Dodaj do ulubionych

Rajskie zycie w Ameryce

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 22:33
Co piaty samolot laduje w Newarku z opoznieniem
Newark gorszy od LaGuardii

Wsrod 31 najwiekszych portow lotniczych w USA lotnisko Newark Liberty
International znalazlo sie w pazdzierniku na drugim miejscu pod wzgledem
opoznien w przylotach samolotow pasazerskich.

źrodło : www.dziennik.com (USA)

Obserwuj wątek
    • Gość: V.C. Grypa szaleje, szczepionek brakuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 22:36
      W niektórych rejonach USA brakuje szczepionki przeciwko grypie
      Wcześniejszy i silniejszy niż zwykle wybuch grypy w Stanach Zjednoczonych i
      wzmożony popyt na szczepionki spowodowały, że najwięksi ich producenci nie
      nadążają z produkcją.
      • Gość: V.C. Śmiertlelne ofiary zimy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 22:38
        Co najmniej pięć osób zmarło w sobotę w wyniku obfitych opadów śniegu w
        północnych stanach. Gruba warstwa śniegu pokryła stany od Karoliny Północnej
        po granicę z Kanadą, obejmując również obszar Waszyngtonu.
    • chbmp Re: Rajskie zycie w Ameryce 08.12.03, 22:38
      Niesamowita sensacja!
      Blednie przy niej nawet wiadomość, że w Kozłówce (woj. lubelskie) autobus PKS
      przyjechał wczoraj rano na czas.
      • Gość: V.C. do chbmp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.03, 22:39
        Oj , daaawno nie byłeś w Polsce .
        • Gość: V.C. Życie za płacę mninimalną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.03, 21:45
          Organizacje proimigracyjne walcza o podwyzke placy minimalnej
          5,15 na godzine to za malo

          Placa 5,15 dolara za godzine nie wystarcza, zeby przezyc. Stan Nowy Jork stac
          na to, zeby podniesc place minimalna do co najmniej 6,75 dolara za godzine ­
          twierdzili na konferencji prasowej na schodach ratusza przedstawiciele grup
          proimigracyjnych i prorodzinnych.

          Podniesienie placy minimalnej w stanie Nowy Jork do 6,75 dolara za godzine
          odczuloby ponad milion mieszkancow tego stanu, obecnie pracujacych za 5,15
          dol. za godzine. Reprezentuja oni lacznie 14% sily roboczej stanu.

          Wbrew obiegowym przekonaniom problem placy minimalnej nie dotyczy tylko
          nastolatkow. Ponad 3/4 pracownikow ja otrzymujacych (79%) to osoby dorosle, z
          ktorych wiekszosc pracuje na pelen etat. "Trzeba przy tym pamietac, ze
          wiekszosc osob, ktore pracuja za te place minimalna, to imigranci. Niektorzy
          sa zatrudnieni w 2-3 miejscach i wciaz nie stac ich na to, zeby utrzymac
          rodzine, kupic dzieciom ubrania i zapewnic jedzenie" ­ mowila Chung-Wha z New
          York Immigration Coalition.

          Z jej opinia zgodzil sie James Parrott z Fiscal Policy Institute. "5,15 na
          godzine nie wystarczy, by wyciagnac rodzine ponad prog ubostwa, nawet jesli
          zarabiajacy pracuja na pelnym etacie" ­ mowil Parrott, zaznaczajac
          jednoczesnie, ze teraz, kiedy odnotowano tak znaczacy wzrost gospodarczy, to
          najlepszy czas, zeby taka podwyzke wprowadzic. "Te pieniadze na pewno sie
          zwroca, gdyz wyzsza placa zawsze dziala stymulujaco. Ludzie maja lepsza
          motywacje, zeby wydajniej pracowac" ­ przekonywal.

          źródło : www.dziennik.com (USA)
          • Gość: XXL Re: Życie za płacę mninimalną IP: *.echostar.pl 09.12.03, 22:05
            > Organizacje proimigracyjne walcza o podwyzke placy minimalnej
            > 5,15 na godzine to za malo

            U nas płaca minimalna to 0,90 za godzinę.
            Żyje się dostatnio i starcza nawet na wczasy
            na Kanarach.
            Ech, jaka to drożyzna w USA.....
    • Gość: darden VC a wiesz ze w Newarku IP: *.mad.east.verizon.net 09.12.03, 22:00
      laduje i startuje wiecej samolotow w jeden tydzien niz na okeciu w calym roku?
    • miss_mag Re: Rajskie zycie w Ameryce 09.12.03, 22:13
      Spoznione samoloty, brak pradu, zamiecie, powodzie, huragany, tornada,
      trzesienia ziemi, pozary, snajperzy, Moore, Bush, niska placa, bron palna,
      narkotyki, Murzyni, policja - zdecydowanie nie jest to miejsce dla ludzi
      slabych duchem. VC, w zadnym wypadku tutaj nie przyjezdzaj.
      • Gość: Kiciaczek VC ty masz jakies zboczenie z trym USA? IP: *.net270.lv.sprint-hsd.net 09.12.03, 22:16
    • maniekxxx demokraci po wyborach 2004 09.12.03, 22:17
      www.veryfunnypics.com/cartoons/political/imagepages/15.htm
    • Gość: ale-jaja Vicek - Ty ni jesteś SocjalDemokratą jesteś IP: 5.1.* / 206.47.0.* 09.12.03, 23:07
      po prostu sensatem i to w najgorszym gatunku. Ciekawy jestem ile osób by zginęło
      na drogach w Polsce, gdyby w ciągu 24 godzin spadł metr śniegu - O! może to też
      wina Buszewików amerykańskich ?
    • Gość: jaski Re: Rajskie zycie w Ameryce IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 10.12.03, 00:20
      Rajskie nie rajski, ale teraz to dopierniczyles sie juz calkiem glupio. Sprawa
      jest prosta, lotniska sa przeciazone. Na "moim" pobliskim ORD praktycznie co
      minuta laduje lub startuje jakis samolot. Wyobraz to sobie. Trawnik jest po
      prostu za maly, a zeby zbudowac nowy pasek boje tocza sie od paru lat i to z
      kim? ano z pobliskimi tubylcami co to nie zycza sobie wiecej halasu i z
      pobliskimi miasteczkami, ktore z koleji nie chca sprzedac stanowi ziemii. No i
      nie bardzo mozna im kazac zeby sprzedaly, bo to pojebana demokracja przeciez.
      Dla mnie to chlopaki z air traffic control sa mistrzmi swiata w swym fachu,
      pomimo, ze czasem zdarza sie, ze jakis pll lot buja sie godzinke z kawalkiem
      nad chicago bo biedak mial wiatr w pysk nad woda i sie spoznil i wypadl z
      okienka i musi czekac na jakies wolne 30 sekund na pasie.
      • Gość: V.C. Wojny papierosowych gangów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.03, 21:23
        Nowy Jork

        Gangsterskie porachunki o podział nielegalnego rynku przypominają sceny z
        czasów prohibicji w latach 20
        Nowy Jork ma najdroższe papierosy w Ameryce. Po wprowadzeniu ogromnej podwyżki
        akcyzy w zeszłym roku zaczął się przemyt papierosów na wielką skalę. W wojnach
        gangów są już ofiary.

        We wtorek miał miejsce pogrzeb 19-letniego Cody Knoxa. Chłopak zginął na
        Brooklynie śmiertelnie ugodzony nożem. Zabito go dlatego, że sprzedawał
        przemycone papierosy o dolara taniej niż inni handlarze. Wcześniej, w
        listopadzie, 23-letni Sherwin Henry został zastrzelony, bo sprzedawał na ulicy
        papierosy przywiezione z rezerwatu Indian na Long Island. 25-letni mężczyzna z
        Bronksu,..
        • Gość: felusiak Re: Wojny papierosowych gangów IP: *.nyc.rr.com 12.12.03, 01:30
          No widzisz jak sie murzyni tluka o papierosy.
          Widzisz V.C. papierosy w kiosku kosztuja tu prawie 7 dolarow ( w niektorych
          drozej). U indian na Long Island (Shinecock Trading Post) po 3 dolary za paczke.

          Ja zamawiam przez internet i poczta przywozi mi do domu. Ale biedota z rzadowych
          domow na Brooklynie i w Bronxie nie ma karty kredytowej zeby sobie zaorderowac.
          Stad tez gangi. No ale z tymi porachunkami jak w latach trzydziestych to troche
          przesadziles. Nawet mocno troche.
          • Gość: sp;lit Re: Wojny papierosowych gangów , Felusiak ! IP: *.nas28.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 17.12.03, 19:44
            Felusiak , spytaj sie czy maja CARNIVAL (koreanskie) ja palilem cwierc wieku
            Winston (100s , full flavor) , zmienilem na Carnival i na drugi dzien nie
            czulem roznicy ,... Paczka $ 1,39 (u naszych Indian) , a Winstony $3,09 jak u
            was. Moze podrzucisz im pomysl na import smile

            uklony
    • Gość: felusiak A korki to co? IP: *.nyc.rr.com 10.12.03, 03:23
      Zapomnieliscie dodac , ze jest za duzo samochodow, za duzo kanalow w telewizji,
      za duzo jedzenia w supermarkecie, za duzo towarow w .......... Wszystkiego za
      duzo, tylko drogi za waskie.
      • Gość: V.C. I za dużo wilków ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 15:01
        Komisja Łowiecka Alaski wydła zezwolenie na odstrzelenie dużej liczby wilków
        zarówno bezpośrednio ze śmigłowców, jak i poprzez doprowadzenie zwierzęcia do
        stanu wycienczenia organizmu, a następnie, po wylądowaniu śmigłowca, zabicie
        przez myśliwego. Decyzja Komisji zapadła mimo tego, że większość mieszkańców
        Alaski opowiedziała się za zakazaniem tych praktyk w ogólnostanowych
        referendach, pierwszym w roku 1996, drugim w roku 2000.
        Stanowe ciało ustawodawcze, Gubernator a teraz Komisja Łowiecka zdeptali wolę
        obywateli i otworzyli drzwi masowemu mordowaniu setek wilków powiedziała Karen
        Deatherage, Członkini Programu Obrońców Dzikiej Przyrody Alaski.

        Tereny objęte pozwoleniem na zabijanie wilków z powietrza to prawie 2000 mil
        kw. w środkowej Alasce. Odstrzeliwanie zwierząt będzie też mieć miejsce na
        znacznie większym terenie na wschód od Anchorage, gdzie, jak się oblicza,
        około 80% wilków może zginąć w wyniku wznowienia tej praktyki. Rozważane są
        także inne rejony, na których może być dozwolone odstrzeliwanie wilków, a
        które najprawdopodobniej zostaną zaaprobowane na marcowym zebraniu Komisji
        Łowieckiej.

        Alaska jest ojczyzną największej ocalałej populacji wilka szarego (Canis
        lupus) w Stanach Zjednoczonych. Naukowcy oceniają, że po całym stanie wędruje
        od 7000 do 9000 wilków lecz w przeciwieństwie do wilków w pozostałych 48
        stanach, wilki na Alasce nie są objęte ochroną z ramienia Aktu o Gatunkach
        Zagrożonych a polowanie na wilki jest legalne na 95% powierzchni stanu. W
        poprzednich 5 latach ponad 7 500 wilków zostało zabitych w czasie polowań lub
        zginęło w zastawionych pułapkach.

        Więcej informacji jak i wzory listów do wysłania protestu wobec decyzji władz
        znajdują się na poniższych stronach:

        www.savealaskawolves.org

        www.wolfpunk.most.org.pl/ulve

        źródło : www.poprostu.pl




        • Gość: patolog Re:nowy kandydat ? IP: 155.139.50.* 15.12.03, 15:05
          WC , pardon VC - jeszcze pare takich balwanskich postow i znajdziesz sie w
          czolowce klasyfikacji debili na tym forum.
          • Gość: V.C. do patologa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 16:41
            A ty co ? Samozwańczy klasyfikator ?

            • Gość: Szybki Re:VC IP: *.proxy.aol.com 17.12.03, 02:05
              Krytykujesz lotniska w USA i spoznione loty. Ja natomiast latam po calym
              swiecie i niestety nie tylko spotkalem opoznione loty lecz duzo lotow bylo
              odwolanych z roznych przyczynkow(i niestety spotkalo mnie to w roznych krajach).

              Mysle ze w warszawie,krakowie,poznaniu czy wroclawiu to raczej malo spoznionych
              lotow(tylko i wylacznie ze przyjmuja 10 czy 20 lotow dziennie.
              Jak czesto sa loty do Czestochowy?
        • Gość: ale-jaja Re: I za dużo wilków ? IP: 5.1.* / 206.47.0.* 17.12.03, 02:11
          Vicusiu odstrzelili tez w Kanadzie 40 niedźwiadków grizzly. Myślę, że to jest
          większy problem:
          canada.com/national/story.asp?id=21F54923-DD8C-4367-A382-FF8BC31BBF85
          • Gość: V.C. Za dużo patriotyzmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.03, 18:49
            "Wystarczy przejść ulicę nie na zebrach i bęc - juz cię podejrzewją , że nie
            jesteś patriotą . "

            Art Spiegelman
            nowojorski rysownik
            -------------------------------------------------------------------------------
            Myślę , że ten wszechobecny patriotyzm aż za bardzo udzielił się naszym
            rodakom zamieszkującym Amerykę .

            Z okazji nadchodzących Świąt życzę Wam trochę więcej dystansu .
            • Gość: ale-jaja Re: Za dużo patriotyzmu IP: 5.1.* / 206.47.0.* 17.12.03, 19:03
              Jak wiesz ja nie jestem polonusem amerykańskim więc nie za wiele mam z tamtą
              rzeczywistością wspólnego. Nasz patriotyzm jest zupełnie inny.

              Ale za Twoją radą mogę ten dystans zwiększyć - życząc wszystkiego najlepszego w
              nadchodzącym 2004 jak i udanych Świąt Bożego Narodzenia.

              Pozdr,
              • Gość: V.C. do ale-jaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.03, 19:06
                Ślicznie dziękuję . I nawzajem smile
        • Gość: sp;lit Re: I za dużo wilków ? IP: *.nas28.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 17.12.03, 20:16
          Czlowieku , po co zabierasz glos jak nie masz zielonego pojecia dlaczego
          powzieto taka decyzje , tak samo jak Karen , kiepska lawyer , ktora normalnie
          na zycie nie moze zarobic , to zarabia "dzialalnoscia" za pieniadze frajerow ,
          mieszka gdzies na wschodzie Stanow prawdpodobnie okolicy Waszhington DC i nigdy
          Alaski nie widziala jak rowniez i ty .

          Wilkow na Alasce jest wiecej niz kiedykolwiek w historii , w tej chwili jesli
          wstrzymaja ten program to zakloca balans ,... Wilki wybija losie , muscrat ,
          inna zwierzyne lowna i zaczna zdychac z glodu ,... Nie zapominaj tez ze
          konkuruja z ludzmi o zarcie ,... Dla Inuitow , Eskimo i Bialych mieszkajacych
          daleko od miast upolowana dziczyzna jest glownym skladnikiem w ich menu .

          Tego trzeba jeszcze zeby idiota z PL pouczal ich jak maja tam zyc i co robic .

          Wilk na Alasce nie jest gatunkiem zagrozonym , zacznijmy od tego environ-
          mental freak'u i ten Akt wilka nie dotyczy ,... Petycje idiota podaje ,...

          ===============================================================================

          powiedziała Karen Deatherage, Członkini Programu Obrońców Dzikiej Przyrody
          Alaski.
        • Gość: sp;lit Re: I za dużo wilków ? Komisja Łowiecka Alaski ,.. IP: *.nas28.tukwila2.wa.us.da.qwest.net 17.12.03, 22:03
          ASFHC [(Alaska State Fishing and Hunting Commision) twoje zrodlo nawet
          poprawnej nazwy nie podaje] jest cialem doradczym gubernatora wybranym w
          wyborach powszechnych przez spoleczenstwo z kandydatow , ktorzy wykazali sie
          znajomoscia tematu czy to w pracy czy spolecznie ,... Zazwyczaj 8 osob ,
          przedstawicieli znanych wedkarzom , mysliwym , w ochronie srodowiska i ostatni
          9 ty czlonek reprezentujacy interesy rdzennej ludnosci , w wypadku Alaski
          Inuit , Eskimo ,... W lower 49 States , Indian .

          Przewodniczacy komisji , to ktos wybrany z puli kandydatow (przez czlonkow
          komisji , zatwierdzony przez Gubernatora) z calego kraju , ktory wykazal sie
          gdzies w kraju na podobnej pozycji ekspertyza i osiagnieciami na tym polu ,...

          Taki sam system obowiazuje w kilku innych pol-zach Stanach , jak rowniez w
          moim , o czym grzecznie zawiadamiam . A jesli nie rozumiesz , to delikatnie
          daje ci do zrozumienia ze twoje i enVirenmental freaks apele "lataja" nam
          tutaj , a ta petycja mozesz sobie podetrzec wiesz co , jak ci na toilet paper
          zabraknie ,...

          uklony
    • watto Ciekawy artykuł 17.12.03, 19:23
      Upadek imperium amerykanskiego
      http://www.informationclearinghouse.info/headlines.htm
      U.S. Hegemony: Continuing Decline, Enduring Danger

      by Richard B. Du Boff
      Richard B. Du Boff is Professor Emeritus of Economics, Bryn Mawr College.

      12/16/03: (Monthly Review) “Global hegemony” might be defined as a situation in
      which one nation-state plays a predominant role in organizing, regulating, and
      stabilizing the world political economy. The use of armed force has always been
      an inseparable part of hegemony, but military power depends upon the economic
      resources at the disposal of the state. It cannot be deployed to answer every
      threat to geopolitical and economic interests, and it raises the danger of
      imperial overreach, as was the case for Britain in South Africa (1899–1902) and
      the United States in Vietnam (1962–1975).

      Britannia ruled the waves from 1815 to 1913, but by the 1890s she was under
      economic challenge from the United States and Germany, and between the two world
      wars was no longer able to function as underwriter to the world system. U.S.
      hegemony began during the Second World War and peaked some thirty years later.
      The United States still has immense—unequalled—power in international economics
      and politics, but even as the sole superpower it finds itself less able than it
      once was to influence and control the course of events abroad. Its military
      supremacy is no longer matched in the economic and political spheres, and is of
      dubious value in preserving the global economic order and the stake that U.S.
      capital has in it. Even during the golden days of 1944–1971 the United States
      was unable to avoid military defeat in Vietnam and a draw in Korea.

      Slow Merge Ahead: Hegemony Since the 1970s

      An idea of the decline of American economic power can be formed from the following:1

      In 1950 the United States supplied half the world’s gross product, against 21
      percent at present. Sixty percent of the world’s manufacturing production in
      1950 came from the United States, 25 percent in 1999. The U.S. share of exports
      of commercial services, the fastest growing part of the world economy, stood at
      24 percent in 2001, while the European Union (EU) had 23 percent—40 percent if
      intra-EU exports were counted.
      Non-U.S. companies dominated major industries in 2002, accounting for nine of
      the ten largest electronics and electrical equipment manufacturers; eight of the
      ten largest motor vehicle makers and electric and gas utilities; seven of the
      ten largest petroleum refiners; six of ten telecommunications companies; five of
      ten pharmaceutical firms; four of six chemical producers; four of seven
      airlines. Of the twenty-five largest banks in the world, nineteen were non-U.S.
      banks, although the two largest were Citigroup and Bank of America.
      Of the top one hundred corporations in the world in 2000 ranked by foreign-held
      assets, twenty-three were American. Together, Germany, France, the United
      Kingdom, and the Netherlands, with a combined gross domestic product (GDP)
      seven-tenths that of the United States, had forty; Japan had sixteen. During the
      1990s, the share of U.S. multinationals in the foreign sales of the world’s one
      hundred largest multinationals decreased from 30 to 25 percent; the share of
      EU-based companies increased from 41 to 46 percent.
      Twenty-one percent of the world’s stock of direct investment in other countries
      was American in 2001, compared with 47 percent in 1960. During 1996–2001, 17
      percent of all new direct investment abroad came from the United States and 16
      percent from Great Britain; together, France and Belgium-Luxembourg supplied 21
      percent.
      Of the twenty-five largest mergers and acquisitions (M&As) in the United States
      in 1998–2000, five involved takeovers by foreign multinationals (three British,
      two German). Of the top twenty corporations involved in cross- border M&As from
      1987 through 2001, only two were U.S. (General Electric and Citigroup); they
      accounted for 5 percent of the value of all M&A deals during these years.
      In global finance, the United States is not only less dominant, but vulnerable.
      The weak link is the dollar, whose status as the world’s key currency has been
      eroding since the 1970s, irregularly and with periodic revivals. Between 1981
      and 1995, the share of private world savings held in European currencies
      increased from 13 percent to 37 percent, while the dollar’s share fell from 67
      to 40 percent. Forty-four percent of new bonds have been issued in euros since
      the new currency was introduced in 1999, closing in on the 48 percent issued in
      dollars. Half the foreign exchange reserves held by the world’s central banks
      were composed of dollars in 1990 compared to 76 percent in 1976; the proportion
      rose back to 68 percent in 2001 because of the phasing out of ecus (reserves
      issued to European banks by the European Monetary Institute) to make way for the
      euro.2 For the first time since the Second World War there is another source of
      universally acceptable payment and liquidity in the world economy—at a moment
      when the U.S. balance of international payments is chalking up record deficits.

      Since 1971, when the United States had a deficit in its trade in goods
      (merchandise) for the first time in seventy- eight years, exports have exceeded
      imports only in 1973 and 1975. A nation can run deficits in its trade in goods
      and still be in overall balance in its dealings with foreign countries. Deficits
      in trade in goods can be offset by having a positive balance in sales of
      services abroad (financial, insurance, telecommunications, advertising and other
      business services) and/or income from overseas investments (profits, dividends,
      interest, royalties, and the like). But the U.S. merchandise deficit has become
      too big to be paid for by services sold to foreigners plus remittances on
      investments. The U.S. current account (the sum of the balances in trade in goods
      and services plus net income from overseas investment), almost constantly in
      surplus from 1895 to 1977, is now deteriorating sharply; the merchandise deficit
      has become too big to be paid for by services sold to foreigners. And since
      1990, the positive balance on investment income has been shriveling as foreign
      investment in the United States has grown faster than U.S. investment abroad. In
      2002, the balance turned negative: for the first time the United States is
      paying foreigners more investment income from their holdings here than it
      receives from its own investments abroad.

      Like most gaps between income and expenses, the current account deficit is
      covered by borrowing. In 2002, the United States borrowed $503 billion from
      abroad, a record 4.8 percent of GDP. When foreigners receive dollars from
      transactions with U.S. residents (individuals, companies, governments), they can
      use them to buy American assets (U.S. Treasury bonds, corporate bonds and
      stocks, companies, and real estate). This is how the United States turned into a
      debtor nation in 1986; foreign-owned assets in the United States are now worth
      $2.5 trillion more than U.S.-owned assets abroad. By mid-2003, foreigners owned
      41 percent of U.S. Treasury marketable debt, 24 percent of all U.S. corporate
      bonds, and 13 percent of corporate stock. U.S. companies are continuing to
      invest abroad, but unlike the British Empire in the decades before the First
      World War, the United States is unable to finance those investments from its
      current account. By contrast, Great Britain’s current account was in surplus,
      averaging 3 to 4 percent of GDP every year from 1850 to 1913, when income from
      services and foreign investment was larger than its merchandise trade deficits.3

      So far the global investor class has seemed willing to finance America’s
      external deficits, but it may not be forev
      • watto własciwy link 17.12.03, 19:25
        www.informationclearinghouse.info/article5383.htm
        • Gość: V.C. Zabójstwa dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.03, 23:13
          Trenton, NJ
          37 dzieci zmarło w 2003 w New Jersey w wyniku znęcania się lub zaniedbania
          Mijający rok przyniósł w New Jersey śmierć 37 dzieci, które zginęły z rąk
          swoich rodziców, opiekunów lub członków rodziny. Wiele z nich po
          wcześniejszych przypadkach znęcania się było już pod opieką stanowego Wydziału
          ds. Dzieci i Młodzieży (DYFS). Okazuje się, że nikt nie był w stanie zapobiec
          tragediom.

          Przypadki śmierci obejmują dzieci w wieku od urodzenia do kilku lat. I tak.
          np. nastoletnia matka z Camden wyrzuciła tuż po porodzie dziecko do pojemnika
          na śmieci, a w Teaneck matka poderżnęła gardła dwojga swoich kilkuletnich
          dzieci. Władze stanu są zaniepokojone faktem, że w 2003 takich przypadków było
          więcej niż w poprzednim roku, kiedy to zanotowano ich 29. Co najbardziej
          niepokoi, to że 18 dzieci było pod opieką stanowej agencji.

    • pl.adex Sex Aid Case in Texas 21.12.03, 03:21
      Mrs Webb zostala aresztowana w miasteczku Cleburne 23 tysiace mieszkancow,80
      kilometrow na poludniowy zachod od Dallas za to ze sprzedala agentom policji
      dzialajacym undercover dildo,lub wibrator ktory jako przedmoit wulgarny , jego
      sprzedaz i dystrybucja w Teksasie jest zabroniona.Pani Webb przedstawicielce
      firmy Passion Parties z San Francisco grozi ,jezeli znajda ja winna kara 12
      miesiecy wieziena lub 4000 USD grzywny.W Teksasie mozna nosic schowany pistolet
      nawet zastrzelic kogos w obronie wlasnej dostanie sie mniejsza grzywne niz jak
      ktos probuje rozkrecic biznes sprzedajac niestey to juz bedzie po angielsku
      line of toys,aids,gels,lubricants and edible passion puddings.A my myslimy ze
      wojtylowska Polska jest zacofana.
      • Gość: Szybki Re: Sex Aid Case in Texas IP: *.proxy.aol.com 21.12.03, 06:01
        Kazdy stan w USA ma swoje prawa i niestety moze sie to koledze niepodobac lecz
        to nie swiadczy o zacofanym kraju. Ja mieszkalem po calych stanach i nigdy nie
        myslalem czy mysle ze sa zacofane.
        Mozna sie niezgadzac z prawami w roznych stanach lecz niestety jak tutaj sie
        zyje to trzeba je przestrzegac.
        Pozd. z Kaliforni
        PS. Kolega z pewnoscia znajdzie cos zlego z Kalifornia.
    • Gość: jankes Re: Rajskie zycie w Ameryce IP: *.dyn.optonline.net 21.12.03, 07:57

      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      > Co piaty samolot laduje w Newarku z opoznieniem
      > Newark gorszy od LaGuardii
      >
      > Wsrod 31 najwiekszych portow lotniczych w USA lotnisko Newark Liberty
      > International znalazlo sie w pazdzierniku na drugim miejscu pod wzgledem
      > opoznien w przylotach samolotow pasazerskich.

      Przepraszam,ale czy ty piszesz jakas prace z lotniczych przwozow
      pasazerskich,szczegolnie w USA?
      USA ma tysiace lotnisk,Polska kilka,wiec gdzie jest problem?
      To tak jakbys mowil,ze gdzies tam w Warszawie powstal korek,ale
      za pare godzin juz go nie bylo.
      Ruch lotniczy w USA jest wiekszy niz ruch drogowy w Polsce.
      Tutaj wszyscy lataja,bo to jest taniej i szybciej niz samochodem.
      Gyby jakis Amerykanin zyl w Polsce,nie uzywalby samoloyu,bo po co?
      Samochodem od wybrzeza do Tatr jest tylko okolo 700km czyli 350mil;
      jest to odleglosc,ktora kazdy tu pokonuje samochodem,chyba ze mu sie
      tego nie chce.
      Tutaj ludzie do pracy jezdza codziennie,w ta i spowrotem okolo 150mil,
      czyli 300km;kto w Polsce odwazylby sie mieszkajac np.w Krakowie
      pracowac w Warszawie i dojezdzac tam codziennie autem,bo to podobna
      odleglosc? (tak, 2 razy wieksza ale,czego sie nie robi dla pracy?).
      To w Polsce jest niemozliwe z dwoch powodow;polskie drogi sa do pupy,
      i trzeba by miec odpowiedni samochod.
      A zatem ludzie w Polsce jezdza do pracy autem srednio okolo 10 km,
      czyli 5 mil;w USA nikt nie jezdzi na taki dystans bo musialby
      pracowac za rogiem.
      Tutaj sredni czas jazdy jest okolo pol godziny,co odpowiada okolo
      30-40km.
      Zycie w Ameryce nie jest Rajskie tylko normalne,ale na pewno inne
      niz w Polsce czy Zambii.
      to wszystko.
      smile


      • Gość: V.C. do jankesa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 13:14
        Sam się zdziwiłem , ale wg danych CIA

        www.odci.gov/cia/publications/factbook/geos/pl.html#Trans
        w Polsce jest aż 150 lotnisk ...

    • antykagan ty jestes chory psychicznie wucet 21.12.03, 11:01
      Lecz sie, zakompleksiony debilu. Nie mozesz przezyc tego, ze nie wpuscili cie
      lub cie nie stac na wyjazd do kraju twoich marzen, to piszesz takie glupoty.
      Tz jestes wprost uposledzony umyslowo. Razem z ta kanadyjska debilką watto
      powinniscie sie leczyc. Zaloz szalik i idz psycholu na mecz zuzlowy - byc moze
      jestes w stanie z grubsza zrozumiec, o co tam chodzi - bo z otaczajacego
      swiata niczegio nie rozumiesz. Podpowiadam ci na wszelki wypadek, ze wygrywa
      ten, kto pierwszy (na motocyklu) minie linie mety.

      LUDZIE! NIE DYSKUTUJCIE Z TYM DEBILEM! ON WYMAGA PSYCHIATRYCZNEGO LECZENIA!
      • Gość: V.C. do antykagana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 13:04
        Ty z kolei nie potrafisz nawet rozróżnić płci jednego z bardziej znanych
        forumowiczów .

        Po co miałbym wyjeżdzać do USA !?

        A jeśli chodzi o żużel - jedno jest pewne - polska liga żuzlowa jest o niebo
        lepsza od amerykańskiej . Nie wiem nawet czy w ogóle taka istnieje . A jaki
        klub jet mistrzem Polski ?
    • pl.adex Droga do raju-pewna 21.12.03, 11:43
      Firma Celestis oferuje unikatowe prezenty pod choinke w cenie od 995-
      5900USD,gram albo do siedmiu gramow prochow zmarlego,bedzie w kwietniu
      przetransportowane do Bajkonuru i tam zaladowane na statek kosmiczny i zostana
      one wyslane w kosmos i na orbicie sonda z prochami zostanie wystrzelona w
      strone ksiezyca,zawsze troche blizej stamtad do nieba.
      • Gość: V.C. Za drogie ogrzewanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.03, 16:34
        Nowy Jork, NY
        Za drogie ogrzewanie
        Nowojorczycy zdecydowanie za dużo płacą z ogrzewanie swoich domów. Takiego
        zdania jest senator Charles Schumer. Według polityka, ceny naturalnego gazu
        podskoczyły od zeszłego roku o 21 proc. Schumer oszacował, że przeciętny
        właściciel domu zapłaci w zbliżającym się roku około 90 dol. więcej za
        ogrzewanie. - Ceny mogą być jeszcze wyższe. 21 proc to nie koniec - ostrzegł
        polityk. - Może okazać się, że ceny będą wyższe o połowę, jak pokazują
        wskaźniki. Charles Schumer postanowił wezwać federalne agencje, aby
        zrewidowały swoją pracę i mądrzej gospodarowały zasobami gazu naturalnego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka