mwirek
11.12.11, 00:41
Teraz to wyraźnie widać, że również władze Pruszkowa mają z tyłu interes mieszkańców. Nie chce się włączyć wodociągu lokalnego. Bo lepiej sobie pospać. O tej godzinie, nawet przy braku przesyłu z Warszawy u mnie na piątym piętrze zwykle coś z kranu ciekło ze studni pruszkowskich. Wydaje się, że teraz z kolei będzie awaria w miejscu przełączania. Ktoś jednak nie zadbał o włączenie wodociągu lokalnego. Dobrze, że trochę wody zmagazynowałem, bo przypuszczałem że tak będzie. Różnica jest taka, że ja przypuszczałem, a władze Pruszkowa nie. Nie wprowadzono całodobowego dyżuru. W takiej sytuacji, kiedy jest zagrożenie zdrowia niektórych mieszkańców (mogę to udowodnić) powinny wszystkie służby być postawione na nogi. Starż pożarna, straż miejska. Bo ileż to jest ludzi samotnych, chorych, którzy w przypadku takich tajnych wyłączeń, czyli oszustwa ze strony MPWiK pozbawieni są wody. Widocznie władze Pruszkowa mają to w głębokim poważaniu.