Dodaj do ulubionych

Apel córki Generała

02.06.09, 08:45

Uczcijmy Żydów ratujących Polaków

List otwarty Marii Fieldorf-Czarskiej do Aliny Całej, i apel:

<<Zapewne zna Pani, jako historyk, liczne przykłady pomocy udzielonej
Polakom przez Żydów. To jest istota mojej propozycji, którą
sformułowałam w liście otwartym do Adama Michnika już w styczniu 2001
roku, opublikowanym w "Naszym Dzienniku", zignorowanym przez "Gazetę
Wyborczą". Niestety, do dziś nie dostałam odpowiedzi. Pora wrócić do
sprawy.

Zorganizujmy wspólnie - Polacy oraz Żydowski Instytut Historyczny -
akcję upamiętniania Żydów, którzy z narażeniem życia ratowali Polaków
z rąk NKWD-UB i KGB-SB w latach 1939-1989, szczególnie w okresie
okrutnej sowieckiej okupacji Kresów oraz w pierwszym dziesięcioleciu
po wojnie. Mam nadzieję, że teren niezbędny do sadzenia drzew,
upamiętniających szlachetne czyny, zostanie udostępniony przez
odpowiednie władze. Szlachetność i odwaga ludzka winny być zauważone
i nagrodzone nie tylko przez Izrael, ale i przez Polskę. Pani jako
Żydówka z polskim obywatelstwem na pewno to rozumie.

Jeśli chodzi o motto całej akcji, to zapewniam Panią, że w Ewangelii
znajdzie się wiele pięknych myśli o wymowie zbliżonej do tych o
ratowaniu świata przez dobre uczynki pojedynczych ludzi.>>


www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20090602&id=po23.txt





Obserwuj wątek
    • rycho7 czy kara smierci grozila za ukrywanie Polakow? 02.06.09, 08:53
      cepekolodziej napisał:

      > Zorganizujmy wspólnie - Polacy oraz Żydowski Instytut Historyczny -
      > akcję upamiętniania Żydów, którzy z narażeniem życia ratowali
      > Polaków z rąk NKWD-UB i KGB-SB w latach 1939-1989

      Przyznam sie, ze Ukraincy ukrywajacy Polakow przed UPA wiecej ryzykowali. Zydzi
      ukrywajacy kogokolwiek przed UPA to bylby cymes.
    • rycho7 Córka dowodcy mordercow 02.06.09, 08:57
      cepekolodziej napisał:

      > Marii Fieldorf-Czarskiej

      Ciekawe czy sierotka Marysia poczuwa sie do wspolczucia zamordowanym przez
      podwladnych tatusia? To wielki honor mordowac wyzwolicieli na zapleczu ich
      frontu. Patriotyczne bohaterstwo.
      • hasz0 Pierwszy ale bez echa pisałem o apelu 02.06.09, 09:12
        We wrześniu 1939 roku Czapski został zmobilizowany i wkrótce potem
        znalazł się w niewoli sowieckiej. Trafił do obozu jenieckiego w
        Starobielsku, a potem w Pawliszczew Borze i Griazowcu. Po uwolnieniu
        wstąpił do armii gen. Władysława Andersa. Powierzono mu misję
        odnalezienia zaginionych oficerów z obozów w Kozielsku, Starobielsku
        i Ostaszkowie, którzy - jak się okazało - zostali zamordowani przez
        NKWD w Katyniu i innych miejscach zagłady.

        Po wojnie osiadł we Francji, gdzie związał się ze środowiskiem
        Instytutu Literackiego, którego był współzałożycielem wraz z
        Giedroyciem i Gustawem Herlingiem-Grudzińskim. Zamieszkał w Maisons-
        Laffitte, gdzie miał także swoją pracownię malarską. Na
        łamach "Kultury" stale publikował eseje o sztuce, komentarze
        polityczne oraz fragmenty swoich dzienników.
        • hasz0 ___________jesteś Ryszardem Rycho7 Bugajskim? 02.06.09, 09:15

          www.radiopomost.com/index.php?option=com_content&task=view&id=8128&Itemid=42
          • hasz0 Re: ___________jesteś Ryszardem Rycho7 Bugajskim? 02.06.09, 09:18
            Co powiedziała Pani w filmie Aliny Czerniakowskiej? Bugajski
            wmawia, że: "Pani Fieldorf-Czarska w filmie dokumentalnym Aliny
            Czerniakowskiej o jej ojcu mówi, że generał Fieldorf by żył, gdyby
            Polską nie rządziła wtedy mafia żydowska. Nie podejmuję się
            polemizować z antysemitami".
            - W filmie pani Czerniakowskiej powiedziałam dokładnie tak: "Gdyby
            mój ojciec był Żydem, a Polacy by go zamordowali, to Żydzi by
            znaleźli tych Polaków i na pewno osądzili. A ponieważ jest
            odwrotnie, więc jest tak, jak jest". Każdy, kto obejrzy ten film,
            przekona się, że tylko te słowa padły.

            Gdzie tu antysemityzm?
            - Wręcz przeciwnie, ja pochwalam, że Żydzi potrafią swoich wrogów
            odszukać, złapać, ukarać, a my, Polacy, nie radzimy sobie z
            wymierzaniem sprawiedliwości zbrodniarzom. Nam każdy może zrobić, co
            chce. Mało tego, w innym wywiadzie pan Bugajski powiedział, że to
            my, Polacy, zamordowaliśmy takiego bohatera jak mój ojciec. Jak
            można tak mówić? Gdzie tam był chociaż jeden Polak?

            Cały skład Sądu Najwyższego, który zatwierdził wyrok śmierci wydany
            przez sąd wojewódzki, tworzyły osoby pochodzenia żydowskiego...
            - Był wyznaczony jeden Polak, sędzia Mazur, ale on odmówił. Gdy
            Alina Czerniakowska robiła swój pierwszy film o ojcu, wielu tych
            sędziów i prokuratorów jeszcze wtedy żyło, np. prof. Igor Andrejew.
            Był już wtedy bardzo chory, nie wychodził z domu, ale chciał
            rozmawiać. Nie pozwolił tylko nagrywać. Na pytanie pani
            Czerniakowskiej, dlaczego podpisał wyrok śmierci na ojca,
            powiedział: "Byłem za słaby". Ale nawet wtedy nie chciał tego
            publicznie przyznać...

            Wracając do oszczerstwa rzuconego na Panią przez Ryszarda
            Bugajskiego. Czyżby się mścił za to, że rok temu wskazała Pani na
            słabe punkty scenariusza filmu o generale "Nilu"?
            - Myślę, że się na mnie obraził za to, że skrytykowałam jego filmy.
            Ale on od początku mnie omijał, nie chciał ze mną rozmawiać.

            Kiedy doszło do spotkania?
            - Bardzo późno, "na przymus", gdy postraszyłam sądem. Wcześniej
            prosiłam, żeby reżyser i producenci skontaktowali się z Marią
            Fieldorf [bratanicą gen. Emila Fieldorfa "Nila" - przyp. red.] i
            Leszkiem Zachutą w Krakowie, z Aliną Czerniakowską, która zrobiła
            dwa dokumentalne filmy o ojcu, no i ze mną. Nic z tego nie wyszło.
            Krzysztof Łukaszewicz umówił się z Marią Fieldorf i Leszkiem
            Zachutą, którzy przygotowali dla niego materiały, a on się nie
            zjawił. Potem była cisza, myślałam, że nic już nie robią.
            Przypadkowo, bodajże z prasy czy z telewizji, dowiedziałam się, że
            taki film jednak powstaje, w Warszawie są nakręcane sceny zamachu na
            Kutscherę. Wtedy napisałam do producenta, przysłali mi konspekt
            scenariusza. Przeczytałam. Nie spodobał mi się, więc powiedziałam,
            że nie zgadzam się, aby na tej podstawie był robiony film o moim
            ojcu. Później dostałam pełny tekst scenariusza, swoje uwagi ujęłam
            znów w formę listu. I wówczas przyjechał pan Bugajski z producentem.

            Jak przebiegała ta wizyta?
            - Od razu się naburmuszył, bo żartem zapytałam: "A gdzie są
            kwiaty?". Byli przecież do mnie zaproszeni na obiad. Kto ich tak
            wychował? Później powiedziałam też, że wyszłam z
            filmu "Przesłuchanie" zniesmaczona, a film telewizyjny o rotmistrzu
            Witoldzie Pileckim był - moim zdaniem - zły, bo nie oddawał jego
            osobowości. Na pewno pan Bugajski jest zdolnym reżyserem, ale musi
            zrozumieć, że mój odbiór pewnych spraw jest zupełnie inny niż jego.
            Jak on mógł powiedzieć, że mój ojciec by się zaprzyjaźnił z Jackiem
            Kuroniem? Z człowiekiem, który likwidował polskie harcerstwo? Ojciec
            bardzo kochał harcerzy, Szare Szeregi.

            Jako córka generała Fieldorfa miała Pani pełne prawo zwracać uwagę
            na słabości scenariusza i domagać się zmian, tym bardziej że pan
            Bugajski mówi, że robi kino historyczne. Jest przecież określony
            przekaz historyczny, są relacje świadków, dokumenty, które w imię
            wierności faktom trzeba respektować. Inaczej taki film zamiast
            edukować, będzie dezinformować.
            - Pan Bugajski najpierw podkreślał, że to będzie tylko film
            fabularny, a nie historyczny. Mówił, iż jako twórca ma prawo do
            własnego spojrzenia, usiłując wymusić moją zgodę na jego niezgodne z
            prawdą pomysły. Oponowałam, mówiąc, że mój ojciec jest postacią
            historyczną i tak będzie też traktowany ten film, zwłaszcza przez
            młodzież. Zwracałam również uwagę, że mój ojciec jest tak barwną
            postacią, ma tak bogaty życiorys, iż nic tam nie trzeba dodawać. A
            pan Bugajski to zrobił...

            W imię czego lekceważy fakty?
            - Najgorsza jest scena ostatniego widzenia z ojcem w więzieniu.
            Absolutnie nie chciałam się na nią zgodzić, bo jest zupełnie
            nieprawdziwa. Na widzeniu była tylko moja mama, a w filmie wstawiono
            jeszcze nas z siostrą. Mama tak pięknie, wzruszająco opisała to
            spotkanie, chciałam, żeby reżyser to przelał na język filmu. Ale
            nie... Najgorzej, że ta scena kończy się tak, że można domniemywać,
            iż ojciec poprosił o łaskę. To mnie bardzo zabolało.

            Mimo to zaakceptowała Pani "Generała 'Nila'"?
            - Dobrze, że ten film powstał, szczególnie jestem wdzięczna panu
            Olgierdowi Łukaszewiczowi, bo widać, że bardzo starał się odtworzyć
            postać mego ojca.

            Odnajduje Pani jego cechy w tej roli?
            - Tak, gra powściągliwie, a mój ojciec zawsze był powściągliwy w
            okazywaniu uczuć, swojej religijności, nie afiszował się chorobami.
            Był wesoły, żartował, ale dla siebie był twardy. Posiadał cechy
            żołnierza i uważał, że nie może sobie pozwolić na okazywanie jakiejś
            miękkości.

            Nie pasuje mi do obrazu generała określanie go przez Ryszarda
            Bugajskiego jako racjonalnego pragmatyka. To brzmi jakoś
            fałszywie...
            - Ojciec bardzo bolał nad tym, że tyle młodzieży zginęło podczas
            okupacji, w Powstaniu Warszawskim, po wojnie. Dlatego uważał, że
            młodzi muszą się kształcić, bo inaczej z Polski nic nie będzie.
            Stawiał na przetrwanie - to jest najbardziej prawidłowe określenie
            jego postawy. Bo wierzył, że Polska się obudzi... Nie przemawiał
            przez niego jakiś oportunizm, ale troska. Dlatego nie chciał
            uchodzić za granicę, chociaż mógł to zrobić. Powiedział, że to
            byłoby tchórzostwo. Jako najwyższy szarżą dowódca AK w kraju nie
            mógł tak postąpić i zostawić tych, z którymi walczył przez tyle lat.
            Nie opuścił ludzi tak jak Mikołajczyk. Gdyby myślał pragmatycznie,
            to by przecież podpisał tę współpracę z UB i koniec. Ale on wziął na
            siebie odpowiedzialność za honor polskiego żołnierza.

            Spodziewał się, że komuniści go zamordują?
            - Nie. Liczył się z aresztowaniem, ale nie sądził, że dostanie karę
            śmierci. Po powrocie z sowieckich łagrów nie prowadził przecież
            walki zbrojnej przeciwko Związkowi Sowieckiemu
            • rycho7 Rycho7 Buhajski 02.06.09, 09:31
              hasz0 napisał:

              > Pani Fieldorf-Czarska ..
              > ... mówi, że generał Fieldorf by żył, gdyby Polską nie rządziła
              > wtedy mafia żydowska.

              Sierotka Marysia powiedziala cos czego sie mozna bylo po niej spodziewac. Tak
              mysli jako dziecko przedwojennego oficera. Tak wspolczesnie mowi bradzo wielu
              Polakow.

              Sierotka Marysia nie potrafi z otwarta przylbica potwierdzic faktow o
              nadreprezentacji etnicznej na stanowiskach kierowniczych w latach 1944 - 1968.

              > - W filmie pani Czerniakowskiej powiedziałam dokładnie tak: "Gdyby
              > mój ojciec był Żydem, a Polacy by go zamordowali, to Żydzi by
              > znaleźli tych Polaków i na pewno osądzili. A ponieważ jest
              > odwrotnie, więc jest tak, jak jest".

              Sierotka Marysia nie dostrzega gorszego oskarzenia o bezwzglednosc dintojry
              etnicznej hewry. Wylazi z nej antysemitka jeszcze wieksza. Sierotka Marysia jest
              podatna na haszystowskie zawlaszczanie pojec. Nominowany antysemita to dobry
              antysemita. To cala ludzkosc z wyjatkiem 15 milionow bledow genetycznych.
            • rycho7 zbrodnie komunistyczne sie nie przedawniaja 02.06.09, 10:42
              hasz0 napisał:

              > Po powrocie z sowieckich łagrów nie prowadził przecież
              > walki zbrojnej przeciwko Związkowi Sowieckiemu

              Co za przedziwne "rozumowanie" "moralistow"

              Zgodnie z prawem jego sprawstwo kierownicze nie przedawnilo sie po paru latac.
              Zgodnie z prawem jako nie rozpoznany w ZSRR nie odpowiadal za przestepstwa
              osadzane po powrocie.

              Czy po zjedzeniu lodow Bambino nie bede odpowiadal za zamordowanie Hasza?
          • rycho7 w jezyku czeskim nie ma litery G, jest w zamian H 02.06.09, 09:18
            hasz0 napisał:

            >
            _____________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________________
            jesteś Ryszardem Rycho7 Bugajskim?

            Lubieje insze inszosci.
        • rycho7 czy Czarski to Czapski 02.06.09, 09:16
          hasz0 napisał:

          > We wrześniu 1939 roku Czapski został zmobilizowany

          Dzieki temu Marysi nie zgwalcil wczesniej na Czarska?

          Niestety meandry Twej bezmyslnosci sa Haszu niepojete. Przynajmniej dla mnie.
          • hasz0 Re: czy Czarski to Czapski 02.06.09, 09:20
            'p z 'r ci sie kojarzy?
            przypominam to czego nie piszesz ani Ty ani Scan
            ...
            W Anglii Marianie
            sprzedają polski kościół zbudowany za polskie składki
            ...zrobią z niego knajpę. ZSRR?
            • rycho7 Re: czy Czarski to Czapski 02.06.09, 09:40
              hasz0 napisał:

              > 'p z 'r ci sie kojarzy?

              Jestem normalny i zdrowy wiec zawsze mi sie kojarzy jednako.

              > przypominam to czego nie piszesz ani Ty ani Scan

              Ja pisuje o mniej niz promil promila mozliwych tematow. Twoje ambicje nadymaja
              Ci ego ponad miare smiesznosci.

              > sprzedają polski kościół zbudowany za polskie składki

              Jak sie znam na tamtejszym prawie to kosciol jest wlasnoscia gminy = czlonkow
              parafii. Sukienkowe zawlaszczyly i kupcza i bedziesz pozniej jojczyl, ze prawo
              ich dosieglo.

              > ...zrobią z niego knajpę.

              Swieta wlasnosc nie zezwala na dysponowanie?

              Zgodnie z prawem w knajpie musi byc kibelek na miejscu oltarza.

              Marianie nnie zadbali aby skladkowicze nie wrocili na Ojczyzny lono?
    • perla trzeba przyznać, iż Pani Maria złośliwa jest 02.06.09, 10:27
      no bo wyobraźmy sobie co by było gdyby ten pomysł zrealizowano. Park do sadzenia
      drzewek dla sprawiedliwych wśród Żydów byłby, ale gdyby przyszło do sadzenia
      drzewek to zapadła by krępująca cisza właśnie.
      • rycho7 Re: trzeba przyznać, iż Pani Maria złośliwa jest 02.06.09, 10:35
        perla napisał:

        > drzewek to zapadła by krępująca cisza właśnie.

        Tak sie sklada, ze jestem antysemita nominowanym przez syjonistycznych
        prowokatorow. I z nominacji tej jestem dumny.

        Dodatkowo wychowalem sie jako goj wsrod znacznej etnicznej nadreprezentacji
        Zydow. Poznalem wsrod nich wielu wspanialych ludzi. Jestem przekonany, ze
        ratowali oni Polakow. Ale nie odczuwaja obecnie potrzeby chwalic sie tym.
        Chwalenie sie zwalczaniem glupoty wspolziomkow bywa zle rozumiane. Sam nie
        potrafie lub nie chce podac konkretnych przykladow. Moge sie jedynie podzielic
        przekonaniem.
        • perla to naturalne Rysiu jest, że 02.06.09, 10:44
          dobrzy ludzie nie chwalą się swymi dobrymi uczynkami.
          Ale to uratowani powinni publicznie zgłosić takiego do posiadania drzewka. I co?
          Nikt nikogo nie zgłasza właśnie?
          • rycho7 Re: to naturalne Rysiu jest, że 02.06.09, 10:54
            perla napisał:

            > Nikt nikogo nie zgłasza właśnie?

            Komu, jakiej instytucji zglaszac? Dobrzy ludzie codziennie swych laskawcow w
            modlitwie rekomenduja Bogu. Zwroc sie do niego z pretensjami, ze zachowuje
            tajemnice.
          • rycho7 las etnicznej glupoty dintojry 02.06.09, 10:58
            perla napisał:

            > dobrzy ludzie nie chwalą się swymi dobrymi uczynkami.

            Chwalenie sie byloby denuncjowaniem bandytyzmu nadreprezentacji.

            Sierotka Marysia dobrze to wymyslila. Nie-Buhajski czulby sie z pyszna, po
            pierwszym zasadzonym drzewku.
    • polski_francuz A Rosjanie? 02.06.09, 11:01
      bo we wladzach bezpieki byli ludzie roznych narodowosci. Rosjan pewnie tez bylo
      do cholery.

      Z nimi tez sie umowimy na drzewka za Rosjanina, ktory uratowal Polaka?

      I co zrobic z Mischlingami? Zaliczyc do Polakow pomagajacych Polakom czy do
      Zydow pomagajacym Polakom.

      A ze problem jest trudny do rozwiazania, trzebaby skorzystac z bogatych
      doswiadczen Rassenamt, ktorego przedstawiciele dozywaja udanego zycie w
      Paragwaju czy Chile.

      Ja bylbym raczej za nierozgrzebywanie etnicznych historii.

      PF
      • mirmilek Re: A Rosjanie? 02.06.09, 11:11
        > Ja bylbym raczej za nierozgrzebywanie etnicznych historii.
        >

        Obawiam sie, ze tzw. polski udzial w holokauscie lezy rozgrzebany.
        Dobrym argumentem jest spojrzenie na druga strone medalu.
        • polski_francuz Re: A Rosjanie? 02.06.09, 11:17
          Ten argument mi tez po glowie chodzil: jak uspokoic chciwych sprzedawcow
          holocaustu atakujacych Polske.

          Ale tak nie uspokoisz. Najwyzej podniesiesz temperature dyskusji.

          Moze wiec sprecyzuje, ze jestem za wyjasnianiem tych historii przez uczciwych
          historykow i na podstawie dostepnych dokumentow, nawet jak jesli sie to nie
          podoba lobby zydowskiemu w Polsce.

          Ale gestow, jak z te alejka, bym nie robil.

          PF
          • mirmilek Re: A Rosjanie? 02.06.09, 11:54
            No tak, jak zawsze: czlowiek z poczatku sie wscieknie, ale potem mu
            przechodzi.

            Ogolnie to w tej sprawie trudno bedzie sie polakom i zydom dogadac,
            bo poczucie historycznego pokrzywdzenia przez wszystko i wszystkich
            jest nam wspolne. Nie wiem, czy jest na swiecie miejsce na tyle
            ofiar i zadnego kata.
            • polski_francuz Re: A Rosjanie? 02.06.09, 12:04
              "Nie wiem, czy jest na swiecie miejsce na tyle ofiar i zadnego kata."

              To nie to. Zydzi sa znakomici w obarczaniu wina innych. I Polacy tez nie sa w
              tym najgorsismile

              Bon appetit

              PF

              P.S. Uwazaj z tym hiszpanskim winem we Francji bo cie moga zlinczowac jeszczesmile
              • cepekolodziej Re: A Rosjanie? 02.06.09, 12:17
                W liście o Alinie Całej mówi się "obywatelka polska/Polski", "Żydówka
                z polskim obywatelstwem". I słusznie, bo w swoim komentarzu do
                artykułu Spiegla AC nie używa zaimka "my", pojawia się słowo "Polacy"
                - w rozumieniu "Polacy, zatem nie Żydzi", zatem "oni". AC do nich, do
                "onych" nie należy.

                Kwestia jest ciekawa, bo jak się mówi o Żydach jako o Polakach,
                pojawiają się ze strony Żydów protesty. Ale kiedy mówi się o Żydach
                jako nie-Polakach, pojawiają się również protesty. Z tej samej
                strony.

                I tak źle i tak niedobrze.

                Powinno się zawsze uwzględniać kontekst.

                Kiedy padają ofiarą szmalcowników - są Żydami. Kiedy popełniają
                zbrodnie sądowe - są Polakami.
              • mirmilek Re: A Rosjanie? 02.06.09, 13:29
                I ser tez jakis wezme na dodatek smile
    • pan.scan Zgłaszam Jakuba Bermana, partyjnego nadzorcę 02.06.09, 12:08
      MBP, oprawcę Polaków, za uratowanie życia Zofii Kossak-Szczuckiej,którą
      ostrzegł przed aresztowaniem przez UB i której załatwił wyjazd do Londynu w
      ramach misji PCK. Zgłaszam również jego brata, Adolfa Bermana, sekretarza
      Żegoty za szereg interwencji w UB i doprowadzenie do zwolnienia z więzienia
      Władysława Bartoszewskiego. Bartoszewskiego aresztowano ponownie dopiero po
      wyjeździe Bermana do Izraela.

      Zgłaszam kandydatury rodziny Hellerów z Katowic oraz Moryca Lipszyca z
      Krakowa, którzy w 1946 przechowując u siebie w domach łączniczkę AK Irenę
      Gut i załatwiając jej żydowskie papiery umożliwiające emigrację na Zachód
      jako Zofia Sofierstein, uratowali ją z rąk NKWD.

      Warto również rozważyć uhonorowanie NN żydowskich prawników z CKŻP w
      Krakowie, którzy poprzez swoje interwencje doprowadzili do zwolnienia z UB
      żołnierza WiN, syna dr.Andrzeja Ptaszka.

      Na uznanie zasługuje niewątpliwie kandydatura Ireny Majewskiej,żony
      niejakiego pułkownika Zbigniewa Paszkowskiego, szefa warszawskiego UB,
      żydowskiej przyjaciółki Ireny Sendlerowej. Majewska, po wypuszczeniu
      p.Sendlerowej z więzienia UB zapobiegła ponownemu jej aresztowaniu.

      W miarę wolnego czasu będę podawał więcej kandydatur.

      • cepekolodziej Re: Zgłaszam Jakuba Bermana, partyjnego nadzorcę 02.06.09, 12:25


        Już sześć drzewek! Ciekaw jestem, kiedy dojdziemy do siedmiu tysięcy.

        [Jakuba Bermana jednak bym wykluczył, nie sądzę, żeby jakiś Himmler
        czy Goebbels zasługiwali na drzewko w Jad Waszem tylko dlatego, że
        uratowali jakichś "swoich" Żydów.]

        A - warto pamiętać, w samym Jedwabnem Polaka ściganego przez NKWD
        ukrył żydowski sąsiad. Nie mam książki Bikont, ale to chyba u niej
        szczegóły.
        • cepekolodziej Re: Zgłaszam Jakuba Bermana, partyjnego nadzorcę 02.06.09, 12:41
          cepekolodziej napisał:

          >
          >
          > Już sześć drzewek! Ciekaw jestem, kiedy dojdziemy do siedmiu
          tysięcy.
          >
          > [Jakuba Bermana jednak bym wykluczył, nie sądzę, żeby jakiś Himmler
          > czy Goebbels zasługiwali na drzewko w Jad Waszem tylko dlatego, że
          > uratowali jakichś "swoich" Żydów.]
          >
          > A - warto pamiętać, w samym Jedwabnem Polaka ściganego przez NKWD
          > ukrył żydowski sąsiad. Nie mam książki Bikont, ale to chyba u niej
          > szczegóły.

          Ale chyba jednak nie.

          W wypadku sąsiada z Jedwabnego wzięto zagrożonego śmiercią do domu.
          Podobnie rodzina Hellerów i Moryc Lipszyc.

          Pozostali? Raczej wątpię, żeby ich dZiałania miały charakter
          heroiczny.
          • rccc Adolf Eichmann ocalil 1700 Zydow i jak mu podzieko 02.06.09, 16:11
            podziekowano?
            en.wikipedia.org/wiki/Kastner_train
        • marouder.eu Dania ma tylko jedno drzewko, o czym wspominal... 02.06.09, 16:43
          ..wielokrotnie cyborg.jr. Dunczykom za ich trud ratowania dunskich
          Zydow to drzewko w zupelnosci wystarcza. Nie wnosza pretensji do
          instytutu YV, ze nie posadzono tych drzewek tysiace, mimo, ze tysiace
          uczestniczyly w ukrywaniu Zydow i przerzucaniu ich na lodziaxh i
          kutrach do Szwecji.
          • cepekolodziej Re: Dania ma tylko jedno drzewko, o czym wspomina 02.06.09, 17:59

            Śmieszny jesteś z tym duńskim mitem.

            Mógłbyś się trochę lepiej podszkolić (tfu: pod-megafonić).

            Śmieszny tym bardziej, że (równoczesnie z tym pseudo-heroizmem w
            ratowaniu Żydów) duńscy esesmani pracowali jak mogli na rzecz III
            Rzeszy i jej ideału rasowej czystości kontynentu. I ten ich wysiłek
            był już - w odróżnieniu od pierwszego - całkiem realny, a nawet
            mierzalny.
      • rycho7 Re: Zgłaszam Jakuba Bermana, partyjnego nadzorcę 02.06.09, 13:19
        pan.scan napisał:

        > MBP, oprawcę Polaków

        Bermana chetnie popre. Mojego kuzyna zapraszal od czasu do czasu na mile
        pogawedki do swego gabinetu. Nigdy nie aresztowal, a "podstawy" by sie znalazly.
        Nigdy takze nie uzyskal tego co chcial.

        > W miarę wolnego czasu będę podawał więcej kandydatur.

        Rozwin tez temat przed kim ratowali. Etniczne kierownictwo represji.
      • vicky17 Re: Zgłaszam Jakuba Bermana, partyjnego nadzorcę 02.06.09, 15:54
        pan.scan napisał:

        > MBP, oprawcę Polaków, za uratowanie życia Zofii Kossak-Szczuckiej,którą
        > ostrzegł przed aresztowaniem przez UB i której załatwił wyjazd do Londynu w
        > ramach misji PCK. Zgłaszam również jego brata, Adolfa Bermana, sekretarza
        > Żegoty za szereg interwencji w UB i doprowadzenie do zwolnienia z więzienia
        > Władysława Bartoszewskiego. Bartoszewskiego aresztowano ponownie dopiero po
        > wyjeździe Bermana do Izraela.
        >

        ty to zawsze wiesz z czym wyjechac krasnal..jesli zglaszasz jednego z
        najwiekszych oprawcow Polakow do nagrody,to mozesz rownie dobrze podac do niej
        adolfa,ktory tez zapewnie mial swoje dobre dni i uratowal kogos.szkoda,ze tych
        smieci nikt nie wypedzil w 68r z Polski,ba nawet nie sadzil za jego zbrodnie.
        tfu swolocz ubecka o wiadomoych korzeniach.
      • perla Scan, to ja zgłaszam do Jad Waszem kolejnych 03.06.09, 10:29
        sprawiedliwych, wedle Twoich kryteriów:

        - Adolf Hitler - za wydanie rozkazu nakazującego oszczędzenie transportu
        berlińskich Żydów.
        - Heinrich Himmler - za wypuszczenie do Palestyny via Szwajcaria, całej rodziny
        żydowskiego fabrykanta z Węgier.
        - Adolf Eichmann - za uratowanie swojej żydowskiej rodziny ze strony matki.
        - Hermann Goering - za uratowanie swej pierwszej żony, Żydówki.
        - Ewa Braun - za wydostanie z KL swego ojczyma Żyda właśnie.
    • cyniol Re: Odpowiedz na list otwarty Marii Fieldorf 02.06.09, 12:55
      Odpowiedź na List Otwarty Marii Fieldorf-Czarskiej


      W odpowiedzi na List Otwarty Marii Fieldorf – Czarskiej, dotyczący oskarżenia
      Polaków o współodpowiedzialność za mordowanie Żydów.

      Pani Maria Fieldorf – Czarska pisze, że wielu Polaków ratowało życie Żydom, z
      narażeniem własnego, najbliższych i lokalnej społeczności, pod koniec Listu
      proponuje przytoczenie przykładów ratowania życia Polakom przez Żydów.
      Odpowiedzi jednak nie otrzyma, bo nie było takich przypadków. Przed kilku laty
      Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu wystąpił z inicjatywą by we Wrocławiu
      stworzono, Aleje Wdzięczności Żydom, którzy ratowali Polakom życie lub chronili
      przed represjami w okresie stalinowskim. Komitet zaapelował do Polaków i innych
      nacji o padanie wiadomych im faktów. Zgłoszono wiele przypadków ratowania
      Polakom życia przez Rosjan, Ukraińców, Białorusinów, Gruzinów… ale nie zgłoszono
      ani jednego ratowania Polaków lub pomagania im przez Żydów. Apel skierowano do
      wszystkich Żydów za pośrednictwem Ambasady Izraela. Komitet nie otrzymał
      oficjalnie żadnej odpowiedzi na ten apel, a nie oficjalnie, dano mu do
      zrozumienia, że nie było takich przypadków. Poniżej przytaczamy materiały na ten
      temat i prosimy Czytelników o ewentualne uwagi
      AL Internetowy Serwis Informacyjny- InterPromo News
      Redakcja – Poland tel ( 48-) 0691830350;fax 48) 717809081
      E-mail –

      stalinism@wp.pl

      Prośba o upublicznienie Apelu
      Przesyłamy materiały dotyczące inicjatywy wyrażenia wdzięczności wszystkim ,
      którzy w trudnym okresie po 1 września 1939 r. ratowali Polakom życie albo
      pomagali im w ich w niedoli, z prośbą o ich rozpowszechnienie. Najpierw
      zwróciliśmy się do Żydów, ale okazało się , że nie zgłoszono ani jednego
      przypadku ratowania życia lub pomaganie Polakom przez Żydów.


      www.bibula.com/?p=9883
    • cepekolodziej Re: Apel córki Generała 02.06.09, 15:56

      www.dziennik.pl/wydarzenia/article391721/Corka_gen_Nila_apeluje_do_Zydow_o_umiar.html



      • vicky17 Re: Apel córki Generała 02.06.09, 16:06
        ma kobieta racje mowiac,ze wielu zydow zajmujacych wysokie stanowiska w aparacie
        bezpieczenstwa,sadownictwie,czy milicji bylo jak najbardziej w stanie pomoc
        patriotowm polskim,walczacym o niepodlegla Polske. ten pelna szyderstwa opinia
        niejakiej calowej nareszcie spotkala sie z jakimkolwiek apelem Polki,choc
        pokolenie jej pokroju niestety juz odchodzi. nasi pozal sie panie politycy
        jeszcze finansuja instytuty w ktorych takie lobuzy plujace na Polske pracuja.
        hanba i wstyd,by z podatnika polskiego utrzymywac tego typu antypolskie instytucje.
        • rccc Re: Apel córki Generała 02.06.09, 16:18
          vicky17 napisała:
          ...nasi pozal sie panie politycy jeszcze finansuja instytuty w
          ktorych takie lobuzy plujace na Polske pracuja. hanba i wstyd,by z
          podatnika polskiego utrzymywac tego typu antypolskie instytucje.


          rccc: wiadomo juz skad niektorzy forumowicze czerpia swoja
          antypolska "wiedze". Alina Cala pewnie gdzies tutaj tez "tworzy"
          nowa historie.
          • vicky17 Re: Apel córki Generała 02.06.09, 16:24
            rccc napisał:


            > rccc: wiadomo juz skad niektorzy forumowicze czerpia swoja
            > antypolska "wiedze". Alina Cala pewnie gdzies tutaj tez "tworzy"
            > nowa historie.

            giewu udostepnia swe strony niejednej calowej,czy bikontowej. wstyd po prostu,ze
            tego typu instytucje sa finansowane przez polskich podatnikow po to by jakis
            domorosly "naukowiec' mogl swoje oszczerstwa rzucac na tych,z ktorych
            zyje.wogole ta calowa ma bardzo ciekawa specjalnosc naukowa--wachanie
            antysemityzmu,a jak sie go nie dowacha to sie go fabrykuje. cos jak dawny urzad
            bezpieki,ktory tez wszedzie szukal wrogow ludu a jak ich nie znalazl to ich sam
            wyszukal i biciem zmuszal do przyznania sie do winy.co za kraj,ktory sam podcina
            swoje korzenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka