janusz2_
14.01.02, 10:42
W tygodniku "Angora" jest ciekawy felieton Janusza Korwin-Mikke.
www.angora.pl/teksty/mikke/skeleton.ihtml?file=__02-02
Oto co ciekawsze fragmenty:
"JE Aleksander Kwaśniewski wygłosił Orędzie Noworoczne.
(...)
Otóż Pan Prezydent - bo JE Aleksander Kwaśniewski przemawiał oficjalnie, jako
Prezydent III Rzeczypospolitej - oświadczył, że (i z pewnością umknęło to
uwadze obywateli Najjaśniejszej Rzeczypospolitej jako banał), że "w Polsce nikt
nie powinien być głodny".
To bardzo ładnie brzmi...
Ładnie???!!???
To budzi we mnie zgrozę!
Jak to? Człowiek - na przykład taki, który przepijał wszystko, co zarobił;
który żonę wpędził do grobu, a dzieci traktował tak, że zarzekają się, iż
kromki chleba mu nie dadzą; któremu w końcu ostatecznie znudziła się praca i
uważa, że powinni go utrzymywać inni - i taki człowiek też powinien nie być
głodny???
Powinien być!! Powinien być, do jasnej cholery!!
To, co powiedział Pan Prezydent, to właśnie podstawa tego okrutnego,
niesprawiedliwego ustroju neo-niewolniczego, zwanego "socjalizmem". Ustroju, w
którym uczciwie pracujące mrówki są batem zmuszane do utrzymywania pasikoników.
Ustroju niewolniczego - gdyż jeśli Nowak musi (pod groźbą użycia siły i
konfiskaty majątku; proszę spróbować nie płacić podatków!) utrzymywać
Kowalskiego, to Nowak jest niewolnikiem Kowalskiego!
Nie ma żadnej zasadniczej różnicy między XVIII-wieczną Alabamą, gdzie 10
niewolników harowało na plantacji na swego pana - a dzisiejszą Francją lub
Polską, gdzie robotnik, chłop, inżynier, informatyk, młynarz, emeryt,
handlowiec, piekarz, ekspedientka i makler - składają się na utrzymanie
jakiegoś bezczelnego typa. W dodatku ten biały Amerykanin w Alabamie był
przynajmniej nosicielem jakiejś kultury - a jaką kulturę reprezentują nasi
Panowie Władcy, czyli menelstwo wszelakie?
"Socjalizm" różni się od klasycznego niewolnictwa tym, że jest kolektywny:
Nowakowie są w niewoli u Kowalskich - ale nie są im przyporządkowani
indywidualnie. Nikt z nas nie utrzymuje konkretnego pijaka i menela; nie znamy
jego twarzy ani nazwiska - więc nie wiemy, kto wysysa z nas pieniądze. To nie
pozwala ukierunkować nienawiści na konkretną osobę. Wiadomo tylko: to ONI. ONI -
czyli wiszący u klamki państwowej menele - i (znacznie bardziej kosztowni!)
biurokraci i politycy.
ONI trzymają nas na smyczy wyborczej: niedawno tryumfowali: "Głosowalim na SLD -
i tera ONI bedom nam dawać, ile chcemy - a wy bendziecie na nas płacić, czy
chcecie, czy nie chcecie!" No - tu się trochę zawiedli, bo z pustego i Salomon
nie naleje. Jak wiadomo z historii, ustrój niewolniczy jest ustrojem
gospodarczo niewydajnym; stąd właśnie biorą się trudności Europy - i wszystkich
krajów hołdujących doktrynie "państwa opiekuńczego".
(...)"
Jakoś socjaliści tego oblicza "najlepszego z ustrojów" (wg. nich, oczywiście)
nie zauważają.
A przecież właśnie to najlepiej charakteryzuje socjalizm.