Dodaj do ulubionych

Już myślę o rowerku...

27.02.05, 11:49
Witam - pierwszy raz na tym forum :)
Co prawda za oknami totalna zima, ale sloneczko przypomina, ze wiosna sie
zbliza :)
Mala sonda zatem: czy znajda sie w tym jozefoslawowskim gronie jakies
zapalone rowerowiczki? Rekreacyjnie, ma sie rozumiec! Mieszkam tu trzeci rok
(okolice Wilanowskiej), znam sporo fajnych tras, ale nie lubie pedalowac
sama... No wiec?...
Obserwuj wątek
    • projekt11 Re: Już myślę o rowerku... 27.02.05, 13:46
      Ja nie myślę, ja jeżdżę.
      Chyba najwieksza frajda to jazda zimą.
      Szkoda że moja dziewczyna nie jest przekonana do jazdy zimą.
      Może nasza dwójka popedałuje z Tobą w te ścieżki.....

    • yanni Re: Już myślę o rowerku... 27.02.05, 17:18
      Ja bardzo chętnie - tylko nie mam jeszcze roweru - :) będę miała niebawem, mój
      facet pewnie też będzie chciał :) tylko może poczekajmy aż ten śnieg
      stopnieje :)
    • papryca Re: Już myślę o rowerku... 27.02.05, 17:51
      Ja, ja!! :))
      No nareszcie znalazła się rowerowa dusza :)
      Po śniegu to nie jeżdżę, ale w sezonie poza_lodówkowym - jak najbardziej.
      Mieszkam przy Ogrodowej, więc rzut beretem.
    • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 27.02.05, 19:09
      No nie! Do jazdy zimą to ja też nie jestem przekonana.. Chociaż nigdy nie
      próbowalam.
      Myślę, że jednak jeszcze troszeczkę trzeba poczekać :( Bo jak śnieg się
      roztopi, to miejscami będzie niezłe błotko. W zeszłym roku inaugurowałam sezon
      rowerowy w marcu. Ale się cieszę, że się odezwaliście!
    • marcello1975 Re: Już myślę o rowerku... 28.02.05, 14:36
      a_ska1,
      odpowiedzi i chętnych jest tyle, ze chyba bedziesz musiała zorganizowac mały
      rajd rowerowy :-))
    • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 29.03.05, 15:00
      Słuchajcie, byłam na rowerku w poniedziałek - diagnostycznie. No i okazuje się,
      że już można jeździć prawie "suchym kołem". Byłam w Powsinie. Koło dębu grzane
      piwko już serwują :)Herbatę i kawusię też.
      To co, w weekend ruszamy większą grupą? Jak nie będzie padać, oczywiście!
      • yanni Re: Już myślę o rowerku... 29.03.05, 21:15
        ja też byłam - w sobotę - :) potwierdzam, że nie jest źle do jazdy - jestem za
        wypadem - tylko nie wiem jak z czasem ...kiedy Ci bardziej pasuje ? sobota czy
        niedziela ? i jakie godziny?
        • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 30.03.05, 07:37
          Yanni, masz już rower?? To super!!
          Akurat tak się składa, że ja będę mieć czas i w sobotę i w niedzielę.
          Jak Tobie bardziej pasuje? . Jeśli chodzi o godziny, to myślę, że mogłybyśmy
          się spotkać około 12-13. Ale może być każda inna, byle było widno, bo nie mam
          świateł.. Pogodę zapowiadają niezłą :)
          • yanni Re: Już myślę o rowerku... 30.03.05, 17:38
            mam - :) pierwsza jazda - już była i nawet się nie rozleciał :)
            ja bardziej niedziela - mysle że 12-13 byłoby dobrze.
            • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 31.03.05, 14:46
              Świetnie, zatem mamy już termin: niedziela, godz. 12:00.
              Nie wiem, gdzie mieszkasz, ale myślę, że mogłybyśmy sie spotkać
              Wilanowska/Działkowa. Tam jest takie duże drzewo ze znakiem oznaczającym szlak
              rowerowy. Co Ty na to?
              Czekamy na następne chętne osoby. :)
              Papryco, dołączysz do nas??
              • yanni Re: Już myślę o rowerku... 31.03.05, 20:23
                mieszkam na Ogrodowej III - Wilanowska to wiem gdzie jest - ta Działkowa też mi
                coś mówi - ale drzewa nie kojarzę :) ale spoko - możemy się tam umówić
              • yanni Re: Już myślę o rowerku... 31.03.05, 20:33
                zapomniałam dodać - będę na małym rowerku na trzech kółkach - wiesz - taki
                malutki - w kapeluszu słomkowym na głowie i okularach :)( ma być 17 stopni ) -
                a z boku będzie powiewać mi chorągiewka z napisem - nauka jazdy :):)

                a tak na poważnie - to mam nadzieję - nie wiem jak Ty - ale ja naprawdę z tą ,,
                nauką jazdy '' nie przesadzam - tzn. wiesz mam nadzieję, że będziesz
                wyrozumiała i nie przegonisz mnie przez pół Warszawy :):):)
                • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 01.04.05, 11:15
                  Yanni, :)))) Już Cię lubię!
                  Do Warszawy nie bedziemy jechac!
                  Ja też nie jestem jakimś "wyczynowcem". Może pojedziemy do Powsina? To
                  od "miejsca zbiórki" bedzie około 2 km. Piszę Ci takie rzeczy, bo chyba
                  mieszkasz tu od niedawna, więc możesz nie wiedzieć.
                  Na planie naszej wsi Działkowa przecina się z Ogrodową. Zakładam, że tak jest w
                  rzeczywistości (może przejadę sie tam i sprawdzę). Jak skręcisz w Działkową w
                  prawo, to dojedziesz do Wilanowskiej. Drzewo stoi po lewej stronie.
                  • yanni Re: Już myślę o rowerku... 01.04.05, 12:37
                    uff :):) to dobrze, że Ty też rekreacja - ale drugiego kapelusza słomkowego nie
                    ma :):) :)

                    mieszkam od stycznia tego roku - i tylko tak delikatnie się orientuję w
                    terenie - Powsin -może być Powsiń ..

                    ciekawe czy w rzeczywistości Działkowa przecina się z Ogrodową - też to
                    sprawdzę - i dam Ci znać - znając życie Działkowa jest pewnie przy Ogrodowej
                    III :)
                    • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 01.04.05, 15:33
                      ... no niestety nie mam słomkowego kapelusza, ale mogę mieć chusteczkę na
                      głowie :) i zielony listek!

                      Działkowa jest prawie pod lasem i na tej wysokości nie przypomina ulicy tylko
                      polną rozjechaną drogę. Przynajmniej tak wygląda na krzyżówce z Wilanowską
                      (takaż sama polna droga)
                      • yanni Re: Już myślę o rowerku... 01.04.05, 16:53
                        ok - to ja tak jak w opisie - Ty z listkiem ( tylko żeby nas wpóścili do
                        Powsina :)

                        a to już chyba wiem gdzie to jest - na pewno trafię :)

                        a powiedz - chyba bluza wystarczy już na tę porę roku - prawda ?
                        pozd
                        • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 01.04.05, 18:14
                          Właśnie wróciłam z wizji lokalnej.
                          Ogrodowa dochodzi do Działkowej, właściwie kończy się na niej (litera T). Tylko
                          przy wylocie nie ma żadnej tabliczki jak ta poprzeczna ulica nazywa się. Od
                          Twojej strony jest jeszcze kawałek asfaltu, potem przechodzi w rozjeżdżoną
                          polną drogę. Trafisz na pewno.
                          A ja przy tej okazji znalazłam super skrót między Wilanowską i Ogrodową (na
                          wysokości kościoła).
                          Myślę, że polar powinien wystarczyć, w niedzielę ma być cieplutko :)
                          Pzdr.
                          • yanni Re: Już myślę o rowerku... 01.04.05, 20:20
                            w takim razie do zobaczenia w niedzielę
                            pozdr.
                            • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 02.04.05, 17:28
                              Niedziela godz 12:00, pod drzewkiem Działkowa/Wilanowska.
                              Może jeszcze ktoś chętny jest?
                              Kategoria: OPEN :)
                              Taka piękna pogoda, szkoda w domu siedzieć!
                              Pzdr.
                              • papryca Re: Już myślę o rowerku... 09.04.05, 13:13
                                I jak było dziewczyny?
                                Ja się piszę od niezdefiniowanej ale bliskiej przyszłości, kiedy tylko rower
                                wyciągnę i na przegląd zawiozę.
                                Hmm.. może mi się w tym tygodniu uda :))
                                W każdym razie, bardzo chętnie dołączę. Lecieć po rozpoznawczą chorągiewkę? ;))
                                • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 09.04.05, 19:27
                                  Niestety okoliczności były bardzo smutne, co przekładało się trochę na nasze
                                  nastroje...
                                  Ale wycieczka odbyła się, na trasie Józefosław - Powsin - Konstancin (tężnie) i
                                  z powrotem na skróty.
                                  Moim zdaniem O.K., chociaż nogi troche bolały! :)
                                  Jutro chyba ma padać, ale w przyszły weekend możemy znowu gdzieś pojechać.
                                  Szykuj rower, zatykaj chorągiewkę i hajda!
                                  • papryca Re: Już myślę o rowerku... 13.04.05, 16:36
                                    A choragiewkę w jakim kolorze szykować? :D
                                    • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 17.04.05, 11:01
                                      No i co z tym Twoim rowerem?? Już po konserwacji?
                                      Bo pogoda piękna i las woła nas :)
    • promyk13 Re: Już myślę o rowerku... 19.04.05, 10:10
      ja też mam rowerek i to nawet często używany;)
    • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 19.04.05, 21:02

      No i co z tymi obiecanymi wyprawami rowerowymi?
      Niby tyle chętnych było w lutym?
      W minioną niedzielę wyprawiłam się do Zalesia. Tzn. do Zimnych Dołów.
      Kolega Małżonek musiał się ze mną "ślimaczyć"!
      Pogoda była wymarzona... Po drodze placki ziemniaczane i piwko w Konstancinie..
      No dajcie sie namówić :) :)
      • cierol Re: Już myślę o rowerku... 26.04.05, 16:31
        Hej,

        a może tak jakieś dalsze, przyjemniejsze trasy...? ;)
        Gwarantuję, że jeżdzenie z Ogrodowej, do Konstancina, Powsina i do lasu szybko
        może znużyć.
        Z fajniejszych tras polecam: czerwony szlak do Gory Kalwarii, przez Zalesie
        Dolne, Górne (Zimne Doły). Z Góry można dojechać do Czerska na zamek. Razem z
        Ogrodowej wychodzi ok 30 km. Odcinkami szlak jest cięższy - chodzi o piachy w
        Lasach Chojnowskich.
        A z Góry polecam powrót wzdłuż Wisły, wzdłuż wałów, przez Gassy (można odpoczać
        nad wodą), Ciszycę, ujście Jeziorki, do Powsina. A z Powsina już krok do domu.
        Trasa wzdłuż wałów to cudo, bo po prostu brak tam samochodów. I jedzie się w
        pełnym słońcu, czyli trasa wymarzona dla ciepłolubnych.

        cierli
        • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 26.04.05, 20:26
          To oczywiste, że ja jestem ZA. :)
          Las Chojnowski mam "objeżdżony", a Zimne Doły przerabialiśmy nie dalej jak w
          ubiegły weekend.
          Na tegoroczne lato mam chrapkę na ten Czersk, a może nawet na Warkę, tylko nie
          wiem czy da sie tam dojechać poza szosą (nie lubię szosy!)

          ale jak widzisz nawet na krociutkie trasy brak chętnych :(


          • don.pedro33 Re: Już myślę o rowerku... 27.04.05, 14:40
            witam
            eee tam ...to króciutkie trasy, chociaż też fajne. Ja jeżdzę z Ogrodowej do
            Krakowa do roboty na rowerku!!! to jest wyprawa, a nie tam takie króciutkie
            odcinki
            pozdrawiam sąsiadów z Ogrodowej
            super rowerzysta
      • onnade Re: Już myślę o rowerku... 16.06.05, 16:35
        No ja mam nadzieję, że będzie trochę chętnych na wypady rowerowe. Przez cały rok
        rzecz jasna. Zapewniam, że zimą jeździ się rewelacyjnie, nawet przy -20 :)
        • marcello1975 Re: Już myślę o rowerku... 17.06.05, 10:26
          No zimą przy -20 to na mnie nie licz, ale jak będzie ciepło to jak najbardziej.
          • onnade Re: Już myślę o rowerku... 17.06.05, 10:49
            No to git. Bo zawsze brakuje chętnych do wypadów. Wpadam teraz kontrolować
            ekipę. Dzisiaj nawet będę kole 17:15 (pomarańczowo-czarny Trek), więc w razie co
            kilka słów można zamienić :)
    • a_ska1 Re: Już myślę o rowerku... 01.07.05, 13:39
      Ponawiam propozycję wycieczki do Góry Kalwarii (lub ewentualnie do Czerska). W
      najbliższy weekend.
      Trasa opisana została dokładnie przez cierola w poscie troche wyzej.
      Sa chętni??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka