Dodaj do ulubionych

Limit kosztów - Firma Windykacyjna

IP: 83.168.85.* 23.01.09, 14:39
Witam
Mam na dziś problem z firmom windykacyjną dotyczącą umowy z firmom PTK Centertel SP.Zoo.w której treści określony był limit kosztów abonamentu i połączeń.Wszystko działało do czasu aż któregoś dnia otrzymałem rachunek dużo przekraczający tom sumę,zgłosiłem reklamacje która została rozpatrzona negatywnie,w treści"limit kosztów jest to trzykrotna wysokość określonego limitu a powodem jego przekroczenia był błąd systemu ,oraz wezwanie do zapłaty" po niezapłaceniu tego rachunku Centertel rozwiązał umowę nałożywszy dodatkowo kare i w późniejszym okresie oddał sprawę do firmy windykacyjnej która do dziś nalicza sobie odsetki.Po rozmowie z konsultantem z firmy windykacyjnej i przedstawieniu sprawy otrzymałem informacje ze sprawę przekazał Centertel a oni nie są od rozpatrywania jej słuszności tylko od wyegzekwowania należności i od lat prawie dziesięciu dzwonią piszą meczom ale nie podają do sadu co im wielokrotnie sugerowałem.Dzisiejszy Orange umywa od tego ręce twierdząc ze właścicielem roszczeń jest firma windykacyjna,a na pytanie znaczenia określony limit kosztów w umowie odpowiadają że jest to nieprzekraczalna wartość ustalona w umowie.Może ktoś z was zna lekarstwo na chorobę system i pomoże jakoś wyjść mi z tej sytuacji.
Obserwuj wątek
    • gale Re: Limit kosztów - Firma Windykacyjna 23.01.09, 14:47
      Zgodnie z Prawem telekomunikacyjnym i Rozporządzeniem miał Pan 12 miesięcy od
      wystawienia faktury na złożenie reklamacji. Z treści postu wynika, że nie
      uczynił Pan tego lub reklamacja została odrzucona jako niezasadna.

      Operator odczekał i kiedy wierzytelność stała się bezsporna, zgodnie z art. 509
      kc przeniósł ją na inny podmiot.

      Wierzytelność mogła ulec przedawnieniu, co oznacza, że w przypadku wystąpienia
      przez dłużnika do sądu, pozew zostanie oddalony. Przedawnienie nie oznacza
      natomiast, że wierzytelność wyparuje - dług nadal istnieje i jest wymagalny,
      nadal naliczane są odsetki, nadal wierzyciel może (i powinien) poinformować o
      tym biuro informacji gospodarczej aby dłużnik nie mógł zaciągać kolejnych
      zobowiązań.

      Pozdrawiam,
      g.
        • natalia_sankowska1 Re: Limit kosztów - Firma Windykacyjna 23.01.09, 22:35
          Istnieje możliwość wniesienia sprawy przez ciebie, ale nie przeciwko
          windykatorom, lecz telecomowi (miałeś z nim stosowną umowę). Siłą
          rzeczy roszczenia operatora zostaną albo uznane za przedawnione
          (ustawa telekomunikacyjna przewiduje 2 lata), albo za bezpodstawne,
          ponieważ błąd systemu - to problem operatora, nie twój. Co
          zamawiałeś, za to miałeś płacić, i tylko za to.
          Oczywiście, możesz wystapić przeciwko windykatorowi o uznanie
          roszczeń za bezpodstawne. Uzasadnienie jak wyżej. W umowie cesji
          wierzytelnosci jest zapis o tym, że telecom gwarantuje bezspornośc i
          wymagalność długu, ale przeciez nic nie przeszkadzało windykatorowi
          upewnić się, czy to twiredzenie jest prawdziwe.
      • natalia_sankowska1 Re: Limit kosztów - Firma Windykacyjna 27.01.09, 15:04
        A jednak w sytuacji stosunków firma telekomunikacyjna - jej klient-
        przedsiebiorca występuje zjawisko przedawnienia roszczeń. Wynosi ono
        3 lata od momentu powstania wymagalnosci zadłużenia. Więc brak
        wystąpienia telekomu przez okres ponad 3 lata do sądu, jak również
        niedokonanie tej czynności przez windykatora skutkuje przedawnieniem
        tych roszczeń niezależnie od ich słuszności.
        Źródło - kc, Ustawa prawo telekomunikacyjne.
        Dobre komentarze - www.e-prawnik.pl (proszę wpisać do
        wyszukiwarki "przedawnienie roszczeń" i na liście wybrać podana
        przeze mnie strone; sa tam także stosowne odnośniki).
          • natalia_sankowska1 Przedawnienie roszczeń 29.03.09, 20:16
            Nie istnieje osobna regulacja kwestii przedawnienia roszczeń w
            przypadku osób fizycznych i firm.
            KC
            Tytuł VI
            Przedawnienie roszczeń.
            Art.117 par.1. Z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych,
            roszczenia majatkowe ulegaja przedawnieniu.
            Par.2. Po upływie przedawnienia ten, przeciwko komu przysługuje
            roszczenie, może uchylis cie od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka
            się korzystania z zarzutu przedawnienia. Jednakże zrzeczenie sie
            zarzutu przedawnienia przed upływem terminu jest nieważne.
            Art.118. Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin
            przedawnienia wynosi lat dziesięć, a dla roszczeń o świadczenia
            okrwsowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności
            gospodarczej - trzy lata.[Ten termin jest stosowany do kwot
            abonamentów}

            SN - wyrok z dn.17.11.1999(III CKN 450/98):
            do umowy o wykonanie usług telekomunikacyjnych przez operatora
            telewizji kablowej maja odpowiednie zastosowanie przepisy o zleceniu
            (art.750-751 KC).

            Art.750 KC: Do umów o świadczeniu usług, które nie są regulowane
            innymi przepisami, stosuje sie odpowiednio przepisy o zleceniu.
            Art.751 KC: Z upływem lat dwóch przedawniają się:
            1)roszczenia o wynagrodzenie za spełnione czynności i o zwrot
            poniesionych wydatków przysługujące osobom, które stale lub w
            zakresie działalności przedsiębiorstwa trudnią się czynnościami
            danego rodzaju; to samo dotyczy roszczeń z tytułu zaliczek
            udzielonych tym osobom;[Ten przepis stosuje się do kwot za
            połączenia]

            Art.123.Par.1. Bieg przedawnienia przerywa się:
            1)przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do
            rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo
            przed sadem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu
            dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia
            roszczenia;
            2)przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie
            przysługuje.

            Wobec powyższego:
            każda faktura ma swój termin wymagalności;
            jeżeli pomiędzy datą wymagalności niezapłaconej faktury a datą
            wniesienia pozwu minęło - w zależności z czego roszczenie wynika
            (abonament lub połączenia) - minęło co najmniej 2 lub 3 lata, w
            sprzeciwie od wyroku wydanego w trybie upominawczym należy podnieść,
            że roszczenie się przedawniło.
            Jeżeli telekom nie sprzedał wierzytelności windykatorom, lecz
            upoważnił ich do ściągnięcia zadłużenia, można wystosować do firmy
            windykacyjnej oświadczenie, powołując się na ww. przepisy, że
            roszczenie uległo przedawnieniu, wobec czego dłużnik postanowił
            uchylić się od jego zaspokojenia.
            I nie musi szukac innych dróg, dogadywać się o ratach, cos komus
            wpłacać.
            Oprócz tego należy pamietać, że wszystkie pisma o przekazaniu spraw
            komornikom bez prawomocnego nakazu zapłaty/wyroku sądu nie mają pod
            sobą żadnych podstaw.
              • natalia_sankowska1 Re: Przedawnienie roszczeń 30.03.09, 01:19
                "Opłaty za wysłanie" - to tzw. koszty dodatkowe, zalezne od
                podstawowych. W wygranej przeze mnie sprawie z TELE2 one sie nie
                liczyły, poniewaz dotyczyły nieistniejacego zadłużenia.
                Abstrauhjąc od konkretnej sprawy nie jest to usługa i zalezy od
                tego, czego dotyczy. Jeżeli długu faktycznie nieistniejacego - w
                ogóle sąd pomija tego rodzaju monit i "oplatę". Jeżeli długu
                realnego, lecz przedawnionego - to generalnie tak samo jak ten dług:
                dług się przedawnił (tzw. należność główna) - to i monit też.
                • Gość: nabity w tele2 Re: Przedawnienie roszczeń IP: *.adsl.inetia.pl 30.03.09, 06:30
                  Wg mnie "opłata za ponaglenie" jest próba obejścia przez Tele2 zakazu stosowania kar umownych w stosunku do zobowiązań pienięznych.
                  Ale może opiszę po krótce rzecz od początku (sprawa jest trochę śmieszna,ale mijscami denerwująca):
                  W 2005 moja prawie 80-letnia wówczas babcia podpisała umowę z tele2 na usługę preselekcji ("bo ta pani była taka miła i tak ładnie prosiła").Umowa była na czas nieokreslony i oczywiście bez abo - opłaty mialy być naliczane za rzeczywiscie wykonane połączenia.Niestety,z przyczyn technicznych,świadczenie usług okazało się niemozliwe - faktycznie babcia przez przwie 2 m-ce była pozbawiona mozliwości zadzwonienia gdziekolwiek.Umowa została wypowiedziana,preselekcja tp-sy właczona i zapomnielismy o sprawie.
                  Po 2 latach,w lipcu 2007 babcia otrzymała fakturę za "opłatę za wysłanie ponaglenia".Po kontakcie z BO tele2 okazało się,ze jednak babci udało się gdzieś zadzwonić w czasie trwania umowy,bo naliczono opłatę za połączenia w wys. 7,42 pln.Na moje zdziwienie,ze przez ponad 1,5 roku żadna faktura nie przyszła,konsultant,po dość długiej i irytującej wymianie zdań,połączył mnie z kierownikiem,który wyjaśnił mi,że faktura nie przyszła,"bo system nie wystawia ponizej 30 pln".Zapytałem więc,jak mogłem opóźnic się z zapłatą faktury,która nie została faktycznie wystawiona?Odpowiedź-"no cóz,to nie moja kompetencja,ja mogę panu tylko podać kwotę i nr tej faktury".No to zapisałem te dane,poprosiłem o przesłanie duplikatu na adres,zareklamowałem zasadność wystawienia "opłaty za opóźnienie" i myślałem (naiwnie),ze na tym koniec.Oczywiscie naleznośc za połączenia zapłaciłem od razu(kopii tej nie wystawionej fv nie dostałem nigdy).Po miesiącu w skrzynce znalazłem . . .kolejną "opłatę za wysłanie ponaglenia".Na BO dowiedziałem się,że jest to opłata za wysłanie ponaglenia do zapłaty fv za ...opłatę za wysłanie ponaglenia!Na mój protest,że jak to,przeciez była reklamacja,po 30 dniach milcznia reklamacja jest z automatu uznawana za zasadną ( art 106 par 2 ust.Pr. Telekomunikacyjne),usłyszałem - no nie zapłacił pan,to wysłaliśmy,a jak pan tej nie zapłaci to wyslemy następną.
                  Na takie dictum odłozyłem słuchawkę,żeby nie powiedzieć kilku brzydkich słow nt.tele2 i jej pracowników.Postanowiłem to po prostu olać.
                  Pół roku (już 2008)później tele2 dotrzymało słowa i wysłało mi następną fakturę za "opłatę za wysłanie ponaglenia" do zapłaty za 2 poprzednie ponaglenia.Już nie zawracałem sobie głowy wyjaśnianiem sprawy w BO,wrzuciłem fv do teczki i czekałem na dalsze kroki ze strony tele2.
                  No i tak właśnie zostałem (a właściwie moja babcia) klientem Presco.
                  A,najważniejsze!Kwota sporna wyn. ok. 35 pln.
                  Ktoś by pewnie powiedział - zapłać,będziesz miał spokój.A ja uważam,że takie wyciąganie od ludzi pieniędzy jest tego samego typu,co tekst pijaczka "daj no 5 pln na winko".Nie zapłacę i już!
                  • Gość: w nosie Re: Przedawnienie roszczeń IP: *.ip.netia.com.pl 16.06.09, 16:10
                    przez błędy pracowników Tele 2 ja miałam do zapłacenia ok 200 zł z czego ok.9 zł
                    słusznie naliczonych
                    ani reklamacje ani wystąpienie o polubowne załatwienie sprawy nie dały efektu -
                    tele 2 nie zgodziło się
                    to było w 2004 roku
                    wielokrotnie dostawałam od windykatora wezwania do zapłaty i straszenie sądem
                    konsekwentnie wrzucałam wszystko do kosza
                    i spokojnie przedawniło sie i mam z głowy
    • sprytne_kartofelki Re: Limit kosztów - Firma Windykacyjna 26.01.09, 22:23
      Jak widać, UKE traktuje to Forum jako populistyczny dodatek do wątłej
      działalności Urzędu, a co za tym idzie, telekceważy Forumowiczów. Z czego to
      wynika? Wiadomo: z lenistwa. Urzędnikom nie chce się wypełniać poleceń
      przełożonych, nie chce się rozwiązywać problemów klientów telekomów. Wolą
      obnażać swoją bezradność, obnażać to, że UKE służy tak na prawdę rozgrywkom
      politycznym, usadzaniu na stołkach posłusznych pasibrzuchów. O tym większość z
      nas wie, natomiast ci którzy nie wiedzieli - wiedzą teraz: jesteśmy koncertowo
      olewani przez "ekspertów" UKE.
    • Gość: windykatorzy Re: Limit kosztów - Firma Windykacyjna IP: 193.203.192.* 30.03.09, 13:30
      Witam,
      Praconik firmy windykacyjnej miał rację, tu nie chodzi a słuszność,
      ale o pieniądze. Centertel sprzedał dług i zrezygnował z roszczeń
      wobec Pana. Tak naprawdę Centertel dał sobie spokój z Pana długiem.
      Problem jest tylko z firmą windykacyjną, ale z tego, co Pan mówi to
      tego problemu tak naprawdę nie ma. Najlepiej wszelkie telefony firm
      windykacyjnych ignorować i w żadnym wypadku nie odpowiadać na pisma.
      Odpowiedź Pana jest jedyna i prawidłowa: proszę skierować sprawę do
      sądu. Jeżeli firma windykacyjna nie skierowała sprawy do sądu , to
      znaczy, że zdaje sobie sprawę, iż przegra. Zwłaszcza jeżeli
      roszczenie jest przedawnione a Pan ten zarzut podniesie. Firma
      windykacyjna może dzwonić, jest właścicielem tego potencjalnego
      długu, ale ustalenie tej sprawy należy tylko do sądu. Nawet jeżeli
      firma skieruje sprawę do sądu (w co wątpię), wtedy nawet jeśli
      dostanie Pan wyrok w postępowaniu nakazowym bądź upominawczym, może
      się Pan od niego odwołać i taki wyrok od razu traci moc a sąd
      przeprowadzi rozprawę. Proszę się też nie bać kosztów sądowych,
      którymi straszą windykatorzy (w takich sprawach jest to zwykle
      30zł). Osobiście miałem bardzo podobną sytuację z Ideą oraz firmą
      Kruk, która po wnisieniu przeze mnie zarzutów od wyroku od razu
      wniosła o wycofanie powództwa. Od tej pory jest spokój. Najlepiej
      ich po prostu ignorować, bo ustalenie kto ma rację z pracownikiem
      firmy windykacyjnej nie ma sensu. Po prostu z nimi nie rozmawiać.
      • Gość: ja Re: Limit kosztów - Firma Windykacyjna IP: *.mofnet.gov.pl 12.06.09, 11:53
        Witam.
        Czy ktoś z pracowników UKE może udzielić mi pomocy w spr. windykacji
        zadłużenia. Do końca 2007 r. byłam szczęsliwą klientką TP S.A.
        (zrezygnowałam z ich usług z przyczyn finansowych), aż do dnia kiedy
        TPSA przysłała mi umowę cesji mojego rzekomego długu (faktura z
        grudnia 2007r kwota w wys. 56,60zł) na rzecz firmy windykacyjnej
        Kredyt Inkaso S.A.. KI S.A.jednocześnie przysłał mi wezwanie
        ostateczne do zapłaty wraz z groźbą skierowania sprawy na drogę
        sądową.
        Odszukałam fakturę za którą niby nie zapłaciłam oraz potwierdzenie
        wpłaty i (o zgrozo!) podziękowania od TPSY za dokonanie wpłaty.
        Wysłałam skargę do TP S.A.wraz z całym plikiem dokumentów
        potweirdzających uregulowanie należności, żądając m.in. wycofania
        sprawy z firmy windykacyjnej KI S.A.. Po 2 tygodniach otrzymałam
        odp., że (i teraz trzymajcie się mocno krzeseł) odrzucają moją
        reklamację ze względu na przekroczenie 12 miesięcznego okresu od
        dnia wystawienia faktury!!!
        Ręce mi opadły. Co robić? Czy można pozwać TPSĘ do sądu, jeśli tak
        to o co?
        • natalia_sankowska1 Re: Limit kosztów - Firma Windykacyjna 12.06.09, 22:33
          Mozliwe są nastepujące rozwiązania:
          1. Wysyła Pani pismo do TP S.A. i jednocześnie (kopię) do Kredyt
          Inkaso, nie tytułuje go jako reklamacji, lecz jako oświadczenie.
          Treśc ma być krótka: w zwiazku z opłaceniem przeze mnie faktury
          nr... (skerokopia w załączeniu) sugerowane zadłużenie nie istnieje,
          w związku z czym żądam zaprzestania nekania mnie żądaniami spłaty
          nieistniejącego zadłużenia. Niniejsze pismo nie jest reklamacją,
          ponieważ nie dotyczy jakości świadczonych usług oraz
          nieprawidłowości w naliczaniu opłat za nie.
          Koniecznie należy dołączyć ksero z wpłatą oraz podziękowanie od TP
          za jej dokonanie.
          No i, jak napisałam powyżej, nie jest to reklamacja lub zgłoszenie
          roszczeń, lecz sprostowanie żadań operatora i jego następcy
          prawnego - nabywcy roszczenia. Podobne pismo powinno załatwić sprawę.
          2. Złożenie skargi do UKE. Adres na stronie, treść skargi - krótki
          opis historii z załączeniem ksero jak wyżej.
          3. Ponieważ wystąpienie z pozwem "przeciwko" jest trochę karkołomne,
          można doczekać wniesienia pozwu przez Kredyt Inkaso. Oni to zrobią w
          trybie uproszczonym (upominawczym) w sądzie w Zamościu, i wtedy po
          otrzymaniu pozwu wraz z nakazem zapłaty wydanym zaocznie w
          odpowiedzi na pozew jako dowód należy dołączyć ksero wpłaty oraz to
          podziękowanie TP (poświadczyć te kopie "za zgodność" własnym
          imieniem i nazwiskiem), a w części wnioskowej należy napisać, że w
          związku z tym, że wymieniona faktura została opłacona i fakt tem
          został odnotowany przez wierzyciela pierwotnego, rzekome zadłużenie
          nie istnieje, w zwiazku z czym wnosi się o oddalenie pozwu.
          Odpowiedź (na formularzu ściągniętym ze strony ministerstwa
          sprawiedliwości) ma być wysłana do sądu poleconym. Mimo otrzymania
          wezwania stawiennictwo na rozprawie nie jest obowiązkowe (jest to
          sprawa cywilna, nie karna), ale w taki sposób przygotowana odpowiedź
          (tzw. zarzuty od wyroku)załatwia sprawę definitywnie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka