caido
15.05.07, 20:22
"W Polsce "prostytucja cytatowa" chyba nie występuje, bo dystrybutorzy za takie cytaty nie płacą (przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo), ale każdy uważny obserwator internetu zna zjawisko podejrzanie entuzjastycznych recenzji anonimowych "internautów" z polskich filmów dopiero mających wejść na ekrany."
Ale zdarza się, że ukazuje się pozytywna recenzja, a potem na okładce plyty, albo plakacie imprezy widzimy, że "patronem medialnym jest....". Trudno by patron medialny pisał źle o imprezie, której patronuje.