jarmulka
07.05.04, 02:56
Powiadaja o nim moderator ale chyba najwalasciwszym byloby okreslenie
CENZOR.To takie urzadzenie na dwoch nogach ktore wie najlepiej co wolno a
czego nie ,do czego sluza kropki a gdzie nalezy postawic przecinek;to rowniez
znawca kultury,fizyki i chemii ,zwyczajow i obyczajow.Powiedzmy ze nie nalezy
na forum "kurwowac " ale kogo to obraza kiedy wszyscy i kazdy z osobna rzuca
tego typu "miesem" nie wylaczajac nominowanej na administratora
Okowity.Administrator powie mi kogo lubic a kogo nie a moze jeszcze z kim
sie "popychac".Reasumujac administrator ,moderator ,cenzor czy chuj wie jak
jeszcze nazwac tego mutanta to zaprzeczenie wolnosci slowa ,demokracji (ladne
slowo jak na warunki polskie) to proba wymuszenia na piszacych postepowania
zgodnego z pogladami administratora.Nie wiem kto stoi za przezwiskami i gowno
mnie to obchodzi odpowiadam na to co pisza i jak pisza i jesli mam kaprys
komus dojebac robie to nieskrepowanie a czytajacy wcale nie musi mi
odpowiadac ,skoro jednak odpowiadaja to kreca ich jarmulkowskie bzdety i o to
wlasnie chodzi.