Dodaj do ulubionych

rodzić w Pruszkowie ??

08.09.06, 15:00
Witam Wszystkich.
Zbliża się termin porodu mojego maleństwa i czas wyboru szpitala. wiele
czytałam opinii na temat Szpitala w Pruszkowie. Jednak chciałabym poznać
najnowsze. Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • maja209 Re: rodzić w Pruszkowie ?? 08.09.06, 15:57
      ja tez mialam podobny dylemat w marcu Zapisalam sie nawet na wizyty do
      Instytutu Matki i Dziecka ... Ale tam, jak w wiekszosci warszawskich szpitali
      czekaja tylko na lapowki - takie opinie slyszalam od kolezanek Bylismy na
      Zelaznej, Kasprzaka i na koniec podjechalismy sobie do Pruszkowa I tylko tutaj
      panie byly mile i wszystko dokladnie nam opowiedzialy i serdecznie przyjely
      Za m-c przyjechalismy rodzic Lezac na sali porodowej zamowilam sale poporodowa
      rodzinna - tzn tylko 2 osobowa Moje spostrzezenia sa takie Lekarze bardzo mili,
      pielegniarki rowniez Wiadomo zdazaja sie odstepstwa - tacy juz jestesmy ale na
      prawde nie bylo wsrod kadry jakeigos potwora Ordynator ... hmm dziwny troche i
      ma niezrozumialy dla mnie zart ale ogolnie mily czlowiek Cala akcja porodowa
      przebiegla sprawnie Krecilo sie wokol mnie kilka osob i na prawde pomagali To
      byl pierwszy porod wiec strach w oczach i obawa jak to bedzie, czy dam rade ale
      z taka ekipa na prawde wspominam te chwile bardzo milo Potem polezalam sobie
      jeszcze tydzien bo coreczka miala zoltaczke ... Jedzenie dobre, dbali o
      czystosc Warunki tez raczej komfortowe w porownaniu z IMiD ... Pielegniarki
      sympatyczne, o wszystko mozna zapytac i spokojnie wytlumacza, malenstwa
      zabieraja na kapiel, pierwsze 2 dni same przewijaja Maz mogl spedzac ze mna
      cale dnie - od 7 do 23 Ja osobiscie polecam i najwazniejsze - byc dobrej mysli
      • kaliaa Re: rodzić w Pruszkowie ?? 08.09.06, 17:08
        hm moja siostra rodzila tam w polowie lipca i pomimo ze brala prywtna polozna
        to ma inne wspomnienia diametralnie rozne od wspomnien Maji na niekorzysc
        pruszkowa nietety...
    • lenka_style Re: rodzić w Pruszkowie ?? 08.09.06, 21:44
      ja bym na pewno tu nie przyszła rodzić, choć mam do szpitala 200 metrów,
      jechałam do Warszawy i byłam zachwycona
      tu odstrasza mnie to, że nie ma na miejscu anestezjologa, nie wiem, co się
      dzieje, jak dziecko wymaga pilnej cesarki (u mnie tak było), czy tego
      anestezjologa się ściąga czy zmusza jednak do rodzenia s.n., co może się
      skończyć dla maluszka zamartwicą :-(((((
      nie chcę Cię straszyć, Aga, bo w Warszawie też nie jest różowo, ale w tym
      szpitalu coś się jednak powinno zmienić ...
      • viking03 Na pewno NIE ! 09.09.06, 10:23
        Niedawno żona mojego kumpla rodziła na Wrzesinie - efekt: dzieciak złapał
        gronkowca :-( i praktycznie do dziś włóczą go po szpitalach ...

        Moja żona zdecydowała, że będzie rodzić w Warszawie na Inflanckiej, bo jak
        zbierała opinie o w-wskich szpitalach - ten z Żoliborza wypadł najlepiej ...
        W każdym razie - NIE W PRUSZKOWIE!
      • kaliaa do lenka style 09.09.06, 22:49
        w warszawie gdzieniegdzie jest rozowo :) ja rodzilam na zelaznej i bylo
        super,moge rodzic i lezec tam potem nawe co tydzien itd Tyle tylko ze wszystko
        to kosztowalo naprwade spore pieniadze, szkoda ze takiej opieki i "obslugi" nie
        ma za darmo, ale to juz inny temat.
    • aganap Re: rodzić w Pruszkowie ?? 09.09.06, 11:23
      Ja rodziłam w Pruszkowie w lipcu 2005, też miałam dylemat czy nie jechać do
      Warszawy. Ciesze się z podjętej decyzji, w szpitalu w Pruszkowie było super,
      poród był z mężem, panie bardzo miłe i wydawało się kompetentne. Może zaważył o
      tym też fakt, że poród trwał tylko 3 godz. Ja czułam się super (do szpitala
      szłam na pieszo), wszystko odbyło sie bez żadnych komplikacji dlatego ja np dla
      szpitala w Pruszkowie mówię TAK.
    • iwa2004 Re: rodzić w Pruszkowie ?? 10.09.06, 14:51
      Pamiętam jak ja stałam przed tym dylamatem gdzie rodzić?
      Z racji miejsca zamieszkania bisko jest szpital pruszkowski. Byłam ogladałam i
      bardzo mi się podobało. Podobało wszystko i warunki i przemiły personel i
      podejście do przyszłej mamy. Przeraził mnie fakt, że nie mają na miesjcu
      anestezjologa. Jakby się coś działo to będą kogoś wzywać. Był to mój pierwszy
      poród i nie wiedziałam co może się dziać. Chciałam, żeby bylo wszystko w
      porządku itd. No a jak się coś dzieje to czasami ważna jest każda sekunda. Dla
      mnie najważniejsze było dobro mojego dziecka i zrezygnowałam z porodu w
      Pruszkowie. Wybrałam IMiDz przy ulicy Kasprzaka w Warszawie. Czy dobrze
      wybrałam? O tym szpitalu mogłabym powiedzieć wiele dobrego, ale i parę
      negatywnych uwag też by się znalazło. Jak będziesz zainteresowana tym szpitalem
      to zapraszam na priva. Miałam bardzo trudny poród i z perspektywy czasu cieszę
      się, że wybrałam własnie ten szpital.
      • poznanoc Re: rodzić w Pruszkowie ?? 10.09.06, 21:00
        Kobieto,jak mozesz zastanawiac sie czy rodzic w szpitalu,w ktorym nie ma
        anestezjologa?!Rodzilam na Zelaznej-porod rodzinny-bylo swietnie.
        Ale nie to jest najwazniejsze,ze bylo milo,lecz pewnosc,ze w razie
        komplikacji(na szczescie ich nie bylo)moglam i ja i moje dziecko liczyc na
        fachowa pomoc.
        Kobietki,troszke przesadzacie z tym-milo,ciepla atmosfera...
        Powinno byc...bezpiecznie.A wiec wybierz szpital,ktory ma odpowiednia
        aparature,lekarzy,no i jednak anestezjologa...
        A wowczas mapewno wszystko bedzie dobrze,czego z calego serca zycze!!!
    • mamakrzysia4 Re: rodzić w Pruszkowie ?? 10.09.06, 20:55
      oto relacja mojego M.
      Jestem świeżo upieczonym Tatusiem, sam rodziłem się na Wrzesinku 30 lat temu
      wtedy nawet skali mi nie zrobili. A teraz moja Żona tam rodziła, oddział jest
      nowy to prawda, ale klimaty pozostały, nie bedę się rozwodził, pielęgniarki-
      mentalność (jako bywalca szpitali ze strony łóżka) mnie niczym nie zaskoczyła.
      Zawsze się trzeba PROSIĆ o cokolwiek, zero inwencji własnej. Jedyna "ZŁOTA"
      osoba to Pani Iwonka, jej obecność sprawia że wszystko chodzi jak w zegarku,
      poza tym Ona ma serce do ludzi. Sposób podania iformacji przez lekarza o
      konieczności nagłej interwencji pozostawia... hm. Poza tym na moje liczne
      pytania o stan Żony, prawdopodobnie położna-farbowana na rudo pani z krotkimi
      wlosami odpowiedziala ze ona ma teraz dwa skrzydla-oddzialy i jest zajeta, ale
      może się żoną zająć ...wiadomo, aluzju poniał, minę miała przyklejoną pt."za
      karę". Słowem bez rewelacji, trochę jak u J.Kafki.



      --------------------------------------------------------------------------------
    • mamakrzysia4 NIE NIE NIE 10.09.06, 20:55

    • iwa2004 Re: rodzić w Pruszkowie ?? 11.09.06, 07:50
      Najwazniejsze to bezpieczeństow dziecka i matki. Miałam bardzo cięzki poród i
      były komplikacje. Strasz pomyśleć co by się stało jakbym rodziła własnie w
      Pruszkowie.
      Zastanów się 2 razy zanim podejmiesz decyzje.
      Pozdrawiam
    • lenka_style Re: do kaliaa 12.09.06, 15:47
      ja też rodziłam na żelaznej, byłam tam dwa razy, bardzo mi się podobało :-)
      ale chodziło mi o to, że nie wszędzie jest różowo
      no i też oczywiście płaciłam za wszystko na żelaznej
      aha, moja koleżanka rodziła teraz na Wrzesinku, miała znieczulenie ogolne
      (narkozę) do cesarki
      bez komentarzy... :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka