Dodaj do ulubionych

ratunku - PDA padł

17.01.09, 12:22
witam

moze ktos trzymał przez 2 tygodnie w aucie nieuzywanego palma??
no wiec ja trzymałem, dzis sobie o nim przypomnialem, wyjalem z
auta, przynioslem do domciu, nie dziala, podlaczylem ladowarke
sieciowa, nie dziala, nie laduje, przez USB z kompa tez nie laduje,
pomocy???

co mozna zdzialac domowym sposobem???
Obserwuj wątek
    • usenet_user Re: ratunku - PDA padł 17.01.09, 13:33
      Pewnie bateria, wysusz na kaloryferze bez baterii aby wilgoci nie bylo a
      nastepnie podlacz na cala noc telefon z bateria do ladowarki.
      W SPV M600 (HTC Prophet) jak bateria sie zbyt rozladuje to jest identyczny
      efekt, trzeba podlaczyc do ladowarki i po kilku godzinach zapala sie dioda
      "ladowania".
      • zibi-pruszkow Re: ratunku - PDA padł 17.01.09, 13:40
        uratowany, tylko ze ja polozylem na kaloryferze baterie sama, po 15
        minutach ja wlozylem i zaczal ladowac ... na forach czytalem, ze
        ludziom radia i komputery pokladowe w autach przez te mrozyt zaczely
        wariowac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka