Dodaj do ulubionych

Informator miejski

27.09.04, 10:22
Kazdy wie o co chodzi, co miesiac dostajemy do skrzynki broszurkę w której
Urząd Miasta informuje nas o różnych swoich dokonaniach. Proponuję abyśmy w
tym wątku recenzowali kolejne wydania naszego ulubionego periodyku:)

A więc nr 5/2004. Na pierwszej stronie: "Pruszków w złotej setce
samorządów!". Jak wiadomo Pruszków znalazł się na 87 miejscu a
wspominane "inne gminy z terenu Mazowsza" w większości uplasowały się wyżej
od nas. Powód do zadowolenia? Dla nich na pewno ale czy dla nas...

Strona 2 - "Poznaj swoich dzielnicowych". Pomysł nienajgorszy ale też nie
pierwszej świeżości, takie informacje rozwieszano swego czasu na klatkach
schodowych.
"Sybole miejskie" - po raz n-ty dowiadujemy się że symbole naszego miasta
wykreowane kilka lat temu mają jakieś znaczenie. Kropla drąży skałę, nawet
naajwiększa bzdura powtarzana tysiąc razy staje się faktem. W ten sposób
zapewne urzędnicy z Urzędu Miasta chcą nas do nich przekonać i wyjaśniają
(usprawiedliwiają się?) co im się w nich tak właściwie podoba.

Strona 3 - "Edukacja jest jednym z najważniejszych zadań samorządów
lokalnych" - pisze pan prezydent w swoim kąciku.I znowu cyferki: Do
przedszkoli uczęszcza następująca ilość dzieci i młodzieży (a co z dorosłymi,
nie mamy wieczorówek?), 6 szkół, 4 gimnazja, 36 milionów. Za te 36 milionów
dwa gimnazja osiągnęły dość wysoki wynik a z dwóch innych jedno wypadło
ponizej średniej krajowej. Pańskie oko konia tuczy - jedyne niepubliczne
gimnazjum na Ołówkowej miało wynik dwa razy gorszy od najlepszych
publicznych.
No dobrze, edukacja, ładnie, pięknie ale przepraszam, co ze sportem? Już nie
jest przyszłością Pruszkowa?
Obserwuj wątek
    • altu Re: Informator miejski 27.09.04, 14:43
      nie dostałam Informatora...
      buuuu
      • stary.prochazka Re: Informator miejski 27.09.04, 22:19
        nic straconego, wszak nasza władza idzie w ślad za postępem techniki:
        www.pruszkow.pl/images/stories/informatory/biuletyn5-2004.pdf
    • smallec Re: Informator miejski 02.10.04, 00:58
      Tego wydania chyba nie skomentowalbym lepiej od Stareg Prochaski.
      Chociaz na razie dla mnie nie do pobicia jedno z poprzednich wydan i rubryka:

      "piorem p.prezydenta" ;) na temat szrotowka kasztanowcowiaczka i metodzie
      iniekcji ...

      pozdrowienia ;)
      • stary.prochazka Re: Informator miejski 02.10.04, 10:08

        > Chociaz na razie dla mnie nie do pobicia jedno z poprzednich wydan i rubryka:
        >
        > "piorem p.prezydenta" ;) na temat szrotowka kasztanowcowiaczka i metodzie
        > iniekcji ...
        >
        > pozdrowienia ;)

        pamiętam, pamiętam, to był rzeczywiście bardzo ciekawy numer:-)
        Może ty byś go zrecenzował? ;-)
        • smallec Re: Informator miejski 02.10.04, 15:55
          stary.prochazka napisał:

          > pamiętam, pamiętam, to był rzeczywiście bardzo ciekawy numer:-)
          > Może ty byś go zrecenzował? ;-)

          No tak chcialem zrobic, ale oryginal mi "przepadl", a pdf'a (akurat tego) sie
          nie doszukalem ;(
          • stary.prochazka Re: Informator miejski 02.10.04, 21:19
            rzeczywiście nie ma. Najwyraźniej oni sami wiedzą co im się szczególnie udało i
            szczególnie chronią takie "białe kruki":-)
      • stary.prochazka Re: Informator miejski 05.10.04, 09:33
        Smallcu, sprawa jest poważna - szrotówek dotarł już do Warszawy ale u nich
        zajmuje się tym Zarząd Oczyszczania Miasta a nie prezydent Kaczyński.
        Ciekawe na czym polegają te pułapki feromonowe...Nie zazdroszczę temu, kto by
        się na nie połaszczył:)

        Walka ze szkodnikiem kasztanowców

        Po dwóch latach testowania różnych metod walki ze szkodnikiem kasztanowców
        okazało się, że najskuteczniejsze jest grabienie i palenie liści. Pod
        warunkiem, że do akcji włączą się wszyscy.

        - W walce ze szrotówkiem można wieszać na drzewach opaski i pułapki feromonowe,
        można drzewa szczepić, wstrzykując zabójczy dla szkodnika żel. Jednak
        najskuteczniejszym środkiem zapobiegawczym jest wygrabienie opadłych liści -
        przyznaje Aleksander Haber, miejski architekt krajobrazu.

        Liście zbierają spod drzew firmy, które sprzątają i opiekują się zielenią. W
        zeszłym roku do akcji włączyły się też szkoły, które oczyściły teren obok
        własnych budynków. - Dzięki temu drzewa przetrwały w dużo lepszej kondycji -
        zapewnia Aleksander Haber. Pomogła im też pogoda - chłodna wiosna sprawiła, że
        wylęgły się tylko dwa pokolenia owada.

        - Programem walki o stołeczne kasztanowce objęliśmy 800 drzew rosnących m.in.
        przy Potockiej, Szwoleżerów, Chodeckiej, Wołoskiej, Wałbrzyskiej i Dolinie
        Służewieckiej. Wiosną wymieniliśmy tam ziemię, potem kasztanowce były
        intensywnie podlewane (średnio 50 litrów na tydzień, w zależności od pogody) -
        wylicza Iwona Fryczyńska, rzecznik Zarządu Oczyszczania Miasta.

        Jednak najważniejsze prace zaczną się dopiero wtedy, kiedy opadną liście. -
        Muszą być wygrabione przed pierwszym wylotem szrotówka, czyli przed majem -
        przypomina Aleksander Haber. - Walka musi mieć masowy charakter, tak by motyl
        nie przemieszczał się z jednego terenu na drugi - dodaje Fryczyńska i za
        pośrednictwem "Gazety" przekazuje apel: Uczniowie, właściciele terenów
        prywatnych, miłośnicy zdrowych drzew i zieleni - grabcie liście spod
        kasztanowców rosnących w sąsiedztwie! Potem ułóżcie je w górki lub zapakujcie w
        worki i zadzwońcie - tel. 621 22 71 (wewnętrzny 142) lub wyślijcie e-mail na
        adres zom@zom.waw.pl. Liście zostaną zabrane i zniszczone w kompostowni.
        Szrotówek ginie w temp. 40 st. C.
        • smallec Re: Informator miejski 05.10.04, 18:10
          stary.prochazka napisał:

          > Po dwóch latach testowania różnych metod walki ze szkodnikiem kasztanowców
          > okazało się, że najskuteczniejsze jest grabienie i palenie liści. Pod
          > warunkiem, że do akcji włączą się wszyscy.

          Prochazko ... to sa sredniowieczne metody!
          Trzeba im podrzucic pare eglemplarzy naszego informatora ...
          • stary.prochazka Re: Informator miejski 05.10.04, 19:43
            smallec napisał:

            Najważniejszą sprawą w życiu nie jest zwyciężać,
            ale walczyć ... ze SZKODNIKAMI !

            a ze szrotówkiem w szczególności:)
            Przypominają mi się akcje zbierania stonki (imperialistycznej) albo napisy na
            pudełkach od zapałek "Rolniku, zwalczaj słodyszka na rzepaku":)
            • smallec Re: Informator miejski 07.10.04, 21:10
              hahaha ... no tak. Tym razem jednak mialem w glowie nieco szersze rozumienie
              tego slowa ... tozsame bardziej z okresleniem "chwast" z jednego z polskich
              filmow ;)
              • mr.jedi Re: Informator miejski 07.10.04, 22:53
                średniowieczna jak średniowieczna, ale jezeli jest skuteczna, to czemu nie?
                tylko dlaczego na litośc boską dyrektor Skrzypczak kazał nam te liście
                zakopać..? przecie tych liści z terenu liceum to dwa Żuki były.. wiecie ile
                czasu te dziure kopaliśmy za szkołą? 3 dni :) a jakie ciekawe rzeczy
                znaleźliśmy w ziemi.. tabliczki poniemieckie, kawałek pieca kaflowego, jakąś
                czaszkę (nie ludzką :>), pozostałości po aptece (podobno w tym budynku, gdzie
                jest LO im T.Kościuszki był za czasów wojny szpital..?), kupe gruzu, i..
                zardzewiały pistolet + kilka naboi do tego.. :)
                moze by jakis wydzial archeologiczny przy szkole otworzyc..? :))
    • stary.prochazka Dlaczego nie ma... 30.01.05, 11:44
      ...nowego numeru Informatora w Internecie? Przecież już trafił do skrzynek
      mieszkańców.
      Buu, jestem zawiedziony, bo widziałem tam kilka ciekawych kawałków;)
      • sqh Re: Dlaczego nie ma... 30.01.05, 13:09
        Któryś z moich sąsiadów wzgardził swym przydziałowym egzemplarzem, więc mam
        dwa. Mogę Ci jeden przyobiecać.
        • stary.prochazka Re: Dlaczego nie ma... 30.01.05, 13:50
          Jak on mógł! Oczywiście bardzo chętnie się poczęstuję, bom spragniony
          aktualnych wieści o wizycie prezydenta Korei, systemie informacji wizualnej no
          i rzecz jasna, żywej i przenikliwej felietonistyki pana prezydenta:-)
          • sqh Re: Dlaczego nie ma... 30.01.05, 17:18
            No w tym akurat numerze prezydencka wypowiedź jest monotematyczna - o nagrodzie
            Urbs Nova.
      • e-legionowo Re: Dlaczego nie ma... 06.02.05, 12:12
        stary.prochazka napisał:

        > ...nowego numeru Informatora w Internecie? Przecież już trafił do skrzynek
        > mieszkańców.
        > Buu, jestem zawiedziony, bo widziałem tam kilka ciekawych kawałków;)

        heh moze czytaja wasze forum i stwierdzili ze bedzie bezpieczniej nie publikowac
        wersji elektronicznej ;))
        u nas na forum przez jakis czas (bardzo krotki) usilowaly dwie kolejne
        rzeczniczki miasta prezentowac racje UM ale szybko z tego pomyslu zrezygnowaly
        co bylo do przewidzenia, aktualnie udziela sie vice-prezydent miasta ale
        bardziej prywatnie niz sluzbowo

        pozdrowka dla sasiadow zza wielkiej Warszawy :)
        • stary.prochazka Re: Dlaczego nie ma... 06.02.05, 16:39
          > heh moze czytaja wasze forum i stwierdzili ze bedzie bezpieczniej nie publikowa
          > c
          > wersji elektronicznej ;))

          czytać na pewno czytają, tylko przecież nie zniżą sie do tego poziomu, żeby coś
          odpowiedzieć. Zresztą czemu się dziwić, skoro w całej Polsce "premier" albo
          "prezydent" pisze się przez małe "p" a w Pruszkowie "prezydent" pisze się tylko
          przez duże "P"?;-)
          Tak na marginesie to gdzieś mi się obiło o uszy, że tytuł "prezydenta" jest
          zarezerwowany dla miast powyżej 100 tys. mieszkanców (Pruszków ma 54 tys.) a
          mniejsze miasta powinny używać tytułu burmistrza, ale nie umiem znaleźć tego
          rozporządzenia.Jak znajdę, to podrzucę:)
          • stary.prochazka Jest! 06.02.05, 18:49
            No to mamy zagwozdkę:Prezydent Pruszkowa nie może być prezydentem tylko
            burmistrzem:-)

            isip.sejm.gov.pl/PRAWO.nsf/4326b1a242fc14fd412563d20069fee3/53a2d4eb6457633ac1256b28003df776/$FILE/D20011591Lj.pdf
            www.bip.warszawa.pl/informacja.asp?mn_id=272
            "Ustawa z dn. 8 marca 1990 o samorządzie gminnym"

            Art. 26 p. 3 i 4:

            "3. (42) Burmistrz jest organem wykonawczym w gminie, w której siedziba władz
            znajduje się w mieście położonym na terytorium tej gminy.
            4. (43) W miastach powyżej 100.000 mieszkańców organem wykonawczym jest
            prezydent miasta. Dotyczy to również miast, w których do dnia wejścia w życie
            niniejszej ustawy prezydent miasta był organem wykonawczo-zarządzającym."
            • e-legionowo Re: Jest! 06.02.05, 22:56
              stary.prochazka napisał:

              > No to mamy zagwozdkę:Prezydent Pruszkowa nie może być prezydentem tylko
              > burmistrzem:-)
              >
              > <a
              href="isip.sejm.gov.pl/PRAWO.nsf/4326b1a242fc14fd412563d20069fee3/53a2d4eb6457633ac1256b28003df776/$FILE/D20011591Lj.pdf"
              target="_blank">isip.sejm.gov.p l/PRAWO.nsf/4326b1a242fc14fd412 563d20069fee3/53a2d4eb6457633ac 1256b28003df776/$FILE/D20011591 Lj.pdf</a>
              > www.bip.warszawa.pl/informacja.asp?mn_id=272
              > "Ustawa z dn. 8 marca 1990 o samorządzie gminnym"
              >
              > Art. 26 p. 3 i 4:
              >
              > "3. (42) Burmistrz jest organem wykonawczym w gminie, w której siedziba władz
              > znajduje się w mieście położonym na terytorium tej gminy.
              > 4. (43) W miastach powyżej 100.000 mieszkańców organem wykonawczym jest
              > prezydent miasta. Dotyczy to również miast, w których do dnia wejścia w życie
              > niniejszej ustawy prezydent miasta był organem wykonawczo-zarządzającym."
              >
              dzieki za info, u nas tez nie ma az 100 tys mieszkancow wiec pozwolilem sobie
              wrzucic ten url i cyctat na nasze forum, zobaczymy jakie beda reakcje:)
              • stary.prochazka Re: Jest! 06.02.05, 23:45
                trzeba tylko zwrócić uwage na mały passus, który może odebrac cały smaczek:

                "Dotyczy to również miast, w których do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy
                prezydent miasta był organem wykonawczo-zarządzającym"

                Jeśli przed 8 marca 1990 mieliśmy w Pruszkowie urząd prezydenta, to nie ma się
                czym emocjonować. Ja tego niestety nie pamiętam;)
                • e-legionowo Re: Jest! 07.02.05, 08:18
                  stary.prochazka napisał:

                  > trzeba tylko zwrócić uwage na mały passus, który może odebrac cały smaczek:
                  >
                  > "Dotyczy to również miast, w których do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy
                  > prezydent miasta był organem wykonawczo-zarządzającym"
                  >
                  > Jeśli przed 8 marca 1990 mieliśmy w Pruszkowie urząd prezydenta, to nie ma się
                  > czym emocjonować. Ja tego niestety nie pamiętam;)

                  tak, mnie juz "uswiadomiono" na forum ze mielismy u siebie prezydenta przed ta
                  data a jak bylo u was to musicie sie dowiedziec
                  • stary.prochazka Re: Jest! 07.02.05, 09:31
                    ja tego nie pamiętem, może ktoś inny pamięta ale zrobiłem krótki risercz i
                    wychodzi na to że w większości miast do 100 tys. są jednak prezydenci (Suwałki,
                    Przemyśl, Świdnica, Stargard Szczeciński).
                    Jak dla mnie to trochę dziwne bo jednak prezydent to powinien być w Krakowie,
                    Poznaniu czy Wrocławiu, albo dajmy na to, mieście wojewódzkim a mniejsze miasta
                    mogłyby się zadowolić burmistrzami no ale w Polsce tytuł jest w cenie, choćby
                    i "mgr." kupiony na Stadionie;-)
                    • josip_broz_tito Re: Jest! 08.02.05, 10:27
                      Mielismy prezydenta przed 1930, zatem nie ma sie czym podniecac. Na WOSie o tym
                      mowia i na studiach potem tez, ze ponizej 100000 z powodow historycznych mozna
                      miec prezydenta miasta.
    • sqh Prochazko! 08.02.05, 22:26
      No i żeś mi nie przypomniał, a ja miałem go dziś ze sobą! :-(
      • stary.prochazka Re: Prochazko! 09.02.05, 09:03
        Ja z kolei nie wziąłem "Miejsc pamięci" i "Tramwajów Warszawskich 1908-1998"; z
        tym drugim może być problem bo to duża dwutomowa kobyła, dostałem ją w
        specjalnej firmowej torbie:-)
        a dziś o 11 zaczynam montować, wczoraj jeszcze odsłuchałem w studiu i nie jest
        źle;-)
        • sqh Re: Prochazko! 09.02.05, 23:08
          Zareklamuj datę i godzinę; co poniektórzy oglądali mnie już i czytali w
          gazecie, teraz będą mieli okazję usłyszeć mój zmysłowy głos... :-)))

          A temu Twojemu szefowi podpasowało, mimo, że nie mówiłem o moich ulubionych
          audycjach?
          • stary.prochazka Re: Prochazko! 10.02.05, 07:55
            szef jeszcze nie wie ale dzisiaj się dowie, myślę że nie przejmie się tym jakoś
            szczególnie. Ja tymczasem zmontowałem i zgrałem to sobie na płytę i już w
            zasadzie jest gotowe do uźytku:-)
            A daty i godziny nie omieszkam zareklamować:)
    • erleusortok Informator miejski 23.03.05, 20:57
      Kolejnego wydania informatora nawet nie zdążyłem przeczytać - nieznani sprawcy wrzucili je do śmietnika (śledztwo trwa, podejrzane są osoby z kręgu najbliższej rodziny poszkodowanego). Zdążyłem zauważyć, że:
      - zmienił się papier - jest grubszy i błyszczący, i druk kolorowy;
      - zwiększyła się objętość - składało się zawsze na dwa, teraz na trzy;
      - jest sponsor - reklama bodajże BPH zajmuje 1/6 całego wydawnictwa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka