Dodaj do ulubionych

Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego

IP: 217.67.196.* 21.01.02, 14:35
Profesor Snajper raczył ogłosić wyniki swoich wielomiesięcznych badań w sprawie
zbrodni w Jedwabnem i Koniuchach:

1. W Jedwabnem Polacy mordowali Żydów. Potwierdzają to zeznania świadków. Ci
świadkowie, którzy twierdzili coś dokładnie przeciwnego kłamali ze strachu.

2. W Koniuchach miejscowych wieśniaków wymordował oddział sowiecki. To, że
Koniuchy zamieszkiwali Polacy, a napastnicy byli Żydami nic oczywiście do
rzeczy nie ma. Przeprosiny za koniuchy winien złożyć prezydent Putin - bo
mordowali obywatele sowieccy.

3. Niestety prof. Snajper nie zdołał ustalić w jaki sposób ci Żyd..., pardon,
sowieccy partyzanci o typowo sowieckich nazwiskach Chaim Lazar i Izaak
Kowalski, otrzymali obywatelstwo ZSRS i w jaki sposób tym samym zmienili
narodowość na sowiecką.

Mam tylko jedno pytanie: czy ten Snajper pisze te brednie tak sam z siebie, czy
ktoś mu za to płaci?
Obserwuj wątek
    • Gość: # Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.wroclaw.tpnet.pl 21.01.02, 14:42


      Ty Luka nie znaszmechanizmu wychodzenia z narodu wybranego
      i wchodzenia do niego z powrotem.

      Tlumaqczyli to nieraz Weiss i inni wysocy ranga politycy a nawet wielcy
      Rabinowei.

      Jak mordowali Polakow to byli w NKWD bo wyszli z narodu
      a jak wrocili to Izraela to weszli z powrotem, ale nie jako ludobojcy
      - bo wtedy nie byli w narodzie.

      Za glupi jestes by tak prosta sprawe zrozumiec.
      Inwektywy wybierz sobie dowolne - zacznij ad antys.... !

      Pozdrawiam w nadziei powrotu do swiatlych elit.
      Bo na zawsze zostaniesz zasciankowym ksenofobem, patriota polskim.
      A tego by Ci nawet # nie zyzczyl. Czytales chyba pare postow na ten temat ?
      • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 21.01.02, 14:52
        Gość portalu: # napisał(a):

        > Ty Luka nie znaszmechanizmu wychodzenia z narodu wybranego
        > i wchodzenia do niego z powrotem.

        Zbyt ciężka artyleria, mości #. Nasz żartowniś ma mózg wypchany trocinami nieco
        innego gatunku.
    • Gość: Adams Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.25.60.* 21.01.02, 14:52
      Gość portalu: luka napisał(a):

      > Profesor Snajper raczył ogłosić wyniki swoich wielomiesięcznych badań w sprawie
      >
      > zbrodni w Jedwabnem i Koniuchach:
      >
      > 1. W Jedwabnem Polacy mordowali Żydów. Potwierdzają to zeznania świadków. Ci
      > świadkowie, którzy twierdzili coś dokładnie przeciwnego kłamali ze strachu.
      >
      > 2. W Koniuchach miejscowych wieśniaków wymordował oddział sowiecki. To, że
      > Koniuchy zamieszkiwali Polacy, a napastnicy byli Żydami nic oczywiście do
      > rzeczy nie ma. Przeprosiny za koniuchy winien złożyć prezydent Putin - bo
      > mordowali obywatele sowieccy.
      >
      > 3. Niestety prof. Snajper nie zdołał ustalić w jaki sposób ci Żyd..., pardon,
      > sowieccy partyzanci o typowo sowieckich nazwiskach Chaim Lazar i Izaak
      > Kowalski, otrzymali obywatelstwo ZSRS i w jaki sposób tym samym zmienili
      > narodowość na sowiecką.
      >
      > Mam tylko jedno pytanie: czy ten Snajper pisze te brednie tak sam z siebie, czy
      >
      > ktoś mu za to płaci?

      Oczywiście , że sam z siebie. Kto by takiemu bałwanowi płacił. Wszyscy obrońcy grossowej teorii
      już się wycofali tylko Snajper został na posterunku i robi z siebie idiotę.
      • Gość: # Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.wroclaw.tpnet.pl 21.01.02, 14:55
        Gość portalu: Adams napisał(a):

        > Kto by takiemu bałwanowi płacił. Wszys
        > cy obrońcy grossowej teorii
        > już się wycofali tylko Snajper został na posterunku i robi z siebie
        > idiotę.

        Moze on mysli, ze mu zaplaca ? Jesli mysli ?
    • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 22.01.02, 16:34
      Gość portalu: luka napisał(a):

      > Profesor Snajper raczył ogłosić wyniki swoich wielomiesięcznych badań w sprawie
      >
      > zbrodni w Jedwabnem i Koniuchach:
      >
      > 1. W Jedwabnem Polacy mordowali Żydów. Potwierdzają to zeznania świadków. Ci
      > świadkowie, którzy twierdzili coś dokładnie przeciwnego kłamali ze strachu.
      >
      > 2. W Koniuchach miejscowych wieśniaków wymordował oddział sowiecki. To, że
      > Koniuchy zamieszkiwali Polacy, a napastnicy byli Żydami nic oczywiście do
      > rzeczy nie ma. Przeprosiny za koniuchy winien złożyć prezydent Putin - bo
      > mordowali obywatele sowieccy.

      Kilka cytatów dla Luki:

      >W kwietniu 1944 r. we wsi Koniuchy na dawnej Wileńszczyźnie złożony w znacznej
      mierze z Żydów zbiegłych z gett oddział partyzantów SOWIECKICH dokonał zbiorowego
      mordu na tamtejszej ludności.<
      Nasz Dziennik 144 (1033), 22 czerwca 2001, s. 10

      >Otóż 29 stycznia 1944 roku kilkusetosobowy oddział partyzantyki SOWIECKIEJ,
      dowodzony przez Genrikasa Zimanasa (po polsku: Henryka Zymana ), pierwszego
      sekretarza południowego rejonu tzw. Litewskiej Partii Komunistycznej ... . <
      Totonto Daily Gazeta March 22, 2001

      >...główny herszt SOWIECKIEJ bandy, Genrikas Zimanas, został w PRL odznaczony za
      swe "internacjonalistyczne wyczyny" Orderem Virtuti Militari !!!<
      Totonto Daily Gazeta March 22, 2001

      >W tym samaym również czasie pomiędzy mieszkańcami Koniuch, a jakimś oddziałem
      partyzantów RADZIECKICH w Puszczy Rudnickiej powstał konflikt<
      Tadeusz Truszkowski ps. "Sztremer" dowódca V batalionu 77 p.p. AK
      "Partyzanckie wspomnienia" Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1968, str. 140


      > 3. Niestety prof. Snajper nie zdołał ustalić w jaki sposób ci Żyd..., pardon,
      > sowieccy partyzanci o typowo sowieckich nazwiskach Chaim Lazar i Izaak
      > Kowalski, otrzymali obywatelstwo ZSRS i w jaki sposób tym samym zmienili
      > narodowość na sowiecką.
      >
      > Mam tylko jedno pytanie: czy ten Snajper pisze te brednie tak sam z siebie, czy
      > ktoś mu za to płaci?

      • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 22.01.02, 16:39
        Gość portalu: snajper napisał(a):

        > >W kwietniu 1944 r. we wsi Koniuchy na dawnej Wileńszczyźnie złożony w znacz
        > nej
        > mierze z Żydów zbiegłych z gett oddział partyzantów SOWIECKICH dokonał zbiorowe
        > go
        > mordu na tamtejszej ludności.<
        > Nasz Dziennik 144 (1033), 22 czerwca 2001, s. 10
        >
        > >Otóż 29 stycznia 1944 roku kilkusetosobowy oddział partyzantyki SOWIECKIEJ,
        >
        > dowodzony przez Genrikasa Zimanasa (po polsku: Henryka Zymana ), pierwszego
        > sekretarza południowego rejonu tzw. Litewskiej Partii Komunistycznej ... . <
        > Totonto Daily Gazeta March 22, 2001
        >
        > >...główny herszt SOWIECKIEJ bandy, Genrikas Zimanas, został w PRL odznaczon
        > y za
        > swe "internacjonalistyczne wyczyny" Orderem Virtuti Militari !!!<
        > Totonto Daily Gazeta March 22, 2001
        >
        > >W tym samaym również czasie pomiędzy mieszkańcami Koniuch, a jakimś oddział
        > em
        > partyzantów RADZIECKICH w Puszczy Rudnickiej powstał konflikt<
        > Tadeusz Truszkowski ps. "Sztremer" dowódca V batalionu 77 p.p. AK
        > "Partyzanckie wspomnienia" Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1968, str. 140

        Ty debilu, nie widzisz, że to wszystko potwierdza odpowiedzialność Żydów za
        Koniuchy?
        • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 23.01.02, 12:45
          Gość portalu: luka napisał(a):

          > Gość portalu: snajper napisał(a):
          >
          > > > W kwietniu 1944 r. we wsi Koniuchy na dawnej Wileńszczyźnie złożony w znacz
          > > > nej mierze z Żydów zbiegłych z gett oddział partyzantów SOWIECKICH dokonał
          > > > zbiorowego mordu na tamtejszej ludności.<
          > > > Nasz Dziennik 144 (1033), 22 czerwca 2001, s. 10
          > >
          > > > Otóż 29 stycznia 1944 roku kilkusetosobowy oddział partyzantyki SOWIECKIEJ,
          > > > dowodzony przez Genrikasa Zimanasa (po polsku: Henryka Zymana ), pierwszego
          > > > sekretarza południowego rejonu tzw. Litewskiej Partii Komunistycznej ... .<
          > > > Totonto Daily Gazeta March 22, 2001
          > >
          > > > ...główny herszt SOWIECKIEJ bandy, Genrikas Zimanas, został w PRL odznaczon
          > > > y za swe "internacjonalistyczne wyczyny" Orderem Virtuti Militari !!!<
          > > > Totonto Daily Gazeta March 22, 2001
          > >
          > > > W tym samaym również czasie pomiędzy mieszkańcami Koniuch, a jakimś oddział
          > > > em partyzantów RADZIECKICH w Puszczy Rudnickiej powstał konflikt<
          > > > Tadeusz Truszkowski ps. "Sztremer" dowódca V batalionu 77 p.p. AK
          > > > "Partyzanckie wspomnienia" Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1968, str. 140
          >
          > Ty debilu, nie widzisz, że to wszystko potwierdza odpowiedzialność Żydów za
          > Koniuchy?

          No cóż, znów brak argumentów, więc do inwektyw sięgnąć trzeba ? Twoja stała
          metoda - jak nie potrafisz nic na temat powiedzieć, to próbujesz obrazić. No cóż,
          widocznie rodzice Cię nie nauczyli jak należy się zachowywać. A może sierotą
          byłeś ?

          Współczuję i pozrawiam.
          • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 23.01.02, 14:50
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > No cóż, znów brak argumentów, więc do inwektyw sięgnąć trzeba ? Twoja stała
            > metoda - jak nie potrafisz nic na temat powiedzieć, to próbujesz obrazić.

            Ja nie próbuję cię obrażać, tylko obrażam i to rozmyślnie. Nie widzisz, zezowaty
            strzelcu wyborowy, że argumenty sam przedstawiłeś, strzelając sobie samobója? Ja
            to tylko skomentowałem, funkcjonalny analfabeto.

            > No cóż,
            > widocznie rodzice Cię nie nauczyli jak należy się zachowywać. A może sierotą
            > byłeś ?

            Byłem - i nagle przestałem. Rodzice ożyli.
            Podobnie jak heglowskie upiory kazuistyki w twoim parcianym łbie.
            • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 24.01.02, 16:13
              Gość portalu: luka napisał(a):

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > No cóż, znów brak argumentów, więc do inwektyw sięgnąć trzeba ? Twoja stała
              > > metoda - jak nie potrafisz nic na temat powiedzieć, to próbujesz obrazić.
              >
              > Ja nie próbuję cię obrażać, tylko obrażam i to rozmyślnie. Nie widzisz, zezowat
              > y strzelcu wyborowy, że argumenty sam przedstawiłeś, strzelając sobie samobója?
              > Ja to tylko skomentowałem, funkcjonalny analfabeto.
              >
              > > No cóż,
              > > widocznie rodzice Cię nie nauczyli jak należy się zachowywać. A może sierotą
              > > byłeś ?
              >
              > Byłem - i nagle przestałem. Rodzice ożyli.
              > Podobnie jak heglowskie upiory kazuistyki w twoim parcianym łbie.

              Napisz coś jeszcze. Fajnie się to czyta.

              Pozdrawiam.
              • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 24.01.02, 16:20
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > Napisz coś jeszcze. Fajnie się to czyta.

                Sam coś napisz, na przykład o pogromach dokonanych przez Żydów na mieszkańcach
                polskich wsi Brzostowicy Małej albo Nalibokach
                • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 24.01.02, 18:20
                  A ja wolę Ciebie czytać. Możesz np napisać dlaczego tak jest, że za
                  największych patriotów uważają się ludzie, którzy uciekli z Polski. Niektózy aż
                  do Australii ! Byle dalej od Polski.
                  Pozdrawiam.
                  • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 25.01.02, 09:33
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > A ja wolę Ciebie czytać. Możesz np napisać dlaczego tak jest, że za
                    > największych patriotów uważają się ludzie, którzy uciekli z Polski. Niektózy aż
                    > do Australii ! Byle dalej od Polski.
                    > Pozdrawiam.

                    A skąd ja mam to wiedzieć?
                    • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 25.01.02, 15:42
                      Gość portalu: luka napisał(a):

                      > Gość portalu: snajper napisał(a):
                      >
                      > > A ja wolę Ciebie czytać. Możesz np napisać dlaczego tak jest, że za
                      > > największych patriotów uważają się ludzie, którzy uciekli z Polski. Niektó
                      > zy aż
                      > > do Australii ! Byle dalej od Polski.
                      > > Pozdrawiam.
                      >
                      > A skąd ja mam to wiedzieć?

                      Jak nie wiesz, to się dowiedz.
                      • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 25.01.02, 16:53
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        > Jak nie wiesz, to się dowiedz.

                        Sugerujesz, że nadaję z Ausralii?
                        • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 28.01.02, 16:14
                          Gość portalu: luka napisał(a):

                          > Gość portalu: snajper napisał(a):
                          >
                          > > Jak nie wiesz, to się dowiedz.
                          >
                          > Sugerujesz, że nadaję z Ausralii?

                          Nie nadajesz z Australii. Pomyliłeś mi się z innym moim polemistą. Tak samo jak
                          Ty niewychowanym. Stąd moja omyłka - przepraszam.

                          Pozdrawiam.

                          • xiazeluka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego 28.01.02, 16:38
                            Gość portalu: snajper napisał(a):

                            > Nie nadajesz z Australii. Pomyliłeś mi się z innym moim polemistą. Tak samo jak
                            > Ty niewychowanym. Stąd moja omyłka - przepraszam.

                            Wiele rzeczy ci się myli - np. narodowość i obywatelstwo, odpowiedzialność za
                            zbrodnie itd.
                            • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 29.01.02, 16:58
                              Różnica między nami jest taka, że gdy ja się pomylę, to się do błędu przyznaję.
                              Gdy Tobie udowodni się fałsz - Ty, gdy już nie masz argumentów, próbujesz obrazić
                              rozmówcę. Zwykle oczywiście kończy się na tym, że się jedynie opluwasz.

                              Pozdrawiam.
                              • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 29.01.02, 16:59
                                Gość portalu: snajper napisał(a):

                                > Różnica między nami jest taka, że gdy ja się pomylę, to się do błędu przyznaję.
                                > Gdy Tobie udowodni się fałsz - Ty, gdy już nie masz argumentów, próbujesz obraz
                                > ić
                                > rozmówcę. Zwykle oczywiście kończy się na tym, że się jedynie opluwasz.

                                Przynałeś się tylko raz do pomyłki - gdy pomyliłeś mnie z kimś innym.

                                A mnie nie udowodniłeś fałszu ani razu. Podaj cytaty, kłamliwy cwaniaczku.
                                • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 29.01.02, 19:18
                                  Gość portalu: luka napisał(a):

                                  > Przynałeś się tylko raz do pomyłki - gdy pomyliłeś mnie z kimś innym.
                                  >
                                  > A mnie nie udowodniłeś fałszu ani razu. Podaj cytaty, kłamliwy cwaniaczku.

                                  Dwa przykłady. Pierwsze z brzegu:

                                  L: Kłamiesz. Negowałeś zażydzenie tej bandy kamuflując ten fakt terminem >sowieci<
                                  S: Cytuję mój piewszy list na temat mordu w Koniuchach: >Wszak to >Partyzanci -
                                  Rosjanie, Litwini i Zydzi - zaatakowali Konyuchi<. < I co teraz, kłamco ?

                                  S: W przypadku Koniuchów narodowość łączy mnie z ofiarami. Przeprosiny Putina
                                  przyjął bym ze zrozumieniem i >przyjemnością.
                                  L: Jakiego Putina? Za co? Za żydowskich degeneratów?
                                  S: Za zbrodnie sowieckiego oddziału.
                                  L: Złożonego z Żydów

                                  Pozdrawiam.
                                  • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 30.01.02, 08:28
                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                    > Dwa przykłady. Pierwsze z brzegu:
                                    >
                                    > L: Kłamiesz. Negowałeś zażydzenie tej bandy kamuflując ten fakt terminem >so
                                    > wieci<
                                    > S: Cytuję mój piewszy list na temat mordu w Koniuchach: >Wszak to >Partyz
                                    > anci -
                                    > Rosjanie, Litwini i Zydzi - zaatakowali Konyuchi<. < I co teraz, kłamco ?
                                    > S: W przypadku Koniuchów narodowość łączy mnie z ofiarami. Przeprosiny Putina
                                    > przyjął bym ze zrozumieniem i >przyjemnością.
                                    > L: Jakiego Putina? Za co? Za żydowskich degeneratów?
                                    > S: Za zbrodnie sowieckiego oddziału.
                                    > L: Złożonego z Żydów

                                    "Tak więc nie Żydzi, a partyzanci sowieccy. Jest to kolejny powód do oczekiwań
                                    przeprosin od przywódców Rosji."
                                    Gość portalu Snajper, 10-01-2002, godz. 0:27, wątek o Koniuchach.

                                    Będziesz się dalej zapierał? Brniesz coraz głębiej w gówno, filosemicki
                                    kłamczuchu.
                                    • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 30.01.02, 15:33
                                      Gość portalu: luka napisał(a):

                                      > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                      >
                                      > > Dwa przykłady. Pierwsze z brzegu:
                                      > >
                                      > > L: Kłamiesz. Negowałeś zażydzenie tej bandy kamuflując ten fakt terminem &
                                      > #62so
                                      > > wieci<
                                      > > S: Cytuję mój piewszy list na temat mordu w Koniuchach: >Wszak to >P
                                      > artyz
                                      > > anci -
                                      > > Rosjanie, Litwini i Zydzi - zaatakowali Konyuchi<. < I co teraz, kła
                                      > mco ?
                                      > > S: W przypadku Koniuchów narodowość łączy mnie z ofiarami. Przeprosiny Put
                                      > ina
                                      > > przyjął bym ze zrozumieniem i >przyjemnością.
                                      > > L: Jakiego Putina? Za co? Za żydowskich degeneratów?
                                      > > S: Za zbrodnie sowieckiego oddziału.
                                      > > L: Złożonego z Żydów
                                      >
                                      > "Tak więc nie Żydzi, a partyzanci sowieccy. Jest to kolejny powód do oczekiwań
                                      > przeprosin od przywódców Rosji."
                                      > Gość portalu Snajper, 10-01-2002, godz. 0:27, wątek o Koniuchach.
                                      >
                                      > Będziesz się dalej zapierał? Brniesz coraz głębiej w gówno, filosemicki
                                      > kłamczuchu.

                                      Nie brnę w gówno, bo nie idę Twoim śladem. To Ty twierdziłeś kłamliwie, że
                                      oddział złożony był z Żydów, gdy naprawdę złożony był z Rosjan, Żydów i Litwinów.

                                      Pozdrawiam.
                                      • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 30.01.02, 16:42
                                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                                        > Nie brnę w gówno, bo nie idę Twoim śladem. To Ty twierdziłeś kłamliwie, że
                                        > oddział złożony był z Żydów, gdy naprawdę złożony był z Rosjan, Żydów i Litwinó
                                        > w.

                                        Kłamliwie twierdziłem, że był złożony z Żydów? A co, Żydów w nim nie było, łgarzu?
                                        • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 04.02.02, 14:26
                                          Gość portalu: luka napisał(a):

                                          > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                          >
                                          > > Nie brnę w gówno, bo nie idę Twoim śladem. To Ty twierdziłeś kłamliwie, że
                                          >
                                          > > oddział złożony był z Żydów, gdy naprawdę złożony był z Rosjan, Żydów i Li
                                          > > twinów.
                                          >
                                          > Kłamliwie twierdziłem, że był złożony z Żydów? A co, Żydów w nim nie było, łgar
                                          > zu?

                                          Tak kłamliwie twierdziłeś, że był złożony z Żydów. A nie był. Żydzi jedynie
                                          wchodzili w skład tego oddziału. Człowiek nie składa się z zębów, choć zęby
                                          niewątpliwie posiada. Przynajmniej większość ludzi je posiada.
                                          Pozdrawiam.
                                          • xiazeluka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego 04.02.02, 14:31
                                            Gość portalu: snajper napisał(a):

                                            > Tak kłamliwie twierdziłeś, że był złożony z Żydów. A nie był. Żydzi jedynie
                                            > wchodzili w skład tego oddziału. Człowiek nie składa się z zębów, choć zęby
                                            > niewątpliwie posiada. Przynajmniej większość ludzi je posiada.

                                            Snajper, możesz już sobie dać spokój. Nikt nie poprze cię w tym samobójczym
                                            pikującym locie ku ziemi. Pokazałeś się jako filosemickie bydlę, które wbrew
                                            faktom dowodzi, że w Jedwabnem Polacy mordowali Żydów, a w Koniuchach, że to nie
                                            Żydzi mordowali Polaków. Twoja kariera jest skończona. Over.
                                            • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 05.02.02, 14:23
                                              Luka, możesz już sobie dać spokój. Pokazałeś się jako antysemickie bydlę, które
                                              wbrew faktom dowodzi, że w Jedwabnem to nie Polacy mordowali Żydów, a w
                                              Koniuchach, że Żydzi mordowali Polaków.

                                              PS. Piszesz: twoja kariera jest skończona. To Ty chcesz na Forum GW karierę
                                              robić ???? Nie możesz jej gdzie indziej robić ? Nie udaje się, biedaku ? Bo dla
                                              mnie F. jest jedynie miejscem wymiany poglądów i dyskusji. A z karierą nie ma to
                                              nic wspólnnego.

                                              Pozdrawiam.
                                              • xiazeluka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego 05.02.02, 14:28
                                                Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                > Luka, możesz już sobie dać spokój. Pokazałeś się jako antysemickie bydlę, które
                                                > wbrew faktom dowodzi, że w Jedwabnem to nie Polacy mordowali Żydów, a w
                                                > Koniuchach, że Żydzi mordowali Polaków.

                                                Wbrew faktom to ty cienko piejesz - no to jak to jest ze świadkami, którzy
                                                widzieli w Jedwabnem Niemców mordujących Żydów? Również będziesz się zapierał w
                                                żywe oczy, że kłamią? Udowodnij im fałsz, tak jak to udowodniono różnym
                                                Wasersztajnom, Grądowskim i GroSSom. W Koniuchach nie mordowali Żydzi, bredzisz.
                                                Jeśli więc nie Żydzi, to znaczy, że nikt tam nie mordował, zbrodni nie było.
                                                Twierdzisz, że nie było pogromu Polaków w Koniuchach? A zeznania świadków to co?

                                                > PS. Piszesz: twoja kariera jest skończona. To Ty chcesz na Forum GW karierę
                                                > robić ???? Nie możesz jej gdzie indziej robić ? Nie udaje się, biedaku ? Bo dla
                                                > mnie F. jest jedynie miejscem wymiany poglądów i dyskusji. A z karierą nie ma t
                                                > o nic wspólnnego.

                                                Twoja kariera filosemickiego rajfura jest skończona, choć kretyn52 usiłuje dolać
                                                oliwy do ognia. Nie wmawiaj nikomu, że ty dyskutujesz - ponieważ zapieranie się i
                                                kwestionowanie oczywistości nie jest sposobem wymiany poglądów, ale fanatyzmem.
                                                • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 05.02.02, 16:57
                                                  xiazeluka napisał(a):

                                                  > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Luka, możesz już sobie dać spokój.Pokazałeś się jako antysemickie bydlę, które
                                                  > > wbrew faktom dowodzi, że w Jedwabnem to nie Polacy mordowali Żydów, a w
                                                  > > Koniuchach, że Żydzi mordowali Polaków.
                                                  >
                                                  > Wbrew faktom to ty cienko piejesz - no to jak to jest ze świadkami, którzy
                                                  > widzieli w Jedwabnem Niemców mordujących Żydów? Również będziesz się zapierał w
                                                  > żywe oczy, że kłamią? Udowodnij im fałsz, tak jak to udowodniono różnym
                                                  > Wasersztajnom, Grądowskim i GroSSom.

                                                  Już Ci na to odpowiadałem.

                                                  > W Koniuchach nie mordowali Żydzi, bredzisz
                                                  > Jeśli więc nie Żydzi, to znaczy, że nikt tam nie mordował, zbrodni nie było.

                                                  Co za porażająca logika. Skoro nie Żydzi mordowali, to nikt nie mordował ?????
                                                  Tylko Żydzi, według Ciebie mogą mordować ???????

                                                  > Twierdzisz, że nie było pogromu Polaków w Koniuchach? A zeznania świadków to co
                                                  > ?

                                                  Był mord w K. Cały czas tak twierdzę. Oddział partyzancki wymordował mieszkańców
                                                  wioski. Już zapomniałeś ?

                                                  > > PS. Piszesz: twoja kariera jest skończona. To Ty chcesz na Forum GW karierę
                                                  > > robić ???? Nie możesz jej gdzie indziej robić ? Nie udaje się, biedaku ? Bo
                                                  > > dla mnie F. jest jedynie miejscem wymiany poglądów i dyskusji. A z karierą nie
                                                  > > ma to nic wspólnnego.
                                                  >
                                                  > Twoja kariera filosemickiego rajfura jest skończona, choć kretyn52 usiłuje dola
                                                  > ć
                                                  > oliwy do ognia. Nie wmawiaj nikomu, że ty dyskutujesz - ponieważ zapieranie się
                                                  > i
                                                  > kwestionowanie oczywistości nie jest sposobem wymiany poglądów, ale fanatyzmem.

                                                  Którego to fanatyzmu dajesz wspaniały przykład. Zapierając się i kwestionując
                                                  oczywistości. Udając, że dyskutujesz.

                                                  Pozdrawiam.
                                                  • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 06.02.02, 10:30
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Już Ci na to odpowiadałem.

                                                    Odpowiedz jeszcze raz, ale tym razem konkretnie: co powiesz o wiarygodności
                                                    tych "świadków", którzy świadkami żadnymi nie są? Tych, których GroSS, przyparty
                                                    do muru, nazwał "nienaocznymi świadkami", wzbudzając powszechny rechot wśród
                                                    historyków?

                                                    > Co za porażająca logika. Skoro nie Żydzi mordowali, to nikt nie mordował ?????
                                                    > Tylko Żydzi, według Ciebie mogą mordować ???????

                                                    A mordowali? Ty twierdzisz, że nie.

                                                    > Był mord w K. Cały czas tak twierdzę. Oddział partyzancki wymordował mieszkańcó
                                                    > w wioski. Już zapomniałeś ?

                                                    Oddział dowodzony i złożony z większości z Żydów. Tego też nie chcesz przyznać.

                                                    > Którego to fanatyzmu dajesz wspaniały przykład. Zapierając się i kwestionując
                                                    > oczywistości. Udając, że dyskutujesz.

                                                    Wykazałem, że groSSowi świadkowie są niewiarygodni. Jedyne, co miałeś do
                                                    wystękania, do pustosłowe oskarżenia o fanatyzm. Nawet twój GroSS zrezygnował z
                                                    upierania się, że Wasersztajn, Grądowski i Boruszczak to świadkowie. A ty z
                                                    uporem maniaka podpierasz zawaloną ścianę.
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 06.02.02, 15:54
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Już Ci na to odpowiadałem.
                                                    >
                                                    > Odpowiedz jeszcze raz, ale tym razem konkretnie: co powiesz o wiarygodności
                                                    > tych "świadków", którzy świadkami żadnymi nie są? Tych, których GroSS, przypart
                                                    > y do muru, nazwał "nienaocznymi świadkami", wzbudzając powszechny rechot wśród
                                                    > historyków?

                                                    Odsyłam do moich starych postów.

                                                    > > Co za porażająca logika. Skoro nie Żydzi mordowali, to nikt nie mordował ?
                                                    > ????
                                                    > > Tylko Żydzi, według Ciebie mogą mordować ???????
                                                    >
                                                    > A mordowali? Ty twierdzisz, że nie.

                                                    Nie twierdzę, że nie. Mordował oddział sowiecki: Rosjanie, Żydzi, Litwini.

                                                    > > Był mord w K. Cały czas tak twierdzę. Oddział partyzancki wymordował miesz
                                                    > > kańców wioski. Już zapomniałeś ?
                                                    >
                                                    > Oddział dowodzony i złożony z większości z Żydów. Tego też nie chcesz przyznać.

                                                    W większości z Rosjan.

                                                    > > Którego to fanatyzmu dajesz wspaniały przykład. Zapierając się i kwestionu
                                                    > > jąc oczywistości. Udając, że dyskutujesz.
                                                    >
                                                    > Wykazałem, że groSSowi świadkowie są niewiarygodni. Jedyne, co miałeś do
                                                    > wystękania, do pustosłowe oskarżenia o fanatyzm. Nawet twój GroSS zrezygnował z
                                                    > upierania się, że Wasersztajn, Grądowski i Boruszczak to świadkowie. A ty z
                                                    > uporem maniaka podpierasz zawaloną ścianę.

                                                    Podawałem Ci kiedyś długą listę nazwisk. Nazwisk śwaidków cytowanych przez
                                                    Grossa. Prypomnij sobie.

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 06.02.02, 16:20
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > > Odpowiedz jeszcze raz, ale tym razem konkretnie: co powiesz o wiarygodnośc
                                                    > i
                                                    > > tych "świadków", którzy świadkami żadnymi nie są? Tych, których GroSS, prz
                                                    > ypart
                                                    > > y do muru, nazwał "nienaocznymi świadkami", wzbudzając powszechny rechot w
                                                    > śród historyków?
                                                    >
                                                    > Odsyłam do moich starych postów.

                                                    Pierwszy raz się ciebie pytam o "nienaoczność" świadków, więc nie odsyłaj mnie na
                                                    Berdyczów, krętaczu. Umiesz na to pytanie odpowiedzieć czy nie?

                                                    > W większości z Rosjan.

                                                    Na 120 osób 50 było Żydami, na Rosjan i Litwinów (i być może także Białorusinów)
                                                    zostaje 70. Która narodowość była nadreprezentatywna?

                                                    > Podawałem Ci kiedyś długą listę nazwisk. Nazwisk śwaidków cytowanych przez
                                                    > Grossa. Prypomnij sobie.

                                                    Ta "długa" lista to 5 nazwisk. Wszystkie mieszczą się w kategorii "świadków
                                                    nienaocznych". To nie są dowody, to nawet nie jest materiał na rozprawę sądową.
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 07.02.02, 18:03
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > > Odpowiedz jeszcze raz, ale tym razem konkretnie: co powiesz o wiarygodności
                                                    > > > tych "świadków", którzy świadkami żadnymi nie są? Tych, których GroSS, prz
                                                    > > > yparty do muru, nazwał "nienaocznymi świadkami", wzbudzając powszechny rec
                                                    > > > hot wśród historyków?
                                                    > >
                                                    > > Odsyłam do moich starych postów.
                                                    >
                                                    > Pierwszy raz się ciebie pytam o "nienaoczność" świadków, więc nie odsyłaj mnie
                                                    > na Berdyczów, krętaczu. Umiesz na to pytanie odpowiedzieć czy nie?

                                                    Musiałbyś najpierw napisać co rozumiesz przez >nienaoczność< świadków.

                                                    > > W większości z Rosjan.
                                                    >
                                                    > Na 120 osób 50 było Żydami, na Rosjan i Litwinów (i być może także Białorusinów
                                                    > ) zostaje 70. Która narodowość była nadreprezentatywna?

                                                    Rosjanie. Skład narodowościowy oddziałów w lesie Rudnickim (oczywiście
                                                    przybliżony): Death to Occupants - Litwini (5), Rosjanie (93), Żydzi (79), inni
                                                    (47). Margiris - Litwini (21), inni (9). GRU Special Group - 152.

                                                    Źródło: dokumenty Kongresu Polonii Kanadyjskiej w sprawie mordu w Koniuchach.
                                                    Część: Soviet, German and Lithuanian reports about the massacre in Koniuchy.

                                                    > > Podawałem Ci kiedyś długą listę nazwisk. Nazwisk śwaidków cytowanych przez
                                                    > > Grossa. Prypomnij sobie.
                                                    >
                                                    > Ta "długa" lista to 5 nazwisk. Wszystkie mieszczą się w kategorii "świadków
                                                    > nienaocznych". To nie są dowody, to nawet nie jest materiał na rozprawę sądową.

                                                    Mieszczą się, czy Ty ich zaliczasz ? No i ponawiam pytanie o >nienaocznych<
                                                    świadków.

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 08.02.02, 10:38
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Musiałbyś najpierw napisać co rozumiesz przez >nienaoczność< świadków.

                                                    Ja nie wiem, co to takiego "świadek nienaoczny" - to kategoria stworzona przez
                                                    twojego GroSSa, vide Rzeczpospolita z 11.4.2001.

                                                    > Rosjanie. Skład narodowościowy oddziałów w lesie Rudnickim (oczywiście
                                                    > przybliżony): Death to Occupants - Litwini (5), Rosjanie (93), Żydzi (79), inni
                                                    > (47). Margiris - Litwini (21), inni (9). GRU Special Group - 152.

                                                    Mówimy o bandzie, która zniszczyła Koniuchy, a nie liczebności wszystkich
                                                    oddziałów. Ponadto są to dane tylko jednej z brygad, której członkowie
                                                    uczestniczyli w napaści na Koniuchy. Napisane jest tam wyraźnie: "Nie sposób
                                                    ustalić, poza kilkoma wyjątkami, personalnego składu" bandy, która przeprowadziła
                                                    atak.

                                                    > Mieszczą się, czy Ty ich zaliczasz ? No i ponawiam pytanie o >nienaocznych&#
                                                    > 60 świadków.

                                                    1. Wasersztajn - według swej mocno niewiarygodnej relacji znajdował się 500 m od
                                                    miejsca wydarzeń;
                                                    2. Eliasz Grądowski - był w Rosji;
                                                    3. Abram Boruszczak - według własnych zeznań uciekł przed pogromem, według Józefa
                                                    Grądowskiego w ogóle go nie było w mieście, co nie jest niczym dziwnym: nie był
                                                    bowiem jego mieszkańcem;
                                                    4. Chana Finkelstein - jej zeznaniom zaprzeczyła jej córka Chaja, która
                                                    rozpoznała w 1963 r. Schapera z fotografii jako organizatora masakry.
                                                    To są ci naoczni świadkowie?
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 12.02.02, 18:47
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Musiałbyś najpierw napisać co rozumiesz przez >nienaoczność< świadków.
                                                    >
                                                    > Ja nie wiem, co to takiego "świadek nienaoczny" - to kategoria stworzona przez
                                                    > twojego GroSSa, vide Rzeczpospolita z 11.4.2001.
                                                    >
                                                    > > Rosjanie. Skład narodowościowy oddziałów w lesie Rudnickim (oczywiście
                                                    > > przybliżony): Death to Occupants - Litwini (5), Rosjanie (93), Żydzi (79),
                                                    > > inni (47). Margiris - Litwini (21), inni (9). GRU Special Group - 152.
                                                    >
                                                    > Mówimy o bandzie, która zniszczyła Koniuchy, a nie liczebności wszystkich
                                                    > oddziałów. Ponadto są to dane tylko jednej z brygad, której członkowie
                                                    > uczestniczyli w napaści na Koniuchy. Napisane jest tam wyraźnie: "Nie sposób
                                                    > ustalić, poza kilkoma wyjątkami, personalnego składu" bandy, która przeprowadzi
                                                    > ła atak.

                                                    No jak to nie można ? Wszak Ty to zrobiłeś i stwierdziłeś - Żydzi.

                                                    > > Mieszczą się, czy Ty ich zaliczasz ? No i ponawiam pytanie o >nienaocznych&#
                                                    > > 60 świadków.
                                                    >
                                                    > 1. Wasersztajn - według swej mocno niewiarygodnej relacji znajdował się 500 m o
                                                    > d miejsca wydarzeń;
                                                    > 2. Eliasz Grądowski - był w Rosji;
                                                    > 3. Abram Boruszczak - według własnych zeznań uciekł przed pogromem, według Józe
                                                    > fa
                                                    > Grądowskiego w ogóle go nie było w mieście, co nie jest niczym dziwnym: nie był
                                                    > bowiem jego mieszkańcem;
                                                    > 4. Chana Finkelstein - jej zeznaniom zaprzeczyła jej córka Chaja, która
                                                    > rozpoznała w 1963 r. Schapera z fotografii jako organizatora masakry.
                                                    > To są ci naoczni świadkowie?

                                                    Oto nazwiska niektórych >świadków Grossa<:
                                                    Karol Bardoń
                                                    Halina Bukowska
                                                    Józef Chrzanowski
                                                    Danowski
                                                    Mieczysław Gerwad
                                                    Bronisława Kalinowska
                                                    Aleksandra Karwowska
                                                    Avigdor Kochav
                                                    Henryk Krystowczyk
                                                    Leja Kubrzańska
                                                    Czesław Lipiński
                                                    Władysław Miciura
                                                    Całka Migdał
                                                    Antoni Niebrzydowski
                                                    Mietek Olszewicz
                                                    Halina Popiołek
                                                    Bolesław Ramotowski
                                                    Julia Sokołowska
                                                    Ela Sosnowska
                                                    Edward Śleszyński
                                                    Szmul Wasersztajn
                                                    Józef Żyluk
                                                  • Gość: xiazeluka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 13.02.02, 10:59
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > No jak to nie można ? Wszak Ty to zrobiłeś i stwierdziłeś - Żydzi.

                                                    "Personalnego", a nie narodowościowego, kretynie!

                                                    > Karol Bardoń

                                                    Volksdeutsch ze Śląska, żandarm.
                                                    "Tych sześciu krwawiących otoczeni byli niemcami." - zeznał w śledztwie.

                                                    > Halina Bukowska

                                                    W 1941 r. miała 8 lat, ale jej relacja jest tak dokładnai pełna szczegółów, że
                                                    należy powątpiewać w jej prawdziwość. Powiedz no, Snajperze, pamiętasz coś z
                                                    okresu, gdy sam miałeś 8 lat?

                                                    > Józef Chrzanowski

                                                    Uniewinniony przez sąd w 1949 r. z braku dowodów. GroSS w dodatku sfałszował
                                                    (sic!) jego zeznanie ze śledztwa: w "Sąsiadach" wkłada mu w usta słowo "oni", w
                                                    sentencji wyroku jest "niemce"!

                                                    > Danowski

                                                    Stanisław Danowski był alkoholikiem, co potwierdził nawet GroSS (str. 70).

                                                    > Mieczysław Gerwad

                                                    Kto to w ogóle jest? Pojawia się jako świadek w procesie z 1953 r., ale nic
                                                    innego o nim nie wiadomo.

                                                    > Bronisława Kalinowska

                                                    "Podczas badania ten pan, co badał, kazał mi tak mówić, krzyknął na mnie, beknął,
                                                    aż się zlękłam, a co napisali, to ja nie wiem. Pisać i czytać nie umiem, to co
                                                    chcieli, to napisali, ale to nie jest prawdą." - z akt procesu w 1949 r.

                                                    > Aleksandra Karwowska

                                                    Jedyne co ma do powiedzenia to to, że "słyszała", jakoby to i tamto - sama
                                                    osobiście niczego nie widziała.

                                                    > Avigdor Kochav

                                                    Czyli Wiktor Nieławicki.
                                                    Konfabuluje o delegacji żydowskiej do biskupa łomżyńskiego, tymczasem w czasie
                                                    kiedy delegacja żydowska miała spotkać się z biskupem w Łomży, jego tam nie było,
                                                    gdyż ukrywał się przed sowietami - przeważnie w Tykocinie i Kuleszach
                                                    Kościelnych. Informacje te potwierdzają liczne dokumenty z archiwum diecezjalnego
                                                    w Łomży, a przede wszystkim wspomnienia samego hierarchy.
                                                    To również z jego zeznań pochodzi informacja o wyślatlanym w Warszawie filmie o
                                                    pogromie, choć nikt nie zdołał potwierdzić, że fakt taki miał miejsce.

                                                    > Henryk Krystowczyk

                                                    Kolejny świadek "nienaoczny" GroSSa. Jego "zeznania" zostały odrzucone przez sąd
                                                    jako niewiarygodne, pochodzące w dodatku z drugiej ręki.

                                                    > Leja Kubrzańska

                                                    A cóż takiego zeznała Leja? Przecież GroSS ani razu się na nią nie powołuje. To
                                                    jakiś świadek?

                                                    > Czesław Lipiński

                                                    Uznany za winnego jedynie doprowadzenia na rynek trojga Żydów.
                                                    Zeznał prokuratorowi: "Ja udziału w mordowaniu Żydów nie brałem, tylko przyszedł
                                                    do mnie Kalinowski Eugeniusz, Laudański Jurek i jeden niemiec i [poszedłem] z
                                                    nimi na rynek przygnałem jednego żyda i dwóch małe żydówki. Kiedy gnaliśmy razem
                                                    z niemcami w/w żydów (...) przyprowadziliśmy na rynek w/w żydów wtedy niemcy
                                                    postawili mnie przy ul. Stary Rynek [i] kazali mnie pilnować żeby nieuciekali
                                                    żydzi z rynku. Ja siedziałem z tą laską około piętnaście minut, lecz ja nie
                                                    mogłem dalej patrzeć na to jak oni ich mordowali [,] poszłem do domu i po drodze
                                                    tę laskę wyrzuciłem (...)".

                                                    > Władysław Miciura

                                                    Zeznał prokuratorowi:
                                                    "Tak, przyznaję się do winy, że w roku 1941 w Jedwabnem idąc na rękę władzy
                                                    państwa niemieckiego na rozkaz żandarmerii niemieckiej i gestapo byłem zmuszony
                                                    pilnować żydów na rynku w Jedwabnem żeby nie uciekali[...]

                                                    > Całka Migdał

                                                    GroSS pomylił płeć tej osoby - to mężczyzna, a nie kobieta!
                                                    W dodatku od 1938 r. mieszkał w Montevideo (Ameryka Pd.).
                                                    Kolejny świadek "nienaoczny" i to wyjątkowo niewiarygodny...

                                                    > Antoni Niebrzydowski

                                                    Udział jego sprowadził się do wydania nafty Bardoniowi i pilnowania Żydów na
                                                    rynku. Nic więcej z zeznań nie wynika.

                                                    > Mietek Olszewicz

                                                    Pierwszy świadek, któremu trudno udowodnić z marszu bałamutność.

                                                    > Halina Popiołek

                                                    Już ją wymieniłeś, debilu! De domo miała na nazwisko Bukowska... Ładnie, w stylu
                                                    GroSSa...

                                                    > Bolesław Ramotowski

                                                    Przed sądem zeznał:
                                                    "Byłem na rynku około 2-ch godzin, ponieważ zmuszony byłem przez niemców do
                                                    pilnowania żydów. Jak niemcy gnali żydów do stodoły, to ja wtedy uciekłem do domu"

                                                    > Julia Sokołowska

                                                    W sądzie zeznała: "Dnia krytycznego było 68 gestapo, bo dla nich szykowałam
                                                    obiad, zaś żandarmerii było bardzo dużo, bo przyjechali z różnych posterunków"

                                                    > Ela Sosnowska

                                                    Co zeznała ta pani? Będziesz miał problem, ponieważ została tylko raz wymieniona,
                                                    jako narzeczona Olszewicza... Cóż więc z niej za świadek?

                                                    > Edward Śleszyński

                                                    Wojny nie przeżył, relacji nie spisał - więc co to za świadek? "Nienaoczny" zza
                                                    grobu?
                                                    Na liście oskarżonych znalazł się tylko dzięki Wasersztajnowi, który w dodatku
                                                    jego odpowiedzialność wykonfabulował - bo świadkiem rzekomych negocjacji z
                                                    gestapo przecież nie był.

                                                    > Szmul Wasersztajn

                                                    Nie rozśmieszaj mnie.

                                                    > Józef Żyluk

                                                    Zeznał w śledztwie:
                                                    "Ja zostałem zatrzymany przez funkcjonariuszy M.O. w Jedwabnym w dniu 8 I 49 r.
                                                    za to jakoby ja oddawałem żydów w ręce gestapo w roku 1941."
                                                    Przed prokuratorem:
                                                    "krytycznego dnia, kiedy kosiłem łąkę przyszedł do mnie burmistrz m. Jedwabne i
                                                    wezwał mnie żebym szedł z nim do miasta. Ponieważ nie chciałem iść, Karolak
                                                    powiedział mi, że jak nie pójdę, to dostanę kulę w łeb. Wobec tego poszedłem z
                                                    nim."
                                                    Skazany na 8 lat, uniewinniony w 1950 r.

                                                    No i co - albo świadkowie "nienaoczni", albo tacy, którzy wskazują na obecność w
                                                    Jedwabnem Niemców.

                                                    PS. Zauważyłeś wybiórczość cytowania zeznań z procesu przez GroSSa w "Sąsiadach"?
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 18.02.02, 14:34
                                                    Gość portalu: xiazeluka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > No jak to nie można ? Wszak Ty to zrobiłeś i stwierdziłeś - Żydzi.
                                                    >
                                                    > "Personalnego", a nie narodowościowego, kretynie!

                                                    Toż ja pisałem o narodowościowym. Litwin czy Rosjanin to narodowości, ćwoku. Ty
                                                    napisałeś, że nie można składu personalnego ustalić, jako >argument< na przewagę
                                                    liczebną Rosjan.

                                                    >
                                                    > > Karol Bardoń
                                                    >
                                                    > Volksdeutsch ze Śląska, żandarm.
                                                    > "Tych sześciu krwawiących otoczeni byli niemcami." - zeznał w śledztwie.
                                                    >
                                                    > > Halina Bukowska
                                                    >
                                                    > W 1941 r. miała 8 lat, ale jej relacja jest tak dokładnai pełna szczegółów, że
                                                    > należy powątpiewać w jej prawdziwość. Powiedz no, Snajperze, pamiętasz coś z
                                                    > okresu, gdy sam miałeś 8 lat?

                                                    Jakby przy mnie mordowali ludzi, to bym pewnie pamiętał. Z pierwszej klasy
                                                    podstawówki pamiętam sporo. Miałem wtedy 7 lat.

                                                    > > Józef Chrzanowski
                                                    >
                                                    > Uniewinniony przez sąd w 1949 r. z braku dowodów. GroSS w dodatku sfałszował
                                                    > (sic!) jego zeznanie ze śledztwa: w "Sąsiadach" wkłada mu w usta słowo "oni", w
                                                    > sentencji wyroku jest "niemce"!
                                                    >
                                                    > > Danowski
                                                    >
                                                    > Stanisław Danowski był alkoholikiem, co potwierdził nawet GroSS (str. 70).
                                                    >
                                                    > > Mieczysław Gerwad
                                                    >
                                                    > Kto to w ogóle jest? Pojawia się jako świadek w procesie z 1953 r., ale nic
                                                    > innego o nim nie wiadomo.

                                                    No właśnie, przyczepić się nie ma do czego ? Napisz, że był pedałem.

                                                    > > Bronisława Kalinowska
                                                    >
                                                    > "Podczas badania ten pan, co badał, kazał mi tak mówić, krzyknął na mnie, bekną
                                                    > ł, aż się zlękłam, a co napisali, to ja nie wiem. Pisać i czytać nie umiem, to
                                                    > co chcieli, to napisali, ale to nie jest prawdą." - z akt procesu w 1949 r.
                                                    >
                                                    > > Aleksandra Karwowska
                                                    >
                                                    > Jedyne co ma do powiedzenia to to, że "słyszała", jakoby to i tamto - sama
                                                    > osobiście niczego nie widziała.
                                                    >
                                                    > > Avigdor Kochav
                                                    >
                                                    > Czyli Wiktor Nieławicki.
                                                    > Konfabuluje o delegacji żydowskiej do biskupa łomżyńskiego, tymczasem w czasie
                                                    > kiedy delegacja żydowska miała spotkać się z biskupem w Łomży, jego tam nie był
                                                    > o, gdyż ukrywał się przed sowietami - przeważnie w Tykocinie i Kuleszach
                                                    > Kościelnych. Informacje te potwierdzają liczne dokumenty z archiwum diecezjalne
                                                    > go w Łomży, a przede wszystkim wspomnienia samego hierarchy.
                                                    > To również z jego zeznań pochodzi informacja o wyślatlanym w Warszawie filmie o
                                                    > pogromie, choć nikt nie zdołał potwierdzić, że fakt taki miał miejsce.
                                                    >
                                                    > > Henryk Krystowczyk
                                                    >
                                                    > Kolejny świadek "nienaoczny" GroSSa. Jego "zeznania" zostały odrzucone przez są
                                                    > d jako niewiarygodne, pochodzące w dodatku z drugiej ręki.
                                                    >
                                                    > > Leja Kubrzańska
                                                    >
                                                    > A cóż takiego zeznała Leja? Przecież GroSS ani razu się na nią nie powołuje. To
                                                    > jakiś świadek?
                                                    >
                                                    > > Czesław Lipiński
                                                    >
                                                    > Uznany za winnego jedynie doprowadzenia na rynek trojga Żydów.
                                                    > Zeznał prokuratorowi: "Ja udziału w mordowaniu Żydów nie brałem, tylko przyszed
                                                    > ł do mnie Kalinowski Eugeniusz, Laudański Jurek i jeden niemiec i [poszedłem] z
                                                    > nimi na rynek przygnałem jednego żyda i dwóch małe żydówki. Kiedy gnaliśmy raze
                                                    > m z niemcami w/w żydów (...) przyprowadziliśmy na rynek w/w żydów wtedy niemcy
                                                    > postawili mnie przy ul. Stary Rynek [i] kazali mnie pilnować żeby nieuciekali
                                                    > żydzi z rynku. Ja siedziałem z tą laską około piętnaście minut, lecz ja nie
                                                    > mogłem dalej patrzeć na to jak oni ich mordowali [,] poszłem do domu i po drodz
                                                    > e tę laskę wyrzuciłem (...)".
                                                    >
                                                    > > Władysław Miciura
                                                    >
                                                    > Zeznał prokuratorowi:
                                                    > "Tak, przyznaję się do winy, że w roku 1941 w Jedwabnem idąc na rękę władzy
                                                    > państwa niemieckiego na rozkaz żandarmerii niemieckiej i gestapo byłem zmuszony
                                                    > pilnować żydów na rynku w Jedwabnem żeby nie uciekali[...]
                                                    >
                                                    > > Całka Migdał
                                                    >
                                                    > GroSS pomylił płeć tej osoby - to mężczyzna, a nie kobieta!
                                                    > W dodatku od 1938 r. mieszkał w Montevideo (Ameryka Pd.).
                                                    > Kolejny świadek "nienaoczny" i to wyjątkowo niewiarygodny...
                                                    >
                                                    > > Antoni Niebrzydowski
                                                    >
                                                    > Udział jego sprowadził się do wydania nafty Bardoniowi i pilnowania Żydów na
                                                    > rynku. Nic więcej z zeznań nie wynika.
                                                    >
                                                    > > Mietek Olszewicz
                                                    >
                                                    > Pierwszy świadek, któremu trudno udowodnić z marszu bałamutność.
                                                    >
                                                    > > Halina Popiołek
                                                    >
                                                    > Już ją wymieniłeś, debilu! De domo miała na nazwisko Bukowska... Ładnie, w styl
                                                    > u GroSSa...
                                                    >
                                                    > > Bolesław Ramotowski
                                                    >
                                                    > Przed sądem zeznał:
                                                    > "Byłem na rynku około 2-ch godzin, ponieważ zmuszony byłem przez niemców do
                                                    > pilnowania żydów. Jak niemcy gnali żydów do stodoły, to ja wtedy uciekłem do do
                                                    > mu"
                                                    >
                                                    > > Julia Sokołowska
                                                    >
                                                    > W sądzie zeznała: "Dnia krytycznego było 68 gestapo, bo dla nich szykowałam
                                                    > obiad, zaś żandarmerii było bardzo dużo, bo przyjechali z różnych posterunków"

                                                    >niemcy stali po bokach i robili zdjęcia i później pokazywali dla ludności jak
                                                    polacy mordowali żydów<

                                                    > > Ela Sosnowska
                                                    >
                                                    > Co zeznała ta pani? Będziesz miał problem, ponieważ została tylko raz wymienion
                                                    > a, jako narzeczona Olszewicza... Cóż więc z niej za świadek?
                                                    >
                                                    > > Edward Śleszyński
                                                    >
                                                    > Wojny nie przeżył, relacji nie spisał - więc co to za świadek? "Nienaoczny" zza
                                                    > grobu?
                                                    > Na liście oskarżonych znalazł się tylko dzięki Wasersztajnowi, który w dodatku
                                                    > jego odpowiedzialność wykonfabulował - bo świadkiem rzekomych negocjacji z
                                                    > gestapo przecież nie był.
                                                    >
                                                    > > Szmul Wasersztajn
                                                    >
                                                    > Nie rozśmieszaj mnie.
                                                    >
                                                    > > Józef Żyluk
                                                    >
                                                    > Zeznał w śledztwie:
                                                    > "Ja zostałem zatrzymany przez funkcjonariuszy M.O. w Jedwabnym w dniu 8 I 49 r.
                                                    > za to jakoby ja oddawałem żydów w ręce gestapo w roku 1941."
                                                    > Przed prokuratorem:
                                                    > "krytycznego dnia, kiedy kosiłem łąkę przyszedł do mnie burmistrz m. Jedwabne i
                                                    > wezwał mnie żebym szedł z nim do miasta. Ponieważ nie chciałem iść, Karolak
                                                    > powiedział mi, że jak nie pójdę, to dostanę kulę w łeb. Wobec tego poszedłem z
                                                    > nim."
                                                    > Skazany na 8 lat, uniewinniony w 1950 r.
                                                    >
                                                    > No i co - albo świadkowie "nienaoczni", albo tacy, którzy wskazują na obecność
                                                    > w Jedwabnem Niemców.
                                                    >
                                                    > PS. Zauważyłeś wybiórczość cytowania zeznań z procesu przez GroSSa w "Sąsiadach
                                                    > "?

                                                    Tak więc widać, że dla Ciebie wszyscy świadkowie mówiący o sprawstwie polskim są
                                                    niewiarygodni. Z tych, lub innych przyczyn. Wszak zawsze możesz się do czegoś
                                                    przyczepić. Dobierasz dowody do z góry założonej tezy. Wszystko, co jej przeczy
                                                    jest niewiarygodne, wszystko co ją potwierdza, to dowody nie do obalenia. Ot, tak
                                                    wygląda obiektywność Luki. Śmiechu warte.

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 18.02.02, 15:30
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Toż ja pisałem o narodowościowym. Litwin czy Rosjanin to narodowości, ćwoku. Ty
                                                    > napisałeś, że nie można składu personalnego ustalić, jako >argument< na p
                                                    > rzewagę liczebną Rosjan.

                                                    Pisałem o nazwiskach, durniu.

                                                    > Jakby przy mnie mordowali ludzi, to bym pewnie pamiętał. Z pierwszej klasy
                                                    > podstawówki pamiętam sporo. Miałem wtedy 7 lat.

                                                    Skąd wiesz, co byś pamiętał? Truizmem jest spostrzeżenie, że wspomnienia z
                                                    biegiem czasu ulegają zniekształceniom. Oto co mial do powiedzenia amerykański
                                                    żołnierz, który uczestniczył w lądowaniu w Normandii: "Wsiadłem na statek, potem
                                                    nic nie pamiętam, następne wspomnienie - siedzę w cieniu czołgu, a ktoś bandażuje
                                                    mi rękę".

                                                    > No właśnie, przyczepić się nie ma do czego ? Napisz, że był pedałem.

                                                    A skąd wiesz, czy to nie jakiś "nienaoczny" świadek? Skąd się wziął?

                                                    > Tak więc widać, że dla Ciebie wszyscy świadkowie mówiący o sprawstwie polskim s
                                                    > ą niewiarygodni.

                                                    O jakim sprawstwie polskim? Przecież niemal jak jeden mąż twierdzili coś
                                                    dokładnie przeciwnego! Ciągle Niemcy to, Niemcy tamto... Twój narząd wzroku jest
                                                    impregnowany na to słowo?

                                                    > Z tych, lub innych przyczyn. Wszak zawsze możesz się do czegoś
                                                    > przyczepić. Dobierasz dowody do z góry założonej tezy. Wszystko, co jej przeczy
                                                    > jest niewiarygodne, wszystko co ją potwierdza, to dowody nie do obalenia. Ot, t
                                                    > ak wygląda obiektywność Luki. Śmiechu warte.

                                                    Zacytowałem fragmenty akt procesu z 1949 r. Jak widać - ty wiesz lepiej, co
                                                    podsądni powinni mówić. Jesteś śmiechu wartą kupą kiepsko połączonych atomów, nic
                                                    więcej.

                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 20.02.02, 15:54
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Toż ja pisałem o narodowościowym. Litwin czy Rosjanin to narodowości, ćwok
                                                    > u. Ty
                                                    > > napisałeś, że nie można składu personalnego ustalić, jako >argument<
                                                    > na p
                                                    > > rzewagę liczebną Rosjan.
                                                    >
                                                    > Pisałem o nazwiskach, durniu.

                                                    A na co Ci nazwiska, debilu ?

                                                    > > Jakby przy mnie mordowali ludzi, to bym pewnie pamiętał. Z pierwszej klasy
                                                    > > podstawówki pamiętam sporo. Miałem wtedy 7 lat.
                                                    >
                                                    > Skąd wiesz, co byś pamiętał? Truizmem jest spostrzeżenie, że wspomnienia z
                                                    > biegiem czasu ulegają zniekształceniom. Oto co mial do powiedzenia amerykański
                                                    > żołnierz, który uczestniczył w lądowaniu w Normandii: "Wsiadłem na statek, pote
                                                    > m
                                                    > nic nie pamiętam, następne wspomnienie - siedzę w cieniu czołgu, a ktoś bandażu
                                                    > je mi rękę".
                                                    >
                                                    > > No właśnie, przyczepić się nie ma do czego ? Napisz, że był pedałem.
                                                    >
                                                    > A skąd wiesz, czy to nie jakiś "nienaoczny" świadek? Skąd się wziął?
                                                    >
                                                    > > Tak więc widać, że dla Ciebie wszyscy świadkowie mówiący o sprawstwie pols
                                                    > kim s
                                                    > > ą niewiarygodni.
                                                    >
                                                    > O jakim sprawstwie polskim? Przecież niemal jak jeden mąż twierdzili coś
                                                    > dokładnie przeciwnego! Ciągle Niemcy to, Niemcy tamto... Twój narząd wzroku jes
                                                    > t
                                                    > impregnowany na to słowo?
                                                    >
                                                    > > Z tych, lub innych przyczyn. Wszak zawsze możesz się do czegoś
                                                    > > przyczepić. Dobierasz dowody do z góry założonej tezy. Wszystko, co jej pr
                                                    > zeczy
                                                    > > jest niewiarygodne, wszystko co ją potwierdza, to dowody nie do obalenia.
                                                    > Ot, t
                                                    > > ak wygląda obiektywność Luki. Śmiechu warte.
                                                    >
                                                    > Zacytowałem fragmenty akt procesu z 1949 r. Jak widać - ty wiesz lepiej, co
                                                    > podsądni powinni mówić. Jesteś śmiechu wartą kupą kiepsko połączonych atomów, n
                                                    > ic więcej.
                                                    >

                                                  • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 20.02.02, 15:57
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > A na co Ci nazwiska, debilu ?

                                                    Po to, idioto, aby ustalić skład narodowościowy bandy, która napadła na Jedwabne.

                                                    Na resztę postu nie umiesz odpowiedzieć?
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 21.02.02, 19:18
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > A na co Ci nazwiska, debilu ?
                                                    >
                                                    > Po to, idioto, aby ustalić skład narodowościowy bandy, która napadła na Jedwabn
                                                    > e.

                                                    Na Jedwabne napadła banda ? Toż to sensacja historyczna. Napisz coś na ten temat
                                                    więcej. Napadła i wymordowała Żydów ? A potem uciekła i we mgle zniknęła ? To
                                                    bardzo twórcza hipoteza. Moje gratulacje.

                                                    > Na resztę postu nie umiesz odpowiedzieć?

                                                    Na resztę nie było warto odpowiadać.

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • xiazeluka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego 22.02.02, 09:58
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Na Jedwabne napadła banda ? Toż to sensacja historyczna. Napisz coś na ten tema
                                                    > t
                                                    > więcej. Napadła i wymordowała Żydów ? A potem uciekła i we mgle zniknęła ? To
                                                    > bardzo twórcza hipoteza. Moje gratulacje.

                                                    Tak to jest, jak człowiek rozmawia z niedorozwiniętym - oczywiście chodziło o
                                                    Koniuchy, ale kretyn Snajper naturalnie się nie domyślił.

                                                    > Na resztę nie było warto odpowiadać.

                                                    Jak zwykle nie masz argumentów.
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 22.02.02, 16:20
                                                    xiazeluka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Na Jedwabne napadła banda ? Toż to sensacja historyczna. Napisz coś na ten
                                                    > > temat więcej. Napadła i wymordowała Żydów ? A potem uciekła i we mgle znikn
                                                    > > ęła ? To bardzo twórcza hipoteza. Moje gratulacje.
                                                    >
                                                    > Tak to jest, jak człowiek rozmawia z niedorozwiniętym - oczywiście chodziło o
                                                    > Koniuchy, ale kretyn Snajper naturalnie się nie domyślił.

                                                    Koniuchy nazwane Jedwabnem ? Rzeczywiście, taki błąd tylko niedorozwinięty mógł
                                                    popełnić. Ale pomyłka w płci świadka to oczywiście komromitacja ? Filozofia
                                                    Kalego.

                                                    > > Na resztę nie było warto odpowiadać.
                                                    >
                                                    > Jak zwykle nie masz argumentów.

                                                  • xiazeluka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego 22.02.02, 16:40
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Koniuchy nazwane Jedwabnem ? Rzeczywiście, taki błąd tylko niedorozwinięty mógł
                                                    > popełnić. Ale pomyłka w płci świadka to oczywiście komromitacja ? Filozofia
                                                    > Kalego.

                                                    Ja piszę na gorąco, GroSS podobno prowadził wielomiesięczne badania. Dostrzegać
                                                    twoja, Kalimatole, różnicę?
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 26.02.02, 12:08
                                                    xiazeluka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Koniuchy nazwane Jedwabnem ? Rzeczywiście, taki błąd tylko niedorozwinięty
                                                    > mógł
                                                    > > popełnić. Ale pomyłka w płci świadka to oczywiście komromitacja ? Filozofi
                                                    > a
                                                    > > Kalego.
                                                    >
                                                    > Ja piszę na gorąco, GroSS podobno prowadził wielomiesięczne badania. Dostrzegać
                                                    >
                                                    > twoja, Kalimatole, różnicę?

                                                    Ale on napisał książkę, a Ty masz z dwoma zdaniami kłopoty.

                                                  • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 26.02.02, 12:36
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Ale on napisał książkę, a Ty masz z dwoma zdaniami kłopoty.

                                                    Co zwalnia go od obowiązku odpowiadania za treść?

                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 26.02.02, 15:59
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Ale on napisał książkę, a Ty masz z dwoma zdaniami kłopoty.
                                                    >
                                                    > Co zwalnia go od obowiązku odpowiadania za treść?

                                                    A kto powiedział, że zwalnia ? Prównuję jedynie wasze dokonania.
                                                    >

      • Gość: Porter Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.orion.pl 22.01.02, 17:28
        Gość portalu: snajper napisał(a):

        [...]
        > >Otóż 29 stycznia 1944 roku kilkusetosobowy oddział partyzantyki SOWIECKIEJ,
        >
        > dowodzony przez Genrikasa Zimanasa (po polsku: Henryka Zymana ), pierwszego
        > sekretarza południowego rejonu tzw. Litewskiej Partii Komunistycznej ... . <
        > Totonto Daily Gazeta March 22, 2001

        No i co ten kilkusetosobowy oddzial?

        > >...główny herszt SOWIECKIEJ bandy, Genrikas Zimanas, został w PRL odznaczon
        > y za
        > swe "internacjonalistyczne wyczyny" Orderem Virtuti Militari !!!<
        > Totonto Daily Gazeta March 22, 2001

        A moze powiesz, kiedy nastapilo polaczenie Brygady Litewskiej i oddzialu Zimanasa?

        >
        > >W tym samaym również czasie pomiędzy mieszkańcami Koniuch, a jakimś oddział
        > em
        > partyzantów RADZIECKICH w Puszczy Rudnickiej powstał konflikt<
        > Tadeusz Truszkowski ps. "Sztremer" dowódca V batalionu 77 p.p. AK
        > "Partyzanckie wspomnienia" Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1968, str. 140

        Facet, za PRLu to wydali, to dziwne, ze nie napisali, ze mieszkancy Koniuchow
        napadli na partyzantow.

        Mowiac krotko, zeby nie meczyc cie poszukiwaniami. Zimanas, litewski Zyd, byl
        dowodca oddzialu sowieckich uciekinierow z niemnieckiej niewoli, niedobitkow,
        cywilnych komunistow zbieglych do lasu.
        Litewska Brygada (nazwa pochodzi od grupy Zydow, ktorzy w Ponarach palili zwloki
        zabitych - nazywani byli tak przez Niemcow) - otoz 76 Zydow z tej brygady ucieklo
        w 1942. Dolaczyli do nich inni zydowscy uciekinierzy.
        Zimanas wspomagal Litewska Brygade jak mogl. Ale nia nie dowodzil. Ludzie
        Zimanasa brali udzial w masakrze, wspomagajac Zydow. Instytut Yad Vashem uznal
        Koniuchy za olsniewajacy sukces zydowskiego oreza. Czemu wiec odmawiasz im,
        snajperze zaslug, twierdzac, ze to sowieci? Myslisz, ze znasz sprawe lepiej niz
        Instytut Yad Vashem?
        • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 23.01.02, 14:45
          Gość portalu: Porter napisał(a):

          > Gość portalu: snajper napisał(a):
          >
          > [...]
          > > >Otóż 29 stycznia 1944 roku kilkusetosobowy oddział partyzantyki SOWIEC
          > KIEJ, dowodzony przez Genrikasa Zimanasa (po polsku: Henryka Zymana ), pierwszeg
          > o sekretarza południowego rejonu tzw. Litewskiej Partii Komunistycznej ... .
          > Totonto Daily Gazeta March 22, 2001
          >
          > No i co ten kilkusetosobowy oddzial?

          Dalej był opis mordu na mieszkańcach wioski. Mnie chodziło o to aby pokazać, jak
          ci bandyci byli nazywani - oddziałem sowieckiej partyzantki.

          > > >...główny herszt SOWIECKIEJ bandy, Genrikas Zimanas, został w PRL odznaczon
          > > y za swe "internacjonalistyczne wyczyny" Orderem Virtuti Militari !!!<
          > > Totonto Daily Gazeta March 22, 2001
          >
          > A moze powiesz, kiedy nastapilo polaczenie Brygady Litewskiej i oddzialu Zimana
          > sa?
          >
          > >
          > > >W tym samaym również czasie pomiędzy mieszkańcami Koniuch, a jakimś oddział
          > > em partyzantów RADZIECKICH w Puszczy Rudnickiej powstał konflikt<
          > > Tadeusz Truszkowski ps. "Sztremer" dowódca V batalionu 77 p.p. AK
          > > "Partyzanckie wspomnienia" Instytut Wydawniczy PAX, Warszawa 1968, str. 140
          >
          > Facet, za PRLu to wydali, to dziwne, ze nie napisali, ze mieszkancy Koniuchow
          > napadli na partyzantow.

          Napisał o Radzieckiej partyzantce. A że nazwał to >konfliktem<, to właśnie
          >wpływ< 1968 roku. Nie uważasz, że łatwiej było mu napisać o partyzantce
          żydowskiej ? Wszak to w roku 68 publikowane było.

          > Mowiac krotko, zeby nie meczyc cie poszukiwaniami. Zimanas, litewski Zyd, byl
          > dowodca oddzialu sowieckich uciekinierow z niemnieckiej niewoli, niedobitkow,
          > cywilnych komunistow zbieglych do lasu.
          > Litewska Brygada (nazwa pochodzi od grupy Zydow, ktorzy w Ponarach palili zwloki
          > zabitych - nazywani byli tak przez Niemcow) - otoz 76 Zydow z tej brygady uciek
          > lo w 1942. Dolaczyli do nich inni zydowscy uciekinierzy.
          > Zimanas wspomagal Litewska Brygade jak mogl. Ale nia nie dowodzil. Ludzie
          > Zimanasa brali udzial w masakrze, wspomagajac Zydow. Instytut Yad Vashem uznal
          > Koniuchy za olsniewajacy sukces zydowskiego oreza. Czemu wiec odmawiasz im,
          > snajperze zaslug, twierdzac, ze to sowieci? Myslisz, ze znasz sprawe lepiej niz
          > Instytut Yad Vashem?

          Dzięki za informacje. Ja dotarłem jedynie do dokumentów Yad Vashem,
          wymieniających akcje, w któych brali udział Żydzi. Jedną z nich jest >destroy the
          armed village of Koniuchy<. Wymieniona jest tam liczba 30 Żydów biorących udział
          w akcji. Nie znalazłem natomiast tak jednoznacznych określeń jak >olśniewający
          sukces żydowskiego oręża<. To Twój komentarz, czy ich ? Nie neguję udziału Żydów
          w tej zbrodni. Jednak uważam, że skupianie się jedynie na narodowości 30
          uczestników mordu, >zapominając< o pozostałych 90 nie świadczy o obiektywiźmie.

          Ciekaw jestem jak widzą sprawę Koniuch Żydzi. Niestety, żaden do tej pory głosu
          nie zabrał. Może ktoś się jednak skusi ? smile)

          Pozdrawiam.


          • Gość: mram łyszful finkink IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 14:54
            snajper zazartował:
            > Ciekaw jestem jak widzą sprawę Koniuch Żydzi. Niestety, żaden do tej pory głosu
            >
            > nie zabrał. Może ktoś się jednak skusi ? smile)
          • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 23.01.02, 14:58
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Dalej był opis mordu na mieszkańcach wioski. Mnie chodziło o to aby pokazać, ja
            > k ci bandyci byli nazywani - oddziałem sowieckiej partyzantki.

            Złożonej z litewskiej żydokomuny.
            To jak będzie, odpowiesz na moje pytanie o 1 DPanc. gen. Maczka? Ludność
            wyzwalanych przez nią terytoriów nazywała ją powszechnie aliancką - czy jest to
            również narodowość, tak jak to twierdzisz w przypadku terminu "sowiecka"?

            > Napisał o Radzieckiej partyzantce. A że nazwał to >konfliktem<, to właśni
            > e
            > >wpływ< 1968 roku. Nie uważasz, że łatwiej było mu napisać o partyzantce
            > żydowskiej ? Wszak to w roku 68 publikowane było.

            Nie widzisz, półgłówku, że wyraźnie widać tu wpływ nożyczkowiczów z ul. Mysiej?

            > Nie neguję udziału Żydów w tej zbrodni.

            O, a to od kiedy? Do tej pory twierdziłeś uparcie, że byli to jacyś "sowieci".

            > Jednak uważam, że skupianie się jedynie na narodowości 30
            > uczestników mordu, >zapominając< o pozostałych 90 nie świadczy o obiektyw
            > iźmie.

            O twoim obiektywizmie świadczy relatywizowanie zbrodni w Jedwabnem i Koniuchach.
            • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 24.01.02, 16:20
              Gość portalu: luka napisał(a):

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > Dalej był opis mordu na mieszkańcach wioski. Mnie chodziło o to aby pokazać,
              > > jak ci bandyci byli nazywani - oddziałem sowieckiej partyzantki.
              >
              > Złożonej z litewskiej żydokomuny.
              > To jak będzie, odpowiesz na moje pytanie o 1 DPanc. gen. Maczka? Ludność
              > wyzwalanych przez nią terytoriów nazywała ją powszechnie aliancką - czy jest t
              > o również narodowość, tak jak to twierdzisz w przypadku terminu "sowiecka"?

              Dobrze ich nazywała. Byli to >alianci<, tak samo jak oddział, który zniszczył
              Koniuchy, to byli >sowieci<. Sowieci - to nie narodowość. Podobnie alianci.

              > > Napisał o Radzieckiej partyzantce. A że nazwał to >konfliktem<, to właśnie
              > > >wpływ< 1968 roku. Nie uważasz, że łatwiej było mu napisać o partyzantce
              > > żydowskiej ? Wszak to w roku 68 publikowane było.
              >
              > Nie widzisz, półgłówku, że wyraźnie widać tu wpływ nożyczkowiczów z ul. Mysiej?

              Nie ćwierćgłówku. A może bezgłówku ? Jak tam u Ciebie z głową ? Bo sądząc z
              postów, to coś nie tęgo. smile) Ucz się choćby od Portera czy Skrzypka jak się
              dyskutuje.

              > > Nie neguję udziału Żydów w tej zbrodni.
              >
              > O, a to od kiedy? Do tej pory twierdziłeś uparcie, że byli to jacyś "sowieci".

              Od początku.

              > > Jednak uważam, że skupianie się jedynie na narodowości 30
              > > uczestników mordu, >zapominając< o pozostałych 90 nie świadczy o obiektyw
              > > iźmie.
              >
              > O twoim obiektywizmie świadczy relatywizowanie zbrodni w Jedwabnem i Koniuchach

              Dokładnie tak.

              Pozdrawiam.

              • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 24.01.02, 16:23
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > Dobrze ich nazywała. Byli to >alianci<, tak samo jak oddział, który znisz
                > czył
                > Koniuchy, to byli >sowieci<. Sowieci - to nie narodowość. Podobnie alianc
                > i.

                Jaka więc narodowość wyzwoliła Bredę? Jaka dokonała masakry w Koniuchach?

                > Nie ćwierćgłówku. A może bezgłówku ? Jak tam u Ciebie z głową ? Bo sądząc z
                > postów, to coś nie tęgo. smile) Ucz się choćby od Portera czy Skrzypka jak się
                > dyskutuje.

                Odpowiadaj na pytania, bez pseudowersalskich uników, moralny relatywizatorze.

                > Od początku.

                Dlaczego głupio kłamiesz?
                • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 24.01.02, 18:23
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > Gość portalu: snajper napisał(a):
                  >
                  > > Dobrze ich nazywała. Byli to >alianci<, tak samo jak oddział, który znisz
                  > > czył Koniuchy, to byli >sowieci<. Sowieci - to nie narodowość. Podobnie a
                  > > lianci.
                  >
                  > Jaka więc narodowość wyzwoliła Bredę? Jaka dokonała masakry w Koniuchach?

                  A Tobie tylko narodowość w głowie. Bredę wyzwoliły wojska alianckie. Koniuchy
                  zniszczył oddział sowiecki.

                  > > Nie ćwierćgłówku. A może bezgłówku ? Jak tam u Ciebie z głową ? Bo sądząc
                  > > z postów, to coś nie tęgo. smile) Ucz się choćby od Portera czy Skrzypka jak się
                  > > dyskutuje.
                  >
                  > Odpowiadaj na pytania, bez pseudowersalskich uników, moralny relatywizatorze.

                  Cały czas to robię.

                  > > Od początku.
                  >
                  > Dlaczego głupio kłamiesz?

                  Nie kłamię.

                  • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 25.01.02, 09:35
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > A Tobie tylko narodowość w głowie. Bredę wyzwoliły wojska alianckie. Koniuchy
                    > zniszczył oddział sowiecki.

                    A w Jedwabnem mordowali hitlerowcy. Dlaczego więc domagasz się przeprosin od
                    Polaków?

                    > Nie kłamię.

                    Kłamiesz. Dowody w tym drugim wątku. A może i w tym mam ci wstydu narobić?

                    • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 25.01.02, 15:45
                      Gość portalu: luka napisał(a):

                      > Gość portalu: snajper napisał(a):
                      >
                      > > A Tobie tylko narodowość w głowie. Bredę wyzwoliły wojska alianckie. Koniuchy
                      > > zniszczył oddział sowiecki.
                      >
                      > A w Jedwabnem mordowali hitlerowcy. Dlaczego więc domagasz się przeprosin od
                      > Polaków?

                      Nie domagam się. W J mordowali Polacy.

                      > > Nie kłamię.
                      >
                      > Kłamiesz. Dowody w tym drugim wątku. A może i w tym mam ci wstydu narobić?

                      Ty - mnie ? Nie rozśmieszaj mnie. Wstydu to Ty jedynie sobie możesz narobić.
                      Znowu.
                      • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 25.01.02, 16:55
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        > Nie domagam się. W J mordowali Polacy.

                        A jaka narodowość mordowała w Koniuchach?

                        > Ty - mnie ? Nie rozśmieszaj mnie. Wstydu to Ty jedynie sobie możesz narobić.
                        > Znowu.

                        Na przykład czym, zeznaniomanne-lingwisto?
                        Twierdzeniem, że "Sowieci" to narodowość, albo nazywaniem Polaków z
                        Koniuch "wieśniakami"?

                        • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 28.01.02, 15:40
                          Gość portalu: luka napisał(a):

                          > Gość portalu: snajper napisał(a):
                          >
                          > > Nie domagam się. W J mordowali Polacy.
                          >
                          > A jaka narodowość mordowała w Koniuchach?

                          Rosjanie, Żydzi, Litwini. Być może jeszcze jakieś inne.

                          > > Ty - mnie ? Nie rozśmieszaj mnie. Wstydu to Ty jedynie sobie możesz narob
                          > > ić. Znowu.
                          >
                          > Na przykład czym, zeznaniomanne-lingwisto?

                          Na przykład kłamstwami, tendencyjnością, wyzwiskami, chamstwem itp, itd.

                          Pozdrawiam.
                          • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 28.01.02, 15:54
                            Gość portalu: snajper napisał(a):

                            > > A jaka narodowość mordowała w Koniuchach?
                            >
                            > Rosjanie, Żydzi, Litwini. Być może jeszcze jakieś inne.

                            To dlaczego domagasz się przeprosin od władz Rosji, a nie Litwy i Izraela?

                            > Na przykład kłamstwami, tendencyjnością, wyzwiskami, chamstwem itp, itd.

                            Kłamstwo udowodniłem tobie, zakłamana szmato do czyszczenia podłóg w dworcowych
                            kiblach. Wyzwiska ci się należą, filosemicki chamku z mycką zamiast głowy.
                            • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 29.01.02, 16:53
                              Gość portalu: luka napisał(a):

                              > Gość portalu: snajper napisał(a):
                              >
                              > > > A jaka narodowość mordowała w Koniuchach?
                              > >
                              > > Rosjanie, Żydzi, Litwini. Być może jeszcze jakieś inne.
                              >
                              > To dlaczego domagasz się przeprosin od władz Rosji, a nie Litwy i Izraela?

                              Nie domagam się. Były by mile widziane. To co innego. A dlaczego Rosja ? Bo jest
                              spadkobierczynią ZSRR.

                              > > Na przykład kłamstwami, tendencyjnością, wyzwiskami, chamstwem itp, itd.
                              >
                              > Kłamstwo udowodniłem tobie, zakłamana szmato do czyszczenia podłóg w dworcowych
                              > kiblach. Wyzwiska ci się należą, filosemicki chamku z mycką zamiast głowy.

                              No właśnie o takim chamstwie i wyzwiskach pisałem. Dziękuję za przykład Twoich
                              możliwości, potwierdzający moją ocenę.

                              Pozdrawiam mimo.
                              • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 29.01.02, 17:01
                                Gość portalu: snajper napisał(a):

                                > Nie domagam się. Były by mile widziane. To co innego. A dlaczego Rosja ? Bo jes
                                > t spadkobierczynią ZSRR.

                                Mile widziane, ale nie jest to specjalnie zobowiązujące, w przeciwieństwie do
                                Rosji? Dowiodłeś już, że z ciebie bydlę - nie musisz tego co chwila podkreślać.

                                • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 29.01.02, 19:20
                                  Gość portalu: luka napisał(a):

                                  > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                  >
                                  > > Nie domagam się. Były by mile widziane. To co innego. A dlaczego Rosja ? Bo
                                  > > jest spadkobierczynią ZSRR.
                                  >
                                  > Mile widziane, ale nie jest to specjalnie zobowiązujące, w przeciwieństwie do
                                  > Rosji? Dowiodłeś już, że z ciebie bydlę - nie musisz tego co chwila podkreślać.

                                  Oho, Luce znów brak argumentów. Próbuje obrażać. A śliniaczek założyłeś ? Znów
                                  się oplujesz. wink)

                                  Pozdrawiam mimo.
                                  • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 30.01.02, 08:24
                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                    > Oho, Luce znów brak argumentów. Próbuje obrażać. A śliniaczek założyłeś ? Znów
                                    > się oplujesz. wink)

                                    Jakich argumentów? Kompromitujesz się tak zajadle sam, że nawet nie muszę się
                                    zniżać do polemizowania...
                                    • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 30.01.02, 15:35
                                      Gość portalu: luka napisał(a):

                                      > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                      >
                                      > > Oho, Luce znów brak argumentów. Próbuje obrażać. A śliniaczek założyłeś ?
                                      > > Znów się oplujesz. wink)
                                      >
                                      > Jakich argumentów? Kompromitujesz się tak zajadle sam, że nawet nie muszę się
                                      > zniżać do polemizowania...

                                      Jakich argumentów ? Tych, których Ci brakuje. Pustka w główce ? smile))

                                      Pozdrawiam
                                      • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 30.01.02, 16:43
                                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                                        > Jakich argumentów ? Tych, których Ci brakuje. Pustka w główce ? smile))

                                        Komu brakuje? Tobie - poza Wasersztajnem ich nie masz.
                                        • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 04.02.02, 14:28
                                          Gość portalu: luka napisał(a):

                                          > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                          >
                                          > > Jakich argumentów ? Tych, których Ci brakuje. Pustka w główce ? smile))
                                          >
                                          > Komu brakuje? Tobie - poza Wasersztajnem ich nie masz.

                                          Toż nie ja, tylko Ty sięgasz do inwektyw. A robisz to wtedy, gdy nie potrafisz
                                          znaleźć kontrargumentów.
                                          Pozdrawiam.

                                          • xiazeluka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego 04.02.02, 14:35
                                            Gość portalu: snajper napisał(a):

                                            > Toż nie ja, tylko Ty sięgasz do inwektyw. A robisz to wtedy, gdy nie potrafisz
                                            > znaleźć kontrargumentów.

                                            Nie odwracaj kota ogonem.
                                            Nie masz świadków poza tymi, których przedstawił GroSS - a oni są niewiarygodni,
                                            co bez trudu wielokrotnie udowodniono.
                                            Świadków, którzy podają wersję odmienną od tych groSSowych po prostu lekceważysz -
                                            bo podważają wersję wypichconą przez twojego zakłamanego guru.
                                            Brakuje ci argumentów - więc udajesz w tej chwili Napoleona. Niestety dla ciebie,
                                            za plecami masz Waterloo.
                                            • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 05.02.02, 14:39
                                              xiazeluka napisał(a):

                                              > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                              >
                                              > > Toż nie ja, tylko Ty sięgasz do inwektyw. A robisz to wtedy, gdy nie potra
                                              > > fisz znaleźć kontrargumentów.
                                              >
                                              > Nie odwracaj kota ogonem.
                                              > Nie masz świadków poza tymi, których przedstawił GroSS

                                              Nie mam świadków poza tymi, których mam. Logicznie zdanie oczywiście poprawne. smile)

                                              > a oni są niewiarygodni, co bez trudu wielokrotnie udowodniono.

                                              Świadkowie dla Ciebie wiarygodni, to tacy, których zeznania akceptujesz. Czysty
                                              subiektywizm.

                                              > Świadków, którzy podają wersję odmienną od tych groSSowych po prostu lekceważys
                                              > z - bo podważają wersję wypichconą przez twojego zakłamanego guru.
                                              > Brakuje ci argumentów - więc udajesz w tej chwili Napoleona.

                                              Jak to robię ????? Nie używając wulgarnych słów, które Ty tak lubisz ?

                                              > Niestety dla ciebie, za plecami masz Waterloo.

                                              Interesujące. Nie zauważyłem. Dobrze, że mi zwróciłeś na to uwagę.

                                              Pozdrawiam.
                                              • xiazeluka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego 05.02.02, 14:41
                                                Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                > Nie mam świadków poza tymi, których mam. Logicznie zdanie oczywiście poprawne.
                                                > smile)

                                                Właśnie. Tych, których nie masz, nie dostrzegasz.

                                                > Świadkowie dla Ciebie wiarygodni, to tacy, których zeznania akceptujesz. Czysty
                                                > subiektywizm.

                                                W przeciwieństwie do groSSowych, ich zeznania nie zostały podważone. Czysty
                                                obiektywizm.

                                                > Jak to robię ????? Nie używając wulgarnych słów, które Ty tak lubisz ?

                                                O, właśnie, kolejny przykład - pierwszego zdania, jako niewygodnego, nie
                                                zauważyłeś.

                                                > Interesujące. Nie zauważyłem. Dobrze, że mi zwróciłeś na to uwagę.

                                                No, nareszcie.
                                                • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 05.02.02, 17:00
                                                  xiazeluka napisał(a):

                                                  > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Nie mam świadków poza tymi, których mam. Logicznie zdanie oczywiście popra
                                                  > > wne. smile)
                                                  >
                                                  > Właśnie. Tych, których nie masz, nie dostrzegasz.
                                                  >
                                                  > > Świadkowie dla Ciebie wiarygodni, to tacy, których zeznania akceptujesz. C
                                                  > > zysty subiektywizm.
                                                  >
                                                  > W przeciwieństwie do groSSowych, ich zeznania nie zostały podważone. Czysty
                                                  > obiektywizm.

                                                  Zeznania świadków cytowanych przez Grossa zostały podważone ? Kłamstwami Nowaka ?

                                                  > > Jak to robię ????? Nie używając wulgarnych słów, które Ty tak lubisz ?
                                                  >
                                                  > O, właśnie, kolejny przykład - pierwszego zdania, jako niewygodnego, nie
                                                  > zauważyłeś.

                                                  Tylko jednego ? Oczekujesz, że na każdą Twoją brednię będę odpowiadał ? Opanuj
                                                  się.

                                                  > > Interesujące. Nie zauważyłem. Dobrze, że mi zwróciłeś na to uwagę.
                                                  >
                                                  > No, nareszcie.

                                                  Pozdrawiam.
                                                  • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 06.02.02, 10:10
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Zeznania świadków cytowanych przez Grossa zostały podważone ? Kłamstwami Nowaka
                                                    > ?

                                                    Nie, głupolu, nawet twój guru GroSS, który zmuszony został do przyznania się, że
                                                    pomylił Grądowskich (Eliasza z Józefem); Eliasz, rzekomy świadek naoczny, w 1941
                                                    r. był na zesłaniu w Rosji, a więc nic nie widział - co kłamca GroSS również
                                                    musiał przyznać (patrz wywiad w Rzeczpospolitej).
                                                    Inny "świadek", Abram Boruszczak, nigdy nie mieszkał w miasteczku a adres, który
                                                    podał w czasie śledztwa, okazał się fałszywy.

                                                    > Tylko jednego ? Oczekujesz, że na każdą Twoją brednię będę odpowiadał ? Opanuj
                                                    > się.

                                                    Gorliwie omijasz zdania merytoryczne, koncentrując się na ozdobnikach. Jak
                                                    sofista GroSS. Gratulacje dla promotora.
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 06.02.02, 16:00
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Zeznania świadków cytowanych przez Grossa zostały podważone ? Kłamstwami N
                                                    > > owaka ?
                                                    >
                                                    > Nie, głupolu, nawet twój guru GroSS, który zmuszony został do przyznania się, że
                                                    > pomylił Grądowskich (Eliasza z Józefem); Eliasz, rzekomy świadek naoczny, w 1941
                                                    > r. był na zesłaniu w Rosji, a więc nic nie widział - co kłamca GroSS również
                                                    > musiał przyznać (patrz wywiad w Rzeczpospolitej).

                                                    Ale Józef widział. I to jest ta wielka różnica ?

                                                    > Inny "świadek", Abram Boruszczak, nigdy nie mieszkał w miasteczku a adres, który
                                                    > podał w czasie śledztwa, okazał się fałszywy.

                                                    A może jeszcze mieszkał pod fałszywym nazwiskiem ? A inny świadek może mieszkał
                                                    bez meldunku - to go też dyskwalifikuje. A inny...

                                                    > > Tylko jednego? Oczekujesz, że na każdą Twoją brednię będę odpowiadał ? Opanuj
                                                    > > się.
                                                    >
                                                    > Gorliwie omijasz zdania merytoryczne, koncentrując się na ozdobnikach. Jak
                                                    > sofista GroSS. Gratulacje dla promotora.

                                                    W Twoim tekście ozdobniki są najbardziej merytoryczne. Jeśli chcesz, abym na
                                                    >ozdobniki< nie zwracał uwagi - pisz bez ozdobników.

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 06.02.02, 16:30
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Ale Józef widział. I to jest ta wielka różnica ?

                                                    Co widział Józef Grądowski, matole? Nie wiesz, co widział, bo byś z tak
                                                    idiotycznym pytaniem nie wyskakiwał. A oto, co widział:
                                                    "w aktach sprawy pojawia się Józef Grądowski. Był on jednym z ocalonych z zagłady
                                                    Żydów jedwabieńskich. Ale zeznawał zupełnie inaczej niż Eljasz Grądowski: obalał
                                                    zarzuty wobec części oskarżonych, opisywał, jak niektórzy z nich ratowali Żydów.
                                                    To między innymi jego zeznania podważają wiarygodność zeznań Boruszczaka i
                                                    Eljasza Grądowskiego."
                                                    Ponieważ wspomniane zeznania Józefa Grądowskiego widocznie nie pasowały do
                                                    głównych tez "Sąsiadów", zostały w książce pominięte.

                                                    Naoczny świadek opowiada jak Polacy ratują Żydów, a nienaoczny, ale za to jeden z
                                                    podstawowych "świadków" GroSSa, przebywa w tym samym czasie w Rosji. No i co,
                                                    młotku, dostrzegasz jakąś różnicę?

                                                    > A może jeszcze mieszkał pod fałszywym nazwiskiem ? A inny świadek może mieszkał
                                                    > bez meldunku - to go też dyskwalifikuje. A inny...

                                                    Abram Boruszczak nie był nawet mieszkańcem Jedwabnego...
                                                    Osiągnąłeś w tej chwili granicę groteski. A nawet ją przekroczyłeś.

                                                    > W Twoim tekście ozdobniki są najbardziej merytoryczne. Jeśli chcesz, abym na
                                                    > >ozdobniki< nie zwracał uwagi - pisz bez ozdobników.

                                                    Fajny sobie wykręt znalazłeś. Ale nic ci to nie pomoże - rozłożyłem cię na obie
                                                    łopatki.
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 07.02.02, 18:10
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Ale Józef widział. I to jest ta wielka różnica ?
                                                    >
                                                    > Co widział Józef Grądowski, matole? Nie wiesz, co widział, bo byś z tak
                                                    > idiotycznym pytaniem nie wyskakiwał. A oto, co widział:
                                                    > "w aktach sprawy pojawia się Józef Grądowski. Był on jednym z ocalonych z zagła
                                                    > dy
                                                    > Żydów jedwabieńskich. Ale zeznawał zupełnie inaczej niż Eljasz Grądowski: obala
                                                    > ł
                                                    > zarzuty wobec części oskarżonych, opisywał, jak niektórzy z nich ratowali Żydów
                                                    > .
                                                    > To między innymi jego zeznania podważają wiarygodność zeznań Boruszczaka i
                                                    > Eljasza Grądowskiego."
                                                    > Ponieważ wspomniane zeznania Józefa Grądowskiego widocznie nie pasowały do
                                                    > głównych tez "Sąsiadów", zostały w książce pominięte.
                                                    >
                                                    > Naoczny świadek opowiada jak Polacy ratują Żydów, a nienaoczny, ale za to jeden
                                                    > z
                                                    > podstawowych "świadków" GroSSa, przebywa w tym samym czasie w Rosji. No i co,
                                                    > młotku, dostrzegasz jakąś różnicę?

                                                    Jedni ratowali, inni mordowali. Gdzie tu sprzeczność ?

                                                    > > A może jeszcze mieszkał pod fałszywym nazwiskiem ? A inny świadek może mie
                                                    > > szkał bez meldunku - to go też dyskwalifikuje. A inny...
                                                    >
                                                    > Abram Boruszczak nie był nawet mieszkańcem Jedwabnego...
                                                    > Osiągnąłeś w tej chwili granicę groteski. A nawet ją przekroczyłeś.

                                                    Nie był mieszkańcem. Świadkiem może być oczywiście jedynie mieszkaniec
                                                    Jedwabnego ? Inni mają się zamknąć i milczeć ?

                                                    > > W Twoim tekście ozdobniki są najbardziej merytoryczne. Jeśli chcesz, abym na
                                                    > > >ozdobniki< nie zwracał uwagi - pisz bez ozdobników.
                                                    >
                                                    > Fajny sobie wykręt znalazłeś. Ale nic ci to nie pomoże - rozłożyłem cię na obie
                                                    > łopatki.

                                                    Koleś, możesz sobie co najwyżej pomarzyć. smile))))

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 08.02.02, 10:46
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Jedni ratowali, inni mordowali. Gdzie tu sprzeczność ?

                                                    Pytałeś, co za różnica, Eliasz czy Józef. Wykazałem, że jeden był świadkiem
                                                    wydarzeń, a drugi w tym czasie bawił w Rosji. Ten drugi świadkiem więc nie jest.
                                                    Mimo to GroSS właśnie Eliasza uczynił swym głównym świadkiem, a zeznania świadka
                                                    naocznego, Józefa, pominął. Widzisz już sprzeczność, czy dalej będziesz rżnął
                                                    głupa?

                                                    > Nie był mieszkańcem. Świadkiem może być oczywiście jedynie mieszkaniec
                                                    > Jedwabnego ? Inni mają się zamknąć i milczeć ?

                                                    Nie musi być tylko mieszkaniec Jedwabnego. Jednak potwierdzeniem jego
                                                    nieobecności jest świadectwo Józefa Grądowskiego oraz to, że zeznania Boruszczaka
                                                    nie zostały przez sąd łomżyński włączone do akt sprawy jako niewiarygodne.

                                                    > Koleś, możesz sobie co najwyżej pomarzyć. smile))))

                                                    Pomarzyć możesz ty, strusiu. Przypomnieć ci, jak głupio wpadłeś pytaniem "co za
                                                    różnica, Eliasz czy Józef Grądowski"?
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 12.02.02, 18:56
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Jedni ratowali, inni mordowali. Gdzie tu sprzeczność ?
                                                    >
                                                    > Pytałeś, co za różnica, Eliasz czy Józef. Wykazałem, że jeden był świadkiem
                                                    > wydarzeń, a drugi w tym czasie bawił w Rosji. Ten drugi świadkiem więc nie jest
                                                    > Mimo to GroSS właśnie Eliasza uczynił swym głównym świadkiem, a zeznania świadka
                                                    > naocznego, Józefa, pominął. Widzisz już sprzeczność, czy dalej będziesz rżnął
                                                    > głupa?

                                                    Być może pomylił imiona braci. Czy to coś zmienia w zeznaniach świadka - jednego
                                                    z nich ?

                                                    > > Nie był mieszkańcem. Świadkiem może być oczywiście jedynie mieszkaniec
                                                    > > Jedwabnego ? Inni mają się zamknąć i milczeć ?
                                                    >
                                                    > Nie musi być tylko mieszkaniec Jedwabnego. Jednak potwierdzeniem jego
                                                    > nieobecności jest świadectwo Józefa Grądowskiego oraz to, że zeznania Boruszcza
                                                    > ka nie zostały przez sąd łomżyński włączone do akt sprawy jako niewiarygodne.

                                                    A zeznania Grądowskiego na temat jego nieobecności są wiarygodne ?

                                                    > > Koleś, możesz sobie co najwyżej pomarzyć. smile))))
                                                    >
                                                    > Pomarzyć możesz ty, strusiu. Przypomnieć ci, jak głupio wpadłeś pytaniem "co za
                                                    > różnica, Eliasz czy Józef Grądowski"?

                                                    Wpadłem ? Ważne są zeznania świadka. Pomyłka w imieniu nie wpływa na wiarygodność
                                                    tych zeznań.

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 13.02.02, 11:13
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Być może pomylił imiona braci. Czy to coś zmienia w zeznaniach świadka - jedneg
                                                    > o z nich ?

                                                    To zmienia, ofermo, że "nienaoczny świadek" Eliasz nie jest ani świadkiem, ani w
                                                    ogóle osobą wiarygodną!
                                                    Jednak GroSS oparł się na "zeznaniach" tego "nienaocznego świadka" ...
                                                    Eliasz Grądowski, który do końca wojny przebywał w ZSSR, wówczas nawet "z drugiej
                                                    ręki" niczego nie usłyszał. A jest to ewidentny kłamca, który w swoim zeznaniu
                                                    nie tylko nie ujawnia, że 10 lipca 1941 r. przebywał setki kilometrów od
                                                    Jedwabnego, ale udawał, że był jednym z represjonowanych. Zeznawał
                                                    bowiem: "Początkowo wszystkich żydków zaganiali na rynek w Jedwabnym - ja w tym
                                                    czasie uciekłem (...)" oraz wymieniał w swym zeznaniu aż 26 osób winnych mordu.

                                                    > A zeznania Grądowskiego na temat jego nieobecności są wiarygodne ?

                                                    Którego Grądowskiego?

                                                    > Wpadłem ? Ważne są zeznania świadka. Pomyłka w imieniu nie wpływa na wiarygodno
                                                    > ść tych zeznań.

                                                    Eliasz to kłamca, a Józef zeznawał zupełnie inaczej: obalał zarzuty wobec części
                                                    oskarżonych, opisywał, jak niektórzy z nich ratowali Żydów.
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 18.02.02, 14:39
                                                    W zasadzie mógłbym napisać to samo co w poście z przed dwóch minut. Twoje
                                                    >argumenty< są tak powtarzalne, że w zasadzie chyba przygotuję sobie trzy,
                                                    cztery wersje odpowiedzi. Zawsze któraś będzie pasować.

                                                    Odpowiedź na wój post:

                                                    Tak więc widać, że dla Ciebie wszyscy świadkowie mówiący o sprawstwie polskim
                                                    są niewiarygodni. Z tych, lub innych przyczyn. Wszak zawsze możesz się do
                                                    czegoś przyczepić. Dobierasz dowody do z góry założonej tezy. Wszystko, co jej
                                                    przeczy jest niewiarygodne, wszystko co ją potwierdza, to dowody nie do
                                                    obalenia. Ot, tak wygląda obiektywność Luki. Ty oceniasz: ten kłamie, ten
                                                    prawdę mówi. Luka - instancja ostateczna. Śmiechu warte.

                                                    Pozdrawiam.

                                                  • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 18.02.02, 15:09
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Tak więc widać, że dla Ciebie wszyscy świadkowie mówiący o sprawstwie polskim
                                                    > są niewiarygodni. Z tych, lub innych przyczyn. Wszak zawsze możesz się do
                                                    > czegoś przyczepić. Dobierasz dowody do z góry założonej tezy. Wszystko, co jej
                                                    > przeczy jest niewiarygodne, wszystko co ją potwierdza, to dowody nie do
                                                    > obalenia. Ot, tak wygląda obiektywność Luki. Ty oceniasz: ten kłamie, ten
                                                    > prawdę mówi. Luka - instancja ostateczna. Śmiechu warte.

                                                    Snajperze, jesteś kompletnym idiotą. Takim bez wahań - tylko idiota, żadnych
                                                    odchyleń.
                                                    Eliasza Grądowskiego nie było w Jedwabnem - nie jest zatem świadkiem z przyczyn
                                                    oczywistych. Jeżeli twierdzi, że był obecny w Jedwabnem, to obiektywnie należy
                                                    stwierdzić: łże.
                                                    Tylko miłośnik wirujących stolików może twierdzić coś odmiennego.
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 20.02.02, 15:56
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Tak więc widać, że dla Ciebie wszyscy świadkowie mówiący o sprawstwie polskim
                                                    > > są niewiarygodni. Z tych, lub innych przyczyn. Wszak zawsze możesz się do
                                                    > > czegoś przyczepić. Dobierasz dowody do z góry założonej tezy. Wszystko, co
                                                    > > jej przeczy jest niewiarygodne, wszystko co ją potwierdza, to dowody nie do
                                                    > > obalenia. Ot, tak wygląda obiektywność Luki. Ty oceniasz: ten kłamie, ten
                                                    > > prawdę mówi. Luka - instancja ostateczna. Śmiechu warte.
                                                    >
                                                    > Snajperze, jesteś kompletnym idiotą. Takim bez wahań - tylko idiota, żadnych
                                                    > odchyleń.
                                                    > Eliasza Grądowskiego nie było w Jedwabnem - nie jest zatem świadkiem z przyczyn
                                                    > oczywistych. Jeżeli twierdzi, że był obecny w Jedwabnem, to obiektywnie należy
                                                    > stwierdzić: łże.
                                                    > Tylko miłośnik wirujących stolików może twierdzić coś odmiennego.

                                                    Nawet miłośnik wirujących stoilików po przeczytaniu Twoich >argumentów< parsknie
                                                    śmiechem i w czoło się popuka.

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 20.02.02, 16:00
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Nawet miłośnik wirujących stoilików po przeczytaniu Twoich >argumentów< p
                                                    > arsknie śmiechem i w czoło się popuka.

                                                    Twierdzenie, że Eliasz Grądowski nie jest świadkiem, ponieważ w 1941 r. przebywał
                                                    daleko w Rosji, jest śmiechu warte? Raczej pożałowania godny jest pewien idiota,
                                                    który ględzi rzecz odwrotną.
                                                    Zostałeś wyliczony, zabieraj ręcznik i wynocha z ringu.
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 21.02.02, 19:23
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Nawet miłośnik wirujących stoilików po przeczytaniu Twoich >argumentów<
                                                    > > parsknie śmiechem i w czoło się popuka.
                                                    >
                                                    > Twierdzenie, że Eliasz Grądowski nie jest świadkiem, ponieważ w 1941 r. przebyw
                                                    > ał daleko w Rosji, jest śmiechu warte? Raczej pożałowania godny jest pewien
                                                    > idiota, który ględzi rzecz odwrotną.

                                                    Śmieszne jest bezmyślne i wielokrotne powtarzanie, że w J. nie mogło zginąć 1600
                                                    Żydów, bo by się tylu w stodole nie zmnieściło.

                                                    > Zostałeś wyliczony, zabieraj ręcznik i wynocha z ringu.

                                                    Aaaa, to Ty w ringu walczysz. Teraz rozumiem tą niezborność rozumowania. Po
                                                    ciosach w głowę podobno ma się trudności z kojarzeniem. Może lepiej zrezygnuj z
                                                    dyskutowania i ogranicz się do boksu ? Mam nadzieję, że przynajmniej w nim jakieś
                                                    choćby mikre talenty ujawniasz.

                                                    Pozdrawiam i zdrowia życzę.
                                                  • xiazeluka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego 22.02.02, 10:00
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Śmieszne jest bezmyślne i wielokrotne powtarzanie, że w J. nie mogło zginąć 160
                                                    > 0
                                                    > Żydów, bo by się tylu w stodole nie zmnieściło.

                                                    Dlaczego? Przecież by się nie zmieścili. Badania archeologów zresztą to
                                                    potwierdziły.
                                                    Pytam więc jeszcze raz: dlaczego jest to "bezmyślne i śmieszne"?

                                                    > Aaaa, to Ty w ringu walczysz. Teraz rozumiem tą niezborność rozumowania. Po
                                                    > ciosach w głowę podobno ma się trudności z kojarzeniem. Może lepiej zrezygnuj z
                                                    > dyskutowania i ogranicz się do boksu ? Mam nadzieję, że przynajmniej w nim jaki
                                                    > eś choćby mikre talenty ujawniasz.

                                                    Ble, ble, ble. Ty w ogóle wiesz, co to są argumenty?
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 22.02.02, 16:23
                                                    xiazeluka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Śmieszne jest bezmyślne i wielokrotne powtarzanie, że w J. nie mogło zginąć
                                                    > > 1600 Żydów, bo by się tylu w stodole nie zmnieściło.
                                                    >
                                                    > Dlaczego? Przecież by się nie zmieścili. Badania archeologów zresztą to
                                                    > potwierdziły. Pytam więc jeszcze raz: dlaczego jest to "bezmyślne i śmieszne"?

                                                    Bo nikt nie twierdzi, że w stodole zginęło 1600 Żydów. Zarzeczanie tezie, której
                                                    nikt nie postawił jest bezmyślne i śmieszne. Zrozumiałeś ?

                                                    > > Aaaa, to Ty w ringu walczysz. Teraz rozumiem tą niezborność rozumowania. Po
                                                    > > ciosach w głowę podobno ma się trudności z kojarzeniem. Może lepiej zrezyg
                                                    > > nuj z dyskutowania i ogranicz się do boksu ? Mam nadzieję, że przynajmniej w
                                                    > > nim jakieś choćby mikre talenty ujawniasz.
                                                    >
                                                    > Ble, ble, ble. Ty w ogóle wiesz, co to są argumenty?

                                                    A co, chciałbyś się dowiedzieć ?

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • xiazeluka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego 22.02.02, 17:02
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Bo nikt nie twierdzi, że w stodole zginęło 1600 Żydów. Zarzeczanie tezie, które
                                                    > j nikt nie postawił jest bezmyślne i śmieszne. Zrozumiałeś ?

                                                    Nikt normalny również nie twierdzi, że w Jedwabnem zginęło 1600 Żydów, co
                                                    uporczywie podkreślasz. Tylu ich tam po prostu nie było.
                                                    Gdzie są groby tych 1200, skoro badania archeologiczne w całej okolicy ich nie
                                                    wykryły? Twoi świadkowie również ani razu nie twierdzili, że były jakieś inne
                                                    groby, oprócz tych, które odkopano.
                                                    Ale ty wiesz oczywiście lepiej, bo ci to nie pasuje to założonej z góry tezy.
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 26.02.02, 12:13
                                                    xiazeluka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Bo nikt nie twierdzi, że w stodole zginęło 1600 Żydów. Zarzeczanie tezie,
                                                    > > której nikt nie postawił jest bezmyślne i śmieszne. Zrozumiałeś ?
                                                    >
                                                    > Nikt normalny również nie twierdzi, że w Jedwabnem zginęło 1600 Żydów,

                                                    Pomnik widocznie wariaci postawili.

                                                    > co uporczywie podkreślasz. Tylu ich tam po prostu nie było.
                                                    > Gdzie są groby tych 1200, skoro badania archeologiczne w całej okolicy ich nie
                                                    > wykryły?
                                                    > Twoi świadkowie również ani razu nie twierdzili, że były jakieś inne
                                                    > groby, oprócz tych, które odkopano.
                                                    > Ale ty wiesz oczywiście lepiej, bo ci to nie pasuje to założonej z góry tezy.

                                                    Nie wiem, co już kilkakrotnie pisałem. Ale Ty oczywiście znowu zapomniałeś.

                                                    A czy dotarło już do Ciebie, że nikt nie twierdzi, że w stodole zabito 1600
                                                    Żydów ? I że nie musisz tak namiętnie obalać tej, przez nikogo nie postawionej,
                                                    tezy ?
                                                  • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 26.02.02, 12:44
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Pomnik widocznie wariaci postawili.

                                                    Czerpiesz wiedzę o świecie z inskrypcji na pomnikach?
                                                    A propos: jaka liczba ofiar widnieje na tym nowym pomniku?

                                                    > Nie wiem, co już kilkakrotnie pisałem. Ale Ty oczywiście znowu zapomniałeś.

                                                    Skoro nie wiesz, to dlaczego twierdzisz, że istnieją jakieś inne groby?

                                                    > A czy dotarło już do Ciebie, że nikt nie twierdzi, że w stodole zabito 1600
                                                    > Żydów ? I że nie musisz tak namiętnie obalać tej, przez nikogo nie postawionej,
                                                    > tezy ?

                                                    Ty twierdzisz, że zamordowano 1600 Żydów. Usiłuję się od ciebie dowiedzieć, gdzie
                                                    są ciała tych rzekomych 1200-1300 ofiar.
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 26.02.02, 16:17
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Pomnik widocznie wariaci postawili.
                                                    >
                                                    > Czerpiesz wiedzę o świecie z inskrypcji na pomnikach?

                                                    A Ty ignorujesz napisy na kamieniu ? Tylko na papierze akceptujesz ?

                                                    > A propos: jaka liczba ofiar widnieje na tym nowym pomniku?

                                                    Piszę o starym.

                                                    > > Nie wiem, co już kilkakrotnie pisałem. Ale Ty oczywiście znowu zapomniałeś.
                                                    >
                                                    > Skoro nie wiesz, to dlaczego twierdzisz, że istnieją jakieś inne groby?

                                                    Nie twierdzę, że istnieją inne groby. Twierdzę, że nie ma dowodów, że nie ma
                                                    innych grobów.

                                                    > > A czy dotarło już do Ciebie, że nikt nie twierdzi, że w stodole zabito 1600
                                                    > > Żydów ? I że nie musisz tak namiętnie obalać tej, przez nikogo nie postawi
                                                    > > onej, tezy ?
                                                    >
                                                    > Ty twierdzisz, że zamordowano 1600 Żydów. Usiłuję się od ciebie dowiedzieć, gdz
                                                    > ie są ciała tych rzekomych 1200-1300 ofiar.

                                                    Nie twierdzę sklerotryku. JEŚLI zamordowano więcej Żydów niż 400, których
                                                    szczątki znaleziono, ich ciała są w nieznalezionych grobach.

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • xiazeluka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego 26.02.02, 16:27
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > A Ty ignorujesz napisy na kamieniu ? Tylko na papierze akceptujesz ?

                                                    Inskrypcje to jedno z wielu źródeł, a wszystkie podlegają weryfikacji. Aby
                                                    uzyskać obraz przeszłości analizuje się wszystkie źródła, a nie tylko pomniki. A
                                                    pozostałe źródła świadczą o tym, iż napis ten jest błędny. Proste czy powtórzyć
                                                    jak dziesięciolatkowi?

                                                    > Piszę o starym.

                                                    Zatem skoro na nowym nie ma juz tej liczby... Umiesz dopowiedzieć sobie resztę?

                                                    > Nie twierdzę, że istnieją inne groby. Twierdzę, że nie ma dowodów, że nie ma
                                                    > innych grobów.

                                                    Czyli w świetle obecnego stanu wiedzy - żadnych innych grobów nie ma.

                                                    > Nie twierdzę sklerotryku. JEŚLI zamordowano więcej Żydów niż 400, których
                                                    > szczątki znaleziono, ich ciała są w nieznalezionych grobach.

                                                    Jednak zmieniłeś płytę - pojawiło się słówko "jeśli". Zawsze to pewien postęp.
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 27.02.02, 14:19
                                                    xiazeluka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > A Ty ignorujesz napisy na kamieniu ? Tylko na papierze akceptujesz ?
                                                    >
                                                    > Inskrypcje to jedno z wielu źródeł, a wszystkie podlegają weryfikacji. Aby
                                                    > uzyskać obraz przeszłości analizuje się wszystkie źródła, a nie tylko pomniki.

                                                    Pamiętaj o tym, że napis na pomniku nie wziął się z nikąd. Za nim przemawiają
                                                    źródła, na podstawie których została taka, a nie inna liczba podana.

                                                    > A pozostałe źródła świadczą o tym, iż napis ten jest błędny. Proste czy
                                                    > powtórzyć jak dziesięciolatkowi?
                                                    >
                                                    > > Piszę o starym.
                                                    >
                                                    > Zatem skoro na nowym nie ma juz tej liczby... Umiesz dopowiedzieć sobie resztę?

                                                    Oczywiście. Pisałem już o tym.

                                                    > > Nie twierdzę, że istnieją inne groby. Twierdzę, że nie ma dowodów, że nie
                                                    > > ma innych grobów.
                                                    >
                                                    > Czyli w świetle obecnego stanu wiedzy - żadnych innych grobów nie ma.

                                                    Z takim stwierdzeniem zgadzam się całkowicie. W świetle obecnego stanu wiedzy...

                                                    > > Nie twierdzę sklerotryku. JEŚLI zamordowano więcej Żydów niż 400, których
                                                    > > szczątki znaleziono, ich ciała są w nieznalezionych grobach.
                                                    >
                                                    > Jednak zmieniłeś płytę - pojawiło się słówko "jeśli". Zawsze to pewien postęp.

                                                    Cytat z mojego postu do Ciebie z 12 lutego (wątek: Koniuchy-Żydzi wymordowali 300
                                                    Polaków):

                                                    Odpowiem Ci w ten sposób:
                                                    1. Nie wiem ilu zabito Żydów. Pewnie było ich co najmniej 350, co najwyżej 1600.
                                                    2. Nie ma żadnych dowodów, jaka liczba jest prawdziwa.
                                                    3. Nie liczba ofiar jest tu najistotniejsza, tylko sprawstwo zbrodni.

                                                    Dlatego nazwałem Cię sklerotykiem. >Od zawsze< uważam, że nie wiadomo jaka jest
                                                    liczba ofiar. Buntuję się jedynie gdy ktoś twierdzi, że na pewno nie było ich
                                                    1600. Słowo >jeśli< nie jest, jak widzisz, żadną nowością.

                                                    Pozdrawiam.
                                                  • xiazeluka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego 28.02.02, 10:46
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Pamiętaj o tym, że napis na pomniku nie wziął się z nikąd. Za nim przemawiają
                                                    > źródła, na podstawie których została taka, a nie inna liczba podana.

                                                    Informacje o zamordowaniu w Auschwitz 3-4 mln ludzi też jakąś tam podstawę miały.
                                                    Obecnie wiadomo, że liczba ofiar nie przekroczyła 1,5 mln. Ile razy mam ci
                                                    jeszcze tłumaczyć, że historia nie jest nauką, w której wszystko jest ustalone
                                                    raz na zawsze?

                                                    > Odpowiem Ci w ten sposób:
                                                    > 1. Nie wiem ilu zabito Żydów. Pewnie było ich co najmniej 350, co najwyżej 1600
                                                    > .
                                                    > 2. Nie ma żadnych dowodów, jaka liczba jest prawdziwa.
                                                    > 3. Nie liczba ofiar jest tu najistotniejsza, tylko sprawstwo zbrodni.
                                                    >
                                                    > Dlatego nazwałem Cię sklerotykiem. >Od zawsze< uważam, że nie wiadomo jak
                                                    > a jest
                                                    > liczba ofiar. Buntuję się jedynie gdy ktoś twierdzi, że na pewno nie było ich
                                                    > 1600. Słowo >jeśli< nie jest, jak widzisz, żadną nowością.

                                                    Sklerotykiem to ty jesteś. 1600 to liczba niewiarygodna z całą pewnością,
                                                    ponieważ... - i poczytaj sobie w innych moich postach dlaczego.

                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 28.02.02, 17:36
                                                    xiazeluka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Pamiętaj o tym, że napis na pomniku nie wziął się z nikąd. Za nim przemawiają
                                                    > > źródła, na podstawie których została taka, a nie inna liczba podana.
                                                    >
                                                    > Informacje o zamordowaniu w Auschwitz 3-4 mln ludzi też jakąś tam podstawę miał
                                                    > y. Obecnie wiadomo, że liczba ofiar nie przekroczyła 1,5 mln. Ile razy mam ci
                                                    > jeszcze tłumaczyć, że historia nie jest nauką, w której wszystko jest ustalone
                                                    > raz na zawsze?

                                                    A czy ja temu przeczę ? Przykładem zmienności ustaleń historycznych jest choćby
                                                    sprawa Jedwabnego. Kiedyś pisano o Niemcach jako sprawcach, dziś wiadomo, że byli
                                                    to Polacy. wink

                                                    > > Odpowiem Ci w ten sposób:
                                                    > > 1. Nie wiem ilu zabito Żydów. Pewnie było ich co najmniej 350, co najwyżej
                                                    > > 1600.
                                                    > > 2. Nie ma żadnych dowodów, jaka liczba jest prawdziwa.
                                                    > > 3. Nie liczba ofiar jest tu najistotniejsza, tylko sprawstwo zbrodni.
                                                    > >
                                                    > > Dlatego nazwałem Cię sklerotykiem. >Od zawsze< uważam, że nie wiadom o jak
                                                    > > a jest liczba ofiar. Buntuję się jedynie gdy ktoś twierdzi, że na pewno nie
                                                    > > było ich 1600. Słowo >jeśli< nie jest, jak widzisz, żadną nowością.
                                                    >
                                                    > Sklerotykiem to ty jesteś. 1600 to liczba niewiarygodna z całą pewnością,
                                                    > ponieważ... - i poczytaj sobie w innych moich postach dlaczego.

                                                    OK. Ten temat już wałkowaliśmy. A sklerotykiem jesteś, bo skoro słowo >jeśli<
                                                    było dla Ciebie nowością, to znaczy, że zapomniałeś co pisałem w poprzednich
                                                    postach.

                                                    Pozdrawiam.

                                                  • Gość: Wan Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.anonymous.dialup.atcom.net.pl 01.03.02, 00:17
                                                    Cała ta dyskusja jest bardzo przykra. Przykra, bo w jej tle widać bardzo
                                                    wielu ludzi - mężczyzn, kobiety często z przerażonymi dziećmi na rękach,
                                                    starców, małe dziewczynki, wszystkich sparaliżowanych śmiertelnym
                                                    strachem. Ludzi, którzy miast pomocy ze stronych sąsiadów, znaleźli u nich
                                                    śmierć.
                                                    Nie ma żadnego znaczenia, kto dokonał mordu w Koniuchach i jakie były
                                                    tego pobudki. Załóżmy na chwilę, że rzeczywiście dokonali tego Żydzi.
                                                    Czy antycypując ten fakt, "sąsiedzi" mieli prawo pozbawić życia choć
                                                    jednego żydowskiego mieszkańca Jedwabnego?
                                                    Nie ma znaczenia ilu ich zginęło w stodole. Czy śmierć 250 ludzi
                                                    w płomieniach nie jest straszna? W normalnym kraju jest to przecież
                                                    powód do ogłoszenia żałoby narodowej. Wiadomo z przedwojennego spisu
                                                    ludności, że mieszkało tam około 1600 Zydów. To gdzie się oni ukryli?
                                                    Może jeszcze żyją - przeszli na katolicyzm i nie przyznają się do swego
                                                    pochodzenia?
                                                    Snajper wymienia kilku świadków. To nie są wszyscy. Co np powiecie
                                                    na taki fragment zeznania Śleszyńskiego BRONISŁAWA:
                                                    "Ale zanim jeszcze wypędzono Żydów z rynku w ich ostatnią drogę do
                                                    stodoły Śleszyńskiego, Sobuta z kolegami urządzili mały spektakl...
                                                    Gdy Żydzi rozwalili ten pomnik więc kazali im wziąć części pomnika
                                                    na kołki i nieść, a rabinowi iść na przedzie niosąc swoją czapkę na kiju
                                                    i wszystkim śpiewać 'przez nas ta wojna'. W trakcie niesienia
                                                    pomnika wszystkich Żydów z rynku zagnali do stodoły..." - i przypis:
                                                    "GK, SWB 145/255. Oprócz Adanma Grabowskiego dokładnie tak samo opisują
                                                    tę scenę i inni świadkowie - Julian Sokołowski (GK, SWB 145/192),
                                                    ..., Jerzy Laudański, Stanisław Danowski (GK, SWB 145/186)..."
                                                    Takich miejsc jest tam wiele. Np zeznanie Nieławickiego.
                                                    Zresztą to wszystko nie ma znaczenia. Jest jasne, że to nie Polacy
                                                    zorganizowali Holocaust i jest jasne, że znaczna ich część sprzyjała Niemcom
                                                    w niszczeniu społeczności żydowskiej w Polsce. Gross słusznie pisze,
                                                    że Niemcy zabrali Polakom wolność, ale nie zabrali jednej, bardzo ważnej
                                                    rzeczy - wolnej prasy. Ukazywało się bardzo dużo podziemnych gazetek,
                                                    reprezentujących prawie wszystkie nurty życia politycznego w Polsce.
                                                    Istnieje ogromne archiwum tego dotyczące. Łatwo sprawdzić, jakie tam
                                                    są artykuły na temat Żydów i na temat niemieckich zbrodni. Włos się
                                                    jeży ze zgrozy. Pomoc Żydom w okresie wojny była bohaterstwem. Ale
                                                    nie tylko dlatego, że groziła za to śmierć. Albo nie przede wszystkim.
                                                    A dlatego, że atmosfera społeczna temu nie sprzyjała. Ludzie masowo
                                                    wstępowali w szeregi armii podziemnej. Gross wspomina, że w różnych
                                                    pamiętnikach czytał, jak ludzie np w pociągu dawali sobie do zrozumienia
                                                    że są członkami podziemia. Nigdy nie przeczytał, że dawali sobie do
                                                    zrozumienia, że ukrywają Żydów. Zazwyczaj było to tak ukryte, że nawet
                                                    po wojnie ludzie nie chcieli się do tego przyznawać. Jak myślicie,
                                                    dlaczego? Tak od siebie dodam, że za tzw tajne nauczanie
                                                    ludzie dostawali tytuł kombatanta jeszcze w latach '50. I dopiero
                                                    w 2000 roku, 10 lat po odzyskaniu pełnej suwerenności, Sejm uchwalił,
                                                    że im też należy się status kombatanta. Można zadać pytanie: jak
                                                    głosował wówczas poseł Macierewicz? Nie wiem, ale nie wyorażam sobie,
                                                    by głosował "za". A co to za sobą pociąga, nie muszę chyba tłumaczyć.
                                                    Gross solidnie udokumentował swą książkę. On nie jest dyletantem, którego
                                                    byle dyskutant internetowy potrafi zagiąć. Popełnił błędy. To jest
                                                    jasne. Część z nich wytknął mu np Strzębosz. Ale książka jako całość
                                                    jest rzetelnym dokumentem historycznym i drobne wpadki jej nie
                                                    przekreślają. Co oczywiście nie oznacza, że nie pojawi się coś jeszcze,
                                                    co zmieni wydźwięk tej zbrodni.

                                                    I jeszcze jedno - panowie darujcie sobie wzajemnie te epitety. To
                                                    po prostu nie przystoi.
                                                  • Gość: Adams Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.25.60.* 01.03.02, 08:57
                                                    Gość portalu: Wan napisał(a):

                                                    ) Cała ta dyskusja jest bardzo przykra. Przykra, bo w jej tle widać bardzo
                                                    ) wielu ludzi - mężczyzn, kobiety często z przerażonymi dziećmi na rękach,
                                                    ) starców, małe dziewczynki, wszystkich sparaliżowanych śmiertelnym
                                                    ) strachem.

                                                    Boleję nad tym równie mocno jak Ty.


                                                    Ludzi, którzy miast pomocy ze stronych sąsiadów, znaleźli u nich
                                                    ) śmierć.
                                                    ) Nie ma żadnego znaczenia, kto dokonał mordu w Koniuchach i jakie były
                                                    ) tego pobudki. Załóżmy na chwilę, że rzeczywiście dokonali tego Żydzi.
                                                    ) Czy antycypując ten fakt, "sąsiedzi" mieli prawo pozbawić życia choć
                                                    ) jednego żydowskiego mieszkańca Jedwabnego?
                                                    ) Nie ma znaczenia ilu ich zginęło w stodole. Czy śmierć 250 ludzi
                                                    ) w płomieniach nie jest straszna?

                                                    Jest straszna . Pokaż mi jednak czy ktokolwiek z nas twierdzi co innego .


                                                    W normalnym kraju jest to przecież
                                                    ) powód do ogłoszenia żałoby narodowej. Wiadomo z przedwojennego spisu
                                                    ) ludności, że mieszkało tam około 1600 Zydów.

                                                    W całym rejonie jedwabieńskim tj. Jedwabnem , Radziłowie i innych miejscowościach. W
                                                    Jedwabnem w/g zródeł administracji radzieckiej mieszkało 562 Żydów.


                                                    To gdzie się oni ukryli?
                                                    ) Może jeszcze żyją - przeszli na katolicyzm i nie przyznają się do swego
                                                    ) pochodzenia?
                                                    ) Snajper wymienia kilku świadków. To nie są wszyscy. Co np powiecie
                                                    ) na taki fragment zeznania Śleszyńskiego BRONISŁAWA:
                                                    ) "Ale zanim jeszcze wypędzono Żydów z rynku w ich ostatnią drogę do
                                                    ) stodoły Śleszyńskiego, Sobuta z kolegami urządzili mały spektakl...
                                                    ) Gdy Żydzi rozwalili ten pomnik więc kazali im wziąć części pomnika
                                                    ) na kołki i nieść, a rabinowi iść na przedzie niosąc swoją czapkę na kiju
                                                    ) i wszystkim śpiewać 'przez nas ta wojna'. W trakcie niesienia
                                                    ) pomnika wszystkich Żydów z rynku zagnali do stodoły..." - i przypis:
                                                    ) "GK, SWB 145/255. Oprócz Adanma Grabowskiego dokładnie tak samo opisują
                                                    ) tę scenę i inni świadkowie - Julian Sokołowski (GK, SWB 145/192),
                                                    ) ..., Jerzy Laudański, Stanisław Danowski (GK, SWB 145/186)..."

                                                    My też wymieniamy świadków . O nich się nawet nie zająkniesz ?


                                                    ) Takich miejsc jest tam wiele. Np zeznanie Nieławickiego.

                                                    To co z tym zeznaniem Nieławickiego.


                                                    ) Zresztą to wszystko nie ma znaczenia. Jest jasne, że to nie Polacy
                                                    ) zorganizowali Holocaust i jest jasne, że znaczna ich część sprzyjała Niemcom
                                                    ) w niszczeniu społeczności żydowskiej w Polsce.

                                                    Jest jasne , że to nie Polacy zorganizowali Holokaust i jest jasne , że niektórzy sprzyjali Niemcom
                                                    w niszczeniu społeczności żydowskiej w Polsce.


                                                    Gross słusznie pisze,
                                                    ) że Niemcy zabrali Polakom wolność, ale nie zabrali jednej, bardzo ważnej
                                                    ) rzeczy - wolnej prasy. Ukazywało się bardzo dużo podziemnych gazetek,
                                                    ) reprezentujących prawie wszystkie nurty życia politycznego w Polsce.
                                                    ) Istnieje ogromne archiwum tego dotyczące. Łatwo sprawdzić, jakie tam
                                                    ) są artykuły na temat Żydów i na temat niemieckich zbrodni. Włos się
                                                    ) jeży ze zgrozy. Pomoc Żydom w okresie wojny była bohaterstwem. Ale
                                                    ) nie tylko dlatego, że groziła za to śmierć. Albo nie przede wszystkim.
                                                    ) A dlatego, że atmosfera społeczna temu nie sprzyjała. Ludzie masowo
                                                    ) wstępowali w szeregi armii podziemnej. Gross wspomina, że w różnych
                                                    ) pamiętnikach czytał, jak ludzie np w pociągu dawali sobie do zrozumienia
                                                    ) że są członkami podziemia. Nigdy nie przeczytał, że dawali sobie do
                                                    ) zrozumienia, że ukrywają Żydów. Zazwyczaj było to tak ukryte, że nawet
                                                    ) po wojnie ludzie nie chcieli się do tego przyznawać. Jak myślicie,
                                                    ) dlaczego? Tak od siebie dodam, że za tzw tajne nauczanie
                                                    ) ludzie dostawali tytuł kombatanta jeszcze w latach '50. I dopiero
                                                    ) w 2000 roku, 10 lat po odzyskaniu pełnej suwe
                                                  • Gość: Adams Re: Prof. Snajpera w sprawie cd. IP: 213.25.60.* 01.03.02, 09:15
                                                    Gość portalu: Wan napisał(a):


                                                    > Gross solidnie udokumentował swą książkę.

                                                    Gross dobierał sobie tylko te zeznania które pasowały mu do z góry założonej tezy. Gratuluję
                                                    solidności

                                                    On nie jest dyletantem . On jest szują i hohsztaplerem.


                                                    > byle dyskutant internetowy potrafi zagiąć.
                                                    Wśród dyskutantów internetowych są również historycy . Wez to pod uwagę.

                                                    Popełnił błędy.
                                                    On nie popełniał błędów , on cynicznie kłamał. Dowodów aż nadto.

                                                    To jest
                                                    > jasne. Część z nich wytknął mu np Strzębosz. Ale książka jako całość
                                                    > jest rzetelnym dokumentem historycznym

                                                    Nie rozśmieszaj mnie . Chyba nie wiesz co to jest dokument historyczny.

                                                    i drobne wpadki jej nie
                                                    > przekreślają. Co oczywiście nie oznacza, że nie pojawi się coś jeszcze,
                                                    > co zmieni wydźwięk tej zbrodni.
                                                    >
                                                    To nie są drobne wpadki , to jest fałszowanie rzeczywistości . To co zrobił Gross dyskredytuje go
                                                    całkowicie.
                                                    > I jeszcze jedno - panowie darujcie sobie wzajemnie te epitety. To
                                                    > po prostu nie przystoi.

                                                  • xiazeluka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego 01.03.02, 09:50
                                                    Gość portalu: Wan napisał(a):

                                                    > Nie ma żadnego znaczenia, kto dokonał mordu w Koniuchach i jakie były
                                                    > tego pobudki. Załóżmy na chwilę, że rzeczywiście dokonali tego Żydzi.
                                                    > Czy antycypując ten fakt, "sąsiedzi" mieli prawo pozbawić życia choć
                                                    > jednego żydowskiego mieszkańca Jedwabnego?

                                                    Nie ma żadnego znaczenia, kto dokonał mordu w Jedwabnem i jakie były
                                                    tego pobudki. Załóżmy na chwilę, że rzeczywiście dokonali tego Polacy.
                                                    Czy antycypując ten fakt, "sąsiedzi" mieli prawo pozbawić życia choć
                                                    jednego polskiego mieszkańca Koniuch?

                                                    Przypominam, że to Koniuchy były później...

                                                    > Wiadomo z przedwojennego spisu
                                                    > ludności, że mieszkało tam około 1600 Zydów. To gdzie się oni ukryli?

                                                    Spisu przedwojennego dokonano w 1931 r. Trudno go traktować za adekwatny 10 lat
                                                    później, po dwóch latach zawieruchy wojennej.
                                                    Okupacyjne spisy podają inne wartości: wg dokumentów NKWD w okolicy Jedwabnego
                                                    mieszkało 1700 Żydów, w tym w samym miasteczku 562.
                                                    W stodole leży góra 400 ciał. Wszystko się zgadza.

                                                    > Może jeszcze żyją - przeszli na katolicyzm i nie przyznają się do swego
                                                    > pochodzenia?

                                                    A może wyemigrowali na Marsa?

                                                    > Snajper wymienia kilku świadków. To nie są wszyscy. Co np powiecie
                                                    > na taki fragment zeznania Śleszyńskiego BRONISŁAWA:
                                                    > "Ale zanim jeszcze wypędzono Żydów z rynku w ich ostatnią drogę do
                                                    > stodoły Śleszyńskiego, Sobuta z kolegami urządzili mały spektakl...
                                                    > Gdy Żydzi rozwalili ten pomnik więc kazali im wziąć części pomnika
                                                    > na kołki i nieść, a rabinowi iść na przedzie niosąc swoją czapkę na kiju
                                                    > i wszystkim śpiewać 'przez nas ta wojna'. W trakcie niesienia
                                                    > pomnika wszystkich Żydów z rynku zagnali do stodoły..." - i przypis:
                                                    > "GK, SWB 145/255.

                                                    Ciekawe - skąd wziąłeś zeznanie Bronisława Śleszyńskiego? Przecież on nie przeżył
                                                    wojny! Coraz lepiej - oprócz świadków nienaocznych pojawiają się także świadkowie
                                                    z zaświatów.

                                                    > Oprócz Adanma Grabowskiego dokładnie tak samo opisują
                                                    > tę scenę i inni świadkowie - Julian Sokołowski (GK, SWB 145/192),

                                                    Sobuta to jeden ze sprawców narodowości polskiej. Po wojnie odnaleziono go w
                                                    szpitalu psychiatrycznym i zaniechano sądzenia ze względu na stan zdrowia.
                                                    Uczestnictwo w pogromie wynikało zatem z chorej konstrukcji psychicznej, a nie
                                                    pobudek rasowych.
                                                    Julian Sokołowski był wtedy bardzo małym chłopcem, a zeznania dzieci rzadko
                                                    uznaje się za wiarygodne.

                                                    > ..., Jerzy Laudański, Stanisław Danowski (GK, SWB 145/186)..."

                                                    Jerzy Laudański to nie świadek, a oskarżony, który podczas rozprawy zaprzeczył
                                                    swoim zeznaniom, ponieważ wymuszono je biciem. Danowski to miejscowy alkoholik,
                                                    ekspert od białych myszek, a nie bezstronnych relacji.

                                                    A tak w ogóle to proszę sobie porównać relację w "Sąsiadach" o tym samym
                                                    zdarzeniu na str. 13 i 75 - są różne!

                                                    > Takich miejsc jest tam wiele. Np zeznanie Nieławickiego.

                                                    Wiktor Nieławicki zostawił 6 (sic!) różnych, sprzecznych ze sobą relacji.
                                                    O którym zeznaniu piszesz? Tym bałamutnym o biskupie łomżyńskim? Nieławicki w
                                                    2001 r. stwierdził, że jedna z jego relacji (z 1945 r.) została sfałszowana.

                                                    > Zresztą to wszystko nie ma znaczenia.

                                                    To po co powielasz kłamstwa GroSSa?

                                                    > Gross wspomina, że w różnych
                                                    > pamiętnikach czytał, jak ludzie np w pociągu dawali sobie do zrozumienia
                                                    > że są członkami podziemia. Nigdy nie przeczytał, że dawali sobie do
                                                    > zrozumienia, że ukrywają Żydów.

                                                    Fajne to podziemie, konspiratorzy w publicznych miejscach puszczają perskie oka
                                                    do siebie nawzajem. A szpicle i konfidenci byli ślepi. Skąd żeś wytrzasnął tę
                                                    groteskę?
                                                    Ciekaw ponadto jestem, jak ze niezidentyfikowanych gestów można wnioskować o
                                                    przynależności do organizacji podziemnej! Czy NSZ i AK miało te same tiki, czy
                                                    każdy oddział inny?

                                                    > Zazwyczaj było to tak ukryte, że nawet
                                                    > po wojnie ludzie nie chcieli się do tego przyznawać. Jak myślicie,
                                                    > dlaczego?

                                                    Po surrealistycznym wstępie wymierna insynuacja. I wszystko juz jest jasne.

                                                    > Tak od siebie dodam, że za tzw tajne nauczanie
                                                    > ludzie dostawali tytuł kombatanta jeszcze w latach '50. I dopiero
                                                    > w 2000 roku, 10 lat po odzyskaniu pełnej suwerenności, Sejm uchwalił,
                                                    > że im też należy się status kombatanta. Można zadać pytanie: jak
                                                    > głosował wówczas poseł Macierewicz? Nie wiem, ale nie wyorażam sobie,
                                                    > by głosował "za". A co to za sobą pociąga, nie muszę chyba tłumaczyć.

                                                    Wytłumacz, gdyż Macierewicz w kontekście Jedwabnego i Koniuch pasuje jak wół do
                                                    karety, podobnie jak sejm III RP.

                                                    > Gross solidnie udokumentował swą książkę.

                                                    Ha, ha, ha! Bardzo śmieszny żart. O Schaperze dowiedział się z prasy, a o tym, że
                                                    jego "świadkowie" nic nie widzieli z prac innych, poważnych historyków.
                                                    Nie spotkałem się z pozytywną opinią o umiejętnościach warsztatowych GroSSa w
                                                    środowisku zawodowych historyków.

                                                    > On nie jest dyletantem, którego byle dyskutant internetowy potrafi zagiąć.

                                                    Jest dyletantem, w dodatku zakłamanym, ponieważ nie ma ochoty na odszczekanie
                                                    wykazanych mu łgarstw.

                                                    > Część z nich wytknął mu np Strzębosz.

                                                    Kto?

                                                    > Ale książka jako całość
                                                    > jest rzetelnym dokumentem historycznym i drobne wpadki jej nie
                                                    > przekreślają.

                                                    1600 trupów czy 400 - to drobna wpadka?
                                                    Nieuwzględnienie źródeł niemieckich?
                                                    Wybiórczość w cytowaniu akt procesu z 1949 r.?
                                                    Fałszowanie tych relacji?

                                                    > I jeszcze jedno - panowie darujcie sobie wzajemnie te epitety. To
                                                    > po prostu nie przystoi.

                                                    A Ty daruj sobie pouczanie nas i powtarzanie groSSowych głupot, bo te już na
                                                    forum zostały dawno skompromitowane.
                                                  • Gość: Wan Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.anonymous.dialup.atcom.net.pl 01.03.02, 23:13

                                                    Komentując Twoje zdania, będę się odwoływał do faktów podanych w części
                                                    w Książce Grossa - nie znam innych źródeł. Jeżeli Ty znasz, proszę o ich
                                                    przywoływanie.

                                                    )Nie ma żadnego znaczenia, kto dokonał mordu w Jedwabnem i jakie były
                                                    )tego pobudki. Załóżmy na chwilę, że rzeczywiście dokonali tego Polacy.
                                                    )Czy antycypując ten fakt, "sąsiedzi" mieli prawo pozbawić życia choć
                                                    )jednego polskiego mieszkańca Koniuch?
                                                    )Przypominam, że to Koniuchy były później...

                                                    "Antycypować", drogi Panie, znaczy "wyprzedzać", "przewidywać".


                                                    )) Wiadomo z przedwojennego spisu
                                                    )) ludności, że mieszkało tam około 1600 Zydów. To gdzie się oni ukryli?

                                                    )Spisu przedwojennego dokonano w 1931 r. Trudno go traktować za adekwatny 10
                                                    lat
                                                    )później, po dwóch latach zawieruchy wojennej.
                                                    )Okupacyjne spisy podają inne wartości: wg dokumentów NKWD w okolicy Jedwabnego
                                                    )mieszkało 1700 Żydów, w tym w samym miasteczku 562.
                                                    )W stodole leży góra 400 ciał. Wszystko się zgadza.
                                                    Czego to ma dowodzić. Zgadzam się z wynikami śledztwa. W stodole
                                                    spalono może 300 osób. Ale ile zamordowano na cmentarzu, nad jeziorkiem,
                                                    na różnych podwórkach. Twoich danych NKWD nie znalazłem. Mogą być
                                                    prawdziwe. Może zamordowano nie 1600 ludzi tylko 1000. Czy teraz
                                                    poczujesz się usatysfakcjonowany?

                                                    ) Snajper wymienia kilku świadków. To nie są wszyscy. Co np powiecie
                                                    ) na taki fragment zeznania Śleszyńskiego BRONISŁAWA:
                                                    ) "Ale zanim jeszcze wypędzono Żydów z rynku w ich ostatnią drogę do
                                                    ) stodoły Śleszyńskiego, Sobuta z kolegami urządzili mały spektakl...
                                                    ) Gdy Żydzi rozwalili ten pomnik więc kazali im wziąć części pomnika
                                                    ) na kołki i nieść, a rabinowi iść na przedzie niosąc swoją czapkę na kiju
                                                    ) i wszystkim śpiewać 'przez nas ta wojna'. W trakcie niesienia
                                                    ) pomnika wszystkich Żydów z rynku zagnali do stodoły..." - i przypis:
                                                    ) "GK, SWB 145/255.

                                                    Ciekawe - skąd wziąłeś zeznanie Bronisława Śleszyńskiego? Przecież on nie
                                                    przeżył
                                                    wojny! Coraz lepiej - oprócz świadków nienaocznych pojawiają się także
                                                    świadkowie
                                                    z zaświatów.

                                                    ) Oprócz Adanma Grabowskiego dokładnie tak samo opisują
                                                    ) tę scenę i inni świadkowie - Julian Sokołowski (GK, SWB 145/192),

                                                    )Sobuta to jeden ze sprawców narodowości polskiej. Po wojnie odnaleziono go w
                                                    )szpitalu psychiatrycznym i zaniechano sądzenia ze względu na stan zdrowia.
                                                    )Uczestnictwo w pogromie wynikało zatem z chorej konstrukcji psychicznej, a nie
                                                    )pobudek rasowych.
                                                    No cóż. Pogrom był w 1941 roku. Proces 8 lat później. Przez 8 lat ze
                                                    zdrowiem człowieka może zdarzyć się bardzo wiele.
                                                    Gross natomiast tak o tym pisze: "... Sobuta... był jednym z podejrzanych
                                                    w procesie Ramotowskiego (1949 rok) i umorzono w stosunku do niego docho-
                                                    dzenie,ponieważ przebywał wówczas w szpitalu dla umysłowo chorych. Łomżyńskie
                                                    UB zawiadamia prokuraturę 24 III 1949 roku, że zatrzymają Sobutę po
                                                    wyleczeniu, ale widocznie postanowili nie zwlekać z procesem (GK, SOŁ
                                                    123/763). Nie wykluczone, że Sobuta symulował chorobę umysłową. Po
                                                    wyjściu ze szpitala zamieszkał w Łodzi, gdzie prowadził sklep, aż
                                                    skazano go za próbę dania łapówki. Czyli, jak to mówią, wariat, który
                                                    wie gdzie stoją konfitury." Od siebie dodam, że wyjaśnienia Grossa
                                                    wydają mi się bardzo prawdopodobne. I jeszcze jedno - Sobuta był w 1941 roku
                                                    jednym z trzech członków magistratu. Więc kogo to wybiera się do władz
                                                    miejskich Twoim zdaniem?

                                                    )Julian Sokołowski był wtedy bardzo małym chłopcem, a zeznania dzieci rzadko
                                                    )uznaje się za wiarygodne.
                                                    Proszę o informację, ile lat miał JS. Gross tak pisze o tym:
                                                    "... Zaś Julian Sokołowski, który był wówczas małym chłopcem,
                                                    wspomina: widziałem, jak obywatel Kupiecki stał pod ścianą, trzymał ręce
                                                    w górze, a Niemcy bili go gumami...". Tak więc nie "bardzo małym" a
                                                    "małym", a jego zeznania (tu w sprawie Polaka) wyglądają na rzeczowe.
                                                    Chłopak potrafił obserwować.

                                                    )Jerzy Laudański to nie świadek, a oskarżony, który podczas rozprawy zaprzeczył
                                                    )swoim zeznaniom, ponieważ wymuszono je biciem. Danowski to miejscowy
                                                    alkoholik,
                                                    )ekspert od białych myszek, a nie bezstronnych relacji.
                                                    To prawda. JL stwierdził, że był bity. Zostało to zanotowane w protokole
                                                    sądowym i przytoczone przez Grossa. Zwracam jednak uwagę, że ówczesne
                                                    organa śledcze, przez swoją brutalność, były niezwykle skuteczne w wymuszaniu
                                                    zeznań. Na pewno skomentujesz to, że to zeznanie też było wymuszone.
                                                    Otóż Gross też to rozważa i stwierdza, że ten proces najwyraźniej nie
                                                    miał drugiego dnia. Władzom nie zależało na pokazaniu prawdy. Zależało im
                                                    na przypisaniu winy Niemcom. Stąd taki a nie inny akt oskarżenia (powiedziano
                                                    w nim explicite, że Żydów wymordowali Niemcy, a oni tylko przy tym
                                                    współuczestniczyli), stąd tak niskie wyroki. Czy widzisz teraz, że
                                                    krytycy Grossa powtarzają tezę stalinowskiej prokuratury.


                                                    )A tak w ogóle to proszę sobie porównać relację w "Sąsiadach" o tym samym
                                                    )zdarzeniu na str. 13 i 75 - są różne!
                                                    Nie wiem, o jakim zdarzeniu myślisz. W moim wydaniu nie ma na tych stronach
                                                    relacji o tym samym (np str 75 to druga strona rozdziału "RABUNEK" i jest
                                                    tam tylko mowa o przywłaszczaniu rzeczy z mieszkań ofiar).

                                                    )To po co powielasz kłamstwa GroSSa?
                                                    Kłamstwo to świadome powiedzenie nieprawdy. Gross podaje w ogromnej
                                                    większości suche fakty, stanowiące zwykle cytaty z różnych dokumentów.
                                                    To dokumenty mogą być fałszywe, ale z całą pewnością nie cytaty Grossa.
                                                    Co więcej, on wielokrotnie analizuje ich możliwą zgodność z rzeczywistością
                                                    i konfrontuje z innymi zeznaniami, często rzeczywiście sprzecznymi

                                                    )) Gross wspomina, że w różnych
                                                    )) pamiętnikach czytał, jak ludzie np w pociągu dawali sobie do zrozumienia
                                                    )) że są członkami podziemia. Nigdy nie przeczytał, że dawali sobie do
                                                    )) zrozumienia, że ukrywają Żydów.

                                                    )Fajne to podziemie, konspiratorzy w publicznych miejscach puszczają perskie
                                                    oka
                                                    )do siebie nawzajem. A szpicle i konfidenci byli ślepi. Skąd żeś wytrzasnął tę
                                                    )groteskę?
                                                    )To nie groteska, tylko ówczesna rzeczywistość. Oglądałeś "Zakazane Piosenki"?


                                                    )) Zazwyczaj było to tak ukryte, że nawet
                                                    )) po wojnie ludzie nie chcieli się do tego przyznawać. Jak myślicie,
                                                    )) dlaczego?

                                                    )Po surrealistycznym wstępie wymierna insynuacja. I wszystko juz jest jasne.
                                                    To są fakty. Kilkakrotnie zetknąłem się z takimi relacjami. Nie jestem
                                                    historykiem (jestem informatykiem), ale akurat ten temat mnie od dość
                                                    dawna interesuje i jestem tu dość oczytany. Mogę zadać sobie trochę trudu,
                                                    by odtworzyć jakieś tego rodzaju relacje.

                                                    )) Tak od siebie dodam, że za tzw tajne nauczanie
                                                    )) ludzie dostawali tytuł kombatanta jeszcze w latach '50. I dopiero
                                                    )) w 2000 roku, 10 lat po odzyskaniu pełnej suwerenności, Sejm uchwalił,
                                                    )) że im też należy się status kombatanta. Można zadać pytanie: jak
                                                    )) głosował wówczas poseł Macierewicz? Nie wiem, ale nie wyorażam sobie,
                                                    )) by głosował "za". A co to za sobą pociąga, nie muszę chyba tłumaczyć.

                                                    )Wytłumacz, gdyż Macierewicz w kontekście Jedwabnego i Koniuch pasuje jak wół
                                                    do
                                                    )karety, podobnie jak sejm III RP.
                                                    Ten post pisałem po wystąpieniu Macierewicza w Sejmie i trochę pod
                                                    wpływem tej karygodnej wypowiedzi.

                                                    )) Gross solidnie udokumentował swą książkę.

                                                    )Ha, ha, ha! Bardzo śmieszny żart. O Schaperze dowiedział się z prasy, a o tym,
                                                    że
                                                    )jego "świadkowie" nic nie widzieli z prac innych, poważnych historyków.
                                                    )Nie spotkałem się z pozytywną opinią o umiejętnościach warsztatowych GroSSa w
                                                    )środowisku zawodowych historyków.
                                                    Nie jestem historykiem. Nie obracam się w tych kręgach, ale czytam prasę
                                                    i polską i zagraniczną i widzę, co ludzie piszą. Piszą różnie, ale w
                                                    większości pozytywnie.

                                                    )) On nie jest dyletantem, którego byle dyskutant internetowy potrafi zagiąć.

                                                    )Jest dyletantem, w dodatku zakłamanym, ponieważ nie ma ochoty na odszczekanie
                                                    )wykazanych mu łgarstw.
                                                    Tekst jest dobrze udokumentowany. Nie można mu zarzucić złego warsztatu.


                                                    )) Część z nich wytknął mu np Strzębosz.

                                                    )Kto?
                                                    Przepraszam - Strzembosz.

                                                    )1600 trupów czy
                                                  • Gość: Wan Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.anonymous.dialup.atcom.net.pl 01.03.02, 23:16
                                                    C.d. - niestety nie zmieściło się wszystko.


                                                    򗰠 trupów czy 400 - to drobna wpadka?
                                                    A więc tak - Gross nigdzie od siebie nie podaje liczby 1600 ofiar.
                                                    Cytuje zeznania. W kilku miejscach przytacza różne zeznania i różne
                                                    liczby. Padają liczby: 1200, 11600, 1640 - i zawsze są one cytowane.
                                                    Liczba 1600 spalonych w stodole była na pomniku wraz ze stwierdzeniem,
                                                    że zrobili to Niemcy.

                                                    >Nieuwzględnienie źródeł niemieckich?
                                                    Uwzglednił - sprawdź w rozdziale "Źródła".

                                                    >Wybiórczość w cytowaniu akt procesu z 1949 r.?
                                                    Cytował nawet zeznania oskarżonych wypierających się sprawstwa.

                                                    >Fałszowanie tych relacji?
                                                    Nic nie fałszował. Proszę o fakty.
                                                  • xiazeluka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego 04.03.02, 10:38
                                                    Gość portalu: Wan napisał(a):

                                                    > A więc tak - Gross nigdzie od siebie nie podaje liczby 1600 ofiar.
                                                    > Cytuje zeznania. W kilku miejscach przytacza różne zeznania i różne
                                                    > liczby. Padają liczby: 1200, 11600, 1640 - i zawsze są one cytowane.

                                                    Proszę łaskawie przeczytać ostatnie zdanie "Sąsiadów" i nie opowiadać głupot.

                                                    > Uwzglednił - sprawdź w rozdziale "Źródła".

                                                    Proszę Pana, GroSS nie raczył pofatygować się do Ludwigsburga, gdzie znajduje sie
                                                    archiwum gestapo i SS, a jedynie stwierdził, iż nic nie znalazł w raportach grup
                                                    specjalnych z tego okresu. To nie jest "uwzględnienie", ale pominięcie źródeł.
                                                    Wyobraża Pan sobie, że historyk, jak nie znajdzie źródeł w jednej szufladzie, to
                                                    pomija inne?

                                                    > Cytował nawet zeznania oskarżonych wypierających się sprawstwa.

                                                    Proszę Pana, każde niemal zeznanie z procesu mówi o Niemcach - tymczasem akurat
                                                    te części relacji GroSS konsekwentnie bagatelizuje lub pomija. Jeżeli nie jest to
                                                    wybiórczość, to co to jest?

                                                    > Nic nie fałszował. Proszę o fakty.

                                                    Proszę:
                                                    Str. 12, relacja o śmierci Chai Kubrzańskiej - GroSS podał wersję Wasersztajna, a
                                                    pominął Ryvki Fogel, która wszak znajduje się w księdze pamiątkowej
                                                    jedwabieńskich Żydów; Fogel wyraźnie pisze, że to nie Polacy dręczyli Kubrzańską,
                                                    lecz przeciwnie, usiłowali ją uratować!
                                                  • Gość: Adams Re: Prof. Snajpera - Do Wana IP: 213.25.60.* 02.03.02, 13:27
                                                    Gość portalu: Wan napisał(a):


                                                    ) )) Wiadomo z przedwojennego spisu
                                                    ) )) ludności, że mieszkało tam około 1600 Zydów. To gdzie się oni ukryli?
                                                    )
                                                    ) )Spisu przedwojennego dokonano w 1931 r. Trudno go traktować za adekwatny 10
                                                    ) lat
                                                    ) )później, po dwóch latach zawieruchy wojennej.
                                                    ) )Okupacyjne spisy podają inne wartości: wg dokumentów NKWD w okolicy Jedwabnego
                                                    )
                                                    ) )mieszkało 1700 Żydów, w tym w samym miasteczku 562.
                                                    ) )W stodole leży góra 400 ciał. Wszystko się zgadza.
                                                    ) Czego to ma dowodzić. Zgadzam się z wynikami śledztwa. W stodole
                                                    ) spalono może 300 osób. Ale ile zamordowano na cmentarzu, nad jeziorkiem,
                                                    ) na różnych podwórkach.

                                                    No ile ? Może wiesz coś na ten temat . Gdzie są te groby ?

                                                    . Co np powiecie
                                                    ) ) na taki fragment zeznania Śleszyńskiego BRONISŁAWA:
                                                    ) ) "Ale zanim jeszcze wypędzono Żydów z rynku w ich ostatnią drogę do
                                                    ) ) stodoły Śleszyńskiego, Sobuta z kolegami urządzili mały spektakl...
                                                    ) ) Gdy Żydzi rozwalili ten pomnik więc kazali im wziąć części pomnika
                                                    ) ) na kołki i nieść, a rabinowi iść na przedzie niosąc swoją czapkę na kiju
                                                    ) ) i wszystkim śpiewać 'przez nas ta wojna'. W trakcie niesienia
                                                    ) ) pomnika wszystkich Żydów z rynku zagnali do stodoły..." - i przypis:
                                                    ) ) "GK, SWB 145/255.
                                                    )
                                                    ) Ciekawe - skąd wziąłeś zeznanie Bronisława Śleszyńskiego? Przecież on nie
                                                    ) przeżył
                                                    ) wojny! Coraz lepiej - oprócz świadków nienaocznych pojawiają się także
                                                    ) świadkowie
                                                    ) z zaświatów.

                                                    Odpowiesz na pytanie ? Wiem , że jest niewygodne , ale jeśli się powołujesz na coś to proszę o
                                                    fakty.

                                                    ) ) Oprócz Adanma Grabowskiego dokładnie tak samo opisują
                                                    ) ) tę scenę i inni świadkowie - Julian Sokołowski (GK, SWB 145/192),
                                                    )
                                                    ) )Sobuta to jeden ze sprawców narodowości polskiej. Po wojnie odnaleziono go w
                                                    ) )szpitalu psychiatrycznym i zaniechano sądzenia ze względu na stan zdrowia.
                                                    ) )Uczestnictwo w pogromie wynikało zatem z chorej konstrukcji psychicznej, a nie
                                                    )
                                                    ) )pobudek rasowych.
                                                    ) No cóż. Pogrom był w 1941 roku. Proces 8 lat później. Przez 8 lat ze
                                                    ) zdrowiem człowieka może zdarzyć się bardzo wiele.
                                                    ) Gross natomiast tak o tym pisze: "... Sobuta... był jednym z podejrzanych
                                                    ) w procesie Ramotowskiego (1949 rok) i umorzono w stosunku do niego docho-
                                                    ) dzenie,ponieważ przebywał wówczas w szpitalu dla umysłowo chorych. Łomżyńskie
                                                    ) UB zawiadamia prokuraturę 24 III 1949 roku, że zatrzymają Sobutę po
                                                    ) wyleczeniu, ale widocznie postanowili nie zwlekać z procesem (GK, SOŁ
                                                    ) 123/763). Nie wykluczone, że Sobuta symulował chorobę umysłową. Po
                                                    ) wyjściu ze szpitala zamieszkał w Łodzi, gdzie prowadził sklep, aż
                                                    ) skazano go za próbę dania łapówki. Czyli, jak to mówią, wariat, który
                                                    ) wie gdzie stoją konfitury." Od siebie dodam, że wyjaśnienia Grossa
                                                    ) wydają mi się bardzo prawdopodobne. I jeszcze jedno - Sobuta był w 1941 roku
                                                    ) jednym z trzech członków magistratu. Więc kogo to wybiera się do władz
                                                    ) miejskich Twoim zdaniem?
                                                    )
                                                    ) )Julian Sokołowski był wtedy bardzo małym chłopcem, a zeznania dzieci rzadko
                                                    ) )uznaje się za wiarygodne.
                                                    ) Proszę o informację, ile lat miał JS. Gross tak pisze o tym:
                                                    ) "... Zaś Julian Sokołowski, który był wówczas małym chłopcem,
                                                    ) wspomina: widziałem, jak obywatel Kupiecki stał pod ścianą, trzymał ręce
                                                    ) w górze, a Niemcy bili go gumami...". Tak więc nie "bardzo małym" a
                                                    ) "małym", a jego zeznania (tu w sprawie Polaka) wyglądają na rzeczowe.
                                                    ) Chłopak potrafił obserwować.
                                                    )
                                                    ) )Jerzy Laudański to nie świadek, a oskarżony, który podczas rozprawy zaprzeczył
                                                    )
                                                    ) )swoim zeznaniom, ponieważ wymuszono je biciem. Danowski to miejscowy
                                                    ) alkoholik,
                                                    ) )ekspert od białych myszek, a nie bezstronnych relacji.
                                                    ) To prawda. JL stwierdził, że był bity. Zostało to zanotowane w protokole
                                                    ) sądowym i przytoczone przez Grossa. Zwracam jednak uwagę, że ówczesne
                                                    ) organa śledcze, przez swoją brutalność, były niezwykle skuteczne w wymuszaniu
                                                    ) zeznań. Na pewno skomentujesz to, że to zeznanie też było wymuszone.
                                                    ) Otóż Gross też to rozważa i stwierdza, że ten proces najwyraźniej nie
                                                    ) miał drugiego dnia. Władzom nie zależało na pokazaniu prawdy. Zależało im
                                                    ) na przypisaniu winy Niemcom. Stąd taki a nie inny akt oskarżenia (powiedziano
                                                    ) w nim explicite, że Żydów wymordowali Niemcy, a oni tylko przy tym
                                                    ) współuczestniczyli), stąd tak niskie wyroki. Czy widzisz teraz, że
                                                    ) krytycy Grossa powtarzają tezę stalinowskiej prokuratury.
                                                    )
                                                    )
                                                    ) )A tak w ogóle to proszę sobie porównać relację w "Sąsiadach" o tym samym
                                                    ) )zdarzeniu na str. 13 i 75 - są różne!
                                                    ) Nie wiem, o jakim zdarzeniu myślisz. W moim wydaniu nie ma na tych stronach
                                                    ) relacji o tym samym (np str 75 to druga strona rozdziału "RABUNEK" i jest
                                                    ) tam tylko mowa o przywłaszczaniu rzeczy z mieszkań ofiar).

                                                    O niesieniu pomnika. Jeśli chcesz dyskutować to się przygotuj leniu umysłowy.

                                                    ) )To po co powielasz kłamstwa GroSSa?
                                                    ) Kłamstwo to świadome powiedzenie nieprawdy. Gross podaje w ogromnej
                                                    ) większości suche fakty, stanowiące zwykle cytaty z różnych dokumentów.
                                                    ) To dokumenty mogą być fałszywe, ale z całą pewnością nie cytaty Grossa.
                                                    ) Co więcej, on wielokrotnie analizuje ich możliwą zgodność z rzeczywistością
                                                    ) i konfrontuje z innymi zeznaniami, często rzeczywiście sprzecznymi

                                                    ) )To nie groteska, tylko ówczesna rzeczywistość. Oglądałeś "Zakazane Piosenki"?

                                                    Aha , to teraz jako dowody będziemy przytaczać fragmenty filmów fabularnych ?




                                                    ) )) Gross solidnie udokumentował swą książkę.
                                                    )
                                                    ) )Ha, ha, ha! Bardzo śmieszny żart. O Schaperze dowiedział się z prasy, a o tym,
                                                    )
                                                    ) że
                                                    ) )jego "świadkowie" nic nie widzieli z prac innych, poważnych historyków.
                                                    ) )Nie spotkałem się z pozytywną opinią o umiejętnościach warsztatowych GroSSa w
                                                    ) )środowisku zawodowych historyków.
                                                    ) Nie jestem historykiem. Nie obracam się w tych kręgach, ale czytam prasę
                                                    ) i polską i zagraniczną i widzę, co ludzie piszą. Piszą różnie, ale w
                                                    ) większości pozytywnie.

                                                    Prasę czytasz . To dobrze . Może czytasz coś jeszcze ? A bierzesz również udział w bazarow
                                                  • Gość: Adams Re: Prof. Snajpera - Do Wana cd. IP: 213.25.60.* 02.03.02, 15:10
                                                    Gość portalu: Adams napisał(a):

                                                    > Gość portalu: Wan napisał(a):
                                                    >
                                                    >

                                                    > Prasę czytasz . To dobrze . Może czytasz coś jeszcze ? A bierzesz ró
                                                    > wnież udział w bazarowych debatach przy okazji cotygodniowych zakupów ?

                                                    Reasumując . Jeśli chcesz dyskutować o "warsztacie" Grossa to poczytaj sobie co na ten temat
                                                    mają do powiedzenia historycy . Którzy ? Lekcji nie mam zamiaru za Ciebie odrabiać . Cechuje Cię
                                                    lenistwo . Nie chce się przeczytać tekstów demaskujących grossowe teoryjki a chcesz brać udział
                                                    w dyskusji ? Nawet tutaj na Forum jest masa wątków które traktują o " warsztacie " Grossa .
                                                    Odszukaj , przeczytaj , wróć. Dyskusja się toczy na temat rzetelności książki Grossa , więc cytowanie
                                                    fragmentów z niej i traktowanie ich jako dowód jest śmieszna . Myśl to nie boli.
                                                  • Gość: Wan Re: Prof. Snajpera - Do Adamsa IP: *.anonymous.dialup.atcom.net.pl 02.03.02, 23:44
                                                    Zacznijmy od tego. Z zasady nie biorę udziału w dyskusjach, w których oponenci
                                                    zamiast argumentów odnoszących do treści dyskusji stosują argumenty ad
                                                    personam. Choć
                                                    niekiedy może się to wydawać zabawne. Jak w tej anegdotce o Talleyradzie,
                                                    który, gdy go
                                                    pewna pani z zezem zapytała, jak idą interesy, odpowiedział: jak pani widzi -
                                                    krzywo.
                                                    Zaliczam do nich również określenia "leniu umysłowy", "myśl, to nie boli" itd,
                                                    choć są,
                                                    tu przyznaję, stosunkowo łagodne, jak na to forum. W przyszłości nie będę
                                                    odpowiadał na
                                                    takie Twoje posty.
                                                    A teraz ad rem (choć nie lubię tego słowa, od czasu gdy Jerzy Urban zaczął
                                                    używać je jako
                                                    swój pseudonim). Odnoszę się kolejno do poruszonych przez Ciebie tematów. Dla
                                                    większej
                                                    przejrzystości odgrodzę je kreskami.
                                                    ----------
                                                    )) ... Zgadzam się z wynikami śledztwa. W stodole spalono może 300 osób. Ale
                                                    ile zamordowano
                                                    )) na cmentarzu, nad jeziorkiem, na różnych podwórkach.

                                                    ) No ile ? Może wiesz coś na ten temat . Gdzie są te groby ?

                                                    Ofiar było bardzo dużo. Zakopywano je pewnie w zupełnie przypadkowych miejscach.
                                                    Z braku miejsca służę kilkoma tylko cytatami:
                                                    1) "Rywka Fogel ... ukryła się ... w ogrodzie ... i tam chwilę później
                                                    usłyszała okropne
                                                    krzyki młodego chłopca Józefa Lewina, którego goje zatłukiwali na śmierć"
                                                    2) "Wielu próbowało się ratować ucieczką w pole... Ale wielu innych, którzy
                                                    usiłowali
                                                    uciekać przez pola, zabito od razu..."
                                                    3) "pod domem Gościckiego zatłuczono czterech innych mężczyzn; w stawie przy
                                                    Łomżyńskiej
                                                    niejaki Łuba Władysław ... utopił dwóch Żydów... jeszcze gdzie indziej Czesław
                                                    Mierzejwski
                                                    zamordował Judes Ibram [GK, SOŁ, 123/675]
                                                    4) "Wybrali zdrowszych mężczyzn i zagnali na cmentarz i kazali im wykopać rów,
                                                    po wykopaniu
                                                    rowu przez żydków wzięli ich i pozabijali bili kto czym kto żelazem, kto nożem,
                                                    kto kijem"
                                                    [GK, SOŁ 123/681]
                                                    Mówiąc krótko był to pogrom na dużą skalę. Stodoła była tylko jego kulminacją,
                                                    a obecnie
                                                    jest bardziej symbolem tego, co się zdarzyło. Groby tam są wszędzie, również po
                                                    polach i
                                                    lasach, a najwięcej pewnie na miejscu stodoły i na cmentarzu.
                                                    ----------
                                                    Oto moja wcześniejsza wypowiedź i komentarze:
                                                    ))) "Ale zanim jeszcze wypędzono Żydów z rynku w ich ostatnią drogę do
                                                    ))) stodoły Śleszyńskiego, Sobuta z kolegami urządzili mały spektakl...
                                                    ))) Gdy Żydzi rozwalili ten pomnik więc kazali im wziąć części pomnika
                                                    ))) na kołki i nieść, a rabinowi iść na przedzie niosąc swoją czapkę na kiju
                                                    ))) i wszystkim śpiewać 'przez nas ta wojna'. W trakcie niesienia
                                                    ))) pomnika wszystkich Żydów z rynku zagnali do stodoły..." - i przypis:
                                                    ))) "GK, SWB 145/255.

                                                    )) Ciekawe - skąd wziąłeś zeznanie Bronisława Śleszyńskiego? Przecież on nie
                                                    )) przeżył
                                                    )) wojny! Coraz lepiej - oprócz świadków nienaocznych pojawiają się także
                                                    )) świadkowie
                                                    )) z zaświatów.

                                                    ) Odpowiesz na pytanie ? Wiem , że jest niewygodne , ale jeśli się powołujesz
                                                    na coś to proszę o
                                                    ) fakty.

                                                    Pytanie nie jest niewygodne. To był mój błąd - powiedziałbym techniczny. To
                                                    zeznał Adam
                                                    Grabowski. Nie wczytałem się w tekst należycie. W moim wydaniu jest to opisane
                                                    na
                                                    stronie 70. Nie zmienia to żaden sposób wagi argumentu, choć gratuluję
                                                    spostrzegawczości
                                                    xiazeluce.
                                                    ----------
                                                    )))A tak w ogóle to proszę sobie porównać relację w "Sąsiadach" o tym samym
                                                    )))zdarzeniu na str. 13 i 75 - są różne!
                                                    )) Nie wiem, o jakim zdarzeniu myślisz. W moim wydaniu nie ma na tych stronach
                                                    )) relacji o tym samym (np str 75 to druga strona rozdziału "RABUNEK" i jest
                                                    )) tam tylko mowa o przywłaszczaniu rzeczy z mieszkań ofiar).

                                                    ) O niesieniu pomnika. Jeśli chcesz dyskutować to się przygotuj leniu umysłowy.

                                                    Nie wątpię, że każda relacja jest inna. Ktoś, kto czyta sprawozdania z procesów
                                                    sądowych (mnie żadko się to zdarza, ale się zdarza), oceni to jako normalne. Był
                                                    kiedyś taki film "Kobieta i Mężczyzna" Claude'a Leloucha. Tam to widać
                                                    najlepiej.
                                                    Tak jest dlatego, że każdy widzi rzeczywistość trochę inaczej. W przypadku
                                                    świadków
                                                    i uczestników zbrodni dochodzi do tego jeszcze obawa przed sprawiedliwością.
                                                    Zresztą czy Gross zrobił coś złego, że przytoczył różne relacje?
                                                    Trzeba jednak widzieć nie szczegóły a ogóły. A ogóły są przerażające - to przede
                                                    wszyscy Polacy, mieszkańcy tej miejscowości dokonali mordu. Choć na życzenie
                                                    Niemców,
                                                    i to Gross też jasno napisał.
                                                    ----------
                                                    ) Aha , to teraz jako dowody będziemy przytaczać fragmenty filmów fabularnych ?
                                                    Filmy fabularne, powieści, literatura pamiętnikarska oddają nastrój czasów
                                                    widziany,
                                                    oczywiście, zawsze z pewnej perspektywy. Jeżeli w swoim zamierzeniu nie są
                                                    zupełnie
                                                    oderwane od rzeczywistości, jak najbardziej mogą stanowić dokument czasów.
                                                    Akurat
                                                    "Zakazane piosenki" opisują dość dobrze ogólną rzeczywistość okupacyjną
                                                    Warszawy.
                                                    ----------
                                                    ) Reasumując . Jeśli chcesz dyskutować o "warsztacie" Grossa to poczytaj sobie
                                                    co na ten temat
                                                    ) mają do powiedzenia historycy . Którzy ? Lekcji nie mam zamiaru za Ciebie
                                                    odrabiać . Cechuje Cię
                                                    ) lenistwo . Nie chce się przeczytać tekstów demaskujących grossowe teoryjki a
                                                    chcesz brać udział
                                                    ) w dyskusji ? Nawet tutaj na Forum jest masa wątków które traktują o "
                                                    warsztacie " Grossa .
                                                    ) Odszukaj , przeczytaj , wróć. Dyskusja się toczy na temat rzetelności książki
                                                    Grossa , więc cytowanie
                                                    ) fragmentów z niej i traktowanie ich jako dowód jest śmieszna . Myśl to nie
                                                    boli.
                                                    Czytałem ten wątek, o którym myślisz. Zawierał totalną krytykę warsztatu
                                                    Grossa.
                                                    Warsztatu, a nie podanych faktów. (Ciekawe, że z każdy dyskutując z faktami,
                                                    odwołuje
                                                    się do innych faktów z tej samej książki - bo Gross prezentował różne punkty
                                                    widzenia)
                                                    Wyglądało na to, że pisał go ktoś, kto wie coś na ten temat. Nie wtrącałem się
                                                    do
                                                    tamtej dyskusji, bo nie czułem się dostatecznie kompetentny, by dyskutować na
                                                    temat
                                                    warsztatu historyka. Zwracam jednak uwagę, że oprócz jednej osoby inni
                                                    dyskutanci
                                                    nie mieli wiele na ten temat do powiedzenia. I zwracam uwagę, że to była
                                                    najwyraźniej
                                                    gra do jeden bramki. Bo na forum dominuje narodowa prawica i jej symetryczne
                                                    dość skrajne
                                                    odbicie na lewicy. I jeszcze - pamiętam kilka lat temu słyszałem bardzo
                                                    pochlebną
                                                    opinię o Grossie i innej jego książce "W 40 nas matko na sybir zesłali..." w
                                                    jakimś
                                                    prawicowym pisemku. Więc raz tak, raz inaczej - to od razu budzi podejrzenia,
                                                    że
                                                    stosuje się wobec niego argumentum ad hominem.
                                                  • Gość: Adams Re: Prof. Snajpera - Do Adamsa IP: 213.25.60.* 03.03.02, 21:10
                                                    Gość portalu: Wan napisał(a):

                                                    > Zacznijmy od tego. Z zasady nie biorę udziału w dyskusjach, w których oponenci
                                                    > zamiast argumentów odnoszących do treści dyskusji stosują argumenty ad
                                                    > personam
                                                    Nie zauważyłeś argumentów ? Czas kupić okulary.

                                                    . W przyszłości nie będę
                                                    > odpowiadał na
                                                    > takie Twoje posty.
                                                    Twój wybór . Zabierzesz zabawki i dasz nogę ?


                                                    > Z braku miejsca służę kilkoma tylko cytatami:
                                                    > 1) "Rywka Fogel ... ukryła się ... w ogrodzie ... i tam chwilę później
                                                    > usłyszała okropne
                                                    > krzyki młodego chłopca Józefa Lewina, którego goje zatłukiwali na śmierć"
                                                    > 2) "Wielu próbowało się ratować ucieczką w pole... Ale wielu innych, którzy
                                                    > usiłowali
                                                    > uciekać przez pola, zabito od razu..."
                                                    > 3) "pod domem Gościckiego zatłuczono czterech innych mężczyzn; w stawie przy
                                                    > Łomżyńskiej
                                                    > niejaki Łuba Władysław ... utopił dwóch Żydów... jeszcze gdzie indziej Czesław
                                                    > Mierzejwski
                                                    > zamordował Judes Ibram [GK, SOŁ, 123/675]
                                                    > 4) "Wybrali zdrowszych mężczyzn i zagnali na cmentarz i kazali im wykopać rów,
                                                    > po wykopaniu
                                                    > rowu przez żydków wzięli ich i pozabijali bili kto czym kto żelazem, kto nożem,
                                                    >
                                                    > kto kijem"
                                                    > [GK, SOŁ 123/681]
                                                    Kpisz czy o drogę pytasz ? Zapomniałeś dopisać , że cytaty pochodzą z "Sąsiadów " . Cytować tej
                                                    książki nie musisz , znam ją doskonale. Problem w tym , że dyskusja toczy się nad wiarygodnością
                                                    tej pozycji więc cytowanie jej fragmentów jako dowód na prawdziwość zawartych tam relacji jest
                                                    delikatnie mówiąc śmieszne.

                                                    > Mówiąc krótko był to pogrom na dużą skalę. Stodoła była tylko jego kulminacją,
                                                    > a obecnie
                                                    > jest bardziej symbolem tego, co się zdarzyło. Groby tam są wszędzie, również po
                                                    >
                                                    > polach i
                                                    > lasach, a najwięcej pewnie na miejscu stodoły i na cmentarzu.

                                                    Ciekawe , że oprócz stodoły innych grobów nie znaleziono . Więc gdzie się podziały ?

                                                    > Oto moja wcześniejsza wypowiedź i komentarze:
                                                    > ))) "Ale zanim jeszcze wypędzono Żydów z rynku w ich ostatnią drogę do
                                                    > ))) stodoły Śleszyńskiego, Sobuta z kolegami urządzili mały spektakl...
                                                    > ))) Gdy Żydzi rozwalili ten pomnik więc kazali im wziąć części pomnika
                                                    > ))) na kołki i nieść, a rabinowi iść na przedzie niosąc swoją czapkę na kiju
                                                    > ))) i wszystkim śpiewać 'przez nas ta wojna'. W trakcie niesienia
                                                    > ))) pomnika wszystkich Żydów z rynku zagnali do stodoły..." - i przypis:
                                                    > ))) "GK, SWB 145/255.

                                                    Znów cytat z "Sąsiadów"

                                                    > )) Ciekawe - skąd wziąłeś zeznanie Bronisława Śleszyńskiego? Przecież on nie
                                                    > )) przeżył
                                                    > )) wojny! Coraz lepiej - oprócz świadków nienaocznych pojawiają się także
                                                    > )) świadkowie
                                                    > )) z zaświatów.
                                                    >
                                                    > ) Odpowiesz na pytanie ? Wiem , że jest niewygodne , ale jeśli się powołujesz
                                                    > na coś to proszę o
                                                    > ) fakty.
                                                    >
                                                    > Pytanie nie jest niewygodne. To był mój błąd - powiedziałbym techniczny. To
                                                    > zeznał Adam
                                                    > Grabowski. Nie wczytałem się w tekst należycie. W moim wydaniu jest to opisane
                                                    > na
                                                    > stronie 70. Nie zmienia to żaden sposób wagi argumentu, choć gratuluję
                                                    > spostrzegawczości
                                                    > xiazeluce.
                                                    > ----------
                                                    > )))A tak w ogóle to proszę sobie porównać relację w "Sąsiadach" o tym samym
                                                    > )))zdarzeniu na str. 13 i 75 - są różne!
                                                    > )) Nie wiem, o jakim zdarzeniu myślisz. W moim wydaniu nie ma na tych stronach
                                                    > )) relacji o tym samym (np str 75 to druga strona rozdziału "RABUNEK" i jest
                                                    > )) tam tylko mowa o przywłaszczaniu rzeczy z mieszkań ofiar).
                                                    >
                                                    > ) O niesieniu pomnika. Jeśli chcesz dyskutować to się przygotuj leniu umysłowy.
                                                    >
                                                    > Nie wątpię, że każda relacja jest inna. Ktoś, kto czyta sprawozdania z procesów
                                                    >
                                                    > sądowych (mnie żadko się to zdarza, ale się zdarza), oceni to jako normalne.
                                                    > i uczestników zbrodni dochodzi do tego jeszcze obawa przed sprawiedliwością.
                                                    > Zresztą czy Gross zrobił coś złego, że przytoczył różne relacje?
                                                    > Trzeba jednak widzieć nie szczegóły a ogóły. A ogóły są przerażające - to przed
                                                    > e
                                                    > wszyscy Polacy, mieszkańcy tej miejscowości dokonali mordu. Choć na życzenie
                                                    > Niemców,
                                                    > i to Gross też jasno napisał.
                                                    > ----------
                                                    > ) Aha , to teraz jako dowody będziemy przytaczać fragmenty filmów fabularnych ?
                                                    >
                                                    > Filmy fabularne, powieści, literatura pamiętnikarska oddają nastrój czasów
                                                    > widziany,
                                                    > oczywiście, zawsze z pewnej perspektywy. Jeżeli w swoim zamierzeniu nie są
                                                    > zupełnie
                                                    > oderwane od rzeczywistości, jak najbardziej mogą stanowić dokument czasów.
                                                    > Akurat
                                                    > "Zakazane piosenki" opisują dość dobrze ogólną rzeczywistość okupacyjną
                                                    > Warszawy.
                                                    Jeśli takie jest Twoje zdanie na ten temat to bez komentarza.

                                                    > ) Reasumując . Jeśli chcesz dyskutować o "warsztacie" Grossa to poczytaj sobie
                                                    > co na ten temat
                                                    > ) mają do powiedzenia historycy . Którzy ? Lekcji nie mam zamiaru za Ciebie
                                                    > odrabiać . Cechuje Cię
                                                    > ) lenistwo . Nie chce się przeczytać tekstów demaskujących grossowe teoryjki a
                                                    > chcesz brać udział
                                                    > ) w dyskusji ? Nawet tutaj na Forum jest masa wątków które traktują o "
                                                    > warsztacie " Grossa .
                                                    > ) Odszukaj , przeczytaj , wróć. Dyskusja się toczy na temat rzetelności książki
                                                    >
                                                    > Grossa , więc cytowanie
                                                    > ) fragmentów z niej i traktowanie ich jako dowód jest śmieszna . Myśl to nie
                                                    > boli.
                                                    > Czytałem ten wątek, o którym myślisz. Zawierał totalną krytykę warsztatu
                                                    > Grossa.
                                                    > Warsztatu, a nie podanych faktów.
                                                    Rozbroiłeś mnie na koniec. Warsztat Grossa jest do dupy , ale fakty przytaczane przez niego są
                                                    w/g Ciebie O.K. ?
                                                    Gross manipulował zeznaniami , jedne relacje przytaczał inne pomijał ( relacje tej samej osoby )
                                                    bo mu nie pasowały do z góry założonej tezy .
                                                  • xiazeluka Re: Prof. Snajpera - Do Adamsa 04.03.02, 11:10
                                                    Gość portalu: Wan napisał(a):

                                                    > Z braku miejsca służę kilkoma tylko cytatami:
                                                    > 1) "Rywka Fogel ... ukryła się ... w ogrodzie ... i tam chwilę później
                                                    > usłyszała okropne
                                                    > krzyki młodego chłopca Józefa Lewina, którego goje zatłukiwali na śmierć"
                                                    > 2) "Wielu próbowało się ratować ucieczką w pole... Ale wielu innych, którzy
                                                    > usiłowali
                                                    > uciekać przez pola, zabito od razu..."
                                                    > 3) "pod domem Gościckiego zatłuczono czterech innych mężczyzn; w stawie przy
                                                    > Łomżyńskiej
                                                    > niejaki Łuba Władysław ... utopił dwóch Żydów... jeszcze gdzie indziej Czesław
                                                    > Mierzejwski
                                                    > zamordował Judes Ibram [GK, SOŁ, 123/675]

                                                    Czy wiesz, że np. "relacja" o śmierci Ibram jest autorstwa Eljasza Grądowskiego,
                                                    który wcale - wbrew temu, co twierdzi GroSS - świadkiem nie był? A nie był,
                                                    ponieważ w lipcu 1941 r. przebywał w Rosji... Mimo to, w podpisie zdjęcia na str.
                                                    148 pisze o Grądowskim jako o "świadku". Pytałeś się o fałszerstwa GroSSa? Oto
                                                    kolejne...
                                                    Przy okazji - GroSS często podpiera się cytatami i sygnaturami akt, ale nie
                                                    pisze, kto jest autorem tychże słów; a często są to właśnie Grądowski i
                                                    Boruszczak, świadkowie "nienaoczni". To nawet nie brak rzetelności, to ewidentne
                                                    fałszerstwo.

                                                    > Mówiąc krótko był to pogrom na dużą skalę. Stodoła była tylko jego kulminacją,
                                                    > a obecnie
                                                    > jest bardziej symbolem tego, co się zdarzyło. Groby tam są wszędzie, również po
                                                    > polach i
                                                    > lasach, a najwięcej pewnie na miejscu stodoły i na cmentarzu.

                                                    Mowa jest o brakujących 1200 ciałach, a Ty lekceważąco stwierdzasz, że groby są
                                                    tu i tam?
                                                    Cała okolica Jedwabnego została zbadana przez archeologów, groby znaleziono tylko
                                                    w rejonie stodoły. Innych większych mogił nie ma. Podobnie jak ciał 1200 duchów.

                                                    > Pytanie nie jest niewygodne. To był mój błąd - powiedziałbym techniczny. To
                                                    > zeznał Adam Grabowski. Nie wczytałem się w tekst należycie.

                                                    No, nareszcie jakaś uczciwa wypowiedź - dyletant potwierdza, że nie dość, iż nie
                                                    ma pojęcia o pracy historyka, to na dokładkę nie przeczytał swojej biblii
                                                    dokładnie. To po co właściwie zabierasz głos?

                                                    > Nie wątpię, że każda relacja jest inna. Ktoś, kto czyta sprawozdania z procesów
                                                    > sądowych (mnie żadko się to zdarza, ale się zdarza), oceni to jako normalne.
                                                    > Tak jest dlatego, że każdy widzi rzeczywistość trochę inaczej. W przypadku
                                                    > świadków
                                                    > i uczestników zbrodni dochodzi do tego jeszcze obawa przed sprawiedliwością.
                                                    > Zresztą czy Gross zrobił coś złego, że przytoczył różne relacje?

                                                    Bardzo dobrze, że przytoczył. Ale nie skomentował, zatem czytelnik staje przed
                                                    nierozwiązywalnym problemem - która z relacji jest prawdziwa? Dlaczego GroSS
                                                    podał obie, ale bez komentarza? czego ma to dowodzić?
                                                    I ogólnie - każdy świadek pamięta co innego. Zgoda. Dlaczego jednak GroSS odrzuca
                                                    z góry te zeznania, które mówią o sprawstwie niemieckim?

                                                    > Trzeba jednak widzieć nie szczegóły a ogóły. A ogóły są przerażające - to przed
                                                    > e
                                                    > wszyscy Polacy, mieszkańcy tej miejscowości dokonali mordu. Choć na życzenie
                                                    > Niemców, i to Gross też jasno napisał.

                                                    Nieprawda. GroSS podał tylko swoją, kiepsko udokumentowaną, wersję.
                                                    I pamiętaj - diabeł tkwi w szczegółach.

                                                    > Filmy fabularne, powieści, literatura pamiętnikarska oddają nastrój czasów
                                                    > widziany,
                                                    > oczywiście, zawsze z pewnej perspektywy. Jeżeli w swoim zamierzeniu nie są
                                                    > zupełnie
                                                    > oderwane od rzeczywistości, jak najbardziej mogą stanowić dokument czasów.
                                                    > Akurat
                                                    > "Zakazane piosenki" opisują dość dobrze ogólną rzeczywistość okupacyjną
                                                    > Warszawy.

                                                    Skąd wiesz?
                                                    A poważnie - film nakręcony po wojnie nie jest źródłem do okresu wojny. Może
                                                    oddawać to i owo, ale wnioskowanie na jego podstawie jest równie groteskowe, jak
                                                    mówienie, UFO istnieje, bo Daeniken tak napisał.

                                                    > Warsztatu, a nie podanych faktów.

                                                    Jak ktoś nie ma lub nie przestrzega warsztatu historyka, to i fakty przekręca -
                                                    to oczywiste, tak samo jak sytuacja, że ktoś, kto nie ma pojęcia o programowaniu
                                                    bierze się za pisanie jakiejś aplikacji.

                                                    > (Ciekawe, że z każdy dyskutując z faktami, odwołuje
                                                    > się do innych faktów z tej samej książki - bo Gross prezentował różne punkty
                                                    > widzenia)

                                                    GroSS zaprezentował jeden punkt widzenia, ten afirmowany.

                                                    > Nie wtrącałem się do
                                                    > tamtej dyskusji, bo nie czułem się dostatecznie kompetentny, by dyskutować na
                                                    > temat warsztatu historyka.

                                                    Bardzo słusznie, nie jesteś kompetentny.

                                                    > Zwracam jednak uwagę, że oprócz jednej osoby inni dyskutanci
                                                    > nie mieli wiele na ten temat do powiedzenia.

                                                    Ile można kopać leżącego?

                                                    > I zwracam uwagę, że to była najwyraźniej
                                                    > gra do jeden bramki. Bo na forum dominuje narodowa prawica i jej symetryczne
                                                    > dość skrajne odbicie na lewicy.

                                                    Piszesz o warsztacie historyka, by płynnie przejść do polityki. Zręcznie i
                                                    niekompetentnie, jak na laika przystało - bo pisząc taką rzecz powinieneś
                                                    zauważyć dominujący wpływ filosemityzmu w "Sąsiadach".

                                                    >I jeszcze - pamiętam kilka lat temu słyszałem bardzo
                                                    > pochlebną
                                                    > opinię o Grossie i innej jego książce "W 40 nas matko na sybir zesłali..." w
                                                    > jakimś prawicowym pisemku.

                                                    No i co z tego? Recenzje "pisemek" decydują o wartości danej pozycji?

                                                    > Więc raz tak, raz inaczej - to od razu budzi podejrzenia,
                                                    > że stosuje się wobec niego argumentum ad hominem.

                                                    ...ad personam. Nawet tego nie umiesz poprawnie napisać.
                                                  • Gość: Adams Re: Prof. Snajpera - Do Adamsa IP: 213.25.60.* 05.03.02, 13:31


                                                    A wan przerobiony na wała wziął nogi za pas i prysnął.
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera - Do Adamsa IP: *.waw.cdp.pl 07.03.02, 19:16
                                                    Gość portalu: Adams napisał(a):

                                                    > A wan przerobiony na wała wziął nogi za pas i prysnął.

                                                    Tak jak uprzedzał. Ja to nazwę dosadniej od niego: z chamami nie chciał rozmawiać.
                                                  • Gość: Adams Re: Prof. Snajpera - Do Adamsa IP: 213.25.60.* 08.03.02, 09:49
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Gość portalu: Adams napisał(a):
                                                    >
                                                    > > A wan przerobiony na wała wziął nogi za pas i prysnął.
                                                    >
                                                    > Tak jak uprzedzał. Ja to nazwę dosadniej od niego: z chamami nie chciał rozmawi
                                                    > ać.

                                                    Ja to widzę inaczej . Zrejterował bo nie był kompletnie przygotowany do dyskusji . Nawet książki dokładnie
                                                    nie przeczytal . Nie chciał robić z siebie idioty jak to czynisz Ty snajperku
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera - Do Adamsa IP: 213.134.143.* 08.03.02, 13:24
                                                    Gość portalu: Adams napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: Adams napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > A wan przerobiony na wała wziął nogi za pas i prysnął.
                                                    > >
                                                    > > Tak jak uprzedzał.Ja to nazwę dosadniej od niego: z chamami nie chciał rozmawi
                                                    > > ać.
                                                    >
                                                    > Ja to widzę inaczej . Zrejterował bo nie był kompletnie przygotowany
                                                    > do dyskusji . Nawet książki dokładnie
                                                    > nie przeczytal . Nie chciał robić z siebie idioty jak to czynisz Ty
                                                    > snajperku

                                                    Ależ oczywiście możesz sobie interpretować postępowanie innych tak jak Ci się
                                                    podoba. A raczej tak, jak Ci jest wygodniej i przyjemniej. A że nie jest to
                                                    zgodne z prawdą ? Mniejsza o to.
                                                  • Gość: Adams Re: Prof. Snajpera - Do Adamsa IP: 213.25.60.* 08.03.02, 13:30
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Gość portalu: Adams napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > Gość portalu: Adams napisał(a):
                                                    > > >
                                                    > > > > A wan przerobiony na wała wziął nogi za pas i prysnął
                                                    > .
                                                    > > >
                                                    > > > Tak jak uprzedzał.Ja to nazwę dosadniej od niego: z chamami nie chcia
                                                    > ł rozmawi
                                                    > > > ać.
                                                    > >
                                                    > > Ja to widzę inaczej . Zrejterował bo nie był kompletnie przygoto
                                                    > wany
                                                    > > do dyskusji . Nawet książki dokładnie
                                                    > > nie przeczytal . Nie chciał robić z siebie idioty jak to czynisz
                                                    > Ty
                                                    > > snajperku
                                                    >
                                                    > Ależ oczywiście możesz sobie interpretować postępowanie innych tak jak Ci się
                                                    > podoba. A raczej tak, jak Ci jest wygodniej i przyjemniej. A że nie jest to
                                                    > zgodne z prawdą ? Mniejsza o to.

                                                    A ty znasz prawdę ?
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera - Do Adamsa IP: 213.134.143.* 08.03.02, 14:51
                                                    Gość portalu: Adams napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: Adams napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    > > >
                                                    > > > > Gość portalu: Adams napisał(a):
                                                    > > > >
                                                    > > > > > A wan przerobiony na wała wziął nogi za pas i pr
                                                    > ysnął
                                                    > > .
                                                    > > > >
                                                    > > > > Tak jak uprzedzał.Ja to nazwę dosadniej od niego: z chamami nie
                                                    > chcia
                                                    > > ł rozmawi
                                                    > > > > ać.
                                                    > > >
                                                    > > > Ja to widzę inaczej . Zrejterował bo nie był kompletnie prz
                                                    > ygoto
                                                    > > wany
                                                    > > > do dyskusji . Nawet książki dokładnie
                                                    > > > nie przeczytal . Nie chciał robić z siebie idioty jak to czy
                                                    > nisz
                                                    > > Ty
                                                    > > > snajperku
                                                    > >
                                                    > > Ależ oczywiście możesz sobie interpretować postępowanie innych tak jak Ci się
                                                    > > podoba. A raczej tak, jak Ci jest wygodniej i przyjemniej. A że nie jest to
                                                    > > zgodne z prawdą ? Mniejsza o to.
                                                    >
                                                    > A ty znasz prawdę ?

                                                    Jeśli nie mam dowodów na nieprawdę, to staram się wierzyć. Skoro napisał:
                                                    >Zacznijmy od tego. Z zasady nie biorę udziału w dyskusjach, w których oponenci
                                                    zamiast argumentów odnoszących do treści dyskusji stosują argumenty ad
                                                    personam. (...) W przyszłości nie będę odpowiadał na takie Twoje posty.< A Ty
                                                    nadal odpowiadałeś mu w sposób chamski, to przestał Ci odpisywać. Tak jak
                                                    uprzedzał.
                                                    Pozdrawiam.
                                                  • Gość: Adams Re: Prof. Snajpera - Do Adamsa IP: 213.25.60.* 08.03.02, 15:03
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):


                                                    > Jeśli nie mam dowodów na nieprawdę, to staram się wierzyć. Skoro napisał:
                                                    > >Zacznijmy od tego. Z zasady nie biorę udziału w dyskusjach, w których opone
                                                    > nci
                                                    > zamiast argumentów odnoszących do treści dyskusji stosują argumenty ad
                                                    > personam. (...) W przyszłości nie będę odpowiadał na takie Twoje posty.< A T
                                                    > y
                                                    > nadal odpowiadałeś mu w sposób chamski, to przestał Ci odpisywać. Tak jak
                                                    > uprzedzał.
                                                    > Pozdrawiam.

                                                    Mógłbyś podać przykład tego chamskiego sposobu odpisywania ? Bo ja nie zauważyłem. Nie miał nic do
                                                    powiedzenia i nie chciał dalej się błaznić . On w przeciwieństwie do Ciebie przynajmniej coś zrozumiał. Ze
                                                    nie można nazywać kogoś mordercą , gdy śledztwo jeszcze trwa.
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera - Do Adamsa IP: 213.134.143.* 11.03.02, 16:18
                                                    Gość portalu: Adams napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    >
                                                    > > Jeśli nie mam dowodów na nieprawdę, to staram się wierzyć. Skoro napisał:
                                                    > > >Zacznijmy od tego. Z zasady nie biorę udziału w dyskusjach, w których
                                                    > opone
                                                    > > nci
                                                    > > zamiast argumentów odnoszących do treści dyskusji stosują argumenty ad
                                                    > > personam. (...) W przyszłości nie będę odpowiadał na takie Twoje posty.
                                                    > 0 A T
                                                    > > y
                                                    > > nadal odpowiadałeś mu w sposób chamski, to przestał Ci odpisywać. Tak jak
                                                    > > uprzedzał.
                                                    > > Pozdrawiam.
                                                    >
                                                    > Mógłbyś podać przykład tego chamskiego sposobu odpisywania ? Bo ja n
                                                    > ie zauważyłem. Nie miał nic do
                                                    > powiedzenia i nie chciał dalej się błaznić . On w przeciwieństwie do
                                                    > Ciebie przynajmniej coś zrozumiał. Ze
                                                    > nie można nazywać kogoś mordercą , gdy śledztwo jeszcze trwa.

                                                    Tych skazanych w powojennych procesach też nie można mordercami nazywać ? Mimo,
                                                    że śledztwo się już dawno skończyło ?

                                                    Pozdrawiam.

                                                  • Gość: luka Re: Prof. Snajpera - Do Adamsa IP: 217.67.196.* 12.03.02, 09:29
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Tych skazanych w powojennych procesach też nie można mordercami nazywać ? Mimo,
                                                    > że śledztwo się już dawno skończyło ?

                                                    Na przykład generała Fieldorfa, rotmistrza Pileckiego czy parę innych ofiar
                                                    spółki śledczo-sądowej Humer&Michnik?
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera - Do Adamsa IP: 213.134.143.* 14.03.02, 17:43
                                                    Gość portalu: luka napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Tych skazanych w powojennych procesach też nie można mordercami nazywać ?
                                                    > > Mimo, że śledztwo się już dawno skończyło ?
                                                    >
                                                    > Na przykład generała Fieldorfa, rotmistrza Pileckiego czy parę innych ofiar
                                                    > spółki śledczo-sądowej Humer&Michnik?

                                                    Na przykład skazanych faszystów, morderców z Jedwabnego, gestapowców osądzanych
                                                    po wojnie przez polskie sądy, i inną swołocz.
                                                  • Gość: luka Re: Prof. Snajpera - Do Adamsa IP: 217.67.196.* 15.03.02, 11:08
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Na przykład skazanych faszystów, morderców z Jedwabnego, gestapowców osądzanych
                                                    > po wojnie przez polskie sądy, i inną swołocz.

                                                    Sądy stalinowskie w Polsce raczej nie sądziły faszystów - trudno było znaleźć
                                                    wtedy Włochów.
                                                    Morderców z Jedwabnego również - Schaper i inni Niemcy pozostali bezkarni.

                                                    A na pytanie tradycyjnie odpowiedziałeś unikiem...
                                                  • xiazeluka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego 04.03.02, 10:10
                                                    Gość portalu: Wan napisał(a):

                                                    > Komentując Twoje zdania, będę się odwoływał do faktów podanych w części
                                                    > w Książce Grossa - nie znam innych źródeł. Jeżeli Ty znasz, proszę o ich
                                                    > przywoływanie.

                                                    Ustalmy jedno: kniga GroSSa nie jest źródłem.

                                                    > "Antycypować", drogi Panie, znaczy "wyprzedzać", "przewidywać".

                                                    Drogi Panie, a nie zauważył Pan, iż sobie dworuję z Pańskiego naiwnego sposobu
                                                    rozumownia?

                                                    > Czego to ma dowodzić. Zgadzam się z wynikami śledztwa. W stodole
                                                    > spalono może 300 osób. Ale ile zamordowano na cmentarzu, nad jeziorkiem,
                                                    > na różnych podwórkach. Twoich danych NKWD nie znalazłem. Mogą być
                                                    > prawdziwe. Może zamordowano nie 1600 ludzi tylko 1000. Czy teraz
                                                    > poczujesz się usatysfakcjonowany?

                                                    1. Jak to, czego ma dowodzić? Tego, że w Jedwabnem nie mieszkało 1600 Żydów.
                                                    2. Ile zamordowano gdzie indziej - jeżeli nawet, to pojedyncze ofiary, ponieważ
                                                    podczas prac archeologicznych nie wykryto nigdzie innych masowych grobów.
                                                    3. Dane NKWD są w dyspozycji delegatury IPN w Białymstoku, ich omówienie opisał
                                                    na łamach Wybiórczej Wroński. Kiepsko Pan szukasz informacji.
                                                    4. Co ma do rzeczy moja satysfakcja? Czy to aby nie jakaś podła insynuacja?

                                                    > No cóż. Pogrom był w 1941 roku. Proces 8 lat później. Przez 8 lat ze
                                                    > zdrowiem człowieka może zdarzyć się bardzo wiele.

                                                    Może. Ale nie umie Pan tego dowieść. Faktem jest, że po wojnie ustalono, iż to
                                                    wariat.

                                                    > Gross natomiast tak o tym pisze: "... Sobuta... był jednym z podejrzanych
                                                    > w procesie Ramotowskiego (1949 rok) i umorzono w stosunku do niego docho-
                                                    > dzenie,ponieważ przebywał wówczas w szpitalu dla umysłowo chorych. Łomżyńskie
                                                    > UB zawiadamia prokuraturę 24 III 1949 roku, że zatrzymają Sobutę po
                                                    > wyleczeniu, ale widocznie postanowili nie zwlekać z procesem (GK, SOŁ
                                                    > 123/763). Nie wykluczone, że Sobuta symulował chorobę umysłową. Po
                                                    > wyjściu ze szpitala zamieszkał w Łodzi, gdzie prowadził sklep, aż
                                                    > skazano go za próbę dania łapówki. Czyli, jak to mówią, wariat, który
                                                    > wie gdzie stoją konfitury." Od siebie dodam, że wyjaśnienia Grossa
                                                    > wydają mi się bardzo prawdopodobne. I jeszcze jedno - Sobuta był w 1941 roku
                                                    > jednym z trzech członków magistratu. Więc kogo to wybiera się do władz
                                                    > miejskich Twoim zdaniem?

                                                    Usiłujesz Pan dowieść, że to nie wariat, ponieważ chciał dawać łapówki. Czy to
                                                    właśnie nie dowód na jego ograniczenie umysłowe? Trzeba być naprawdę matołem, by
                                                    wpaść podczas próby przekupstwa. Po drugie - skoro wariatem nie był, to dlaczego
                                                    nie stanął przed sądem w 1953 r.? A że był członkiem niemieckiego magistratu -
                                                    widocznie żaden normalny Polak nie miał ochoty w im zasiadać - co potwierdza
                                                    kiepską kondycję psychiczną Sobuty, którego wykorzystywano jako chłopca na
                                                    posyłki lub do czarnej roboty.

                                                    > Proszę o informację, ile lat miał JS. Gross tak pisze o tym:
                                                    > "... Zaś Julian Sokołowski, który był wówczas małym chłopcem,
                                                    > wspomina: widziałem, jak obywatel Kupiecki stał pod ścianą, trzymał ręce
                                                    > w górze, a Niemcy bili go gumami...". Tak więc nie "bardzo małym" a
                                                    > "małym", a jego zeznania (tu w sprawie Polaka) wyglądają na rzeczowe.
                                                    > Chłopak potrafił obserwować.

                                                    Nie wiem, ile miał lat. Zeznanie to ponadto nie wnosi nic do identyfikacji
                                                    sprawców masakry z lipca.

                                                    > Otóż Gross też to rozważa i stwierdza, że ten proces najwyraźniej nie
                                                    > miał drugiego dnia. Władzom nie zależało na pokazaniu prawdy. Zależało im
                                                    > na przypisaniu winy Niemcom. Stąd taki a nie inny akt oskarżenia (powiedziano
                                                    > w nim explicite, że Żydów wymordowali Niemcy, a oni tylko przy tym
                                                    > współuczestniczyli), stąd tak niskie wyroki. Czy widzisz teraz, że
                                                    > krytycy Grossa powtarzają tezę stalinowskiej prokuratury.

                                                    Sugerujesz, że oskarżonych bito za to, że zeznawali "prawdę" o polskim sprawstwie?
                                                    Wyrok jest jasny - skazano za współudział w mordowaniu Żydów, zatem cała ta
                                                    Pańska konstrukcja jest nielogiczna: dlaczego zatem w ogóle ich oskarżono i bito,
                                                    zamiast stwierdzić "To zrobili Niemcy", koniec, kropka?
                                                    W procesie cywilnym Żydzi dobrowolnie identyfikowali sprawców - byli to Niemcy.
                                                    Żydów tych jednak nikt nie bił, nie zmuszał to składania takich zeznań, choć
                                                    przemoc fizyczna spotkała Polaków, którzy przecież powinni, jeśli byli winni,
                                                    jeszcze chętniej wskazywać na Niemców!

                                                    > Nie wiem, o jakim zdarzeniu myślisz. W moim wydaniu nie ma na tych stronach
                                                    > relacji o tym samym (np str 75 to druga strona rozdziału "RABUNEK" i jest
                                                    > tam tylko mowa o przywłaszczaniu rzeczy z mieszkań ofiar).

                                                    Nie ma mowy o niszczeniu pomnika Lenina? Proszę sobie je porównać...

                                                    > Kłamstwo to świadome powiedzenie nieprawdy. Gross podaje w ogromnej
                                                    > większości suche fakty, stanowiące zwykle cytaty z różnych dokumentów.

                                                    Fałszowanie akt nie jest świadomym powiedzeniem nieprawdy?

                                                    > Co więcej, on wielokrotnie analizuje ich możliwą zgodność z rzeczywistością
                                                    > i konfrontuje z innymi zeznaniami, często rzeczywiście sprzecznymi

                                                    Cały ten wywód jest zbędny, wystarczy przeczytać wstęp do "Sąsiadów", szczególnie
                                                    zdania o "afirmacji" części zeznań. Ta "afirmacja" to nic innego jak
                                                    nieobiektywizm.

                                                    > )To nie groteska, tylko ówczesna rzeczywistość. Oglądałeś "Zakazane Piosenki"?

                                                    Coraz lepiej - czerpanie wiedzy historycznej z filmów sensacyjnych.

                                                    > To są fakty. Kilkakrotnie zetknąłem się z takimi relacjami. Nie jestem
                                                    > historykiem (jestem informatykiem), ale akurat ten temat mnie od dość
                                                    > dawna interesuje i jestem tu dość oczytany. Mogę zadać sobie trochę trudu,
                                                    > by odtworzyć jakieś tego rodzaju relacje.

                                                    Chętnie posłucham tych bajecvzek do poduszki. W rewanżu mogę opowiedzieć parę
                                                    autorstwa żydowskiego - są jeszcze zabawniejsze.

                                                    > Nie jestem historykiem. Nie obracam się w tych kręgach, ale czytam prasę
                                                    > i polską i zagraniczną i widzę, co ludzie piszą. Piszą różnie, ale w
                                                    > większości pozytywnie.

                                                    Co oznacza, że czyta Pan prasę mocno jednostronnej opcji.
                                                    Zawodowi historycy, nie tylko polscy, zmieszali tę knigę z błotem.

                                                    > Tekst jest dobrze udokumentowany. Nie można mu zarzucić złego warsztatu.

                                                    Nie ma Pan pojęcia o zasadach warsztatu historyka. GroSS naruszył następujące
                                                    zasady: bezstronność, rzetelność, krytyczna analiza źródeł. To z najważniejszych
                                                    uchybień. Prawda jest taka, że powszechnie uznaje się, że gdyby jakis student
                                                    przyniósł promotorowi do zatwierdzenia taką pracę, to wyciałby za drzwi bez prawa
                                                    powrotu.
                                                  • xiazeluka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego 01.03.02, 09:03
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > A czy ja temu przeczę ? Przykładem zmienności ustaleń historycznych jest choćby
                                                    > sprawa Jedwabnego. Kiedyś pisano o Niemcach jako sprawcach, dziś wiadomo, że by
                                                    > li to Polacy. wink

                                                    Napisałeś kiedyś, że uszanujesz orzeczenie IPN. Orzeczenia nie ma, ale ty już
                                                    wydałeś wyrok.

                                                    > OK. Ten temat już wałkowaliśmy. A sklerotykiem jesteś, bo skoro słowo >jeśli
                                                    > <
                                                    > było dla Ciebie nowością, to znaczy, że zapomniałeś co pisałem w poprzednich
                                                    > postach.

                                                    Owszem, było przez chwilę nowością. Potem zaznajomiłem się z tym postem i już
                                                    wiem, że po prostu coś ci się wymsknęło.
                                                  • Gość: Adams Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.25.60.* 26.02.02, 16:30
                                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Gość portalu: luka napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                    > Nie twierdzę, że istnieją inne groby. Twierdzę, że nie ma dowodów, że nie ma
                                                    > innych grobów.

                                                    Kpisz czy o drogę pytasz ?
                                                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 27.02.02, 14:20
                                                    Gość portalu: Adams napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Gość portalu: luka napisał(a):
                                                    > >
                                                    > > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Nie twierdzę, że istnieją inne groby. Twierdzę, że nie ma dowodów, że nie
                                                    > ma
                                                    > > innych grobów.
                                                    >
                                                    > Kpisz czy o drogę pytasz ?

                                                    Nie kpię. Przeczytaj moją odpowiedź dla Luki.

                                                    Pozdrawiam.
            • Gość: # Prosba do Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwo IP: *.wroclaw.tpnet.pl 24.01.02, 16:30

              Poniewaz na moje oko
              PO RAZ PIERWSZY udalo sie ustalic wine Zydow
              mniejsza o liczbe 30 czy 90
              oraz liczbe ofiar dzieci, kobiet i mezczyzn
              w wymordowanej i spalonej wiosce...
              -
              - prawem rewanzu, prosze o zorganizowanie
              w stosownyn dla naszej delegacji terminie -
              ( chodzi o zakonczenie podobnego procederu na bliskim wschodzie
              obecnie - po 60 latach) - i warunkach bezpieczenstwa,
              ceremonii przeprosin z modlami odprawionymi
              z udzialem prezydenta i po katolicku w Izraelu
              z naglosnieniem we wszystkich mediachw USA i Izraelu.

              Z gory dziekuje i prosze o miejsce w delegacji
              oraz mozliwosc wypowiedzenia paru zalow.
              • Gość: snajper Re: Prosba do Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwo IP: *.waw.cdp.pl 29.01.02, 16:55
                Gość portalu: # napisał(a):

                >
                > Poniewaz na moje oko
                > PO RAZ PIERWSZY udalo sie ustalic wine Zydow
                > mniejsza o liczbe 30 czy 90
                > oraz liczbe ofiar dzieci, kobiet i mezczyzn
                > w wymordowanej i spalonej wiosce...
                > -
                > - prawem rewanzu, prosze o zorganizowanie
                > w stosownyn dla naszej delegacji terminie -
                > ( chodzi o zakonczenie podobnego procederu na bliskim wschodzie
                > obecnie - po 60 latach) - i warunkach bezpieczenstwa,
                > ceremonii przeprosin z modlami odprawionymi
                > z udzialem prezydenta i po katolicku w Izraelu
                > z naglosnieniem we wszystkich mediachw USA i Izraelu.
                >
                > Z gory dziekuje i prosze o miejsce w delegacji
                > oraz mozliwosc wypowiedzenia paru zalow.

                Zwrócę Ci # uwagę na jeszcze jeden aspekt sprawy. Można sobie wyobrazić, że w
                oddziale atakującym Koniuchy są Żydzi mieszkający wcześniej właśnie w Koniuchach.
                A więc... SĄSIEDZI !!!

                Pozdrawiam.
                • Gość: ted Re: Prosba do Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwo IP: *.035-48-73746f21.cust.bredbandsbolaget.se 29.01.02, 20:16
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  > Gość portalu: # napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > Poniewaz na moje oko
                  > > PO RAZ PIERWSZY udalo sie ustalic wine Zydow
                  > > mniejsza o liczbe 30 czy 90
                  > > oraz liczbe ofiar dzieci, kobiet i mezczyzn
                  > > w wymordowanej i spalonej wiosce...
                  > > -
                  > > - prawem rewanzu, prosze o zorganizowanie
                  > > w stosownyn dla naszej delegacji terminie -
                  > > ( chodzi o zakonczenie podobnego procederu na bliskim wschodzie
                  > > obecnie - po 60 latach) - i warunkach bezpieczenstwa,
                  > > ceremonii przeprosin z modlami odprawionymi
                  > > z udzialem prezydenta i po katolicku w Izraelu
                  > > z naglosnieniem we wszystkich mediachw USA i Izraelu.
                  > >
                  > > Z gory dziekuje i prosze o miejsce w delegacji
                  > > oraz mozliwosc wypowiedzenia paru zalow.
                  >
                  > Zwrócę Ci # uwagę na jeszcze jeden aspekt sprawy. Można sobie wyobrazić, że w
                  > oddziale atakującym Koniuchy są Żydzi mieszkający wcześniej właśnie w Koniuchac
                  > h.
                  > A więc... SĄSIEDZI !!!
                  >
                  > Pozdrawiam.

                  Mozna sobie WYOBRAZIC? Snajper, gdzie fakty i precyzja, ktorej ciagla zadasz od
                  innych. Wiec mieszkali czy nie, kiedy, ilu, ilu z nich potem bylo w oddziale
                  rzezimieszkow, aha, i prosze zrodla dokladnie podac.
                  Pozdrawiam

                  • Gość: snajper Re: Prosba do Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwo IP: *.waw.cdp.pl 29.01.02, 20:24
                    Gość portalu: ted napisał(a):

                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                    >
                    > > Zwrócę Ci # uwagę na jeszcze jeden aspekt sprawy. Można sobie wyobrazić, że
                    > > w oddziale atakującym Koniuchy są Żydzi mieszkający wcześniej właśnie w Koni
                    > > uchach. A więc... SĄSIEDZI !!!
                    > >
                    > > Pozdrawiam.
                    >
                    > Mozna sobie WYOBRAZIC? Snajper, gdzie fakty i precyzja, ktorej ciagla zadasz od
                    > innych. Wiec mieszkali czy nie, kiedy, ilu, ilu z nich potem bylo w oddziale
                    > rzezimieszkow, aha, i prosze zrodla dokladnie podac.
                    > Pozdrawiam

                    Dążenie do precyzji nie wyklucza używania wyobraźni. Nie zawsze wszak mamy
                    zachowane dokładne dane. Czasem jedynie wyobraźnię mamy do dyspozycji. Tak jak w
                    tym przypadku. Hipoteza to naukowe pojęcie.

                    Pozdrawiam.

                    • Gość: ted Re: Prosba do Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwo IP: *.035-48-73746f21.cust.bredbandsbolaget.se 29.01.02, 20:40
                      Gość portalu: snajper napisał(a):

                      > Gość portalu: ted napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                      > >
                      > > > Zwrócę Ci # uwagę na jeszcze jeden aspekt sprawy. Można sobie wyobraz
                      > ić, że
                      > > > w oddziale atakującym Koniuchy są Żydzi mieszkający wcześniej właśnie
                      > w Koni
                      > > > uchach. A więc... SĄSIEDZI !!!
                      > > >
                      > > > Pozdrawiam.
                      > >
                      > > Mozna sobie WYOBRAZIC? Snajper, gdzie fakty i precyzja, ktorej ciagla zada
                      > sz od
                      > > innych. Wiec mieszkali czy nie, kiedy, ilu, ilu z nich potem bylo w oddzia
                      > le
                      > > rzezimieszkow, aha, i prosze zrodla dokladnie podac.
                      > > Pozdrawiam
                      >
                      > Dążenie do precyzji nie wyklucza używania wyobraźni. Nie zawsze wszak mamy
                      > zachowane dokładne dane. Czasem jedynie wyobraźnię mamy do dyspozycji. Tak jak
                      > w
                      > tym przypadku. Hipoteza to naukowe pojęcie.
                      >
                      > Pozdrawiam.
                      >

                      Hipoteza z wyobraznia... Hmmmm... W takim razie proponuje zmienic temat dyskusji
                      na "Wladce Pierscienia", "Wiedzmina" czy "Harry Pottera" i wtedy popuscic wodze.
                      Bo temat tego watku jest troche za powazny na hipotezy z wyobraznia.
                      Pozdrawiam
                      • Gość: # Re: Prosba do Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwo IP: *.wroclaw.tpnet.pl 30.01.02, 08:37

                        No to czystym przypadkiem
                        a moze zrzadzeniem opatrznosci

                        - dowiedzielismy sie od samego Snajpera,
                        co trzeba uruchomic, poza logicznym rozumowaniem, by
                        oczerniac i oskarzac wbrew ustaleniom fachowcow.

                        Gross tez przyznal, ze dobieral materialy zrodlowe...

                        A w e-mailu jednego forumowicza znalazlem teze
                        poparta WYOBRAZNIA, ze "gdyby" bylo 1600 Zydow

                        "to i tak by zostali spaleni w stodole",
                        ktora nie miesci takiej liczby !!!

                        Dodam, ze Michnik pierwszego dnia napisal 16.000 !

                        Potega wyobrazni !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                        • Gość: snajper Re: Prosba do Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwo IP: *.waw.cdp.pl 30.01.02, 15:41
                          Wszak jedynie dzięki potędze wyobraźni można było twierdzić, że to nie Polacy
                          mordowali. Wbrew oczywistym dowodom. Popisy wyobraźni to wróżenie z łusek. Popisy
                          wyobraźni to znajdowanie Niemców mieszkających w okolicy Jedwabnego. Popisy
                          wyobraźni to znajdowanie zdjęć z Jedwabnego z mordującymi Niemcami. Lecz jak
                          nazwać niemówienie o świadkach zbrodni ? Głuchotą na ich zeznania ? Ślepotą na
                          spisane świadectwa zbrodni ? Niemotą, paraliżującą języki ? Czy po prostu
                          nieuczciwością ?

                          Pozdrawiam.
                          • Gość: luka Re: Prosba do Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwo IP: 217.67.196.* 30.01.02, 16:45
                            Gość portalu: snajper napisał(a):

                            > Wszak jedynie dzięki potędze wyobraźni można było twierdzić, że to nie Polacy
                            > mordowali. Wbrew oczywistym dowodom. Popisy wyobraźni to wróżenie z łusek. Popi
                            > sy
                            > wyobraźni to znajdowanie Niemców mieszkających w okolicy Jedwabnego. Popisy
                            > wyobraźni to znajdowanie zdjęć z Jedwabnego z mordującymi Niemcami. Lecz jak
                            > nazwać niemówienie o świadkach zbrodni ? Głuchotą na ich zeznania ? Ślepotą na
                            > spisane świadectwa zbrodni ? Niemotą, paraliżującą języki ? Czy po prostu
                            > nieuczciwością ?

                            A jak nazwać idiotę, który nie dostrzega świadków, którzy nazywali morderców po
                            imieniu: "Niemcy"? Głuchym, ślepym, sparaliżowanym grosem niemotą? Czy po prostu
                            nieuczciwością?

                            Spływaj, kretynie, znajdź sobie lepiej innych świadków niż Gross, bo ci są już
                            skompromitowani do cna. Tak jak ty.
                            • Gość: snajper Re: Prosba do Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwo IP: *.waw.cdp.pl 04.02.02, 14:31
                              Gość portalu: luka napisał(a):

                              > A jak nazwać idiotę, który nie dostrzega świadków, którzy nazywali morderców po
                              > imieniu: "Niemcy"? Głuchym, ślepym, sparaliżowanym grosem niemotą? Czy po prost
                              > u nieuczciwością?

                              A jak nazwać idiotę, który nie dostrzega świadków, którzy nazwali morderców po
                              imieniu: "Polacy"? Głuchym, ślepym, sparaliżowanym niemotą? Czy po prostu
                              nieuczciwym ?

                              > Spływaj, kretynie, znajdź sobie lepiej innych świadków niż Gross, bo ci są już
                              > skompromitowani do cna. Tak jak ty.

                              To nie Ty decydujesz kto jest skompromitowany.

                              Pozdrawiam.
                              • Gość: # Re: Prosba do Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwo IP: *.wroclaw.tpnet.pl 04.02.02, 14:34
                                Gość portalu: snajper napisał(a):

                                > To nie Ty decydujesz kto jest skompromitowany.
                                >
                                > Pozdrawiam.

                                Masz racje. Kompromitujesz sie sam !
                                Mysmy Cie tylko przed nia ostrzegali - prawie rok !!!!!

                                Zdobyles 1 -sze niechlubne miejsce! W czym kazdy widzi
                                a Ty sie domyslisz ?
                                • Gość: snajper Re: Prosba do Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwo IP: *.waw.cdp.pl 05.02.02, 14:42
                                  Gość portalu: # napisał(a):

                                  > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                  >
                                  > > To nie Ty decydujesz kto jest skompromitowany.
                                  > >
                                  > > Pozdrawiam.
                                  >
                                  > Masz racje. Kompromitujesz sie sam !
                                  > Mysmy Cie tylko przed nia ostrzegali - prawie rok !!!!!
                                  >
                                  > Zdobyles 1 -sze niechlubne miejsce! W czym kazdy widzi
                                  > a Ty sie domyslisz ?

                                  Oczywiście, że się domyślam. W mówieniu rzeczy, które niektórym bardzo się
                                  niepodobają.
                                  Pozdrawiam.
                                  • Gość: t ODNOŚNIE SOWIETÓW IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 06.02.02, 22:41
                                    Snajper pisze, że "Koniuchy zniszczył oddział sowiecki" i jesli już ktoś ma za to
                                    przeprosić to Rosja, jako spadkobierczyni ZSRR. Otóż, w 1939 roku Rada Najwyższa
                                    ZSRR przyjęła osoby zamieszkałe na terenach II RP zajętych po 17 września 1939
                                    roku w poczet obywateli sowieckich.Dotyczyło to też mieszkańców Jedwabego -
                                    zarówno Żydów jak i Polaków. Rząd RP aktu tego oczywiście nie uznał, niemniej z
                                    sowieckiego punktu widzenia i zgodnie z logiką snajpera w 1941 w Jedwabnym
                                    zginęli sowieci, a - jesli przyjąć tezę Grossa, że zabili ich sąsiedzi - to
                                    mordercami też byli sowieci.
                                    W Koniuchach mordowali nie tylko Żydzi, ale znane są też "czysto" żydowskie
                                    zbrojne wystąpienia przeciwko Polakom. W 1939 roku doszło do takich mn. w Skidlu,
                                    Zborowie, Kołomyi, Rożyszczach, Lubomlu,Stepaniu,Byteniu. A do największego w
                                    Grodnie, gdzie -przed zajęciem miasta przez wojska sowieckie - Żydzi (obywatele
                                    polscy!!) ostrzeliwali i obrzucali granatami żołnierzy polskich i polską ludność
                                    cywilną z dachów i balkonów. To wystąpienie stłumiono, co skończyło się
                                    represjami po zajęciu Grodna przez Sowietów. Jak pisze prof. Strzembosz: "Po
                                    zajęciu Grodna rozpoczęły się represje wymierzone głównie przeciwko mlodzieży,
                                    przy pomocy tych samych dywersantów. Kim oni byli? Według jednogłośnej opinii
                                    mieszkańców Grodna i jego obrońców (w tym także policjantów i żołnierzy
                                    ścierających się z dywersantami) byli to Żydzi, zapewne w większości mieszkańcy
                                    tego miasta" - a więc sąsiedzi...
                                    • Gość: snajper Re: ODNOŚNIE SOWIETÓW IP: *.waw.cdp.pl 07.02.02, 18:21
                                      Gość portalu: t napisał(a):

                                      > Snajper pisze, że "Koniuchy zniszczył oddział sowiecki" i jesli już ktoś ma za
                                      > to przeprosić to Rosja, jako spadkobierczyni ZSRR. Otóż, w 1939 roku Rada Najwy
                                      > ższa ZSRR przyjęła osoby zamieszkałe na terenach II RP zajętych po 17 września
                                      > 1939 roku w poczet obywateli sowieckich.Dotyczyło to też mieszkańców Jedwabego -
                                      > zarówno Żydów jak i Polaków. Rząd RP aktu tego oczywiście nie uznał, niemniej z
                                      > sowieckiego punktu widzenia i zgodnie z logiką snajpera w 1941 w Jedwabnym
                                      > zginęli sowieci, a - jesli przyjąć tezę Grossa, że zabili ich sąsiedzi - to
                                      > mordercami też byli sowieci.

                                      Tak rozumując, mieszkańców J można także mazwać Niemcami. Wszak pod okupacją
                                      niemiecką byli. Mord w J miał podłoże rasistowskie, dlatego narodowość była
                                      istotna a nie obywatelstwo (polskie, niemieckie czy sowieckie).

                                      > W Koniuchach mordowali nie tylko Żydzi, ale znane są też "czysto" żydowskie
                                      > zbrojne wystąpienia przeciwko Polakom. W 1939 roku doszło do takich mn. w Skidlu
                                      > Zborowie, Kołomyi, Rożyszczach, Lubomlu,Stepaniu,Byteniu. A do największego w
                                      > Grodnie, gdzie -przed zajęciem miasta przez wojska sowieckie - Żydzi (obywatele
                                      > polscy!!) ostrzeliwali i obrzucali granatami żołnierzy polskich i polską ludnoś
                                      > ć cywilną z dachów i balkonów. To wystąpienie stłumiono, co skończyło się
                                      > represjami po zajęciu Grodna przez Sowietów. Jak pisze prof. Strzembosz: "Po
                                      > zajęciu Grodna rozpoczęły się represje wymierzone głównie przeciwko mlodzieży,
                                      > przy pomocy tych samych dywersantów. Kim oni byli? Według jednogłośnej opinii
                                      > mieszkańców Grodna i jego obrońców (w tym także policjantów i żołnierzy
                                      > ścierających się z dywersantami) byli to Żydzi, zapewne w większości mieszkańcy
                                      > tego miasta" - a więc sąsiedzi...

                                      Jeśli tak było, to jest to właśnie dobry przykład na >Jedwabne na odwrót<.
                                      Koniuchy takim przykładem nie są. Choć w przypadku Grodna, z tego co napisałeś,
                                      wynika, że inna była przyczyna zbrodni. W J - antysemityzm. W G - zdrada. I tym
                                      razem zbrodnia w G bardziej mnie oburza (nie mogę się powstrzymać od
                                      wartościowania wink ).

                                      Pozdrawiam.
                                      • Gość: luka Re: ODNOŚNIE SOWIETÓW IP: 217.67.196.* 08.02.02, 10:54
                                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                                        > Tak rozumując, mieszkańców J można także mazwać Niemcami. Wszak pod okupacją
                                        > niemiecką byli. Mord w J miał podłoże rasistowskie, dlatego narodowość była
                                        > istotna a nie obywatelstwo (polskie, niemieckie czy sowieckie).

                                        Jak zwykle się mylisz. Obywatelstwo ZSRS nadano wszystkim mieszkańcom zajętych
                                        terenów, natomiast w strefie niemieckiej takiego automatyzmu nie było - Niemcami
                                        stawali się tylko ci, którzy otrzymywali status reichsdeutscha. Reszta ludności
                                        pozostawała pod okupacją w tworze administracyjnym o nazwie Generalne
                                        Gubernatorstwo, co nie oznaczało zmiany obywatelstwa na niemieckie. W Jedwabnem
                                        nawet o takim statusie nie było mowy, ponieważ władza niemiecka była jeszcze zbyt
                                        świeża.
                                        • Gość: snajper Re: ODNOŚNIE SOWIETÓW IP: 213.134.143.* 12.02.02, 19:02
                                          Gość portalu: luka napisał(a):

                                          > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                          >
                                          > > Tak rozumując, mieszkańców J można także mazwać Niemcami. Wszak pod okupacją
                                          > > niemiecką byli. Mord w J miał podłoże rasistowskie, dlatego narodowość była
                                          > > istotna a nie obywatelstwo (polskie, niemieckie czy sowieckie).
                                          >
                                          > Jak zwykle się mylisz. Obywatelstwo ZSRS nadano wszystkim mieszkańcom zajętych
                                          > terenów, natomiast w strefie niemieckiej takiego automatyzmu nie było - Niemcami
                                          > stawali się tylko ci, którzy otrzymywali status reichsdeutscha. Reszta ludności
                                          > pozostawała pod okupacją w tworze administracyjnym o nazwie Generalne
                                          > Gubernatorstwo, co nie oznaczało zmiany obywatelstwa na niemieckie. W Jedwabnem
                                          > nawet o takim statusie nie było mowy, ponieważ władza niemiecka była jeszcze zb
                                          > yt świeża.

                                          Zgoda co do obywatelstwa. Natomiast kwestia narodowości pozostaje niezmienna. A
                                          ona w tym mordzie była decydująca. Możesz napisać, że obywatele ZSRR zamordowali
                                          innych obywateli ZSRR, jednak nie zmienisz w ten sposób faktu, że to Polacy
                                          zamordowali Żydów.
                                          Pozdrawiam.
                                          • xiazeluka Re: ODNOŚNIE SOWIETÓW 13.02.02, 09:14
                                            Gość portalu: snajper napisał(a):

                                            > Zgoda co do obywatelstwa. Natomiast kwestia narodowości pozostaje niezmienna. A
                                            > ona w tym mordzie była decydująca. Możesz napisać, że obywatele ZSRR zamordowal
                                            > i
                                            > innych obywateli ZSRR, jednak nie zmienisz w ten sposób faktu, że to Polacy
                                            > zamordowali Żydów.

                                            A ty nie zmienisz faktu, że Żydzi zamordowali Polaków w Koniuchach.
                                            • Gość: # ODNOŚNIE SOWIETÓW IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.02.02, 14:30
                                              Mily Snajperze !

                                              Widze zaczatki percepcji
                                              statusu prawnego sprawcow.

                                              Wyrok obowiazyjacy to orzeczenie sadu w Lomzy z 1949 i 51.

                                              A wyroku IPN obaj sie niemozemy doczekac tak jak rpzpoczecia sledztwa w
                                              sporawie przekroczen i uchybien prok.prok. Iwanickiego, Kieresa i innych.

                                              A Ty cos zrobiles by ulkarac zatarcie sladow podczas przerwanej bezprawnie
                                              "ekshumacji" wykonywanej przez rabinow i archeologow ? Sitami
                                              zacierajac wierzchnia warstwe ?

                                              Skieruj no tu energie, tak jak ja.
                                              Ja nie przecze, zgodnie z ustaleniamu, ze kryminalisci
                                              wypuszczeni przez Niemcow brali udzial, ale byli tez ukarani
                                              za rabunek, bo caly dobytek ofiar
                                              zgodnie z prawem hitlerowskim, nalezal sie Niemcom.

                                              MaloCi, ze Zydzi sledczy i prokuratorzy w Lomzy
                                              nie oszczedzali Polakow w sledztwie. Odwolali zeznania
                                              ze wzgedu na tortury w sledztwie. Pisalem nazwiska
                                              zydowskie po nazwaniu mnie klamca przez Ciebie i Liska.

                                              Juz zapomniales wszystko i znow "wkolo Macieju"
                                              i "od nowa Wojtek". Nie irytuj mnie.

                                              Pogon IPN do roboty. Bez lamania prawa !!!!!!!
                                              • Gość: snajper Re: ODNOŚNIE SOWIETÓW IP: 213.134.143.* 18.02.02, 14:51
                                                Gość portalu: # napisał(a):

                                                > Mily Snajperze !
                                                >
                                                > Widze zaczatki percepcji
                                                > statusu prawnego sprawcow.
                                                >
                                                > Wyrok obowiazyjacy to orzeczenie sadu w Lomzy z 1949 i 51.
                                                >
                                                > A wyroku IPN obaj sie niemozemy doczekac tak jak rpzpoczecia sledztwa w
                                                > sporawie przekroczen i uchybien prok.prok. Iwanickiego, Kieresa i innych.

                                                Co do wyroku IPN oczywiście zgoda. Co do uchybień i przekroczeń nie, bo nie wiem
                                                o jakich przekroczeniach i uchybieniach piszesz.

                                                > A Ty cos zrobiles by ulkarac zatarcie sladow podczas przerwanej bezprawnie
                                                > "ekshumacji" wykonywanej przez rabinow i archeologow ? Sitami zacierajac
                                                > wierzchnia warstwe ?

                                                O ile wiem sita służą do przesiewania i ujawniania dowodów (np łusek), a nie do
                                                ich (dowodów) zacierania.

                                                > Skieruj no tu energie, tak jak ja.
                                                > Ja nie przecze, zgodnie z ustaleniamu, ze kryminalisci
                                                > wypuszczeni przez Niemcow brali udzial, ale byli tez ukarani
                                                > za rabunek, bo caly dobytek ofiar
                                                > zgodnie z prawem hitlerowskim, nalezal sie Niemcom.

                                                Ale czy to Niemcy zamieszkali w pożydowskich domach ? Czy to Niemcy przejęli
                                                pożydowskie sklepiki, warsztaty ?

                                                > MaloCi, ze Zydzi sledczy i prokuratorzy w Lomzy
                                                > nie oszczedzali Polakow w sledztwie.
                                                >
                                                > Odwolali zeznania ze wzgedu na tortury w sledztwie. Pisalem nazwiska
                                                > zydowskie po nazwaniu mnie klamca przez Ciebie i Liska.

                                                Rzeczywiście, Lisek prosił Cię o dowody żydowskości prokuratorów. Nie pamiętam,
                                                abyś je podawał, sprawdzę. A tak przy okazji. Czy według Ciebie nazwisko świadczy
                                                o narodowości ? Miller jest pewnie dla Ciebie Niemcem ?

                                                > Juz zapomniales wszystko i znow "wkolo Macieju"
                                                > i "od nowa Wojtek". Nie irytuj mnie.
                                                >
                                                > Pogon IPN do roboty. Bez lamania prawa !!!!!!!

                                                Ba !!! Jakbym mógł, to bym pogonił. Choć czy werdykt IPN cokolwiek zmieni ? Ci,
                                                co wierzą w wersję A, nie zmienią swojej wiary nawet jeśli IPN opowie się za
                                                wersją B. Uwierzysz w polskie sprawstwo, jeśli IPN je potwierdzi ?

                                                Pozdrawiam.

                                            • Gość: snajper Re: ODNOŚNIE SOWIETÓW IP: 213.134.143.* 18.02.02, 14:41
                                              xiazeluka napisał(a):

                                              > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                              >
                                              > > Zgoda co do obywatelstwa. Natomiast kwestia narodowości pozostaje niezmien
                                              > > na. A ona w tym mordzie była decydująca. Możesz napisać, że obywatele ZSRR
                                              > > zamordowali innych obywateli ZSRR, jednak nie zmienisz w ten sposób faktu, że
                                              > > to Polacy zamordowali Żydów.
                                              >
                                              > A ty nie zmienisz faktu, że Żydzi zamordowali Polaków w Koniuchach.

                                              Nie Żydzi, tylko Rosjanie, Żydzi i Litwini.
                                              • Gość: # Re: ODNOŚNIE SOWIETÓW IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.02.02, 15:04
                                                Jest pozew przeciw zlamaniu prawa przez w/w
                                                prokuratorow.

                                                Tysiac raz mam Ci pisac "wkolo Macieju",
                                                zebys sie opamietal z "nawracaniem" od poczatku
                                                liczac na nowych czytelnikow ?

                                                Siali sitami archeolodzy wierzchnia warstwe, wreczajac szczatki rabinom ?
                                                Nie bylo specjalistow medycyny sadowej balistyki
                                                i pozarnictwa ?

                                                Zapytaj swego sierzanta na posterunku jak sie robi ekshumacje
                                                be zlamania prawa !!!!!
                                                Po 60 latach. Wykopano obok grobu i obliczono liczbe na najwyzejk 100
                                                - 150 ? I tak podniesiono liczbe do 250 !!!!!

                                                Twoja metoda "wkolo Macieju" - zawsze bede latach po
                                                archiwach na Twe zyczenie.
                                                Sa metody prawne w panstwie "prawa".
                                                Sprobuj sie raz tego trzymac.
                                                Porownaj swa wersje i ataki na mnie (asd) na poczatku marca.
                                                Przepros za nie i pogadamy. A ja Cie przeprosze za
                                                samoladowny ("wkolo Macieju") "jamochlon" !!!!!

                                                • Gość: snajper Re: ODNOŚNIE SOWIETÓW IP: *.waw.cdp.pl 18.02.02, 16:02
                                                  Gość portalu: # napisał(a):

                                                  > Jest pozew przeciw zlamaniu prawa przez w/w prokuratorow.

                                                  A może jakieś dokładne dane ? Kto złożył, gdzie, o co oskarża.

                                                  > Tysiac raz mam Ci pisac "wkolo Macieju",
                                                  > zebys sie opamietal z "nawracaniem" od poczatku
                                                  > liczac na nowych czytelnikow ?
                                                  >
                                                  > Siali sitami archeolodzy wierzchnia warstwe, wreczajac szczatki rabinom ?

                                                  Nie wręczali rabinom, tylko znalezione dowody (np łuski) dołączali do akt.

                                                  > Nie bylo specjalistow medycyny sadowej balistyki i pozarnictwa ?

                                                  Byli. Kto łuski np badał ? Różdżkarze ?

                                                  > Zapytaj swego sierzanta na posterunku jak sie robi ekshumacje bez zlamania
                                                  > prawa !!!!!
                                                  > Po 60 latach. Wykopano obok grobu i obliczono liczbe na najwyzejk 100
                                                  > - 150 ? I tak podniesiono liczbe do 250 !!!!!

                                                  Oszacowano na 300 - 400. Jeśli dobrze pamiętam. Nie mam już czasu sprawdzać.

                                                  > Twoja metoda "wkolo Macieju" -zawsze bede latach po archiwach na Twe życzenie.

                                                  Ze wzajemnością.

                                                  > Sa metody prawne w panstwie "prawa". Sprobuj sie raz tego trzymac. Porownaj swa
                                                  > wersje i ataki na mnie (asd) na poczatku marca. Przepros za nie i pogadamy.

                                                  Przykro mi, ale będziemy musieli gadać bez mojego przepraszania. Powód jest
                                                  jeden: w marcu jeszcze nie pisałem na forum. Mój pierwszy post jest z 22-05-2001,
                                                  z godziny 18:43:43. Właśnie sprawdziłem.

                                                  Tak więc widzisz #, przyłapałem Cię na kolejnej (będę litościwy)
                                                  >niedokładności<. Wymagając od innych, wymagaj też od siebie.

                                                  > A ja Cie przeprosze za samoladowny ("wkolo Macieju") "jamochlon" !!!!!

                                                  Nie trzeba. wink)

                                                  Pozdrawiam.
    • lisekrudy Do pana #-a w sprawie Jedwabnego 18.02.02, 18:25
      Szanowny Panie Hasz,

      Od dluzszego czasu nie czytalem niniejszego watku, uwazajac dyskusje tu
      prowadzona za jalowa. Dzis jednak zajrzalem i widze, ze ze nadal - mimo
      wielokrotnie zwracanej uwagi - rozpowszechnia Pan informacje balamutne lub
      ewidentnie falszywe. Nie zamierzam wypowadac sie tu co do meritum sporu, ale
      apeluje do Pana by wreszcie zaprzestal Pan tego procederu. Forum niewatpliwie
      na tym skorzysta.

      1. Jest falszem, jakoby podczas prac ekshumacyjnych w Jedwabnem nie byli obecni
      specjalisci z zakresu medycyny sadowej, a takze antropolodzy. O ich udziale
      wyraznie mowi prof. Andrzej Kola w wywiadzie udzielonym "Rzeczypospolitej",
      ktory polecam Panskiej laskawej uwadze:

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010710/publicystyka/publicystyka_a_4
      .html

      Uporczywe zarzucanie niekompetencji ekipie archeologicznej kierowanej przez
      prof. Andrzeja Kole dowodzi Panskiej kompletnej ignorancji. Prof. Kola
      prowadzil prace ekshumacyjne ofiar zbrodni katynskiej - czy wyniki tych badan
      rowniez Pan kwestnionuje?

      2. Pisze Pan: "A wyroku IPN obaj sie niemozemy doczekac tak jak rozpoczecia
      sledztwa w sporawie przekroczen i uchybien prok.prok. Iwanickiego, Kieresa i
      innych."

      To jakies brednie. Prof. Kieres nie jest prokuratorem i nie moze podejmowac w
      toczacym sie sledztwie zadnych decyzji procesowych. Co do prok. Iwanickiego -
      zupelnie nie wiem, o co Panu chodzi. Co ma byly minister sprawiedliwosci do
      sprawy Jedwabnego?

      3. Pisze Pan: "Malo Ci, ze Zydzi sledczy i prokuratorzy w Lomzy
      nie oszczedzali Polakow w sledztwie. Odwolali zeznania
      ze wzgedu na tortury w sledztwie. Pisalem nazwiska
      zydowskie po nazwaniu mnie klamca przez Ciebie i Liska."

      Nigdy nie podal mi Pan zadnych nazwisk rzekomych zydowskich sledczych i
      prokuratorow, mimo ze poprosilem o ich podanie. Wnioskuje stad, ze nie posiada
      Pan informacji, na ktore sie powoluje.
      Klamca rowniez jeszcze Pana nie nazwalem, ale jestem gotow to zrobic, jesli
      nadal bedzie Pan uporczywie upowszechnial swoje konfabulacje.

      4. W jednym sie z Panem zgadzam. Pisze Pan: "Wyrok obowiazyjacy to orzeczenie
      sadu w Lomzy z 1949 i 51". To prawda. W 1949 r. prawomocnie skazano 10 osob za
      udzial na mordzie na Zydach w Jedwabnem. Ale fakt ten dowodzi, a nie zaprzecza
      udzialowi Polakow w tej zbrodni.

      Z powazaniem,
      Lisek

      • Gość: snajper Re: Do pana #-a w sprawie Jedwabnego IP: 213.134.143.* 21.02.02, 19:25
        lisekrudy napisał(a):

        > Szanowny Panie Hasz,
        >
        > Od dluzszego czasu nie czytalem niniejszego watku, uwazajac dyskusje tu
        > prowadzona za jalowa.

        Całkowicie się z Tobą Lisku zgadzam. No ale cóż, jakaż może być dyskusja z Luką ?

        > Dzis jednak zajrzalem i widze, ze ze nadal - mimo
        > wielokrotnie zwracanej uwagi - rozpowszechnia Pan informacje balamutne lub
        > ewidentnie falszywe. Nie zamierzam wypowadac sie tu co do meritum sporu, ale
        > apeluje do Pana by wreszcie zaprzestal Pan tego procederu. Forum niewatpliwie
        > na tym skorzysta.
        >
        > 1. Jest falszem, jakoby podczas prac ekshumacyjnych w Jedwabnem nie byli obecni
        >
        > specjalisci z zakresu medycyny sadowej, a takze antropolodzy. O ich udziale
        > wyraznie mowi prof. Andrzej Kola w wywiadzie udzielonym "Rzeczypospolitej",
        > ktory polecam Panskiej laskawej uwadze:
        >
        > <a href="www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010710/publicystyka/public
        > ystyka_a_4">www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010710/publicystyka/publicysty
        > ka_a_4</a>
        > .html
        >
        > Uporczywe zarzucanie niekompetencji ekipie archeologicznej kierowanej przez
        > prof. Andrzeja Kole dowodzi Panskiej kompletnej ignorancji. Prof. Kola
        > prowadzil prace ekshumacyjne ofiar zbrodni katynskiej - czy wyniki tych badan
        > rowniez Pan kwestnionuje?
        >
        > 2. Pisze Pan: "A wyroku IPN obaj sie niemozemy doczekac tak jak rozpoczecia
        > sledztwa w sporawie przekroczen i uchybien prok.prok. Iwanickiego, Kieresa i
        > innych."
        >
        > To jakies brednie. Prof. Kieres nie jest prokuratorem i nie moze podejmowac w
        > toczacym sie sledztwie zadnych decyzji procesowych. Co do prok. Iwanickiego -
        > zupelnie nie wiem, o co Panu chodzi. Co ma byly minister sprawiedliwosci do
        > sprawy Jedwabnego?
        >
        > 3. Pisze Pan: "Malo Ci, ze Zydzi sledczy i prokuratorzy w Lomzy
        > nie oszczedzali Polakow w sledztwie. Odwolali zeznania
        > ze wzgedu na tortury w sledztwie. Pisalem nazwiska
        > zydowskie po nazwaniu mnie klamca przez Ciebie i Liska."
        >
        > Nigdy nie podal mi Pan zadnych nazwisk rzekomych zydowskich sledczych i
        > prokuratorow, mimo ze poprosilem o ich podanie. Wnioskuje stad, ze nie posiada
        > Pan informacji, na ktore sie powoluje.
        > Klamca rowniez jeszcze Pana nie nazwalem, ale jestem gotow to zrobic, jesli
        > nadal bedzie Pan uporczywie upowszechnial swoje konfabulacje.
        >
        > 4. W jednym sie z Panem zgadzam. Pisze Pan: "Wyrok obowiazyjacy to orzeczenie
        > sadu w Lomzy z 1949 i 51". To prawda. W 1949 r. prawomocnie skazano 10 osob za
        > udzial na mordzie na Zydach w Jedwabnem. Ale fakt ten dowodzi, a nie zaprzecza
        > udzialowi Polakow w tej zbrodni.
        >
        > Z powazaniem,
        > Lisek
        >

        • Gość: # Re: Do pana #-a w sprawie Jedwabnego IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.02.02, 11:40
          Pisze Pan Lisek:

          "Nigdy nie podal mi Pan zadnych nazwisk rzekomych zydowskich sledczych i
          prokuratorow, mimo ze poprosilem o ich podanie. "

          Znajde jeszcze raz i podam archiwujac to w swym watku.
          Zalozylem go w tym celu ale niestety troche za pozno.

          Juz pisalem, ze nie zarabiam na zycie zastepujac IPN !!!

          Zabraniajac mi wskazywania az tylu, wymienionych na przestrzeni roku,
          przemilczen, oskarzen przed sledztwem, pomowienien niewinnych osob
          - casus Laudanski, grozac mi zaliczeniem do "klamcow" -
          obywatelskiego obowiazku wskazywania nieprawidlowosci w dzalaniu
          Instytucji Przeciw Narodowi - bo jak nazwac publiczne oskarzanie
          za granica i w kraju przed zakonczeniem sledztwa ?

          To taka moda od 12 lat - caly wysilek sadow i sluzb sledczych skierowany
          na: "czy nie popelniono nieprawidlowosci... we wskazaniu przestepstwa" ?

          I liczac na nieswiadomych obywateli, Pan mnie, z typowa prawnicza
          amentalnoscia straszy, bym nie zauwazal nieprawidlowosci w przygotowanej
          przez Grossa kamapanii oszczerstw "polowy mieszkancow"
          miasta a naprawde calej Polski. Dalej Pan podtrzymuje teze o braku Niemcow
          - braku dowodow strzelania do zamknietych w stodole i sprawstwa i udziale
          wszystkich m-cow ("polowa m-cow wg Grossa to wszyscy Polacy) w grabiezy,
          itd. ??????????????????? Czy wersja prezydencka z 10.07.2001 musi
          byc "obroniona" - ?????!!!!!

          Czy nie przerwano ekshumacji po 3 dniach i sploszeni Rabini nie wyjechali
          do USA gdy znaaleziska nie potwierdzily tezy Grossa ?

          Pisalem o pozwie przeciw Leonowi Kieresowi, Radoslawowi Ignatiewowi
          i Tadeuszowi Biernatowi do Sadu Okregowego Wydzial I Cywilny
          w W-wie. Czy bedzie opublikowana w prasie odpowiedz ?
          W nim byly opisywane zarzuty o nieprawidlowosciach ekshumacji.

          A Pan mi daje artykul "Rzeczypospolitej"... smile))

          Syn Laudanskiego za klamstwa Grossa tez go podal do sadu.
          Gdzie moglbym cos o tym przeczytac ?
          Czy jak napisze, by zdemaskowac oszczercza kampanie - niestety jej cel
          na swiecie - dzieki takim jak wy osiagnieto -
          "ze, swiadek Boleslaw Dormitrz widzial jedynie umundurowanych Niemcow,
          a obecny przy tym Gross odmowil jakiejkolwiek odpowiedzi na jego relacje
          a prowadzacy sesje w C.U. N.Y. Graduate Center przerwal sesje
          ( analogia z rabinami po 3 dniach).
          Jak napisze, ze Szmul Wasersztajn byl pracownikiem UB w Lomzy i prawdopodobnie
          jednym z rezyserow antypolskiego procesu w 1949 roku, Eliasz Gradowski
          ktory "widzial" Polakow gwalcacych, torturujacych i kradnacych
          .... w ogole nie byl w Jedwabnem". A folksojcz Bardon nie przebywal na
          posterunku tylko bral czynny udzial w zbrodniach. Byli to glowni
          "swiadkowie " Grossa.

          A negatywny Czeslaw Laudanski, jego zeznan w ogole nie ma !!!!
          A co z kucharka Sokolowska - Bardon jej zalatwil prace na posterunku
          zandarmerii w Jedwabnem !!!!!!! I jej zeznania o 60 obiadach dla gestapowcow i
          drugie 60 dla SSmanow !!!!!
          A ocenzurowany tekst przez Grossa " niestety dziecko moglo zdradzic
          kryjowke. Wsrod tej gromadki zapadla decycja, zby dziecko zlikwidowac " ?
          A ksiadz proboszcz i jego obecnosc w Jedwabnem ?
          Zmniejszenie liczby uratowanych przez Wyrzykowskiego cenzuruje,
          i dziwnie wyglada "nie", przerobione recznie z "nas" ????!!
          Czy ja obywatel nie moge miec watpliwosci, pisac na Forum
          pytac i zadac wyjasnien ? Byc znowu straszony i szykanowany ?
          A dlaczego Bartoszewski dostal swa teczke a ja jeszcze nie?
          Tylko ma po raz n-ty cos udawadniac. Przeciez o przytaczanych od marca
          inf. o zrodlach niemieckich, rzadu londynskiego, zeznan swiadkow
          nie napisaliscie ani slowa. Tak jak ani slowa nie napiszecie
          - co z WYNIKIEM sledztwa i wczesniejszym oskarzeniem
          polowy m-cow, czyli wszystkich Polakow w Lomzy a posrednio
          Polski o antysemityzm z "mlekiem matki"?
          Kim jestescie ?
          • Gość: # Re: Do pana #-a w sprawie Jedwabnego IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.02.02, 14:50
            Ja pisze od razu jak przeczytam.
            A "prawnicy" w tempie charakterystycznym dla
            polskiej rzeczywistosci.
            To jak sie mam doczekac na zakonczenie jakiegokolwiek
            waznego sledztwa ? Albo na teczke ?

            Nikt tak tego nie widzi jak ja ??????
          • Gość: Stoik Do pana #-a w sprawie zaimków IP: *.math.uni.lodz.pl 22.02.02, 16:33
            Gość portalu: # napisał(a):

            > Kim jestescie ?

            Szanowny Haszu,
            podobnie jak nasz znajomy Lisek zazwyczaj nie zaglądam do wątków dotyczących
            Jedwabnego, Koniuchów itp, bo prowadzone tu dyskusje uważam za jałowe. Tym
            niemniej z zainteresowaniem spostrzegłem wypowiedź Liska i Twoją na nią ripostę.
            Zainteresowało mnie tylko jedno - kim jesteście? Ja przypadkiem wiem, kim jest
            Lisek, i dlatego jeśli mówi się do niego per Wy, to coś nie daje mi spokoju. Obaj
            wiemy doskonale, kto to byli "My" i "Oni" w czasach minionych. Teraz podziały nie
            przebiegają już tak prosto. I nawet o rodzicach ludzi nic nie da się powiedzieć
            na podstawie tychże ludzi poglądów. Wobec tego kto to są dla Ciebie "Wy"? W Twoim
            tekście jest dużo oskarżeń, ale jakoś żadne mi do Liska nie pasuje.

            Serdecznie pozdrawiam i zachęcam do tworzenia prawdziwych absurdów
            Stoi
            • Gość: Lisek Re: Do pana #-a w sprawie.... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 20:48
              Szanowny Panie Haszu,

              Dziekuje za obszerna odpowiedz. Nie zamierzam sie z Panem spierac, bo na
              podstawie poprzednich dyskusji z Panem wiem, ze w wielu punktach nasze roznice
              pogladow sa nie do pogodzenia. To rzecz naturalna. Natomiast bardzo utrudnia te
              dyskusje, gdy jako argumentow uzywa Pan informacji niesprawdzonych, balamutnych
              lub ewidentnie falszywych. Oczywiscie, kazdy moze sie mylic, ale uporczywe
              powtarzanie takich informacji (a to wlasnie Panu zarzucilem) niewatpliwie
              obniza wartosc dyskusji oraz dezinformuje innych forumowiczow. Dlatego wlasnie
              apelowalem do Pana o zaprzestanie tego procederu, wykazujac konkretne przyklady
              takiej dezinformacji.

              Co do formy pluralis, pragne Pana zapewnic ze jestem pojedynczym Liskiem. Jak
              slusznie zauwazyl Stoik, nie moge traktowac Panskich pytan zadawanych w
              drugiej osobie liczby mnogiej jako skierowanych do mnie.

              )Znajde jeszcze raz i podam archiwujac to w swym watku.
              )Zalozylem go w tym celu ale niestety troche za pozno.

              Z gory dziekuje, przeczytam z zainteresowaniem.

              )Zabraniajac mi wskazywania az tylu, wymienionych na przestrzeni roku,
              )przemilczen, oskarzen przed sledztwem, pomowienien niewinnych osob
              )- casus Laudanski, grozac mi zaliczeniem do "klamcow" -

              Oczywiscie, niczego Panu nie zabraniam, bo nie mam do tego zadnego tytulu.
              Apeluje tylko o rzetelnosc co do faktow. Czynie to zreszta z przykroscia, bo
              wiem z innych watkow, ze potrafi Pan byc skadinad sympatycznym i dowcipnym
              forumowiczem. Niestety, uporczywie powtarzajac nieprawdziwe informacje, sam
              naraza sie Pan na konsekwencje utraty zaufania ze strony swoich rozmowcow. Z
              radoscia odnotowuje jednak pewien postep z Panskiej strony. Po wielokrotnie
              zwracanej przeze mnie uwadze, zaprzestal Pan np. powtarzania falszywej
              informacji, jakoby sledztwo w sprawie Jedwabnego zostalo przerwane. Widzi Pan
              zatem, ze moje wysilki co do przekonania Pana nie zawsze ida na marne. smile

              )I liczac na nieswiadomych obywateli, Pan mnie, z typowa prawnicza
              )amentalnoscia straszy, bym nie zauwazal nieprawidlowosci w przygotowanej
              )przez Grossa kamapanii oszczerstw "polowy mieszkancow" miasta a naprawde calej
              Polski.

              Oczywiscie, ze Pana nie strasze. Prosilbym jednak o scislosc. Gross napisal o
              udziale w mordzie nie „polowy mieszkancow”, ale „polowy doroslych mezczyzn”.
              Teza ta jest zreszta w moim przekonaniu bledna.

              )Dalej Pan podtrzymuje teze o braku Niemcow - braku dowodow strzelania
              )do zamknietych w stodole i sprawstwa i udziale wszystkich m-cow
              )("polowa m-cow wg Grossa to wszyscy Polacy) w grabiezy,itd. ??????????

              Prosze mi nie wmawiac pogladow, ktorych nie wyrazalem! Nigdy nie twierdzilem,
              ze Niemcow nie bylo w Jedwabnem. Oczywiscie, ze byli: zandarmi z miejscowego
              posterunku oraz przyjezdni gestapowcy. Tego nikt powazny nie nie kwestionuje.
              Gross zreszta wyraznie o tym pisze, cytujac za relacja Wasersztejna, ze rozkaz
              mordu wydali Niemcy. Nie wiem, skad Panskie watpliwosci w tej sprawie.
              Natomiast istotnie brak jest dowodow, ze Niemcy strzelali (znalezione luski,
              jak wynika z ogloszonych wynikow ich badan, pochodza z innego okresu). Mam
              natomiast wrazenie, ze Pan stara sie wykazac, ze mordu dokonali wylacznie
              Niemcy, bez udzialu Polakow. I z takim twierdzeniem oczywiscie nie moglbym sie
              zgodzic.

              )Czy nie przerwano ekshumacji po 3 dniach i sploszeni Rabini nie wyjechali
              )do USA gdy znaaleziska nie potwierdzily tezy Grossa ?

              Zgadam sie z Panem co do negatywnej oceny przerwania ekshumacji (aczkolwiek nie
              mam zadnych danych by cokolwiek twierdzic, czy rabini byli sploszeni czy nie).
              Tez uwazam, ze ekshumacje nalezalo przeprowadzic do konca.
              Natomiast nie podzielam pogladu, by wyniki prac ekshumacyjnych nie potwierdzily
              tezy Grossa. W pewnej mierze wlasnie ja potwierdzily: odnaleziono pozostalosci
              stodoly oraz szczatki spalonych Zydow (a wiec potwierdzono, ze zbrodnia ta
              istotnie miala miejsce). Odnaleziono nawet pomnik Lenina oraz mogile mezczyzn,
              ktorzy niesli ten pomnik. To rowniez potwierdzenia, a nie zaprzeczenie tego, co
              pisal Gross.

              )Pisalem o pozwie przeciw Leonowi Kieresowi, Radoslawowi Ignatiewowi
              )i Tadeuszowi Biernatowi do Sadu Okregowego Wydzial I Cywilny w W-wie.

              Dziekuje za wyjasnienie. Nie slyszalem wczesniej o takim pozwie. Czy moge
              prosic o wiecej szczegolow? (Zwracam jednak uwage, ze napisal Pan w swoim
              poscie o Iwanickim, a nie Ignatiewie - totez moja uwaga byla zasadna. Jeszcze
              raz apeluje o scislosc). Przy okazji, kto to jest Tadeusz Biernat?

              )W nim byly opisywane zarzuty o nieprawidlowosciach ekshumacji.
              )A Pan mi daje artykul "Rzeczypospolitej"... smile))

              Dziwie sie, ze lekcewazy Pan wywiad z prof. Kola w „Rzeczypospolitej”, ktory
              zawiera wiele szczegolowych informacji o przebiegu i zakresie prac
              ekshumacyjnych (gdyby Pan pofatygowal sie go przeczytac, znalazlby Pan tam
              zreszta nieco argumentow na rzecz swojego stanowiska). O ile wiem, to jedyna
              obszerniejsza i miarodajna informacja na ten temat, jaka ukazala sie w prasie.
              Dziwie sie Panskiej niecheci do siegniecia po rzetelna informacje.

              )Syn Laudanskiego za klamstwa Grossa tez go podal do sadu.
              )Gdzie moglbym cos o tym przeczytac ?

              Gross wyjasnial kilka miesiecy temu w „Rzeczypospolitej” swoja pomylke
              dotyczaca przypisania Czeslawowi Laudanskiemu zeznan jego synow. Oto link:

              http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_010623/publicystyka/publicystyka_a_2
              .html

              )Jak napisze, ze Szmul Wasersztajn byl pracownikiem UB w Lomzy i prawdopodobnie
              )jednym z rezyserow antypolskiego procesu w 1949 roku,

              Szmul Wasersztajn wyjechal na Kube w 1945 r., wiec to, o czym Pan wspomina nie
              jest prawdopodobne. Swoja droga, dlaczego uwaza Pan proces w 1949 r. za
              antypolski - czy kazdy proces, w ktorym sadzeni sa Polacy jest wedlug Pana
              antypolski?

              )Eliasz Gradowski ktory "widzial" Polakow gwalcacych, torturujacych i kradnacych
              ).... w ogole nie byl w Jedwabnem". A folksojcz Bardon nie przebywal na
              )posterunku tylko bral czynny udzial w zbrodniach. Byli to glowni "swiadkowie "
              Grossa.

              Ma Pan racje, Eliasza Gradowskiego nie bylo w Jedwabnem, a Bardon (skad
              informacja, ze byl folksdojczem?) najpewniej uczestniczyl w zbrodni. Ale nie
              okreslil bym ich (zwlaszcza Gradowskiego, ktory cytowany jest w jednym czy
              dwoch miejscach) jako „glownych” swiadkow Grossa, gdyz jego ksiazka
              wykorzystuje zeznania i relacje wielu innych osob - wystarczy przejrzec
              przypisy, by sie o tym przekonac.

              )A negatywny Czeslaw Laudanski, jego zeznan w ogole nie ma !!!!

              Jak to nie ma? Przeciez zdaje sie Tomasz Strzembosz cytowal je w jednym ze
              swoich artykulow. O ile pamietam, Laudanski mial zeznac, ze lezal chory w
              lozku. Aczkolwiek Gross w artykule, do ktorego link podalem powyzej, cytuje
              zeznanie Stanislawy Szelawy, ktora spotkala go w dniu mordu na miescie.

              )A co z kucharka Sokolowska - Bardon jej zalatwil prace na posterunku
              )zandarmerii w Jedwabnem !!!!!!! I jej zeznania o 60 obiadach dla gestapowcow i
              )drugie 60 dla SSmanow !!!!!

              Kolejna niescislosc z Panskiej strony. Sokolowska zeznala o gotowaniu 60
              obiadow, a nie 120. Jest ona jedynym swiadkiem, ktory podal tak wysoka liczbe
              Niemcow. Gross tego zreszta nie ukrywal, wiec nie sadze, by to byla rewelacja.
              Interesujaca jest podana przez Pana informacja, ze to Bardon zalatwil
              Sokolowskiej prace na posterunku. Z liczby wykrzyknikow wnioskuje, ze uwaza ja
              Pan za wazna. Nie slyszalem o tym wczesniej, czy moge prosic o podanie, gdzie
              moglbym o tym przeczytac?

              )A ocenzurowany tekst przez Grossa " niestety dziecko moglo zdradzic
              )kryjowke. Wsrod tej gromadki zapadla decycja, zby dziecko zlikwidowac " ?
              )A ksiadz proboszcz i jego obecnosc w Jedwabnem ?
              )Zmniejszenie liczby uratowanych przez Wyrzykowskiego cenzuruje,
              )i dziwnie wyglada "nie", przerobione recznie z "nas" ????!!

              Tu
              • Gość: Lisek ... Jedwabnego c.d. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 20:57
                Tu...
                .....ucielo ostatnie zdanie, w ktorym napisalem, ze tu czuje sie
                zdezorientowany, bo nie wiem, do czego Pan nawiazuje w cytowanym fragmentcie.
                Czy mozna prosic o blizsze wyjasnienia.

                Lacze pozdrowienia,
                Lisek
                • Gość: # Re: ... Jedwabnego c.d. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 26.02.02, 13:02
                  Drogi Panie Lisku.

                  Zrobilem pare bledow - Iwanicki zamiast Ignatiewa,
                  przerwanie sledztwa, polowa mezczyzn zamiast tytulowych sasiadow
                  zamiast przerwanie ekshumacji - moze tylko 60 obiadow !

                  Tak wiele falktow potwierdzilo sie
                  z moich informacji z marca 2001 - ze to mi wystarcza.
                  Nie bede cytowal tez moich adwersarzy. Sa w archiwum!

                  Pzdr i koncze nierowna walke.


                  • Gość: # Re: ... Jedwabnego c.d. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 26.02.02, 13:15
                    Poniewaz mam uparta nature w sprawach niehonorowych napasci na nasz narod
                    - przypomne, ze pisalem o kilku bandytach bioracych aktywny udzial
                    a osadzonych przez Niemcow.

                    Pisalem wszstko po to, by wykazac zla wole oszczercow
                    sugerujacych "polskie" sprawstwo - mimo dziesiatkow analogocznych spalen
                    nie tylko w Polsce.

                    Teza o amunicji z I WS ( te same nr serii -czyli pobrane z magazynow
                    przed planowa akcja) nijak sie nie broni, jesli ktos wie ILE lat minelo od
                    I WS do czasu akcji. Suchary sie dluzej przechowuje !!! : )

                    Nic sie nie odnosicie do tylu przedwczesnych osadzen !
                    Nie ustawia Was to po wiarygopdnej stronie.
                    Wy - nie uzywalem do Pana Liska tylko zaimka do obu adwersarzy !!!

                    Dalibyscie spokoj insynuacjom do dziadka forumowego # -a !

                    Za mile slowa dziekuje. Bardzo ich na Forum brak.
    • Gość: Perła Re: krótkie pytanie jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.02, 23:45
      Gość portalu: luka napisał(a):

      > Profesor Snajper raczył ogłosić wyniki swoich wielomiesięcznych badań w sprawie


      To my tu "profesora" mamy? I do tego snajpera właśnie? A jakaż to specjalizacja
      tegoż naukowca jest?

      Perła
      • xiazeluka Re: krótkie pytanie jest 28.02.02, 10:36
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > To my tu "profesora" mamy? I do tego snajpera właśnie? A jakaż to specjalizacja
        > tegoż naukowca jest?

        Profesor Snajper ukończył z oceną niedostateczną następujące fakultety:
        1. Ślizganie się na gównie;
        2. Kazuistyka;
        3. Optyka konia z kopalni.
        • Gość: Perła Re: krótkie pytanie jest IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.02, 14:02
          xiazeluka napisał(a):

          > Gość portalu: Perła napisał(a):
          >
          > > To my tu "profesora" mamy? I do tego snajpera właśnie? A jakaż to specjali
          > zacja
          > > tegoż naukowca jest?
          >
          > Profesor Snajper ukończył z oceną niedostateczną następujące fakultety:
          > 1. Ślizganie się na gównie;
          > 2. Kazuistyka;
          > 3. Optyka konia z kopalni.


          Aha, to już rozumiem dlaczego ten "naukowiec" takie brednie wypisuje tu. Ale,
          ale, teoria naukowca nie musi teorią naukową być.

          pozdrawiam
          Perła
    • Gość: K.J. Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 144.138.225.* 28.02.02, 19:03
      Moge Panstwu polecic niezwykle ciekawa strone "Nasza Witryna", ktora wlasnie
      zajmuje sie sprawa Jedwabnego, Koniuchow oraz innymi zagadnieniami z tej
      dziedziny.

      www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/index_jedwabne_7.php
      • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 28.02.02, 20:12
        Gość portalu: K.J. napisał(a):

        > Moge Panstwu polecic niezwykle ciekawa strone "Nasza Witryna", ktora wlasnie
        > zajmuje sie sprawa Jedwabnego, Koniuchow oraz innymi zagadnieniami z tej
        > dziedziny.
        >
        > <a href="http://www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/index_jedwabne_7.php">
        > www.iyp.org/polish/history/antypolonizmy/index_jedwabne_7.php</a>

        Dzięki za link, choć dla mnie, treści zamieszczone na tej stronie są zbyt
        jednostronne, a niektóre informacje (łagodnie nazywając) mijają się z prawdą.
        Przykładem takiej informacji niech będzie cytat: >Przebieg dotychczasowej
        dyskusji na temat mordu w Jedwabnem wskazuje raczej na to, że wiele osób (...)
        opierając się na bardzo kontrowersyjnych i wzajemnie sprzecznych wypowiedziach
        dwóch rzekomo "naocznych świadków" dopuszcza się obwiniania winą za mord nie
        tylko ogółu polskich mieszkańców Jedwabnego, ale nawet całego społeczeństwa
        polskiego<.

        Po pierwsze - świadków jest wielu a nie dwóch. Także naocznych.
        Po drugie - nie spotkałem się z próbą obwiniania całego społeczeństwa polskiego
        winą za mord w J.

        Pozdrawiam.
        • xiazeluka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego 01.03.02, 09:00
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Po pierwsze - świadków jest wielu a nie dwóch. Także naocznych.

          A co to takiego świadek nienaoczny?
          I którzy to ci inni świadkowie? Eliasz Grądowski z Rosji i ten drugi z Urugwaju,
          identyfikowany przez GroSSa jako kobieta?

          > Po drugie - nie spotkałem się z próbą obwiniania całego społeczeństwa polskiego
          > winą za mord w J.

          To może poczytaj własne posty.
          • Gość: # Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.wroclaw.tpnet.pl 01.03.02, 09:09
            Snajper gdzie Ty zyjesz? w Polsce?
            Czemu sie nie zajmiesz demaskowaniem oszczerstw?
            Tyle ich Ci przez rok wypisalem?
            Czyjesz sie Polakiem? czy nie piles tego mleka ?

            Chcialbym Cie zrozumiec. Jesli zapomniales o jamochlonie smile
            • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 07.03.02, 19:22
              Gość portalu: # napisał(a):

              > Snajper gdzie Ty zyjesz? w Polsce?
              > Czemu sie nie zajmiesz demaskowaniem oszczerstw?
              > Tyle ich Ci przez rok wypisalem?
              > Czyjesz sie Polakiem? czy nie piles tego mleka ?
              >
              > Chcialbym Cie zrozumiec. Jesli zapomniales o jamochlonie smile

              Ja też # chciałbym Cię zrozumieć. Chciałbym zrozumieć np o jakich to
              oszczerstwach piszesz ? O swoich, które razem z Liskiem co pewien czas
              demaskujemy ?

              Pozdrawiam.

        • Gość: K.J. Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 144.138.225.* 03.03.02, 17:31
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          Ha, panie Snajper, zeby nie bylo niewypalu, radze najpierw nabic, a pozniej
          strzelac:

          > Dzięki za link, choć dla mnie, treści zamieszczone na tej stronie są zbyt
          > jednostronne,...

          A jakie maja byc, skoro przytlaczajaca wiekszosc polskich (i nie tylko polskich)
          historykow stwierdza jedno: Gross klamie, naciaga, manipuluje materialami
          zrodlowymi, jednym slowem merytoryczna strona jego pracy pozostawia (lagodnie to
          nazywajac) wiele do zyczenia.

          >...a niektóre informacje (łagodnie nazywając) mijają się z prawdą.

          A ktore to sie z ta "prawda" mijaja?

          > Przykładem takiej informacji niech będzie cytat: >Przebieg dotychczasowej
          > dyskusji na temat mordu w Jedwabnem wskazuje raczej na to, że wiele osób (...)
          > opierając się na bardzo kontrowersyjnych i wzajemnie sprzecznych wypowiedziach
          > dwóch rzekomo "naocznych świadków" dopuszcza się obwiniania winą za mord nie
          > tylko ogółu polskich mieszkańców Jedwabnego, ale nawet całego społeczeństwa
          > polskiego<.
          >
          > Po pierwsze - świadków jest wielu a nie dwóch. Także naocznych.

          A ktorzy to sa? Czy taki Eljasz Gradowski, ktory co 2 lata skladal w tej sprawie
          inne zeznania (1947,1948,1949) calkiem niezle, co rok to inna historyjka. W
          dodatku on w Jedwabnem w 1941 nie byl, bo byl zeslany do Rosji za kradziez
          patefonu. (Zwykly kryminalista)

          Czy tez moze chodzi o Abrama Boruszczaka, ktory w Jedwabnem nigdy nie mieszkal?

          A moze o tego oslawionego Calke Migdala, ktoremu Gross bez uzycia skalpela
          zmienil plec, robiac z niego kobiete? Na stronie 10 pisze: "Zostal przeslany list
          do Ministerstwa Bezpieczenstwa przez zydówke Calka Migdal, która uciekla podczas
          mordowania zydów w miescie Jedwabnem i wszystko widziala kto bral udzial w
          mordowaniu Zydów w 1941 r. w m. Jedwabnem".

          Calka jest meskim imieniem, Migdal to nazwisko, a w dodatku ten Calka Migdal
          wyjechal w 1937r z Jedwabnego do Urugwaju. Doprawdy musial byc dalekowidzem.

          Czy tez moze tym "wiarygodnym" swiadkiem jest Nielawicki (Avigdor Kochav), ktory
          podaje az 6 roznych wersji zajsc w Jedwabnem i ktory twierdzi ze jego wujek
          pojechal w delegacji do biskupa lomzynskiego. Problem jest jednak taki, ze Biskup
          Stanislaw Lukomski wtedy sie ukrywal i nie bylo go w Lomzy.

          Chyba juz wystarczy na temat tych swiadkow, czy moze chce pan Snajper wiecej?

          > Po drugie - nie spotkałem się z próbą obwiniania całego społeczeństwa polskiego
          >
          > winą za mord w J.

          Ha, a Sasiadow to Snajper czytal? Szczegolnie polecam ostatnie rozdzialy tej
          ksiazki.
          • Gość: # Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.wroclaw.tpnet.pl 04.03.02, 11:27
            Podejrzewalem dawno,
            ze Snajper to Gross.
            Tylko troche mniejszy.
            Jakby to bylo - KeineGross ?
            Nie znam niemieckiego.
            • Gość: K.J. Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 144.138.225.* 04.03.02, 14:17
              Gość portalu: # napisał(a):

              > Podejrzewalem dawno,
              > ze Snajper to Gross.
              > Tylko troche mniejszy.
              > Jakby to bylo - KeineGross ?
              > Nie znam niemieckiego.

              Hmmm... Ciekawa mysl smile))

              O ile mnie pamiec nie myli (a musze nia siegnac ponad 35 lat wstecz, do dni
              ogolniaka kiedy to uczylem sie niemieckiego) keine - to znaczy zaden, rowniez w
              budowie zdan przeczacych (Ich habe keine Tasche - nie mam teczki). Wobec tego
              Snajper bylby KeineGross, czyli zaden Gross. W zwiazku z czym nasz Snajper
              musialby byc Eine kleine Gross, cos w rodzaju Eine kleine Scheisse, to chyba tez
              cos znaczy po niemiecku. smile
              • Gość: # Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.wroclaw.tpnet.pl 04.03.02, 14:38
                Dzieki.

                taka mala literka l.
                - ale zaden tez mi pasuje.
                Kieres w TV - na wlsne oczy widzialem i slyszalem -
                przysiegal i gadal jak jakis ksiadz, ze nie zrezygnuje
                z przestrzegania przykazan Dekalogu.
                Bez wzgledu na jakosc ekshumacji i nieuwzglednienie
                wanych dokumentow, swiadkow, znalezionych narzedzi, zlota,
                lusek tez tych z lat 1930-tych.
                O jakie przykazanie mu chodzilo? Jakies rabinackie ?

                • Gość: K.J. Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 144.138.225.* 05.03.02, 13:15
                  Gość portalu: # napisał(a):

                  > Kieres w TV - na wlsne oczy widzialem i slyszalem -
                  > przysiegal i gadal jak jakis ksiadz, ze nie zrezygnuje
                  > z przestrzegania przykazan Dekalogu.

                  Dla mnie przysiegi Kieresa nie maja zadnej wartosci. Dla mnie to on moze sobie
                  przysiegac nie tylko na Dekalog, ale nawet na Talmud i Tore.

                  > Bez wzgledu na jakosc ekshumacji i nieuwzglednienie
                  > wanych dokumentow, swiadkow, znalezionych narzedzi, zlota,
                  > lusek tez tych z lat 1930-tych.

                  Wlasnie ciekawy temat tej "ekshumacji". Wlasciwie nawet ta niby ekshumacja
                  obalila argumenty Grossa jeden po drugim jak domki z kart. Co by mogla wykazac
                  pelna ekshumacja??? Dlatego tez ja przerwano. Obalila ona nie tylko liczbe ofiar,
                  ale rowniez mi. stwierdzenia "naocznych" swiadkow na temat grobu ofiar ktore
                  niosly posag Lenina. Wedlug nich mial on sie znajdowac na kirkucie, a tu znalazl
                  sie w samej stodole. No to jak to jest? Byli to swiadkowie "naoczni" czy
                  tez "nienaoczni"
                  Drugim waznym punktem jest obalenie jednego ze stwierdzen Grossa, ze Polakami
                  powodowala chec rabunku, poniewaz niektorzy, rowniez "naoczni" swiadkowie (Leon
                  Dziedzic) twierdzili ze widzieli jak to Polacy rabowali zwloki ofiar. A tu jak na
                  zlosc, podczas "ekshumacji", przy ofiarach znaleziono zlote monety, bizuterie,
                  zegarki. A tu juz Gross tak rzewnie bzdurzyl na temat jakichs poduszek.
                  Nastepnie znaleziono okolo 100 sztuk niemieckiej amunicji. Lecz juz slychac glosy
                  ze to nie ta amunicja, ze to z I Wojny. To co, o ta stodole Sleszynskich sie
                  jakies regularne bitwy odbywaly? Poza tym, oddzialy tylowe, takie jak np.
                  Einsatzgruppen czy oddzialy policyjne mogly uzywac starszego modelu Mausera lub
                  starszego typu amunicji. O ile mi wiadomo Mauser nie byl poddany jakims
                  szczegolnym modyfikacjom od I Wojny. Sam Mauser ulegl skroceniu w 1935r (K98K),
                  natomiast, ladunek nie ulegl zmianie od 1905r., kiedy to kaliber kuli zostal
                  zmieniony z .318 na .323. Pod koniec I Wojny wprowadzono ciezszy naboj, o tym
                  samym kalibrze, "Patrone sS" (s-schweres - ciezki - S -"Spitzgeschloss")
                  Rowniez ostatnio odzywaja sie glosy organizacji zydowskich ktore potepiaja
                  przerwanie ekshumacji jako niewlasciwe, poniewaz ekshumacje sa przeprowadzane
                  zarowno w USA jak i w Izraelu, a wlasciwie przeprowadzona ekshumacja moglaby
                  wiele wyjasnic. Pewnie oni nie wiedza tego co "nasi" wiedza, dlatego tez
                  przerwali ekshumacje, bo by im sie mogla hucpa nie udac.

                  > O jakie przykazanie mu chodzilo? Jakies rabinackie ?

                  Prosze sie nie martwic o Kieresa, on juz swoje przykazania ma. smile
                  >

              • Gość: ALK Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.chello.pl 04.03.02, 14:49
                Gość portalu: K.J. napisał(a):

                >Wobec tego Snajper bylby KeineGross, czyli zaden Gross. W zwiazku z czym nasz
                Snajper musialby byc Eine kleine Gross, cos w rodzaju Eine kleine Scheisse, to
                chyba tez cos znaczy po niemiecku. smile

                Są to prawdziwe Perły Dowcipu, tylko gdzie są Wieprze?

                • Gość: # Perelka dowcipu i polykacz ALK !!! :) IP: *.wroclaw.tpnet.pl 04.03.02, 14:59
                  Przeciez polknales.
                  • Gość: ALK Re: Perelka dowcipu i polykacz ALK !!! :) IP: *.chello.pl 04.03.02, 15:00
                    ???
                    Jak zwykle, niewiele z twojego esprit łapię. A już na pewno nie połykam.
                • Gość: K.J. Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 144.138.225.* 05.03.02, 13:27
                  Gość portalu: ALK napisał(a):

                  > Są to prawdziwe Perły Dowcipu, tylko gdzie są Wieprze?

                  Wlasciwie nie mam zwyczaju wdawac sie na stronach dyskusyjnych w
                  zwykle "pyskowki", ale tutaj nie moglem sie oprzec pokusie.
                  Znane jest ci ALKu powiedzenie "uderz w stol, a nozyce sie odezwa"? Mozna to
                  zmienic: Sypnij perlami, to wieprze sie same znajda.


                  • Gość: ALK Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.chello.pl 05.03.02, 18:52
                    Gość portalu: K.J. napisał(a):

                    > Gość portalu: ALK napisał(a):
                    >
                    > > Są to prawdziwe Perły Dowcipu, tylko gdzie są Wieprze?
                    >
                    > Wlasciwie nie mam zwyczaju wdawac sie na stronach dyskusyjnych w
                    > zwykle "pyskowki", ale tutaj nie moglem sie oprzec pokusie.
                    > Znane jest ci ALKu powiedzenie "uderz w stol, a nozyce sie odezwa"? Mozna to
                    > zmienic: Sypnij perlami, to wieprze sie same znajda.
                    >
                    Przedni dowcip, dlaczego od rszu zwać go pyskówką?
          • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: *.waw.cdp.pl 07.03.02, 19:33
            Gość portalu: K.J. napisał(a):

            > Gość portalu: snajper napisał(a):
            >
            > Ha, panie Snajper, zeby nie bylo niewypalu, radze najpierw nabic, a pozniej
            > strzelac:

            Jak nie nabiję, niewypału oczywiście tym bardziej nie będzie smile)

            > > Dzięki za link, choć dla mnie, treści zamieszczone na tej stronie są zbyt
            > > jednostronne,...
            >
            > A jakie maja byc, skoro przytlaczajaca wiekszosc polskich (i nie tylko polskich)
            > historykow stwierdza jedno: Gross klamie, naciaga, manipuluje materialami
            > zrodlowymi, jednym slowem merytoryczna strona jego pracy pozostawia (lagodnie to
            > nazywajac) wiele do zyczenia.
            >
            > >...a niektóre informacje (łagodnie nazywając) mijają się z prawdą.
            >
            > A ktore to sie z ta "prawda" mijaja?

            Toż dalej podaję przykład. Cóż Waćpan taki niecierpliwy ?

            > > Przykładem takiej informacji niech będzie cytat: >Przebieg dotychczasowej dysk
            > > usji na temat mordu w Jedwabnem wskazuje raczej na to, że wiele osób (...) opi
            > > erając się na bardzo kontrowersyjnych i wzajemnie sprzecznych wypowiedziach
            > > dwóch rzekomo "naocznych świadków" dopuszcza się obwiniania winą za mord nie
            > > tylko ogółu polskich mieszkańców Jedwabnego, ale nawet całego społeczeństwa
            > > polskiego<.
            > >
            > > Po pierwsze - świadków jest wielu a nie dwóch. Także naocznych.
            >
            > A ktorzy to sa?

            Listę świadków podawałem już Luce dwukrotnie. Sorry, ale nie będę w kółko pisał
            tego samego. Szczególnie, iż wiem, że dla pewnego rodzaju osób wiarygodni
            świdkowie to ci, których zeznania się podobają, a niewiarygodni to ci, z których
            zeznaniami dana osoba się nie zgadza.

            > Czy taki Eljasz Gradowski, ktory co 2 lata skladal w tej sprawi
            > e inne zeznania (1947,1948,1949) calkiem niezle, co rok to inna historyjka. W
            > dodatku on w Jedwabnem w 1941 nie byl, bo byl zeslany do Rosji za kradziez
            > patefonu. (Zwykly kryminalista)
            >
            > Czy tez moze chodzi o Abrama Boruszczaka, ktory w Jedwabnem nigdy nie mieszkal?
            >
            > A moze o tego oslawionego Calke Migdala, ktoremu Gross bez uzycia skalpela
            > zmienil plec, robiac z niego kobiete? Na stronie 10 pisze: "Zostal przeslany li
            > st do Ministerstwa Bezpieczenstwa przez zydówke Calka Migdal, która uciekla pod
            > czas mordowania zydów w miescie Jedwabnem i wszystko widziala kto bral udzial w
            > mordowaniu Zydów w 1941 r. w m. Jedwabnem".
            >
            > Calka jest meskim imieniem, Migdal to nazwisko, a w dodatku ten Calka Migdal
            > wyjechal w 1937r z Jedwabnego do Urugwaju. Doprawdy musial byc dalekowidzem.
            >
            > Czy tez moze tym "wiarygodnym" swiadkiem jest Nielawicki (Avigdor Kochav), ktor
            > y podaje az 6 roznych wersji zajsc w Jedwabnem i ktory twierdzi ze jego wujek
            > pojechal w delegacji do biskupa lomzynskiego. Problem jest jednak taki, ze Bisk
            > up Stanislaw Lukomski wtedy sie ukrywal i nie bylo go w Lomzy.
            >
            > Chyba juz wystarczy na temat tych swiadkow, czy moze chce pan Snajper wiecej?
            >
            > > Po drugie - nie spotkałem się z próbą obwiniania całego społeczeństwa pols
            > > kiego winą za mord w J.
            >
            > Ha, a Sasiadow to Snajper czytal? Szczegolnie polecam ostatnie rozdzialy tej
            > ksiazki.

            Czytał.
            • Gość: Adams Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.25.60.* 08.03.02, 09:46
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Gość portalu: K.J. napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: snajper napisał(a):
              > >
              > > Ha, panie Snajper, zeby nie bylo niewypalu, radze najpierw nabic, a poznie
              > j
              > > strzelac:
              >
              > Jak nie nabiję, niewypału oczywiście tym bardziej nie będzie smile)
              >
              > > > Dzięki za link, choć dla mnie, treści zamieszczone na tej stronie są
              > zbyt
              > > > jednostronne,...
              > >
              > > A jakie maja byc, skoro przytlaczajaca wiekszosc polskich (i nie tylko pol
              > skich)
              > > historykow stwierdza jedno: Gross klamie, naciaga, manipuluje materialami
              > > zrodlowymi, jednym slowem merytoryczna strona jego pracy pozostawia (lagod
              > nie to
              > > nazywajac) wiele do zyczenia.
              > >
              > > >...a niektóre informacje (łagodnie nazywając) mijają się z prawdą.
              > >
              > > A ktore to sie z ta "prawda" mijaja?
              >
              > Toż dalej podaję przykład. Cóż Waćpan taki niecierpliwy ?
              >
              > > > Przykładem takiej informacji niech będzie cytat: >Przebieg dotychc
              > zasowej dysk
              > > > usji na temat mordu w Jedwabnem wskazuje raczej na to, że wiele osób
              > (...) opi
              > > > erając się na bardzo kontrowersyjnych i wzajemnie sprzecznych wypowie
              > dziach
              > > > dwóch rzekomo "naocznych świadków" dopuszcza się obwiniania winą za m
              > ord nie
              > > > tylko ogółu polskich mieszkańców Jedwabnego, ale nawet całego społecz
              > eństwa
              > > > polskiego<.
              > > >
              > > > Po pierwsze - świadków jest wielu a nie dwóch. Także naocznych.
              > >
              > > A ktorzy to sa?
              >
              > Listę świadków podawałem już Luce dwukrotnie. Sorry, ale nie będę w kółko pisał
              >
              > tego samego. Szczególnie, iż wiem, że dla pewnego rodzaju osób wiarygodni
              > świdkowie to ci, których zeznania się podobają, a niewiarygodni to ci, z któryc
              > h
              > zeznaniami dana osoba się nie zgadza.
              >
              > > Czy taki Eljasz Gradowski, ktory co 2 lata skladal w tej sprawi
              > > e inne zeznania (1947,1948,1949) calkiem niezle, co rok to inna historyjka
              > . W
              > > dodatku on w Jedwabnem w 1941 nie byl, bo byl zeslany do Rosji za kradziez
              >
              > > patefonu. (Zwykly kryminalista)
              > >
              > > Czy tez moze chodzi o Abrama Boruszczaka, ktory w Jedwabnem nigdy nie mies
              > zkal?
              > >
              > > A moze o tego oslawionego Calke Migdala, ktoremu Gross bez uzycia skalpela
              >
              > > zmienil plec, robiac z niego kobiete? Na stronie 10 pisze: "Zostal przesla
              > ny li
              > > st do Ministerstwa Bezpieczenstwa przez zydówke Calka Migdal, która uciekl
              > a pod
              > > czas mordowania zydów w miescie Jedwabnem i wszystko widziala kto bral udz
              > ial w
              > > mordowaniu Zydów w 1941 r. w m. Jedwabnem".
              > >
              > > Calka jest meskim imieniem, Migdal to nazwisko, a w dodatku ten Calka Migd
              > al
              > > wyjechal w 1937r z Jedwabnego do Urugwaju. Doprawdy musial byc dalekowidze
              > m.
              > >
              > > Czy tez moze tym "wiarygodnym" swiadkiem jest Nielawicki (Avigdor Kochav),
              > ktor
              > > y podaje az 6 roznych wersji zajsc w Jedwabnem i ktory twierdzi ze jego wu
              > jek
              > > pojechal w delegacji do biskupa lomzynskiego. Problem jest jednak taki, ze
              > Bisk
              > > up Stanislaw Lukomski wtedy sie ukrywal i nie bylo go w Lomzy.
              > >
              > > Chyba juz wystarczy na temat tych swiadkow, czy moze chce pan Snajper wiec
              > ej?
              > >
              > > > Po drugie - nie spotkałem się z próbą obwiniania całego społeczeństwa
              > pols
              > > > kiego winą za mord w J.
              > >
              > > Ha, a Sasiadow to Snajper czytal? Szczegolnie polecam ostatnie rozdzialy t
              > ej
              > > ksiazki.
              >
              > Czytał.

              Czytał , czytał i nic nie zrozumiał.
              • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 08.03.02, 13:25
                Gość portalu: Adams napisał(a):

                > Gość portalu: snajper napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: K.J. napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                > > >
                > > > Ha, panie Snajper, zeby nie bylo niewypalu, radze najpierw nabic, a p
                > oznie
                > > j
                > > > strzelac:
                > >
                > > Jak nie nabiję, niewypału oczywiście tym bardziej nie będzie smile)
                > >
                > > > > Dzięki za link, choć dla mnie, treści zamieszczone na tej stroni
                > e są
                > > zbyt
                > > > > jednostronne,...
                > > >
                > > > A jakie maja byc, skoro przytlaczajaca wiekszosc polskich (i nie tylk
                > o pol
                > > skich)
                > > > historykow stwierdza jedno: Gross klamie, naciaga, manipuluje materia
                > lami
                > > > zrodlowymi, jednym slowem merytoryczna strona jego pracy pozostawia (
                > lagod
                > > nie to
                > > > nazywajac) wiele do zyczenia.
                > > >
                > > > >...a niektóre informacje (łagodnie nazywając) mijają się z prawdą
                > .
                > > >
                > > > A ktore to sie z ta "prawda" mijaja?
                > >
                > > Toż dalej podaję przykład. Cóż Waćpan taki niecierpliwy ?
                > >
                > > > > Przykładem takiej informacji niech będzie cytat: >Przebieg do
                > tychc
                > > zasowej dysk
                > > > > usji na temat mordu w Jedwabnem wskazuje raczej na to, że wiele
                > osób
                > > (...) opi
                > > > > erając się na bardzo kontrowersyjnych i wzajemnie sprzecznych wy
                > powie
                > > dziach
                > > > > dwóch rzekomo "naocznych świadków" dopuszcza się obwiniania winą
                > za m
                > > ord nie
                > > > > tylko ogółu polskich mieszkańców Jedwabnego, ale nawet całego sp
                > ołecz
                > > eństwa
                > > > > polskiego<.
                > > > >
                > > > > Po pierwsze - świadków jest wielu a nie dwóch. Także naocznych.
                > > >
                > > > A ktorzy to sa?
                > >
                > > Listę świadków podawałem już Luce dwukrotnie. Sorry, ale nie będę w kółko
                > pisał
                > >
                > > tego samego. Szczególnie, iż wiem, że dla pewnego rodzaju osób wiarygodni
                > > świdkowie to ci, których zeznania się podobają, a niewiarygodni to ci, z k
                > tóryc
                > > h
                > > zeznaniami dana osoba się nie zgadza.
                > >
                > > > Czy taki Eljasz Gradowski, ktory co 2 lata skladal w tej sprawi
                > > > e inne zeznania (1947,1948,1949) calkiem niezle, co rok to inna histo
                > ryjka
                > > . W
                > > > dodatku on w Jedwabnem w 1941 nie byl, bo byl zeslany do Rosji za kra
                > dziez
                > >
                > > > patefonu. (Zwykly kryminalista)
                > > >
                > > > Czy tez moze chodzi o Abrama Boruszczaka, ktory w Jedwabnem nigdy nie
                > mies
                > > zkal?
                > > >
                > > > A moze o tego oslawionego Calke Migdala, ktoremu Gross bez uzycia ska
                > lpela
                > >
                > > > zmienil plec, robiac z niego kobiete? Na stronie 10 pisze: "Zostal pr
                > zesla
                > > ny li
                > > > st do Ministerstwa Bezpieczenstwa przez zydówke Calka Migdal, która u
                > ciekl
                > > a pod
                > > > czas mordowania zydów w miescie Jedwabnem i wszystko widziala kto bra
                > l udz
                > > ial w
                > > > mordowaniu Zydów w 1941 r. w m. Jedwabnem".
                > > >
                > > > Calka jest meskim imieniem, Migdal to nazwisko, a w dodatku ten Calka
                > Migd
                > > al
                > > > wyjechal w 1937r z Jedwabnego do Urugwaju. Doprawdy musial byc daleko
                > widze
                > > m.
                > > >
                > > > Czy tez moze tym "wiarygodnym" swiadkiem jest Nielawicki (Avigdor Koc
                > hav),
                > > ktor
                > > > y podaje az 6 roznych wersji zajsc w Jedwabnem i ktory twierdzi ze je
                > go wu
                > > jek
                > > > pojechal w delegacji do biskupa lomzynskiego. Problem jest jednak tak
                > i, ze
                > > Bisk
                > > > up Stanislaw Lukomski wtedy sie ukrywal i nie bylo go w Lomzy.
                > > >
                > > > Chyba juz wystarczy na temat tych swiadkow, czy moze chce pan Snajper
                > wiec
                > > ej?
                > > >
                > > > > Po drugie - nie spotkałem się z próbą obwiniania całego społecze
                > ństwa
                > > pols
                > > > > kiego winą za mord w J.
                > > >
                > > > Ha, a Sasiadow to Snajper czytal? Szczegolnie polecam ostatnie rozdzi
                > aly t
                > > ej
                > > > ksiazki.
                > >
                > > Czytał.
                >
                > Czytał , czytał i nic nie zrozumiał.

                Piszesz o sobie, czy o Luce ?

                • Gość: Adams Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.25.60.* 08.03.02, 13:33
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  > Gość portalu: Adams napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: K.J. napisał(a):
                  > > >
                  > > > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                  > > > >
                  > > > > Ha, panie Snajper, zeby nie bylo niewypalu, radze najpierw nabic
                  > , a p
                  > > oznie
                  > > > j
                  > > > > strzelac:
                  > > >
                  > > > Jak nie nabiję, niewypału oczywiście tym bardziej nie będzie smile)
                  > > >
                  > > > > > Dzięki za link, choć dla mnie, treści zamieszczone na tej s
                  > troni
                  > > e są
                  > > > zbyt
                  > > > > > jednostronne,...
                  > > > >
                  > > > > A jakie maja byc, skoro przytlaczajaca wiekszosc polskich (i nie
                  > tylk
                  > > o pol
                  > > > skich)
                  > > > > historykow stwierdza jedno: Gross klamie, naciaga, manipuluje ma
                  > teria
                  > > lami
                  > > > > zrodlowymi, jednym slowem merytoryczna strona jego pracy pozosta
                  > wia (
                  > > lagod
                  > > > nie to
                  > > > > nazywajac) wiele do zyczenia.
                  > > > >
                  > > > > >...a niektóre informacje (łagodnie nazywając) mijają się z p
                  > rawdą
                  > > .
                  > > > >
                  > > > > A ktore to sie z ta "prawda" mijaja?
                  > > >
                  > > > Toż dalej podaję przykład. Cóż Waćpan taki niecierpliwy ?
                  > > >
                  > > > > > Przykładem takiej informacji niech będzie cytat: >Przebi
                  > eg do
                  > > tychc
                  > > > zasowej dysk
                  > > > > > usji na temat mordu w Jedwabnem wskazuje raczej na to, że w
                  > iele
                  > > osób
                  > > > (...) opi
                  > > > > > erając się na bardzo kontrowersyjnych i wzajemnie sprzeczny
                  > ch wy
                  > > powie
                  > > > dziach
                  > > > > > dwóch rzekomo "naocznych świadków" dopuszcza się obwiniania
                  > winą
                  > > za m
                  > > > ord nie
                  > > > > > tylko ogółu polskich mieszkańców Jedwabnego, ale nawet całe
                  > go sp
                  > > ołecz
                  > > > eństwa
                  > > > > > polskiego<.
                  > > > > >
                  > > > > > Po pierwsze - świadków jest wielu a nie dwóch. Także naoczn
                  > ych.
                  > > > >
                  > > > > A ktorzy to sa?
                  > > >
                  > > > Listę świadków podawałem już Luce dwukrotnie. Sorry, ale nie będę w k
                  > ółko
                  > > pisał
                  > > >
                  > > > tego samego. Szczególnie, iż wiem, że dla pewnego rodzaju osób wiaryg
                  > odni
                  > > > świdkowie to ci, których zeznania się podobają, a niewiarygodni to ci
                  > , z k
                  > > tóryc
                  > > > h
                  > > > zeznaniami dana osoba się nie zgadza.
                  > > >
                  > > > > Czy taki Eljasz Gradowski, ktory co 2 lata skladal w tej sprawi
                  > > > > e inne zeznania (1947,1948,1949) calkiem niezle, co rok to inna
                  > histo
                  > > ryjka
                  > > > . W
                  > > > > dodatku on w Jedwabnem w 1941 nie byl, bo byl zeslany do Rosji z
                  > a kra
                  > > dziez
                  > > >
                  > > > > patefonu. (Zwykly kryminalista)
                  > > > >
                  > > > > Czy tez moze chodzi o Abrama Boruszczaka, ktory w Jedwabnem nigd
                  > y nie
                  > > mies
                  > > > zkal?
                  > > > >
                  > > > > A moze o tego oslawionego Calke Migdala, ktoremu Gross bez uzyci
                  > a ska
                  > > lpela
                  > > >
                  > > > > zmienil plec, robiac z niego kobiete? Na stronie 10 pisze: "Zost
                  > al pr
                  > > zesla
                  > > > ny li
                  > > > > st do Ministerstwa Bezpieczenstwa przez zydówke Calka Migdal, kt
                  > óra u
                  > > ciekl
                  > > > a pod
                  > > > > czas mordowania zydów w miescie Jedwabnem i wszystko widziala kt
                  > o bra
                  > > l udz
                  > > > ial w
                  > > > > mordowaniu Zydów w 1941 r. w m. Jedwabnem".
                  > > > >
                  > > > > Calka jest meskim imieniem, Migdal to nazwisko, a w dodatku ten
                  > Calka
                  > > Migd
                  > > > al
                  > > > > wyjechal w 1937r z Jedwabnego do Urugwaju. Doprawdy musial byc d
                  > aleko
                  > > widze
                  > > > m.
                  > > > >
                  > > > > Czy tez moze tym "wiarygodnym" swiadkiem jest Nielawicki (Avigdo
                  > r Koc
                  > > hav),
                  > > > ktor
                  > > > > y podaje az 6 roznych wersji zajsc w Jedwabnem i ktory twierdzi
                  > ze je
                  > > go wu
                  > > > jek
                  > > > > pojechal w delegacji do biskupa lomzynskiego. Problem jest jedna
                  > k tak
                  > > i, ze
                  > > > Bisk
                  > > > > up Stanislaw Lukomski wtedy sie ukrywal i nie bylo go w Lomzy.
                  > > > >
                  > > > > Chyba juz wystarczy na temat tych swiadkow, czy moze chce pan Sn
                  > ajper
                  > > wiec
                  > > > ej?
                  > > > >
                  > > > > > Po drugie - nie spotkałem się z próbą obwiniania całego spo
                  > łecze
                  > > ństwa
                  > > > pols
                  > > > > > kiego winą za mord w J.
                  > > > >
                  > > > > Ha, a Sasiadow to Snajper czytal? Szczegolnie polecam ostatnie r
                  > ozdzi
                  > > aly t
                  > > > ej
                  > > > > ksiazki.
                  > > >
                  > > > Czytał.
                  > >
                  > > Czytał , czytał i nic nie zrozumiał.
                  >
                  > Piszesz o sobie, czy o Luce ?
                  >

                  Caly czas o Tobie. Jeśli nie potrafisz tego zauważyć to nie dziwię się że z tej wielotygodniowej dyskusji
                  nie zrozumiałeś nic.
                  • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 08.03.02, 14:54
                    Gość portalu: Adams napisał(a):

                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Adams napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Gość portalu: K.J. napisał(a):
                    > > > >
                    > > > > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                    > > > > >
                    > > > > > Ha, panie Snajper, zeby nie bylo niewypalu, radze najpierw
                    > nabic
                    > > , a p
                    > > > oznie
                    > > > > j
                    > > > > > strzelac:
                    > > > >
                    > > > > Jak nie nabiję, niewypału oczywiście tym bardziej nie będzie smile)
                    > > > >
                    > > > > > > Dzięki za link, choć dla mnie, treści zamieszczone na
                    > tej s
                    > > troni
                    > > > e są
                    > > > > zbyt
                    > > > > > > jednostronne,...
                    > > > > >
                    > > > > > A jakie maja byc, skoro przytlaczajaca wiekszosc polskich (
                    > i nie
                    > > tylk
                    > > > o pol
                    > > > > skich)
                    > > > > > historykow stwierdza jedno: Gross klamie, naciaga, manipulu
                    > je ma
                    > > teria
                    > > > lami
                    > > > > > zrodlowymi, jednym slowem merytoryczna strona jego pracy po
                    > zosta
                    > > wia (
                    > > > lagod
                    > > > > nie to
                    > > > > > nazywajac) wiele do zyczenia.
                    > > > > >
                    > > > > > >...a niektóre informacje (łagodnie nazywając) mijają si
                    > ę z p
                    > > rawdą
                    > > > .
                    > > > > >
                    > > > > > A ktore to sie z ta "prawda" mijaja?
                    > > > >
                    > > > > Toż dalej podaję przykład. Cóż Waćpan taki niecierpliwy ?
                    > > > >
                    > > > > > > Przykładem takiej informacji niech będzie cytat: >P
                    > rzebi
                    > > eg do
                    > > > tychc
                    > > > > zasowej dysk
                    > > > > > > usji na temat mordu w Jedwabnem wskazuje raczej na to,
                    > że w
                    > > iele
                    > > > osób
                    > > > > (...) opi
                    > > > > > > erając się na bardzo kontrowersyjnych i wzajemnie sprz
                    > eczny
                    > > ch wy
                    > > > powie
                    > > > > dziach
                    > > > > > > dwóch rzekomo "naocznych świadków" dopuszcza się obwin
                    > iania
                    > > winą
                    > > > za m
                    > > > > ord nie
                    > > > > > > tylko ogółu polskich mieszkańców Jedwabnego, ale nawet
                    > całe
                    > > go sp
                    > > > ołecz
                    > > > > eństwa
                    > > > > > > polskiego<.
                    > > > > > >
                    > > > > > > Po pierwsze - świadków jest wielu a nie dwóch. Także n
                    > aoczn
                    > > ych.
                    > > > > >
                    > > > > > A ktorzy to sa?
                    > > > >
                    > > > > Listę świadków podawałem już Luce dwukrotnie. Sorry, ale nie będ
                    > ę w k
                    > > ółko
                    > > > pisał
                    > > > >
                    > > > > tego samego. Szczególnie, iż wiem, że dla pewnego rodzaju osób w
                    > iaryg
                    > > odni
                    > > > > świdkowie to ci, których zeznania się podobają, a niewiarygodni
                    > to ci
                    > > , z k
                    > > > tóryc
                    > > > > h
                    > > > > zeznaniami dana osoba się nie zgadza.
                    > > > >
                    > > > > > Czy taki Eljasz Gradowski, ktory co 2 lata skladal w tej sp
                    > rawi
                    > > > > > e inne zeznania (1947,1948,1949) calkiem niezle, co rok to
                    > inna
                    > > histo
                    > > > ryjka
                    > > > > . W
                    > > > > > dodatku on w Jedwabnem w 1941 nie byl, bo byl zeslany do Ro
                    > sji z
                    > > a kra
                    > > > dziez
                    > > > >
                    > > > > > patefonu. (Zwykly kryminalista)
                    > > > > >
                    > > > > > Czy tez moze chodzi o Abrama Boruszczaka, ktory w Jedwabnem
                    > nigd
                    > > y nie
                    > > > mies
                    > > > > zkal?
                    > > > > >
                    > > > > > A moze o tego oslawionego Calke Migdala, ktoremu Gross bez
                    > uzyci
                    > > a ska
                    > > > lpela
                    > > > >
                    > > > > > zmienil plec, robiac z niego kobiete? Na stronie 10 pisze:
                    > "Zost
                    > > al pr
                    > > > zesla
                    > > > > ny li
                    > > > > > st do Ministerstwa Bezpieczenstwa przez zydówke Calka Migda
                    > l, kt
                    > > óra u
                    > > > ciekl
                    > > > > a pod
                    > > > > > czas mordowania zydów w miescie Jedwabnem i wszystko widzia
                    > la kt
                    > > o bra
                    > > > l udz
                    > > > > ial w
                    > > > > > mordowaniu Zydów w 1941 r. w m. Jedwabnem".
                    > > > > >
                    > > > > > Calka jest meskim imieniem, Migdal to nazwisko, a w dodatku
                    > ten
                    > > Calka
                    > > > Migd
                    > > > > al
                    > > > > > wyjechal w 1937r z Jedwabnego do Urugwaju. Doprawdy musial
                    > byc d
                    > > aleko
                    > > > widze
                    > > > > m.
                    > > > > >
                    > > > > > Czy tez moze tym "wiarygodnym" swiadkiem jest Nielawicki (A
                    > vigdo
                    > > r Koc
                    > > > hav),
                    > > > > ktor
                    > > > > > y podaje az 6 roznych wersji zajsc w Jedwabnem i ktory twie
                    > rdzi
                    > > ze je
                    > > > go wu
                    > > > > jek
                    > > > > > pojechal w delegacji do biskupa lomzynskiego. Problem jest
                    > jedna
                    > > k tak
                    > > > i, ze
                    > > > > Bisk
                    > > > > > up Stanislaw Lukomski wtedy sie ukrywal i nie bylo go w Lom
                    > zy.
                    > > > > >
                    > > > > > Chyba juz wystarczy na temat tych swiadkow, czy moze chce p
                    > an Sn
                    > > ajper
                    > > > wiec
                    > > > > ej?
                    > > > > >
                    > > > > > > Po drugie - nie spotkałem się z próbą obwiniania całeg
                    > o spo
                    > > łecze
                    > > > ństwa
                    > > > > pols
                    > > > > > > kiego winą za mord w J.
                    > > > > >
                    > > > > > Ha, a Sasiadow to Snajper czytal? Szczegolnie polecam ostat
                    > nie r
                    > > ozdzi
                    > > > aly t
                    > > > > ej
                    > > > > > ksiazki.
                    > > > >
                    > > > > Czytał.
                    > > >
                    > > > Czytał , czytał i nic nie zrozumiał.
                    > >
                    > > Piszesz o sobie, czy o Luce ?
                    > >
                    >
                    > Caly czas o Tobie. Jeśli nie potrafisz tego zauważyć to nie dziwię
                    > się że z tej wielotygodniowej dyskusji
                    > nie zrozumiałeś nic.

                    I tu też się mylisz. Dowiedziałem się wiele o Tobie i Luce, np o tym, że tak
                    naprawdę nie macie żadnych argumentów poza inwektywami. Dowiedziałem się ja i
                    czytelnicy naszych postów.

                    Pozdrawiam.

                    • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 08.03.02, 15:07
                      Gość portalu: snajper napisał(a):

                      > I tu też się mylisz. Dowiedziałem się wiele o Tobie i Luce, np o tym, że tak
                      > naprawdę nie macie żadnych argumentów poza inwektywami. Dowiedziałem się ja i
                      > czytelnicy naszych postów.

                      Ten idiota zeznaniomann Snajper przytoczył jako dowód post, w którym pokazuje,
                      jak uchyla się od odpowiedzi. Co za dureń...

                    • Gość: Adams Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.25.60.* 08.03.02, 15:13
                      Gość portalu: snajper napisał(a):


                      > I tu też się mylisz. Dowiedziałem się wiele o Tobie i Luce, np o tym, że tak
                      > naprawdę nie macie żadnych argumentów poza inwektywami. Dowiedziałem się ja i
                      > czytelnicy naszych postów.
                      >
                      > Pozdrawiam.

                      Snajper ( będzie trochę niegrzecznie) nie rób z siebie idioty. Kto nie ma argumentów ? Już to miałeś
                      tłumaczone i to nie raz. Ja nie twierdzę i nigdy nie twierdziłem , że wśród mordujących w Jedwabnem nie
                      było polaków . Przecierz Ty ostatnio przestałeś odpowiadać na jakiekolwiek pytania merytoryczne . Poczytaj
                      swoje posty .

                      • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 14.03.02, 18:02
                        Gość portalu: Adams napisał(a):


                        > Snajper ( będzie trochę niegrzecznie) nie rób z siebie idioty. Kto nie ma argum
                        > entów ? Już to miałeś tłumaczone i to nie raz. Ja nie twierdzę i nigdy nie twie
                        > rdziłem, że wśród mordujących w Jedwabnem nie było polaków.

                        Tu mnie zaskoczyłeś maksymalnie, wszak nigdy nie napisałeś, że byli. Skoro
                        zgadzasz się, że Polacy (jakaś część Polaków) mordowała Żydów, to z czym się NIE
                        zgadzasz ? O obecności Niemców (niewielkiej ilości) w J pisze Gross i mówią
                        świadkowie. Sprawa niemieckiej inicjatywy też jest raczej bezsporna. Jedyna
                        rzecz, która może nas różnić, to opinia na temat aktywnej roli Niemców w mordzie.
                        Czy to jest tak istotne ? Oni po prostu nie musieli zabijać. Poszczuli Polaków i
                        patrzyli na efekty.

                        > Przecierz Ty ostatnio przestałeś odpowiadać na jakiekolwiek pytania merytorycz
                        > ne. Poczytaj swoje posty.

                        Staram się odpowiadać na wszystkie mertytoryczne pytania. Chyba że, tak jak w
                        przypadku Luki, powtarzają się one po raz kolejny.

                        Pozdrawiam.
                        • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 15.03.02, 11:14
                          Gość portalu: snajper napisał(a):


                          > O obecności Niemców (niewielkiej ilości) w J pisze Gross i mówią
                          > świadkowie.

                          Fakt: Julia Sokołowska widziała niewielką ilość 68 gestapowców, żandarmów nie
                          licząc, a Chaja Finkelstein grupę operacyjną Schapera.

                          > Czy to jest tak istotne ? Oni po prostu nie musieli zabijać. Poszczuli Polaków
                          > i patrzyli na efekty.

                          To na cholerę przyjechało do Jedwabnego aż 68 gestapowców? Miejscowych 8
                          żandarmów by nie wystarczyło?

                          > Staram się odpowiadać na wszystkie mertytoryczne pytania. Chyba że, tak jak w
                          > przypadku Luki, powtarzają się one po raz kolejny.

                          Na przykład wiele razy pytałem o 21 DPanc., a odpowiedzi jak nie było, tak nie
                          ma - ale dzięki temu Snajper może twierdzić, że się powtarzam (faktycznie, to
                          takie nudne i męczące": "Snajper, odpowiedz wreszcie na pytanie, proszę po raz
                          szósty!").
                          • Gość: snajper Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 213.134.143.* 21.03.02, 22:04
                            Gość portalu: luka napisał(a):

                            > Gość portalu: snajper napisał(a):
                            >
                            >
                            > > O obecności Niemców (niewielkiej ilości) w J pisze Gross i mówią
                            > > świadkowie.
                            >
                            > Fakt: Julia Sokołowska widziała niewielką ilość 68 gestapowców, żandarmów nie
                            > licząc, a Chaja Finkelstein grupę operacyjną Schapera.
                            >
                            > > Czy to jest tak istotne ? Oni po prostu nie musieli zabijać. Poszczuli Pol
                            > > aków i patrzyli na efekty.
                            >
                            > To na cholerę przyjechało do Jedwabnego aż 68 gestapowców? Miejscowych 8
                            > żandarmów by nie wystarczyło?

                            JEŚLI przyjechało.

                            > > Staram się odpowiadać na wszystkie mertytoryczne pytania. Chyba że, tak jak
                            > > w przypadku Luki, powtarzają się one po raz kolejny.
                            >
                            > Na przykład wiele razy pytałem o 21 DPanc., a odpowiedzi jak nie było, tak nie
                            > ma - ale dzięki temu Snajper może twierdzić, że się powtarzam (faktycznie, to
                            > takie nudne i męczące": "Snajper, odpowiedz wreszcie na pytanie, proszę po raz
                            > szósty!").

                            Była, była.

                            Pozdrawiam.
                            • Gość: luka Re: Prof. Snajpera w sprawie Koniuch i Jedwabnego IP: 217.67.196.* 22.03.02, 14:45
                              Gość portalu: snajper napisał(a):

                              > JEŚLI przyjechało.

                              Od kiedy to nie wierzysz w zeznania świadków?!

                              > Była, była.

                              Po długotrwałych męczarniach i licznych unikach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka