Dodaj do ulubionych

Szukam ludzi z Grybowa

02.03.05, 04:35
Chociaz nie mieszkam w Grybowie od wielu lat, ciekawi mnie co tam slychac
Obserwuj wątek
    • ellenai Re: Szukam ludzi z Grybowa 02.03.05, 04:49
      grybowianinie drogi, witaj na naszym forum,witamy ciebie serdecznie i sami
      sie zastanawiamy co slychac w grybowie,nie ma tutaj nikogo wsrod nas kto bylby
      z grybowa,jakos nas tak rozsialo po tym swiecie i tylko tutaj sie spotykamy by
      powspominac o miejscach ktore kochamy,pogadac ze soba nawzajem.Laczy nas
      wlasnie to ze pochodzimy z jednych miejsc wspolnych sobie.:)))))))))))))
        • ellenai Re: Szukam ludzi z Grybowa 03.03.05, 04:59
          e to ja chyba mam najwiecej wspolnego z was z grybowem oczywiscie oprocz
          zalozyciela watku,bo bylam biezmowana w grybowskim kosciele,moja rodzina
          pochodzi spod grybowa a siostra mojego pradziadka mieszkala w grybowie bardzo
          dawno temu,wyszla za maz za kogos z grybowa kto pracowal na kolei,moj brat
          chodzil tam tez do szkoly.W ogole grybow uwazam za przepiekne,urocze male
          galicyjskie w pelni tego slowa znaczeniu miasteczko!
                      • henia_bochenek Re: Szukam ludzi z Grybowa 04.03.05, 02:43
                        A tak wspominajac dawne czasy to o Ptaszkowej, ktora jest blisko Grybowa bylo
                        mnostwo kawalow - dwa z nich.
                        - Pies soltysa jest swietnie wyszkolony - jak soltys mowi "Burek chodz!"
                        albo "nie chodz!", to Burek idzie albo nie idzie.

                        albo dlaczego przy kosciele dobudowali w gore dzwonnice o dwa metry - dlatego,
                        ze sznur od dzwonow byl zadlugi.
                          • grybowianin Re: Szukam ludzi z Grybowa 04.03.05, 03:24
                            Ja tez urodzilem sie w Bialej Niznej - Biala Nizna nr 1, czyli za miedza byl
                            Grybow. Wiele wody w Bialej uplynelo od tego czasu. Tu spedzilem najlepsze
                            swoje lata, poznalem najlepsze swoje dziewczyny. Wtedy jeszcze pstragi btly w
                            rzece. Pozniej, niestety je wytruli, gdy chcieli zwalczyc lesne szkodniki.

                            Mimo, ze pstragi juz w Bialej nie plywaja, to nasze zycie plynie dalej.

                            Z przyjemnoscia przeczytalem wasze posty i ciesze sie, ze spotkalem sie z
                            serdecznoscia, jak za dawnych, dobrych czasow.
                            • ellenai Re: Szukam ludzi z Grybowa 04.03.05, 03:47
                              grybowianin a gdzie ciebie wywialo ?tez po tej samej stronie oceanu jestes co
                              ja i dunajec?
                              Bardzo sie cieszymy ze tu do nas trafiles!to forum ma ogromne szczescie do
                              sympatycznych osob!
                              • grybowianin Re: Szukam ludzi z Grybowa 04.03.05, 04:42
                                Mnie nie wywialo, ale prady byly sprzyjajace i w 1981 roku, dokladnie 2-go
                                listopada po spotkaniu dwoch policjantow z Krakowa, ktorych od tygodnia upijal
                                moj kolega (w hotelu Cracovia) ubilem z nimi targ o zakup paszportu. Ten
                                paszport zostal mi dostarczony dokladnie 4 dni pozniej. Kosztowalo to mnie 200
                                dolarow. W Wiedniu znalazlem sie 25-go listopada. Co ciekawe, kanclerz Krayski
                                5 dni pozniej zamknal granice dla Polakow. !3-go grudnia wprowadzono stan
                                wojenny. Ja juz bylem w tym czasie na wspanialych wakacjach w Alpach, ktore
                                zafundowal mi prezydent Reagan. Jak tu nie zgodzic sie, ze Reagan byl
                                najwspanialszym amerykanskim prezydentem wszechczasow, bo moje wakacje trwaly 6
                                miesiecy.
                                • ellenai Re: Szukam ludzi z Grybowa 04.03.05, 05:30
                                  grybowianin,no to masz niesamowite przezycia za soba i wspomnienia,chyle czola
                                  przed twoim pokoleniem emigrantow,za to ze tak potrafilo sobie radzic!bo ja to
                                  nie musialam az tak kombinowac zeby wyjechac,eh!ciekawe sa emigracyjne historie!
                                  w 81 to ja bylam mala dziewczynka,ale doskonale pamietam cala atmosfere tego
                                  okresu,pamietam wyjatkowo dobrze swieta bozego narodzenia 81 roku!ja sie
                                  cieszylam magnetofonem szpulowym ktory moja babcia na swieta po znajomosci
                                  kupila a ty gdzies tam za polska zaczales swoja odyseje!podziwiam cie!
                                  • aleks44 Re: Szukam ludzi z Grybowa 04.03.05, 10:06
                                    Biala Nizna 1, to bardzo blisko,tesciowa miaszkala na zakrecie w domku z
                                    czerwonej cegly,po prawej stronie ,pewnie znasz,ale nazwisk na forum sie nie
                                    wymienia.Kawalek dalej byla droga "do stolarki"
                                    pozdrawiam
                                          • grybowianin Re: Szukam ludzi z Grybowa 05.03.05, 03:56
                                            We wczesnych latach 80-tych problemem bylo otrzymanie paszportu, ktory byl
                                            niezbedny do wyjazdu z Polski. Milicja decydowala komu dac paszport a komu
                                            odmowic. Gdyby wtedy, jak obecnie kazdy mial w domu paszport, to podejrzewam,
                                            ze prawie wszyscy wyjechaliby z Polski. Wizy dawano chetniej niz obecnie.

                                            Dzieki Bogu wtedy tez istnialo takie zjawisko, jak korupcja, ktora umozliwila
                                            mi wyjazd za granice.

                                            Wiele lat temu ten dom z czerwonej cegly, o ktorym wspomina alex44, byl trzecim
                                            z prawej strony. Nie wiem ktory jest dzisiaj, ale przypuszczam, ze wspomniany
                                            weterynarz mieszka przed tym domem z czerwonej cegly.

                                            Tak wiec ellenai, mysle, ze mieszkamy nad tym samym oceanem i gdybysmy sie
                                            uparli, poplynelibysmy w gore Dunajca az do Bialej i dotarlibysmy do Grybowa i
                                            jeszcze dalej, tam gdzie zaczyna sie zycie (tam, gdzie tryskaja zrodla).

                                            Pozdrowienia nie tylko dla Grybowian
                                            • ellenai Re: Szukam ludzi z Grybowa 05.03.05, 04:07
                                              dobrze dunajec mowi o tym schodzeniu sie ludzi w internecie!internet to super
                                              rzecz,w koncu nawet przez net meza poznalam swojego!
                                              grybowianinie ja mieszkam w nebrasce na granicy z colorado!poltorej godziny od
                                              cheyenne wyoming,dwie godziny od denver colo! zadomowiles sie juz tutaj czy
                                              ciagle czesc ciebie jest w kolo grybowa?
                                                • aleks44 Re: Szukam ludzi z Grybowa 05.03.05, 09:21
                                                  Witam,jezeli chodzi o zrodla(doslownie)Bialej ,to sa okolice
                                                  Bielicznej,miejscowosci ktora dzisiaj nie istnieje,pozostala tam tylko
                                                  cerkiewka,sa chyba jeszcze jakies zabudowania,ale nie mialem czasu chodzic i
                                                  szukac.Tyle o "zrodlach".Pewnie znasz moja zone,skoro Wiesz o ktory domek
                                                  chodzi,Masz racje weterynarz mieszka wczesniej w nowym domu,ktory kupil od
                                                  kogos,tak mi kiedys opowiadal.W domu ktorym mieszkala zona,nie bylem
                                                  kilkanascie lat,tesciowie nie zyja,tam zostala i mieszka ciotka zony ,ale nie
                                                  utrzymujemy kontaktow.Czasami jak jestesmy w Grybowie to jedziemy kolo domu
                                                  rodzinnego zony,zeby mogla sobie popatrzec,powspominac,tyle domow
                                                  przybylo,Nizna sie rozrasta.Sam nie poznaje Niznej ,zawsze cos nowego
                                                  zobacze.Tak wiec obojetnie gdzie nas los rzuci ,nasze korzenie sa zawsze beda
                                                  tam, skad pochodzimy,gdzie mamy wspomnienia z dziecinstwa,bo je zawsze bedziemy
                                                  pamietac i do nich wracac.
                                                  • aleks44 Re: Szukam ludzi z Grybowa 05.03.05, 20:14
                                                    co to dla Was wszedzie macie blisko hehe

                                                    Grybowianin,zona mi powiedziala, ze mieszkalo rodzenstwo siostra z bratem na
                                                    poczatku Niznej,chlopak chyba wyjechal,moze to o Ciebie chodzilo.Moja zona
                                                    wyjechala do Gorlic w 81,82,wiec moze sie znacie ,jak chcesz o cos zapytac pisz
                                                    na aleks44@gazeta.pl
                                                    pozdrawiam
                                                  • grybowianin Re: Szukam ludzi z Grybowa 06.03.05, 03:01
                                                    Alex44. Twoja zona myli mnie najprawdopodobniej z z ludzmi, ktorzy sa
                                                    wlascicielami tego domu. Urodzilem sie w tym domu. Pozniej moj ojciec wybudowal
                                                    wlasny dom i tam przeprowadzilismy sie. Reasumujac - mieszkalismy najpierw na
                                                    poczatku wsi, a pozniej przeprowadzilismy sie na koniec miasta. Moj ojciec byl
                                                    czapnikiem (szyl czapki). Podejrzewam, ze wszyscy w okolicy go znali, bo zlecal
                                                    wielu ludziom prace chalupnicza (tak to sie kiedys nazywalo).

                                                    Ellenai. Pobieznie sprawdzajac, wychodzi na to, ze mieszkasz gdzies w okolocach
                                                    Dalton. Wprawdzie w Nebrasce nigdy nie bylem, ale mam znajomych w Denver i ich
                                                    czasami odwiedzalem. Teraz ci znajomi przeniesli sie do Kaliforni. Nawiasem
                                                    mowiac w Kaliforni tez troche mieszkalem - prawie 4 lata.

                                                    Pozdrowienia.
                                                  • aleks44 Re: Szukam ludzi z Grybowa 06.03.05, 08:40
                                                    Dunajec mowimy o Bialej Niznej,to miejscowosc kolo Grybowa,jadac w strone
                                                    Stroz,Bobowej.Natomiast Mochnaczka znajduje sie kolo Tylicza,jadac w kierunku
                                                    na Berest,albo po drugiej stronie lasu jadac od Izb.
                                                    Grybowianin mozliwe,ze zona sie pomylila,tyle lat minelo,ale pewnie sie
                                                    znali,bo tesc moj byl krawcem,szyl plaszcze ?? nie wiem dokladnie,bo ja go
                                                    osobiscie nie znalem,zmarl chyba wlasnie w latach 80-82.
                                                    Pozdrawiam
                                                  • grybowianin Re: Szukam ludzi z Grybowa 06.03.05, 18:44
                                                    Alex44. Oczywiscie, ze znalem twego tescia i tesciowa, chociaz mnostwo wody
                                                    uplynelo w Bialej od tego czasu. Z Grybowia wyjechalem ponad ponad 30 lat temu,
                                                    ale przytocze ci stare dobre przyslowie zydowskie:

                                                    Pewien Zyd tak tlunaczyl swemu synowi - musisz miec, synu wlasny kawalek ziemi
                                                    na tym swiecie, zebys w ciezkich czasach mial gdzie wrocic. Bez tej ziemi
                                                    bedziesz Cyganem. Nie jestem Zydem i nie mam nic wspolnego z ta nacja, ale tez
                                                    mam kawalek ziemi i dom w Grybowie.
                                                  • aleks44 Re: Szukam ludzi z Grybowa 06.03.05, 19:32
                                                    Witaj,skoro tesciow znales to corki pewnie tez,wiec jestesmy w domu hehe

                                                    a odnosnie ziemi to Masz racje,ze z checia wracamy tam gdzie spedzilo sie
                                                    dziecinstwo,ja tez mam kawalek ,13 arow,wiec obszarnikiem nie jestem,przed
                                                    wielu laty stal tam dom mojej babci ale i tak jestem bardzo zadowolony,mamy tam
                                                    altanke ,gdzie spedzamy duzo czasu,cisza spokoj
                                                  • ellenai grybowianin! 06.03.05, 22:56
                                                    ta filozofia z domem i kawalkiem ziemi bardzo mi sie podoba,ja nic w polsce za
                                                    soba nie zostawilam niestety,dopiero zaczynam budowac moje zycie tutaj,ale ta
                                                    kotwica o ktorej mowisz to piekny pomysl!
                                                    a mieszkam niedaleko dalton ,20 mil,nie bardzo chce mowic na forum gdzie,bo
                                                    rozni ludzie to czytaja,a to malutka miejscowosc i ja jestem jedyna polka
                                                    heheheh z tego co wiem! na priv chetnie ci napisze gdzie to jest!
      • grybowianin Re: Szukam ludzi z Grybowa 07.03.05, 05:35
        Do wszystkich. Mielismy okazje sledzic skutki tsunami. Zjawisko w miare czeste,
        ale pierwszy raz zauwazone przez swiatowe media. Naukowcy sa zgodni. Gdzies w
        okolicach zachodniej Afryki jest wulkan pod powierzchnia oceanu, ktory niedlugo
        wybuchnie - moze jutro, moze za 100 lat. Skutki beda oplakane. Najdotkliwiej
        ucierpi wschodnie wybrzeze USA, chociaz wedlug przewidywan naukowcow caly
        kontynent odczuje skutki tej niewyobrazalnej katastrofy.

        Czyzby stary Zyd to przewidzial kazac swemu synowi zachowac kawalek ziemi w
        starej, dobrej Europie? W kazdym badz razie, niczego sie nie boje. Nie
        zamierzam narazie przenosic sie do Polski, ale jak sytuacja zmusi....

        c.d.n.
    • adam.67 ja nie mogę się pochwalić 08.04.06, 21:00
      z Grynowem mam tyle wspólnego, że siostra mojej mamy ostatnie lata spędziła w
      domu opieki w Rynku, tam też zmarła.
      Odwiedzaliśmy ją z rodziną wielokrotnie.
      Kilka dni temu przejeżdżałem przez Grybów jadąc do Gorlic i z powrotem. Zawsze,
      ale to zawsze robi na mnie wrażenie wjazd do rynku od strony Nowego Sącza: jest
      tak samo zaskakujący jak wjazd do rynku w Piwnicznej Zdroju/Nie wiem dlaczego,
      ale takie mam wrażenie. Pamiętam z dzieciństwa przystanek PKS w grybowskim
      rynku: panie z koszykami pełnymi różnych produktów jadące "w świat"... to jak
      swoiste deja vu: jadąc niedawno znowu ujrzałem kilka pań czekających na
      autobus.
      I to niesamowite zejście z rynku w kierunku torów (albo rzeki? poprawcie mnie
      jeśli zapomniałem, Grybowianie)... taka uliczka pełna tajemnic.

      Tak: Grybów to jedno z takich miejsc, gdzie czas inaczej płynie.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka