obniżali ceny...

                W Afryce zamykali kopalnie.

                Teraz znów czyatsz GW. Słuchasz obcych gazet w polskim jezyku.
                Sprzedać! Sprywatyzować...szybko! tanio! jak najprędzej! Bo
                nadchodzi kryzys energetyczny...
                to trza zamieniac energię na pieniądze.
                Zeby mieć wcoraz wiecej pieniezy które będą tracić na wartości
                aby odkupić ten nasz węgiel od cwaniaka za dużo wiekszą cenę.

                tak jak gaz jak ropę bo tak budowaliśmy bezpieczeństow energetyczne
                jak nam napisali!
                • kasz0 Re: Teraz "koledzy" obnażyliscie gołe nie zmarszc 05.06.08, 10:06
                  hasz0 napisał:

                  > mózgi...

                  Zadam Ci dodatkowe pytanie: Czy wychowywales sie na podworku?

                  Ja zadalem Ci bardzo konkretne pytanie. Jak nalezalo/nalezy
                  przawidlowo (wedlug Ciebie) przeprowadzic transformacje? Ty
                  udzieliles odpowiedzi, ktora traktuje jako typowe "jestes glupi i
                  masz wszy". Ja wychowywalem sie na podworku (takze, choc nie
                  jedynie). Stad mam bardzo okreslony stosunek do tego typu
                  odpowiedzi. Nie biore ich do siebie lecz oceniam w ten sposob
                  KULTURE i dojrzalosc/zdziecinnienie odpowiadajacego.

                  Moze zadam Ci pytanie dodatkowe. Czy do czasu rozliczenia
                  post"komunistow" obywatele Rzeczypospolitej o "slusznym numerze"
                  powinni nie kupowac maki ktora w zwym lancuchu produkcyjnym przynosi
                  dochod post"komunistom"? Dotyczy o oczywiscie takze innych produktow.

                  Czy do czasu zakonczenia bilansu PRL i rozliczenia post"komunistow"
                  Polacy powinni wstrzymac oddech i nie wdychac tlenu z drzew i innych
                  rozlin we wladaniu post"komunistow"?

                  Jezeli 2 lata rzadow PiS nie wystarczyly na rozliczenia i bilans to
                  ile lat powinna Polska wykreslic sobie z zyciorysu?
                • kasz0 "wartosc" ocennych opinii Hasza 05.06.08, 10:11
                  hasz0 napisał:

                  > A gdy w 2 słowach
                  ...
                  > - bo jakiż to socjalizm - ta rabunkowa okupacja podbitej kolonii
                  > niewolniczej

                  Status kolonii przypisujesz Haszu takze wspolczesnej Polsce. Jak
                  chcesz wzbudzic we mnie ogromny zal nad wspolczesnoscia i
                  przeszloscia. Brak Ci i argumentow i charyzmy. Ot czysty slowotok.
                • andrzejg znów odwracasz kota ogonem? 05.06.08, 10:45
                  hasz0 napisał:

                  >
                  > Lżę? Andrzejku nazywając sabotazystów i dywersantów - adekwatnymi
                  > słowami?
                  >

                  czy ty masz kłamstwo wpisane w geny?

                  Nigdzie nie napisałem ,że lzysz
                  Napisałem wyraźnie:

                  puknij się w czoło?
                  Autor: andrzejg 05.06.08, 05:13 Dodaj do ulubionych Skasujcie
                  Odpowiedz

                  no widzisz chłopie jaka dajesz lekcje kultury?
                  i to w wątku pokazowym...haha



                  Umiesz czytac ze zrozumieniem?


                  A.
                  • andrzejg dalszy pokaz 'kultury' hasza 05.06.08, 10:47

                    > hasz0 napisał:
                    >
                    > >
                    > > Andrzejku


                    mi zdrobnienia latają , ale wiem ze tys na nie uczulony
                    Tak więc Haszu, ta kultura wyłazi z ciebie jak słoma z butów
                    Inna miarę przykłądasz do siebie, a inna do innych

                    A.
                    • hasz0 pokaz 'kultury' Hasza wykazał bezradność AG i R7 05.06.08, 14:30
                      nie odnieśli się do "fachowości" "fachowców" rodem PZPR, TW, WSI
                      ...w sektorze bankowym, w NFI, paliwowym itd.

                      powstała hybryda PZPR-TW-WSI blokująca naturalny rozwój rynku i
                      uczciwej konkurencji, tworzenia jasnych reguł i jednoznacznego
                      prawa, co wypaczało mechanizmy rynkowe, wysysało zyski i niszczyło
                      likwidacjami i wianuszkami spółek zdegradowany kapitał
                      państwo zbudowane na nieuczciwości, obłudzie i krzywdzie milionów,
                      którzy doprowadzili do zmian -
                      zwane "oligarchicznym państwem semi-peryferyjnego kapitalizmu.

                      A wszystko to robiona na hapu capu... bez planu, bez wizji, bez
                      dbałości o bezpieczeństwo, rozwój społeczny, polską rację stanu,
                      bez przewidywania zagrożeń zaróno ze strony starych jak i
                      nowych "przyjaciół" - wmyśl dewizy jak zmieniać by nic się nie
                      zmieniło!

                      I CO NAJWAŻNIEJSZE - rozmieniono na drobne kapitał społeczny jakim
                      był zapał, entuzjazm do zmian, energia społeczna, zaufanie do nowych
                      rzadów, przekonanie do korzyści z reform i budowa wiarygodności
                      urzędów państwowych tj urzędów, sądów, instytucji itd.

                      To co zrobiono jest NIEWYBACZALNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                      Rysiu martwi sie co z komuchami, którzy dodając władzę pozyskali
                      zapewnienienie ustami Geremka i agitacją Michnikaże naród musi sie
                      opłącić majątek za władzę. I bez zwierzęcego rozliczania zbrodni,
                      rozkradania, terroru, cenzury, zakłamania, biedy, zaciagania długów,
                      pustych półek podczas gdy 100 km na zachód towaru w bród i skolko
                      ugodno.

                      Zaś AG każda diagnoze bilansu "dokonań" uważa za obrazę majestatu.

                      Czuma opozycjonista pieni sie,nazywajac psycholami łaknących prawdy.
                      Wam nie przeszkadza niszczyc legendę - nie stworzoną przez esbeków
                      - o żadnego Bolka nie ma pretensji gdy coś podpisał dla ratowania
                      zycia czy wolności - ale PRAWDY O 1992 R Onocnej zmianie o
                      wspieraniu szemranej nogi, o zatrzymywaniu spółęk radzieckich w
                      bazach, o popieraniu Janajewa i niewykorzystaniu czasów Jelcyna do
                      załatwienia ostatecznie spraw polsko-rosyjskich. O niszczenie i
                      rozbijanie prawicy.
                      Tusk z ferajną przywrócił III RP. Można krecić lody.
                      • hasz0 Czekam na opinie psychiatryczne, osobowe i kultura 05.06.08, 14:40
                        lne -

                        kolejny 1000000 raz zamiast normalnej rozmowy z jakimiś mniej lub
                        bardziej sensownymi argumentami.

                        Było obejrzeć choćby tylko Wildsteina..."Cienie PRL"
                        moze byście się kompromitowali ale na takim poziomie jak Gadomski
                        z GW. Nie lżył chociaż. Bo co dos edna niewiele się różnicie.
                        Bo jak zamącic gdy nie ma żadnej wody w wypowiedzi?

                        Tylka lakoniczna esenja.
                        Czyli w skrócie...
                        Państwo restrykcyjne i twarde wobec obywateli
                        a miękkie i ugodowe wobec nomenklatury i obcych?

                        • kasz0 Re: Czekam na opinie psychiatryczne, osobowe i ku 06.06.08, 09:11
                          hasz0 napisał:

                          > lne -
                          >
                          > kolejny 1000000 raz zamiast normalnej rozmowy z jakimiś mniej lub
                          > bardziej sensownymi argumentami.

                          Postawiono Ci "kulturalny" "czlowieku" pytania. Pytajacy czekaja na
                          odpowiedz. Ty "kulturalnie" odwracasz kota ogonem i udajesz, ze
                          czekasz na jakies argumenty. Wiec precyzuj o jakie argumenty Ci
                          chodzi. O to jakie pytajacy maja prawo zadawac pytania? Czy jakies
                          inne? Bo ja zadalem pytanie po prostu dlatego, ze nie wiem o czym
                          mialbym dyskutowac. Zgadzam sie z Toba, ze zawsze mozna pracowac nad
                          poprawa. W tym sensie jest zle bo moze byc lepiej. Lub lepsze jest
                          wrogiem dobrego. To jedynie kwestia optymizmu i nastawienia do
                          rzeczywistosci. Gustow sie nie dyskutuje. Sensownych argumentow w
                          tej kwesti nie ma. Wiedzieli juz o Tym starozytni. Ty nie wiesz.

                          Jakie wnoiski maz z lekcji kultury polemicznej?
                      • kasz0 Re: pokaz 'kultury' Hasza wykazał bezradność AG i 05.06.08, 15:34
                        hasz0 napisał:

                        > nie odnieśli się do "fachowości"

                        W 1990 roku "fachowiec" to byl czlonek Unii Wolnosci po 4 klasach
                        podstawowki.

                        > powstała hybryda PZPR-TW-WSI

                        Ja z Toba nie dyskutuje, czy powstala, czy nie powstala. Ja sie
                        Ciebie pytam o Twoj program majacy skutkowac tym, zeby nie powstala.

                        Jam moge zalozyc, ze sie z Toba i innymi zgadzam, ze cos powstalo.
                        Ja sie Ciebie pytam o recepte na sterowanie biegiem historii.
                        Przykladowo rodzaj broni, kaliber naboi, ... Moga byc tez modlitwy,
                        tresc, melodia piesni, rytm werbli, ...

                        > A wszystko to robiona na hapu capu... bez planu, bez wizji, bez
                        > dbałości o bezpieczeństwo, rozwój społeczny, polską rację stanu,
                        > bez przewidywania zagrożeń zaróno ze strony starych jak i
                        > nowych "przyjaciół" - wmyśl dewizy jak zmieniać by nic się nie
                        > zmieniło!

                        Ponoc czerwoni wprost przeciwnie planowali i wzieli premie za
                        wykonanie planu.

                        Ja sie Ciebie pytam o to co wymieniasz w powyzszym akapicie. Tak aby
                        slusznosc byla po Twojej stronie.

                        > I CO NAJWAŻNIEJSZE - rozmieniono na drobne kapitał społeczny

                        Jakie rozmieniono? Rozmienil Hasz swoim lenistwem, bezczynnoscia,
                        brakiem umiejetnosci, chciejstwem, misja, ...

                        Czerwoni rozmieniali na bezrobotna sile robocza dla ich fabryk ...

                        > Rysiu martwi sie co z komuchami

                        Ja sie nie martwie. Ja na dzis wiem. Ja sie Ciebie pytam o Twoja
                        wizje alternatywnej historii. Abys Ty osobiscie zwerbalizowal, w
                        szczegolnosci Twe chrzescianskie zalety.

                        > - o żadnego Bolka nie ma pretensji gdy coś podpisał dla ratowania

                        Czuma wie, ze nie popelnia bledow ten kto nic nie robi. Ty chcesz
                        premiowac nierobow. Ty stachanowiec wieszczenia i mesjanizmu.

                        > Tusk z ferajną przywrócił III RP. Można krecić lody.

                        To jest roznica pomiedzy liberalizmem i etatyzmem. O ile pamietasz
                        co to byl etat w molochu telekomunikacja.

                        Wbrew tytulowi nie czuje sie bezradny. Widze Twoje uniki. Twoja
                        bezradnosc merytoryczna. Zawodzenia, ze bija Zydow - Ja Z Bozej
                        Laski lud zydowski Hasz.
                        • hasz0 _____________Plewami zasypujesz ziarno? 06.06.08, 10:20
                          Obaj jak bilźniacy...

                          R7: - Pytam...______________________AG: - Pytam...

                          R7: - Watykan...____________________AG; - PiSiacy

                          R7: - # lenistwem, bezczynnoscia,___AG: - popapraniec, kłamca,
                          brakiem umiejetnosci, chciejstwem,____, oszołom, moher...

                          A obaj zamiast poprzeć opcje które dążą do eliminowania
                          patologii i pozostałości starego systemu - tak jak u WSZYSTKICH
                          SĄSIADÓW Polski - robią wszystko by te opcje zniszczyć.

                          Wrocłąw przepierzył kikadziesiąt milionów na lotnisko
                          bo spóźnił sie o miesiac, działki pod lotnisko też po spóźnił...
                          obwodnice bo zrezygnował a to spowodowało po przywróceniu
                          opóźnienie, ...itd


                          Oczywiście tę Łosiowa opcje ja zwalaczałem od poczatku
                          jak tylko wróćiłem i podzcas budowy zobaczyłem kto zacz...
                          opisywałem a co AG...krtykował pokrzywdzonego.

                          Razemz R7...

                          ____________I tak to leciało....________


                          misja, ...

                          • andrzejg Re: _____________Plewami zasypujesz ziarno? 06.06.08, 11:00
                            haszu, a gdziez ja chwaliłem łosia za jego decyzje?

                            czy wiesz ,że ta obwodnica ma problemy równiez z powodu natura 2000?

                            A
                            • hasz0 ___________bzdura prawo złe w 2000 06.06.08, 11:19
                              Opisywałem Ci dawno temu spotkałem w Oludenis czy Fethye
                              prawniczkę która mi opisywała przy stole podczas kolacji

                              mechanizmy korupcyjen i zaniechania tych Twoich pupilów

                              to było przed Natura 2000
                              - brała udział w rozprawach jako adwokat.
                              • andrzejg jedna baba gadała drugiej babie 06.06.08, 11:27
                                hasz0 napisał:

                                > Opisywałem Ci dawno temu spotkałem w Oludenis czy Fethye
                                > prawniczkę która mi opisywała przy stole podczas kolacji


                                dowody na stół haszu
                                takie gadki o przekrętach to i ja mogę ci wcisnąc

                                A.
                                • hasz0 ____________________ślepi na arg i tak nie zauważą 06.06.08, 12:17
                                  będą pisać dobrze, że PiS zrobił to...

                                  dobrze, ze prezydent zrobił to...


                                  źle, ze KL-D, UD, UW, SLD, PO zapieprzyli tamto, zablokowali to,
                                  pogorszyli to...ale my ich popieramy

                                  że nie ma do dziś tego i tamtego

                                  a winny kto............no oczywście ..


                      • andrzejg Re: pokaz 'kultury' Hasza wykazał bezradność AG i 06.06.08, 09:59
                        jaką bezradność?

                        Skoro nie odniosłes sie do zarzutu hipokryzji z twojej strony, to
                        znaczy ,że go przyjmujesz za słuszny.

                        Masz pretensje do niedawnej przeszłosci? Zauwazyłem to.
                        Zauwazyłem jak ludzie z twojej opcji wiecej pretensji maja do
                        ostatnich 17 lat (tych przed Kaczorami), niz do samego PRL-u
                        Wytłumaczenie jest proste - chłopcy nie załapali sie na podział
                        łupów.Otóz haszu - zgadzam się z toba,ze ten podział łupów był
                        wysoce niesprawiedliwy.Z tym,ze taka masa społeczeństwa , w która
                        weszła nadzieja ,że oto juz,juz zostanią kapitalistami i sniła
                        o swoim Eldorado, hacjendach zaiodła sie srodze na transformacji,
                        bo zamiast byc kapitalista zostali dalej robociarzami, z tym ze nie
                        pod kuratela państwowa , gdzie to obowiązywała zasada 'czy się
                        stoi , czy sie lezy...', tylko pod okiem bezwzglednego prywatnego
                        wyzyskiwacza...

                        Wiem ,że to wszystko niesprawiedliwe...

                        A tak swoją droga ponoc tez byłeś kapitalistą ze swoim biznesem?
                        Może to jest ta niesprawiedliwośc - aby przezyc trzeba walczyc z
                        konkurencją?Nie dąłes rady i wylewasz czarę goryczy na wszystkich
                        złodziei majątku poPRLowskiego?

                        Powiedz mi jedynie haszu - ilez czasu potrzebuja ludzie twojej opcji
                        aby rozliczyć to złodziejstwo? Dwa lata mało?
                        Labiedzisz ,że nie ma demokracji? A w jaki sposób przerznęli twoi
                        popaprańcy?Po frajersku.Mali zacietrzewieni ludzie nie potrafiący
                        działac w grupie ( tu pisze o koalicji z Samoobrona i LPR)

                        Jak możesz pisac ,ze transformacja była robiona bez planu.
                        To zdecydyjcie się w końcu - jaest za co oskarżac Balcerowicza , czy
                        nie?Przeciez to on jest winny całemu złu.

                        Skoro wiesz,że to było tak robione bałaganiarsko , to prosze cie
                        bardzo przedstaw tak punkt po punkcie program transformacji.
                        Chetnie poczytam jak to byłoby wzorcowo zrobione.

                        Moje zdanie znasz. Wolę miec juz transformację za sobą i rynek w
                        wiekszości w prywatnych rękach , niz ciagłe przepychanki. Dzieki
                        temu PiSowi nie dało sie ingerowac w gospodarkę i dzielili sie
                        stołkami w tych spółkach , które jeszcze zostały...o jakze
                        zawiedzeni sa teraz , gdy musza z tych stołków odchodzic. Wszak to
                        wszystko byłoby w najblizszym czasie do prywatyzacji i szansa
                        uwłaszczenia sie uciekła im sprzed nosa.

                        A mi tam wszystko jedno czy złodziej bedzie czerwonym z PiSu , czy z
                        SLD, czy Z PO. Znasz fakty złodziejstwa - to zapi...j do prokuratora
                        Pamiętasz?

                        Ciagle łkasz o nocną zmianę. A o nocnych zmianach w wykonaniu PiSu i
                        ich pobratymców z SO i LPR nie wspomnisz słowem? Toz to sa te same
                        mechanizmy - masz wiekszość w Sejmie to rządzisz. W 1992 uzbierała
                        sie wiekszośc i uwaliła rząd Olszewskiego ( i bardzo dobrze) i miej
                        pretensje do zasad demokracji, której ponoc jestes zwolennikiem.
                        Demokracja tak, ale gdy rządzą twoi? haha

                        > Zaś AG każda diagnoze bilansu "dokonań" uważa za obrazę majestatu.

                        Jaka obraza majestatu? Gdziez to napisałem.
                        Pisz sobie bilans dokonań, ale chyba piszesz to z pozycji przegranego
                        To jestem w stanie zrozumiec, bo moj obraz rzeczywistosci jest
                        całkiem odmienny.Zmiany ida w dobrym kierunku. Nastepne pokolenia
                        pozbęda się już poPRLowskiej mentalności.

                        Zazdrościsz kręcenia lodów?
                        Masz dowody na złodziejstwo, to zgłos to gdzie trzeba.
                        Za kaczorów wszystko zmierzało w kierunku konieczności
                        udowadniania ,ze nie jest sie wielbładem.Toz dopiero bolszewia.

                        A.

                        • hasz0 Groch o scianę. Ty nawet nie rozumiesz pojęć 06.06.08, 10:43
                          takich jak:


                          - "Dotrzymywanie umów"!

                          Co jest podstawą biznesu. Rozumiesz choć tyle?

                          Wszystkie patologie przeszły bez rozliczenia i
                          doprowadziły do skandalicznego rowydrzenia
                          nowe pożal się Boże "elit"
                          tą haniebna bezkarnością silnych,
                          którzy nie liczyli się z uczciwymi!

                          Bo uczciwi przestrzegajacy reguły i umowy - w "słabym" państwie,
                          niezdolnym do wyegzekwowania najbardziej podstawowych praw
                          przegrywają...
                          a dorabia sie kłamca i oszust - posługujący się oszczestwem
                          - odwrotką

                          - w obronie przed domagającymi sie porządku i przestrzegania prawa.

                          MOZE ON Z HANIEBNYM SZYDERSTWEM posyłać Olewników
                          do prokuratora...tak jak Ty i R7 - mnie!

                          Choć wiesz i przyznajesz mi - przycisnięty do muru - rację:

                          >
                          > Wiem ,że to wszystko niesprawiedliwe...
                          >

                          Bo tak ci wygodnie! Nie widzieć ludzi, którzy chodząc od Annasza do
                          Kajfasza narażają się na zemstę - a nawet smeirć - bo Olewnik ojciec
                          cudem uniknął śmierci.

                          Bezczelny i chamski, obłudny i egoistyczny, perfidny
                          i oszczerczy jest nowy zarzut z Twojej strony -

                          "trzeba walczyc z > konkurencją? Nie dąłes rady i wylewasz czarę
                          goryczy na wszystkich > złodziei majątku poPRLowskiego?
                          --------
                          Złodziei nalezy karac! A nie obrażać skrzywdzonego ze złąmaniem
                          prawa.

                          Ty nawet nie rozumiesz co to jest demokracja. Co to wolny rynek
                          towarów i usług - niesterowany pseudoideologicznie w interesie mafii.
                          Tobie sie n ie mieści wgłowei, ze ktoś jest niepazerny i sam
                          zawiesza działalność po 12 latach ze względów, których nie musze
                          publicznie wymieniać.

                          Sugerowanie publicznie, ze jestem pazerny i zawiszczę złoedziejom
                          nakradzionego majątku - jest tym co mnie od Ciebie odróżnia.
                          Bo nie zdarzyło mi się od 63 lat nikomu niczego zazdrościć.
                          Mozesz określić czego np. Tobie mogę zazdrościć?

                          Ja nic takiego nie widzę...


                          -
                          • andrzejg Re: Groch o scianę. Ty nawet nie rozumiesz pojęć 06.06.08, 10:53
                            no to przedstaw w końcu swoja wizje sprawiedliwego państwa
                            To ,ze sa złodzieje to ja tez wiem.
                            To ,że sa nieuczciwi przedsiebiorcy (bezpartyjni i partyjni) tez wiem
                            Przedstaw swoja wiazje.


                            Nie zadrościsz im. To dobrze.
                            Widziałes na końcu znak zapytania?
                            No to chyba wiesz ,że to nie było twierdzenie.

                            A.
                            • hasz0 ____________________nie małpuj Rycha... 06.06.08, 11:14
                              Jak mógł istnieć paradoks US
                              od 20 lat...?

                              By uczciwy musiał płacić podatek od niezapłaconej przez oszusta
                              faktury? I plajtowac z tego powodu?

                              By komornik nie potrafił zanleźć u oszusta majatku, który byle
                              dedetktyw znajduje nie wychodząc z domu ?

                              A ten sam komornik uczciwego załatwi nawet jeśli sąd wyższej
                              instancji cofa wyrok!

                              To powiedz mi, dla kogo jest takei pańsatwo?

                              I dlaczego Ty szydzisz ze mnie - gdy domagam się egzekucji
                              nawet tego porąbanego prawa...?

                              Dlazcego Ty Łosia wybierasz choć ja po paru tygodniach po powrocie
                              po 25 latach poznałem jego faryzejski charakter i 7 lat temu pisa
                              lem ci o nim...

                              Rozgrzeszasz mściwe wypowiedzi Sikorskiego marcinkiewicza, Kaczmarka
                              - haniebne innych polityków PO?

                              itd.itp.

                              Kiedy urzędnik w III RP odpowiedizał choć raz za zamierzoną
                              złą decyzję?
                              Kiedy sędzia, prokurator, komornik, został pozbawiony immunitetu?

                              Ty mnie wysyłąsz do prokuratora gdy
                              ŻĄDAM SPARWIEdliwości? kim JESTEŚ?
                              • kasz0 Re: ____________________nie małpuj Rycha... 06.06.08, 11:26
                                hasz0 napisał:

                                > Jak mógł istnieć paradoks US
                                > od 20 lat...?
                                >
                                > By uczciwy musiał płacić podatek od niezapłaconej przez oszusta
                                > faktury? I plajtowac z tego powodu?
                                >
                                > By komornik nie potrafił zanleźć u oszusta majatku, który byle
                                > dedetktyw znajduje nie wychodząc z domu ?
                                >
                                > A ten sam komornik uczciwego załatwi nawet jeśli sąd wyższej
                                > instancji cofa wyrok!
                                >
                                > To powiedz mi, dla kogo jest takei pańsatwo?

                                Jak jest takie to dlaczego mialiby byc silne w rekach PiS?

                                Przeciez przez 2 lata mogli wprowadzic tak jak jest w Czechach, ze
                                za fakture placi fiskus a naleznosc sciaga od dluznika.

                                > Kiedy urzędnik w III RP odpowiedizał choć raz za zamierzoną
                                > złą decyzję?
                                > Kiedy sędzia, prokurator, komornik, został pozbawiony immunitetu?

                                Panstwo musi byc silne w rekach PiS. Chcesz dwoch przeciwstawnych
                                celow. To realizowalne?

                                > Ty mnie wysyłąsz do prokuratora gdy
                                > ŻĄDAM SPARWIEdliwości? kim JESTEŚ?

                                W panstwie prawa nie nalezy organizowac samosadow. Nalezy isc do
                                prokuratury. Dobrze tez miec dowody.
                              • andrzejg Re: ____________________nie małpuj Rycha... 06.06.08, 11:31
                                > Ty mnie wysyłąsz do prokuratora gdy
                                > ŻĄDAM SPARWIEdliwości? kim JESTEŚ?


                                przeciez wiesz kim jestem
                                Wysyłam cie do prokuratury , bo ty wiesz o przekrętach
                                To trzeba zgłosić

                                Jak inaczej wyobrażasz sobie zaprowadzenie sprawiedliwości?

                                Podaj wzór takiego systemu, w którym będzie sprwiedliwośc taka jaka
                                ja rozumiesz.


                                A.
                                • hasz0 _________________wiesz to marsz do prokuratora 06.06.08, 12:20
                                  ....piszesz bezrozumnie

                                  ja ci pokazuję jak źle działa prawo a ty marsz do prokuratora

                                  i wybierasz taką partię która przyklepuje zły stan

                                  sad
                          • hasz0 _____________Nawet nie zrozumiałeś o wglu i miedzi 06.06.08, 11:03
                            że nic nie ma tu do sprawy "państwowe"/"prywatne"

                            ale bezpieczeństwo energetyczne!

                            To które WSZYSTKI RZĄDY (oprócz Olszewskiego i Kaczyńskich)

                            permanentnie olewały...

                            jakby pod dyktando Jelcyna i Putina. Pozbawiono Polskę jakiejkolwiek
                            szansy na ratunek w wypadku kryzysu czy szantażu...

                            Tusk zarzucił Nafto i Gazoport
                            nie wspiera przeydenta w Sarmacji...

                            Nie nateża wysiłków w pojawiającej się szansie zablokowania rury
                            bałtyckiej...
                            On jak jacek Żakowski w porannej romowie z Natali Świat z PiS
                            w TokFM zapluwa sie krytykując jej każde słowo w sprawie paliwa.

                            Cos takiego nie mieści się w żadnym kanonie wywiadu czy polemiki...

                            Co z Wami?

                            Czym Wy sie różnicie od normalnych ludzi? Gdzie Was uczono tych
                            wzorów - w paszkwilu carskim?

                            Odpowiedział mu na koniec: - "Jest pan b. uprzejmy"
                            Dedykuję Ci wiersz
                            DPP w Brukseli
                            Skromność była – kiedyś – cnotą.
                            Dzisiaj mówią Ty – idioto
                            Nie znasz wcale sztuki życia.
                            Trzeba mieć - siłę przebicia.
                            Pchać się w górę i tp.
                            Po to mamy - D. P. P.
                            Ktoś coś zrobił dla Cię – złe.
                            Zaraz wołaj D.P.P.
                            To skasować bo to złe.
                            Przecież mamy D.P.P.
                            Ktoś opisać chce agenta.
                            Oburzenia – fala – święta
                            Niesie się przez media – te.
                            Przecież mamy D.P.P.
                            Widzisz facet łże jak z nut.
                            Hipokryzji istny – cud.
                            Chcesz rozgłosić kłamstwa te.
                            Milczeć - mamy D.P.P.
                            Ktoś mordował – stryczek chce
                            Cały lud – dlań. To jest źle.
                            Wołasz - jak to – ludu głos
                            W demokracji – to jest coś.
                            I tu okazuje się,
                            Tak nie można - D.P.P.
                            Ja przepraszam ! ja tu żyję.
                            Nie chcę w kłamstwach - tkwić po szyję.
                            A tu mówią mi – jest źle,
                            Ale mamy - D.P.P.
                            Ja się pytam – kto ustalił,
                            Że ma ciągle trwać socjalizm,
                            Że wykładnia D.P.P.
                            To jest ciągle w tym K.C.
                            Mówią mi, że każdy – wie
                            Dziś w Brukseli jest - w R.E.
                            W zagranicznych różnych mediach
                            Tam jest „bożek” tej wykładni,
                            Gdy nie słuchasz – to tragedia.
                            Przytakując, żeśmy ładni.
                            Ktoś pyta – nie każdy wie.
                            Co to jest to D.P.P. ?
                            Proste ! To taka zabawa
                            W Demokratyczne Państwo Prawa.
                            W komuny czasach ponurych,
                            To był pomysł – agentury.
                            Dziś co ta zabawa znaczy:
                            Sam Pan Prezes – wytłumaczył.


                            2007-10-26 21:16WiKat371051

                            • kasz0 Re: _____________Nawet nie zrozumiałeś o wglu i m 06.06.08, 11:16
                              hasz0 napisał:

                              > że nic nie ma tu do sprawy "państwowe"/"prywatne"
                              >
                              > ale bezpieczeństwo energetyczne!

                              Czy to jest ten Twoj program transformacji?

                              To informuje Cie, ze nikt jak dotychczas nie przebil Gierka. Port
                              dla tankowcow i "odkrycie" kontynuacji na terenie PRL zaglebia
                              sokalskiego to jego zaslugi. Natomiast wstrzymanie budowy elektrowni
                              w Zarnowcu to zasluga Twoja i takich jak Ty.

                              > Nie znasz wcale sztuki życia.
                              > Trzeba mieć - siłę przebicia.

                              To zwykle wciskanie ciemnoty. Dzentelmeni nie rozmawiaja o
                              pieniadzach, oni je maja.
                            • andrzejg Re: _____________Nawet nie zrozumiałeś o wglu i m 06.06.08, 11:25
                              hasz0 napisał:

                              > że nic nie ma tu do sprawy "państwowe"/"prywatne"
                              >
                              > ale bezpieczeństwo energetyczne!
                              >
                              > To które WSZYSTKI RZĄDY (oprócz Olszewskiego i Kaczyńskich)

                              Rządy Olszewskiego i Kaczyńskiego chciały miec w rękach jak
                              najwięcej państwowego i nie chodziło im o bezpieczeństwo
                              energetyczne, tylko o własne i kolesi profity. Nie jestem
                              zwolennikiem prywatyzacji całego majątku. Pisałem juz ci dając nawet
                              link do listy jaka przedstawiła PO, jakie działy i firmy byłyby w
                              rękach państwa. Było tego raptem 14, a PiS miał ich ponad 100.
                              Policz teraz ile i u kogo jest wiecej stołków do obsadzenia.
                              Do bezpieczeństwa energetyucznego nie sa potrzebne państwowe
                              nieruchawe firmy, do których trzeba dopłacac. Przeciez w razie
                              sytuacji podbramkowej ten surowiec z Polski nie wyjedzie.
                              Bezpieczeństwo energetyczne uzyskuje się tworząc rezerwy i
                              podpisując umowy z róznymi dostawcami. Walczą o rurociąg przez
                              Ukrainę. Słusznie. Walcza o gaz z Norwegii - tez słusznie. Ciekaw
                              jestem tylko twojej reakcji na droższy gaz z Norwegii. Jak długo
                              twój patriotyzm by wytrzymał koniecznośc płacenia wyższych rachunków.

                              Piszesz,że jest szansa na zablokowanie rurociągu północnego?
                              To tylko szansa, ale nie do realizacji. Ten rurociąg i tak będzie i
                              gdyby Kaczyńscy mieli zmysł handlowy , to postapiliby o wiele
                              inaczej.Pieniactwo handlowca juz mają. To jest potrzebne do zbicia
                              ceny, bądź ugrania czegos więcej. Teraz wystarczyło usiaść i się
                              dogadać. Dołaczyc się haszu do tego projektu, bo ten rurociąg i tak
                              będzie, a dołaczą się do niego inne panstwa UE. Oczywiście pieknie
                              byłoby , gdyby rurociąg biegł przez Polskę i nasze władze miały
                              jeszcze do niego kurek. Licz siły na zamiary.

                              Zobacz jakie korzysci byłyby z dołączenia , ale na warunkach osobnej
                              odnogi do Polski, a nie odsprzedaży przez Niemcy. Takiej ruury
                              Ruskie tak prędko nie zamkna , jak osobną nitkę do Polski.

                              Kaczyńscy to typowe kunusy. Podskakuja wyzej niz mogą. Taka taktyka
                              jest skuteczna na początku i do tego jezeli za kunusem stoi siła.

                              A.

                              >
                              > permanentnie olewały...
                              >
                              > jakby pod dyktando Jelcyna i Putina. Pozbawiono Polskę
                              jakiejkolwiek
                              > szansy na ratunek w wypadku kryzysu czy szantażu...
                              >
                              > Tusk zarzucił Nafto i Gazoport
                              > nie wspiera przeydenta w Sarmacji...
                              >
                              > Nie nateża wysiłków w pojawiającej się szansie zablokowania rury
                              > bałtyckiej...
                              > On jak jacek Żakowski w porannej romowie z Natali Świat z PiS
                              > w TokFM zapluwa sie krytykując jej każde słowo w sprawie paliwa.
                              >
                              > Cos takiego nie mieści się w żadnym kanonie wywiadu czy polemiki...
                              >
                              > Co z Wami?
                              >
                              > Czym Wy sie różnicie od normalnych ludzi? Gdzie Was uczono tych
                              > wzorów - w paszkwilu carskim?
                              >
                              > Odpowiedział mu na koniec: - "Jest pan b. uprzejmy"
                              > Dedykuję Ci wiersz
                              > DPP w Brukseli
                              > Skromność była – kiedyś – cnotą.
                              > Dzisiaj mówią Ty – idioto
                              > Nie znasz wcale sztuki życia.
                              > Trzeba mieć - siłę przebicia.
                              > Pchać się w górę i tp.
                              > Po to mamy - D. P. P.
                              > Ktoś coś zrobił dla Cię – złe.
                              > Zaraz wołaj D.P.P.
                              > To skasować bo to złe.
                              > Przecież mamy D.P.P.
                              > Ktoś opisać chce agenta.
                              > Oburzenia – fala – święta
                              > Niesie się przez media – te.
                              > Przecież mamy D.P.P.
                              > Widzisz facet łże jak z nut.
                              > Hipokryzji istny – cud.
                              > Chcesz rozgłosić kłamstwa te.
                              > Milczeć - mamy D.P.P.
                              > Ktoś mordował – stryczek chce
                              > Cały lud – dlań. To jest źle.
                              > Wołasz - jak to – ludu głos
                              > W demokracji – to jest coś.
                              > I tu okazuje się,
                              > Tak nie można - D.P.P.
                              > Ja przepraszam ! ja tu żyję.
                              > Nie chcę w kłamstwach - tkwić po szyję.
                              > A tu mówią mi – jest źle,
                              > Ale mamy - D.P.P.
                              > Ja się pytam – kto ustalił,
                              > Że ma ciągle trwać socjalizm,
                              > Że wykładnia D.P.P.
                              > To jest ciągle w tym K.C.
                              > Mówią mi, że każdy – wie
                              > Dziś w Brukseli jest - w R.E.
                              > W zagranicznych różnych mediach
                              > Tam jest „bożek” tej wykładni,
                              > Gdy nie słuchasz – to tragedia.
                              > Przytakując, żeśmy ładni.
                              > Ktoś pyta – nie każdy wie.
                              > Co to jest to D.P.P. ?
                              > Proste ! To taka zabawa
                              > W Demokratyczne Państwo Prawa.
                              > W komuny czasach ponurych,
                              > To był pomysł – agentury.
                              > Dziś co ta zabawa znaczy:
                              > Sam Pan Prezes – wytłumaczył.
                              >
                              >
                              > 2007-10-26 21:16WiKat371051
                              >
                              • kasz0 swiatlowodowa szansa 06.06.08, 11:36
                                andrzejg napisał:

                                > Piszesz,że jest szansa na zablokowanie rurociągu północnego?

                                Taka szansa byla gdyby nie robiono cyrkow przy budowie poprzednich
                                rur. Prezenie muskulkow wyszlo bokiem, jak mozna bylo przewiedziec.
                                Nasz prorok powinien zacytowac swoje owczesne wieszczenia.
                                • hasz0 kto prężył nie Kwach? Nie Pol? 06.06.08, 12:26
                                  kolorową Ukrainą...kompromitacją wizyt

                                  renegocjacją ze skutkiem odwrotnym - to Pol zaprzepasćił
                                  zapisany w umowie Jamał 2
                                  A porzucenie alternatyw? Też nie wiesz kto?

                                  nie mąć...
                                  Tych lat nie wróci nikt!

                          • kasz0 Re: Groch o scianę. Ty nawet nie rozumiesz pojęć 06.06.08, 11:08
                            hasz0 napisał:

                            > MOZE ON Z HANIEBNYM SZYDERSTWEM posyłać Olewników
                            > do prokuratora...tak jak Ty i R7 - mnie!

                            Olewnik ten zamordany byl utracjuszem, doprowadzil swoja firme do
                            bankructwa, mial gigantyczne dlugi. Ojciec nie chcial w pierwszym
                            momencie splacac jego dlugow.

                            U Ciebie jak zwykle z wiedza na bakier. A ja nie dam sobie wciskac
                            jako wzorcow biznesowych najzwyklejszej dzialalnosci przestepczej
                            (syna a nie ojca).

                            Masz Haszu szanse we wzorcowym watku szkoleniowym wysilic sie i
                            osiagnac efekt dydaktyczny i pedagogiczny, nie zapominajac o
                            ewangelizacyjnym. Wysil sie. Sprobuj wzniesc sie ponad Twoj normalny
                            poziom.

                            > Ty nawet nie rozumiesz co to jest demokracja. Co to wolny rynek
                            > towarów i usług - niesterowany pseudoideologicznie w interesie
                            mafii.

                            To sa pewne idealy. A zyc trzeba tu i teraz. Ja nie przerwe
                            oddychania, picia i jedzenia na czas potrzebny Haszowi na uzyskanie
                            przez niego przewagi. A swoja droga to sprawdz definicje
                            inteligencji i skonfrontuj ja z Twoja empiria.

                            > Bo nie zdarzyło mi się od 63 lat nikomu niczego zazdrościć.

                            Oczywiscie, zawsze byles przekonany, ze jestes szczytem
                            doskonalosci. Jestes mlody, piekny, bogaty, zdrowy, ... Tylko
                            inni "niekulturalni" widza to inaczej, "nieslusznie".

                            Sadzisz, ze nauczysz innych "pojec" o swej doskonalosci?
                            • hasz0 ________Tym AG nie nasladuj R7 adpersnm + wybiórcz 06.06.08, 11:33
                              Bo do tego można sprowadzić
                              merytorycznie post Rycha7!

                              1) nie pisałem o synu.

                              2) śmierć syna - zadana przez mafię - chroniona przez najwyższych
                              urzędników zaniechaniem - gdy rodzina (niewinna) pokazuje matactwa
                              - nie moze być żadnym usprawiedliwieniem dla - DPP.

                              3)
                              Wciskanie mi słów na siłę - by potem mnie za nie posponować
                              to stara wyświechtana metoda bliźniacza:
                              "> Olewnik ten zamordany byl utracjuszem, doprowadzil swoja firme do
                              > bankructwa, mial gigantyczne dlugi. Ojciec nie chcial w pierwszym
                              > momencie splacac jego dlugow.
                              >
                              > U Ciebie jak zwykle z wiedza na bakier. A ja nie dam sobie wciskac
                              > jako wzorcow biznesowych najzwyklejszej dzialalnosci przestepczej
                              > (syna a nie ojca).
                              4)
                              Odwracanie uwagi od meritum (jak Pitera od blamażu Tuska)
                              "> To sa pewne idealy. A zyc trzeba tu i teraz. Ja nie przerwe
                              > oddychania, picia i jedzenia na czas potrzebny Haszowi na
                              uzyskanie > przez niego przewagi.

                              #:
                              Gdzie Krym gdzie Rzym? Nie szukam przewagi na emeryturze.
                              Ale chcę normalnego państwa. I oświecam naiwnych wyborców.
                              Oraz uczę jak polemizować zbijając krętactwa logiką i prawdą.
                              Dedykuję Ci wiersz
                              DPP w Brukseli
                              Skromność była – kiedyś – cnotą.
                              Dzisiaj mówią Ty – idioto
                              Nie znasz wcale sztuki życia.
                              Trzeba mieć - siłę przebicia.
                              Pchać się w górę i tp.
                              Po to mamy - D. P. P.
                              Ktoś coś zrobił dla Cię – złe.
                              Zaraz wołaj D.P.P.
                              To skasować bo to złe.
                              Przecież mamy D.P.P.
                              Ktoś opisać chce agenta.
                              Oburzenia – fala – święta
                              Niesie się przez media – te.
                              Przecież mamy D.P.P.
                              Widzisz facet łże jak z nut.
                              Hipokryzji istny – cud.
                              Chcesz rozgłosić kłamstwa te.
                              Milczeć - mamy D.P.P.
                              Ktoś mordował – stryczek chce
                              Cały lud – dlań. To jest źle.
                              Wołasz - jak to – ludu głos
                              W demokracji – to jest coś.
                              I tu okazuje się,
                              Tak nie można - D.P.P.
                              Ja przepraszam ! ja tu żyję.
                              Nie chcę w kłamstwach - tkwić po szyję.
                              A tu mówią mi – jest źle,
                              Ale mamy - D.P.P.
                              Ja się pytam – kto ustalił,
                              Że ma ciągle trwać socjalizm,
                              Że wykładnia D.P.P.
                              To jest ciągle w tym K.C.
                              Mówią mi, że każdy – wie
                              Dziś w Brukseli jest - w R.E.
                              W zagranicznych różnych mediach
                              Tam jest „bożek” tej wykładni,
                              Gdy nie słuchasz – to tragedia.
                              Przytakując, żeśmy ładni.
                              Ktoś pyta – nie każdy wie.
                              Co to jest to D.P.P. ?
                              Proste ! To taka zabawa
                              W Demokratyczne Państwo Prawa.
                              W komuny czasach ponurych,
                              To był pomysł – agentury.
                              Dziś co ta zabawa znaczy:
                              Sam Pan Prezes – wytłumaczył.


                              2007-10-26 21:16WiKat371051
                              • hasz0 _Widzę brak postępu - odpocznijcie moze parę dni/n 06.06.08, 11:35
                                • andrzejg no to papa 06.06.08, 11:36
                                  gadaj sobie ze sobą
                                  • hasz0 a ty obrażaj sam siebie zanim zaczniesz mnie 06.06.08, 12:22
                                • kasz0 Re: _Widzę brak postępu - odpocznijcie moze parę 06.06.08, 11:56
                                  Dydaktyka Cie zmeczyla, czy tez brak talentu? Tak cieszyla mnie
                                  Twoja rola rabina (=nauczyciela). Zgodnie z tradycja salwujesz sie
                                  ucieczka. A jak tam stan portek zestrachanego?
                              • kasz0 Re: ________Tym AG nie nasladuj R7 adpersnm + wyb 06.06.08, 11:50
                                hasz0 napisał:

                                > 1) nie pisałem o synu.

                                Piszesz o malo dydaktycznym przypadku.

                                > - nie moze być żadnym usprawiedliwieniem dla - DPP.

                                Nie zauwazylem abym kogokolwiek usprawiedliwial. Nie mialem nawet
                                takiego zamiaru. Pisze, ze podsuwasz bardo sliski temat - watpliwy
                                dydaktycznie. Wiem, ze odwiecznie stajesz po stronie pijakow i
                                narkomanow przeciw panstwu. Ale chcesz silnego panstwa.

                                > Wciskanie mi słów na siłę - by potem mnie za nie posponować
                                > to stara wyświechtana metoda bliźniacza:
                                > "> Olewnik ten zamordany byl utracjuszem, doprowadzil swoja firme
                                do
                                > > bankructwa, mial gigantyczne dlugi. Ojciec nie chcial w
                                pierwszym
                                > > momencie splacac jego dlugow.

                                Informuje Cie Haszu, ze moj tekst napisalem ja i nie sadzilem, ze
                                napisales Ty. Skup sie i przeczytaj ze zrozumieniem.

                                > Odwracanie uwagi od meritum

                                Czy meritum to bezpieczenstwo energetyczne czy nieslusznosc
                                transformacji? Chcialbym ustalic uwage, z pewna taka niesmialoscia.

                                > Ale chcę normalnego państwa. I oświecam naiwnych wyborców.

                                Tych chcesz panstwa PiSu. Grono do oswiecania wybrales sobie za
                                trudne jak dla Ciebie.

                                Dodaje Ci sieczke, jako cwczenie z "kultury" na Twoim przykladzie:
                                Gazeta.plPocztaBlogiCzatFotoForumDwukropekBeboEuro 2008 - typuj
                                wyniki meczów !



                                Gazeta.pl Forum Specjalne

                                Aquanet

                                Autor:kasz0@NOSPAM.gazeta.pl Temat: Treść:hasz0 napisał:

                                > 1) nie pisałem o synu.

                                Piszesz o malo dydaktycznym przypadku.

                                > - nie moze być żadnym usprawiedliwieniem dla - DPP.

                                Nie zauwazylem abym kogokolwiek usprawiedliwial. Nie mialem nawet
                                takiego zamiaru. Pisze, ze podsuwasz bardo sliski temat - watpliwy
                                dydaktycznie. Wiem, ze odwiecznie stajesz po stronie pijakow i
                                narkomanow przeciw panstwu. Ale chcesz silnego panstwa.

                                > Wciskanie mi słów na siłę - by potem mnie za nie posponować
                                > to stara wyświechtana metoda bliźniacza:
                                > "> Olewnik ten zamordany byl utracjuszem, doprowadzil swoja firme
                                do
                                > > bankructwa, mial gigantyczne dlugi. Ojciec nie chcial w
                                pierwszym
                                > > momencie splacac jego dlugow.

                                Informuje Cie Haszu, ze moj tekst napisalem ja i nie sadzilem, ze
                                napisales Ty. Skup sie i przeczytaj ze zrozumieniem.

                                > Odwracanie uwagi od meritum

                                Czy meritum to bezpieczenstwo energetyczne czy nieslusznosc
                                transformacji? Chcialbym ustalic uwage, z pewna taka niesmialoscia.

                                > Ale chcę normalnego państwa. I oświecam naiwnych wyborców.

                                Tych chcesz panstwa PiSu. Grono do oswiecania wybrales sobie za
                                trudne jak dla Ciebie.

                                Uwaga: Nie odpisuj na posty łamiące regulamin! Lepiej zgłoś je,
                                klikając na czerwony kosz.



                                Odpowiadasz na:
                                hasz0 napisał:

                                > Bo do tego można sprowadzić
                                > merytorycznie post Rycha7!
                                >
                                > 1) nie pisałem o synu.
                                >
                                > 2) śmierć syna - zadana przez mafię - chroniona przez najwyższych
                                > urzędników zaniechaniem - gdy rodzina (niewinna) pokazuje matactwa
                                > - nie moze być żadnym usprawiedliwieniem dla - DPP.
                                >
                                > 3)
                                > Wciskanie mi słów na siłę - by potem mnie za nie posponować
                                > to stara wyświechtana metoda bliźniacza:
                                > "> Olewnik ten zamordany byl utracjuszem, doprowadzil swoja firme
                                do
                                > > bankructwa, mial gigantyczne dlugi. Ojciec nie chcial w
                                pierwszym
                                > > momencie splacac jego dlugow.
                                > >
                                > > U Ciebie jak zwykle z wiedza na bakier. A ja nie dam sobie
                                wciskac
                                > > jako wzorcow biznesowych najzwyklejszej dzialalnosci
                                przestepczej
                                > > (syna a nie ojca).
                                > 4)
                                > Odwracanie uwagi od meritum (jak Pitera od blamażu Tuska)
                                > "> To sa pewne idealy. A zyc trzeba tu i teraz. Ja nie przerwe
                                > > oddychania, picia i jedzenia na czas potrzebny Haszowi na
                                > uzyskanie > przez niego przewagi.
                                >
                                > #:
                                > Gdzie Krym gdzie Rzym? Nie szukam przewagi na emeryturze.
                                > Ale chcę normalnego państwa. I oświecam naiwnych wyborców.
                                > Oraz uczę jak polemizować zbijając krętactwa logiką i prawdą.
                                > Dedykuję Ci wiersz
                                > DPP w Brukseli
                                > Skromność była – kiedyś – cnotą.
                                > Dzisiaj mówią Ty – idioto
                                > Nie znasz wcale sztuki życia.
                                > Trzeba mieć - siłę przebicia.
                                > Pchać się w górę i tp.
                                > Po to mamy - D. P. P.
                                > Ktoś coś zrobił dla Cię – złe.
                                > Zaraz wołaj D.P.P.
                                > To skasować bo to złe.
                                > Przecież mamy D.P.P.
                                > Ktoś opisać chce agenta.
                                > Oburzenia – fala – święta
                                > Niesie się przez media – te.
                                > Przecież mamy D.P.P.
                                > Widzisz facet łże jak z nut.
                                > Hipokryzji istny – cud.
                                > Chcesz rozgłosić kłamstwa te.
                                > Milczeć - mamy D.P.P.
                                > Ktoś mordował – stryczek chce
                                > Cały lud – dlań. To jest źle.
                                > Wołasz - jak to – ludu głos
                                > W demokracji – to jest coś.
                                > I tu okazuje się,
                                > Tak nie można - D.P.P.
                                > Ja przepraszam ! ja tu żyję.
                                > Nie chcę w kłamstwach - tkwić po szyję.
                                > A tu mówią mi – jest źle,
                                > Ale mamy - D.P.P.
                                > Ja się pytam – kto ustalił,
                                > Że ma ciągle trwać socjalizm,
                                > Że wykładnia D.P.P.
                                > To jest ciągle w tym K.C.
                                > Mówią mi, że każdy – wie
                                > Dziś w Brukseli jest - w R.E.
                                > W zagranicznych różnych mediach
                                > Tam jest „bożek” tej wykładni,
                                > Gdy nie słuchasz – to tragedia.
                                > Przytakując, żeśmy ładni.
                                > Ktoś pyta – nie każdy wie.
                                > Co to jest to D.P.P. ?
                                > Proste ! To taka zabawa
                                > W Demokratyczne Państwo Prawa.
                                > W komuny czasach ponurych,
                                > To był pomysł – agentury.
                                > Dziś co ta zabawa znaczy:
                                > Sam Pan Prezes – wytłumaczył.
                                >
                                >
                                > 2007-10-26 21:16WiKat371051

                                kasz0
                                UstawieniaWyloguj sięZdjęcia » Dodaj zdjęcie »
                                Forum
                                Specjalne
                                Moje wspomnienie o Papieżu
                                Ryszard Kapuściński
                                Aquanet
                                ATF Zdjęcia
                                Perfumy recenzje
                                Podaj książkę
                                Polska - Londyn
                                Powiedz to, czego nie zdążyłeś...
                                Santo
                                Sposoby na relaks
                                Testowe recenzjowe
                                TOK FM
                                TOK FM: o radiu

                                Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności
                                za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby
                                zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione
                                dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność
                                karną lub cywilną. Regulamin.
                                Aktualności i MediaAuto-MotoCzas
                                wolnyDomDzieckoEdukacjaEksperckieFotoForumHumorumGospodarkaKobieta
                                KomputeryKulturaKuchniaPracaPrywatneRegionalneSpołeczeństwoSportTowar
                                zyskieTurystykaZdrowie
                                O forumForum o ForumPomocRegulaminRegulamin Forum
                                prywatnegoNetykietaWyszukiwarkaO Forum
                                Poleć stronęZgłoś problem
                                Copyright © Agora SA • O nas • Reklama • Prywatność
                                Praca Oferty pracy List motywacyjny CV Praca za granicą
                                • szach0 Masz rację grono do oświecania za trudne 06.06.08, 14:08
                                  gdy uczniowie tkwi w przesądach niepoddanych empirii.

                                  Naciski Komisji d/s nacisków ilustrują Twoją metodę.
                                  Zachowujesz się jak Czuma.
                                  Trzeba tak beczelnie naciskać by za wszelką cenę wbrew jakiejkolwiek
                                  logice - udowodnić naciski.

                                  Wszyscy konfidenci i kapusie ulegali każdym żądaniom nowych panów
                                  - ale wszyscy udają, że nic się nie stało i że nie można było
                                  inaczej.
                                  Choć naokoło jedynej niemrawej Polski, u jej sąsiadów widać,
                                  że było można.

                                  Szantażowanie jednych i opluwanie drugich stało się metodą na Polskę.



                                  • kasz0 metody PiS, IPN i spolki 06.06.08, 15:20
                                    szach0 napisał:

                                    > Szantażowanie jednych i opluwanie drugich stało się metodą na
                                    Polskę.

                                    Przy ostatnich wyborach Polacy wzieli to pod uwage.
                                    • andrzejg dokładnie 07.06.08, 16:58
                                      kasz0 napisała:

                                      > szach0 napisał:
                                      >
                                      > > Szantażowanie jednych i opluwanie drugich stało się metodą na
                                      > Polskę.
                                      >
                                      > Przy ostatnich wyborach Polacy wzieli to pod uwage.

                                      jedyna nadzieja Hasza-Szacha itp pacyny ,że PO popełni te same błedy

                                      A.
    • piq co jest bardziej moralne, tadzieńku? 06.06.08, 13:18
      Czy od czasu do czasu powiedzenie komuś "idioto" lub "kretynie" albo
      "towarzyszu", czy też świadome trwanie w łgarstwie?

      To jest pytanie zasadnicze dla twojej własnej osoby. Zadaję je po to, żeby ci
      pomóc się uwolnić od tego szamba, w które sam się wpuściłeś. Zaklęcia pt. "dobro
      Ojczyzny" nie mają tu żadnego znaczenia, tadzieńku. Zdrajcy targowiccy i
      komunistyczni również mieli Ojczyznę na ustach. Zresztą, jak mówił poeta, im
      mniej ktoś ma O. na ustach, tym bardziej ma w sercu.
      • szach0 Moze byś już dojrzał do przeprosin oszczerco 06.06.08, 14:20
        hańbiący samego siebie ohydnym szkalunkiem i zaprawionym
        zawziętą pieniaczą pasją.

        Tak się nazywam, taki znalazł herb i taką informację przekazał mi
        o Sobieskim, Wiedniu i zaszczytach za zasługi dla (zapomniałem
        przezwiska zwiazanego zprzywilejem) ktoś z mojej rodziny
        dla mnie i dla b. wielu wiarygodny .

        Prezentujesz publicznie tak niezwyczajną przywarę, ze mogę tylko
        współczuć.
        • szach0 Jak tam z listem w spr. legend, która pospisałeś? 06.06.08, 14:24
          Nie rozpoznałeś odniesienia pastiszu do dziś,
          oszczerco recydywisto?

          • szach0 Żywcem przypominasz mi dokładnie po 40 latach 06.06.08, 14:33
            1 sekretarza POP PZPR PWr
            którego awansowano o kilka stopni naukowych i
            usadowiono na samym szczycie hierarchii uczelni
            za identycznie do Twojego zachowanie.

            Było to 5.VI. 1968 r.
            Nie pomagają takim ZADNE TŁUMACZENIA, ze obrona prawdy
            jest warta każdej ceny.

            Niedawno sądziłem, ze to było 4.VI
            oczywiscie oszczercy zniszczyli dowody materialne na uczelni.
            Ale zachowała się data w ineksie kolegi w Intelu USA.
            Mój zaginął gdy broniłem kolegę kopanego w głowę przez kilku,
            tuz po tej Komisji Senackiej.

            Ładnie się wpisujesz w "polskie" tradycje historyczne.
            Moim kosztem po raz n-ty.

            • kasz0 sadzisz, ze jedynie Hasz broni prawdy? 06.06.08, 15:15
              szach0 napisał:

              > Nie pomagają takim ZADNE TŁUMACZENIA, ze obrona prawdy
              > jest warta każdej ceny.

              U Ciebie cel uswieca srodki. Tym gorzej dla faktow (=prawdy).

              Twoja "prawda" nie wymaga wedlug Ciebie dowodow. Inni nazywaja ja
              pomowieniem, klamstwem, szalbierstwem, bujda i jak jeszcze tam
              wolisz.

              > Ładnie się wpisujesz w "polskie" tradycje historyczne.
              > Moim kosztem po raz n-ty.

              Poeci (wieszcze) juz przed 200 laty kpili z takich jak Ty, z ustami
              pelnymi OJCZYZNY. Tradycje maja takze swoje interpretacje. Bez
              Twojego monopolu i na tradycje i na interpretacje.

              Twoja nieomylnosc jako "dowod" jest Twoja specjalnoscia. Tradycja
              kabaretu wieszania targowiczan na latarniach. Twoja kultura, Twoje
              czyste rece, Twoj monopol patriotyzmu. Ani chwili zastanowienia nad
              chrzescianskim milosierdziem, humanizmem, czlowieczenstwem. Butna
              pycha monopolu na slusznosc.
              • hasz0 samozachwyt pomawiacza? 06.06.08, 18:09
                piq + R7 obrzucacie mnie błotem i żądacie dowodów że jestem czysty?

                Pomawiacze i oszczercy płaczą, że "fakty" = błoto,
                nie uświęcają środka jakim jest oszczerstwo?

                To ja pluję na was czy wy na mnie?
                Kto winien jest dowieść winy? Opluty swoje?

                "> U Ciebie cel uswieca srodki. Tym gorzej dla faktow (=prawdy).
                > Twoja "prawda" nie wymaga wedlug Ciebie dowodow. Inni nazywaja ja
                > pomowieniem, klamstwem, szalbierstwem, bujda i jak jeszcze tam
                > wolisz.




                • hasz0 opluty przez oszczerców ma dowieść swojej winy? 06.06.08, 18:11
                  sad
                  • piq no dobra, to jeżeli ja jestem oszczercą, tadziu,.. 06.06.08, 19:42
                    ...to bardzo proszę o informację, jak się nazywa ten herb, w którym jest
                    herbarzu, co ma w klejnocie, opisz go, podaj rody nim się pieczętujące - i
                    będziesz miał z głowy.

                    Jeśli nie, to proszę o zamieszczenie sprostowania w postaci wątku, w którym
                    stwierdzisz: "Przepraszam wszystkich tych, którzy ulegli mojej dezinformacji;
                    niestety wskutek nieznajomości tematu podałem za własny jakiś herb, o którym nie
                    mam pojęcia. Z poważaniem #".

                    Jeśli ani jedno, ani drugie, to twój deklarowany patriotyzm jest tyleż wart co
                    twoje deklarowane szlachectwo. A twoja przyzwoitość jest psu na buty.

                    A pan Andrzej Lazar to twoja rodzina? W takim razie napisz, proszę, jakie więzy
                    rodzinne są między wami oraz skąd wiesz, że to twoja rodzina? Nie jednemu
                    Lazarowi Lazar.
                    • kasz0 Re: no dobra, to jeżeli ja jestem oszczercą, tadz 06.06.08, 20:25
                      piq napisał:

                      > ...to bardzo proszę o informację, jak się nazywa ten herb, w
                      którym jest
                      > herbarzu, co ma w klejnocie, opisz go, podaj rody nim się
                      pieczętujące

                      Pozwole wtracic swoje trzy grosze. Ty Piqu tak jak Hasz tkwisz po
                      szyje w "polskich klimatach". Zadajesz pytania "nie pri cziom".
                      Sprawa jest banalna dla osob reagujacych na haselko Siebmacher. W
                      Rzeszy herby maja nazwe "wlasna". To jest herb Lazar. Trzeba jedynie
                      wydumac, czy szukac pod Banat, Hungaria czy Szeklerzy. Mozna
                      ewentualnie zahaczyc o sekwestry na kurucach Thokoly'ego.

                      W Polsce nie jest znane przyslowie "Powietrze miejskie czyni
                      wolnym". Bo i status mieszczan w "Rzeczypospolitej" byl zaden. Poza
                      Polska nie bylo halastry szlachetkow ale byly tabuny ludzi "wolnych"
                      z bardzo wielu tytulow. Poza Polska funkcjopnowaly cale terytoria
                      ktorych ludnosc z automatu nabywala "szlachectwo" w bardzo scislym
                      pojeciu prawa lennego. Suweren (jak Bog) dal, suweren wzial.

                      Lazarowie (w poblizu odwiecznie polskiego browaru w Zywcu
                      Habsburgow) jak domiemam zachowali swa wolnosc mimo migracji. Dla
                      mnie "szlachectwo" Lazarow nie jest sprawa specjalnie dyskusyjna.
                      Herb takze. Zgodnie z prawem Rzeszy jedynie rozstrzygajaca jest
                      hipoteka dobr pierworodnych synow. Ale takiego pytania Ty nie
                      zadales.

                      Ja specjalnie nie czepilabym sie Hasza, ze jest wnukiem trzeciego
                      syna.

                      > Jeśli ani jedno, ani drugie, to twój deklarowany patriotyzm jest
                      tyleż wart co
                      > twoje deklarowane szlachectwo.

                      Dobrymi checiami jest pieklo wybrukowane. A Hasz tak bardzo chce.

                      Hasz przedklada hasla nad bilans ksiegowy. Za przeciwienstwo Polacy
                      znienawidzili Bone Sforce.

                      > rodzinne są między wami oraz skąd wiesz, że to twoja rodzina?

                      W Kongresowce porzadne ksiegi metrykalne sa od 1808 roku (kodeks
                      Napoleona). W cesarstwie Habsburgow ksiegi z 1602 sa absolutna
                      rzadkoscia. Nie wiem do jakiej cywilizacji zaliczyc okolice Zywca.
                      Ja jestem sklonny dac wiare DOMNIEMANOM pana Andrzeja Lazara.
                      Tadeusz jest zapewne krewnym Andrzeja. Wolny wojownik (=szlachcic) z
                      1602 byc moze walczyl pod herbem swego starszego (pierworodnego)
                      brata z Banatu. Oczywiscie walczyl w interesie Turcji pod wodza
                      siedmiogrodzkiego despoty Gabriela Bethlena. Hasz oczywiscie nie
                      jest godzien wzmianki w Almanachu Gotajskim nie dziedziczac dobr w
                      Banacie. Ale moze sie podcierac szaraczkowa szlachta gdy najdzie go
                      chuc.

                      > A twoja przyzwoitość jest psu na buty.

                      To jest zagadnienie odrebne. Kon jaki jest kazdy widzi. Hasz jako
                      arab Przewalskiego.

                      > o którym nie mam pojęcia. Z poważaniem #".

                      Besserwisser ma pojecie o wszystkim z definicji. Hasz poza tym , ze
                      jest stfurzecem jest takze tajnym definista dworu.
                      • piq sam napisałem, że ten herb jest... 07.06.08, 01:45
                        ...gdzieś z danych Wielkich Węgier. Problem haszeńka polega na tym, iż
                        stwierdził, że jego przodek walczył w husarii pod Wiedniem i (wersja tadzieńkowa
                        1) dostał "udostojnienia" w postaci pono dwóch skrzydeł do klejnotu i hełmu lub
                        (wersja tadzieńkowa 2) dostał herb. I brekeks i brekekeks. Rzecz w tym, że nie
                        słyszałem ani nie czytałem, by w husarii służyli niepolscy nobile; ba, miejsc w
                        chorągwiach husarskich zazdrośnie strzeżono, bo to była trampolina do mniejszych
                        i większych godności. Tadzieniek natomiast stwierdził, że to herb polski i dodał
                        historyjkę o "przywileju palenia gorzałki po wieki wieków", co jest bzdurą, bo
                        żaden szlachcic o ile wiem takiego przywileju nie potrzebował, bo miał do tego
                        prawo. Przywileje palenia gorzałki dostawały owszem parafie, miasta i
                        miejscowości, pojedynczy ludzie spoza stanu szlacheckiego, bo oni musieli mieć
                        przywilej, żeby móc tę gorzałkę palić. Szlachta nigdy, bo miała PRAWO.

                        Co do nazwiska Lazar: jest fura wersji tego nazwiska w co najmniej 10 wersjach
                        językowych (polska, ukraińska, rosyjska, rumuńska, węgierska, serbska,
                        chorwacka, francuska, niemiecka) plus oczywiście biblijna, staroegipska i
                        atlantydzka w mitomańskiej wersji tadzieńka. Czy to jest jedna rodzina? Nazwisko
                        jest odimienne, więc musiało być od tego XII wieku ileś pojawień się nazwiska od
                        imienia Łazarz, ale bez wzajemnego pokrewieństwa.

                        Ja dozwoliłem tadzieńkowi na przedstawienie herbu niepolskiego, bo mnie to
                        kalafior. Z zastrzeżeniem wszak: miejsce pochodzenia, nazwa, klejnot, opis,
                        rody. Bo to mus być jego herb, a nie żeby dowolny Lazar brał sobie herb innego
                        Lazara, bo się tak samo nazywa. Jak ktoś się obnosi z herbem, to musi mieć
                        przynajmniej ogólne pojęcie z czym się obnosi (pomijając już, że obnoszenie się
                        z herbami i tytułami nie jest w dobrym guście, i nie powinno pojawiać się wśród
                        ludzi na jakimś poziomie kulturowocywilizacyjnym). No i poza wszystkim -
                        zabezpieczam się przed kolejnym łgarstwem tadzeńkowym, który nie miałby
                        moralnego problemu zmyślić po raz kolejny.
                        • hasz0 zakapućkałeś się pieniaczu nie rozumiejąc pastiszu 07.06.08, 08:59
                          - i wywaliłeś chroniczne, skumulowane frustracje polemiczne jak
                          zaślepiony próżnością, nadęty snob!

                          Popierając wychwalającego pod niebiosa

                          NIEHONOROWE zagrywki w stylu Chmielnickiego, czeskiego noża w plecy,
                          opluwanie KK i Watykanu, usprawiedliwianie zbrodni katyńskiej,
                          dywersję i sabotaż odradzając potencjalnym inwestorom inwestycje w
                          Polsce, usprawiedliwianie zagrywek V kolumny i antypolskich
                          powiernictw.

                          Z niczym się nie obnoszę i nie skłamałem w pułapce na hipokrytów
                          broniących legend skaknia przez mury a naprawdę motorówkowych.

                          Obrona przez głupi oszczerczy atak ci nie pomoże.
                    • hasz0 _______________________szkoda do piotrusia 1 słowa 06.06.08, 21:02
                      pisałem wyraźnie:

                      - jest to jedna rodzina>
                      A.L. poświęcił wiele lat sądząc, że są dwie oddzielne rodziny.
                      Napisał książkę "L.to my" ale doszedł do tego w dlaszych badaniach,
                      że jest jedna i

                      ze każdy o tym nazwisku w Polsce ma wspólnego przodka.
                      nasze rodzimy z autorem mają wspólną gałąź grubo po XVII wieku.

                      I tyle. Pisałem o tym. Odpowiadając na oszczerstwa.


                      > ...to bardzo proszę o informację, jak się nazywa ten herb, w
                      którym jest > herbarzu, co ma w klejnocie, opisz go, podaj rody nim
                      się pieczętujące - i > będziesz miał z głowy...

                      To są pytania do fachowca. Podobno nim jesteś.










                      • hasz0 Piq i R7 nowi bliźniacy/n 06.06.08, 21:16
                      • piq przypomnę ci, tadzieńku, twoje łgarstewka:... 07.06.08, 02:14
                        ...1a. przodek dostał skrzydła i hełm na klejnot jako udostojnienie herbu za
                        męstwo pod Wiedniem w chorągwi husarskiej. 1b. przodek dostał ten herb od króla
                        Sobieskiego pod Wiedniem za męstwo.
                        Wersje a i b podawałeś, tadzieńku osobno jako jedynie obowiązujące.

                        2. Herb jest polski (innego byś nie zniósł?)

                        3. Tenże przodek dostał przywilej palenia gorzałki po wieki wieków (co oznacza,
                        że nie był szlachcicem, a na pewno polskim szlachcicem).

                        4. W Polsce jest Lazarów prawie 2400 rozsianych wszędzie, w Niemczech 2000, w
                        Szwajcarii ponad 50, czy też w Austrii ponad 200. Czy to jest twoja rodzina?
                        Jedna, kochanieńki? I czy to oznacza, że niemieckim herbem możesz się
                        pieczętować bez zahamowań? Otóż nie. Pan Andrzej, przy całym do niego szacunku,
                        wylicza jako rodziny rónież Łazarków, Łazarewiczów i nne pochodne imienia
                        Łazarz. Czy zgodnie z faktami, historią i zdrowym rozsądkiem? Z pewnością nie.
                        Więc musisz się wylegitymować PRAWEM DO UżYWANIA HERBU, TEGO HERBU, skoroś już
                        postanowił ubrać dres z blazono_lazar_enorma.jpg tam, gdzie inni mają napis "puma".
                        • piq PS Moja fachowość... 07.06.08, 02:28
                          Nie jestem fachowcem, bo do tego trzeba się długo uczyć, ale wiem rzeczy
                          podstawowe. Mógłbym ci nawet z dobrą wolą pomóc szukać, ale plującym się łgarzom
                          nie pomagam, zwłaszcza z dobrą wolą. A poza wszystkim - zapłać fachowcowi,
                          kochanie, żeby ci znalazł co trza, skoro blazono_lazar_enorma.jpg już nalepiłeś
                          sobie na bejzbolówkę i chcesz nosić po osiedlu, a nie zwracaj się bezczelnie do
                          mnie. Po twojej stronie jest dowód. Trzeba było się umieć zachować przyzwoicie i
                          nie sprzedawać niby-swojego herbiku z całą hucpą publicznie, to miałbyś spokój.
                          Ale za góvvniarstwo należy ci się skarcenie, drobny kombinatorze.
                        • hasz0 _____zajmujesz się laniem pomyj? 07.06.08, 09:09
                          powtórzyłem to co mi powiedział...chyba się zgadzasz, że podważyłeś
                          moją wiarygodność zarzucając mi BEZCZELNE KŁAMSTWO
                          a teraz brniesz jakby w polemice ze znawcą heraldyki.

                          Od razu oszczerco przyznałem, skąd i jaka moja wiedza. Tak czy nie?
                          I nie zgrywałem tak jak ty fachowca.

                          Chodzi ci o wykazanie mi kłamstwa by nazwac łgarzem za stare sprawy.



                          od dawna wiem, o niepolskim pochodzeniu nazwiska - chocby z nazw
                          ulic w cąłej Europie. Od Portugalii przez Francję Włochy Jugosławię
                          Grecję. Tez ci o tym pisałem... oszczerco.
                          Skąd przekonanie oszczerco o ksenofobii? Gdy wzbudzam sympatię
                          u obcych i wrogość u rodaków?
                          • kasz0 Re: _____zajmujesz się laniem pomyj? 07.06.08, 11:41
                            hasz0 napisał:

                            > powtórzyłem to co mi powiedział...

                            Znamy Cie tu Haszu jak zly szelag. Wiemy, ze nie czytasz, nie
                            sluchasz co maja do powiedzenia Twoi rozmowcy, nie rozumiesz co
                            slyszysz i powtarzasz byle co wkladajac to w usta oponetnow.

                            Totez nie mieszaj Andrzeja Lazara do uzasadniania Twich ulomnosci.
                            Ty powiedziales to co chciales uslyszec i to co chciales powiedziec.

                            > Skąd przekonanie oszczerco o ksenofobii? Gdy wzbudzam sympatię
                            > u obcych i wrogość u rodaków?

                            Ja jestem obcy. Sam pomawiaczu mianowales mnie fokstrotem. Nie
                            budzisz mojej sympatii wiecznie klamiac i pomawiajac.

                            Swoja droga nie mialbym nic przeciwko temu aby byc sasiadem Twoich
                            przodkow z Banatu - fokstrotem z Fruszkiej Gory (Syrmska Mitrowica).
                            Tam ok 800 n.e. Karol Wielki osadzal Frankow (Fruzi, Fruszka Gora).

                            Twoj tytul powyzej jest klasycznym pomyleniem pojec ksenofoba.
                        • kasz0 wiecznie na bakier z bilansem ksiegowym 07.06.08, 12:10
                          piq napisał:

                          > ...1a. przodek dostał skrzydła i hełm na klejnot jako
                          udostojnienie herbu za
                          > męstwo pod Wiedniem w chorągwi husarskiej. 1b. przodek dostał ten
                          herb od króla
                          > Sobieskiego pod Wiedniem za męstwo.
                          > Wersje a i b podawałeś, tadzieńku osobno jako jedynie obowiązujące.

                          Hasz zawsze buja w oblokach i chrzani ksiegowosc. Husaria byla
                          wyjatkowo skuteczna ze wzgledu na niebotyczne wrecz wyszkolenie.
                          Szlachcic aby sfinansowac to wyszkolenie i wyposazenie musial
                          posiadac conajmniej kilka wsi. Oczywiscie Sobieski nie nadawalby tak
                          bogatym szlachcicom ani herbu ani rang herbowych, bo takowe w Polsce
                          nie funkcjonowaly (Szlachcic na zagrodzie rowny wojewodzie). Do
                          herbu Rzeszy moglby (?) dodac palki rangowe (baron, hrabia, ...) ale
                          wraz z dobrami ziemskimi. Biorac pod uwage daty to "wolna" ziemie
                          Habsburgowie nadawali w Banacie (Lazarom wlasciwym).

                          > Więc musisz się wylegitymować PRAWEM DO UżYWANIA HERBU

                          W Reichu jest to rownoznaczne z wyciagiem z hipoteki. Herb jest
                          przywiazany do domeny a nie do "nazwiska".

                          Tak na prawde przywilej propinacyjny oznaczal przymus dla chlopow
                          zakupu i picia alkoholu w karczmie swego pana. Przywilej byl
                          oddawany w pacht Zydom. Jeden taki bryluje wspolczesnie w Holywood.
                          Rodzina, ach rodzina, ...
                      • kasz0 pomowieniowe odwracanie kota ogonem 07.06.08, 10:37
                        hasz0 napisał:

                        > To są pytania do fachowca. Podobno nim jesteś.

                        Jezeli to Twoj herb to sa to pytania do Ciebie. Nie motaj, nie
                        pomawiaj, nie klam, nie wycofuj sie rakiem. Nikt tu podstepnie nie
                        ujawnil Twoich danych osobowych. Sam dumnie wkroczyles w to
                        frajerstwo. Dowod jest po Twojej stronie. Potomku zdrajcy suwerena
                        walczacego po stronie Turkow. Akurat to ostatnie jest po prostu
                        najbardziej prawdopodobne na podstawie danych podanych przez Ciebie.
                        Ja podaje wersje najbarziej prawdopodobna. Nie zamierzam poswiecac
                        czasu na badanie Twojej genealogii. To kwestia Twojego czasu i
                        Twoich pieniedzy. Trzeba bylo trzymac gebe na klodke a nie paplac
                        byle co, co ci slina na jezyk przyniesie. Wydaje Ci sie, ze jak
                        robisz tak stale to Ci wolno.
                        • hasz0 ______________w Twoich ustach lżenie to komplement 07.06.08, 10:44
                          to dzis normalka służyć wrogom
                          i szczycić się własnie tym...przed bezmyślnymi smile)
                          • kasz0 Re: ______________w Twoich ustach lżenie to kompl 07.06.08, 11:31
                            hasz0 napisał:

                            > to dzis normalka służyć wrogom
                            > i szczycić się własnie tym...przed bezmyślnymi smile)

                            Moj przodek aby walczyc w Bitwie pod Grunwaldem po "slusznej"
                            stronie "zdradzil" Zygmunta Luksemburczyka. Poniosl za to oczywista
                            i automatyczna kare. Zostal pozbawiony dobr na Wegrzech.

                            Wbrew Twoim niezdarnym usilowaniom ja zdaje sobie sprawe ze
                            wzglednosci pojec zdrada, bezmyslnosc.

                            Ja mam poglady odmienne od Twoich i mimo Twoich pomowien nie trace w
                            ten sposob kultury, inteligencji, wiedzy, doswiadczenia, ...
                            Nie staje sie automatycznie zlem wcielonym, sztanami, ukladem, ...
                            Ty mowisz byle co ale duzo.
                            • szach0 ____No i przyznałeś się do realtywizmu moralnego/n 07.06.08, 13:05
                              • kasz0 Re: ____No i przyznałeś się do realtywizmu moraln 07.06.08, 13:28
                                Relatywizm moralny jest katolskim haselkiem, ktore nie robi na mnie
                                wrazenia.

                                Moj przodek pod Grunwaldem zdecydowanie walczyl przeciwko krucjacie
                                zarzadzonej przez Watykan przeciwko barbarzyncom z Przywisla. Mial
                                wiecej oleju w glowie niz wspoczesni moralisci z ryjem.

                                Twoim problemem jest zastepowanie myslenia mitologia. Pojecia maja
                                ulegac mitom (=korzysci kleru).

                                Moj przodek walczyl przeciwko papistowskiemu teutonskiemu klerowi z
                                mitologicznym czarnym krzyzem na bialych plaszczach. Mimo, iz
                                dla "obrony" mitu sciagnal na krucjate caly kwiat rycerstwa
                                zachodnioeuropejskiego. On byl bez watpienia "relatywista moralnym".
                                Zadbal o interes tego co mu bliskie (z wylaczeniem dobr z chopami)
                                przeciwko interesowi cesarza (mianowanego w 1410 po bitwie) Zygmunta
                                Luksemburczyka. Ja tez samodzielnie okreslam i interesy i racje
                                stanu Polski. Jest to otrzasniecie sie z mitow i pustoslowia Hasza.

                                Swoja droga na Wegrzech nie muslal walczyc z mitami bo krol Andrzej
                                IV pogonil Krzyzakow jeszcze w XIII wieku.
                • kasz0 moja ulubiona mimozo 06.06.08, 19:46
                  hasz0 napisał:

                  > piq + R7 obrzucacie mnie błotem i żądacie dowodów że jestem czysty?

                  Najpierw musialbys przedstawic dowody, ze ktokolwiek obrzuca Cie
                  blotem. Napisalem Ci o moim szacunku do Cyganow. Ty sie "zalapujesz"
                  na moje tracanie strun pod Twoje mityczne dzwieki. Ja pisze o mojej
                  milosci i pietyzmie dla pojec, ktore Ty usilujesz zdolowac jako
                  negatywy. Twoj odbior jest Twoim problemem i Twojej uzurapacji na
                  monopol na wartosciowanie slow.

                  W tej sytuacji oczywiscie moglbys przedstawic dowody, ze
                  jestes "czysty", przykladowo od psychiatry. Ale to mi zwisa
                  kalafiorem. Kun jaki jest kuzden widzi.

                  > Pomawiacze i oszczercy płaczą, że "fakty" = błoto,
                  > nie uświęcają środka jakim jest oszczerstwo?

                  Wprost odwrotnie, to u Ciebie cel ma uswiecac srodki. Ja takich
                  swietosci "nie uwazam". To Twoja "Prawda" bez dowodow jest po prostu
                  pomowieniem.

                  > To ja pluję na was czy wy na mnie?

                  To latwo sprawdzic. My (ja) nie pozuje na czlowieka kulturalnego.
                  Wole aby jezyk gietki wyrazal to co chce rozum i dusza. Czlowiek
                  czasami cos z siebie wydala i istnieja slowa do nazwania tego.
                  Stwierdzanie faktow nie jest pluciem. Gdyby "kulturalny" Hasz raz
                  pierdnal w salonie to nalezaloby spuscic zaslone milczenia. Niestety
                  Hasz domaga sie holdow dla swej recydywy.

                  > Kto winien jest dowieść winy? Opluty swoje?

                  Twoi oponenci niezmiennie zwracaja Ci uwage, ze to Ty twierdzisz, ze
                  jest zle, sa zlodzieje, sa uklady, ... Kto wiec pluje? Kto ma
                  dostarczac dowodow?

                  Pilka jest krotka. Hasz jest oszczerca, gdy swe zale pozostawia bez
                  dowodow. Od weryfikacji dowodow jest sad. Sadowi dowody przedstawia
                  oskarzyciel publiczny - prokurator. Widzisz zlo, dyrdaj z dowodami
                  do prokuratury. Taki jest porzadek rzeczy w panstwie prawa.
                  Wymaganie tego od Hasza jest dla niego obraza.

                  Swoja droga mam satysfakcje gdyz przestrzegalem, ze hucpa moze sie
                  skonczyc "rurociagiem polnocnym". W sprawie Wielgusa nie zajmowalem
                  sie kontra B16, ale cenie, ze chlop ma jaja. Ten nie pozwoli aby
                  kartofle pluly mu w kasze.

                  Ty Haszu jestes surowcem niegodnym podnozka chlopskiego filozofa
                  Walesy. Przepraszam Cie, za jak domniemam dla Ciebie obrazliwe
                  stwierdzenie. Niestety Ty domagasz sie prawdy (ktora zwyciezy), a ja
                  nie potrafie, nie chce sie wysilic, aby to wyrazic tak subtelnie aby
                  Cie nie obrazac. Uwazam taki wysilek za bezcelowy, bo Hasz CHCE aby
                  obrazalo go cokolwiek.
                  • hasz0 ______kipisz? o już nie kpisz! 06.06.08, 21:10
                    Jedynym sensownym stwierdzenim jest to o rurze bałtyckiej.
                    Czym przyznajesz, że jesteś bezradny bo choć ci wytknąłem,czyja to
                    sprawka - bronisz sprawców. O dywersyfikacji - nawet się nie
                    zająknąłeś.

                    Masz jedną - metodę mataczenie drugą - ad personam .
                    • hasz0 a naści - świeży żer 06.06.08, 21:58
                      www.lazarus-whippet.net/index_gb.html
                      • hasz0 Re: a naści - dokładka z rodowodem 06.06.08, 22:00
                        www.lazarus-whippet.net/index_gb.html
                        • hasz0 prztyczek z porównaniem 06.06.08, 22:12
                          histmag.org/?id=1701&act=ac
                          • piq jesteś lebiodo księciem Lazarem? /nt 07.06.08, 02:30
                            • hasz0 _w porówn. do R7 i ciebie -w savoir vivre - tak/n 07.06.08, 07:41
                              • hasz0 którą listę podpisałbyś badań przeszłości 07.06.08, 07:44
                                • hasz0 ___dalej nie rozumiesz? przeproś i tyle... 07.06.08, 09:00
                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=80424365&a=80541663
                                  • piq prapolski tadzieniek i bolszewicko-nazistowskie... 07.06.08, 16:03
                                    ...praktyki propagandowe. Robisz, tadzieńku, dokładnie tak samo, jak sowiecka
                                    albo hitlerowska machina propagandowa, czyli oskarżony o oczywiste i faktyczne
                                    kłamstwo żądasz przeprosin podając się za oplwanego. Dokładnie tak samo sowieci
                                    zareagowali, prapolski husarzu herbu blazono_lazar_enorma.jpg, na oskarżenia o
                                    zbrodnię w Katyniu.

                                    Widać po tobie długą szkołę układania sobie kariery w peerelu.
                                    • andrzejg napisałem gdzies tam w tym wątku 07.06.08, 16:56
                                      jest szansa na to ,ze nastepne pokolenia pozbedą się poPRLowskiej
                                      mentalności

                                      piq napisał:

                                      > Widać po tobie długą szkołę układania sobie kariery w peerelu.
                    • kasz0 Re: ______kipisz? o już nie kpisz! 07.06.08, 13:40
                      hasz0 napisał:

                      > O dywersyfikacji - nawet się nie zająknąłeś.

                      Nudny juz jestes z tym mataczeniem. Pisalem o Gierku i Zarnowcu. Ty
                      jak zwykle nie czytasz.

                      > bronisz sprawców.

                      Niezmiennie bronie prawa. Sad nie wydal wyroku to sa sami niewinni.
                      Bronie niewinnych. Sprawcami sa wedlug Ciebie, wiec dostarcz dowodow.

                      > Masz jedną - metodę mataczenie drugą - ad personam .

                      Dodaj jeszcze, ze brak mi kultury, jestem cham i Cie obrazam (moim
                      istnieniem i odmiennymi pogladami).

                      Ty mi takich problemow nie sprawiasz. Wystarcza mi Twoja bezradnosc
                      argumentacyjna. Ciagle uciekanie od meritum i oskarzenia kulturalno-
                      oswiatowe. Nie wyzyles sie "Pucio Pucio" na turnusach? Lakniesz
                      wychowania na podworku?
                      • hasz0 _______pustynia przyzwoitości w oceanie oszczerstw 07.06.08, 18:11
                        Oto co osiągnąłem jako ostatni mohikanin szczerości wśród sitwy
                        relatywnej semantyki pragmatyczno-kombinatoryjnej.

                        Szkoda jednego słowa oburzenia. Perły wieprzom nie posmakują.

                        Teraz juz bez podania źródła - bo po co takim podawać?
                        ---------------------------------------------------------
                        Jan III Sobieski
                        życie: 17 VIII 1629 - 17 VI 1696
                        panowanie: 1674 - 1696

                        "Pan ten liczy się do najpiękniejszych mężczyzn, jakich znałem:
                        słuszny wzrostem, silnej budowy i otyły; otyłość jest właściwa wielu
                        Polakom; cery na twarzy białej, okraszonej rumieńcem; oczy w
                        ślicznej oprawie, nos orli, usta wdzięczne, żeby zdrowe."
                        Tak sobie patrzę na to jego zdjęcie, a właściwie portret i szukam
                        tej urody nieziemskiej.
                        I znaleźć nie mogę.Ale, ja małoletnia jestem i pewnie gust mi się
                        jeszcze w pełni nie ukształtował. Ale szczerze pisząc, to jeśli
                        miałby się ukształtowac tak, żeby mi się ten Sobieski spodobał, to
                        już wolę zostac jaka jestem.
                        "Urodziłem się w Olesku, zamku na wysokiej górze, mila od Białego
                        Kamienia, gdzie się też król Michał urodził. Podczas urodzenia mego
                        biły pioruny bardzo (...) Tatarowie też podpadli w tenże czas pod
                        zamek" - tak opisał w autobiografii (opierając się zapewne na
                        relacji matki) dramatyczne okoliczności swych narodzin Jan Sobieski,
                        przyszły pogromca Turków i Tatarów, mściciel srogich krzywd, jakich
                        doznali od tych nieprzyjaciół Rzeczypospolitej także jego bliscy;
                        wszak pradziad (hetman Stanisław Żółkiewski), wuj (Jan Daniłowicz) i
                        rodzony brat Marek zginęli z rąk Tatarów. Urodził się w , w rodzie o
                        dużych tradycjach militarnych (jego pradziadem był Stanisław
                        Żółkiewski, bohater spod Cecory). Ojciec, kasztelan krakowski, osoba
                        o szerokich zainteresowaniach, wychowywał synów (Jana i Marka) w
                        kulcie wielkiego przodka. Dzieciństwo spędził wraz z bratem w
                        Żółkwi. W 1640 rozpoczął naukę w Kolegium Nowodworskim, a po
                        następnych trzech latach studiów na Akademii Krakowskiej udał się z
                        bratem w podróż po Europie. Studiowali we Francji, Niemczech,
                        Niderlandii i Anglii. Podróż ta dawała szansę nie tylko pogłębianiu
                        wiedzy lecz również była świetną szkołą życia. Młodzi ludzie mieli
                        okazję nie tylko nabierać biegłości w językach obcych, ale również
                        nauczyć się ogłady towarzyskiej i zawierać nowe znajomości, bez
                        których trudno było o prawdziwą karierę w Rzeczypospolitej. W tym
                        czasie umiera ich ojciec (13.VI.1646), ale w myśl jego ostatniej
                        woli Jan i Marek nie przerywają studiów za granicą i do kraju
                        wracają dopiero na wiadomość o wojnie domowej wznieconej przez
                        Bohdana Chmielnickiego.
                        Obaj wstępują w służbę wojskową stając na czele chorągwi własnego
                        zaciągu. Jan otrzymuje wówczas godność starosty Jaworowskiego, a
                        Marek starosty Krasnostawskiego. Chorągiew Jana Sobieskiego weszła w
                        skład armii Jana Kazimierza, która 15 sierpnia 1649 roku stoczyła
                        pod Zborowem bitwę z wojskami kozacko - tatarskimi. Bitwa ta
                        zakończyła się podpisaniem ugody zborowskiej w myśl której
                        zwiększono rejestr kozacki do 40 tysięcy, wyodrębniono część Ukrainy
                        jako siedzibę wojsk zaporoskich, zakazano tym samym stacjonowania na
                        tych terenach wojsk koronnych. Ponadto ugoda gwarantowała powszechną
                        amnestię dla zbuntowanych wojsk kozackich, zakazywała wstępu Żydom i
                        jezuitom na ziemie ukraińskie, gwarantowała znaczne przywileje
                        szlachcie ruskiej i prawosławnej. Choć młody Jan nie brał
                        bezpośredniego udziału w negocjacjach z kozakami, już wtedy
                        opowiadał się za porozumieniem. W świetnych żołnierzach kozackich
                        widział doskonałego sojusznika w walce z wrogiem zewnętrznym. Ugoda
                        zborowska nigdy nie weszła w życie (sprzeciwiał się jej kler
                        katolicki oraz sejm) i walki toczyły się w dalszym ciągu. Dopiero w
                        dniach 28 - 30 czerwca 1651 udało się wojskom polski pokonać kozaków
                        w bitwie pod Beresteczkiem. Podczas tej bitwy Jan nauczył się że o
                        wyniku walki decyduje wyszkolenie wojsk, sztuka dowodzenia i karność
                        żołnierzy i że na pospolite ruszenie jako siłę bojową nie można
                        liczyć. Swej nauki o mały włos nie przypłacił życiem (został ranny w
                        głowę).Niestety, Polacy nie potrafili wykorzystać swego zwycięstwa i
                        wojna trwała dalej. Młodzi Sobiescy nie wypuszczali szabel z rąk.
                        Marek, pod dowództwem Hetmana Kalinowskiego, wziął udział w bitwie
                        pod Batohem (1.VI.1652). Niestety na skutek złego dowodzenia i braku
                        karności w szeregach kawalerii polskiej, bitwa została przegrana. Z
                        około 10 tysięcy polskich żołnierzy uratowało się od rzezi jedynie
                        1500. Wśród ocalałych nie było jednak Marka.
                        Jan nie miał czasu opłakiwać brata. Brał w tym czasie udział w wielu
                        bitwach i potyczkach. Jesienią 1653 roku wraz z wojskami króla Jana
                        Kazimierza znalazł się w Żwańcu w obozie oblężonym przez wojska
                        kozacko - tatarskie. Podczas układów pokojowych zostaje wysłany jako
                        zakładnik do obozu tatarskiego. W rezultacie rozmów zostaje zawarte
                        przymierze z Tatarami czyniąc z nich sprzymierzeńców wojsk polskich.
                        W wyniku zawarcia tego przymierza dowódca wojsk kozackich, Bohdan
                        Chmielnicki szuka porozumienia z Polską. Niestety wobec braku
                        odpowiedzi ze strony Polskiej, zimą 1654 roku zawiera w Perejesławiu
                        z carem Rosji porozumienie, na mocy którego oddaje kozaków pod jego
                        berło. Doprowadza to do wybuchu wojny polsko - rosyjskiej. Również w
                        bitwach tej wojny bierze udział Jan Sobieski. Podczas bitwy pod
                        Ochmatowem (luty 1655) staje już w randze pułkownika. Bitwa
                        pozostaje nie rozstrzygnięta.
                        Wkrótce po bitwie, przyjeżdża Jan do Warszawy, gdzie wśród dwórek
                        królowej Marii Ludwiki poznaje młodziutką (czternastoletnią) Marię
                        Kazimierę d' Arquien. Wielu historyków określa to spotkanie
                        jako "miłość od pierwszego wejrzenia".”

                        "Wbrew oczekiwaniom marszałka koronnego Jana Sobieskiego, ceremonia
                        jego zaślubin w kaplicy na Zamku Królewskim w Warszawie nie była
                        zbyt huczna. Mimo to czuł się szczęśliwy. Wreszcie, po kilku latach
                        oczekiwań, jego ukochana Maria Kazimiera - znana w naszej historii
                        jako królowa Marysieńka miała zostać jego małżonką. Nikt z obecnych
                        nie domyślał się, że oto przyszłemu królowi udziela ślubu przyszły
                        papież. Tak jak nikt nie przypuszczał, że nie jest to ostatnia
                        intryga Marysieńki, czyli - Marii Kazimiery d'Arquien.

                        Widząc uśmiech na twarzy udzielającego im ślubu nuncjusza
                        papieskiego, Antonia Pignatelliego Sobieski myślał, że i on podziela
                        jego radość. I miał rację, choć jej powód był zupełnie inny. Oto
                        nuncjusz pozbywał się właśnie najbardziej kompromitującego świadka
                        swojej prawie dwuletniej słabości. Ale i on - naiwny - nie wiedział
                        wszystkiego. Tylko 24-letnia Marysieńka, której zawikłane gry
                        miłosne z trzema kochankami naraz dobiegały właśnie szczęśliwie
                        końca, naprawdę rozumiała "co jest grane".
                        Maria Kazimiera d’Arquien, zwana Marysieńką przybyła do Polski w
                        1645 roku w orszaku Ludwiki Marii - żony Władysława IV, a później
                        Jana Kazimierza. Oficjalnie była chrześniaczką Ludwiki Marii, ale
                        tak naprawdę - jej córką, owocem nieszczęśliwej miłości do markiza
                        Henryka Cinq-Mars. Mając 14 lat Marysieńka była niezwykle ponętną
                        panną i niejeden mężczyzna rozpoczął szturm do jej serca. Zwycięzcą
                        pierwszego etapu w tym wyścigu został Jan Zamoyski - podczaszy
                        koronny. Rok później Marysieńka poznała Sobieskiego i natychmiast
                        przypadli sobie do gustu. A że była nad wyraz kochliwa, wkrótce
                        znajomość przerodziła się w ognisty romans. Po kilku latach
                        Marysieńka postanowiła porzucić Zamoyskiego i związać się z
                        Sobieskim. Ale do tego potrzebny był rozwód, nieosiągalny bez
                        papieskiej zgody. Obrotna kokietka postanowiła poszukać poparcia dla
                        swoich planów u Pignatelliego - nuncjusza papieskiego w Warszawie.
                        Pół roku później zostali...kochankami. Spotykali się co jakiś czas
                        we Francji. A że nieznane są wyroki Boga, ten grzeszny związek
                        uratował nie tylko Marysieńkę i Sobieskiego, ale być może i cały
                        chrześcijański świat. Bowiem kiedy w 1692 roku wyjechała z
                        nuncjuszem do
                        • hasz0 Re: _______pustynia przyzwoitości w oceanie oszcz 07.06.08, 18:25
                          Bowiem kiedy w 1692 roku wyjechała z nuncjuszem do Francji na
                          dalsze "negocjacje" w sprawie rozwodu, jej mąż - niepoprawny hulaka
                          i awanturnik - zapadł na syfilis. Gdyby od niego zaraziła się
                          Marysieńka, a od niej - Sobieski i Pignatelli...
                          Na szczęście kiedy wróciła do kraju Jan Zamoyski był już tak chory,
                          że o seksie nie mogło być mowy. Wkrótce, w wieku 38 lat, zmarł.
                          Wdowa - wolna i bogata - stanęła przed nie lada wyborem: nuncjusz
                          czy Sobieski? Był on trudny, bo kochliwa kobieta uwielbiała nie
                          tylko seks, ale także bogactwo i władzę. Los rozstrzygnął za nią.
                          Jan Sobieski został właśnie marszałkiem koronnym, a Pignatelli
                          rozpoczął grę o papieskie insygnia.

                          Pięć tygodni po śmierci Zamoyskiego, legat - nie zważając na
                          trwającą żałobę - zgodził się na ślub Marysieńki z Sobieskim.
                          Trzynastego maja 1665 roku troje kochanków spotkało się w zamkowej
                          kaplicy, przekonanych, że wszystko raz na zawsze zostało rozwiązane.
                          Stało się jednak inaczej.
                          Kiedy Marysieńka po śmierci króla Jana III Sobieskiego została
                          zmuszona do opuszczenia tronu, schroniła się pod opiekuńcze skrzydła
                          dawnego kochanka, a obecnie papieża Innocentego XII, w jednym z
                          pałaców Watykanu. Choć już w podeszłym wieku, papież nadal pozostał
                          czuły na wdzięki 56-letniej już wówczas kochanki. Nie tylko zapewnił
                          jej wszelkie należne królowej względy, ale z watykańskiej kasy
                          utrzymywał jej osobisty, liczący 260 osób dwór (tysiąc skudów
                          dziennie). Dwa razy w tygodniu odwiedzał ją też osobiście - stała
                          się jego osobistym doradcą i zdobyła bardzo mocną pozycję w
                          watykańskiej administracji. A że była kobietą nie tylko atrakcyjną,
                          ale dzięki królewskiej praktyce, bardzo mądrą i sprytną w
                          politycznej walce, więc jeszcze za życia papieża zabrała się za
                          kreowanie jego następcy - kardynała Giovanniego Francesco Albaniego.
                          Kreowała go tak skutecznie, iż w pewnej chwili miał zamiar porzucić
                          stan kapłański dla swojej protektorki. Jeszcze w czasie trwania
                          konklawe walczył, by nie wybrano go papieżem. A kiedy decyzja
                          zapadła, zemdlał. Po ocuceniu wymiotował przez kilka godzin i
                          tłumaczył wszystkim, że jest zbyt chory, by podjąć się tak poważnych
                          obowiązków. Konklawe nie ustąpiło i kardynał przyjął "posadę" jako
                          papież Klemens XI. Zrozumiał, że papieska tiara jeszcze nigdy nie
                          przeszkodziła w miłości.
                          Swój pontyfikat rozpoczął od... wizyty w pałacu Marysieńki,
                          własnoręcznie niosąc jej półmisek z poziomkami z watykańskiego
                          ogrodu! Potem odwiedzał ją już regularnie.
                          I pewnie idylla ta trwałaby jeszcze długo, gdyby nie zamiłowanie
                          Marysieńki do hazardu, a jej leciwego (oficjalnego, który dał jej
                          nazwisko) ojca - 97-letniego kardynała d'Arquien - do coraz to
                          młodszych panienek. Na domiar złego coraz bardziej angażowała się w
                          politykę, popierając mającego wielu wrogów kardynała Berberiniego,
                          ale za to protektora spraw polskich. Niestety, tak się z
                          nim "zaprzyjaźniła" że Klemens XI wpadł w szał. Jak na zdradzonego
                          mężczyznę przystało, postanowił ją ukarać i zakazał wydawania bali w
                          karnawale. Oznaczało to wówczas utratę wpływów w rzymskim
                          towarzystwie, więc pozycja Marysieńki słabła z dnia na dzień. A
                          kiedy w 1713 roku zmarł jej serdeczny przyjaciel i ostatni kochanek
                          (miała wtedy 72 lata!), papież Klemens XI dał jej do zrozumienia, że
                          najwyższy czas odejść.
                          Zamierzała przenieść się do Wersalu, ale Ludwik XIV w odruchu
                          męskiej solidarności ze zdradzonym papieżem zakazał jej wjazdu do
                          Paryża. Dziewiętnastego czerwca 1714 roku wyruszyła więc do swej
                          ostatniej rezydencji w Blois. Zmarła dwa lata później w czasie
                          płukania żołądka. Klemens XI przeżył ją o pięć lat i nigdy nie
                          pogodził się z tym, że go zdradziła. "
                          ##############################################################
                          #:
                          Dziwny zbieg okoliczności ale Wiesiek, którego około północy
                          dwu oprychów kopało po głowie, leżącej na krawężniku chodnika, przed
                          KDM-em - był z Krakowa...

                          to wtedy podczas "interwencji" zginął mi indeks z datą i nazwiskami
                          prorektorów, dziekanów i profesorów Senackiej Komisji Dyscyplinarnej
                          z wilczym biletem, do końca życia na wszystkich uczelniach
                          za obronę uwięzionych kolegów.

                          Akta zaginęły wraz z przywoitością wielu następnych absolwentów.
                          Wcale mnie to nie dziwi...bo choc po roku mogłem wrócić

                          komuna do końca moejej aktywnosci zawodowej pomagała mi "budować"
                          pozycję nie tylko w PRL-u ale co bardzo ciekawe szczególnie
                          w III RP. Jak pieknie się wpisaliście na Aquanecie w ten syndrom
                          "normalności" opartej na "cudach" i obłudzie sad

                          • hasz0 ___________jeszcze raz sobie to przeczytam________ 07.06.08, 18:27
                            " Robisz, tadzieńku, dokładnie tak samo, jak sowiecka
                            albo hitlerowska machina propagandowa, czyli oskarżony o oczywiste i
                            faktyczne kłamstwo żądasz przeprosin podając się za oplwanego.
                            Dokładnie tak samo sowieci zareagowali, prapolski husarzu herbu
                            blazono_lazar_enorma.jpg, na oskarżenia o zbrodnię w Katyniu.

                            Widać po tobie długą szkołę układania sobie kariery w peerelu."

                            • hasz0 _______mogę pokazywać ten post moim znajomym? ;-)) 07.06.08, 18:31
                              czy jeszcze poczekać TRZY DNI jak makazywał honor rycerski
                              po bitwie?

                              • kasz0 a kto da za Ciebie wage zlota? 07.06.08, 19:55
                                hasz0 napisał:

                                > czy jeszcze poczekać TRZY DNI jak makazywał honor rycerski
                                > po bitwie?

                                Trza Cie niezwlocznie przekazac Tatarom aby pognali do Anatolii.
                                Moze kto kupi jako bajarza.

                                Honor u wiecznie wygranego to osobliwa pycha.
                              • piq pokazuj sobie co chcesz. Pokaż im też... 08.06.08, 02:24
                                ...pozostałe moje posty w sprawie twojego blazono_lazar_enorma.jpg. Wtedy może
                                będą mieli pełny obraz.

                                Jeżeli natomiast ograniczysz się, miernoto, do pokazania wybranych przez siebie
                                fragmentów, to potwierdzisz to co napisałem: wzorcowe działanie wg zasad
                                bolszewickiej machiny propagandowej.

                                A teraz spadaj, tadzieńku, łgarzu i mitomanie, bo mnie brzydzisz.
                                • piq o honorze rycerskim, ciuro, nie wspominaj,... 08.06.08, 02:26
                                  ...bo go nie masz z definicji. Łgarz i mitoman nie ma honoru.
                                • hasz0 _______________________Pokaż im też... 08.06.08, 10:52
                                  Nie jestem wybiórczy wcale.

                                  Oczywiście, ze zacznę od samego początku, od rozmowy z AL,
                                  który mnie sam znalazł i poinformował na Uniwersytecie Wrocławskim
                                  o chwalebnym udziale wspólnego przodka pod Wiedniem, za co od króla
                                  uzyskał szlachectwo tak jak i przywilej palenia gorzałki.

                                  Herbowe dywagacje to już moja interpretacja na podstawie
                                  linków, które zapodałem. Oczywście dla budowania kariery.
                                  Choć w PRL - ten termin "ścieżka kariery" - był nieznany.
                                  Wymyślili go chyba już po 89...zamiast lojalek SB.


                                  PiQ:

                                  " Robisz, tadzieńku, dokładnie tak samo, jak sowiecka
                                  albo hitlerowska machina propagandowa, czyli oskarżony o oczywiste i
                                  faktyczne kłamstwo żądasz przeprosin podając się za oplwanego.

                                  Dokładnie tak samo sowieci zareagowali, prapolski husarzu herbu
                                  blazono_lazar_enorma.jpg, na oskarżenia o zbrodnię w Katyniu.

                                  Widać po tobie długą szkołę układania sobie kariery w peerelu."








                                  • kasz0 dyletant idzie w zaparte 08.06.08, 13:40
                                    hasz0 napisał:

                                    > Herbowe dywagacje to już moja interpretacja na podstawie
                                    > linków, które zapodałem.

                                    Ludziom kulturalnym wystarczyloby: przepraszam, pomylilen sie.

                                    Ale Hasz jest z definicji nieomylny.
                          • kasz0 Re: _______pustynia przyzwoitości w oceanie oszcz 07.06.08, 19:51
                            hasz0 napisał:

                            > Klemens XI przeżył ją o pięć lat i nigdy nie
                            > pogodził się z tym, że go zdradziła. "
                            > ##############################################################
                            > #:
                            > Akta zaginęły wraz z przywoitością wielu następnych absolwentów.

                            Piekny przyklad jak to sie Haszowi klici. Czy mamy z tego zrozumiec,
                            ze Hasz jest potomkiem Inocentego i Marysienki z prawego loza? Jaki
                            jest cel tego przekazu? Oczywisce poza tym, ze cel ten uswieca
                            srodki (bogate).

                            Kto z Was w nocy po pijaku nosi indeks? Aby dawac w zastaw w agencji
                            towarzysko-rozancowej? Co to robi z czlowieka brak wychowania na
                            podworku.
                            • hasz0 ______________charakterystyki osobowe pieniaczy 08.06.08, 09:46
                              obelżywych - watek odsłonił juz do końca.
                              A może jeszcze nie?


                              • szach0 _______________co dziś oznacza słowo 'szlachetny'? 08.06.08, 09:59
                                Niemniej - ubezpieczenia kusiły pomysłowych finansistów nieodparcie.
                                Nic dziwnego. W żadnej innej dziedzinie interesów nie mają takich
                                szans przedsiębiorstwa o niepełnym kapitale. Napływem gotówki od
                                naiwnych, przywabionych niskimi składkami ubezpieczeniowymi,
                                sztukują niedobory i uzyskują dywidendy już w ciągu roku, więc
                                niewyobrażalnie szybko w porównaniu nawet z handlem. Później,
                                zarobiwszy dla swoich założycielskich wkładów "przebicie" czasem
                                pięciokrotne, czasem i dziesięciokrotne, bankrutują, jak nasze
                                niedawne Westy, Hestie i Gryfy.

                                W literaturze przedmiotu, ba, w historii gospodarki, wiele można
                                przeczytać o fali grynderstwa, która nawiedziła Niemcy w trzeciej
                                ćwierci XIX wieku, a już zwłaszcza ich ubezpieczenia. Samo słowo
                                pochodzi od gruenden, czyli zakładać; gruender to założyciel,
                                gruendingjahre to lata założycielskie. Dla jednych te słowa mają
                                posmak ironiczny i pogardliwy; dla innych owe lata wiążą się z
                                legendą nieokiełznanej przedsiębiorczości. Ale w ubezpieczeniach na
                                życie w Anglii, w rozsądnej Anglii, która jeszcze w 1774 roku
                                specjalną ustawą ukróciła manię zakładów!, zbankrutowało w latach
                                1844-1867, a więc jeszcze przed szczytową falą niemieckiego
                                grynderstwa, 230 zakładów ubezpieczeniowych. Mniej więcej tyle samo -
                                w Stanach Zjednoczonych. Cóż stąd, kiedy każdy wiedział, że właśnie
                                spółki akcyjne ubezpieczeń na życie dają udziałowcom największe
                                dywidendy, średnio o połowę wyższe od najbardziej dochodowych spółek
                                handlowych!

                                Mało kto sobie zdaje sprawę, że z owymi gruendingjahre kojarzyć
                                trzeba narodziny niemieckiego... antysemityzmu. Jak zapewne
                                Czytelnik pamięta, odziedziczony po starożytnym Rzymie
                                chrześcijański zakaz kredytu oprocentowanego, tj. "lichwy", oddał tę
                                dziedzinę finansów w ręce innowierców. Krzyżowcy Niemiec zaczynali
                                swoje krucjaty - od napadów na dzielnice żydowskie w miastach nad
                                Renem, próbując likwidować swe długi przez likwidację wierzycieli;
                                bronili tych dzielnic, słowem i orężem swoich ludzi, niemieccy
                                biskupi. W następnych wiekach stosunki między Niemcami a Żydami jako
                                ludźmi finansów niemieckich, na dobrą sprawę - jedynymi ich
                                fachowcami, ułożyły się już bezkonfliktowo. Władcy Niemiec, wielcy i
                                mali, regularnie korzystali z pomocy swoich żydowskich finansistów.
                                Żydzi niemieccy byli lojalnymi obywatelami i w ogromnej większości -
                                patriotami swoich krajów, a potem całych Niemiec.

                                Kiedy przyszła w latach 1850-60 epoka gorączki złota, z masowym
                                dopływem kruszców na rynki wewnętrzne także i krajów Europy
                                kontynentalnej, jedynymi ludźmi w Niemczech, którzy znali się na
                                pieniądzu, byli finansiści żydowscy. Nie tylko Rotszyldowie;
                                najbliższym finansowym współpracownikiem samego Bismarcka, który
                                temu swojemu bankierowi zawdzięczał i wiele ze swego prywatnego
                                majątku, był Gerson Bleichroeder, potężny bankier, naturalnie -
                                żydowskiego pochodzenia...

                                Jak napisał trafnie autor książki o tych latach, Guenter Ogger,
                                ówcześni Niemcy nie rozumieli kapitalizmu. Operacje pieniężne były
                                dla nich istną magią. Stąd i ta pozycja Żydów niemieckich - w
                                Berlinie stanowili zaledwie 3% mieszkańców, ale co drugi
                                przedsiębiorca berliński był Żydem.

                                Nikogo to nie raziło, nikomu nie przeszkadzało - aż do pewnego
                                momentu... Bismarck zmusił Francję, pokonawszy ją w wojnie 1870
                                roku, do zapłacenia gigantycznej kontrybucji, 5 mld franków
                                (równowartość miliarda ówczesnych dolarów, a 200 mln funtów
                                szterlingów). Dostał je. Ale nie wiedział, co z nimi zrobić; nie
                                wiedział i Bleichroeder. Rząd Bismarcka postanowił więc zrewanżować
                                się obywatelom za to, że go poparli, subskrybując pożyczki
                                państwowe - i podjął ich spłatę, wlewając te pieniądze w rynek.

                                Wywołał istną gorączkę grynderską, nieporównywalną z niczym, co
                                widziała do tej pory Europa kontynentalna. Każdy w coś inwestował,
                                każdy lokował, każdy próbował grać na giełdzie, kupował akcje.
                                Niemcy zwariowały. W ciągu trzech lat powstały 843 spółki akcyjne,
                                których kapitał zakładowy obejmował łącznie 2.8 mld marek; wedle
                                Oggera, zbudowano ponoć tyle fabryk i wielkich pieców, co przez
                                kilkadziesiąt lat przedtem.

                                Na tej fali wybujało do ogromnych rozmiarów i dziesiątki spółek
                                ubezpieczeniowych. Aż krach, po pierwszym załamaniu na giełdzie
                                wiedeńskiej w kwietniu 1873 roku, zniszczył wszystko. Świat runął.
                                Zbankrutowało 61 banków, nie mówiąc o tych grynderskich spółkach
                                ubezpieczeniowych.

                                I wtedy właśnie warstwa średnia Niemiec odkryła winnych: dziewięć
                                dziesiątych niemieckiego świata finansów to byli Żydzi, to oni
                                obłowili się na jej stratach, do nich trafiły "nasze pieniądze".

                                Gdyby nie ten krach i jego niegasnące latami wspomnienie, wątpliwe,
                                by Hitler w kilkadziesiąt lat później zyskał tak masowe poparcie
                                swego antysemityzmu...

                                archiwum.wiz.pl/1997/97042400.asp
                              • kasz0 obelżywosc prawdy dla Hasza - pomawiacza, lgaza, . 08.06.08, 13:54
                                hasz0 napisał:

                                > ______________charakterystyki osobowe pieniaczy
                                > obelżywych - watek odsłonił juz do końca.

                                Wiem, wiem, w lustrze widzisz niezmiennie macoche Sniezki. Aby
                                wygrac Hasz nie potrzebuje argumentow, dowodow. On jest zwyciezca z
                                definicji (wlasnej).

                                Hasz pyszni sie najwyzsza kultura klamania.
                              • andrzejg Re: ______________charakterystyki osobowe pieniac 09.06.08, 05:32
                                hasz0 napisał:

                                > obelżywych - watek odsłonił juz do końca.
                                > A może jeszcze nie?
                                >
                                >

                                znów gadasz o sobie?

                                A.
                                • hasz0 ____________Tren po gnojoszlachetnych ____________ 09.06.08, 09:58
                                  Ponuraka nie rozbawi żart,
                                  oszcercy nie zachwyci hart.

                                  Snoba nie poruszy bard,
                                  bufona nie napotka fart!

                                  Gnojem co rzuca herbu nie wart!
                                  Kto trutki picze liże - już martw!

                                  Haszowanych finezji małą part
                                  nad picze joby - kto ceni - TEN SMART!
                                  • szach0 ___________________________Oczeku ję przeprosin za: 09.06.08, 12:04
                                    - za ponawiane namolne - wielokrotnie i nachalnie - knajackim,
                                    rynsztokowym,paskudnym, gnojówkowym słownictwem,
                                    nie licującym z dwoma dyplomami.

                                    Pisanym w stylu gorszym od niemieckich, polskojęzycznych...
                                    powielanym w przejętych "reformami" niegdyś polskimi gazetami -
                                    zamienionymi w tabloidy - językiem.

                                    (patrz co przed meczem wypisywały te same
                                    redakcje po obu stronach Odry)

                                    Twe podłe i ohydne oszczerstwa

                                    w żaden sposób nietrzymające miary, dystansu, proporcji
                                    i choćby minimalniej próby zrozumienia kontekstu
                                    i celu mojego postu
                                    (tego z linkiem szacownego herbu przyzwoitego, choć niesłychanem
                                    gnojem obrzuconego).

                                    1- oszczerstwo na temat nazwiska - już zapomniałeś, że imputowałeś
                                    mi kłamstwo z załacznikiem steku wyzwisk i pomówień?

                                    Od 1-szego postu na mój zartobliwy ton zareagowałeś jak rozdeta
                                    żółcią przekupa targowa, zaprawiona od lat w pieniactwie...

                                    2- oszczerstwo na temat herbu - jakoby zawłaszczony

                                    3 - oszczerstwo na temat szlachectwa pod które się rzekomo
                                    podszywam - a które mam gdzieś i stąd pytania co uważasz za
                                    szlachetne postępowanie...

                                    4 - oszczerstwo na temat prawdziwości przynależności do rodziny

                                    5 - oszcerstwo na temat przywłaszczenia sobie herbu innego rodu

                                    6 - oszczerstwo na temat shańbienia rodu

                                    7 - osczerstwo na temat rzekomo niebyłej rozmowy z autorem

                                    8 - oszczerstwo na temat przekazanej o Wiedniu informacji

                                    9 - oszczerstwo na temat husarii / huzarii
                                    wałkowane bez sprawdzenia co napisałem w 1. poście - tygodniami

                                    10 - oszczerstwo na temat Cyganów, Rumunów Turków...itp bredni

                                    11 - oszczerstwo: Po stronie Turków...za R7

                                    12 - oszczerstwo: o zdradę Polski

                                    13 -oszczerstwo o przynoszenie wstydu Polsce

                                    14 - naigrawanie się z z protestu posłanego przeze mnie do redakcji
                                    szkalującej Polskę...pzyłaczyłeś się do oszczerstw R7

                                    15 - naigrawanie się z "zawziętego hobby" - patriotyzmu

                                    16 - oszczerstwo o "robienie" kariery zdradą i kłamstwem w PRL-u
                                    jakobym niehonorowo spijał śmietankę z ust nomenklatury
                                    a nie odwrotnie; - był szykanowany mimo sukcesów zawodowych

                                    17 - juz sie zmęczyłem by wymieniac plugastwa z kilku dni

                                    BO ZAJŁĘŁO BY MI MIESIACE czasu przypomnienie wszystkich podłosci
                                    metodą łagrsstw i ohudnego gnojowania...
                                    co to za kultura gnoja-+ imię?

                                    I śmiesz bezczelny chamie po tylu latach recedywy w tym samym
                                    namolnym pyszałkowatym tonie zwracać się do starszego i
                                    rozumniejszego i kulturalniejszego?

                                    Przepraszaj a nie to won z oczu!



                                    • piq za co cię mam niby przeprosić, ciociu? 09.06.08, 19:47
                                      Za to, że przypadkiem wykryłem, że zmyślasz z niskich pobudek dla góvvnianej
                                      korzyści, żeby ci ktoś napisał "aaaa, toś ty haszu herbowy"? Tiaaa, ciociu
                                      tadziu, masz moralność drobnego przekręciarza: hasza kłamstwo nieujawnione =
                                      prawda, hasza kłamstwo ujawnione = obrażanie tadzieńka. A na koniec przychodzi
                                      nieudolne udawanie, że chodziło o "huzarię". Otóż uprzytamniam ci, ciociu
                                      tadziu, że dla określenia huzarów nikt nie używa rzeczownika "huzaria", tylko
                                      "huzarzy". A ponadto sam napisałeś, kłamliwa suniu, w kontekście twojego
                                      blazono_lazar_enorma.jpg, o skrzydłach husarskich jako "udostojnieniu", co
                                      obaliłem bez trudu dowodząc ci mitomanii.

                                      No cóż, jak ktoś jest marnej konduity przegrańcem, to sobie szuka "udostojnień"
                                      gdzie bądź, np. rumuński herbik + niemiecki tytulik rittera zwłócząc pod Wiedeń
                                      i wpychając w ręce królowi Polski żeby wręczył przodusiowi razem z (sic!)
                                      "przywilejem palenia gorzałki", które to prawo miał każdy polski szlachcic.

                                      Zobacz sobie jeszcze raz swój własny żenujący wykład składający się ze zmyśleń,
                                      łgarstw i fałszerstw, na temat twojego blazono_lazar_enorma.jpg (a jest tam i
                                      wsadzona przez ciebie do herbiku husaria, düpku) - w tym wątku.

                                      I taki kozi cycek jak ty jeszcze śmie siebie samego wskazywać jako wzorzec
                                      prawdziwego Polaka. Jakby Polacy byli takimi pretensjonalnymi łgarzami i
                                      głupkami, to bym się wyprowadził. Na szczęście haszeńków jest niewielu i są
                                      statystycznym marginesem, brudem za paznokciem u nogi tego zdolnego ludu. I tak
                                      już zostanie.
                                      • hasz0 _________kolejny gwóźdź do tumny honoru - swojego! 10.06.08, 10:51
                                        przybijasz?


                                        A jakie to skrzydła picze? czy husarskie?

                                        Obejrzałem herb - w 5 sek...znalazłęm dwa linki - by zobaczyć co
                                        znaczy który element -

                                        W CELU patriotycznym prostaku....

                                        napisania pastiszu na wszsytkich zakłamanych, udawaczy, którzy sie
                                        nie zająkną nawet na 1%...poruszanych przez mnie szalbierstw,
                                        łgarstw, przekrętów, zaklinań i zakłamań...

                                        ale znajdują czas ( choc nie pzreszli na emeryturę...)

                                        by atakować nie tych co walczą z oszustami
                                        ale tak jak PO walczy z tymi, którzy zwalczali KORUPCJĘ...

                                        napsiałem na bieżąco w parę minut PASTISZ NA
                                        nie niszczenie "legend o Bolku"

                                        a ty ćwoku...udajesz, zę walczysz o PRAWDĘ
                                        o POLSKĘ

                                        z emerytem...szykanowanym przez komuchów i esbeków przez całe życie
                                        nie ma co...

                                        ROZGONIĘ TĘ TWOJĄ FERAJNĘ AQAUNTOWĄ
                                        masz to jak w banku!

                                  • kasz0 Re: ____________Tren po gnojoszlachetnych _______ 09.06.08, 17:49
                                    "Kutluralnie" w ttule napisal Hasz nie obrazajac rozmowcow.

                                    Hasz0 napisal:

                                    > Klamstwa odnosnie walki po stronie Turkow ...

                                    Tak sie sklada, ze Siedmiogrod po 1526 byl tureckim lennem. No i walczyl po stronie tureckiej. Wyprawy rabunkowe takze na teren Polski odbywali poddani siedmiogrodzkich ksiazat. Jezeli powolujesz sie na herb tych rabusiow to musisz miec szacunek dla faktow. Twoi przodkowie Szeklerzy walczyli po stronie Turkow do czasu (1602 ???) gdy zmienili front. Zmiana frontu w czasach wojny nazywana jest zdrada. Zapewne sie z tym nie zgodzisz ale tak pojec uzywaja ludzie. Ty jak wiemy jestes ponad.

                                    Cala twoja wyliczanka dotyczy Twojego chciejstwa a nie faktow. Faktow rymowankami nie zmienisz.
                                    • hasz0 ______________Książeta Lazarowie______________ 10.06.08, 10:59


                                      "Zamek książąt szeklerskich - Lazarów,
                                      z charakterystyczną attyką... polską.."

                                      " przez długi okres (bodajże XVIII/XIX w.), byli uważani za osobny
                                      naród - o czym, mówią m.in. węgierskie kroniki."

                                      www.historycy.org/index.php?showtopic=27102
                                      O jakiej zdradzie ćwoku - naciągaczu piszesz?

                                      Zdradzili swój naród - czy pomogli Polsce zwycięzyć?

                                      Ile mniejszości narodowych Cwoku Patentowany

                                      ________pomagało pomogło i nadal pmaga?_____________

                                      _______może Ty? Cwoku wymienic - co sam napisałeś?

                                      Czy wstyd Cie ogarnął? I zasłonisz twarz jak Podolski?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka