Dodaj do ulubionych

Sluchaj Izraelu Boze Moj...

IP: *.red.bezeqint.net 28.09.03, 23:19
www.republika.pl/hebrajski/latet.html
SŁUCHAJ IZRAELU BOŻE MÓJ

Kiedy serce płacze
Tylko Bóg usłyszy
Ból który wypływa
Z samego środka duszy
Człowiek upada
Lecz zanim zginie
Krótką modlitwą
Przerywa ciszę


------------------------------------------------------------------------------
--

Słuchaj Izraelu Boże mój
Ty wszystko możesz
Dałeś mi moje życie
Dałeś mi wszystko
W oczach moich łzy
Serce płacze cicho
I gdy serce milczy
Dusza krzyczy

Słuchaj Izraelu Boże mój
Teraz jestem sama
Wzmocnij mnie Boże mój
Spraw bym się nie bała
Ból jest ogromny
I nie ma dokąd uciec
Spraw by się to skończyło
Bo nie starcza mi siły


------------------------------------------------------------------------------
--

Kiedy serce płacze
Czas się zatrzymuje
Nagle człowiek widzi
Całe swoje życie
W nieznanym kierunku
Nie chce iść
Więc do Boga swego
Woła znad przepaści


------------------------------------------------------------------------------
--

Słuchaj Izraelu Boże mój
Ty wszystko możesz
Dałeś mi moje życie
Dałeś mi wszystko
W oczach moich łzy
Serce płacze cicho
I gdy serce milczy
Dusza krzyczy

Słuchaj Izraelu Boże mój
Teraz jestem sama
Wzmocnij mnie Boże mój
Spraw bym się nie bała
Ból jest ogromny
I nie ma dokąd uciec
Spraw by się to skończyło
Bo nie starcza mi siły



Obserwuj wątek
    • wrzesien70 Re: Sluchaj Izraelu Boze Moj... 28.09.03, 23:48
      Najsłynniejsza żydowska myślicielka XX wieku Hannah Arendt już w 1963 roku
      wystąpiła w książce "Eichmann w Jerozolimie" z dramatycznym oskarżeniem przeciw
      Judenratom, twierdząc, że bez ich pomocy w zarejestrowaniu Żydów, zebraniu ich
      w gettach, a potem pomocy w skierowaniu do obozów zagłady zginęłoby dużo mniej
      Żydów. Niemcy mieliby bowiem dużo więcej kłopotów z ich spisaniem i
      wyszukiwaniem. W różnych miastach okupowanej przez hitlerowców Europy powtarzał
      się ten sam perfidny schemat - funkcjonariusze żydowscy sporządzali wykazy
      imienne wraz z informacjami o majątku, zapewniali pomoc własnej policji w
      chwytaniu i ładowaniu Żydów do pociągu. W ocenie Hannah Arendt: "Dla Żydów
      rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi
      niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej tej ponurej historii (...)" (podkr.
      J.R.N.) (H. Arendt: "Eichmann w Jerozolimie", Kraków 1987, s. 151).

      Uległość Judenratów wobec hitlerowców oznaczała skrajną kompromitację
      żydowskich elit w państwach okupowanych przez III Rzeszę. Hannah Arendt
      stwierdza wręcz: "O ile jednak członkowie rządów typu quislingowskiego
      pochodzili zazwyczaj z partii opozycyjnych, członkami rad żydowskich byli z
      reguły cieszący się uznaniem miejscowi przywódcy żydowscy, którym naziści
      nadawali ogromną władzę aż do chwili, gdy i ich także deportowano" (H. Arendt:
      op. cit., s. 151).

      Dodajmy przy tym
      vNajsłynniejsza żydowska myślicielka XX wieku Hannah Arendt już w 1963 roku
      wystąpiła w książce "Eichmann w Jerozolimie" z dramatycznym oskarżeniem przeciw
      Judenratom, twierdząc, że bez ich pomocy w zarejestrowaniu Żydów, zebraniu ich
      w gettach, a potem pomocy w skierowaniu do obozów zagłady zginęłoby dużo mniej
      Żydów. Niemcy mieliby bowiem dużo więcej kłopotów z ich spisaniem i
      wyszukiwaniem. W różnych miastach okupowanej przez hitlerowców Europy powtarzał
      się ten sam perfidny schemat - funkcjonariusze żydowscy sporządzali wykazy
      imienne wraz z informacjami o majątku, zapewniali pomoc własnej policji w
      chwytaniu i ładowaniu Żydów do pociągu. W ocenie Hannah Arendt: "Dla Żydów
      rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi
      niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej tej ponurej historii (...)" (podkr.
      J.R.N.) (H. Arendt: "Eichmann w Jerozolimie", Kraków 1987, s. 151).

      Uległość Judenratów wobec hitlerowców oznaczała skrajną kompromitację
      żydowskich elit w państwach okupowanych przez III Rzeszę. Hannah Arendt
      stwierdza wręcz: "O ile jednak członkowie rządów typu quislingowskiego
      pochodzili zazwyczaj z partii opozycyjnych, członkami rad żydowskich byli z
      reguły cieszący się uznaniem miejscowi przywódcy żydowscy, którym naziści
      nadawali ogromną władzę aż do chwili, gdy i ich także deportowano" (H. Arendt:
      op. cit., s. 151).

      Dodajmy przy tym
      • Gość: Mosze Najslynniesza???? IP: *.red.bezeqint.net 29.09.03, 00:04
        wrzesien70 napisał:

        > Najsłynniejsza żydowska myślicielka XX wieku Hannah Arendt już w 1963 roku
        > wystąpiła w książce "Eichmann w Jerozolimie" z dramatycznym oskarżeniem
        przeciw
        >
        Ona jest taka slynna - ze az do tej pory nie slyszalem o niej nic...
        • wrzesien70 Re: Najslynniesza???? 29.09.03, 00:09
          Gość portalu: Mosze napisał(a):

          > wrzesien70 napisał:
          >
          > > Najsłynniejsza żydowska myślicielka XX wieku Hannah Arendt już w 1963 rok
          > u
          > > wystąpiła w książce "Eichmann w Jerozolimie" z dramatycznym oskarżeniem
          > przeciw
          > >
          > Ona jest taka slynna - ze az do tej pory nie slyszalem o niej nic...



          dlatego taki glupi jestes.jak ty nie slyszales to znaczy sie, ze nikt nie
          slyszal arendt nie znasz?
          jak nie znasz to ja cie zapoznam.

        • institoris1 Mosze a Hansa Jonasa znasz? 29.09.03, 00:49
          Gość portalu: Mosze napisał(a):

          > wrzesien70 napisał:
          >
          > > Najsłynniejsza żydowska myślicielka XX wieku Hannah Arendt już w 1963 rok
          > u
          > > wystąpiła w książce "Eichmann w Jerozolimie" z dramatycznym oskarżeniem
          > przeciw
          > >
          > Ona jest taka slynna - ze az do tej pory nie slyszalem o niej nic...

          Jonas o Arendt:
          "Ich war mehr als fünfzig Jahre lang einer ihrer Freunde, seit sie mit achtzehn
          Jahren als Erstsemesterstudentin der Philosophie unter den vielen jungen Leuten
          auftauchte, die aus ganz Deutschland in Scharen nach Marburg strömten. ...
          Scheu und in sich gekehrt, mit auffallenden, schönen Gesichtszügen und einsamen
          Augen ragte sie sofort als außergewöhnlich, als einzigartig in einer bisher
          undefinierbaren Weise heraus. Intellektueller Glanz war damals kein seltener
          Artikel. Aber bei ihr war es eine Intensität, eine innere Richtung, ein
          Instinkt für Qualität, eine Suche nach dem Wesentlichen, ein Eindringen in die
          Tiefe, das einen Zauber um sie verbreitete. Man spürte eine absolute
          Entschlossenheit, sie selbst zu sein, mit der Zähigkeit, es trotz der eigenen
          Verwundbarkeit durchzusetzen. ... Sie war leidenschaftlich moralisch, aber
          überhaupt nicht moralistisch. Was sie auch immer zu sagen hatte, war wichtig,
          oft provokativ, manchmal auch falsch, aber nie trivial, nie gleichgültig, nie
          mehr zu vergessen ... (Hans Jonas)

          Jonas byl filozofem, teologiem, syjonista. We wrzesniu 39 napisal apel do
          zydowskich mezczyzn o udzial w wojnie i wstapil do armii brytyjskiej. Od 1944
          roku sluzyl w Jewish Brigade Group. Mysle, ze taki syjonista jak Jonas to
          cholernie niewygodna postac dla naszych forumowych historykow typu split (czy
          jak sie to tam pisze), albo dla tego tu wrzesnia nr 70

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka