magister11
13.08.07, 11:29
Szybciej do pracy
[komunikacja] wyślij znajomym
Szybka kolej do Łomianek i połączenia szynowe w stolicy do 2013
roku? To nie bajka, lecz realne plany samorządu województwa
mazowieckiego, który chce rozwijać transport szynowy na terenie
Warszawy i całego Mazowsza.
- Samorząd województwa jest w ostatniej fazie przejmowania spółki
WKD - po-wiedział "Echu" radny sejmiku województwa Grzegorz
Kostrzewa-Zorbas. - Chcemy rozwijać sieć szybkich połączeń
kolejowych w zupełnie nowej technologii, szybkich tramwajów
miejskich. Będzie to pierwsza kolej lokalna w Polsce.
W planach jest wybudowanie nowej linii - od stacji metra Młociny
właśnie do Łomianek oraz przedłużenie istniejącej przez Raszyn do
Janek. Samorząd przezna-czył ponad 100 mln zł na kilka najbliższych
lat na rozbudowę torów i zakup nowego taboru. Nowe pociągi będą
mogły osiągać prędkość ponad 100 km/h.
Ogromny zastrzyk finansowy województwo otrzymało ze środków Unii
Euro-pejskiej. Trzy mld euro to niebagatelne pieniądze. Oprócz tego
samorządy uzyska-ły prawo ubiegania się o środki, które rozdziela
rząd. Część z nich będzie przez-naczona na transport szynowy.
W maju odbyło się wspólne posiedzenie dwóch komisji sejmiku
województwa, dotyczące właśnie rozwoju transportu szynowego.
Samorządowcy, przedstawiciele rządu, prezesi spółek kolejowych i
niezależni eksperci zastanawiali się, w jakim kierunku miałby pójść
ów rozwój. Dzięki potężnej dotacji będzie można rozwijać zarówno
połączenia na terenie metropolii warszawskiej (tu dużą rolę będą
odgry-wać samorządy lokalne), jak i te między metropolią a dużymi
miastami wojewódz-twa, takimi jak Radom, Ostrołęka, Płock czy
Ciechanów (tu wiele zależy od PKP i PLK).
Jest szansa, że oprócz WKD samorząd województwa przejmie też Koleje
Mazo-wieckie. Obecnie spółka ta jest zadłużona i nie posiada żadnego
własnego majątku. Pociągi dzierżawi albo od samorządu, albo od PKP
Przewozy Regionalne. Istnieje projekt usamorządowienia spółki po
oddłużeniu. To pozwoliłoby rozwijać połączenia na terenie
aglomeracji warszawskiej. - Od początku XIX wieku powstawało tych
połączeń bardzo wiele - mówi Grzegorz Kostrzewa-Zorbas. - Do
historii przeszedł zwrot "samowarek do Marek". W latach 50-tych
zaczęto je likwidować, gdyż były uważane za przeżytek. Dziś można
stworzyć podobne połączenia w bardzo nowo-czesnej technologii.
Jeszcze jednym godnym uwagi planem samorządu jest warszawska
obwodnica kolejowa. Jej budowę zawarła także w swoim programie
wyborczym obecna prezy-dent stolicy, Hanna Gronkiewicz-Waltz.
Obwodnica połączy dwie strony Warszawy. Na północy będzie przebiegać
przez Żoliborz, na południu przez Powiśle i centrum, na zachodzie
zahaczy o Bemowo, na wschodzie zaś o Pragę. Większość torów, któ-re
posłużą warszawskiej obwodnicy już istnieje. To, że do tej pory są
niewykorzys-tane jest ogromnym zaniedbaniem wszystkich poprzednich
władz stolicy i kolejnych zarządów PKP. Teraz trzeba będzie je
oczywiście (wraz z istniejącymi stacjami) odnowić, dobudować nowe
stacje i fragmenty torów. Obwodnicę obsługiwać będą pociągi Szybkiej
Kolei Miejskiej.
Po europejsku
Już dziś wiadomo, że budowa nowych dróg nie rozwiązuje problemów
zakorkowa-nej metropolii, w której wciąż przybywa mieszkańców i
ubywa miejsca na drogi. Metro, szybkie tramwaje i SKM - przez
połączenie tych trzech środków transportu w spójny system można
upodobnić komunikację w aglomeracji warszawskiej do systemów
funkcjonujących w zachodniej Europie. Dzięki otrzymanym funduszom z
Unii jest to realna perspektywa. Sejmik województwa uchwalił
zamówienie strategii rozwoju transportu szynowego na Mazowszu u
najlepszych specjalistów europej-skich i przeznaczył w budżecie na
2007 rok pół miliona złotych na sfinansowanie tego przedsięwzięcia.
Teraz ruch należy do władz wykonawczych. - Trzeba pilnie rozpisać
przetarg w Unii Europejskiej - mówi Grzegorz Kostrzewa-Zorbas,
pomysło-dawca projektu.