shadok
05.01.02, 15:27
A miało być tak pięknie. Towarzysz Miller w kampanii obiecywał gruszki na
wierzbie i poprawę sytuacji. Zapomniał tylko biedaczysko dodać, że poprawi się
jego najbliższym :) Po raz kolejny budzimy się z ręką w nocniku. Przecież to
nie tak miało być. Miały być miejsca pracy, lepsze zarobki, itd., itp. Czy
ktoś z Was dał się nabrać na te obiecanki. Mam nadzieję, że nie.