monika3411
08.07.07, 08:23
Będąc wczoraj w Dragonie ok. 17:30 byłam świadkiem takiej oto sceny: w kolejce
do kasy stało za mną dwóch młodych ludzi (na tzw oko maksymalnie 20 letnich).
W pewnym momencie jeden z nich wyszedł, a drugi został w kolejce. Po
podliczeniu przez panią kasjerkę zakupów, poprosił jeszcze o papierosy. I tu
niespodzianka : Pani Kasjerka poprosiła o dowód osobisty! Oczywiście usłyszała
: nie wziąłem ze sobą dowodu, więc odmówiła sprzedaży papierosów. Młody
człowiek poszedł więc po kolegę czekającego na zewnątrz, żeby ten pokazał
dowód. Jednak kasjerka stwierdziła, że ona nie chce dowodu od kogokolwiek, ale
od osoby chcącej kupić papierosy. Młody człowiek zrobił się dość nieprzyjemny,
zarzucił kasjerce wszczynanie awantur (!)itp. Koniec końców papierosy
ostatecznie kupił pełnoletni kolega (po okazaniu dowodu osobistego). Bardzo
się zdziwiłam, kiedy ktoś z kolejki (ewidentnie osoba od dawna dorosła)
zasugerował kasjerce, żeby "odpuściła"... Dlaczego opisuję tę sytuację? Bo
jestem pod wrażeniem postawy Pani Kasjerki. BRAWO !!! Szkoda, że właściwa
reakcja oraz stanowczość są ewenementem, a nie codziennością. Osobiście
widziałam coś takiego po raz pierwszy w życiu... Jeszcze raz wielkie brawa dla
Pani Kasjerki :-)