Dodaj do ulubionych

"owsiakowa" orkiestra..

09.01.03, 08:40
Za "DP""

....w ubiegłym roku w Jaśle zebrano blisko 20 tys. zł. Orkiestra przekazała
dla jasielskiego szpitala sprzęt o wartości blisko 100 tysięcy złotych.
Oddział noworodkowy otrzymał m.in. aparat do przesiewowego badania słuchu,
inkubatory, pulsoksymetry.

- Śmiało można powiedzieć, że ponad połowa sprzętu na oddziale pochodzi z
Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Bez sprzętu z serduszkiem
oddział nie funkcjonowałby na takim poziomie jak obecnie i nie byłby w stanie
ratować życia najmłodszym pacjentom - twierdzi ordynator oddziału noworodków
jasielskiego szpitala Jan Sarnowski. (BH)


Jestem zaskoczony, że aż tyle tego zebrano. Gdyby do tego dodać sprzęt
kupiony dzięki akcji "Noworoczny Dar" to wyjdzie na to, że nasz Szpital bez
WOŚP i ND wyposarzony byłby w łóżka, stojaki do kroplówek i może jakiś stary
respirator.....
Obserwuj wątek
    • georghe Re: 'owsiakowa' orkiestra.. 13.01.03, 09:50
      Kto z Was wrzucił do puszki te dwa złote zęby o których wpominano w TV ?
      Mówię jak najbardziej serio.
      :)))
      • zwierzoczlekopior Re: 'owsiakowa' orkiestra.. 13.01.03, 19:49
        georghe napisał:

        > Kto z Was wrzucił do puszki te dwa złote zęby o których wpominano w TV ?
        > Mówię jak najbardziej serio.
        > :)))

        -"Ja wrzucilem!" - powiedzial Zwierz
        ...i odszedl w strone najblizszego Zakladu Protetyki, bu uzupelnic swe
        szczerby....!
        PS. Zwierz Zwierzowi wilkiem nie jest....
        • gadacz Re: 'owsiakowa' orkiestra.. 14.01.03, 11:09
          zwierzoczlekopior napisała:

          " Zwierz Zwierzowi wilkiem nie jest...."

          Animal animali lupus non est ?

          • zwierzoczlekopior Re: 'owsiakowa' orkiestra.. 14.01.03, 11:41
            gadacz napisał:


            > Animal animali lupus non est ?

            ...............i owszem!!!!
            Lecz Zwierz juz nic nie napisze, bo ma tylko trzy pazury.....bez blony
            pomiedzy...
            Ja wiedzialem, ze tak bedzie,
            mial trzy pazury!!!!
            ....wiec nie pisze, ma szczerby i jest trojpazurzasty!!!!
          • zwierzoczlekopior pojedynek????...do Gadacza 20.01.03, 18:42
            gadacz napisał:

            > Animal animali lupus non est ?
            >

            Wiem, wiem, ze spodziewasz sie pojedynku na paremie....Gadajacy Gorylu!
            Ale niestety, Zwierz w tej dziedzinie jest lajkonikiem (Nemo sine vitis est,
            niestety!!!) i jedyna reakcja na te zaczepke o lupusie jaka pojawia sie w mozgu
            Zwierza, to "systemic lupus erythematosus"

            PS.Zwierz zostal chwilowo odhibernowany,bo ogrzal sie usychajac z tesknoty za
            fiordami....
            • gadacz Re: pojedynek????...do Gadacza 21.01.03, 09:57
              zwierzoczlekopior napisała:

              > Wiem, wiem, ze spodziewasz sie pojedynku na paremie....Gadajacy Gorylu!
              > Ale niestety, Zwierz w tej dziedzinie jest lajkonikiem (Nemo sine vitis est,
              > niestety!!!) i jedyna reakcja na te zaczepke o lupusie jaka pojawia sie w
              mozgu
              >
              > Zwierza, to "systemic lupus erythematosus"
              >
              > PS.Zwierz zostal chwilowo odhibernowany,bo ogrzal sie usychajac z tesknoty
              za fiordami....

              Czyżby Zwierz był papużką norweską ? Papużka przypominam była cokolwiek
              martwa a melior est canis vivus leone moruto. A Lajkonikiem ja też jestem
              vitia erunt, donec homines - niestety) więc pojedynek będzie chyba równy :D.
              Jak powiadał mój pan od łaciny gdy próbowałem udawać ,że ją umie - QUOD PENIS
              AQUA TURBO - a on już wiedział co mówi i do kogo ...
              • zwierzoczlekopior pojedynek????...wpis hermetyczny 21.01.03, 14:03
                ...czyli mam rozumiec, ze ALEA IACTA EST????
                Tylko, ze FACILE DICTUM DIFFICILE FACTA (niestety, niestety)
                Czy Norweski Zwierz wytrzyma w tym rowniejszym boju???
                DE FACTO nie jest jeszcze sztywniakiem, nie udaje sie na spotkanie swego
                Stworcy, nie ma zamaru opuszczac swej smiertelnej powloki i wachac stokrotek od
                spodu...
                Ale niestety jest lekko ogluszony i wypoczywa przymocowany do preta....To taki
                jego MODUS VIVENDI
                No i nie zapomnij, ze Zwierz ma cos z niewiasty (dziobek????kuperek????), a
                przeciez VARIUM ET MUTABILE SEMPER FEMINA!!!!
                ....to byla taka Zwierzeca refleksja AD HOC, przy sniadaniu...
                • gadacz Re: pojedynek????...wpis hermetyczny 21.01.03, 14:23
                  zwierzoczlekopior napisała:

                  > ...czyli mam rozumiec, ze ALEA IACTA EST????

                  zrozum to jako bellum omnium contra omnes.

                  > Tylko, ze FACILE DICTUM DIFFICILE FACTA (niestety, niestety)

                  Możesz spróbować - choć pamiętaj że facile est inventis addere i mam już punkt
                  przewagi :D.

                  > Czy Norweski Zwierz wytrzyma w tym rowniejszym boju???

                  Wytrzyma - norweski zwierz widać kuty na dwie łapy i anima vilis z niego est.
                  ( coś niegramotnie ale nie kce mnie się myśleć nad gramtyką) .

                  > DE FACTO nie jest jeszcze sztywniakiem, nie udaje sie na spotkanie swego
                  > Stworcy, nie ma zamaru opuszczac swej smiertelnej powloki i wachac stokrotek
                  od spodu...
                  Ale niestety jest lekko ogluszony i wypoczywa przymocowany do preta....To taki
                  jego MODUS VIVENDI
                  > No i nie zapomnij, ze Zwierz ma cos z niewiasty (dziobek????kuperek????), a
                  > przeciez VARIUM ET MUTABILE SEMPER FEMINA!!!!
                  Żadna kobieta przymocowana do pręta nie jest chwiejna - takie rozumowanie a
                  priori ..

                  > ....to byla taka Zwierzeca refleksja AD HOC, przy sniadaniu...
                  Smacznego Zwierzu - mam nadzieję że nie nabiegałeś się zbytnio po okolicznych
                  kniejach i laskach za czymś na ząb ?
                  • zwierzoczlekopior pojedynek????...wpis hermetyczny 21.01.03, 17:46
                    ...NOLENS VOLENS musze sie odszczekac...

                    "Zadna kobieta przymocowana do preta nie jest chwiejna" - alez to zdanie to
                    HORREMDUM, HORRENDUM....
                    Wybacz, ale nie wolno tak zakladac(LIBERUM VETO!!!!)...

                    Kobieta, nawet przymocowana gwozdziem i dodatkowo usztywniona kaftanem
                    bezpieczenstwa (i jeszcze skuta za wszystkie cztery lapki oraz smagana
                    pejczykiem - musialam dolaczyc ten nawias CONSUTUDO - ALTERA NATURA)...nawet
                    tak traktowana jest jeszcze w stanie stroszyc piorka i oczywiscie slodko
                    cwierkac!!!!

                    ..a co do sniadania, EX POST,oczywiscie...
                    OMNE VIVUM EX OVO totez 230mg cholesterolu trafia czesto miedzy moje zabki...DE
                    GUSTIBUS NON EST DISPUTANDUM!
                    ......DIXI.....
                    POST SCRIPTUM: "Kassandra: Widze zniszczenie, widze katastrofe.Jest jeszcze
                    gorzej! Widze Prawnikow!!!!" Allen Stewart Konigsberg, dodam PRO FORMA

                    FINIS POSTUM!
                    • gadacz Re: pojedynek????...wpis hermetyczny 22.01.03, 08:26

                      Poczułem się napadnięty ale Violenta non durant ( a szkoda), tym bardziej że
                      do końca nie wiadomo czy Zwierz to modo vir, modo femina - więc nie jestem
                      pewien co do doświadczeń w materii wiązania i biczowania Zwierza. Sprawca czy
                      ofiara ? Ale to chyba bez znaczenia bo o gustach nie dyskutujemy... ale mam
                      wrażenie że nie jest to dictum de dicto ;)
                      Do PS. Prawnik ?! Jezu gdzie?! Raczej advocatus diaboli. Muszę się mieć na
                      baczności bo male secum agit aeger, medicum qui heredem facit- coś chyba o tym
                      wiesz ?!
                      • handziaa Re: pojedynek????...wpis hermetyczny 22.01.03, 12:41
                        Tym razem glos zabiera tylko i wylacznie Femina.
                        Wiem, ze jestem tutaj persona non grata, ale moze Jej Kwirynskosc, Alma Mater
                        tego forum, spojrzy na mnie laskawszym okiem i potraktuje ex aequo Zwierz.

                        Ty Gadaczy napadniety????? Et tu Brutu contra me????
                        Taka interpretacja Zwierza to licentia poetica.
                        Widze, ze jeszcze troche i to Animalum Diabolum(chyba zle koncowki, jaki to
                        przypadek????) sprawi, ze bedziesz mente captus.
                        A wiec factum est - pora zakonczyc ten rowniejszy boj! Gloria victis!!!!

                        A moze jakas nowa potyczka???? Mamy tu quorum czyli minimalna wymagana liczbe
                        dwoch rozmowcow....
                        Summa sumarum! Porozmawiajmy o sprawach....gardlowych!

                        Co zrobisz, gdy ktos przystawi ci noz do szyi, a Ty akurat dostaniesz
                        czkawki??? Prosze o plastyczny opis mek psychicznych i kilka sposobow na
                        radzenie sobie z niechcianymi odruchami...Zreszta w interpretacji tego zdania
                        rowniez zalecam licentia poetica.

                        post scriptum: wpis in memoriam Kwirynnam. Kocham Cie jak Siostre, ale nie
                        wlasna!!!
                        • kwirynna Re: pojedynek????...wpis hermetyczny 22.01.03, 18:02
                          OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          Łaciny nie znam. Jestem prosta chłopka z podkarpacia !!!!!!!!!

                          Ale........ Norbecik, czuję niewyobrażalny pociąg do Twego ciała.
                          Tylko , że ja na emeryturze już jestem 48 lat. Rajcuje cię to ??
                          • kwirynna Re: pojedynek????...wpis hermetyczny 22.01.03, 18:11
                            kwirynna napisała:

                            > OOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            > Łaciny nie znam. Jestem prosta chłopka z podkarpacia !!!!!!!!!
                            >
                            > Ale........ Norbecik, czuję niewyobrażalny pociąg do Twego ciała.
                            > Tylko , że ja na emeryturze już jestem 48 lat. Rajcuje cię to ??



                            Tylko co to ma wspólnego z Owsiakiem ?
                            • handziaa Ja saszla s uma - do Kwirynny! 22.01.03, 18:23
                              Nooooo...chyba Kwirynno rzeczywiscie jestes mi "przypisana" bo jakos tak
                              dziwnie udaje mi sie wchodzic do wirtualnego Jasla dokladnie wtedy, kiedy ty
                              (dodajmy ,ze jak wrzod do zoladka, zeby nie bylo nieporozumien)
                              A teraz odpowiadam: strasznie mnie rajcujesz!!!! Jestes jedyna osoba, ktora sie
                              mna tak intensywnie interesuje!!!
                              Wiec dobrze, wyznam ci milosc w prostych i zrozumialych dla mamuta slowach. A
                              co to ma wspolnego z Owsiakiem??? Oczywiscie "SERDUSZKO"!!! Boze, jaka ty
                              niekumata jestes.....
                              Szczesliwej zatem zycze nocy Wci sercu memu, bez ktorego umieram, ile razy
                              sobie wspomne, że mogac byc najszczesliwszym w swiecie, jestem
                              najnieszczesliwszym ze wszystkich ludzi. Imaginacje jedna teraz sie kontentowac
                              przychodzi, w ktorej caluje milion milionow razy wszystkie slicznosci
                              najwdzieczniejszej Kwirynnei. Vous embrasserez M. Notre ivere de ma part,
                              lequel j'attends avec grandissime
                              impatience.

                              Wystarczy ci, czy jeszcze nie sciszysz swojego "wokalu"????
                              • kwirynna Re: Ja saszla s uma - do Kwirynny! 22.01.03, 18:26
                                nic nie kumam, za dużo tekstu!!!!!!
                                Jedno wiem....... jesteśmy sobie przeznaczeni czy chcesz czy nie.
                                • handziaa paszla won!!!! 22.01.03, 18:34
                                  ...uwazaj, bo mam w glowie mnostwo BARDZO wulgarnych wyrazow!!!
                                  Nasz "duet" jest mozliwy, ale w Domu Pogodnej Starosci po uprzedniej operacji
                                  na moim mozgu w celu usuniecia Osrodka Pociagu do Panow....
                                  Przykro mi, ze ci rozczarowalam. Nie jestes w moim typie.Mozesz teraz wyc do
                                  ksiezyca.....Wilkolaku!!!!
                                  • kwirynna Re: paszla won!!!! 22.01.03, 18:36
                                    A ja chcę pieścić twoje ciało........ oooo jakie to słodkie....
                                    • handziaa Re: paszla won!!!! 22.01.03, 18:44
                                      ...przepraszam Kwirynno, ale musze gdzies wyjsc.....taka plochosc niewiescia
                                      mnie ogarnela przed Twym wszechogarniajacym libido....
                                      • kwirynna Re: paszla won!!!! 22.01.03, 18:58
                                        chodzi o siusiu ?? nie wstydź się bidusiu. My na podkarpaciu też sikamy,
                        • gadacz Idy marcowe 23.01.03, 09:46
                          handziaa napisała:

                          > Tym razem glos zabiera tylko i wylacznie Femina.
                          > Wiem, ze jestem tutaj persona non grata, ale moze Jej Kwirynskosc, Alma
                          Mater
                          > tego forum, spojrzy na mnie laskawszym okiem i potraktuje ex aequo Zwierz.
                          >
                          > Ty Gadaczy napadniety????? Et tu Brutu contra me????
                          > Taka interpretacja Zwierza to licentia poetica.
                          > Widze, ze jeszcze troche i to Animalum Diabolum(chyba zle koncowki, jaki to
                          > przypadek????) sprawi, ze bedziesz mente captus.
                          > A wiec factum est - pora zakonczyc ten rowniejszy boj! Gloria victis!!!!
                          >
                          > A moze jakas nowa potyczka???? Mamy tu quorum czyli minimalna wymagana
                          liczbe
                          > dwoch rozmowcow....
                          > Summa sumarum! Porozmawiajmy o sprawach....gardlowych!
                          >
                          > Co zrobisz, gdy ktos przystawi ci noz do szyi, a Ty akurat dostaniesz
                          > czkawki??? Prosze o plastyczny opis mek psychicznych i kilka sposobow na
                          > radzenie sobie z niechcianymi odruchami...Zreszta w interpretacji tego
                          zdania
                          > rowniez zalecam licentia poetica.
                          >
                          > post scriptum: wpis in memoriam Kwirynnam. Kocham Cie jak Siostre, ale nie
                          > wlasna!!!

                          E tam ! zaraz Brutusie...nie bój się.. nie będę na Ciebie polował w marcu -
                          pokłócić się troszkę chciałem a Ty zaraz, że Cię dźgam. Od dźgania Handzi są
                          inni...kłótnie z Tobą to przyjemna zabawa więc chiałem wykazać virtuti in
                          bello ale chyba poległem.
                          Co do mąk (męk) tego typu nie doświadczałem ale wyobrażam sobie, że pierwszym
                          odgłosem jaki by dotarł do mich uszu to chrzęst wbijanych pazurków u nóg w
                          betonik by wyciągnąć grdykę ponad ostrze. Zgłosił bym oczywiście do Guinessa
                          związną z tym siłę oddziaływania na siebie pośladków i szukał (chyba )
                          Achillesa w promieniu 300 metrów po nagłych wystrzeleniu w górę. Pomyślałbym
                          pewnie o kontroli skarbowej - bo olbrzymi strach
                          przepędza czkawkę. Nie kiwałbym potulnie głową na "tak" gdyby oprawca
                          zaproponował chwile przerwy. I ponad wszystko pamiętałbym, że jest taki moment
                          gdy przekonanie , które można nazwać pewnością z odrobinką niepokoju, po
                          chwili przerwy wyzwala najbardziej głośne i ostateczne czknięcie z odruchem
                          głowy pozwalającym się jej pozbyć z prędkością 3 machów.
                          • handziaa Re: Idy marcowe 23.01.03, 14:40
                            ...a ja dzisiaj bede rozwazac refleksyjnie, bo moja papuzka tak bardzo teskni
                            za fiordami, ze nie mozna powiedziec w tej chwili, ze jest ogluszona, bo
                            wypoczywa....
                            ....poczulam sie przez chwile jak Juliusz Cezar w senacie...czyli jak z nozem
                            pod czkajacym gardlem. Boski Cezar cierpial na padaczke, wiec jakis
                            ciekontrolowany odruch w kazdej chwili mogl zagrazac jego zyciu.
                            ...o czym myslal Juliusz, gdy zobaczyl, ze w najblizszym otoczeniu ma wrogow???
                            Zapewne wspominal swe podboje, triumwiraty, noce spedzone z rownie boska
                            Kleoptara i jej slynny nos. Pomyslal pewnie o swym synie Cezarionie, ktory
                            prawdopodobnie odziedziczy po nim lysienie....i o Sybilli, ktora juz dawno
                            przepowiedziala mu taki koniec. Wiec po co sie tak meczyl????
                            ....wczuwajac sie w dramatyczne polozenie Cezara pomyslalam, ze lepiej by bylo
                            pomyslec o Marku Antoniuszu.
                            To byl wpis z gatunku nudnych, bez sensu, bez przeslania, kompletnie
                            nieprzemyslanych, napisanych nie wiadomo po co i dla kogo.
                            ...ars longa vita brevis....
      • gadacz Re: 'owsiakowa' orkiestra.. 14.01.03, 10:52
        georghe napisał:

        > Kto z Was wrzucił do puszki te dwa złote zęby o których wpominano w TV ?
        > Mówię jak najbardziej serio.
        > :)))

        Proponuje przeprowadzić śledztwo w środowisku grabarzy i tanich dentystów -
        to chyba grupy najwyższego podejrzenia.
        • zwierzoczlekopior Re: 'owsiakowa' orkiestra.. 14.01.03, 11:45
          gadacz napisał:

          > Proponuje przeprowadzić śledztwo w środowisku grabarzy i tanich dentystów -
          > to chyba grupy najwyższego podejrzenia.

          ..a grupa najwiekszego ryzyka zezlocenia zebow to nalogowi pijacze "Zlotego
          Bazanta"("Zlatego...)...wiec trop staje sie coraz wyrazniejszy.....KTO????
    • Gość: kibi Re: 'owsiakowa' orkiestra.. IP: *.jaslo.sdi.tpnet.pl 14.01.03, 12:45
      znow faryzeuszki z zchn zorganizowali noworoczną zbiorke w tym samym czasie co
      wosp owsiaka,jak oni go nienawidza,szczegolnie lubia organizowac takie imprezy
      w godzinach nauczania,bale charytatywne za budzetowe pieniadze zapyziałe
      kołtuny,czy gancarz i czernecki sa w zchn
      • georghe Re: 'owsiakowa' orkiestra.. 14.01.03, 14:27
        Gość portalu: kibi napisał(a):

        > znow faryzeuszki z zchn zorganizowali noworoczną zbiorke w tym samym czasie
        co
        > wosp owsiaka,jak oni go nienawidza,szczegolnie lubia organizowac takie
        imprezy
        > w godzinach nauczania,bale charytatywne za budzetowe pieniadze zapyziałe
        > kołtuny,czy gancarz i czernecki sa w zchn

        Przecież cel jest ten sam, a terminy nie kolidują ze sobą.
        • Gość: kibi Re: 'owsiakowa' orkiestra.. IP: *.jaslo.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 12:03
          georghe napisał:

          > Gość portalu: kibi napisał(a):
          >
          > > znow faryzeuszki z zchn zorganizowali noworoczną zbiorke w tym samym czasi
          > e
          > co
          > > wosp owsiaka,jak oni go nienawidza,szczegolnie lubia organizowac takie
          > imprezy
          > > w godzinach nauczania,bale charytatywne za budzetowe pieniadze zapyziałe
          > > kołtuny,czy gancarz i czernecki sa w zchn
          >
          > Przecież cel jest ten sam, a terminy nie kolidują ze sobą.
          dokładnie koliduja i jest to celowe dokładnie faryzejskie
        • Gość: kibi Re: 'owsiakowa' orkiestra.. IP: *.jaslo.sdi.tpnet.pl 20.01.03, 12:03
          georghe napisał:

          > Gość portalu: kibi napisał(a):
          >
          > > znow faryzeuszki z zchn zorganizowali noworoczną zbiorke w tym samym czasi
          > e
          > co
          > > wosp owsiaka,jak oni go nienawidza,szczegolnie lubia organizowac takie
          > imprezy
          > > w godzinach nauczania,bale charytatywne za budzetowe pieniadze zapyziałe
          > > kołtuny,czy gancarz i czernecki sa w zchn
          >
          > Przecież cel jest ten sam, a terminy nie kolidują ze sobą.
          dokładnie koliduja i jest to celowe dokładnie faryzejskie
    • Gość: jerry Re: 'owsiakowa' orkiestra.. IP: *.dialup.chcgil.ameritech.net 14.01.03, 23:43
      ...moja cioteczka seplenila wczoraj rozmawiajac ze mna wiec mam uzasadnione
      podejrzenie ze to byla ona......

      ...w Chicago tez gralismy w Copernikus Center...ponad 35,000$...sie ma !!!!
    • Gość: jerry Re: 'owsiakowa' orkiestra.. IP: *.dialup.chcgil.ameritech.net 20.01.03, 14:16
      ...aktualizacja..."wygralismy" 50.000$....czy widzielisci duzy napis Jaslo?

      ...
      • Gość: KASZKA Re: 'owsiakowa' orkiestra.. IP: *.pl / 192.168.1.* 21.01.03, 22:13
        Polityczna poprawność :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka