man_sapiens
10.10.07, 12:56
Pił czy nie pił, był na prochach czy nie, zmęczony czy wypoczęty to obojętne.
W każdym razie ktoś z LiDu - organizator konwencji, "reżyser" czy po prostu
kolega partyjny - powinien Kwaśniewskiego choćby siłą przytrzymać na zapleczu.
Przecież było widać gołym okiem, że jest w stanie, w którym nie może pokazywać
się publicznie. Zawsze miałem SLD za profesjonalistów w rzemiośle wyborczym, a
tu tak wtopili. Bardzo nieprofesjonalnie.
To że czołowy polityk lubi wypić - to nic nowego. W końcu całkiem sporo
wielkich polityków nie wylewało za kołnierz, żeby wymienić choćby Ataturka
(Kemal Pasza) czy Churchilla albo i naszego śp. Falandysza. Ja mimo wszystko
wolę trzeźwych profesjonalistów od narąbanych partaczy (jedni narąbują się
wódeczką, inni samouwielbieniem i brakiem skrupułów). LPR pozwala na wygłupy
Korwina-Mikke (napastliwość w stosunku do kalekich dzieci), Szamboobrona znowu
wpuściła się z podpisami Begerowej.
W sumie sto pierwszy powód, żeby głosować na PO albo PSL.