Dodaj do ulubionych

Ortografia

30.03.08, 18:40
Nie raz i nie dwa różne osoby zżymały się na moje nie ortograficzne pisanie. Chciałabym więc poruszyć ten problem i może odrobinę tolerancji znaleźć w narodzie. Na początek suche fakty.

Dysleksja to zaburzenie objawiające się trudnościami w nauce czytania i pisania u dzieci, które nie powinny mieć z taką nauką problemów - są normalnie rozwinięte intelektualnie, nie mają żadnych poważnych wad wzroku i słuchu ani schorzeń neurologicznych, są otoczone w szkole prawidłową opieką dydaktyczną i nie są zaniedbane środowiskowo. Dysleksja występuje w różnym nasileniu u kilku-kilkunastu procent populacji.

Dysleksja to nie choroba, którą można wyleczyć. Dyslektykiem jest się na całe życie.

Jedną z odmian dysleksji jest dysortografia - zaburzenie psychiczne, objawiające się na nieświadomym popełnianiu błędów ortograficznych pomimo znajomości zasad pisowni i odpowiedniej motywacji do poprawnego pisania. Dysortografia może być korygowana poprzez nauczenie zasad ortografii jednak całkowite ustąpienie objawów występuje bardzo rzadko. Równie powszechnie wyolbrzymia się lenistwo i nieuwagę dziecka.

To trochę tak jak mówienie, że homoseksualizm to choroba, którą można wyleczyć.

Osobiście spędziłam w szkole podstawowej wiele godzin pozalekcyjnych na ćwiczeniu ortografii, albowiem moja nauczycielka polskiego widziała we mnie potencjalną kandydatkę na olimpiadę polonistyczną. Owszem regułki znam i co z tego. Kiedy piszę szybko, myśląc o treści przestają być dla mnie widoczne błędy ortograficzne.

Miałam nadzieję, że ludzie młodzi mają już świadomość tego, że są na świecie choroby, których zwyczajnie nie da się wyleczyć, że istnieją ludzie obdarzeni różnymi ułomnościami co wcale nie dyskwalifikuje ich z otoczenia. Szybciej toleruje się zaśmiecanie języka angielszczyzną, wulgaryzmami, żargonem a odsądza się od czci i wiary tych, którzy czasem palą się ze wstydu za to, że natura tak ich obdarowała.

pozdrawiam wszystkich, którzy być może nie mają odwagi pisać publicznie bo nie daj bóg zrobią jakiegoś byka
Obserwuj wątek
    • leo48 Re: Ortografia 30.03.08, 19:02
      Szkoda fatygi. Wrzuć w forumową wyszukiwarkę hasło "ortografia",
      zaznacz "w temacie" i rok 2006 a zobaczysz, ze po dyskusji, dość
      zresztą kulturalnej, uznaliśmy, że w tej dziedzinie nic się zmienić
      nie da i należy to uszanować. Co najwyżej może teraz nastąpić
      powtórzenie sporu ale wnioski będą takie same.
      • mysza63 Re: Ortografia 30.03.08, 19:39
        Leo gdyby wszyscy tak myśleli to nie byłoby fajnie. Do dziś osoby chore na epilepsje traktowano by jak opętanych przez diabła.

        Jestem za tym, żeby mówić o takich sprawach aż do znudzenia. Trzeba walczyć z murem nietolerancji dla inności szerząc wiedzę. Czasem człowiek sobie kilka guzów nabije ale moim zdaniem warto.
        Takich schorzeń, przypadłość czy jak to zwać jest wiele i co najgorsze coraz więcej a może raczej nie więcej ale bardziej poznane, bardziej oswojone. Szkoda, żeby były tylko oswojone w gabinetach lekarskich, warto o tym mówić publicznie.
        Może dziś tępiąc dyslektyczną myszę, za kilka lat same osobywalczyć o uznanie ich nieznośnego dziecka za chore na ADHD Może ktoś, kto dziś tak mocno mnie oskarża o lenistwo kiedyś będzie biegał po psychologach żeby ułatwić swojej pociesze normalny start w nauce.

        Warto Leo, warto. Mnie było ciężko ale może dzięki szerzeniu wiedzy komuś będzie łatwiej. Już dziś tacy ludzie jak ja mają dużo łatwiejszy dostęp do nauki. Mogą zdawać maturę, iść na wymarzone studia.
        Warto.

        Raczej nie oczekuję dyskusji ale może kilka osób to przeczyta, może pomyśli następnym razem zanim będzie obrzucał kogoś błotem.
    • z.bednarek ADHD to tez choroba??? 30.03.08, 20:37
      nie to zebym sie nabijal z dyslektykow, ale dla mnie
      usprawiedliwianie swojej niedoskonalosci argumentami medycznymi jest
      dosc smieszne, a to z powodu slawnego ADHD ... to nic ze rodzice nie
      potrafili wychowac dziecko, ze wyroslo takie rozpieszczone
      bachorsko, przeciez to nasze kochane dziecko cierpi na ADHD ...
      podobnie z bykami, lepiej sie przyznac ze sie nie jest doskonalym,
      niz wymyslac jakas dyslekcje.
      a swoja droga czy termi dyslekcja nie wzial sie od tego ze w
      mlodosci nie odrabialo sie lekcji ... lub co gorsza dyskwalifikowalo
      lekcje, czyli nagminnie sie je opuszczalo :)
      • mysza63 Re: ADHD to tez choroba??? 30.03.08, 21:01
        No widzisz Bednarku coś czego sami nie doświadczyliśmy na własnej skórze wydaje się nam śmieszne. Fanaberia taka, lenistwo a może ty nie przeczytałeś mojego tekstu dokładnie więc zacytuję ci go jeszcze raz

        Osobiście spędziłam w szkole podstawowej wiele godzin pozalekcyjnych na ćwiczeniu ortografii

        Niestety wiele osób uważa podobnie. Ja mogłabym powiedzieć, że po cholerę leczy się alkoholików, narkomanów i jeszcze rentę im się przyznaje!!!! Toż to pijaczki i ćpuny, którzy nie mają lepszego sposobu na życie. Niemniej tego nie robię.

        Depresja to też taka fanaberia.

        Łatwiej nam pochylić się nad kulawym bo to widać od razu, nie ma nogi znaczy kaleka trzeba mu pomagać. Niestety dysfunkcje związane z mózgiem są po prostu dla wielu osób niezrozumiałe a jak czegoś nie rozumiem to najlepiej obśmieję się jak norka w zoo. Od tępoli i nieuków nawyzywam bo co mi tam ja jestem supermen co to kulom się nie kłania.

        Życzę zedrówka do końca mam nadzieję długiego życia, bo nikomu innemu jak tobie nie życzę tego byś dożył późnych lat starości z całymi jej urokami.
        • sqz Re: ADHD to tez choroba??? 30.03.08, 21:17
          Droga myszo, współczuje i jestem pod wrażeniem walki :) Co do
          podejścia do dyslekcji, dysgrafii itp dys..... Myślę że spora wina w
          tym że wiekszość społeczeństwa ma podejście do tych chorób zblożone
          do zdania szanownego bednarka wynika z wykorzystywaniem tych chorob
          przez wielu zdrowych. Jakos nie wierze w tak liczne grono dyslektykow
          i innych dyskow:P Duża część rodziców chcąc ułatwić życie dziecku
          załatwi mu papierek a dziecko jak to dziecko wykorzystuje to. Sam
          wiem jak łatwo takie zaświadczenie załatwić.
          Pozwól więc że będe współczuł chorym ale nadal podchodze z dużą dozą
          niewiary do tak dużej ilości chorych.
          • fush - 30.03.08, 21:47
            Kiedyś dawno temu słyszałem o badaniach przeprowadzanych w grupie dzieci
            (polskich). Jednym z przedmiotów badania były rzeczone problemy z ortografią.
            Ciekawą rzeczą, jaką udało mi się zapamiętać był fakt drastycznego wzrostu tego
            typu przypadłości w latach 90-tych. Co jeszcze ciekawsze: dzieci "dotknięte" nie
            radziły sobie oczywiście z ortografią języka polskiego, ale nazwy zachodnich
            marek takie jak nike, reebok, puma zapamiętywały, wymawiały i pisały bezbłędnie.
            Niestety, nie chce mi się szukać źródła.
          • leo48 Re: ADHD to tez choroba??? 30.03.08, 21:53
            Nie chciałbym generalizować, ale faktem jest, że potrafimy się
            doskonale wpasowywac w różne dziwne sytuacje. Po zmianie przepisów
            dotyczących zdawania egzaminów na prawo jazdy zaroiło się u nas od
            osób mających potwierdzone przez lekarza przeciwwskazania nazwijmy
            to "komputerowe". Zdawali więc sobie na prawko po staremu.

            A potem jakoś o przeciwwskazaniach zapomnieli i dziś całe godziny
            spędzają na forach czy innej naszej-klasie. Dlatego też nie dziwię
            się, że tak wielka ilość różnych "dys" musi budzić podejrzenia.

            To jednak nie oznacza, że problem nie istnieje. W czasach, kiedy ja
            chadzałem do szkół, 2 lub 3 błędy ortograficzne dyskredytowałyby
            maturzystę. Dziś można z tym uzyskać dyplom wyższej uczelni. Czy to
            normalne ? Nie wiem...
        • z.bednarek Re: ADHD to tez choroba??? 31.03.08, 11:00
          po pierwsze, dyslekcja nie wydaje mi sie smieszna, jednak jak pisza
          inni forumowicze w dalszej czesci watku, sa proste sposoby na
          wyeliminowanie bledow, problem w tym aby chciec a nie szukac
          usprawiedliwienia i to medycznego.

          uwierz mi tez nie ejstem za mocny z ortografii, dlatego zamiast na
          uniwerek , poszedlem na politechnike, tam mniej sie pisze, wiecej
          liczy

          tez nie wiem po co leczy sie alkoholikow i narkomanow, przeciez sa
          wazniejsze potrzeby, no ale skoro spoleczenstwo woli dotowac koty
          zamiast male dzieci, to panwto woli dotowac leczenie z uzaleznien,
          zamiast naprzyklad finansowac badania nad rakiem

          W sprawie depresji, uwierz mi, przy moim stylu zycia, mam depresje
          co 2-3 miesiace i nigdy nie siegam po farmaceutyki, wystarczy
          porozmawiac ze znajomymi, z rodzina, z bliskimi, wtedy wszystko
          wydaje sie proste

          nigdy nie smialem sie z osob chorych psychicznie, wiec takie teksty
          sa poprostu zenujace

          a dziekuje, zdrowko ma sie dobrze, zycie zapowiada sie fantastico i
          wiem ze w kazdym wieku ma swoje uroki, a ja z nich korzystam

          ufff, chyba argumenty sie skonczyly mojej rozmowczyni

          w takim razie pozdrawiam

          z wyrazami szacuneczku

          milego dnia zycze
      • marzena-2 Re: ADHD to tez choroba??? 31.03.08, 11:03
        z.bednarek nie zgadzam się z Tobą. Mylisz dwa różne pojęcia:
        niedbalstwo i rozpieszczone dzieci z autentyczną i ciężką chorobą.
        Ja z wykształcenia jestem psychologiem i choć nie mam doświadczenia
        w pracy w tym zawodzie to wiem jak ADHD mocno uderza w rodzinę i
        chore dziecko. Niestety w naszym kraju nauczyciele nie mają pojęcia
        jak postępować z takimi dziećmi i co robić aby mogły one uczyć się w
        normalnej szkole bez szkody dla reszty klasy i dla samego siebie.
        Barodzo współczuję każdemu kogo ta choroba dotknęła tym bardziej że
        chore dzieci są wyrzucane na margines społeczeństwa i
        niejednokrotnie traktowane jak przestępcy.
        W jednym się z Tobą zgodzę: nie wolno usprawiedliwiać zwykłego
        łobuzerstwa i rozpieszczenia - ale jednocześnie nie wolno wszystkich
        wrzucać do tego samego worka. Rodziny dotknięte ADHD cierpią
        podwójnie : raz z powodu choroby a drugi z powodu ludzkiego
        okrucieństwa.
    • bartosz.brzezinski Re: Ortografia 30.03.08, 22:29
      Nawiązując do Twojego postu Myszo...

      Usprawiedliwiasz błędy które popełniasz, pewną cechą charakterystyczną Twojego mózgu. I piszesz tak:

      > Owszem regułki znam i co z tego. Kiedy
      > piszę szybko, myśląc o treści przestają być dla mnie widoczne błędy ortografic
      > zne.

      Wniosek, nie pisz szybko...

      Niektórzy są wzrokowcami... Taką mają dysfunkcję mózgu, że uczą się zapamiętując charakterystyczne wzorce. Czytając wpisy na forach internetowych, zapamiętują jak dane słowo jest napisane.

      Twoje usprawiedliwienie dotyczące pisania z błędami zostało przyjęte, ale nie myśl tylko o sobie. Jeśli spędziłaś dużo godzin nad nauką ortografii, poświęć go jeszcze trochę i dostosuj przeglądarkę której używasz, do sprawdzania pisowni Twojego ojczystego języka. Wężykiem zostanie podkreślony błąd. Poprawisz go, i już nikt nigdy nie zwróci Ci uwagi na błędy.

      Jezyk pisany ma swoje prawa. I trzeba ich przestrzegać, czy się ma jakąś dysfunkcję czy nie. Dura lex sed lex. Jeśli lekceważysz te prawa świadomie, to znaczy że nie masz szacunku dla osób które czytają Twoje wpisy. A masz tego świadomość ponieważ wiesz że masz "zaburzenia psychiczne ".

      Jak byłbym cukrzykiem, bałbym się prowadzić auto, żeby nikomu krzywdy nie zrobić. Zastosowałbym środek zapobiegawczy, czyli ktoś by mnie woził...

      Zastosuj środek zapobiegawczy, i będzie OK.

      Ja tam alfą i omegą w ortografii nie jestem, dokładam jednakże wszelkich starań aby błedów za dużo nie robić.

      Pozdrawiam,
      Brzoza.


    • zwierz.alpuhary Re: Ortografia 31.03.08, 08:09
      A ja akurat nie kojarzyłem myszy z błędami ortograficznymi i dysleksją. Jak napisał Bartosz, rozwiązaniem może być przeglądarka z wbudowaną autokorektą - ja z kolei piszę szybko i też robię błędy, tyle że głównie literówki, co moja przeglądarka wyłapuje.
      Osobiście nie jestem jakoś szczególnie zaciekły w napiętnowaniu byków, ale z drugiej strony jak widzę u kogoś nieznajomość chociażby podstawowych zasad (albo słów!), to automatycznie myślę sobie o takiej osobie to, co myślę, czyli np. że maturę pewnie dostała przez przypadek albo z litości.
    • monika3411 Re: Ortografia 31.03.08, 08:23
      Czuję się niejako winna wywołania tego tematu. Podobnie jak moi przedmówcy,
      podchodzę z dużą rezerwą do wszelkich dysleksji, dysgrafii. Choć oczywiście
      zdaję sobie sprawę, że takie przypadłości ISTNIEJĄ. I choć jestem na punkcie
      ortografii przeczulona, to staram się nie czepiać każdego "byka" wychodząc z
      założenia, że każdemu może się przytrafić. Jednak gdy widzę w jednym zdaniu pięć
      błędów, to naprawdę trudno mi się do tego nie przyczepić. I nie jest to tak, jak
      ktoś (nie będę wymieniać nicka) napisał, że czytam tekst w poszukiwaniu błędów,
      nie zwracając uwagi na treść. To mi się rzuca w oczy i tyle. A Ciebie Myszo zbyt
      cenię, żeby się Ciebie czepiać. Pozdrawiam i przepraszam jeśli Cię czymkolwiek
      uraziłam. Monika.
      • mysza63 Re: Ortografia 31.03.08, 19:18
        Macie dużo racji. Ja często kożystam z worda normalnego, który bardzo mi pomógł wyćwiczyć się właśnie na zasadzie wzrokowego wyłapywania błędów.
        No Moniko to co byś powiedziała na połączenie błędów ortograficznych + pisanie ć jak ci + pismo lustrzane .... to dopiero koszmar

        Zgodzę się też z wami, że wiele osób wykorzystuje to ale w wielu wypadkach winni są psycholodzy, bez zastanowienia wydający zaświadczenie.
        Ale polacy już tacy są jak coś się da wykorzystać to czemu nie. Zam kilka "samotnych" matek, które co miesiąc dostają od państwa kasę a mieszkają z ojcem dziecka albo innym panem i wiedzie im się lepiej niż niejednej pełnej rodzinie.

        Swoją drogą dostać się do psychologa dziecięcego graniczy z cudem. Poradnia w Pruszkowie jest tak oblegana, że głowa mała. Na szczęście jest tam cudowna pani doktor psychiatra, która nigdy nie odmawia pomocy w nagłych, dramatycznych przypadkach.
        Ośrodki neurologiczno-psychiatryczne też są pełne młodych ludzi
        i nie jest to moda ale często smutna konieczność. Coś niedobrego dzieje się z naszą edukacją.

        Z drugiej strony kwestia zdobycia mgr przed nazwiskiem to niejednokrotnie kwestia grubości portfela. Tak więc mamy gromadę zestresowanych dzieciaków, z fobiami szkolnymi (Z.bednarek to nie jest zwykłe wagarowanie, to często odbija się na zdrowiu fizycznym takiego delikwenta) a zdrugiej strony produkujemy nie do końca wyedukowanych magistrów.

        ps. Moniko chyba nie ty wywołałaś to moje wzburzenie. Nie gniewam się specjalnie jak mi ktoś zwraca uwagę bo chyba już się przyzwyczaiłam. Ostatnio na takim prywatnym forum, coś tam wstawiłam takiego, że znajomi od razu doszli do wniosku, od razu widać, że to ta sama mysza;-)
        Ktoś wysłał na moją prywatną gazetową skrzynkę tak wstrętny, pełen wulgaryzmów mail, że aż się we mnie zagotowało. Potem pomyślałam, że człowiek może nie wyedukowany więc go oświecę.

        Co to jest za przeglądarka, która poprawia błędy ja taką chcę.
        • zwierz.alpuhary Re: Ortografia 31.03.08, 20:15
          > Co to jest za przeglądarka, która poprawia błędy ja taką chcę.

          na pewno Firefox, chyba też Opera, ale już nie pamiętam
          • bartosz.brzezinski Re: Ortografia 31.03.08, 20:26
            zwierz.alpuhary napisał:

            > > Co to jest za przeglądarka, która poprawia błędy ja taką chcę.
            >
            > na pewno Firefox, chyba też Opera, ale już nie pamiętam

            Myślę że IE też będzie miał takie ustawienia, kwestia wyklikania.
            • bartosz.brzezinski Re: Ortografia 31.03.08, 20:52
              Wyklikałem. Wersja IE 7.0 PL, ma to w standardzie ;)
              • leo48 Re: Ortografia 31.03.08, 21:09
                Nie wiem, czy IE7.0 już poprawiono ale zalecałbym ostrożność
                użytkownikom XP i wcześniejszym. Gdy tylko "siódemka" weszła,
                spróbowałem ją zainstalować i to mi rozwaliło cały system
                operacyjny, który musiałem reinstalować za pomocą recovery.
                Później na stronach KŚ doczytałem ich przyznanie się do
                niedopracowania programu, który z założenia był adresowany do
                użytkownikó Visty. Może ktoś wie, czy to usprawniono ?

                A jeśli chodzi o ortografię, to najprostszym, choć może troszkę
                pracochłonnym rozwiązaniem byłoby mieć pod ręką Worda w zakładkach i
                po napisaniu posta w edytorze wklejać go do forum.

                A trochę tolerancji też nie zaszkodzi.
    • stary_pawian Re: Ortografia 31.03.08, 20:52
      Myszo
      Wyślij "curkie" na Pomorze to pomoże może morze
      A jak morze nie pomoże to co?
      • piotr.jasinski Re: Ortografia 01.04.08, 00:42
        Śliczne. Mogę Cię cytować?
        • stary_pawian Re: Ortografia 01.04.08, 16:36
          Pewnie tak.
          To nie ja wymyśliłem. Gdzieś zasłyszałem.
          Zauważ, że to może i morze możesz sobie dowolnie przestawiać nie tracąc sensu
          zdania.
        • stary_pawian Re: Ortografia 06.04.08, 09:21
          Skoro to Pomorze, morze (może) Ci się podobało to odpowiedz sobie na dwa pytanka.
          Czy jeży się pyta, czy pyta się Jerzy?
          Czy Jerzy się pyta jeży, czy jeży się pyta jeży?

          pawian
          • monika3411 Re: Ortografia 06.04.08, 12:21
            Jak byłam w czwartej zdaje się klasie podstawówki, pani od polskiego
            wbiła nam do głów następujący wierszyk : Siedzi Jerzy koło wieży i
            nie wierzy, że na wieży gnieżdżą się jerzyki.
            • stary_pawian Re: Ortografia 06.04.08, 12:50
              Witaj Moniko
              Ja ze szkoły pamiętam to, że Jerzy nie wierzy, że na wieży jest dużo jeży.

              pozdrawiam
              pawian
    • zerozeroseven Re: Ortografia 01.04.08, 11:57
      Ortografia, słownictwo, generalnie język jakim się posługujemy jest
      jak ubranie. Strój przyjęło się dostosowywać do okazji i
      towarzystwa. Oczywiście jak ktoś jest garbaty, to zawsze kiepsko
      będzie wyglądał we fraku i ozdobą salonów nie zostanie. Jednak
      większość towarzystwa mu wybaczy (choć niektórzy zawsze będą
      szeptali, że lepiej by było, gdyby pozostał w domu, bo psuje
      doznania estetyczne). Są ludzie, którzy po prostu nie wiedzą jak się
      ubrać stosownie do okazji. Oni zawsze będą budzili śmiech i
      szyderstwo. Pozostaje im więc, albo się podszkolić, albo nie
      wystawiać się za bardzo na widok publiczny. Kolejna grupa pomimo, że
      doskonale zna konwencje, świadomie ich nie stosuje. Łączy trampki z
      garniturem i muszkę z t-shirtem. Czasem to artyści, choć najczęściej
      tylko oryginały. Cała reszta, która zna zasady i je stosuje to tło.
      W sumie nic ciekawego, szara masa która wkuła formułki dress code i
      tylko od czasu do czasu zdarza im się większa wpadka.

      Tyle o ortografii.
      • fush Re: Ortografia 02.04.08, 07:55
        "...Są ludzie, którzy po prostu nie wiedzą jak się
        > ubrać stosownie do okazji. Oni zawsze będą budzili śmiech i
        > szyderstwo. Pozostaje im więc, albo się podszkolić, albo nie
        > wystawiać się za bardzo na widok publiczny..."

        Problem w tym, że na dzień dzisiejszy (w zasadzie od przełomu XIX i XX wieku) to
        właśnie ta grupa stanowi większość (i to zdecydowaną). Vide badania nad
        analfabetyzmem funkcjonalnym.
    • zerozeroseven Ortografia 01.04.08, 12:12
      O naszej kulturze i tolerancji świadczy to, w jaki sposób reagujemy,
      gdy ktoś pojawi się dajmy na to na komunii, w bluzce odkrywającej
      pępek. Cywilizowany człowiek, w zasadzie przejdzie nad tym do
      porządku dziennego. Co najwyżej się uśmiechnie i to też raczej w
      duchu. Gorzej wychowani będą plotkowali za plecami ofiary i
      dyskretnie wytykali ją palcami. Najmniej tolerancyjni zrobią z całej
      tej sytuacji aferę i publiczny licz.

      To tyle o reakcjach na błędną ortografię.

      • mysza63 Re: Ortografia 01.04.08, 18:43
        007 jestem pod wrażeniem. Bardzo zgrabnie to ująłeś :-)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka