Dodaj do ulubionych

Bezrobocie a inwestycje

IP: 195.94.211.* 23.02.01, 10:46
Chcialem rozpoczac nowy watek by spytac sie co o tym mysla inni.
Sytuacja w kraju nei najlepsze, juz nie chodzi mi o te alarmujace wartosci roznych wskaznikow, ale o poziom kultury mieszkancow, policji, cuada wyprawiane przez sady, itp..
Ja wlasnie ukonczylem www.PW.edu.pl i od 1 maja opuszczam Polske, pracujac dla dobra innej ojczyzny [tym razem kraju, bo polska to plemie, jak juz sie pewnie z 3 razy powtorzylem w innych dyskusjach].

Czyli niby Polska mnie wyuczyla, zainwestowala we mnie [pomijajac to ze na dziennych studiach na panstwowej uczelni placilem 1600pln/semestr] i niby liczy ze teraz jej sie cos z tego zwroci, ze ja swoja praca podniose wydajnosc, jakosc zycia, itd ... ze Polska bedzie sie rozwijac.

Tymczasem ja sobie ja zostawie bo tu sie nie da zyc [mozn afunkcjonowac, albo olewac wszystko, bo inaczej mozna zwrariowac przejmujac sie tym co sie dzieje].

Problem jest taki:
Wszyscy, ktorzy maja choc troche wiedzy i rozumu, bez problemu znajda prace w kraju [przypominam ze polska to plemie, w swietle moich teorii] i opuszcza Polske.
Po pewnym czasie okaze sie ze zostana w Polsce same ****.
To moze najwyzszy czas zaczac temu zapobiegac?
Stworzyc warunki, by dalo sie tu zyc i nie obawiac o przyszlosc?
Obserwuj wątek
    • Gość: Kwes Re: Bezrobocie a inwestycje IP: 156.24.231.16, 156.24.1.* 23.02.01, 11:24
      Hej fon]. Nie wyznawaj zasady: wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma. Jeździłeś po świecie? Gdzie byłeś? Ja w paru krajach. Np. w USA byłem w 3 różnych miastach przejeżdżając 1600 mil samochodem. Tam jest żarcie koszmarne niestety, będziesz się na siłę asymilował z murzynami, hindusami, chińczykami i Bóg wie kim jeszcze? Przejedź się autostradą TurnPike NY-Philadelphia, zachwyt się skończy. Ja zostaję tutaj. Powodzenia.
      • Gość: dabia Re: Bezrobocie a inwestycje IP: unknown, 213.192.80.* 26.02.01, 20:51
        Obawiam się Kwes, że niezbyt udolnie maskujesz swój szowinizm plemienny. Właśnie USA jest państwem a nie plemieniem zdefiniowany przez tożsamość etniczną. Cóż dała nam nasza "polskość", za którą niektorzy (także "politycy") oddaliby nie tylko swoje (to raczej retoryka), ale i cudze życie ? Może USA (które przekształacają się w związek miast-państw z tożsamością terytorialną) to lepsze rozwiązanie od lansowanego w tej częsci świata luźnego związku państw narodowych (jest to zresztą tylko utopia, widać to codziennie na ulicach wielkich francuskich miast, gdzie "naród francuski" bije czołem w stronę Mekki). Uwolnijmy własny naród od fobii przed wolnością, a będzie to zbawienne i dla gospodarki i dla zdrowia psychicznego. Sprawa wydaje się prosta: wystarczy odebrać władzę rządzącym (poprzez zmianę prawa oczywiście, a nie zmianę ekipy rządzącej). Problemem jest "tylko" to, że azjatycki punkt widzenia, któremu większość społeczeństwa hołduje, sprowadza się do centralizacji władzy w razie jakichkolwiek problemów gospodarczych, a nie do jej rozproszenia. Idea "ojca narodu" jest popularna nie tylko na wschód od Bugu. Niestety.
    • Gość: Olo Re: Bezrobocie a inwestycje IP: *.bbnplanet.com 23.02.01, 11:31
      Mój drogi kolego,
      rozumiem doskonale to, o czym piszesz, ale mam jednak pewną uwagę. Jak ktoś mówi, że trzeba u nas stworzyć warrunki, żeby lepiej żyć, to nie bardzo wiem, co ma na myśli. Warunki w Polsce są takie, jak ludzie, którzy tu mieszkają. A że ludzi są jacyś dziwni, to i warunki nie najlepsze. Ja sam pracuję w znanej zachodniej firmie, gdzie zarabiam 1/3 tego, co miałbym w tej samej firmie tylko zachodniej filii. I co z tego nie narzekam, mimo że zasuwa się nieraz po 13-14 godzin na dobę, po wyjściu z pracy widać pijanych polaczków - meneli, pani w urzędzie robi łaskę, a jej przełożeni to olewają, bo są na pańswtowym etacie.
      Tak to wygląda, ale nie tylko z tego spowodu, że ktoś tam się zdemoralizował za komuny, tylko w ogóle w Polsce mamy problem z rzetelnością na co dzień, z przyjacielsim podejściem do innego człowieka i do liczenia się z innymi ludźmi.
      Smutne jest więc to co piszesz, bo ludzie wyjeżdżający za granicę, to kolejna zmarnowana szansa dla nas wszystkich, a tu chyba rzeczywiście zostaną główni męty, które są u nas mętniejsze niż gdzie indziej.
      • Gość: Kwes Re: Bezrobocie a inwestycje IP: 156.24.231.16, 156.24.1.* 23.02.01, 11:43
        Wydaje się że głównym problemem jest głupawe prawo. Dopóki zmieniać go będą Ci którzy się ośmieszają debilnymi wyrokami, łapownicy i krętacze dopóty tak będzie. Kwadratura koła. Ja pracuję tu i nie narzekam, staram się omijać jak najdalej prawników i innych łapaczy, czego i Tobie życzę. Od nich dużo bardziej wnerwiają mnie obecni politycy, WYBRAŃCY NARODU. Jaki jest efekt, widzimy wszyscy. Najsmutniejsze że Buzek planuje OD NOWA. Strach jak znów wygrają. Wydaje się że problemem jest ogólny upadek moralności i pogoń za pieniędzmi. Wtedy niemal każdy jest sprzedajny jak najgorsza q***. Jak myślisz, ile trzeba się nakraść aby przestać? To jest bardzo ciekawe.
    • Gość: sks Re: Bezrobocie a inwestycje IP: 213.181.145.* 23.02.01, 15:39
      Twoja naiwność jest gigantyczna ,chociaż rozumiem twoje lęki. To,że tutaj nie da się żyć jest wynikiem twojej młodzińczej wyobrażni.Znam wielu takich,którzy tutaj nie potrafili ale gdzie indziej także nie zgodnie z zasadą "wszędzie dobrze gdzi nas nie ma ".
    • Gość: sks Re: Bezrobocie a inwestycje IP: 213.181.145.* 23.02.01, 15:59
      Twoja naiwność jest gigantyczna ,chociaż rozumiem twoje lęki. To,że tutaj nie da się żyć jest wynikiem twojej młodzińczej wyobrażni.Znam wielu takich,którzy tutaj nie potrafili ale gdzie indziej także nie potrafią .Hołdują zasaddzie "wszędzie dobrze gdzie nas nie ma ".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka