13.04.05, 10:26
Wczoraj "Rzeczpospolita" ogłosiła ranking najlepszych polskich uczelni
państwowych i prywatnych.
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/dodatek1_050412/
Rankingów tak naprawde było kilka a każdy obejmował co najmniej 50 szkół wyższych.
No i ze wstydem trzeba powiedzieć że choć wiadomo że nie można się po tej
uczelni wiele spodziewać, to pruszkowska WSKFiT nie znalazła się w ani jednym
rankingu nawet na najdalszym miejscu (choć wszelkich szkół biznesu i interesu
było multum), a to już jest moim zdaniem jakieś osiągnięcie "w drugą stronę".
Zajrzałem sobie na stronę tejże uczelni:
www.wskfit.edu.pl/
i przestalem się dziwić, kiedy zobaczyłem taki passus w dziale "Rekrutacja"

"Kandydaci na studia przyjmowani są bez egzaminów wstępnych"

czyli że do takiej szkółki może sobie pójść absolutnie każdy. Tylko jaki ma
sens kształcenie takiej "inteligencji"?
PS: bardzo mnie rozbawiła mapka sytuacyjna na stronie szkoły, którą chyba
przeklinają studenci nie znający Pruszkowa; budynki na Gomulińskiego wydają
sie być o 10 minut spacerkiem od basenu Kapry, wystarczy tylko wolnym
kroczkiem podreptać sobie Gomulińskiego, potem Wojska Polskiego, potem Armii
Krajowej i już jest basen:)
Obserwuj wątek
    • checksum Re: WSKFiT 13.04.05, 13:55
      To nie tak.

      Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że w rankingu uczestniczą tylko te
      uczelnie, które się na to zgodziły.

      A przyjęcia są dla wszystkich jak leci - jak w 99% procentach innych prywatnych
      uczelni.

      K.
      • stary.prochazka Re: WSKFiT 13.04.05, 14:42
        > Nie jestem pewien, ale wydaje mi się, że w rankingu uczestniczą tylko te
        > uczelnie, które się na to zgodziły.

        przyznam, że tego nie wiem ale ranking "Rzepy" i "Perspektyw" jest tak
        prestiżowy, że w zasadzie każda uczelnia chciałaby się w nim znaleźć, nawet
        jeśli miałaby zająć dalekie miejsce. Szczególnie taka uczelnia która jest młoda
        i chce się wypromować.
        Byłoby mi to obojętne, gdzie i jak kto się uczy, gdyby nie jedna rzecz.Takie
        fabryczki magistrów czy licencjatów wpływają negatywnie na ogólne postrzeganie
        ludzi z magisterką, przede wszystkim na rynku pracy. W wyniku tego wpływu w
        rubryce "wykształcenie" teraz naprawdę liczy się doktorat, który jest niezbyt
        przydatny zawodowo ale jednak trzeba na niego poświęcić parę lat. Oczywiście
        doświadczenie, praktyka są w ogólnym rozrachunuku ważniejsze ale to też nie
        jest bez znaczenia, tak jak np. języki. Ludzie, którzy włożyli jakąś pracę w
        magisterkę a nie kupili jej za czesne, są przez to poszkodowani.

        A przyjęcia są dla wszystkich jak leci - jak w 99% procentach innych prywatnych
        > uczelni.

        mam znajomych z prywatnych szkół ale oni chyba zaliczają się do tego jednego
        procenta, bo tam jednak trzeba cos robić, maja tyle samo pracy co ja na
        państwowej uczelni.
        • erleusortok Re: WSKFiT 15.04.05, 22:17
          stary.prochazka napisał:

          > przyznam, że tego nie wiem ale ranking "Rzepy" i "Perspektyw" jest tak
          > prestiżowy, że w zasadzie każda uczelnia chciałaby się w nim znaleźć
          W sumie fakt. Nieobecność w rankingu może świadczyć o kiepskich kwalifikacjach jej pracowników - wprawdzie niekoniecznie kadry naukowej, tylko raczej gostków od promocji (których uczelnia prywatna zapewne zatrudnia). Ale, być może, i tak mają studentów więcej niż miejsc i w związku z tym rankingi mają gdzieś?

          Poza tym pozycja w rankingach świadczy tylko o... No właśnie, sam nie do końca wiem o czym. Biorą tam chociaż pod uwagę zatrudnialność absolwentów, czy tylko liczbę kadry naukowej itp. ? A nawet jakby wyszło, że np. po UW ludzie łatwo znajdują pracę i dużo zarabiają - to i tak bym się zaraz po swojemu czepił że to nie wynika z UW, tylko z tego że spora część z tych ludzi pochodzi z Warszawy i okolic...
          • stary.prochazka Re: WSKFiT 16.04.05, 09:43
            Nieobecność w rankingu może świadczyć o kiepskich kwalifikacjach
            > jej pracowników - wprawdzie niekoniecznie kadry naukowej, tylko raczej gostków
            > od promocji

            WSKFiT promocję ma świetną, widzę ich reklamy w całej Warszawie, więc raczej
            ludziom od promocji nie można nic zarzucić. Kupić reklamę jest łatwo ale załapać
            się na taki ranking już trochę trudniej bo i też trzeba mieć "co" promować.

            Ale, być może, i tak
            > mają studentów więcej niż miejsc i w związku z tym rankingi mają gdzieś?

            należałoby zadać pytanie: czy ci ludzie przychodzą tam dla zdobycia wiedzy czy
            dla tytułu, którego normalnie by nie dostali?

            Biorą tam chociaż pod uwagę zatrudnialność absolwentów, czy tylko
            > liczbę kadry naukowej itp.

            Biorą tam chociaż pod uwagę zatrudnialność absolwentów, czy tylko
            > liczbę kadry naukowej itp.

            Jedno z drugim ściśle się wiąże, zwłaszcza jeśli chodzi o naukę a nie o tytuł.

            to i tak bym się zaraz po swojemu czepił że to
            > nie wynika z UW, tylko z tego że spora część z tych ludzi pochodzi z Warszawy i
            > okolic...

            to ja bym zaraz odbił kontrargumentem, że w szkołach prywatnych większość
            również pochodzi w Warszawy i okolic i pod tym względem nie ma różnicy
      • sqh Re: WSKFiT 13.04.05, 23:53
        checksum napisał:

        > A przyjęcia są dla wszystkich jak leci - jak w 99% procentach innych
        > prywatnych uczelni.

        Nawet w państwowych tak bywa, o ile liczba chętnych nie przekracza liczby
        miejsc na wydziale lub przekracza ją nieznacznie - swego czasu mi się tak
        właśnie trafiło na pewnej szacownej warszawskiej uczelni :-) A drastyczną
        weryfikację przyjętych przyniosła już pierwsza sesja...
        • smallec Re: WSKFiT 18.04.05, 00:16
          kiedys za "starych czasow" mawialo sie w wojsku ....

          "Nie matura,
          lecz chec szczera
          zrobi z Ciebie oficera"

          Mam nieodparte wrazenie, ze jedynym kryterium utrzymania sie na studiach w
          niektorych prywatnych "uczelniach" ... jest systematyka placenia czesnego.

          pozdrowka
    • agnieszkaslow Re: WSKFiT 12.09.13, 10:27
      Już któryś wątek o tej szkole przerabiam na gazetce i żadnej konkretnej informacji albo wątek starszy niż moje młodsze rodzeństwo albo jeszcze ktoś się zaczyna kłócić o to po jakiej szkole są miejsca pracy. Odnawiam, może się jacyś absolwenci znajdą akurat Opinie o szkole. Konkretne proszę.
      • atomska Re: WSKFiT 13.09.13, 11:14
        Ja Ci mogę dać, ale nie z pierwszej ręki, bo też chciałam iść i kolekcjonowałam, ale jednak psychologia wygrała Znajoma z liceum kończyła i w trakcie owszem narzekała trochę, ale w sumie to chyba dlatego, że musiała się uczyć na jakiś egzam a jej się nie chciało w sumie zawsze tak narzekała, ale skończyła już i zadowolona i; pracuje w zawodzie, czyli W-F w gimnazjum prowadzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka