stary.prochazka
13.04.05, 10:26
Wczoraj "Rzeczpospolita" ogłosiła ranking najlepszych polskich uczelni
państwowych i prywatnych.
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/dodatek1_050412/
Rankingów tak naprawde było kilka a każdy obejmował co najmniej 50 szkół wyższych.
No i ze wstydem trzeba powiedzieć że choć wiadomo że nie można się po tej
uczelni wiele spodziewać, to pruszkowska WSKFiT nie znalazła się w ani jednym
rankingu nawet na najdalszym miejscu (choć wszelkich szkół biznesu i interesu
było multum), a to już jest moim zdaniem jakieś osiągnięcie "w drugą stronę".
Zajrzałem sobie na stronę tejże uczelni:
www.wskfit.edu.pl/
i przestalem się dziwić, kiedy zobaczyłem taki passus w dziale "Rekrutacja"
"Kandydaci na studia przyjmowani są bez egzaminów wstępnych"
czyli że do takiej szkółki może sobie pójść absolutnie każdy. Tylko jaki ma
sens kształcenie takiej "inteligencji"?
PS: bardzo mnie rozbawiła mapka sytuacyjna na stronie szkoły, którą chyba
przeklinają studenci nie znający Pruszkowa; budynki na Gomulińskiego wydają
sie być o 10 minut spacerkiem od basenu Kapry, wystarczy tylko wolnym
kroczkiem podreptać sobie Gomulińskiego, potem Wojska Polskiego, potem Armii
Krajowej i już jest basen:)