Dodaj do ulubionych

SKM -- przedłużenie trasy

25.10.06, 19:47
Pociągi SKM

Pociągi Szybkiej Kolei Miejskiej zamiast do Rembertowa pojadą aż do Woli
Grzybowskiej.

(fot. arch.)
Dziennikarze Telewizyjnego Kuriera Warszawskiego dotarli do najnowszych planów
rozkładu jazdy, z których wynika, że pociągi przejadą także przez Sulejówek.
ZTM studzi jednak emocje, bo "przejeżdżać" wcale nie znaczy "zatrzymywać się".
Plan jest prosty - wydłużenie trasy SKM do stacji Wola Grzybowska. Problem -
pociąg nie ma gdzie zawrócić. Najbliższa zwrotnica dopiero w Sulejówku.

W lokalnej prasie burmistrz potwierdza, że SKM-ka się tu zatrzyma, ale plan
jest inny. Według ZTM napięty rozkład pozwoli tylko na zawracanie. Gdyby go
jednak zmienić, to i tak zabraknie pociągów. W konsekwencji przez Sulejówek
SKM-ka przejedzie jak ten ekspres... Kupno nowych składów jest planowane, ale
w przyszłym roku. Mieszkańcy już zapowiadają protesty.

AGontkie
Obserwuj wątek
    • magister11 Re: SKM -- przedłużenie trasy 25.10.06, 20:44
      Wow!! Czyli w przyszłym roku chcą kupić nowe wagony! MOże częściej będzie
      jeździć...?
      • valczak Re: SKM -- przedłużenie trasy 25.10.06, 22:07
        Kupic nie znaczy udostepnic. Proces produkcyjny bedzie trwal conajmniej pare miesiecy od daty podpisania umowy, potem jeszcze testy techniczne, odbiory itp. Badzmy realistami, zanim nowe wagony wyjada na tory minie conajmniej poltora roku a moze nawet dwa lata.
        • mr.jedi Re: SKM -- przedłużenie trasy 26.10.06, 00:11
          a w międzyczasie linia S2 będzie już wspomnieniem, a będzie zamiast tego
          jeździć jakaś S3, albo nawet S4 (oczywiście - nikt-nie-wie-dokąd..)
          • kristov_v Re: SKM -- przedłużenie trasy 26.10.06, 07:45
            mr.jedi napisał:

            > a w międzyczasie linia S2 będzie już wspomnieniem, a będzie zamiast tego
            > jeździć jakaś S3, albo nawet S4 (oczywiście - nikt-nie-wie-dokąd..)

            maja zlikwidować S2?
            • mr.jedi Re: SKM -- przedłużenie trasy 26.10.06, 11:54
              to tylko "realna" prognoza..
    • magister11 Re: SKM -- przedłużenie trasy 26.10.06, 11:07
      Tu jest b. ciekawa dyskusja i schematy:

      www.transpolska.most.org.pl/discussion/discp168.pdf
    • magister11 Re: SKM -- przedłużenie trasy 26.10.06, 11:13
      I jeszcze tu -"rewelacyjny" artykuł:

      www.biznespolska.pl/gazeta/article.php?cityid=warszawa&contentid=130658
    • magister11 To trzeba koniecznie przeczytac: 26.10.06, 11:15
      Na wszelki wypadek wklejam treść - b0 warto!!!

      Komisarz obiecuje Wesołej SKM
      Data: 2006-10-16
      Autor: Błażej Dowgielski
      Władze dzielnicy Wesoła podjęły starania o przedłużenie trasy Szybkiej Kolei
      Miejskiej do tejże dzielnicy. Zbliżające się wybory samorządowe nadały tej
      kwestii dodatkowy - polityczny wymiar

      Zgotujemy Warszawie szynową rewolucję - obiecuje Krzysztof Rytel, dyrektor
      Centrum Zrównoważonego Transportu i ekspert Platformy
      Obywatelskiej

      25 września miało miejsce robocze spotkanie burmistrza dzielnicy Wesoła Jacka
      Wojciechowicza z Kazimierzem Marcinkiewiczem, pełniącym obowiązki prezydenta
      miasta stołecznego Warszawy. Jednym z punktów tego spotkania było
      przedstawienie wniosku Zarządu Dzielnicy Wesoła o przedłużenie linii Szybkiej
      Kolei Miejskiej (SKM), prezydent obiecał w terminie do 30 września przedstawić
      swoją opinię na temat możliwości przedłużenia popularnej SKM. Kazimierz
      Marcinkiewicz, przez niektórych zwany Świętym Mikołajem z racji licznych
      obietnic składanych w gorącym okresie przedwyborczym, jak np. budowa 50-
      metrowego basenu dla kadry olimpijskiej w ciągu dwóch lat, stadionu dla
      warszawskiej Legii, jak i wielu innych, kosztownych projektów, 8 października
      na konferencji prasowej prezentującej jego "szynowe obietnice" obiecał
      mieszkańcom Wesołej wydłużenie trasy SKM od 10 grudnia. Wedle informacji
      udzielonych przez biuro prasowe Marcinkiewicza, tygodniowe opóźnienie w
      podjęciu decyzji wynikało z konieczności szerokich konsultacji z gronem
      ekspertów.

      - Kwestia ta jest o wiele bardziej skomplikowana niż się pierwotnie wydawało i
      wymaga głębszego rozważenia problemu popartego gruntowną analizą ekonomiczną -
      mówi pracownik biura prasowego.

      Trudno nie zgodzić się z tym stwierdzeniem - do tej pory w dyskusjach nad
      przyszłością Szybkiej Kolei Miejskiej polityka dominowała nad ekonomią.

      Tak blisko, a tak daleko
      Końcową stacją na linii S-2 SKM w obecnym jej kształcie jest Warszawa
      Rembertów. Mieszkańcy oddalonej o niecałe dwa kilometry Wesołej nie mogli
      zrozumieć, dlaczego pociąg nie może kończyć swojej trasy na stacji w tej
      dzielnicy. Zarząd SKM wskazuje na obiektywne trudności.

      - Od dłuższego czasu ze strony władz Wesołej otrzymujemy zapytania na ten
      temat - mówi członek zarządu Szybkiej Kolei Miejskiej Jerzy Obrębski.

      - I za każdym razem odpowiedź brzmi podobnie - mamy do dyspozycji sześć
      pociągów, z których dwa pozostają rezerwą techniczną. W Wesołej brak jest
      odpowiedniej infrastruktury potrzebnej do zawracania pociągów, więc SKM
      musiałaby kończyć swój bieg w Sulejówku, bo tam jest to możliwe. Bez środków na
      dodatkowy tabor nie będziemy w stanie utrzymać dotychczasowej częstotliwości
      kursowania pociągów i ich regularności - dodaje.

      Władze Wesołej unikają komentarzy na temat decyzji prezydenta Marcinkiewicza.

      - Nie otrzymaliśmy oficjalnego pisma w tej sprawie - mówi Bożena Chmielewska z
      sekretariatu Zarządu Dzielnicy. Nieoficjalnie nie ukrywają jednak satysfakcji.

      - Cztery lata temu, 27 października - w referendum zagłosowaliśmy za
      przyłączeniem Wesołej do Warszawy. Mamy wrażenie, że przy planowaniu inwestycji
      i podziale środków z budżetu władze stołeczne zapominają o tym. Dopiero burza
      medialna sprawiła, że spełniono nasze postulaty - komentuje jeden z urzędników
      wysokiego szczebla.

      Inni obiecują więcej
      4 października miała miejsce konferencja kandydatki Platformy Obywatelskiej na
      stanowisko prezydenta Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz na temat jej koncepcji
      rozwoju transportu szynowego w stolicy. Zaprezentowany projekt zintegrowanego
      systemu komunikacji, obejmujący całe miasto, wyglądem przypomina plan
      tokijskiego metra, zaś plany jego realizacji są równie ambitne - trzy nitki
      metra i siedem linii Szybkiej Kolei Miejskiej miałyby być gotowe z końcem
      drugiej kadencji pani poseł. Krzysztof Rytel, dyrektor Centrum Zrównoważonego
      Transportu, współtwórca tej koncepcji podkreśla, że osiem lat w zupełności
      wystarczy na wdrożenie projektu.

      - Duża część infrastruktury jest już wyremontowana i spełnia wymagane
      parametry. Inne powinny do nich dołączyć niebawem - ich remonty mają najwyższy
      priorytet - mówi.

      - Koszt rozbudowy SKM to kwota 600-700 mln złotych, z tego ponad połowę
      przeznaczymy na zakup taboru - 30 nowych jednostek. Po wyborach będziemy mogli
      rozpocząć "rewolucję" w transporcie szynowym - dodaje.

      Do licytacji dołączyła warszawska Samoobrona. W swoim "Programie dla stolicy"
      obiecują całkowitą sanację projektu Szybkiej Kolei Miejskiej, "który w wydaniu
      ekipy prezydenta Kaczyńskiego stał się karykaturą". W swoich obietnicach idą
      jeszcze dalej niż konkurencja - pociągi kursujące co 1-3 minuty, oddzielne
      torowiska i nowoczesny tabor.

      Midas potrzebny od zaraz
      Zarówno dyrekcja Zarządu Transportu Miejskiego, jak i kierownictwo SKM odmawia
      określenia oficjalnego stanowiska w sprawie przedwyborczej licytacji na
      obietnice.

      - Nie komentujemy tych propozycji, dopóki nie zostaną nam przedstawione - mówi
      Igor Krajnow, rzecznik ZTM.

      Nieoficjalnie jednak przyznają, że wyliczenia polityków znacząco odbiegają od
      ich własnych.

      - Wydłużenie linii do Sulejówka spowoduje, że będziemy musieli używać
      wszystkich posiadanych pociągów, a to sprawi - że ich konserwacja będzie
      utrudniona. I nawet wykorzystanie całego dostępnego taboru nie pozwoli nam
      utrzymać obecnego rozkładu jazdy - twierdzi pracownik SKM.

      - Projekt PO nie ma szans zamknąć się kwotą 700 mln złotych. 30 nowych pociągów
      to co najmniej 450- 500 mln złotych, budowa jednej ze stacji widocznych na
      projekcie - Brackiej - to co najmniej 200 mln złotych. Nie mam pojęcia, gdzie
      miasto znajdzie potrzebne pieniądze - chyba że członkiem Platformy został król
      Midas - dodaje. Prosi o niepodawanie jego nazwiska.
      - Jeśli otrzymamy odgórny nakaz spełnienia wyborczych obietnic, będziemy
      musieli się podporządkować- szef ma zawsze rację - kończy.

      Wielu niezależnych ekspertów neguje konieczność zakupu nowego taboru, wskazując
      na nieużywane wagony PKP. Kierownictwo SKM ma odmienne zdanie w tej kwestii.

      - Wedle posiadanych przeze mnie informacji PKP nie cierpi na nadmiar
      Elektrycznych Zespołów Trakcyjnych (EZT), podobnych do tych, jakich używamy w
      Warszawie - mówi Jerzy Obrębski z SKM.

      - Poza tym nikt by ich nam za darmo nie wyremontował, a koszty obsługi i
      konserwacji starszych jednostek są o wiele większe niż nowych - dodaje.

      Politycy wszystkich opcji obiecują sfinansowanie projektów z pomocą funduszy
      unijnych, a konieczny wkład własny miasta zamierzają wygospodarować m.in.
      dzięki oszczędnościom.

      - W Warszawie marnotrawi się obecnie olbrzymie kwoty- mówi Tomasz Andryszczyk
      ze sztabu wyborczego Hanny Gronkiewicz-Waltz.

      - Sugerowałbym sporządzenie całościowego kosztorysu wszystkich projektów, do
      których realizacji Warszawa się przygotowuje - miasto musiałoby kilka dekad
      oszczędzać na materiałach biurowych, by je zrealizować - żartuje pracownik
      ratusza.

      Warszawski pociąg do dobrobytu
      Niewątpliwie rozbudowa systemu Szybkich Kolei Miejskich ułatwi życie
      mieszkańcom stolicy, rozładowuje częściowo korki i skróci czas dojazdu do
      centrum z Ursusa czy Wesołej. Jednak przewidywania dotyczące gwałtownego
      wzrostu zainteresowania inwestorów obrzeżnymi dzielnicami lub popytu na
      mieszkania, które się tam znajdują, są nazbyt optymistyczne.

      - Klienci nie rzucą się nagle na nieruchomości w Wesołej z powodu jeżdżącej tam
      SKM - mówi Maciej Dymkowski z serwisu tabelaofert.pl.

      - Może wybudowanie mostu Północnego, mostu Wawerskiego, dokończenie rozjazdów z
      mostu Siekierkowskiego sprawi, że klientów przestaną odstraszać problemy
      komunikacyjne w tej części Warszawy. Preferencje nabywców zmieniają się powoli -
      a obecnie prawobrzeżna Warszawa to tzw. obszar odrzuconych lokalizacji i ten
      stan raczej będzie trwał jeszcze długo - dodaje.
      - SKM skróci męki mieszkańców Wesołej, a
      • magister11 Re: To trzeba koniecznie przeczytac: 26.10.06, 11:39
        - SKM skróci męki mieszkańców Wesołej, ale raczej nie stanie się ich pociągiem
        do dobrobytu - kończy.

        Do zobaczenia po wyborach
        Bez względu na to, który z kandydatów zwycięży w nadchodzących wyborach Szybką
        Kolej Miejską czekają zmiany. Najprawdopodobniej połączenie do Wesołej ruszy w
        niedalekiej przyszłości - pytanie tylko, czy będzie na niej kursowało więcej
        pociągów niż obecnie. Nie należy się jednak spodziewać spektakularnych otwarć
        nowych odcinków SKM w najbliższym czasie.
        - Zamiast rewolucji czeka nas powolna ewolucja, uzależniona w dużej mierze od
        hojności Unii Europejskiej. Zresztą... zobaczymy po wyborach - kwituje sprawę
        pracownik SKM.



        Wyborczy gadżet
        Szybka Kolej Miejska sp. z o.o. została założona w 2004 roku w
        celu "uruchomienia i zarządzania systemem przewozów pasażerów w formule park &
        ride na podstawie istniejących w aglomeracji warszawskiej linii kolejowych, w
        obszarze wyznaczonym następującymi krańcowymi stacjami: Otwock, Grodzisk
        Mazowiecki, Błonie, Nowy Dwór, Tłuszcz, Mińsk Mazowiecki, Zalesie Górne" - tak
        brzmią informacje zawarte na stronie internetowej firmy. Pierwsza linia SKM
        ruszyła w październiku 2005 roku na trasie Warszawa Zachodnia-Falenica (S-1).
        Szybko się okazało, że trasa ta nie spełnia oczekiwań zarówno użytkowników, jak
        i właścicieli - pociągi SKM rzadko pojawiały się na stacjach w godzinach
        szczytu, dublowały się z funkcjonującymi na tej trasie pociągami Kolei
        Mazowieckich oraz przegrywały konkurencję z prywatnymi liniami autobusowymi.
        Przeciwnicy polityczni ówczesnego prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego
        nazywali ją jego luksusowym wyborczym gadżetem - kosztowała ok. 56 mln złotych,
        oraz pierwszym na świecie pociągiem przewożącym powietrze - co częściowo było
        prawdziwe, szczególnie w pierwszych miesiącach jej funkcjonowania. Od 1 lipca,
        w związku z remontem tunelu średnicowego, zmieniono jej trasę i obecnie kursuje
        między Pruszkowem a Rembertowem (S-2). Władze Warszawy liczyły na to, że zmiana
        trasy przyciągnie większą liczbę użytkowników, lecz ta liczba przerosła
        najbardziej optymistyczne analizy - dyrekcja SKM musi teraz się uporać z nowym
        problemem - ekstremalnie zapchanymi wagonami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka