13.12.04, 01:16
nawet w grudniu jest wiosna...tak Kasia Sobczyk spiewala kiedys...
Natomiast general z kiszczakowymi chlopakami zgotowal nam inna "wiosne"...Nie
bylo "teleranka' jak i innych programow.Byly natomiast czolgi i zdumieni
zolnierze....
Zoldactwo i UBecja zostala do dzisiaj...Trzeba nowego grudnia?Prawdziwej
wiosny?Moze wreszcie sie uda wymienic komuchow na prawdziwych,normalnych
PATRIOTOW?
ps.to takie moje dywagacje...
Obserwuj wątek
    • aleks44 Re: 13-go 13.12.04, 10:25
      Czesc
      Masz wiele racji,ale to nie takie proste.Ja osobiscie dobrze pamietam tamten
      dzien i wiem co sie dzialo ,jakie byly tego nastepstwa.Dzisiaj wiele osob tego
      nie pamieta, mozna sie spierac i dyskutowac,historia tez nie potrafi
      jednoznacznie sie ustosunkowac to tamtych strasznych dni.Jak mozna skazac kogos
      jak twierdzi ,ze wykonywal tylko rozkazy,nikt nie udowodnil czy nakazano uzycie
      broni,kto strzelal ,czy byli prowokatorzy.Powiem ze to przykre,ze po tylu
      latach jest tak wiele nie wyjasnionych kwestii,ktore sa tak bardzo istotne dla
      wyjasnienia prawdy,Wiadomo kazdy sie broni, nikt nie chce wziasc na siebie
      odpowiedzialnosci za ofiary ludzi ,ktorzy zgineli przy pacyfikacji kopalni
      Wujek.Jest wiele nie wyjasnionych spraw,ale kto ma to wyjasniac,przeciez
      wiadomo jest ,ze co rok swiadkow tych smutnych wydarzen ubywa,w polityce jest
      jak jest ,afera jedna za druga i tez ,zadna nie wyjasniona do konca,to wszystko
      jest chore.Za kilka lat moze dowiemy sie ,ze stan wojenny wprowadzila
      Solidarnosc ,ze nie bylo internowania opozycji ,tylko zamykanie przestepcow i
      zlodzieji.Tylko ,ze juz ludzie powoli maja serdecznie dosc.komunisci ktorzy
      oddali wladze,teoretycznie ,bo widzac to wszystko co sie dzieje w okolo, wiemy
      kto dalej pociagaja za sznurki dlatego mamy tyle afer z osobami ze swiecznika.
      Nie twierdze ,ze tylko czerwoni sa zli,ale najgorsze jest to ,ze te kolory sie
      ze soba pomieszaly i dlatego nie mozna nic zmienic,sa powiazania,interesy
      koligacje,kosztem nas spoleczenstwa.Ale to jest nasza rzeczywistosc
    • vfv Re: 13-go 13.12.04, 10:46
      ouimet napisał:

      > nawet w grudniu jest wiosna...tak Kasia Sobczyk spiewala kiedys...
      > Natomiast general z kiszczakowymi chlopakami zgotowal nam inna "wiosne"...Nie
      > bylo "teleranka' jak i innych programow.Byly natomiast czolgi i zdumieni
      > zolnierze....
      > Zoldactwo i UBecja zostala do dzisiaj...Trzeba nowego grudnia?Prawdziwej
      > wiosny?Moze wreszcie sie uda wymienic komuchow na prawdziwych,normalnych
      > PATRIOTOW?
      > ps.to takie moje dywagacje...

      Nie uda się bo nie ma wśród polityków prwdziwych , normalnych patriotów.
    • sweetnick Re: 13-go 13.12.04, 13:35
      ouimet napisał:
      > Zoldactwo i UBecja zostala do dzisiaj...Trzeba nowego grudnia?Prawdziwej
      > wiosny?Moze wreszcie sie uda wymienic komuchow na prawdziwych,normalnych
      > PATRIOTOW?
      > ps.to takie moje dywagacje...

      HE HE HE (aleś mnie waszmość ubawił) normalni patrioci, kolego ouimet to siedzą
      w swoim kraju mimo wszystko, a nie strugają patriotów 13-grudnia z odległości
      oceanu. Moja prośba jest taka - wracaj i odkomuszaj. Bież żołdaków za pysk i
      trop ubeków. Zrób nowy grudzień nawet wiosną. Tylko błagam, nie drażnij mnie tą
      polonijną pisaniną niepodległościową, bo tylko śmiech i ludzkie wkurwienie na
      nicka se ściągasz.
      • ouimet Re: 13-go...sweetnick-u 13.12.04, 18:00
        nie lubisz wspomnien?
        Wspominanie o "stanie wojennym" zastrzezone wylacznie dla...Tych na miejscu?
        A wiesz ilu Patriotow MUSIALO opuscic Ojczyzne aby przezyc?...Uwazasz,ze sa
        marginesem???
        ps.to pytania retoryczne...Pomimo innosci spojrzen szanuje Twoj poglad.
        • sweetnick Re: 13-go...ounimecie 14.12.04, 13:41
          ouimet napisał:

          > nie lubisz wspomnien?
          > Wspominanie o "stanie wojennym" zastrzezone wylacznie dla...Tych na miejscu?
          > A wiesz ilu Patriotow MUSIALO opuscic Ojczyzne aby przezyc?...Uwazasz,ze sa
          > marginesem???
          > ps.to pytania retoryczne...Pomimo innosci spojrzen szanuje Twoj poglad.
          Osobiście znam takich co musieli a nie wyjechali. Ounimet po 23 latach nie ma
          powodów politycznych do wyjazdów i obaw co do powrotu. Chcesz poprawiać ten
          kraj bo ci się nie podoba to wracaj i poprawiaj. Masz wolny wybór, samoloty i
          pewność że nikt cię nie internuje. Po Twoich postach widać że twój program
          pasuje do 99 % programów partii politycznych. Wracaj chłopie będziesz wreszcie
          we własnym domu. Pieprzyć empajry i inne buldingi. Do Matki swej wróć, co Cię
          własną piersią jako oseska karmmiła. Ratuj Matke bo w potrzebie. Wróć !

          Dobra ... już mi się nawet śmiać nie chce.
          • ouimet Re: 13-go..sweetnicku. 14.12.04, 14:37
            sweetnick napisał:
            > Osobiście znam takich co musieli a nie wyjechali. Ounimet po 23 latach nie ma
            > powodów politycznych do wyjazdów i obaw co do powrotu. Chcesz poprawiać ten
            > kraj bo ci się nie podoba to wracaj i poprawiaj. Masz wolny wybór, samoloty i
            > pewność że nikt cię nie internuje. Po Twoich postach widać że twój program
            > pasuje do 99 % programów partii politycznych. Wracaj chłopie będziesz wreszcie
            > we własnym domu. Pieprzyć empajry i inne buldingi. Do Matki swej wróć, co Cię
            > własną piersią jako oseska karmmiła. Ratuj Matke bo w potrzebie. Wróć !
            >
            > Dobra ... już mi się nawet śmiać nie chce.
            >
            Facet,wyluzuj!Jezeli nie interesuje Cie tematyka "stanu wojennego" to nie
            mieszaj ...Najlepiej przeczytaj ze zrozumieniem co zawarte jest w tekscie
            poczatkowym watku,przeczytaj swoje teksto-porado-odpowiedzi i ...faktycznie
            smiac Ci sie nie zechce.
      • 0kowita Re: 13-go 14.12.04, 07:51
        sweetnick napisał:
        normalni patrioci, kolego ouimet to siedzą
        > w swoim kraju mimo wszystko,

        Jestem tutaj. Nigdy nie chciałam ani nie musiałam emigrować ale powyższe zdanie
        uważam (mimo całej sympatii dla Sweetnicka) za oczywistą bzdurę. Pariotą się
        jest albo nie jest. To zależy od charakteru, od osobowości a nie od miejsca
        zamieszkania.
        A co w ogóle sądzę o patriotyźmie statystycznego rodaka napisałam tutaj :

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=226&w=17545881&a=17548335
        Nie będę się powtarzać.
        • adas49 Re: 13-go 14.12.04, 15:59
          Okowita napisala:
          Pariotą się
          > jest albo nie jest. To zależy od charakteru, od osobowości a nie od miejsca
          > zamieszkania.

          Nie zgadzam sie z przedmowczynia.
          Jesli mowisz, ze kogos kochasz, a jednoczesnie nie chcesz przy tej osobie byc,
          nie chcesz dzielic z nia dobrych i zlych chwil to chyba cos nie tak z ta twoja
          miloscia , czyz nie? Jesli facet ma kochanke i mowi jej, ze ja kocha, ale od
          zony nie chce odejsc, bo boi sie, ze ucierpi na tym finansowo lub towarzysko,
          to ile warte jest jego uczucie?
          Nie twierdze ze milosc miedzy kobieta i mezczyzna i patryiotyzm to cos
          podobnego,to tylko luzne porownanie, ale mam takie zboczenie, ze mnie sie
          wszystko z kochaniem kojarzy...
    • jerry008 Re: 13-go 14.12.04, 01:59
      cytuje" NORMALNI PATRIOCI TO SIEDZA W KRAJU.".... a popierdoleni
      wyjechali ?...ocen najpierw siebie a pozniej oceniaj tych, ktorzy maja inny
      pomysl na zycie...chcialbym, zebyms kiedys w swoim zyciu zobaczyl Parade 3-
      Majowa w Chicago i te tysiace dzieciakow, ktore krzycza ile sil ' POLSKA !!
      POLSKA !!...one sie tutaj urodzily ale sa DUMNE z tego ze sa POLAKAMI.....czy
      TY jestes z tego dumny ??>>>.....bo moja szescioletnia coreczka nie ma problemu
      zeby w szkole gdzie nikt z dzieciakow nie mowi po polsku, powiedziec ze jest
      polish girl....kiedy byl tamten trzynasty to ile miales lat...cztery,
      osiem ??...nie wiecej napewno...nie wkurwiaj mnie czlowieku i poogladj se
      MTV...nie pozdrawiam...jerry zaa wody...
      • jarmulka Re: 13-go 14.12.04, 04:33
        Demagogia.Smedzenie pseudopatriotow dla ktorych jedynym patriotyzmem byla i
        jest pelna kabza , poczucie wladzy i bezkarnosci.Kazde spoleczenstwo dzieli sie
        na tych co u wladzy i na tych ktorym ta wladz sie marzy bez wzgledu na jej
        zakres i z rowna pasja Ci u wladzy jej bronia a pozostali nie przebierajac w
        srodkach staraja sie wsadzic swoje ryje do koryta..tak bylo ,jest i bedzie a
        potwierdzeniem tej tezy jest najnowsza historia Polski.
      • sweetnick Re: 13-go 14.12.04, 09:59
        Po pierwsze jeśli już MTV - to MTV Classic. Nie miałem wtedy ani 6 ani nawet 8
        tylko trochę więcej.
        Po drugie ze mnie jest bardzo kiepski patriota i nie pisałem o sobie - jestem
        raczej antypatriotą, tylko bardzo mnie wkurwia brak logiki i emigracja z misją.
        Po trzecie. Twoja córeczka Jerry 007 czy 008 zawsze będzie Polish girl i jeszcze
        się jej to nieraz czkawką odbije.
        Po czwarte - co zrobiłeś dla tego kraju za oceanem przez ostatnie dajmy na to 10
        lat. Zapłaciłeś jakiś podatek, pomogłeś staruszce przejść przez jezdnię,
        posadziłeś drzewko ? Czy tylko darłeś pysk 3-go maja, kibicowałeś Gołocie i
        narzekałeś jak ounimet że komuchy rządzą Polską. Popierdoleni, którzy ileś tam
        lat temu wyjachali za ocean uzurpują sobie prawo do tego by decedować co się ma
        tu dziać. Normalni koszą kasę i wracają, albo nie wracają i asymilują się w
        nowych warunkach - szczęśliwie mam za oceanem takich normalnych, którzy otwarcie
        potrafią powiedzieć co ich tam ciągnie i nie próbują się bawić w Wielką
        Emigrację. Wasz problem kolesie polega na tym, że nie wpełni jesteście tam, a
        zupełnie nie jesteście tu. Takie schizo może zaszkodzić i już Wam szkodzi. Moja
        subiektywna opinia ( no bo forum jest do wypowiadania subiektywnych opinii) -
        lepiej siedzieć cicho i kosić zielone środki płatnicze niż udawać Adama M. (i
        nie mam na myśli ani Małysza ani Miauczyńskiego) . Też Cię nie pozdrawiam bo CI
        nie ufam. Acha jak bardzo Cię wzrusza niedola Polski to wracaj - nikt Ci tego
        nie zabroni - zawsze możesz zostać pełnym i świadomym patriotą (oj ale chyba
        ciężko będzie - tu nie ma dolarków i łatwego życia, wtedy ciężko jest być
        patriotą). Reasumując: odmawiam wam prawa do głosowania, biadolenia, miauczenia.
        Twoje życie tam gdzie twoje podatki. I tyle.
        • adas49 Re: 13-go 14.12.04, 16:36
          sweetnick napisał:
          > lepiej siedzieć cicho i kosić zielone środki płatnicze niż udawać Adama M. (i
          > nie mam na myśli ani Małysza ani Miauczyńskiego) .

          Tak sie sklada, ze oni nawet Adama M porzadnie udawac juz nie umieja. Rzeczony
          wieszcz pisal przeciez z wyrzutem sumienia "Biada nam zbiegi..."(dalej nie
          cytuje bo szkolone kulturalnie towarzystwo polonijne jak i polskie zrozumie)
          Ale mimo wszystko rozumiem, dlaczego Ouimet i Jerry pisza tak, a nie inaczej.
          Lecz jeszcze bardziej rozumiem wkurzenie Sweetnicka.
      • sweetnick do Jerry 14.12.04, 09:59
        o pierwsze jeśli już MTV - to MTV Classic. Nie miałem wtedy ani 6 ani nawet 8
        tylko trochę więcej.
        Po drugie ze mnie jest bardzo kiepski patriota i nie pisałem o sobie - jestem
        raczej antypatriotą, tylko bardzo mnie wkurwia brak logiki i emigracja z misją.
        Po trzecie. Twoja córeczka Jerry 007 czy 008 zawsze będzie Polish girl i jeszcze
        się jej to nieraz czkawką odbije.
        Po czwarte - co zrobiłeś dla tego kraju za oceanem przez ostatnie dajmy na to 10
        lat. Zapłaciłeś jakiś podatek, pomogłeś staruszce przejść przez jezdnię,
        posadziłeś drzewko ? Czy tylko darłeś pysk 3-go maja, kibicowałeś Gołocie i
        narzekałeś jak ounimet że komuchy rządzą Polską. Popierdoleni, którzy ileś tam
        lat temu wyjachali za ocean uzurpują sobie prawo do tego by decedować co się ma
        tu dziać. Normalni koszą kasę i wracają, albo nie wracają i asymilują się w
        nowych warunkach - szczęśliwie mam za oceanem takich normalnych, którzy otwarcie
        potrafią powiedzieć co ich tam ciągnie i nie próbują się bawić w Wielką
        Emigrację. Wasz problem kolesie polega na tym, że nie wpełni jesteście tam, a
        zupełnie nie jesteście tu. Takie schizo może zaszkodzić i już Wam szkodzi. Moja
        subiektywna opinia ( no bo forum jest do wypowiadania subiektywnych opinii) -
        lepiej siedzieć cicho i kosić zielone środki płatnicze niż udawać Adama M. (i
        nie mam na myśli ani Małysza ani Miauczyńskiego) . Też Cię nie pozdrawiam bo CI
        nie ufam. Acha jak bardzo Cię wzrusza niedola Polski to wracaj - nikt Ci tego
        nie zabroni - zawsze możesz zostać pełnym i świadomym patriotą (oj ale chyba
        ciężko będzie - tu nie ma dolarków i łatwego życia, wtedy ciężko jest być
        patriotą). Reasumując: odmawiam wam prawa do głosowania, biadolenia, miauczenia.
        Twoje życie tam gdzie twoje podatki. I tyle.
      • adas49 Re: 13-go 14.12.04, 16:20
        jerry008 napisał:
        chcialbym, zebyms kiedys w swoim zyciu zobaczyl Parade 3-
        > Majowa w Chicago i te tysiace dzieciakow, ktore krzycza ile sil ' POLSKA !!
        > POLSKA !!...one sie tutaj urodzily ale sa DUMNE z tego ze sa POLAKAMI.....czy
        > TY jestes z tego dumny ??>

        Nie watpie, ze byloby to dla Sweetnicka przezyciem pokoleniowym...Na szczescie
        Sweetnick moze sobie ogladnac w TV te nowojorska. W filmie "Szczesliwego Nowego
        Jorku" dodam dla ulatwienia...
    • 0kowita Re: 13-go 14.12.04, 11:31
      Mój kraj tam gdzie moje podatki ?
      Niekoniecznie.
      Można być patriotą mieszkając i tu, i tam, i siam .... o ile się patriotą jest.

      A co to jest patriotyzm ? Wg encyklopedii PWN (tu kopiuję)
      "PATRIOTYZM [łac. < gr.], umiłowanie ojczyzny, zdolność poświęcenia się dla
      niej, stawianie dobra swego kraju ponad partykularne interesy własne i własnej
      klasy, profesji, partii itd.; "

      Czy ktoś z nas, tu obecnych zdolny jest poświęcić wszystko co ma (łącznie z
      własnym życiem) dla Ojczyzny ? Ja nie.

      Czy ktoś z nas, tu obecnych zna choć jedną osobę, która gotowa jest poświęcić
      wszystko co ma (łącznie z własnym życiem) dla Ojczyzny ? Ja nie znam.

      Moim (subiektywnym) zdaniem..... ani ten co w Chicago woła "POLSKA!!" i nie
      wstydzi się swojego polskiego pochodzenia ani ten co tutaj sadzi drzewka i
      płaci podatki - patriotami nie są.
      Patriota to ktoś zdolony do wielkich poświęceń ...... postać nieralna.
      • sweetnick przypowieść quasi patriotyczna 14.12.04, 13:31
        Było tak:
        A i B mieszkali w jednym domu. Łożyli na jego utrzymanie, dbali o niego,
        wspólnie decydowali co trzeba zrobić, kiedy posprzątać itd. W końcu A mówi:
        „pieprze ciulowa okolica, szaro i buro no i dutków mało”. A zabiera dupke za
        ocean i tam zakłada swój domek. B w tym czasie przemalowuje okolice . Sam łoży
        na dom, sadzi drzewka itd. Nagle tu po latach A mówi: oj ciulowo kolego ten nasz
        domek urządziłeś, wybierz tego na wodza narodu, posprzątaj tu, zrób to, zrób
        tamto. „B” w tym momencie ma prawo się wkurwić i powiedzieć bardzo grzecznie:
        odpierdol się ? Mnie się wydaje że ma prawo.
        Sokoro nie ma idealnego typu patrioty to niech kryterium pozostaną podatki i
        święte prawo do decydowania o swojej własności. Ja nie mówię ounimetowi i 007 że
        są padlce bo najechali na Irak, bo wybrali Busha. Ja nie mówię kogo mają brać za
        pysk. Ich działeczka, ich sprawa. Proszę grzecznie o to samo.
        A co do typu patrioty opisanego w definicji. Nie ma patriotów – są jedynie
        skutecznie manipulowani poddani i wierni. Jedni są na taką manipulacje odporni
        inni nie. Tymi mniej odpornymi grają cynicy i żadne władzy bestie. Gra się te
        gierki na ulicznych paradach, ckliwych pieśniach, i jarmarcznych symbolach. Jak
        zwykle najmniej odporna na takie hasełka bywa emigracja i nic dziwnego, że tam
        znajduje się najwięcej kompleksów i głukowatego smędzenia. Wystarczy tylko
        popatrzeć na przedstawiceila Kongresu Polonii by zrozumieć o czym mówię.
        • ouimet Re 14.12.04, 14:18
          sweetnick napisał:

          Wystarczy tylko popatrzeć na przedstawiceila Kongresu Polonii by zrozumieć o
          czym mówię.

          widzisz,jakie TO wszystko proste?
          Analogicznie:wystarczylo popatrzec /poprzednimi laty/ na don Lesia,aby
          zrozumiec... Wszak przedstawiciel Narodu to byl...
          ps.
          gwoli uscislenia.Zadziwiasz mnie autorytatywnoscia wypowiedzi na tematy
          emigracyjne,ktorych nie doswiadczyles.Natomiast odbierasz mi prawo do
          wypowiadania sie w sprawach Polski ktore znam,przezywalem i przezywam-
          Swoja teoretyczna wiedze/? / przedkladasz nad doswiadczenia zyciowe
          innych/np.moje/...Jak widac,tak tez mozna.
          :(((
          Jednakowoz ,poza wyznaczaniem co komu wolno ,kiedy i gdzie...moze powrot do
          istoty watku?:))))
          • sweetnick Re: Re 14.12.04, 15:06
            no właśnie Don Lesia, kolego przytłaczająco większością głosów wybrała Polonia i
            niewiele brakowało by przy waszej pomocy wpieprzył się w drugą kadecję. Od
            tamtego czasu datuje niechęć do górali w Chicago przy biało czerwonej urnie.
            Co do autorytatywności. Ounimet autorytatywność mojej wypowiedzi bieże się z
            tego że ja jestem tu i widzę co się dzieje. Nie oglądam tego z perspektywy TV
            Polonia czy jasielskiego forum. Mów sobie co chcesz na temat polski tylko mów z
            sensem. Bo postępujesz właśnie tak jak ten góral który z kraju wyjechał w 1938 i
            głosuje na skompromitowanego facia fundując nam prezydenta. Informuje Cię zatem
            że komuchów już nie ma (pytanie - czy kiedykolwiek byli). Są złodzieje,
            fanatycy, podłe sukinsymu i inne takie - ale oni są wszędzie. Najmłodsi UB-ecy
            mają dziś w okolicach 70 - tki. Ideologia nie ma w Polsce dziś żadnego
            znaczenia. Znaczenie ma tylko ile i jak potrafisz kłamać. Dlatego odmawiam wam
            prawa do głosowania bo jesteście pozbawieni danych o tej rzeczywistości.
            Opuściliście ją, nie znacie jej a macie na nią wpływ. Nie bez potrzeby właśnie
            don Lesio walczył by wybory prezedenckie odbywały się za granicą. Was jest
            najłatwiej zmanipulować. Tu coś orzełkowi dorysować tam przyciąć. Odpowiedz
            ounimet, ale tak szczerze najpierw sobie a potem nam: biorąc swoje doświadczenie
            życiowe itd . Czym był dla ciebie ten 13 grudnia ? Przyszedł ktoś po ciebie ?
            Internowali Cię ? Straszyli ?
            Bo akurat 13-ego gadałem z facetem któego internowali, straszyli, propronowali
            paszport itd. Został, żyje i jest przemiłym gościem, otwartym na świat,
            potrafiącym gadać z wszystkimi, a nie brać za mordę i tropić czy robić wiosną
            grudzień itd. To się skończyło drogi emigrancie. Jak masz ochotę brać za pysk -
            to bież, ale we własnym domu, własnym ogórdku gdziekolwiek, ale nie tu. I
            jednakowoż pisz sobie co chcesz tylko nie szczuj .
            • ouimet Re: Re 14.12.04, 18:32
              sweetnick napi To się skończyło drogi emigrancie. Jak masz ochotę brać za pysk
              > - to bież, ale we własnym domu,
              *1-mam cudownie odnowiony dom...
              własnym ogórdku
              *2-mam zadbany ogrod,nie ogrodek ale to chyba lepiej?
              gdziekolwiek, ale nie tu.
              *3zaprzeczas sam sobie
              > jednakowoż pisz sobie co chcesz
              *4dzieki,tak pisze...:)))
              tylko nie szczuj .
              *5 nie szczuje...
              • adas49 Re: Re 14.12.04, 19:22
                ouimet napisał:
                > *1-mam cudownie odnowiony dom...
                > *2-mam zadbany ogrod,nie ogrodek ale to chyba lepiej?

                O ile zrozumialem, to nikt nie kwestionowal stanu twego majatku, ale milo, ze
                tak przy okazji, mimochodem pochwaliles sie...Czuje sie zaszczycony faktem iz
                nieraz dane mi bylo prowadadzic konwersacje z czlowiekiem nietylez kulturalnym,
                co jak sie okazji -takze i majetnym...
                Tym bardziej szkoda, ze taki kwiat rosnie na obcej glebie...
    • jerry008 Re: do Slodkego... 14.12.04, 18:40
      ,,,Wyjasnijmy sobie kilka spraw...ciezko mi sie z Toba rozmawia bo roznimy sie
      w zbyt wielu sprawch..wiekiem, bagazem doswiadczen,wiedza na temat zycia "TU"
      i "TAM".....tak .., masz racje , ja nie przeprowadzam staruszek przez
      jezdnie...prowadze swoja, calkiem spora firme i jestem odpowiedzialny za swoja
      i kilkanascie innych rodzin , ktore z niej zyja...nie sadze drzewek w
      Polsce...robie cos innego, na miare swoich mozliwisci...jak rzucisz okiem
      na www.darserca.org znajdziesz moje nazwisko.....nie masz najmniejszego
      prawa dyskredytowac KPN czy Prezesa...bo nie masz polecia ile dobrego On zrobil
      dla Polski i Polakow.....mam wielka nadzieje , ze moje dzieci nigdy nie
      wyrzekna sie ,ze ich tato urodzil sie w Polsce....w tym wspanialym kraju jakim
      sa Stany nikt nie dostaje " czkawki" z bycia Polakiem.......to tylko gowniani
      redaktorzy z polskich telewizorni, szukajacy sensacji, przyjezdzaja na kilka
      dni do wymierajacych starych polskich dzielnic, robia film o marginesie i
      wracaja do kraju gdzie ich "tworczosc " wymozdza widownie.....Wiesz...nie chce
      mi sie juz z Toba gadac.....szkoda na to czasu.....zegnam !
      • adas49 Re: do Slodkego... 14.12.04, 19:31
        jerry008 napisał:
        ....w tym wspanialym kraju jakim
        > sa Stany nikt nie dostaje " czkawki" z bycia Polakiem.......

        Czkawki dostaje za to Polak, ktory spotyka na ulicy rodaka...ale nie o tym
        chcialem.
        Ty takze, podobnie jak kulega Ouimet nie omieszkales wyglosic tyrady na temat
        swoich zaslug. No coz, widocznie czujesz sie tutaj niedoceniany....Ale nie
        wyrzekajac sie Polski pamietaj tez o polskiej madrosci ludowej np" Krowa ktora
        duzo ryczy...".
        No i opowiadajac swoim "polish girls" o kraju przodkow racz wspomniec od czasu
        do czasu, ze skromnosc kiedys byla cnota bardzo podziwiana nad Wisla. Ale to
        bylo bardzo dawno temu...
        • ouimet Re: :(((( 15.12.04, 01:30
          adas49 napisał:
          > Ty takze, podobnie jak kulega Ouimet nie omieszkales wyglosic tyrady na temat
          > swoich zaslug.

          facio!Ty czytasz co bylo napisane,czy tylko sie domyslasz...?

          Nawiazujac do mojej " majetnosci"-jak uszczypliwie nazwales posiadanie
          wyremontowanego domu i zadbanego ogrodu-byla to reprymenda dla marudzacego nie
          w temacie sweetnicka.
          Postawil warunki wymagane/???/do zabierania glosu w sprawach Kraju,,a ja je
          spelniam/posiadanie domu i ogrodka-w Kraju oczywiscie/
          • sweetnick Re: :(((( 15.12.04, 09:39
            ouimet napisał:
            -byla to reprymenda dla marudzacego nie
            > w temacie sweetnicka.
            He he aleś się koleś po mnie przejechał. Argumenty siłowe czyli finansowe drodzy
            przyjaciele nie na miejscu. Nie mam w tym temacie specjalnych kompleksów więc
            machając mi pliczkiem zielonych banknocików przed noskiem nie zrobicie na mnie
            wrażenia . Dokładnie ty i jerry w tym samym miejscu siegacie po argumenty
            finansowe :) Jacy jesteście podobni, jacy przewidywalni. Kiedy dyskusja wychodzi
            poza wasz punkt widzenia, jedynym waszym argumentem staje się stan posiadania.
            To was ma leczyć z kompleksów ? Była tu już kiedyś taka "kate" co jak jej
            brakowało argumentów to zaraz operwała stanem konta. Zgadnijcie skąd była ...
            Chicago czy NY ? przypomni mi ktoś ?
            • ouimet Re: :((((sweetnick inteligentny inaczej? 15.12.04, 10:52
              sweetnick napisał Kiedy dyskusja wychodzi poza wasz punkt widzenia, jedynym
              waszym argumentem staje się stan posiadania.

              hm...moze cus bardziej konkretnie?



              Była tu już kiedyś taka "kate" co jak jej brakowało argumentów to zaraz
              operwała stanem konta. Zgadnijcie skąd była ...
              > Chicago czy NY ? przypomni mi ktoś ?

              nie spotkalem "kate" i nie wiem skad byla.Ja zreszta nie jestem z USA...Do Iraku
              zesmy/hi,hi/ nie poszli ,a udzial w jakichkolwiek glosowaniach odbywajacych sie
              w tutejszych Konsulatach RP zapewne nie spedza snu z powiek Kandydatom
              wszelakiej masci....Polonia tutejsza jest mala...
              Chwilowo tyle na rozjasnienie...
              • sweetnick Re: :((((sweetnick inteligentny inaczej? 15.12.04, 12:30
                Człowieku - toż to komplement jakiego się nie spodziewałem . Być inaczej
                inteligentnym niż ty :) Dopisze to sobie na wizytówce i jak pozwolą zgłosze do
                Polskiego Komitetu Normalizacji patencik certyfikatu: Inteligentny Inaczej Niż
                Ounimet(IINO) . Z dumą sobie powieszę na ścianie i współrodaką obwieszczę, ze go
                posiadam. Nie mogę już pisać bardziej konkretnie i jaśniej bo nie ma tu pisma
                obrazkowego. A coś mi kolego wygląda na to, że jak nie ma narysowane to ni w ząb
                nie kumasz.
                • ouimet sweetnick inteligentny ... wogole? 15.12.04, 14:46
                  no to my se chlopie powspominali "stan wojenny"...
                  Baaardzo szeroko /hi,hi/ogarnales temat watku.A ile przy okazji "waznych" spraw
                  poruszyles...wlacznie z osobowymi ,emigracyjnymi,prawami i zakazami/urojonymi/.

                  Milego dnia Ci zycze i wzrastania w swiadomosci nieustannie.
      • adas49 Re: do Slodkego... 14.12.04, 19:44
        jerry008 napisał:
        to tylko gowniani
        > redaktorzy z polskich telewizorni, szukajacy sensacji, przyjezdzaja na kilka
        > dni do wymierajacych starych polskich dzielnic,

        Znam takich kilku "gownianych redaktorow".
        Jeden nazywa sie Edward Redlinski. Ten to jest wyjatkowo wredny.Glupoty takie
        pisal o wymiarajacej polskiej dzielnicy na Bruklinie, ze az wstyd powtarzac!
        Drugi to Janusz Glowacki.Tez niezgorszy.
      • sweetnick Re: do Slodkego... 15.12.04, 08:16
        jerry008 napisał:

        nie masz najmniejszego
        > prawa dyskredytowac KPN czy Prezesa...bo nie masz polecia ile dobrego On
        zrobil dla Polski i Polakow.....

        Wiem ile dobrego zrobił. Wiem jak mu łatwo potrafił pomówić ludzi. Jak łatwo mu
        grać na ckliwym sentymentaliźmie, jak łatwo mu być antysemitą, jak prosto
        zarzucać ludzią najgorze działania. Wiem, ze doskonale was reprezentuje bo taki
        mam obraz poloni namalowany przez znajomych, któzy przez chwile w tej Polonii
        działali. Podobnie jak Adaś bardziej ufam Redlińskiemu i Głowackiemu niż
        filozofii firmy i życia spod znaku "polisz renowejszyn".

        mam wielka nadzieje , ze moje dzieci nigdy nie
        > wyrzekna sie ,ze ich tato urodzil sie w Polsce....w tym wspanialym kraju jakim
        > sa Stany nikt nie dostaje " czkawki" z bycia Polakiem.......to tylko gowniani
        > redaktorzy z polskich telewizorni, szukajacy sensacji, przyjezdzaja na kilka
        > dni do wymierajacych starych polskich dzielnic, robia film o marginesie i
        > wracaja do kraju gdzie ich "tworczosc " wymozdza widownie.....Wiesz...nie chce
        > mi sie juz z Toba gadac.....szkoda na to czasu.....zegnam !
        Pewnie, że łatwiej nie gadać niż szukać argunemtów i się bronić. Dlaczego jak
        myślę Jerry007 mam przed oczami Pazurę i hasełko "masz to w Polsce ? masz to w
        Polsce ?" .
    • jerry008 Re: 13-go 14.12.04, 22:01
      ...nie bylo moim zamiarem zeby w jakikolwiek sposob pokazac, ze mam problemy ze
      skromnoscia...nie potrzebuje tez bynajmniej dowartosciowania ......zostaly mi
      zadane konkretne pytania wiec konkretnie na nie odpowiedzialem....bycie
      rzeczowym to chyba nie taka zla cecha....za woda licza sie rzeczowe
      zachowania....gdybanie i gledzenie juz mam za soba...cos robisz albo nie...cos
      potrafisz albo nie....pozdrawiam smouwielbiajacy sie egomaniak jerry.
    • 0kowita Re: 13-go 15.12.04, 06:53
      Wobec argumentów jakie tutaj wyczytałam to ja w tej dyskusji.....wysiadam.
      Nie nadążam za Wami. Powiem tylko tyle......nic nie można uogólniać,
      generalizować i oceniać nie znając przyczyn. Dotyczy to i powodów emigracji,
      i powodów dla których mąż nie odchodzi od niekochanej żony (o czym wspomniał
      Adaś) i wszystkich innych postępowań ludzkich......tyle w tym temacie wiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka