Dodaj do ulubionych

PAŃSTWO POLSKIE MUSI ZNIKNĄĆ

28.12.03, 11:36
Nie jest to moja opinia, tylko szefa narodowości sląskiej i szefa Ruchu
Autonomii Śląska Jerzego Gorzelika :

Naszym celem jest autonomia Górnego Śląska, potem przekształcenie Polski w
kraj federacyjny. Na koniec - zlikwidowanie granic w Europie i stworzenie
federacyjnego państwa europejskiego na wzór Stanów Zjednoczonych. Państwa
narodowe muszą zniknąć.
www.mniejszosci.republika.pl/slazacy1.htm
Inne opinie :
Jerzy Gorzelik ma własny pogląd na polską literaturę: - ?Dziady Mickiewicza
to grafomania i chora koncepcja polityczna. Wolę niemieckojęzycznego poetę
spod Raciborza Josefa von Eichendorffa. To poeta uniwersalny, a jednocześnie
zakorzeniony w swojej ojczyźnie - Śląsku.

Gorzelik: - Polski system oświaty to indoktrynacja. Ślązaków polonizowano,
wmawiano nam, że mamy inną ojczyznę. Śmieszy mnie, gdy słyszę, że
inteligenci, którzy przyjeżdżali tutaj, ?nieśli kaganek oświaty. Kultura
zaczyna się od czystych ubikacji, a z tym na Śląsku nie było kłopotów. W
innych częściach Polski było znacznie gorzej. Gdzie w takim razie była
kultura i kto kogo powinien tej kultury uczyć?

Gorzelik: - Jesteśmy mniejszością, bo mamy odrębny język, kulturę i czujemy
się wspólnotą.

- Jestem Ślązakiem, nie Polakiem. Moja ojczyzna to Górny Śląsk. Nic Polsce
nie przyrzekałem, więc jej nie zdradziłem. Państwo, zwane Rzecząpospolitą
Polską, którego jestem obywatelem, odmówiło mi i moim kolegom prawa do
samookreślenia. I dlatego nie czuję się zobowiązany do lojalności wobec tego
państwa.

- Czym były powstania śląskie?

- Wojną domową, która rozbiła rodziny. Skorzystała na nich tylko Polska,
która dostała łakomy kąsek - świetnie uprzemysłowiony region. Nikt przy
zdrowych zmysłach nie powie, że od 1921 r. Śląsk się rozwinął. Mamy szkody
górnicze i bezrobocie. A mogło być jak w Zagłębiu Ruhry.

OPINIA O GORZELIKU :
1 maja 1996 r. Gorzelik pobił się pod pomnikiem Powstańców Śląskich w
Katowicach ze Zbyszkiem Zaborowskim, posłem SLD z Katowic. Dzień był ciepły i
duszny, a wszyscy - politycy SLD, anarchiści i członkowie Ligi
Republikańskiej - poirytowani. Gorzelik miał rozdawać buraki tym, którzy
kojarzą mu się z komuną. Podszedł do Zaborowskiego (- Wtedy nie wiedziałem,
kto to jest, ale znałem jego twarz z telewizji) i wręczył mu ubrudzone ziemią
warzywo. Dziś nikt już nie pamięta, który z nich uderzył pierwszy.
Gorzelikowi spadły okulary i trafił do kolegium za zakłócanie porządku.
Zyskał miano anarchisty i wstąpił do Ligi Republikańskiej.

Nim w 1997 r. przestał być członkiem Ligi (na znak protestu przeciwko jej
wejściu do AWS), zdążył zorganizować pikietę przed domem byłego polskiego
komendanta obozu dla Niemców w Łambinowicach pod Opolem.

Dobry kolega Gorzelika, działacz Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego: - On nie
jest dobrym politykiem, choć bardzo chciałby nim być. Szybko się zaperza, nie
umie chłodno kalkulować, łatwo daje się wypuszczać. Politycznie to on jest
folklor.

- Nikt go nie chce przyjąć, więc wymyślił sobie, że zostanie liderem jakiejś
partii. Na razie to jest partia wirtualna, bo istnieje w Internecie - śmieje
się inny kolega Gorzelika. - Tak jak republika śląska, o której marzą
sfrustrowani Ślązacy z Niemiec, Austrii, Australii, Stanów. Na stronach
internetowych wylewają żale, że Śląsk nie jest autonomicznym państwem, a
przynajmniej, że nie leży w Niemczech.



Obserwuj wątek
    • scareface1 Niemcom Sudeckim też szło "tylko" o autonomię 28.12.03, 11:51
      24 kwietnia 1938 roku na zjeździe w Karlovýh Varach Konrad Henlein przestawił
      ośmiopunktowy program. Tak zwane karlovarske żądania dotyczyły całkowitego
      zrównania praw mniejszości niemieckiej z prawami ludności czeskiej, utworzenia
      zamkniętego niemieckiego obszaru z własnym samorządem i prawem przyznawania się
      do niemieckiego narodu i „niemieckiego światopoglądu” oraz narodowego
      socjalizmu. Henlein oświadczył, że jest to program minimum
      www.czeski.pl/historia/hist2.htm

      A potem była konferencja w Monachium
      www2.gazeta.pl/edukacja/1,40934,1691846.html
      • Gość: elver.b Re: Niemcom Sudeckim też szło "tylko" o autonomię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 12:24
        scareface1, alter ego tomeczka.
        • darczynski Re: Niemcom Sudeckim też szło "tylko" o autonomię 28.12.03, 12:38
          Kible w Zagłębiu Ruhry czekają na ciebie.
          • Gość: elver.b Re: Niemcom Sudeckim też szło "tylko" o autonomię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 12:40
            dzieki-ale skad masz takie wiadomosci? Pracujesz w branzy?
            Ja tam wole oddawac mocz we wlasnej toalecie.
            • darczynski Re: Niemcom Sudeckim też szło "tylko" o autonomię 28.12.03, 12:43
              Kible dla was symbol kultury.
              Innej nie znacie z wyjątkiem wierszy jakiegoś Eichen...
    • darczynski Re: PAŃSTWO POLSKIE MUSI ZNIKNĄĆ 28.12.03, 12:36
      Ładny gnój !
      Pitu-litu o autonomii, a i tak wychodzi sedno sprawy :
      "A mogło być jak w Zagłębiu Ruhry"

      Tą wyższą" kulturę pokazali nam w Auschwitz, Treblince, Majdanku, na
      Zamojszczyźnie.
    • Gość: Kniaz Wy tak popierdujecie tu IP: 216.127.82.* 28.12.03, 15:02
      a ta mysl glupia w sobie nie jest. Podniesciue lby troche wyzej, szczury.
    • limakty Re: PAŃSTWO POLSKIE MUSI ZNIKNĄĆ 28.12.03, 15:59
      A znasz takie słowa:

      "JESZCZE pOLSKA NIE ZGINĘŁA PÓKI MY ŻYJEMY..." smile))

      To wszystko


      LIMAKTY
      • Gość: derwisz Re: PAŃSTWO POLSKIE MUSI ZNIKNĄĆ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.03, 22:17
        Wiesz jak Nas załatwia po wejściu do UE.
        Na Śląsku i ziemiach zach. zrobią burel,a Bruksela pod Berłem Fryco-Franców
        ustanowi nad tymi Ziemiami Specjalny Mandat UE .Podobnie zrobili Z Wonym
        Miastem Gdańskiem-Mandat Ligi Narodów.
        • tomek9991 Re: PAŃSTWO POLSKIE MUSI ZNIKNĄĆ 28.12.03, 22:21
          Przecież to grupa frustratów w Polsce i w Niemczech.
          Tych z Polski szczują ci z Niemiec.
          • gini Re: Mickiewicz a co!!! 28.12.03, 22:32
            Adam Mickiewicz "Świtezianka"
            Ballada
            Jakiż to chłopiec piękny i młody?

            Jaka to obok dziewica?

            Brzegami sinej Świtezi wody

            Idą przy świetle księżyca.

            Ona mu z kosza daje maliny,

            A on jej kwiatki do wianka;

            Pewnie kochankiem jest tej dziewczyny,

            Pewnie to jego kochanka.

            Każdą noc prawie, o jednej porze,

            Pod tym się widzą modrzewiem.

            Młody jest strzelcem w tutejszym borze,

            Kto jest dziewczyna? ja nie wiem.

            Skąd przyszła? darmo śledzić kto pragnie,

            Gdzie uszła? nikt jej nie zbada.

            Jak mokry jaskier wschodzi na bagnie,

            Jak ognik nocny przepada.

            «Powiedz mi, piękna, luba dziewczyno -

            Na co nam te tajemnice -

            Jaką przybiegłaś do mnie drożyną?

            Gdzie dom twój, gdzie są rodzice?

            «Minęło lato, zżółkniały liścia

            I dżdżysta nadchodzi pora,

            Zawsze mam czekać twojego przyjścia

            Na dzikich brzegach jeziora?

            «Zawszeż po kniejach jak sarna płocha,

            Jak upiór błądzisz w noc ciemną?

            Zostań się lepiej z tym, kto cię kocha,

            Zostań się, o luba! ze mną.

            «Chateczka moja stąd niedaleka

            Pośrodku gęstej leszczyny;

            Jest tam dostatkiem owoców, mleka,

            Jest tam dostatkiem zwierzyny».

            «Stój, stój, odpowie, hardy młokosie,

            Pomnę, co ojciec rzekł stary:

            Słowicze wdzięki w mężczyzny głosie,

            A w sercu lisie zamiary.

            «Więcej się waszej obłudy boję,

            Niż w zmienne ufam zapały,

            Może bym prośby przyjęła twoje;

            Ale czy będziesz mnie stały?»

            Chłopiec przyklęknął, chwycił w dłoń piasku,

            Piekielne wzywał potęgi,

            Klął się przy świetnym księżyca blasku,

            Lecz czy dochowa przysięgi?

            «Dochowaj, strzelcze, to moja rada:

            Bo kto przysięgę naruszy,

            Ach, biada jemu, za życia biada!

            I biada jego złej duszy!»

            To mówiąc dziewka więcej nie czeka,

            Wieniec włożyła na skronie

            I pożegnawszy strzelca z daleka,

            Na zwykłe uchodzi błonie.

            Próżno się za nią strzelec pomyka,

            Rączym wybiegom nie sprostał,

            Znikła jak lekki powiew wietrzyka,

            A on sam jeden pozostał.

            Sam został, dziką powraca drogą,

            Ziemia uchyla się grząska,

            Cisza wokoło, tylko pod nogą

            Zwiędła szeleszcze gałązka.

            Idzie nad wodą, błędny krok niesie,

            Błędnymi strzela oczyma;

            Wtem wiatr zaszumiał po gęstym lesie,

            Woda się burzy i wzdyma.

            Burzy się, wzdyma, pękają tonie,

            O niesłychane zjawiska!

            Ponad srebrzyste Świtezi błonie

            Dziewicza piękność wytryska.

            Jej twarz jak róży bladej zawoje,

            Skropione jutrzenki łezką;

            Jako mgła lekka, tak lekkie stroje

            Obwiały postać niebieską.

            «Chłopcze mój piękny, chłopcze mój młody,

            Zanuci czule dziewica;

            Po co wokoło Świtezi wody

            Błądzisz przy świetle księżyca?

            «Po co żałujesz dzikiej wietrznicy,

            Która cię zwabia w te knieje:

            Zawraca głowę, rzuca w tęsknicy

            I może jeszcze się śmieje?

            «Daj się namówić czułym wyrazem,

            Porzuć wzdychania i żale,

            Do mnie tu, do mnie, tu będziem razem

            Po wodnym pląsać krysztale.

            «Czy zechcesz niby jaskółka chybka

            Oblicze tylko wód muskać,

            Czy zdrów jak rybka, wesół jak rybka,

            Cały dzień ze mną się pluskać.

            «A na noc w łożu srebrnej topieli

            Pod namiotami zwierciadeł,

            Na miękkiej wodnych lilijek bieli,

            Śród boskich usnąć widziadeł».

            Wtem z zasłon błysną piersi łabędzie,

            Strzelec w ziemię patrzy skromnie,

            Dziewica w lekkim zbliża się pędzie

            I «Do mnie, woła, pójdź do mnie».

            I na wiatr lotne rzuciwszy stopy,

            Jak tęcza śmiga w krąg wielki,

            To znowu siekąc wodne zatopy,

            Srebrnymi pryska kropelki.

            Podbiega strzelec i staje w biegu,

            I chciałby skoczyć, i nie chce;

            Wtem modra fala, prysnąwszy z brzegu,

            Z lekka mu w stopy załechce.

            I tak go łechce, i tak go znęca,

            Tak się w nim serce rozpływa,

            Jak gdy tajemnie rękę młodzieńca

            Ściśnie kochanka wstydliwa.

            Zapomniał strzelec o swej dziewczynie,

            Przysięgą pogardził świętą,

            Na zgubę oślep bieży w głębinie,

            Nową zwabiony ponętą.

            Bieży i patrzy, patrzy i bieży;

            Niesie go wodne przestworze,

            Już z dala suchych odbiegł wybrzeży,

            Na średnim igra jeziorze.

            I już dłoń śnieżną w swej ciśnie dłoni,

            W pięknych licach topi oczy,

            Ustami usta różane goni

            I skoczne okręgi toczy.

            Wtem wietrzyk świsnął, obłoczek pryska,

            Co ją w łudzącym krył blasku;

            Poznaje strzelec dziewczynę z bliska,

            Ach, to dziewczyna spod lasku!

            «A gdzie przysięga? gdzie moja rada?

            Wszak kto przysięgę naruszy,

            Ach, biada jemu, za życia biada!

            I biada jego złej duszy!

            «Nie tobie igrać przez srebrne tonie

            Lub nurkiem pluskać w głąb jasną;

            Surowa ziemia ciało pochłonie,

            Oczy twe żwirem zagasną.

            «A dusza przy tym świadomym drzewie

            Niech lat doczeka tysiąca,

            Wiecznie piekielne cierpiąc żarzewie

            Nie ma czym zgasić gorąca».

            Słyszy to strzelec, błędny krok niesie,

            Błędnymi rzuca oczyma;

            A wicher szumi po gęstym lesie,

            Woda się burzy i wzdyma.

            Burzy się, wzdyma i wre aż do dna,

            Kręconym nurtem pochwyca,

            Roztwiera paszczę otchłań podwodna,

            Ginie z młodzieńcem dziewica.

            Woda się dotąd burzy i pieni,

            Dotąd przy świetle księżyca

            Snuje się para znikomych cieni;

            Jest to z młodzieńcem dziewica.

            Ona po srebrnym pląsa jeziorze,

            On pod tym jęczy modrzewiem.

            Kto jest młodzieniec? strzelcem był w borze.

            A kto dziewczyna? ja nie wiem.

            A ten gorzelniak to niby skad?


            • tomek9991 Mickiewicz będzie na indeksie 28.12.03, 22:36
              Dzieci się będą uczyć Eichendorffa.
              A zamiast "Litwo Ojczyzno Moja"
              "Heimat Schlesien"
              • gini Re: Mickiewicz będzie na indeksie 28.12.03, 22:41
                tomek9991 napisał:

                > Dzieci się będą uczyć Eichendorffa.
                > A zamiast "Litwo Ojczyzno Moja"
                > "Heimat Schlesien"

                To juz przerabialismy, rusyfikacje , germanizacje ....pozniej komunizacje
                teraz przerabiamy amerykanizacje, , nic to wszystko minie, nie przejmaj sie .
              • Gość: elver.b Re: Mickiewicz będzie na indeksie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 22:42
                A niby dlaczego mialyby sie uczyc okupacyjnej grafomanii?
            • Gość: elver.b Upper Silesia rules IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 22:40
              Jak milo czytac te wypociny maluczkich zaompleksionych szczurjow smile))
              Nie podoba wam sie, ze ktos offen oswiadcza, ze nie jest polakierem? Nie
              pasuje wam, ze ktos otwarcie mowi, ze gryzmoly jakiegos polackiego grafomana
              mu nie odpowiadaja.
              Eichendorff to poeta znany w Europie, ten wasz Mickiewicz czy jak mu tam
              trafil pod strzechy dzieki przymusowi szkolnemu.
              Eichendorffa sie czyta, bo to klasyka. Mickiewicza czytaja sztubacy, bo
              musza smile))
              Jak ja sie ciesze, ze nie jestem jednym z was, wy szczurki smile
              • Gość: diabelek Zamiast kilofa - literatura piekna? IP: 67.71.152.* 28.12.03, 23:21
                Nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że od 1921 r. Śląsk się rozwinął. Mamy
                szkody górnicze i bezrobocie. A mogło być jak w Zagłębiu Ruhry.
                ======
                Jedni , tak jak Gorzelik zabrali sie za polityke.
                Inni nie maja do polityki glowy, wiec zabrali sie do pracy na tak zwanych bieda
                szybach;
                (...)Na halde przychodza o siódmej rano i pracuja do zmroku. Wykopany kilofem
                urobek przesiewaja przez specjalne metalowe sito. w ten sposób od mialu
                oddzielaja grubszy wegiel, który pakuja do worków i sprzedaja. Taniej niz w
                skupie.
                Kopacze z biedaszybów, czyli wyrobiska przy wadze drobnicowej zlikwidowanej
                kopalni Siersza, maja sporo zamówien. Ich klientami sa najczesciej przypadkowi
                kierowcy. Wabikiem jest korzystna cena. Tona wegla na haldzie kosztuje 230 zl,
                w skupie prawie 300. Na jej „wydobycie” potrzeba dwóch dni.
                • gini Re: No tlumacze jak komu dobremu 28.12.03, 23:35
                  Gość portalu: diabelek napisał(a):

                  > Nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że od 1921 r. Śląsk się rozwinął. Mamy
                  > szkody górnicze i bezrobocie. A mogło być jak w Zagłębiu Ruhry.
                  > ======
                  > Jedni , tak jak Gorzelik zabrali sie za polityke.
                  > Inni nie maja do polityki glowy, wiec zabrali sie do pracy na tak zwanych
                  bieda
                  >
                  > szybach;
                  > (...)Na halde przychodza o siódmej rano i pracuja do zmroku. Wykopany kilofem
                  > urobek przesiewaja przez specjalne metalowe sito. w ten sposób od mialu
                  > oddzielaja grubszy wegiel, który pakuja do worków i sprzedaja. Taniej niz w
                  > skupie.
                  > Kopacze z biedaszybów, czyli wyrobiska przy wadze drobnicowej zlikwidowanej
                  > kopalni Siersza, maja sporo zamówien. Ich klientami sa najczesciej
                  przypadkowi
                  > kierowcy. Wabikiem jest korzystna cena. Tona wegla na haldzie kosztuje 230
                  zl,
                  > w skupie prawie 300. Na jej „wydobycie” potrzeba dwóch dni.

                  Przezylismy najazd szwedzku, przezylismy radziecki , przezyjemy,to co ma byc
                  jestesmy uoodpornienieni.
                  Iles tam czasu nie bylo nas na mapie swiata, pozniej pakt Ribentrop -Molotow,
                  jakie plany piekne mieli i nic z ich planow.Plany co do Polski i do Polakow?
                  Byly naturalnie ale , nie wyszly.I nie wyjda.
                  Bylismy , Jestesmy Bedziemy.
                  I wszystko na ten temat.

                  • Gość: elver.b Re: No tlumacze jak komu dobremu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.03, 23:43
                    a badzcie sobie, mnie nie przeszkadzacie, czasem nawet was lubie smile
                  • Gość: diabelek Re: No tlumacze jak komu dobremu IP: *.sympatico.ca 29.12.03, 00:01
                    gini napisała:
                    >Przezylismy najazd szwedzku, przezylismy radziecki , przezyjemy,to co ma byc
                    > jestesmy uoodpornienieni.
                    > Iles tam czasu nie bylo nas na mapie swiata, pozniej pakt Ribentrop -Molotow,
                    > jakie plany piekne mieli i nic z ich planow.Plany co do Polski i do Polakow?
                    > Byly naturalnie ale , nie wyszly.I nie wyjda.
                    > Bylismy , Jestesmy Bedziemy.
                    > I wszystko na ten temat.
                    ===============
                    Co to ma wspolnego z przekonaniem Pana Gorzelika, ze:

                    Gorzelik: - Jesteśmy mniejszością, bo mamy odrębny język, kulturę i czujemy
                    się wspólnotą.
                    Jestem Ślązakiem, nie Polakiem. Moja ojczyzna to Górny Śląsk. Nic Polsce
                    nie przyrzekałem, więc jej nie zdradziłem. Państwo, zwane Rzecząpospolitą
                    Polską, którego jestem obywatelem, odmówiło mi i moim kolegom prawa do
                    samookreślenia. I dlatego nie czuję się zobowiązany do lojalności wobec tego
                    państwa.
                    • gini Re: No tlumacze jak komu dobremu 29.12.03, 00:18
                      Gość portalu: diabelek napisał(a):

                      > gini napisała:
                      > >Przezylismy najazd szwedzku, przezylismy radziecki , przezyjemy,to co ma by
                      > c
                      > > jestesmy uoodpornienieni.
                      > > Iles tam czasu nie bylo nas na mapie swiata, pozniej pakt Ribentrop -Molot
                      > ow,
                      > > jakie plany piekne mieli i nic z ich planow.Plany co do Polski i do Polako
                      > w?
                      > > Byly naturalnie ale , nie wyszly.I nie wyjda.
                      > > Bylismy , Jestesmy Bedziemy.
                      > > I wszystko na ten temat.
                      > ===============
                      > Co to ma wspolnego z przekonaniem Pana Gorzelika, ze:
                      >
                      > Gorzelik: - Jesteśmy mniejszością, bo mamy odrębny język, kulturę i czujemy
                      > się wspólnotą.
                      > Jestem Ślązakiem, nie Polakiem. Moja ojczyzna to Górny Śląsk. Nic Polsce
                      > nie przyrzekałem, więc jej nie zdradziłem. Państwo, zwane Rzecząpospolitą
                      > Polską, którego jestem obywatelem, odmówiło mi i moim kolegom prawa do
                      > samookreślenia. I dlatego nie czuję się zobowiązany do lojalności wobec tego
                      > państwa.

                      A w cholere niech mu bedzie Slonzak Gorny razem z jego kolezankami, bo co sie
                      tylko o kolegow pierun cisko?!
                      Niech sie najlepiej mianuje krolem wyznaczy se granice i tyle.
                      Lojalnosc niech sobie w buty wlozy,bedzie wyzszy.
                      Mamy jeszcze Kaszubow, Kurpie sa w kolejce,krakusy nie lubia sie z
                      warszawiakami, poznaniacy tez, Polska dzielnicowa juz byla .
                      Powtorka z rozrywki i tyle.
                      Z tym, ze ta "rozrywka" komu sie przysluzy?

                      • slezan Re: No tlumacze jak komu dobremu 29.12.03, 00:22
                        Do POlski dzielnicowej to bym się na Twoim miejscu nie odwoływał, bo Śląsk na
                        rozbiciu dzielnicowym wyszedł bardzo dobrze. Teraz mamy "dzielnicowe" USA, RFN,
                        Szwajcarię - i tam nikogo to nie boli.
                        • Gość: diabelek Re: No tlumacze jak komu dobremu IP: *.sympatico.ca 29.12.03, 00:29
                          A za Gierka to nikt na Slasku nie chcial autonomii. Ja przynajmniej nic nie
                          slyszalem.
                          Dlaczego?
                          • slezan Re: No tlumacze jak komu dobremu 29.12.03, 00:34
                            A ja słyszałem. Choćby na spotkaniach rodzinnych. A i bodajże wtedy niejaki
                            Tadeusz Kijonka, poseł na Sejm, bąknął coś o autonomii gospodarczej. Gierek był
                            zresztą przez Ślązaków powszechnie nielubiany.
                            • Gość: diabelek Bąkniecia Tadeusza Kijonka. IP: *.sympatico.ca 29.12.03, 00:48
                              Coz, za cicho Tadeusz Kijonek bąkal.
                              A o tym, ze dobrodzieja Edwarda nie lubiano to nie chce mi sie wierzyc.
                              Gornik przeciez byl (w Belgii i nie tylko).
                              • Gość: diabelek Re: Bąkniecia Tadeusza Kijonka. IP: *.sympatico.ca 29.12.03, 22:46
                                Mowia znajomi Slazacy:
                                Za Edwarda Gierka Slask ros; w sile a ludziom sie zylo dostatnio
                                i nikomu rozne takie glupoty nie przychodzily do glowy.
                                • slezan Re: Bąkniecia Tadeusza Kijonka. 29.12.03, 22:55
                                  To może ci znajomi są z Zagębia? Bo przeżyłem dekadę Gierka i w swoim otoczeniu
                                  nie spotkałem się z przychylnymi mu opiniami. Współczynnik upartyjnienia na
                                  Górnym Śląsku należał do najniższych w kraju - to też nie świadczy najlepiej o
                                  akceptacji status quo.
                                  • Gość: diabelek Re: Bąkniecia Tadeusza Kijonka. IP: *.sympatico.ca 29.12.03, 23:00
                                    To na czym ma polegac ta autonomia Slaska i co ona Slazakom pomoze?
                                    • slezan Re: Bąkniecia Tadeusza Kijonka. 29.12.03, 23:09
                                      Autonomia, jak wszędzie, polega na samodzielnym decydowaniu o swoich
                                      wewnętrznych sprawach. I daje tyle, że własne problemy dana społeczność z
                                      reguły rozwiązuje lepiej niż jakakolwiek centrala. Nadajesz z Kanady, gdzie
                                      wszystkie regiony mają szeroką autonomię, więc sam powinieneś wiedzieć
                                      najlepiej,
              • bebokk Kochanowski i Raj - polscy szowiniści 29.12.03, 08:07
                Tutaj idzie wyłącznie o zastąpienie literatury polskiej niemiecką,
                kultury polskiej niemiecką,
                a nie o żadną śląskość czy autonomię.
                To przynęta dla naiwnych.

                Sami poczytajcie :

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10650&w=9537068
                Polski szowinizm na Slasku
                Autor: arnold7
                Data: 07.12.2003 18:28 + odpowiedz na list

                Ponizsze wypowiedzi nie sa rzadkoscia!
                "Breslau - Ein Reisefuhrer. Wracamy do innego stolika aby móc obserwowac
                schodki Ratusza popijajac pszeniczne piwo. Jest czas by rzucic okiem na plan
                miasta. Az "szczypie w oczy" ten nacjonalizm czy wrecz szowinizm polski w
                nazewnictwie ulic i placów Wroclawia. Pilsudski, Pulaski, Traugutt.
                Kosciuszko, Dmowski, Drobner, Dubois, Kollataj, "Henryk ale tatarzyn
                Sienkiewicz", jeszcze: "Powstancy Slascy", Warszawscy, Partyzanci, itd., itd.
                Brakuje tylko "Ogniem i mieczem", "Czterech pancernych" i powrotu Bieruta do
                Uniwersytetu. Historycznych osobowych - slaskich nazw - dla ulic, placów -
                brak, moze gdzies na obrzezu miasta?"

                www.echoslonska.com/0201/aktuell/020103ak_EwaldBienia_BreslauRajza.htm

                Dlaczego uczniowie slazcy musza uczyc sie na pamiec "Litwo ojczyzno moja"? Od
                kiedy Litwa jest ojczyzna Slazakow? Dlaczego nie ma w programach w szkolach
                na Slasku nic o Eichendorffie (Lubowice), Hauptmann (Jelenia Gora -
                Jagniatkow), Freytag (Kluczbork), itd. Dlaczego w bibliotekach i ksiegarniach
                na Slasku nie mozna kupic ksiazek napisanych przez pisarzy ziemi slaskiej:
                Eichendorff, Hauptmann, Freytag, Heym, Bienek, Piontek i dziesiatki innych
                (znanych) badz setek innych - mniej znanych. Kultura i literatura slaska jest
                bardzo bogata. Celowe jej "uciskanie" wywoluje naturalnie wrazenie, ze ona
                nie istnieje.To praktykowala PRL, ale od 1989 wiele sie nie zmienilo. Regaly
                w ksiegarniach lub w bibliotekach slaskich uginaja sie od takich
                Mickiewiczow, Sienkiewiczow, Norwidow, Kochanowskich, Rejow, Konopnickich
                oraz innych duchowi slaskiemu obych pisarzy i poetow, podczas gdy o
                miejscowych pisarzach nic sie nie znajdzie. Kiedy sie w koncu na Slasku
                skonczy ten polski szowinizm, dyskryminacja kultury slaskiej i inne
                rodzaje "przesladowan" ?
                • bebokk Komentarz !!!!!!!!!!!!!!!!!!! 29.12.03, 08:14
                  Z Rejem to była literówka.
                  Wspomniani pisarze nie byli Ślązakami, tylko Niemcami, a potem Prusakami i dla
                  nich Niemcy oraz Prusy ,a nie Śląsk były Ojczyzną.
                  Śląsk był tylko prowincją pruską.
                  Pod hasłem lansowania kultury śląskiej zwyczajnie chodzi o zniszczenie kultury
                  polskiej na Śląsku i powrót niemieckiej.

                  Zwróćcie uwagę na stronę, gdzie pisze sie o "szowiniźmie" polskim we Wrocławiu.
                  To są przecież ziomkostwa w czystej postaci, współpracujące z "narodem" śląskim
                  ( prawy górny róg ):

                  www.echoslonska.com/15/index.htm
                  • Gość: elver.b Re: Komentarz !!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.03, 08:50
                    Ja, ja naturlich niemczyzna wir promujemy, aber wir zadno kultura nie mamy
                    weil Polacken nicht chcemy hier.
                    Chodzilo o talkie wyznani boroczku_beboczku?
                    Idiotow z nas nie zrobisz, na razie sam udowadniasz swoje palanciarstwo! Juz
                    zapomniales swoje blagania o rozejm na forum Cieszyn?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka