Dodaj do ulubionych

Plac zabawaprzy Parku Anielin

15.09.08, 09:03

Szanowny Panie Prezydencie!

Poruszę sprawę nowobudowanego placu zabaw w Parku Anielin.
Po pierwsze, dlaczego prace prowadzone są tak mozolnie i nieudolnie?
Plac powinien służyć dzieciom latem nie zimą.
Po drugie, nieukończony plac jest słabo zabezpieczony, momo
tabliczek i ogrodzeniea (porwana siatka) dostęp jest bardzo łatwy,
co dzień widzę wiele dzieci bawiących sie na tym niebezpiecznym
terenie (potłuczone szkło, wystające metalowe pręty, niestabilne,
chwiejące się huśtawki).
Kiedy wreszcie prace zostana ukończone? Trudno sie dziwic dzieciom,
które widzą wiele atrakcyjnych urządządzeń niedostępnych dla nich,
jest to jak "lizanie cukierka przez papierek", nic dziwnego że
ignorują niebezpieczeństwo i wchodzą na teren nieukończonej budowy.
Ale jak widać dla władz miasta bezpieczństwo dzieci nie jest ważne.
Wychodzę z dzieckiem na mniejszy plac zabaw codziennie o różnych
porach, ani razu nie widziałam tam straży miejskiej, nie mówiąc juz
o poprawieniu porwanych i zniczonych siatek.
Czyli co, wspólnie czekamy na tragedię? Może wtedy ktoś pójdzie po
rozum do głowy. Bo mam wrażenie że prace nabiora tempa dopiero przed
wyborami.
Pozdrawiam i mam nadzieję że moje słowa nie okażą sie prorocze.
Katarzyna

---------------------------------------------------------------------
-----------
Odpowiedź Prezydenta:
Szanowna Pani Katarzyno!
Pani obserwacje dotyczą okresu kiedy trwała budowa. Nie zgadzam się,
że prace poruszały się ślamazarnie, po prostu była to inwestycja
podzielona na etapy. Plac zabaw został wybudowany zgodnie ze sztuką
i zgodnie z wszelkimi formalnymi uregulowaniami w tym zakresie.
Pozdrawiam
Jan Starzyński – prezydent Pruszkowa
Obserwuj wątek
    • sylwia175 Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 15.09.08, 09:34
      Zgadzam sie z tym, ze plac zabaw jest totalnie niezabezpieczony. Ja rowniez
      chodze na ten mniejszy i widze jak dzieciaki bawia sie w miejscu, w ktorym bawic
      nie powinny. I uwazam ze niezabezpieczenie tego terenu jest po prostu skandalem,
      bo o tragedie niezwykle latwo. No i jeszcze jedno. Czy ten plac faktycznie jest
      juz ukonczony? Pytam bo jeszcze tydzien temu prace staly w miejscu...
    • pruszkowdwa Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 15.09.08, 09:42
      jeżeli stan na dzień dzisiejszy jest taki jak pisze kachad to trzeba
      zgłosić ten fakt do "Straży miejskiej" lub nadzoru budowlanego !!!
      • zibi-pruszkow Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 15.09.08, 09:58
        to juz nawet nie jest smieszne, rozumiem ze nasza siec mozna olewac
        do czasu wyborow - dam sobie wszystkie czlonki poobcinac, ze na
        wybory bedziemy mieli bezprzewodowa siec w miescie - ale tu chodzi o
        bezpieczenstwo dzieciakow.
        nie ma co zwlekac i robic sobie wycieczki od instytucji do
        instytucji, najlepsze rozwiazanie to 4 wladza, czyli zrobcie kilka,
        kilkanascie fotek, opiszcze wszystkie zagrozenia i pusccie maila do
        kuriera warszawskiego, gazety, rzepy itp itd. jak sie dziennikarzyna
        uwiesi preziowi na klamce to plac zabaw migusiem zrobia jak nalezy.
    • fock-e-wulf od 1989 roku rodzice też muszą w Polsce myśleć! 15.09.08, 10:14

      > co dzień widzę wiele dzieci bawiących sie na tym niebezpiecznym
      > terenie (potłuczone szkło, wystające metalowe pręty, niestabilne,
      > chwiejące się huśtawki).
      > Kiedy wreszcie prace zostana ukończone? Trudno sie dziwic
      dzieciom,
      > które widzą wiele atrakcyjnych urządządzeń niedostępnych dla nich,
      > jest to jak "lizanie cukierka przez papierek", nic dziwnego że
      > ignorują niebezpieczeństwo i wchodzą na teren nieukończonej
      budowy.
      > Ale jak widać dla władz miasta bezpieczństwo dzieci nie jest
      ważne.
      > Wychodzę z dzieckiem na mniejszy plac zabaw codziennie o różnych
      > porach, ani razu nie widziałam tam straży miejskiej, nie mówiąc
      juz
      > o poprawieniu porwanych i zniczonych siatek.
      > Czyli co, wspólnie czekamy na tragedię? Może wtedy ktoś pójdzie po
      > rozum do głowy.
    • alabama8 Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 15.09.08, 11:42
      Sęk w tym, że obecnie na placu bawią się głównie nastolatkowie,
      którzy już szwendają się bez rodziców i różne głupoty do głowy
      przychodzą.
      Po drugie byłam tam wczoraj (14 września) i zerknąwszy okiem
      stwierdzam że to chyba w większości second-hand. Urządzenia nie są
      nowe. Stopnie schodków wiślizgane i obdarte z farby, schodki
      metalowe - obdarte z farby, wyślizgane do czysta, a potem pokryte
      grubą warstwą rdzy. Te urządzenia już komuś długo służyły a potem
      długo stały na świeżym powietrzu i zdążyły solidnie zardzewieć.
      Przydała by się więc jeszcze akcja odnowienia i pomalowania zabawek
      bo jak nie to za rok-dwa będą w całości przegniłe.
      Niestety nie mam możliwości skierowania pytania do prezydenta w tej
      sprawie (brak dostępu), a szkoda.
      • fock-e-wulf widać miasto nie oszczędza tylko na jupiterach ... 15.09.08, 11:55
        Te urządzenia już komuś długo służyły a potem
        > długo stały na świeżym powietrzu i zdążyły solidnie zardzewieć.
        > Przydała by się więc jeszcze akcja odnowienia i pomalowania
        zabawek
        > bo jak nie to za rok-dwa będą w całości przegniłe.
        > Niestety nie mam możliwości skierowania pytania do prezydenta w
        tej
        > sprawie (brak dostępu), a szkoda.
      • zerozeroseven Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 15.09.08, 12:50
        > Te urządzenia już komuś długo służyły a potem
        > długo stały na świeżym powietrzu i zdążyły solidnie zardzewieć.

        To jest właśnie przykład, dlaczego gmina nie powinna się brać za
        placyki zabaw i uzasadnienie do tego aby wreszcie wzięły się za nie
        firmy prywatne jak developerzy, których wszędzie pełno i
        spółdzielnie mieszkaniowe. Jak trzeba będzie za wejście na placyk
        zapłacić to będą lśniły czystoscią i nowością i będą wzorem
        bezpieczeństwa.

        Gmina natomiast niech się weźmie raczej za wymyślanie jak ku temu
        stwarzać jak najlepsze warunki.
        • kachad Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 15.09.08, 13:13
          Jakby za plac wziął się developer, który budował Park Anielin to
          mogłoby się to skończyć jeszcze gorzej, wystarczy spojrzeć na
          rozwalającą się elewację po prawej stronie wejścia do Carrefoura.
        • marweg25 Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 15.09.08, 13:19
          Fakty są takie, że wszystkie fajne place zabaw w W-wie i okolicach
          zostały zrobione przez gminy. Jeśli sprawę zostawisz deweloperom to
          one po prostu nie powstaną,bo nie przynoszą zysku tak samo jak
          szkoły, przedszkola, szpitale itp Lepiej wybudować kolejny blok.
          Oczywiście istnieją malutkie placyki na osiedlach, ale one są
          zamknięte dla ludzi z zewnątrz a przecież nie o to tu chodzi. To
          samo z płatnością. Dzieciak będzie płakał bo mamę nie stać na
          wejściówkę ? Jak sobie to wyobrażasz.
          • alabama8 Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 08:45
            Obowiązkiem gminy jest organizowanie przestrzeni życiowej
            mieszkańców. Dla kolesi o wzroście +/- 1 metr taką przestrzenią
            życiową jest plac zabaw. Koleś o wzroście +/- 1 metr też jest
            mieszkańcem gminy, więcej, jest jej inwestycją. Jeśli będzie gminę
            lubić a ta o niego dbać to za 10-15 lat taki "koleś" nie ucieknie do
            Warszawy i tu, w tej gmnie zostawi swoje podatki i będzie wydawać
            swoje pieniądze.
            Warto dbać o najkrótszych.
            • zerozeroseven Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 09:53
              Mimo wszystko sądzę, że przyszłość jest przed płatnymi parkami
              rozrywki.
              Gmina powinna zająć się raczej infrastrukturą, która nigdy nie
              powstanie na zasadach komercyjnych, w rodzaju: dróg, chodników,
              trawników, ścieżek rowerowych itp.
              • zibi-pruszkow Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 10:05
                oj 007 dajesz plamy ostatnio na naszym forum, no ale skoro mamy
                demokracje to kazdy moze z siebie robic pajaca.

                zarowno place zabawa, jak i siec bezprzewodowa z netem za free to sa
                zadania dla gminy w XXI wieku, ale poniewaz mamy demokracje, wiec
                pisz sobie co ci slina na palce przyniesie, my bedziemy to
                tolerowali, lecz na akceptacje nie licz.
              • sqz Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 16:23
                Place zabaw też należą do infrastruktury miejskiej. Co innego park
                rozrywki a co innego plac zabaw ogólnie dostępny z piaskownicą ,
                huśtawką i czymś tam jeszcze. Nie przesadzajmy z tą komercjalizacją
                wszystkiego. Nie można odbierać dzieciom miejsca do zabawy tylko
                dlatego, że ich rodziców nie będzie stać na wejściówkę na plac zabaw.
                Place zabaw, boiska przy szkolne powinny być cały czas dostępne dla
                dzieci i młodzieży.
                • zerozeroseven Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 18:03
                  Ja jestem za parkami, placykami zabaw i boiskami ogólnodostępnymi,
                  ale płatnymi. Ogrodzonymi, bezpiecznymi, monitorowanymi, za które
                  ktoś ponosi odpowiedzialność, bo codziennie np. sprawdza czy
                  hustawka się nie urwała, a bramka na boisku za chwilę nikogo nie
                  przygniecie. Gdzie trawniki nie są zafajdane przez psy, rosną piękne
                  kwiaty i drzewa, a ławki nie są dewastowane przez pijaną żulernię.
                  Z podatków nigdy czegoś takiego nie sfinansujemy. Z podatków zrobimy
                  byle co i byle jak. Brud smród i ubóstwo. I nic mnie nie przekona,
                  że będzie inaczej, bo pieniędzy w budżecie bez przerwy jest za mało,
                  bo trzeba utrzymywać puchnącą administrację, bo wraz z kolejnymi
                  ekipami zmieniają się priorytety i dzisiaj ważne są placyki, a jutro
                  co innego. Bo w końcu inwestycje publiczne są ręcznie sterowane, a
                  rynek działa w sposób obiektywny, co sprawia, że buduje się to na co
                  jest rzeczywiste zapotrzebowanie, a nie to co się akurat wydaje,
                  nawet w najlepszej wierze, urzędnikowi.

                  Chciałbym przy okazji zwrócić uwagę na korzystny aspekt limitowania
                  dostępu również do własności publicznej. Boiska szkolne dostępne
                  wyłącznie dla uczniów danej szkoły, zamknięte placyki zabaw w
                  publicznych przedszkolach, a nawet ogrodzone i płatne parki narodowe
                  pozwalają nie tylko utrzymać obiekty w przyzwoitym stanie, ale
                  zapewnić odpowiedni poziom bezpieczeństwa.

                  Obiekty dostępne powszechnie, za które nie jest pobierana opłata, to
                  natomiast koszmarne nieporozumienie i wyrzucanie w błoto publicznego
                  grosza. Zaczynając od placyków zabaw, przez parki, lasy, boiska, a
                  na publicznych szaletach kończąc.
                  • zerozeroseven Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 18:14
                    Do tych publicznych szaletów dodałbym jeszcze publiczne drogi i
                    publiczny internet.

                    A propos dróg. Autostrady też powinny być publiczne i bezpłatne?
                    • habier Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 18:29
                      www.youtube.com/watch?v=MMTfMkYdVjg
                      to o zle zabezpieczonych placach


                      Jeśli chodzi o boiska szkolne w Pruszkowie to z tego co wiem, każda
                      szkola dostaje pieniadze na to aby zatrudniła osobę pilnujacą boisk
                      po zakończeniu zajęć szkolnych, a co za tym idzie aby boiska były
                      dostepne dla wszystkich. To jest wg mnie super sprawa choć nie wiem
                      jak to działa w rzeczywistości.
                      Ale pamietam z mojego dzieciństwa jak z Tatą chcialiśmy iść na
                      bosiko na Technikum (jeszcze nie było hali mos). Tam jakis cieć nam
                      zrobił straszna awanturę (tak czy inaczej weszliśmy i graliśmy).

                      Myślę, że i wprzypadku jakiegos dużego/głównego placu zabaw tez tak
                      powinno być (vide. Ursus). Ale cóż, pewnie przyjdzie nam na to
                      poczekac...
                  • f3f Re: do 007 16.09.08, 21:10
                    > Ja jestem za parkami, placykami zabaw i boiskami ogólnodostępnymi,
                    > ale płatnymi.
                    Pomijając absurdalność tego pomysłu, to przecież nikt nie broni budowy takiego
                    placu... ale jakoś nie sądzę by było to opłacalne wiec raczej nam nie grozi...
                    • zerozeroseven Re: do 007 16.09.08, 22:32
                      są prywatne sale zabaw i zamknięte fitness kluby
                      Co więc w tym pomyśle widzisz absurdalnego? Hę?
                    • zerozeroseven Re: do 007 16.09.08, 22:46
                      Napisz czym istotnym różni się dla ciebie, fitness center dla kobiet
                      od placu zabaw dla dzieci?

                      Możesz też napisać czym się różni funkcja krytego basenu od funkcji
                      boiska sportowego.

                      Tylko nie pisz, że jedno jest płatne, a drugie darmowe, albo że
                      jedno jest dla dzieci, a drugie dla ich mam, albo że jedno jest do
                      pływania a drugie do grania w piłkę, bo mi już ręce opadają.
                      • zibi-pruszkow Re: do 007 16.09.08, 23:00
                        mialem nie odpisywac na ta tania prowokacje, ale oki, poswiece sie
                        dla dobra ludzkosci ...

                        place zabaw sa dla maluczkich, ktorzy nie maja dochodu, fitness
                        kluby sa dla doroslych, ktorzy zarabiaja pieniazki.

                        boisko nie wymaga takich nakladow finansowych jak plywalnia, w celu
                        zapewnienia odpowiedniego poziomu swiadczonych uslug.
                        • zerozeroseven Re: do 007 16.09.08, 23:39
                          Jakoś mnie nie przekonałeś;)

                          A co jak jakaś biedna mama, której nie stać, chciałaby podnieść
                          kulturę fizyczną?

                          Mamy budować publiczne fitnes kluby?

                          Tylko nie odpowiadaj, że może sobie pobiegać po parku, bo ci
                          odpowiem, że równie dobrze dzieci mogą biegać po chodnikach za
                          fajerką.

                          Co do boisk to już zupełnie nie rozumiem tej logiki. Mamy budować z
                          publicznych pieniędzy to co jest najtańsze? Najtańsze będzie
                          wydeptanie kilku kilometrów leśnych ścieżek i promowanie biegów
                          cross country, przy zapewnieniu oczywiście odpowiedniego poziomu
                          usług. :D
                          • zibi-pruszkow Re: do 007 17.09.08, 09:22
                            akurat kultura fizyczna biednej mamy nie jest w zakresie swiadczen
                            podstawowych finansowanych przez panstwo, moze podasz inny gnebiacy
                            Cie przyklad.

                            a pobiegac moze sobie na zniczu lub na mosie, do wyboru do koloru.

                            alez czemu mamy budowac boiska a nie plywalnie, albo korty tenisowe.
                            na wszystko jets miejsce, wszystko powienno byc. jak to mowi
                            porzekadlo, nic co ludzkie nie ejst mi obce, wszystkiego nalezy w
                            zyciu sprubowac ... no moze poza zwiazkami homo.
        • swistak133 Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 10:40
          > Jak trzeba będzie za wejście na placyk
          > zapłacić to będą lśniły czystoscią i nowością i będą wzorem
          > bezpieczeństwa.

          I staną się dziecięcymi odpowiednikami zamkniętych osiedli. Świetny pomysł, żeby nauczyć dzieci, że w życiu kasa jest najważniejsza, bo bez niej nawet w głupiej piaskownicy się nie pobawią.
          • zibi-pruszkow Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 11:38
            i o to wlasnie chodzi 007, nie masz kasy nie bawisz sie, nie masz
            kasy nie masz netu, nie masz kasy ...
            • swistak133 Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 11:56
              Pomijając już bezsensowność pobierania opłat za korzystanie z elementów przestrzeni publicznej ważnych dla rozwoju najmłodszych, to rzecz w tym, że od państwa trzeba czegoś wymagać. Założeniem i sensem prowadzenia firmy jest generewonie zysków, a to nie zawsze idzie z pomaganiem społeczeństwu. Na to są chyba te cholerne podatki - inwestowanie ich w ogólnodostępną infrastrukturę dla dzieci jest jak najbardziej sensowne i opłacalne.

              A że bez kasy można niewiele, to inna sprawa... :)
              • zibi-pruszkow Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 12:29
                juz to kiedys na forum napisalem, ze sa pewne jednostki, ktorych
                wzrol nie siega dalej niz wlasne 4 litery ... placimy podatki, ktore
                ida m.in. na sluzbe zdrowia, bezpieczenstwo itp itd, w tym miesci
                sie zapewnienie infrastruktury dla najmlodszych (ktorzy za niedlugi
                okres czasu sie nam odwdziecza, za to co dla nich zrobimy lub
                niezrobimy), a takze pomoc potrzebujacym, bo na tym polega caly etos
                solidarnosci - pomagac mniejszym i slabszym.
                dlatego place zabaw dla maluczkich i necik z free to jest to na co
                maja isc MOJE PODATKI
                • zwierz.alpuhary Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 13:15
                  na tym polega caly etos
                  > solidarnosci - pomagac mniejszym i slabszym.

                  o, to chyba coś się zmieniło, bo z tego co ja pamiętam, to jeszcze 1-2 lata temu etos "S" polegał na "niech państwo da nam kasę, bo nam sie należy";-)
                  • zibi-pruszkow Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 14:25
                    ale ja nie mam na mysli darmozjadow ze zwiazkow zawodowych, tylko
                    sama idee solidarnosci, ktora byla bardzo piekna, lecz w polski
                    wydaniu miala juz mniej ciekawe ksztalty.
            • swistak133 Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 12:43
              > i o to wlasnie chodzi 007, nie masz kasy nie bawisz sie, nie masz
              > kasy nie masz netu, nie masz kasy ...

              ...nie masz dożynek - patrz wątek o dożynkach.
              • zerozeroseven Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 13:27
                Oczywiście, najlepiej znacjonalizować wszystko. Świat będzie wtedy
                piękniejszy, a ludziom będzie żyło się dostatniej! Po co prywatne
                kina? Zróbmy państwowe! Dzieci będą mogły oglądać bajki za darmochę
                na niedzielnych porankach! Po co prywatne zakłady pracy? Zróbmy
                państwowe. Bezrobocie stanie się wspomnieniem! Po co prywatny
                handel? Zróbmy państwowy. Będziemy pilnowali cen, aby nie było
                drożyzny. Po co prywatny internet zróbmy państwowy! Będzie szybszy i
                lepszy!

                Tania benzyna dla każdego!
                • swistak133 Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 13:31
                  >Dzieci będą mogły oglądać bajki za darmochę
                  > na niedzielnych porankach!

                  Jestem za!

                  > Tania benzyna dla każdego!

                  Jeszcze bardziej za!
                  • zerozeroseven Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 13:44
                    Ale zdajesz sobie sprawę z tego, że można to wszystko siągnąć nie
                    wprowadzając socjalistycznej dystrybucji pieniądza, tylko bazując na
                    rzeczywistej solidarności społecznej?

                    Bo widzisz, podatki niewiele wspólnego mają z prawdziwym poczuciem
                    solidarności. Są przymusowe i KAŻDY stara się, żeby zapłacić jak
                    najmniejsze, lub w ogóle ich nie płacić. Traktowane są jak zło
                    konieczne. Nic dziwnego, ich redystrybucja jest nieefektywna.
                    Budowanie więc dobrobytu społecznego (polegającego na przykład na
                    tym, że każde dziecko może sobie pójść na poranek do kina) na
                    wydatkach publicznych jest błedem. Lepiej, żeby każde dziecko miało
                    w kieszeni 10 zł, których jego rodzić nie odprowadził w postaci
                    podatku i mogło zadecydować samo, czy iść do kina, na lody, czy
                    wrzucić do skarbonki.

                    :)
                    • zibi-pruszkow Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 13:49
                      alez tak wlasnie jest obecnie, rodzice odpisuja ponoc cosik okolo
                      1200 zeta rocznie na dziecko, to daje 100 zeta miesiecznie, czy za
                      to nie mozna isc do kina ... widze, ze nie jestes na biezaco,
                      podobnie jak z refundacja netu.
                      • zerozeroseven Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 14:02
                        Czy ja twierdziłem, że tak jest albo nie jest?

                        Chodzi mi o mechanizm funkcjonowania gospodarki, który uparcie
                        podważacie swoimi pomysłami o przewadze własności publicznej nad
                        prywatną...
                        • zibi-pruszkow Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 14:24
                          alez my niczego nie podwazamy ... osobiscie wychodze z zalozenia, ze
                          skoro oddaje ponad 30% swoich dochodow panstwu, to oczekuje od niego
                          pokrycia czesciowo mojego zapotrzebowania na podstawowe swiadczenia.
                  • sylwia175 Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 13:46
                    Szczerze mowiac pomysl platnego placu zabaw wydaje mi sie tak poroniony, chory,
                    idiotyczny itp itd ze rece opadaja... Jak mozna myslec o selekcji dzieciakow
                    na podstawie zasobnosci portfela rodzicow...
                    • zerozeroseven Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 13:56
                      Wyobraź sobie że ta selekcja już istnieje.
                      Są prywatne przedszkola, szkoły i uczelnie.
                      Dzieci mają bardzo różny dostęp do zajęć pozalekcyjnych, wyjazdów
                      zagranicznych, książek.... Niektóre mają szybki internet w domu i
                      własny komputer, a niektóre nie.

                      Chcesz zamknąć prywatne przedszkola?
                      A może wprowadzić mundurki do szkół, żeby wszyscy chociaż wyglądali
                      tak samo?
                      To jest dopiero upiorna wizja!

                      Zaczynam podejrzewac prowokację, bo nie podejrzewam was mimo
                      wszystko o takie wstecznictwo w myśleniu.
                      • zibi-pruszkow Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 14:03
                        zauwaz ze obok prywatnych osrodkow edukacyjnych funkcjonuja
                        bezplatne panstwowe.

                        a takze ze coraz powszechniejsze jest budowanie radiowych,
                        bezplatnych sieci komputerowych ... przejrzyj prase w wolnej chwili,
                        bedziesz na biezaco w temacie.

                        owszem, selekcja istnieje, bo istniala od zawsze, zawsze byli bogaci
                        i biedni, nasyceni i glosni ... ale nie poglebiajmy jej.
                        • zerozeroseven Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 14:50
                          Chodzi o to, co powinno być finansowane ze środków publicznych, a co
                          nie. Jeśli przyjmiemy, że państwo ma zadanie finansowanie placyków
                          zabaw, to nie ma oczym dyskutować.
                          Jakość tych placyków będzie porównywalna do jakości państwowej
                          służby zdrowia i państwowych szkół.
                          Lepiej więc moim zdaniem z tego więc zrezygnować i wydać te
                          pieniądze sprytniej.
                          • zibi-pruszkow Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 16:47
                            jasne, wiec od razu zrezygnujmy z panstwowej sluzby zdrowia,
                            przynamniej zaklady pogrzebowe zarobia, i to bez uzywania pavulonu.

                            z panstwowej oswiaty tez mozemy zrezygnowac, niewyksztalconymi
                            ludzmi latwiej sie zarzadza.

                            skoro rodzice maja dziecko to niech je wychowuja, co panstwo ma do
                            tego??

                            super logika, oby tak dalej, daleko zajedziemy.
                            • zerozeroseven Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 17:04
                              Zaprzeczasz oczywistym faktom, chcąc udowodnić, w sumie nie wiem co.

                              Nie wiem czy wiesz, ale nawet nauczanie dzieci zmierza w kierunku
                              indywidalizacji. Czy tego chcesz czy nie.

                              Swoją drogą gdzieś ty się uchował. W jakimś łagrze w ZSRR?
                              • habier Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 17:59
                                Jeśli chcesz zapewnić wszystkim dostep do darmowego internetu -
                                musisz zapewnić także wszystkim komputery (państwo/gmina powinno
                                zadbać o rozwój swoich mieszkańców pomagając tym którym się gorzej
                                wiedzie).
                                Jeśli tego nie zrobisz możesz byc posadzony o selekcje ludzi na
                                bogatych i biednych, ponieważ to bogaci maja desktopy/laptoki, a
                                biednych często nie stać na taki wydatek i to dla bogatych jest ta
                                usługa. Więc dla biednych prawdopodobnie coś takiego nie jest do
                                niczego potrzebne (maja wazniejsze potrzeby do zaspokojenia).
                                Równie dobrze możesz zostać posądzony o próbę działania w celu
                                zaspokojenia Swoich potrzeb - a nie innych. Wtedy gdzies ginie
                                solidarnośc.



                                Jeśli chodzi o plac zabaw - to rzeczywiście - jesli gmina (lub inny
                                podmiot) udostępnia plac niebezpieczny dla ludzi nalezy NATYCHMIAST
                                powiadomić odpowiednie służby!!! Ile już było wypadków, gdzie jakas
                                metalowa rurka, względnie bramka do PN przewróciła sie na dziecko
                                poważnie raniąc lub nawet doprowadzając do śmierci.
                                • janusjanus Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 19:12
                                  Postulat autorstwa 007 płacenia za używanie czegokolwiek (piaskownicy, drogi,
                                  biblioteki):
                                  - mam w związku z tym pytanie: co zrobić w sytuacji, gdy koszt pobierania
                                  pieniędzy jest większy niż kwota jaką należy zapłacić? Sumować zobowiązania i
                                  potem je regulować? System to umożliwiający kosztuje, używanie go kosztuje. Co
                                  wtedy?

                                  Przyznam, że to jest ciekawe zadanie intelektualne - przedstawić stosunki
                                  panujące w takim świecie. 007, podjąłbyś się tego? Ciekawy jestem jak byś
                                  wybrnął z sytuacji tzw. naturalnego monopolisty (np. wodociągi, kanalizacja, gaz).

                                  Uwaga autorstwa habier "Net za free" - hmm... Primo: sieć tego typu ma być
                                  wykorzystywana w RÓŻNORODNY sposób. Powtórzę, dla pewności - RÓŻNORODNY. Od
                                  łączności kryzysowej, przez monitoring, łączność wewnętrzną, zarządzanie
                                  majątkiem miasta po wspomaganie edukacji w mieście. Może to Ciebie zdziwi, ale
                                  istnieją przykłady, kiedy inwestycje samorządowe w informatykę przynoszą
                                  oszczędności budżetowe. Mogę służyć przykładami - jeżeli tylko sobie tego
                                  życzysz. Na forum jest jeszcze aktualny jeden wątek, w którym są poruszane
                                  kwestie uzasadniające inwestycję naszego miasta w teleinformatykę.
                                  Secundo: teza, że ludzie biedni mają inne potrzeby do zaspokojenia. Są
                                  wyliczenia - inwestycje w edukację, naukę są NAJBARDZIEJ efektywne ze
                                  wszystkich. Ponadto... Mówimy o ludziach - czyli o istotach których podstawową
                                  potrzebą do zaspokojenia jest potrzeba poznanie świata, a przynajmniej swojego
                                  otoczenia. A ponadto - zauważ, że zmiany cywilizacyjne jakoś dziwnie były
                                  związane ze znalezieniem nowych metod dystrybuowania informacji, wiedzy.

                                  A tak na koniec - przestań posługiwać się przestarzałymi schematami. Wstań z
                                  kolan i tak jak ja zażądaj netu 40Mbps w cenie 6Mbps od operatorów i nie
                                  rozstrząsaj się nad 512Kbps (ze spadającą przepustowością, z ograniczonym
                                  dostępem do witryn, z ograniczeniami czasowymi), które będzie (jak sądzę) max
                                  pułapem w sieci miejskiej.
                                  • habier Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 19:45
                                    janusjanus napisał:

                                    >Primo: sieć tego typu ma być
                                    > wykorzystywana w RÓŻNORODNY sposób. Powtórzę, dla pewności -
                                    >RÓŻNORODNY. Od > łączności kryzysowej, przez monitoring, łączność
                                    wewnętrzną, >zarządzanie > majątkiem miasta po wspomaganie edukacji
                                    w mieście

                                    OK, to jest jasne - ale nie do konca kumam w jaki sposob odnosi sie
                                    to do dyskusji i wczesniejszych argumentów. Tutaj była dyskusja, czy
                                    gmina/panstwo powinno zapewnic DARMOWY (za darmo, bez płacenia, for
                                    free, mówisz i masz ...) dostęp dla szaraczków takich jak Ty, 007,
                                    pan spod sklepu co pije wino, ja. A także dzieciaków, które nie maja
                                    codziennie co jeśc a komputer widziały u kolegi lub w szkole.


                                    janusjanus napisał:

                                    > Ponadto... Mówimy o ludziach - czyli o istotach których podstawową
                                    > potrzebą do zaspokojenia jest potrzeba poznanie świata, a
                                    przynajmniej swojego
                                    > otoczenia.

                                    ??? serio jesteś pewny?
                                    zastanów się
                                    .
                                    .
                                    .
                                    przemyśl jeszcze raz
                                    .
                                    .
                                    przypominj sobie o Panu M.
                                    .
                                    czyli o Panu Maslow`ie
                                    www.ips.edu.pl/modele-psychologia.html


                                    janusjanus napisał:
                                    > A tak na koniec - przestań posługiwać się przestarzałymi schematami

                                    a tego to juz zupełnie nie rozumiem? To do mnie napisałes?
                                  • zerozeroseven Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 22:25
                                    > - mam w związku z tym pytanie: co zrobić w sytuacji, gdy koszt
                                    pobierania
                                    > pieniędzy jest większy niż kwota jaką należy zapłacić? Sumować
                                    zobowiązania i
                                    > potem je regulować? System to umożliwiający kosztuje, używanie go
                                    kosztuje. Co
                                    > wtedy?
                                    >
                                    > Przyznam, że to jest ciekawe zadanie intelektualne - przedstawić
                                    stosunki
                                    > panujące w takim świecie. 007, podjąłbyś się tego? Ciekawy jestem
                                    jak byś
                                    > wybrnął z sytuacji tzw. naturalnego monopolisty (np. wodociągi,
                                    kanalizacja, ga
                                    > z).

                                    Odpowiadam na pytanie 1:

                                    Państwo wyrównywałoby (jeśli by to było konieczne) pensję każdego
                                    obywatela do minimalnego, określonego na podstawie umowy społecznej
                                    poziomu, pozwalającego na pokrycie wszystkich podstawowych potrzeb.
                                    W konsekwencji wszystko to, co dzisiaj jest "darmowe", byłoby
                                    płatne, przy czym obywatel sam wybierałby na co chce wydać
                                    pieniądze. Mógłby je przeznaczyć na codzienne wydatki, oszczędności,
                                    inwestycje, wykupić ubezpieczenie lub wejść do spółdzielni. Wolny
                                    wybór. Zwracam uwagę, że zachowujemy tu zasadę Robin Hooda, czyli
                                    zabieramy bogatym i dajemy biednym :)


                                    Odpowiadam na pytanie 2

                                    Jednym z zadań państwa powinna być ochrona obywateli przed
                                    negatywnymi skutkami praktyk monopolistycznych, nawet jeśli jeśli
                                    tym monopolistą jest samo państwo. W konsekwencji obowiązujące
                                    przepisy powinny dawać państwu z jednej strony daleko idące
                                    uprawnienia ingerowania w tym zakresie w umowy pomiędzy podmiotami,
                                    z drugiej nakładać obowiązek przeciwdziałania powstawaniu monopoli
                                    państwowych poprzez odpowiednią politykę prywatyzacyjną oraz
                                    oddawanie mienia państwowego w dzierżawę i zarządzanie podmiotom
                                    rynkowym na zasadach komercyjnych. Dotyczy to również eksploatacji
                                    szeroko rozumianych zasobów naturalnych. Tym samym prowadzenie przez
                                    państwo działalności gospodarczej powinno być stanem nietrwałym,
                                    wyjątkiem, a nie normą.
                                    • zibi-pruszkow Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 22:42
                                      ja pierd.... , wiekszych pie...nie czytalem, znaczy nie byloby
                                      policji, sluzby zdrowia, strazy pozarnej ... kazdy sam by sobie
                                      gasil pozar ... zlodzieja tez bym sam lapal ...

                                      od dzis nie odpowiadam na posty 007, poprostu uznaje je za kiepski
                                      dowcip, a z docipow nalezy sie smiac, nawet jak sa kiepskie, a nie
                                      je komentowac.

                                      • zerozeroseven Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 22:58
                                        Nie unoś się.

                                        Jeśli chodzi o utrzymanie podstawowych funkcji Państwa jak
                                        stanowienie prawa, obronność, utrzymanie porządku publicznego,
                                        sądownictwo to oczywiste że musiałyby być utrzymywane ze składek i
                                        podlegać ich władzom publicznym.

                                        Co do straży pożarnej mam już wątpliwości, a w stosunku do służby
                                        zdrowia jestem pewien, że należałoby ją całkowicie sprywatyzować.
                                        :)
                                        • zibi-pruszkow Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 23:03
                                          sprywatyzowanie w 100% sluzby zdrowia doprowadzi do tego, ze Twoj
                                          daleki kuzyn ze wsi skona z powodu wyrostka, bo krowa dala za malo
                                          mleka i nie bedzie go stac na operacje usuniecia przedmiotowego
                                          wyrostka, z tego wzgledu czesciowo sluzba zdrowia musi pozostac
                                          panstwowa i swiadczyc uslugi ubogim.

                                          podobnie place zabaw, nie mam nic przeciwko powstawaniu prywatnych,
                                          lecz dla zachowania rownowagi musza pozostac panstwowe,
                                          ogolnodostepne place zabaw.
                                          • zerozeroseven Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 23:20
                                            > sprywatyzowanie w 100% sluzby zdrowia doprowadzi do tego, ze Twoj
                                            > daleki kuzyn ze wsi skona z powodu wyrostka, bo krowa dala za malo
                                            > mleka i nie bedzie go stac na operacje usuniecia przedmiotowego

                                            Jeśli pieniądze, które otrzyma od Państwa wyda na co innego i się
                                            nie ubezpieczy, to prawdopodobnie skona.

                                            No chyba, że mu ktoś pomoże albo weźmie kredyt pod zastaw krowy.

                                            Dzisiaj pomimo troski państwa o opiekę zdrowotną obywatela po
                                            lekarza zdarza sie dzwonić w państwowym szpitalu via pogotowie. co
                                            lepsze?


                                            • zibi-pruszkow Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 23:37
                                              ale dlaczego panstwo ma mu dawac pieniadze, z czego i po co??

                                              placimy co miesiac po 180 zeta skladki zdrowotnej, to sie akumuluje
                                              i gdy jest koniecznosc to mamy mniej lub bardziej skomplikowane
                                              zabiegi finansowane z tych skladek. a ze sa przypadki niewydolnych
                                              jednostek sluzby zdrowia to juz zupelnie inny temat.
                                              • zerozeroseven Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 23:44
                                                zibi-pruszkow napisał:

                                                > ale dlaczego panstwo ma mu dawac pieniadze, z czego i po co??
                                                >
                                                > placimy co miesiac po 180 zeta skladki zdrowotnej, to sie
                                                akumuluje
                                                > i gdy jest koniecznosc to mamy mniej lub bardziej skomplikowane
                                                > zabiegi finansowane z tych skladek. a ze sa przypadki niewydolnych
                                                > jednostek sluzby zdrowia to juz zupelnie inny temat.

                                                Ponieważ większość obywateli lepiej zainwestuje te pieniądze niż
                                                ZUS, a jak już zupełnie sobie nie będzie mogła dać z tym rady, to
                                                odda je w zarządzanie wybranemu przez siebie podmiotowi lub wykupi
                                                sobie zdrowotną polisę u komercyjnego dostawcy.
                                                • zibi-pruszkow Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 17.09.08, 09:24
                                                  takie same bajki wciskali ciemnemu ludowi w temacie 2 filaru,
                                                  emeryci na majorce, emeryci na karaibach, emeryciu tu i tam ...
                                                  teraz Ty roztaczasz piekne wizje, z ktorych tak naprawde nic nie
                                                  wyjdzie, poza jeszcze jedna kompromitacja ... wiec zamiast nowego
                                                  zlego, lepiej pozostac przyz starym zlym systemie.
                                                  • habier Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 17.09.08, 09:41
                                                    zibi-pruszkow napisał:

                                                    > takie same bajki wciskali ciemnemu ludowi w temacie 2 filaru,
                                                    > emeryci na majorce, emeryci na karaibach, emeryciu tu i tam ...

                                                    no, ale to kolejna sprawa "państwowa" - z góry narzucona przez
                                                    Państwo. Nie masz wyjścia - musisz płacić.
                                                    A OFE mają gdzieś Twoją emeryturę. Oni i tak zarobią (prowizja i
                                                    opłata za zarządzanie). A czy osiągniesz wysoka stopę zwrotu to ich
                                                    nie interesuje. Mają benchmark i tego się trzymają. A Ty nie masz
                                                    wyboru - nie Ty im bedziesz płacił to kto inny. Tak jak za komuny.
                                                    Kręci się...

                                                    A gdyby te kilkaset złotych odprowadzane z musu przez pracodawce
                                                    jednak trafiały do Ciebie - to Ty mógłbyś zdecydowac - czy chcesz je
                                                    zostawić sobie na emeryturę czy np. wykupic karnet na basen, hale,
                                                    zbierać na wakacje czy poprostu przepić albo kupić sobie nowy tv czy
                                                    samochód.
                                                  • zibi-pruszkow Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 17.09.08, 10:49
                                                    jednym slowem czy to panstwowy oszust czy tez prywtany oszust, to
                                                    zawsze ebdzie oszust, dla mnie roznicy nie robi przymiotnik gdy
                                                    okrutny jest rzeczownik.
                                                • marweg25 Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 18.09.08, 14:13
                                                  Taa a co z ludźmi, których nikt nigdzie nie będzie chciał
                                                  ubezpieczyć ? Przecież w pełni rynkowym systemie nikt nie ubezpieczy
                                                  np. ludzi niepełnosprawch od urodzenia i nie zdolnych do pojęcia
                                                  jakiejkolwiek pracy. Leczenie w takim przypadku kosztuje dużo więcej
                                                  niż ich rodzice byliby w stanie odłożyć przez całe życie. Co twoim
                                                  zdaniem należy z nimi robić ? Dobijać takie dzieci zaraz po
                                                  urodzeniu, żeby się nie męczyły ?
                                      • zerozeroseven Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 23:11
                                        Swoją drogą zauważ jak bardzo państwo jest niewydolne w sprawowaniu
                                        nawet swoich podstawowych funkcji.
                                        Oprócz policji mamy płatne agencje ochrony i prywatnych detektywów.
                                        Wielokrotnie skuteczniejszych. Oprócz państwowej służby zdrowia mamy
                                        prywatną, nie muszę chyba komentować różnic. Mamy prywatne szkoły i
                                        prywatną pomoc drogową.
                                        Własność prywatna nie sprawdza się tylko tam gdzie w grę wchodzi
                                        niezawisłość lub odwrotnie, bezwarunkowe posłuszeństwo. Sądownictwo,
                                        wojsko, policja, administracja. Ciężko tu mówić o jakiejś
                                        prywatyzacji.

                                        • zibi-pruszkow Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 23:17
                                          zerozeroseven napisał:

                                          > Swoją drogą zauważ jak bardzo państwo jest niewydolne w
                                          sprawowaniu
                                          > nawet swoich podstawowych funkcji.
                                          > Oprócz policji mamy płatne agencje ochrony i prywatnych
                                          detektywów.

                                          > Własność prywatna nie sprawdza się tylko tam gdzie w grę wchodzi
                                          > niezawisłość lub odwrotnie, bezwarunkowe posłuszeństwo.
                                          Sądownictwo,
                                          > wojsko, policja, administracja. Ciężko tu mówić o jakiejś
                                          > prywatyzacji.


                                          Samo sobie zaprzeczasz, w obu stwierdzeniach wystepuje policja.
                                          Czyli jednak musi zostac, pomimo istnienia agencji ochrony.

                                          Zamiast zony tez mozna skorzystac z agencji, tyle ze towarzyskiej.

                                          Dlatego tez uwazam, ze obok panstwowych placow zabaw dla dzieci moga
                                          funkcjonowac prywatne.
                                          • zerozeroseven Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 23:26
                                            Policja jest organem szczególnym.
                                            Część jej funkcji, typu ściganie piratów drogowych i sklepowych
                                            złodziejaszków, mogłoby być spokojnie sprywatyzowane. Tak jak to
                                            jest w przypadku konduktorów.
                                            Część, związana z bezpieczeństwem porządku publicznego na poziomie
                                            życia obywateli lub bezpieczeństwa Państwa raczej nie.
                                            • zibi-pruszkow Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 23:38
                                              i tak samo niech bedzie z placami zabaw, czesc mozna podnajac
                                              dzierzawcom, a czesc musi pozostac bezplatna, dla ubogich.
                                        • swistak133 Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 17.09.08, 08:05
                                          > Własność prywatna nie sprawdza się tylko tam gdzie w grę wchodzi
                                          > niezawisłość lub odwrotnie

                                          Co za bzdury. Człowieku, gdyby, biorąc pierwszy przykład z brzegu, zrzucić wszystkie przewozy publiczne w Polsce na prywatne firmy, bez finansowania państwowego, to w bardzo wiele miejsc nie dojechałbyś inaczej niż własnym autem, bądź rowerem, bo te linie są nierentowne. Ale ludzie tam mieszkają, chcą tam dojeżdżać i rolą państwa jest zapewnić im i nam taką podstawową infrastrukturę dzięki której będziemy mogli poruszać się po własnym kraju. Firmy prywatnej nie interesuje dopłacanie do interesu.

                                          Ale Twoje poglądy to jest beton, więc raczej nie podyskutujemy, bo widzę, że żadne argumenty do Ciebie nie trafiają.
                                          • zerozeroseven Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 17.09.08, 09:49
                                            Rolą Państwa jest utrzymywanie nierentownych linii przewozowych?

                                            Co za postępowa myśl filozoficzno-ekonomiczna na śniadanie! Brawo,
                                            zapiszę to sobie gdzieś. Z takim hasłem to nawet wybory można
                                            wygrać. :D
                                            • swistak133 Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 17.09.08, 09:56
                                              To znaczy, że jak gdzieś na zadupiu mieszka mało ludzi, to mają zapierniczać piętnaście kilometrów na piechotę, bo nikomu nie opłaci się puścić tamtędy linii?

                                              Jak tak uważasz, to jesteś chyba nienormalny.
                                          • zerozeroseven Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 17.09.08, 09:59
                                            Naprawdę jestem ciekawy po której stronie stałeś, gdy budowano
                                            przystanek we Włoszczowej. Jeśli po stronie Gosiewskiego to szacunek
                                            za konsekwentne poglądy. :)

                                            Obawiam się jednak, że jesteś dzieckiem GazWybu i trąbiłeś coś
                                            zupełnie odwrotnego. :/
                                            • swistak133 Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 17.09.08, 10:09
                                              Nie wiem co to jest jakiś GazWyb i wcale mnie to nie obchodzi.

                                              To jak sobie wyobrażasz dojazd do i z jakiejś wiochy zakładając, że linia jest nierentowna a do szkoły/pracy ludzie mają po kilkanaście kilosów? Przedstaw sensowne rozwiązanie to się z tobą zgodzę.
                                              • zerozeroseven Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 17.09.08, 11:55
                                                Rodzice dzieci dojeżdżających do szkoły będą składali się na szkolny
                                                gimbus. Być może niektóre szkoły, zwłaszcza na terenach wiejskich,
                                                oferować będą taką usługę wliczoną w czesne.

                                                Dorośli dojeżdżający do pracy korzystać będą ze środków transportu
                                                oferowanych przez pracodawców, ze środków komunikacji masowej albo
                                                jakichkolwiek innych. Zupełnie, ale to zupełnie nie widzę problemu,
                                                aby pracodawca wykupował pracownikowi bilet miesięczny płacąc
                                                rynkową stawkę, a jeśli do miejsca zamieszkania nic nie dojeżdża,
                                                lub uważa, że jest to tańsze, rozwoził pracowników do domów własnym
                                                busem. Jest to praktyka powszechna w innych krajach. Spotkałem się z
                                                nią nie raz.

                                                Oczywiście jak ktoś zamieszka na środku bagna, gdzie nic nie dojeżdża
                                                i nie ma dróg, będzie miał problem ze szkołą i z pracą. Jednak nikt
                                                o zdrowych zmysłach nie będzie się w takim miejscu osiedlał. No
                                                chyba, że w socjaliźmie. Wtedy zacznie krzyczeć dlaczego Państwo mu
                                                helikoptera nie przysyła, bo to przecież Państwa psi obowiązek mu
                                                transport dostarczyć!

                                                :)
                                                • swistak133 Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 17.09.08, 12:19
                                                  > ze środków komunikacji masowej
                                                  Przecież bez dotacji państwowej nierentowne linie zostałyby zamknięte - ta opcja odpada

                                                  > na terenach wiejskich, oferować będą taką usługę wliczoną w czesne.
                                                  Wsi spokojna, wsi wesoła! Tak, oczywiście - rolnik ledwo ma na buty dla dzieciaka, ale pośle go do prywatnej szkoły która wozi dzieci busem. LOL

                                                  > nie widzę problemu, aby pracodawca wykupował pracownikowi bilet >miesięczny płacąc
                                                  > rynkową stawkę,
                                                  Bilet miesięczny na co? Na nierentowną linię? Zresztą, jak ktoś płaci pracownikowi pensję minimalną, albo i tego nie, to myślisz, że kupi mu bilecik?

                                                  >rozwoził pracowników do domów własnym
                                                  > busem.
                                                  Tak, oczywiście. A wszyscy żyli długo i szczęśliwie.

                                                  Reszty Twoich argumentów nie komentuje, bo mówią same za siebie/Ciebie. Dziękuję, pozdrawiam.


                                                  • zerozeroseven Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 17.09.08, 14:56
                                                    Twoje natomiast argumenty wskazują na głębokie przekonanie co do
                                                    słuszności ideologii socjalistycznej, która pomimo, że zdążyła się
                                                    już wielokrotnie skompromitować, odradza się jak hydra.

                                                    Jeśli Cię to naprawdę interesuje, zachęcam do zapoznania się z
                                                    innymi nurtami filozofii politycznej, a zwłaszcza, oczywiście, z
                                                    ideami libertarianizmu.

                                                    :)
                                                  • marweg25 Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 19.09.08, 12:41
                                                    Jakby to powiedzieć. Socjalizm na poziomie ideowym też źle nie
                                                    wygląda na papierze. Praktyka wręcz przeciwnie.
                                                    Trudno powiedzieć jak byłoby ze skrajnyn liberalizmem. Może tak
                                                    samo ?
                      • swistak133 Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 14:15
                        007, nie doprowadzisz do tego, że każde dziecko będzie miało w kieszeni te symboliczne 10 zeta na kino, ograniczając dostęp do placów zabaw, czy internetu.

                        Jeżeli rodzicom nie powiodło się w życiu i nie stać ich na pewne sprawy, to rolą państwa jest podjąć starania mające na celu sprawienie, by ich dzieci nie powielały tych samych błędów. Reglamentując dzieciom dostęp do praktycznie wszystkiego, bardzo łatwo wychować można kolejne pokolenia społecznych i ekonomicznych inwalidów.
                • zibi-pruszkow Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 16.09.08, 13:47
                  zerozeroseven napisał:

                  > Oczywiście, najlepiej znacjonalizować wszystko. Świat będzie wtedy
                  > piękniejszy, a ludziom będzie żyło się dostatniej! Po co prywatne
                  > kina? Zróbmy państwowe! Dzieci będą mogły oglądać bajki za
                  darmochę na niedzielnych porankach!

                  ale po co, skoro moga sobie na dvd obejrzec co chca, nie ruszajac
                  sie z lozeczek, to dopiero jest wygodne

                  > Po co prywatne zakłady pracy? Zróbmy państwowe. Bezrobocie stanie
                  się wspomnieniem! Po co prywatny
                  > handel? Zróbmy państwowy. Będziemy pilnowali cen, aby nie było
                  > drożyzny.

                  to juz przerabialismy, niby wszystko bylo tanie, ale nic nie
                  bylo ... poza kolejkami oczywiscie

                  > Po co prywatny internet zróbmy państwowy! Będzie szybszy i
                  > lepszy!

                  internet nigdy nie byl, nie jest i oby nie byl prywatny, chyba ze
                  masz na mysli providerow, ale to inna bajka

                  > Tania benzyna dla każdego!

                  niedlugo bedzie, jezeli jestes na biezaco z danymi to wiesz ze w
                  listopadzie barylka dochodzilo do 150 dolarow, dzis kosztuje 90
                  dolcow, jak tak dalej pojdzie to niedlugo beda ja za darmo rozdawali.
    • kachad Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 17.09.08, 08:48
      Wracając do fitnesu albo raczej parko-fitnesu, to jeżeli mamay mają
      ochotę zrzucić parę fałdek (o ile aura na to pozwala) to pan
      Prezydent o to akurat zadbał, w Parku Anielin ustawiono kilka
      urządzeń umożliwiających to za free, a co zrobić wtedy z dzieckiem,
      dla którego kaski z budżetu miasta zabrakło?

      • kachad Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 18.09.08, 08:21
        Jadę rano do pracy i co widzę? praca wre na problematycznym placu
        zabaw... ktoś się przejął naszymi wywodami czy jest to tzw. "kolejny
        etap", ciekawe...
        • alabama8 Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 18.09.08, 08:38
          kachad,
          jeśli tamtędy często jeździsz to proszę bądź naszym okiem i uchem :-
          ) Ja mam strasznie daleko, a mam nadzieję że pogoda na zabawy
          plenerowe jeszcze będzie.
          • kachad Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 18.09.08, 09:01
            Ok. Trzymam rękę na pulsie i tez się nie moge doczekać.
            • habier Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 18.09.08, 09:30
              kachad

              bomba! i o to chodzi!!

              • kachad Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 18.09.08, 12:13
                Już sie napracowali, na placu zabaw znów nic się nie dzieje.
                Teraz zrywają i ryją trawę wokół, mniejszego placyku.
    • kachad Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 19.09.08, 12:01
      Dzwoniłam do Wydziału Inwestycji Urzędu Miasta, rozmawiałam na temat
      tego nieszczęsnego placu zabaw. Powidziano mi, że czekają na
      zamówiony u producenta materiał na nawierzchnię placu.
      • kamelka76 Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 19.09.08, 12:09
        Bla, bla, bla... A tymczasem cieszmy się, że jest zimno, mokro i że
        mamy rok szkolny. Może to zminimalizuje ryzyko jakiegoś wypadku.
        Pogoda w służbie człowieka. Idzie człowiek na te wybory i nie wie,
        co ma robić...
        • fock-e-wulf Przydałoby się centrum z kręgielnią itp. 19.09.08, 13:22
          kamelka76 napisała:

          > Bla, bla, bla... A tymczasem cieszmy się, że jest zimno, mokro i
          że
          > mamy rok szkolny. Może to zminimalizuje ryzyko jakiegoś wypadku.
          > Pogoda w służbie człowieka.
          • kamelka76 Re: Przydałoby się centrum z kręgielnią itp. 19.09.08, 13:29
            Pewnie, że by się przydało. Wychowawczyni mojej córki zaplanowała
            wyjazd do takiego centrum gdzieś w W-wie na mikołajki. Że niby taka
            wielka atrakcja. No, zwłaszcza dla rodziców. Autokar drogi jak
            cholera, jeszcze ten cały cyrk ze sprawdzeniem, imprezy w sumie
            godzina i jeszcze wstyd..
            - Skąd jesteś?
            - z Pruszkowa.
            - To wy tam nie macie kręgielni?! A co macie?
            - Tor kolarski...
            - A po co? I tak was tam nie wpuszczą pojeździć!
            • habier Re: Przydałoby się centrum z kręgielnią itp. 19.09.08, 13:49
              kamelka76 napisała:

              > Pewnie, że by się przydało.
              > - Skąd jesteś?
              > - z Pruszkowa.
              > - To wy tam nie macie kręgielni?! A co macie?

              trzeba było zapytać, czy to jest prywatna kręgielnia czy produkcja
              kaczora albo hgw i utrzymywana przez miasto/gminę? Sam jestem bardzo
              ciekaw.
              • kamelka76 Re: Przydałoby się centrum z kręgielnią itp. 19.09.08, 14:00
                Kto ich tam wie. Płacą za wjazd, to pewnie prywatna. To pewnie pole
                do popisu dla prywatnych inwestorów w Pruszkowie. Fakty są, jakie
                są: tam jest, tu nie ma - czyli młodzi warszawiacy wyrabiają sobie
                opinię o Pruszkowie: dziura zabita dechami, nawet kręgielni nie
                mają, że o kinie nie wspomnę. A plac zabaw - patrz poprzednie posty.
                Ale za to mamy tor!! I nową trybunę na Zniczu!
                • fock-e-wulf Prezydent buduje miasto ale głównie dla sportowców 19.09.08, 22:22
                  www.wskfit.pl/budowa.html
                  • habier Re: Prezydent buduje miasto ale głównie dla sport 19.09.08, 22:51
                    www.wskfit.pl/budowa.html

                    siakiś stary ten wywiad
                    ale trzeba przyznac, że rozsądnie "gada".
                  • alabama8 Re: Prezydent buduje miasto ale głównie dla sport 23.09.08, 14:35
                    > Re: Prezydent buduje miasto ale głównie dla sportowców

                    Nie darzę prezydenta sympatią, ale biorąc pod uwagę bliskie
                    sąsiedztwo stolicy gdzie oferta kulturalna jest bardziej niż
                    szeroka, postawienie na sport wydaje się być dobrą strategią.
                    Aż tak bardzo potrzebny nam mulipleks, kręgielnia czy teatr klasy B?
                    Wszystko mamy w odległości nie większej niż 20km.
                    Do kina można chodzić raz na tydzień, sport powinno się uprawiać
                    codziennie.
                    • fock-e-wulf A ile się jedzie te 20 km i czym będąc 15-latkiem? 23.09.08, 15:39
                      > Wszystko mamy w odległości nie większej niż 20km.
                      • habier o pojawił się Watson 23.09.08, 15:55
                        na piechotę,
                        u nas nic nie ma, bo cokolwiek by ktoś zrobił to i tak oskarżysz go
                        o to, że sam na tym zarabia i wszysko jest robione pod niego.

                        A potem jak zwykły tchórz schowasz się pod dywan, panie:
                        1.Gdybym był w zarządzie Znicza też bym się cieszył
                        2.Nikogo nie znasz b. dobrze z władz Znicza?
                        3.O zarząd się zmienił! pisałem, ze chodzi o obecny?

                        tak jak w wątku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                        f=132&w=84944112
                      • sqz Re: A ile się jedzie te 20 km i czym będąc 15-lat 23.09.08, 16:45
                        Te 20 km jedzie sie
                        a) niezależnie od wieku :
                        - SKM, KM - 24 minuty
                        - WKD ok 35 minut
                        - autobusem od 40 minut do 2 godzin
                        B) zależnie od wieku
                        - rowerem
                        - na rolkach
                        - hulajnoga
                        15-latek może i zapewne sam jeździ do Warszawy , jeśli mówi że nie
                        jeździ to mówi.
                        Nie zauważyłem w Warszawie zbyt wielu miejskich lub państwowych
                        multipleksów, kręgielni i kin.
                        Temat kina w Pruszkowie był już wałkowany na tym forum i to dosyć
                        długo. To że go nadal nie ma świadczy o tym że zapotrzebowanie jest
                        mizerne bo inaczej wstrętni kapitaliści zapatrzeni na zysk już dawno
                        by kino pobudowali.
                        Miatso ma budować place zabaw, dbać o parki i boiska żeby dzieci i
                        młodzież miały gdzie biegać, grać i bawić sie na wolnym powietrzu:)
                      • alabama8 Re: A ile się jedzie te 20 km i czym będąc 15-lat 24.09.08, 11:24
                        > A ile się jedzie te 20 km i czym będąc 15-latkiem

                        No już niczego nie rozumiem. Ludzie mogą codziennie do pracy jeździć
                        SKMką do Warszawy, a 15-latek nie może wsiąść do SKMki w niedzielę i
                        bryknąć do kina, na Stare Miasto czy do teatru?
                        15-to latka trzeba samochodem zawieźć? Nie róbmy z dzieci kalek. W
                        mojej rodzinie pociechy w wieku szkolnym poruszają się same
                        komunikacją zbiorową i nie mam tu na myśli podjechania 2 przystanków
                        tramwajem ale podróże 40-60 km dziennie. Nikt niczego nigdy nie ma
                        pod nosem i jeśli chcą realizować swoje pasje to muszą wsiąść w busa
                        i podjechać. Wystarczy chcieć.

                        > Nie zauważyłem w Warszawie zbyt wielu miejskich lub państwowych
                        > multipleksów, kręgielni i kin....

                        Kurka wodna, no przecież to są zawsze instytucje prywatne i nigdy w
                        Pruszkowie nie będzie państwowego kina czy kręgielni. Chcesz jechać
                        do kina? Wsiadasz w SKM kę i jesteś w Multikinie w 30 minut. Tyle
                        samo do kina jechałam mieszkając na Bielanach. Mieszkańcy Bielan też
                        mają płakać nad ubóstwem oferty kulturalnej bo muszą jechać do kina
                        30 min? Jaka różnica czym się jedzie?
                        • fock-e-wulf W takim razie wszyscy tutaj tak mogą i powinni. 24.09.08, 11:30
                          W
                          > mojej rodzinie pociechy w wieku szkolnym poruszają się same
                          > komunikacją zbiorową i nie mam tu na myśli podjechania 2
                          przystanków
                          > tramwajem ale podróże 40-60 km dziennie.



                        • fock-e-wulf Trzeba jeszcze dojść do SKM... 24.09.08, 11:32
                          > Wsiadasz w SKM kę i jesteś w Multikinie w 30 minut.
                        • fock-e-wulf Od kiedy metro jedzie 30min?? 24.09.08, 11:34
                          Mieszkańcy Bielan też
                          > mają płakać nad ubóstwem oferty kulturalnej bo muszą jechać do
                          kina
                          > 30 min?
                        • habier prosze nie karmić troll`a 24.09.08, 11:40
                          Dziękuję
                • fock-e-wulf w dodatku takich jak ten 19.09.08, 22:27
                  www.cba.gov.pl/wai/pl/20/113/Wlasciciel_duzej_firmy_ochroniarskiej_i_znany_trener_pilkarski_zatrzymani_przez_.html
      • alabama8 Re: Plac zabawaprzy Parku Anielin 19.09.08, 13:10
        Cekając na nawierzchnię mogliby robić już ogrodzenie. A tak, będą
        czekać na nawierzchnię, potem ją układać, potem czekać na
        ogrodzenie, potem je montować i będzie kwiecień 2009
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka