toja9918
31.01.07, 21:14
Już niedługo piwnice do odbioru i podpisaniu aktu notarialnego. Jednak w
naszym bloku są osoby uprzywilejowane. Jedni mieszkańcy piwnice mają kilka
kroków od mieszkania, a inni 2 lub 3 klatki dalej. Wystarczy zerknąć na
numerację już oddanych piwnic (czerwone napisy na drzwiach to numery mieszkań)
oraz plany dostępne u Pana Stefanczyka. Co za tym idzie jedni odbierają
piwnice już niedługo a inni dopiero na wiosnę. Moim skromnym zdaniem jeżeli
oddaje się piwnice kolejność przydzielonych piwnic powinna być zgodna z planem
budynku a nie związana z „przypadkową” kolejnością. Jeżeli wówczas dostanę
piwnice 2 klatki dalej nie będę miał pretensji do nikogo ponieważ taki jest
układ budynku.
Ale może od początku.
Zwróciłem się z prośbą do Pana Miki i Stefańczyka aby pokazał mi plany piwnic
i dowiedziałem się że moja piwnica zostanie oddana dopiero na wiosnę natomiast
kilka piwnic o numeracji wyższej niż moje mieszkanie odbiera piwnice już
niedługo. Na pytanie dlaczego tak jest nikt z szanownych panów nie był w
stanie udzielić mi prostej odpowiedzi. Panowie nie byli wstanie powiedzieć kto
jest odpowiedzialny za przydział piwnic. Powiedziano abym zadzwonił do Pani
Głuszek w spółdzielni.
Pani Głuszek w rozmowie telefonicznej stwierdziła iż akty notarialne wraz z
przydzielonymi piwnicami są już wypisane i nie ma możliwości zmiany, a w
przypadku pytań proszę kontaktować się z Panem prezesem.
Wróciłem do pakamery Pana Miki i Stefańczyka z prośbą o ksero układu piwnic
(wraz z ich numeracją) pod moją klatką oraz pod klatką, w której piwnice mi
przydzielono. Ksero pomyślałem posłuży mi do dalszych rozmów jako dowód że coś
jest nie tak. Niestety Panowie stwierdzili iż nie mogą zrobić mi kopii. Na
pytanie dlaczego odpowiedzieli „bo nie dlaczego mamy panu to dawać”.
Wykonałem kolejny telefon do spółdzielni w celu rozmowy z prezesem. Połączono
mnie z Z-ca prezesa Panem Łazarskim. Przedstawiłem całą sprawę związaną z
podejrzaną numeracją.
Na pytanie dlaczego numery są w takiej kolejności Prezes udzielał kilku
odpowiedzi po czy praktycznie z każdej się wycofywał.
Najpierw stwierdził iż wielkość piwnicy odpowiada wielkości mieszkania. Ja
stwierdziłem iż piwnice są praktycznie identyczne powierzchniowo (oglądałem
wcześniej plany) i tu Prezes przyznał mi rację. Następnie powiedział iż
piwnice dostajemy za DARMO powołując się na umowę kupna sprzedaży którą
podpisaliśmy wszyscy (nie mamy wyszczególnione na umowie ceny piwnicy). W tym
momencie zagotowałem. Zapytałem czy spółdzielnia buduje piwnice za darmo czy z
naszych pieniędzy. Po czy prezes stwierdził że jednak NIE ZA DARMO. Prezes
powidział iż przydziału piwnic dokonał pracownik spółdzielni, a na moje
pytanie „Który pracownik?” nie udzielił odpowiedzi. Prezes zapytał „A ile razy
pan będzie chodził do piwnicy raz na pół roku, raz na rok?”. Odpowiedziałem iż
będę tam chodził trzy razy dziennie. Po czym stwierdził że nie ma żadnej
możliwości zmiany już przydzielonych piwnic. Po prostu nie bo nie.
Jeżeli chcemy biegać dużo dalej niż inni (Ci bardziej uprzywilejowani) do
piwnicy otwierając przy okazji kilkoro drzwi to nie róbmy nic. Pozwólmy aby
spółdzielnia z Prezesem na czele decydowała za nas którą piwnicę wybudowaną za
nasze pieniądze mamy dostać. W czyim interesie jest taki układ piwnic?
Proponuję walczyć o swoje i złożyć pisemne prośby o wyjaśnienie przydziału
piwnic oraz nie godzenie się na taki układ.
Pozdrawiam wszystkich mieszkańców bloku przy ulicy Szwai.