Dodaj do ulubionych

Drogi V.C.,

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 07.10.03, 21:31
Widzę, ze chcesz naprawde pomoc ludziom, a ja nie zamierzam ironizować i
proponuje Ci w zwiazku z tym dwa sposoby:

1. Znajdź w okolicy (dom dziecka, biedna bardzo rodzina, etc.) dziecko,
nastolatka, ktory potrzebuje pomocy i chce sie uczyc. Ufunduj mu roczne
stypendium w wysokosci 100 - 200 PLN/miesiac. To bardzo wiele dla takich
osob. Po roku bedzie mial obowiazek zlozyc sprawozdanie z tego, co udalo mu
sie osiagnac, a Ty przedluzysz stypendium lub nie.

2. Idź do Caritasu lub garkuchni prowadzonej prez siostry. Znajdź czlowieka,
ktory nie przepije tych 100 - 200 PLN/mies i zrob to samo co w pkt 1.

Powodzenia

PS Podatek dochodowy, o ktorym piszesz i VAT placa wszyscy i nie masz sie
czym chwalic. To, ze nie oszukujesz panstwa (czego oczywiscie nie wiemy na
pewno) to jeszcze nie powod do dumy. Zrob cos ponad to, jesli chcesz pomoc
innym.

A.
Obserwuj wątek
    • Gość: V.C. Re: Drogi AdamieM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 22:18
      Gość portalu: AdamM napisał(a):

      > Widzę, ze chcesz naprawde pomoc ludziom, a ja nie zamierzam ironizować i
      > proponuje Ci w zwiazku z tym dwa sposoby:
      >
      > 1. Znajdź w okolicy (dom dziecka, biedna bardzo rodzina, etc.) dziecko,
      > nastolatka, ktory potrzebuje pomocy i chce sie uczyc. Ufunduj mu roczne
      > stypendium w wysokosci 100 - 200 PLN/miesiac. To bardzo wiele dla takich
      > osob. Po roku bedzie mial obowiazek zlozyc sprawozdanie z tego, co udalo mu
      > sie osiagnac, a Ty przedluzysz stypendium lub nie.
      >
      > 2. Idź do Caritasu lub garkuchni prowadzonej prez siostry. Znajdź czlowieka,
      > ktory nie przepije tych 100 - 200 PLN/mies i zrob to samo co w pkt 1.
      >
      > Powodzenia
      >
      > PS Podatek dochodowy, o ktorym piszesz i VAT placa wszyscy i nie masz sie
      > czym chwalic. To, ze nie oszukujesz panstwa (czego oczywiscie nie wiemy na
      > pewno) to jeszcze nie powod do dumy. Zrob cos ponad to, jesli chcesz pomoc
      > innym.
      >
      > A.

      Dziekuję za ten bardzo osobisty wątek . Nie zasłużyłem na tak wiele uwagi
      poświęconej mojemu postępowaniu . Stukrotnie dziekuję za Twoje - jakże cenne -
      rady .
    • cs137 Adamie: 07.10.03, 22:33
      Ja nie czytam z reguly V.C., bo po przeczytaniu kilku jego postow doszedlem do
      wniosku, ze on to przepisuje ze rocznikow prasy PRL-owskiej z lat 1960-tych i
      70-tych. A ja uwazam, ze plan czytania tamtej prasy wypelnilem juz z nawiazka
      na cale zycie i nie chce do tej lektury juz wracac. Poza tym, gdybym juz
      koniecznie chcial, to zamiast V.C. moglbym poczytac listy czytelnikow w lokalnej
      gazecie, ktora prenumeruje. V.C. w porownaniu z autorami tych listow jest bardzo
      malo radykalny.

      Moglbtys mnie oswiecic w 2-3 zdaniach, co pisal V.C. w tym poscie, na ktory
      odpowiedziales?

      Dzieki, Cees
      • Gość: AdamM On IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.03, 09:29
        pisal pare rzeczy, ale najwazniejsza to ta, ze jego udzial w zwalczaniu biedy
        polega na tym, ze on placi podatek dochodowy oraz VAT przy roznych zakupach, a
        panstwo te pieniadze bierze i ma obowiazek pomagania i pewnie pomaga biednym.
        Czyli wniosek, ze on tez pomaga biednym w ten sposob.

        Pozdrawiam

        A.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka