Dodaj do ulubionych

A Question of Honor, The Kosciuszko Squadron

11.11.03, 00:34
A Question of Honor
The Kosciuszko Squadron:
Forgotten Heroes of World War II

Rodakow w Polsce zapewne zainteresuje, i ucieszy, informacja o ukazaniu sie
na rynku USA ksiazki autorstwa pary znanych dziennikarzy amerykanskich -
Lynne Olson and Stanley Cloud - opisujacej dzieje polskiego Dywizjonu 303.

Ksiazka, prawie 500 stronicowa, ukazala sie na rynku zaledwie kilka tygodni
temu, 23-go wrzesnia, zas wydawca jest znany Dom Wydawniczy "Alfred A.
Knopf".

Zainteresowanych dalszymi informacjami odsylam do


<http://www.questionofhonor.com/index1.htm>
<http://www.randomhouse.com/knopf/catalog/display.pperl?0375411976>
Obserwuj wątek
    • gini Re: A Question of Honor, The Kosciuszko Squadron 11.11.03, 00:41
      Amerykańska książka o polskich bohaterach Bitwy o Anglię


      (PAP) 02-10-2003, ostatnia aktualizacja 02-10-2003 20:49

      2.10.Waszyngton (PAP) - W księgarniach w USA ukazała się książka dwojga
      amerykańskich autorów, opisująca udział polskich lotników z Dywizjonu 303 w
      Bitwie o Anglię i przypominająca cały niedoceniany wkład polskich wojsk w
      zwycięstwo nad Hitlerem

      Książka, zatytułowana "A Question of Honor. The Kosciuszko Squadron:
      Forgotten Heroes of World War II" (Sprawa honoru

      Dywizjon Kościuszkowski: zapomniani bohaterowie II wojny światowej),
      autorstwa Lynne Olson i Stanleya Clouda, zwraca uwagę na bagatelizowanie roli
      polskich sił zbrojnych w czasie wojny wskutek ulegania przez Zachód naciskom
      ZSRR

      Opublikowana równocześnie w USA, Wielkiej Brytanii i Australii książka może
      wypełnić lukę w świadomości społecznej w USA, gdzie wiedza o Polsce i jej
      udziale w II wojnie światowej jest niewielka i zniekształcona fałszywymi
      stereotypami o Polakach. Powstanie Warszawskie w 1944 r. notorycznie mylone
      jest np. z Powstaniem w Getcie Warszawskim ponad rok wcześniej

      Początkowy nakład książki - 150 tys. egzemplarzy - rozchodzi się bardzo
      dobrze w księgarniach w Nowym Jorku i Waszyngtonie, gdzie książka pojawiła
      się na półkach 20 września

      Olson i Cloud - małżeństwo dziennikarzy, byli długoletni korespondenci
      prestiżowych gazet w USA i autorzy książek o historii najnowszej - wystąpili
      w środę wieczorem na wieczorze promocyjnym w ambasadzie RP w Waszyngtonie.
      Obecni byli m.in

      przedstawiciele dowództwa sił powietrznych USA, z zastępcą szefa sztabu
      generałem Duncanem J.McNabbem

      Autorzy powiedzieli, że pomysł napisania książki o Dywizjonie 303 przyszedł
      im do głowy, gdy obejrzeli znany brytyjski film "Bitwa o Anglię", z którego
      dopiero dowiedzieli się, że brali w niej udział także polscy lotnicy

      Mniej znana w Polsce nazwa Dywizjonu 303 "Kościuszkowski" ma swoją genezę w
      wojnie polsko-bolszewickiej 1919-1920 r. Wtedy to amerykański pilot Merian
      Cooper sformował w Polsce eskadrę złożoną z lotników polskich i amerykańskich
      i nazwał ją imieniem Tadeusza Kościuszki

      Tradycje Eskadry Kościuszkowskiej przejęła w okresie międzywojennym 111.
      eskadra myśliwska 1. pułku lotniczego w Warszawie. Lotnicy tej jednostki,
      którzy po wojnie obronnej 1939 roku przedostali się do Francji, a następnie
      do Anglii, weszli w skład dywizjonu oznaczonego przez RAF numerem "303"

      • gini Re: I Norman Davies 11.11.03, 00:44
        .------------------------------------------------------------------------------
        --
        Wczoraj w ambasadzie polskiej w Londynie odbyła się promocja najnowszej książki
        Normana Daviesa o powstaniu warszawskim
        Samotność pośród aliantów

        To książka napisana w hołdzie bohaterom powstania warszawskiego. Profesor
        Norman Davies próbuje przybliżyć historię sierpnia 1944 zachodniej
        publiczności. Ale przede wszystkim zadaje pytanie, dlaczego wielcy alianci
        zawiedli powstańców warszawskich.


        Największy zawód spotkał Polaków ze strony Roosevelta. Finansował uzbrojenie
        Armii Krajowej i zapewniał premiera Mikołajczyka, że "przynajmniej Lwów"
        pozostanie w granicach Polski. Wielkie było więc zaskoczenie Mikołajczyka,
        kiedy na tydzień przed wybuchem powstania poznał przeciwną postawę Stalina.
        Stalina z kolei, zdaniem profesora Daviesa, Roosevelt zapewniał na konferencji
        teherańskiej, że obie ważne sprawy - granica i skład rządu polskiego - będą
        rozwiązane po myśli Sowietów.

        Równie poważny jest zarzut, iż Amerykanie i Brytyjczycy, jako sojusznicy
        Polski, nie przygotowali gruntu ani politycznego, ani wojskowego na wejście
        Sowietów do Polski. - Jedynym Brytyjczykiem, który rozumiał tragedię Warszawy,
        był George Orwell, który akurat pisał "Folwark zwierzęcy" - mówił podczas
        promocji Norman Davies - Orwell opublikował wówczas artykuł pełen oburzenia
        wobec postawy Brytyjczyków.

        Dlatego też dla historiografii brytyjskiej i amerykańskiej książka Daviesa może
        być kontrowersyjna. Tym bardziej, że przy całym podziwie dla bohaterstwa
        Polaków oceny powstania są pragmatyczne. Max Hastings, brytyjski historyk,
        recenzując książkę Daviesa na łamach "Sunday Telegraph" pisze m.in. "Polacy
        działali, aby zapobiec przejęciu ich kraju przez Sowietów. Ale jednocześnie
        oczekiwali, iż Armia Radziecka nadejdzie w ciągu kilku dni i uchroni ich od
        niemieckiej zagłady".

        Hastings uważa, że rząd brytyjski powinien był zabronić wybuchu tego
        powstania. "A właśnie nie zrobili nic! " - wyjaśnia "Rz" Norman Davies.

        - Z czwórki aliantów - mówił profesor Davies - jedynym prawdziwie lojalnym
        partnerem była Polska Podziemna.

        Tezą profesora jest też to, że Churchill i Roosevelt reprezentowali starą
        szkołę myślenia kategoriami imperium. Wszyscy "klienci" imperium są zawsze
        mniej ważni. W konkluzji Davies nawiązuje do współczesnej koalicji
        antyirackiej. - Koalicje mocarstw mają to do siebie, że służą ich głównym
        aktorom - mówił w rozmowie z "Rz".

        Norman Davies otrzymał wielkie owacje od licznie przybyłych czytelników, w tym
        byłych powstańców.

        Anna Wielopolska z Londynu

        Norman Davies "Rising'44, The Battle for Warsaw", Pan MacMillan, London 2003

        To mile, ze choc cudzoziemcy cos pozytywnego o nas pisza...

        • jastrzebiec Re: I Norman Davies 11.11.03, 14:36
          ""klienci" imperium są zawsze mniej ważni. W konkluzji Davies nawiązuje do
          współczesnej koalicji antyirackiej. - Koalicje mocarstw mają to do siebie, że
          służą ich głównym aktorom - mówił w rozmowie z "Rz"."

          Nawiazuje do tego Radek Sikorski w swoim felietonie ("Losing The New Europe")
          w piatkowym 'The Washington Post'. W okupacji Iraku uczestnicza obok Polski,
          Bulgaria, Ukraina i szereg innych panstw tzw. "Nowej Europy". Korzysci,
          zwlaszcza propagandowe, dla USA sa nadzwyczajne. Korzysci dla Polski i
          innych...? Bardzo problematyczne. Amerykanie nawet nie pofatygowali sie zniezc
          wiz dla Polakow.

          Na miejscu Cimoszewicza - wprowadzilbym wizy dla Amerykanow, $400 zlotych od
          lebka.

          www.washingtonpost.com/wp-dyn/articles/A10314-2003Nov6.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka