Dodaj do ulubionych

Moze ktos na rowerek ?????

03.07.05, 13:08
wlasnie zjadlem malutki obiadek i teraz jade na rowerze sie przejechac,nie
wiem jeszcze dokladnie gdzie ,ale jade ,czesc
Obserwuj wątek
    • majak_m Re: Moze ktos na rowerek ????? 03.07.05, 13:46
      Wiesz, ze ja na to jak na lato :)
      Planu jeszcze nie mam, wiem natomiast jedno, ze pora przetestowac nowe buciki i
      zatrzaski spd. Moze pojade dzis szlakiem w kierunku Florynki. Podobno calkiem
      fajna trasa na rowerek. Przewyzszenie to na oko 200m.
      • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 03.07.05, 19:23
        przejechalem...... moze z 1000 m, bo zlapalem kapcia.A bylo to tak.Tamtej
        niedzieli jak wrocilem i zdejmowalem rower z auta ,zobaczylem ze jest na
        kapciu,ale nie naprawialem kola do dzisiaj,zalatelem detke,zalozylem kolo i po
        godzinie patrze a tu znowu kapec wiec zrobilem jeszcze raz ,rower stal przez
        dwie godziny bylo OK.Potem postanowilem gdzies pojechac,ale nie chcialem roweru
        zakladac na auto ,tylko z pod bloku pojechalem,ujechalem kilkaset metrow i cos
        nie tak,patrze kapec,juz mi sie nie chcialo robic tylko wrocilem do
        domu,zostawilem roewr i pojechalem sobie na dzialeczke autkiem,jedym slowem
        zmrnowany dzien
        na szlaku w tamtych okolicach nie bylem nigdy,ale krecilem sie po drugiej
        stronie gorki, Mochnaczka,Izby ,Bieliczna
        pozdrawiam
        > aleks 44
        • majak_m Re: Moze ktos na rowerek ????? 04.07.05, 21:53
          Moj wczorajszy wypad to porazka. Mialo byc tak pieknie, ladna pogoda, zero
          turystow, nowe pedalki ;). Tymczasem kumpel, z ktorym jezdze wpadl na pomysl
          zeby jechala z nami kobieta :( Dystans mierzylem w ilosci narzekan/min ;)
          Od dzisiaj jezdze wylacznie sam!!!
          • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 04.07.05, 22:44
            wlasnie ja tak robie,ale kobieta???? ja bym tam nie mial oporow,ale po co Ci
            ten kolega,no chyba ze jako przyzwoitka hihi
            • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 06.07.05, 17:45
              a to szkoda ze wam nie wypalilo rowerowe jezdzenie,ja moze w ten weekend na
              rower sie wybiore!
              • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 06.07.05, 22:33
                do nas ??? ,bardzo sie ciesze hehe
                • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 06.07.05, 22:42
                  niestety nie:(
                  • majak_m Re: Moze ktos na rowerek ????? 06.07.05, 23:51
                    Ale moze kiedys :)
                    • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 07.07.05, 00:37
                      to bardzo daleka podroz bylaby!
                      • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 07.07.05, 10:16
                        dla chcacego nie mo nic trudnego
                        • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 07.07.05, 16:41
                          no niby tak!
                          • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 31.07.05, 09:43
                            mam ochote sie wybrac,ale ta pogoda..... jaks taka dziwna
                            bedzie burza ???? nie wiecie przypadkiem
                            milego dzionka
                            • dunajec1 Re: Moze ktos na rowerek ????? 31.07.05, 14:38
                              Idzie burza bedzie deszcz,Aleks siedz w domu i pij "herbante z cunkrem"
                              • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 31.07.05, 18:17
                                ciekawa jestem co aleks zrobil,byl na wycieczce?
                              • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 31.07.05, 18:33
                                cukru nie uzywam,juz jakis czas i nie ciagnie mnie do niego
                                nie zostalem w domu,juz o 12 siedzialem na rowerze i jechalem lasem do
                                Radocyny,tam kilka lyczkow zimnego piwka i dalej w droge,po trzech godzinach
                                wrocilem do Wolowca,zmykajac przed nadchodzaca burza.Jadac autkiem do Gorlic
                                zatrzymalem sie w lesie, zeby sie napic kawki,ale jak na drugiej gorce piorun
                                trzasnal,to juz nie pilem tylko biegusiem do domku.Nie zrobilem duzo
                                kolometrow,ale wrocilem wypompowany jak nigdy
                                • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 31.07.05, 18:39
                                  no to znowu burza cie pogonila!
                                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 31.07.05, 21:12
                                    tak pogonila,ale przed chwilka wrocilem z kosciola i tez mnie
                                    przegonila,wlasnie zaczyna padac
                                    • majak_m Re: Moze ktos na rowerek ????? 31.07.05, 23:47
                                      A mnie pogonila i to jak. Sie zachcialo rowerowania cholercia. Nawet gatki
                                      mialem mokre, ech. Teraz sie susze ;)
                                      • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 01.08.05, 03:13
                                        a u mnie chmury sa,deszczu niet!
                                        • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 01.08.05, 10:00
                                          nie ma to jak na rowerku,czasmi ciezko,ale potem jest OK
                                          • zuzanna6 Re: Moze ktos na rowerek ????? 01.08.05, 11:52
                                            rowerek super, ale przez te przelotne opady moje ścieżki polne ciągle
                                            błotniste, po mieście nie bardzo lubię
                                            • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 01.08.05, 16:25
                                              ja tez po miescie nie znosze jezdzic rowerem a u mnie wlasnie tylko w miescie
                                              mozna jezdzic,eeeee nie fajnie
                                            • majak_m Re: Moze ktos na rowerek ????? 01.08.05, 16:43
                                              Przeciez blocko to sama radosc. Ja wlasnie takie trakty zawsze wybieram.
                                              • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 01.08.05, 17:36
                                                no niby tak,niektore blota to nawet lecznicze sa heheh
                                                • zuzanna6 Re: Moze ktos na rowerek ????? 01.08.05, 18:46
                                                  he he he, u nas na dróżkach to nie to lecznicze i sliskie zarazem, nie
                                                  dziekuję, nie skorzystam
                                                  • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 01.08.05, 19:34
                                                    no jasne,mozna kark skrecic!
                                                  • zuzanna6 Re: Moze ktos na rowerek ????? 01.08.05, 19:38
                                                    yhy
                                                  • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 01.08.05, 20:14
                                                    no to uwazaj na siebie!
                                                  • zuzanna6 Re: Moze ktos na rowerek ????? 01.08.05, 20:57
                                                    poczekam az te pola sie osuszą, a jak mnie wielka ochota najdzie na jezdzenie
                                                    to moze chwilowo gdzies do parku
                                                  • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 01.08.05, 21:08
                                                    jak masz blisko park to wygralas! kurde zazdroszcze!
                                                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 02.08.05, 00:36
                                                    mnie bloto nie przeszkadza,nie myje za czesto roweru,wiec w niedziele przed
                                                    wyruszeniem na szlak umylem go przed blokiem,wstyd bylo na takim brudnym jechac.
                                                    ale w sumie tak powinno byc ,to rowery gorskie,do tego przeznaczone
                                                  • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 02.08.05, 03:00
                                                    no jasne,ze do tego przeznaczone zeby tluc sie nimi po gorkach! nic sie tam nie
                                                    przejmuj ze w blocie rower upackany!
                                                  • maladanka Re: Moze ktos na rowerek ????? 02.08.05, 22:09
                                                    landroverki też ładne jak upaprane,nie?
                                                  • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 02.08.05, 22:53
                                                    no a jakze by nie landroverek na to w sam raz jest!
                                                  • majak_m Re: Moze ktos na rowerek ????? 02.08.05, 23:00
                                                    Rowerki Nasze gorskie musza byc ubabrane w blotku, inaczej to az glupio wygladaja.
                                                    a teraz male wytlumaczenie, dlaczego zlapala mnie wogole ulewa.
                                                    Otoz wracalem sobie z Wierchomli, gdzie jak juz gdzies pisalem odbyly sie
                                                    Mistrzostwa Polski w Downhillu.
                                                    Cale szczescie aparat nie zamokl i dzieki temu moge choc jedna fotke publicznie
                                                    zaprezentowac hehehe.

                                                    MP w DH - Wierchomla 2005
                                                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 02.08.05, 23:21
                                                    landroverki to tak,w Czarnorzekach za Krosnem chyba we wrzesniu jest rajd
                                                    samochodow terenowych"na cztery łapy", tam dopiero te autka wygladaja.
                                                    a rower jak rower,Majak ma racje,zreszta moj syn kiedys wyjasnil,ze rower
                                                    gorski powinien byc ..........wiec to normalne
                                                  • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 02.08.05, 23:21
                                                    no to super,zdjecie ekstra! zazdroszcze tej wyprawy!
                                                  • majak_m Re: Moze ktos na rowerek ????? 02.08.05, 23:36
                                                    Jak sie podobalo to prosze nastepne:
                                                    Wielka Hopa - Wez Red Bull'a!
                                                  • maladanka Re: Moze ktos na landroverek? 02.08.05, 23:40
                                                    Ta babka w rózowym to NIE JA!
                                                    img48.imageshack.us/my.php?image=dcp08159qb.jpg
                                                  • majak_m Re: Moze ktos na landroverek? 02.08.05, 23:47
                                                    Blocko!!! Jak ja je kocham ;)
                                                    A ta Pani w rozowym to pewnie bedzie robila za hol :P
                                                  • aleks44 Re: Moze ktos na landroverek? 02.08.05, 23:47
                                                    autka piekne,ostatnio jest tego coraz wiecej,wszedzie sie wpychaja,rzeka,czy
                                                    łąka,wszystko ich
                                                  • maladanka Re: Moze ktos na landroverek?do aleksa 03.08.05, 00:10
                                                    Aleksie, a wiesz,że już prawie nie można spokojnie chodzić po szlakach
                                                    turystycznych w Gorcach, w Karkonoszach? Rowerzyści biorą wszystko!I nie tylko
                                                    oni - na Turbacz idzie się w smrodzie spalin z motorów
                                                  • aleks44 Re: Moze ktos na landroverek?do aleksa 03.08.05, 00:33
                                                    moze odpowiem,sam jezdze duzo po szlakach,wiem ze szlaki sa dla
                                                    pieszych,dawniej nie bylo rowerow gorskich,nie bylo wyznaczonych tras
                                                    rowerowych,tak samo w miescie teraz juz sa moze nie wszedzie wyznaczone na
                                                    chodnikach pasy dla pieszych i rowerow,wiec mozna pogodzic jedno i drugie,ale
                                                    moim zdaniem jest to mniej szkodliwe,od smrodu spalin jadacych obok nas
                                                    samochodow,czy motocykli.nie trzeba Karkonoszy,czy Gorcow,ja w naszym Beskidzie
                                                    od jakiegos czasu spotykam trzy pedzace i robiace straszny huk,motocykle jadace
                                                    z duza predkoscia po szlaku.
                                                    > aleks 44
                                                  • maladanka Re: Moze ktos na landroverek?do aleksa 03.08.05, 00:41
                                                    Fotka zamieszczona akurat z takiego miejsca w Bieszczadach,gdzie ludzie
                                                    specjalnie jadą aby się taplać. I wydawała mi się zabawna.A zgadzam się z Tobą
                                                    i rowerzyści na szlaku nie przeszkadzają mi tak długo,jak długo nie wpadają na
                                                    mnie,motory to już inny temat i szkoda zaczynać bo ze złości nie zasnę, a
                                                    miałam wczoraj fajny sen i jestem ciekawa dalszego ciągu...
                                                  • aleks44 Re: Moze ktos na landroverek?do aleksa 03.08.05, 09:11
                                                    mam nadzieje ,ze fajny sen mial dalszy ciag,wiec pewnie sie jeszcze
                                                    wylegujesz ,ja natomiast pije kawke i czytam.
                                                    Widze,ze duzo podrozujesz,Gorce, Karkonosze,chyba nigdy tam nie bylem,jest tyle
                                                    pieknych i ciekawych miejsc.Dobrze ze jest net i dzieki niemu mozemy sobie
                                                    fundowac wirtualne wycieczki,nie wychodzac z domu i oszczedzajac kase.
                                                    Oczywiscie zdaje sobie sprawe z tego ,ze pozbawia nas to ,oddychania swiezym
                                                    powietrzem ,czy spotkania sie oko w oko z jakims zwierzakiem.
                                                    milego dzionka
                                                  • ellenai Re: Moze ktos na landroverek? 02.08.05, 23:50
                                                    dobra dobra,ale ci wierzymy ,cmok
                                                  • sledzik4 Re: Moze ktos na landroverek? 03.08.05, 16:01
                                                    Też troszkę jeżdżę. ;)

                                                    pozdrawiam:
                                                    img299.imageshack.us/img299/853/100009711vw.jpg
                                                  • sledzik4 Re: Moze ktos na landroverek? 03.08.05, 16:04
                                                    img299.imageshack.us/img299/853/100009711vw.jpg
                                                  • ellenai Re: Moze ktos na landroverek? 03.08.05, 17:49
                                                    sledzik,bede narzekac! link jest nieaktywny a ja chce zdjecia obejrzec,cmok
                                                  • maladanka Re:foto do ellenai 03.08.05, 17:55
                                                    skopjuj link wklej w google i sledzik jak żywy!
                                                  • majak_m Re:foto do ellenai 03.08.05, 18:11
                                                    Kto jak kto, ale ty chyba ellen powinnas sobie z linkiem poradzic. Zawsze mozesz
                                                    recznie dopisac na poczatku i masz linka aktywnego, a jak nie to:
                                                    tiny.pl/qt8v
                                                    i sledzik na rowerku hehe.
                                                    @sledzik4
                                                    Myslales kiedys o SPD'ach? Naprawde polecam!
                                                  • ellenai Re:foto do ellenai 03.08.05, 18:39
                                                    dzieki! leniem jestem! rowerek i pan fajni ,pedza sobie do przodu!
                                                  • sledzik4 No to macie :) 03.08.05, 20:33
                                                    my.magma-net.pl/
                                                    Miłego oglądania. (?)

                                                    Pozdrawiam - sledzik4
                                                  • ellenai Re: No to macie :) 03.08.05, 20:38
                                                    sledzik no to ty jestes swietny gosc!robisz sobie takie dluzsze wyprawy
                                                    rowerowe?
                                                  • aleks44 Re: No to macie :) 03.08.05, 23:11
                                                    tos Ty zawodowiec,ja tylko 50 kilka km do tego szlakiem
                                                  • sledzik4 Re: No to macie :) 03.08.05, 23:26
                                                    aleks44 napisał:
                                                    > tos Ty zawodowiec,ja tylko 50 kilka km do tego szlakiem <

                                                    Jak zaczynałem troszkę śmigać, to z 50-ciu kilka byłem dumny, a jeszcze
                                                    szlakiem? To się liczy podwójnie. ;)
                                                    KAŻDY KILOMETR na rowerku to jest COŚ. :D

                                                    pozdrawiam - śledź47
                                                  • aleks44 Re: No to macie :) 03.08.05, 23:36
                                                    tak,tylko nie zawsze moge jechac czasem niose, pcham,ale i tak jestem zadowolony
                                                    najwazniejszy jest ruch na swiezym powietrzu
                                                  • maladanka Re: a moze na hulajnoge? 01.09.05, 14:32
                                                    -wybylam na jakis czas do kraju dziur w serze - i poznaje miasto Zurich na
                                                    hulajnodze - ludzieeeee,jaka to radocha
                                                  • ellenai maladanka! 01.09.05, 16:45
                                                    ale fajnie,a na dlugo wybylas?
                                                  • sledzik4 Re: No to macie :) 03.08.05, 23:22
                                                    ellenai napisała:
                                                    > sledzik no to ty jestes swietny gosc!robisz sobie takie dluzsze wyprawy
                                                    > rowerowe?

                                                    Owszem - jednodniowe. :)

                                                    pzdr - sledzik4
                                                  • ellenai Re: No to macie :) 03.08.05, 23:35
                                                    sledzik to ty tak samo robisz jak aleks! on tez robi sobie takie wyprawy,no ale
                                                    wy macie gdzie robic sobie takie fajne wyprawy! jak ja wam zazdroszcze!
                                                  • maladanka Re: do ellenai 01.09.05, 17:15
                                                    jeszcze 3 tyg.-mam nadzieje ze noga nie zrobi mi sie duzo grubsza od tej
                                                    hulajnogi bo jakos nie moge sie na prawa przestawic tylko ciagle na lewej
                                                    jade..tutaj pani w moim powiedzmy dojrzalym wieku moze na hulajnodze hasac, ale
                                                    w moim miasteczku pewnie bym ruch wstrzymala :)
                                                  • ellenai Re: do ellenai 01.09.05, 19:31
                                                    hehehe fajnie miec takie wakacje!!!!!!!!!! mnie by sie tez wakacje przydaly oj
                                                    przydaly!
                                                  • aleks44 Re: do ellenai 01.09.05, 22:59
                                                    tak,to na pewno sa wakacje hehe
                                                    Masz racje tutaj na hulajnodze zrobilabys male zamieszanie,ale za jaki czas
                                                    pewnie by sie przyzwyczaili.Za trzy tygodnie bede sie rozgladal,za dziewczyna
                                                    na takim sprzecie hehe
                                                    pozdrawiam
                                                  • ellenai Re: do ellenai 01.09.05, 23:06
                                                    ale jazda na hulajnodze to chyba spory wysilek!
                                                  • maladanka Re: hm,hulajnoga 02.09.05, 00:41
                                                    Niestety,hulajnoga tu zostanie - u nas nie ma takich fajnych chodniczkow.A
                                                    super wygladaja mlode mamy zasuwajace na rolkach z dzieckiem w wozku!
                                                  • ellenai Re: hm,hulajnoga 02.09.05, 04:09
                                                    no tak ale do rolek to trzeba miec kondycje,zazdroszcze! a my tu ani na rolkach
                                                    ani na hulajnodze tylko autem, ale tez nie wiadomo czy na hulajnoge sie nie
                                                    przesiadziemy jak tak ceny paliwa beda szly w gore kosmicznie jak teraz:(
                                                  • aleks44 Re: hm,hulajnoga 02.09.05, 09:23
                                                    to fakt,ceny paliwa juz sa wysokie,wiec i chyba ja zaczne jezdzic na rowerze
                                                  • ellenai Re: hm,hulajnoga 02.09.05, 09:38
                                                    u was to dobrze,bo mozecie zamienic auto na rower ,tutaj szans na to nie ma,za
                                                    duze odleglosci!
                                                  • aleks44 Re: hm,hulajnoga 02.09.05, 18:01
                                                    ale i tak Holandi nie dogonimy hehe
                                                  • ellenai Re: hm,hulajnoga 02.09.05, 18:54
                                                    hehe pewno tak!
                                                  • majak_m Re: hm,hulajnoga 04.09.05, 00:34
                                                    Ech, ale pomarzyc mozna :)))
                                                  • ellenai Re: hm,hulajnoga 04.09.05, 03:58
                                                    marzenia trzeba realizowac!
                                                  • aleks44 Re: hm,hulajnoga 04.09.05, 10:50
                                                    zeby ludzie zaczeli jezdzic na roerwerach trzeba im zagwarantowac
                                                    bezpieczenstwo,siec drog gdzie migliby jezdzic bez obawy potracenia przez
                                                    samochod,a jak na razie to nic sie nie zapowiada zeby bylo w tym temacie lepiej.
                                                    moze sie poprawi
                                                  • majak_m Re: hm,hulajnoga 04.09.05, 14:16
                                                    E tam siec drog. Mi wystarcza kawalek sciezki miedzy drzewami :P
                                                    Ale oczywiscie zartuje ;) Jednak to jest tak, ze dopoki wiecej ludzi na
                                                    rowerkach nie zacznie jezdzic, dotad nie ma co liczyc na dobra infrastrukture.
                                                    Ale zauwazam, ze sie to jednak powoli zmienia. Moze tez dzieki ludziom kupujacym
                                                    "makrokesze". Co by nie mowic o tych dziwnych wynalazkach to jednak ich niska
                                                    cena kusi i zwieksza sie liczba cyklomaniakow. Ostatnio skladalem rower
                                                    znajomemu, ktory w zeszlym roku jezdzil na takim markecie i w tym przesiadl sie
                                                    juz na "normalny" rower. Gdyby wtedy nie kupil tego szmelcu to przypuszczam, ze
                                                    dzis ciagle wozilby d..sko wylacznie samochodem.
                                                    Idzie ku lepszemu, tylko trzeba uzbroic sie w cierpliwosc.
                                                    Pozdrower :)))
                                                  • aleks44 Re: hm,hulajnoga 04.09.05, 15:12
                                                    Masz racje,ale jak bedzie wiecej cyklistow,to znajac nasze podejscie do
                                                    sprawy,zaraz cos wykombinuja i jakas ustawa ostudzi amatorow dwoch kolek
                                                  • maladanka Re: a moze na harleya? 13.09.05, 01:09
                                                    Choc juz wlos pod farba siwieje ale do takich maszyn oko sie smieje
                                                    img369.imageshack.us/my.php?image=pict6721harzolty2fj.jpg
                                                    img369.imageshack.us/my.php?image=pict6724harczerw0ys.jpg
                                                    img369.imageshack.us/my.php?image=pict6725harzwoz6wc.jpg
                                                    img369.imageshack.us/my.php?image=pict6731harczar5nr.jpg
                                                    img369.imageshack.us/my.php?image=pict6735harnieb5br.jpg
                                                  • majak_m Re: a moze na harleya? 13.09.05, 09:29
                                                    Osobiscie nie przepadam za Harleyami a zwlaszcza za Harleyowcami. Rzadko
                                                    odmachuja, zwlaszcza jezeli pozdrawia ich ktos na sportowym motorze. Ciekawa
                                                    sprawa, bo jezdzacy na cruiserach innych firm motocyklisci z reguly podnosza
                                                    "lapsko".
                                                  • maladanka Re: a moze na harleya? 13.09.05, 10:10
                                                    eee,ten by pewnie odmachal
                                                    img389.imageshack.us/my.php?image=pict6730harclown4gs.jpg
                                                  • aleks44 Re: a moze na harleya? 13.09.05, 10:47
                                                    wprawdzie nie przepadam za dwoma kolkami,ale trzeba przyznac ze to piekne
                                                    maszyny,dobrze,ze i u nas jest takich motorow coraz wiecej,choc to drogi
                                                    sport,zajecie ??? hobby,chyba to ostatnie,tylko czy dobrze napisalem ??
                                                  • majak_m Re: a moze na harleya? 13.09.05, 13:14
                                                    Coprawda nie mam wlasnego dwokolka, ale nie uwazam, ze to drogi sprzet. Przeciez
                                                    nie odrazu trzeba kupowac Yamahy R1 lub Harleya (jakiegokolwiek, bo wszystkie sa
                                                    drogie). Juz za pare tysiecy mozna miec naprawde niezla maszynke. Znam
                                                    motocyklistow, ktorzy nie maja samochodu lecz jezdza na motorze (przez caly
                                                    rok). Lacza w ten sposob przyjemne z pozytecznym, a niejednokrotnie kosztuje ich
                                                    to mniej niz posiadaczy katamaranow.
                                                  • aleks44 Re: a moze na harleya? 13.09.05, 13:37
                                                    wiesz ,ja podchodze do sprawy finansow,troszke inaczej,a to dlatego,ze zarobki
                                                    w Polsce sa takie, a nie inne,a serdnia krajowa nie jest adekwatna do tego co
                                                    faktycznie przecietny Polak dostaje na wyplate.Wiekszoc dostaje po pareset
                                                    zlotych na miesiac,a po zaplaceniu czynszu nie ma na chleb,wiec wydanie kilku
                                                    tysiecy na motor pozostaje dla nich niestety tylko marzeniem.
                                                    pozdrawiam
                                                  • majak_m Re: a moze na harleya? 13.09.05, 15:44
                                                    Podchodzisz rowniez do sprawy z pozycji kogos, kto nie jezdzi na motorze.
                                                    Ja nie traktuje motocykli jako luksus/wybryk a jako podstawowy srodek
                                                    transportu. Przypuszczalnie nie wydam paru tysiecy na samochod a wlasnie na
                                                    motor (jezeli sie ich kiedys w koncu dorobie).
                                                  • aleks44 Re: a moze na harleya? 13.09.05, 23:34
                                                    nadal uwazam,ze to drogi sport,jak na nasze zarobki,nie mowie o tych
                                                    pseudo,jezdzacych bez kombinezonow,czy tych w butach koscielnych,ale za to na
                                                    Kawasaki.Gdyby mieli kase,kazdy z nich mialby na sobie to co powinien
                                                    miec,sadajac na porzadny sprzet.
                                                    nie mam zamiaru nikogo przekonywac do czterech kolek,kazdy ma to na co go
                                                    stac,ja swiadomie wybralem,kolega z pracy pasjonat dwoch kolek,mial Kawasaki
                                                    chyba GPX 750,(nie pamietam dokladnie)ale,zeby go kupic zaciagnal kredyt w
                                                    banku,potem pojezdzil sobie troszke okazalo sie,ze jeden z czterech gaznikow
                                                    szak trafil,do serwisu nie pojechal,bo drogo,wiec ktos cos poregulowal i ten
                                                    motor juz nigdy nie chodzil tak jak przed tym remontem.bank upominal sie o
                                                    swoje wiec kumpel sprzedal motor,splacil kredyt i za reszte kupil sobie
                                                    samochod.Caly czas mowi ze jeszcze sobie kiedys kupi motor i ja mu wierze,ale
                                                    wczesniej musimy zaczac zarabiac tyle,zeby nas na to bylo stac.
                                                  • maladanka Re: a moze ...tylko kijki? 14.09.05, 00:35
                                                    Bardzo rozwija sie sport,w ktorym uczestnicy wygladaja jak biegacze narciarscy
                                                    ale bez nart - tylko kijki im zostaly! Kijki maja na dole nakladke gumowa w
                                                    ksztalcie malego trojkata,ktora nie pozwala sie slizgac kijkowi.
                                                    Jak mi sie uda sfotografowac to wrzuce tutaj.
                                                    Ludzie w kazdym wieku, a przede wszystkim w srednim i wyzej zasuwaja z tymi
                                                    kijami bardzo szybkim marszem. Juz sa nawet maratony!Jejku,zapomnialam jak sie
                                                    te kije fachowo nazywaja!
                                                  • majak_m Re: a moze ...tylko kijki? 14.09.05, 01:51
                                                    Czy masz na mysli kije trekingowe? Takie jak te np?
                                                    www.sfpl.pl/shop/view/Image/id/6723
                                                    To glownie do chodzenia po gorach,
                                                    ale ciekaw jestem jak moga wygladac te maratony hehehe.
                                                  • majak_m Re: a moze ...tylko kijki? 14.09.05, 01:53
                                                    Troszkiem male zdjatko mi sie kliknelo. W takim razie poprawiam sie:
                                                    www.sfpl.pl/shop/view/Image/id/6724?context=17
                                                  • aleks44 Re: a moze ...tylko kijki? 14.09.05, 08:02
                                                    tak,slyszalem o tych kijkach,sa z jakims amortyzatorem i sprezyna ale nie
                                                    widzialem tego na wlasne oczy,czego to ludzie nie wymysla,ale to dobrze,bo
                                                    chodzi o to, zeby ludzi troszke rozruszac.Zatem kazdy sposob jest dobry.
                                                    Nie bedzie sie jezdzilo tylko kijkowalo
                                                  • aleks44 Re: a moze ...Nordic Walking 14.09.05, 08:41
                                                    Nordic Walking (czytaj: nordik łoking) - wędrówki nordyckie ,to nowy sport,
                                                    pochodzący z Finlandii
                                                    www.nordic-walking.pl/
                                                    moze to o te kijki chodzilo:
                                                    www.nordic-walking.pl/index.php?id=66
                                                    fajne,dobrze ze napisalas o tych kijkach,moze ja tez sobie o zakupie takich
                                                    pomysle,a Ty juz kupilas ???
                                                    pozdrawiam
                                                  • maladanka Re: a moze ...Nordic Walking 14.09.05, 11:32
                                                    Tak - o te chodzilo! Ja mam tylko zwykle trekkingowe do chodzenia w
                                                    gorkach.Dzieki za linki - dzis popaduje to sobie poczytam
                                                    Znajomy trafil tu w Szwajcarii na ogromna impreze "walkingowcow" - pare tysiecy
                                                    ludzi!Byly trasy wyznaczone jak dla biegow narciarskich o roznej dlugosci.
                                                    A nasze gorlickie okolice do lazenia doskonale!
                                                  • aleks44 Re: a moze ...Nordic Walking 14.09.05, 12:08
                                                    musze pomyslec o takich kijkach,mam tylko do biegowek,w naszych okolicach
                                                    faktycznie mamy wspaniale warunki.Juz sie widze jak robie petle na Wolowcu
                                                    pozdrawiam
    • zuzanna6 Re: Moze ktos na rowerek ????? 14.09.05, 17:40
      dziś nie mogę na rowerek, wieje, pada....spacerek jakis trzeba odstawić by nie
      dac się zwariowac, zaraz spadam
      • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 14.09.05, 17:53
        u mnie pogoda wymarzona na spacer ale z domu teraz nie moge wyjsc:(
        • zuzanna6 Re: Moze ktos na rowerek ????? 14.09.05, 18:37
          u nnie wieje coraz bardziej, no tak, ilez mozna cieszyc sie pogodą, morze daje
          o sobie znać, kazdy chce miec swoje pięć minut, nie tylko Cimoszewicz
          • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 14.09.05, 18:44
            chodz do mnie,nie wieje,cimoszki nie ma ale za to inne zgredy sa,no i
            kwasniewski po colorado doopsko wozi niedaleko mnie!bedziesz sie czuc swojsko!
            • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 14.09.05, 22:45
              to on u Was na rowerze jezdzi ???? biedny
              • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 15.09.05, 04:50
                e na rowerze to chyba nie heheh
                • zuzanna6 Re: Moze ktos na rowerek ????? 17.09.05, 10:30
                  hi hi hi, na pewno nie

                  och dzieki Elle, za zaproszenie, pewnie byłoby fajnie zobaczyc ten inny świat,
                  ale dla mnie to tak daleko...

                  a na rowerek juz nie pogoda, dla mnie za zimno mimo słoneczka
                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 17.09.05, 10:47
                    jesienia tez sie fajnie jezdzi,ale jak bardzo pada to sie nie chce,Dwa lata
                    temu jak pojechalem koncem listopada,bo jeszcze sniegu nie bylo ,to sobie tak
                    zatoki zawalilem ze do polowy zimy,no jedno ucho nie slyszalem ,na szczescie mi
                    przeszlo.
                    • zuzanna6 Re: Moze ktos na rowerek ????? 17.09.05, 11:02
                      własnie ten wiatr zimny na rowerze mnie zabija, moge jeżdzić tylko latem i temu
                      tego lata tak mi żal
                      • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 17.09.05, 16:07
                        wlasnie widzialem prognoze pogody ,zapowiadaja ,ze ma byc ladnie,wiec moze
                        jednak na rowerek
                        • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 17.09.05, 18:15
                          zycze wam pieknej jesieni takiej jaka jest u mnie! kocham taka ciepla spokojna
                          melancholijna jesien
                          • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 17.09.05, 19:02
                            dziekuje,ale Wiesz jak to jest z pogoda,ja tez lubie ciepelko
                            • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 18.09.05, 19:12
                              niestey moje plany spelzly na niczym,pogoda po poludniu byla nawet OK,ale na
                              moj wypad rowerowy troszke malo czasu,najczesciej zabiera mi to okolo 4
                              godz,wiec troszke poznawo.moze jeszcze sobie poszaleje.
                              • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 18.09.05, 20:20
                                no tak,a teraz dnie robia sie coraz krotsze!
                                • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 18.09.05, 21:40
                                  niestety,ale jak nie bedzie rowerku beda narty biegowe,wiec nie jest tak
                                  zle ,zreszta zastanawiam sie jeszcze nad kijkami do :
                                  Nordic Walking (czytaj: nordik łoking) - wędrówki nordyckie
                                  roweru nie trzeba ze soba tachac,a troszke kalorii mozna w plenerze zostawic
                                  moze to i u nas sie przyjmie.Maladanka pisala o tym
                                  • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 18.09.05, 23:30
                                    no to pewno,ze sobie spraw te kijki,latwiej ci bedzie sie wspinac heheh
                                    • majak_m Re: Moze ktos na rowerek ????? 19.09.05, 16:19
                                      A mi zimno, deszcz czy snieg wcale nie przeszkadzaja w jezdzie na rowerze.
                                      Jak to mowia nie ma zlej pogody, jest tylko zla odziez (czy jakos tak;))
                      • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 19.09.05, 08:30
                        Winnym wątku:
                        aleks44 napisał:
                        > niestety u nas lalo do poludnia,moze jutro gdzies sobie pojade. <
                        We Wrocławiu było znosnie - w sobotę, natomiast w niedzielę pojechałem z Żoną
                        nad Stawy milickie. Pogoda była super. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Dystans 126
                        km. :)
                        www.amigo.wroc.pl/galerie/pl_stawy_milickie/index.htm
                        Pozdrawiam - sledzik4
                        • ciupazka Re: Moze ktos na rowerek ????? 19.09.05, 16:53
                          Ooo, śledzik tu? Rowerzyśći łącom sie? Ło Jezusicku, co to ? W
                          uciykaca???? Jo Wom dom, na wybory mocie psi obowiązek jechać!
                          Telo.Pozdr.
                          • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 19.09.05, 17:00
                            te stawy to kolo Milicza,od tego ta nazwa???
                            >......z Zona 126 km,czy na pewno licznik Ci dobrze wskazuje hehe,to jednak
                            duze odleglosci,jak na dziewczyne.Ja siedzialem w domu,nie chcialo mi sie
                            jechac popoludniu na rower
                            • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 22.09.05, 08:29
                              aleks44 napisał:
                              > te stawy to kolo Milicza,od tego ta nazwa???

                              Tak, te same. :)
                              www.stawymilickie.pl/kontakt.html
                              > >......z Zona 126 km,czy na pewno licznik Ci dobrze wskazuje hehe,to jednak
                              > duze odleglosci,jak na dziewczyne.Ja siedzialem w domu,nie chcialo mi sie
                              > jechac popoludniu na rower <

                              Licznik jest jak najbardziej O.K. :) Jej rekord - jednego dnia - to 176 km.
                              Mój 257 km. :D

                              POzdrawiam - sledzik4

                              • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 22.09.05, 14:09
                                sledzik4 napisał:
                                > Licznik jest jak najbardziej O.K. :) Jej rekord - jednego dnia - to 176 km.
                                > Mój 257 km. :D
                                POmyłka ;) rekord Żony to 163,3 km. Noedobrze z moją pamięcią. ;)

                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=26308418&a=26606778
                                POzdrawiam - sledzik4
                                • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 22.09.05, 15:59
                                  sledzik ale wy macie kondycje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tyle kilosow w jeden dzien
                                  na rowerze,no dla mnie to jest nie do wyobrazenia! lamaga jestem
                          • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 22.09.05, 08:21
                            ciupazka napisała:
                            > ... na wybory mocie psi obowiązek jechać! <
                            Wybory od 6.00.
                            PObiegnę, POgłosuję sobie i POjadę na wycieczkę. ;)

                            POzdrawiam - sledzik4
                            • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 22.09.05, 08:31
                              Mam nadzieję, że dzisiaj wszyscy jeździcie rowerkami. :))

                              POzdrawiam - sledzik4
                              • majak_m Re: Moze ktos na rowerek ????? 22.09.05, 10:20
                                Az wstyd jezdzic dzis czyms innym!
                                • ciupazka Re: Moze ktos na rowerek ????? 22.09.05, 14:44
                                  Jedziemy więc z PO, majaczku, rozumiesz to!
                                  • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 22.09.05, 15:56
                                    PO no juz niedlugo hehe
                                  • majak_m Re: Moze ktos na rowerek ????? 22.09.05, 17:02
                                    ciupazka napisała:

                                    > Jedziemy więc z PO, majaczku, rozumiesz to!

                                    Kurde, ales Ty uparta. Ja jezdze sam :P
                                    • ciupazka Re: Moze ktos na rowerek ????? 22.09.05, 17:29
                                      Ciekawe ka zajedziys?! U nos to by Ci pedzieli wartko , wies jako? Do
                                      rzyci babcynyj, hehe....ino sie nie obraź. Hej!
                                      • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 22.09.05, 20:11
                                        we wrzesniu ubieglego roku mialem byc na weselu wlasnie w Miliczu,ale niestety
                                        plany sie pokrzyzowaly i nie pojechalismy
                                        ja tam nie mam nic do towarzystwa kobiet,wrecz przeciwnie hehe,tylko zeby
                                        jechala za mna,zebym o glupotach nie myslal.Ale jak tyle kilosow dziewczyna
                                        zrobi w dodatku mezatka,to juz zadnej pociechy w domu z niej nie ma
                                        hihi,oczywiscie chodzi mi o gotowanie ,sprzatanie ...
                                        • zuzanna6 Re: Moze ktos na rowerek ????? 22.09.05, 21:11
                                          tak, tak, aleks, wiemy o co ci chodzi... hi hi hi

                                          a dziś dzień bez samochodu

                                          pojeździłam rowerkiem, ale oczywiście nie do pracy, po pracy, ech...jak fajnie
                                        • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 23.09.05, 07:52
                                          aleks44 napisał:
                                          > Ale jak tyle kilosow dziewczyna zrobi w dodatku mezatka,to juz zadnej
                                          pociechy w domu z niej nie ma hihi,oczywiscie chodzi mi o
                                          gotowanie ,sprzatanie ... <

                                          Już nie taka dziewczyna. ;)
                                          Gorzej jak z męża POżytku już nie ma. :)) Mam na myśli... ;)
                                          Gotowaniem, sprzataniem to się dzielimy - czasami POmaga Córcia.

                                          Ps. Zaraz wybywam - rowerkiem oczywiście - na grzyby. POd Twardogórę, Milicz -
                                          nie wiem czy już są. Jak nie będzie to pojeżdżę sobie. Relację zdam PO
                                          POwrocie.

                                          POzdrawiam - sledzik4
                                          • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 23.09.05, 07:55
                                            ZaPOmniałem dodać, że dzisiaj się urlopuję. Więc trzy dni laby. :D

                                            POzdrawiam - sledzik4
                                            • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 23.09.05, 15:27
                                              udanej wyprawy grzybowo-rowerowej
                                              milego weekendu,zdaj relacje jak wrocisz
                                              • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 24.09.05, 19:45
                                                aleks44 napisał:
                                                > udanej wyprawy grzybowo-rowerowej
                                                > milego weekendu,zdaj relacje jak wrocisz

                                                www.bozym.com/tatry_bb/viewtopic.php?t=879&start=165
                                                POzdrawiam - sledzik4
                                                • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 24.09.05, 19:47
                                                  sledzik4 napisał:
                                                  target="_blank">www.bozym.com/tatry_bb/viewtopic.php?t=879&start=165</a>


                                                  • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 24.09.05, 19:50
                                                    Przepraszam - coś źle zrobiłem. Miało być wyjaśnienie:
                                                    sledzik4 = Czesiek ;)
                                                    www.bozym.com/tatry_bb/viewtopic.php?t=879&start=165
                                                    pzdr - sledzik4
                                                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 24.09.05, 22:52
                                                    no to sobie pojezdziles,ja niestety do poludnia w pracy,a potem mala imprezka
                                                    zakladowa,nie pilem ,to nie moglem patrzec jak inni pija wiec sie zmylem .Teraz
                                                    siedze w domu i chyba zaraz pojde spac,moze jutro sie gdzies wybiore na rowerze.
                                                    milej niedzieli
                                                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 25.09.05, 11:39
                                                    sloneczko pieknie swieci,wiec zaraz po obiadku wyruszam troszke pojezdzic
                                                    milego dzinoka,oczywiscie na rowerowych szlakach
                                                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 25.09.05, 22:57
                                                    bylem,jezdzilem,wrocilem zmeczony,ale zadowolony.nie zrobilem wprawdzie tyle
                                                    kilometrow co Sledzik i Jego zona,ale i tak bylo OK.pogoda byla piekna
                                                    sloneczko swiecilo,nawet polezalem sobie troche na stercie drewna,prawie jak
                                                    plaza hehe
                                                  • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 27.09.05, 20:38
                                                    Oto Żony i moja - ostatnia wycieczka:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=29590799
                                                    pozdrawiam - sledzik4
                                                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 27.09.05, 23:10
                                                    oj zazdroszcze kondycji Twojej Zonie i Tobie,wycieczka piekna,choc ja nie
                                                    jestem zwolennikiem jazdy po drogach ,gdzie jest duzy ruch samochodowy,wole
                                                    jednak drogi lesne ,szlaki turystyczne,czasem musze przez duza czesc prowadzic
                                                    rower,bo podjazdy sa dosc strome,ale i tak jestem zadowolony.
                                                    pozdrawiam
                                                  • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 29.09.05, 03:05
                                                    no sledzik ,oboje z zona jestescie super!
                                                  • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 29.09.05, 16:50
                                                    ellenai napisała:
                                                    > no sledzik ,oboje z zona jestescie super! <

                                                    Dziękuję. :D
                                                    To Ona jest Super - ja tylko dotrzymuje Jej towarzystwa. ;)

                                                    W sobotę ponoć nie będzie padało - we Wrocławiu - może wreszcie jakieś grzybki
                                                    znajdziemy. Już zaplanowaliśmy sobie wyjazd rowerkami. Oby było przyjemnie i...
                                                    smacznie. :)

                                                    Ps. Aleks44 - my też unikamy głównych tras. Takie sobie asfaltóweczki, kocie
                                                    łby, szutry, a ostatnio przez kartoflisko. :)) Sam i owszem jeżdżę, drogami
                                                    krajowymi: "5"-ką, "8"-ką, ale to już inna "para kaloszy". ;) Zawsze
                                                    w "adidasach".
                                                    Na dole strony - moja Wiola. :D
                                                    tatry.bozym.com/viewtopic.php?t=882&postdays=0&postorder=asc&start=120
                                                    pozdrawiam - sledzik4
                                                  • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 29.09.05, 17:04
                                                    zdjecie swietne! pozdrowka dla zony!
                                                  • majak_m Re: Moze ktos na rowerek ????? 29.09.05, 17:23
                                                    Widze, ze jezdzicie bezpiecznie. Ja nie mam nawet tylnego swiatelka ;)
                                                    ale za to bez kasku wogole nie wsiadam na rower.
                                                  • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 29.09.05, 17:37
                                                    majak_m napisał:
                                                    > Widze, ze jezdzicie bezpiecznie. Ja nie mam nawet tylnego swiatelka ;)
                                                    > ale za to bez kasku wogole nie wsiadam na rower. <

                                                    Ja też mam kask. Żony jakoś nie udaje mi się na niego namówć. :)
                                                    Ach te..... kobiety.......... ;)

                                                    pozdrawiam - sledzik4
                                                  • majak_m Re: Moze ktos na rowerek ????? 29.09.05, 18:10
                                                    Bez obaw, zrobi OTB i zmieni zdanie ;) zartuje naturalnie i nie zycze Jej oraz
                                                    Tobie tego, ale ze mna bylo wlasnie tak. Cale szczescie oprocz sprzetu nic
                                                    wiecej nie ucierpialo (czyt. ja). Jednak dwa dni pozniej jezdzilem juz w kasku.
                                                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 29.09.05, 20:50
                                                    p.Wiola jest OK !!rower tez hehe,ja jezdze bez kasku,nie zebym sie chwalil,bo
                                                    nie ma czym,ale jakos tak mi wygodniej,co nie jest powiedziane ze
                                                    bezpiecznie.Mam natomiast swiatlo tylne odblaskowe i migajace,ktore wlaczam jak
                                                    tylko jade glowna droga,co nie czesto sie zdarza .Zazdrosze Wam tych odleglosci.
                                                    Majak kijki okolo 180 zl,buty chyba tez podobnie
                                                    > aleks 44
    • majak_m Re: Moze ktos na rowerek ????? 28.09.05, 22:58
      Pojechalem dzis tak z glupa sobie na rowerek i nawet nie wiem,
      w ktorym momencie znalazlem sie na Labowskiej Hali. Balem sie tylko,
      ze mi picia zabraknie bo wzialem tylko 0,5l butelczyne wody.
      W koncu jechalem na szybkiego szlifa hehehe.
      Dlatego w sumie jak bylem blisko schroniska, z pusta butelka w plecaku,
      glupio bylo zawrocic ;)
      Od poludnia nawoluje, ale nikt nie chce juz ze mna jezdzic,
      moze zatem ktos z Was sie ze mna jutro wybierze?
      Dawno na Cyrli nie bylem i tam sie z pewnoscia skieruje.
      • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 28.09.05, 23:17
        widze ,ze Ty tez kondyche masz.ja zamiast wody woze kawe i kawalek
        czekolady,zeby tylko na weekend nie padalo,moze gdzies sie wybiore
        • majak_m Re: Moze ktos na rowerek ????? 28.09.05, 23:32
          Ja weekendy mam zajete, wiec jezdze w ciagu tygodnia, a dzis wyjatkowo ladna
          pogoda byla. Nawet mnie opalilo ;) ja tez czekolade woze (dzis oczywiscie
          niezabralem), ale od kawy zdecydowanie wole wode (niegazowana rzecz jasna).
          Jutro ma ponoc pokropic, ale moze to i lepiej, bede mogl przetestowac wreszcie
          ochraniacze na buty ;)
          • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 29.09.05, 03:06
            no to nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo,mam na mysli twoje testowanie
            ochraniaczy!
            • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 29.09.05, 12:08
              ja nie mam specjalnch butow do roweru,jakie mi sie trafia,w takich jade,wiosna
              i jesienia to "adidasy"a w lecie to sandaly,bo sa najlepsze,tam gdzie jezdze
              jest kilka razy przez rzeke,a nie zawsze przejdzie po kamieniach.
              a ja jeszcze mam kijki,wprawdzie nie sa to "Nordic Walking" tylko "kijki
              trekingowe",oczywiscie ze to nie to samo,ale jak dla mnie amatora chodzenia to
              nie bedzie wiekszej roznicy hehe.Z kijem z leszczyny tez mi sie dobrze
              chodzi ,nie jestem wymagajacy.Tylko musze przyuwazyc kogos jak bedzie chodzi z
              takimi kijkami,we dwoje razniej hihi,samego jak zobacza to powiedza ,ze narty
              zgubilem
              • ellenai Re: Moze ktos na rowerek ????? 29.09.05, 16:59
                hehe kije leszczynowe wlasnie sa najlepsze heheh
              • majak_m Re: Moze ktos na rowerek ????? 29.09.05, 17:32
                Ja teraz nie wyobrazam sobie jazdy bez spd (Shimano Pedaling Dynamics). Tylko
                poczatkowy koszt zakupu zestawu moze odstraszyc, ale warto. Mi znacznie wzrosla
                srednia ;)
                Kurka, ciekawa sprawa z tym Nordic Walking. Dzis spotkalem takich spacerowiczow
                i dopiero teraz dostrzegam roznice pomiedzy tymi kijkami a zwyklymi do trekingu.
                Nie przyznali sie ile kosztuja :P Ale zestaw buty+pedaly SPD chyba by za to kupil ;)
                • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 03.10.05, 21:45
                  Niedzielna wycieczka z Żoną = 130km.
                  www.bozym.com/tatry_bb/viewtopic.php?p=35828#35828
                  pozdrawiam - sledzik4
                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 03.10.05, 22:34
                    nie dobijaj mnie,ja wczoraj zrobilem,tylko Wasza koncowke,to jest okolo 30 km
                    w tym chyba ze 2 km prowadzilem rower,bo strasznie szlak byl rozmkoniety
                    hehe,blocko jak diabli,kilka razy przez rzeke,ale nie po kamieniach bo troche
                    popadalo i niestety woda byla glebsza.Mialem jechac inna dluzsza trasa,ale
                    pojechalem na rower dopiero po poludniu i jazde zaczalem o 14,wiec zdecydowalem
                    ze bede jechal mniejsza petla.w sumie wrocilem zadowolony,zobacze jak bedzie na
                    nastepna niedziele.
                    pozdrawiam
                    • majak_m Re: Moze ktos na rowerek ????? 04.10.05, 12:10
                      Alez Aleks, ja jestem zdania, ze niewazne ile zrobic km, wazne zeby sie dobic i
                      wracac totalnie wykonczonym! Z reguly ja robie 50km, ale po gorkach, wiec
                      najczesciej po powrocie juz tylko jakis napoj energetyzujacy z babelkami ;) moze
                      postawic mnie na nogi.
                      Czesto tez te trasy oscyluja w okolicy 30km, ale to wlasnie wtedy gdy mam chwile
                      czasu wiec wykorzystuje go na jazde na rowerze naturalnie. Przykladowa taka
                      trasa to Cyrla (844m n.p.m.) przez Zeleznikowa i powrot. Z racji tego ze mam
                      blisko to robie nie wiecej niz 35km.
                      • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 04.10.05, 19:20
                        majak_m napisał:
                        > Alez Aleks, ja jestem zdania, ze niewazne ile zrobic km..... <

                        Ważne jest, aby nie "zgnić" przed telewizorem... ;)
                        Gdzieś już pisałem, że kilometry w Górach liczą się podwójnie. :)

                        pozdrawiam - sledzik4

                        Ps. Jak już pewnie zauważyliście - dzięki tak długim wycieczkom jesteśmy cały
                        dzień w ruchu - na powietrzu. Dla nas to jest najważniejsze - po 40-stu
                        godzinach przy biurkach i kompach.

                      • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 04.10.05, 19:22
                        Wiesz ja tak na ostro nie smigam,jakos pamietam moja kontuzje z przed trzech
                        lat,kiedy troche biegalem i mialem dosc mocno nadwyrezona kostke,dlatego ja
                        oszczedzam.Ale przyznam sie ze jak sobie raz w tygodniu nie przejede na
                        rowerze ,to mi tego brakuje,dla mnie ruch jest wskazany.Na Cyrli nigdy nie
                        bylem,nasza Magura Malastowska ma chyba 810m n.p.m.nie probowalem na nia
                        wyjechac,ale widzialem dwa lata temu goscia ktory wyjechal do schroniska,dobry
                        byl hehe!!!
                        • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 04.10.05, 19:31
                          tak,kazda chwila na swiezym powietrzu,to relaks,nie tylko fizyczny,ale i
                          psychiczny,czlowiek choc na kilka godzin moze sie wylaczyc
                          • maladanka Re: Moze ktos na rowerek ????? 08.10.05, 23:17
                            byłam,byłam - wczoraj sobie z Przełęczy Małastowskiej przez Nowice do Bielanki -
                            fajnie sie jedzie, potem horror na drodze do Ropicy Polskiej - ruch
                            niesamowity,pobocze pozastawiane samochodami i cudowny powiew od tirów, który
                            może wywołac ostatnie tchnienie - ale potem most i Blichem luźniutko.
                            Tęskni mi sie moją hulajnogą ale trudno,nie zabierałam jej do Polski,tu nie
                            bardzo miałabym gdzie na niej hulać
                            • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 09.10.05, 10:18
                              Oj piekna trasa zaliczylas,tez Masz kondyche,jak Sledzik i Jego
                              Zona ,gratuluje !!ja na Magure jade przez Owczary(jest tam piekna cerkiewka,ale
                              na pewno Wiesz),ale droga,bardzo maly ruch,potem wypycham rower na szlak od
                              Bielanki i dalej szczytami do schroniska.
                              A z Bielanki jak Bys chciala mozesz jechac tak;skrecasz w prawo i zaraz po
                              przejechaniu kilkunasu metrow ,zobaczysz po lewej stronie drogi dom (ogrodnik
                              chyba)za ogrodzeniem tego domu jest drozka,ktora prowadzi do mostu na Ropie(na
                              drodze do Bystrej),wyjedziesz na droge i przejedziesz przez most,a nastepnie
                              skrecisz w prawo i bedziesz jechac lewa strona rzeki az do Blichu.
                              a ja zaraz jede do Wolowca a z tamtad rowerkiem,na Bartne ,Magura
                              Watkowska,Swiatkowa Wielka i Mala,Rozstajne i Nieznajowa,zobacze moze jeszcze
                              cos zmienie,ale pogoda piekna to musze to wykorzystac
                              milej niedzieli
                              • maladanka Re: Moze ktos na rowerek ????? 09.10.05, 10:53
                                aleks,ja trochę przechytrzyłam:) - do Przełeczy Małatowskiej to autobusem z
                                rowerem jechałam,pan kierowca był miły i pozwolił rower na tył autobusu
                                wstawic,potem to już jak nalezy - pedały w ruchu były, do kondycji żony
                                Sledzika to mi brak 90%,ma krzepę dziewczyna!
                                Opowiedz po powrocie jak było - na pewno kolorowo do zwariowania
                                • ciupazka Re: Moze ktos na rowerek ????? 09.10.05, 12:28
                                  Wstręciuchy, jedne, ale Wam dobrze...I ta pogoda, ojejku, a głosowacka
                                  juz była??? Idę i ja w ogrody działkowe, bo co mi pozostało...Hej!
                                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 09.10.05, 18:52
                                    Hej Ciupazko,nie ma to jak gory !!! obojetnie czy duze czy male,ale jak jest
                                    jeszcze ladna pogoda to grzech w domu siedziec.Obowiazek obywatelski spelnilem
                                    i glos oddalem,a potem w plener.
                                    Maladanko,dobra Jestes,ja bym sie nie przyzal hehe.Dzisiaj pojechalem do
                                    Wolowca,i dalej rowerkiem do Nieznajowej,Rozstajnego,Swiatkowej,Swierzowej ,na
                                    przelecz nad Bartnem i wypchalem rower na Magure Watkowska,tam polezalem przez
                                    pol godzinki na laweczce(co by oddech zlapac),przy obelisku Papieskim,popijajac
                                    od czasu do czasu kawke i potem dalej szlakiem na Swierzowa,ale troszke inna
                                    droga ,itd do Wolowca,zajelo mi to okolo piec i pol godziny,wrocilem
                                    wypompowany ale zadowolony.Po drodze duuuzo ludzi,widzialem nawet mlode
                                    malzenstwo,pchajace wozek z malutkim dzieckiem,wracajacych ze szczytu
                                    Magury.Bylo pieknie i cieplutko,och zeby tak do grudnia potrzymalo hehe
                                    Maladanko polecam ta trase,mozna tez z Bartnego ,nie koniecznie na rowerze
                                    • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 10.10.05, 21:08
                                      Ostatnie relacje z moich - samotnych tym razem - wycieczek rowerowych:
                                      www.bozym.com/tatry_bb/viewtopic.php?p=36341#36341
                                      Na samym dole. ;)

                                      pozdrawiam - sledzik4

                                      • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 10.10.05, 23:30
                                        rower to jest to!!!! a co bedzie zima ???,juz sie martwie
                                        tarse zaliczyles piekna,kilometrow masa,ten palacyk fajny
                                        ja przez tydzien nie bede jezdzil buuuu
                                        • maladanka Re: Moze ktos na rowerek drewniany 12.10.05, 22:36
                                          Jak myslicie,jak się na takim jedzie?
                                          Eksponat z muzeum W.Orkana w Rabce
                                          img433.imageshack.us/my.php?image=08102005obj054rowerdr3yy.jpg
                                          • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek drewniany 12.10.05, 22:57
                                            fajny,tylko musi strasznie na nim telepac,a jazda to ma byc przyjemnosc, a nie
                                            kara
                                            • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek drewniany 13.10.05, 08:38
                                              Witajcie
                                              Miłej lektury. :)
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=29590799&a=30347708
                                              Ps. Podobny rowerek widziałem kopę lat temu w Muzeum Miejskim w Ząbkowicach
                                              Śląskich. Ciekawe jaką prędkość można osiągnąć na takim bicyklu? ;)

                                              pozdrawiam - sledzik4
                                              • majak_m Re: Moze ktos na rowerek drewniany 13.10.05, 09:54
                                                Taki rowerek mozna zobaczyc tez w sadeckim skansenie.
                                                Podobno jazda wygladala tak, ze jeden odwazny wychodzil na gorke i "puszczal"
                                                sie z niej.
                                                Hmmm, ciekawe jak hamowal ;)
                                                • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek drewniany 13.10.05, 11:19
                                                  pewnie tak jak w kawale o nerciarzach,tata jedz smialo tam na dole cie swierki
                                                  zatrzymaja hehe
                                                  • maladanka Re: do aleksa 13.10.05, 15:57
                                                    Dzieki Intergeo czyli formie dostarczającej mi interent nie mogę na razie
                                                    obejrzeć przesyłki - pewno znowu w nocy dopiero ...20 min.trwało wejście do
                                                    poczty, a otwarcie pierwszego listu tyle samo...no to co tu pisać...?
                                                    Dziekuję już i że tak powiem, ustosunkuję się potem :)
                                                  • aleks44 Re: do aleksa 13.10.05, 22:56
                                                    to "fajnie" Masz ,ja mam net z Piekarskiej,chodzi w miare stabilnie,choc
                                                    milismy problem przez jakis czas
                                                    bedzie dobrze ,pozdrawiam
                                                  • maladanka Re: a może na strzelnicę? 15.10.05, 09:06
                                                    he he ,tam mnie jeszcze nie było! idę ...mam nadzieję,ze i wrócę :)
                                                  • aleks44 Re: a może na strzelnicę? 15.10.05, 09:09
                                                    ale ktora,ta prawdziwa na 11 listopada,czy ta na Korczaku,ponizej wojskowego
                                                    cmentarza,a z czego bedziesz strzelac ???
                                                  • maladanka Re: a może na strzelnicę? 15.10.05, 17:52
                                                    za Sp.Inwalidów w lewo - strzelałam w ogóle pierwszy raz w zyciu, z wiatrówki
                                                    sportowej na stojąco - wszyscy przeżyli,troche mnie policzek boli...10 strzałów
                                                    przysługiwało
                                                  • aleks44 Re: a może na strzelnicę? 15.10.05, 19:19
                                                    to juz zaden golab nie bedzie latal nad Korczakiem,to juz teraz wiem z kad
                                                    wzielo sie powiedzenie"tam gdzie zawracaly wrony" wcale sie biednym ptaszka nie
                                                    dziwie,to pewnie w zwiazku z ptasia grypa.
                                                    a dlaczego Cie polczek boli ??? MDanusiu to na pewno byla wiatrowka ???
                                                  • sledzik4 Re: a może na strzelnicę? 16.10.05, 20:48
                                                    Sobotnia wycieczka:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=29590799&a=30514462
                                                    Niedzielna wycieczka:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=29590799&a=30515553
                                                    Pozdrawiam - sledzik4
                                                  • sledzik4 Re: a może na strzelnicę? 17.10.05, 10:36
                                                    MałaDanka napisała: (na innym forum)
                                                    > Śledzikowie mili - czy nigdy nie macie chęci tak troszke dłużej pospać? <

                                                    Żona śpi dłużej. :) Ja szykuję rowery, śniadanko, prowiant na drogę. Jej
                                                    pozostaje tylko: umyć się, zjeść, odpowiednio ubrać i wsiąść na rowerek. ;)

                                                    > Pozdrawiam dumna z takich krajanów! <

                                                    :) :D :D

                                                    Pozdrawiam - sledzik4
                                                  • maladanka Re: a może na strzelnicę? 17.10.05, 11:14
                                                    sorry - cos mi się pomyliło i zdziwiłam sie,że sie nie pokazało, bede na
                                                    Wszystkich Swiętych we Wrocławiu, może mnie w pędzie miniecie? pomacham Wam!
                                                  • aleks44 Re: zdecydowanie na rowerek 30.10.05, 17:58
                                                    bylem dzisiaj ,bo przez dwa tygodnie nie siedzialem na rowerze,pogoda
                                                    wspaniala,ale troszke chlodnawo,nie wiadomo jak sie ubrac,bo przy wiekszych
                                                    zjazdach przeszywa na wylot,ale w sumie jest OK,korzystajcie jak mozecie
                                                  • sledzik4 Re: zdecydowanie na rowerek 01.11.05, 00:07
                                                    Słomiany wdowiec - czyli sledzik4 ;) - kombinuje gdzie tu jutro się wybrać. Na
                                                    grzyby już nie jadę - sucho, zimno w lasach - smakołyków brak. Okolice Wrocka
                                                    objeżdżone. Trzeba będzie - po raz kolejny - powtórzyć którąś z tras. Ot
                                                    dylemat. Wstępnie - przeznaczam ok. 5 godzin na "ucieczkę" z domu. Po powrocie
                                                    zdam relację. :)

                                                    Pozdrawiam serdecznie FNS - sledzik4
                                                  • aleks44 Re: zdecydowanie na rowerek 01.11.05, 08:46
                                                    siedze w domu,dzis sobie odpuszczam,jeszcze nadrobie
                                                  • teresa50 Re: zdecydowanie na rowerek 01.11.05, 09:39
                                                    Dzień dobry. Jestem z tarnowskiego forum i chcę powiedzieć, że u nas też jest
                                                    taka "rowerowa" dziewczyna. Cały czas nas wszystkich namawia na wycieczki :-)
                                                    Ale już niedługo przestanie, bo pogoda :-) Dzisiaj jednak jeszcze wymarzony
                                                    dzień na ostatnie jesienne spacerki. Pozdrawiam aleksa i resztę :-) Miłego dnia!
                                                  • aleks44 Re: zdecydowanie na rowerek 01.11.05, 11:31
                                                    Dziekuje wzajemnie,a Ty na rowerku nie jezdzisz ?????,ja tez wszystkich
                                                    namawiam,choc do Sledzika i Jego Zony,czy Twojej "rowerowej" dziewczyny,to mi
                                                    daleko,jednak sam co niedziele lubie pojechac na maly wypadzik,skonczy sie
                                                    rower, zaczna sie narty biegowki,tez polecam
                                                  • sledzik4 Re: zdecydowanie na rowerek 01.11.05, 18:06
                                                    --------------------------------------------------------------------------------
                                                    Wrocław - Krzyżanowice - Pasikurowice - Siedlec - Godzieszowa - Skarszyn -
                                                    Trzebnica - Oborniki Śląskie - Wielka Lipa - Osolin - Osola - Bagno -
                                                    Godzięcin - Bukowice - Rościsławice - Uraz - Raków - Kotowice - Paniowice -
                                                    Szewce - Wrocław Świniary - Wrocław.
                                                    Dystans 112 km

                                                    pozdrawiam - sledzik4
                                                  • sledzik4 Re: zdecydowanie na rowerek 01.11.05, 18:11
                                                    Aleks - wysłałem Ci fotki na: gazeta.pl ;)

                                                    pozdrawiam - sledzik4
                                                  • aleks44 Re: zdecydowanie na rowerek 01.11.05, 19:15
                                                    juz zdazylem zobaczyc,dziekuje bardzo, fajna wycieczka,pogoda wymarzona,ja
                                                    dzisiaj siedzialem w domu,nigdzie sie nie ruszalem tylko na cmentarz,pozapalac
                                                    swieczki,moze w niedziele sie gdzies wybiore,chyba ze mnie rozlozy,ostatnio jak
                                                    mnie troszeczke zawialo na jedno ucho troche przygluchlem hehe,a doprawialem
                                                    sobie jeszcze w niedziele,wiec jak sie lepiej poczuje to pojade.
                                                  • sledzik4 Re: zdecydowanie na rowerek 01.11.05, 20:40
                                                    Aleks - dziękuę za fotki - są super - też uwielbiam takie trasy. Jednak ponad
                                                    80% - tak myślę - to szosa - ale ta, mało uczęszczana (mniej ruchliwa ;) )

                                                    Serdecznie pozdrawiam Ciebie i FNS - sledzik4

                                                    Ps.
                                                    my.magma-net.pl/
                                                  • zuzanna6 Re: zdecydowanie na rowerek 01.11.05, 20:49
                                                    mimo utrzymującej się pieknej pogody ja już nie jeżdżę, boję się własnie tego
                                                    zawiania, jest troche zdradliwie jak dla mnie

                                                    ale pozdrawiam wszystkich dzielnych rowerzystów
                                                  • aleks44 Re: zdecydowanie na rowerek 01.11.05, 21:18
                                                    zerknalem tez na magma-net,duuuzo tego i wspaniale,ja sie tak daleko nie
                                                    wypuszczam.Macie kondyche !!!!
                                                    wzajemnie pozdrwiam !!!
                                                  • aleks44 Re: zdecydowanie na rowerek 01.11.05, 21:27
                                                    ja tez nie lubie przewiania,teraz mam chyba troche zatoki,ale moze mi przejdzie
                                                    za jakis czas
                                                  • aleks44 Re: zdecydowanie na rowerek 06.11.05, 17:22
                                                    niestety nie przeszlo,dalej malo slysze na jedno ucho, wiec postanowilem
                                                    troche poruszac sie na zwiezym powietrzu w inny sposob,bez przeciagow hehe
                                                  • majak_m Re: zdecydowanie na rowerek 10.11.05, 18:36
                                                    A Ja sie chyba wlasnie zalatwilem.
                                                    Ale sloneczko takie swiecilo fajne, ze musialem na rowerek wyjsc.
                                                    Pomimo, iz jestem troche nie ten teges nie zaluje.
                                                    Jak mi przejdzie to jutro tez gdzies pojade ;)
                                                  • maladanka Re: a na butach?.. 11.11.05, 10:44
                                                    patrzę w okno,chmurzy się, a na jutro mam w planie wędrowanie i kiełbaska na
                                                    ognisku i coś,żeby nie zaszkodziło...
                                                  • sledzik4 Re: a na butach?.. 11.11.05, 19:45
                                                    11.11.05. Piątek
                                                    Palc Grunwaldzki - Kamieńskiego - Krzyżanowice - Psary i dalej "5"-ką do
                                                    Trzebnicy. Na początku miasteczka skręciłem w pierwszą ulicę w prawo
                                                    i... "wylądowałem" przy Kościółku Leśnym... .
                                                    img426.imageshack.us/img426/7814/13333857wi.jpg
                                                    Sporo fotek... troszkę piechotką po lesie... ku mojemu zdziwieniu
                                                    wyjechałem/wyszedłem na szosę z Trzebnicy do Wrocławia. Dalej - zaną już sobie
                                                    doskonale trasą przez Skarszyn - Pasikurowice - Krzyżanowice - do Wrocławia.
                                                    Dystans 58 km.

                                                    pozdrawiam sledzik4

                                                    Ps. Spotkałem czterech... goniących za lisem. ;)
                                                  • aleks44 Re: a na butach?.. 12.11.05, 17:00
                                                    ja tez nie leniuchowalem,wczoraj na butach,oczywiscie z kijkami z Petnej do
                                                    cmentarza z I wojny swiatowej,to tylko tak zeby wykorzystac ze jestem w
                                                    lesie.Dzisiaj po malutkim obiadku,do Wolowca i potem lasem na Czarne,potem
                                                    przez Nieznajowa do Wolowca,bite trzy godziny intensywnego marszu.Spotkalem
                                                    bardzo duzo ludzi,nie spodziewalem sie ,bo w gorach,bardzo mglisto i chlodno,do
                                                    tego jeszcze wiatr.Moze jutro tez gdzies wyskocze
                                                  • sledzik4 Re: a na butach?.. 12.11.05, 17:29
                                                    12.11.05. - Sobota
                                                    Plac Grunwaldzki - Strzegomska - Graniczna - Jerzmanowska - Samotworska -
                                                    Samotwór - Skałka - Romnów - Stoszyce ("pałac")
                                                    img194.imageshack.us/img194/5599/13434047zq.jpg
                                                    - Wszemiłowice - Kąty Wrocławskie - Krobielowice, a właściwie przed... -
                                                    popas ;) pod... kto to wie?
                                                    img194.imageshack.us/img194/9198/13434115lo.jpg
                                                    Powrót pod Kąty W. - Sośnica - Sadków - Pietrzykowice - Cesarzowice - Mokronos
                                                    Dolny - Wrocław. Troszkę poszwędałem się jeszcze po naszej Stolicy i do
                                                    domku. :)
                                                    Dystans 67 km.
                                                    Ps.
                                                    Od Skałki do Kątów wiatr dał mi się nieźle we znaki. :(
                                                    Spotkałem dzisiaj sporo rowerzystek/ów... wymiana pozdrowień, przywitań - jak
                                                    kto woli. Szczególnie - mile - zaskoczył mnie kolega, który na Wiejskiej,
                                                    wyprzedzając zmęczonego śledzia odwrócił się by mnie przywitać. :D

                                                    pozdrawiam - sledzik4
                                                  • lemuriza Re: a na butach?.. 12.11.05, 17:51
                                                    My też jeździmy, ja i mój mąż. Ale chyba nie tak dużo jak Ty.
                                                    nasz rekord to 114 km.
                                                    Częściej jednak robimy po około 70, 80 km.W tym roku jeździliśmy w wakacje po
                                                    gókach, okolice Krynicy, Słowacja.
                                                    Dzisiaj też byliśmy, ale tylko 43 km.
                                                    Rzadko ostatnio jeździmy, stąd kondycja nie ta:(.
                                                    Ale nie wiosnę się odbuduje.
                                                    Pozdrawiam.
                                                    ( jesteśmy z Tarnowa)


                                                  • sledzik4 Tarnów - piękne miasto :D 12.11.05, 18:26
                                                    lemuriza napisała:
                                                    > ( jesteśmy z Tarnowa) <

                                                    Po Tatrach też może razem chodzicie?

                                                    pozdrawiam -sledzik4


                                                  • aleks44 Re: Tarnów - piękne miasto :D 12.11.05, 18:41
                                                    widze ze Tarnowianki tez kondycje maja hehe.Ach te kobiety !!!!.W Wolowcu,gdzie
                                                    jezdze na rowerze,a teraz chodze, czesto widze auta na blachach
                                                    Tarnowskich,dzis tez widzialem.
                                                  • maladanka Re: na butach 12.11.05, 20:56
                                                    Ależ piękny był dzis dzień!
                                                    Wyszlismy rano przez Gorlice i ul.Łokietka do góry i dalej, po prawej zostało
                                                    zejście do Krzyża Milenijnego, a my wyżej potem niżej do Bielanki i znowu w las
                                                    i żółtym i na Łysą nad Ropą.
                                                    A tam gościnna chatka, ognisko,kiełbaska,bigosik,sympatyczni ludzie,którym się
                                                    chce ruszać aby nie zardzewieć i pośpiewac z gitarą.Mgły około 15.oo zasuwały
                                                    wręcz w niesamowitym tempie,potem już siedzielismy jak w mleku.
                                                    Jak my sobie pięknie mieszkamy ! Można łazić i nigdy się nie znudzić.te same
                                                    trasy zupełnie inne w zimie ,inne w jesieni ....
                                                  • aleks44 Re: na butach 12.11.05, 21:24
                                                    To troszke traske zaliczylas,po przeczytaniu Twojego wczorajszego posta,o
                                                    planach na dzien dzisiejszy,ogladalem grupe kilku osob idacych w kierunku
                                                    Radocyny,mieli aparaty fot i ciachali zdjecia,pomyslalem,moze Ty hehe
                                                    Tak Masz racje,mieszkamy w pieknym miejscu i chyba coraz wieksza ilosc ludzi to
                                                    miejsce zauwaza.Musze przyznac,ze z wiekiem czlowiek zaczyna widziec,ze jest
                                                    tyle pieknych miejsc w okolo nas.Dawniej przed laty tez tam bywalem,ale innym
                                                    srodkiem lokomocji i nic nie widzialem,teraz na rowerze duuuzo wiecej i jestem
                                                    bardzo z tego zadowolony.Jak napisalas o kijkach,ktore juz mam, na nowo
                                                    odkrywam urok Beskidu Niskiego.
                                                    Z Bielanki jechalem rowerem kilka razy szlakiem na Magure,ale wolalem od strony
                                                    Owczar.Przy Krzyzu Milenijnym bylem ale nie rowerem,natomiast nad Rope nigdy
                                                    sie nie wypuszczalem.Jesli chodzi o trasy,to tak ,sa inne w kazda pore roku.Jak
                                                    sie czesto przebywa w tym samym miejscu to sie te roznice widzi.dzis mgla byla
                                                    straszna,w lesie na kilkanascie metrow nic nie bylo widac,jak szedlem droga do
                                                    Czarnego to ogladalem sie jak jechaly samochody,zeby mi ktorys nie
                                                    zaparkowal.Jutro jak dozyje chyba ,zrobie znowu rundke podobna do dzisiejszej,
                                                    ale zaczepie o Lipna i Radocyne
                                                    milego chodzenia !!
                                                  • sledzik4 Re: na butach 12.11.05, 22:17
                                                    aleks44 napisał:
                                                    > ... Jutro jak dozyje... <

                                                    Przy takim trybie życia jeszcze dłuuugo będziesz nam opowiadał o swoich
                                                    eskapadach pieszo-rowerowych. :)

                                                    Serdecznie Cię pozdrawiam - sledzik4
                                                  • aleks44 Re: na butach 12.11.05, 22:33
                                                    dzieki Ci, ale latka uciekaja,widze to i czuje,choc dzisiaj widzac jak goscie z
                                                    lasu wyszli,to mi sie zal ich zrobilo i podwiozlem kawalek,bo jeden to juz
                                                    nawet kijkow nie podnosil ,tylko ciagnal za soba,mieli kilka km wiecej za soba
                                                    niz ja,a szli jeszcze dalej do schroniska.Mam nadzieje, ze doszli bo mgla
                                                    straszna.
                                                  • maladanka Re: na butach - pod niebem /foto/ 13.11.05, 07:20
                                                    Dla sledzika i nie tylko -
                                                    wczorajsze niebo
                                                    img384.imageshack.us/my.php?image=121105niebo0cq.jpg
                                                  • aleks44 Re: na butach - pod niebem /foto/ 13.11.05, 08:12
                                                    fajne,tylko ze ja wczoraj to tylko we mgle chodzilem,Mialas szczescie
                                                    milego dzionka
                                                  • sledzik4 Re: na butach 12.11.05, 22:10
                                                    maladanka napisała:
                                                    > Ależ piękny był dzis dzień! <

                                                    To prawda. :D

                                                    > Wyszlismy rano przez Gorlice i ul.Łokietka do góry i dalej, po prawej zostało
                                                    > zejście do Krzyża Milenijnego, a my wyżej potem niżej do Bielanki i znowu w
                                                    las i żółtym i na Łysą nad Ropą.....

                                                    Mała Daneczko ;) - jakieś linki... fotki... ? - please. :)

                                                    > Jak my sobie pięknie mieszkamy! <

                                                    Jak ja Tobie/Wam zazdroszczę... :(

                                                    > ... te same trasy zupełnie inne w zimie ,inne w jesieni... <

                                                    Każdego dnia inaczej - trzeba tylko... PATRZEĆ.

                                                    Pozdrawiam - sledzik4
                                                  • lemuriza Re: Tarnów - piękne miasto :D 13.11.05, 09:22
                                                    Po Tatrach to raczej nie chodzimy, chociaz je lubimy:).
                                                    Ale za to gramy razem w siatkówkę.
                                                  • lemuriza Re: Tarnów - piękne miasto :D 13.11.05, 09:29
                                                    Pewnie, ze mieszkacie w pieknym miejscu.
                                                    Mam sentyment do Sącza i okolic, bo mam przyjaciółkę w Sączu i często u niej
                                                    bywałam, nasze pierwsze wakacje z mężem spędzilismy w Krynicy...
                                                    Ale my też mamy nienajgorzej. Też jest trochę górek, chociaż nie takich jak u
                                                    Was i można podziwiać piekne krajobrazy.
                                                    Zjeździliśmy w tym roku sporą częśc naszego powiatu, zahaczając o sąsiednie i
                                                    powiem Wam, że dzięki rowerowi zobaczyłam wiele miejsc o których nie miałabym
                                                    pewnie zielonego pojęcia.
                                                    Na przyszły rok planujemy wyprawę na Mazury, bo nigdy tam nie bylismy i
                                                    będziemy sobie rowerowo Mazury zwiedzać.
                                                    No i powiem Wam, że to fajnie mieć męża, który podziela sportowe pasje.
                                                    Pozdrawiam.
                                                    -
                                                  • aleks44 Re: Tarnów - piękne miasto :D 13.11.05, 10:23
                                                    Lemurizo,jestem z Gorlic,przebywam na "banicji" hehe.Nie jest wazne gdzie sie
                                                    mieszka,najczesciej jedzie sie tam ,gdzie ktos nam podpowie,ale jest tyle
                                                    pieknych miejsc blisko nas,czasem na wyciagniecie reki.Tarnowa nie znam ,bylem
                                                    kilkanascie razy i to przejazdem,ale mnie sie podobalo.Na Mazury wybierz sie
                                                    koniecznie ,jest pieknie,bylem tam dwa lata w wojsku i zawsze marzylem zeby
                                                    zabrac swoja rodzine i odwiedzic te miejsca.W tym roku to sie spelnilo,wracajac
                                                    z nad morza, spedzilismy tam chwilke..Koniecznie zabierz rowery,ja tego nie
                                                    zrobilem i zaluje do dzis,tam dopiero jest gdzie jezdzic.Moja zona dawniej
                                                    jezdzila,teraz mniej,ale to nie z braku checi ,tylko czasu,dzieci tez nie
                                                    chca,choc maja na czym.Teraz wlasnie pije poranna kawke i zaraz zbieram sie i
                                                    jade do Wolowca,bo z tamtad najlepiej mi sie jezdzi i chodzi,dzis na
                                                    butach,polecam.
                                                    Milej niedzieli
                                                  • majak_m Re: Tarnów - piękne miasto :D 13.11.05, 11:33
                                                    No prosze, Lemury tez jezdza na rowerach ;) a Ja niestety sam podrozuje.
                                                    Wczoraj zakupilem "cieple" buty na zime do mojego bike'a
                                                    Zobaczymy co z tego zimowego rowerowania wyjdzie.
                                                  • lemuriza Re: Tarnów - piękne miasto :D 13.11.05, 12:15
                                                    No pewnie, ze na Mazury zabierzemy rowery:). O to własnie chodzi.
                                                    Tak czas.. tu odgrywa decydującą rolę. Już się boję przyszłej wiosny, bo będę
                                                    mieć gorący okres w pracy i wiem, ze czasu na jeżdzenie będzie zdecydowanie
                                                    mniej. I martwię się tym:), bo tę wiosnę i lato spędziliśmy głownie na
                                                    rowerach. Każdy weekend to była co najmniej jedna długa wyprawa.I bardzo
                                                    byliśmy szczęśliwi z tego powodu.
                                                    My w ogóle lubimy sport.
                                                    Ja sporo lat grałam w siatkówkę i to jest moja głowna miłość sportowa. Oprócz
                                                    tego chodzę sobie jeszcze na basen:).
                                                    Co do Tarnowa, to w Tarnowie trzeba zobaczyć centrum , Rynek, Ratusz.
                                                    Gorlice... ładne miasteczko.
                                                    Byłam.No i mamy znajomych z Forum Gorlice.
                                                    Zapraszam przy okazji na Forum Tarnów i Forum GW Rowery ( chociaż tam pewnie
                                                    bywacie).
                                                  • aleks44 Re: Tarnów - piękne miasto :D 13.11.05, 17:20
                                                    musze przyznac ze ja taki usportowiny to nie jestem ,pierwsze troche
                                                    biegalem,tak dla siebie,teraz to rower,lubie jezdzic,a ostatnio zaczalem tez
                                                    chodzic z kijkami,a przyjdzie zima to biegoweczki,a tak na prawde to chodzi mi
                                                    o zbicie kilku kg nadwagi,wiec to mnie najbardziej mobilizuje.
                                                    dzis zdecydowanie zaluje ze nie zabralem roweru,nogi bola,rece bola,ledwie co
                                                    wrocilem.Jak bym jechal na rowerze, nie skusilo by mnie isc skrotem przez las,a
                                                    tak poszedlem zabladzilem we mgle( w Gorlicach sloneczko swiecilo)wyszedlem nie
                                                    tam gdzie chcialem i musialem nadrobic drogi,efekt taki ,rowerek wraca do lask.
                                                    na F.Tarnow nie bywam,F.Rowery do dla zawodowcow,ja jestem amator hehe
                                                    pozdrawiam,wpadaj czesciej
                                                  • lemuriza Re: Tarnów - piękne miasto :D 13.11.05, 19:54
                                                    A ja lubię sobie posportować przede wszystkim dlatego, że mi to niesamowitą
                                                    frajdę sprawia, i psychicznie czuje się potem swietnie.
                                                    Znasz ten stan?

                                                    P>S. Jesli chodzi o rowery to też nie jestem żadnym tam zawodowcem.
                                                  • aleks44 Re: Tarnów - piękne miasto :D 13.11.05, 20:06
                                                    znam ten stan,fizycznie zmeczony,ale psychicznie wypoczety,ale teraz musze nogi
                                                    leczyc,hehe mam nadzieje ze w nastepna niedziele wybiore sie na
                                                    rowerze,oczywiscie bedzie zalezalo od pogody
                                                    zawodowiec,zawodowcem,ale jak kobieta robi ponad 100 km to ,to,to nie zwykla
                                                    gospodyni domowa hehe
                                                  • sledzik4 Re: Tarnów - piękne miasto :D 13.11.05, 20:24
                                                    Dziesiejsze wycieczki sledzika4 i jego Żony - na Forum Rowerowym Wrocław:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=29590799&a=31901058
                                                    pozdrawiam - sledzik4
                                                  • aleks44 Re: Tarnów - piękne miasto :D 13.11.05, 20:43
                                                    to rozumiem, 20 km ale nie 100 hehe najwazniejsze ze Jestescie zadowoleni
                                                    brawo !!!,pozdrawiam
                                                  • lemuriza Re: Tarnów - piękne miasto :D 13.11.05, 22:00
                                                    ponad 100 km. to ja zrobiłam tylko dwa razy w życiu.
                                                    Srednio robimy sobie 70 km, 80 km.
                                                    Czasem mniej, wczoraj np. 45.
                                                    Powiem Wam tak... kiedyś wydawało mi się to niemożliwie. Jak pierwszy raz
                                                    przejechałam 50 km. to wydawało mi się to wielkim wyczynem.
                                                    Ale jak się jeździ co najmniej 3 razy w tygodniu to można formę dość szybko
                                                    wypracować, własnie taką, że 80 km. można przejechać .
                                                    Tu nie chodzi o to zeby przejechać dużo, chodzi o to ze jadąc dużo można
                                                    zobaczyć więcej:).Wiecej miejsc, więcej tras. Kiedyś udało nam się dotrzeć do
                                                    miejsca gdzie Dunajec wpada do Wisły i przeprawić się promem w do.. woj.
                                                    świętokrzyskiego.To było właśnie te 114 km.
                                                    Pozdrawiam gorąco.
                                                  • lemuriza Re: Tarnów - piękne miasto :D 13.11.05, 22:03
                                                    Podobno śnieg ma spaść:((( , a to dla mnei koneic jeżdzenia. Nie mam ani
                                                    odpowiednich opon ani ubioru.
                                                    No cóż... byle do wiosny. Trzeba będzie zintensyfikować wiztyty na basenie
                                                    wzamian.
                                                  • majak_m Re: Tarnów - piękne miasto :D 14.11.05, 10:21
                                                    A Ja wlasnie zamierzam w zimie tez jezdzic. No ale ciuszki to trza miec cieple.
                                                    W kurtce narciarskiej jednak jezdzic sie nie da :( ale dobry windstoper oraz
                                                    coolmax i da sie przezyc. Do tego oczywiscie dlugie spodnie z ociepleniem i
                                                    przezimuje mysle.
                                                    100km to jednak spokojnie da sie zrobic. Zwlaszcza jak ktos jezdzi po gorkach.
                                                    Wystarczy wjechac na plaskie lub na asfalt i to juz tylko kwestia czasu.
                                                    Ja jestem dumny ze swoich 120km zrobionych po szlakach gorskich.
                                                    Zawodowiec to tez jednak ze mnie zaden, ale to nie przeszkadza odwiedzac F.
                                                    Rowery ;)
                                                  • aleks44 Re: Tarnów - piękne miasto :D 14.11.05, 15:37
                                                    nie jezdzilem nigdy w zimie na rowerze,moze w tym roku sprobuje ???choc nie
                                                    dokonca jestem przekonany,uwazam ze to bardziej niebezpieczne,niz inny sport
                                                    zimowy,ze wzgledu na warunki do jazdy.Gdyby bylo u nas, na tyle drog wylacznie
                                                    dla rowerow ,to nie byloby problemu,ale niestety nie ma ,wiec trzeba waska
                                                    jezdnie czesto nie do konca odsniezona,dzielic z amatorami czterech
                                                    kolek,gdzie panuje prawo silniejszy i wiekszy wygrywa,dlatego chyba i ja
                                                    poczekam do wiosny.Zlotym srodkiem na zimowe weekendy sa narty biegowe.
                                                  • maladanka Re: narty biegowe 14.11.05, 16:04
                                                    dobrze prawisz! już sie sniegu doczekać nie mogę!
                                                    na forum Narty jest wątek "biegówki dla zielonych" sympatycznie tam pan z
                                                    Kanady pisze
                                                  • aleks44 Re: narty biegowe 14.11.05, 16:18
                                                    zerkne na to forum,dobrze ze dla zielonych,bo ja dopiero mam jeden sezon
                                                    zaliczony,ale poczatki tez nie byly latwe hehe
                                                  • lemuriza Re: narty biegowe 14.11.05, 17:25

                                                    U mnie narty odpadają, ze względu na uszkodzone kolano.
                                                    Ale basen , siatkówka ( w specjalnym stabilizatorze) i rower jest ok.
                                                    Chociaż po jakims 50 km. na rowerze kolana zaczynają boleć.
                                                  • aleks44 Re: narty biegowe 14.11.05, 18:10
                                                    pewna Jestes,ze biegowki odpadaja ?? mnie sie wydaje ze powinno byc OK,zakladaj
                                                    stbilizator i przyjezdzaj do Gorlic.Bedziemy smigac po Wolowcu,acha meza tez
                                                    zabierz,bedzie trase przecieral to okolo 10 km,tak w sam raz
                                                  • lemuriza Re: narty biegowe 14.11.05, 21:58
                                                    ano właśnie wydaje mi się, że ten ruch kiedy noga zostaje z tyłu najbardziej
                                                    niebezpieczny jest....
                                                    Ale wiesz... to musi być frajda.
                                                    Chciałabym spróbować,ale to moje kolanko ledwie siatkówkę wytrzymuje i pomimo
                                                    stabilzatora to już się parę razy zbuntowało, że .. hej.
                                                    Nie chciałabym żeby odmówiło posłuszeństwa na zawsze.
                                                    Ale podobno w Waszych okolicach to też niezłe trasy rowerowe, prawda?
                                                  • aleks44 Re: trasy rowerowe w Beskidzie Niskim 14.11.05, 22:20
                                                    tras jest wiele,wprawdzie ja wszystkich nie znam,ale jezdze najwiecej w
                                                    okolicy Wolowca,to mala wioska,25 km od Gorlic,jest tam kilkanascie
                                                    domow,glownie Lemkow,lubie tam jezdzic bo spokoj, cisza ,malo ludzi,mozna
                                                    zwiedzac to co jeszcze zostalo,piekne cerkiewki,stare kapliczki,piekne lasy i
                                                    jechac we wszystkie kierunki.Wlasnie z tamtad robie wypady, nie dlugie 20 - 40
                                                    km,glownie szlakami turystycznymi,lub po Magurskim Parku Narodowym,czasem
                                                    trzeba rower niesc,czasem pchac,ale ja to lubie.Staram sie unikac drog
                                                    asfaltowych ze wzgledu na duzy ruch,dlatego jezdze po bezdrozach.
                                                    Zachecam jak bedziesz kiedys w tych okolicach,pozwiedzaj te tereny,mam nadzieje
                                                    ze Ci sie spodoba.
                                                  • sledzik4 Chyba "po rowerkach" w NS ;) 19.11.05, 18:50
                                                    Witam FNS :)
                                                    Też się dzisiaj nie wybrałem na wycieczkę poza miasto, ale za to "zwiedziłem"
                                                    troszkę "front robót drogowych" we Wrocławiu. Przejechałem w sumie 35 km. Jutro
                                                    mam zamiar na nieco dalsze rejony od domku. Wszystko zależy od puchu. Dzisiaj
                                                    było go niewiele. :D

                                                    Pozdrawiam - sledzik4
                                                  • aleks44 Re: Chyba "po rowerkach" w NS ;) 19.11.05, 19:08
                                                    niestety ja chyba sezon zakonczylem ,wlasnie pada troszke snieg,wiec chyba bede
                                                    siedzial w domku
                                                  • sledzik4 Re: Chyba "po rowerkach" w NS ;) 19.11.05, 19:16
                                                    aleks44 napisał:
                                                    > niestety ja chyba sezon zakonczylem... <

                                                    Podobnie jak niektórzy moi znajomi. :)
                                                    Jeden z nich powiedział mi dzisiaj, że kilka dni temu wyczyścił, zakonserwował
                                                    i do piwnicy schował swój rower. Ja mu na to, że właśnie dzisiaj swój uświniłem
                                                    jak... ;)

                                                    > ... wlasnie pada troszke snieg,wiec chyba bede siedzial w domku <

                                                    U nas też zaczęło prószyć.

                                                    pozdrawiam - sledzik4
                                                  • aleks44 Re: Chyba "po rowerkach" w NS ;) 19.11.05, 20:04
                                                    pamietam,ze rok ,moze dwa wstecz,sezon zakonczylem ostatnia niedziele listopada,
                                                    potem jak dowalilo sniegu,to swiata nie bylo widac.
                                                    moj tez jest schowany,ale nie umyty po ostatnich wypadach,przyznam ze nie
                                                    czesto zdarza mi sie umyc rower,az mi wstyd,jak laduje go na bagaznik hehe
                                                    pozdrawiam
                                                  • sledzik4 Re: Chyba "po rowerkach" w NS ;) 20.11.05, 20:31
                                                    Postanowiłem, że dzisiaj ruszę ciut dalej: Plac Grunwaldzki - Mickiewicza -
                                                    Kamieniec Wrocławski - Czernica - Ratowice (jaz):
                                                    img130.imageshack.us/img130/2904/jazratowice1qe.jpg
                                                    Dalej przez Łęg do Jecza-Laskowic.
                                                    Mariusz, czy to "Twoja" pizzeria? ;)
                                                    img419.imageshack.us/img419/2509/pizzeriafamilia1ta.jpg
                                                    Kiedyś piliśmy tam kawkę - z Żoną. :D
                                                    Dalej przez Miłoszyce - Nadolice - Dobrzykowice i do domku.
                                                    Dystans 57 km.

                                                    leon2leon napisał:
                                                    > Piep... taką pogodę, to nie dla mnie. Strzyka mnie we wszystkim jak to widzę
                                                    za oknem. Psa bym nie wygonił, a co dopiero siebie. <

                                                    Nie było tak źle. :)
                                                    Jak już się wyjdzie z domku i zacznie kręcić pierwsze kilometry - naprawdę jest
                                                    O.K.

                                                    Pozdrawiam - sledzik4
                                                  • aleks44 Re: Chyba "po rowerkach" w NS ;) 20.11.05, 20:42
                                                    niestety ja dzisiaj musialem siedziec w domu,mam troche roboty w domu i
                                                    postanowilem troszke popracowac,ale jak widomo dzis niedziela,wiec nie wypada
                                                    zajmowac sie niczym,poza odpoczynkiem,dlatego sobie odpuscilem .
                                                    Ciesze sie ze Ty wykorzystales odpowiednio niedziele
                                                    pozdrawiam
                                                  • majak_m Re: Chyba "po rowerkach" w NS ;) 21.11.05, 02:05
                                                    Przyznam sie, ze juz tydzien chyba nie jezdzilem.
                                                    Ale w sumie to czekam na wiekszy snieg.
                                                    A propos, kolcowal juz ktos z Was oponki?
                                                  • aleks44 Re: Chyba "po rowerkach" w NS ;) 21.11.05, 08:28
                                                    niegdy tego nie robilem i przyznam sie ze nawet nie wiedzialem,ze mozna.
                                                    Nie widzialem nigdy opon kolcowanych,ciekaw jestem jak na nich sie jezdzi,bo po
                                                    zwyklych drogach jezdzi sie glownie poboczem,a wiadomo tam jest najwiekszy syf,
                                                    jak bloto posniegowe ,kawalki lodu zgubione przez samochody.Patrzac na to
                                                    wszystko,zostane jednak przy biegoweczkach ,a dokupie tylko lancuchy do auta.
                                                    Majak jak zalozysz to powiedz jak sie na tym jezdzi
                                                  • majak_m Re: Chyba "po rowerkach" w NS ;) 21.11.05, 16:18
                                                    Juz wiem co i jak, tylko szkoda mi oponek, moze znajde jakies stare, zeby
                                                    przetestowac. Jak cos wymysle to napisze raport, z jazdy oczywiscie tez.
                                                  • lemuriza Re: Chyba "po rowerkach" w NS ;) 21.11.05, 22:44
                                                    Taka pogoda to nie dla mnie . Wymiękam. Zresztą i tak się przeziębiłam chociaz
                                                    nie byłam na rowerze.
                                                    Zostaje basen i siatkówka.
                                                    Siatkówka ponad wszystko - najcudowniejszy sport:).
                                                    Basen - też nieźle.
                                                    Ale z utęsknieniem poczekam na wiosnę. Zwłaszcza, że mąż obiecał mi nowy
                                                    lżejszy rower! Hurrraaa!!!
                                                  • aleks44 Re: Chyba "po rowerkach" w NS ;) 21.11.05, 23:17
                                                    Dobrego Masz Meza Lemurizo,nowy rower hoho
                                                    Moja Zona zawsze mowi, ze Meza trzeba sobie umiec wychowac hehe
                                                    nawet czesto mnie nie bije ,tylko tak,od czasu do czasu,zeby z wprawy nie
                                                    wyszla,za to kijki mi kupila,zebym mogl po gorkach na spacery chodzic.
                                                    Ja tez czekam do wiosny,zeby poszalec,moj rower ma prawie 10 lat,juz staruszek
                                                  • sledzik4 Re: Chyba "po rowerkach" w NS ;) 25.11.05, 16:10
                                                    ... a planowałem sobie dwie wycieczki rowerowe - w sobotę i niedzielę... :(

                                                    "Nie znasz dnia ani godziny" :(

                                                    pzdr - sledzik4
                                                  • ciupazka Re: Chyba "po rowerkach" w NS ;) 25.11.05, 17:45
                                                    Bierz narty!
                                                  • sledzik4 Re: Chyba "po rowerkach" w NS ;) 25.11.05, 17:58
                                                    ciupazka napisała:
                                                    > Bierz narty! <

                                                    Chcesz Ciupazko żebym sobie giry połomoł? ;)

                                                    pzdr - sledzik4
                                                  • ciupazka Re: Chyba "po rowerkach" w NS ;) 25.11.05, 18:07
                                                    Jezusicku, to Ty na nartak nie jeździs? Kaześ sie tak uchowoł??? Mojyj córki
                                                    teść w wieku 65 lat zacon i do dzisiok se jeźzdzi, piyrse krocki robiył z
                                                    instruktorem na Hali Gąsienicowej. Nie rób sie dziadem, ino sie uc. Co to
                                                    za frajda... lepso jak rowerek. Bier narty! Teroz mozno tonio kupić uzywany
                                                    sprzęt i poćwicyć.O! Bedzie od 1 grudnia w tvp 3? nauka jazdy: "Ślizgi
                                                    śnieg board" akurat dlo takik jako TY. I za DARMO! Hej!
                                                  • sledzik4 Re: Chyba "po rowerkach" w NS ;) 25.11.05, 19:42
                                                    ciupazka napisała:
                                                    > Jezusicku, to Ty na nartak nie jeździs? .... <

                                                    Uchowałem się, w Górach Bardzkich - Bronek coś o nich wie... ;)
                                                    Jednak jakoś bliżej mi było do rowerka niż do nart... :)

                                                    pozdrawiam - sledzik4
                                                  • aleks44 Re: Chyba "po rowerkach" w NS ;) 25.11.05, 23:03
                                                    sniegu bylo hehe,ale juz troche mniej,nie wiem jak bedzie jutro,bo zapowiadaja
                                                    opady sniegu i deszczu,tak wiec zobaczymy co spadnie hehe.Jutro wybiaram sie na
                                                    mala wyprawe,roweru nie wezme,ale narty biegoweczki ?? sam nie wiem ,zobacze na
                                                    miejscu jakie beda warunki,jak sniegu nie bedzie, to gumofilce,bo moze byc
                                                    bloto ,kijki do reki i w droge
                                                  • sledzik4 Re: Chyba "po rowerkach" w NS ;) 11.12.05, 00:59
                                                    Podciągam.
                                                    Żebyście sobie nie myśleli,
                                                    że rowery "zasnęli". ;)
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=29590799&v=2&s=0
                                                  • aleks44 Re: Chyba "po rowerkach" w NS ;) 11.12.05, 10:20
                                                    zazdroszcze,choc to nie ladnie.Niestety mimo pieknej pogody ,swiecacego
                                                    sloneczka i malego mroziku,chetnie bym wyruszyl na mala przejezdzke,ale
                                                    przeziebienie od tamtego tygodnia ,jeszcze mnie troszke trzyma.Mialem w planie
                                                    polazic dzis po lasach ,ale chyba jednak zostane w domu.Moj rowerek
                                                    zakonserwowany blotem po ostatniej wyprawie ,bedzie czekal do wiosny.
                                                    Milej niedzieli Wam zycze ,jazdy na rowerkach
                                                    pozdrawiam
    • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 11.12.05, 19:01
      11.12.2005. - Niedziela
      Plac Grunwaldzki - Trestno - Opatowice - Blizanowice - ok. kilometr przed
      Siechnicami postój i... czyszczenie rowerka z błota. ;) Powrót i na Wyspę
      Opatowicką. Dalej Bartoszowice i wałem aż do Al. Kromera. Boya Żeleńskiego -
      Kasprowicza - Most Trzebnicki - wałem pod Browar Piastowski - Wyszyńskiego -
      Nowowiejska - Górnickiego (pod "prąd") - ... domek. :)
      Dystans 35 km.

      Ps. Po powrocie przedpokój został "opanowany" przez klucze, szmaty, olej,
      odkurzacz i mnie - c.d. czyszczenia. ;)
      • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 11.12.05, 20:21
        na to ladnie dzionek spedziles,niestety ja siedzialem w domku i ktores z kolei
        opakowanie chusteczek zuzylem,nie ma lekko.
        zazdroszcze Ci tych wypraw,ale moze i ja sie jeszcze gdzies wybiore,ale to
        chyba malo realne ,bo zapowidaja opady sniegu.To juz chyba bedzie prawdziwa
        zima.
    • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 01.01.06, 17:32
      ... w 2006-tym? ;)
      Zapraszam:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=34245987
      Rok 2005-ty zakończyłem dystansem całkowitym 9.099km.
      • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 03.01.06, 11:09
        ja Nowy Rok przywitalem wspolnie z Rodzina na malej domowej imprezce.Niestety
        ja sezon rowerowy zakonczylem i chyba do wiosny nie bede mial z rowerem nic do
        czynienia.Czasu mam bardzo malo,przed Swietami bieganina,teraz tez jeszcze
        przez kilka dni bedzie taki mlyn,ale mam nadzieje ,ze to przejsciowe i wszystko
        sie ustatkuje.widze ze Ty nie rezugnujesz z wypraw na rowerze,tez bym tak
        chcial,brakuje mi ruchu,narty czekaja,nawet mala piersioweczke dostalem zeby,w
        chlodne dni ratowac sie od przeziebienia hehe.Jak tylko bedzie czas to nadrobie
        zaleglosci "kondycyjne",bo waga podskoczyla prawie to trzech cyfr !!!!!!!!,wiec
        czas sie zabrac za siebie !!Twoje licznikowe zwala mnie z nog !!!!!,czy ten
        licznik aby dobrze wskazuje ?? hihi,zartowalem,pozdrawiam !!!1
      • sledzik4 Żeby wątek nie zginął ;) 18.02.06, 20:41
        Sobota 18.02.06.
        Plac Grunwaldzki - Krzyżanowice - Pasikurowice - Skarszyn - Trzebnica -
        Oborniki Śląskie - Rościsławice - Bukowice - Brzeg Dolny - Wały (obok) - Uraz -
        Raków - Kotowice - Paniowice - Szewce - Świniary - Wrocław (troszkę po mieście).
        Dystans 105 km.

        Ps. Wszędzie pełno dziur i kałuż. Na szosach Wzgórz Trzebnickich płyną
        (miejscami) potoczki. Do domu zajechałem w miarę suchy. :D Będąc już na
        Obornickiej, trąbił na mnie ćwok w bordowym busie (rejestracja DWLW...), że nie
        jadę ścieżką rowerową. Gdyby ów .....t popatrzył bardziej w prawo i ocenił
        stan "ścieżki", nie straszył by rowerzysty. Ale... :(
        Generalnie dzień udany. Pierwsza seta w tym roku. :D
        Rok 2006 = 921 km.
        • maladanka Re: a może na kulig? 19.02.06, 07:39
          nowu jade do Regietowa-chyba się uzalezniłam to juz 4 x w tym sezonie,suchy
          chleb dla koni mam i troszke słoneczka by sie przydało
          • majak_m Re: a może na kulig? 20.02.06, 09:12
            Kurka siwa. Rok 2006 - 0,0km :(
            Pora zrobić przeglad u lekarza ;) bo roferek juz dawno czeka gotowy.
    • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 21.02.06, 09:16
      19.02.2006r. Niedziela
      Wrocław - Kamieniec Wrocławski(a taki był ładny asfalcik ;( ) - Jelcz-
      Laskowice - Janików (przez las - po wodzie - śladami samochodów) - Bystrzyca
      (Oławska)(dno nie droga) - Leśna Woda (cała szosa zalana - w trzech miejscach) -
      Błota - Szydłowice - Michałowice - Brzeg (posiłek przed Ratuszem o 13.00 ;) ) -
      Gać - Godzikowice - Oława - Marszowice - Miłonów - Sobocisko - Lizawice -
      Marcinkowice - Groblice - Siechnice - Radwanice - Wrocław.

      Ps. W Bystrzycy minąłem się z dwoma rowerzystami. Zdawało mi się, że już ich
      kiedyś widziałem i że są z Brzegu. Nie myliłem się. Będąc na rogatkach Oławy,
      znów się minęliśmy. Ponownie się pozdrowiliśmy i na moje pytanie
      odpowiedzieli: "Tak - jesteśmy z Brzegu". Oni i ja, robiliśmy
      sobie "kółeczka". :)
      Wycieczka bardzo udana.
      Dystans = 102 km.
    • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 05.03.06, 20:16
      Nie myślcie sobie, że sledzik4 "śpi": ;)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=34245987&v=2&s=0
      Was też czytam. :)
      • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 05.03.06, 21:01
        Masz zaciecie,no i zdrowie !!!, ja dzis siedzialem w domu,mialem sie wybrac
        pobiegac ,ale dalem sobie spokoj,byle do wiosny !!!!
        • piorkoska Gdzie jest ścieżka rowerowa im Czerwińskiego? 06.03.06, 12:19
          Została z hukiem ogłoszona, podobno było otwarcie.Miała prowadzić nad Dunajcem
          do Bryjowa ( Bryjowian przepraszam, jeśli urażeni).Kilka razy nawet chodziłam
          sprawdzać i nic ni hu hu! Jest normalna ścieżka od lat wydeptana na wałach, ale
          kończy się przed Popradem.Może z drugiej strony Dunajca? Ale jak? Wątek jest
          ogromniasty i może już coś na ten temat było, przepraszam, nie odważyłam się
          czytac w całości.Jesli ktos wie, prosze o odpowiedź.Jak mozna było otwierać
          uroczyście coś co nie istnieje?A ja chętnie bym sobie tam na rowerku.Wiosna
          idzie.
          • aleks44 Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa im Czerwińskiego? 06.03.06, 16:55
            Wstyd mi sie przyznac,ale powiem Ci prawde ,ze nie wiem.Watek jest
            ogromiasty,ale dotyczy raczej Beskidu Niskiego i wypadow w okolicy Gorlic,czy
            Wroclawia.Mam nadzieje ,ze sie nie zniechecisz i troszke poczekasz,nasz Majak
            Sadeczanin z krwi i kosci, wybawi nas z opresji i udzieli Ci wyczerpujacej
            odpowiedzi,On tez smiga na rowerku !!!!pozdrawiam
            Majak ratuj,dziewczyna w potrzebie !!!!!
            • aleks44 Re:Sezon rowerowy 2006 02.04.06, 20:18
              uwazam za otwarty !! sniegu masa,nie wszedzie da rady jechac,ale nie
              wytrzymalem.Zaladowalem rower i jak zwykle pojechalem z Wolowca,ale niestety
              dojechalem do rzeki i zwatpilem 50 cm wody,wiec musialem zawrocic i zmienic
              plany,pojechalem droga przez Banice,Krzywa,Jasionke,Czarne do Radocyny,tak jak
              biegl odcinek specjalny Samochodowego Rajdu Magurskiego.Mozna zobaczyc
              pozostalosci po czesciach nadwozia,kawalki spojlerow,reflektorow,zderzakow,
              wyglada ze chlopaki szybko tam jezdzili.Wprawdzie nie dojechalem do hotelu
              Nadlesnictwa,bo lalo jak diabli,a potem wyszlo sloneczko,wiec powloczylem sie
              jeszcze po Beskidzie i wrocilem ,po ponad czterech godz do domu,mokry jak
              pies,ale bardzo zadowolony.Teraz nie moge siedziec na fotelu ,bo mnie cztery
              litery bola od siodelka,ale zawsze tak jest na poczatku sezonu.
              • sledzik4 Re:Sezon rowerowy 2006 03.04.06, 13:20
                aleks44 napisał:
                > uwazam za otwarty !! <

                Gratuluję Aleks. :)

                Ps. Ja wczoraj przekroczyłem 2.500 km... w tym roku. :))
                Alem chwalipięta ;)
                --
                pozdrawiam - sledzik4
                • aleks44 Re:Sezon rowerowy 2006 03.04.06, 15:39
                  Jestes pewien ze licznik Ci nie przeklamuje ???? hehe
                  zartowalem,bo dla mnie ,jezdzacego w kratke,do tego tylko w weekendy ,2.500 km
                  jest to nie do pobicia,nawet do konca roku,ale 2007 hehe.
                  wlasnie zaraz chowam rower,bedzie uziemiony przez dwa tygodnie i jeszcze musze
                  pranie ciuchow zrobic,bo od wczoraj wszystko mokre i wyblocone,nie ma lekko
                  • maladanka Re:Sezon rowerowy 2006 04.04.06, 01:47
                    sledziku - miałam problemy internetowe - dzięki za wspaniałą galerie!Gratuluje
                    ćwiartki, a aleksa może minę w pędzie przy okazji zjazdu z Magury?
                    • aleks44 Re:Sezon rowerowy 2006 04.04.06, 20:22
                      jeszcze mokro jest w lesie,ale jak przeschnie to sie wybiore na Magure,przez
                      Siary,Owczary,na szlak z Bielanki,a potem juz prosto do schroniska,moze jeszcze
                      przez przelecz i na Banice i Bartne,tak kiedys jezdzielm,fajna traska,polecam !!
                      • maladanka Re:a może na kajak? 07.04.06, 16:25
                        W Gorlicach dzis były pokazy rodeo,podziwiam,że zawodnicy odważyli sie padac
                        twarza w to co nazywa się rzeka Ropa
                        a jutro i pojutrze spływ
                        www.gorlice.info.pl/dzialy/kajaki_06_rodeo/index.php?zdjecie=28
                        tu juz sa fotki jeszcze ciepłe - brawo gorlice info!
                        • maladanka Re:a może na tratwę? 08.04.06, 20:51
                          Przepłynelismy dzisiaj w liczbie 6 osób/wszyscy ocaleli/ - tratwa z Ropicy
                          Polskiej do Biecza! Ale były wrażenia!
                          • maladanka Re:a może na tratwę? 10.04.06, 17:03
                            zamurowało Was,hę - nikt sie nie zdziwił na wiadomośc o tratwie?
                            • sledzik4 Re:a może na tratwę? 10.04.06, 20:08
                              maladanka napisała:
                              > zamurowało Was,hę - nikt sie nie zdziwił na wiadomośc o tratwie? <

                              ... bo to wątek rowerowy. ;)
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=34245987&a=39988969
                              :D :D :D
                            • sledzik4 Re:a może na tratwę? 11.04.06, 08:38
                              maladanka napisała:
                              > ... wiadomośc o tratwie? <

                              Diękuję za maila Danusiu.
                              Świetny opis - tylko fotek brak. :(
                              Nie mógł Was ktoś z brzegu focić???
                              • maladanka Re fotki tez są! 11.04.06, 08:57
                                Fotki sa na dole w tym linku Voila! Cały album!
                                • maladanka Re: Re fotki tez są!na górze 11.04.06, 08:59
                                  zle napisałam - nie na dole tylko link nad tekstem listu
                                • sledzik4 Re: Re fotki tez są! 11.04.06, 20:16
                                  maladanka napisała:
                                  > Fotki sa na dole w tym linku Voila! Cały album! <

                                  Ale gapa ze mnie. :(
                                  Dopiero teraz pooglądałem.
                                  Suuuper foty - piękne dzięki.
                                  Tak na marginesie: moja bratanica skończyła LO w Bieczu jakieś 6 - 7 lat
                                  temu. :)
          • majak_m Re: Gdzie jest ścieżka rowerowa im Czerwińskiego? 04.04.06, 10:34
            piorkoska napisała:

            > Została z hukiem ogłoszona, podobno było otwarcie.Miała prowadzić nad Dunajcem
            > do Bryjowa ( Bryjowian przepraszam, jeśli urażeni).Kilka razy nawet chodziłam
            > sprawdzać i nic ni hu hu! Jest normalna ścieżka od lat wydeptana na wałach, ale
            >
            > kończy się przed Popradem.Może z drugiej strony Dunajca? Ale jak? Wątek jest
            > ogromniasty i może już coś na ten temat było, przepraszam, nie odważyłam się
            > czytac w całości.Jesli ktos wie, prosze o odpowiedź.Jak mozna było otwierać
            > uroczyście coś co nie istnieje?A ja chętnie bym sobie tam na rowerku.Wiosna
            > idzie.

            No i wlasnie nic na ten temat nie wiem. Zasiedzialem sie przez zime i troche
            jestem w tyle. A ze sciezkami to juz tak jest. Pewnie jak zwykle otwarcie dla
            rozglosu, ze cos sie zrobilo, mimo, ze tego nie ma. Ja jeszcze jestem uziemiony
            i na rower nie wsiadam, ale jak tylko to zrobie to pojade zobaczyc ta "sciezke".
            • elp1 zapytaj w PTTK-a o/Nowy Sącz 11.04.06, 22:47
              to ich 'działka' ;-)
    • elp1 Re: Moze ktos na rowerek ????? 11.04.06, 22:45
      chętnie ale nie w tej chwili ;-)
      • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 16.04.06, 00:13
        Wesołych JAJ życzę FNS :D
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=34245987&a=40353203
        • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 17.04.06, 21:44
          Już po jajach - jutro do PRACY... RODACY. :((
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=34245987&a=40400972
          • maladanka Re: Moze ktos na rowerek ????? 18.04.06, 08:54
            Sledzik,powinnienes zmienić nicka na trybik - albo cos w tym stylu bo tylko
            kręcisz i nawijasz - /kilometry na licznik/ - tak trzymaj :))))!
            • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 20.04.06, 19:34
              oj ,ja tez bym sie chetnie wybral na jakis maly wypadzik.Zeby tak wolnego czasu
              bylo wiecej
              pozdrawiam
            • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 20.04.06, 21:42
              maladanka napisała:
              > Sledzik,powinnienes zmienić nicka na trybik... <

              hehehe - może jakaś pirania płci męskiej - pożeracz kilometrów?
              W sobotę - jak plan wypali - "lecę" na Czechy.... ;)

              > kręcisz i nawijasz - /kilometry na licznik/ - tak trzymaj :))))! <

              Będę trzymał Danuś... kierownicę. ;)
              Dzisiaj "trafiła" mi się piękna liczba.
              Oto ona: 3.333 kg w tym roku. :D:D:D:D
              • maladanka Re: Moze ktos na butach? 22.04.06, 06:41
                Wyruszamy witac wiosnę na Halę Łabowską - chodźcie z nami!
                • aleks44 Re: Moze ktos na butach? 22.04.06, 09:30
                  nie moge,a bardzo bym chcial,zycze milej wedrowki !!!!
            • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 23.04.06, 10:45
              zdecydowanie na rowerek,wlasnie zapakowalem rower i zaraz jade na "wyprawe" mam
              w planie pojezdzic po MPN i wydrapac sie na Magure Watkowska.
              milej niedzieli !!!!!
              • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 23.04.06, 20:30
                wrocilem z "wyprawy" i przyznam ,ze mam dosc !!!! Od godz 11.30 do
                18.30,zrobilem okolo 50 km,to nic w porownaniu do Sledzika,ale On to
                zawodowiec ,a ja tylko skromny amator niedzielnych wycieczek.Tak czy
                inaczej,troszke pojezdzilem,troche prowadzilem,szczegolnie przez rzeczki,bo
                jeszcze miejscami jest troche sniegu,woda z gor schodzi i jest gleboko,a
                kamieni nie widac hehe.W kilku miejscach drogi nie ma bo "zabralo",w innych
                podmyta ,tak ze strach jechac.Tam wiosna dopiero sie zaczyna,kwiatki w
                pąkach,kaczence,zawilce i pierwiosnki,malo zieleni.
                A ja teraz pije wode i herbatke,bo mnie troszke wysuszylo
                • majak_m Re: Moze ktos na rowerek ????? 23.04.06, 20:37
                  A ja teraz moge pojezdzic na rowerze tylko do pracy. Weekendy jak zwykle
                  zarezerwowane na nauke. Co gorsza ten nadchodzacy tez :(
                  Minister zdrowia ostrzega!
                  Studia na PK powoduja raka i choroby serca :P
                  • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 24.04.06, 13:33
                    Pierwsza w tym roku... dwuseta. ;) :D
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=34245987&a=40717106
                    • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 01.05.06, 17:50
                      nie rozmawiajmy o dwusetkach,to mnie dobija hehe
                      zrobilem dzisiaj mala rundke,tak dobrze mi sie jechalo,ze mialem zrobic jeszcze
                      jedna,nawet pojechalem,ale sie po drodze rozmyslilem,bo zobaczylem piekny
                      korzen i juz mialem wizje,zabrac go na dzialke,tylko sie zaczalem zastanawiac
                      jak ja go przywleke do auta,wiec czas uciekal ,a ja zrezygnowalem z
                      jazdy ,szkoda ,bo dzisiaj dobrze sie jechalo.Ludzi duuuuzo,wiekszosc na
                      rowerach,calymi rodzinami,nawet maluchy we wozeczkach jechaly po
                      szlaku.Przyznam,ze cieszy mnie to, bo uwazam,ze trzeba dzieci od malego uczyc
                      obcowania z przyroda.Troche chlodno bylo,ale sloneczko tez czasami
                      zagladalo,jednym slowem bylo OK.
                      • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 03.05.06, 22:13
                        dzisiaj przed poludniem,tez pojechalem ,pogoda piekna,choc troszke
                        chlodnawo,ale w lesie bylo cieplutko,nawet chwilke polezalem ,coby blade kosci
                        poopalac.Potem jak zagrzmialo,to nie czekalem az lunie ,tylko biegusiem do
                        Radocyny,przy szybkim zjezdzie,mialem pecha i zlapalem kapcia,ale mialem detke
                        to wymienilem.Goniony przez czarna chmure,dotarlem do Wolowca.Polalo
                        zdrowo,chyba w okolicy Nieznajowej,moze Wyszowadki,bo tam widzialem tecze,ale
                        dowiem sie za tydzien jak znowu tam pojade.Turystow na rowerach duuuzo,to cieszy
                        pozdr.
                        • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 04.05.06, 08:54
                          03.05.06. - Środa
                          Pierwsza dłuższa wycieczka z Wiolą - Córcia bawi u Babciów. ;)
                          Plac Grunwaldzki - ul. Na Grobli - Trestno - Blizanowice - Siechnice i dalej
                          obok torów:
                          img252.imageshack.us/img252/4590/18181807cu.jpg
                          przez lasy:
                          img252.imageshack.us/img252/7384/18181816ct.jpg
                          img422.imageshack.us/img422/3209/18181834pl.jpg
                          obok stacji Zakrzów:
                          img252.imageshack.us/img252/5338/18181849cu.jpg
                          tutaj zrobiliśmy sobie małe ognisko na kiełbaski ;)
                          img252.imageshack.us/img252/151/18181858mc.jpg
                          img422.imageshack.us/img422/1381/18181869ln.jpg
                          img422.imageshack.us/img422/8166/18181871us.jpg
                          po posiłku ruszyliśmy w kierunku:
                          img422.imageshack.us/img422/5272/18181895bm.jpg
                          img460.imageshack.us/img460/1671/18181902bs.jpg
                          img460.imageshack.us/img460/1803/18181917xl.jpg
                          img422.imageshack.us/img422/655/18181925jt.jpg
                          z Oławy pojechaliśmy do Jelcza-Laskowic przez:
                          img422.imageshack.us/img422/9032/18181942gw.jpg
                          img422.imageshack.us/img422/2121/18181977mu.jpg
                          dalej postój - obok parkingu leśnego:
                          img243.imageshack.us/img243/470/18181981pn.jpg
                          img243.imageshack.us/img243/1987/18181999xn.jpg
                          img243.imageshack.us/img243/4269/18182001om.jpg
                          później przez Łęg do Ratowic - na jaz:
                          img243.imageshack.us/img243/2470/18282102qp.jpg
                          img243.imageshack.us/img243/491/18282112wc.jpg
                          przez śluzę:
                          img243.imageshack.us/img243/2979/18282124fq.jpg
                          img243.imageshack.us/img243/8255/18282133ov.jpg
                          img243.imageshack.us/img243/3808/18282140kk.jpg
                          około 300 m wzdłuż kanału żeglugowego, później w lewo przez pola.
                          Wyjechaliśmy tu:
                          img422.imageshack.us/img422/5083/18282150is.jpg
                          czyli przed Kotowicami - uzupełniając paliwo... ;)
                          img367.imageshack.us/img367/1325/18282179js.jpg
                          ... i ruszyliśmy wałem w miejsce porannego grilowania, by
                          znowu "zagrilować". :))
                          img367.imageshack.us/img367/6563/18282168dy.jpg
                          Dalsza droga to powrót tą samą trasą:
                          img286.imageshack.us/img286/1165/18282184na.jpg
                          Od Siechnic, w kierunku Wrocławia tłumy rowerzystów - różnej "maści",
                          ale... nie chce mi się strzępić klawiatury. :(
                          Dzień udany - dystans 78 km.
                          • maladanka Re: Moze ktos na rowerek ????? 13.05.06, 21:07
                            oj,Śledziku - chyba nas w kompleksy wpędziłeś - wstydza się napisac, jesli
                            przejadą mniej niż Ty :) - i Aleks pieszo chyba chodzi?
                            Mnie troszkę usadziło - kolanko nawala - ale troszkę na butach jednak...Dziś
                            właziłam na Diabli Kamien k/Folusza
                            • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 13.05.06, 22:01
                              na Diablim Kamieniu juz dawno nie bylem,ale trzeba bylo podejsc na Magure
                              Watkowska,to tylko kawalek drogi.Na butach tez chodze,ale mniej,jakos wole
                              rower.Najgorsze jest to,ze Sledzik mnie w kompleksy wpedza hehe.Dzisiaj
                              siedzialem w domu,na rower wybieralem sie jutro,ale ???? jeszcze zobacze.
                              Pozdrawiam
                              • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 14.05.06, 21:18
                                Bylem na rowerku,ale pojechalem dopiero po 14,za to mialem pecha i rozwalilem
                                na kamieniu opone,prowadzilem chyba z 6 km.W sumie wrocilem zadowolony,dochodze
                                do wniosku,ze jadac na rowerze mniej sie widzi,teraz zobaczylem,wiele ciekawych
                                rzeczy,ktorych wczesniej nie widzialem,choc czesto tamtedy przejezdzam.
                                Moze za tydzien tez sie wybiore ????,ale lepiej nie planowac
                                pozdrawiam
                                • maladanka Re: Moze ktos na rowerek ????? 27.05.06, 21:33
                                  Heeeeej,rowerzyści,gdzie wy?
                                  Śledziku,czy pedałujesz wokół równika? a aleks? też się zakałapućkał :)
                                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 28.05.06, 10:10
                                    nic podobnego ,co niedziele wyruszam na moje "wyprawy".Czasem przed ,lub po
                                    poludniu,to zalezy od wolnego czasu.Szkoda tylko bo na rowerowy piknik w
                                    Radocynie nie bede mogl sie wybrac.Dzis za oknem pogoda "taka sobie",wiec jak
                                    zwykle Wolowiec,potem zdecyduje na miejscu(chyba ze lunie),ktora trase
                                    wybiore,mniej czy bardziej blotnista,ale najwazniejsze jest ,zeby troche sie
                                    poruszac na swiezym powietrzu.Choc tego ruszania nie mam tak malo,wczoraj
                                    dzialka od rana do wieczora ,z mala przerwa na obiad.
                                    pozdrawiam
                                    • maladanka Re: Moze ktos na rowerek ????? 28.05.06, 22:33
                                      witam zgubę! ja na razie trochę kontuzję leczę - a przy okazji sie pytam -
                                      zawsze w maju był Wyscig Pokoju - a teraz jest cos w zamian?
                                      • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 29.05.06, 10:47
                                        Witajcie. :)
                                        Jeżdżę sobie to tu, to tam.
                                        Nie chcę Was już zanudzać swoimi wycieczkami. ;)
                                        Powiem tylko, że dzisiaj rano (przed pracą) przekręciłem 14 km.
                                        Stan licznika - w tym roku = 5.195 km :D
                                        W samym tylko Maju = 1.380 km. :))
                                        • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 29.05.06, 15:22
                                          Wyscig Pokoju,to byly czasy hehe,tym sie zylo przez kilka dni,a teraz .... .
                                          Sledziku,Ty masz zaciecie,ja przed praca to spie hehe
                                          Twoj licznik nie przeklamuje ?????,zartowalem
                                          pozdr
                                          • ciupazka Re: Moze ktos na rowerek ????? 02.06.06, 11:54
                                            Kobiety na rowerkach z Lepperem! No, no... coz, chłop z jajami!

                                            www.lepper.com.pl/pages/01.Aktualnosci/index.php?document=597.html
                                            • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 02.06.06, 16:34
                                              za takimi dziewczynami to na kazda gorke bym wyjechal nie schodzac z roweru !!
                                              Wiesz jaki to bodziec ??? hehehe
                                              > ....... chłop z jajami!
                                              musi uwazac,zeby mu w zebatke ich nie wciagnelo,bywaly takie przypadki hehe
                                              • ciupazka Re: Moze ktos na rowerek ????? 02.06.06, 20:25
                                                Ale się posmiałam, a jednak, patrz jakie dziewczyny na niego lecą, chyba,
                                                nie mówisz o tych jajach z autopsji, hehe... Ciekawe na jakiej marki
                                                rowerze moze to sie przydarzyć? Nie bardzo sobie wyobrażam nieszczęśnika.
                                                Lepperowi to nie grozi! Nie ma roweru.
                                                • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 02.06.06, 21:07
                                                  z autopsji ?? ,na moje szczescie nie,ale nigdy nie wiadomo
                                                  Na jakim rowerze ???? oczywiscie,na Ukrainie !!!
                                                  nieszczesnik z bólu odgryzl dzwonek hihi
                                                • czeremosz Re: Moze ktos na rowerek ????? 03.06.06, 04:57
                                                  witam serdecznie
                                                  Na rowerku po Sądeckim daawno nie jeździłem.
                                                  Widzę, że ciekawe wypady urządzacie:) Pieszo, na rowerze, na tratwach :):)
                                                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 03.06.06, 21:19
                                                    Czesc !!!!!,staramy sie jak mozemy,tylko z wolnym czasem troche gorzej.
                                                    od kilku dni pada,mialem nadzieje ze sie jutro gdzies przejade,ale chyba bede
                                                    siedzial w domu,za oknem paskudnie
                                                    pozdr.
                                                  • maladanka Re: Moze ktos na rowerek ????? 03.06.06, 22:40
                                                    dziś smoki goniłam po Krakowie! też fajnie...
                                                  • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 04.06.06, 16:08
                                                    To było wczoraj - pogoda dopisała. :D
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=34245987&a=43018121
                                                    Dzisiaj sam - po Wrocławiu. Fociłem (m.in) "swój" Plac Grunwaldzki.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=38428218&a=43019062
                                                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 04.06.06, 18:38
                                                    rower stoi w pokoju i czeka.Ale u nas to chyba na kajaku byloby najlepiej sie
                                                    wybrac,leje caly dzien,woda wysoka,tu i tam lokalne podtopienia.Nie wiem co sie
                                                    tam na gorze poprzestawialo,jak nie ma deszczu to przez miesiac,jak zacznie
                                                    padac to tez przez miesiac,juz tydzien za nami ,a gdzie jeszcze trzy ????,
                                                    obym sie mylil !!
                                                    dobrze,ze przynajmniej Wy mozecie poszalec na rowerach,troche zazdroszcze
                                                    pozdr.
                                                  • maladanka Re: Moze ktos na rowerek ????? 04.06.06, 20:20
                                                    Własnie,Śledziku - mógłbyś u nas popływać zgodnie ze swoim nickiem:)
                                                    Ale faktycznie co za duzo to ...mówię o deszczach - nuce sobie "Kości moje
                                                    mchem porosły..."
                                                    Choć nie wszyscy rowery odstawili - pare osób dzis do Bielanki na ognisko
                                                    przyjechało.
                                                  • ciupazka Re: Moze ktos na rowerek ????? 04.06.06, 20:50
                                                    U nos nie jest źle, woda wartko spływo! Ku Wom, hehe... Ni ma śmiychu...
                                                    Zaprosomy na trasy rowerowe do nos:

                                                    www.powiat.tatry.pl/index.php?id=46&url=rowerowe.html
                                                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 04.06.06, 21:45
                                                    to na Bielance pewnie woda mala hehe,kiedys szla prawie rowno z droga.
                                                    Ciupazko u Was trasy sa wspaniale,ale nie kazdy ma taka kondycje zeby pod takie
                                                    gorki wyjechac,chyba ze bede jechac za dziewczynami od Leppera hehe
                                                  • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 10.06.06, 21:08
                                                    10.06.2006r. - Sobota
                                                    Rano: Plac Grunwaldzki - Jelcz-Laskowice - Janików - Biskupice Oławskie -
                                                    Przeczów - Karwiniec - BIERUTÓW - Smolna - Ligota Wielka - Brzezia Łąka -
                                                    Kiełczów - Psie Pole - Sołtysowice - Różanka - Plac Grunwaldzki = 138 km.
                                                    Prawie(trasa) powtórka z Kwietnia. :)
                                                    Po południu: po Wrocławiu - m.in. Maślice = 41 km.
                                                    Niestety bez fotek - aparat pojechał do Częstochowy. :(
                                                  • ciupazka Re: Moze ktos na rowerek ????? 10.06.06, 21:57
                                                    Ty sie fces zajeździć? Dychnij ze przecie, co za duzo, to nie zdrowo. Cas
                                                    piykny, nie dziwota, ze cłeka ciągnie w plener. A kielo w lasak piyknie,
                                                    zajrzyj cy jakie grzyby nie rosnom. Powinny sie juz rusyć...Chodzom za
                                                    mnom młode grulki ze sosem z prowdziwków, posypane koperkiem.. Mniam,
                                                    mniam. Tym razym paradowałak z gejami po Warsiawce, hehe... Pogoda piykno,
                                                    troske sie zachmurzyło, nei "tolerancja: ślebodnie se sła, abo sie wiezła!
                                                    Trroryści , zatracone psioduse, niedowartosciowane... no, hale podobno za
                                                    ni mi stoi przegrane SLD. Moze by ik z gejami na rowerek namówić?
                                                    Hehe, na co im przysło?!
                                                    Telo.Pozdr.
                                                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 11.06.06, 00:48
                                                    u mnie w rowerze mam dwa pedaly,po co wiecej hehe
                                                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 11.06.06, 10:02
                                                    moze u nas tez ktos wpadnie na taki pomysl ???
                                                    wiadomosci.onet.pl/1338103,69,item.html
                                                    milego dzionka
                                                  • mareb1 wozek inwalidzki dla bartka baranskiego 11.06.06, 20:23
                                                    szukamy chloptysa bo kaske winien
                                                  • aleks44 Re: wozek inwalidzki dla bartka baranskiego 11.06.06, 21:02
                                                    nie znam goscia
                                                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 11.06.06, 21:14
                                                    dzis poszalalem,ledwie do domu przyjechalem.Przeszlo tydzien bez rowerka i
                                                    kondycja gdzies uleciala.Troche wrocilem wyblocony, bo na szlakach mokrawo,a
                                                    woda w rzekach powoli opada.Ogladnalem w gornym biegu Wisloke,Zawoje,oraz
                                                    rzeczke plynaca od Swierzowej i Swiatkowej,narobily bigosu,czesciowo zmienily
                                                    koryta.Dobrze ze juz nie pada.
                                                  • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 13.06.06, 08:25
                                                    Trasa:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=34245987&a=43470536
                                                    Fotki:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=34245987&a=43502605
                                                  • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 17.06.06, 00:11
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=34245987&a=43729072
                                                  • ciupazka Re: Moze ktos na rowerek ????? 17.06.06, 08:35
                                                    Rower:

                                                    teledyski.onet.pl/10173,1082959,teledyski.html
                                                  • majak_m Re: Moze ktos na rowerek ????? 19.06.06, 00:19
                                                    Wczoraj w NS bylo III Kryterium uliczne. Chlopaki pomykali obwodnica.
                                                    Wygral przyjezdny cholercia. Z Sosnowca zdaje sie.
                                                    Ale za to 2 i 3 miejsca kolejno dla Nawojowej i NS :)
                                                    Sloneczko ladnie swiecilo i wreszcie opalenizny kolarskiej chwycilem.
                                                    Nawet palce opalilo mi w charakterystyczny sosob ;)
                                                  • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 19.06.06, 15:49
                                                    majak_m napisał:
                                                    > Nawet palce opalilo mi w charakterystyczny sosob ;) <

                                                    Mnie już skóra z ramion zlazowuje. ;-)
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=34245987&a=43799844
                                                  • maladanka Re: Moze ktos na rowerek ????? 19.06.06, 16:17
                                                    Nawijajcie,nawijajcie....piękne trasy są na Słowacji....
                                                    a ja sobie pomalutku swoją trasą godnie jak na stateczną panią przystało :)
                                                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 19.06.06, 21:20
                                                    ja teraz mam szlaban na rower,nawet w Radocynie na pikniku nie bylem,
                                                    za to dzialka jest coraz ladniejsza
                                                    pozdrawiam
                                                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 02.07.06, 22:15
                                                    dzis sobie pojezdzilem, mokrawo na szlakach,bloto miejscami straszne,ale
                                                    przyjemnosc z jazdy i tak jest.Do tego cisza ,spiew ptakow,to jest to !!!!
                                                    polecam !!
                                                  • maladanka Re: Moze ktos na rowerek ????? 05.07.06, 00:12
                                                    hej,Aleksie to wybierz się na rowerku na piekny koncert do Zdyni lub
                                                    Gładyszowa - to 5.07. a 6.07.- w Gładyszowie.
                                                    Naprawdę warto!
                                                  • maladanka Re: Moze ktos na rowerek ????? 05.07.06, 00:14
                                                    pomyliłam się - 6.07. - koncert w cerkwi w Bartnem
                                                    Chyba takiego pieknego spiewu jeszcze te cerkwie nie słyszały
                                                  • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 11.07.06, 10:45
                                                    08.07.06. - Sobota - z Żoną :)
                                                    Sobótka - kościół sw. Anny:
                                                    img145.imageshack.us/img145/3742/19797262qp.jpg
                                                    Panorama Sobótki:
                                                    img161.imageshack.us/img161/8571/19797276ft.jpg
                                                    Czarny szlak turystyczny - w drodze na Ślężę:
                                                    img173.imageshack.us/img173/7200/19797296kl.jpg
                                                    img161.imageshack.us/img161/7097/19797340gn.jpg
                                                    img161.imageshack.us/img161/9524/19797355tc.jpg
                                                    Niebo zaczyna straszyć :(
                                                    img513.imageshack.us/img513/9893/19797426bx.jpg
                                                    img513.imageshack.us/img513/3585/19797430eh.jpg
                                                    Szczyt tuż, tuż:
                                                    img157.imageshack.us/img157/3289/19797456no.jpg
                                                    img486.imageshack.us/img486/6149/19797460kw.jpg
                                                    Wiola dojeżdża ;-)
                                                    img157.imageshack.us/img157/3289/19797456no.jpg
                                                    Zaczęły spadać z nieba duże krople i postanowiliśmy (Ona postanowiła ;-) ) czym
                                                    prędzej zjeżdżać do Przełęczy Tąpadła.
                                                    Zjazd był.... długi i fantastyczny. :D
                                                    Udało nam się schornić pod wiatą z dziurawym dachem. Lepsze to niż nic. ;-)
                                                    Spędziliśmy pod nią prawie 2 godziny - lało jak z cebra. :((
                                                    img486.imageshack.us/img486/4112/19797519ew.jpg
                                                    Kiedy przestało, ruszyliśmy znów w dół - tym razem asfaltem do:
                                                    img345.imageshack.us/img345/2529/19797596we.jpg
                                                    Radunia widziana z podwórka Cioci. :)
                                                    img408.imageshack.us/img408/3750/19797685bi.jpg
                                                    Po odwiedzinach pojechaliśmy do... następnej Rodzinki. ;-)
                                                    img192.imageshack.us/img192/3638/19797731nw.jpg
                                                    img192.imageshack.us/img192/7944/19797766eu.jpg
                                                    img192.imageshack.us/img192/4203/19797779mv.jpg
                                                    img441.imageshack.us/img441/1952/19797796fz.jpg
                                                    Wielokrotnie spąglądaliśmy na... niespełniony plan. :(
                                                    img192.imageshack.us/img192/9490/19797837vt.jpg
                                                    img192.imageshack.us/img192/5847/19797854la.jpg
                                                    Tak dotarliśmy do Księginic Wielkich, gdzie po obfitym, zdrowym ;-) jedzonku
                                                    poszliśmy odpoczywać.
                                                    Jutro do Wrocławia, ale już krótszą trasą. :)
                                                    img192.imageshack.us/img192/6867/19797940ck.jpg
                                                    Dystans 85 km

                                                    09.07.06. - Niedziela - powrót do domku. :D
                                                    Księginice Wielkie - Kondratowice - Edwardów - Brochocinek - Grzegorzów -
                                                    Zielenice - Mańczyce - Borów - Brzoza - skrót (szutrem) do wsi Brzeście
                                                    img386.imageshack.us/img386/5995/19898409hq.jpg
                                                    Dalej polną drogą do Bogunowa.
                                                    Nstępnie Żórawina - kościół pw. św. Trójcy:
                                                    img69.imageshack.us/img69/1659/19898422uw.jpg
                                                    img148.imageshack.us/img148/9971/19898437zh.jpg
                                                    img69.imageshack.us/img69/3655/19898453vk.jpg
                                                    img148.imageshack.us/img148/1034/19898469kp.jpg
                                                    img141.imageshack.us/img141/5963/19898475mw.jpg
                                                    img83.imageshack.us/img83/7885/19898490kf.jpg
                                                    img83.imageshack.us/img83/2958/19898506nz.jpg
                                                    img83.imageshack.us/img83/378/19898515wc.jpg
                                                    Suchy Dwór - Wrocław.
                                                    Dystans 52 km

                                                    Ps. W drodze spotkaliśmy... 3 małe, porzucone (?) kotki. Niestety nie udało mi
                                                    się sfotografować wszystkich naraz. Jeden z nich był buszującym w zbożu. ;-)
                                                    img343.imageshack.us/img343/7955/19898322kh.jpg
                                                    img269.imageshack.us/img269/7656/19898330nw.jpg
                                                    img148.imageshack.us/img148/9007/19898391si.jpg
                                                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 13.07.06, 20:01
                                                    Wy to macie zdrowie,w takie upaly na rewerku smigac
                                                    ja teraz tylko dzialeczka,moze w niedziele gdzies sie wybiore
                                                  • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 01.09.06, 12:30
                                                    Co jest z Wami?
                                                    Założyliście wątek,
                                                    sezon w pełni, a tu cisza. :(
                                                    Czy nikt z Was nie jeździ na rowerku?
                                                    Może przesiedliście się do blachosmrodów. ;-)
                                                  • aleks44 Re: Moze ktos na rowerek ????? 01.09.06, 12:53
                                                    jestem,jestem
                                                    hehe zeby sie przejechac na rowerku,to musze kawalek przejechac
                                                    blachosmrodem,ale potem to juz jest inaczej,cisza,las,las,las.
                                                    Jak Wiesz jezdze tylko w niedziele,ale za to kazda !!!Ostatnio troche mnie
                                                    zmoczylo,bo nagle przeszla wielka burza, na szczescie zdazylem wyjechac z lasu
                                                    i schronic sie na przystanku PKS.Mialem problem z rowerem,polecialy mi koronki
                                                    w suporcie,w sklepie mieli SHIMANO na lozyskach maszynowych,niestety inny
                                                    typ,wiec troche pokombinowalem, dobralem kulki i jest w miare OK,ale na jak
                                                    dlugo ???Tamte wytrzymaly 10 lat.Mam w planie "wyprawe" szlakiem granicznym na
                                                    Baranie (nowa wieza widokowa)ale to okolo 15 km lasem,wiec zejdzie troche,tylko
                                                    zeby pogoda byla.
                                                    pozdrawiam
                                                  • sledzik4 Re: Moze ktos na rowerek ????? 19.09.06, 20:38
                                                    No i 10.000 km przejechane. W tym roku. :))
                                                    czesiek.bikestats.pl/index.php?work=blog2&uid=20&did=10230
                                                    www.bikestats.pl/
                                                  • ellenai niesamowity wynik sledziku! 19.09.06, 20:57
                                                    zazdroszcze!
                                                  • aleks44 Re: niesamowity wynik sledziku! 19.09.06, 21:24
                                                    Ty masz zdrowie !!!!! niesamowity wynik ,GRATULACJE !!!!!
                                                  • sledzik4 Re: niesamowity wynik sledziku! 02.10.06, 09:02
                                                    aleks44 napisał:
                                                    > Ty masz zdrowie !!!!! niesamowity wynik ,GRATULACJE !!!!!
                                                    Nie tylko ja. :))
                                                    Dziękuję. Oto ciąg dalszy. :)

                                                    29.09.2006. - Piątek
                                                    To jeszcze Wrocław - ok. 4.30 za Dworcem PKP. ;)
                                                    img269.imageshack.us/img269/7817/2151586qw0.jpg
                                                    Przekraczamy granicę w Boboszowie i pierwsza fotka na obczyźnie ;)
                                                    img269.imageshack.us/img269/3435/2151587vf8.jpg
                                                    Dalej Kraliki skąd w stronę Hanusovic:
                                                    img269.imageshack.us/img269/5789/2151591xm0.jpg
                                                    img455.imageshack.us/img455/9818/2151594wx8.jpg
                                                    img455.imageshack.us/img455/6154/2151596cy1.jpg
                                                    img381.imageshack.us/img381/4197/2151600rd6.jpg
                                                    Teraz, na kawę do:
                                                    img381.imageshack.us/img381/407/2161601hu9.jpg
                                                    Dalsza częśc trasy:
                                                    img381.imageshack.us/img381/1258/2161610ut9.jpg
                                                    img528.imageshack.us/img528/1886/2161611wy9.jpg
                                                    img479.imageshack.us/img479/3329/2161612sl9.jpg
                                                    img528.imageshack.us/img528/8829/2161615mi1.jpg
                                                    img528.imageshack.us/img528/3376/2161617xu9.jpg
                                                    img528.imageshack.us/img528/7136/2161619ee1.jpg
                                                    img528.imageshack.us/img528/833/2161620uj7.jpg
                                                    img168.imageshack.us/img168/1816/2161625su6.jpg
                                                    img479.imageshack.us/img479/8796/2161641cb4.jpg
                                                    Wjechaliśmy do Polski. :D
                                                    img168.imageshack.us/img168/9818/2161643lq5.jpg
                                                    img384.imageshack.us/img384/2940/2161646vq7.jpg
                                                    Dystans - rekord Wioli w jeździe "jednodniowej" ;)
                                                    img168.imageshack.us/img168/4282/2161650tu7.jpg

                                                    Ps. Bardzo dużo podobnych nam rowerzystów na czeskich drogach.
                                                    Kilka bardzo ciężkich podjazdów. Wiola dwa razy prowadziła rower, ja natomiast
                                                    kilka razy musiałem się zatrzymać by odsapnąć. Za to zjazdy były z...
                                                    adrenalinką. :)
                                                    Pogoda super - wiatr pomagał nam przez prawie całą drogę.
                                                    Do zdobycia Pradziada nie doszło, bo i dojść nie mogło - musielibyśmy nocować w
                                                    Czechach. O której wróciliśmy do domku, nie pytajcie nawet. :)))
                                                    Bardzo zmęczeni, ale zadowoleni. Na ul. Traugutta licznik wskazywał nieco
                                                    poniżej... - więc zmibilizowałem moją rowerzystkę do przejechania jeszcze całej
                                                    ul. Sienkiewicza. ;)
                                                  • aleks44 Re: niesamowity wynik sledziku! 02.10.06, 09:56
                                                    dobre !!!!!!
                                                    ciekaw jestem,jak dlugo musicie sie regenerowac po takim wypadziku
                                                    gratuluje !!!!
                                                  • sledzik4 Re: niesamowity wynik sledziku! 02.10.06, 10:14
                                                    aleks44 napisał:
                                                    > ... jak dlugo musicie sie regenerowac po takim wypadziku <

                                                    Całą sobotę. :))
                                                    W niedzielę chcieliśmy pojechać na jakiś kilkudziesięciokilometrowy spacerek,
                                                    jednak pogoda nam to uniemożliwiła. :(

                                                    > gratuluje !!!! <

                                                    Dziękujemy. :)
                                                  • aleks44 Re; maly wypadzik 08.10.06, 18:55
                                                    dzis po malutkim obiadku,pojechalem na mala traske,wprawdzie to tylko
                                                    kilkanascie km lesnymi drozkami,ale powiem Wam bylo fajnie ,cisza,cisza i
                                                    piekne sloneczko na lesnych polanach.Jednak ,jesien tez jest piekna !!
                                                  • sledzik4 Re: Re; maly wypadzik 09.10.06, 13:50
                                                    Malutki obiadek, to i wypadzik malutki.
                                                    Choć jak obiadek i wypadzik to... malutki. ;-)

                                                    Często te kilkanaście km po leśnych drogach, ścieżkach dają więcej przyjemności
                                                    i radości niż:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=45421753&a=49946552
                                                    Choć ta wycieczka to połączenie przyjemnego z pożytecznym/obowiązkowym.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=45421753&a=49992055
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=501&w=45421753&a=50011037
                                                  • aleks44 Re: Re; maly wypadzik 09.10.06, 23:21
                                                    tak ,daja chwilke wytchnienia.Czlowiek czym starszy,to sobie bardziej
                                                    uswiadamia,ile stracil gdy mogl,a nie korzystal,z tego co nas otacza.Kiedys
                                                    zaczalem jezdzic z kolega,ale chyba najlepiej jezdzi mi sie samemu.Kiedy chce
                                                    robie sobie przerwe na kilka lyczkow kawki,ktora zawsze ze soba zabieram,czasem
                                                    jakies piwko,jest OK.
                                                    pozdrawiam
                                                  • maladanka Re: Śledziku! dzięki... 10.10.06, 12:55
                                                    Dzięki za wpis na forum
                                                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23923
                                                    akurat wczoraj nam minęło 2 lata powstania forum i 100 000 wpis!
                                                    Koleżanki,o których piszę debiutowały w Tatrach i tym większa radośc,że tak im
                                                    sie podobało.Następnym razem to Zawrat,5 Stawów itp...już wiem na co je stać.
                                                  • aleks44 Re:jesienne wypady rewerowe 22.10.06, 20:44
                                                    widzac piekna pogode za oknem,nie moglem sobie odmowic,malego wypadziku.Jak
                                                    zwykle w okolice Wołowca,ale nie tylko ja tam dzisiaj szalalem,spotkalem duuuzo
                                                    ludzikow,ktorzy tez potrafili wykorzystac ten piekny dzionek.Czy bedzie jeszcze
                                                    taka ladna i ciepla niedziela,zobaczymy
                                                    pozdrawiam
                                                  • sledzik4 Re:jesienne wypady rewerowe 02.11.06, 14:18
                                                    Ja ostanio miałem tak:
                                                    czesiek.bikestats.pl/index.php?work=blog2&uid=20&did=11986
                                                    a działo się to tu:
                                                    czesiek.bikestats.pl/index.php?work=blog2&uid=20&did=12100
                                                  • aleks44 Re:jesienne wypady rewerowe 02.11.06, 16:44
                                                    bardzo Ci wspolczuje!!!!!!,zawsze boje sie stromych zjazdow,kilka razy
                                                    przeskakiwalem przez kierownice.Troszke jestem zaskoczony brakiem sniegu,u nas
                                                    napadalo dzisiaj w nocy i jeszcze nie stopnial.Juz mi sie marzyla mala petelka
                                                    w okolo Wolowca.Moze do niedzieli stopnieje ??? bardzo bym chcial,zeby jeszcze
                                                    nie konczyc sezonu.Ubieglej niedzieli bylbym przejechal po dwoch gosciach
                                                    ktorzy kleczeli na szlaku i przegladali chyba mape.Ja wypadlem zza zakretu z
                                                    lasu ,a na polanie byla wysoka trawa i gosci nie bylo widac,przejechalem obok
                                                    nich,slyszac jakies okrzyki,ale chyba bez epitetow.Troche mojej winy,bo
                                                    powinienem byl przewidziec,ze ktos moze byc na szlaku.
                                                    Zycze szybkiego wyleczenia kontuzji aleks
                                                  • ciupazka Re:jesienne wypady rewerowe po rozum, hehe... 02.11.06, 21:34
                                                    Śledzik, wies co? Godajom, ze głupi tyn piesek, co pana nie słucho, hehe, jo
                                                    sie pytom, fto tu pon Ty , cy rower? Hej. Nie zaniedbuj rehabilitacji.Bo
                                                    mozes być na stare lata sietniokiem zbolałym.
                                                    Telo.Pozdr.
                                                  • sledzik4 Re:jesienne wypady rewerowe po rozum, hehe... 03.11.06, 09:49
                                                    ciupazka napisała:
                                                    > Nie zaniedbuj rehabilitacji.Bo mozes być na stare lata sietniokiem
                                                    zbolałym.<

                                                    "Stare lata" coraz bliżej. ;) Mi już nic nie zaszkodzi. :))
                                                    Kilka lat temu złamałem obojczyk - na trzy dni przed wyjazdem w Tatry.
                                                    Lekarz: "gips i na wyciąg" Ja: "żadnego gipsu, a wyciąg(i) czeka na mnie w
                                                    Górach. Do dzisiaj chodzę ze źle zrośniętą kością. :)
                                                    Ps. Aleks - DZIĘKUJĘ.
                                                  • maladanka Re:ale Was rozkopali! 04.11.06, 12:57
                                                    Śledziku,wróciłam z Wrocławia oszołomiona tym co się dzieje - wszystko
                                                    rozkopane, skarbów szukają czy co? Ale będzie potem ładnie i przelotowo!
                                                    Zdrowiej szybko,jak masz kota to przykładaj - ale żywego!
                                                    Nie wiedziałam,że takie cudaki po ulicach ganiają
                                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/2866b7ee8347f7e4.html
                                                  • sledzik4 Re:ale Was rozkopali! 04.11.06, 14:28
                                                    No proszę - Danuśka we Wrocławiu. :)
                                                    Dobrze, że remontują. Nie jest łatwo - szczególnie kierowcom - ale za kilka lat
                                                    będziemy mieli najlepsze drogi w Polsce. :) Trzeba te wszystkie utrudnienia
                                                    jakoś przetrwać, a nie marudzić jak to robi wielu z Wrocławian i nie tylko.
                                                    Powolutku - ale jednak - przybywa nam nowych ścieżek rowerowych. Oto jedna z
                                                    nich:
                                                    img165.imageshack.us/img165/3826/2202075wd1.jpg
                                                  • aleks44 Re:ale Was rozkopali! 04.11.06, 18:10
                                                    zeby tak u nas takich sciezek przybywalo,dlatego wole jezdzic po lasach.
                                                    Tam nikt na mnie nie trąbi
                                                    pozdr
                                                  • aleks44 Re:Jesienne wypady 11.11.06, 17:19
                                                    zaliczylem dzisiaj moja ulubiana traske Wolowiec-Czarne-Radocyna,a potem powrot
                                                    przez Nieznajowa do Wolowca.To zaledwie kilkanascie km,w lesie straszne
                                                    bloto,miejscami reszki sniegu,ale najgorsza jest woda w rzekach,zimna bo ze
                                                    stopionego sniegu.Staram sie zawsze przejechac,oczywscie przez Wisloke,dzisiaj
                                                    tez,ale przez Zawoje, to juz nie da rady,woda jest gleboka.Dobrze ze mialem
                                                    suche ciuchy ktore zaraz po powrocie do auta przebralem.Za kilkanascie dni
                                                    pewnie mozna bedzie juz ta traske przejechac ale na nartach.Tez bede jezdzic.
                                                    Na razie kompletuje sprzet.
                                                  • maladanka Re:Jesienne wypady 13.11.06, 10:35
                                                    aaaa, to miłe,że brać narciarska się szykuje!
                                                    Moje zapałki juz nosy z szafy wysadzają :)
                                                  • aleks44 Re:Jesienne wypady 13.11.06, 17:36
                                                    zainwestowalem w sprzet hehe,wydalem cale 40 zl na narty,jeszcze tylko buty i
                                                    czekac jak snieg spadnie.Wczoraj mialem namiastke zimy w Wolowcu.Pierwsze lal
                                                    deszcz,potem deszcz ze sniegiem,a nastepnie nasypalo kilka cm sniegu.U nas bylo
                                                    +6,a tam 0.Zmoklem i zmarazlem jak czort i tak zakonczylem sezon rowerowy 2006.
                                                    pozdr
                                                  • sledzik4 Re:Jesienne wypady 13.11.06, 20:22
                                                    aleks44 napisał:
                                                    > ... i tak zakonczylem sezon rowerowy 2006. <

                                                    Dla mnie się jeszcze nie skończył i nie skończy. Zacznie się Nowy Rok. :)
                                                    Cały czas czas trwam na posterunku (czyt. rowerze).
                                                    POkazuję Światu odrobinkę tego co się w naszym pięknym Wrocławiu dzieje. :)
                                                    Plac Grunwaldzki:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=38428218&a=38428218
                                                    Most Warszawski II:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=538&w=48479535&a=48479535
                                                    Most Szczytnicki/tymczasowy:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=538&w=47592370&a=47592370
                                                    Gratulacje dla Prezydenta Dutkiewicza. :D
                                                    miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,3732325.html
                                                  • aleks44 Re:Jesienne wypady 13.11.06, 21:10
                                                    podziwiam, !!!!,ja sobie jak na razie odpuszczam
                                                    zobacze jak bedzie w przyszla niedziele,moze pogoda bedzie,to jeszcze wyskocze
                                                    na maly wypadzik.Wroclaw rozkopany,ale widac ze cos sie dzieje i nawet troche
                                                    sniegu macie.
                                                    Zazdroszcze Prezydenta,kazdy by Takiego chcial.
                                                  • sledzik4 Re:Jesienne wypady 18.11.06, 19:31
                                                    Moja wczorajsza wycieczka na Górę Ślężę:
                                                    czesiek.bikestats.pl/index.php?work=blog2&uid=20&did=12548
                                                  • majak_m Re:Jesienne wypady 22.11.06, 09:32
                                                    sledzik4 napisał:
                                                    >
                                                    > Dla mnie się jeszcze nie skończył i nie skończy. Zacznie się Nowy Rok. :)
                                                    > Cały czas czas trwam na posterunku (czyt. rowerze).

                                                    I dla mnie trwa caly czas. Szkoda tylko,
                                                    ze jest to codzienna walka z katamaraniarzami i kierowcami autobusow.
                                                    Ale niestety o wypadzie w gorki moge narazie tylko pomarzyc,
                                                    dlatego poki moge, jezdze na bicyklu do pracy.
                                                    W zeszlym roku nie udalo mi sie do konca zrealizowac planu z kolcami w oponkach.
                                                    Teraz chyba trzeba bedzie powrocic do pomyslu ;)
                                                  • aleks44 Re:Jesienne wypady 26.11.06, 16:23
                                                    mialem juz nie siadac na rower,ale jak tu siedziec w domku jak za oknem taka
                                                    piekna pogoda.Wybralem sie dzisiaj jak zwykle do Wolowca,ale postanowilem
                                                    jechac inna trasa,ktora mam zamiar zima zaliczac na biegowkach.Traska
                                                    fajna,teraz troszke mokrawa,ale zima bedzie OK.
                                                    pozdr.
                                                  • aleks44 Re:Jesienne wypady 03.12.06, 19:39
                                                    dzis tez poszalalem:z Wolowca do Bartnego,potem Przelecz Majdan,Magura
                                                    Watkowska,potem stokowka do Swiatkowej Wiel.i przez Rozstajne i Nieznajowa
                                                    powrot do Wolowca.Wszystko bylo super,tylko zapomnialem ,ze na taka traske
                                                    jedzie sie latem ,jak sloneczko wysoko,a ja o 14.30 dopiero zjezdzalem z
                                                    Magury.Gdy dojechalem do Wolowca bylo juz ciemno.Najbardziej balem sie zlapania
                                                    kapcia na zjezdzie z Magury,na szczesie dojechalem bez przygod.
                                                    Pozdr
                                                  • dunajec1 Re:Jesienne wypady 03.12.06, 21:59
                                                    Cholera Aleks,masz zdrowie do rowera,ja mam kilka w garazu ale siasc na to,to
                                                    jakos takos,hmmm!
                                                  • aleks44 Re:Jesienne wypady 04.12.06, 11:45
                                                    trzeba sie czasem przejechac,ruch jest wskazany.Wprawdzie dzisiaj musze zazywac
                                                    aspirynke,bo troszke mnie przewialo na zjazdach,ale moze jakos przejdzie.Ja
                                                    lubie jezdzic i gdybym mial warunki to jezdzilbym codziennie.
                                                  • sledzik4 Re:Jesienne wypady 01.01.07, 20:37
                                                    Sezon 2006 zakończony dystansem:
                                                    img143.imageshack.us/img143/1214/2313147sf2.jpg
                                                    Dzisiaj małżeńskie rozpoczęcie sezonu 2007.
                                                    Więcej tutaj:
                                                    www.bikestats.pl/?work=userinfo&id=20
                                                  • aleks44 Re:Jesienne wypady 02.01.07, 08:52
                                                    Gratuluje Sledziku i troszke zazdroszcze,Jestescie swietni
                                                    Ja po ostatnim wypadziku przez tydzien nie moglem dojsc do siebie.Ale za to
                                                    wczoraj rozpoczalem sezon narciarski i do tego z zona.Zona dopiero zaczyna.Nie
                                                    jest to narciarstwo zjazdowe,tylko biegowe,ale i tak bylo fajnie.
                                                    Pozdrawiam i zycze udanego sezonu 2007 !!!
                                                  • sledzik4 Re:Jesienne wypady 02.01.07, 09:02
                                                    Dziękujemy.
                                                    Wam również życzymy jak najwięcej wypoczynku na świeżym powietrzu.
                                                    Na rowerkach, nartkach, spacerkach... . :)
                                                  • maladanka Re: Tajniak 18.02.07, 18:25
                                                    www.maciejradtke.pl/smiech/s66.html
                                                    ale Śledziku - to nie Ty w środku,co :)))
                                                  • aleks44 Re: Tajniak 19.02.07, 11:58
                                                    takiego to na trasie nie widzialem,
                                                    aaaa , gdzie Ty go widzialas ????
                                                  • maladanka Re: może na krokusy? 15.04.07, 23:45
                                                    Ja byłam dzisiaj w Dolinie Chochołowskiej
                                                    tu dowód :)
                                                    ojdana.fotosik.pl/albumy/170244.html
                                                    pięknie było!!!
                                                  • aleks44 Re: może na krokusy? 16.04.07, 18:21
                                                    sa piekne
                                                    nie wiesz czy w nocy ich pilnuja ?????
                                                    pozdr.
                                                  • aleks44 Re:wiosenne wypady rowerowe 22.04.07, 19:03
                                                    dzisiaj rozpoczalem sezon rowerowy,przejechalem "kilkanascie "kilometrow i
                                                    teraz nie moge siedziec,ale chodzic tez nie.Troszke za duzo jak na pierwszy
                                                    raz,ale wrocilem zmeczony i zadowolony.Ruch sie zrobil,spotkalem tyle ludzi na
                                                    rowerach ,a jakie dziewczyny hehe.Moze nastepnym razem bedzie lepiej ???
                                                    pozdr
                                                  • maladanka Re:wiosenne wypady rowerowe 28.04.07, 17:51
                                                    w Wapiennym byłam, miło się jedzie,szczególnie już do Gorlic - wszystko
                                                    kwitnie,tym razem tylko jeden pies chciał mnie ugryżć :)
                                                  • aleks44 Re:wiosenne wypady rowerowe 28.04.07, 19:43
                                                    Gratuluje kondycji.Ja chyba jutro sobie odpuszcze,bo mi sie rower rozsypal po
                                                    ostatnim wypadzie.Do poludnia nie mialem czasu pochodzic za koronkami,a teraz
                                                    to juz za pozno.Ale jeszcze zobacze
                                                    pozdr.
                                                  • aleks44 Re:wiosenne wypady rowerowe 29.04.07, 21:14
                                                    jednak pojechalem dzisiaj na rowerek,ale dopiero w poludnie.Niestety tylko
                                                    mala petla.Ze wzgledu na pogode nie pojechalem rano,a potem juz bylo za pozno
                                                    jechac tam gdzie planowalem.Moze nastepnym razem .
                                                    pozdr
                                                  • majak_m Re:wiosenne wypady rowerowe 30.04.07, 15:27
                                                    U mnie sezon trwa już troszkę ponad miesiąc, ale przejechanych km wciąż niewiele.
                                                    W sobotę szarpnąłem się trochę i postanowiłem dojechać do Gorlic przez Popardową.
                                                    Plan o tyle wariacki, iż wpadłem na to dopiero kolo 12-ej hehehe.
                                                    No cóż, przy Florynce sił już zaczęło brakować, więc jedynie
                                                    jeszcze doczłapałem nad Klimkówkę, a powrót był już asfalcikiem przez Kamionkę.
                                                    Dystans to około 55km, w większej części przebyty w naturalnym środowisku majaków :)
                                                    Trzeba się kurka zaopatrzyć w jakąś mapkę beskidu niskiego, bo "na czuja"
                                                    ciężko się jeździ. Następnym razem wypada przynajmniej do Oderne dojechać ;)
                                                    A jutro najwyższa pora odwiedzić Cyrlę, bo kiełbasy po łabowsku już tak dawno
                                                    nie jadłem.
                                                  • aleks44 Re:wiosenne wypady rowerowe 30.04.07, 15:46
                                                    Dobry Jestes hehe,ja to takim wyczynowcem nie jestem,ja na luzie ,troszke
                                                    jazdy,troszke ogladania ladnych dziewczyn na rowerach,czasem jakies male piwko.
                                                    To ma byc relaks.
                                                    Pozdr
                                                  • majak_m Re:wiosenne wypady rowerowe 30.04.07, 17:05
                                                    Najważniejsze, żeby wogóle jeździć, nawet kilka km dziennie.
                                                    Jednak w tym roku postanowiłem pojechać przynajmniej 4 eliminacje do
                                                    BikeMaratonów dlatego kondycja musi iść w górę.
                                                    A PowerTyskie to najlepszy napój izotoniczny ;)
                                                  • aleks44 Re:wiosenne wypady rowerowe 01.05.07, 09:05
                                                    niestety ja codziennie nie moge,bo nie cierpie drog asfaltowych,dlatego wole
                                                    rzadziej,ale bardziej na luzie.Oczywiscie kiedy gdzies jade,a trafi mi sie
                                                    asfalt to tez po nim jade hehe.Generalnie nie lubie samochodow jezdzacych na
                                                    milimetry ode mnie.Wlasnie koncze kawke i planuje jakis maly wypadzik.
                                                    Milego dnia
                                                  • aleks44 Re:wiosenne wypady rowerowe 01.05.07, 21:25
                                                    wypadzik sie udal,zrobilem okolo 50 km bezdrozami Beskidu Niskiego.Jak zwykle
                                                    zaczalem w Wolowcu,potem Banica,Bartne,Przeł.Majdan,Swierzowa Ruska,Swiatkowa
                                                    Wielka,Jaworze,Desznica,Swiatkowa Mala,Rozstajne,Nieznajowa i Wolowiec.Bylo
                                                    fajne choc troszke chlodnawo.Nawet cztery litery mnie nie bola hehe
                                                    Pozdr.
                                                    > aleks 44
                                                  • maladanka Re:wiosenne wypady rowerowe 02.05.07, 12:42
                                                    a ja niestety ciągle się wyrywam zapominając o kontuzjowanej nodze i potem
                                                    jęczę w domu, ale chyba warto pojęczeć dla miłych chwil
                                                    tutaj parę fotek
                                                    ojdana.fotosik.pl/albumy/180424.html
                                                  • aleks44 Re:wiosenne wypady rowerowe 02.05.07, 16:01
                                                    foteczki fajne,widze ze przelecialas przez Sekowa,Mecine i Rozdziele
                                                    Masz kondycje!!!!
                                                    pozdr.
                                                  • majak_m Re:wiosenne wypady rowerowe 03.05.07, 00:40
                                                    Kurcze, rzadko teraz się spotyka tandemy. Sam (oczywiście nie sam)
                                                    chętnie bym pośmigał na czymś takim, bo jeszcze nie miałem okazyi żadnej.
                                                    Ja już otwarłem sezon na Cyrli, zatem można powiedzieć, sezon rowerowy w pełni.
                                                    Jeszcze trochę wolnego zostało, więc jutro może Azymut-Krynica?
                                                    Bo od poniedziałku znów tylko trasa: dom-praca-dom, ale zawsze to coś.
                                                    A propos. Czy ktoś z Was jeździ do pracy na rowerze i czy ma np. problemy z
                                                    zostawianiem swego sprzęta na 8h bez obawy, że komuś się spodoba?
                                                  • aleks44 Re:wiosenne wypady rowerowe 03.05.07, 08:03
                                                    Lepiej na zimne dmuchac.Mnie przed laty skradziono rower z balkonu,mimo ze byl
                                                    przypiety mocna linka.Niestety u nas zawsze bedzie popyt na rowery,zatem trzeba
                                                    pilnowac.Do pracy nie jezdze,bo mam tylko 2 km,ale kolega z drugiego,konca
                                                    miasta jezdzi co dzien.Ja nawet kiedys mialem ochote biegac,ale troszke by to
                                                    glupio wygladalo.Tak czy inaczej,coraz wiecej ludzi widac na rowerach i to
                                                    bardzo mnie cieszy.Dzis sobie odpuszczam i nie wybieram sie nigdzie.Jade na
                                                    dzialke,posiedziec przy oczku i poopalac sie troszke.
                                                    zycze milego dzionka
                                                  • maladanka aleks Twoje foty na pierwszej stronie GW! 25.06.07, 22:01
                                                    patrze ja na stronę GW, a po prawej stronie niżej pisze fotoforum - zdjęcia z
                                                    rowerowych wycieczek - klikam i co widzę> fotki Aleksa widzę! brawo!
                                                  • aleks44 Re: aleks Twoje foty na pierwszej stronie GW! 26.06.07, 15:53
                                                    niestety nie widzialem.Ciekaw jestem ktore
                                                    Dziekuje pozdr.
                                                  • maladanka Re: aleks Twoje foty na pierwszej stronie GW! 26.06.07, 19:54
                                                    Banica,Wołowiec - te z forum rowerowego,a ja mój rower sprzedałam i na razie
                                                    mamy tandem,a kupię sobie pewno składaczka z koszyczkiem - przerzutki mi
                                                    niepotrzebne, lubię rower popchać pod górę bo dół pleców odpoczywa :)
                                                  • aleks44 Re: aleks Twoje foty na pierwszej stronie GW! 27.06.07, 21:50
                                                    ja jeszcze mam rower,ale ma juz ponad 10 latek,wiec chyba czeka go remont
                                                    kapitalny.Boje sie ze kiedys sie rozkraczy i bede go pchal kilkanascie km.
                                                    Dla mnie jazda to relaks,odpoczynek i przyjemnosc,wiec moge jechac,ale czesto
                                                    sobie prowadze rower,zeby sie nacieszyc tym co jest w okolo mnie.Tandem jest
                                                    OK,pod warunkiem ze nikt sie nie obija,gdy trzeba zaliczyc jakis podjazd hehe.
                                                    Fotek nie widzialem bo czytelnia w remoncie,ale na pewno kiedys zobacze.
                                                    pozdr
                                                  • maladanka Re: aleks Twoje foty na pierwszej stronie GW! 29.06.07, 12:54
                                                    oj,namieszałam - fotki nie były w wydaniu papierowym...
                                                    Gdy się otworzy stronę internetową stronę gazety to zawsze jest reklamowany
                                                    jakis temat z fotoforum - i akurat był rowerowy temat.
                                                    A co z naszym Śledzikiem? Czy jedzie dookoła świata?
                                                  • aleks44 Re: aleks Twoje foty na pierwszej stronie GW! 29.06.07, 21:54
                                                    eeetam myslalem ze na papierze hehe
                                                    znajac zapal Sledzika do jazdy,to pewnie podroz dookola swiata nie bylby zbyt
                                                    wielkim wyczynem.Wroclawskie trasy ma juz za soba.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka