naburmuszony
30.11.09, 22:03
Szymon ma chyba poważne problemy sam ze sobą.
Kogo smieszą te jego nibydowcipy? "właśnie, ja nie słyszałem
dzwonków na lekcje i nie skończyłem studiów, bo tam nie było
dzwonków i wyszedłem w szkole z klasy i jestem tu gzie teraz,
ludzie!.."
W tym miejscu zaczynają sie niesmiałe oklaski publiki. Usłyszała
rechot Szymona i na zasadzie odruchu Pawłowa, zaczęła też rechotać.
Oni jeszcze za to płacą?