Dodaj do ulubionych

Czy bogaci są nam coś winni ?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 20:59
Dziś o 23:55 na 1 TVP odbędzie się dyskusja na ten temat .

Porozmawiajmy i my . Zapraszam .

Moja odpowiedż brzmi : TAK
Obserwuj wątek
    • Gość: lesio Re: Czy bogaci są nam coś winni ? IP: 207.157.122.* 24.11.03, 21:17
      Co sa winni? I kto jest "bogaty"? I kto decyduje, czy juz sie kwalifikujesz,
      czy jeszcze nie?
      • pollak Re: Czy bogaci są nam coś winni ? 24.11.03, 21:20
        Gość portalu: lesio napisał(a):

        > Co sa winni? I kto jest "bogaty"? I kto decyduje, czy juz sie kwalifikujesz,
        > czy jeszcze nie?

        Ma Internet w domu (neo), pewnie ma fajny sprzęt. Niech burżuj odda mi,
        bo mam starego grata nie komputer. Precz z bogaczami!!!!
      • Gość: V.C. Re: Czy bogaci są nam coś winni ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 23:29
        Gość portalu: lesio napisał(a):

        > Co sa winni?

        I kto jest "bogaty"? I kto decyduje, czy juz sie kwalifikujesz,
        > czy jeszcze nie?

        Na swój własny użytek ustaliłem następującą defincję bogactwa w Polsce . Są
        to osoby kwalifikujące się do III grupy podatkowej , czyli ci , którzy powinni
        placić 40 % podatku PIT.
        • hazet_95 Myślę sobie... - do V.C. 25.11.03, 11:35
          ...że gdybyś więcej czasu poświęcał na pracę, a mniej na mnożenie durnych
          wątków na FA, to miałbyś szansę znaleźć się w gronie "bogatych". Ja zapierdalam
          po 60 godzin tygodniowo, za co podobne tobie szuje karają mnie obowiązkiem
          oddawania ponad połowy kasy. I, dalibóg, nie czuję się "bogatym".

          Więc póki co, towarzyszu, wara od moich ciężko zarobionych pieniędzy. Nic ci
          nie jestem, nie byłem i na pewno nie będę winien. Winien jesteś raczej ty.
          Swoim dobroczyńcom, wśród nich i mi.
          • Gość: V.C. do hazet_95 i nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 12:30
            hazet_95 napisał:

            > ...że gdybyś więcej czasu poświęcał na pracę, a mniej na mnożenie durnych
            > wątków na FA, to miałbyś szansę znaleźć się w gronie "bogatych". Ja
            zapierdalam
            >
            > po 60 godzin tygodniowo,

            Haruj jak wół , a ...


            Ja nie pracuję nawet 35 godzin tygodniowo , ale póki co wystarcza mi na godne
            życie . Bardzo cenię sobie dużą ilość wolnego czasu .

            za co podobne tobie szuje karają mnie obowiązkiem
            > oddawania ponad połowy kasy.

            Nic nie słyszałem o 50-procentowej stawce podatku PIT ...

            I, dalibóg, nie czuję się "bogatym".
            >
            > Więc póki co, towarzyszu, wara od moich ciężko zarobionych pieniędzy. Nic ci
            > nie jestem, nie byłem i na pewno nie będę winien. Winien jesteś raczej ty.
            > Swoim dobroczyńcom, wśród nich i mi.

            Ludzie ! Nie chodzi o mnie ! Chodzi o te 40-50 % społeczeństwa , które żyje w
            biedzie .
            • hazet_95 Re: do hazet_95 i nie tylko 25.11.03, 12:50
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > Nic nie słyszałem o 50-procentowej stawce podatku PIT ...

              Twoje posty świadczą o tym, że w ogóle niewiele słyszałeś. Jako specjalista od
              liczenia pieniędzy w cudzych kieszeniach nie zauważasz widzę, że z pensji
              potrąca ci się nie tylko zaliczkę na PDOF. Twoja naiwność jest porażająca.

              > Ludzie ! Nie chodzi o mnie ! Chodzi o te 40-50 % społeczeństwa , które żyje w
              > biedzie .

              Proszę bardzo - sam się zrzeknij pensji na rzecz tych "40-50%" (skąd w ogóle te
              dane???). Wara ode mnie i moich pieniędy, czerwony złodzieju! Na wszystko, co
              mam, zarobiłem ciężką i uczciwą pracą. Więc niech "społeczeństwo" pozapierdala
              tak, jak ja, a nie wyciąga łapę po cudze.

              A wy, czerwoni, lepiej nie róbcie już nic dla innych, bo w wyniku waszych
              działań nikomu się nie poprawia. Oprócz was oczywiście.
              • Gość: V.C. Re: do hazet_95 i pendzelka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 13:15
                40-50%" (skąd w ogóle te
                >
                > dane???).

                OBOP , CBOS , PBS itd.


                Wara ode mnie i moich pieniędy, czerwony złodzieju!

                Piana wychodzi ci na usta . Nic ci nie ukradłem i nie zamierzam . Ale jeśli
                uwazasz inaczej , to donieś na mnie do prokuratury i spotkajmy się w sądzie .
                • hazet_95 do niestrudzonego eksploratora cudzych kieszeni 25.11.03, 13:29
                  Gość portalu: V.C. napisał(a):

                  > 40-50%" (skąd w ogóle te
                  > >
                  > > dane???).
                  >
                  > OBOP , CBOS , PBS itd.

                  Poproszę o szczegóły, towarzyszu. Może jakiś link odnośnie tych 40-50% żyjących
                  w biedzie? Z góry uprzedzam, że www.lewizna.pl nie jest dla mnie miarodajnym
                  źródłem informacji.
                  • Gość: V.C. do hazet_95 i nie tylko - link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 14:24
                    republika.pl/krco/text10.html
                    • xiazeluka Buhahahaha!!! 25.11.03, 14:34
                      Towarzysz FałCe edukuje się na stronach prowadzonych przez 15-latka...

                      Nawiasem pisząc - gdybym był lewicowcem, to bym doniósł do prokuratury na tego
                      nastoletniego kretyna za propagowanie treści zbrodniczych oraz zamieszczanie
                      kontrefaktów ludobójców w rodzaju tow. Lenina i pospolitych morderców w rodzaju
                      szczęśliwie ubitego Czegewary.
                      • Gość: siedem Re: Buhahahaha!!! IP: 213.216.66.* 25.11.03, 15:00
                        za 15 lat bedziesz siedział na pryczy w gułagu za posiadanie rekawiczek ze
                        skóry "młodszych braci", dyndał nogami, cmił tabak i wspominał: "a w 2003
                        mogłem temu jeszcze położyć kres".

                        5040
                    • hazet_95 "komunistyczny regiment czynnego oporu"... 25.11.03, 15:37
                      ...macie autorytety towarzyszu... Zgłosiliście już swój akces?
                      • Gość: V.C. do hazet_95 i nie tylko - link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 19:38
                        Ten link znalazłem przypadkowo w wyszukiwarce. Nie zaglądałem na stronę
                        główną .
                        Jestem przeciwny sekciarstwu na lewicy .
        • Gość: jacek#jw Re: Czy bogaci są nam coś winni ? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 11:36
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Na swój własny użytek ustaliłem następującą defincję bogactwa w Polsce . Są
          > to osoby kwalifikujące się do III grupy podatkowej , czyli ci , którzy
          powinni
          > placić 40 % podatku PIT.

          pierwszy próg podatkowy: 3 085,33
          trzeci próg podatkowy: 6 170,67
          średnia płaca w najbogatszym regionie: 2 858,00
          średnia płaca w najbiedniejszym regionie: 1 890,00

          Co to za definicja bogactwa? Z tych całych rozważań wynika, że najbogatsi,
          czyli W-wa musi oddać najbiedniejszym, czyli śląsk bo tam najwięcej dotacji
          idzie a ci z kolei muszą oddać to biednym z innych regionów z lubuskim na czele.

          www.gazetaprawna.pl/dzialy/10.html?numer=1083&dok=1083.10.52.2.3.1.0.1.htm

          i cytat:
          Na drugim miejscu w płacowym rankingu znalazły się osoby zatrudnione w
          przemyśle woj. śląskiego – 2608 zł. O średniej płacy zadecydowały w tym
          regionie kopalnie, w których zarobki są wysokie i zawsze windowały przeciętne
          zarobki w przemyśle Śląska.




    • pollak Re: Czy bogaci są nam coś winni ? 24.11.03, 21:18
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      > Dziś o 23:55 na 1 TVP odbędzie się dyskusja na ten temat .
      >
      > Porozmawiajmy i my . Zapraszam .
      >
      > Moja odpowiedż brzmi : TAK

      Co Ci jest winny bogacz? Bo zaraz podliczę czy przypadkiem nie jesteś
      bogatszy ode mnie i się z Tobą rozliczę, ok? A widzisz!
      • Gość: V.C. pollak obrońcą bogaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 23:22
        pollak napisał:


        > Co Ci jest winny bogacz? Bo zaraz podliczę czy przypadkiem nie jesteś
        > bogatszy ode mnie i się z Tobą rozliczę, ok? A widzisz!

        A w dzieciństwie uczono mnie , że należy stawać po stronie słabszych .


        • Gość: XXL Re: pollak obrońcą bogaczy IP: *.echostar.pl / *.echostar.pl 24.11.03, 23:54
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > A w dzieciństwie uczono mnie , że należy stawać po stronie słabszych .

          Czy gnuśnych i leniwych też ?????
          • Gość: V.C. XXL obrońcą bogaczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 12:32
            Gość portalu: XXL napisał(a):

            > Gość portalu: V.C. napisał(a):
            >
            > > A w dzieciństwie uczono mnie , że należy stawać po stronie słabszych .
            >
            > Czy gnuśnych i leniwych też ?????

            Nigdy nie uwierzę , że ponad połowa społeczeństwa polskiego ( a do 90 % )
            innych jest "gnuśna i leniwa" .
        • Gość: mr_pope Re: pollak obrońcą bogaczy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.11.03, 00:55
          > A w dzieciństwie uczono mnie , że należy stawać po stronie słabszych .
          To piękna zasada. I moralnie uzasadniona.

          Tylko czy moralne jest prawne (pod rygorem pozbawienia wolności) egzekwowanie
          tej pomocy? Tak jakby policja zmuszała Cię do noszenia ciężkich plecaków
          gimnazjalistkom.
        • pollak Re: pollak obrońcą bogaczy 25.11.03, 10:18
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > A w dzieciństwie uczono mnie , że należy stawać po stronie słabszych .

          Lewi złodzieje wcale tacy słabi nie są, niestety.

          PS. Oddawaj mi swój komputer, burżuju!
    • Gość: Jozef Zawadzki Pytanie do VC IP: 64.161.246.* 25.11.03, 00:58
      A kto ci zabrania zostac bogacze?

      Dlaczego ktos ktos potrafil to zrobic jest co cos winny?

    • Gość: visnia Re: Czy bogaci są nam coś winni ? IP: *.dc.dc.cox.net 25.11.03, 02:17
      ci ktorzy nie zarobili uczciwie wlasnym talentem albo praca, albo nie
      odziedziczyli - natomiast okradli (czyli wiekszosc obecnej jelity) sa nam
      wszystko winni.
      • Gość: stankiee Re: Czy bogaci są nam coś winni ? IP: *.chomiczowka.waw.pl 25.11.03, 11:26
        Czyli, jeśli zarobiłam własnym talentem i pracą, nie jestem czerwonym lewusem,
        to nie muszę ci nic oddawać? Nie muszę też oglądać się za siebie w obawie, że
        mnie ktoś goni?
        • Gość: visnia kto uczciwie zarobil nic nie musi oddawac, a IP: *.dc.dc.cox.net 26.11.03, 02:38
          zlodziejowi trzeba zabrac kradzione, zlodziejstwa nie uwazam za uczciwa prace.
    • xiazeluka Czy tow. FałCe jest mi coś winny? 25.11.03, 07:16
      Towarzyszu, wytłumaczcie mi w przystępny sposób:
      Co i dlaczego jest mi winny prezes firmy, w której pracuję?
      • Gość: V.C. do ks. Luki - obrońcy swojego prezesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 12:39
        xiazeluka napisał:

        > Towarzyszu, wytłumaczcie mi w przystępny sposób:
        > Co i dlaczego jest mi winny prezes firmy, w której pracuję?

        Jest Ci winny godne wynagrodzenie za wykonaną pracę , opłacenie ZUS-u , 26-
        dniowy płatny urlop wypoczynkowy itp.
        • xiazeluka Re: do ks. Luki - obrońcy swojego prezesa 25.11.03, 12:43
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Jest Ci winny godne wynagrodzenie za wykonaną pracę , opłacenie ZUS-u , 26-
          > dniowy płatny urlop wypoczynkowy itp.

          Z opłacania złodziejskiego haraczu na Zakład Upadłości Starczej chętnie bym go
          zwolnił. Resztę jest mi winny zgodnie z kontraktem o pracę, podobnie jak
          hydraulik jest zobowiązany zrealizować podjętego się przez siebie zadania
          zgodnie ze stosowną umową.
          Z jakiegoś jednak tajemniczego powodu przyczepiłeś się jak jadowity
          komunistyczny rzep tylko do bogaczy, a nie hydraulików.
          • Gość: V.C. Re: do ks. Luki - obrońcy swojego prezesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 12:47
            xiazeluka napisał:

            > Gość portalu: V.C. napisał(a):
            >
            > > Jest Ci winny godne wynagrodzenie za wykonaną pracę , opłacenie ZUS-u ,
            > 26-
            > > dniowy płatny urlop wypoczynkowy itp.
            >
            > Z opłacania złodziejskiego haraczu na Zakład Upadłości Starczej chętnie bym
            go
            > zwolnił. Resztę jest mi winny zgodnie z kontraktem o pracę, podobnie jak
            > hydraulik jest zobowiązany zrealizować podjętego się przez siebie zadania
            > zgodnie ze stosowną umową.
            > Z jakiegoś jednak tajemniczego powodu przyczepiłeś się jak jadowity
            > komunistyczny rzep tylko do bogaczy, a nie hydraulików.

            Nie należysz do grupy , którym bogaci ( oprócz płacenia podatków na rzecz
            wszystkich ) są coś winni .

            Czy sam uważasz się za bogatego ?
            • xiazeluka Re: do ks. Luki - obrońcy swojego prezesa 25.11.03, 12:52
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > Nie należysz do grupy , którym bogaci ( oprócz płacenia podatków na rzecz
              > wszystkich ) są coś winni .

              Co to za bełkot?
              Dlaczego tylko bogaci mają płacić na wszystkich?
              Co bogaci są winni i komu - pytam po raz drugi?
              Dlaczego nie należę do tej grupy?
              Co to za grupa?
              • Gość: siedem trzymajaca wladze /nt IP: 213.216.66.* 25.11.03, 13:00
                5040
                • xiazeluka W takim razie tow. FałCe ma rację: 25.11.03, 13:02
                  Reżim tow. Millera jest mi winien forsę, z której mnie od miesięcy okrada.
                  • Gość: V.C. do ks. Luki - nie odpowiadającego na pytania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 13:10
                    Nieprecyzyjnie się wyraziłem. Pisząc "grupa" miałem na myśli znaczną częśś
                    społeczeństwa , która żyje w biedzie . To właśnie im winni są coś ludzie
                    bogaci .

                    A ja po raz drugi pytam : czy uważasz się za bogatego ?
                    • xiazeluka ...napisał odpowiadający na pytania tow. FałCe 25.11.03, 13:12
                      Gość portalu: V.C. napisał(a):

                      > Nieprecyzyjnie się wyraziłem. Pisząc "grupa" miałem na myśli znaczną częśś
                      > społeczeństwa , która żyje w biedzie . To właśnie im winni są coś ludzie
                      > bogaci .

                      Pytam, zgodnie z tytułem, po raz trzeci - co niby są winni bogaci biednym?

                      > A ja po raz drugi pytam : czy uważasz się za bogatego ?

                      Nie.
                      • Gość: V.C. Re: ...napisał odpowiadający na pytania tow. FałC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 13:19
                        Napisałem kilkanaście mnut temu , odpowiadając na post jacka .

                        Jeśli nie uważasz się za bogatego , to ten wątek osobiście Cię nie dotyczy .

                        Chcez zostać społecznym rzecznikiem bogatych ?

                        A może :

                        Społecznym
                        Rzecznikiem
                        Aroganckich
                        Japiszonów ?

                        wink
                        • xiazeluka Re: ...napisał odpowiadający na pytania tow. FałC 25.11.03, 13:26
                          Gość portalu: V.C. napisał(a):

                          > Jeśli nie uważasz się za bogatego , to ten wątek osobiście Cię nie dotyczy .

                          Dotyczy - przecież bogaci mają i mnie oddawać, prawda?

                          > Chcez zostać społecznym rzecznikiem bogatych ?

                          Wy, towarzyszu uzurpatorze, juz mianowaliście się trybunem ludowym biednych.

                          > A może :
                          >
                          > Społecznym
                          > Rzecznikiem
                          > Aroganckich
                          > Japiszonów ?

                          SRAJ to nowa nazwa tej hołoty z lewica.pl?
                          • Gość: V.C. do ks. Luki - obrażającego moich znajomych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 13:46
                            Kilku redaktorów portalu lewica.pl znam osobiście . Zapewniam Cię , że nie
                            są "aroganckimi japiszonami" .
                            • xiazeluka Ja bym się nie chwalił znajomością z gitowcami 25.11.03, 13:59
                              Gość portalu: V.C. napisał(a):

                              > Kilku redaktorów portalu lewica.pl znam osobiście . Zapewniam Cię , że nie
                              > są "aroganckimi japiszonami" .

                              Przykro mi, ale świadectwo jednego japiszona o drugim nie jest obiektywne.
                              • Gość: V.C. do ks. Luki - obrażającego moich znajomych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 15:04
                                Co według Ciebie kwalifikuje mnie do kategorii "japiszons" ? Posiadanie
                                pracy , komputera ?
                                • xiazeluka Re: do ks. Luki - obrażającego moich znajomych 25.11.03, 15:05
                                  Gość portalu: V.C. napisał(a):

                                  > Co według Ciebie kwalifikuje mnie do kategorii "japiszons" ? Posiadanie
                                  > pracy , komputera ?

                                  Nie wiem - Wy, towarzyszu, użyliscie tego zwrotu, więc pomyslałem, że chwalicie
                                  się znajomościami.
      • Gość: Imagine Re: Czy tow. FałCe jest mi coś winny? IP: *.unl.edu 25.11.03, 16:17
        nie do mnie pytanie ale sie wtrace. jesli ty nie wiesz co jest ci winny prezes
        firmy w ktorej pracujesz, to tylko swiadczy o twojej nie do uleczenia
        niewolniczej naturze. jestes jak rybka w akwarium, dla ktorej jedynym mozliwym
        srodowiskiem jest 3x3 akwen w ktorym sie porusza. widze, ze inteligencja mosci
        luko nie idzie w parze z madroscia. jestes typowym slugusem, fagasem swego pana.
        to on odposczywa na kanarach a ty w dusznikach a robi to dzieki twej glupocie.
        widze, ze katolicka doktryna zrobila juz takie spustoszenie w tym czerepie, ze
        gotowys umrzec dla swego pana czego on dla ciebie pastuszku nie zrobilby.
        co za niewolnicy !!!!!!!!! dlaczego nie zaciagniesz sie do american army. tak
        fajnie oddac zycie za nafciarzy. NO CZEMU TEGO NIE ROBISZ ?????????????
        Twoj dawny pan Imagine.
        • xiazeluka Japoński duch Ima-Dżin z butelki po jabłcoku 25.11.03, 16:27
          Zbuntowany prowincjuszu przemycony przez Tatusia do miasta w sianie
          wypełniającym wasz wóz drabiniasty:
          Prezes jest mi winny to, co wynika z kontraktu - i nic poza tym, sześcioręczny
          kosmito z ósmego wymiaru.
          Inteligencja nie zawsze idzie z mądrąścią, sprytem czy zaradnością - czego
          jesteś żywym (?) przykładem.
          Jestem stroną dobrowolnie przyjetej umowy, a nie niewolnikiem, głupcze
          zagubiony na Dzikim Zachodzie. Ponieważ to jego firma, więc nic mi do tego ile
          zarabia i gdzie odpoczywa, ponieważ nie wypada swemu dobrodziejowi buszować po
          kieszeniach marynarki, co zapewne bardzo Cię zdziwi, jako żeś przyzwyczajony do
          obrabiania ruskich handlarzy w tramwaju nr 7.
          Poza tym, skorom głup, to tym bardziej plażowanie na Hawajach mi się nie
          należy, natomiast bossowi - owszem! Umierać za niego nie mam zamiaru, ponieważ
          za to mi nie płaci.
          Do US Army nie zaciagnę się, ponieważ zazdrośnicy z Pentagonu nie chcą mianować
          mnie od razu generałem. Ale gdybym z karierą wojskową wiązał swe nadzieje, to
          zaciągnąłbym się bez wahania, nie po to, by umierać, ale zarabiać w ekscytujący
          sposób i podróżować za friko po świecie.

          Twoj cały czas pan
          xiazeluka
          • Gość: Imagine Re: Japoński duch Ima-Dżin z butelki po jabłcoku IP: *.unl.edu 25.11.03, 17:58
            "Prezes jest mi winny to, co wynika z kontraktu - i nic poza tym" powiedzial
            niewolnik luka
            ********
            z glodu podpisujesz kontrakty niewolniku i godzisz sie na to co ci pan
            podrzuci.

            "Jestem stroną dobrowolnie przyjetej umowy " - wymyslil sobie luka

            ***********
            z glodu podpisujesz takie umowy pastuszku z Kolskiej. nie ma w tym zadnej
            dobrowolnosci. tak cie wrobili, ze juz sam w to wierzysz, hihihihihihi.

            "ponieważ nie wypada swemu dobrodziejowi ..."

            *********
            a wiec jednak dobrodziej, nie partner ... jest szansa bys zmadrzal alpagowy
            naciagaczu ?

            "zaciągnąłbym się bez wahania, nie po to, by umierać, ale zarabiać w
            ekscytujący sposób i podróżować za friko po świecie " - wymarzyl sobie
            chlopek z Lomianek.

            *********
            za darmo by cie tez przywiezli spowrotem, w metalowym pudelku, fantasto...

            Przestan walic te kolonskie i wez sie za "kompoty".
            Twoj z Dziada Pradziada Pan na Zlosciach.
            Imc Agine.
          • Gość: Palnick "książę" najemnym szatniarzem u swojego prezesa :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.11.03, 20:51
            A to paradne! Bufon i cymbal świadczy pracę na podstawie "kontraktu"! Jest
            jednak sprawiedliwość na tym świecie smile))))
            Zawsze tak jest, że miernoty wyżej srają niż glowę mają. Dobrze, że ci wbili w
            chory mózg, żebyś nie gmeral w kieszeniach marynarki swojego pana, bo stracisz
            robotę proletariuszu.
            Książęsmile)) najemnikiemsmile)) Buuuhahahahahaha
            • xiazeluka Palnik palnij się w palmę 27.11.03, 08:09
              Kontrakt to "układ, umowa zawarta na piśmie między stronami, określająca
              warunki i zobowiązania obu stron", tępaku. Ty również masz taki kontrakt w
              kieszeni, który zawarłeś z dyrektorem cyrku objazdowego, gdzie występujesz w
              charakterze błazna opowiadającego kiepskie dowcipy.

              Ponieważ jednak jest tak, jak sam celnie napisałeś: "Zawsze tak jest, że
              miernoty wyżej srają niż glowę mają" - to pensja w wysokości 99 PLN i prawo do
              zjadania resztek pozostawionych przez publikę na widowni Ci nie wystarczają,
              więc wzorem uczciwego komucha bardziej od wypełniania obowiązków pociąga Cię
              myszkowanie po kieszeniach kolegów z pracy i torebkach koleżanek, złodziejski
              śmieciu.

              A teraz won na Forum Kraj, tam jest paru palantów, którym Twoja
              ćwierćinteligencja bardzo imponuje.
    • indris Czy TV jest nam coś winna ? 25.11.03, 10:21
      Tak ! Mniej wymijania podstawowych pytań. Obejrzałem ten program. I uderzył
      mnie BRAK choćby próby postawienia istotnego problemu. Bo w programie
      przekonywano, że bogacz może być łobuzem, i wtedy słusznie można do niego czuć
      niechęć, ale może też być człowiekiem uczciwym i wtedy niechęć nie ma sensu.
      Ale nie ruszono najistotniejszego tematu. Otóż bogacz może być człowiekiem
      osobiście uczciwym,ale zawdzięczać swoje bogactwo nieuczciwym stosunkom
      społecznym.
      Jeżeli członek RPP zarabia 40 000 zł/mies a pielęgniarka - 800, to jest to
      nieuczciwe. Obie te osoby mogą być osobiście równie uczciwe. Ale dysproporcja
      ich dochodów uczciwa nie jest. I dlatego uczciwa pielęgniarka ma prawo czuć
      sie pokrzywdzona wobec uczciwego członka RPP.
      • xiazeluka Re: Czy TV jest nam coś winna ? 25.11.03, 10:29
        indris napisał:

        > Jeżeli członek RPP zarabia 40 000 zł/mies a pielęgniarka - 800, to jest to
        > nieuczciwe. Obie te osoby mogą być osobiście równie uczciwe. Ale dysproporcja
        > ich dochodów uczciwa nie jest. I dlatego uczciwa pielęgniarka ma prawo czuć
        > sie pokrzywdzona wobec uczciwego członka RPP.

        A jak by było uczciwie? Na odwrót? Albo gdyby zarabiali tyle samo? Macie może
        pod ręką, towarzyszu, jakis wzór matematyczny, z którego jesteście w stanie
        wywieść odpowiednie proporcje?

        Po drugie - cały ten problem jest postawiony przez socjalistów na głowie: o
        płacy winien decydować rynek, a nie system nakaźno-rozdzielający. Tak to jest z
        czerwonymi: stwarzają sami problemy, by je potem pohatersko pokonywać.

        • Gość: Xionc Re: Czy TV jest nam coś winna ? IP: 213.77.7.* 25.11.03, 10:38
          Luka ja myślę że takie pytania postawione tow. Indrisowi są nie na miejscu -
          jego zdolność percepcji ograniczona jest znacznie przez szkodliwą ideologię
          socjalistyczną.

          Tacy jak on nigdy nie zrozumieją, że równość to mrzonka, której nie da się
          wprowadzić nawet jak się paru "wyższych" skróci o głowę... Czego zresztą
          dowiedły dwie Wielkie Socjalistyczne Rewolucje: Francuska i Boolszewicka...

          A tak a propos: czy to był program sponsorowany przez Urząd Skarbowy, który
          dostał w dupę w NSA w sprawie przeciwko Romanowi Klusce? Żeby jeszcze bardziej
          obrzydzić tych, którym się udało? Których inteligencja pomaga żyć tak żeby nie
          dziadować pod sejmem o wyłudzone renty (dziś), dopłaty z kieszeni szarego
          Polaka do kas fiskalnych (tydzień temu) czy dopłaty do zdychających
          nieopłacalnych kopalń?

          Dlaczego mamy być krajem, w którym nadrzędny jest interes leni, nierobów,
          oszustów, leserów i krzykaczy? Dlaczego w dupę mają dostawać ci co ciężko
          pracują? Ci co przez 5-6 lat zapierdalali na studiach do 3 nad ranem mają
          oddawać swoją kasę na tych, którzy o tej porze dnia smacznie spali nierzadko w
          swoich rzygowinach?

          DLACZEGO!!!!!!!?
      • perla Indris, czy to uczciwe jest... 25.11.03, 11:35
        to co ja robię. A ja własciwie nic nie robię i zarabiam średnio grubo ponad 5
        tys. miesięcznie netto. Jestem programistą komputerowym. Działam na własny
        rachunek. Mam czasami napady szału pracy. Wtedy pracuję 2-3 tyg. w przeciągu
        pół roku, czyli piszę jakiś program. Potem zamieram i czekam na telefon. Gdy
        ktoś dzwoni i zamawia program to ja: kopiuję ciągle to samo na płytę CD (1,5
        zł), robię paczkę (8 zł) i musze pójść na pocztę niestety. Forsę przelawa mi
        poczta na konto w banku. Tak mam ustawione, że biorę tylko cenę netto a podatek
        odbiorca przelewa na konto US. Czyli nie martwię o to się. Wczoraj opyliłem na
        Warszawę i Gorzów i zarobiłem 1700 zł nie ruszając się od tego komputera. Czy
        to co ja robię mieści się w ramach sprawiedliwości społecznej? Ja wiem, że
        ludzie tyrają godzinami i mają o wiele mniej. To ile ja powinienem zarabiać?

        Perła
      • Gość: XXL Re: Czy TV jest nam coś winna ? IP: *.echostar.pl / *.echostar.pl 25.11.03, 11:57
        indris napisał:
        > Jeżeli członek RPP zarabia 40 000 zł/mies a pielęgniarka - 800, to jest to
        > nieuczciwe. Obie te osoby mogą być osobiście równie uczciwe. Ale dysproporcja
        > ich dochodów uczciwa nie jest. I dlatego uczciwa pielęgniarka ma prawo czuć
        > sie pokrzywdzona wobec uczciwego członka RPP.

        Hmmm, wysokość wynagrodzenia jest zwykle proporcjonalna do odpowiedzialności,
        doświadczenia i kwalfikacji.
        Nie ubliżając pielęgniarce (bo jej praca jest też ważna) jej odpowiedzialność
        kończy się zwykla na podaniu lekarstw czy sprzątaniu. Od członka RPP
        zależy funkcjonowanie całej gospodarki.

        Obawiam się, że funkcje pielęgniarza pan Balcerowicz spełnił by bardzo
        dobrze, z pielęgniarką mogły by być kłopoty.
    • colas.breugnon bogaci - jasne, a piękne też by coś mogły dorzucić 25.11.03, 11:58
      prawda?
    • pan_pndzelek [...] 25.11.03, 12:04
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: V.C. Carnegie o bogactwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 12:25
        " Człowiek umierający jako bogacz , umiera jako niegodziwiec"

        Andrew Carnegie
        multimilioner i filantrop amerykański
        pochodzenia szkockiego
        • xiazeluka Tewje Mleczarz o bogactwie 25.11.03, 12:39
          Gdybym był bogaty
          dibi dibi dibi dibi dibi dibi dibi dam
          Marzył sobie biedak o radości, jaką by przeżywał,
          o rzeczach, które by posiadał, o szacunku jaki by zyskał,
          gdyby tylko był bogaty...
          • d_nutka Re: Tewje Mleczarz o bogactwie... u luki 25.11.03, 12:53
            xiazeluka napisał:

            > Gdybym był bogaty
            > dibi dibi dibi dibi dibi dibi dibi dam
            > Marzył sobie biedak o radości, jaką by przeżywał,
            > o rzeczach, które by posiadał, o szacunku jaki by zyskał,
            > gdyby tylko był bogaty...

            robię ci wyjątkową uprzejmość mości xiaze

            zaśpiewaj sobie teraz

            jestem już bogaty mleczarz
            mam mnóstwo dojnych krów
            a ta która najwięcej ryczy najmniej mi mleka daje
            dibi dibi nie dam

            a dusza chciałaby do raju
            tylko że mleko się przypaliło

            pij mleko-będziesz wielki
            jak aleksander
            • xiazeluka Wielka Nieobecna w roli cichociemnej /nt 25.11.03, 12:58
    • jacek#jw Re: Czy bogaci są nam coś winni ? 25.11.03, 12:37
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      > Dziś o 23:55 na 1 TVP odbędzie się dyskusja na ten temat .
      >
      > Porozmawiajmy i my . Zapraszam .
      >
      > Moja odpowiedż brzmi : TAK

      Programu nie widziałem ale tak konkretnie, co bogaci są wam winni?
      • Gość: V.C. Re: Czy bogaci są nam coś winni ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 12:44
        jacek#jw napisał:

        > Gość portalu: V.C. napisał(a):
        >
        > > Dziś o 23:55 na 1 TVP odbędzie się dyskusja na ten temat .
        > >
        > > Porozmawiajmy i my . Zapraszam .
        > >
        > > Moja odpowiedż brzmi : TAK
        >
        > Programu nie widziałem ale tak konkretnie, co bogaci są wam winni?
        >

        Przede wszystkim uczciwe płacenie podatków , w kraju , w którym mieszkają ( a
        nie na Cyprze , Gibraltarze , Jersey , Man , itp. ) .

        Po drugie : są winni pomoc charytatywną na rzecz ubogich .

        Po trzecie : wspieranie nauki , kultury , sportu itp.

        • xiazeluka Re: Czy bogaci są nam coś winni ? 25.11.03, 12:56
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Przede wszystkim uczciwe płacenie podatków,

          Biedacy mogą być więc nieuczciwi?

          > w kraju , w którym mieszkają ( a
          > nie na Cyprze , Gibraltarze , Jersey , Man , itp. ) .

          A jak sobie wyobrażasz płacenie podatku za granicą? Dlaczego biedacy nie mogą
          również tak postępować?

          > Po drugie : są winni pomoc charytatywną na rzecz ubogich .

          Nie są wcale winni świadczyć taką pomoc. Mogą, a nie muszą.
          Ty, dysponencie cudzej forsy, żebraków omijasz szerokim łukiem?

          > Po trzecie : wspieranie nauki , kultury , sportu itp.

          A to dlaczego?
          • Gość: V.C. Re: Czy bogaci są nam coś winni ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 13:26
            Ubóstwo nie zwalnia z obowiązku bycia uczciwym .

            Rejestrowanie firm w rajach podatkowych to OSZUSTWO podatkowe , które należy
            zwalczać z całą surowością .

            A swoją drogą zastanawia mnie nadmierna samodzielność fiskalna brytyjskich
            kolonii .

            Dlaczego Komisja Europejska nie interweniuje ? Wielka Brytania nie dość , że
            korzysta z ulgi ( nieuzaadnionej ) w płaceniu składek na rzecz UE , to jeszcze
            przyczynia się do problemów socjalnych w wielu krajach na całym świecie .
            • xiazeluka Re: Czy bogaci są nam coś winni ? 25.11.03, 13:30
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > Ubóstwo nie zwalnia z obowiązku bycia uczciwym .

              Naprawdę? To dlaczego tylko bogaci mają uczciwie płacić podatki?

              > Rejestrowanie firm w rajach podatkowych to OSZUSTWO podatkowe , które należy
              > zwalczać z całą surowością .

              Rejestrowanie firm gdzie się chce to realizacja podstawowych wolności
              obywatelskich - pracowania i zarabiania gdzie się chce.

              > A swoją drogą zastanawia mnie nadmierna samodzielność fiskalna brytyjskich
              > kolonii .

              Chciałbys i tam zaprowadzić swe złodziejskie porządki?

              > jeszcze przyczynia się do problemów socjalnych w wielu krajach na całym
              świecie .

              Produkując taniej, z ewidentną korzyścią dla biednych?
          • stankiee Re: Czy bogaci są nam coś winni ? 25.11.03, 14:13
            Ktoś kiedyś powiedział:

            Musisz to umrzeć, wszystko poza tym możesz, ale nie musisz.
        • d_nutka Re: Czy bogaci są nam coś winni ? 25.11.03, 12:57
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Po trzecie : wspieranie nauki , kultury , sportu itp.
          >
          >

          po co?
          dla chwały?
          swojej?
          czy pana swego?
          • Gość: V.C. Palme o bogatych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 13:00
            "Nie martwi mni to , że są bogaci . Moim zadaniem jest starać się , aby nie
            było biednych . "
          • Gość: V.C. do d_nutki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 13:01
            Uważasz , że powinno to leżeć wyłącznie w gestii państwa ? :-0
        • alfalfa Re: Czy bogaci są nam coś winni ? 25.11.03, 13:21
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          >>
          > Przede wszystkim uczciwe płacenie podatków , w kraju , w którym mieszkają (
          a
          > nie na Cyprze , Gibraltarze , Jersey , Man , itp. ) .
          >

          Czy należy się domyślać, że VC kupuje w najbliższym sklepie, nie zwraca uwagi
          na cenę i chętnie przepłaca?

          Czy mógłbyś wytłumaczyć jak to sie dzieje, że "gdzie indziej" podatki są
          niższe? Może jakiś rewolucyjny plan światowego wyrównania podatków masz?


          > Po drugie : są winni pomoc charytatywną na rzecz ubogich .
          >
          > Po trzecie : wspieranie nauki , kultury , sportu itp.
          >
          >
          Czy podatki są tylko na utrzymanie administracji i dotacje do
          państwowych "przedsiębiorstw"? Na co jeszcze powinniśmy się opodatkować? Moze
          na "pierwszego Polaka na Marsie"?
          • Gość: V.C. Re: Czy bogaci są nam coś winni ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 13:41
            Nie lubię przepłacać , dotując w ten sposób mniejszych lub większych
            biznesmenów .

            Najczęściej kupuję w sklepie spółdzielczym "Społem" .

            Czy dzięki płaceniu podatków przez pana Kulczyka i.in. za granicą kupiłeś coś
            tańszego ? Czy dzięki temu , że pośrednik w imporcie ropy do Polski ma firmę
            zarejestrowaną na Cyprze , paliwo jest w Polsce potaniało ?

            W Skandynawii podatki są wyższe niż u nas , ale ( z wyjątkiem Bjoerna Borga )
            bogaci płacą podatki w kraju .

            Działalność społeczna bogatch jest ich obowiązkiem , ale raczej o charakterze
            moralno-etycznym . Nikt im tego nie nakazuje. Również ja nie mam tego
            zamiaru . Dziwi mnie jednak Twój sposób argumentacji . przecież to
            Wy ,zwolennicy UPR i inni liberałowie , chcielibyście ograniczyć rolę państwa
            do utrzymania policji i wojska ( ewentualnie ochrony środowiska ) . Państwo
            było jednak niejednokrotnie wspierane przez takich ludzi jak Carnegie, Soros
            czy Gates . Chwała im za to .

            • Gość: mr_pope Re: Czy bogaci są nam coś winni ? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.11.03, 19:37
              Eee...zgadzałem się z Tobą, że posiadacze majątku powinni pomagać
              potrzebującym, ale teraz się obrażam na Ciebie viet cong.
              Popełniasz błąd typowy dla socjalistów, komuchów i różnych innych
              zaczerwienionych opcji. Sprawiasz mi tym wielką przykrość towarzyszu viet cong.

              Zastanów się lepiej dlaczego 'nieuczciwi bogacze' wolą płacić na Man czy
              Gibraltarze zamiast w swoim rodzinnym kraju. Czy to nie kwestia zbyt wysokich
              podatków? Astrid Lindgren dostała ponad 100% podatku za Nobla, Bergman starał
              się uciekać ze Szwecji najdalej jak się da. Nie tylko Bjoern Borg.
            • alfalfa Re: Czy bogaci są nam coś winni ? 26.11.03, 01:16
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > Nie lubię przepłacać , dotując w ten sposób mniejszych lub większych
              > biznesmenów .
              >
              > Najczęściej kupuję w sklepie spółdzielczym "Społem" .
              >

              A widzisz! Sam nie chcesz przepłacać a innym masz za złe.
        • Gość: jacek#jw Re: Czy bogaci są nam coś winni ? IP: *.toya.net.pl 25.11.03, 18:25
          Nie wymieniłeś nic, czego nie można byłoby odnieść do pozastałej części
          społeczeństwa, tej nie bogatej.
    • xiazeluka Dlaczego tow. FałCe jest taki głupi? 25.11.03, 13:24
      Czytając posty tej czerwonej pomyłki natury (albo nieudanego doświadczenia dr
      Frankensztajna) normalnemu człowiekowi nasuwa się pytanie - dlaczego to coś z
      Częstochowy recenzuje świat stojąc na głowie?

      W celu znalezienia odpowiedzi udałem się na ulubiona stronę naszego
      przyjemniaczka (www.lewica_to_chuje.zsrs) i w ciągu 13,89 s odkryłem przyczynę:

      www.lewica.pl/?dzial=teksty&id=389
      Nie wiem, kim jest autor tego arcydzieła historiograficznego, który tworzy swe
      wizje wisząc zaczepiony ogonem na baobabie w parku narodowym Serengeti, ale z
      pewnością jest to jeszcze większy cudak od tow. FałCe. Małpiszon ów winny jest
      społeczeństwu zadośćuczynienie za zindoktrynowanie móżdżku tow. FałCe tym
      niegaszonym wapnem lewackich wymiotów; współwinna jest także radakcja portalu
      lewica_to_chuje.zsrs, więc gromko ją potępiam i domagam się od nich grzywny w
      wysokosci 5 milionów burżuazyjnych dolarów.

      Tak więc, towarzyszu FałCe, już wiesz kto jest społeczeństwu winny i ile.
      • Gość: V.C. do ks. Luki - obrażającego moich znajomych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 13:49
        Przykro mi , ale portal działa całkowicie na zasadzie non profit . Nie
        umieszczają na nim reklam luksusowych aut czy podpasek .
        • Gość: siedem Re: do ks. Luki - obrażającego moich znajomych IP: 213.216.66.* 25.11.03, 14:08
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Przykro mi , ale portal działa całkowicie na zasadzie non profit . Nie
          > umieszczają na nim reklam luksusowych aut czy podpasek .
          ]

          wiesz chociaz co zacz "nonprofit"? SLDuchy was utrzymują jak w folwarku
          zwierzecym młode wieprzki na strychu. stary pzpr się kiedys wykruszy ze
          starości.

          5040
          • Gość: V.C. do siedem i nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 15:01
            Człowieczku zrozum , ci ludzie nie maja nic wspólnego z SLD !
            • Gość: siedem Re: do siedem i nie tylko IP: 213.216.66.* 26.11.03, 08:01
              > Człowieczku zrozum , ci ludzie nie maja nic wspólnego z SLD !

              utrzymanie takiego portalu sporo kosztuje, gdziesz czytalem ze eselduchy po
              cichu finansuja takich pierdolców. zreszta nie tylko was.

              5040
      • indris Autor tekstu... 25.11.03, 13:58
        ...do którego xiazeluka zamieścił link, Olivier Besancenot, był kandydatem na
        prezydenta w ostatnich wyborach prezydenckich we Francji. Z radykalnej lewicy.
        Miał nienajgorszy wynik. Przy okazji warto wiedzieć, że aby startować we
        francuskich wyborach prezydenckich trzeba być zgłoszonym przez odpowiednią
        ilość ludzi, którzy sami zostali wybrani (posłów, radnych itp) i to nie z
        jednego obszaru. Samo kandydowanie oznacza więc nienajmniejsze poparcie
        społeczne i to w różnych regionach.
        • xiazeluka I co z tego? 25.11.03, 14:04
          indris napisał:

          > Olivier Besancenot, był kandydatem na
          > prezydenta w ostatnich wyborach prezydenckich we Francji. Z radykalnej lewicy.
          > Miał nienajgorszy wynik. [...]Samo kandydowanie oznacza więc nienajmniejsze
          poparcie społeczne i to w różnych regionach.

          Znakomicie. Tylko jak ma się do tych bredni jego autorstwa, które zamieszczono
          na portalu www.lewica_to_chuje.zsrs?
      • Gość: V.C. do ks. Luki - obrażającego Francuzów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 14:32
        >Nie wiem, kim jest autor tego arcydzieła historiograficznego

        Autor był kandydatem na prezydenta Francji w ostatnich wyborach z ramienia
        trockistowskiej patii LCR . Z zawodu jest listonoszem . Otrzymał ponad 5 %
        głosów ...
        Tekst pochodzi z Dalej, pisma Nurtu Lewicy Rewolucyjnej
        Wiem , że nie wszystkim redaktorom portalu się on podobał .
        Ja osobiście bym go nie umieszczał i nie skopiowałem go na forum .
        • xiazeluka Nie interesuje mnie narodowość tego imbecyla 25.11.03, 14:40
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Autor był kandydatem na prezydenta Francji w ostatnich wyborach z ramienia
          > trockistowskiej patii LCR . Z zawodu jest listonoszem

          Listonosz-historyk, kandydat zbrodniczej partii.
          Wy to macie idoli, towarzyszu...!
    • Gość: Imagine Re: Czy bogaci są nam coś winni ? IP: *.unl.edu 25.11.03, 16:09
      buahahahahahahahahahahahahahaha !!!!!!!!!!!!
      dobre pytanie V.C.
      czy to jeszcze budzi czyjes watpliwsci, ze bogaty jest dlatego bogaty
      bo ktos inny jest biedny ? jakiekolwiek bogactwo zbudowane jest na wyzysku
      innych.
    • Gość: abstrakt Re: do V.C. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.03, 16:35
      Ty jesteś biedny, a stać cię na internet!
      • Gość: Imagine Re: do V.C. IP: *.unl.edu 25.11.03, 18:21
        sluchaj no ty biurwo swego pana: nie kazdy tak jak ty chce i moze lizac dupsko
        komus, kto ma zaklad pracy ... niewolniczy smieciu
        • Gość: abstrakt Re: do Imagine IP: 81.168.184.* 25.11.03, 21:02
          Słuchaj! Oprócz obelg niczego sensownego (mimo szczerych chęci) w twojej
          wypowiedzi nie znalazłem!
          Więc zmamknij się idioto! Twój bełkot przypomina ściek: teść taka sama i nawet
          zapach podobny! Radzę ci: nigdy nie otwieraj ust! To co się z nich wydobywa
          jest śmiertelnym zagrożeniem dla ludzi myślących!
      • Gość: V.C. Re: do V.C. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 21:12
        Nie jestem biedny . Zarabiam powyżej średniej krajowej . Mam własne mieszkanie
        i spore oszczędności .

        Płacę podatki co do złotówki . Jednak nawet gdybym miał taką możliwość nie
        rejestrowałbym firmy w raju podatkowym . To kwestia przyzwoitości , a nawet
        swego rodzaju patriotyzmu .
        • Gość: abstrakt Re: do V.C. IP: 81.168.184.* 25.11.03, 21:31
          I tak masz dużo więcej niż większość ludzi z dawnych PGR'ów czy biednych
          podkarpackich wsi! Dla nich średnia krajowa to nie wyobrażalna kwota
          (naprawdę - mam tam rodzinę, ludzie są szęśliwi gdy dostaną precę za 700zł
          brutto!!! tak to nie pomyłka. Tyle zarabia mój brat cioteczny w hucie szkła w
          Krośnie, a często pracuje po 10-12 godzin - nadgodziny oczywiście bezpłatne).
          Spore oszczędności powiadasz? Przecież w Polsce ludzie nie mają na życie a ty
          nawet oszczędności się dochrapałeś! Skoro masz oszczedności to znaczy ,że te
          pieniądze tak naprawdę nie są ci potrzebne - podziel się z biednymi bogaczu! A
          jeżeli nie chcesz dobrowolnie to trzeba będzie uchwalić podatek od kapitału
          np:50%!
          Płacisz co do złotówki? Jesteś pewien? Trzeb cię skontolować! Zapewniam cię,
          że zdolny kontoler ze skarbóki napewno coś znajdzie!
          Rozmowa o raju podatkowym w twoim przypadku to raczej czysta abstrakcja - aż
          takim bogaczem nie jesteś!

          Posumowanie:
          Bogactwo to rzecz subiektywna! Wszystko zależy od poziomu z jakiego się ocenia!
          Zapewniam cię, że dla wielu ludzi w Polsce był byś bogaczem ze stałą pracą i
          sporymi oszczędnościami!
          P.S. W latach w 1951 roku mój dziadek został okrzyknięty kułakiem bo miał 2 ha
          ziemi! A teraz 2 ha to jest nic!
    • Gość: polishAM Re: Czy bogaci są nam coś winni ? IP: *.nas38.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 25.11.03, 18:10
      To powiedz to Amerykanom. Ponieważ właśnie w tej chwili jest rozprawa Dennisa
      Kozlowskiego. Ławie przysięgłych przedstawia się film z widokiem jego drogiego
      apartamentu w Jew Yorku. To dzisiaj. Bo w zeszłym tygodniu pokazywano ujęcia z
      jego 40-tych urodzin, które zorganizował na południu Włoch. Prezesa Tyco Int.
      potraktowano w ten sposób z powodu jego polskiego pochodzenia. To samo z Martha
      Steward czyli naszą Martą Kozyrę. Ją również czekają procesy. Taka jest Ameryka.
    • balzer Nie sa - bo niby czemu ? 25.11.03, 18:12
      Każdy człowiek działa na własny interes. Słabsze jednostki stana sie mocniejsze
      jesli wykarza sie odrobina inwencji, inicjatywy i wezma sie do roboty.
      • Gość: Imagine [...] IP: *.unl.edu 25.11.03, 18:23
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: pollak V.C. burżuju, dawaj mi Twój komputer! ____nt__ IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 25.11.03, 18:12
      • Gość: Imagine Re: V.C. burżuju, dawaj mi Twój komputer! ____nt_ IP: *.unl.edu 25.11.03, 18:24
        to mialo byc dowcipne, niewolniku ?
        • pollak Re: V.C. burżuju, dawaj mi Twój komputer! ____nt_ 25.11.03, 18:27
          Gość portalu: Imagine napisał(a):

          > to mialo byc dowcipne, niewolniku ?

          On ma lepszy sprzęt niż mój, czyli jestem biedniejszy więc niech mi go odda
          żebyśmy mieli 'równe szanse', czerwona pijawo.
          • Gość: Imagine Re: V.C. burżuju, dawaj mi Twój komputer! ____nt_ IP: *.unl.edu 25.11.03, 18:30
            ty gnido swego pana. tu nie chodzi o roznice we wlasnosciach osobistych
            ale o kominy diamentowe graniczacych z glodem. widzisz roznice smierdzielu ?
            • pollak Re: V.C. burżuju, dawaj mi Twój komputer! ____nt_ 25.11.03, 18:35
              Gość portalu: Imagine napisał(a):

              > ty gnido swego pana. tu nie chodzi o roznice we wlasnosciach osobistych
              > ale o kominy diamentowe graniczacych z glodem. widzisz roznice smierdzielu ?

              Nie widzę. Własność - rzecz święta, czerwony złodzieju.
              • Gość: Imagine [...] IP: *.unl.edu 25.11.03, 18:38
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • pollak Re: V.C. burżuju, dawaj mi Twój komputer! ____nt_ 25.11.03, 18:45
                  Gość portalu: Imagine napisał(a):

                  > wlasnie widze te plugawe otwory w tej kupie gowna, ktore zwiesz glowa.
                  > wlasnosc moze i swieta ale nie ta lwia czesc, ukradziona ludziom, ty
                  > pachole.

                  Masz dowody idź do prokuratury, czerwony złodzieju.
                  • Gość: Imagine Re: V.C. burżuju, dawaj mi Twój komputer! ____nt_ IP: *.unl.edu 25.11.03, 18:49
                    to kiedy nadstawiasz swemu panu ? co piatek, po fajrancie ? brudasie jeden.
                    • pan_pndzelek [...] 26.11.03, 03:39
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: Imagine [...] IP: *.unl.edu 26.11.03, 18:13
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • pollak Masz kompleksy, Imagine 26.11.03, 22:53
                          zapieprzasz w tej swojej fabryce azbestu, podbijasz kartę z rana i takie
                          to sobie zakichane życie wiedziesz, dusząc w sobie żal do całego świata i
                          tych cholernych bogaczy.
    • andrzejg Tak? 25.11.03, 18:29
      To chcesz iśc przez życie na 'krzywy ryj'?

      A.
      • Gość: Imagine [...] IP: *.unl.edu 25.11.03, 18:31
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • andrzejg [...] 25.11.03, 18:37
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Imagine [...] IP: *.unl.edu 25.11.03, 18:39
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • andrzejg [...] 25.11.03, 18:40
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • Gość: Imagine [...] IP: *.unl.edu 25.11.03, 18:41
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • andrzejg Re: Tak? 25.11.03, 18:44
                  Gość portalu: Imagine napisał(a):

                  > czytajac takich jak ty mozna sie nabawic choroby ... nigdy tego nie pojme jak
                  > mozna byc tak glupim, tak durnym i sprzedanym swemu panu, jak ty jajczaku.

                  Widzisz chłopcze.
                  Atakujesz na oślep nic nie wiedząc , a twoja głupota az świeci.

                  A.
                  • Gość: Imagine [...] IP: *.unl.edu 25.11.03, 18:46
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • andrzejg [...] 25.11.03, 18:48
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: Imagine [...] IP: *.unl.edu 25.11.03, 18:50
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • miss_mag Widzisz Imagine... 25.11.03, 19:27
                          Gość portalu: Imagine napisał(a):

                          > szkoda mi klawiatury prostaku. pomedytuj nad tym prosze, przy nastepnej
                          > wyplacie. moze, moze kiedys po latach wpadnie cos do tej pukawki pustej.

                          ...Andrzejg jest wlascicielem i producentem i jak zarobi, to sobie wyplaca. A
                          pracownikom wyplaca zawsze. A Ty stukasz w godzinach pracy za pieniadze
                          podatnikow stanu Nebraska. Wybacz, ale to nie Andrzejg jest tutaj
                          niewolnikiem, ale Ty (wedlug Twojej nomenklatury). I to niewolnikiem
                          okradajacym swego pana.
                          • Gość: Imagine Re: Widzisz Imagine... IP: *.unl.edu 25.11.03, 19:32
                            nie, nie kochanie. moj styl pracy to czekanie na telefon, wezwanie etc.
                            to nie jest tak, ze zamiast przekladac papiery, pisze do was. pisze, bo mam
                            czas czekajac ... poza tym, to nie on zarobi, tylko ktos na niego zarobi (mowa
                            on Andrzejg). nie widzisz pewnych rzeczy. to, ze moze sprzedac swoj produkt
                            ponad to, co wlozyl w jego wyprodukowanie nie jest jego zasluga, ani nawet jego
                            kapitalu. widzialas kiedys wlasciciela plus jego pieniadze produkujace
                            cokolwiek ?
                            • andrzejg błąd myślenia 25.11.03, 19:37
                              Gość portalu: Imagine napisał(a):

                              > nie, nie kochanie. moj styl pracy to czekanie na telefon, wezwanie etc.
                              > to nie jest tak, ze zamiast przekladac papiery, pisze do was. pisze, bo mam
                              > czas czekajac ... poza tym, to nie on zarobi, tylko ktos na niego zarobi
                              (mowa
                              > on Andrzejg). nie widzisz pewnych rzeczy. to, ze moze sprzedac swoj produkt
                              > ponad to, co wlozyl w jego wyprodukowanie nie jest jego zasluga, ani nawet
                              jego
                              >
                              > kapitalu. widzialas kiedys wlasciciela plus jego pieniadze produkujace
                              > cokolwiek ?

                              a widziałeś pracownika pracującego bez tego właśnie kapitału?
                              Przecież to byłaby idylla,zaczynasz pracować i zarabiasz bez
                              tych cholernych wyzyskiwaczy.Tak się nie da kolego.
                              Niejeden miał kapitał i splatował.Dlaczego?
                              Bo miał urojenia podobne do Twoich

                              A.
                              • Gość: Imagine Re: błąd myślenia IP: *.unl.edu 25.11.03, 19:48
                                to nie sa urojenia kolezko. jak wiec widzisz i jedna i druga strona
                                "barykady" jest potrzebna do wyprodukowania czegokolwiek: i kapital wraz z
                                wlascicielem i sila robocza. zwyczajnie uwazam, ze sila robocza jest
                                niedoplacana gdyz nie jest li tylko wkladem surowcowym w dany produkt.
                                to ona, ta sila robocza nadaje cech produktowi, z ktorym mozesz sie pojawic na
                                rynku. sila ta powinna uczestniczyc w bardziej sprawiedliwym podziale zysku.
                                jesli partnerstwo to partnerstwo. zareczam ci, nie chodzi mi o odebranie
                                komukolwiek srodkow produkcji, ale pajac robiacy setki milionow na czysto w
                                skali roku porownujac to z fachowcem, technologiem, robiacym 100 tysiecy na rok,
                                wywoluje u mnie palpitacje.
                                • miss_mag Re: błąd myślenia 25.11.03, 20:01
                                  Nikt Ci nie broni zostac takim pajacem zarabiajacym miliony.
                                  • Gość: Imagine Re: błąd myślenia IP: *.unl.edu 25.11.03, 20:12
                                    w stylu: a u was to murzynow .... to nie o to chodzi kolezanko z teksasu.
                                    widze, ze enron jeszcze niczego nie nauczyl. ile razy trzebaby w gebe napluc
                                    bys cos zrozumiala.
                                    • sceptyk Widze, zes nie tylko glupi, ale i cham 25.11.03, 20:22
                                      Gość portalu: Imagine napisał(a):

                                      >(...) ile razy trzebaby w gebe napluc
                                      > bys cos zrozumiala.


                                      Chyba jestes lewicowcem. Te cechy wystepuja u was na porzadku dziennym.
                                      • Gość: V.C. Re: Widze, zes nie tylko glupi, ale i cham IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 21:19
                                        Właśnie mnie ( i nie tylko ) obrazileś . Głupio . I po chamsku .
                                      • Gość: Krzys52 [...] IP: *.proxy.aol.com 26.11.03, 02:44
                                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                    • miss_mag Imagine 25.11.03, 21:10
                                      "ile razy trzebaby w gebe napluc bys cos zrozumiala."

                                      Czy poza obelgami umiesz cos z siebie wydusic? I nie patronizuj mi, bo mi sie
                                      kaliber 44 sam odbezpiecza.
                                      • Gość: V.C. do miss_Mag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 21:25
                                        Zrewanżuję ci się za lekcję angielskiego , której mi kiedyś udzieliłaś . Otóż
                                        w języku polskim nie występuje wyraz "patronizować" , lecz "patronować" . To
                                        wymyślony przez Ciebie anglicyzm .

                                        P S Oglądałaś "Zabawy z bronią" Moore'a ?
                                        • miss_mag Re: do V.C. 25.11.03, 22:15
                                          Gość portalu: V.C. napisał(a):

                                          > Zrewanżuję ci się za lekcję angielskiego , której mi kiedyś udzieliłaś .
                                          > Otóż w języku polskim nie występuje wyraz "patronizować" ,
                                          > lecz "patronować" . To wymyślony przez Ciebie anglicyzm .
                                          Dziekuje, nie posluguje sie jezykiem polskim na codzien (lub raczej niewiele).

                                          > P S Oglądałaś "Zabawy z bronią" Moore'a ?
                                          Nie, nie mam w domu TV.
                                          • Gość: V.C. do miss_Mag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 20:41
                                            Wątpie , żeby już puszczali to w TV. A kina w Twoim City nie ma ? :-0
                                          • Gość: V.C. do miss_Mag IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 13:58
                                            A ja tym bardziej nie posługuję się na codzień językiem angielskim. W
                                            podstawówce uczono mnie rosyjskiego , w ogólniaku - francuskiego , a na
                                            studiach - niemieckiego .

                                            Zaś polski chyba był kiedyś Twoim językiem ojczystym , więc ...

                                            P S Dlaczego nie masz w domu TV ? Jesteś alterglobalistką !? :-0
                                • andrzejg Re: błąd myślenia 25.11.03, 20:05
                                  Gość portalu: Imagine napisał(a):

                                  sila ta powinna uczestniczyc w bardziej sprawiedliwym podziale zysku.
                                  > jesli partnerstwo to partnerstwo. zareczam ci, nie chodzi mi o odebranie
                                  > komukolwiek srodkow produkcji, ale pajac robiacy setki milionow na czysto w
                                  > skali roku porownujac to z fachowcem, technologiem, robiacym 100 tysiecy na
                                  rok
                                  > ,
                                  > wywoluje u mnie palpitacje.

                                  To zapamiętaj sobie ,że nie ma żadnego partnestwa z każdej ze stron.
                                  Każdy ciagnie do siebie.Przeciez masz tyle dobitnych przykładów
                                  wokół siebie.A to związki zawodowe wywalczaja sobie przywileje,
                                  a to pracodawca uziemia związki.Jakież tu może być partnerstwo ,
                                  skoro zysk jednego jest stratą drugiego.To co piszesz jest utopią.

                                  Oczywiście bola wysokie dochody krezusów.Ale powinny Cię boleć ,jeżeli
                                  zostały osiągnięte z pominięciem prawa.Wierz mi machloje też mnie wkurzają.
                                  Wiesz dlaczego?Z prostej przyczyny , bo ten biznesmen-złodziej stwarza mi
                                  nieuczciwą konkurencję,której nie jestem w stanie podołać.

                                  Tak więc to nie bogactwo powinno być celem Twojwj zawiści.
                                  Nieuczciwość kolego,to jest zło.

                                  A.
                                  • alfalfa Re: błąd myślenia -a jakże! 26.11.03, 01:35
                                    Zastanawia mnie to niestosowanie materializmu lewicowego do człowieka. Skoro
                                    poszukujemy brakującego ogniwa jedynie to skąd pomysł żeby człowieka od
                                    przyrody oddzielić? Czy drapieżniki można na trawę namówić? Czy wojującą
                                    przyrodę można "zkulturyzować"? Hippisiarskie brednie.
                                    Tak, się zgadzam - nie ma partnerstwa. Partnerstwo to bzdet. Gra "interesów"
                                    jest.
                                    • Gość: mr_pope Re: błąd myślenia -a jakże! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 12:02
                                      > Tak, się zgadzam - nie ma partnerstwa. Partnerstwo to bzdet. Gra "interesów"
                                      > jest.
                                      To bzdecisz jeśli piszesz, że nie ma partnerstwa a "gra 'interesów'". Cały
                                      wolny handel (i wolny rynek) opiera się właśnie na partnerstwie, dobrowolnej
                                      wymianie dóbr. Masz podejście lewicowca tyle, że Tobie się to podoba (a lewicy
                                      nie).
                                      • alfalfa Re: błąd myślenia -a jakże! 26.11.03, 12:13
                                        A nazywaj sobie to jak chcesz! Ja tam żadnego "partnerstwa" nie podejmuję jeśli
                                        nie mam w tym "interesu". Potem sobie możemy "partnerować" ale najpierw kazdy
                                        musi miec w tym "interes". Teraz jasniej?
                                        • Gość: mr_popr Re: błąd myślenia -a jakże! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 12:23
                                          > A nazywaj sobie to jak chcesz! Ja tam żadnego "partnerstwa" nie podejmuję
                                          > jeśli nie mam w tym "interesu". Potem sobie możemy "partnerować" ale najpierw
                                          > kazdy musi miec w tym "interes". Teraz jasniej?
                                          I o tym piszę. Że 'partnerstwo' jest wtedy gdy 'interes' mają obie strony
                                          wymiany dóbr a nie tylko jedna.
                                          • alfalfa Re: tak 26.11.03, 12:32
                                            Gość portalu: mr_popr napisał(a):

                                            > > A nazywaj sobie to jak chcesz! Ja tam żadnego "partnerstwa" nie podejmuję
                                            > > jeśli nie mam w tym "interesu". Potem sobie możemy "partnerować" ale najpi
                                            > erw
                                            > > kazdy musi miec w tym "interes". Teraz jasniej?
                                            > I o tym piszę. Że 'partnerstwo' jest wtedy gdy 'interes' mają obie strony
                                            > wymiany dóbr a nie tylko jedna.

                                            Czyli sie zgadzamy. Może tylko kolejnośc inna widzę bo uzgodnienie "interesów"
                                            raczej z grą, tarciem czy walką nazwałbym.

                                            Tyle, że tu wraca kwestia podatków - co konkretnie za nie kupujemy? Tu
                                            dogadania interesów nie ma. Ja przynajmniej tego nie czuję. Raczej nieustannie
                                            w balona robiony jestem.
                                            • Gość: mr_pope Re: tak IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 12:46
                                              F.Bastiat pisał kiedyś:
                                              'Nie miałbym nic przeciw oddawaniu państwu swoich pieniędzy gdybym natychmiast
                                              otrzymywał to za co zapłaciłem. Natomiast jeśli na usługę muszę czekać to
                                              równie dobrze mógłbym te pieniądze oddać złodziejowi'.
                                              • alfalfa Re: tak 26.11.03, 13:16
                                                Gość portalu: mr_pope napisał(a):

                                                > F.Bastiat pisał kiedyś:
                                                > 'Nie miałbym nic przeciw oddawaniu państwu swoich pieniędzy gdybym
                                                natychmiast
                                                > otrzymywał to za co zapłaciłem. Natomiast jeśli na usługę muszę czekać to
                                                > równie dobrze mógłbym te pieniądze oddać złodziejowi'.

                                                hehe, niegłupi facet - to ten od malarstwa, bo nie kojarzę?
                                                • alfalfa Re: nie, to nie ten:))) 26.11.03, 13:22
                                                  Sprawdziłem - ten od malarstwa to Jean Michel Basquiat.
                                                  pzdr,
                                                • Gość: mr_pope Re: tak IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 14:31
                                                  Bastiat był parlamentarzystą francuskim w XIX wieku, ale też i wydał kilka
                                                  fajnych książek, m.in: 'o rzeczach które widać i których nie widać'. Wspomniany
                                                  przeze mnie cytat jest właśnie z tego.

                                                  Nb kiedyś krytykując pomysł państwowego mecenatu kultury napisał 'Jeśli
                                                  będziemy pomagać aktorom to komu jeszcze?'. Przewidujący był.
                                    • Gość: Imagine Re: błąd myślenia -a jakże! IP: *.unl.edu 26.11.03, 15:43
                                      czyli Marks mial racje. jest konflikt i walka. nie ma partnerstwa. jestesmy
                                      jako ludzie za glupi na to. zreszta, jestesmy takze za glupi na nauki
                                      chrystusowe o milosci blizniego.
                                      • alfalfa Re: skąd ten pesymizm? 26.11.03, 17:26
                                        Lepsza imaginacja od rzeczywistości? App. Jezusa to Pan chyba
                                        zapomniał "pierwszą część" przeczytać, idzie jakoś tak że "...w pocie pracować
                                        będziesz i bólu rodzić...". Było nie rozrabiać. Teraz nie w "zdezelowanym raju"
                                        ale na Ziemi jesteśmy bo nie raj się skiepścił tylko ...

                                        no, kto?
                              • Gość: Imagine Re: błąd myślenia IP: *.unl.edu 25.11.03, 19:59
                                "a widziałeś pracownika pracującego bez tego właśnie kapitału? "

                                **********
                                nie, nie widzialem ale to tylko wlasnie jest dla mnie dowodem na to jak
                                te dwie strony siebie wzajemnie poszukuja i potrzebuja. I dlatego wlasnie
                                uwazam, ze poprzez swego rodzaju terror, sila robocza nie jest wynagradzana
                                prawidlowo. sila robocza jest jedynym czynnikiem aktywnym tworczo w procesie
                                wytwarzania i dlatego nie rozumiem dlaczego jest oplacana i rozumiana jako koszt
                                wytworzenia. pajac posiadajacy pieniadze i robiacy miliony na czysto a jego
                                wyksztalcony robotnik, technolog, osiagajacy tylko dziesiatki tysiecy na rok
                                wywoluje u mnie protest. cos jest tu zupelnie pominiete przy podziale zysku ze
                                sprzedazy.
                                • sceptyk Cos zes Imagine przymulony dzis nieco wiecej 25.11.03, 20:10
                                  niz zazwyczaj. Cytujesz jakies podreczniki z ekonomii politycznej kapitalizmu z
                                  poczatku lat 1950-tych... Huknij se piwo. Albo dwa. A jesli chodzi o pisanie -
                                  to chwilowo przestan.
                                  • Gość: Imagine Re: Cos zes Imagine przymulony dzis nieco wiecej IP: *.unl.edu 25.11.03, 20:13
                                    nie namawiaj mnie, bo jak se strzele ze dwa wiaderka to ci sie Marks
                                    przysni, ptaszku bosy.
                                  • Gość: Krzys52 [...] IP: *.proxy.aol.com 26.11.03, 02:46
                                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                                • andrzejg Re: błąd myślenia 25.11.03, 20:19
                                  Gość portalu: Imagine napisał(a):

                                  > "a widziałeś pracownika pracującego bez tego właśnie kapitału? "
                                  >
                                  > **********
                                  > nie, nie widzialem ale to tylko wlasnie jest dla mnie dowodem na to jak
                                  > te dwie strony siebie wzajemnie poszukuja i potrzebuja. I dlatego wlasnie
                                  > uwazam, ze poprzez swego rodzaju terror, sila robocza nie jest wynagradzana
                                  > prawidlowo. sila robocza jest jedynym czynnikiem aktywnym tworczo w procesie
                                  > wytwarzania i dlatego nie rozumiem dlaczego jest oplacana i rozumiana jako
                                  kosz
                                  > t
                                  > wytworzenia. pajac posiadajacy pieniadze i robiacy miliony na czysto a jego
                                  > wyksztalcony robotnik, technolog, osiagajacy tylko dziesiatki tysiecy na rok
                                  > wywoluje u mnie protest. cos jest tu zupelnie pominiete przy podziale zysku
                                  ze
                                  > sprzedazy.

                                  Imagine

                                  Oglądasz amerykańskie kreskówki i podniecasz się milionami.
                                  Tych krezusów jest garstka , a siła robaocza wymaga wydawania pieniędzy,
                                  czyli jest kosztem działalności gospodarczej i choćbyś wprowadzał nie wiem
                                  jaka rewolucję ( a pewnie nie wyslisz nic lepszego od Lenina) to koszty
                                  związane z zatrudnieniem pracownika zawsze beda kosztem , który należy
                                  minimalizować.Jak to osiągnąć?Albo poprzez minimalizację płac , która jest
                                  mozliwa przy wielkiej konkurencji na rynku pracy i wtedy wszelkie lewusy
                                  płaczą na niesprawiedliwość losu ,albo przez ograniczenia zatrudnienia i
                                  zwiekszenie wydajności , a wtedy jedni sa zadowoleni , a inni znów płaczą.
                                  Jednym słowem pracownik wysokokwalifikowany jest trzymany w zakładzie
                                  bo jest w stanie wytworzyć konkretny zysk.Czy ten zysk tak cie boli?
                                  To załóż firmę,której celem będzie ogólna sprawiedliwosć.Ciekawym jak
                                  docenia Twoje działania twoi pracownicy w obliczu nieuniknionej plajty firmy.

                                  A.
                                  • Gość: V.C. Re: błąd myślenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 21:29
                                    A znacie niejakiego Charlesa Wrighta Millsa , autora "Elity władzy" i "Białch
                                    kołnierzyków" ?
                                    • Gość: mr_pope Re: błąd myślenia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 12:24
                                      Ja nie znam. Kto to?
                                      • Gość: V.C. Re: błąd myślenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 21:19
                                        Duże znaczenie dla rozwoju socjologicznej krytyki stosunków społecznych doby w
                                        pełni rozwiniętego kapitalizmu miała osoba Charlesa Wrighta Millsa (...)
                                        Jego twórczość odnosi się krytycznie zarówno do koncepcji liberalizmu
                                        politycznego, jak też marksizmu . "Ideał liberalizmu został ukuty na użytek
                                        świata drobnej własności, wizja marksowska projektuje świat pracy
                                        niewyalienowanej." - pisał C. Wright Mills - "Dziś , gdy praca jest wszędzie
                                        wyalienowana, a drobna własność przestała być gwarancją wolności i
                                        bezpieczeństwa, obie te filozofie mogą charakteryzować nowoczesne
                                        społeczęeństwo jedynie negatywnie; żadna z nich nie może ująć w swej
                                        terminologii nowych dróg rozwoju. Musimy oskarżyć zarówno Johna Stuarta Milla,
                                        jak i Karola Marksa o to, że dokonali swego dzieła przed stu laty".
                                        • Gość: mr_pope Re: błąd myślenia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 20:14
                                          Z zacytowanego fragmentu wnioskuję, że Mills jest przeciwko prawu własności.
                                          Czy jeszcze coś wymyślił innego?
                                          • Gość: V.C. Re: błąd myślenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 13:53
                                            Błędnie wnioskujesz .
                                            • Gość: kapitalizm Re: błąd myślenia IP: *.oc.oc.cox.net 30.11.03, 16:03
                                              capitalism.org/
                                              polecam tematyczne linki po lewej stronie,
                                              j.
                                              • Gość: V.C. Re: błąd myślenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 17:29
                                                www.lewica.pl
                                                polecam teksty po lewej stronie np.
                                                www.lewica.pl/?dzial=teksty&id=396
                                                • Gość: kapitalizm Re: błąd myślenia IP: *.oc.oc.cox.net 30.11.03, 17:50
                                                  Nie rozumiem, przeciez te linki co podales sa socjalistyczne!
                                                  Ja mowie o prawach czlowieka, o kapitalizmie.
                                                  • Gość: V.C. Re: błąd myślenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 21:01
                                                    Czy kapitalizm jako taki zapewnia komukolwiek prawa człowieka ? Jest wiele
                                                    przykładów krajów kapitalistycznych , w których się ich nie przestrzega .
                                                  • Gość: mr_pope Re: błąd myślenia IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 30.11.03, 22:06
                                                    Jeśli czerwoni będą dalej mnożyć 'prawa człowieka' to na pewno nie znajdzie się
                                                    państwa w którym przestrzega się jakichkolwiek praw. Nb ŻADNE państwo nie
                                                    przestrzega WSZYSTKICH praw człowieka. W swojej zawiści do kapitalistów Viet
                                                    Cong rozpędziłeś się i zapominasz o socjalistachuncertain
                          • Gość: Rogaty Bo bogaty IP: *.telia.com 25.11.03, 21:24
                            Rogaty bo bogaty. Ale bluzgi na tym forum. Chyba ktos sie strasznie
                            zbulwersowal, ale dlaczego az tak strasznie? Nie ma powodu, wedlug mnie.
                            Bogaty jest ten co sie w sercu swym czuje bogaty i zadowolony z tego co ma a
                            ten co nie czuje sie zadowolony jest biedny wedlug mnie. Bogaci powinni zawsze
                            sie dzielic z bidnymi ( swoimi rachunkami) ale nie dochodami. Bo dawac innym
                            pieniadze to jak wlewac roztopione zloto przez uszy co inka indianie robili z
                            chytrymi Hiszpanami. Dlatego ja, jak mam cos, to nigdy nikomu nie dam ale
                            kwiaty daje ludzion dopuki zyja bo na grob to im nie potrzeba. Siej radosc
                            wsrod przyjaciol i nieprzyjaciol, a noz stana sie twoimi przyjaciolmi. Dzisiaj
                            stalem 30 minut na glowie. Jestem szczesliwy ze moge teraz zobaczyc swiat
                            prosto.
                            • Gość: Bied-Ronka Szukam milionera IP: *.telia.com 25.11.03, 21:29
                              Akurat forum dla mnie. Szukam milionera. Jestem Bied-na. Bied-ronka ale
                              szczesliwa i chce zamienic czeasc mojego szczesia z kims co ma duzo duzo
                              pieniedzy, caly worek. Jak by mi tak dal z pol worka to i tak by przezyl a mi
                              by sie przydalo. Bym wtedy poszla i rozdala to biednym , bo to nie moje a
                              szczescie dawania by mi zostalo. Bo lubie rozdawac i dlatego jestem przesronka.
                              • Gość: V.C. Re: Szukam milionera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 21:32
                                Niestety, Sebastian Kulczyk juz zajęty . Może Tomasz Gudzowaty ? jest jescze
                                do wzięcia ? wink
                                • Gość: Bied-ronska Re: Szukam milionera IP: *.telia.com 25.11.03, 21:34
                                  A kto to ten Sebastian Kulczyk i ten Tomasz Gudzowaty. Wymysleni milionerzy
                                  czy prawdziwi?
                                  • Gość: V.C. Re: Szukam milionera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.03, 21:45
                                    No wiesz ... Jak najprawdziwsi synowie polskich milionerów , a nawet
                                    miliarderów .

                                    P S Od dawna w Szwecji ?
                        • Gość: Lech Zabrać biednym i dać bogatym IP: *.web.thalamus.se 25.11.03, 22:52
                          Biedny bo głupi a jak głupi to pijak i nierób. Marzy wam się komuna zabrać tym
                          co pracują i coś mają co za dyskusja .
                          • Gość: V.C. Re: Zabrać biednym i dać bogatym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 20:43
                            Mnie się nie marzy komuna . Mnie się marzy Szwecja.
                            • Gość: mr_pope Re: Zabrać biednym i dać bogatym IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 21:01
                              Z zadłużeniem wewnętrznym ponad 63%, bezrobociem 10%, wzrostem gospodarczym -3%?
    • d_nutka Re: Czy bogaci są nam coś winni ? 26.11.03, 12:58
      swoje bogactwo

      d_
      • Gość: V.C. Przykład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 20:39
        Carnegie rozddał 90 % całego swojego majątku . Uznał , że jest coś winnien
        społeczeństwu .
        • Gość: mr_pope Re: Przykład IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 12:57
          Dobry z niego człowiek. Ciekawe czy oddałby 90% gdyby kazał mu to zrobić rząd
          federalny.
          • Gość: V.C. Re: Przykład IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.03, 21:06
            Pod koniec II wojny światowej podatki w USA sięgały 90 % . Najbogatsi
            biznesmeni płacili .
    • Gość: doku Nie. To my jesteśmy im winni szacunek i wdzięcznoś IP: *.chello.pl 26.11.03, 21:08
      To oni dają nam pracę i troszczą się o rozwój. Powinniśmy wszyscy ich wspierać
      • Gość: Imagine Re: Nie. To my jesteśmy im winni szacunek i wdzię IP: *.unl.edu 26.11.03, 21:19
        ty chomiku swego pana. jazda na swe kolko i zapierdalac bez celu, won.
      • Gość: ? Re: Nie. To my jesteśmy im winni szacunek i wdzię IP: *.505.15.tuwien.teleweb.at 26.11.03, 22:33
        Bogaci zawlaszczyli dorobek wszystkich pokolen i sa nadal rzadni zawlaszczania
        wszystkiego co jest mozliwe.Mamy jaskrawy przyklad zawlaszczania majatku
        panstwa wypracowanego przez cale spoleczenstwo wciagu 50 lat a nawet
        wiecej,przez grupke bezwzglednych cynicznych oprychow.Podczas zawlaszczania nie
        obylo sie bez dewastacji czesci majatku dla ktorego braklo wyobrazni aby go
        racjonalnie zagospodarowac.To stwierdzenie dotyczy Polski.Jeszcze bardziej
        jaskrawo widac to w Rosji,gdzie zawlaszczono przemysl i surowce calego panstwa.
        Bogactwo nie uzyskuje sie z pracy.Jest to efekt manewrow najczesciej nielegalnch
        przy korumpowaniu urzednikow panstwowych i parlamentarzystow tworzacych prawo
        tylko dla grupki cynikow.Cynicy ci oplacaja parlamentarzystow
        najprzedziwniejszymi metodami,a oplacani rewanzuja sie ustawami ktore biednych
        robia jeszcze biedniejszymi a bogatych jeszcze bogatszymi.Przy obecnej technice
        producji przemyslowej i rolnej na swiecie nie powinno byc biedy oczywiscie przy
        stosowaniu racjonalnego gospodarowania zasobami naturalnymi i ludzkimi,oraz
        uwzgledniajacymi zasady prawidlowego wspolistnienia wszystkich mieszkancow
        ziemi.Zawlaszczanie nastepuje roznymi mechanizmami np; prawa autorskie jako
        mechanizm zawlaszczania osiagniec i doswiadczen calej ludzkosci.A to dlaczego?
        Moim zdaniem dlatego,ze tworca jakiegos pomyslu nie uzyskal by nic nie
        korzystajac z dorobku ludzkosci np;znajomosci abecadla.Przykladow mozna
        mnozyc.To zawlaszczanie dokonuje sie przez
        pisarzy,piosenkarzy,sportowcow,producentow lekowi i wiele innych
        dziedzin.To ,ze ktos wpada na jakis pomysl przez lata korzysta z dorobku
        ludzkosci a pozniej przez przypadek, czy wykorzystujac prace jakiegos zespolu
        zawlaszcza na wlasny uzytek.Moim zdaniem ludzie swiadomi winni walczyc z
        akceptacja praw autorskich.Za dany pomysl winno sie zaplacic jak za kazda inna
        wykonana prace.Oczywiscie w tej sprawie jestem pewny ze wystapi wielki sprzeciw
        tych srodowisk, ludzi utrzymywanych przez te srodowiska oraz ludzi otumanionych
        przez te srodowiska.Reasumujac-bogaty nie byl by bogatym gdy bogactwo wynikalo
        z jego pracy.Tylko slepcy mogo stwierdzic ze bogactwo wynika z pracy,gdy
        najbogatszy czlowiek jest w stanie kupic kilka parlamentow mniejszych panstw i
        wiedzac ze parlamentarzysci po to tylko sa w parlamecie zeby sie oblowic.Te
        mechanizmy widac we wszystkich parlamentach swiata.W polsce afera Rywina to
        potwierdza,w USA stwierdzenie Sorosa, na litwie afera prezydecko mafijna,w
        niemczech afera Kola.Mysle ,ze przykladow jest tysiace.
        • Gość: ? Re: Nie. To my jesteśmy im winni szacunek i wdzię IP: *.505.15.tuwien.teleweb.at 27.11.03, 19:24
          Czy poruszenie problemu bogactwa i wplywu bogatych na tworzenie wizerunku
          swiata bez nadziei jest tak klopotliwe,ze zamilkli dyskutanci?
        • Gość: doku & & #35 8222;Tylko slepcy mogo stwierdzic ze bogactwo wynika.. IP: *.chello.pl 27.11.03, 19:52
          ...z pracy”

          Żeby tak twierdzić, trzeba być nie tylko ślepym, ale głuchym i głupim.

          Tylko co to ma do rzeczy?
          • Gość: ? Re: & & & #35 35 8222;Tylko slepcy mogo stwierdz IP: *.505.15.tuwien.teleweb.at 27.11.03, 21:45
            Ma to do rzeczy,ze bobactwo nie wypracowane jest scisle zwiazane z
            proznoscia ,cynizmem,i dewastacja naszego wspolnego globu.Natomiast brak
            racjonalizmu w rosprzestrzenianiu sie gigantycznych produkcji, ludzi spycha na
            margines zycia,a srodowisko naturalne staje sie zagrozone.Bogacenie wynikajace
            z pracy uswiadamia czlowiekowi co jest prawdziwa wartoscia ,a co jest tylko jej
            namiastka.
    • Gość: Jozef Zawadzki Biedni to SMIERDZACE LENIE! Sami sobie tego winni! IP: *.ip.mcleodusa.net 27.11.03, 19:27
      • Gość: ? Re: Biedni to SMIERDZACE LENIE! Sami sobie tego w IP: *.505.15.tuwien.teleweb.at 27.11.03, 19:52
        Tego typu stwierdzenie swiadczy o niezbyt szerokim horyzoncie myslenia osobnika
        wypowiadajacego je.W strefe biedy zaczynaja dostawac sie przede wszystkim
        ludzie pracowici i to juz obecnie o wyksztalceniu od podstawowego po wyzsze,a
        nawet naukowcy ktorzy nie umieja przepychac sie lokciami.Ponad to biednym
        bardzo czesto staje sie z przyczyn losowych.To tylko tyle do poszerzenia
        horyzonzow.
        • Gość: Jopzef Zawadzki SMIERDZACE LENIE POWIEDZIALEM! nt IP: *.ip.mcleodusa.net 27.11.03, 20:36
    • Gość: abstrakt Tak! Złotówkę na wino! IP: 81.168.184.* 30.11.03, 20:16
      • Gość: V.C. do abstrakta - miłośnika tanich win IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 21:03
        Smakosz z Ciebie wink
        • Gość: abstrakt Ja często jestem proszony o złotówkę na wino. IP: 81.168.184.* 01.12.03, 16:46

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka