sulimo1
11.09.06, 15:21
Ja juz nic z tego nie rozumiem...
Podaje za Forum miasta Konstancin Jeziorna
Wklejam cały artykuł z "Nad Wisłą"
Chore autobusy
04-09-2006
Warszawa blisko, ale dojazdy do niej to istny koszmar
Wiecznie spóźniające się lub w ogóle nieprzyjeżdżające autobusy PPKS,
przepełnione w godzinach szczytu to codzienność dla mieszkańców wsi położonych
przy trasie Góra Kalwaria i Konstancin. Młodzi ludzie, dojeżdżający codziennie
do Warszawy, mają dość. Żądają nowej linii autobusowej od stołecznego Zarządu
Transportu Miejskiego.
Paweł Jaworski dojeżdża z Turowic do szkoły w stolicy od czterech lat. I jest
już zmęczony ciągłą zabawą w ruletkę przy korzystaniu z autobusów PPKS
Piaseczno obsługujących trasę z Góry Kalwarii do Warszawy przez Brześce.
Przykładowo: w poniedziałek wyszedłem na autobus o 5.31 Nie przyjechał.
Normalne. Ile razy czeka się na kurs o 21.15 z Warszawy, też nie podjeżdża na
przystanek, a następny autobus jest za półtorej godziny; opowiada. Najbardziej
wkurzają go poranne sytuacje, kiedy ludzie stojący na przystankach nie mogą
wejść do wnętrza autobusu, bo już nie ma w nim miejsca. Mieszkamy kilka
kilometrów od Warszawy, a nie ma nic trudniejszego jak dostać się do niej bez
samochodu. W soboty i niedziele autobusów jest zaledwie kilka, w święta nie ma
wcale żali się.
Dlatego Paweł (a wcześniej jego tata) postanowił nie siedzieć z założonymi
rękami. W połowie lutego wystosowali list (już czwarty czy piąty) do
burmistrza Konstancina-Jeziorny z prośbą o spowodowanie wprowadzenia na trasę
Turowice - Warszawa "czerwoniaków". Chętnie podpisało się pod nim 200
mieszkańców Cieciszewa, Dębówki, Kawęczyna, Kawęczynka, Łyczyna. Parceli,
Piasków, Słomczyna i Turowic. Słuch po liście zaginął. Dlatego Paweł zwrócił
się do "Nad Wisłą". Wiemy, że list dotarł do burmistrza, ale nie przyniósł
żadnych efektów. Dlaczego? Bo ta sprawa zależy od naszego zaangażowania
finansowego. ZTM mówi: chcecie nowych kursów, to płaćcie, i to słono. My już
dopłacamy do jazdy autobusów linii 710 i 724 prawe 60 tys. zł miesięcznie.
Najprawdopodobniej na nową linię ZTM do Turowic nie będzie nas stać, ale
będziemy prowadzić rozmowy z PPKS w celu zwiększenia liczby autobusów w
godzinach szczytu i przede wszystkim zapraszamy firmy transportowe, które
zorganizowałyby dla mieszkańców naszych wsi komunikację busową do Warszawy.
Możemy rozmawiać nawet o dotacjach do ich kursowania; mówi burmistrz Marek
Skowroński.
Czyli u nas problemem jest brak taboru a dla Konstancina autobusy i nową linie
ZTM już by znalazl i wszystko rozchodzi sie tylko o finansowanie? Paranoja.