Dodaj do ulubionych

Debata Tusk-Kaczyński...

12.10.07, 23:55
Jak dla mnie BOMBA...Nie miałem specjalnie chęci do oglądania po kiepskim
widowisku 2 tygodnie temu,ale jednak obejrzałem..i nie żałuję..Jak sądzę
postawa Tuska jest w stanie przekonać niezdecydowanych,a postawa Kaczyńskiego
powtarzającego banały z poprzedniej debaty raczej nie zachęca...
Obserwuj wątek
    • radoslavvv Re: Debata Tusk-Kaczyński... 13.10.07, 09:28
      Widze ze mamy podobne odczucia...
      Choc jedynie pod obrone Kaczynskiego bralbym reakcje publicznosci,
      czesto niewlasciwa! PiS-owska publicznosc byla jakas osowiala ;)
      Ale jesli chodzi o merytoryke, Kaczynski nie przygotowany. Mowil
      podobnie jak 2 lata slogany, slogany.
      Czy ludzie nabiora sie na to po raz drugi? Obawiam sie ze wiekszosc
      tak.
      Jesli Pan Kaczynski i jego ekipa przez ponad 2 lata rzadow nie
      zrobili nic poza skloceniem spoleczenstwa i dobra propaganda to jak
      mozna wierzyc w te slowa?
      Gospodarka - ani jednej porzadnej ustawy, Polityka zagr - lezy,
      wszedzie uklady, kolesie. Europa z nas sie smieje. Autostrady farsa,
      mieszkania jeszcze gorzej. Wzrost kosztow zycia, z jednej strony
      obnizono podatki (odmrozenie progow) a z drugiej podniesiono skladki.

      Co do zagadnien kluczowych, interesujacych przecietnego Polaka jak
      dla mnie Tusk byl bardziej wiarygodny! Mowil konkretnie i zdrowo.
      Jestem za uproszczeniem zasad rynkowych, zdrowa prwatyzacja i
      szacunkiem dla drugiego czlowieka. Za budowaniem wizerunku Polski
      nowoczesnej, otwartej i przyjaznej...
      Najlepszym rozwiazaniem byloby zwyciestwo PO i koalicja z PiS-em...
    • soloviev Re: Debata Tusk-Kaczyński... 13.10.07, 09:29
      Sęk w tym, że w takich debatach operuje się tylko politycznymi banałami, nie ma
      miejsce na prezentowanie rzeczywistych zamiarów, czy programów gospodarczych.
      Tusk wygrał, bo był wyraźnie lepiej przygotowany do klepania tych banałów i ma
      "lżelszą mowę".
    • z.bednarek Kaczyński leżał i kwiczał jak zażynane ciele ... 13.10.07, 13:54
      co tu pisac, po raz kolejny ciemny lud miał okazje ujrzec malosc
      tego zakompleksionego kurdupla ... i bynajmniej nie chodzi mi tu o
      wzrost, gdyz sam duzo wyzszy nie jestem, ale o kurduplostwo
      intelektualne Kaczynskiego
    • mcgoo Re: Debata Tusk-Kaczyński... 13.10.07, 20:16
      hmm - Tusk lepiej brylowal.
      Jak dla mnie Tusk mowil banaly w stylu "razem sie uda" , "kraj dla
      kazdego w ktorym kazdy bedzie czul sie dobrze" robil lzawe
      spiojrzenia w obiektyw (troche to nie meskie - takie malo
      szorstkie) - ale publike sobie tym kupil - wygladalo na to ze
      przeszedl niezle szkolenie socjotechniczne ..
      ale faktycznie Tusk mial prezencje lepsza i przez to wygral te
      debate - a wiec przyjaciele z PO powodzenia - ja dalej glosuje na PiS
    • derekpl Re: Debata Tusk-Kaczyński... 13.10.07, 20:42
      A mi podobalo sie jak z minuty na minute Kaczynskiemu roslo cisnienie :)
      • ad-agio Re: Debata Tusk-Kaczyński... 13.10.07, 22:36
        OK skoro wątek nie skasowany...

        "(Tusk )... przeszedl niezle szkolenie socjotechniczne .. "
        i ot cała prawda i tak naprawdę nic więcej nie było widać w tej debacie.
        dajecie sie wkręcić zwykłym sztuczkom z cyklu hamerykańskich porad "jak sprawić
        by odbierano mnie jako wiarygodnego" (a przecież nie BYĆ wiarygodnym", "jak
        dobrze zostać odebranym i postrzeganym jako szczery człowiek o dobrych
        intencjach" (niekoniecznie pokrycie w rzeczywistości.. )
        Wiele tego w księgarniach i wielu specjalistów i doradców ma Mr Tusk, wiec
        fajnie że kupiliscie go w tej roli :)
        • sqz Re: Debata Tusk-Kaczyński... 13.10.07, 23:19
          Zawszec to przyjemniej kupic towar chocby dobrze zapakowany niz byle
          co i w dodatku w podartym opakowaniu. Tak jak dla mnie i jeden
          drugiego wart chociaz Tusk przynajmniej cos zaprezentowal bo
          Kaczynski powtarza non stop to samo a juz jego odpowiedz na temat
          taniego panstwa naprawde dowodzi ubustwa intelekytualnego i braku
          jakiekolwiek pomyslu na cokolwiek poza zwalczaniem kazdego kto choc
          troche inaczej mysli niz on i jego kot . A ze wychodze ze nigdy z
          zalozenia ze socjalizm juz przerabialismy to na PiS na pewno nie
          zaglosuje .
          • doradzacz Re: Debata Tusk-Kaczyński... 14.10.07, 03:50
            taaaa, bedziem mieli irlandie, portugalie, anglie, hiszpanie, no to
            bedzioe sie działo dobrze,,,luzik
            • leo48 Re: Debata Tusk-Kaczyński... 14.10.07, 05:34
              Bo Japonię już mamy.
        • majka_24 Re: Debata Tusk-Kaczyński... 14.10.07, 11:48
          ad-agio napisała:

          > OK skoro wątek nie skasowany...
          >
          > "(Tusk )... przeszedl niezle szkolenie socjotechniczne .. "
          > i ot cała prawda i tak naprawdę nic więcej nie było widać w tej
          debacie.
          > dajecie sie wkręcić zwykłym sztuczkom z cyklu hamerykańskich
          porad "jak sprawić
          > by odbierano mnie jako wiarygodnego" (a przecież nie BYĆ
          wiarygodnym", "jak
          > dobrze zostać odebranym i postrzeganym jako szczery człowiek o
          dobrych
          > intencjach" (niekoniecznie pokrycie w rzeczywistości.. )
          > Wiele tego w księgarniach i wielu specjalistów i doradców ma Mr
          Tusk, wiec
          > fajnie że kupiliscie go w tej roli :)

          ogólnie wiadomo, że to pis słynie z PR i socjotechnik, kaczor na
          pewno był szkolony w tym kierunku. Scojotechnika socjotechniką, ale
          Tusk go zmiadżył ARGUMENTAMI,możecie sobie w pisie mówić co chcecie,
          że białe jest białe itp., fakty są takie, że kaczor przegrał na
          argimenty i rozłożył sie też pod innymi wzgledami jak mowa ciała itp.
    • zerozeroseven Re: Debata Tusk-Kaczyński... 14.10.07, 10:38
      Sęk w tym, że debata to długa dyskusja na poważny temat.
      Dla dużej części narodu jednak, to słowo już zmieniło swoje
      znaczenie. Jest synonimem meczu bokserskiego, walenia się po gębach.
      Kaczyński nie jest dobry w waleniu po gębie i widać, że nie czuje
      się z tym dobrze. Metody jego działania są bardziej wyrafinowane i
      dojrzałe. Jest lepszym politykiem i lepiej politykę rozumie.
      Dlatego, pomimo przegranych w sondażach, paradoksalnie wygrywa... ;)
      • majka_24 Re: Debata Tusk-Kaczyński... 14.10.07, 11:44
        zerozeroseven napisał:

        > Kaczyński nie jest dobry w waleniu po gębie i widać, że nie czuje
        > się z tym dobrze. Metody jego działania są bardziej wyrafinowane i
        > dojrzałe. Jest lepszym politykiem i lepiej politykę rozumie.
        > Dlatego, pomimo przegranych w sondażach, paradoksalnie
        wygrywa... ;)

        o jakim waleniu po gębie mówimy? Bo ja widziałam ze strony Tuska
        ARGUMENTY! Walenie to kaczor ma przećwiczone, jak sobie mówi
        monologi na wiecach o ZOMO przy wtórze klakierów z pisu, a jak
        spotkał przeciwnika, który potrafi dyskutować, to poległ z kretesem.
        W kwestii PR, to z tego co wiem, kaczka przygotowywała się do debaty
        cały dzień, a Tusk nie zmienił planów dnia i jeździł na spotkania z
        ludźmi.
        • zerozeroseven Czy Tusk wyrywa muchom skrzydełka? 14.10.07, 12:41
          Majko nie egzaltuj się. Mnie chodzi tylko o to, że co zobaczyliśmy
          to nie była debata, tylko pojedynek. Ta frazeologia "wygrał",
          "zmiażdżył", "poległ z kretesem" jest śmieszna. To, że ktoś się
          wykuł na pamięć kilku wyrwanych z kontekstu liczb, potrafi
          posługiwać się słówkami z podręcznika agitatora i umiejętnie wplata
          w rozmowę argumenty niemożliwe do weryfikacji nie świadczy, że
          światopogląd, który reprezentuje jest słuszny. Świadczy co najwyżej
          o tym, że potrafi sprawnie się boksować. Niestety Tusk robi to z
          nienawiścią, która jest głównym powodem jaki wielu ludzi odrzuca od
          PO. Nawet w Twojej wypowiedzi jest pogardliwość. Ta "kaczka",
          "kaczor", i inne mohery, to wszystko świadczy o agresji i
          koncentracji na zniszczeniu przeciwnika.
          • sqz Re: Czy Tusk wyrywa muchom skrzydełka? 14.10.07, 14:01
            Z tego co pamietam to Kaczynski s spolka zaczeli obrazac wszystkich
            ktorzy nie zgadzaja sie z nimi . to dzieki niemu zostalem ZOMO-
            wcem , , popierajacym przestepcow i korupcje wykształciuchem . I
            wlasnie dzieki temu mnie skutecznie odstrasza od siebie i swojej
            partii. Pozatym zatrudnia ludzi ktorzy ze wzgledu na swa przeszlosc
            mnie odrzucaja . wspolpraca z bylymi aparatczykami PZPR to chyba nie
            za dobra rekomendacja jak na solidarnosciowa partie no chyba ze sa
            solidarni z komuna .
            • zerozeroseven Re: Czy Tusk wyrywa muchom skrzydełka? 14.10.07, 17:31
              Błędów jakie popełnił Kaczyński jest całe mnóstwo. Od
              humorystycznego "spieprzaj dziadu" do zupełnie nieśmiesznej koalicji
              z maniakiem Lepperem. Jednak opozycja popełnia tych błędów dużo
              więcej, a jej agresja i pogarda dla obecnej władzy widoczna we
              wszystkich wystąpieniach jest odrażająca.
              • ibor25 Re: Czy Tusk wyrywa muchom skrzydełka? 14.10.07, 18:02
                z ta agresja to przesada, podkreslana jedynie przez pis

                ale wg pis ich agrasja i pomowienia sa w porzadku, i to jest odrazajace
                • zerozeroseven Re: Czy Tusk wyrywa muchom skrzydełka? 14.10.07, 18:30
                  Ja dzielę się tylko moim ogólnym wrażeniem.
                  Czytanie Wyborczej stało się nie do zniesienia.
                  Martwi mnie to, że PO nie widzi w PIS partnera. Myślałem, że po
                  wyborach dojdzie do konstruktywnej koalicji PIS-PO (być może, a
                  nawet na pewno po rozłamie w partii, która znajdzie się w opozycji,
                  ale jednak). Dzisiaj PO zamyka sobie drogę do współrządzenia z PIS
                  skazując się na komuno-oligarchiczny LID, co oznacza powrót do tego
                  z czym mieliśmy do czynienia na początku lat 2000.
                  • marti78nez Re: Czy Tusk wyrywa muchom skrzydełka? 14.10.07, 18:48
                    ...debata jaka nie była ,wygrał Tusk. Przynajmniej lepiej
                    przedstawiał swoje argumenty. Co do agresywaności to przesada ,bo ja
                    bardziej widzę to po stronie PIS, w zasadzie Tuska postrzegam jako
                    człowieka który potrafi powiedzieć proszę , przepraszam a Kaczorek
                    tylko my , wy ,zrobimy itd jego język do mnie nie przemawia. Dwa
                    kwestie Gdańska Polski? Niemiecki? Kaczorek zamiast łączyć Polaków
                    dzieli nasz naród , ich dwuletnie rządy do mnie nie przemiawiają
                    (kilka kilometrów autostrad, 3 mln mieszkań a w zasadzie mieszkania
                    po 3 milinony, ministem sportu powołuje osobę która miała
                    udowodniony doping w sporcie, no i ta koalicja z Samoobroną) chcę
                    dać szanse "innym" i nie przekonam się jak będzie siedząć i gdybyjąc
                    więc za tydzień zagłosuje za Donaldem w nadziei, że będzie lepiej
                    nie tyle w Pruszkowie :-) a w naszej Ojczyźnie.
                    • leo48 Re: Czy Tusk wyrywa muchom skrzydełka? 14.10.07, 19:18
                      Bardzo pouczający był dzisiejszy "7-my dzień tygodnia" w Zetce.
                      Monika Olejnik gościła stałe grono polityków. Popis kultury dali
                      prezydencki Szczygło i PiSowski Brudziński. Dowiedzieliśmy się, że
                      publiczność w studioTV w czasie debaty to już nie tylko kibole ale
                      wręcz bydło i hołota. A ja naiwnie sądziłem, że to też elektorat.

                      Trudno się dziwić bo Brudzińcki od dawna w progranmach
                      publicystycznych przejawia wyjątkowo prostackie maniery, zaś
                      Szczygło reprezentuje ograniczoną mentalność kaprala z klapkami na
                      oczach. Dodajmy do tego Kurskiego i przestańmy mówić o ludziach
                      "z klasą".

                      Jeśli chodzi o Tuska, to nie mogę się oprzeć wrażeniu, że
                      mówiąc "Polacy" ( arobi to w co drugim zdaniu ), ma na myśli
                      nie "my" tylko "oni". W każdym razie brzmi to jakoś obco, jak gdyby
                      nie mówił o swych rodakach. Stąd może i pewne zarzuty pod jego
                      adresem, a nie myślę tu wcale o wehrmachtowym przodku.
                      • sqz Re: Czy Tusk wyrywa muchom skrzydełka? 14.10.07, 20:24
                        To mnie wlasnie w PiS-ie odrzuca ze jesli ktos ma w jakimkolwiek
                        temacie inne zdanie niz ich wodz to jest to cham , nieuk , niemiec ,
                        najczesciej niemajacy pojecia o rzeczywistosci dziad . Zaden z tzw
                        politykow do tej pory nie obrazil mnie tak jak Kaczynski s spolka .
                        Nawet Jaruzelski w czarnych czasach stanu wojennego nie podzielil
                        tak Polakow jak to udalo sie PiS-owi. Gratuluje bo tak niszczyc
                        narod tez trzeba umiec
                        • zerozeroseven Re: Czy Tusk wyrywa muchom skrzydełka? 14.10.07, 21:17
                          Sqz, naprawdę uważasz, że jesteśmy tak podzieleni?
                          Myślę, że wcale nie. Ostatnie lata urealniły nasze poglądy i jak mi
                          się wydaje wyrwały z letargu. Po prostu tyle.
                          Ja w pierwszych dniach rządów PIS myślałem, że to co się dzieje to
                          zupełny absurd. Że to jest coś, co w teorii zarządzania nazywa się
                          "zarządzaniem przez chaos". Potem zacząłem trochę patrzeć na to co
                          się dzieje jak na pionierską pracę.
                          Jak wiadomo pionierzy nie mają lekko i wcale nie zawsze wygrywają.
                          Wbrew westernowym schematom najczęściej przegrywają...
                          A na dowód tego, że społeczeństwo nie jest tak podzielone jak
                          myślisz wiedz, że Twój nick zawsze u mnie wyświetla sie na zielono.
                          :)
                      • zerozeroseven Re: Czy Tusk wyrywa muchom skrzydełka? 14.10.07, 20:59
                        Leo, nie słuchałem tej audycji. Nie udaje mi się śledzić wszystkiego
                        na bieżąco. Jeśli piszesz, że wypowiadali się debilnie, to pewnie
                        wypowiadali się tak. W PISie nie brakuje oszołomów. Jeśli w PO czy w
                        LID ich nie ma to byłby jakiś ewenement na skalę światową. Ja chcę,
                        żyć po prostu w kraju,który jest zauważany na świecie i w Brukseli,
                        u którego podstaw leżą głębokie wartości moralne, na których można
                        się oprzeć i być z nich dumnym, dalej chciałbym żyć w kraju w którym
                        nie ma korupcji i dzikiego kapitalizmu, w którym szanuje się ludzi
                        słabszych i nienarodzonych i aktywnie im pomaga. Chciałbym żyć w
                        kraju, który rozwija się harmonijnie, kraju równości szans i
                        sprawiedliwości. Chciałbym państwa prawa, bezpiecznych ulic, szkół
                        które uczą patriotyzmu. Będę więc głosował za tymi, którzy jak
                        wierzę będą do tego dążyć.

                        A teraz zamykam z mojej strony ten wątek, bo nie zamierzam pełnić
                        roli tuby propagandowej tej czy innej partii politycznej. Gdybym to
                        chciał robić zapisałbym się do jakiejś. Na razie mam ten komfort, że
                        jestem jurorem w konkursie piękności. I niech na razie tak zostanie
                        ;-)

                    • zerozeroseven Re: Czy Tusk wyrywa muchom skrzydełka? 14.10.07, 20:24
                      Po co ciągle ten pojedynkowy nastrój? Czy naprawdę pojedynki wygrywa
                      zawsze ten po kogo stronie jest racja? Dla mnie te wszystkie pokazy
                      w telewizji naprawdę mają marginalne znaczenie. Zarówno Kaczyński
                      jak i Tusk są ludźmi, którzy popełniają ludzkie błędy. Dzięki Bogu
                      nie rządzą jeszcze nami cyborgi. Kaczyński to zacięty, zamknięty w
                      sobie introwertyk. Trudno oczekiwać po nim fajerwerków w stylu
                      kąpanego w gorącej wodzie Tuska, urodzonego magika. To było widać
                      wyraźnie w piątek. Jednakże Kaczyński ma w sobie żarliwość, która
                      mnie osobiście pociąga bardziej niż tuskowe, przepraszam, komunały.
                      Co do osiągnięć ostatnich 2 lat to ja wokół nic innego nie widzę
                      tylko przebudowy dróg i autostrad, inwestycje mieszkaniowe, które
                      osiągnęły poziom niespotykany chyba po II wojnie (no, może można to
                      porównać do czasów Odbudowy) wystarczy spojrzeć jak Pruszków
                      rozwinął się mieszkaniowo przez ostatnie 2 lata i postępujący wzrost
                      realnej siły nabywczej złotówki.
                      Co do dopingu w sporcie to pewnie zdziwiłbyś się jak mocno
                      dzisiejszy "sport" przesiąknięty jest medycyną, i na jakiej wąskiej
                      krawędzi balansują współcześni sportowcy. Myślisz, że Smolarek
                      strzela gole dopingowany pieczonym kurczakiem? Jeśli tak sorry, ale
                      jesteś naiwny. Zresztą, o jakim my sporcie mówimy, sport zawodowy to
                      show. Czy ktoś oskarża Dodę, że sobie cycki zrobiła z silikonu? :)))



                      • leo48 Re: Czy Tusk wyrywa muchom skrzydełka? 14.10.07, 21:13
                        Osobiście nie miałbym nic przeciwko rozciągnięciu idei publicznego
                        pojedynku na osoby z dalszych miejsc na listach. Co byście
                        powiedzieli na pojedynek Nelly Rokity i Renaty Beger w stringach i w
                        kisielu ? Paranoja w pewnych dziedzinach sięga tak dalece, że pomysł
                        ten jest tylko pozornie absurdalny. Widowisko musi trwać.

                        Przeciwny biegun w stylu debaty może prezentować trwająca w tej
                        chwili w TVP3 audycja "Młodzież kontra". Dzisiejszy odcinek, którego
                        gościem jest dominikanin o.Leon Knabit powinien zmienić tytuł
                        na "Młodzież na kolanach". Nie było dotąd odcinka z tak potulną
                        widownią, zadającą nijakie pytania i otrzymującą takież odpowiedzi.
                      • ibor25 Re: Czy Tusk wyrywa muchom skrzydełka? 14.10.07, 21:18
                        > Co do osiągnięć ostatnich 2 lat to ja wokół nic innego nie widzę
                        > tylko przebudowy dróg i autostrad, inwestycje mieszkaniowe, które
                        > osiągnęły poziom niespotykany chyba po II wojnie (no, może można to
                        > porównać do czasów Odbudowy) wystarczy spojrzeć jak Pruszków
                        > rozwinął się mieszkaniowo przez ostatnie 2 lata i postępujący wzrost
                        > realnej siły nabywczej złotówki.

                        007, i wlasnie to nie jest zasluga pis, rynek swoje oni swoje

                        choc z drugiej strony patrzac, moze i ich zasluga, ze nie wtracali sie do
                        gospodarki bo nie maja o niej pojecia
                        • z.bednarek Re: Czy Tusk wyrywa muchom skrzydełka? 14.10.07, 21:40
                          od kiedy inwestycje mieszkaniowe realizuje sie w ciagu 2 lat????

                          akurat zajmuje sie tym zawodowo i wiem jaka jest sciezka
                          legislacyjna inwestycji budowlanych, kolejny etap to prace
                          projektowe, a dopiero potem ich realizacja.

                          wiec, jezeli zero chce nam wcisnac klamstwo ze te nowe budynki to
                          zasluga pisu to przepraszam za wyrazenie, ale lze jak pi(e)s ... i
                          jak kaczka.
                          • ibor25 Re: Czy Tusk wyrywa muchom skrzydełka? 14.10.07, 22:02
                            czyli ktos smietanke spija:)

                            co bedzie za rok, 2 lata, gdy okaze sie jakie pustki beda (inwestycyjne?).

                            az sie boje o E.2012
                            • jaculka08 Re: Czy Tusk wyrywa muchom skrzydełka? 14.10.07, 23:10
                              Dziękuję adminom,że nie usuwali wątku bo został bardzo ciekawie rozwinięty...a
                              przecież nie o samą politykę tutaj chodzi,a o to jak będzie wyglądał nasz kraj
                              za kilka lat.Co do komentarza p.B. po samej debacie i w programie M.Olejnik to
                              rzeczywiście słuchać się nie dało...Miałem wrażenie,że oglądałem inną
                              debatę...Facet sprawiał wrażenie,że nie bardzo wiedział o co chodzi...a przecież
                              sztaby wyborcze podobno uzgodniły,że Debata ma być z udziałem publiki i prosiły
                              o "żywą" reakcję...To do kogo pretensje ?????
                      • marti78nez Re: Czy Tusk wyrywa muchom skrzydełka? 15.10.07, 11:04
                        zerozeroseven napisał "Co do dopingu w sporcie to pewnie zdziwiłbyś
                        się jak mocno
                        dzisiejszy "sport" przesiąknięty jest medycyną, i na jakiej wąskiej
                        krawędzi balansują współcześni sportowcy. Myślisz, że Smolarek
                        strzela gole dopingowany pieczonym kurczakiem? Jeśli tak sorry, ale
                        jesteś naiwny. Zresztą, o jakim my sporcie mówimy, sport zawodowy to
                        show. Czy ktoś oskarża Dodę, że sobie cycki zrobiła z
                        silikonu? :))) " - no ja mam inne spojrzenie na ten punkt jeżeli
                        uważasz, że Lipiec może być przyłapany na dopingu i ma być
                        wizytówką , osobą który pociągnie Polski sport czyli ministrem to Ci
                        gratuluje, to moze odrazu dajmy sobie spokój z wyborami i przestępca
                        niech będzie premierem , ministrem zagranicznym też ktoś no
                        powiedzmy w wyrok w zawiasach bo przecież też na świecie istnieje
                        przestępczość w dodatku nie postrzegaj wszystkich ludzi wobec
                        dyscyplin typu: kolarstwo, boks itp. Bo gdzie tu sens i logika ,a
                        druga rzecz jeszcze trzeba znać róźnice miedzy dopingiem a odżywkami
                        bo może jej nie rozumiesz? A takie informacje udało mi się znaleźć o
                        naszym były ministrze
                        1."Tomaszowi Lipcowi w czasie kariery zawodniczej w 1993 zarzucono
                        stosowanie niedozwolonych środków dopingujących. Komisja do
                        Zwalczania Dopingu w Sporcie pod kierunkiem profesora Jerzego
                        Smorawińskiego uznała, że wyniki badań jego moczu wskazują na
                        doping, za co na cztery lata Lipiec został zawieszony w prawach
                        zawodnika"
                        2 "lipca 2007 Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało pod zarzutem
                        korupcji przy budowie Stadionu Narodowego dyrektorów Centralnego
                        Ośrodka Sportu, którzy przyznali się do winy. Premier Jarosław
                        Kaczyński wezwał w związku z tym Lipca na wyjaśnienia. Z
                        nieoficjalnych wiadomości wynikało, że premier zamierza
                        zdymisjonować Lipca. Dymisji Lipca żądała Platforma Obywatelska, PO
                        zapowiedziała 4 lipca 2007, że złoży w Sejmie wotum nieufności dla
                        ministra sportu Tomasza Lipca, jeśli ten nie zostanie
                        zdymisjonowany. 9 lipca 2007 sam podał się do dymisji, a premier
                        Jarosław Kaczyński ją przyjął. Jeszcze tego samego dnia prezydent
                        Lech Kaczyński odwołał go z urzędu."
                        ...ALE ZAWSZE MOŻNA TO WYTŁUMACZYĆ RÓWNIEŻ W TEN SPOSÓB...WALCZYMY Z
                        KORUPCJĄ :-) Lepper, Lipiec itd czy nie za dużo pomyłek było w tym
                        rządzie?
                        Pozdrawiam.
                        • mysza63 Re: Czy Tusk wyrywa muchom skrzydełka? 15.10.07, 16:47
                          No to dziś kolejna debata. Zobaczymy jak tym razem dwaj panowie sobie poradzą bo Kwaśniewski to jednak stary wyga i tak łatwo Tuskowi się nie da.
                          • zerozeroseven Re: Potyczka, 15.10.07, 17:04
                            starcie, bitwa, pojedynek, mecz, zawody piękności, szarpanina, w
                            ostateczności widowisko albo show - ale nie debata, wyraz "debata"
                            ma inne znaczenie... ;-D
                            • zerozeroseven Re: Potyczka, 15.10.07, 17:07
                              Sympatyczne byłoby też "naparzanie".

                              Panie i Panowie dzisiaj o godzinie 20:00 obejrzymy naparzanie Tusk-
                              Kaczyński. Prawda, że ładnie brzmi? I dodatkowo lepiej oddaje istotę
                              sprawy. :-)))
                              • sqz Re: Potyczka, 16.10.07, 08:13
                                Tylko byloby niebezpieczenstwo ze Kaczynski zagra nie fair i wyjmie
                                ten swoj maly pistolecik ;)
                                A co do rozwoju kraju to tak jak juz coponiektorzy tu pisali jest to
                                proces w ktoym pewne decyjze objawiaja swoj efekt po kilku latach .
                                Nigdy nie ma tak ze obnizenie podatkow z dnia na dzien spowoduje
                                wzrost ich wplywu do kasy panstwa. Wiec tak naprawde co ten rzad
                                zrobil dobrego dla naszego dobrobytu dowiemy sie dopiero gdzies za 2-
                                3 lata . Moim zdanie zrobil sporo dobrego - np nie stworzyl zadnej
                                ustawy ktora psulaby to co jest . Wyciaganie teczek lustracje sracje
                                i tp nie szkadza ekonomii i dlatego niech sie chlopaczki pobawia
                                polityka byleby sie do gospodarki nie wtracali.
                                • zerozeroseven Re: Potyczka, 16.10.07, 22:54
                                  Pistolecik z tego naszego premiera ha, ha :D

                                  Co do inicjatyw ustawodawczych to nie do końca się zgadzam z
                                  obiegowymi opiniami, odnośnie bierności w ostatnich 2 latach w
                                  zakresie zmian w ustawach regulujących sprawy ekonomiczne, bo sam
                                  brałem skromny udział w pracach nad świetnymi (w mojej opinii;)
                                  zmianami ustaw i rozporządzeń do nich związanych funkcjonowaniem
                                  rynku kapitałowego, które tylko i wyłącznie dlatego nie ujrzały
                                  światła dziennego, ponieważ rozwiązał się Sejm. Praktycznie gotowe
                                  projekty leżą i kwiczą o uchwalenie.
                                  Ciekawe w jakiej formie zostaną ostatecznie przyjęte...
                                  • sqz Re: Potyczka, 18.10.07, 00:05
                                    Gratuluje wykonania ciekawego zadania szkoda ze nie zostalo to
                                    zaprezentowane szerszej opinii . Ale to ze cos zostalo zlozone do
                                    akceptacji oznacza to ze jeszcze tego nie ma . Podaj mi przyklad
                                    jakiejs sensownej i madrej ustawy gospodarczej stworzonej przez
                                    PiS . Ja takowej nie znam ale przyznaje wszystkiego znac nie moge :)
                                    A tak calkiem w innym temacie pan premier i jego partia nie wiedza
                                    chyba za dobrze co sie w krajowej sluzbie zdrowia dzieje ?? Spot z
                                    prywatyzacja szpitali to juz jest szczyt obludy i oszustwa .
                                    Istnieje w tym kraju juz calkiem sporo sprywatyzowanych szpitali i
                                    funkcjonuja calkiem niezle ku uciesze pacjentow prywatnych jak i
                                    tych z NFZ . Ale tego nie powiedza bo to szkodzi wizerunkowi a taki
                                    obrazek z znanikajacym EKG ciemny lud kupi jak to mawial glowny
                                    ideolog PiS .
                                    • zerozeroseven Re: Potyczka, 18.10.07, 07:48
                                      Dzięki :)
                                      Co do szpitali to bałbym się tylko tego, że po jej dokonaniu wzrosła
                                      by przeciętna cena i spadła przeciętna jakość świadczeń. Ja mam
                                      wykupiony pakiet usług w LIMie za spore pieniądze i jakość
                                      przypomina mi usługi weterynaryjne (paniusia siedzi z reklamówką
                                      firmy farmaceutycznej i rozdysponowuje według niej lekarstwa,
                                      brr..).
                                      Nie znam dobrze tego programu prywatyzacji, więc trudno mi się
                                      wypowiadać. Jeśli jednak w jego ramach zapewniony jest pakiet
                                      nazwijmy to elementarnej i humanitarnej opieki medycznej za darmo
                                      oraz do tego sensowny system ubezpieczeń gwarantujący pokrycie
                                      istotnej części kosztów leczenia w tych nowych, prywatnych klinikach
                                      ze szkła i stali, to czemu nie.
                                      • bbastek13 Re: Potyczka, 18.10.07, 13:53
                                        zerozeroseven napisał:

                                        > Dzięki :)
                                        > Co do szpitali to bałbym się tylko tego, że po jej dokonaniu
                                        wzrosła
                                        > by przeciętna cena i spadła przeciętna jakość świadczeń. Ja mam
                                        > wykupiony pakiet usług w LIMie za spore pieniądze i jakość
                                        > przypomina mi usługi weterynaryjne (paniusia siedzi z reklamówką
                                        > firmy farmaceutycznej i rozdysponowuje według niej lekarstwa,
                                        > brr..).

                                        i o to chodzi, firma sie nie sprawdza - zmieniasz na inną, na tym
                                        polega konkurencja na jakimkolwiek rynku, rowniez sluzby zdrowia -
                                        ja mam pakiet w innej firmie (luxmed) i za sto iles zlotych
                                        miesiecznie mam pelną calodobowa opiekę - z gadzetami typu rezonans
                                        magnetyczny na drugi dzien po zgloszeniu zapotrzebowania na takie
                                        badanie...
                                        A poza tym mam co miesiac z pensji potracanych łącznie okolo 500 pln
                                        jako skladki na ubezpieczenie chorobowe/fundusz zdrowia. I te
                                        pieniądze nie wiadomo gdzie idą. A PRYWATNA firma jest w stanie
                                        zapewnic mi nieporownywalnie lepszą jakosc uslug, bez kolejek, z
                                        doskonalym sprzetem i w dobrych lokalizacjach za 1/4 tego co place
                                        panstwu na ochrone zdrowia. Mam w d... "bezplatną" opieke lekarska
    • mcgoo Re: Debata Tusk-Kaczyński... 18.10.07, 13:55
      a tak na marginesie po debacie Tusk - Kwasniewski wyszlo na jaw, ze
      Tusk nie ma pojecia o podatkach w Irlandii. Tusk ma o nich
      wyobrazenia liniowe :), a podatki w Irlandii wcale nie sa liniowe.
      Fakt ten moglby przemawiac z Kwachem, ale z racji calosci dokonan
      Kwacha, nie przemawia. Przemawia natomiast przeciw Tuskowi - okazal
      sie bowiem byc dogmatykiem, ktory wierzy ze zmieniajac teorie w
      aksjomaty ulepszy swiat. Widzialem juz troche takich
      eksperymentatorow w swoim zyciu .. dlatego serdecznie dziekuje panu
      Tuskowi - ale nie ..

      Z trojga zlego dalej wybieram PiS.
      • bbastek13 Re: Debata Tusk-Kaczyński... 18.10.07, 14:12
        mcgoo napisał:

        >
        > Z trojga zlego dalej wybieram PiS.

        nie ma tego zlego....
        wisniewski (ten od ich troje) powiedzial ze opusci Polske jak pis
        wygra wybory, moze on bedzie bardziej slowny od ludzi z pisu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka