Dodaj do ulubionych

Polacy wołają - KOMUNO WRÓĆ!!!

IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.11.03, 12:04
60% Polaków żyje poniżej progu socjalnego (za komuny 0%), 20% żyje poniżej
poziomu nędzy (za komuny 0%). 56% polskiego społeceństwa odczuwa strach przed
biedą, według najniższej stawki podatkowej rozlicza się 95% obywateli (a
mówią że to za komuny wszędzie była taka sama bieda). Rodzinom w IIIRP
najczęściej brakuje na mieszkania (60%),leczenie(39%),ubranie(39%),opłaty
mieszkaniowe (32%),jedzenie (23%),edukację(22%). Za komuny wytykano że biedne
państwo (biedne od zarania dziejów, a nie dzięki komunistom) buduje małe
klitki w blokowiskach, ale dzięki temu PRL zapewniał mieszkanie każdemu
obywatelowi. Edukacja i opieka medyczna zapewniane były przez państwo, więc
nie było mowy by komuś na to nie starczyło. Co do jedzenia, to nawet w
najgorszych czasach, gdy dzięki solidarności staneła nam cała produkcja,
dzieci nie mdlały na lekcjach z głodu jak dzisiaj i wogóle nikt nie głodował.
Ubrać też się można było, bo mieliśmy w bród zakładów odzieżowych w Łodzi czy
Białymstoku, dziś pozostały tylko puste hale.
80% Polaków opowiada się za interwencjonizmem państwa na rzecz równości
społecznej, tyle samo uważa że zniesienie różnic między bogatymi, a biednymi
powinno być najważniejszym celem państwa. Warto nadmienić, że w patologii
kapitalizmu jaki światu oferują USA, Poska by szybko się rozwijała powinna
jeszcze powiększać te różnice i zmniejszyć socjal.
Renacjonalizację upadających przedsiębiorstw (głównie dzięki nieuczciwej
konkurencji z zachodu, oraz wykupowaniu polskich fabryk by potem ja zamknąć
eliminując konkurencję) popiera ponad połowa społeczeństwa. 68% uważa, że
przdesiębiorstwa państwowe należy sprzedawać przede wszystkim polskim
inwestorom. 45% Polaków uważa, z kolei, że państwo powinno utrzymywać
nierentowne przedsiębiorstwa by zmniejszyć bezrobocie, oczywiście gdyby
ustawić odpowiednie cło na to co Polska jest w stanie sama wyprodukować, to
nie byłoby problemu nierentowności, jednak wtedy zachód zemściłby się
straszliwie, izolując Polskę i nazywając ją państwem niedemokratyczym, a
gdybyśmy ostro dali się we znaki US-koncernom ryzykowalibyśmy nawet
bezpodstawne oskarżenia o wspieranie terroryzmu.
77% Polaków uważa klasę polityczną za bandę złodzieo, a 87% twierdzi że
politycy dbają wyłącznie o własne interesy. 52% jest przekonana że główny
powód uprawiania polityki to chęć zdobycia pieniędzy, co 4 obywatel IIIRP
uważa że polityka to brudna rzecz i nie należy się nią zajmować. Tylko 6%
idealistów twierdzi że ten kto chce być politykiem robi to dla idei. Gdzie te
czasy gdy za PRL dysproporcje między rządzącymi w Polsce, a zwykłymi
obywatelamie były dużo mniejsze niż analogiczne dysproporcje na zachodzie, a
tacy ludzie jak Gierek,Jaruzelski, czy ogólnie kierownictwo PZRP trzymało za
mordę szeregowych członków i dzięki także odpowiedniemu ustrojowi nie mieli
oni wogóle okazji do rozkradania Polski, jak robią to dzisiaj.
Z naszej anarchii (znanej tudzież jako demokracja) niezadowolonych jest
raptem 70% Polaków (to chyba typowo polski pęd do anarchii, który swego czasu
doprowadził do całkowitego upadku IRP). Na początku 2003 roku ocena polskiej
rzeczywistości i przekonanie o chęci o konieczności przeprowadzenia w niej
zmian jest taka sama jak na początku przełomowego 1989 roku. Czyli Polacy
mają dziś dość tej naszej niby wolności i demokracji, jak mieli kiedyś dość
komuny. Oczywiście komuny mieli dość bo uwieżyli w kamstwa zachodu że
obalenie komuny zrobi z nas z miejsca drugą Japonię, a dziś mają dość
demokracji dzięki obiektywnemu porównaniu niej z tym co było wcześniej. Do
tego 20% twierdzi że rządy niedemokratyczne mogą być bardziej porządane niż
demokratyczne (tak mała liczba to chyba też efekt typowego polskiego pędu do
anarchii), 40% z nas ma z kolei gdzieś czy rząd wybrano demokratycznie czy
nie. Najciekawsze i według mnie całkowicie logiczne jest to, że im Polak
bardziej wykształcony tym mocniej popiera autorytaryzm (co ósmy z
wykształceniem podstawowym,co szósty z zasadniczym zawodowym, co piąty ze
średnim i co 4 z wyższym).
Aby pomroczna była prawdziwą demokracją, państwo musi zapewnić wszystkim
dzieciom równe szanse kształcenie (tak uważa 76% Polaków), godziwe warunki
życia (73%), sfinansować wszystkim dostęp do służby zdrowia,nauki i kultury
(72%),wziąć na siebie odpowiedzialność za życie gospodarcze (66%) i na
dokładkę dbać o najlepsze z możliwych zaspokojenie potrzeb wszystkich
obywateli (61%). A skąd my to wszystko znamy?... Oczywiście PRL!!!

Głos ludu jest jednoznaczny, ale niestety przez własną durnotę w ogromnej
mierze przyczyniliśmy się do upadku ustroju dającego szansę na godne życie
wszystkim mieszkańcom, wyklętej przez każdego jednego Boga, Europy
Wschodniej. Dziś próba powrotu do tego czego żądają ludzie oznacza
izolowanie, embargo, głodzenie, a nawet US-interwecję w Polsce. Jedyną szansą
jest więc wejść do UE i tam walczyć o sprawiedliwszy świat, który
rzeczywiście różniłby się od dżungli z której człowiek podobno wyszedł przed
tysiącami lat...

Obserwuj wątek
    • antykagan Re: Biedny Tomsonku.. 18.11.03, 12:15
      Przez nieuwage pielegniarza dorwales sie do internetu? Jak juz skonczysz
      leczenie, wyjedz prosze do prawdziwych panstw komunistycznych: Koreanskiej
      Republiki Ludowo-Demokratycznej (jakbym napisal KRLD to bys nie wiedzial, o co
      Chodzi) lub Kuby. Tam nie ma biedy, rzady klasy robotniczej w sojuszu z
      chlopstwem... itd... itd.. czeka cie tam swietlana przyszlosc i zycie w
      dostatku i dobrobycie...powodzenia.. nawet dorzuce sie do biletu dla ciebie,
      taki jestem.
      Pa, Tomson.
      PS. Opisz swoje wrazenia stamtad.. listem, bo tam nie ma internetu...

      Tomsony wszystkich psychiatrykow, laczcie sie!!!!
      • Gość: Tomson Oj głupolku, nie masz żadnych argumentów. IP: *.ds.pg.gda.pl 18.11.03, 16:47
        Porównywanie głodzonych i zaszczuwanych Kuby i KRLD do PRLu to skończony
        idiotyzm. KRLD odstaje od tzw. zachodu 20 krotnie, Kuba prawie 10 krotnie, PRL
        w latach 70-ych odstawał 1,5 razy, niech chociaż to świadczy o tym jaką
        skończoną durnotą z twojej strony było odwołanie się do KRLD i Kuby. Zresztą
        kult jednostki na KRLD nie ma nic wspólnego z komunizmem, co przyznał już
        Chruszczew w 3 lata po śmierci Stalina.
    • Gość: głosludu No przecież wróciła już 2 lata temu! Nie wiedzą? IP: *.crowley.pl 18.11.03, 14:00
      Nie wiedzą że rzadzi lewica, ktorej najwiekszą troską jest los ludu pracującego
      miast i wsi?
      • indris Co wróciło ? 18.11.03, 15:00
        Przecież nie komuna a tzw komuchy. A to jednak różnica.
        Kiedyś we Francji żył człowiek o nazwisku Talleyrand. Za króla Ludwika XVI był
        biskupem. W pierwszym okresie Rewolucji - przewodniczącym Zgromadzenia
        NArodowego. Za Dyrektoriatu - ministrem spraw zagranicznych. Za Napoleona,
        który obalił Dyrektoriat - też ministrem. Za Restauracji, która nastąpiła po
        krachu Napoleona - ministrem. Po rewolucji lipcowej, która obaliła Restaurację -
        ambasadorem w Londynie.
        Takimi właśnie typami ludzkimi są tzw komuchy. Jak u Sztaudynfgera "on był
        stały, one się zmieniały". A wniiosek z tego taki, że niezmienność ludzi nie
        oznacza niezmienności systemu.
        • Gość: Waga Re: Co wróciło ? IP: *.pool.mediaWays.net 18.11.03, 16:26
          indris napisał:

          > Przecież nie komuna a tzw komuchy. A to jednak różnica.
          > Kiedyś we Francji żył człowiek o nazwisku Talleyrand. Za króla Ludwika XVI
          był
          > biskupem. W pierwszym okresie Rewolucji - przewodniczącym Zgromadzenia
          > NArodowego. Za Dyrektoriatu - ministrem spraw zagranicznych. Za Napoleona,
          > który obalił Dyrektoriat - też ministrem. Za Restauracji, która nastąpiła po
          > krachu Napoleona - ministrem. Po rewolucji lipcowej, która obaliła
          Restaurację
          > -
          > ambasadorem w Londynie.
          > Takimi właśnie typami ludzkimi są tzw komuchy. Jak u Sztaudynfgera "on był
          > stały, one się zmieniały". A wniiosek z tego taki, że niezmienność ludzi nie
          > oznacza niezmienności systemu.



          Indrys mam inne zdanie ,gdyz Talleyrand mogl sie utrzymac przy wladzy tylko
          dzieki kobietom ,byl geniuszem polityki i intrygi na chwale swoja i Francji .

          Socjalisci,socjaldemokraci czy jak sie tam zwa z Polski to partacy,
          nieudacznicy ,dyletanci , zlodziejaszki i miernoty -(tak wiec Twoje porownanie
          jest nie na miejscu ).

          Politycy sa odzwierciedleniem spoleczenstwa ... niestety .pzdr
        • Gość: Tomson Te tzw. komuchy, które dziś rządzą i rozkradają IP: *.ds.pg.gda.pl 18.11.03, 16:51
          Polskę (chiciaż i tak w dużo mniejszym stopniu niż solidaruchy) robią tak bo
          pozwala im na to ustrój. Ustrój komunistyczny na takie skurwysyństwa nie
          pozwalał, a ludzie u szczytu władzy byli dużo bardziej kompetentni (Gomułka,
          Gierek,Jaruzelski,Rakowski) i trzymali niekompetentne "doły" za mordę, nie
          pozwalając im na to co dzisiaj wyprawiają.

          indris napisał:

          > Przecież nie komuna a tzw komuchy. A to jednak różnica.
        • Gość: PanAntoni No co ty! Komuna to przecież rządy komuchów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.11.03, 22:44
          indris napisał:

          > Przecież nie komuna a tzw komuchy.
        • Gość: Aram Re: Indrysie, komplementujesz komuchów IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.03, 00:10
          porównując ich do Talleyranda! To był napewno człowiek o wielkiej inteligencji.
          Brawo! Zawsze uważałem, że średni iloraz inteligencji na lewicy jest dwa razy
          wyższy niż na prawicy. Co do manier może jest odwrotnie. Ale to nie maniery
          decydują o losach ludzi i narodów.
        • Gość: łopatolog TO NIEPRAWDA ! IP: 81.10.174.* 20.11.03, 07:29
          Wołają tylko: wróć młodości moja!
    • maretina ja nie tesknie 18.11.03, 14:04
      ciesze sie, ze nie musze zyc w komunie.
      • kyle_broflovski Re: ja nie tesknie 18.11.03, 14:12
        swieta racja, nareszcie wolno golic nogi
        • maretina Re: ja nie tesknie 18.11.03, 14:13
          kyle_broflovski napisał:

          > swieta racja, nareszcie wolno golic nogi
          myslalam, ze mezczyzni gola tylko mordki!tongue_outwink
          • kyle_broflovski Re: ja nie tesknie 18.11.03, 14:19
            zyjemy w czasach w ktorych trudno polapac sie kto jest
            kto i co jest co. mozna nawet sobie plec zmienic
            • maretina Re: ja nie tesknie 18.11.03, 14:21
              kyle_broflovski napisał:

              > zyjemy w czasach w ktorych trudno polapac sie kto jest
              > kto i co jest co. mozna nawet sobie plec zmienic
              generalnie mozna wszystko sobie teraz zmienic i o to chodzismile
              • kyle_broflovski nie wszystko kiciu 18.11.03, 14:36
                nie wszystko, koncowka ciagle bedzie ta sama bez wzgledu na glebokos zanurzenia
                w hedonizmie. poki co lec do sklepu i kup dobra zyletke i krem do glolenia
                • maretina ja nie mialcze:) 18.11.03, 14:38
                  a jak chcesz sie ogolic zarosniety kocurku to sam sobie lec do sklepu lub do
                  golibrodytongue_out smile
                  • kyle_broflovski Re: ja nie mialcze:) 18.11.03, 14:48
                    zaprzestalem golenia . zbyt duzy wybor zyletek i kremow , trudno sie polapac.
                    mam zato wiecej czasu a w urnie i tak nikt mi brody nikt nie zobaczy wink
          • Gość: deszczwtwarz Re: ja nie tesknie IP: *.lanet.wroc.pl 18.11.03, 22:51
            Mężczyźni taaak, ale Kyle musi jest taki trochę inny ?? smile))
    • Gość: Tomasz Życzę postkomunistom 5% IP: *.ibch.poznan.pl 18.11.03, 15:51
      Będę się cieszył gdy zobaczę Millera obok Jaskierni w ławach poselskich
      siedzących z dala od mównicy (tacy nowi "górale"), gdy ich koło poselskie
      będzie liczyć pięciu członków. Sprawiedliwosci stanie się zadosć..
      • Gość: Waga Re: Życzę postkomunistom 5% IP: *.pool.mediaWays.net 18.11.03, 16:31
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > Będę się cieszył gdy zobaczę Millera obok Jaskierni w ławach poselskich
        > siedzących z dala od mównicy (tacy nowi "górale"), gdy ich koło poselskie
        > będzie liczyć pięciu członków. Sprawiedliwosci stanie się zadosć..


        Ja bym sie za wczesnie nie cieszyl, gdy nawet tak bedzie to przyjda do wladzy
        nowe elyty np.niejaki Tyminski ,Krzaklewski ,moze Walesa (wspolpracownik
        SB),lub inne polskie gwiazy intelektualno- polityczene. No i ...zaczna sie od
        poczatku dorabiac ( krasc) na Twoj koszt rozumie sie.
        • Gość: Tomasz Re: Życzę postkomunistom 5% IP: *.ibch.poznan.pl 18.11.03, 16:54
          Co sądzę o naszej klasie politycznej obrazuje dobrze taki dowcip.
          "Tonie statek pasażerski. Jeden z rozbitków biadoli nad niesprawiedliwoscią
          losu, złorzecząc panu Bogu, że nie ma litosci dla tylu niewinnych ofiar.
          Na to z Nieba głos Pana Boga-Na staku są prawie sami politycy i inni szubrawcy.
          Jest też co prawda trochę osób niewinnych, ale ja dwadziescia lat czekałem na
          ten moment, aż się doczekałem. Nie popuszczę (tak trzymać)."
      • Gość: Tomson Ja też im tego życzę, bo zastąpi ich APP Racja, IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.11.03, 21:44
        Polska Partia Komunistyczna i jakiś tam centrolewicowy twór Kwacha,części SLD i
        UW. :o)
    • redek Re: Polacy wołają - KOMUNO WRÓĆ!!! 18.11.03, 17:55
      Gość portalu: Tomson napisał(a):

      Wroci, ale tym razem, spolecznestwo nie da nabrac sie na ewentualnych solidaruchow i wyreczjac SB przepdzi ich gdzie pieprz rosnie.

      REDEK
    • Gość: lesio Re: Rada dla Pana/i Tomson IP: 207.157.122.* 18.11.03, 19:52
      Zamiast biadolic (co stalo sie niestety pewnego rodzaju tradycja FA), moglby
      Pan/i probowac cos zrobic. W demokracji uprawianie komunizmu, choc nie
      popularne - nie jest zabronione. Dlaczego uzbrojony w tak mocne wyniki sadazu
      nie wystartuje Pan/i do sejmu, jako niezalezny/a kandydat/ka, z programem
      rekonstytucji poprzedniego ustroju? Poparcie powinno byc ogromne.
      • redek Re: Rada dla Pana/i Tomson 18.11.03, 20:08
        A art. 13 - pozal sie Boze - Konstytucji znasz?

        REDEK
        • Gość: lesio Re: Rada dla Pana/i Tomson IP: 207.157.122.* 18.11.03, 22:48
          Art.13 zakazuje "totalitaryzmu", ktorego p. Tomson przeciez nie chce; na pewno
          znajdzie jakas nazwe... Albo, jezeli nie chce byc niezalezny - moze dolaczyc
          do jakiejs istniejacej formacji i zrobic kariere korzystajac z przykladu
          milosciwie nam panujacego.
          Tak czy inaczej lepszy to pomysl niz zwylkle wylewanie zolci.
          • Gość: Tomson Re: Rada dla Pana/i Tomson IP: *.ds.pg.gda.pl 19.11.03, 02:09
            Gość portalu: lesio napisał(a):

            > Art.13 zakazuje "totalitaryzmu", ktorego p. Tomson przeciez nie chce; na pewno
            > znajdzie jakas nazwe... Albo, jezeli nie chce byc niezalezny - moze dolaczyc
            > do jakiejs istniejacej formacji i zrobic kariere korzystajac z przykladu
            > milosciwie nam panujacego.
            > Tak czy inaczej lepszy to pomysl niz zwylkle wylewanie zolci.
            Ale nie zabrania interwencjonizmu państwowego, ochrony rynków zbytu i obrony
            przed wrogimi działaniami propagandowymi ze strony wrogich państw.
      • Gość: Tomson Wszystko w swoim czasie lesiu. IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 18.11.03, 21:41
        Niech każdy walczy o lepsze jutro jak może. Ja na razie się uczę, gdybym miał
        zająć się polityką to musiałbym zawalić albo studia,albo kontakty towarzyskie,
        albo przestać chodzić na halę, co pozwala utrzymać mi zdrowie i sylwetkę.
        Dlatego na dzień dzisiejszy pozostaje mi jedynie forum i wygłaszanie tu moich
        poglądów.
        Zresztą z wyniszczoną przez wypaczoną wersję kapitalizmu Polską nie za wiele da
        się zrobić, wolę więc poczekać aż wejdziemy do UE i budować lepsze jutro dla
        całego kontynentu w Europarlameńcie. :o)

        Gość portalu: lesio napisał(a):

        > Zamiast biadolic (co stalo sie niestety pewnego rodzaju tradycja FA), moglby
        > Pan/i probowac cos zrobic. W demokracji uprawianie komunizmu, choc nie
        > popularne - nie jest zabronione. Dlaczego uzbrojony w tak mocne wyniki sadazu
        > nie wystartuje Pan/i do sejmu, jako niezalezny/a kandydat/ka, z programem
        > rekonstytucji poprzedniego ustroju? Poparcie powinno byc ogromne.
        Zresztą widzę ignorańcie że nie doczytałeś mojego postu i nie zauważyłeś iż
        napisałem na końcu, że restauracja tego ustroju jest nierealna. Zresztą poco
        restaurować komunę, jak w bogatej i potężnej UE można zbudować coś podobnego
        ale dużo lepszego, bez totalitaryzmu, tylko z poszanowaniem ludzkiej godności.
        Bez całkowitego izolowania gospodarki, a jedynie z rozsądną granicą między
        wolnym rynkiem a interwencjonizmem państwowym. Bez bezsensownej równości w
        zarobkach między inżynierem a sprzątaczką, a jedynie zapewnienie ludziom
        sumiennie wykonującym proste zawody godziwego życia.
        • Gość: diabelek Kiedy przyjdzie wlasciwy czas? IP: *.sympatico.ca 18.11.03, 22:10

          Gość portalu: Tomson napisał(a):

          > Niech każdy walczy o lepsze jutro jak moze...
          >...poco restaurować komunę, jak w bogatej i potężnej UE można zbudować coś
          podobnego
          > ale dużo lepszego, bez totalitaryzmu, tylko z poszanowaniem ludzkiej
          godności.
          > Bez całkowitego izolowania gospodarki, a jedynie z rozsądną granicą między
          > wolnym rynkiem a interwencjonizmem państwowym. Bez bezsensownej równości w
          > zarobkach między inżynierem a sprzątaczką, a jedynie zapewnienie ludziom
          > sumiennie wykonującym proste zawody godziwego życia.

          ========================
          Brawo Tomson!
          Podoba mi sie takie podejscie do sprawy , ale...
          jest pewien klopot od Ciebie niezalezny.
          Jak sa finansowe mozliwosci Panstwa polskiego aby realizowac te w sumie dobre
          pomysly.
          Jaki jest obecnie poziom dlugu publicznego w stosunku do tak zwanego
          produktu krajowego brutto.
          Obawiam sie, ze na razie Twoje marzenia nie beda realizowane nawet gdybys sam
          zostal premierem.
          • Gość: Tomson Człowieku przeczytaj cały post nim skomentujesz. IP: *.ds.pg.gda.pl 19.11.03, 02:08
            Gość portalu: diabelek napisał(a):

            >
            > Gość portalu: Tomson napisał(a):
            >
            > > Niech każdy walczy o lepsze jutro jak moze...
            > >...poco restaurować komunę, jak w bogatej i potężnej UE można zbudować coś
            > podobnego
            > > ale dużo lepszego, bez totalitaryzmu, tylko z poszanowaniem ludzkiej
            > godności.
            > > Bez całkowitego izolowania gospodarki, a jedynie z rozsądną granicą między
            >
            > > wolnym rynkiem a interwencjonizmem państwowym. Bez bezsensownej równości w
            >
            > > zarobkach między inżynierem a sprzątaczką, a jedynie zapewnienie ludziom
            > > sumiennie wykonującym proste zawody godziwego życia.
            >
            > ========================
            > Brawo Tomson!
            > Podoba mi sie takie podejscie do sprawy , ale...
            > jest pewien klopot od Ciebie niezalezny.
            > Jak sa finansowe mozliwosci Panstwa polskiego aby realizowac te w sumie dobre
            > pomysly.
            > Jaki jest obecnie poziom dlugu publicznego w stosunku do tak zwanego
            > produktu krajowego brutto.
            > Obawiam sie, ze na razie Twoje marzenia nie beda realizowane nawet gdybys sam
            > zostal premierem.
            Masz rację, ale co ja napisałem w powyższym poście? Właśnie to:

            )Zresztą z wyniszczoną przez wypaczoną wersję kapitalizmu Polską nie za wiele da
            )się zrobić, wolę więc poczekać aż wejdziemy do UE i budować lepsze jutro dla
            )całego kontynentu w Europarlameńcie. :o)

            Jak więc sam widzisz wszystko przewidziałem, a potęgę Polski najlepiej jest
            zbudować w oparciu o ideę regionalnej równści w eurofederacji.
            • Gość: diabelek Re: Człowieku przeczytaj cały post nim skomentujes IP: *.sympatico.ca 19.11.03, 15:31
              Czytalem Tomson czytalem.
              Zapoznalem sie tez z wynikami ankiety , ktore na samym poczatku przepisales.
              Wynika z niej, ze wiekszosc ankietowanych uwaza, ze jest zle.
              Nie komentuje tego poniewaz nie wiem na ile ankietowana grupe mozna uznac za
              reprezentatywna. Zalozmy, ze takie sa obecnie nastroje spoleczne.
              Czego zatem ankietowani chca? Odpowiedzi nie brakuje:

              >Aby pomroczna była prawdziwą demokracją, państwo musi zapewnić wszystkim
              >dzieciom równe szanse kształcenie (tak uważa 76% Polaków), godziwe warunki
              >życia (73%), sfinansować wszystkim dostęp do służby zdrowia,nauki i kultury
              >(72%),wziąć na siebie odpowiedzialność za życie gospodarcze (66%) i na
              >dokładkę dbać o najlepsze z możliwych zaspokojenie potrzeb wszystkich
              >obywateli (61%). A skąd my to wszystko znamy?... Oczywiście PRL!!!
              ==========
              Piszesz, ze sam juz wszystko przewidziales.
              Twoim zdaniem ostatnia szansa jest Unia Europejska.
              O ile mi wiadomo to nie unia Europejska kupowala obligacje skarbu panstwa.
              Czy myslisz, ze teraz Unia bedzie to wszystko splacac, chocby same odsetki?
              Czy U.E. bedzie w stanie zrealizowac marzenia 3/4 ankietowanych Polakow.
              Co Ty sam w tej sprawie przewidujesz? A "raj utracony" (czytaj PRL) dla
              przyzwoitosci na razie zostawmy troche starszym dyskutantom.

              PS. Jeszcze jedno. Co to jest "pomroczna", a raczej skad sie wzielo to slowo.
        • Gość: brzytwa Re: Wszystko w swoim czasie lesiu. IP: *.pcz.czest.pl 20.11.03, 14:42
          Gość portalu: Tomson napisał(a):

          > Zresztą po co
          > restaurować komunę, jak w bogatej i potężnej UE można zbudować coś podobnego

          Tak, tak, to juz sie zreszta dzieje od dawna. Dlatego wlasnie UE
          tak szybko traci dystans do swiata (USA i dalekiego wschodu).
          Naszemu rozwojowi tez to niestety nie pomoze.
    • neceser Jaka przyszlosc ma narod zyjacy w przeszlosci? 18.11.03, 21:49
      Zwlaszcza , jesli dotyczy to mlodych ludzi, jak Tomson.

      Gość portalu: Tomson napisał(a):

      > 60% Polaków żyje poniżej progu socjalnego (za komuny 0%), 20% żyje poniżej
      > poziomu nędzy (za komuny 0%). 56% polskiego społeceństwa odczuwa strach
      przed
      > biedą, według najniższej stawki podatkowej rozlicza się 95% obywateli (a
      > mówią że to za komuny wszędzie była taka sama bieda). Rodzinom w IIIRP
      > najczęściej brakuje na mieszkania (60%),leczenie(39%),ubranie(39%),opłaty
      > mieszkaniowe (32%),jedzenie (23%),edukację(22%). Za komuny wytykano że
      biedne
      > państwo (biedne od zarania dziejów, a nie dzięki komunistom) buduje małe
      > klitki w blokowiskach, ale dzięki temu PRL zapewniał mieszkanie każdemu
      > obywatelowi. Edukacja i opieka medyczna zapewniane były przez państwo, więc
      > nie było mowy by komuś na to nie starczyło. Co do jedzenia, to nawet w
      > najgorszych czasach, gdy dzięki solidarności staneła nam cała produkcja,
      > dzieci nie mdlały na lekcjach z głodu jak dzisiaj i wogóle nikt nie
      głodował.
      > Ubrać też się można było, bo mieliśmy w bród zakładów odzieżowych w Łodzi
      czy
      > Białymstoku, dziś pozostały tylko puste hale.
      > 80% Polaków opowiada się za interwencjonizmem państwa na rzecz równości
      > społecznej, tyle samo uważa że zniesienie różnic między bogatymi, a biednymi
      > powinno być najważniejszym celem państwa. Warto nadmienić, że w patologii
      > kapitalizmu jaki światu oferują USA, Poska by szybko się rozwijała powinna
      > jeszcze powiększać te różnice i zmniejszyć socjal.
      > Renacjonalizację upadających przedsiębiorstw (głównie dzięki nieuczciwej
      > konkurencji z zachodu, oraz wykupowaniu polskich fabryk by potem ja zamknąć
      > eliminując konkurencję) popiera ponad połowa społeczeństwa. 68% uważa, że
      > przdesiębiorstwa państwowe należy sprzedawać przede wszystkim polskim
      > inwestorom. 45% Polaków uważa, z kolei, że państwo powinno utrzymywać
      > nierentowne przedsiębiorstwa by zmniejszyć bezrobocie, oczywiście gdyby
      > ustawić odpowiednie cło na to co Polska jest w stanie sama wyprodukować, to
      > nie byłoby problemu nierentowności, jednak wtedy zachód zemściłby się
      > straszliwie, izolując Polskę i nazywając ją państwem niedemokratyczym, a
      > gdybyśmy ostro dali się we znaki US-koncernom ryzykowalibyśmy nawet
      > bezpodstawne oskarżenia o wspieranie terroryzmu.
      > 77% Polaków uważa klasę polityczną za bandę złodzieo, a 87% twierdzi że
      > politycy dbają wyłącznie o własne interesy. 52% jest przekonana że główny
      > powód uprawiania polityki to chęć zdobycia pieniędzy, co 4 obywatel IIIRP
      > uważa że polityka to brudna rzecz i nie należy się nią zajmować. Tylko 6%
      > idealistów twierdzi że ten kto chce być politykiem robi to dla idei. Gdzie
      te
      > czasy gdy za PRL dysproporcje między rządzącymi w Polsce, a zwykłymi
      > obywatelamie były dużo mniejsze niż analogiczne dysproporcje na zachodzie, a
      > tacy ludzie jak Gierek,Jaruzelski, czy ogólnie kierownictwo PZRP trzymało za
      > mordę szeregowych członków i dzięki także odpowiedniemu ustrojowi nie mieli
      > oni wogóle okazji do rozkradania Polski, jak robią to dzisiaj.
      > Z naszej anarchii (znanej tudzież jako demokracja) niezadowolonych jest
      > raptem 70% Polaków (to chyba typowo polski pęd do anarchii, który swego
      czasu
      > doprowadził do całkowitego upadku IRP). Na początku 2003 roku ocena polskiej
      > rzeczywistości i przekonanie o chęci o konieczności przeprowadzenia w niej
      > zmian jest taka sama jak na początku przełomowego 1989 roku. Czyli Polacy
      > mają dziś dość tej naszej niby wolności i demokracji, jak mieli kiedyś dość
      > komuny. Oczywiście komuny mieli dość bo uwieżyli w kamstwa zachodu że
      > obalenie komuny zrobi z nas z miejsca drugą Japonię, a dziś mają dość
      > demokracji dzięki obiektywnemu porównaniu niej z tym co było wcześniej. Do
      > tego 20% twierdzi że rządy niedemokratyczne mogą być bardziej porządane niż
      > demokratyczne (tak mała liczba to chyba też efekt typowego polskiego pędu do
      > anarchii), 40% z nas ma z kolei gdzieś czy rząd wybrano demokratycznie czy
      > nie. Najciekawsze i według mnie całkowicie logiczne jest to, że im Polak
      > bardziej wykształcony tym mocniej popiera autorytaryzm (co ósmy z
      > wykształceniem podstawowym,co szósty z zasadniczym zawodowym, co piąty ze
      > średnim i co 4 z wyższym).
      > Aby pomroczna była prawdziwą demokracją, państwo musi zapewnić wszystkim
      > dzieciom równe szanse kształcenie (tak uważa 76% Polaków), godziwe warunki
      > życia (73%), sfinansować wszystkim dostęp do służby zdrowia,nauki i kultury
      > (72%),wziąć na siebie odpowiedzialność za życie gospodarcze (66%) i na
      > dokładkę dbać o najlepsze z możliwych zaspokojenie potrzeb wszystkich
      > obywateli (61%). A skąd my to wszystko znamy?... Oczywiście PRL!!!
      >
      > Głos ludu jest jednoznaczny, ale niestety przez własną durnotę w ogromnej
      > mierze przyczyniliśmy się do upadku ustroju dającego szansę na godne życie
      > wszystkim mieszkańcom, wyklętej przez każdego jednego Boga, Europy
      > Wschodniej. Dziś próba powrotu do tego czego żądają ludzie oznacza
      > izolowanie, embargo, głodzenie, a nawet US-interwecję w Polsce. Jedyną
      szansą
      > jest więc wejść do UE i tam walczyć o sprawiedliwszy świat, który
      > rzeczywiście różniłby się od dżungli z której człowiek podobno wyszedł przed
      > tysiącami lat...
      >
    • Gość: amalgamat Re: Ile ty masz lat , chloptasiu? IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 18.11.03, 21:49
      • Gość: CATO Re: Ile ty masz lat ??? IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.03, 21:53
        P R A W D A . . . . .

        ON jest juz na rencie
        • Gość: Tomson A wiesz co znaczy DS.PG.GDA, przy moim IP. IP: *.ds.pg.gda.pl 19.11.03, 02:11
          Gość portalu: CATO napisał(a):

          > P R A W D A . . . . .
          >
          > ON jest juz na rencie

          Pomyśl, nim walniesz jakąś durnotę.
    • Gość: hehe Re: Polacy wołają - KOMUNO WRÓĆ!!! IP: *.multicon.pl 18.11.03, 22:02
      link
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=8574311
    • Gość: wikul Tomson woła - KOMUNO WRÓĆ!!! IP: *.acn.waw.pl 18.11.03, 23:12
      Ciekawe kto ci tą wiedzę i niechęć do demokracji , przekazał . Rodzice ,
      dygnitarze partyjni ?
      Za komuny nikt nie żył poniżej progu socjalnego , bo takiego progu ze
      zrozumiałych względów nie określano . Gdyby określono to trzeba by było
      powiedzieć że te przysłowiowe "polskie dwa tysiące" z piosenki Osieckiej ,
      to równowartość 20 dolarów , czyli obecnie ok. 80 zł . Obecna średnia to
      również ok. 2000 zł , tylko że teraz to ok.500 dolarów .
      Prawie wszystkim żyło się bardzo biednie . Ludzie jedli bardzo skromnie .
      Jeżeli wydaje ci się że wtedy ludzie mieli na mieszkania to jesteś w błędzie .
      Nie mieli ani na mieszkania , ani na sprzęty a.g.d. , ani na odzież czy
      bieliznę bo wszystko było b.drogie . Odzież się łatało , skarpetki cerowało ,
      pończochy się naprawiało w tzw.repasacji (znane popularne łapanie oczek) .
      Ludzie żyli na pożyczkach mieszkaniowych , dla mł.małżeństw , w ORS-sie , w
      zakładzie i gdzie popadnie . Wbrew opowiadanym mitom , mieszkania nie były dla
      każdego . Wielu ludzi mieszkało w potwornych warunkach , bez podstawowych
      wygód , tego jednak nie pokazywano w telewizji czy gazetach . Na mieszkania
      czekało sie po kilkanaście , a czasem więcej lat , wpłacając przez te lata
      kolejne raty , by otrzymać upragnione tandetne klitkowate mieszkanie . Za
      większe trzeba było płacić za tzw. powierzchnie ponadnormatywaną . Czynsze były
      relatywnie niskie ale do spłaty przez dłgie lata pozostały raty pożyczki
      mieszkaniowej i kredytu społdzielczego .
      Po wojnie wszystkie państwa były biedne ale tam gdzie ekonomii nie dzielono na
      socjalistyczną i kapitalistyczną , państwa zaczęły się szybko bogacić .
      W Polsce w tym czasie "walczono o handel" , walczono z "kułakami" ,
      z "amerykańskim imperializmem" , i zbrojono się na potęgę . Księżycowa ekonomia
      w połączeniu z powszechnym złodziejstwem i gigantycznym marnotrastwem musiała
      doprowadzać do okresowych kryzysów. W 1956 , w 1968 , w 1970 , w 1974 , w 1980 .
      Twój zachwyt nad powszechnie najedzonym społeczeństwem jest opiera się na
      kompletnej nieznajomości tamtych czasów . Byłem jednym z tych którego sąsiadki
      dokarmiały naleśnikami czy kluskami bo w domu nie było co jeść . Piłeś kiedyś
      herbatę z cukru ? a jak nie było cukru to z obierek z jabłek ? Przez pięć lat
      internatu rzadko byłem najedzony a gdyby nie paczki z Ameryki które internet
      otrzymywał z przydziału , pewnie byłoby znacznie gorzej . Jadłeś kiedyś smalec
      o konsystencji oleju ? Do dzisiaj na wspomnienie tego "specjału" mam odruchy
      wymiotne . Znasz smak ówczesnej margaryny ? Tego też nie zapomnę do końca
      życia .
      Zakładów odzieżowych i innych owszem było pełno tylko może nie bardzo wiesz co
      i dla kogo produkowały . Produkowały głównie dla "zgniłych kapitalistów" za
      bezcen . Dla tubylców było barachło którego nikt by teraz nie założył na
      siebie . Polacy dokonywali cudów by kupić coś ładnego z tzw.odrzutów z
      eksportu .
      Kolejny mit to brak bezdomnych i nędzarzy . Wtedy nie wolno było być biednym ,
      nie wypadało . Ludzie się wstydzili biedy . Biedę się chowało i nie pokazywało .
      Czy ty wiesz że wszystkie komisariaty milicji miały areszty , gdzie często
      bywał komplet gości . Wystarczyło podpaść milicjantowi za brak meldunku czy
      pieczątki z pracy . W takich warunkach bezdomnych nie widać . W każdym razie
      tacy jak ty tego nie dostrzegają . No chyba żę jest zimno to wtedy nawet
      areszty śledcze się wypełniały .
      To na razie tyle chaotycznych uwag . Jeżeli chcesz porównań to slużę .
      Chociaż takich nierówności jak teraz wtedy nie było i każdy miał pracę ,
      za nic nie zamieniłbym za się na tamte czasy .

      • Gość: lesio Re: Tomson woła - KOMUNO WRÓĆ!!! IP: 207.157.122.* 18.11.03, 23:31
        Wikul, to nie pomoze, mlodziez wie lepiej.
        • alfalfa Re: Tomson woła - KOMUNO WRÓĆ!!! 18.11.03, 23:42
          Panie, weź się Pan od młodzieży odpimpaj! Tomsiów Pan szukaj gdzie Pan chcesz
          ale bez uogólnień proszę!
          wink)
      • Gość: Tomson Re: Tomson woła - KOMUNO WRÓĆ!!! IP: *.ds.pg.gda.pl 19.11.03, 02:03
        Gość portalu: wikul napisał(a):

        > Ciekawe kto ci tą wiedzę i niechęć do demokracji , przekazał . Rodzice ,
        > dygnitarze partyjni ?
        > Za komuny nikt nie żył poniżej progu socjalnego , bo takiego progu ze
        > zrozumiałych względów nie określano . Gdyby określono to trzeba by było
        > powiedzieć że te przysłowiowe "polskie dwa tysiące" z piosenki Osieckiej ,
        > to równowartość 20 dolarów , czyli obecnie ok. 80 zł . Obecna średnia to
        > również ok. 2000 zł , tylko że teraz to ok.500 dolarów .
        Nie udawaj kretyna, bo idąć twoim tokiem pseudorozumowania dojdzie się do
        wniosku że w Polsce mieszkania czy samochody były powielokroć tańsze niż
        gdziekolwiek na świecie. Polska w produkcji przemysłowej na głowę mieszkańca
        odstawała w latach 70-ych od zachodu 1,5-2 raza, a dziś odstaje 5-6 razy, więc
        twoje brednie o zarobkach 20 dolarów robią z ciebie skończonego kretyna, bo
        gdyby to była prawda to Polacy żyliby w lepiankach i zdychaliby z głodu.

        > Prawie wszystkim żyło się bardzo biednie . Ludzie jedli bardzo skromnie .
        W latach 60-ych kraje zachodniej Europy miały PKB takie jak Polska ma dzisiaj,
        gdybyśmy wtedy odstawali od zachodu, jak odstajemy dzisiaj to w Polsce byłoby
        jak dziś w Bangladeszu. Tylko nie skompromituj się jak jeden z forumowiczów
        porównując PRL do Bangladeszu, bo to naprawdę niesmaczne.

        > Jeżeli wydaje ci się że wtedy ludzie mieli na mieszkania to jesteś w błędzie .
        > Nie mieli ani na mieszkania , ani na sprzęty a.g.d. , ani na odzież czy
        > bieliznę bo wszystko było b.drogie . Odzież się łatało , skarpetki cerowało ,
        > pończochy się naprawiało w tzw.repasacji (znane popularne łapanie oczek) .
        > Ludzie żyli na pożyczkach mieszkaniowych , dla mł.małżeństw , w ORS-sie , w
        > zakładzie i gdzie popadnie . Wbrew opowiadanym mitom , mieszkania nie były dla
        > każdego . Wielu ludzi mieszkało w potwornych warunkach , bez podstawowych
        > wygód , tego jednak nie pokazywano w telewizji czy gazetach . Na mieszkania
        > czekało sie po kilkanaście , a czasem więcej lat , wpłacając przez te lata
        > kolejne raty , by otrzymać upragnione tandetne klitkowate mieszkanie . Za
        > większe trzeba było płacić za tzw. powierzchnie ponadnormatywaną .Czynsze były
        > relatywnie niskie ale do spłaty przez dłgie lata pozostały raty pożyczki
        > mieszkaniowej i kredytu społdzielczego .
        W końcu mieszkanie się dostało, dziś brakuje ich 1,5mln. Wtedy budownictwo
        produkowało kilkakroć więcej niż dzisiaj.

        > Po wojnie wszystkie państwa były biedne ale tam gdzie ekonomii nie dzielono na
        > socjalistyczną i kapitalistyczną , państwa zaczęły się szybko bogacić .
        Przed wojną Polska była 5 razy biedniesza (w preliczeniu na głowę mieszkańca)
        od zachodu, za komuny była, w zależności od okresu, 1,5-3 razy biedniejsza.
        Dzis odstaje 5-6 krotnie.
        Jasne że w latach 60-ych w Polsce było gorzej niż dzisiaj, bo gdybyśmy mieli
        poziom życia taki jaki mamy obecnie to bylibyśmy wtedy jednym z najlepiej
        rozwiniętych krajów na świecie. Jednak dysproporcje w poziomie życia Polaków i
        mieszkańców zachodu były 2-3 razy niższe niż są dzisiaj.

        > W Polsce w tym czasie "walczono o handel" , walczono z "kułakami" ,
        > z "amerykańskim imperializmem" , i zbrojono się na potęgę .Księżycowa ekonomia
        Każdy jeden kraj postkomunistyczny miał się dużo lepiej za komuny niż dzisiaj.
        Wtedy mieliśmy własny przemysł, własne banki, dziś jesteśmy zdani na obcych.

        > w połączeniu z powszechnym złodziejstwem i gigantycznym marnotrastwem musiała
        > doprowadzać do okresowych kryzysów. W 1956 , w 1968 , w 1970 , w 1974 , w 1980
        Jakim złodziejstwem? Ludzie robili wtedy bandyckie rozruby o byle gówno, o to
        np. że mleko zdrożało o 2zł, dziś gdy robotnicy z zamykanych fabryk walczą o
        swój byt biologiczny nazywa się ich bandytami. Te protesty to były głównie
        bandyckie wybryki leserów, którym się robić nie chciało, dziś ludzie tego typu
        łażą w dresach z wygolonymi glacami.

        > Twój zachwyt nad powszechnie najedzonym społeczeństwem jest opiera się na
        > kompletnej nieznajomości tamtych czasów . Byłem jednym z tych którego sąsiadki
        > dokarmiały naleśnikami czy kluskami bo w domu nie było co jeść . Piłeś kiedyś
        > herbatę z cukru ? a jak nie było cukru to z obierek z jabłek ? Przez pięć lat
        > internatu rzadko byłem najedzony a gdyby nie paczki z Ameryki które internet
        > otrzymywał z przydziału , pewnie byłoby znacznie gorzej . Jadłeś kiedyś smalec
        > o konsystencji oleju ? Do dzisiaj na wspomnienie tego "specjału" mam odruchy
        > wymiotne . Znasz smak ówczesnej margaryny ? Tego też nie zapomnę do końca
        > życia .
        Co ty chrzanisz? Mówisz chyba o latach 40-ych lub wczesnych 50-ych. Od lat
        60-ych wszystkie podstawowe ptrzeby obywateli były zaspokajane, jedynie dzięki
        solidarności mieliśmy na początku lat 80-ych kłopoty z zaopatrzeniem, ale i tak
        ludzie nie głodowali, jak wielu dzisiaj. Więc nie kłam bo mój ojciec też
        mieszkał w internacie i to o czym mówisz to poprostu wyssane z palca kłamstwa.

        > Zakładów odzieżowych i innych owszem było pełno tylko może nie bardzo wiesz co
        > i dla kogo produkowały . Produkowały głównie dla "zgniłych kapitalistów" za
        > bezcen . Dla tubylców było barachło którego nikt by teraz nie założył na
        > siebie . Polacy dokonywali cudów by kupić coś ładnego z tzw.odrzutów z
        > eksportu .
        Gadasz durnoty, widziałem wiele filmów zachodnich z lat 60-ych czy 70-ych i za
        nic w świecie nie ubrałbym się w to gówno które oni tam nosili, na starych
        zdjęciach moich rodziców i ich znajomych widziałem podobne ciuchy.

        > Kolejny mit to brak bezdomnych i nędzarzy . Wtedy nie wolno było być biednym ,
        > nie wypadało . Ludzie się wstydzili biedy . Biedę się chowało i nie pokazywało
        Człowieku nie rób sobie jaj, wtedy każdemu dawano pracę, był wręcz nakaz pracy,
        więc nie kłam o biedzie. No chybaże znowu mówisz o latach 40-ych.

        > Czy ty wiesz że wszystkie komisariaty milicji miały areszty , gdzie często
        > bywał komplet gości . Wystarczyło podpaść milicjantowi za brak meldunku czy
        > pieczątki z pracy .
        I bardzo dobrze! Dzięki temu że leserów którym nie chciało się robić zamykano w
        więzieniach, nie było wtedy dresiarstwa.

        > W takich warunkach bezdomnych nie widać . W każdym razie
        > tacy jak ty tego nie dostrzegają . No chyba żę jest zimno to wtedy nawet
        > areszty śledcze się wypełniały .
        Przestan pieprzyć! Znam wielu ludzi którzy żyli w tych czasach i nie byli
        żadnymi partyjniakami, lecz zwykłymi obywatelami i to o czym ty mówisz z tym
        brakiem mieszkań to zwykłe, pospolite kłamstwo.

        > To na razie tyle chaotycznych uwag . Jeżeli chcesz porównań to slużę .
        > Chociaż takich nierówności jak teraz wtedy nie było i każdy miał pracę ,
        > za nic nie zamieniłbym za się na tamte czasy .
        A ja tak, bo gdybyśmy zachowali takie dysproporcje w różnicach PKB do zachodu
        jakie były w latach 70-ych, to mielibyśmy dzisiaj poziom życia jak Hiszpania.


        A ty w bardzo nieładny sposób wykorzystujesz mój młody wiek, wmawiając mi
        zwykłe kłamstwa, ale ja jestem dobrze przygotowany, słyszałem wiele opowieści o
        tamtych czasach (od ludzi wrogich komunie) i wiem że twoje brednie o
        niedożywionych i bezdomnych ludziach to zwykłe kłamstwa, chyba że mówisz o
        latach 40 czy 50-ych.
        • Gość: wikul Re: Tomson woła - KOMUNO WRÓĆ!!! IP: *.acn.waw.pl 19.11.03, 03:45
          Gość portalu: Tomson napisał(a):

          > Nie udawaj kretyna, bo idąć twoim tokiem pseudorozumowania dojdzie się do
          > wniosku że w Polsce mieszkania czy samochody były powielokroć tańsze niż
          > gdziekolwiek na świecie. Polska w produkcji przemysłowej na głowę mieszkańca
          > odstawała w latach 70-ych od zachodu 1,5-2 raza, a dziś odstaje 5-6 razy,
          więc
          > twoje brednie o zarobkach 20 dolarów robią z ciebie skończonego kretyna, bo
          > gdyby to była prawda to Polacy żyliby w lepiankach i zdychaliby z głodu.


          Chciałem ci grzecznie , z autopsji wytłumaczyć że się mylisz . Ale ty nie dość
          żeś głupi , to jeszcze cham , co utwierdza mnie o twoim pochodzeniu , sieroto
          po Stalinie. Kto ci nasrał do tego pustego łba o potędze Poski komunistycznej.
          Tatuś , lektor z Komitetu Wojewódzkiego ? Kto , oprócz ciebie i może tobie
          podobnym , słyszał o tej potędze . A może liczysz miliony to węgla i stali ,
          sprzedawaanych za bezcen za granicę lub oddawanych za darmo w ramach tzw.
          pomocy internacionalistycznej . Twoja statystyczna metodologia porównawcza
          poraża swoją prostota żeby nie powiedzieć , prostactwem . Takie porównania
          możesz dokonywać na zebraniach Koła Młodych Komunistów .
          Prawda jest taka , że pomimo wielu błędów Polska powoli , może za powoli ,
          zyskuje na reputacji . Dopiero teraz na świecie ludzie zaczynają odróżniać
          Polskę od Holandii czy Rosji . Pracowała na to , tak przez ciebie i twoich
          antenatów , znienawidzona Solidarność . To nie dzięki milionom ton węgla
          wysyłanego za granicę usłyszano o Polsce a dzięki niej właśnie , dzięki
          Wałęsie i dzięki Papieżowi .
          Tak byli i tacy co przymierali głodem i żyli w lepiankach , tylko wtedy
          telewizja tego nie pokazywała a pokazywała jaka to Polska jest "potęga" .


          > Przed wojną Polska była 5 razy biedniesza (w preliczeniu na głowę mieszkańca)
          > od zachodu, za komuny była, w zależności od okresu, 1,5-3 razy biedniejsza.
          > Dzis odstaje 5-6 krotnie.
          > Jasne że w latach 60-ych w Polsce było gorzej niż dzisiaj, bo gdybyśmy mieli
          > poziom życia taki jaki mamy obecnie to bylibyśmy wtedy jednym z najlepiej
          > rozwiniętych krajów na świecie. Jednak dysproporcje w poziomie życia Polaków
          i
          > mieszkańców zachodu były 2-3 razy niższe niż są dzisiaj.


          Przed wojną Polska była biedna ale żaden rosądny człowiek nie pokusiłby się do
          takiego przymitywanego porównania jak twoje , dwa razy , trzy razy , sześc
          razy. Skąd masz te dane , od taty ? Podaj jakieś źródło . Zamiast bezgranicznie
          wierzyć w te mity porozmawiaj z ludźmi z zachodu , którzy bywali w Polsce
          komunistycznej i po transformacji . Tylko nie wyskakuj przy nich z rewelacjami
          na temat potęgi polski komunistycznej , bo cię śmiechem zajebią .


          Jakim złodziejstwem? Ludzie robili wtedy bandyckie rozruby o byle gówno, o to
          > np. że mleko zdrożało o 2zł, dziś gdy robotnicy z zamykanych fabryk walczą o
          > swój byt biologiczny nazywa się ich bandytami. Te protesty to były głównie
          > bandyckie wybryki leserów, którym się robić nie chciało, dziś ludzie tego
          typu łażą w dresach z wygolonymi glacami .


          Mylisz się jak zwykły zatwardziały komuch . Ludzie nie robili rozrób z byle
          czego bo nie wyobrażasz sobie jakie ich mogły za to spotkać represje . Jeżeli
          dochodziło do wystąpień to juz musiała być sytuacja tak ostateczna żę ludziom
          było już wszystko jedno . A ten język pełen pogardy do ludzi świetnie okresla
          ciebie i twoich rodziców . Lesery , pasożyty , warchoły , powiało grozą .
          Wtedy , durniu , nawet za fryzure mogli zamknąć , za długie włosy , za ubiór ,
          za zachowanie .
          Teoretycznie mieliśmy wszystko własne . Własne banki , tylko dla kogo ?
          Własny przemysł który nie mógł wyprodukować najprostszych wyrobów . Co bardziej
          skomplikowane technologie , wyroby czy komponenty trzeba było sprowadzać z
          zagranicy . Tak "skomplikowabne technicznie wyroby" jak zakrętki do butelek czy
          proszki do prania nie mogły obyć się bez importu surowców czy komponentów .
          Cienkie blachy , stal nierdzewną , blachy głębokotłoczne , rury bez szwów
          trzeba było sprowadzać z zagranicy . Oczywiście ludziom się o tym nie mówiło bo
          i po co .


          Co ty chrzanisz? Mówisz chyba o latach 40-ych lub wczesnych 50-ych. Od lat
          > 60-ych wszystkie podstawowe ptrzeby obywateli były zaspokajane, jedynie
          dzięki
          > solidarności mieliśmy na początku lat 80-ych kłopoty z zaopatrzeniem, ale i
          tak
          >
          > ludzie nie głodowali, jak wielu dzisiaj. Więc nie kłam bo mój ojciec też
          > mieszkał w internacie i to o czym mówisz to poprostu wyssane z palca kłamstwa.


          Nie było za komuny okresu żęby czegoś nie brakowało !!!!!!! Raz więcej raz
          mniej . Najgorzej było na przełomie lat czterdziestych i pięcdziesiątych .
          A kto w Poznani domagał się chleba w 1956 ? Jechałem wtedy przez Poznań na
          kolonie , pamietam .
          Róznica między nami polega na tym że ty o tym słyszałeś od starych komunistów
          a ja znam to wszystko z autopsji . Mogę ci podać ile np. kosztowała kiełbasa
          zwyczajna w 1965 r. lub skarpetki elastyczne w 1967 . A twój ojciec nie musiał
          wiedzieć (lub nie chciał) . Różne były internaty , różni rodzice . Ja paczki z
          margaryną widziałem przypadkowo i nie wiem ilu moich kolegów mogło też to
          zobaczyć . Więc nie zarzucaj mi kłamstwa bo gdybym chciał kłamać to znalazłbym
          znacznie bardziej drastyczne przykłady .
          Wystarczy tego bo krew mnie zalewa . Zakonotuj sobie tylko w tym zakutym łbie
          że musiało być cholernie ciężko skoro cały tak zwany "obóz demokracji ludowej"
          pomimo niesłychanych represji potrafl sie wyzwolić . Gdyby było choć w części
          jak tobie się wydaje , lub jak ci wciska ojciec to by do tego nie doszło .
          I licz się ze słowami jeżeli do mnie się zwracasz , bo mogę byc mniej grzeczny .
          • Gość: desjudi Re: Tomson woła - KOMUNO WRÓĆ!!! IP: *.osiedle.net.pl 19.11.03, 11:25
            otóż to, wikul.
            Autentycznie głos mi sie na głowie zjezył gdy czytałem słowa Towarzysza
            Tomsona. Ignorancja i buta podparte przedziwnymi argumentami aż bolą, tym
            bardziej, że Towarzysz Tomson zdaje sie być w wieku podobnym do mojego.
            Również studiuję dopiero, więc moje wspomnienia PRL pachną jedynie gożdzikami
            i smakuja jak lemoniada sprzedawana na pochodach 1-majowych. Nostalgia swoją
            drogą, bo fakty mówią same za siebie, a te wychwycic można z setek książek i
            artykułów prasowych wyzbytych natrętnej manipulacji, która PRL
            charakteryzowała. Kto miał dziadzia-dzielnego aparatczyka i ojczulka z
            legitymacja partyjną może i system zachwalać, choć głupota i ignorancja
            autentycznie rażą. A gdyby wspomnieć jeszcze niedawne sondaże i wyznaną
            publicznie przez Polaków miłość do tow. Gierka. a horror, a horror...
            • Gość: Tomson Re: Tomson woła - KOMUNO WRÓĆ!!! IP: *.ds.pg.gda.pl 19.11.03, 15:22
              Gość portalu: desjudi napisał(a):

              > otóż to, wikul.
              > Autentycznie głos mi sie na głowie zjezył gdy czytałem słowa Towarzysza
              > Tomsona. Ignorancja i buta podparte przedziwnymi argumentami aż bolą,
              I kto to mówi? Gościu do którego nietrafiają proste fakty, bo woli słuchać
              współczesnej propagandy.

              > tym
              > bardziej, że Towarzysz Tomson zdaje sie być w wieku podobnym do mojego.
              > Również studiuję dopiero, więc moje wspomnienia PRL pachną jedynie gożdzikami
              > i smakuja jak lemoniada sprzedawana na pochodach 1-majowych. Nostalgia swoją
              > drogą, bo fakty mówią same za siebie, a te wychwycic można z setek książek i
              > artykułów prasowych wyzbytych natrętnej manipulacji, która PRL
              > charakteryzowała.
              Manipulacji? Takiej jak wyraźne sugerowanie Polakom w RWE, że gdy tylko obalą
              komunę z miejsca stają się drugą Japonią?

              > Kto miał dziadzia-dzielnego aparatczyka i ojczulka z
              > legitymacja partyjną może i system zachwalać, choć głupota i ignorancja
              > autentycznie rażą. A gdyby wspomnieć jeszcze niedawne sondaże i wyznaną
              > publicznie przez Polaków miłość do tow. Gierka. a horror, a horror...
              Mój ojczulek pracował jako inżynier, nie należał do żadnej partii i zarabiał
              średnią krajową. Dziś wiedzie się nam niepomiernie lepiej. Miej więc na uwadze
              człowieku że moje poglądy to trzeźwa ocena faktów, a nie tęsknota za tym o czym
              ty mówisz.
          • Gość: Tomson Re: Tomson woła - KOMUNO WRÓĆ!!! IP: *.ds.pg.gda.pl 19.11.03, 15:17
            Odpowiedz lepiej mi na pytanie jak to możliwe że przy zarobkach 20 dolarów na
            miesiąc Polacy mieszkali w umeblowanych blokach,a nie w lepiankach, nie było
            kłopotu niedożywienia, w latach 70-ych i 80-ych powszechne stały się
            telewizory, pralki automatyczne,radioodbiorniki, a także samochody były w PRLu
            bardziej powszechne niż w krajach latynoskich, gdzie ludzie zarabiali kilkaroć
            ponad 20 dolarów.
            Przez 40 lat Polak zarobiłby niecałe 10tys$, polska odzina (mąż+żona) 20tys$,
            jak za to wszystko ludzie by się wyżywili,płacili za prąd czy gaz,ubraliby się
            kupili mieszkanie i zarobili na podstawowe potrzeby socjalne?

            Odpowiedz na to pytanie, albo przyznaj się uczciwie do durnoty jaką strzeliłeś,
            a wtedy odpowiem tobie na kolejne teksty.
            • alfalfa Re: Tomson woła - KOMUNO WRÓĆ!!! 19.11.03, 17:19
              Ja ci odpowiem: otóż gdy już udał ci się wtedy wreszcie załatwić (przez
              szwagra, kolegę jego, następnego i jeszcze jednego, tego co był magazynierem w
              państwowym zakładzie zajmującym sie budownictwem. Myślisz, że ukradł? Nie,
              łaskawie sprzedał, wtedy on był pan i władca! - mogłeś się im odwdzięczyć np.
              oddając im swoje kartki na paliwo) cegłę to kosztowała ona 0,0015 centa
              (wymysliłem wartość, chodzi o przykład). Trwało to sobie lat kilkadziesiąt,
              wszyscy (prawie - byli "równiejsi") mieli tak samo przesrane. Było "równo do
              dupy". Skoro ci tęskno to przeciez masz przykłady państw gdzie ten "bajkowy"
              układ nadal trwa (a jak się sprawdza! po prostu rewelacyjnie co potwierdza
              twoją światłą tezę o PRL): Np. Kuba - polecam, jest przynajmniej ciepło i
              doskonałe cygara. Pakuj się i papa.

              Nie wiesz o czym piszesz i w sumie wychodzi ci bardziej śmiesznie niż głupio.
              Daj sobie jednak spokój. Chcesz konfrontować swoją opinię wyczytaną i
              zasłyszaną z doświadczeniem ludzi, którzy to o czym starasz się pisać, dobrze
              nadal pamiętają? Wiecej rozsądku!
            • Gość: wikul Re: Tomson woła - KOMUNO WRÓĆ!!! IP: *.acn.waw.pl 19.11.03, 20:22
              Gość portalu: Tomson napisał(a):

              > Odpowiedz lepiej mi na pytanie jak to możliwe że przy zarobkach 20 dolarów na
              > miesiąc Polacy mieszkali w umeblowanych blokach,a nie w lepiankach, nie było
              > kłopotu niedożywienia, w latach 70-ych i 80-ych powszechne stały się
              > telewizory, pralki automatyczne,radioodbiorniki, a także samochody były w
              PRLu
              > bardziej powszechne niż w krajach latynoskich, gdzie ludzie zarabiali
              kilkaroć
              > ponad 20 dolarów.
              > Przez 40 lat Polak zarobiłby niecałe 10tys$, polska odzina (mąż+żona) 20tys$,
              > jak za to wszystko ludzie by się wyżywili,płacili za prąd czy gaz,ubraliby
              się
              > kupili mieszkanie i zarobili na podstawowe potrzeby socjalne?
              >
              > Odpowiedz na to pytanie, albo przyznaj się uczciwie do durnoty jaką
              strzeliłeś,
              >
              > a wtedy odpowiem tobie na kolejne teksty.



              Cały czs mówisz w ten sposób jakby wszyscy Polacy mieszkali w umeblowanych
              blokach . Podobnie można napisać o czasach obecnych . Tymczasem za komuny było
              wielu ludzi którzy mieszkali w slamsach . Sądzisz że te czynszówy , te baraki ,
              psie budy itp."pałace" , pokazywane ciągle w telewizji , powstały w ostatnich
              kilkunastu latach ?
              Czy ty się orientujesz ile kosztowały te powszechne telewizory i dla kogo były
              dostępne ? W 1969 roku kupiłem na raty pierwszy czarno-biały telewizor Ametyst
              102 , za 9500 zł (!) . Powszechność tych dóbr możesz między bajki włożyć gdy
              zapoznasz się z ówczesnym cenami tych artykułów i sposobami ich nabycia . Na
              ogół tych artykułów się nie kupowało a zdobywało lub kombinowało , za
              pożyczki , za bony , za talony . W specjalnych sklepach . Ten polski fenomen
              (wysokie ceny/nadmierny popyt) można łatwo wytłumaczyć bardzo małą podażą .
              Wszystko szło na eksport . Pralki automatyczne i kolorowe telewizory (tandetne
              zresztą )to był luksus . O samochodach lepiej nie wspominać , chyba że masz na
              mysli maluchy i syrenki kupowane na wieloletnie raty . Na początku lat
              siedemdziesiątych , ogromnym wysiłkiem finansowym , po wielomiesięcznym
              polowaniu , udało mi się kupić (za 2900 zł) licencyjny magnetofon Kasprzaka
              w wersji rumuńskiej . Porządne radio kupiłem dopiero po powrocie z okresowej
              austriackiej emigracji zarobkowej (za 9900 zł) . Może przy okazji odpowiesz
              dlaczego tylu Polaków starało się o emigrację , stałą czy okresową ? Dowiedz
              się ilu wyjechało a ilu na to nie było stać . I dlaczego wyjeżdżali z tego raju
              i nie chcieli wracać .
              Jeszcze raz ci powtarzam , twoja wiedza opiera sie na wyobrażeniach , moja na
              osobistych doświadczeniach i przeżyciach .
              P.S. Chciałem jeszcze napisać w jaki sposób ludzie zdobywali art.żywnościowe
              w latach osiemdziesiątych ale trudno by ci było to zrozumieć bo mylisz skutki
              z przyczynami . "Solidarność" to nie przyczyna a skutek . Gdyby było jak ci sie
              wydaje nie byłoby "Solidarności" .
              • Gość: Tomson Re: Tomson woła - KOMUNO WRÓĆ!!! IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 19.11.03, 20:46
                Gość portalu: wikul napisał(a):

                > Cały czs mówisz w ten sposób jakby wszyscy Polacy mieszkali w umeblowanych
                > blokach . Podobnie można napisać o czasach obecnych . Tymczasem za komuny było
                > wielu ludzi którzy mieszkali w slamsach . Sądzisz że te czynszówy , te baraki,
                > psie budy itp."pałace" , pokazywane ciągle w telewizji , powstały w ostatnich
                > kilkunastu latach ?
                > Czy ty się orientujesz ile kosztowały te powszechne telewizory i dla kogo były
                > dostępne ? W 1969 roku kupiłem na raty pierwszy czarno-biały telewizor Ametyst
                > 102 , za 9500 zł (!) .
                A zarabiało się 2tys, więc nie było tak źle. Wtedy na całym świecie poziom
                życia był niższy, ale w Polsce już w latach 70-ych każdy miał TV, czego nie
                można powiedzieć o Grecji czy Portugalii.

                > Powszechność tych dóbr możesz między bajki włożyć gdy
                > zapoznasz się z ówczesnym cenami tych artykułów i sposobami ich nabycia . Na
                > ogół tych artykułów się nie kupowało a zdobywało lub kombinowało , za
                > pożyczki , za bony , za talony .
                W końcu każdy je dostał.

                > W specjalnych sklepach . Ten polski fenomen
                > (wysokie ceny/nadmierny popyt) można łatwo wytłumaczyć bardzo małą podażą .
                > Wszystko szło na eksport . Pralki automatyczne i kolorowe telewizory (tandetne
                > zresztą )to był luksus .
                A myślisz że na zachodzie były wtedy 50 calówki z płaskim kineskopem, pilotem i
                telegazetą? Na całym świecie były wtedy tandety, gdy porówna się je do
                dzisiejszej technologii. A TV,radio czy pralka, to w latach 70-ych nie był już
                żadem luksus.

                > O samochodach lepiej nie wspominać , chyba że masz na
                > mysli maluchy i syrenki kupowane na wieloletnie raty .
                Na całym świecie było wtedy mniej samochodów, ale Grecję czy Portugalię
                przewyższaliśmy, a Hiszpanii conajmniej dorównywaliśmy.

                > Na początku lat
                > siedemdziesiątych , ogromnym wysiłkiem finansowym , po wielomiesięcznym
                > polowaniu , udało mi się kupić (za 2900 zł) licencyjny magnetofon Kasprzaka
                > w wersji rumuńskiej . Porządne radio kupiłem dopiero po powrocie z okresowej
                > austriackiej emigracji zarobkowej (za 9900 zł) . Może przy okazji odpowiesz
                > dlaczego tylu Polaków starało się o emigrację , stałą czy okresową ? Dowiedz
                > się ilu wyjechało a ilu na to nie było stać. I dlaczego wyjeżdżali z tego raju
                >
                > i nie chcieli wracać .
                Tani argument, 40mln Polaków nie wyjedzie za granicę, silne i dostatnie pańtwo
                trzeba było budować tutaj, a ci co wyjeżdżali i nie chcieli pracować dla
                ojczyzny, lecz dla obcych, to poprostu zdrajcy.

                > Jeszcze raz ci powtarzam , twoja wiedza opiera sie na wyobrażeniach , moja na
                > osobistych doświadczeniach i przeżyciach .
                Na relacjach ludzi, w tym bardzo wielu NIECHĘTNYCH komunie.

                > P.S. Chciałem jeszcze napisać w jaki sposób ludzie zdobywali art.żywnościowe
                > w latach osiemdziesiątych ale trudno by ci było to zrozumieć bo mylisz skutki
                > z przyczynami. "Solidarność" to nie przyczyna a skutek . Gdyby było jak ci sie
                >
                > wydaje nie byłoby "Solidarności" .
                Mój stryjek, który nienawidzi tamtego ustroju, powiedział mi że gdy rozpoczęły
                się strajki zaopatrzenie w sklepach gwałdownie szło w dół. To ci potwierdzi
                każdy jeden w miarę uczciwy żyjący w tamtych czasach, bez względu na to czy
                lubił komunizm, czy nie.
    • Gość: Emily zeskandynawizowac Polske!!! IP: *.dc.dc.cox.net 19.11.03, 00:17
      System skandynawski to jedyny znany nam sprawiedliwy sytem spoleczno-
      ekonomniczny (czyli kapitalizm w kagancu), ktory gwarantuje ludziom szczescie i
      dobrobyt. Ostatnio Scientific American podal, ze Skandynawia bije caly swiat na
      glowe (rowniez USA) pod wzgledem modernizmu, takze technicznego.
      • Gość: pytia Re: zeskandynawizowac Polske!!! A po co? IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 19.11.03, 01:08
        Jak wiadomo Szwedzi sie tak ciesza, za znani sa ze swego smiechu ( zwlaszcza jak
        sie spija).A ich socjaldemokracja jest tak wspaniala, ze ci co moga daja dyla,
        zeby nie placic tych cholernych podatkow.Glowne ich bogactwo wynika z czarnych
        ineresow z czsow 2 wojny swiatowej. Ich przemysl jest tak wspanialy, ze
        sprzedali Volvo do Forda, a Saaba do GM. Ich sluzba zdrowia jest tez tak
        wspaniale zorganizowana, ze na elektywna operacje czeka sie ok.6 iesiecy. Zycze
        tobie chodzeniz przerosnieta prostata przez 6 miesiecy i siusiania co pol godziny.
        • redek Re: zeskandynawizowac Polske!!! A po co? 19.11.03, 01:42
          Gość portalu: pytia napisał(a):

          > Jak wiadomo Szwedzi sie tak ciesza, za znani sa ze swego smiechu ( zwlaszcza ja k
          > sie spija).A ich socjaldemokracja jest tak wspaniala, ze ci co moga daja dyla,
          > zeby nie placic tych cholernych podatkow.Glowne ich bogactwo wynika z czarnych
          > ineresow z czsow 2 wojny swiatowej. Ich przemysl jest tak wspanialy, ze
          > sprzedali Volvo do Forda, a Saaba do GM. Ich sluzba zdrowia jest tez tak
          > wspaniale zorganizowana, ze na elektywna operacje czeka sie ok.6 iesiecy. Zycz
          > e tobie chodzeniz przerosnieta prostata przez 6 miesiecy i siusiania co pol godzi ny.

          a to niewdzieczne szwedzkie bydlo !!! Przeciez dzieki podatkowi liniowemu panstwo zostawia tym bogatym wiecej pieniedzy ktore zapewne przeznaczaja na pomoc najubozszym. Ponadto jak powszechnie wiadomo ulubionym zajeciem bogatych jest "tworzenie miejsc pracy" Oddaja sie tej radosnej dzialalnosci przy kazdej okazji, czesto preferujac to nad gre w golfa, czy nawet ( ! ) wylegiwanie sie przy basenie z kieliszkiem Martini Dry. A wszystko po to by biednym bylo lepiej. Gdyby nie ZLE PANSTWO, ktore np. w Skandynawii odbiera przedsiebiorcom gross ich ( uczciwie i ciezka praca zarobionych ) pieniedzy tam tez moglby zakwitnac wolny rynek i szwecka biedota poznalaby szczodra reke oligarchii. Niestety, eurosocjalizm powoduje, ze tylko takie neoliberalne raje jak Rosja moga sie poszczycic wysokim poziomem solidarnosci spolecznej, kreowanej wrazliwym sercem burzuazji.

          REDEK
    • xiazeluka Towarzyszu Tomson, 19.11.03, 09:01
      Z uwagą przeczytałem towarzysza enuncjacje. Mam dla towarzysza dobre wieści:

      wszystko sprowadza się do jednego - państwo powinno zapewnić każdemu jedzonko
      (na kartki, żeby było sprawiedliwiej - trochę chleba, szynkowej, paczka cukru i
      worek ziemniaków itd., bez żadnych ekstrawagancji typu polędwica, kokakola czy
      frytki - wtedy na pewno wystarczy papu dla wszystkich), sort ubraniowy raz na
      kwartał (gwoli sprawiedliwości - każdemu wedle tego samego wzoru i w tym samym
      kolorze), gwarancję pracy (ponieważ żarcie i ubranko nie będzie obciążać
      budżetu osobistego, wystarczy 899 PLN wedle wzoru "czy się stoi czy się leży,
      899 zeta sie należy") oraz podstawową opiekę medyczną (tylko uwaga -
      poważniejsze schorzenia będzie się leczyć, oczywiście, ale według kolejki, np.
      chemioterapia za 15 lat, przeszczep wątroby za 25, a dializa co 10 dni - jak
      się mniej pije, to można tyle wytrzymać).

      Jeżeli towarzysz się zgadza z powyższym, to mam kolejne dobre wieści:

      eliminując narzucającą się hipotezę, że towarzysz jest po prostu idiotą, należy
      przyjąć, iż bylo to wyznanie szczere. Dlatego mam dla towarzysza radosną
      informację:

      potrzebuję służącego; zapewniam wikt i opierunek, wiązkę słomy do spania w
      garażu i dożywotnią pensję. Pracować towarzysz będzie ciężko za małe pieniądze,
      ale za to z poczuciem bezpieczeństwa socjalnego i życiowego. Liberię zapewniam
      (raz na pół roku), świeżą słomę tudzież.
      Czy towarzysz reflektuje na tę propozycję?
      • Gość: Tomson Nic nie kumasz człowieku. IP: *.ds.pg.gda.pl 19.11.03, 14:56
        To miało przedewszystkim na celu ukazanie że dzisiejsze gówno jakie mamy w
        Polsce jest dużo gorsze od PRLu. Co do twojego kretynizmu z 899zł, to wiedz że
        dla mnie największą wadą komuny było płacenie nierobom, którzy potem pięknie
        się ojczyźnie odwięczyli, tworząc trzon solidarnościowych strajków.
        Inżynier powinien zarabiać więcej od sprzataczki czy gościa od łopaty, ale
        proste zawody też są potrzebne i jeśli ludzie uczciwie je wykonują powinni
        zarabiać tyle by starczyło im co najmniej na minimum socjalne. Poza tym
        karygodna jest zdradziecka poltyka rządów po 1989 roku, które doprowadziły do
        całkowitego upadku polskiego przemysłu i co za tym idzie astronomicznego
        bezrobocia, oraz uzależnienia kondycji gospodarczej Polski od widzi mi się
        jakiś dupków z zarządów wielkich niepolskich koncernów.
        • xiazeluka Towarzyszu, mam przejść na północnokoreański? 19.11.03, 15:29
          Gość portalu: Tomson napisał(a):

          > To miało przedewszystkim na celu ukazanie że dzisiejsze gówno jakie mamy w
          > Polsce jest dużo gorsze od PRLu.

          I właśnie tej kwestii dotyczyła moja odpowiedź. Dlaczego jej nie pojęliście?

          > Co do twojego kretynizmu z 899zł, to wiedz że
          > dla mnie największą wadą komuny było płacenie nierobom, którzy potem pięknie
          > się ojczyźnie odwięczyli, tworząc trzon solidarnościowych strajków.

          A dlaczego nie płacić nierobom? Oni przecież stanowią trzon tych, co to boją
          się biedy i domagają osłon socjalnych...

          > Inżynier powinien zarabiać więcej od sprzataczki czy gościa od łopaty,

          Co to znaczy "powienien"? Zarabia tyle, na ile się zgodzi, a nie według
          ogólnopolskiego taryfikatora.

          > powinni zarabiać tyle by starczyło im co najmniej na minimum socjalne.

          Jestem wzruszony, Wasza Szczodrość!

          > Poza tym
          > karygodna jest zdradziecka poltyka rządów po 1989 roku, które doprowadziły do
          > całkowitego upadku polskiego przemysłu i co za tym idzie astronomicznego
          > bezrobocia, oraz uzależnienia kondycji gospodarczej Polski od widzi mi się
          > jakiś dupków z zarządów wielkich niepolskich koncernów.

          W skrócie - utrwalili socjalizm. Ale Wy, towarzyszu, przecież o niego
          walczycie, więc właściwie o co Wam chodzi?
    • Gość: Wqrwiony2 [...] IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 19.11.03, 11:31
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Tomson Realny socjalizm to były lata 40 i 50-te, IP: *.ds.pg.gda.pl 19.11.03, 14:59
        a mi chodził o późniejszy okres, gdy komuniści odcięli się od Stalina i
        całkowicie odeszli od jego bandyckiej polityki.

        Gość portalu: Wqrwiony2 napisał(a):

        > Ale jeśli tęsknisz, to krzyż na drogę - na Kubie możesz nadal spotkać
        > napisy "socialismo o muerte"
        A co ma wspólnego dzisiejsza głodzona przez USA Kuba z PRLem?
        • Gość: Wqrwiony2 [...] IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 19.11.03, 17:35
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Tomson Nic dziwnego, gdy dzięki strajkom solidarności IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 19.11.03, 20:11
            przemysł spadł nam pięciokrotnie, to nie mogło być inaczej. I tylko wielkiej
            zaradności uwczesnego rządu zawdzięczamy że nie doszło do wojny domowej i głodu.
            • Gość: wikul Dzięki strajkom sol.możesz tutaj wypisywać bajki IP: *.acn.waw.pl 19.11.03, 20:52
              Gość portalu: Tomson napisał(a):

              > przemysł spadł nam pięciokrotnie, to nie mogło być inaczej. I tylko wielkiej
              > zaradności uwczesnego rządu zawdzięczamy że nie doszło do wojny domowej i
              głodu
              > .


              O czym ty piszesz ? Przemysł spadl pięciokrotnie ? Chyba produkcja spadła .
              Jeżeli spadła to nie na skutek strajków a na skutek księżycowe ekonomii .
              A który to rząd był tak zaradny ? To niech zastąpi teraz Millera .
            • Gość: Wqrwiony2 [...] IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 20.11.03, 12:35
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: NIE WRACAJ Re: Polacy wołają - KOMUNO WRÓĆ!!! IP: *.evip.com.pl 19.11.03, 12:05
      Gość portalu: Tomson napisał(a):

      > 60% Polaków żyje poniżej progu socjalnego (za komuny 0%), 20% żyje poniżej
      > poziomu nędzy (za komuny 0%)

      A JAKA JEST DEFINICJA PROGU SOCJALNEGO I POZIOMU NĘDZY?

      Edukacja i opieka medyczna zapewniane były przez państwo, więc
      > nie było mowy by komuś na to nie starczyło.

      TO CHYBA ZART, MOJ NA POCZATKU LAT OSIEMDZIESIATYCH UMARL W SZPITALU, BO LEKARZ
      ZA POZNO POWIEDZIAL, ZE CHCE LAPOWKE. POZA TYM TERAZ PANSTWO TEZ ZAPEWNIA
      OPIEKE MEDYCZNA.

      Co do jedzenia, to nawet w
      > najgorszych czasach, gdy dzięki solidarności staneła nam cała produkcja,
      > dzieci nie mdlały na lekcjach z głodu jak dzisiaj i wogóle nikt nie głodował.

      W KOREI POLNOCNEJ TEZ NIKT NIE GLODUJE, BO WPI............LA TRAWE.

      > Ubrać też się można było, bo mieliśmy w bród zakładów odzieżowych w Łodzi czy
      > Białymstoku, dziś pozostały tylko puste hale.

      ACH JAKA SZKODA, TAAAKIE UBRANKA I JUZ ICH NIE MA. A WIDZIALES DZISIAJ, PO
      UPADKU TYCH ZAKLADOW, ZEBY KTOS GANIAL NA GOLASA?

      > 80% Polaków opowiada się za interwencjonizmem państwa na rzecz równości
      > społecznej, tyle samo uważa że zniesienie różnic między bogatymi, a biednymi
      > powinno być najważniejszym celem państwa.

      TAK, ODEBRAC BOGATYM, INTELIGENTNYM, TYM CO SIE POWIODLO. WSZYSCY MAMY ROWNE
      ZOLADKI.

      > 77% Polaków uważa klasę polityczną za bandę złodzieo, a 87% twierdzi że
      > politycy dbają wyłącznie o własne interesy.

      A KIEDYS TO BYLA 99,9% FREKWENCJA NA WYBORACH I NIKT NIE UWAZAL POLITYKOW ZA
      ZLODZIEI.

      > > Głos ludu jest jednoznaczny, ale niestety przez własną durnotę w ogromnej
      > mierze przyczyniliśmy się do upadku ustroju dającego szansę na godne życie
      > wszystkim mieszkańcom, wyklętej przez każdego jednego Boga, Europy
      > Wschodniej. Dziś próba powrotu do tego czego żądają ludzie oznacza
      > izolowanie, embargo, głodzenie, a nawet US-interwecję w Polsce. Jedyną szansą
      > jest więc wejść do UE i tam walczyć o sprawiedliwszy świat, który
      > rzeczywiście różniłby się od dżungli z której człowiek podobno wyszedł przed
      > tysiącami lat...

      CHLOPIE, TOBIE CHYBA MAMA PRZY PORODZIE NA GLOWE USIADLA!
      >
      • redek Re: Polacy wołają - KOMUNO WRÓĆ!!! 19.11.03, 13:33
        Gość portalu: NIE WRACAJ napisał(a):

        > W KOREI POLNOCNEJ TEZ NIKT NIE GLODUJE, BO WPI............LA TRAWE.

        Teraz zresztą i ja sobie przypomniałem, że w PRL nic więcej nie robili, tylko mordowali, gwałcili, torturowali... No, i na Sybir wywozili kibitkami. Jak myśmy zdołali przeżyć w tych okrutnych czasach? To chyba cud od boga prawdziwy, nie? Jeżeli Ciebie nie zdołali zamordować, to pewnie tylko dlatego, że bożego świata wówczas jeszcze nie oglądałeś. Albo nie potrafili onaleźć ofiary w małym i ciasnym pokoju mieszkania spółdzielczego. Też cudem tylko przeżył. Opowiedziłabym Wam, towarzysze, o moich doświadczeniach z PRL-em, ale ze zgrozy wszystkie włosy w peruce mi stają. A wtedy głupio wyglądam.

        REDEK
      • Gość: Tomson Porównywać PRL do KRLD to większy debilizm IP: *.ds.pg.gda.pl 19.11.03, 15:08
        niż porównywanie Japonii do Polski.
        Kłamstwa o lekarzach biorących łapówkę za ratowanie ludzkiego życia są nawet
        niegodne komentowania. Wtedy każdy mógł liczyć na pełną i kopleksową pomoc w
        ratowaniu życia i zdrowia.

        Reszta twojego tekstu to gówniarskie brednie, do których nawet nie ma co
        nawiąywać.
        • Gość: NIE WRACAJ Re: Porównywać PRL do KRLD to większy debilizm IP: *.evip.com.pl 19.11.03, 16:40
          Gość portalu: Tomson napisał(a):

          > niż porównywanie Japonii do Polski.

          NAJWIEKSZY DEBILIZM TO TESKNOTA ZA KOMUNA

          > Kłamstwa o lekarzach biorących łapówkę za ratowanie ludzkiego życia są nawet
          > niegodne komentowania. Wtedy każdy mógł liczyć na pełną i kopleksową pomoc w
          > ratowaniu życia i zdrowia.

          JEZELI NIE ZNASZ MOJEJ HISTORII TO NIE PIER...L, MOJ DZIADEK UMARL BO LEKARZ
          OCZEKIWAL NA LAPOWKE (TAKI PRAWDZIWY, KOMUNISTYCZNY LEKARZ), DZISIAJ TEZ JEST
          PUBLICZNA SLUZBA ZDROWIA DLA WSZYSTKICH I CO Z TEGO SIE PYTAM? W SZPITALACH
          PANSTWOWYCH TAK ZA KOMUNY JAK DZISIAJ BYLO ZLE, ALE TERAZ MAMY WYBOR I KOGO
          STAC MA SZANSE ISC OD LEKARZA PRYWATNI, A KOGO NIE STAC MA TAK SAMO ZLE JAK ZA
          KOMUNY
          >
          > Reszta twojego tekstu to gówniarskie brednie, do których nawet nie ma co
          > nawiąywać.

          GNOJKIEM JESTES TY, NIE ZYLES W KOMUNIE TO NIE PRZEDSTAWIAJ OPINII NA PODSTAWIE
          ZEZNAN JAKIS APARATCZYKOW ALBO UBEKOW Z TWOJEJ RODZINKI.

          A NAJLEPIEJ OBEJRZYJ MISIA I PRZEKONAJ SIE JAK BYLO WSPANIALE. BYLO TAK
          WSPANIALE, ZE KOMUNA UPADLA. DLACZEGO?


    • Gość: Palnick POLSKA MUSI ZGINĄĆ ! IP: *.stenaline.com 19.11.03, 13:54

      ******* S i e n k i e w i c z w P o t o p i e : *******

      – Tedy wypowiem wszystko, co mam na myśli. Jako wielu
      szlachty, młodszych synów, tak i ja musiałem fortuny poza
      granicami kraju szukać, przybyłem więc tutaj, gdzie i
      naród jest mojemu pokrewny, i cudzoziemców chętnie do
      służby zażywają.
      – Zle waszą mość przyjęto?
      – Dano mi żupy solne w zawiadywanie. Znalazłem przystąp
      do chleba, do ludzi i do samego króla. Obecnie służę
      Szwedom, a jednak, gdyby mnie kto za niewdzięcznika
      chciał poczytać, wręcz bym mu musiał zanegować.
      – A to z jakich racyj?
      – A z jakich racyj można więcej ode mnie wymagać niż od
      Polakow samych? Gdzie są dziś Polacy? Gdzie senatorowie
      tego królestwa, ksiązęta, magnaci, szlachta, rycerstwo,
      jesli nie w obozie szwedzkim? A przecie to oni pierwsi
      powinni wiedziec, co im czynić należy, gdzie zbawienie, a
      gdzie zguba dla ich ojczyzny. Ja idę za nimi, więc który
      z nich ma mnie prawo nazwać niewdzięcznikiem? Czemu to
      ja, cudzoziemiec, mam byc wierniejszym królowi polskiemu
      i Rzeczypospolitej niż oni sami? Czemu miałbym pogardzać
      tą służbą, o którą oni sami się proszą?
      Lisola nie odrzekl nic. Wsparł głowę na ręku i zamyślił
      sie. Zdawałoby się, ze słucha poświstu wiatru i szurnu
      jesiennego dżdżu, który począł zacinać w okna karczmy.
      – Mów waszmość dalej – rzekł wreszcie – zaprawdę
      szczególne rzeczy mi mówisz.
      – Ja szukam fortuny tam, gdzie ją znaleźć mogę – rzekł
      Wrzeszczowicz – ale ten naród ginie, nie potrzebuję się o
      to więcej troszczyć od niego samego. Zresztą choćbym się
      troszczył, nic by to nie pomogło, bo oni zginąć muszą!
      – A to dlaczego?
      – Naprzód dlatego, że sami tego chcą; po wtóre, że na to
      zasługują. Ekscelencjo! jestli na świecie drugi kraj,
      gdzie by tyle nieładu i swawoli dopatrzyć można?... Co tu
      za rząd? – Król nie rządzi, bo mu nie dają... Sejmy nie
      rządzą, bo je rwą... Nie masz wojska, bo podatków płaćic
      nie chcą; nie masz posłuchu, bo posłuch wolności się
      przeciwi; nie masz sprawiedliwości, bo wyroków nie ma
      komu egzekwowac i każdy mocniejszy je depce; nie masz w
      tym narodzie wierności, bo oto wszyscy pana swego
      opuścili; nie masz miłosci do ojczyzny, bo ją Szwedowi
      oddali za obietnicę, że im po staremu w dawnej swawoli
      życ nie przeszkodzi... Gdzie by indziej mogło się coś
      podobnego przytrafić? Który by w świecie naród
      nieprzyjacielowi do zawojowania własnej ziemi pomógł?
      Który by tak króla opuścił, nie za tyraństwo, nie za złe
      uczynki, ale dlatego, że przyszedł drugi, mocniejszy?
      Gdzie jest taki, co by prywatę więcej ukochał, a sprawę
      publiczną więcej podeptał? Co oni mają ekscelencjo?...
      Niechże mi kto choć jedną cnotę wymieni: czy stateczność,
      czy rozum, czy przebiegłość, czy wytrwałość, czy
      wstrzemiężliwość? Co oni mają? Jazdę dobrą? tak! i nic
      więcej... To i Numidowie ze swej jazdy słynęli, i
      Galowie, jak to w rzymskich historykach czytac można,
      sławnego mieli komunika, a gdzież są? Zginęli, jak i ci
      zginąc muszą. Kto ich chce ratować, ten jeno czas próżno
      traci, bo oni sami nie chcą się ratować!... Jeno szaleni,
      swawolni, źli i przedajni tą ziemię zamieszkują! […]

      ********************************************************
      Zaiste jesteśmy ciężko obiążeni i to od wieków. Rację miał Bismarck mówiac
      coś w rodzaju:
      "Chcesz zdobyć Polskę bez rozlewu krwi i darmo - pozwól im się rządzić, broń
      Boze nie walcz z nimi bo żołnierze to przedni"
    • balzer A wszystko to przez 19.11.03, 15:22
      niewiedze i lenistwo. Mamy kapitalizm i nikt niczego nie poda na tacy jak za
      komuny. Tu sie trzeba wziasc do roboty i cieżko pracowac. Licza sie ludzie
      zaradni i z inwencja - to siła napedowa gospodarki. Zamiast badolic jak to
      jest zle i czekac od pierwszego do pierwszego na nadejscie wieku emerytalnego,
      spróbowac samemu cos przedsiewziac. Wielu tak zrobiło i teraz nie żałuje, a
      Ci co nawet nie spróbuja dalej beda siedziec w tym marazmie.
      • Gość: Tomson Re: A wszystko to przez IP: *.ds.pg.gda.pl 19.11.03, 15:40
        balzer napisał:

        > niewiedze i lenistwo.
        Lenistwo? A wiesz kto w pierwszej kolejności zapisywał się na początku lat
        80-ych do solidarności, ci którym w latach 70-ych przyświecała maksyma "czy się
        siedzi czy się leży 2tys. się należy". Jeśli chodzi o mnie, to płacenie
        nierobom było dla mnie NAJWIĘKSZĄ wadą komuny.

        > Mamy kapitalizm i nikt niczego nie poda na tacy jak za
        > komuny. Tu sie trzeba wziasc do roboty i cieżko pracowac.
        I ja jestem za!!! Ale ludzie nie mają gdzie pracować (18% bezrobocia), a jak
        mają... To tam gdzie wystarcza gościu po zawodówce idzie ten po technikum, tam
        gdzie potrzebny technik idzie inżynier. Bo dzięki jebniętej polityce naszego
        zdradzieckiego rządu cały polski przemysł upadł i jesteśmy zdani na łaskę
        obcych, a oni biura projektowe, czy zaawansowane fabryki trzymają u siebie, a
        nam dają montownie, gdzie wykonuje się proste, niskopłatne prace, gdzie
        inteligentny człowiek po studiach nie ma nawet okazji wykazać się swoją
        inwencją twórczą, bo każe się mu robić za zwykłego robola. Więc nie pierdol że
        trzeba jedynie ciężko pracować, bo ten pojebany ustrój wogóle ku temu nie daje
        okazji.
        PS. co do tego człowieka po studiach, to się nie ciesz, nie pisałem o sobie. Ja
        mam zaklepaną dobrą robotę, gdzie będę mógł wykazać się tym czego przez tyle
        lat się uczyłem i dalej się uczę. :o)

        > Licza sie ludzie
        > zaradni i z inwencja - to siła napedowa gospodarki.
        Nie wiem czy się śmiać, czy płakać, już ci powyżej napisałem jak kończą ludzie
        z inwencją.

        > Zamiast badolic jak to
        > jest zle i czekac od pierwszego do pierwszego na nadejscie wieku emerytalnego,
        > spróbowac samemu cos przedsiewziac.
        Jak już ci powiedziałem powyżej, ja nie będę musiał biadolić nad sobą. A co do
        przedsięwzięcia czegoś samemu, to zachodnie badania wykazuję że jedynie 10%
        społeczeństwa posiada ku temu predyspozycje. Innym trzeba pracę zapewnić, gdzie
        będą mogli się wykazać tym do czego są predysponowani.

        > Wielu tak zrobiło i teraz nie żałuje, a
        > Ci co nawet nie spróbuja dalej beda siedziec w tym marazmie.
        Ale kilkakroć więcej żałuje, bo tu nie ma warunków do przedsiębiorczości. Poza
        tym przez tragiczną sytuację na rynku pracy za biznes biorą się ludzie zupełnie
        nie nadający się do tego, bo nie mają innego wyjścia i często kończą jeszcze
        gorzej niż gdyby żyli na zasiłku. Zresztą nie ma na świecie wysoko rozwiniętego
        kraju, który nie posiadałby własnych koncernów. Wszystkie największe fabryki
        zostały unicestwione dzięki zdradzieckiej polityce kolejnych rządów, a na
        powstanie nowych polskich koncernów nie pozwolą nam zachodnie synykaty i
        niemalże zerowe wydatki Polski na badania naukowe.
        • balzer Re: A wszystko to przez 19.11.03, 15:54
          Tworzenie nowych miejsc pracy to chociażby zakładanie niewielkich firm na
          10, 20 osób, trzeba tylko uproscic procedury zwiazane z otwarciem i prowadzeniem
          takowych. Dla takich przedsiebiorcow należy utworzyc preferencje ponieważ
          oni daja miejsca pracy przez co zmniejszaja bezrobocie. Przemiany po 1989 roku
          były konieczne i gdyby nie Plan Balcerowicza nadal siedzielibysmy w gównie
          gospodarki planowanej i hiperinflacji. Prywatyzacja może nie zawsze przebiegała
          prawidłowo, ale była niezbedna, bo przedsiebiorstwa powinny znalezc sie
          w prywatnych rekach a nie skarbu panstwa. A zagranicznych inwestorow sie
          nie czepiaj, bo to oni wyciagneli wiele komunistycznych molochow z bagna
          na poczatku lat 90-tych. Po wejsciu do UE, Polska bedzie stopniowo przejmowac
          inicjatywe i stany posiadania sie wyrównaja. Już Orlen wykupił około setki
          stacji paliwowych w Niemczech.

          Zasada jest prosta - nierentowych firm sie nie trzyma na siłe. Zamykac i już.
          Musi byc zysk. Jeżeli przedsiebiorstwo dobrze prosperuje, to nikt nie narzeka,
          nawet podrzedni robole ze zwiazkow.
          • Gość: Tomson Re: A wszystko to przez IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 19.11.03, 19:20
            > Tworzenie nowych miejsc pracy to chociażby zakładanie niewielkich firm na
            > 10,20 osób,trzeba tylko uproscic procedury zwiazane z otwarciem i prowadzeniem
            To sobie zobacz ile miejsc pracy na zachodzie dają takie liliputy, a ile
            megakoncerny. Zresztą wiele małych firm żyje dzięki współpracy z tymi dużymi.
            Nigdy nie zbudujemy potęgi gospodarczej bez rodzimej gospodarki, najbogatsze
            kraje z nieistniejącym prawie rodzimym przemysłem to Polska i Grecja, więc
            więcej nie da się już chyba wyciągnąć przy takiej durnej polityce.

            > takowych. Dla takich przedsiebiorcow należy utworzyc preferencje ponieważ
            > oni daja miejsca pracy przez co zmniejszaja bezrobocie. Przemiany po 1989 roku
            > były konieczne i gdyby nie Plan Balcerowicza nadal siedzielibysmy w gównie
            > gospodarki planowanej i hiperinflacji.Prywatyzacja może nie zawsze przebiegała
            > prawidłowo, ale była niezbedna, bo przedsiebiorstwa powinny znalezc sie
            > w prywatnych rekach a nie skarbu panstwa.
            prywatyzacja to bylo gówno, nie mamy przemysłu motoryzacyjnego,rtv,czy
            elektronicznego, nie rozwijamy rodzimej technologii. Na całym świecie są
            przedsiębiorstwa państwowe i mają się dobrze, potrzeba do tego silnej wałdzy i
            trzymania mocno za mordę szefów państwowych przedsiębiorstw, ale anarchostyczny
            ustrój w Polsce nie pozwala na to.

            > Po wejsciu do UE, Polska bedzie stopniowo przejmowac
            > inicjatywe i stany posiadania sie wyrównaja. Już Orlen wykupił około setki
            > stacji paliwowych w Niemczech.
            Będzie jeszcze gorzej, jeśli UE pójdzie w kierunki wasalnictwa wobec USA i
            upodobni się do NAFTA, to Polska stanie się dla UE, jak Meksyk dla USA,
            rozpłodowym rynkiem zbytu i rozpłodową farmą taniej siły roboczej w jednym.

            > Zasada jest prosta - nierentowych firm sie nie trzyma na siłe. Zamykac i już.
            > Musi byc zysk. Jeżeli przedsiebiorstwo dobrze prosperuje, to nikt nie narzeka,
            > nawet podrzedni robole ze zwiazkow.
            Polskie firmy były sprzedawane za cenę ich roczych-dwuletnich zysków, a potem
            zamykane, by nie zabierać miejsc pracy w państwach których przedstawiciele
            wykupili te przedsiębiorstwa. Ludzie u władzy którzy do tego się przyczyniali
            powinni być sądzeni jak zdrajcy narodowi.


      • Gość: Waga Re: A wszystko to przez IP: *.pool.mediaWays.net 19.11.03, 16:25
        balzer napisał:

        > niewiedze i lenistwo. Mamy kapitalizm i nikt niczego nie poda na tacy jak za
        > komuny. Tu sie trzeba wziasc do roboty i cieżko pracowac. Licza sie ludzie
        > zaradni i z inwencja - to siła napedowa gospodarki. Zamiast badolic jak to
        > jest zle i czekac od pierwszego do pierwszego na nadejscie wieku emerytalnego,
        > spróbowac samemu cos przedsiewziac. Wielu tak zrobiło i teraz nie żałuje, a
        > Ci co nawet nie spróbuja dalej beda siedziec w tym marazmie.


        No tak zgoda ,tylko szczerze trzeba by dodac ,ze :

        -60% bankow jest w rekach kapitalu zachodniego ,
        -60% prasy jest w rekach kapitalu zachodniego ,
        -przemysl monopolowy ,tytoniowy jest w rekach kapitalu zachodniego ,
        -Przedsiebiorstwa ,firmy rodzynki sa w rekach kapitalu zachodniego ,
        - itd itp

        wiez juz kto bedzie w Polsce robil a kto bedzie pracowal, kto bedzie liczyl na
        chleb a kto bedzie liczyl zyski.

        Gdy Polska zostanie zakotwiczona w strukturach UE ,nastapi b.duzy transfer
        wysoko kwalifikowanej sily roboczej do Polski
        oraz naplyw sredniego i malego kapitalu
        ( zycze d. szczescia w konkuerencji z nimi )
        • Gość: Tomson HAHAHAHA!!! Ale z ciebie optymista. IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 19.11.03, 19:25
          > No tak zgoda ,tylko szczerze trzeba by dodac ,ze :
          >
          > -60% bankow jest w rekach kapitalu zachodniego ,
          78% systemu bankowego jest w obcych rękach, a w żadnym innym kraju nie
          przekracza to nawet 30%.

          > -60% prasy jest w rekach kapitalu zachodniego ,
          > -przemysl monopolowy ,tytoniowy jest w rekach kapitalu zachodniego ,
          > -Przedsiebiorstwa ,firmy rodzynki sa w rekach kapitalu zachodniego ,
          > - itd itp
          Zapomniałeś o przemyśle motoryzacyjnym,elektronicznym,rtv,czy polskiej nauce,
          które nawet nie są w obcych rękach, lecz zostały całkiem unicestwione. Bo
          zachodni kapitaliści doszli do wniosku, że głupie polaczki nie będą zabierać im
          najlepszych miejsc pracy. Więc Polaków którzy swoim działaniem wspierali to
          skurwysyństwo należy wprost nazwać zdrajcami.
          • Gość: Emily zachodnie koncerny sa gorsze dla PL niz ZSRR!! IP: *.dc.dc.cox.net 20.11.03, 05:01
            Za tzw. komuny Pl miala prawo sie rozwijac, za panowania "globalizmu" ma zostac
            konsumujaca sprzataczka, ewentualnie salowa. Jednak trzeba z tym wlaczyc. dzis
            nawet USA zaczely ostra walke z glogalizacja i nalozyly cla na chinskie
            tekstylia. Zrobmy to samo!!! Mysle ze lepiej zyc w izolacji, niz takim
            ponizeniu jakie teraz dotyka PL. USA tez zostaly zniszczone przez wielkie
            korporacje (zreszta wlasne); korporacyjna zaraza niszczy caly swiat. Zeby
            uzdrowic PL koniecznie trzeba odsunac od wladzy wszystkich, ktorzy teraz siedza
            na stolkach, albo kiedykolwiek siedzieli, bo to sprawdzeni zlodzieje. Do wladzy
            trzeba nam zupelnie nowych krysztalowych ludzi, ktorzy beda sluzyc narodowi. To
            bardzo skrotowy program.
            • Gość: obcy Re: zachodnie koncerny sa gorsze dla PL niz ZSRR! IP: *.dyn.optonline.net 20.11.03, 05:48
              Gość portalu: chala napisał(a):

              > ale to my mamy sile i nie ty.
              > Nic nie wiesz o czasach komuny. ja w nich mieszkalam.
              > Balam sie wlasnych kolegow, a ty mozesz glosic co chcesz bez strachu.
              > Stalam w kolejce, bo byla. Po wszystko!
              > Brak bylo wszystkiego. A gdy przyjechalam do USA, z jedn walizka, ubraniami i
              > butami, ktore kosztowaly mnie wiele pensji, poczulam sie jak bardzo biedna i
              > zalosnie wygladajaca krewna.
              > Ale twoja ignorancja jest uparta. Na szczescie nie zmieni to kapitalizmu w
              > Polsce na komune.

              Byc moze nie tylko pierwszy raz,ale tym razem zgadzam sie z Toba calkowicie.

              pozdrowienia,

              obcy,smile))



            • Gość: obcy Re: zachodnie koncerny sa gorsze dla PL niz ZSRR! IP: *.dyn.optonline.net 20.11.03, 05:51
              Gość portalu: Emily napisał(a):

              > Za tzw. komuny Pl miala prawo sie rozwijac, za panowania "globalizmu" ma
              zostac
              >
              > konsumujaca sprzataczka, ewentualnie salowa. Jednak trzeba z tym wlaczyc.
              dzis
              > nawet USA zaczely ostra walke z glogalizacja i nalozyly cla na chinskie
              > tekstylia. Zrobmy to samo!!! Mysle ze lepiej zyc w izolacji, niz takim
              > ponizeniu jakie teraz dotyka PL. USA tez zostaly zniszczone przez wielkie
              > korporacje (zreszta wlasne); korporacyjna zaraza niszczy caly swiat. Zeby
              > uzdrowic PL koniecznie trzeba odsunac od wladzy wszystkich, ktorzy teraz
              siedza
              >
              > na stolkach, albo kiedykolwiek siedzieli, bo to sprawdzeni zlodzieje. Do
              wladzy
              >
              > trzeba nam zupelnie nowych krysztalowych ludzi, ktorzy beda sluzyc narodowi.
              To
              >
              > bardzo skrotowy program.


              Byc moze nie pierwszy raz,ale zgadzam sie teraz z Toba calkowicie.
              A ten moj drugi post,to wyprodukowal chyba jakis "diabelek".

              pozdrowienia,

              obcy,smile)))
              • Gość: Emily Re: zachodnie koncerny sa gorsze dla PL niz ZSRR! IP: *.dc.dc.cox.net 21.11.03, 03:08
                milo mi, ze choc czasem udaje sie nam miec wspolne poglady.
                pozdrosmile
        • Gość: brzytwa Re: A wszystko to przez IP: *.pcz.czest.pl 20.11.03, 14:50
          Gość portalu: Waga napisał(a):

          > -60% bankow jest w rekach kapitalu zachodniego ,
          > -60% prasy jest w rekach kapitalu zachodniego ,
          > -przemysl monopolowy ,tytoniowy jest w rekach kapitalu zachodniego ,
          > -Przedsiebiorstwa ,firmy rodzynki sa w rekach kapitalu zachodniego ,
          > - itd itp
          >
          > wiez juz kto bedzie w Polsce robil a kto bedzie pracowal, kto bedzie liczyl na

          No wlasnie. Przeczytalem w GW ostatnio, ze 16% PKB Irlandii jest transferowane
          za granice. Dlaczego nigdzie nie mozna przeczytac jaka czesc polskiego
          PKB jest transferowana? A moze ktos zna takie dane? Ciekawe jak one sie maja
          do wzrostu PKB w latach 90-tych?
    • indris KOMUNO WRÓĆ - co to naprawdę znaczy ? 19.11.03, 15:49
      Tak naprawdę jest to coś analogicznego do sławnego fragmentu okupacyjnego
      wiersza (napisanego na krótko przed Powstaniem Warszawskim): "czekamy na ciebie
      czerwona zarazo, byś wyzwoliła nas od czarnej śmierci"
      • pollak Re: KOMUNO WRÓĆ - co to naprawdę znaczy ? 19.11.03, 15:57
        indris napisał:

        > "czekamy na ciebie czerwona zarazo, byś wyzwoliła nas od czarnej śmierci"


        Czy możecie czekać na nią gdzieś indziej jednak?
    • jacek#jw Re: Polacy wołają - KOMUNO WRÓĆ!!! 19.11.03, 16:32
      Znam komunę z autopsji i stwierdzam, nie wiesz o czym piszesz. Jeśli już to
      Polacy nawołują do doprowadzenia sytuacji do normalności, mgliście definiując
      czym ta normalność jest. Za komuny normalnie nie było.
    • Gość: grona_gniewu Re: PROPAGANDA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.03, 20:20
      Przecież to jest fałszywka oparta na faktach wyssanych z palca. Do 1989 roku
      statystyki w Polsce były notorycznie fałszowane. Było odgórne założenie że
      ludziom żyje się dostatnio, biedy nie ma, podobnie jak bezdomnych. Bezrobocie
      nie istniało bo istniał nakaz przacy - tak, to nie pomyłka istniała ustawa o
      zwalczaniu pasorzytnictaw na podstawie której każdego kto nie pracował można
      było wsadzić do paki. W PRL bezrobocie było przestępstwem. Dlatego tak władze
      PRL drażniła niezależna działaność pomocy ubogim i bezdomym organizowana przy
      parafiach. Poprostu zadawało to kłam radosnemu obrazowi rzeczywistości
      zawartemu w statystykach. A teraz ktoś bezkrytycznie przytacza te dane. Ludzie
      myślcie choć troszeczkę!
      • Gość: Tomson HAHAHAHAHA!!!! Wasza obłuda nie zna granic. IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 19.11.03, 20:35
        Ludzie głoszący kłamliwą propagandę chwalącą dzisiejszy ustrój w Polsce, który
        robi z naszego kraju farmę rozpłodową taniel siły roboczej i konsumentów dla
        obcych koncernów,nazywają kogoś kto jak ja trzeźwo ocenia komunę propagańdzistą.

        Gość portalu: grona_gniewu napisał(a):

        > Przecież to jest fałszywka oparta na faktach wyssanych z palca.
        Danych procentowych nie masz prawa się czepiać, bo to GUSowskie fakty. Możesz
        jedynie dyskutować z moją oceną tych faktów, ale widzę że z ciebie za mały
        pikuś by to zrobić.

        > Do 1989 roku
        > statystyki w Polsce były notorycznie fałszowane. Było odgórne założenie że
        > ludziom żyje się dostatnio, biedy nie ma, podobnie jak bezdomnych.
        To pierwsze było propagandą, ludziom nie żyło się dostatnio, lecz średnio, dwa
        kolejne to żadna propagnda lecz czyste fakty.

        > Bezrobocie
        > nie istniało bo istniał nakaz przacy - tak, to nie pomyłka istniała ustawa o
        > zwalczaniu pasorzytnictaw na podstawie której każdego kto nie pracował można
        > było wsadzić do paki.
        I baaardzo dobrze!! Dzięki temu nie było dresiarskiego bydła na ulicach, jak
        dzisiaj.

        > W PRL bezrobocie było przestępstwem. Dlatego tak władze
        > PRL drażniła niezależna działaność pomocy ubogim i bezdomym organizowana przy
        > parafiach.
        Jakim ubogim? Parafie nikomu nie epomagały, bo były za skąpe, zresztą nie było
        komu pomagać i to raczej ludzie dobrowolnie łożyli na parafie.

        > Poprostu zadawało to kłam radosnemu obrazowi rzeczywistości
        > zawartemu w statystykach. A teraz ktoś bezkrytycznie przytacza te dane. Ludzie
        > myślcie choć troszeczkę!
        Każdy kto grzecznie pracował i nie fikał dostawał w końcu wszystko co w tym
        czasie NA ZACHODZIE uznawano za minimun socjalne, dziś poniżej tego minimum
        żyje około 60% Polaków. Propagandę szerzysz ty, jeśli każdy miał pracę i prawie
        każdy zarabiał tyle samo, a już na pewno nikt do dostawał poniżej sredniej, to
        jak według ciebie mogła być nędza? Myśl człowieku, myśl!!!! Zamiast bezwiednie
        powtarzać dzisiejsze slogany propagandowe!!!
        • Gość: grona_gniewu Re: RADA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.03, 20:41
          Jeżeli tak uważasz, to zgodnie z twoim rozumowaniem trzy ostatnie raje na
          Ziemi to Korea Północna, Kuba i Białoruś. Wybierz któryś z nich, wyjedź i
          poproś o azyl! Wyświadczysz dobry uczynek Polsce i sobie!
          • Gość: Tomson Re: RADA IP: *.ds.pg.gda.pl 19.11.03, 20:56
            Gość portalu: grona_gniewu napisał(a):

            > Jeżeli tak uważasz, to zgodnie z twoim rozumowaniem trzy ostatnie raje na
            > Ziemi to Korea Północna, Kuba i Białoruś. Wybierz któryś z nich, wyjedź i
            > poproś o azyl! Wyświadczysz dobry uczynek Polsce i sobie!
            Ale z ciebie kretyn, co KRLD i Kuba mają wspólnego z PRLem? Równie dobrze mogę
            to dwrócić i powiedzieć tobie że gdy popierasz kapitalizm to rajem na ziemi
            jest dla ciebie Bangladesz,Boliwia,Afryka(każdy jeden kraj jest tam
            kapitalistycny) czy Argentyna.
            • jacek#jw Re: RADA - czy możesz podać źródła tych swoich 19.11.03, 21:06
              procentów?
            • Gość: diabelek Tomson nie fikaj. IP: *.sympatico.ca 19.11.03, 21:11
              > Gość portalu: grona_gniewu napisał(a):
              >
              > > Jeżeli tak uważasz, to zgodnie z twoim rozumowaniem trzy ostatnie raje na
              > > Ziemi to Korea Północna, Kuba i Białoruś.
              > > poproś o azyl! Wyświadczysz dobry uczynek PWybierz któryś z nich, wyjedź i
              olsce i sobie!
              ===================

              Popatrz Tomson. Ekipa Jaruzelskiego w latach osiemdziesiatych byla dla swoich
              przeciwnikow bardziej humanitarna.
              Zachodnia Europa, Ameryka , Australia -wybierz ktorys z nich, wyjedz, popros o
              azyl smile
              Piszesz Tomson, ze za komuny jak ktos " nie fikal" to mial dobrze.
              Znalazles sie teraz w klopotliwej sytuacji , zwolennicy nowego porzadku
              oferuja Ci teraz Kube i Bialorus.
              Wybierz Kube, lepszy klimat i ladne plaze i panienki lubia obcokrajowcow wink
          • Gość: adan Re: RADA IP: *.proxy.aol.com 19.11.03, 21:07
            Dlaczego sie wam qrwa nie podoba krytyka stworzonego w Polsce aktualnie
            raju "wolnej amerykanki" lub jak kto woli XIX wiecznego kapitalizmu?
            Straszycie jak u-bowcy czy czekisci zsylkami do Korei Pln, na Bialorus.
            Odnosi sie wrazenie, ze byloby to dla was idealne miejsce na kontynuowanie
            neoliberalnej dzialalnosci.
            Zyjemy przeciez w swiecie gdzie wolnosc slowa jest norma.
            A wy zeslaniami straszycie. Puknijcie sie w wasze zakute lby.
            Kazdy ma konstytucyjne prawo domagania sie wypelniania WSZYSTKICH punktow
            Konstytucji swojego kraju.
            • Gość: brzytwa Re: RADA IP: *.pcz.czest.pl 20.11.03, 14:30
              Tak, tak, to jest taki "dziewietnastowieczny kapitalizm", w ktorym
              obywatel przeznacza na podatki 80% swojego dochodu.
            • Gość: grona_gniewy Re: RADA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.03, 16:14
              QURWA!!! Dlatego że jest oparta (ta krytyka) na kłamstwach, nieprawdach i
              przeinaczeniach i mija się o milion lat świetlnych z jakąkolwiek formą prawdy
              czy nawet półprawdy!

              P.S. To co jest obecnie w Polsce to nie kapitalizm, a napewno nie jego
              pierwotna, czysta XIX wieczna forma. W Polsce obecnie mamy doczynienia z
              chybrydą etatystyczno-syndykalistyczną o charakterze kryminalnym.

              P.S. II Czy wolność słowa daje prawo do szerzenia kłamst i bezkarnego mówienia
              nieprawdy?
              • Gość: adan Re: RADA IP: *.proxy.aol.com 20.11.03, 17:43
                Calkowicie sie z panami zgadzam.
                Komunizm jako forma ustrojowa nie ma prawa pojawic sie znowu w histori z racji,
                ze przegrala z inna forma, a i efekty systemu sa znane i od dawna
                skatalogowane.
                Ale forma powstala po nim u nas jest wypaczeniem istniejacych norm kapitalizmu
                i jest prowadzona przez formacje, ktora z racji swojej przegranej powinna byc
                juz w fazie poczatkowej wyrzucana na smietnik, rozliczona i pozbawiona
                wiekszosci praw obywatelskich.
              • Gość: Emily Re: RADA IP: *.dc.dc.cox.net 21.11.03, 03:04
                no wiec o tym mowimy!, ze w IIIRP jest ludziom duzo gorzej niz sie zylo za
                PRLu. Nie porownujmy gruszek do pietruszki. Polska pod kierunkiem obecnych
                zlodziejskich wladz stoczyla sie na dnooooooooo!
                • Gość: grona_gniewu Re: RADA IP: 81.168.184.* 21.11.03, 16:14
                  Czytaj wątki w od początku do końca, a nie fragmenty wyrwane z kontekstu!
    • Gość: lesio Re: Polacy wołają - KOMUNO WRÓĆ!!! IP: 207.157.122.* 20.11.03, 00:57
      Drogi Tomson, jezeli uda Ci sie kariera w zjednoczonej Europie - zal mi
      Europy.. Ciesze sie, ze masz zapewniona prace, mam jedynie nadzieje, ze nie ma
      ona nic wspolnego z ekonomia, bo jesli tak - Twoj Tata zmarnowal kawal grosza
      na Twoja edukacje.
      A rewelacje dodane pozniej na temat "drapieznego kapitalizmu" w Polsce to po
      prostu beczka smiechu! Kapitalizm!....
      Palnick, Jacek i in. probujacy Tomsona przekonac: tracicie czas, panowie. Jest
      to bolesnie oczywiste.
      • alfalfa Re: Polacy wołają - KOMUNO WRÓĆ!!! 20.11.03, 01:00
        Boleśnie w sensie bólu przepony miał Pan na myśli?
        pzdr.
        A.
        • Gość: Tomson Nie macie ŻADNEGO kontrargumentu na moją IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 20.11.03, 01:04
          trzeźwą ocenę Polski wtedy i dziś, więc wniosek jest prosty, to ja mam rację
          nie wy.
          • Gość: wikul Ale mamy PROPOZYCJĘ nie do odrzucenia ! IP: *.acn.waw.pl 20.11.03, 01:28
            Czy ty przypadkiem nie jesteś członkiem tej partii ? Jeżeli nie to czym prędzej
            się zapisz .

            republika.pl/kfn/_str.htm
          • Gość: chala Re: Nie macie ŻADNEGO kontrargumentu na moją IP: *.rdu.bellsouth.net 20.11.03, 01:55
            ale to my mamy sile i nie ty.
            Nic nie wiesz o czasach komuny. ja w nich mieszkalam.
            Balam sie wlasnych kolegow, a ty mozesz glosic co chcesz bez strachu.
            Stalam w kolejce, bo byla. Po wszystko!
            Brak bylo wszystkiego. A gdy przyjechalam do USA, z jedn walizka, ubraniami i
            butami, ktore kosztowaly mnie wiele pensji, poczulam sie jak bardzo biedna i
            zalosnie wygladajaca krewna.
            Ale twoja ignorancja jest uparta. Na szczescie nie zmieni to kapitalizmu w
            Polsce na komune.
            • Gość: obcy Re: Nie macie ŻADNEGO kontrargumentu na moją IP: *.dyn.optonline.net 20.11.03, 02:10
              Gość portalu: chala napisał(a):

              > ale to my mamy sile i nie ty.
              > Nic nie wiesz o czasach komuny. ja w nich mieszkalam.
              > Balam sie wlasnych kolegow, a ty mozesz glosic co chcesz bez strachu.
              > Stalam w kolejce, bo byla. Po wszystko!
              > Brak bylo wszystkiego. A gdy przyjechalam do USA, z jedn walizka, ubraniami i
              > butami, ktore kosztowaly mnie wiele pensji, poczulam sie jak bardzo biedna i
              > zalosnie wygladajaca krewna.
              > Ale twoja ignorancja jest uparta. Na szczescie nie zmieni to kapitalizmu w
              > Polsce na komune.

              A ja nie balem sie wtedy nikogo.
              A jak stalem w kolejce po szyneczke na Wielkanoc nocke cala,
              to mielismy taka zabawe,ze do dzis nie zapomne.
              To byly czasy!
              Kiedy znow wroca te kolejki i uginajace sie od zarcia kupionego
              na kartki stoly,oj kiedy?
              Komuno,wroc!!!!


        • Gość: lesio Re: Polacy wołają - KOMUNO WRÓĆ!!! IP: 207.157.122.* 20.11.03, 01:12
          Mozna i tak to odczytac.
          We wczesnych latach osiemdziesiatych w Bundesrepublice byly grupy mlodych z
          reguly ludzi demonstrujacych pod czerwonymi sztandarami i pragnacych komunizmu
          dla Niemiec. Pamietam, jak ktos przywiozl fotki i opowiadal - no i nasze
          reakcje... A teraz mam deja-vu czytajac posty pana T. Ale rowniez mam dla
          Niego troche zrozumienia. Pilsudski powiedzial niegdys, ze "jesli ktos za
          mlodu nie byl socjalista to na starosc bedzie lajdakiem".
          Pan T. powinien zaczac od czytania Orwella (ktory tez byl poczatkowo
          komunista).
    • Gość: brzytwa Re: Polacy wołają - KOMUNO WRÓĆ!!! IP: *.pcz.czest.pl 20.11.03, 14:13
      Trudno sie zgodzic z twoja diagnoza. Przyczyna tragicznej biedy w Polsce
      w tej chwili nie jest kapitalizm, a zbyt szybkie otwarcie na swiat naszej
      gospodarki. W 90-tym roku powinnismy wybrac raczej model dalekowschodniego
      kapitalizmu, zdac sobie sprawe z tego, ze tylko praca i oszczednosc przez
      dziesieciolecia buduja bogactwo. Niestety, ludzie ktorzy doszli do wladzy,
      mieli tylko dwa cele:

      1. Jak najszybciej zaczac budowac w Polsce soc-liberalne, wielokulturowe
      spoleczenstwo, co wymagalo wygnania z kraju przynajmniej 1/3 jego
      mieszkancow, a zastepnie stopniowe zaimportowanie na to miejsce zoltkow,
      arabow i czarnuchow.

      2. Zbic na tym osobisty interes.

      Realizacja pkt. 1) wymagala jak najszybszego wstapienia do UE, co z jednej
      strony podcielo podstawy egzystencji milionow ludzi, a z drugiej ulatwi tym
      ludziom wyjazd z kraju. Dobrze wspolgralo to tez z p-tem 2, bo szybko mozna
      bylo zrobic fortune na imporcie, a pozniej jeszcze zalapac sie na jakis
      przekret przy prywatyzacji polskiej fabryki.
      Cele te w znacznej mierze zostaly juz osiagniete, rowniez dzieki naiwnosci
      polskiego spoleczenstwa, ktore jak najszybciej chcialo zyc tak jak w krajach
      bogatych. Jesli nawet ktos mial troche pieniedzy, to zamiast oszczedzac i
      inwestowac, kupowal na kredyt zbyt drogi samochod, wyjezdzal na wakacje za
      granice, kupowal wiele innych niepotrzebnych rzeczy itp. Korzystaly
      na tym przedstawicielstwa handlowe zagranicznych firm, gdzie byle cwok,
      ktory znal pare programow biurowych i dukal troche po angielsku zarabial
      ogromne sumy.
      Kapitalizmu to tak naprawde my mamy bardzo malo. Poziom opodatkowania
      naszych dochodow i wydatkow jest przerazajacy, duzy budzet sluzy jednak
      powiekszaniu prywatnych fortun, a jednoczesnie ludzie szukaja jedzenia na
      smietniku.
      Takie sa skutki rzadow srodowiska UW i SLD i takie sa skutki naiwnej wiary
      polskiego spoleczenstwa w droge na skroty. Niestety nikt nie pytal w 90-tym
      roku ile miejsc pracy pozostanie w Polsce po calkowitym wlaczeniu w struktury
      europejskie. Nikt nie pytal kilka miesiecy temu, ile jeszcze miejsc pracy
      utracimy po 1.05.2004. Nikt nie pyta o to, o ile drozeje utworzenie jednego
      efektywnego miejsca pracy, w miare jak sie zblizamy do gospodarki globalnej,
      i czy obecne miliony bezrobotnych maja jakiekolwiek szanse na prace w kraju
      za ich zycia.
      • Gość: adan Re: Polacy wołają - KOMUNO WRÓĆ!!! IP: *.proxy.aol.com 20.11.03, 18:09
        Bardzo trafnie pan to ocenil.
        Mielismy na logike do wyboru:
        -kapitalizm wspolczesnych Stanow z duzymi prawami kreatywnych jednostek nie
        hamowany idiotycznymi przepisami. Podlegajacy jednak przestrzegania regul gry i
        wyciagajacy konsekwencje wobec jednostek lamiacych te prawa.
        -kapitalizm europejski z duza czescia socjalnych praw jednostki, na ktory z
        racji zacofania gospodarczego i obwarowany idiotycznymi regulami nie powinien
        byc u nas zastosowany
        Wybrano jednak....komunistyczno-mafijna-pseudokapitalistyczna forme systemu
        prowadzoa przez pomazancow komunistycznych.
        I tu forma porownan Tomsona jest uzasadniona.
        O obu wersjach kapitalizmu powinno spoleczenstwo posiadac wyobrazenie, czego
        niestety nie widac
        • jacek#jw Re: Polacy wołają - KOMUNO WRÓĆ!!! 20.11.03, 21:02
          Gość portalu: adan napisał(a):


          > I tu forma porownan Tomsona jest uzasadniona.
          > O obu wersjach kapitalizmu powinno spoleczenstwo posiadac wyobrazenie, czego
          > niestety nie widac

          Nikt nie przyczepia się do formy, tylko do kreowania fałszywego obrazu o PRLu.
      • Gość: pytia Re: Polacy wołają - KOMUNO WRÓĆ!!!-KONIECZNIE! IP: 155.139.68.* 21.11.03, 16:24
        Komuna powinna wrocic. Leczenie psychiatryczne bylo darmowe i przewlekle. Pan
        Thompson i jemu podobni uzyskali spowrotem odpowiednia opieka. W najgorszym
        wypadku byliby sekretarzami POP-u
    • Gość: Waga Re: Polacy wołają - KOMUNO WRÓĆ!!! IP: *.pool.mediaWays.net 20.11.03, 20:32
      Komunizm , kapitalizm zapomnijcie ludzie ,w Polsce mamy dzisiaj klerykalizm
      bo tak nam wmowiono lub tego chcemy ...(jak kto woli).

      Slepy widzi ,ze socjalisci ( dupki bez kregoslupa ) rzadza w Polsce za
      przyzwoleniem KK , inaczej rzecz ujmujac raczka racze myje ku obopolnemu
      zadowoleniu.


      Kapitalizm ma wiele twarzy ale mysmy wybrali sobie konglomerat socjalistyczno -
      mafijno -klerykalny pod przykrywka kapitalizmu .Dlaczego - takim balaganie
      mozna najlatwiej robic przegiecia . Elyty sa zadowolone ,hierarchia zadowolona
      i mafia ma sie niezle.
      Ludzie pracy sa zwatpieni i rozgoryczeni ,gdyz ciezar ktory ponosza na w/w i
      ich radosna , dyletancka i pazerno - zlodziejska tworczosc jest ogromny.






      • Gość: Janek Marks, Engels i Lenin byliby zachwyceni IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.11.03, 21:45
        Takiej głupoty u Polaka to nawet ja się nie spodziewałem. Czy Ty naprawdę
        wierzysz w to co napisałeś ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka