Dodaj do ulubionych

Już myślę o rowerku...

27.02.05, 11:49
Witam - pierwszy raz na tym forum :)
Co prawda za oknami totalna zima, ale sloneczko przypomina, ze wiosna sie
zbliza :)
Mala sonda zatem: czy znajda sie w tym jozefoslawowskim gronie jakies
zapalone rowerowiczki? Rekreacyjnie, ma sie rozumiec! Mieszkam tu trzeci rok
(okolice Wilanowskiej), znam sporo fajnych tras, ale nie lubie pedalowac
sama... No wiec?...
Obserwuj wątek
    • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 27.02.05, 19:09
      No nie! Do jazdy zimą to ja też nie jestem przekonana.. Chociaż nigdy nie
      próbowalam.
      Myślę, że jednak jeszcze troszeczkę trzeba poczekać :( Bo jak śnieg się
      roztopi, to miejscami będzie niezłe błotko. W zeszłym roku inaugurowałam sezon
      rowerowy w marcu. Ale się cieszę, że się odezwaliście!
    • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 29.03.05, 15:00
      Słuchajcie, byłam na rowerku w poniedziałek - diagnostycznie. No i okazuje się,
      że już można jeździć prawie "suchym kołem". Byłam w Powsinie. Koło dębu grzane
      piwko już serwują :)Herbatę i kawusię też.
      To co, w weekend ruszamy większą grupą? Jak nie będzie padać, oczywiście!
        • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 30.03.05, 07:37
          Yanni, masz już rower?? To super!!
          Akurat tak się składa, że ja będę mieć czas i w sobotę i w niedzielę.
          Jak Tobie bardziej pasuje? . Jeśli chodzi o godziny, to myślę, że mogłybyśmy
          się spotkać około 12-13. Ale może być każda inna, byle było widno, bo nie mam
          świateł.. Pogodę zapowiadają niezłą :)
            • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 31.03.05, 14:46
              Świetnie, zatem mamy już termin: niedziela, godz. 12:00.
              Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale myślę, że mogłybyśmy sie spotkać
              Wilanowska/Działkowa. Tam jest takie duże drzewo ze znakiem oznaczającym szlak
              rowerowy. Co Ty na to?
              Czekamy na następne chętne osoby. :)
              Papryco, dołączysz do nas??
              • yanni Re: Już myślę o rowerku... 31.03.05, 20:33
                zapomniałam dodać - będę na małym rowerku na trzech kółkach - wiesz - taki
                malutki - w kapeluszu słomkowym na głowie i okularach :)( ma być 17 stopni ) -
                a z boku będzie powiewać mi chorągiewka z napisem - nauka jazdy :):)

                a tak na poważnie - to mam nadzieję - nie wiem jak Ty - ale ja naprawdę z tą ,,
                nauką jazdy '' nie przesadzam - tzn. wiesz mam nadzieję, że będziesz
                wyrozumiała i nie przegonisz mnie przez pół Warszawy :):):)
                • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 01.04.05, 11:15
                  Yanni, :)))) Już Cię lubię!
                  Do Warszawy nie bedziemy jechac!
                  Ja też nie jestem jakimś "wyczynowcem". Może pojedziemy do Powsina? To
                  od "miejsca zbiórki" bedzie około 2 km. Piszę Ci takie rzeczy, bo chyba
                  mieszkasz tu od niedawna, więc możesz nie wiedzieć.
                  Na planie naszej wsi Działkowa przecina się z Ogrodową. Zakładam, że tak jest w
                  rzeczywistości (może przejadę sie tam i sprawdzę). Jak skręcisz w Działkową w
                  prawo, to dojedziesz do Wilanowskiej. Drzewo stoi po lewej stronie.
                  • yanni Re: Już myślę o rowerku... 01.04.05, 12:37
                    uff :):) to dobrze, że Ty też rekreacja - ale drugiego kapelusza słomkowego nie
                    ma :):) :)

                    mieszkam od stycznia tego roku - i tylko tak delikatnie się orientuję w
                    terenie - Powsin -może być Powsiń ..

                    ciekawe czy w rzeczywistości Działkowa przecina się z Ogrodową - też to
                    sprawdzę - i dam Ci znać - znając życie Działkowa jest pewnie przy Ogrodowej
                    III :)
                    • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 01.04.05, 15:33
                      ... no niestety nie mam słomkowego kapelusza, ale mogę mieć chusteczkę na
                      głowie :) i zielony listek!

                      Działkowa jest prawie pod lasem i na tej wysokości nie przypomina ulicy tylko
                      polną rozjechaną drogę. Przynajmniej tak wygląda na krzyżówce z Wilanowską
                      (takaż sama polna droga)
                      • yanni Re: Już myślę o rowerku... 01.04.05, 16:53
                        ok - to ja tak jak w opisie - Ty z listkiem ( tylko żeby nas wpóścili do
                        Powsina :)

                        a to już chyba wiem gdzie to jest - na pewno trafię :)

                        a powiedz - chyba bluza wystarczy już na tę porę roku - prawda ?
                        pozd
                        • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 01.04.05, 18:14
                          Właśnie wróciłam z wizji lokalnej.
                          Ogrodowa dochodzi do Działkowej, właściwie kończy się na niej (litera T). Tylko
                          przy wylocie nie ma żadnej tabliczki jak ta poprzeczna ulica nazywa się. Od
                          Twojej strony jest jeszcze kawałek asfaltu, potem przechodzi w rozjeżdżoną
                          polną drogę. Trafisz na pewno.
                          A ja przy tej okazji znalazłam super skrót między Wilanowską i Ogrodową (na
                          wysokości kościoła).
                          Myślę, że polar powinien wystarczyć, w niedzielę ma być cieplutko :)
                          Pzdr.
    • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 19.04.05, 21:02

      No i co z tymi obiecanymi wyprawami rowerowymi?
      Niby tyle chętnych było w lutym?
      W minioną niedzielę wyprawiłam się do Zalesia. Tzn. do Zimnych Dołów.
      Kolega Małżonek musiał się ze mną "ślimaczyć"!
      Pogoda była wymarzona... Po drodze placki ziemniaczane i piwko w Konstancinie..
      No dajcie sie namówić :) :)
      • cierol Re: Już myślę o rowerku... 26.04.05, 16:31
        Hej,

        a może tak jakieś dalsze, przyjemniejsze trasy...? ;)
        Gwarantuję, że jeżdzenie z Ogrodowej, do Konstancina, Powsina i do lasu szybko
        może znużyć.
        Z fajniejszych tras polecam: czerwony szlak do Gory Kalwarii, przez Zalesie
        Dolne, Górne (Zimne Doły). Z Góry można dojechać do Czerska na zamek. Razem z
        Ogrodowej wychodzi ok 30 km. Odcinkami szlak jest cięższy - chodzi o piachy w
        Lasach Chojnowskich.
        A z Góry polecam powrót wzdłuż Wisły, wzdłuż wałów, przez Gassy (można odpoczać
        nad wodą), Ciszycę, ujście Jeziorki, do Powsina. A z Powsina już krok do domu.
        Trasa wzdłuż wałów to cudo, bo po prostu brak tam samochodów. I jedzie się w
        pełnym słońcu, czyli trasa wymarzona dla ciepłolubnych.

        cierli
        • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 26.04.05, 20:26
          To oczywiste, że ja jestem ZA. :)
          Las Chojnowski mam "objeżdżony", a Zimne Doły przerabialiśmy nie dalej jak w
          ubiegły weekend.
          Na tegoroczne lato mam chrapkę na ten Czersk, a może nawet na Warkę, tylko nie
          wiem czy da sie tam dojechać poza szosą (nie lubię szosy!)

          ale jak widzisz nawet na krociutkie trasy brak chętnych :(


          • don.pedro33 Re: Już myślę o rowerku... 27.04.05, 14:40
            witam
            eee tam ...to króciutkie trasy, chociaż też fajne. Ja jeżdzę z Ogrodowej do
            Krakowa do roboty na rowerku!!! to jest wyprawa, a nie tam takie króciutkie
            odcinki
            pozdrawiam sąsiadów z Ogrodowej
            super rowerzysta

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka