Dodaj do ulubionych

czy juz ludzi do reszty ....???

23.03.11, 20:38
za gazeta.pl:

Właściciel posesji próbował rozjechać samochodem trzyosobową rodzinę. Powód: nie przypilnowali, gdzie załatwia się ich pies

- Też bym się zdenerwował, gdyby jakiś pies sikał na mój trawnik, ale reakcja tego pana była szokująca - mówi oficer pruszkowskiej policji.

Było tak. Małżeństwo spacerowało jedną z ulic w Pruszkowie. Żona pchała wózek, w którym było 1,5-roczne dziecko. Mąż prowadził psy. Jeden z czworonogów w pewnym momencie zatrzymał się, podniósł nogę i zaczął załatwiać potrzebę. Akurat w tym czasie nadjechał właściciel posesji i trawnika, na który sikał pies. Uderzył samochodem prosto w wózek, w którym jechało dziecko. Wózek przewrócił się, na szczęście chłopcu nic się nie stało, bo był zapięty szelkami.

- Co pan robi?! - krzyknął ojciec dziecka. Zdenerwowany właściciel obsikanego trawnika odparł, że nie interesuje go jakiś wózek, kiedy pies sika przed jego domem. Ojciec wyciągnął więc telefon i zadzwonił na policję. Właściciel wycofał auto, po czym ruszył w kierunku ojca i uderzył w niego i psy. Na szczęście obrażenia mężczyzny nie są poważne.

Nerwowy właściciel jak gdyby nigdy nic poszedł do domu. Stamtąd zabrała go policja.

warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,9311256,Chcial_rozjechac_trzy_osoby__bo_pies_nasikal_na_trawnik.html
Obserwuj wątek
    • ilekobietamalat Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 23.03.11, 21:08
      na miejscu tej matki chyba bym szanownego kierowce golymi rekami na kawalki rozszarpala.
      • zibi-pruszkow Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 23.03.11, 23:15
        szczerze to mnie nie dziwi, ostatnio wchodę do mieszkania, schylam się aby rozwiązać sznurowadła i ... widzę psie gó... przyklejone do buta, też bym takiego właściciela pupila/srupila/zasraca/obsrańca przejechał, fakt szkoda dziecka, ale takie coś, bo ciężko nazwać to człowiekiem, nie powinno się rozmnażać.
        • kot.pik Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 00:33
          Lepiej kurna, niż hitler...
          • tricia.mcmillan Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 06:21
            Założę się, że ta rodzinka paradowała środkiem jezdni, bo chodnik był zasrany. Poza tym przecież na chodniku jest za mało miejsca dla taty, dwóch kundli, wózka z dzieckiem i mamy. No więc leźli środkiem, a obsrańce latały to tu, to tam załatwiając się gdzie popadnie. Widzę taki obrazek codziennie, po kilka razy.

            Na to wszystko pojawił się właściciel obsrywanej posesji i wku...ony podjechał trochę za blisko tych neandertali. Panienka wpadła w histerię i jak przestraszona kura zaczęła się miotać we wszystkie strony, przy okazji wywracając wózek. Mężuś ujął się honorem i zagrodził własnym ciałem oraz dwoma pitbullami bramę wjazdową, drąc się do kierowcy, że go zabije. Ten niewiele myśląc wjechał na swój podjazd i poturbował trochę bandytę. Tak też mogło być. Może nawet taka wersja wydarzeń jest bliższa prawdy niż artykuł w GazWybie...

            Niewątpliwe facet dał dobrą nauczkę tym matołom. Następnym razem pięć razy się zastanowią gdzie srają ich pociechy.

            $$$$$$$$$$$$$$
            Fire walk with me
    • zpodpruszkowa Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 08:29
      Kiedyś wychodzę rano do pracy, pakuje się do auta, a ty widzę faceta z psem, który przystanął pod moją furtką a pies obsikuje mi kosz na śmieci i furtkę. Dopiero jak wrzasnąłem na typa, żeby zabierał tego sikającego kundla to facet się ocknął i zaczął przepraszać. Nie raz widzę jak właściciel psa przystaje pod czyimś płotem lub samochodem by piesek mógł się wylać na płot lub koło samochodu. Dla właściciela psa to normalka, nic wielkiego....przecież nic się wielkiego nie stało o co tyle szumu. Oczywiście nie bronię tego gościa co niby rozjechał wózek z dzieckiem o ile to prawda. Dodam też, że bardzo lubię psy.
      • motylanoga71 Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 09:00
        czyli za obsikanie przejechanie?
        A co ja moge zrobic np. kierowcy ktory wyrzuca "kiepa" przez okno samochodu?
        Albo przechodniowi ktory rzuca papier na chodnik?
        Temu pierwszemu zdemolowac auto a drugiemu facjate?
        Dodam ze nie posiadam psa, tez mnie wqrwiaja g.wna na chodnikach i trawnikach, mam za to dziecko i nieco wiecej wyobrazni co do "wagi przedstepstwa".
        Widze ze w tym watku wiecej takich jak ten czlowiek? "kozakow w aucie" by sie znalazlo. Niestety.
        • zibi-pruszkow Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 09:18
          jeżeli już mówimy o wadze przestepstwa ... wybierasz się na spotkanie biznesowe, masz do omówienia ostatnie uwagi do umoy wartej 200 tys, z tego zysk la Ciebie 5%, czyli całe 10 tys, ubierasz się w garniturek, polerujesz buciki, wychodzisz, idziesz do autka zaparkowanego pod blokiem i juz masz wsiadać do autka, gdy nagle spoglądając w dół widzisz wielkie gó... przy bucie, wracasz do domu, zapasowe buciki nie lśnią czystością, więc starasz sie te doczyścić, jednak podczas czyszczenia zaplamiła się koszula, więc ją zmieniasz, czas leci, n mieście coraz większe korki, spóźniasz się na spotkanie, kontrahent jest już z lekka wkurzony, w międzyczasie dostał lepszą ofertę i Twoje 10 tys zeta szlak rafił przez jakiegoś debila, którego kundel obsrał Ci dojście do auta ... szkoda dzieciaka, ale taka usrana patologia nie powinna się rozmnażać, to miało być coś w rodzaju naturalnej selekcji.
          • kot.pik Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 13:13
            zibi-pruszkow napisał:

            > [...]. szkoda dzieciaka
            > , ale taka usrana patologia nie powinna się rozmnażać, to miało być coś w rodza
            > ju naturalnej selekcji.

            Miało być? Czyżbyś to Ty był tym skur****nem, który usiłował zabić dziecko?
            • zibi-pruszkow Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 13:57
              no kutfa, samEinstein do takich wniosków b się nie posunął w swej teorii, a tu jakiś nędzny forumowicz ... może Cię rozczaruje, ale nie mam nic wspólnego z opisaną historyjką.
        • michart Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 09:41
          Nie rozumiem jak można bronić człowieka, który usiłował zabić dziecko bo zobaczył psa srającego na trawnik. Gość powinien spędzić dłuższy okres czasu w Tworkach, za murem, bo stanowi zagrożenie dla otoczenia.

          Dziwię się tylko temu ojcu, że na miejscu nie zatłukł tego sk.rwysyna.

          • zibi-pruszkow Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 09:45
            skoro ci niby kochajacy rodzice byli na tyle głupi, aby ich pupilki/srupilki obsrywały/obszczywały cudzą posesję, to skąd pewność, że nie wykorzystali dziecka jako żywej tarczy?

            domagam się sterylizacji posiadaczy obsrańców/obszczańców, aby się nie rozmnażali, niech ta usrana patologia się w końcu skończy!!!
            • michart Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 09:56
              > skoro ci niby kochajacy rodzice byli na tyle głupi, aby ich pupilki/srupilki ob
              > srywały/obszczywały cudzą posesję, to skąd pewność, że nie wykorzystali dziecka
              > jako żywej tarczy?

              Zibi, pomyśl - naprawdę chcesz bronić gościa, który próbował zrobić krzywdę małemu dziecku? Dobrze chociaż, że w więzieniu wiedzą jak należy takich traktować. Oby nie dostał jedynie zawiasów.
              • zibi-pruszkow Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 10:09
                w życiu nie broniłem debili krzywdzących dzieci, jednak w tym przypadku nie mamy pewności, że bezbronne małe dziecko nie zostało wykorzystane przez debilnych posiadaczy obsrańca jako żywa tarcza.
                • aniawiz Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 10:49
                  Zibi a ty byś wykorzystywał swoje dziecko jako żywa tacza?! Zastanów się człowieku! Właściciele psa zrobili źle, facet z samochodu to już w ogóle brak słów...powinien wysiąść i opier...właściciela albo dać mu w zęby a nie potrącać niczemu niewinne dziecko! Mam nadzieje, że poniesie bardzo surową karę...
                  • zibi-pruszkow Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 11:06
                    po pierwsze: niewidzieliśmy samego wypadku, więc nie oceniajmy

                    jeżeli koeś potrącił celowo wózek z dzieckiem, to nic go nie usprawiedliwia, ale to jest realacja ojca dziecka, sprawca siedzi w areszcie i nie ma głosu, więc poczekajmy z tym osądzaniem ... piszesz, że mógł go opierd..., znaczy zbluzgać, no wiesz to zwykłą dziecinada, a dać w zęby, no wybacz, takim ścierwem swoje delikatne rączki brudzić.

                    i jeszcze jedno, czy sprawca był idiotą i wjechał autem w wózek, przecież na bank porysował lakier na aucie, więc albo to jest faktycznie człowiek chory psychicznie, albo pismak sobie podkolorowa sytuację, aby Wybiórcza się lepiej sprzedała.
                    • 1spike Re: Reasumując 28.03.11, 21:23
                      Opowiastka o przygodach z gó...m przed spotkaniem biznesowym rodem z Jasia Fasoli. Musisz mieć ciężki żywot, skoro tyle przygód Cię spotyka przy czyszczeniu butów z rzeczonej substancji. Twierdzisz, że nie można osądzać (wdług mnie bydlaka), który potrącił wózek nazywając jednocześnie "ścierwem" właściciela psa czy psów pomimo, że też go nie znasz. Na koniec wychodzi na to, że Ty byś nie wjechał w ten wózek nie dlatego, że tam jest dziecko, tylko dlatego, że szkoda lakieru. Nie doszukujesz się oznak zidiocenia w taranowaniu wózka z dzieckiem tylko w celowym odrapywaniu sobie lakieru. Zarzucasz tu wielu forumowiczom, że nie potrafią czytać ze zrozumieniem. Zastanów się czy przypadkiem, to Ty nie bardzo wiesz co piszesz. Czytając te Twoje przemyślenia dochodze do wniosku, że masz jakiś problem z przerostem własnego ego. Tak naprawdę, to Ty na tym forum jesteś tylko potrzebny, cała reszta to jakis plankton, który nie wiadomo po co sie tu szwęda. Jacyś "nędzni forumowicze" śmią się przeciwstawiać Twojemu poglądowi. Zrób może retrospekcję swojego żywota i sprawdź czy napewno to jest hagiografia. Może doszukasz się w nim scen, za które też ktoś powinien Cię rozjechać. Św. Franciszek z Asyżu był tylko jeden. Wypuść trochę powietrza z tego swojego rozdętego ego i zacznij traktować innych na tym forum jak równych sobie a może i lepszych, bo tacy napewno tu są. Jeszcze jedno. Tak na forum można sobie używać na każdym, co innego twarzą w twarz. Proponuję odszukać właściciela psa i powiedzieć mu w oczy że jest "ścierwem", człowiek nie jest manekinem i własnej geby nie może zostawić bezpiecznie w szufladzie.
                      • giez2 Re: Reasumując 28.03.11, 22:48
                        Brawo!!! Chylę czoła. Wreszcie się doczekałem, że ktoś podsumował moje przemyślenia i zrobił to z kulturą, na jaką ( przyznaję ze wstydem) mnie nie stać, kiedy czytam kolejne wydaliny zibiego. Pełen szacunek.
                      • tricia.mcmillan Re: Reasumując 31.03.11, 20:15
                        1spike napisał:

                        > Twierdzisz, że nie można osądzać (wdług mnie bydla
                        > ka), który potrącił wózek nazywając jednocześnie "ścierwem" właściciela psa czy
                        > psów pomimo, że też go nie znasz.

                        Bydlak to ktoś kto zanieczyszcza ulicę - bez względu czy robi to sam, czy przy użyciu innego czworonożnego bydlaka, który jest pod jego opieką. Oczywiście, trudno nazwać bydlakiem zdemenciałego emeryta, czy najaraną siksę. Ich można nazwać idiotami, w pierwszym przypadku bezpowrotnie, w drugim, z szansami awansu na debilkę.

                        Rozumiem, że psi kał niektórym spowszedniał do tego stopnia, że nie widzą w jego rozrzucaniu po ulicach i trawnikach nic nagannego i jakiekolwiek wzburzenie, czy afekt tym spowodowany jest dla nich niepojęty. Rozumiem to, bo akceptacja powszechnego srania jest afirmacją zidiocenia, konformizmu i oportunizmu, który jest nową religią naszego społeczeństwa. Rozumiem, jednak nie mogę się z tym zgodzić, ponieważ reakcja kierowcy była zdrowa - tak jak zdrowa byłaby reakcja Michela z Oranu, gdyby wiedział, kto mu podrzuca zadżumione szczury w kamienicy.


                        $$$$$$$$$$$$$$
                        Fire walk with me
                        • zibi-pruszkow Re: Reasumując 01.04.11, 08:32
                          jak widać, niektórym gó... poprostu przysłania świat, ale czego wymagać od ludzi, którzy "gó..." mają w głowie zamiast rozumu, a inni tu na forum zabawiają sie w psychologów, bo w życiu codziennym zajmują się zapewne tylko obsługą szmaty na etacie sprzątaczki ... poneważ merytorycznie nie da się odnieść do większości powyższych wypowiedzi, kończę swój króciutki wpis i załączam życzenia poprawy stanu zdrowia psychicznego, a może nie jesteście jeszcze tacy starzy, warto wrócić do edukacji i coś więcej osiągnąć w życiu poza obroną obsrańca na forum internetowym.
                          • michart Re: Reasumując 01.04.11, 09:49
                            Wrócił troll z pomocnikiem. Troll to troll - wiadomo. Gorzej z tym drugim, który myśli (o ile w ogóle), że to na poważnie.
                          • 1spike Re: Reasumując 01.04.11, 17:14
                            Jak na razie to gó... tobie świat przesłoniło, gdyż z jego powodu przypisujesz sobie prawo decydowania, kto powinien się rozmnażać. Szkoda, że twoi rodzice o tym nie pomyśleli. Może jeszcze powiesz co ci się nie podoba w etacie sprzątaczki? Nie lubisz jak ktoś cię obsługuje?
            • kot.pik Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 13:11
              A ja domagam sterylizacji debili, dla których buty są ważniejsze niż życie dziecka - czyjegokolwiek.
              • zibi-pruszkow Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 13:59
                idz kochaniutki i wykończ Kadaffiego i wielu innych dyktatorów, przez których w biedzie i chorobie codziennie giną setki dzieci w krajach 3 świata, a nie poć się bezowocnie tu na forum.
                • kot.pik Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 14:08
                  Po pierwsze - nie mów do mnie 'kochaniutki' i nie nazywaj 'nędznym forumowiczem', dobrze? Dziękuję.
                  Po drugie - to Ty idź sobie wykończ kogo tam chcesz. Nie ja zacząłem rozmowę o sterylizacji, pamiętasz?
                  Po trzecie - ktoś, kto chce zabić dziecko, bo mu pies na trawę sika, jest zwykłym mordercą lub niedoszłym mordercą. Nic więcej. Ale ktoś, kto takie działania popiera, jest... ech, szkoda palców brudzić pisząc.
          • ilekobietamalat Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 10:12
            michart napisał:

            > Nie rozumiem jak można bronić człowieka, który usiłował zabić dziecko bo zobacz
            > ył psa srającego na trawnik

            tytul artykulu wskazuje na to ze pies sikal.

            tak czy inaczej, czego by ten pies nie robil, reakcja przesadzona, i tutaj chyba nie ma o czym dyskutowac.
            a ze wlasciciele powinni po swoich psach sprzatac to juz zupelnie inna bajka.
            • zibi-pruszkow Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 14:02
              jak to dobrze, że to już czwartek, już jutro Wasze przegrzane główki będą mogłby odpocząć, a swoją drogą, nie ma to jak przyjąć twórczość dziennikarską za jedyną i niepodważalną prawdę, zwłaszcza gdy prawda tak jest przekazywana przez właściciela obszczymurka, zasrajchodnik lub obszczyautko, żałosne.
              • czytelnikkk Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 15:06
                zibi tępaku mam nadzieję że ci ktoś kiedyś przejedzie po tym tpustym łbie,
              • ilekobietamalat Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 15:54
                zibi-pruszkow napisał:
                > jak to dobrze, że to już czwartek, już jutro Wasze przegrzane główki będą mogłb
                > y odpocząć,

                lewa noga wstales czy co?

                nie do konca rozumiem o co sie tak podniecac, no chyba ze to ty albo jakis twoj znajomy byl tym kierowca.

                nie ma to jak przyjąć twórczość dziennikarską za jed
                > yną i niepodważalną prawdę, zwłaszcza gdy prawda tak jest przekazywana przez wł
                > aściciela obszczymurka, zasrajchodnik lub obszczyautko, żałosne.

                zibi wez sie zastanow, nawet jak by ten pies za przeroszeniem obsral kolesiowi caly samochod, a koles wbrew temu co napisane nie wjechal w wozek, a tylko udawal ze wjedzie to tak czy inaczej takie odruchy sa niezdrowe.
    • pruszkowiak77777 Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 15:10
      jak czytam komentarze "zibieg-pruszków-co gówna się boi" to po pierwsze zastanawiam się jak taki troglodyta (wiem zibi trudne słowo ale między gierkami możesz sobie sprawdzić w sieci) doszedł do kontraktów za 200 tyś. ( choć pewnie są to kontrakty w jakiejś wirtualnej grze), no chyba że to przykład ale jak tak to powiem co następuje "można patrzeć pod nogi czasem" po drugie oczywiście za zasrywanie chodników powinna być kara ale chyba nie cielesna a finansowa, a po trzecie jakby taki palant przejechał wózek z moją córką to zjadłby wszystkie gówienka z ulicy i okolic. Ludzie tępcie takie komentarze jak tego.....(proszę sobie tu wstawić jakikolwiek epoitet) zibiego-ruszków-co się gówna boi. Ciesz się że głupota nie lata bo byś był największym orłem w okolicy.
    • kanchi Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 24.03.11, 16:59
      Wrzucił tekst i sobie poszedł. A kupa powstała.
    • tricia.mcmillan Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 25.03.11, 06:52
      Ludzie z psami, o których mówi artykuł, zostawiają na ulicach i trawnikach ok 100 kg chorobotwórczego kału rocznie i kilkaset litrów moczu, czym zagrażają nie tylko sobie. Jeśli zatem mówimy o adekwatności kary do winy, to chciałbym zobaczyć co by zrobiła tej uroczej rodzince część wypowiadających się tu osób, gdyby odkryła (o ile jest w stanie wznieść się na wyżyny takiej abstrakcji) związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy glistnicą swojego dziecka, a dwoma miłymi psami obszczywającymi regularnie trawnik przed ich domem.

      $$$$$$$$$$$$$$
      Fire walk with me
      • zibi-pruszkow Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 25.03.11, 07:39
        po godz. 8 malkontenci bez podstwowej umiejętności czytania ze zrozumieniem przystąpią do ataku ze służbowego sprzętu komputerowego
        • kot.pik Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 25.03.11, 10:16
          Przynajmniej mamy pracę...
          (tak, oczywiście, że piszę ze służbowego)
      • leo48 Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 25.03.11, 07:49
        tricia.mcmillan napisał:
        zostawiają na ulicach i trawnikach ok 100 kg chorobotwórczego kału rocznie

        Nie zamierzam brać udziału w tym sporze ale jedna uwaga. Lubię sobie niektóre rewelacje przełożyć na wielkości wyobrażalne. Rozumiem, że powyższa liczba odnosi się do Pruszkowa. Wychodzi to raptem ok ćwierć kilograma dziennie na całe miasto, jego wszystkie parki i ulice. Czy to skala tak wielka, że stwarza zagrożenie. Dodam, że widziałem pojedyncze egzemplarze większe niż to :)

        .
        • zibi-pruszkow Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 25.03.11, 08:14
          pewnie zera zabrakło, a może dwóch zer, ale to nie ma wiekszego znaczenia, gdyż większość użytkowników tego forum to wtórni anolfabeci, dla których czytanie ze zrozumieniem jest tak samo obce, jak dla mnie pieczenie ciast.
          • michart Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 25.03.11, 09:56
            Jak tak go bronicie, to zgłoście się jeszce na ochotników, żeby dupę za niego w więzieniu podstawiać.
          • pruszkowiak77777 Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 25.03.11, 10:48
            zibi-pruszkow napisał:

            > pewnie zera zabrakło, a może dwóch zer, ale to nie ma wiekszego znaczenia, gdyż
            > większość użytkowników tego forum to wtórni anolfabeci, dla których czytanie z
            > e zrozumieniem jest tak samo obce, jak dla mnie pieczenie ciast.

            jasne nie ma to dla ciebie znaczenia ponieważ masz mały rozumek dla którego nie ma znaczenia 1 kg czy jedna tona...tak samo dla mnie nie miało by znaczenia czy samochód zatrąbi na ciebie czy przywali w ten pusty łeb...reasumując: jesteś gó...arz, gó... wiesz o życiu i wpełznij pod ten gó...any kamień spod którego wylazłeś zibi-pruszków-co gówienka się boi
            • nogidopasa Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 25.03.11, 13:09
              zibi chyba dlatego g...się boi bo nie lubi mieć tego samego pod nogami co i w głowie..
              • kanchi Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 25.03.11, 16:07
                Chyba jednak Gross ma rację: większym zagrożeniem niż jednostka jest większa grupa społeczna. Wypowiedzi na tym forum tego dowodzą.
                • zibi-pruszkow Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 25.03.11, 17:31
                  już się przyzwyczaiłem do tego, że większość użytkowników tego forum ma kłopoty z rozumieniem tekstu tu pisanego ... czy ja gdzieś pochwaliłem zachowanie sprawcy? raczej nie, jedynie wyraziłem zdanie, że go rozumiem, ale nie pochwalam ... powodzenia życzę takiej grupie społecznej, całe życie pod górkę, ale jak ma być skoro nawet czytać ze zrozumieniem nie umieją.
                  • kanchi Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 25.03.11, 17:38
                    A czy ja napisałem że pochwalasz zachowanie tego Pana? Czytaj Pan ze zrozumieniem.
                  • nogidopasa Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 25.03.11, 20:07
                    Zabolała prawda?
                  • giez2 Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 27.03.11, 21:36
                    często odnoszę wrażenie, że ty masz kłopoty nie tylko z rozumieniem tekstu.
                    Ty masz wogóle jakiś problem. Polega on na tym, że masz nieodpartą potrzebę zabierania głosu na jakikolwiek temat. Proponuję, żebyś w takich chwilach po prostu się wypróżnił. Efekt będzie podobny, a przynajmniej nie wzbudzisz obrzydzenia na forum.
          • tricia.mcmillan Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 25.03.11, 21:06
            zibi-pruszkow napisał:
            > pewnie zera zabrakło, a może dwóch zer

            Wszystko z wyliczeniami jest dobrze. Chodziło mi o zdolności produkcyjne tej "napadniętej" rodzinki. Każdy hodowany przez nich zwierz produkuje ok. 50 kg kału rocznie. Zatem nie licząc mamy, taty i bobasa (w sumie to nie wiadomo jakie oni mają zwyczaje wydalnicze) zostawiają na ulicach minimum 100 kg kup i sików. Brawo dla tych Państwa!

            A co do tego forum... Wybaczcie chłopcy i dziewczęta, ale większość z was to zwykła dulszczyzna. Sami pewnie postępujecie ze swoimi psami dokładnie tak samo. Nie wspominając o waszym zabawnym oburzeniu na dokonany samosąd, podczas gdy otwarcie opisujecie fantazje o samosądach we własnym wydaniu.

            Dla psa nie ma miejsca w mieście. Z miliona powodów, w tym higieny, bezpieczeństwa i zwykłego humanitaryzmu. Im szybciej to pojmiecie, tym lepiej. I nawet sprzątanie kup wam nic nie pomoże, bo wtedy zarzucę wam koprofilię. Przyznacie, że dobrowolne przerzucanie taczek kału, zwłaszcza ukochanego zwierzaka zahacza o głębokie zboczenie...




            $$$$$$$$$$$$$
            Fire walk with me
            • kot.pik Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 25.03.11, 21:19
              Masz dziś pecha. Trafiłeś na mój zły dzień...

              tricia.mcmillan napisał:

              > Wszystko z wyliczeniami jest dobrze. Chodziło mi o zdolności produkcyjne tej "n
              > apadniętej" rodzinki. Każdy hodowany przez nich zwierz produkuje ok. 50 kg kału
              > rocznie. Zatem nie licząc mamy, taty i bobasa (w sumie to nie wiadomo jakie on
              > i mają zwyczaje wydalnicze) zostawiają na ulicach minimum 100 kg kup i sików. B
              > rawo dla tych Państwa!
              Jak do tego doszedłeś? Chodzisz po ulicach i ważysz kupki?

              > A co do tego forum... Wybaczcie chłopcy i dziewczęta, ale większość z was to zw
              > ykła dulszczyzna. Sami pewnie postępujecie ze swoimi psami dokładnie tak samo.
              Nie mam psa, chłopczyku. Poza tym lepsza dulszczyzna niż głupota.

              > Nie wspominając o waszym zabawnym oburzeniu na dokonany samosąd, podczas gdy o
              > twarcie opisujecie fantazje o samosądach we własnym wydaniu.
              Czym innym dokonanie, czym innym - jak to określiłeś - fantazja.
              Ale skoro już mowa o dulszczyźnie, to rozumiem, że jak ktoś rozjeżdża wózek z dzieckiem, to dla Ciebie wszystko w porządku a jak ktoś mówi, że jest za zakazem rozmnażania dla debili, to już be?

              > Dla psa nie ma miejsca w mieście. Z miliona powodów, w tym higieny, bezpieczeńs
              > twa i zwykłego humanitaryzmu. Im szybciej to pojmiecie, tym lepiej.
              Wolę w mieście dziesięć tysięcy psów niż idiotów.

              > I nawet sprzątanie kup wam nic nie pomoże, bo wtedy zarzucę wam koprofilię.
              Uaaaaa, straszne, już mi gacie się trzęsą. Nic to nam nie pomoże, bo TY coś nam zarzucisz!!!
              Niesamowite poczucie własnej wartości i ważności. Chyba nawet większe od kretynizmu i kompleksów zibiego.

              > Przyznacie, że dobrowolne przerzucanie taczek kału, zwłaszcza ukochanego zwierzaka zahacza o głębokie zboczenie...
              Jak nie sprzątać - źle. Jak sprzątać - jeszcze gorzej... Czyli takie gadanie aby gadać i prowokować. Jakoś to się nazywało...
              • kanchi Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 25.03.11, 21:26
                > Poza tym lepsza dulszczyzna niż głupota.

                Ale dulszczyzna to głupota, i to niepojęta.
                • kot.pik Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 25.03.11, 22:40
                  Ale przynajmniej określona.
                  Głupota nieokreślona, ogólna i całościowa jest o tyle gorsza, że nie wiadomo, jak się przed nią bronić.
                  • tricia.mcmillan Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 25.03.11, 23:01
                    > Głupota nieokreślona, ogólna i całościowa jest o tyle gorsza, że nie wiadomo, j
                    > ak się przed nią bronić.

                    Ping-ponggg...
                    YHBT

                    :)

                    $$$$$$$$$$
                    Fire walk with me
                    • kot.pik Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 25.03.11, 23:55
                      tricia.mcmillan napisał:
                      > Ping-ponggg...
                      > YHBT
                      Myślisz?;)
                      No to Cię rozczaruję;)
                      Zostałbym trolled, gdybym:
                      1) odpowiedział Ci na Twojego kolejnego posta, tego z okresem
                      2) gdybym przed Twoim "YHTB" nie napisał "Czyli takie gadanie aby gadać i prowokować. Jakoś to się nazywało... ".

                      Do tego sam się na koniec położyłeś. Bo na moje zdanie, które zacytowałem wyżej, napisałeś swoje 'YHTB'. Czyli sam przyznałeś się, że jesteś trollem.

                      Czyli odnosząc się do wierszyka, który wstawiłeś mogę powiedzieć, żeś sam się na swoją wędkę złowił. Sorry;P

                      EOT.
                      • tricia.mcmillan Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 26.03.11, 08:02
                        kot.pik napisał:

                        > Myślisz?;)
                        > No to Cię rozczaruję;)
                        > Zostałbym trolled, gdybym:
                        > 1) odpowiedział Ci na Twojego kolejnego posta, tego z okresem
                        > 2) gdybym przed Twoim "YHTB" nie napisał "Czyli takie gadanie aby gadać i pr
                        > owokować. Jakoś to się nazywało...
                        ".

                        Odpowiedziałeś pośrednio wpisem pod postem kanchi. :)

                        > Czyli sam przyznałeś się, że jesteś trollem.

                        Tak, jestem trollem. Nigdy tego nie negowałem. Choć nie lubię tej nazwy, bo w języku polskim jest fałszywa. Większości ludzi słowo troll kojarzy się z zieloną pokraką z wyłupiastymi oczami, kolegą hobbita, a tak naprawdę pochodzi od sposobu połowu ryb. Dlatego ja osobiście wolę słowo "TRAŁOWANIE", w zamian "trollowania" i "rybak" zamiast "troll".

                        Jakby nie zwał, trałowanie takich forów uważam za dobrą i wartościową zabawę intelektualno-psychologiczno-satyryczną. Uczy technik erystycznych, pewności siebie, pobudza umysł, pozwala na rzeczy spojrzeć pod innym kątem, a przede wszystkim jest świetną rozrywką. Niestety, coraz mniej jest ryb, z którymi można stoczyć równą walkę. Rybki albo się poddają, albo uciekają. Fora obecnie zasiedla masa bezwolnego planktonu, który przepływa przez oczka sieci nawet jej nie zauważając. Głównym celem tej masy jest zapewnianie się, że istnieje, i że zgadza się sama ze sobą. Dlatego też na tym forum NIGDY nie zrodziło się nic co miałoby jakąś wymierną wartość. Dominuje ple ple. Więc jeśli już paplamy, to postarajmy się, żeby było zabawnie i emocjonująco. Z tego punktu widzenia bardzo podoba mi się wątek Leo-reszta świata. Niestety, administratorom nie za bardzo, czemu dali wyraz usuwając co ciekawsze fragmenty. Naprawdę szkoda.






                        $$$$$$$$$$
                        Fire walk with me
                        • leo48 Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 26.03.11, 08:42
                          tricia.mcmillan napisał:
                          podoba mi się wątek Leo-reszta świata

                          Nazwanie "resztą świata" kilkorga miernot reprezentujących pewną grupkę, nadmiernie te miernoty nobilituje z wyraźną szkodą dla reszty świata.

                          Ponieważ zaś zostałem wywołany do odpowiedzi w tym frapującym wątku, więc i ja na moment z troską pochyliłem się nad psią kupą oraz znalazłem dla problemu rozwiązanie choćby tylko częściowe :

                          leo48.flog.pl/wpis/2476242/ostrzezenie/
                          Można sprawę uznać za załatwiona i wątek odesłać do archiwum :)))

                          .
                  • tricia.mcmillan Porzeczka 25.03.11, 23:09
                    Porzeczka

                    $$$$$$$$$$
                    Fire walk with me
                  • kanchi Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 25.03.11, 23:41
                    kot.pik napisał:
                    > Ale przynajmniej określona.
                    > Głupota nieokreślona, ogólna i całościowa jest o tyle gorsza, że nie wiadomo, j
                    > ak się przed nią bronić.

                    Wcale nie neguję (nie zaprzeczam), że jestem głupi do kwadratu. Ale Ty oczywiście twierdzisz, że mam inne mniemanie o sobie. Na prawdę nie musisz mnie pocieszać.
              • tricia.mcmillan Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 25.03.11, 21:36
                kot.pik napisał:
                > Masz dziś pecha. Trafiłeś na mój zły dzień...

                Wiem. Okres ci się spóźnia.


                $$$$$$$$$$
                Fire walk with me
    • zpodpruszkowa Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 26.03.11, 10:09
      Nie rozumiem ile jeszcze można się podniecać tym tematem!!! Bijecie piane już trzeci dzień na temat jakiegoś frustrata i psich odchodów. Nuda!!! Przerażająca jest zajadłość niektórych forumowiczów......i to przy tak bzdurnym temacie. Nie kumam tego.
      • algaria Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 26.03.11, 10:19
        a ja lubię jak się kłócicie, biorę popcorn siadam w pierwszym rzędzie i patrzę, a ubaw mam lepszy niż na niejednej komedii. Dzięki za poprawienie humoru
    • soemi Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 06.04.11, 12:22
      eee, jak mają dziecko to nie raz będą mu z buta wyskrobywać psie gó... patykiem. I oby jak najczęściej!!!
      A nie lepiej było rzucić gównem w ową jakże nic nie winną rodzinkę?! to sprawy by nie było, i policja by nie przyjechała, bo to nie przestępstwo ale sprawiedliwa ręka by sięgnęła!!!
    • tricia.mcmillan Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 11.04.11, 08:44
      Groźba epidemii z powodu psich odchodów
      • zibi-pruszkow Re: czy juz ludzi do reszty ....??? 11.04.11, 10:19
        zaraz się tu zlecą obrońcy niewinnych dzieci ... a prawda jest taka, że z takiej obsranej patologii wyrasta gó...arzernia tłukąca szyby w autach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka