Dodaj do ulubionych

POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN

IP: 10.0.11.* 22.01.02, 17:07
ON jest gwarantem stabilnosci naszego Panstwa wbrew dupkom gotowym dla podlizania sie wyborcom, dla
swoich poselskich stolkow rozwalic wszystko!
Obserwuj wątek
    • Gość: Indris Propozycja IP: *.ibspan.waw.pl 22.01.02, 17:09
      A możeby tak p. Balcerowicz "pogwarantował" komuś innemu ? Naród go wyraźnie
      nie docenia - niech sobie wybierze inny.
      • palesz Re: Propozycja 22.01.02, 17:14
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > A możeby tak p. Balcerowicz "pogwarantował" komuś innemu ? Naród go wyraźnie
        > nie docenia - niech sobie wybierze inny.

        To może podzielimy naród na dwie części - ja zostanę w tej której gwarantuje
        p. Balcerowicz, a reszta narodu niech się buja pod Lepperem i Jurkiem.
        Zaznaczam, że z zasady nie rzucam pieniędzy żebrakom.
        • wild ja rzucam pieniądze żebrakom, nigdy złodziejom 22.01.02, 17:32
          palesz napisał(a):

          > Zaznaczam, że z zasady nie rzucam pieniędzy żebrakom.

          bo złodzieje kradną sami...
        • ptwo Re: Propozycja 06.02.02, 05:42
          palesz napisał(a):

          > Gość portalu: Indris napisał(a):
          >
          > > A możeby tak p. Balcerowicz "pogwarantował" komuś innemu ? Naród go wyraźn
          > ie
          > > nie docenia - niech sobie wybierze inny.
          >
          > To może podzielimy naród na dwie części - ja zostanę w tej której gwarantuje
          > p. Balcerowicz, a reszta narodu niech się buja pod Lepperem i Jurkiem.
          > Zaznaczam, że z zasady nie rzucam pieniędzy żebrakom.

          Słusznie!! Głąby nie doceniają tego, co mają i idą jak błędne owce za byle
          baranem, byle głosno beczał!
      • Gość: comrade Re: Propozycja IP: *.chello.pl 23.01.02, 14:38
        Są dwa typy polityków
        1) Ci dla których charakterystyczne jest zdanie: "dam ci pracę, pieniądzę,
        darmowe świadczenia, zasiłki, obiecuję! mam moc magiczną!"
        2) Ci którzy mówią: "Będę starał się stworzyć ci takie warunki w których
        będziesz mógł przy własnym wysiłku znaleźć pracę ale niczego ci nie obiecuję bo
        nie mam mocy magicznej."

        Balcerowicza dlatego wszyscy opluwają bo nalezy do typu nr 2 (tzn typu
        zdroworozsądkowego). Ludzie święcie wierzą że mozliwe jest uzyskanie
        powszechnego dobrobytu i zerowego bezrobocia przy pomocy mocy magicznych. Nic
        dziwnego ze ksiazki o Harrym Potterze dobrze sie sprzedaja.
      • Gość: EURO Nieprawda!! IP: *.liwest.at 12.02.02, 13:34
        Naród Polski, lud polski, uwielbia, kocha, lubi szanuje Balcerowicza.
        I czeka na jego uczciwy dialog, w języku zrozumiałym dla wszystkich posiadaczy
        prawa wyborczego w Polsce. W której(jak w żadnym prawdziwie demokratycznym
        kraju) nie ma o b o w i ą z k u rozumienia terminów, których on ustawicznie
        używa.
        Gdyby tak zamiast na głupolach ze swego otoczenia - oparł się na "zwykłych"
        Polakach, którzy jeszcze dziś poszliby za nim w ogień!
        Także poza granicami Polski jest to najbardziej szanowany Polak, obok Lecha
        Wałęsy. Polska była "kimś" dopóki ci dwaj szli razem.
        Ale niestety Wałęsa się skompromitował. Był przez świat czczony dopóki
        powtarzał, że nie nadaje się do rządzenia krajem. Cały świat aż zaniemówił z
        pokorną czcią. W jakim narodzie jest możliwe coś takiego?
        Złamał się potem jak wiemy. Jego przyszłość jest raczej jasna. W encyklopediach
        jest już dawno.
        A Balcerowicz????
        W encyklopediach jest także. Wg alfabetu.

    • hazet_95 Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN 22.01.02, 18:07
      Witaj w klubie! 100 % poparcia!
    • Gość: gomez Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.solutions.net.pl 22.01.02, 18:11
      na jak dlugo starczy tej jeszcze stabilizacji .socjologowie okreslaja granice
      bezpieczenstwa na 25% bezrobotnych .dochodzimy do 20.ile jeszcze pol- roku.? co
      bedzie potem?.ciekawe czy Balcerowicz bedzie w stanie stabilizowac w dalszym
      ciagu jesli ludzie wyjda na ulice.jego polityka jest bledna od samego
      poczatku,poczawszy od oslawionej operacji szokowej.i na tym sie skonczyl pomysl
      tego pana na gospodarke.
      • palesz Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN 22.01.02, 18:15
        Gość portalu: gomez napisał(a):

        > na jak dlugo starczy tej jeszcze stabilizacji .socjologowie okreslaja granice
        > bezpieczenstwa na 25% bezrobotnych .dochodzimy do 20.ile jeszcze pol- roku.? co
        >
        > bedzie potem?.ciekawe czy Balcerowicz bedzie w stanie stabilizowac w dalszym
        > ciagu jesli ludzie wyjda na ulice.jego polityka jest bledna od samego
        > poczatku,poczawszy od oslawionej operacji szokowej.i na tym sie skonczyl pomysl
        >
        > tego pana na gospodarke.

        Jak wyjdą na ulicę - to się będzie do nich strzelać! A w każdym razie
        mam taką nadzieję - chyba że będzie to legalna manifestacja ( ale chyba nie oto
        Ci chodziło ).
        Od "wychodzenia na ulicę" jeszcze nigdy nikomu nic nie przybyło, tak samo
        od drukowania pustych papierków.
        • Gość: gomez Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.solutions.net.pl 22.01.02, 18:21
          na strzelaniu do bezrobotnych problem sie nie skonczy mysle ze sie dopiero
          wtedy zacznie.
          • palesz Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN 22.01.02, 18:36
            Gość portalu: gomez napisał(a):

            > na strzelaniu do bezrobotnych problem sie nie skonczy mysle ze sie dopiero
            > wtedy zacznie.

            Kontynuowanie z tobą dyskusji nie ma sensu - nie rozumiesz tego co piszę!
            Przykro mi!

            • Gość: gomez Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.solutions.net.pl 22.01.02, 19:55
              mnie nie jest przykro to nie moja wina ze jestes ociezaly umyslowo i nie
              lapiesz podstaw.
              • Gość: Eko Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 00:07
                Gość portalu: gomez napisał(a):

                > mnie nie jest przykro to nie moja wina ze jestes ociezaly umyslowo i nie
                > lapiesz podstaw.

                Nie jestem pewien, czy tutaj przypadkiem właśnie ktoS inny "nie łapie podstaw".
                A swoją drogą, to ten Balcerowicz musi być nieprzeciętnie sprytny i inteligentny.
                Rozwalić gospodarczo tak potężne państwo jak Polska AD 1989!!!! I to sam, w
                pojedynkę.
                Państwo o silnej, rozwijającej się z każdym dniem gospodarce, gdzie ludzie mieli
                pracę i żyli w luksusach, produkując najnowocześniejsze maszyny i urządzenia za
                którymi za granicą ustawiały się kolejki. Gdzie właściciele sklepików osiedlowych
                (rodzinnych) prześcigali się z ofertami swoich bogato zaopatrzonych sklepów
                wysyłając swoim potencjalnym klientom swoje gazetki reklamowe 3x dziennie, a
                włąściciele masarni dowozili swój najświeższy towar klientom do domu osobiście,
                na telefon. Gdzie ludzie mogli za swój trud, oddany ukochanemu Państwu, odpocząć
                na zasłużonym urlopie na Hawajach, leżąc do góry brzuchem, wydając swoje
                zarobione uczciwie w kraju ogromne pieniądze, przy okazji również wspierając nimi
                biedne amerykańskie dzieci..... .
                ( A Urban to nawet śpiwory wysyłał).
                Eeech, cóż to były za piękne czasy, doprawdy łza się w oku kręci.

                Panowie gomez i jemu podobni! Proponuję nieco więcej samodzielnego myślenia i
                bardziej krytycznego. Tylko populizm i demagogia znajdują proste metody na
                rozwiązanie trudnych problemów i szczególnie łatwo wskazują wszelkich winnych.
                A kłamstwo powtarzane po wielokroć staje się w końcu prawdą (koniec cytatu).
                Obyśmy tylko my w przyszłości nie musieli osobiście doświadczać tych "cudownych"
                sposobów oferowanych nam przez wszystkich cudotwórców i specjalistów od robienia
                ludzim wody z mózgu. Niejeden z tego Forum zatęskniłby wtedy na pewno za
                Balcerowiczem, jego reformami i sposobem sprawowania przez niego urzędu..... .
                No, ale cóż, my zawsze musimy się sparzyc, aby później móc głośno i wszędzie
                złorzeczyć na niesprawiedliwość losu i pleść różne inne tego typu głupoty.
                Ja osobiście cieszę się że mamy prof. Balcerowicza, i tak jak częśc uczestników
                tego wątku popieram myśl wyrażoną w tytule.
                Eko
                PS Swoim adwersarzom proponuję do przeczytania miniaturę sceniczną K.I
                Galczyńskiego o Osiełku Porfirionie pt "Dymiący Piecyk".
                Do przeczytania i zastanowienia się.

          • ptwo Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN 06.02.02, 05:51
            Gość portalu: gomez napisał(a):

            > na strzelaniu do bezrobotnych problem sie nie skonczy mysle ze sie dopiero
            > wtedy zacznie.

            A co, sami sobie dadzą pracę?
        • Gość: Marcin Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.sympatico.ca 03.02.02, 15:13
          palesz napisał(a):

          > Gość portalu: gomez napisał(a):
          >
          > > na jak dlugo starczy tej jeszcze stabilizacji .socjologowie okreslaja gra
          > nice
          > > bezpieczenstwa na 25% bezrobotnych .dochodzimy do 20.ile jeszcze pol- roku
          > .? co
          > >
          > > bedzie potem?.ciekawe czy Balcerowicz bedzie w stanie stabilizowac w dalsz
          > ym
          > > ciagu jesli ludzie wyjda na ulice.jego polityka jest bledna od samego
          > > poczatku,poczawszy od oslawionej operacji szokowej.i na tym sie skonczyl p
          > omysl
          > >
          > > tego pana na gospodarke.
          >
          > Jak wyjdą na ulicę - to się będzie do nich strzelać! A w każdym razie
          > mam taką nadzieję - chyba że będzie to legalna manifestacja ( ale chyba nie oto
          > Ci chodziło ).
          Kto do kogo bedzie strzelal Ty debilu? Powinno sie zaczac od ciebie ty zakalo
          Uwazasz ze jak demonstracja jest nielegalna to mozna ludzi zabijac ty inwalido
          umyslowy?

          > Od "wychodzenia na ulicę" jeszcze nigdy nikomu nic nie przybyło, tak samo
          > od drukowania pustych papierków.

      • Gość: doku "socjologowie powiedzieli" - przecież to gorsi ... IP: *.mofnet.gov.pl 31.01.02, 12:45
        ...hochsztaplerzy nawet niż freudyści

        Gość portalu: gomez napisał(a):

        > socjologowie okreslaja granice
        > bezpieczenstwa na 25% bezrobotnych

        Dla każdego kraju istnieje optymalny poziom bezrobocia, a granice bezpieczeństwa
        są dwie: dolna i górna.

        Dolna granica (np. 2%) mówi tyle, że gdyby bezrobocie spadło poniżej tej granicy
        (np. do 1%), to gospodarka załamałaby się z powodu wszechogarniającego lenistwa,
        cwaniactwa i złodziejstwa. Innymi słowy spadek bezrobocia poniżej granicy
        bezpieczeństwa oznacza ostry napad choroby zwanej socjalizmem.

        Górna granica, np. 25% mówi tyle, że gdyby bezrobocie wzrosło do 30%, to
        nastąpiłby szybki rozkład państwa przez zbyt duży udział czarnego rynku i szarej
        strefy w stosunku do klienteli budżetu państwa. Towarzyszące temu enklawy
        ubóstwa, anarchii i przestępczości nie są jednak wbrew socjologicznej sowieckiej
        propagandzie jakimś poważnym zagrożeniem, chyba że rozmawiamy akurat o
        bezpieczeństwie obywateli i porządku publicznym. Taki stan jednak rokuje nadzieję
        na zmiany na lepsze, bo zmęczeni ludzie potrzebuja spokoju i bezpieczeństwa, więc
        chętnie pomogą rządowi i zrobią coś dla dobra swojego umęczonego kraju.

        Przekroczenie dolnej granicy jest o wiele niebezpieczniejsze niz przekroczenie
        górnej. Socjalizm jest nieodwracalny i skończyć się może dopiero, gdy runie cała
        rozkradziona i zdewastowana gospodarka.

        Te dwie granice określają morale ludu danego kraju, a procent w środku oznacza
        optymalny poziom bezrobocia, który motywuje ludzi do wydajnej pracy i eliminuje
        nieprzydatnych, którzy obniżaliby wydajność. Ten otymalny poziom zapewnia
        jednocześnie popyt na każdego uczciwego i pracowitego pracownika oraz pozwala
        złożyć się im na godziwe zapomogi, zasiłki, renty i emerytury dla tych
        wszystkich, którzy by im tylko przeszkadzali w pracy.

        Ten optymalny poziom zależy od tego, jakie jest morale ludu danego kraju, czy
        ludzie lubią uczciwie pracować i czy gardzą cwaniactwem. Im lepsza jest kondycja
        moralna ludu, tym liczba ta jest mniejsza. Niestety mamy w Polsce sytuacje
        trudną, bo czasy PRL zdemoralizowały ludzi, tak że nauczyli się szanować
        cwaniaków i gardzić uczciwą pracą. Na to nakłada się dodatkowo katolicki etos
        pracy jako kary za grzechy. W takiej sytuacji jedyną terapią jest wysokie
        bezrobocie połączone z demaskowaniem szkodliwości katolickich antywartości
        moralnych. Polacy powinni się nauczyć, jak kiedyś protestanci, kochać pracę i
        pieniądze, zamiast kochać Boga i ubóstwo (też duchowe). Spadek bezrobocia możliwy
        będzie dopiero wtedy, gdy zdemoralizowani socjaliści zrozumieją, że ludzie bogaci
        (kapitaliści) są lepsi i im się należy władza.
      • ptwo Terapia szokowa Balcerowicza po raz drugi!!! 06.02.02, 05:50
        Gość portalu: gomez napisał(a):

        > na jak dlugo starczy tej jeszcze stabilizacji .socjologowie okreslaja granice
        > bezpieczenstwa na 25% bezrobotnych .dochodzimy do 20.ile jeszcze pol- roku.? co
        >
        > bedzie potem?.ciekawe czy Balcerowicz bedzie w stanie stabilizowac w dalszym
        > ciagu jesli ludzie wyjda na ulice.jego polityka jest bledna od samego
        > poczatku,poczawszy od oslawionej operacji szokowej.i na tym sie skonczyl pomysl
        >
        > tego pana na gospodarke.

        Nie ma znaczenia, ile wyniesie bezrobocie! Drukowanie pieniędzy nie jest sposobem
        na likwidację biedy, bezrobocia itp., bo gdyby tak istotnie było, to już dawno te
        zjawiska zostałyby wyeliminowane.
        W Hiszpanii przez wiele lat po wstąpieniu do Unii Europejskiej bezrobocie
        utrzymywało się na poziomie ponad 20%, u nas też tak będzie. Trzeba się
        przyzwyczaić do bezrobocia jako trwałego zjawiska. Droga do jego likwidacji nie
        prowadzi przez druk pieniędzy, majstrowanie przy kursach walutowych, stopach
        procentowych itd., lecz przez likwidację przeszkód dla przedsiębiorczości,
        zwłaszcza małych i śrenich firm, bo te tworzą najwięcej miejsc pracy. A tymi
        przeszkodami są: nadmierne podatki, ZUS, restrykcyjne prawo pracy, biurokracja i
        cały szereg innych zjawisk.
        A terapia szokowa Balcerowicza nie tylko nie była błędem, ale w niedalekiej
        przyszłości trzeba będzie ją powtórzyć, gdyż w przeciwnym razie na długie
        dziesięciolecia ugrzęźniemy w g... A powtórzyć trzeba dlatego, że ta pierwsza
        trwała tak naprawdę niecały rok, potem zaś było tylko stopniowe jej demontowanie.
        • Gość: doku Niewielu mądrych pisze na tym forum. Chylę czoła! IP: *.mofnet.gov.pl 06.02.02, 10:39
          Warto odświeżać ten wątek choćby dla samego tytułu.
    • Gość: Anna Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: 10.0.11.* 30.01.02, 16:15
      Wszystkim, ktorym wydaje sie, ze mozna wydawac wiecej pieniedzy (nawet na sluszne cele) niz sie zarabia
      proponuje przeniesc sie do Argentyny. Jak bedzie trzeba to stabilnosci Panstwa trzeba bronic nawet sila przed
      leperiada!
      • Gość: Szu Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.215.112.197.Dial1.Chicago1.Level3.net 31.01.02, 01:30
        Gość portalu: Anna napisał(a):

        > Wszystkim, ktorym wydaje sie, ze mozna wydawac wiecej pieniedzy (nawet na slusz
        > ne cele) niz sie zarabia
        > proponuje przeniesc sie do Argentyny. Jak bedzie trzeba to stabilnosci Panstwa
        > trzeba bronic nawet sila
        - AZ DO SMIERCI!(GLODOWEJ).


        • Gość: # Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.wroclaw.tpnet.pl 31.01.02, 08:11
          Gość portalu: Szu napisał(a):

          Jak bedzie trzeba to stabilnosci Pan
          > stwa
          > > trzeba bronic nawet sila
          > - AZ DO SMIERCI!(GLODOWEJ).

          Zarzucajacy "nie umiejacym myslec samodzielnie"
          populizm, alternatywe Leppera i tym podobne "slinotokowe"
          argumenty wzmocnione wczorajszym wywiadem-laurka
          w TV, proponuje przeczytanie wielu referatow,
          opracowan i juz wydanych ksiazek z danymi liczbowymi i analiza
          "transformacji Sorosa-Sascha, zaaplikowana Polsce
          od 1989 roku.

          Porownanie 2002 do 1989 wxrostu gospodarzcego
          daje 17 %!!!
          Swiat zachodni uciekl o 35 %.

          Niektore kraje wychodzace z komunizmu osiagnely wzrost
          kikudziesiecioprocentowy, co jest zrozumiale dla kazdego,
          nawet "profesjonalisty", uwzgledniajac zapasc gospodarcza
          punktu startu !!!!

          Eonomistom ktorym sfalszowane statystyki
          (ilez to bylo klotni mdzy ekonomistami np. co sie wlicza
          do wydatkow budzetowych)przyslaniaja 12-letnia historie
          firm o dobrej kondycji, rynku zbytu nawet na zachodzie,
          swiezo zakupionej nowoczesnej technologii, ktorym Balcerowicz
          uniemozliwil splate kredytow w sztuczny sposob,
          wg odwrotnej ideologi do tej, ktora wyznawal przed 1989
          - zaden argument z analizy tysiecy afer nie trafi do rozumu.

          Nic to, ze raporty NIKu, ze sprzedaz za 10 % wartosci,
          ze nwolano gwarancje rzadowe udzielac Indiom czy Chinom,
          niz stoczni Szczecinskiej majacej olbrzymie zamowieenia na
          statki - nie pamietacie ?

          Musialy pasc i juz !!!!
          Za rzadow Olszewskiego dokonano przywatyzacji udanej Stoczni Szczecinskiej
          -po upadku rzadu wkrotkim czasie okazalo sie, ze akce dziwnym, sposobem przjela
          dyrekcja -nomenklatura. A dzis kazdy widzi.

          Od 1992 po podpisaniu Ukladu Stowarzyszeniowego
          wprowadzamy tylko limity wartosci bliskiej zera, na produkcje,
          ktora w Europie nie moze miec konkurenta polskiego!

          Nie wypisze w tym poscie 12 -lat co dzien pare afer!
          Musialbym przepisac wszystkie gazety !
          Sam, w wielu watkach domagalem sie rozliczenia dziesiatkow zlodziei
          i sabotazystow.
          Zapatrzeni w geniusz Balcerowicza (nie tylko On sam -
          jak tu jakis prostak -bo upraszcza, pisze kolejne formacje !!!!!)
          - mamy efekt - czym sie pochwalic DZIS !

          Nie widzicie, ze rzad sam mowi o sytuacji przedargentynskiej ????
          A wlasnosc polska - gdzie zniknela? Zostala ziemia-
          na jak dlugo
          wczoraj Van Hoygen (pisownia?) powiedzial, ze byloby ZBRODNIA
          dac pplskim rolnikom te same dotacje !!!!

          Moze blad tlumacza? Bylo powtorzone przez politykow i dziennikarzy
          - Kalinowski sie wykrecal.

          A jak WY OSWIECENI sie wykrecicie ?
          Ze jestem glupek ? A WY madrzy ?

          • Gość: Anna Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: 10.0.11.* 31.01.02, 23:44
            Jestes glupek #! teraz niemam czasu ale wytlumacze Ci DLACZEGO W NASTEPNYM LISCIE!
            • Gość: Szu Do Pani Ani IP: *.tnt12.chiega.da.uu.net 01.02.02, 01:19
              Idz Ty lepiej dzieci bawic, bo na wiecej Ci nie starczy rozumu.
              • Gość: Ania Re: Do Szu IP: 10.0.11.* 03.02.02, 00:39
                Tobie tylko na tyle starcza? Wspolczuje.
                • Gość: wild do Ani o lepperiadzie Balcerowicza... :) IP: *.net.bialystok.pl 03.02.02, 00:47
                  KURS KIMA W MUSZELKACH

                  9 grudnia radio Tok FM podało bardzo ciekawą informację z Papui-Nowej Gwinei. W
                  ostatnich miesiącach spadła tam mocno wartość rządowej waluty, o nazwie "kim" w
                  stosunku do... wiązek muszelek i psich zębów, będących tam tradycyjnym środkiem
                  płatniczym. Rok temu przelicznik muszelek na kim wynosił 1:2, obecnie 1:5.
                  Powstał nawet bank obsługujący waluty tradycyjne, które są obecnie uznawane przez
                  prawie wszystkie sklepy.

                  Gospodarka P-NG najwyraźniej uwalnia się od nadzoru rządu, poprzez przejście na
                  nierządowe waluty (najlepszym ich określeniem byłoby naturalne albo tradycyjne),
                  które wykształciły się niegdyś samoistnie zgodnie ze swobodną grą sił społecznych
                  i naturalnym otoczeniem.
                  ------------------------------------------------------------------------------

                  możesz teraz sie dowiedzieć że istnieją na ziemi takie stowrki które bank
                  centralny ( panstwowy ) uwazaja za lepperiade a ustawowy zakaz emisji pieniadza
                  przez prywatne banki traktują jak faszystowską ingerencje w wolny rynek! wink
                • Gość: ania Do WILDA IP: 10.0.11.* 03.02.02, 13:31
                  Mamy na szczescie Bank Centralny jeszcze niezalezny od dowolnego rzadu. Zauwazyles? Ma stac na strazy
                  pieniadza. Ale on nie jest obowiazkowy. Mamy wolny kraj. Mozesz wymienic sie na psie zeby i w paciorkach
                  pobierac pensje. A podatek od umow wymiany zaplacic w zlotowkach. Zaloz bank psich zebow. Zycze
                  serdecznie powodzenia
                  • ptwo Do Ani 06.02.02, 05:57
                    Gość portalu: ania napisał(a):

                    > Mamy na szczescie Bank Centralny jeszcze niezalezny od dowolnego rzadu. Zauwazy
                    > les? Ma stac na strazy
                    > pieniadza. Ale on nie jest obowiazkowy. Mamy wolny kraj. Mozesz wymienic sie na
                    > psie zeby i w paciorkach
                    > pobierac pensje. A podatek od umow wymiany zaplacic w zlotowkach. Zaloz bank ps
                    > ich zebow. Zycze
                    > serdecznie powodzenia

                    Na wilda nie zwracaj uwagi, to anarchista. On neguje w ogóle potrzebę istnienia
                    państwa. Na dyskusje z nim szkoda czasu!

                • Gość: Szu Re: Do Ani IP: 167.6.60.* 03.02.02, 14:08
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Tobie tylko na tyle starcza? Wspolczuje.

                  Szu:
                  Starczylo mi na tyle, aby w pore wyjechac z tego chorego kraju, gdzie zawsze
                  promowane byly miernota i glupota. Przyklad: Twoj idol Balcerowicz razem z
                  RPP.Wiekszosc czlonkow rady to absolwenci posledniego uniwersytetu w Windsor-
                  Canada,wiadomo Canada- wzor "socjalistytcznego kapitalizmu". Bylem w tym miescie
                  wiele razy- dobre jest tam tylko kasyno gier hazardowych(nomen omen?). Czy 40
                  milionoego kraju nie bylo stac na lepszych specialistow?!
                  Polskie rzady: nadrzednym celem bylo zawsze jak najszybciej sie oblowic,okradajac
                  i oszukujac biedne spoleczenstwo.
                  Ja Ci tez wspoczuje, ze dalej lykasz ten BULLSHIT (razem z innymi Tobie podobnym),
                  jeszcze nie wyrzygalas?!, poczekaj juz niedlugo...
                  • Gość: ntd Re: Do Ani IP: *.man.poznan.pl 04.02.02, 13:13
                    Lepsi specjaliści są (jak to w kapitaliźmie bywa) droższi. Powiedzmy sobie
                    szczerze: za 30000 miesięcznie (a tyle zarabia dyrektor dużego oddziału w banku
                    komercyjnym w Polsce) nikogo lepszego od Balcerowicza nie znajdziemy.
                    A polskie społeczeństwo nie zgodzi się aby płacić komuś więcej za pracę, której
                    pozytywne efekty są zawsze mało widoczne.
                  • Gość: Ania Re: Do Szu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.02, 17:27
                    Czy Ty naprawde uwazasz, ze mozna drastycznie obnizyc oprocentowanie. A komu sprzedamy obligacje za
                    ktore finansujemy ogromny deficyt budzetowy. Jestesmy kraem duzego ryzya i jezeli KAPITAL nie bedzie mial
                    wyzszego zysku z tej ryzykownej operacji, to kupi obligacje np.amerykanskie. Z Polski wycofa $! Dollar pojdzie do
                    gory, nie bedzie czym zaplacic pielegniarkom itd itp. Inflacja do gory i bedzie lepiej? Poki wydajemy wiecej niz
                    mamy dochodow (Panstwo), to mosimy sfinansowac jakos ten deficyt. Droga do nizszego oprocentowania to
                    zbilansowane wydatki z przychodami! Zadne cuda nie pomoga. Dlatego pomimo, ze mamy o roznej orientacji
                    rzady maja one niewielki zakres manewru. Argumenty ad personam, kto i gdzie studiowal sa niepowazne.
                    Powodzenia!
                    • Gość: Szu Do Ani IP: *.58.43.38.Dial1.Chicago1.Level3.net 05.02.02, 01:51
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > Czy Ty naprawde uwazasz, ze mozna drastycznie obnizyc oprocentowanie. A komu sp
                      > rzedamy obligacje za
                      > ktore finansujemy ogromny deficyt budzetowy. Jestesmy kraem duzego ryzya i jeze
                      > li KAPITAL nie bedzie mial
                      > wyzszego zysku z tej ryzykownej operacji, to kupi obligacje np.amerykanskie. Z
                      > Polski wycofa $! Dollar pojdzie do
                      > gory, nie bedzie czym zaplacic pielegniarkom itd itp. Inflacja do gory i bedzie
                      > lepiej? Poki wydajemy wiecej niz
                      > mamy dochodow (Panstwo), to mosimy sfinansowac jakos ten deficyt. Droga do nizs
                      > zego oprocentowania to
                      > zbilansowane wydatki z przychodami! Zadne cuda nie pomoga. Dlatego pomimo, ze m
                      > amy o roznej orientacji

                      Szu:
                      Opieranie sie na jednej tezie prowadzi do skrajnych rozwiazan, wynikiem ktorych
                      moze byc np.finansowanie calego budzetu z pozyczek, a kraj pograzony w 100%
                      bezrobociu.
                      Moze troche OPTIMALIZACJI!? W koncu od "fachowcow" wymaga sie czegos wiecej niz
                      szkolnych regulek. Nie przyszlo Ci do glowy, ze moze zamiast pozyczac lepiej
                      byloby te pieniadze wypracowac w kraju? Oczywiscie odpowiesz wytartym
                      frazesem:"musimy tlumic inflacje, bo niska inflacja jest warunkiem trwalego,
                      szybkiego rozwoju", A MOZE TO JEST ODWROTNIE?: TO SZYBKI, TRWALY ROZWOJ POWODUJE
                      ZE INFLACJA SPADA. Bo widzisz kazde rownanie ma dwie strony, a jesli chodzi o
                      inflacje to z jednej strony jest podaz pieniadza, a z drugiej produktywnosc.Dla
                      zagmatwania, produktywnosc zalezy rowniez od podazy pieniadza, bo jest najwieksza
                      gdy gospodarka "kreci sie" na prawie 100%obrotach "close to capacity"- efekem
                      kilkuprocentowe bezrobocie fluktuacyjne i wzrost dochodow gospodarki. Oczywiscie
                      ten stan optymalnej rownowagi dynamicznej jest chwiejny. Wlasnie celem banku
                      centralnego powinno byc dazenie do takiej rownowagi poprzez regulacje podazy
                      pieniadza,niska inflacja jest efektem wtornym.

                      > rzady maja one niewielki zakres manewru. Argumenty ad personam, kto i gdzie stu
                      > diowal sa niepowazne.
                      > Powodzenia!
                      Szu:
                      Oczywiscie, ze jest wazne kto gdzie studiowal, bo od tego zalezy jego wiedza.
                      Mysle,ze z takim "Resume" zaden z czlonkow RPP nie otrzymalby pracy w USA nawet
                      na nizszym poziomie menadzerskim, a co dopiero kierowanie Bankiem Centralnym!

                      • Gość: Ania do Szu IP: 10.0.11.* 06.02.02, 02:26
                        To co piszesz mialoby troche sensu, gdyby byl zrownowazony budzet. Wtedy mozna cokolwiek zrobic, delikatnie
                        sterowac gospodarka poprzez emisje pieniadza. A tak jestesmy na musiku. Chlopi chca dotacji, pielegniarki,
                        lekarze, policjanci, nauczyciele, emerycji itd chca aby in PANSTWO dalo wiecej. Mamy narastajacy dlug. A
                        Panstwo nie ma swoich pieniedzy! To kto winien? Balcerowicz bo nie nchce dac. Tyle ze jakby dlal tyle ile
                        wszyscy chca to w przyslowiowa dupe dostalby biedny NAROD. A rozna gowniarzeria polityczna usiluje zbijac
                        kapital aby obronic swoje stolki jego kosztem. A swoja droga Szu. Czy Ty nie widziales starannie
                        wyksztalconych glupkow i odwrotnie. A tak przy okazji to czytajac Twoje posty to w zyciu chyba nie najlepiej Ci
                        sie powiodlo? W kazdym razie uwazasz ze nalezy Ci sie wiecej? Pozdrowienia
                        • Gość: Gawel Do Ani IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 16:35
                          Nie tlumacz mu! On sadzi, ze pieniadze rosna na drzewach!
                  • Gość: Jan Do Szu IP: 10.0.11.* 05.02.02, 01:24
                    Biedny! I co gary zmywasz w Chicago czy pracujesz na BUDOWIE! Chyba dobrze, ze wyjechales. Tu bys sie
                    jeszcze bardziej sfrustrowal!
                    • Gość: Szu Re: Do Szu IP: *.58.43.38.Dial1.Chicago1.Level3.net 05.02.02, 02:05
                      Gość portalu: Jan napisał(a):

                      > Biedny! I co gary zmywasz w Chicago czy pracujesz na BUDOWIE! Chyba dobrze, ze
                      > wyjechales. Tu bys sie
                      > jeszcze bardziej sfrustrowal!
                      Szu:
                      Mylisz sie kolego, mam na pewno ciekawsza i przyjemniejsza prace od Ciebie.
                      I wiem,ze dobrze mi placa za moja wiedze, a nie za lojalnosc wobec nomenklatury.


              • ptwo Re: Do Pani Ani 06.02.02, 05:56
                Gość portalu: Szu napisał(a):

                > Idz Ty lepiej dzieci bawic, bo na wiecej Ci nie starczy rozumu.

                Wielki Szu się odezwał! hahaha
                • Gość: Szu Re: Do "ptwo" IP: 167.6.60.* 06.02.02, 18:12
                  ptwo napisał(a):

                  > Gość portalu: Szu napisał(a):
                  >
                  > > Idz Ty lepiej dzieci bawic, bo na wiecej Ci nie starczy rozumu.
                  >
                  > Wielki Szu się odezwał! hahaha

                  A "ptwo" to moze skrot od "prostactwo"?
          • Gość: Anna Do # bez przymiotnikow naleznych IP: 10.0.11.* 06.02.02, 03:44
            Gość portalu: # napisał(a):

            > Gość portalu: Szu napisał(a):
            >
            > Jak bedzie trzeba to stabilnosci Pan
            > > stwa
            > > > trzeba bronic nawet sila
            > > - AZ DO SMIERCI!(GLODOWEJ).
            >
            > Zarzucajacy "nie umiejacym myslec samodzielnie"
            > populizm, alternatywe Leppera i tym podobne "slinotokowe"
            > argumenty wzmocnione wczorajszym wywiadem-laurka
            > w TV, proponuje przeczytanie wielu referatow,
            > opracowan i juz wydanych ksiazek z danymi liczbowymi i analiza
            > "transformacji Sorosa-Sascha, zaaplikowana Polsce
            > od 1989 roku.

            Jest wolny kraj w ktorym mozna wydac majac pieniadze kazda bzdure!

            > Porownanie 2002 do 1989 wxrostu gospodarzcego
            > daje 17 %!!!
            > Swiat zachodni uciekl o 35 %.
            >
            > Niektore kraje wychodzace z komunizmu osiagnely wzrost
            > kikudziesiecioprocentowy, co jest zrozumiale dla kazdego,
            > nawet "profesjonalisty", uwzgledniajac zapasc gospodarcza
            > punktu startu !!!!
            >
            > Eonomistom ktorym sfalszowane statystyki
            > (ilez to bylo klotni mdzy ekonomistami np. co sie wlicza
            > do wydatkow budzetowych)przyslaniaja 12-letnia historie
            > firm o dobrej kondycji, rynku zbytu nawet na zachodzie,
            > swiezo zakupionej nowoczesnej technologii, ktorym Balcerowicz
            > uniemozliwil splate kredytow w sztuczny sposob,
            > wg odwrotnej ideologi do tej, ktora wyznawal przed 1989
            > - zaden argument z analizy tysiecy afer nie trafi do rozumu.

            Taaak! Bylismy krajem wysokich twchnologii, miodem i mlekiem plynacym przed 1989r. Wszystko zepsul Balcerowicz!

            > Nic to, ze raporty NIKu, ze sprzedaz za 10 % wartosci,
            > ze nwolano gwarancje rzadowe udzielac Indiom czy Chinom,
            > niz stoczni Szczecinskiej majacej olbrzymie zamowieenia na
            > statki - nie pamietacie ?

            Wielki kombinat CarlZeiss Jena sprzedal Kohl za 1 DM! slownie jedna! Zlodziej prawda?

            > Musialy pasc i juz !!!!
            > Za rzadow Olszewskiego dokonano przywatyzacji udanej Stoczni Szczecinskiej
            > -po upadku rzadu wkrotkim czasie okazalo sie, ze akce dziwnym, sposobem przjela
            > dyrekcja -nomenklatura. A dzis kazdy widzi.

            No wlasnie! Za rzadow Olszewskiego wstrzymano prywatyzacje ale wprowadzono korupcyjne licencje. Slyna firma
            krzak pt. SOLO ktora pierwsza dostala licencje na import paliw. A Glapinski do dzis udaje glupa!

            > Od 1992 po podpisaniu Ukladu Stowarzyszeniowego
            > wprowadzamy tylko limity wartosci bliskiej zera, na produkcje,
            > ktora w Europie nie moze miec konkurenta polskiego!
            >
            > Nie wypisze w tym poscie 12 -lat co dzien pare afer!
            > Musialbym przepisac wszystkie gazety !

            Proponuje przejrzec ostatnie cztery lata. Ich smrod bedzie sie ciagnal jeszcze kilka!

            > Sam, w wielu watkach domagalem sie rozliczenia dziesiatkow zlodziei
            > i sabotazystow.
            > Zapatrzeni w geniusz Balcerowicza (nie tylko On sam -
            > jak tu jakis prostak -bo upraszcza, pisze kolejne formacje !!!!!)
            > - mamy efekt - czym sie pochwalic DZIS !
            >
            > Nie widzicie, ze rzad sam mowi o sytuacji przedargentynskiej ????
            > A wlasnosc polska - gdzie zniknela? Zostala ziemia-
            > na jak dlugo
            > wczoraj Van Hoygen (pisownia?) powiedzial, ze byloby ZBRODNIA
            > dac pplskim rolnikom te same dotacje !!!!
            >
            > Moze blad tlumacza? Bylo powtorzone przez politykow i dziennikarzy
            > - Kalinowski sie wykrecal.

            Zgadzam sie z Van Hoygenem. Polscy rolnicy nie placa podatku dochodowego, wydajemy z budzetu na nich na KRUZ
            okolo 18 mld. zlotyc\h rocznie. Warunki musza byc rowne ale to nie znaczy dotacje UE buraku!

            > A jak WY OSWIECENI sie wykrecicie ?
            > Ze jestem glupek ? A WY madrzy ?
            >

            Jestes glupek i burak!!!!
        • ptwo Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN 06.02.02, 05:54
          Gość portalu: Szu napisał(a):

          > Gość portalu: Anna napisał(a):
          >
          > > Wszystkim, ktorym wydaje sie, ze mozna wydawac wiecej pieniedzy (nawet na
          > slusz
          > > ne cele) niz sie zarabia
          > > proponuje przeniesc sie do Argentyny. Jak bedzie trzeba to stabilnosci Pan
          > stwa
          > > trzeba bronic nawet sila
          > - AZ DO SMIERCI!(GLODOWEJ).
          >
          >

          Dokładnie!
    • Gość: Ania POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: 10.0.11.* 03.02.02, 13:57
      Czy to oszolomstwo atakujace jednego z nielicznych politykow dbajacego o strategiczne interesy Panstwa, a nie
      o swoj wlasny, to glupota czy nieuczciwosc.
      • Gość: Marcin Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.sympatico.ca 03.02.02, 15:05
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Czy to oszolomstwo atakujace jednego z nielicznych politykow dbajacego o strate
        > giczne interesy Panstwa, a nie
        > o swoj wlasny, to glupota czy nieuczciwosc.

        Skad ta pewnosc Aniu?
        wierzysz jeszcze w uczciwosc politykow w Polsce,bo ja nie i Balcerowicz nie jest
        wyjatkiem od tej reguly
        • Gość: # BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.wroclaw.tpnet.pl 04.02.02, 13:50

          Dopoki kreowani "idole", "uczciwi politycy",
          "fachowcy" i "profesjonalisci"...

          beda bez wzgledu na ilosc umorzonych afer
          i niesprawdzania sie wlasnych prognoz po raz kolejny
          (1 -sza pana B. po pol roku) -
          uwielbiani przez rzesze podobne Ani, gotowe
          nazwac glupkiem krytycznie myslacych ) - dopoty Szu
          nie bedzie mial powodow powrotu do Polski !


          Aniu! Jestes pewnie mila kobieta, znasz sie pewnie na ekonomii
          - ale czy powierzylabys zdrowie swego dziecka w rece "autorytetow"
          jednej nowej opcji leczenia, gdy efekty przypominaja trumny
          przynoszone przed rzadowe gmachy.

          I gdy inni specjalisci - majacy lepsze efekty - ostrzegaja.
          A co, gdy te ostrzezenia te sprawdzaja sie systematycznie od 11 lat !

          Musisz miec mocna wiare w Balcerowicza,
          uzywajac jego argumentow wyrazonych mniej dyplomatycznie
          - on to robi "inplicite" Ty explicite.
          Jestes madra a nawt przemadrzala. A to nie to samo !

          Masz innych za glopkow ale nie wiesz dlaczego.
          Przemadzrzaly tego nie musi. On wie.
          • Gość: # Re: BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.wroclaw.tpnet.pl 04.02.02, 13:54
            Mialo byc "glupkow".

            Czy Aniu popierasz tez Doku, ktory optuje za
            oddaniem ziemi Holendrom z rak polskich rolnikow ?
            Za kazda cene ?

            Po smutnych doswiadczeniach zachodu intensyfikacji produkcji z ha
            wbrew ekologii i zdrowej zywnosci?

            Ile % dotacji przyznalabys Holendrom a ile Polakom ?
            • Gość: # Re: BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.wroclaw.tpnet.pl 04.02.02, 14:29
              Skrzywienie zawodowe ekonomistow m. in. polega na tym,
              ze oceniaja wartosc czlowieka, po zarobkach.

              Nie po efektach jego pracy !
              Dlatego prezesi bankow, czlonkowie rad nadzorczych,
              ministrowie itd przyznaja sobie niebotyczne zarobki
              pomimo pljty funduszy, resortow, "zlych kredytow" itd.

              Dla tluszczy 30.000 i czy .000 zl
              jest oznaka "boskosci" wybrancow. A boskosc oslepia !

              Anie oslepil nawet taki post:

              "Re: Do Ani
              Autor: Gość portalu: ntd
              Data: 04-02-2002 13:13 adres: *.man.poznan.pl
              Lepsi specjaliści są (jak to w kapitaliźmie bywa) droższi. Powiedzmy sobie
              szczerze: za 30000 miesięcznie (a tyle zarabia dyrektor dużego oddziału w banku
              komercyjnym w Polsce) nikogo lepszego od Balcerowicza nie znajdziemy.
              A polskie społeczeństwo nie zgodzi się aby płacić komuś więcej za pracę, której
              pozytywne efekty są zawsze mało widoczne."

              PO 90 -tym nie dopuszczono wielu wybitnych Polakow
              z zachodu nawet na doradcow, na emeryturze ogtowych pracowac
              za DARMO, dzisiejsze pokolenie An nie moze zrozumiec
              pobudek np. patriotycznych.
              Zrozumiale sa dla niej i adwersarza pobudki ekonomiczne.

              Nie kupila by obrazu od Van Gogha z jego zycia.


        • Gość: Leszek S Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.nrockv01.md.comcast.net 05.02.02, 02:38
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          > Skad ta pewnosc Aniu?
          > wierzysz jeszcze w uczciwosc politykow w Polsce, bo ja nie i Balcerowicz nie
          > jest wyjatkiem od tej reguly

          A skad wiesz, ze Balcerowicz nieuczciwy?
          • Gość: # Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.wroclaw.tpnet.pl 05.02.02, 11:15
            Alez z punku widzenia Pana (naiwniutkim pytaniem odnoszacym si do 12 lat),
            - Ani (chamstwem odpowiadajaca na konkrety), finansjery swiatowej,
            kapitalu spekulacyjnego jest jak najbardziej "uczciwy"!.

            Ma u nich uznanie i estyme.

            W trakcie wizyty w Krakowie 22.01.2002 Leszek Balcerowicz
            otrzymal tytul Honorowego Czlonka Rotary Club Krakow-Wawel !

            Podkreslono zaslugi dla idei ruchu rotarianskiego !
            Dzis Club zrzesza milion ludzi bogatych i "madrych".

            Nigdzie natomist nie podano, ze 1-szy klub zalozono w Chicago w 1905
            z inspiracji lozy masonskiej !!!!!
            Kronikarz wolnomularstwa Ludwik Hass - uznaje ruch rotarianski
            za organizacje paramasonska ! Naleza glownie UW i wspolpracuje
            z loza niemiecka.

            Dekretem prezydenta Ignacego Moscickiego w 1938
            rozwiazano loze masonskie i wolnomularskie
            by ukrocic obce, tajne antypolskie organizacje
            w obliczu zagrozen bytu narodu.

            W 1-szej polowie 1990 rokuPorozumienie Centrum zaalarmowalo,
            ze uwlaszcza sie nomenklatura a nie spoleczenstwo.

            Dzis po "przemianach" (Ania i Leszek S. udaja, ze nic nie zrozumieli
            z dziesiatkow mych listow - moze naprawde "tylko" czytaja?)
            prawie 80 % sektora bankowego zarzadzane jest z central poza
            granicami kraju. A roli bankow w kreowaniu gospodarki, popytu,
            inwestycji itd. moze nie widziec tylko Ania, podziwiajaca
            Pana Leszka B. za "blysk determinacji w oczach" na poczatku procesu zmian
            wlasnosciowych.

            Byl lektorem BP KC PZPR do 1990 roku, a nie bedac ani dnia
            czlonkiem UW zostal od razu Szefem.

            Zamiast na taczkach, po kazdych obiecanych wyborcom wyborach, awansuje
            - ostatnio na szefa NBP I RPP. Zamiast odpowiadac za niezliczona ilosc
            ( "uczciwych"?) afer - nie bede wyliczal dla "czytajacych" inaczej !
            Nadzorowal FOZZ najwiekszy przekret tysiaclecia
            ale kulturalan inaczej Ania smie w bezczelnosci matolka,
            nie umiejac polemizowac, nazwac
            # -a glupkiem. O tempora o mores !
            Pisalem o pokoleniu" zreformowanym kulturowo i edukacyjnie"...
            A jest gorzej niz myslalem.

            Wspolczuje Ci Aniu. "Blysk Balcerowicza w oczach"
            zamienil Ci rozum w "determinacje"... Zdrowia...

            • Gość: Ania Do # ! IP: 10.0.11.* 06.02.02, 02:30
              # ! Tobie smutasie wszystko kojarzy sie z chusteczka co ma cztery rogi? Daj sobie siana!
            • Gość: Leszek S Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.nrockv01.md.comcast.net 06.02.02, 05:00
              To maja byc dowody na nieuczciwosc Balcerowicza?
              Panie "#", pan tu sobie raczy zartowac.



              Gość portalu: # napisał(a):

              > Alez z punku widzenia Pana (naiwniutkim pytaniem odnoszacym si do 12 lat),
              > - Ani (chamstwem odpowiadajaca na konkrety), finansjery swiatowej,
              > kapitalu spekulacyjnego jest jak najbardziej "uczciwy"!.
              >
              >
              > W trakcie wizyty w Krakowie 22.01.2002 Leszek Balcerowicz
              > otrzymal tytul Honorowego Czlonka Rotary Club Krakow-Wawel !
              >
              > Podkreslono zaslugi dla idei ruchu rotarianskiego !
              > Dzis Club zrzesza milion ludzi bogatych i "madrych".

              To ludzie bogaci nie maja prawa sie zrzeszac?
              >
              > Nigdzie natomist nie podano, ze 1-szy klub zalozono w Chicago w 1905
              > z inspiracji lozy masonskiej !!!!!
              > Kronikarz wolnomularstwa Ludwik Hass - uznaje ruch rotarianski
              > za organizacje paramasonska ! Naleza glownie UW i wspolpracuje
              > z loza niemiecka.

              Loza masonska jest naturalnie antypolska. To teza czy zalozenie?
              >
              > Dekretem prezydenta Ignacego Moscickiego w 1938 rozwiazano loze masonskie i
              > wolnomularskie by ukrocic obce, tajne antypolskie organizacje w obliczu
              > zagrozen bytu narodu.

              Nadzwyczaj to pomoglo w odwroceniu zagrozen bytu narodu. A moze te zagrozenie
              byly calkiem gdzie indziej?

              >
              > W 1-szej polowie 1990 roku Porozumienie Centrum zaalarmowalo, ze uwlaszcza sie
              > nomenklatura a nie spoleczenstwo.

              Naturalnie to wlasnie Balcerowicz byl glownym pomyslodawca uwlaszczenia
              nomenklatury?

              > Dzis po "przemianach" (Ania i Leszek S. udaja, ze nic nie zrozumieli
              > z dziesiatkow mych listow - moze naprawde "tylko" czytaja?)

              Ja nie udaje. Ja naprawde nie rozumiem - panskiej logiki, panskiej argumentacji.

              > prawie 80 % sektora bankowego zarzadzane jest z central poza granicami kraju.

              A gdzie maja byc? Centrale sa tam gdzie sa wlasciciele.

              > A roli bankow w kreowaniu gospodarki, popytu, inwestycji itd. moze nie widziec
              > tylko Ania, podziwiajaca Pana Leszka B. za "blysk determinacji w oczach" na
              > poczatku procesu zmian wlasnosciowych.

              Banki nie kreuja gospodarki; banki finansuja dzialalnosc gospodarcza. Banki
              rowniez nie kreuja popytu; pozyczki bankowe umozliwija zaspokajanie popytu, a ten
              jesli jest "kreowany" to za pomoca reklamy, podazy a przede wszystkim za sprawa
              samych potrzeb. Banki, wreszcie, nie kreuja inwestycji tylko - ponownie
              umozliwiaja finansowanie inwestycji. Jezeli wiec 80% bankow, a moze nalezaloby
              powiedziec - srodkow finansowych - pochodzi z zagranicy, to co by bylo gdyby te
              srodki nie naplynely do Polski? Mielibysmy do dyspozycji pozostale 20% na
              sfinansowanie inwestycji, produkcji i kredyty konsumpcyjne. To juz widze jak
              wtedy wszystkoby "hulalo" w Polsce. Ale za to jakby to bylo - narodowo.

              > Byl lektorem BP KC PZPR do 1990 roku, a nie bedac ani dnia czlonkiem UW
              > zostal od razu Szefem.

              "BP" to rozumiem odnosi sie do "Biura Politycznego". Lektorem to Balcerowicz mogl
              byc Komitetu Centralnego, ale nie slyszalem, zeby czlonkowie Biura Politycznego
              uczeszczali na szkolenia partyjne. Balcerowicz byl w PZPR, to zadna tajemnica,
              ale nie do roku 1990.

              I jakie to ma znaczenie, ze Balcerowicz nie byl czlonkiem Unii Wolnosci na 24
              godziny przed wyborem na jej szefa? Delegaci na kongres wybrali go na szefa i
              juz. To mial tam odbywac polroczny staz kandydacki jak w PZPR? Gdzie tu jakie
              oszustwo?

              > Zamiast na taczkach, po kazdych obiecanych wyborcom wyborach, awansuje
              > - ostatnio na szefa NBP I RPP. Zamiast odpowiadac za niezliczona ilosc
              > ( "uczciwych"?) afer - nie bede wyliczal dla "czytajacych" inaczej !

              Jakie "awanse"? Awansowal raz w 1989 na wice-premiera, ministra finansow (na
              wniosek premiera, zatwierdzony przez Sejm - nie na zadne polecenie partyjne) i od
              tej pory zadnego wyzszego stanowiska nie objal. A kazde z pozniejszych, wlacznie
              z szefem NBP - za zgoda Sejmu wyrazona w glosowaniu! Sugeruje "odrobine" szacunku
              dla decyzji konstytucujnie do tego uprawnionych organow panstwa.

              > Nadzorowal FOZZ najwiekszy przekret tysiaclecia...

              Jakies konkretne ustalenia dotyczace bezposredniej roli Balcerowicza w sprawie
              FOZZ, jakies konkretne "zaniedbania"? Pomijam juz, ze sprawa sadowa (karna) nie
              jest zakonczona, nic wiec nie jest udowodnione, w tej sprawie w ogole nie ma mowy
              o jakiejkolwiek roli Balcerowicza. To jest mniej wiecej tak jak z zarzucaniem
              dyrektorowi naczelnemu przedsiebiorstwa, ze jest winny zaniedban, bo magazynier w
              podleglym zakladzie-subsydium, sprzedawal na lewo magazynowane materialy. W
              sprawie FOZZ kontrola NIK wykazala w 1991 roku nieprawidlowosci rozliczen
              finansowych. W wyniku pozniejszego sledztwa naliczono $350 milionow strat. FOZZ
              powstal pod koniec 1989, praktycznie rozpoczal dzialalnosc w 1990, proceder trwal
              wiec mniej niz dwa lata, zanim zostal wykryty. Pan tu Balcerowicza miesza w to na
              zasadzie "z urzedu".

              A skoro juz mowa o "przekretach tysiaclecia" to jak te $350 milionow sie maja do
              $40 miliardow dlugu "wypracowanego" za "przerwanej dekady" towarzysza Gierka? To
              nie byl przekret?
              • Gość: # Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.wroclaw.tpnet.pl 06.02.02, 11:43
                Odpuscmy sobie Anie -kolejne wcielenie Doku
                virtualne czy realne.

                Pan podziela tez jego poglady
                - bankami w Polsce maja zarzadzac centrale z zagranicy.

                Przeanalizowal Pan wystarczajaco - co mozna zrobic
                z 40 mln rynkiem w Polsce w imie interesow finansjery
                niepolskiej. Efekty widac. Niech Pan porozmawia
                z wlascicielami malych i srednich polskich przedsiebiorstw.

                Z panskiego punktu widzenia jest OK. Wcale sie nie dziwie.
                Ale po co przypisywac mi to czego nigdy nigdzie nie pisze.

                Panstwo ma wiele instrumentow by przyciaganac kapital
                sluzacy gospodarce kraju, chroniac jednoczesnie rynek przed
                spekulacja, lapowkarskimi przejeciami majatku, pobudzeniem
                przedsiebierczosci lokalnych, prawdziwa restrukturyzacja
                przemyslu i przywroceniem oplacalnosci zrestrukturyzowanego rolnictwa.

                Do tej pory kapital z wyprzedazy calych galezi przemyslu
                nie liczac afer, za 10% wartosci, byl przejadany
                przez budzet, fundacje, "stowarzyszanie" z towarzyszami z Unii itp.

                Nic nie poszlo na rozwoj. Balcerowicz "schlodzil" gospodarke
                a potem poszedl do zamrazarki i utzrymywal ja nozycami stop % -wych
                i kursem walutowym. Mieszka Pan na ulicy i przestal Pan brac zasilek
                czy jest Pan wlascicielem z 30% gospodarstw nowoczesnych mogacych sprostac
                wspolnemu rynkowi Unii ale z wyrokiem ---> minus 75 % doplat?
                Obowiazki i wymogi spelnic - a potem zginac. Tak Pan chce Polakom ?
                Tak wlasnie robi Pana idol i jemu podobni!!!
                Choc Van Heuygen nazwal ich wszystkich razem "kryminalistami"
                - moim zdaniem slusznie !

                Gdyby nie uklad stowarzyszeniowy z UE, z limitami, ograniczeniami,
                kontygentami, zamykanymi calymi galeziami przemyslu by nie konkurowac
                z podobnymi w UE, zrzynaniem rolnictwa - czy Pan wie ile placi sie za plody
                rolne a ile kosztuja w Supermarketach choc sa dotowane przez Unie ?

                Pan by nie uwierzyl w ten absurd. Podatki, skladki, ZUSy,
                czy Pan ma pojecie o pazernosci biurokratow ?

                Mit o zacofaniou polskiego rolnictwa rozwiewaja limity Unii/ha
                mniejsze o wiele od osiaganych w Polsce.
                Panu sie podoba, ze banki z aktywami 65 mlrd $ oddalismy za 2 mlrd $ ?
                Zysk jaki osiagaja musimy pozyczyc za granica na 30% !!!!

                Awans Piwnik by FOZZ sie przedawnil ?
                Malo Panu smierci Falzmana z NIKu ktory ja odkryl?
                Malo smierci prof. Panko ktory mial na drugi dzien skladac sprawozdanie
                w Sejmie i wystepowac w TV ? Pamitam czekalem w niedziele na ten dziennik !!!!
                A Papala i inni ktorzy duzo wiedzieli i umawiali sie bezskutecznie
                z najwyzszymi dzis urzednikami panstwa ?
                Pana fascynacja i obrona Aarona Buholtza - co zamiast powodzianom w pamietnych
                dniach grozy przeznaczyl sume rowna tej dlodujacych dzieci w szkolach na...
                remont cmentarza zydoskiego w Lodzi.
                Tam wystepowal pod tym nazwiskiem a w zamrazaniu gospodarki..
                no domysl sie Pan... przeciez pan tak dobrze wszystko wie, ze On niewinny
                ze FOZZ to TYLKO 300 mln $, ze to co obiecywal po pol roku
                coraz to odnowa, w swej madrosci... sie niestety nioe sprawdzalo.
                Efekty nie musi Pan konsumowac w Polsce, Pan je konsumuje tam.
                Pan go ma za bronic. Nawt niezgodnie z prawda.

                Ja to rozumiem !
                • Gość: Leszek S Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.jajones.com 06.02.02, 21:56
                  W poprzednie swojej wypowiedzi sformulowal pan rozne zarzuty pod adresem
                  Balcerowicza. Skomentowalem to stawiajac wlasne pytania. Na te pytania nie
                  odpowiedzial pan. Teraz czytam nowe zarzuty, rowniez panska interpretacje moich
                  pogladow.

                  Pisze pan (pod moim adresem):

                  ) 1. " - bankami w Polsce maja zarzadzac centrale z zagranicy."

                  Bankami maja zarzadzac wlasciciele ze swoich central. Jesli wlascicielem jest
                  bank, powiedzmy, niemiecki, to zarzadzac bedzie centrala z wlasnej siedziby,
                  np. we Frankfurcie. To chyba dosc oczywiste.

                  Pytanie, czy banki zagraniczne powinny miec prawo dzialania w Polsce. Dlaczego
                  nie? Polsce potrzebny jest kapital. Skad ten kapital wziasc? W Polsce kapitalu
                  rodzimego bylo za malo. Mielismy czekac az stopniowa akumulacja tegoz kapitalu
                  krajowego osiagnie rozmiary zapewniajace szybki rozwoj gospodarki? Obawiam sie,
                  ze musielibysmy dlugo czekac.

                  Ze zagraniczne banki wykupily banki polskie? Rzecz w tym, ze oprocz nazw, nie
                  bardzo bylo co wykupywac. Dopuszczenie obcego kapitalu w postaci prawa
                  dzialania zagranicznych bankow w Polsce oznaczalo naplyw kapitalu (np.
                  inwestycyjnego) do Polski. To bylo konieczne. Inne alternatywy to pozyczki (jak
                  za PRL) albo drukowanie papierowego pieniadza (fikcja finansowa).
                  ***

                  ) 2. "Przeanalizowal Pan wystarczajaco - co mozna zrobic
                  ) z 40 mln rynkiem w Polsce w imie interesow finansjery
                  ) niepolskiej. Efekty widac. Niech Pan porozmawia
                  ) z wlascicielami malych i srednich polskich przedsiebiorstw."

                  Powraca juz raz postawione pytanie: co by sie dzialo, gdyby w Polsce operowaly
                  wylacznie polskie banki? Od kogo male, srednie, wszelkie przedsiebiorstwa
                  bralyby kredyty na finansowanie wlasnej dzialalnosci?
                  ***

                  ) 3. "Z panskiego punktu widzenia jest OK. Wcale sie nie dziwie.
                  ) Ale po co przypisywac mi to czego nigdy nigdzie nie pisze."

                  To znaczy co jest OK? Dlaczego pana to nie dziwi? I co ja panu przypisuje?
                  ***

                  ) 4. Panstwo ma wiele instrumentow by przyciaganac kapital
                  ) sluzacy gospodarce kraju, chroniac jednoczesnie rynek przed
                  ) spekulacja, lapowkarskimi przejeciami majatku, pobudzeniem
                  ) przedsiebierczosci lokalnych, prawdziwa restrukturyzacja
                  ) przemyslu i przywroceniem oplacalnosci zrestrukturyzowanego rolnictwa.
                  ) Do tej pory kapital z wyprzedazy calych galezi przemyslu
                  ) nie liczac afer, za 10% wartosci, byl przejadany
                  ) przez budzet, fundacje, "stowarzyszanie" z towarzyszami z Unii itp.

                  Latwo powiedziec. A teraz do konkretow:
                  A. Jakie to sa rozmaite instrumenty by przyciagnac kapital sluzacy gospodarce
                  kraju?
                  B. Jak skutecznie chronic rynek przed spekulacja?
                  C. Jak chronic (rynek) przed lapowkarskimi przejeciami majatku?
                  D. Jak pobudzac przedsiebiorczosc lokalna inaczej anizeli przez usuwanie barier
                  hamujacych te przedsiebiorczosc?
                  E. Co to jest prawdziwa restrukturyzacja przemyslu? Na czym to polega?
                  F. Jak zrestrukturyzowac rolnictwo I przywrocic mu oplacalnosc?
                  G. Jak "udalo" sie ustalic, ze panstwowy przemysl sprywatyzowano za 10% jego
                  wartosci?
                  H. No I, skad pan wie, ze ten kapital z wyprzedazy zostal "przejedzony"? Co to
                  znaczy?

                  Pan wybaczy, ale powyzsze sformulowania w tej postaci w jakiej zostaly
                  wyrazone, nie wykraczaja poza hasla, dogmaty i pomowienia. Jesli to konkluzje
                  to konieczne jest przedstawienie przekonywujacych argumentow, dowodow, jezeli
                  hipotezy to tez dla uznania ich prawdziwosci niezbedny jest odpowiedni material
                  dowodowy. Bez tego - jest to tylko demagogia.
                  ***

                  ) 5. Nic nie poszlo na rozwoj. Balcerowicz "schlodzil" gospodarke
                  ) a potem poszedl do zamrazarki i utzrymywal ja nozycami stop % -wych
                  ) i kursem walutowym. Mieszka Pan na ulicy i przestal Pan brac zasilek
                  ) czy jest Pan wlascicielem z 30% gospodarstw nowoczesnych mogacych sprostac
                  ) wspolnemu rynkowi Unii ale z wyrokiem ---) minus 75 % doplat?
                  ) Obowiazki i wymogi spelnic - a potem zginac. Tak Pan chce Polakom ?
                  ) Tak wlasnie robi Pana idol i jemu podobni!!!
                  ) Choc Van Heuygen nazwal ich wszystkich razem "kryminalistami"
                  ) - moim zdaniem slusznie !

                  Stopy procentowe to bron obosieczna. Niskie stopy oprocentowania czynia
                  pozyczke bardziej atrakcyjna dla kredytobiorcy, bo mniej trzeba pozniej splacic
                  lacznych odsetek od kwoty podstawowej. Ale OBNIZA to atrakcyjnosc tej samej
                  pozyczki dla kredytodawcy. Bo ten mniej na tej pozyczce zarobi. W warunkach
                  deficytu kapitalu na rynku obawiam sie, ze trzeba stopy procentowe podnosic,
                  albo utrzymywac na wyzszym poziomie. W przeciwnym wypadku przedsiebiorca moglby
                  dostac tani kredyt, ale wylacznie w teorii. Troche tak jak z tanimi wyrobami na
                  rynku polskim w latach 70-tych. Byly tanie a i owszem, tylko, ze ich nie bylo.
                  Ma pan inne, lepsze pomysly?
                  ***

                  ) 6. Gdyby nie uklad stowarzyszeniowy z UE, z limitami, ograniczeniami,
                  ) kontygentami, zamykanymi calymi galeziami przemyslu by nie konkurowac
                  ) z podobnymi w UE, zrzynaniem rolnictwa - czy Pan wie ile placi sie za plody
                  ) rolne a ile kosztuja w Supermarketach choc sa dotowane przez Unie ?

                  Ale co to ma wspolnego z Balcerowiczem? Czy on kiedykolwiek negocjowal z UE
                  na temat warunkow przystapienia do niej?
                  ***

                  ) 7. Pan by nie uwierzyl w ten absurd. Podatki, skladki, ZUSy,
                  ) czy Pan ma pojecie o pazernosci biurokratow ?

                  Pazernosc biurokratow to jedno. Ale chyba nie lansuje pan pogladu, ze podatki
                  byly utrzymywane na wysokim poziomie akurat po to zeby zaspokoic pazernosc
                  biurokratow?

                  W ogole, zanim mozna sensownie dyskutowac o podatkach, nalezy porozmawiac o -
                  budzecie. Podatki, ich wysokosc, sa funkcja budzetu. A kto w Polsce domagal sie
                  podnoszenia wydatkow budzetowych? Na dotacje dla rolnictwa, na dotacje dla
                  nierentownych kopaln i hut, na podnoszenie wydatkow na edukacje, na ochrone
                  zdrowia, na bezpieczenstwo, na pensje dla budzetowki, na… itd, itp. Kazdy
                  minister "resortowy" tego sie domagal, i to niezaleznie od tego czy u wladzy
                  bylo SLD, UW, czy AWS, czy ktokolwiek jeszcze tam sie do tego interesu dostal.
                  A z czego te wydatki mialy byc finansowane? Mieli dodrukowac brakujace
                  pieniadze? Sprzedac wiecej obligacji, czy podniesc podatki? Albo obciac
                  wydatki?

                  ) 8. Mit o zacofaniu polskiego rolnictwa rozwiewaja limity Unii/ha
                  ) mniejsze o wiele od osiaganych w Polsce.

                  Jezeli zacofanie polskiego rolnictwa to mit, to chyba sami rolnicy najglosniej
                  ten mit podtrzymuja. Jezeli zas nie sa zacofani, to dlaczego nie mieliby
                  konkurowac z farmerami unijnymi. Zgoda - jedna rzecz. Jezeli rolncwo unijne
                  jest dotowane to polskim farmerom nalezy sie ekwiwalent.

                  ) 9. Panu sie podoba, ze banki z aktywami 65 mlrd $ oddalismy za 2 mlrd $ ?
                  ) Zysk jaki osiagaja musimy pozyczyc za granica na 30% !!!!

                  W to to ja zwyczajnie nie wierze. Gdyby polskie banki mialy aktywa wartosci $65
                  miliardow to nie potrzebowalibysmy importu kapitalu z zagranicy. Tym bardziej
                  nie bylibysmy zmuszeni sprzedac je za $2 mialiardy. Przeciwnie, polskie banki
                  kupowalyby banki w Niemczech, Francji albo Portugalii albo na Litwie i
                  Ukrainie. Te $65 miliardow aktywow komus sie najwyrazniej przysnilo.

                  ) 10. Awans Piwnik by FOZZ sie przedawnil ?
                  ) Malo Panu smierci Falzmana z NIKu ktory ja odkryl?
                  ) Malo smierci prof. Panko ktory mial na drugi dzien skladac sprawozdanie
                  ) w Sejmie i wystepowac w TV ? Pamitam czekalem w niedziele na ten dziennik !!!!
                  ) A Papala i inni ktorzy duzo wiedzieli i umawiali sie bezskutecznie
                  ) z najwyzszymi dzis urzednikami panstwa ?

                  Zdawalo mi sie, ze pania Piwnik na ministra sprawiedliwosci mianowal pan
                  Miller, nie Balcerowicz.
                  Czy to Balcerowicz nadzorowal sledztwo w sprawie smierci Falzmana?
                  Czy to Balcerowicz nadzorowal postepowanie wyjasniajace w sprawie smierci prof.
                  Panko?
                  Czy to Balcerowicz nadzorowal sledztwo w sprawie zabojstwa Marka Papaly?

                  ) 11. Pana fascynacja i obrona Aarona Buholtza - co zamiast powodzianom w
                  ) pamietnych dniach grozy przeznaczyl sume rowna tej dlodujacych dzieci w
                  ) szkolach
                  • Gość: Leszek S Re:CD-2 IP: *.jajones.com 06.02.02, 21:59
                    > 11. Pana fascynacja i obrona Aarona Buholtza - co zamiast powodzianom w
                    > pamietnych dniach grozy przeznaczyl sume rowna tej dlodujacych dzieci w
                    > szkolach na... remont cmentarza zydoskiego w Lodzi.

                    Fascynacja to za duzo powiedziane. Obrona? Czytam zarzuty i probuje doszukac
                    sie tam jakiegos sensu. Otoz nadal nie znajduje. Co do powodzi, to jezeli ma
                    pan na mysli powodz z lata 1997 roku to zdaje sie, ze premierem rzadu byl wtedy
                    pan Cimoszewicz, a ministrem finansow zdaje sie, ze pan Belka. Ale widze, ze
                    panu wylacznie Balcerowicz oscia w gardle stoi.

                    > 12. Tam wystepowal pod tym nazwiskiem a w zamrazaniu gospodarki..
                    > no domysl sie Pan... przeciez pan tak dobrze wszystko wie, ze On niewinny
                    > ze FOZZ to TYLKO 300 mln $, ze to co obiecywal po pol roku
                    > coraz to odnowa, w swej madrosci... sie niestety nioe sprawdzalo.

                    Wiec nie domyslam sie.
                    Zas co sie tyczy niewinnosci Balcerowicza to tej nie trzeba udowadniac.
                    Udowodnic nalezy wine. Aby to udowodnic nalezy wykazac zwiazek przyczynowy
                    pomiedzy dzialaniem "oskarzonego" a zarzucanymi skutkami, a takze zamiar. Jak
                    dotad to ja nie widze zadnego zwiazku miedzy dzialalnoscia Balcerowicza a
                    zarzucanymi mu szkodami gospodarczymi. Skandal z FOZZ jest tu calkiem dobrym
                    przykladem - wlasnie na brak zwiazku. Balcerowicz, jako minister finansow i
                    wicepremier rzadu sprawowal ogolny nadzor nad dzilalnoscia Funduszu Obslugi
                    Zadluzenia Zagranicznego. Kontrola NIK-u wykazala powazne nieprawidlowosci w
                    rozliczeniach finansowych, nic mi nie wiadomo azeby Balcerowicz przeszkadzal w
                    prowadzeniu sledztwa w tej sprawie. Sledztwo zreszta bylo prowadzone przez/pod
                    nadzorem Prokuratora Generalnego, a ten podlegal, i nadal podlega, ministrowi
                    sprawiedliwosci. Tych zreszta bylo na przestrzeni trwania sledztwa, a potem
                    sprawy karnej, wielu. Zaden nie podlegal ani pod Balcerowicza, ani zadnego
                    innego ministra finansow, ktorych TEZ bylo WIELU na przetrzeni lat 1991-2002.

                    > 13. Efekty nie musi Pan konsumowac w Polsce, Pan je konsumuje tam.
                    > Pan go ma za bronic. Nawt niezgodnie z prawda.

                    Ja nie, ale NADAL mam w Polsce rodzine. Oni konsumuja - cokolwiek to jest i
                    ktokolwiek to "nawarzyl".

                    14. Ja to rozumiem !

                    No wiec, nie calkiem pan to rozumie. Cos w trawie piszczy, ale co to jest to
                    panu, bez urazy, tylko sie wydaje. Tak na dobra sprawe, nikt tego dobrze nie
                    wie. Poki co jednak - obowiazuje domniemanie niewinnosci. Osobiscie jestem
                    bardzo mocno przywiazany do tej zasady.
      • Gość: doku To zawiść, wstyd i resentyment IP: *.mofnet.gov.pl 06.02.02, 11:32
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Czy to oszolomstwo atakujace jednego z nielicznych politykow dbajacego o strate
        > giczne interesy Panstwa, a nie
        > o swoj wlasny, to glupota czy nieuczciwosc.

        Zawiść o wielkość, autorytet i szacunek jakim cieszy się on u madrych ludzi.

        Wstyd z powodu własnej małostkowości, nieuczciwości i głupoty tak widocznej
        poprez kontrast z Balcerowiczem.

        Resentyment wywołany krzywdą i poniżeniem z czasów PRL, pamięć plwociny
        socjalistów, którą współczesne oszołomstwo brało na twarz i oblizywało jak krople
        deszczu, a o której można zapomnieć tylko wtedy, gdy uwierzy się w wartości
        odwrócone.

        Mechanizm resentymentu przepięknie opisał sam Mistrz, prekursor i największy
        psycholog w historii - Nietzsche, w "Przemianie Wartości". Opisał w jaki sposób
        niewolnicy Rzymu poradzili sobie ze swoim resentymentem, jak odwrócili wartości:
        ubóstwo nazwali dobrem a bogactwo złem, bezwzględne posłuszeństwo nazwali cnotą a
        wolność występkiem, piękno uznali za atrybut szatana a brzydotę za boskie piętno,
        szlachetność i duma była im nienawistna a pokorne pełzanie i obłudna skromność
        stała się ich stylem życia, z którego byli dumni - tak narodziło się
        chrześcijaństwo.

        Podobnie, choć nie tak ostro, objawia się resentyment u niewolników PRL. Hańba
        sowieckich pachołków stała się w ich oczach cnotą. Człowiek uczciwy i pracowity
        to w ich oczach frajer godny pogardy a cwaniak i złodziej to dla nich idol.
        Człowiek inteligentny i kulturalny jest zły, a chamstwo i głupota to dla nich
        atrybuty dobra. Alkoholik to człowiek godny szacunku i zaufania, abstynent to dla
        nich zdrajca i oszust. Patriota to żądny władzy wróg, a karierowicz to przyjaciel.
        • Gość: EURO Re: To zawiść, wstyd i resentyment IP: *.liwest.at 06.02.02, 22:55
          Jak to możliwe, że ludzie mądrzy nie mogą sobie poradzić z głupotą głupich?
          Czy w takim razie nie są głupsi od głupich?
          Dlaczego(w pewnym przejaskrawieniu) nie uczą się od głupich skuteczności?
          Czyż nie można zdobywać głosów głupich dla robienia potem z (także) ich mandatu
          rzeczy mądrych i dobrych. Czy nie warto w tym celu zasymulować głupoty? Bo w
          przeciwnym razie głupotą(prawdziwą) zdobędą ci głupi poparcie większości.
          Kiedy nareszcie zrozumie to Balcerowicz? A może jest "prawdziwkiem"
          zdecydowanym głosić tylko czystą prawdę aż do całkowitej ruiny kraju?
          A długofalowo trzeba zarazem pracować nad przerabianiem głupich w mądrzejszych,
          ale też niekoniecznie przy pomocy logicznych argumentów, które na głupich
          przecież nie mogą działać(podobnie jak na mądrych nie działają głupie).
          Kłamać naturalnie nie trzeba i nie wolno, ale trzeba trochę przebiegłości w
          walce z głupotą. Łopatologia( głównie ta bardzo skomplikowana) będzie możliwa
          dopiero po całkowitym wyplenieniu głupoty, czyli na tzw. św.Nigdy.
          Dlatego stwierdzenia polityków wytrawnych(i/oraz dobrze doradzanych) brzmią na
          pozór tak prymitywnie i aż płytko. I oklaskom nie ma końca.
          I krzyżyk przy wyborach jest d o b r o w o l n i e stawiany na...Balcerowicza,
          a nie Wrzodaka( to groźniejsza zaraza niż Lepper!).
          • ptwo Re: To zawiść, wstyd i resentyment 07.02.02, 06:26
            Gość portalu: EURO napisał(a):

            > Jak to możliwe, że ludzie mądrzy nie mogą sobie poradzić z głupotą głupich?
            > Czy w takim razie nie są głupsi od głupich?
            > Dlaczego(w pewnym przejaskrawieniu) nie uczą się od głupich skuteczności?
            > Czyż nie można zdobywać głosów głupich dla robienia potem z (także) ich mandatu
            >
            > rzeczy mądrych i dobrych. Czy nie warto w tym celu zasymulować głupoty? Bo w
            > przeciwnym razie głupotą(prawdziwą) zdobędą ci głupi poparcie większości.
            > Kiedy nareszcie zrozumie to Balcerowicz? A może jest "prawdziwkiem"
            > zdecydowanym głosić tylko czystą prawdę aż do całkowitej ruiny kraju?
            > A długofalowo trzeba zarazem pracować nad przerabianiem głupich w mądrzejszych,
            >
            > ale też niekoniecznie przy pomocy logicznych argumentów, które na głupich
            > przecież nie mogą działać(podobnie jak na mądrych nie działają głupie).
            > Kłamać naturalnie nie trzeba i nie wolno, ale trzeba trochę przebiegłości w
            > walce z głupotą. Łopatologia( głównie ta bardzo skomplikowana) będzie możliwa
            >
            > dopiero po całkowitym wyplenieniu głupoty, czyli na tzw. św.Nigdy.
            > Dlatego stwierdzenia polityków wytrawnych(i/oraz dobrze doradzanych) brzmią na
            > pozór tak prymitywnie i aż płytko. I oklaskom nie ma końca.
            > I krzyżyk przy wyborach jest d o b r o w o l n i e stawiany na...Balcerowicza,
            >
            > a nie Wrzodaka( to groźniejsza zaraza niż Lepper!).

            Walka z głupotą nie ma sensu, bo głupców jest na świecie bardzo dużo, ponad 90%,
            a wkońcu są naprawdę ciekawsze rzeczy niż walka z głupotami. Jeśli Balcerowicz
            (czy jakikolwiek inny kompetentny polityk) mówi: trzeba zrobić to, to i tamto, to
            wie co mówi. Jeśli zaś - wskutek zalewu głupoty - nie ma możliwości zrobienia,
            tego co zrobić należy, to odchodzi. Głupcy wezwą go, gdy będzie naprawdę źle. Tak
            juz niestety jest na tym świecie, że głupcy nie słuchają mądrych, kiedy ci mówią,
            że najwyższy czas zrobić to czy tamto, bo można zapobiec znacznie poważniejszym
            skutkom; ludzie tacy jak Balcerowicz widzą więcej i sięgają wzrokiem dalej;
            głupcy zobaczą prawdziwe problemy dopiero wtedy, gdy sami oberwą w d...., ale
            wtedy będzie za późno na proste środki, wtedy terapia będzie bardzo bolała.
            Dlatego uważam, że widocznie w Polsce jeszcze nie jest źle, skoro ludzie plują na
            Balcerowicza.
            Niestety, głupoty wyplenić się nie da; 99% ludzi poza tym wcale się nie uczy na
            błędach innych, sami muszą oberwać, żeby coś do nich dotarło. Balcerowicz w 1989
            r. popełnił jeden "błąd", powinien był może poczekać aż inflacja sięgnie
            rozmiarów takich jak w Niemczech lat 20-ych, coś ok. 100% dziennie - w firmach
            niemieckich, pod koniec 1923 r. wypłata była juz nie raz w tygodniu, lecz
            codziennie! Gdyby Polacy zaznali tego, może wtedy by docenili wiedzę i przede
            wszystkim odwagę Balcerowicza, że podjął się czegoś, czego nikt wcześniej nie
            robił. A jego dzisiejsi przeciwnicy pośród ekonomistów jakoś wtedy nie palili się
            do tego, żeby objąć to stanowisko!
            • Gość: # Re: To zawiść, wstyd i resentyment IP: *.wroclaw.tpnet.pl 07.02.02, 08:29
              Sami siebie opisujecie
              (wylaczam pana Leszka S.).

              Pan Leszek uzasadnia
              swe tezy.
              Ptwo i Doku mowia identycznym jezykiem
              - moze bracia syjamscy w jednej postaci...?

              Przyznaje racje - jakze by inaczej - Panu Leszkowi
              we wnioskach i mechanizmach - nie zawsze w braku odpowiedzialnosci.

              Temat jest zlozony i obejmuje tyle zdarzen, w wielu okresach
              roznych rol Balcerowicza - ze mozna "mijajaca sie dyskusje"
              jak dwie drogi na wsi, utworzyc autostrade w dowcipie.

              Mozna z tych tysiecy zdarzen, funkcji, rol napisac
              dowolna ocene-laurke, byle pomijac - jak to robia jego fani -
              istotne dla interesu i przyszlosci szans Polski a brzemienne
              w skutki decyzje i zaniechania.

              Tak istoptne bo nieodwracalne. Gospodarka wycienczona
              eksperymentami TOWARZYSZY do 1990 roku byla jak oslabiony chory pacjent.

              I pominiecie w sadzie kilku zaniechan i blednych decyzji, w swietle prawa
              moze uniewinnic "geniusza uzdrowiciela"!!!! BO stosowal ogolnie dobra
              zagraniczna kuracje skuteczna dla wypasionych i odpornych na grype pacjentow.

              A socjalistyczna gospodarka to byl inny pacjent, nie jaks tam Pol. Ameryka,
              Azja czy Afryka - gdzie nie przerwano na 50 lat funkcjonowania prawa wlasnosci
              i funkcji pieniadza.

              Pisze Pan - nie byl w PZPR do 1990 roku. Ja pisze rzeczy, ktore sprawdzilem
              na 100% !
              Pisze Pan -nie bylo kapitalu ! A co sie z nim stalo ? Czy nie trzeba bylo
              machlojek by przez doprowadzanie do "upadlosci" [pisze rowniez o f-mach dobrych,
              nowoczesnych i majacych rynek zbytu - i prosze nie oponowac bo natym polega
              OSZYSTWO nie jego Sascha-Sorosa zlodziejskiej metody !!!!]
              - przeniesc wlasnosc kapitalu.
              A Pan to zalatwia - stwierdzeniem - nie bylo kapitalu!
              Czy kapital to banknoty ? dlugi po 17 centow za 1 $ ?
              Jakos Pan przeoczyl 12 lat prywatyzacji od najlepszych 500,
              z ktorych zysk trafia po kombinacjuach z kosztami filii w Polsce
              i kredytu w centrali nie do Sakrbu naszego panstwa.
              I minister finansow niewinny ? Raczy Pan zartowac!

              Pominal Pan wiele moich przykladow o aferach, ktorych celem bylo
              wywlaszczenie i wrogie przejecie. Uniwinnil Go Pan z kazdej opisanej
              - nie tylko wtym liscie afery. Rublowa, Markowa, spirytusowa,
              fikcja faktur NRD .... Pelni caly czas najwyzsze funkcje w finansach.
              Pisalem o clach przez te lata na czesci i brak na gotowe.
              Zalatwiono rozwoj nowoczesnych galezi przemyslu.
              Czy slowo huta - Panu prawnikowi jak i ekonomistom kojarzy sie
              z zacofaniem, kopalnia tez, stocznia tez bo swiatlowody
              - gzdie Polska byla na biezaco, jak i wielu dzialach elektroniki
              - nie mowiac o programistach. Nie ma Pan garnkow, samochodu,
              nie potzrba wegla ?

              Chodzi o to by nie produkowac tego w Polsce !!!!

              I ekonomisci z wiedza Doku i Balcerowicza to zniszczyli !!!!
              Dopuscil swa decyzja do mozliwosci malwersacji w FOZZie
              - a Pan go rozgrzesza. Pracowal potem z nimi. Jest z nimi
              w RPP. Smieja sie w kulak.Razem. Pisze Pan kapital.
              Kapital to wyplynal z Polski. Czemu sobie go nie wezmie
              inny kraj -tego geniusza ? Niech zrobi tam oprocentowanie
              114 % w 3 m-ce. Chetnie zarobie i polece zarobek wszystkim Polakom.
              Czyja ta Polska a juz nie nasza. A ziemia? Co Pan na to?
              Bo Doku sie zdeklarowal oddac za grosze Holendrom!
              I znow metoda lekkich pominiec, ogolnych oczywistosci i zasada
              domniemania mozna mu plajte zyciowa Polakow odpuscic.
              A coz prawdziwymi auytorytetami, niezaleznymi od polskich ukladow
              politycznych - wybitnych ekonomistow -tez glupki jak # ?
              • Gość: doku A jednak jest o niebo lepiej IP: *.mofnet.gov.pl 07.02.02, 11:51
                Gość portalu: # napisał(a):

                >
                > Jakos Pan przeoczyl 12 lat prywatyzacji od najlepszych 500,
                > z ktorych zysk trafia po kombinacjuach z kosztami filii w Polsce
                > i kredytu w centrali nie do Sakrbu naszego panstwa.
                > ...
                > Chodzi o to by nie produkowac tego w Polsce !!!!
                > I ekonomisci z wiedza Doku i Balcerowicza to zniszczyli !!!!
                > ...
                > Kapital to wyplynal z Polski.

                To tylko wybrane cytaty z czarnej wizji Hasza. A przecież 45, 30 i 15 lat temu
                Polska była ruiną, ludzie jedli świństwa, mieszkali w brudnych mrówkowcach,
                ubierali się w szare szmaty i walczyli o miejsce w kolejce do pustego sklepu, a z
                pięciolatki na pięciolatkę było tylko coraz gorzej i gorzej, coraz więcej kartek
                na coraz mniej towarów, coraz więcej gitowców w szkołach i bandytów na ulicach...

                A teraz Polska kwitnie (jeśli to zasługa "wypływu" kapitału, to niech "wypływa"
                nadal), ludzie jedzą inaczej, wyglądają radośnie i kolorowo, budują fajne domy,
                chodzą po pięknych ulicach i sklepach - chodzą, a nie stoją (w kolejkach). Na
                razie jeszcze nie wszyscy, ale jesteśmy dopiero w połowie drogi, drogi którą
                prowadził nas Balcerowicz, a teraz prowadzą nas inni, którzy być może wcale jej
                już przed sobą nie widzą, jak Hasz.

                Jedni mają oczy a nie widzą, inni są zbyt młodzi, aby pamiętać. Nie wiem do
                której kategorii zalicza się Hasz, ale jedno jest pewne: nie wie on jakim piekłem
                było szare, nędzne i beznadziejne życie w PRL; nie wie jak piękny i szczęśliwy
                jest teraz nasz kraj - nie obiektywnie, ale tylko w porównaniu z PRL.
                • Gość: # Re: A jednak jest o niebo lepiej IP: *.wroclaw.tpnet.pl 07.02.02, 12:38

                  > To tylko wybrane cytaty z czarnej wizji Hasza. A przecież 45, 30 i 15 lat temu
                  > Polska była ruiną, ludzie jedli świństwa, mieszkali w brudnych mrówkowcach,
                  > ubierali się w szare szmaty i walczyli o miejsce w kolejce do pustego sklepu, a
                  > z pięciolatki na pięciolatkę było tylko coraz gorzej i gorzej, coraz więcej
                  kartek na coraz mniej towarów, coraz więcej gitowców w szkołach i bandytów na
                  ulicach.
                  > ..
                  >
                  > A teraz Polska kwitnie (jeśli to zasługa "wypływu" kapitału, to niech "wypływa"
                  > nadal), ludzie jedzą inaczej, wyglądają radośnie i kolorowo, budują fajne domy,
                  > chodzą po pięknych ulicach i sklepach - chodzą, a nie stoją (w kolejkach). Na
                  > razie jeszcze nie wszyscy, ale jesteśmy dopiero w połowie drogi, drogi którą
                  > prowadził nas Balcerowicz, a teraz prowadzą nas inni, którzy być może wcale jej
                  > już przed sobą nie widzą, jak Hasz.
                  >
                  > Jedni mają oczy a nie widzą, inni są zbyt młodzi, aby pamiętać. Nie wiem do
                  > której kategorii zalicza się Hasz, ale jedno jest pewne: nie wie on jakim piekł
                  > em było szare, nędzne i beznadziejne życie w PRL; nie wie jak piękny i
                  szczęśliwy jest teraz nasz kraj - nie obiektywnie, ale tylko w porównaniu z PRL.

                  Doku! Dzieki rozbawiles mnie setnie.

                  PRLowska propaganda porownywala Polske przedwojenna z osiagnieciami PRL
                  w identyczny jak wyzej Ty to robisz sposob. Wez jakakolwiek stara gazete !
                  Zaczne od konca - MIMO komuny - negatywnej selekcji BMW
                  (bierny, wierny ale mierny) - bez "ukladow", "znajomosci",
                  ubeckich awansow, partyjnych poparc z "puli kadry kierowniczej",
                  nomenklaturowych uwlaszczen i wrogich przejec "upadlych" majatkow panstwowych
                  przez dyrekcje, centrale handlu, partyjnych synekur itp.
                  daje sobie rade od 40 lat. Nie bralem kredytow, pozyczek i nie mieszkam w
                  poniemieckim domu z pozostawionym sprzetem, ano w pozydowskim.

                  Dorabialem sie na miare czasow i dekad w jakich mi przyszlo zyc.
                  Zareczam Ci, ze nie musialem i nie musze zazdroscic nomenklaturze
                  niczego.
                  Mam wielu kolegow prezesow, dyrektorow, profesorow, ordynatorow itp.
                  Czesto oni mi zazdroszcza.
                  Nie kupilem dzialki bez przetargu, nie budowalem domu
                  wykorzystujac "preferencje" itd. nie mialem tez zadnego spadku.
                  I w przeciwienstwie do nich przeplacalem, jak wiekszosc
                  zwyklych obywateli. Np. SM zjadla mi 400 mln st.zl.

                  Z domu rodzinnego nie wzialem nic procz tekturowej walizki
                  w szkole sredniej. A mieszkam pieknie z ogrodem wpadajacym
                  do salonu przez przesuwane olbrzymie okno. Podziwiam to co sam zbudowalem
                  i zasadzilem. Albo patrze na obrazy artystek, ktore przed
                  kupnem spiewaly mi arie operowe, calowaly i tanczyly.

                  Mam komfort, ktory sie przeklada na psychiczny.
                  Wszystko co piszesz o tamtym okresie to prawda +
                  + ze te jatke nad narodem robil do 1990 tez Balcerowicz,
                  Miller, Kwasniewski, Olechowski,Jaskiernia, Wiatr, Pastusiak
                  i tysiace nawroconych na "europejczykow z Moskwy", "oligarchi nieusuwalnych
                  demokratow " i "liberalow uwlaszczonych wybiorczo".

                  Piszesz jjezykiem stalinowskim o "drodze ktora nas prowadzil
                  tow. Balcerowicz do 1990 roku pod wodza... Jaruzelskiego
                  a po 1990 - tez pod wodzą tow. generala Jaruzelskiego smile)))!!!!!

                  A ja szedlem swoja droga - dzis TEZ !
                  Wtedy tacy jak Ty szli prowadzeni do "polowy drogi"
                  - jak piszesz szczerze -i dzis tez idziecie pod wodza TYCH samych.

                  Popytaj w polowie drogi madrych - co jest na jej koncu!!!!!!!!!!!!!
                  Gwiazdy te same - socjalizmy tez. Pogadamy za pare lat.

                  Ja juz to mam za soba - wiele razy !


                  • Gość: Ania Prawdziwa CV hasza# !!!!!!!! IP: 10.0.11.* 12.02.02, 01:12
                    Gość portalu: # napisał(a):

                    >
                    > NIE Dorabialem sie na miare czasow i dekad w jakich mi przyszlo zyc.
                    > Zareczam Ci, ze(SKRESLIC nie) musialem i(SKRESLIC nie) musze zazdroscic nomenklaturze
                    >(SKRESLIC niczego.) WSZYSTKIEGO
                    > NIE Mam wielu kolegow prezesow, dyrektorow, profesorow, ordynatorow itp.
                    > Czesto oni mi NIE zazdroszcza.
                    > (SKRESLIC Nie) kupilem dzialki bez przetargu, (SKRESLIC nie) budowalem dom- u
                    > wykorzystujac "preferencje" itd. (SKRESLIC nie) mialem tez(SKRESLIC zadnego) spad-E-k- u.
                    > I w przeciwienstwie do nich przeplacalem, jak wiekszosc
                    > zwyklych obywateli. Np. SM zjadla mi 400 mln st.zl.
                    >
                    > Z domu rodzinnego nie wzialem nic procz tekturowej walizki
                    > w szkole sredniej. A NIE mieszkam pieknie z ogrodem wpadajacym
                    > do salonu przez przesuwane olbrzymie okno. NIE Podziwiam to co sam zbudowalem
                    > i zasadzilem. Albo NIE patrze na obrazy artystek, ktore przed
                    > kupnem NIE spiewaly mi arie operowe, NIE calowaly i NIE tanczyly.
                    >
                    > NIE Mam komfortU, ktory sie przeklada na psychiczny.

                    CZY NIE SADZICIE ZE TEN ZABIEG DAJE PRAWDZIWSZY OBRAZ #-a! NA TROP NAPROWADZILY MNIE TE
                    JEGO "ARTYSTKI". HASZA TRZEBA CZYTAC WSPAK!!!
                    • Gość: KJurek Do Unii wrazliwej. Miales chamie zloty rog. IP: 2.4.STABLE* / 10.0.12.* 10.04.02, 23:42
                      Wymieniliscie na tego medfzacego Gieremka. Nie daruje!
                • Gość: # Re: A jednak jest o niebo lepiej IP: *.wroclaw.tpnet.pl 07.02.02, 12:38

                  > To tylko wybrane cytaty z czarnej wizji Hasza. A przecież 45, 30 i 15 lat temu
                  > Polska była ruiną, ludzie jedli świństwa, mieszkali w brudnych mrówkowcach,
                  > ubierali się w szare szmaty i walczyli o miejsce w kolejce do pustego sklepu, a
                  > z pięciolatki na pięciolatkę było tylko coraz gorzej i gorzej, coraz więcej
                  kartek na coraz mniej towarów, coraz więcej gitowców w szkołach i bandytów na
                  ulicach.
                  > ..
                  >
                  > A teraz Polska kwitnie (jeśli to zasługa "wypływu" kapitału, to niech "wypływa"
                  > nadal), ludzie jedzą inaczej, wyglądają radośnie i kolorowo, budują fajne domy,
                  > chodzą po pięknych ulicach i sklepach - chodzą, a nie stoją (w kolejkach). Na
                  > razie jeszcze nie wszyscy, ale jesteśmy dopiero w połowie drogi, drogi którą
                  > prowadził nas Balcerowicz, a teraz prowadzą nas inni, którzy być może wcale jej
                  > już przed sobą nie widzą, jak Hasz.
                  >
                  > Jedni mają oczy a nie widzą, inni są zbyt młodzi, aby pamiętać. Nie wiem do
                  > której kategorii zalicza się Hasz, ale jedno jest pewne: nie wie on jakim piekł
                  > em było szare, nędzne i beznadziejne życie w PRL; nie wie jak piękny i
                  szczęśliwy jest teraz nasz kraj - nie obiektywnie, ale tylko w porównaniu z PRL.

                  Doku! Dzieki rozbawiles mnie setnie.

                  PRLowska propaganda porownywala Polske przedwojenna z osiagnieciami PRL
                  w identyczny jak wyzej Ty to robisz sposob. Wez jakakolwiek stara gazete !
                  Zaczne od konca - MIMO komuny - negatywnej selekcji BMW
                  (bierny, wierny ale mierny) - bez "ukladow", "znajomosci",
                  ubeckich awansow, partyjnych poparc z "puli kadry kierowniczej",
                  nomenklaturowych uwlaszczen i wrogich przejec "upadlych" majatkow panstwowych
                  przez dyrekcje, centrale handlu, partyjnych synekur itp.
                  daje sobie rade od 40 lat. Nie bralem kredytow, pozyczek i nie mieszkam w
                  poniemieckim domu z pozostawionym sprzetem, ano w pozydowskim.

                  Dorabialem sie na miare czasow i dekad w jakich mi przyszlo zyc.
                  Zareczam Ci, ze nie musialem i nie musze zazdroscic nomenklaturze
                  niczego.
                  Mam wielu kolegow prezesow, dyrektorow, profesorow, ordynatorow itp.
                  Czesto oni mi zazdroszcza.
                  Nie kupilem dzialki bez przetargu, nie budowalem domu
                  wykorzystujac "preferencje" itd. nie mialem tez zadnego spadku.
                  I w przeciwienstwie do nich przeplacalem, jak wiekszosc
                  zwyklych obywateli. Np. SM zjadla mi 400 mln st.zl.

                  Z domu rodzinnego nie wzialem nic procz tekturowej walizki
                  w szkole sredniej. A mieszkam pieknie z ogrodem wpadajacym
                  do salonu przez przesuwane olbrzymie okno. Podziwiam to co sam zbudowalem
                  i zasadzilem. Albo patrze na obrazy artystek, ktore przed
                  kupnem spiewaly mi arie operowe, calowaly i tanczyly.

                  Mam komfort, ktory sie przeklada na psychiczny.
                  Wszystko co piszesz o tamtym okresie to prawda +
                  + ze te jatke nad narodem robil do 1990 tez Balcerowicz,
                  Miller, Kwasniewski, Olechowski,Jaskiernia, Wiatr, Pastusiak
                  i tysiace nawroconych na "europejczykow z Moskwy", "oligarchi nieusuwalnych
                  demokratow " i "liberalow uwlaszczonych wybiorczo".

                  Piszesz jjezykiem stalinowskim o "drodze ktora nas prowadzil
                  tow. Balcerowicz do 1990 roku pod wodza... Jaruzelskiego
                  a po 1990 - tez pod wodzą tow. generala Jaruzelskiego smile)))!!!!!

                  A ja szedlem swoja droga - dzis TEZ !
                  Wtedy tacy jak Ty szli prowadzeni do "polowy drogi"
                  - jak piszesz szczerze -i dzis tez idziecie pod wodza TYCH samych.

                  Popytaj w polowie drogi madrych - co jest na jej koncu!!!!!!!!!!!!!
                  Gwiazdy te same - socjalizmy tez. Pogadamy za pare lat.

                  Ja juz to mam za soba - wiele razy !


                • Gość: # Re: A jednak jest o niebo lepiej IP: *.wroclaw.tpnet.pl 07.02.02, 12:41

                  > To tylko wybrane cytaty z czarnej wizji Hasza. A przecież 45, 30 i 15 lat temu
                  > Polska była ruiną, ludzie jedli świństwa, mieszkali w brudnych mrówkowcach,
                  > ubierali się w szare szmaty i walczyli o miejsce w kolejce do pustego sklepu, a
                  > z pięciolatki na pięciolatkę było tylko coraz gorzej i gorzej, coraz więcej
                  kartek na coraz mniej towarów, coraz więcej gitowców w szkołach i bandytów na
                  ulicach.
                  > ..
                  >
                  > A teraz Polska kwitnie (jeśli to zasługa "wypływu" kapitału, to niech "wypływa"
                  > nadal), ludzie jedzą inaczej, wyglądają radośnie i kolorowo, budują fajne domy,
                  > chodzą po pięknych ulicach i sklepach - chodzą, a nie stoją (w kolejkach). Na
                  > razie jeszcze nie wszyscy, ale jesteśmy dopiero w połowie drogi, drogi którą
                  > prowadził nas Balcerowicz, a teraz prowadzą nas inni, którzy być może wcale jej
                  > już przed sobą nie widzą, jak Hasz.
                  >
                  > Jedni mają oczy a nie widzą, inni są zbyt młodzi, aby pamiętać. Nie wiem do
                  > której kategorii zalicza się Hasz, ale jedno jest pewne: nie wie on jakim piekł
                  > em było szare, nędzne i beznadziejne życie w PRL; nie wie jak piękny i
                  szczęśliwy jest teraz nasz kraj - nie obiektywnie, ale tylko w porównaniu z PRL.

                  Doku! Dzieki rozbawiles mnie setnie.

                  PRLowska propaganda porownywala Polske przedwojenna z osiagnieciami PRL
                  w identyczny jak wyzej Ty to robisz sposob. Wez jakakolwiek stara gazete !
                  Zaczne od konca - MIMO komuny - negatywnej selekcji BMW
                  (bierny, wierny ale mierny) - bez "ukladow", "znajomosci",
                  ubeckich awansow, partyjnych poparc z "puli kadry kierowniczej",
                  nomenklaturowych uwlaszczen i wrogich przejec "upadlych" majatkow panstwowych
                  przez dyrekcje, centrale handlu, partyjnych synekur itp.
                  daje sobie rade od 40 lat. Nie bralem kredytow, pozyczek i nie mieszkam w
                  poniemieckim domu z pozostawionym sprzetem, ano w pozydowskim.

                  Dorabialem sie na miare czasow i dekad w jakich mi przyszlo zyc.
                  Zareczam Ci, ze nie musialem i nie musze zazdroscic nomenklaturze
                  niczego. Mam wielu kolegow prezesow, dyrektorow, profesorow, ordynatorow itp.
                  Czesto oni mi zazdroszcza. Sukcesow zawodowych tez !
                  Nie kupilem dzialki bez przetargu, nie budowalem domu
                  wykorzystujac "preferencje" itd. nie mialem tez zadnego spadku.
                  I w przeciwienstwie do nich przeplacalem, jak wiekszosc
                  zwyklych obywateli. Np. SM zjadla mi 400 mln st.zl.

                  Z domu rodzinnego nie wzialem nic procz tekturowej walizki
                  w szkole sredniej. A mieszkam pieknie z ogrodem wpadajacym
                  do salonu przez przesuwane olbrzymie okno. Podziwiam to co sam zbudowalem
                  i zasadzilem. Albo patrze na obrazy artystek, ktore przed
                  kupnem spiewaly mi arie operowe, calowaly i tanczyly.

                  Mam komfort, ktory sie przeklada na psychiczny.
                  Wszystko co piszesz o tamtym okresie to prawda +
                  + ze te jatke nad narodem robil do 1990 tez Balcerowicz,
                  Miller, Kwasniewski, Olechowski,Jaskiernia, Wiatr, Pastusiak
                  i tysiace nawroconych na "europejczykow z Moskwy", "oligarchi nieusuwalnych
                  demokratow " i "liberalow uwlaszczonych wybiorczo".

                  Piszesz jjezykiem stalinowskim o "drodze ktora nas prowadzil
                  tow. Balcerowicz do 1990 roku pod wodza... Jaruzelskiego
                  a po 1990 - tez pod wodzą tow. generala Jaruzelskiego smile)))!!!!!

                  A ja szedlem swoja droga - dzis TEZ !
                  Wtedy tacy jak Ty szli prowadzeni do "polowy drogi"
                  - jak piszesz szczerze -i dzis tez idziecie pod wodza TYCH samych.

                  Popytaj w polowie drogi madrych - co jest na jej koncu!!!!!!!!!!!!!
                  Gwiazdy te same - socjalizmy tez. Pogadamy za pare lat.

                  Ja juz to mam za soba - wiele razy ! Choc czesci mego poczucia humoru
                  i radosci zycia. Ale umilowania prawdy !



                • Gość: # Re: A jednak jest o niebo lepiej IP: *.wroclaw.tpnet.pl 07.02.02, 12:42

                  > To tylko wybrane cytaty z czarnej wizji Hasza. A przecież 45, 30 i 15 lat temu
                  > Polska była ruiną, ludzie jedli świństwa, mieszkali w brudnych mrówkowcach,
                  > ubierali się w szare szmaty i walczyli o miejsce w kolejce do pustego sklepu, a
                  > z pięciolatki na pięciolatkę było tylko coraz gorzej i gorzej, coraz więcej
                  kartek na coraz mniej towarów, coraz więcej gitowców w szkołach i bandytów na
                  ulicach.
                  > ..
                  >
                  > A teraz Polska kwitnie (jeśli to zasługa "wypływu" kapitału, to niech "wypływa"
                  > nadal), ludzie jedzą inaczej, wyglądają radośnie i kolorowo, budują fajne domy,
                  > chodzą po pięknych ulicach i sklepach - chodzą, a nie stoją (w kolejkach). Na
                  > razie jeszcze nie wszyscy, ale jesteśmy dopiero w połowie drogi, drogi którą
                  > prowadził nas Balcerowicz, a teraz prowadzą nas inni, którzy być może wcale jej
                  > już przed sobą nie widzą, jak Hasz.
                  >
                  > Jedni mają oczy a nie widzą, inni są zbyt młodzi, aby pamiętać. Nie wiem do
                  > której kategorii zalicza się Hasz, ale jedno jest pewne: nie wie on jakim piekł
                  > em było szare, nędzne i beznadziejne życie w PRL; nie wie jak piękny i
                  szczęśliwy jest teraz nasz kraj - nie obiektywnie, ale tylko w porównaniu z PRL.

                  Doku! Dzieki rozbawiles mnie setnie.

                  PRLowska propaganda porownywala Polske przedwojenna z osiagnieciami PRL
                  w identyczny jak wyzej Ty to robisz sposob. Wez jakakolwiek stara gazete !
                  Zaczne od konca - MIMO komuny - negatywnej selekcji BMW
                  (bierny, wierny ale mierny) - bez "ukladow", "znajomosci",
                  ubeckich awansow, partyjnych poparc z "puli kadry kierowniczej",
                  nomenklaturowych uwlaszczen i wrogich przejec "upadlych" majatkow panstwowych
                  przez dyrekcje, centrale handlu, partyjnych synekur itp.
                  daje sobie rade od 40 lat. Nie bralem kredytow, pozyczek i nie mieszkam w
                  poniemieckim domu z pozostawionym sprzetem, ano w pozydowskim.

                  Dorabialem sie na miare czasow i dekad w jakich mi przyszlo zyc.
                  Zareczam Ci, ze nie musialem i nie musze zazdroscic nomenklaturze
                  niczego. Mam wielu kolegow prezesow, dyrektorow, profesorow, ordynatorow itp.
                  Czesto oni mi zazdroszcza. Sukcesow zawodowych tez !
                  Nie kupilem dzialki bez przetargu, nie budowalem domu
                  wykorzystujac "preferencje" itd. nie mialem tez zadnego spadku.
                  I w przeciwienstwie do nich przeplacalem, jak wiekszosc
                  zwyklych obywateli. Np. SM zjadla mi 400 mln st.zl.

                  Z domu rodzinnego nie wzialem nic procz tekturowej walizki
                  w szkole sredniej. A mieszkam pieknie z ogrodem wpadajacym
                  do salonu przez przesuwane olbrzymie okno. Podziwiam to co sam zbudowalem
                  i zasadzilem. Albo patrze na obrazy artystek, ktore przed
                  kupnem spiewaly mi arie operowe, calowaly i tanczyly.

                  Mam komfort, ktory sie przeklada na psychiczny.
                  Wszystko co piszesz o tamtym okresie to prawda +
                  + ze te jatke nad narodem robil do 1990 tez Balcerowicz,
                  Miller, Kwasniewski, Olechowski,Jaskiernia, Wiatr, Pastusiak
                  i tysiace nawroconych na "europejczykow z Moskwy", "oligarchi nieusuwalnych
                  demokratow " i "liberalow uwlaszczonych wybiorczo".

                  Piszesz jjezykiem stalinowskim o "drodze ktora nas prowadzil
                  tow. Balcerowicz do 1990 roku pod wodza... Jaruzelskiego
                  a po 1990 - tez pod wodzą tow. generala Jaruzelskiego smile)))!!!!!

                  A ja szedlem swoja droga - dzis TEZ !
                  Wtedy tacy jak Ty szli prowadzeni do "polowy drogi"
                  - jak piszesz szczerze -i dzis tez idziecie pod wodza TYCH samych.

                  Popytaj w polowie drogi madrych - co jest na jej koncu!!!!!!!!!!!!!
                  Gwiazdy te same - socjalizmy tez. Pogadamy za pare lat.

                  Ja juz to mam za soba - wiele razy ! Choc czesci mego poczucia humoru
                  i radosci zycia. Ale umilowania prawdy !



                  • Gość: Ania Re: A jednak jest o niebo lepiej IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 15:51

                    >
                    > NIE Dorabialem sie na miare czasow i dekad w jakich mi przyszlo zyc.
                    > Zareczam Ci, ze(SKRESLIC nie) musialem i(SKRESLIC nie) musze
                    zazdroscic
                    nomenklaturze
                    >(SKRESLIC niczego.) WSZYSTKIEGO
                    > NIE Mam wielu kolegow prezesow, dyrektorow, profesorow, ordynatorow
                    itp.
                    > Czesto oni mi NIE zazdroszcza.
                    > (SKRESLIC Nie) kupilem dzialki bez przetargu, (SKRESLIC nie) budowalem
                    dom- u
                    > wykorzystujac "preferencje" itd. (SKRESLIC nie) mialem tez(SKRESLIC
                    zadnego)
                    spad-E-k- u.
                    > I w przeciwienstwie do nich przeplacalem, jak wiekszosc
                    > zwyklych obywateli. Np. SM zjadla mi 400 mln st.zl.
                    >
                    > Z domu rodzinnego nie wzialem nic procz tekturowej walizki
                    > w szkole sredniej. A NIE mieszkam pieknie z ogrodem wpadajacym
                    > do salonu przez przesuwane olbrzymie okno. NIE Podziwiam to co sam
                    zbudowalem
                    > i zasadzilem. Albo NIE patrze na obrazy artystek, ktore przed
                    > kupnem NIE spiewaly mi arie operowe, NIE calowaly i NIE tanczyly.
                    >
                    > NIE Mam komfortU, ktory sie przeklada na psychiczny.

                    CZY NIE SADZICIE ZE TEN ZABIEG DAJE PRAWDZIWSZY OBRAZ #-a! NA
                    TROP NAPROWADZILY MNIE
                    TE
                    JEGO "ARTYSTKI". HASZA TRZEBA CZYTAC WSPAK!!!
              • hazet_95 #-owi znowu się pogarsza!!! 07.02.02, 11:55
                #, Ty się dalej nie leczysz?

                Leć koniecznie do psychiatry, bo mówi się, że
                antypolska masoneria i rotarianie wspierani przez
                Balcerowicza i wiadome tylko Ci zachodnie koła
                wynajęły Mossad, żeby się z Tobą rozprawić.
                Oczywiscie za Twoją bezwzględnosć i pryncypialnosć w
                demaskowaniu wszystkich antypolskich spisków...

                Aha, podobno J.Sachs (zapewne wspólnie z Sorosem)
                zaoferował 5 mln $ za Twoją głowę, bo nie może już
                dłużej scierpieć przekręcania przez Ciebie jego
                nazwiska... Ale nie przejmuj się - możesz liczyć na
                swoich forumowych przyjaciół. Ja już piszę do niego,
                żeby Ci darował. On po prostu nie wie, że ty
                programowo już nie wiesz, co piszesz...

                Szczerze zatroskany Twoim zdrowiem HZ95

                PS. Cały czas czekam oszczerco na dowody!!! Albo
                zaswiadczenie od psychiatry - wtedy może Ci wybaczę...
            • Gość: EURO W tym wywodzie jest hak! IP: *.liwest.at 12.02.02, 16:33
              Abraham Lincoln zapytany, czyż nie należy ignorować głupców? odpowiedział:
              Owszem, ale najpierw trzeba ich zdefiniować i odebrać im prawa wyborcze, i to
              ich głosami.
          • Gość: doku To dla mnie za trudne IP: *.mofnet.gov.pl 07.02.02, 12:05
            Gość portalu: EURO napisał(a):

            >
            > Kiedy nareszcie zrozumie to Balcerowicz? A może jest "prawdziwkiem"
            >

            A może lepszym słowem byłoby "prawdziwakiem"?

            Lubię się wymądrzać na każdy temat, ale tutaj wymiękam. Coś mi szepcze, że mądry
            i dobry człowiek nie powinien udawać głupiego po to, aby utrzymać się przy
            władzy. Jakoś wierzę w to, że lepiej jest postępować dobrze i mądrze, nawet jeśli
            nie jest to skuteczny sposób osiągania celów politycznych. Bo w końcu po co są
            cele? Jeśli jest dobrze, ludzie są szczęśliwi, nie widać zagrożeń, to po co w
            ogóle jakiekolwiek cele? Może najlepszym sposobem osiągniecia tego szczęśliwego
            stanu, kiedy cele są już niepotrzebne, jest zwyczajne mądre i dobre postępowanie
            na co dzień, nawet jeśli jest się politykiem?

            A poza tym jaką mamy gwarancję, że polityk udający głupiego nie jest głupi? Skąd
            pewność, że głupi polityk nie jest głupi, a tylko udaje, aby skutecznie rządzić
            głupcami? Skąd wziąć wiarę, że głupia polityka, głupio sprawowana władza
            przyniesie dobre owoce tylko dlatego, że ta głupota jest tylko udawana przez
            mądrego w istocie polityka?
            • Gość: EURO Re: To dla mnie za trudne IP: *.liwest.at 12.02.02, 16:28
              Nie szkodzi. Koniec świata odroczony.
              P.S. A jaką mamy gwarancję, że polityk mądry jest do końca mądry i nie ulgnie
              głupcom? Czy na wszystkim do końca się znamy? Jaką mamy gwarancję, że polityk
              jest w ogóle mądry, a nie tylko sprytny w podszywaniu się pod mądrość?
              Jaką mamy pewność, że polityk mądrze mówiący będzie miał siłę i chęć mądrze
              zadziałać? I że mu się to uda?
              Mieć rację jest bardzo trudno. Mieć przyznaną rację podobno jeszcze o wiele
              trudniej. Najtrudniej w dyspucie z samym sobą.
              Jedenz najmądrzejszych ludzi powiedział to już dawno. Wiem, że nic nie wiem.
              Celem nie może zatem być prawda(definicja!) tylko jej usawiczne dociekanie.
              Połączeniem wszystkich znanych metod.
              Bardzo wielu mądrych zajmuje się obecnie badaniem ...głupoty.
              Podobno Albert Einstein zapytany, czyż nie uważa ludzkiego umysłu za
              nieograniczony, odpowiedział : naturalnie, jest niegraniczony!!
              Pod nosem mruknął: szkoda, że tyko w dół!
              • Gość: doku Oczywiście, potrafię sobie wyobrazić Balcerowicza IP: *.mofnet.gov.pl 21.03.02, 13:36
                jeszcze mądrzejszego. Więcej pokory, krytycyzmu wobec samego siebie,
                dociekliwości, ...

                A więc życzę mu tego.
    • Gość: ZIBI Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.tarnow.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 12:43
      Balcerowicz kiedys bedzie mial szereg pomnikow za to co zrobil dla
      Polski.KOMUCHY NIE MOGA PATRZYC NA NIEGO.bo nie moga ruszyc bez
      pieniedzy,chcieli by je komu zabrac i prubuja to tu to tam,i czekaja kto sie da.
      ____________----------
      • Gość: # Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.wroclaw.tpnet.pl 07.02.02, 13:06
        "#, Ty się dalej nie leczysz?

        Aha, podobno J.Sachs (zapewne wspólnie z Sorosem)
        zaoferował 5 mln $ za Twoją głowę, bo nie może już
        dłużej scierpieć przekręcania przez Ciebie jego
        nazwiska... Szczerze zatroskany Twoim zdrowiem HZ95

        PS. Cały czas czekam oszczerco na dowody!!! Albo
        zaswiadczenie od psychiatry - wtedy może Ci wybaczę..."
        #####################################################
        HZ95!
        Gratuluje poczucia humoru i troski o me zdrowie!

        Co do przekrecania -no coz - Ty tez piszesz aha zamiast acha!
        A do szkoly chodziles niedawo.

        Czytasz i nie rozumiesz ani gazet ani mnie.
        Dowodow Ci jeszce brak ? Popros Kaucza -tak go Piwnik bronila!
        NIK, raporty, dane GUSu, akta umorzenonych i przedawnionych spraw,
        opracowania i ksiazkowe wydania niezaleznych autorytetow
        ekonomii -pisalem o nich wielokrotnie - malo Ci jeszcze.
        I czemu mnie obrazasz.
        Tez pracujesz w finansach i sie boisz ?
        Czy wysylales za komuny do szpitali psychiatrycznych
        opozycje ? Sam sie badales?
        Bo tak sie pienisz jakbys sie wscieklizna zarazil.
        Wez szczepionke.
        A potem pogadamy o wybaczeniu - samarytaninie !
        • Gość: # POKCz 2.I BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W IP: *.wroclaw.tpnet.pl 07.02.02, 13:40
          • Re: A jednak jest o niebo lepiej adres: *.wroclaw.tpnet.pl
          Gość portalu: # 07-02-2002 12:42
          odpowiedz na list odpowiedz cytując


          > To tylko wybrane cytaty z czarnej wizji
          Hasza. A przecież 45, 30 i 15 lat temu
          > Polska była ruiną, ludzie jedli świństwa,
          mieszkali w brudnych mrówkowcach,
          > ubierali się w szare szmaty i walczyli o
          miejsce w kolejce do pustego sklepu, a
          > z pięciolatki na pięciolatkę było tylko
          coraz gorzej i gorzej, coraz więcej
          kartek na coraz mniej towarów, coraz więcej
          gitowców w szkołach i bandytów na
          ulicach.
          > ..
          >
          > A teraz Polska kwitnie (jeśli to
          zasługa "wypływu" kapitału, to niech "wypływa"
          > nadal), ludzie jedzą inaczej, wyglądają
          radośnie i kolorowo, budują fajne domy,
          > chodzą po pięknych ulicach i sklepach -
          chodzą, a nie stoją (w kolejkach). Na
          > razie jeszcze nie wszyscy, ale jesteśmy
          dopiero w połowie drogi, drogi którą
          > prowadził nas Balcerowicz, a teraz
          prowadzą nas inni, którzy być może wcale jej
          > już przed sobą nie widzą, jak Hasz.
          >
          > Jedni mają oczy a nie widzą, inni są zbyt
          młodzi, aby pamiętać. Nie wiem do
          > której kategorii zalicza się Hasz, ale
          jedno jest pewne: nie wie on jakim piekł
          > em było szare, nędzne i beznadziejne życie
          w PRL; nie wie jak piękny i
          szczęśliwy jest teraz nasz kraj - nie
          obiektywnie, ale tylko w porównaniu z PRL.

          Doku! Dzieki rozbawiles mnie setnie.

          PRLowska propaganda porownywala Polske
          przedwojenna z osiagnieciami PRL
          w identyczny jak wyzej Ty to robisz sposob.
          Wez jakakolwiek stara gazete !
          Zaczne od konca - MIMO komuny - negatywnej
          selekcji BMW
          (bierny, wierny ale mierny) -
          bez "ukladow", "znajomosci",
          ubeckich awansow, partyjnych poparc z "puli
          kadry kierowniczej",
          nomenklaturowych uwlaszczen i wrogich
          przejec "upadlych" majatkow panstwowych
          przez dyrekcje, centrale handlu, partyjnych
          synekur itp.
          daje sobie rade od 40 lat. Nie bralem
          kredytow, pozyczek i nie mieszkam w
          poniemieckim domu z pozostawionym sprzetem,
          ano w pozydowskim.

          Dorabialem sie na miare czasow i dekad w
          jakich mi przyszlo zyc.
          Zareczam Ci, ze nie musialem i nie musze
          zazdroscic nomenklaturze
          niczego. Mam wielu kolegow prezesow,
          dyrektorow, profesorow, ordynatorow itp.
          Czesto oni mi zazdroszcza. Sukcesow
          zawodowych tez !
          Nie kupilem dzialki bez przetargu, nie
          budowalem domu
          wykorzystujac "preferencje" itd. nie mialem
          tez zadnego spadku.
          I w przeciwienstwie do nich przeplacalem,
          jak wiekszosc
          zwyklych obywateli. Np. SM zjadla mi 400 mln
          st.zl.

          Z domu rodzinnego nie wzialem nic procz
          tekturowej walizki
          w szkole sredniej. A mieszkam pieknie z
          ogrodem wpadajacym
          do salonu przez przesuwane olbrzymie okno.
          Podziwiam to co sam zbudowalem
          i zasadzilem. Albo patrze na obrazy
          artystek, ktore przed
          kupnem spiewaly mi arie operowe, calowaly i
          tanczyly.

          Mam komfort, ktory sie przeklada na
          psychiczny.
          Wszystko co piszesz o tamtym okresie to
          prawda +
          + ze te jatke nad narodem robil do 1990 tez
          Balcerowicz,
          Miller, Kwasniewski, Olechowski,Jaskiernia,
          Wiatr, Pastusiak
          i tysiace nawroconych na "europejczykow z
          Moskwy", "oligarchi nieusuwalnych
          demokratow " i "liberalow uwlaszczonych
          wybiorczo".

          Piszesz jjezykiem stalinowskim o "drodze
          ktora nas prowadzil
          tow. Balcerowicz do 1990 roku pod wodza...
          Jaruzelskiego
          a po 1990 - tez pod wodzą tow. generala
          Jaruzelskiego smile)))!!!!!

          A ja szedlem swoja droga - dzis TEZ !
          Wtedy tacy jak Ty szli prowadzeni do "polowy
          drogi"
          - jak piszesz szczerze -i dzis tez idziecie
          pod wodza TYCH samych.

          Popytaj w polowie drogi madrych - co jest
          na jej koncu!!!!!!!!!!!!!
          Gwiazdy te same - socjalizmy tez. Pogadamy
          za pare lat.

          Ja juz to mam za soba - wiele razy ! Choc
          czesci mego poczucia humoru
          i radosci zycia. Ale umilowania prawdy !
        • hazet_95 Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN 07.02.02, 14:25
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Co do przekrecania -no coz - Ty tez piszesz aha
          > zamiast acha! A do szkoly chodziles niedawo.

          Skieruj mnie proszę do odpowiedniego słownika. Bo dalej
          piszesz wasć głupoty!

          > Czytasz i nie rozumiesz ani gazet ani mnie. Dowodow Ci
          > jeszce brak ? Popros Kaucza -tak go Piwnik bronila!

          Boże drogi, nie wiedziałem! Toż to Balcerowicz wraz z
          Kauczem oskarżał! No jeżeli tak, to faktycznie należy
          znaleźć mu gałąź...

          > NIK, raporty, dane GUSu, akta umorzenonych i
          > przedawnionych spraw, opracowania i ksiazkowe wydania
          > niezaleznych autorytetow ekonomii -pisalem o nich
          > wielokrotnie - malo Ci jeszcze.

          Raporty, dane, akta etc. to jedynie pustosłowie. Wskaż
          proszę konkretne zarzuty i udowodnij winę
          Balcerowiczowi. Powiedziałem Ci kiedys, że jeżeli mi
          udowodnisz swoje tezy, to przyznam Ci rację. W tej
          kwestii nic się nie zmieniło. Co do autorytetów zas, to
          jakos dziwnie mi się wydaje, że jestes wiernym
          czytelnikiem prof. (pożal się Boże) Poznanskiego.
          Ucieszę Cię, że dla mnie jest on również autorytetem.
          Tyle tylko, że "autorytetem inaczej", bo stawiam go w
          jednym szeregu z innymi "autorytetami ekonomicznymi" -
          np. prof. (!!! - widać tytuł profesorski nie broni przed
          głupotą) Biela, prof. (smile ) Wrzodak, prof.
          prof. Łopuszański Giertych. Wszyscy są siebie warci.

          > I czemu mnie obrazasz.
          > Tez pracujesz w finansach i sie boisz ?
          > Czy wysylales za komuny do szpitali psychiatrycznych
          > opozycje ? Sam sie badales?
          > Bo tak sie pienisz jakbys sie wscieklizna zarazil.
          > Wez szczepionke.
          > A potem pogadamy o wybaczeniu - samarytaninie !

          A jak mam Cię nie obrażać? Kodeks Boziewicza pozwala mi
          bezkarnie obić Ci twarz. I to wielokrotnie. Ale skoro
          kryjesz się oszczerco pod nickiem, to podaj mi dowody na
          swoje potwarze!

          Wielkoduszny HZ95
          • Gość: # Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.wroclaw.tpnet.pl 07.02.02, 14:46
            Kodeks Boziewicza i HZ95

            Niedawno Miller (czy ktorys z prominentnych SLD)
            porownal na tej samej zasadzie
            Urbana do Stanczyka.

            Odrozniasz zacz kto kim ?
            Zabawnys ponad miare - ja tu opisalem kawal mego zycia
            od roku, kupe dokumentow zrodlowych przytaczalem
            celem zdemaskowania falszerstw i manioulacji czy po prostu
            glupoty o Panu zas tyle wiem, ze nie przytaczasz ZADNYCH
            argumentow, na zadne zarzuty opisywane po stokroc
            w mediach, przyznane przez politykow nawet samokrytycznie
            po latach, "zwalajac" oczywizda na innych albo na obiektywne albo
            na zewnetrzne przeszkody...

            Ktos minimalnie obiektywny sobie to odszuka. Dla Pana jako sobowtora
            Doku moze i w innym wcieleniu nie bede sie powtarzal.
            Po co za obraze - Pan nawet na afery opisane w ostanich postach nie raczyl
            beknac. Pan sie nie kryje za nickiem? Pan nawet nie piszesz
            co cenisz, jakie wartosci wyznajesz a coz dopiero odniess sie kulturalnie
            by sprostac dyskusji. Ot tak sobie jak od wulgarnego ordynusa sie opedzam
            przez tyle czasu ile sie mi chce.

            A Boziewicz i w ... morde. Szlachcicu ! Morda to prostak
            chlapie jak Pan. Pomieszalo sie Panu.
            Pamieta Pan jak pisalem o wiezy Babel.Zamierzonymi realizowanym
            pomieszaniu pojec - Pan sie stal tego ofiara.

            Ale czy Pan sie opamieta sam i wydzwignie z tego ? Watpie!
            Za poswiecony Panu czas podziekuj chamie !
            • hazet_95 Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN 07.02.02, 16:05
              > Zabawnys ponad miare - ja tu opisalem kawal mego zycia
              > od roku, kupe dokumentow zrodlowych przytaczalem
              > celem zdemaskowania falszerstw i manioulacji czy po
              > prostu glupoty o Panu zas tyle wiem, ze nie
              > przytaczasz ZADNYCH argumentow, na zadne zarzuty
              > opisywane po stokroc w mediach, przyznane przez
              > politykow nawet samokrytycznie po latach, "zwalajac"
              > oczywizda na innych albo na obiektywne albo
              > na zewnetrzne przeszkody...

              Drogi #,

              Ty to nawet zabawny nie jestes i szkoda. W przeciwnym
              wypadku machnąłbym ręką na wszystkie bzdury, które ku
              uciesze ograniczonej gawiedzi wypisujesz na forum. Od
              kilku tygodni proszę Cię, żebys poskromił swój
              niepohamowany pęd do wydalania z siebie wypowiedzi typu
              "Bilans! Za bezcen! FOZZ! NIK! PZPR! Raporty! Analizy!
              Powiesić Bacerowicza!", a zaczął udowadniać swoje racje.
              Czego niestety nie potrafisz, chociaż Twoja
              bezgraniczna miłosć własna, każe Ci pisać o sobie jako o
              wytrawnym polemiscie.

              W kwestii drugiej zas - czy masz może córkę? Albo żonę?
              Jeżeli napiszę, że słyszałem i mówi się o tym
              powszechnie, że córka Twoja (albo żona) puszcza się ze
              wszystkimi, którzy tego zapragną, to co będziesz robił?
              Ciągnął je do odpowiedniego lekarza, żeby wydał
              zaswiadczenie o dziewictwie i upublicznił je w sieci?
              Czy też może zażądasz dowodów? To jest sytuacja podobna
              Twoim kompleksom względem Balcerowicza. Zarzucasz mu
              czyny natury kryminalnej wręcz, na prosbę o argumenty
              odpowiadasz "ja tu opisalem kawal mego zycia od roku,
              kupe dokumentow zrodlowych przytaczalem celem
              zdemaskowania falszerstw i manioulacji czy po prostu
              glupoty". Gdzie te dowody? To Ty powinienes udowodnić
              winę, skoro takis jej pewien. Ale skoro Twoim
              jedynym argumentem jest, że nie pomyliłes się od
              kilkudziesięciu (???) lat, to wybacz, ale naprawdę mam
              ochotę dzwonić po lekarza. Może Cię jeszcze jakos z
              tych fobii wyciągną...
              A co Twojego życia jw. to lecz również swój egocentryzm,
              bo inni forumowicze wymiotują już narcystycznymi opisami
              Twoich dokonań.

              > Ktos minimalnie obiektywny sobie to odszuka. Dla
              > Pana jako sobowtora Doku moze i w innym wcieleniu nie
              > bede sie powtarzal.

              Powtórz proszę. Tylko bez ogólników, konkretnie, prosto
              z mostu. Chaotyczne wyrzucanie z głowy wszelkich
              możliwych, faktycznych bądź zmyslonych, afer,
              nieprawidłowosci etc. tylko Cię osmiesza.

              > Po co za obraze - Pan nawet na afery opisane w
              > ostanich postach nie raczyl beknac. Pan sie nie kryje
              > za nickiem? Pan nawet nie piszesz co cenisz,
              > jakie wartosci wyznajesz a coz dopiero odniess sie
              > kulturalnie by sprostac dyskusji. Ot tak sobie jak od
              > wulgarnego ordynusa sie opedzam przez tyle czasu ile
              > sie mi chce.

              Panie # (a co mi tam, jak Pan, to Pan), kilkanascie
              bodaj dni temu na wątku poswięconym Balcerowiczowi, a
              wyewoluowanym w pewnym momencie w próbę analiz stanu
              Polski w 1989 udowodniłem Panu, że bzdury Pan piszesz. W
              związku z czym zostałem ogłoszony na tym i innym wątku
              m.in., uwaga, uwaga, "obrońcą SBków" i "mordercą". Na
              takie dictum mógłbym powiedziec Panu "pierdol się", ale
              usiłuję zrozumieć kręte scieżki Pańskich rozumowań, w
              związku z czym poprosiłem o jakiekolwiek słowa z moich
              postów, które pozwoliłyby na wyciągniecie takich
              wniosków. I co, podły oszczerco? Dalej milczysz! Beknij
              Pan, albo w mordę!

              A propos wyznawanych wartosci - jakie mają one
              znaczenie, gdy rozmawiamy o faktach? Ja dla Pana mogę
              być nawet masochistycznym satanistą, jakie to ma
              znaczenie? Chyba, że uznaje Pan względnosć faktów w
              zależnosci od wyznawanego systemu wartosci, ale w takim
              wypadku pomóc może jedynie lekarz. Zresztą napisałem w
              któryms momencie, że nienawidzę głupoty, i dlatego nie
              możemy się dogadać, bo Pan taplasz sie w niej z
              upodobaniem.

              > A Boziewicz i w ... morde. Szlachcicu ! Morda to
              > prostak chlapie jak Pan. Pomieszalo sie Panu.
              > Pamieta Pan jak pisalem o wiezy Babel.Zamierzonymi
              > realizowanym pomieszaniu pojec - Pan sie stal tego
              > ofiara.

              Mi na szczęscie nie miesza się jeszcze nic. W
              przeciwieństwie do Pana. Przypominam - wczesnie
              zdiagnozowany Alzheimer może być farmaceutycznie
              opóźniany. (Case study - Czy opóźniony w rozwoju chory
              na opóźnianego w rozwoju Alzheimera jest normalnym
              człowiekiem?). I nie ma się czego wstydzić - nawet
              Reagan się z nim zmaga...

              Współczujący HZ95 (nie mylić z Doku; uwaga dla tych, co
              im się miesza, cha, cha, cha...)
      • Gość: zybi uwaga falszywy ZIBI!!! IP: 10.0.11.* 11.02.02, 23:57
        Gość portalu: ZIBI napisał(a):

        > Balcerowicz kiedys bedzie mial szereg pomnikow za to co zrobil dla
        > Polski.KOMUCHY NIE MOGA PATRZYC NA NIEGO.bo nie moga ruszyc bez
        > pieniedzy,chcieli by je komu zabrac i prubuja to tu to tam,i czekaja kto sie da
        > .
        > ____________----------
        • Gość: # Re: uwaga falszywy ZIBI!!! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 12.02.02, 08:50
          Dla HZ95.
          Nie odpowiedzial Pan niestety
          dlaczego Pan bronisz B. winnego
          tylu afer, zrzucanych mu na przestrzeni
          12 lat, przez wiele gremiow do tego powolanych.
          A czyzby dzialalnosc w PZPR do 1990 roku byla
          tez tak chwalebna ?

          Po wielokroc Pana upominalem, zeby sie Pan odniosl do nich.
          A kto i jak sie do mnie pierwszy odnisl latwo doczytac.
          Masz Pan swego geniusza gospodarki, za idola.

          Nikt nie mial wiekszej wladzy na przestrzeni tych 12 lat
          a i wczesniej, przeciez okreslal kierunek przemian.
          Skazal ciupasem setki dobrych firm na zaglade,
          Zamrozil wzrost, i trzymal potem rozwarte (rekord swiata) nozyce
          % -we.

          Ale Pan nieuprawniony sposob jakze charakterystyczny dla
          jego wyznawcow atakuje krytykujacego -logike i kulture majac
          tam gdzie Balcerowicz dobro tego narodu.

          Pan zyje na ksiezycu i nie widzi efektow
          dokonan swego geniusza.
          W sztuce obrazania tez jest Pan cieniutki.
          Spytaj Pan Snajpera....

          Ot tyle mi sie chcialo do sobowtora Doku
          odpisac. A jak tam system wartosci ?

          Nie dla mnie - ja juz dawno wiem.


          • Gość: Andy Re: uwaga falszywy ZIBI!!! IP: 213.241.2.* 12.02.02, 10:34
            Panie #
            Pozwolę sobie pana tu zacytować:
            "Mam wielu kolegow prezesow, dyrektorow, profesorow, ordynatorow itp.
            Czesto oni mi zazdroszcza.
            Nie kupilem dzialki bez przetargu, nie budowalem domu
            wykorzystujac "preferencje" itd. nie mialem tez zadnego spadku.
            I w przeciwienstwie do nich przeplacalem, jak wiekszosc
            zwyklych obywateli. Np. SM zjadla mi 400 mln st.zl.

            Z domu rodzinnego nie wzialem nic procz tekturowej walizki
            w szkole sredniej. A mieszkam pieknie z ogrodem wpadajacym
            do salonu przez przesuwane olbrzymie okno. Podziwiam to co sam zbudowalem
            i zasadzilem. Albo patrze na obrazy artystek, ktore przed
            kupnem spiewaly mi arie operowe, calowaly i tanczyly"

            Biorąc to pod uwagę,inne pana listy oraz pana nieuctwo, które wygarnął już panu
            HZ95 (co do pisowni słowa "aha" polecam najpierw zajrzeć pod sjp.pwn.pl a potem
            pisać kretyńskie komentarze)wcale się nie dziwię, że nie lubi pan Balcerowicza.
            Dąży on do takiej Polski w której miejsce dla takich jak pan jest na
            marginesie, a nie na świeczniku.
            Drugi raz słyszę podobne opinie. Już niejaki Rakowski stwierdził, że gdyby nie
            PRL to on by teraz świnie pasał. Historia pokazała, że rzeczywiście do tego
            lepiej by się nadawał. I na tym polega wyższość systemu preferowanego przez
            pana Balcerowicza. Każdy powinien być tam gdzie jest naprawdę jego miejsce.
          • hazet_95 Re: uwaga falszywy ZIBI!!! 12.02.02, 11:37
            Gość portalu: # napisał(a):

            > Dla HZ95.
            > Nie odpowiedzial Pan niestety dlaczego Pan bronisz B.
            > winnego tylu afer, zrzucanych mu na przestrzeni 12
            > lat, przez wiele gremiow do tego powolanych. A czyzby
            > lat dzialalnosc w PZPR do 1990 roku byla tez tak
            > chwalebna ?

            Wielce Szanowny #,

            Dalej usiłujesz Pan ferować wyroki bez orzekania o
            winie. "Klasycy" prawa mówili o Pańskich metodach
            "dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie" - mam
            nieodparte wrażenie, że jest to idea przyswiecająca
            również Panu...

            JAKICH "WIELU AFER" WINNY JEST BALCEROWICZ? PO RAZ
            DZIESIĄTY BODAJ PROSZĘ O KONKRETY! I PROSZĘ PAMIĘTAĆ, ŻE
            NIE SĄ DLA MNIE KONKRETEM:
            A) CYTATY Z "TFÓRCZOSCI" NIEJAKIEGO PROF. POZNANSKIEGO;
            B) CYTATY Z PRASY TYPU "TYGODNIK SOLIDARNOSĆ" CZY INNA
            "MYSL POLSKA";
            C) CYTATY Z KAMPANII WYBORCZEJ SAMOOBRONY, LIGI
            POLSKICH RODZIN, SLD-UP;
            D) ARGUMENTY TYPU "POWSZECHNIE WIADOMO...", BĄDŹ "MÓWI
            SIĘ, ŻE...".

            Udowodnij Pan, że wiesz, o czym piszesz! Dla
            przypomnienia dodam, że zostałem przez Pana obdarzony
            zaszczytnym mianem "mordercy", "obrońcą SB-ków" etc. Mam
            powody przypuszczać, że tak samo, jak nie dałem Panu
            najmniejszego przyczynku do tych obelg, tak samo zarzuty
            przeciw Balcerowiczowi, o których Pan głosno krzyczysz
            (ku uciesze ograniczonej gawiedzi), są WYSSANE Z PALCA.

            > Po wielokroc Pana upominalem, zeby sie Pan odniosl do
            nich.

            DO KTÓRYCH KONKRETNIE? A CZY PAN ODNIÓSŁ SIĘ W KOŃCU DO
            POWSZECHNIE ZNANEGO FAKTU, ŻE PAŃSKA ŻONA SIĘ PUSZCZA?

            > A kto i jak sie do mnie pierwszy odnisl latwo
            > doczytac. Masz Pan swego geniusza gospodarki, za
            > idola.

            Na pewno prędzej niż Pana, bo on dla odmiany potrafił
            uzasadnić każdą swoją opinię.

            > Nikt nie mial wiekszej wladzy na przestrzeni tych 12
            > lat a i wczesniej, przeciez okreslal kierunek
            > przemian. Skazal ciupasem setki dobrych firm na
            > zaglade,

            Któreż to firmy były takie dobre?

            > Zamrozil wzrost, i trzymal potem rozwarte (rekord
            > swiata) nozyce % -we.

            O jakim wzroscie piszesz człowieku? O tym z 1989? Jeżeli
            tak, to dobrze, że go zamroził smile))

            > Ale Pan nieuprawniony sposob jakze charakterystyczny
            > dla jego wyznawcow atakuje krytykujacego -logike i
            > kulture majac tam gdzie Balcerowicz dobro tego narodu.

            Pan mnie kultury na pewno nie będzie uczył. Z kontaktów
            z Panem wiem, że pamięć u Pana nie najlepsza, więc
            radzę sprawdzić, kto pierwszy sięgnął po obelgi...
            Jedyne rzeczy z sensem, jakie Pan piszesz, to
            kalumnie, obelgi i oszczerstwa, chodząca logiko i
            kulturo...

            > Pan zyje na ksiezycu i nie widzi efektow dokonan swego
            > geniusza. W sztuce obrazania tez jest Pan cieniutki.
            > Spytaj Pan Snajpera....

            Panie #, to tylko w Pana zdegenerowanym umysle "sztuka
            obrażania" jest pełnoprawnym orężem w dyskusji. Co
            dowodnie prowadzi do konkluzji, że prostak Pan jestes.
            Nauk pobieranych na egzekutywach nie da się zapomnieć
            tak z dnia na dzień?

            > Ot tyle mi sie chcialo do sobowtora Doku odpisac. A
            > jak tam system wartosci?

            Mój system wartosci jest moją prywatną sprawą,
            sobowtórze Wrzodaka. I nic Ci do niego.

            Pozdrawiam mimo - szczerze rozbawiony HZ95
            • Gość: # Re: uwaga falszywy ZIBI!!! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 12.02.02, 14:11
              Odpowiem lacznie moim, przyanam podwyzszajacym
              poziom na troche wyzszy polemistom,
              tykajacym osob zamiast odniesien do meritum!
              mych postow !

              Pisalem o aferach tytoniowej, aljoholowej, markowej , rublowej
              i doczytajcie sobie w porzednich postach pozostalych.

              Np, budzet wyplacal 2100 zl/ rubel f-om budujacym w ZSRR a pozniej w Rosji
              podczas gdy kosztowal 50 zl. Kryminal na olbrzymia skale.

              Ideologicznie niszczyl zaklady panstwowe 4 kotwicami, popiwkami i dywidendami-
              malo Wam. Bylo je wystawic na dzialanie tak opiewanej "niewidzialnej reki
              rynku". Wprowadzono cla na czesci i podzespolu a zwolniono clo na komputer,
              elekronike.
              Tak zrobiono we wszystkich galeziach. To niewielka czesc opisanych juz
              metod, przy rownoczesnych wakacjach, zwolnieniach dla slusznie ideologicznych
              zachodnich "firm', skladakow samochodowow, importu bubli w opakowaniach itd.
              Caly zalegajacy chlam nie majacy zbytu, lacznie z odpdami tak lukratywnymi
              przyszedl do Polski.
              FOZZ - bronicie go jak kolejne ekipy. A on umozliwil dzialanie bez kontroli
              bez ksiegownia, bez przeliczania kursu dnia itd - rzniecie glupa i tyle,
              jak z obrazaniem mnie na te wlasnie argumenty - bo do dzis "rzniecie glupa"
              a na nie nie odpowiadacie !!!!!!!!!!

              Piszecie brednie o wzroscie przed 1989. Ja pisze o wzroscie siegajacym
              mimo Balcerowicza 7 % , ktory on natychmiast zamrozil.
              Ilez to sie ktytyk przewinelo i ostzrezen fachowcow - A Wy co spaliscie wtedy
              po 1990 roku.
              Pisalem, ze nie zabezpieczyl przed zyskiem spekulacyjnym 114%
              zagranicznych cwaniakow zamieniajacych w pierwszych trzech m-cach
              I, II, II 1990 roku na zlote i z powrotem na $.
              Czy jest precedens - napiszcie nbardzo prosze. Czy ktos oszacowal
              ile wyplynelo oszczednosci z Bankow jeszcze nie sprywatyzowanych.
              Roznica miedzy stopami kredytu i lokat przekraczala 15 % przez lata !!!!
              A silny zloty dla spekulantow i importerow chlamu.
              Jesli nie znajdujecie zadnych argumentow na zarzyty i wyliczenia
              np. Prof. Poznanskiego ale nie tylko jego to dowod,ze nie bierzecie rozwiazan
              altrenatywnych oprocz narzucownych przz beneficjemtow przemian.
              Do stanu panstwa dzis tez sie nie odnosicie. Ojciec braku sukcesu.

              A chamstwu -polegajace na inwektywach na poczatku jak i na koncu
              dajecie kolejny raz dowod.
              Slow ktore mi Pan przytacza nie rozumie Pan ja sulcesow Pana Balcerowicza.
              Za komuny zrabialem 2, 4 razy niz Dyrektor a on mial samochod i wille.
              Ja sie tego moglem dorobic w normalniejszej Polsce po 1990
              od zera. Bo Wasz Balcerowicz jak firny (te dobre z rynkiem zbytu na zachodzie
              i racjonalnie wzietymi kedytami) okradl caly narod i rowniez mnie ze wszystkich
              osczednosci - ta sama metoda co mego ojca w 1951. Jak zawsze komunista.
              Nie bede wyliczal firm, jezdzile po calym kraju, widzialem beneficjentow
              przemian , ogladacie ich na balach i wrecznie nagrod wTVnieP.
              Ja bylem ceniony i w komunie i po .
              W konfrontacji z setkami specjalistow po ktorych
              poprawialem. Wspominalem tu pare razy.
              A Wy mozecie pochwalic jakimis sukcesami.
              Proszono nie f-my a Was po nazwisku, nie tylko w Polsce ale i za granica.
              na to moi idole trzeba zapracowac - nie pisaniem jak nizej:


              "Biorąc to pod uwagę,inne pana listy oraz pana nieuctwo, które wygarnął już
              panu
              HZ95 (co do pisowni słowa "aha" polecam najpierw zajrzeć pod sjp.pwn.pl a potem
              pisać kretyńskie komentarze)wcale się nie dziwię, że nie lubi pan Balcerowicza.
              Dąży on do takiej Polski w której miejsce dla takich jak pan jest na
              marginesie, a nie na świeczniku."

              Moze sie skonfrontujemy na probe w jakiejs dziedzinie, gdzie sie
              nie bryluje powielaniem i nasladowaniem idola.
              Acha sie pisalo tak dzis moze inaczej\. Nazwisk nie wypada pzrkrecac
              - ale nieznajomosc stanu niektorych galezi gospodarki nie upowaznia
              -do przyjmowania co polskie to do dupy. Statki byly gorsze, chemia,
              moze leki polskie gorsze, swiatlowody, ktorych juz nie ma, ...
              porownujecie stan z 1989 po niedoinwestowaniu epoki Gierka
              i niszczeniu Jaruzelskiego przez nast 10 lat. A mimo komuny...
              I wroccie do postow, kto do q..y nedzy kogo pierwszy obrazal.
              Ekonomia to nie cyfry jak Was uczy monetarysta.
              Wezcie sobie go do USA niech zawyza stopy.
              Albo do Unii. Razem z negocjatorami co oddali stanowiska negocjacyjne w 1993
              jak Onyszkiewicz przegrane calkowicie wybory dla PZPR na tacy.

              A moze sie skonfrontujemy z logicznym mysleniem na innym polu ?
              Ja sie juz sprawdzilem od 50 lat. Do dzisiaj.
              I pisalem bezrozumnemu, ze nic komunie nie zawdzieczam- okradala mnie tak jak i
              Balacerowicz. Ma to co mam POMIMO. Dzieki sobie nie Wam.




              • Gość: # Talony, deputaty i nomenklatura IP: *.wroclaw.tpnet.pl 12.02.02, 14:51
                i jeszcze jedno.
                Popatrzcie sobie na czasy odpowiedzi
                - ja odpisuje od razu.

                Nie musze sprawdzac tego co przezylem, doswiadczylem
                i nauczylem sie. Lacznie z "acha".
                Aha mnie razi. Pana jak widac nie.

                Niedawno w Polit. Czestochowskiel zbudowano superkomputer
                mocniejszy od Craya. I tanszy tysiac razy.
                Nie sledziliscie zaprzepaszczonych szans podonych szans.
                Ani ich mechanizmow a sie madrzycie - jak zwykle to robia nieomylni
                i niodpowiedzialni. Dzis takich pelno na urzedach.
                Geniusze bez osiagniec.
                Monetarysta tego tego nie wyliczy w planach.
                Tak zalatwiono gopspodarke nie przeznaczajac na rozwoj nic
                z wyprzedanego majatku.
                Monetarysci wiedza jak zniszcyc i okrasc. A nie tworzyc.
                Zastepuja ja wyzszoscia podparta zwyklym chamstwem.
                • hazet_95 Re: Talony, deputaty i nomenklatura 12.02.02, 17:28
                  Gość portalu: # napisał(a):

                  > Nie musze sprawdzac tego co przezylem, doswiadczylem
                  > i nauczylem sie. Lacznie z "acha".
                  > Aha mnie razi. Pana jak widac nie.

                  Mnie nie razi, bo jest zgodne z obowionzujoncom
                  ortografiom. Na szczenscie jestem dosyc liberalny i
                  błendy Pańskie mnie nie obchodzom. Oprucz tych sytułacji
                  oczywiscie, kiedy wytyka mi Pan błendy ortograficzne nie
                  majonc racji. Jak zwykle zresztom... - to o tom racje
                  hodzi...

                  > Niedawno w Polit. Czestochowskiel zbudowano
                  > superkomputer mocniejszy od Craya. I tanszy tysiac
                  > razy.

                  Tak naprawdę, to łobuzy z PCz. skopiowali model, który
                  zmontowałem w garażu sam (to była drobna w sumie
                  przeróbka suszarki do bielizny). Aktualnie siedzę i
                  kombinuję, jak niewielkim kosztem przerobić tę suszarkę
                  na prom kosmiczny. A jak mi się uda, to od
                  razu opatentuję - nie będą bezkarnie kopiować moich
                  osiągnięć smile))

                  Tak bardziej na serio - czy mógłby się Pan powołać na
                  jakis dokument źródłowy? Chętnie poczytałbym o tym, bo
                  wydaje mi się to cokolwiek nieprawdopodobne (tym
                  bardziej, że jakies pojęcie mam, bo pracuję w branży
                  IT).

                  Ale, uwaga!!!, o ironio losu - dowodzi to tego, że
                  jednak tak opluwany przez Pana Balcerowicz zrobił jednak
                  cos dobrego smile))

                  > Nie sledziliscie zaprzepaszczonych szans podonych
                  > szans. Ani ich mechanizmow a sie madrzycie - jak
                  > zwykle to robia nieomylni i niodpowiedzialni. Dzis
                  > takich pelno na urzedach.
                  > Geniusze bez osiagniec.
                  > Monetarysta tego tego nie wyliczy w planach.
                  > Tak zalatwiono gopspodarke nie przeznaczajac na rozwoj
                  nic
                  > z wyprzedanego majatku.
                  > Monetarysci wiedza jak zniszcyc i okrasc. A nie
                  tworzyc.
                  > Zastepuja ja wyzszoscia podparta zwyklym chamstwem.

                  Bzdury Pan piszesz, jak zwykle. Z braku czasu na dłuższą
                  odpowiedź na ten i poprzedni post obiecuję, póki co, że
                  się wkrótce odniosę. Póki co oddalam się od kompa.

                  Pozdrawiam - jak zawsze rozbawiony Pańskimi postami HZ95
                • Gość: hazet_95 Re: Talony, deputaty i nomenklatura IP: 141.145.177.* 12.02.02, 17:36
                  Gość portalu: # napisał(a):

                  > Niedawno w Polit. Czestochowskiel zbudowano
                  > superkomputer mocniejszy od Craya. I tanszy tysiac
                  > razy.

                  Oj, zapomniałem zapytać. Czyżby zrobili cluster ze
                  słynnych MOMIK-ów? Kiedy wykupują CRAY Inc.?
                  • Gość: Andy Re: Talony, deputaty i nomenklatura IP: 213.241.2.* 13.02.02, 08:53
                    Szanowny Panie
                    Szkoda chyba Pańskiego czasu na dalszą dyskusję z Panem #. Jak sam stwierdził
                    jest On wychowany w czasach gdy obowiązywała pisownia acha, gramatyka taka jak
                    w Jego listach oraz jedyna słuszna ekonomia. Jedyne co ten człowiek ma
                    wspólnego z rzeczywistością to modny obecnie "słowotok" (Jeśli Pan # to czyta
                    ponownie polecam Słownik Języka Polskiego (sjp.pwn.pl))ze wszystkimi
                    konsekwencjami z tego wynikającymi.
                    • Gość: AHA Talony, deputaty i nomenklatura IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.02.02, 11:17
                      Czym moge panom pomoc? Dawniej:"czym moge panu sluzyc?"
                      W wysmiewaniu samego siebie. Alez prosze bardzo.

                      Jestem zachwycony geniuszem Balcerowicza.
                      Zauwazyl, ze zabraklo nawet octu na polkach.
                      Zauwazyl, ze klienci maja setki milionow w portfelach
                      i zadrosnie patrza na posiadaczy talonow i asygnat.

                      Zauwazyl, ze kupujac samochod, jezdzac nim cztery lata
                      po sprzedaniu ma sie na nowy lepszy i benzyne na kilka nastepnych lat.

                      Zauwazyl, ze w gospodarce, ktora zaserwowal do 1989
                      Rakowski z mieszanka niepelnego kodeksu handlowedo z 1934
                      i nieodowiedzialnoscia lancuszkow spolek nomenklaturowych
                      oraz z geniuszami od "chrupiacych buleczek" (wyjechal do USA)
                      i producentem 600.000 poskich samochodow (moze tez wyjechal),
                      z nienadazajaca drukarnia jednakowo wymiwrowych banknotow
                      z coraz wieksza iloscia zer - dluzej sie nie utrzyma przy wladzy
                      - co to sie "sama wyzywi".

                      I wymyslil cos na ksztalt sprawdzony w 1950 roku.
                      Oszczednosci byly wymieniane wtedy 1:300
                      a biezace wyplaty 1 :100. Nie pamietacie ?

                      Aha ( acha)- za mlodzi !
                      No to Korea Pld. Rano wstali i mieli polowe tego co wczoraj.
                      W Argentynie 1 :2,5 dzisiaj. Tam peso=dolar.

                      A u cudownego geniusza bylo ostrzej przez 12 lat !!!!!!
                      NIe 1$ : 1 (*0.25)NPZL nie, nie nie 1:1 powtarzam.

                      Zloty rosl w sile za Gronkowiec urosla na Wielka Brytanke.
                      Gospodarka polska mierzona zlotym ........
                      do niemieckiej mierzonej marka.... amerykanskiej....

                      ( kupowalem marki wiele lat temu po 2,2 zl)
                      ale widac niemeicka i amerykanska gospodarka leciala w dol przez lata
                      transformacji reformy Balcerowicza....

                      albo ? Albo wartosc zlotego jest miara zupelnie czegos innego.
                      Miara "sukcesu" geniusza w lataniu kolejnych dziur budzetowych
                      10-krotnie tanszym przemyslem "transformowanym" w ramach prywatyzacji
                      ......... panstwowym firmom francuskim i szwedzkim na ten przyklad.

                      A sznureczki perelek spolek z lat 8--tych przeksztalcily sie
                      f-my posredniczace aktualnie omawiane w kazdym programie politycznym
                      w kazdej gazecie i TV. Ale panowie widz to przez

                      ... PRYZMAT GENIUSZY Pan B. .. a prze pryzmat nie widac calego widma teczy
                      tylko ...rozowy kolor AUREOLI pana B.
                      Szkodzi na siatkowke. Zaslozcie okulary Jaruzelskiego.
                      Byli razem z Balcerowiczem do ostatniego dnia w PZPR.Do 1990 roku !


                • hazet_95 Re: Talony, deputaty i nomenklatura 13.02.02, 14:42
                  No i co z tym Crayem, #??? Rad byłbym dowiedzieć się
                  szczegółów...

                  Pozdro - szalenie zaciekawiony HZ95
                • Gość: Zyga CRAY czestochowski, IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 16:07
                  Gość portalu: # napisał(a):

                  >
                  > Niedawno w Polit. Czestochowskiel zbudowano superkomputer
                  > mocniejszy od Craya. I tanszy tysiac razy.

                  To pomylka #! To Paulini z Jasnej Gory zbudowali dzieki poparciu NMP ten komputer. ON jest milion razy szybszy i
                  tanszy tez o milion razy! Czemu sobie zalujesz? Teraz zawojujemy caly swiat dzieki Tobie i takim jak Ty! Odpocznij!
                  • hazet_95 Re: CRAY czestochowski :-)))) 13.02.02, 16:54
                • Gość: Ziuta Cray czy # nie zapomnial S? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 17:00
                  Dawno przekroczyles granice smiesznosci !!! Spadaj! Ten czestochowski Cray to pomysl a nie technologia.
                  Technologi w naszym kraju nie widac. Za pomysly jest NOBEL! On jak w banku w tej sytuacji! Durny Ty!
    • Gość: ABACAB Balcerowicz czyli stabilizacja na samym dnie..... IP: *.pekao.com.pl 13.02.02, 16:51
      Na dnie niektórym najłatwiej utrzymać równowagę (ekonomiczną).
      Balcerowicz inaczej nie potrafi...
      • hazet_95 Re: Balcerowicz czyli stabilizacja na samym dnie..... 13.02.02, 16:58
        Gość portalu: ABACAB napisał(a):

        > Na dnie niektórym najłatwiej utrzymać równowagę
        > (ekonomiczną). Balcerowicz inaczej nie potrafi...

        No nie? A tak było pięknie... Kwitnące PGR-y, talony na
        samochody, czwarta (piąta?, trzecia?) potęga przemysłowa
        swiata...

        Zapisz się do SLD, może uda się odwrócić bieg historii.
        Partia czeka na takich ludzi, jak Ty...
      • Gość: Ania Umyslowai stabilizacja na samym dnie..... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 17:05
        Wspolczuje!
      • ptwo Re: Balcerowicz czyli stabilizacja na samym dnie..... 13.02.02, 19:02
        Gość portalu: ABACAB napisał(a):

        > Na dnie niektórym najłatwiej utrzymać równowagę (ekonomiczną).
        > Balcerowicz inaczej nie potrafi...

        Ty chyba nie wiesz, co to znaczy dno! Pojedz sobie na Bialorus!
    • Gość: Zybi Sp. Unia zamienila Balcerowicza na Gieremka! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.02.02, 17:12
      Odebrala nadzieje liberalom i ma za swoje! No to PO niech zyje ale bez SKL-u i Rokity destrukta!
      • Gość: # Re: Sp. Unia zamienila Balcerowicza na Gieremka! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 14.02.02, 10:06
        Szanuje Was za szczerosc i spontanicznosc.
        Mam takie same cechy. Szkoda czasu na cos innego.

        Teraz po kolei. Szczerosc Wasza ulatwi czytelnikom
        ocene. Bo jak pytalem o wartosci jakie wyznajecie
        to odpowiedziaeliscie po chamsku. A przeciez to widac z Waszych
        textow.I braku rozumienia 10% tresci.
        Rzuciliscie sie na przyklad
        - jakby o tym byla mowa a nie o braku warunkow jakich nie stworzyl
        Balcerowicz dla nauki i technologii.
        Nie zrozumieliscie alfabetu dyskusji
        tylko kawalek sera.....?
        Nie dyskutowalismy o technologii clastrow.
        Pisalem o Politechnice - baranki.
        To tam sie tworzy technologie, glaby
        kapusciane..... ?????????
        Na Politeeeechniiiiiceeeee.....
        Technologia to pojecie o ktorym widze nie macie pojecia.

        I wiem baranki, ze nigdy w zyciu nie tworzyliscie zadnej konstrukcji
        ani nie opracowaliscie zadnego procesu technologicznego.
        Znacie te dwa slowa z propagandy. Nie wymienicie procesow, etapow,
        norm, dokumentow, warunkow tech... i setki spraw na ten temat.

        A podalem przyklad z ostatnich wiadomosci z tego dnia, by
        pokazac, ze upadajace uczelnie bez tradycji, cos wymysla i to dzis !!!!

        A wy zamiast co robil Balcerowicz do 1990 roku,
        i co robil karygodnie po 1990 - sam sie przyznal, zadna jego diagnoza
        nawet 3 -miesieczna czy polroczna sie nie sprawdzila - glaby bez pamieci !

        Nie rozumiecie baranki niczego
        z braku nawyku i bo chyba nie z woli zrozumienia.

        Brak towarow wynikal z niekierowania ich rynek wewnetrzny - baranki
        moje - napuchle od pychy madrosci.
        Rynek radziecki do ktorego Balcerowicz latami doplacal roznice
        -pisalem a WY o Czestochowie -atawizm co....? -miedzy
        50 zl a 2400 zl z budzetu komunistycznym bonzom, eksporujacym
        400 zakladow pod klucz, budujacym wielkie inwestycje energetyczne
        wlokiennicze maszynowe i inne w ZSRR.
        I co dzieki premierowi Waszemu Premierowi )bo nie mojemu) Mazowieckiemu
        i jego ulubiencowi Balcerowiczoiwi mimo takich kosztow
        wydudkali nas wszyscy z tego rynku. A na unijny nas wpuszczaja
        na warunkach koszacych kazdego.
        Nie wysmiewacie sie z Siebie i Swojej glupoty,
        bo jakos na zadna afere z bylo to latami, nie odpisujecie ani
        SLOWA. "Acha" ja pisze po staremu z zasadami a Wy wprowadzacie nowe
        - jak sie Haszowi zarzuci ortografie to potem
        BEZCZELNIE sie pisze w innym miejscu, ze to Hasz sie czepia.
        Tak jak z udanym modelem - MODELEM - baranki....
        rozumiecie co model, - clastra. Naprawde udanym.
        Bo kazda rzecz mozna zrobic lepiej i gorzej.
        A Wy obsmiac nie umiecie - SAMI z SIEBIE sie smiejecie.
        Bezwstydne, chamskie i bezrozumne i bezrefleksyjne wulgarne
        istoty - co gorsza, wlasnie tym sie chlubiace.
        • hazet_95 Re: Sp. Unia zamienila Balcerowicza na Gieremka! 14.02.02, 11:01
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Bo jak pytalem o wartosci jakie wyznajecie to
          > odpowiedziaeliscie po chamsku. A przeciez to widac
          z Waszych textow.I braku rozumienia 10% tresci.

          Drogi #, wartosci, jakie wyznajemy, nie mają nic do
          rzeczy przy opisie FAKTÓW. Stąd ja również nie zadaję Ci
          pytań dotyczących np. Twojego wyznania, czy
          przynależnosci partyjnej przed 1989 rokiem. BO TO NIE MA
          NIC DO RZECZY.

          > Pisalem o Politechnice - baranki. To tam sie
          > tworzy technologie, glaby kapusciane..... ?????????
          > Na Politeeeechniiiiiceeeee.....
          > Technologia to pojecie o ktorym widze nie macie
          > pojecia.

          Dotychczas uzurpowałes sobie monopol na rację, drobny
          obelżysto. Teraz rozszerzasz go również na "pojęcie"...
          Zas kwestią superCray'a udowodniłes po prostu, że albo
          nie wiesz, co piszesz, albo - o czym piszesz. Wybierz
          sam. Dla Twojej wiedzy - teoretyczny model dowolnego
          urządzenia nie ma nic wspólnego z opracowaniem
          technologii. Czy tego chcesz, czy nie... Napisz cos
          więcej o tym Cray'u. Ciekawy jestem szczegółów.

          > I wiem baranki, ze nigdy w zyciu nie tworzyliscie
          > zadnej konstrukcji ani nie opracowaliscie zadnego
          > procesu technologicznego.
          > Znacie te dwa slowa z propagandy. Nie wymienicie
          > procesow, etapow, norm, dokumentow, warunkow tech... i
          > setki spraw na ten temat.

          Twoja wiedza na ten temat jest w najlepszym przypadku
          szczątkowa. Przypominam, że dla Ciebie technologie
          produkcji półprzewodników, układów salonych i procesorów
          nie mają nic wspólnego ze sobą. Smiech po prostu,
          "ekspercie".

          > A podalem przyklad z ostatnich wiadomosci z tego
          > dnia, by pokazac, ze upadajace uczelnie bez tradycji,
          > cos wymysla i to dzis !!!!

          Dzięki Balcerowiczowi smile))

          > A wy zamiast co robil Balcerowicz do 1990 roku,
          > i co robil karygodnie po 1990 - sam sie przyznal,
          > zadna jego diagnoza nawet 3 -miesieczna czy polroczna
          > sie nie sprawdzila - glaby bez pamieci !

          Czyje prognozy sprawdziły się w Polsce po 1989 roku?
          Tylko Twoje, problem jedynie w tym, że były one
          formułowane ex post ...głąbie. Swoje kłopoty z pamięcią
          udowadniasz w połowie postów, więc ostrożniej z
          obelgami, proszę.

          > Brak towarow wynikal z niekierowania ich rynek
          > wewnetrzny - baranki moje - napuchle od pychy
          > madrosci.

          No pewnie. Taka fajna była ta gospodarka planowa, no
          nie? Wysoce kwalifikowani specjalisci z CUP wiedzieli
          doskonale, czego i ile potrzeba na rynku, nieprawdaż?
          Tylko ci cholerni Rosjanie... Gdyby nie oni, to było by
          tak pełno w sklepach, że nie powstałaby "Solidarnosć"...
          A CZY TY ROZUMIESZ COKOLWIEK Z TEGO, O CZYM PISZESZ?

          > Rynek radziecki do ktorego Balcerowicz latami
          > doplacal roznice -pisalem a WY o Czestochowie -atawizm
          > co....?

          Moja matka zawsze mnie uczyła, żebym nie używał słów,
          których znaczenia nie znam. I Tobie też to radzę, bo nie
          łapię, po co wyskakujesz z tym atawizmem. "Słownik
          wyrazów obcych" polecam.

          > "Acha" ja pisze po staremu z zasadami a Wy
          > wprowadzacie nowe - jak sie Haszowi zarzuci ortografie
          > to potem BEZCZELNIE sie pisze w innym miejscu, ze to
          > Hasz sie czepia.

          Ja terz piszem z zasadami, drogi #. Tyle, rze z
          zasadami obowionzujoncymi, a Ty nie zaówarzyłes, rze od
          pżedwojnia wiele żeczy siem zmieniło. Pojencie o
          ortografji maż ruwnie dobre jak i o innych żeczah, o
          kturyh piszesz.

          > Tak jak z udanym modelem - MODELEM - baranki....
          > rozumiecie co model, - clastra. Naprawde udanym.
          > Bo kazda rzecz mozna zrobic lepiej i gorzej.

          Rakiem się wycofujesz z zapostowanych bezsensów,
          przyznając się, że piszesz bzdury. Większej przyjemnosci
          sprawić mi nie mogłes!...

          > Bezwstydne, chamskie i bezrozumne i bezrefleksyjne
          > wulgarne istoty - co gorsza, wlasnie tym sie
          > chlubiace.

          ...zgorzkniały, niezrealizowany i plujący jadem neofito.

          Pozdro - wielbiący Cię HZ95
        • Gość: Halina Re: Sp. Unia zamienila Balcerowicza na Gieremka! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.02, 11:41
          Przeczytalam #-a Spuszczam wode!!!
      • Gość: Hala Zamienil stryjek siekierke na kijek! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.02.02, 16:03
    • Gość: doku Kocham Balcerowicza IP: *.mofnet.gov.pl 14.02.02, 10:55
      • Gość: siedem zapomniałeś klozeta95 zalogować IP: *.tgory.pik-net.pl 14.02.02, 11:01
        jadzie kiełbasiany
        7,00
        • hazet_95 Re: zapomniałeś klozeta95 zalogować 14.02.02, 11:02
          Zero, odpierdol się. Z tobą, palancie, nie mam
          przyjemnosci.
          • Gość: # Re: zapomniałeś klozeta95 zalogować IP: *.wroclaw.tpnet.pl 14.02.02, 11:38
            Nie napiszesz ze swego ip ?

            Rozumiem chmastwo lepiej ukryc a zadales Pan ode mnie
            nazwiska.

            Nie sadze by do odniesienia sie to wymadrzania i kretactw
            nibypolemicznych chcialbym miec znajomych Panskiego pokroju.

            Kto co napisal i z jaka intencja odkryl Pan na poczatku
            watku.
            Konczysz Pan jaby do siebie: --->
            --------------------------------------------------
            "Dotychczas uzurpowałes sobie monopol na rację, drobny
            obelżysto. Teraz rozszerzasz go również na "pojęcie"...
            -----------------------------------------------------
            A ty dowod dla fachowca o panskich kwalifikacjach
            i uwaznym czytaniu siebie i mnie: -------->
            I o Pana "wartosciach"....
            ----------------------------------------------------
            Zas kwestią superCray'a udowodniłes po prostu, że albo
            nie wiesz, co piszesz, albo - o czym piszesz. Wybierz
            sam. Dla Twojej wiedzy - teoretyczny model dowolnego
            urządzenia nie ma nic wspólnego z opracowaniem
            technologii. Czy tego chcesz, czy nie... Napisz cos
            więcej o tym Cray'u. Ciekawy jestem szczegółów.
            ------------------------------------------------
            Jaki teoretyczny model? Jaka technologia? Kto o czym pisal?
            Ja pisalem o modelu wykonanym i pokazanym w Dzienniku TVP.
            Podano parametry porownano z Cray'em.

            A Wy z Doku pisaliscie i co gorsza dalej Pan tak pisze, obelzywie
            o polskich dokonaniach w surrealizmie gospodarczym, zarzadzanym przez pana
            idoli towarzyszy w tym Balcerowicza.

            Pan nie rozroznia "dokonan" komunistow i dokonan pomimo komunistow.
            Nie interesowal sie Pan polskimi osiagnieciami
            - nie ekonomicznymi - TAKICH nie bylo i nie ma !!!!!

            Ale wylazi z Pana propagandysta Doku, piszacy w tym samym stylu
            peany o Holendrach, ktorym swiat tyle zwdziecza i pelne pogardy
            niczym Urbana i Balcerowicza opinie o polskich naukowcach, inzynierach,
            lekarzach, architektach...

            Np. o Karpinskim... Jets plejada ludzi, o ktorych Pan wie tyle co o mnie
            kompromitujac sie jak w ostanim poscie.
            Odbiegajac od tematu na Cray'a i clastra w PCz. Mieszajac pojecia techniczne.

            A o aferach, clach antyrozwojowych, ideowym zwrocie z panstwowego na prywatne,
            kotwicach,% -ach z ucieczka kapitalu, sztucznym zadluzeniu nowoczesnych zakladow
            co zainwestowalu w nowoczesna technologie - i co tam jeszcze -


            A_N_I S_L_O_W_A ! Koncze z Panem.
            Pan juz dosc napisal, by kazdy nawet laik wyrobil sobie zdanie
            o panskich wartosciach, wiedzy, i preferencjach politycznych.

            Po 12 lat wszyscy czerwoni sa antykomunistami. Jak wlasnie Balcerowicz.
            I jak Limak Doku czy wielu innych dorobili sobie "etos".
            No a tacy jak # ... to zastawie to Panu do opisania.
            Mam prawo do ogladania takich osobliwosci
            przepoczwarzonych w cyrku Forum... Coc przyjemnosc watpliwa.
            • hazet_95 Re: zapomniałeś klozeta95 zalogować 14.02.02, 11:48
              Gość portalu: # napisał(a):

              > Jaki teoretyczny model? Jaka technologia? Kto o czym
              > pisal? Ja pisalem o modelu wykonanym i pokazanym w
              > Dzienniku TVP. Podano parametry porownano z Cray'em.

              Kto o czym pisał? Proszę bardzo, odswieżę Ci pamięć
              dwoma fragmentami Twoich postów:

              CYTAT NR 1:
              "Niedawno w Polit. Czestochowskiel zbudowano
              superkomputer mocniejszy od Craya. I tanszy tysiac
              razy."

              CYTAT NR 2:
              "Tak jak z udanym modelem - MODELEM - baranki....
              rozumiecie co model, - clastra."

              Czy kiedys zaczniesz zastanawiać się, co piszesz?
              "Dziennik TVP" poza tym opiewał dokonania polskiej nauki
              pod swiatłym przewodem Jedynie Słusznej PZPR. Znowu Ci
              się cos pomyliło apologeto PRL-u? Czy może to tylko
              ten..., no.., atawizm? Sprawdziłes, co to słowo znaczy?

              Pozdro - jak zwykle rozbawiony HZ95
          • Gość: siedem ze mna nikt nie ma przyjemności Bidet IP: *.tgory.pik-net.pl 14.02.02, 11:51
            7,00
            • Gość: # Re: ze mna nikt nie ma przyjemności Bidet IP: *.wroclaw.tpnet.pl 14.02.02, 12:57
              Czesc 7 !

              Hz95 wyreczyl mnie
              na koniec i udowodnil wszystko zamiast mnie.

              Bedzie mial olsnienie -
              to zrozumie o co mu chodzilo.
              A jak jeszcze wieksze - to o co mnie.

              Bo zadnego zarzutu - procz peanow o geniuszu
              Balcerowicza nie probowal nawet bronic
              - spod adresu ip nie poczta.gazeta.pl.

              Uczepil sie nie majacego zwiazku z meritum clastra
              i skompromitowal sie w terminologii.
              I w antypolskim zacietrzewieniu.
              Bo slyszal od Balcerowicza, ze Polacy nic nie zrobili
              - powtarzam - mimo komuny !!!!!!!!!

              Jak Doku, - caly swiat wszystko zawdziecza Holendrom
              i nalezy im sprzedac darmo polska ziemie.

              Udaje antykoministe zarzucajac prawdziwym swe grzechy.
              A ten typ tak ma. Ze mnie probuje zrobic -
              apogeolote komunizmu. Czysta metoda Doku.
              A sam musi miec nowego Lenina i nowy NEP.
              I balwochwalczo oddac Mu czesc - kompromitujac sie do konca.

              A na ile wscyscy juz widza. Niech jeszcze cos napisze.
              Z przywolaniem tatusia dla odmiany - tez go moze czegos nauczyl ?

              • Gość: siedem różni nas podedjście do wroga IP: *.tgory.pik-net.pl 14.02.02, 13:07
                Pokazując im prawdę chyba niewiele osiągniesz. [może się mylę. na pewno się
                mylę]. Ale i tak pozostane przy swoim: gdyby w Polsce nastąpił autentyczny
                przełom 80/90lata to kilka tysięcy ezgekucji na placu defilad oczyściłoby ten
                piękny cray z robactwa. A takie larwy jak doku czy ślimak albo klozet95 PO PROSTU
                BY SIĘ Z JAJ NIE WYKLUŁY.

                ja ten błąd naprawie
                7,00
                • hazet_95 Re: różni nas podedjście do wroga 14.02.02, 13:14
                  > ja ten błąd naprawie
                  > 7,00

                  Wytoczysz swój chodzik na ulicę, zero? Uważaj, bo jak
                  Balcerowicz z Unią dopuszczą eutanazję, to rodzina nie
                  będzie się z tobą patyczkować. Durniu.
            • hazet_95 Nie ma się czym chwalić, Zero! 14.02.02, 13:11
              Żal mi Ciebie impotencie... ale podobno Twoje
              dolegliwosci można leczyć.

              Potrafiący dać przyjemnosć HZ95

              • Gość: # Re: Nie ma się czym chwalić, Zero! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 14.02.02, 13:20
                Model Lenina wg projektu Marksa i prototypu Stalina
                wyprobowany w serii probnej Chruszczowa,
                zalamal sie w produkcji Brezniewa, opartej na udoskonaleniach technologii
                Jezowa,Dzierzynskiego, Berii i nastepcow.

                Wrocil w adaptacji modelu Trockiego na lamach Wybiorczej.
                I tego Forum.

                • Gość: ania Re: Nie mam się czym chwalić, jestem zero! IP: 2.4.STABLE* / 10.0.11.* 25.02.02, 00:56
                  Gość portalu: # napisał(a):

                  > Model Lenina wg projektu Marksa i prototypu Stalina
                  > wyprobowany w serii probnej Chruszczowa,
                  > zalamal sie w produkcji Brezniewa, opartej na udoskonaleniach technologii
                  > Jezowa,Dzierzynskiego, Berii i nastepcow.
                  >
                  > Wrocil w adaptacji modelu Trockiego na lamach Wybiorczej.
                  > I tego Forum.
                  >
                  To jest wlasciwy tytul #-u twojego postu!
              • Gość: siedem widze Bidet95 żem rzecz ujął akuratnie, bo... IP: *.tgory.pik-net.pl 14.02.02, 13:22

                > Żal mi Ciebie impotencie...

                Limak się już zalecał - źle skończył


                ale podobno Twoje
                > dolegliwosci można leczyć.



                > Potrafiący dać przyjemnosć HZ95


                A co ty jesteś męska kurwa?

                7,00

                • hazet_95 Re: widze Bidet95 żem rzecz ujął akuratnie, bo... 14.02.02, 13:40
                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                  > A co ty jesteś męska kurwa?

                  I tak już nie sprawdzisz, więc po co pytasz? Żal mi cię
                  bardzo, oblesny starcze. Możesz sobie najwyżej
                  pomarzyć...
                  • Gość: siedem no wreszcie klozeta troszki przytkało IP: *.tgory.pik-net.pl 14.02.02, 13:41
                    7,00
                    • hazet_95 Tak, zero, ale to nie powód do dumy... 14.02.02, 13:48
                      Szczerosć twoich wyznań, zero? Tak, i to nie "troszki",
                      a bardzo! Biedaku, a viagry próbowałes? Mówią, że nie
                      wiadomo, co pierwsze po niej stanie - k...s, czy serce,
                      ale przecież nie masz już nic do stracenia.
                      A jak tam pielęgniarki w twoim Domu Spokojnej Starosci?
                      Kuszą?
                      • Gość: EURO W zastępstwie : Ja próbowałem viagrę! Pomaga ! IP: *.liwest.at 14.02.02, 16:38
                        Tylko trzeba uważać!!
                        Pomaga przy przejściowej niewydolności fallusa, ale może zaszkodzić przy
                        stanach chronicznej niewydolności encefallusa!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Baska Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: 2.4.STABLE* / 10.0.11.* 20.02.02, 00:04
      Zobaczcie! Nawet te tumany z PSL odczepily sie od LB i RPP! To dobry znak!
      • ptwo Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN 20.02.02, 00:32
        Gość portalu: Baska napisał(a):

        > Zobaczcie! Nawet te tumany z PSL odczepily sie od LB i RPP! To dobry znak!

        Tak, bo teraz muszą bronić, niczym Częstochowy przed Szwedami, swojego durnia
        Kalinosia w związku z negocjacjami z Unią Eur.
        • Gość: Basia Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 17:28
          W porownaniu z przelomem roku idylla. Zadnej histerii. Ma sile przekonywania LB. jedno spotkanie i cisza.
      • Gość: Jan Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: 2.4.STABLE* / 10.0.12.* 04.04.02, 08:09
        Niechwal dnia przed zachodem slonca
    • Gość: ALL Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 15:35
      Ciesze sie, ze pezesa NBP nie wbiera motloch, bo napewno zostal by nim A. Leper! UFF!
      • ptwo Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN 22.02.02, 16:48
        Gość portalu: ALL napisał(a):

        > Ciesze sie, ze pezesa NBP nie wbiera motloch, bo napewno zostal by nim A. Leper
        > ! UFF!

        A może Wrzodak?
        • Gość: # Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.wroclaw.tpnet.pl 26.02.02, 10:11
          Nie wiedzialem, ze wsrod "zbieraczy zlomu"
          jest tyle zbieraczek !
    • Gość: zybi Uchwala sejmu. Durnie i nieuczciwi w natarciu! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.03.02, 17:16
      Uchwala Sejmu RP i dyskusja sejmowa udowadniaja co by sie stalo gdyby nie Balcerowicz, ktory nie ugnie sie,
      nie przestraszy nieodpowiedzialnych durni wszelkiej masci dla obrony swojego stolka. Jak nie bedzie mogl robic
      tego co uwaza za sluszne dla kraju odejdzie, nie bedzie firmowal rozwalenia stabilnosci zlotowki z takim trudem
      calego kraju uzyskaną.
    • Gość: GINTER Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.03.02, 19:59
      TE PRAWDE TRZEBA CODZIENNIE PRZYPOMINAC MATOLOM!
      • Gość: Matol Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.wroclaw.tpnet.pl 21.03.02, 14:08
        Wszyscy nagle orzekli, że trzeba sprywatyzować polską gospodarkę, ale
        dlaczego? - pytał w sierpniu 1990 r. dziennikarz "Życia Gospodarczego"
        Eugeniusz Możejko profesorów Rapaczyńskiego z Uniwersytetu w Nowym Jorku i
        Frydmana z Uniwersytetu Columbia. Obaj panowie uchodzili za gwiazdy w
        znajomości materii prywatyzacyjnej, wszędzie się na nich powoływano, wszędzie
        ich zapraszano. Rozmowę dziennikarza przytaczamy w skrócie, oddając jej sens.
        Rapaczyński odpowiedział Możejce: - Bo przedsiębiorstwa będą wtedy efektywniej
        zarządzane. Dziennikarz: - Na świecie istnieją przecież dobrze zarządzane
        przedsiębiorstwa państwowe, to dlaczego u nas muszą zniknąć? R: - Ale nie są
        zarządzane doskonale i na świecie przedsiębiorstwa państwowe działają w
        warunkach rynkowych. Frydman: - Prywatyzacja racjonalizuje procesy gospodarcze,
        proszę to zapamiętać. Dziennikarz (być może przekonany): - A więc prywatyzować!
        Ale jak? R: - Zorientować się, jakie są przeszkody i je przełamać.Ludzie
        (Polacy) nie mają pieniędzy. Przedsiębiorstwa państwowe można sprzedać
        inwestorom zagranicznym. Barierą jest wycena. Jeżeli będzie za niska, podniesie
        się krzyk, jeśli za wysoka - nie kupią. Warunkiem prywatyzacji jest obejście
        tego problemu...

        W ostatnim dniu sierpnia agenda Banku Światowego - Structural Adjustment Loan
        (SAL) udzieliła Polsce błyskawicznego kredytu (na 17 lat z 5-letnią karencją) w
        wysokości 300 mln dolarów m.in. na wsparcie stabilizacyjne i zmiany w
        strukturze gospodarki z informacją, że pieniądze można przeznaczyć na import,
        pomoc w reformowaniu sektora finansowego, a także wzmocnienie systemu osłon
        socjalnych.

        Za parę dni gazety podały tekst projektu ustawy o publicznym obrocie papierami
        wartościowymi. Bez takiej ustawy i powołania centralnego organu administracji
        rządowej, dopuszczającej emisję papierów wartościowych i ich publiczny obrót,
        prywatyzacja w wielkiej skali nie byłaby możliwa. Przymierzano się do powołania
        Komisji Papierów Wartościowych (dzisiaj jest to Komisja Papierów Wartościowych
        i Giełd). W skład zespołu, który przygotował projekt ustawy, a potem go długi
        czas dopasowywał do polskiej rzeczywistości, weszli: G. Domański
        (przewodniczący), D. Pajewska, W. Góralczyk, G. Jędrzejczak, L. Paga, W.
        Rozłucki, J. Jonak (sekretarz). Korzystali oni z pomocy całej plajady ekspertów
        zagranicznych. Sponsorowały te prace m.in. Międzynarodowy Fundusz Rozwoju Rynku
        Kapitałowego i Przekształceń Własnościowych w RP, "Centrum Prywatyzacji",
        George Washington Universyty, International Finance Corporation (IFC) Banku
        Światowego, zaangażowane w procesy prywatyzacyjne we wszystkich krajach
        postkomunistycznych.

        ***

        Komisja Likwidacyjna Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej wyprzedawała majątek
        Wydawnictwa Współczesnego RSW - kiedyś jednej z baz propagandowych PZPR. Pod
        młotek szły "Nowe Książki", "Problemy", "Wiedza i Życie", "Miesięcznik
        Literacki", "Literatura na świecie". Jeśli już jesteśmy przy sprawach
        wydawniczych i prasowych - nie sposób nie wspomnieć, że Komisja Krajowa
        NSZZ "Solidarność" postanowiła - za linię niezgody ze Związkiem - odebrać
        znak "Solidarności" "Gazecie Wyborczej", którą wydawała prywatna
        spółka "Agora", obecny rekin giełdowy. Adam Michnik, redaktor
        naczelny "Wyborczej", był wtedy w Chile, a jego zastępczyni Helena Łuczywo - to
        ona faktycznie od początku po dziś dzień żelazną ręką kieruje gazetą i dobiera
        dziennikarzy - bawiła w Nowym Jorku. Od 6 września 1990 r. "Gazeta Wyborcza"
        ukazuje się bez logo "Solidarności" w winiecie.

        ***

        W prasie ukazały się liczne informacje o "siedmiu wspaniałych". Tak nazwano
        siedem przedsiębiorstw wyznaczonych tym razem do pilotażowej prywatyzacji.
        Miały to być: Walcownia Metali "Warszawa" (kiedyś "Norblin"),Śląska Fabryka
        Kabli w Czechowicach-Dziedzicach, Swarzędzkie Fabryki Mebli, Krośnieńskie Huty
        Szkła, "Tonsil" Września, "Exbud" Kielce i Fabryka Maszyn Papierniczych "Fampa"
        w Jeleniej Górze. Wszystkim tym przedsiębiorstwom udawało się ciągle prowadzić
        opłacalny eksport i były w dobrej sytuacji finansowej. Hutę w Krośnie odwiedził
        wicepremier i minister finansów Leszek Balcerowicz. Załoga z lękiem zadawała
        znane nam pytania: - Co będzie ze świadczeniami socjalnymi? Czy nie stracą
        pracy? A Balcerowicz opowiadał, że Polska jest jak ten okręt na wzburzonym
        morzu. Ugaszony został tylko pożar inflacji, a reszta zależy od tych, którzy na
        tym okręcie podróżują. "Ósmym wspaniałym" do wzorcowej prywatyzacji miały być
        Zakłady Przemysłu Cukrowniczego "Wedel", ale nie znalazły się na liście,
        ponieważ przeciwstawiła się temu jak jeden mąż Rada Pracownicza ZPC: Mamy dobrą
        sytuację ekonomiczną i stać nas na rozwój. Obecnie realizujemy inwestycję za
        ok. 5 mln dolarów. Po co nam prywatyzacja? Ale niedługo pojawiły się głosy, że
        jednak kiedyś trzeba będzie zabiegać o inwestora zagranicznego, bo wówczas - za
        zgodą ministra finansów - przez trzy lata zakład mógłby zostać zwolniony z
        płacenia podatków dochodowego i od ponadnormatywnych wynagrodzeń (popiwku),
        którym Leszek Balcerowicz obłożył przedsiębiorstwa państwowe, żeby skruszały do
        prywatyzacji.

        ***


        "Walczono" z monopolami. Któżby przypuścił, że monopolistą jest
        Przedsiębiorstwo Owocowo-Warzywne "Hortex"? Monopolistów należało
        rozparcelować, chyba po to, żeby nie stanowili konkurencji dla firm
        zagranicznych na naszym rynku. Decyzję, jak dzielić "Hortex", miało podjąć
        Ministerstwo Finansów. Zakład miał doskonałe wyniki ( w 1989 r. uplasował się
        na 41 miejscu wśród 500 najlepszych polskich zakładów). Majątek "Hortexu"
        wyceniono na 4 bln st. zł. Rok wcześniej "Hortex" jako pierwsze polskie
        przedsiębiorstwo otrzymał zagraniczną pożyczkę w wysokości 29 mln marek,
        kupując za te pieniądze nowoczesną linię produkcyjną. Przedsiębiorstwo miało 10
        zakładów przetwórczych, m.in. w Górze Kalwarii, Leżajsku, Rykach,
        Siemiatyczach, przerabiało rocznie 400-450 tys. ton warzyw i owoców, 80 proc.
        produkcji kierowane było na eksport. Co z tego majątku pozostało do dzisiaj?
        Prawie nic.

        Wybuchła aferka. Dotyczyła Piotra Baumgarta, prominenta z Agencji Rynku
        Rolnego, członka Komisji Krajowej "Solidarności", który kupił (zniszczony)
        pałac i inne budynki oraz 140 ha w Leśnie Górnym. Majątek wyceniono skromnie na
        703 mln st. zł; Baumgart nabył go za 95 mln. Komisja powołana przez wojewodę
        szczecińskiego stwierdziła zaniżenie wartości. Poprzedni użytkownik majątku -
        Kombinat Państwowych Gospodarstw Ogrodniczych w Szczecinie - domagał się 1,4
        mld zł odszkodowania. Przedstawiciele gmin: Gryfice, Gryfino, Goleniów,
        Nowogard, Parnice, Starogard i Szczecin podjęli uchwałę, że Baumgart ma ustąpić
        ze stanowiska, bo wykorzystuje związek jako parawan dla osiągania osobistych
        korzyści; wytknięto mu rozkradanie kraju. W odpowiedzi Baumgart zaatakował
        Artura Balazsa, który - jego zdaniem - podejrzewał go o przyczynienie się
        podczas sesji Rady Wojewódzkiej do postawienia wniosku o votum nieufności wobec
        Balazsa i teraz knuje przeciwko niemu. Tak wcześnie niektórzy zaczęli się brać
        za głowy. - W tej sprawie w gminie Wolin trwa zbieranie podpisów - ale ja nie
        mam z tym wnioskiem nic wspólnego. To dzięki mnie on został posłem - mówił o
        Balazsu Baumgart.

        ***

        Trwała dewastacja Państwowych Gospodarstw Rolnych. Eksperci Banku Światowego
        radzili, żeby PGR-ów nie dzielić na mniejsze jednostki. BŚ opracował "Strategię
        rolną dla Polski", zalecając m.in. odłączenie od własności ziemskiej i
        rozdysponowanie między pracowników byłych PGR-ów mieszkań zakładowych. Za co
        mieli te mieszkania utrzymać, zapłacić za prąd etc., kiedy ci ludzie pozbawieni
        zostali pracy - nie poradzono. Eksperci postulowali ewentualną sprzedaż chłopom
        ziemi na obrzeżach PGR, a same PGR-y radzili sprzedawać w całości. "Szły" za
        tzw. psi grosz. Nabywali je spekulanci ziemią, o których zapewne niedługo
        usłyszymy, kiedy ziemię orną będą
        • Gość: Lech Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.02, 15:50
          Podoba mi sie, ze LB mocno trzyma kase. Usiluje oszczedzic na emeryture wlasna, Jako dodatek. Poki on jest
          mniej sie boje przyszlosci.
          • indris Jest demokracja czy nie ? 28.03.02, 16:18
            Demokracja to (z definicji) władza ludu. Jak z tym pogodzić fakt, że bardzo
            ważne stanowisko państwowe piastuje człowiek, którego przytłaczająca część
            tegoż ludu sobie nie życzy ? I że na tym stanowisku przed NIKIM nie odpowiada ?
            • Gość: Leszek S Re: Jest demokracja czy nie ? IP: *.nrockv01.md.comcast.net 29.03.02, 16:04
              indris napisał(a):

              > Demokracja to (z definicji) władza ludu. Jak z tym pogodzić fakt, że bardzo
              > ważne stanowisko państwowe piastuje człowiek, którego przytłaczająca część
              > tegoż ludu sobie nie życzy ? I że na tym stanowisku przed NIKIM nie odpowiada ?

              1. Czy jest to stanowisko "kadencyjne" czy bezterminowe?
              2. Czy prezes NBP nie ponosi odpowiedzialnosci konstytucyjnej i czy nie jest tak,
              ze Sejm, albo Prezydent, moga, wedle okreslonej procedury, odwolac prezesa NBP z
              zajmowanego stanowiska?
              3. O ile sie nie myle to Balcerowicz zostal mianowany na to stanowisko przez
              Sejm/Prezydenta zgodnie z wczesniej przyjeta procedura.
            • Gość: Widz Re: Jest demokracja czy nie ? IP: *.pl 19.05.02, 12:51
              indris napisał(a):

              > Demokracja to (z definicji) władza ludu. Jak z tym pogodzić fakt, że bardzo
              > ważne stanowisko państwowe piastuje człowiek, którego przytłaczająca część
              > tegoż ludu sobie nie życzy ? I że na tym stanowisku przed NIKIM nie odpowiada ?

              Witaj
              Tylko, że "władza ludu" nie oznacza władzy tłuszczy ani władzy opinii publicznej
              ani nic takiego, co się kojarzy co najwyżej z takim ponurym typem , jak Lepper.
              Demokracja to władza mądrych ludzi wybieranych w wolnych wyborach. Ale po
              wybraniu mają rządzić zgodnie ze swoją wiedzą i przekonaniami, nie oglądając się
              przy każdej okazji na żaden tam lud. Bo nie mogłoby istnieć państwo, a decyzje
              konieczne ale niepopularne nie miały by szans.
              A "Przytłaczająca większość ludu" to sobie życzy kary śmierci, obniżenia
              podatków, zwiększenia zasiłków, bezpłatnego i dobraego lecznictwa, bezpłatnych
              wczasów, taniej żywności w sklepach za która chłopi mają dostawć duże i
              satysfakcjonujące ich pieniądze, aby mieli na wódkę z dotowaną kiełbasą nic nie
              robiąc na 5 hektarach itd itp ......
              Pozdrawiam
              Widz
    • Gość: Abaddon Zginiemy w Polsce IP: 212.244.31.* 28.03.02, 17:56
      Gość portalu: zybi napisał(a):

      > ON jest gwarantem stabilnosci naszego Panstwa wbrew dupkom gotowym dla podlizan
      > ia sie wyborcom, dla
      > swoich poselskich stolkow rozwalic wszystko!

      A jest tu kurwa jeszcze coś do rozwalenia ? Polska dzięki Balcerowiczowi jest
      równie stabilna jak nieboszczyk na desce . A co do podlizywania - Balcerowicz też
      jęzorem zamiata . Tylko komuś innemu . Dlatego ma taką dobrą międzynarodową
      opinię . I jeszcze się z tego cieszy i tym się szczyci .
      W taki sam sposób robiło się interesy z murzynami w czasach przedkolonialnych .
      Dawało się kołdry , drut mosiężny , lusterka i scyzoryki a w zamian murzyn
      ofiarowywał złoto , kość słoniową , diamenty , futra lamparcie itp. Po czym
      klepało się murzyna po ramieniu mówiąc "twoja zrobić dobry interes" .
      • Gość: Halina Re: Zginiemy w Polsce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.02, 15:56
        Gość portalu: Abaddon napisał(a):


        >

        > W taki sam sposób robiło się interesy z murzynami w czasach przedkolonialnych .
        > Dawało się kołdry , drut mosiężny , lusterka i scyzoryki a w zamian murzyn
        > ofiarowywał złoto , kość słoniową , diamenty , futra lamparcie itp. Po czym
        > klepało się murzyna po ramieniu mówiąc "twoja zrobić dobry interes" .

        W taki jak piszesz sposob robily interesy TKM-y Krzaklewskiego, z ZCHN-u, SKL-u, "S", Szeremietiewy, Wasacze i
        podobni z PSL-u Buchacze! Moze Ci sie nie podobac LB i jego poglady, moge to zrozumiec, ale bez demagogii
        "murzynskiej" !
    • Gość: doku W Balcerowiczu nadzieja, w jego niezależnych decyz IP: *.mofnet.gov.pl 29.03.02, 13:11
      • Gość: # Re: W Balcerowiczu nadzieja, w jego niezależnych decyz IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.03.02, 14:08
        Tak dobrze ci szlo z podlizywaniem w rubryce TEMAT i zdechlo
        - jak obietnice twego idola...

        6 -milionowa Armia Bezrobotnych masowo przyjmujaca do swych szeregow
        nowych rekrutow bedzie miala stabilna zlotowke !!!!!!!

        Uwazaj jak siegnie po bulawe !
        • Gość: doku co to znaczy? IP: *.mofnet.gov.pl 29.03.02, 14:34
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Tak dobrze ci szlo z podlizywaniem w rubryce TEMAT
          • Gość: Grazka Re: co to znaczy? IP: *.atj.pl 30.03.02, 20:23
            Doku! Nie odpowiadaj, nie pytaj! Niech pisze do siebie! Chyba, ze jego obsesje i glupota Cie fascynuja.
        • Gość: zybi Do sierot umyslowych po PRL-u !!! IP: *.atj.pl 31.03.02, 03:25
          Zdumienie budzi fakt, ze jest spora ilosc ludzi przekonana, ze tylko Balcerowicz hamuje rozwoj szczesliwosci w
          Polsce . Naprawde uwazacie, ze Buchacze, Wieczerzaki, Aloty, Buzki, Kaczory, Krzaki, Glempy, Millery itp maja
          lepsze pomysly na nasza szczesliwosc?
    • Gość: garf Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.atj.pl 01.04.02, 02:07
      WESOLYCH SWIAT DLA LB! TAK TRZYMAC.
    • Gość: zybi Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: 2.4.STABLE* / 10.0.12.* 07.04.02, 16:41
      Przypominam! To stale aktualne! To nie temat dnia!
    • Gość: Czajka Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.04.02, 17:07
      Trzeba zlikwidowac deficyt budzetowy. Budzet to pieniadze podatnikow. Nie mozna wydawac bezkarnie wiecej
      niz sie ma. To my bedziemy za to placic bo budzet Panstwa to nasze kieszenie. Balcerowicz nie zmniejszy
      oprocentowania poki zadluzamy sie po uszy i trzeba to sfinansowac!
    • Gość: Lala Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 17:16
      Niech mocno trzyma. Oszolomy w ataku!
    • Gość: Kazik ON nie pozwoli Millerowi podpiep.. nasza kase! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.04.02, 13:58
    • Gość: Aska Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: 213.77.235.* 24.04.02, 16:49
      Panie Prezesie! Niech Pan sie nie da! Wierze w Pana madra decyzje i ja akceptuje z gory! Wiem, ze walczy Pan o
      zdrowy pieniadz, gwarancje zdrowej gospodarki nie ogladajac sie na interesy roznych grup nacisku.
    • Gość: Tad Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 17:31
      Zgadzam sie ale troszke niech poluzuje!
      • Gość: # Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.wroclaw.tpnet.pl 07.05.02, 17:45
        My nie zginiemy.
        Ale co z: "Jeszcze Polska nie zginela poki my zyjemy... ?
        Reszta narodu do etanazjii glodowo-bezdomnej na zgliszczach "zlomu"?
        Moze jako aport w banku "europejskim"?
        Czy masa upadlosciowa przed "prywatyzacja panstwa"?

        Bardzo sie martwie, kto za nas potem splaci 70 mlrd $ dlugu.
        Balcerowicz trzymajacy nasza kase?
    • Gość: Kazik LB nie bron zlotego. Skasowac deficyt to to wyjsci IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.05.02, 18:15
      Obrona zlotego bedzie kosztowala mnie i Was. Zlikwidowanie deficytu da szanse na normalna zdrowa
      gospodarke!!!
      • Gość: # Re: LB nie bron zlotego. Skasowac deficyt to to wyjsci IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.05.02, 10:02
        Fani geniusza, co dzisiaj, po tylu oswiadzeniach
        ekonomistow, doradow i politykow i stanie panstwa,
        jako wyniku jego eksperymentu
        powiecie o geniuszu Balcerowicza?

        Przyznaie mi racje, czy brnieie w zaparte za panem
        geniuszem az do zatracenia? sad(
      • Gość: Basia Re: LB nie bron zlotego. Skasowac deficyt to wyjsci IP: 2.4.STABLE* / 10.0.12.* 20.05.02, 16:18
        Gość portalu: Kazik napisał(a):

        > Obrona zlotego bedzie kosztowala mnie i Was. Zlikwidowanie deficytu da szanse n
        > a normalna zdrowa
        > gospodarke!!!

        LB zaproponowal, aby sytuacja byla jasna - niech rzad, ktory musi splacac polowe starych dlugow kupuje dolary na
        wolnym rynku i reguluje w ten sposob kurs zlotowki! A NBP musi miec rezerwe na np. atak miedzynarodowych
        spekulantow tak jak to bylo w Meksyku. A generalnie zgadzam sie, jedyny zdrowy sposob to redukcja deficytu. Nie
        mozna zadluzac sie bezkarnie!
        • Gość: malgosia Balcerowicz trzymaj kase!. IP: *.kato.gazeta.pl 20.05.02, 19:18
          Jak milo spotkac tylu zwolennikow Leszka Balcerowicza! Miod na serce. I duzo
          rozsadnych argumentow, ktore mi sie przydadza w goracych dyskusjach ze
          znajomymi, ktorzy niestety nienawidza mojego idola. Dzieku Hazet, Ania itd.!!!
    • Gość: # Re: POKI BALCEROWICZ TRZYMA KASE NIE ZGINIEMY W ARGTEN IP: *.wroclaw.tpnet.pl 21.05.02, 07:19
      Nieh wyborcy zdychaja i tak Balcerowicz jest "geniuszem"!!!!
      Choc dzis dobro "Panstwa wbrew dupkom gotowym..." pisac jak Zybi, wymaga juz
      podziekowania "geniuszowi".

      Byles moze Zybi w zarzadzie stoczni?
      przepraszam, "zlomu", gdzie jak H_Z95, pisal wystarczy kilku spawaczy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka