aog 22.03.05, 08:57 Hi, znajdzie się wśród forumowiczów właściciel lub hodowca ? Rasa dość popularna a ja mam kłopot z ze znalezieniem malucha .... z góry dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cat_s Re: rosyjski niebieski poszukiwany 22.03.05, 21:58 Witaj, No wiesz co? "Rasa dość popularna"? Toż to kocia arystokracja! ;-) Gust tylko pochwalić, trudno znaleść piękniejsze bestie. Jedną tylko wadę mają - jako że 'rasowe' są - przeważnie pewną sumkę na ich zakup należy zawczasu przeznaczyć. O żadnym konkretnym kocie niestety nic nie wiem, proponuję skontaktować się z hodowcami; fundacje i schroniska raczej odpadają, bo tam przeważnie koty rasy europejskiej (czyli dachowce zwykłe) rezydują. Kilka adresów, gdzie możesz czegoś bliżej się dowiedzieć: www.ewjatar.republika.pl/ www.blueeminence.pl republika.pl/puma_otylia www.russianblue.org.uk Russian Blue Cat Club www.powerblue.pl/kocieta.htm www.ruscatclub.strefa.pl/klub/pl/index.php republika.pl/szafiromania Ostatnie trzy nieźle chyba rokują, kłopot tylko, żeby 'wcelować' w okres w którym kocięta nadają się do oddania. Na Szafiromanii rezydują aktualnie... ..."Gucio i Grisza synkowie Cirilki i DJ-a urodzili się 18 lutego 2005 r. Jak skończą około 12 tygodni, z rodowodem, książeczką szczepień, ukochaną zabawką i pieluszką z zapachem domu, pójdą mieszkać ze swoimi nowymi ludźmi. Jeśli chciałbyś, aby zamieszkał z Tobą jeden z tych Gagatków i mruczał Ci kołysanki na dobranoc zadzwoń lub napisz do Ewy" Powodzenia i daj oczywiście znać, jak poszukiwania przebiegają? Pozdrawiam cat_s Odpowiedz Link Zgłoś
aog Re: rosyjski niebieski poszukiwany 23.03.05, 09:33 dzięki za info ... ale szukam "mniej ekskluzywnej" hodowli lub kogoś kto ma ruska w domu żeby pogadać o kocie a nie o jego przodkach :) Faktycznie w szafiromani jest kawaler do oddania ale cena mnie powaliła :) jednak raz jeszcze dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
cat_s Re: rosyjski niebieski poszukiwany 23.03.05, 13:02 Witaj, Z ciekawości zapytam (bo na rzeczonej stronie jakoś ceny przeoczyłem?) - a ileż właścicielka życzy sobie za rodowodowego kawalera? Szczerze mówiąc skończyły mi się świnki, jeśli chodzi o rosyjskie niebieskie... Wytropiłem jeszcze jedną kociczkę u znajomej z Warszawy ale okazała się być już wysterelizowaną :-( Koniecznie chcesz mieć rasowego rosyjskiego? Pytam, bo ta warszawska kotka rodowodu i owszem - nijakiego nie miała, ale 'na oko' do złudzenia rasowego przypominała. Jeśli nie wpadniesz na inny genialny pomysł - to może najlepiej kilka ogłoszeń wkleić na kocich stronkach różnych? Kociarze to otwarte towarzystwo, duże prawdopodobieństwo, że ktoś przynajmniej doradzi, gdzie szukać. Dalej trzymam kciuki i pozdrawiam cat_s Odpowiedz Link Zgłoś
aog Re: rosyjski niebieski poszukiwany 23.03.05, 13:34 tak, dałam ogłoszenie na stronach kociarzy i umówiłam się już z jedną Panią, że po świętach spotkamy się ... i jeśli jej i kotu spodoba się nasza rodzina to nam sprzeda maleństwo :) nie żartuje! tak szczerz to ten rodówd jest mi do niczego, i pewnie się skończy na jakimś miłym kociaku ze schroniska chociaż przyznaję, żete niebieskie są wyjątkowo ładne ... a ceny za "rasowego bez rodowodu 800, z rodowodem ale nie hodowlany 1.000-1.500 ten tys. to rzadkość a gdybym chciała hodowlanego z rodowodem to jest wydatek rzędu 3.000 +" tak szczerze to tego za 3 tys. to bałabym się z domu wypuszczać bo jakby nawiał ... dzięki za zainteresowanie jak coś lub kogoś znajdę to oczywiście pochwalę się na forum. pozdr aog Odpowiedz Link Zgłoś
cat_s Re: rosyjski niebieski poszukiwany 23.03.05, 14:50 Aog miła, Jakoś bardzo nachalnie nic nie chciałem sugerować, bo to oczywiście TwojaKociaDecyzja, ale mnie osobiście miłą niespodziankę zrobiłaś, że 'rasowość kota' nie jest kryterium decydującym:-) I ręczę, że Twojemu kotu przyszłemu takoż. Niezależnie od tego, jakiej rasy będzie. > jeśli jej i kotu spodoba się nasza rodzina to > nam sprzeda maleństwo :) nie żartuje! Szczerze mówiąc nie zdziwiłem się jakoś straszliwie; takie postawienie sprawy dobrze bardzo świadczy o osobie sprzedającej, choć wydawać się może śmieszne. Pierwszy mój kot, z fundacji Canis 'pobrany', dokładnie wg takiego kryterium się 'przyjął': na kilka minut rozsiadłem się na podłodze w gromadzie małych kotków, wydając przyjazne dźwięki. Do domu ze mną pojechał ten, który z największą sympatią mnie potraktował; i kawał kochanego kota z niego był:-) Krótko mówiąc, trafiłaś chyba - wbrew pozorom - na rozsądną panią Właścicielkę. Cen, które podałaś, nawet nie komentuję. Rzeczywiście, wypuścić takiego z domu, to tak, jakby nowe auto bez blokady i alarmu na Żbikowie nocą zaparkować;-) I pochwal się oczywiście koniecznie. To już nas będzie (o ile dobrze liczę) całe 3 sztuki 'ujawnionych' kociarzy na FPruszków. Zapraszam oczywiście do Kocich Zaułków:-) Pozdrawiam cat_s Odpowiedz Link Zgłoś
aog chwalę się 30.03.05, 11:15 "nabyłam drogą kupna" pięknego ruska !!! chętnie pokazałabym zdjęcie .... tylko nie wiem jak wkleić ale daję słowo, że jest to najpiękniejszy i najmądrzejszy kot na świecie Odpowiedz Link Zgłoś
cat_s Re: chwalę się 30.03.05, 12:01 Hura! Gratulacje :-) Przed Tobą piękne chwile. Poczochraj kotka ode mnie. cat_s Odpowiedz Link Zgłoś
stary.prochazka Re: chwalę się 30.03.05, 12:19 moge je wrzucic do netu i podac link, tylko nie w tej chwili bo wlasnie wychodze z domu. Podeslij zdjecie mailem:-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mysza007 Re: chwalę się 30.03.05, 13:25 Hej ho! ja rowniez szukam rosjanina o blekitnej siersci, czy moge dowiedziec sie troche wiecej o okolocznosciach kupna kociaka? tzn. cenie, wieku i miejscu hodowli? bardzo chce miec takie kocie :) do celow przytulansko-glaszczacych nie wystawowych. prosze o jakas widomosc dzieki :) Odpowiedz Link Zgłoś
kubek Telefon do schroniska! 30.03.05, 21:04 Przepraszam, ale znam inną drogę zdobycia takiego sierściuszka, Jutro zapytam o telefon bezpośredni do pani opiekunki ze schroniska. Moi znajomi maja już dwie niebieskie frotki ze schroniska za symboliczna złotówkę i karmę dla pozostałej tam bandy. Rzecz polega na zapisie u pani i oczekiwaniu na wygnańca z "pańskich salonów" potem się jedzie i faktycznie kot musi polubić i pobiera takie futerko do domu. Myślę, że wystarczyło by podzwonić po schroniskach i zrobić mały rekonesans! Odpowiedz Link Zgłoś
mysza007 Re: Telefon do schroniska! 31.03.05, 08:59 oo byloby superr czekam na numer telefonu. Odpowiedz Link Zgłoś