Dodaj do ulubionych

wczoraj w MJM

17.02.04, 08:29
no i stało się! Don Camillo już dowiedział się, że zapulił Muchę! Super
odcinek był wczoraj, bo o ile przyjemniej oglada się perypetie Mostych,
Muchy, Don Camilla i Brudera zamiast Papugi i Norbiego!
Największe czady z wczoraj:
1. Pobudka rano małżonków w wyrku, pstryk w radyjko na 'power' a tam
odrazu 'Wakacje z Gośką' ktoś czyta :) Dzisiaj na noc w ogóle nie wyłączałem
radia bo liczyłem, że też skoro świt jak oczy otworzę to moje uszy popieści
ta boska literatura ;) Niestety, nie mam namiarów na tą zajebistą stację
radiową, która pewnie tylko w Wawie nadaje (to pewnie ta sama co tą kocią
muzykę zapodawała podczas robienia czikena na słodko tydzień temu :)
2. Podobny motyw u Łagodów. Gosiek najpierw wsłuchuje się z rana w jakieś
hipnotyczne dźwięki, Michał potrzebuje jakiegoś kopa aby się przebudzić, a z
racji takiej, że Szajewski już rano na Radiostacji nie drze kalafy, to kręci
po UKFie i na co natrafia? Oczywiście na 'Wakacje z Gośką' :)) I te fragmenty
powieści o warkoczu (z Begerową mi to bardziej się komponowało), o cycku
prześwitującym.. miód!
3. Dyskusyjka drewnianych małżonków podczas zajadania musli na sniadanie na
temat zaryczanej beksy Muchy i tekst Mosty'ego o tym, jakby się czuła jego
szanowna małżonka, gdyby wiele osób rozwodziło się na temat jej biustu :))
Przecież pół Polski było w żałobie jak Don Camillo się do niej dobierał i już
prawie te jej balony wywlókł na wierch, a później każdy wzdychał, że 'eh,
niestety nie pokazała' :)
4. Kolejna gra wstępna wyżej wymienionych - tym razem z kozakami Kingi w roli
głównej w przedpokoju :)
5. Pocałunki Steffena względem Gośki - znowu nieudolne i jakieś mało
apetyczne, zbyt dużo ślinotoku, zbyt mało ekspresji ;)
6. Gosiek rozpaczający z powodu bestsellera Napióra, który to już nawet baby
w kolejce po schab w sklepie w Grabinie poczytują. W pewnym momencie
myslałem, że nawet Bruder w swojej budzie jeden egzemplarz ma i poczytuje do
poduchy!
7. Kaseciarz znowu wspomniał o kłopotach z wypozyczalnią - standard :)
itd
Obserwuj wątek
    • lezka_z_posen Re: wczoraj w MJM 17.02.04, 08:37
      gra wtępna z kozakami w rolo głównej,to jeszcze niec,ale to oburzenie
      małżonka:w takich obcasach na wykłady????jak Kinga może nie wiedzieć,że na
      wykłady uczęszcza sie w bamboszach;)no i motyw melissy dla muchy,aby ukoić jej
      skołatane nerwy też był fajny:)
    • Gość: eFKa Re: wczoraj w MJM IP: 193.59.91.* 17.02.04, 08:37
      A kto czytał w radiu tego bestsellera?
      Nikt inny tylko sam Marcin, którego Hanka pochowała jakiś czas temu...
      :-)
      • babeczkaa Re: wczoraj w MJM 17.02.04, 09:00
        wczorajszy odcinek byl super, rzeczywiscie te wątki sa o niebo lepsze niz wątek
        Romana wyjadacza kobiecych serc i watek złapanego w objęcia hazardu Dżeka.
    • agick mea culpa... 17.02.04, 09:56
      sama sobie jestem winna.... wiedziona rozlicznymi wątkami w tytule MJM,
      streszczeniami, histerycznymi okrzykami w stylu "MJM sterszczonka please!!!!"
      zasiadłam przed tiwikiem (uczciwie, bez smażenia kotletów w tym czasie) by
      rozkoszować się afrodyzjakiem, który tak rozpala to forum........
      się zaczęło....
      i normalnie odpadłam....
      i już wiem, że jak miałam wieczorem dobry humor..
      to już go nie mam..
      zapłakanyy pyszczał gosi i histeryczne spazmy koleżanki muszy doprowadziły mnie
      do normalnego wqrwienia.

      czarę goryczy przelała pomlaskująca pani doktor pospołu z mistrzynią empatii
      tej planety, dzielną sisotrą miłosierdzia, maryją...

      i z ręką na sercu powiem, że może to i czasem (momentami, w odległej
      przeszłości) miało jeszcze jakiś sens to teraz jest to kompletna porażka.

      wybaczcie mi bracia i siostry, że zgrzeszyłam. więcej grzechów nie pamiętam. od
      jutra oglądam discovery.

      pozdrawiam, ag

      • sonny_z_posen Re: mea culpa... 17.02.04, 09:59
        czasami warto oglądać to z maksymalnie przymruzonym okiem - wtedy to jest
        porównywalne z filmami Allen'a ;), ale każdy ma do tego inny stosunek, więc mea
        culpa :)
    • agick no i jeszcze jedno proszę państwa! 17.02.04, 10:01
      nikt nie wspomniał o super blandynie we włosach przysmażonych maszynką do
      robienia gofrów!!
      i wyrazie prze zadowolenia na obliczu sztefena.

      dla mnie to była trauma - nagle z tiwika coś zaskrzypiało basem....a potem to
      pokazali.... i to było pokazane plus skrzypiało basem..

      wódki!
    • johnny_tomala Re: wczoraj w MJM 17.02.04, 10:22
      jestem w szoku ! staram się tego nie oglądać bo dzieła łepkowskiej ignoruje z
      zasady. po za tym psychiatra mi to odradził - ponoć za bardzo sie denerwuję i
      zaczynam gyźć. ale do rzeczy , z postu Sonnego wynika że ta brzydka z kręconymi
      włosami co ma męża drewniaka miała by cyca pokazać???????? nie chcę na to
      patrzeć !!!!!!!!!!! sprzeciwiam się !!!!!!!!!!!! niech se mosty na to coś
      patrzy ale nie zmuszajcie narodu do masochizmu !!!!!!! (wiem że nie pokaże bo
      babcia łepkowska by do tego nie dpouściła - ale ja nie chcę nawet takich
      sugeracji bo mnie to brzydzi!!!!!!!!!! - znów się uniosłem idę po prozak)
      • ilo.ta Re: wczoraj w MJM 17.02.04, 11:24
        Odcinek wczorajszy był po zbóju normalnie! Zadośćuczynił nudny zeszły tydzień.
        W ścisłej czołówce gna oczywiście usmarkana Gosia i Stef Co Całować Nie Umie A
        Się Pcha. A jak okrutna Gosia ser podpuszczkowy sobie do gęby wtykała gdy ją
        mąż o buzi błagał? I te miny przed lustereczkiem, to kamienne milczenie, Nina
        Andrzycz w szczytowej formie mi się przypomniała. Dziewucha ma kompletnie
        powaloną rolę ale radzi sobie dzielnie. Wczorajszy zwrot akcji zmienił moje do
        niej nastawienie, jest cudowna w tym ryku, pokrzykiwaniu na ojca i matkę, tym
        wiecznym odwracaniu kota ogonem. Istna siostra Kopciuszka.
        Zaś pani Dorota dawno nie miała tak efektownego wejscia. Ostatni raz to chyba z
        por. Borewiczem nad jeziorem. Dołaczam do gromkiego - wódki!
        • sonny_z_posen Re: wczoraj w MJM 17.02.04, 11:29
          Jako 'sanacyjna ordonka w rękach ludowej władzy' Stalińska była o niebo
          spokojniejsza niz we wczorajszym motywie w tiwi. Nawet Młynarską wygło, jak
          pani Dorota niczym w amoku opowiadała o tych odblaskach! Swoja drogą to dla
          dzieciarni w wieku gimnazjalnym bardziej pasowałyby pewnie takie odblaskowe
          fifki do ziela, a nie te gadżety na łapska ;))
          Serowa scena fakt - rewela! Sałata też musiałabyć pycha! I to jak sztefen do
          Gosi: ty taka kjucha jesteś (albo klucha nawet zamiast poprawnie kRucha) :))
          • ilo.ta Re: wczoraj w MJM 17.02.04, 11:52
            Taaa, krucha! Cwana gapa z tej Małgosi lubej. Jako człowiek z przerostem
            odpowiedzialności nienawidziłam jej w szczycie sezonu, kiedy matka z bratową
            gotowały i trzepały dywaniki dla letników, a szefowa Gosia hasała po łąkach i
            polanach w wiadomej sukience ze spoconym Kamisem. I wiecznie musiała
            odpoczywać. I namiętnie się czesała.
            I co ona ma z tym nadstawianiem papy do całowania? Ledwo Stef jej zaczął
            zcałowywać łzy, ta już otwór gębowy mu pod nos pakuje. Nie wie, że wcale nie
            trzeba?
            • Gość: spostrzegawczy Re: wczoraj w MJM IP: *.stacje.agora.pl 17.02.04, 12:51
              Trochę Was zdziwi, ze w tym wątku piszę o czymś zupełnie innym. Czy
              oglądaliście wczoraj ZAWRÓCONEGO genialnego Kutza? Jeśli nie, to żałujcie co
              najmniej z kilku powodów. Jednym z nich ( acz nie najważniejszym) jest obecność
              w filmie NAPIÓRKOWSKIEGO. Nagrał się biedaczek - jeden z kilku zomowców, w
              scenie ze "ścieżką zdrowia". - powiedział może jedno zdanie.No i robił miny.
              • ilo.ta Re: wczoraj w MJM 17.02.04, 13:13
                Widzieliśmy oczywiście. I zdanie Twoje podzielamy. Kamis jednak niestety umknął
                naszej uwadze. Mimo to miło wiedzieć, ze ma chłopak jakiś dorobek w fabule...
                • Gość: P-77 Re: wczoraj w MJM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 13:38
                  No, nie tylko Napiórkowski grał w Zawróconym, można było zauważyć także
                  kościelnego Zbyszka z Plebanii jako dzielnicowego, któemu Zamachowski spuszcza
                  lanie pod kościołem. A księdza odprawiającego na końcu mszę zagrał nie kto inny
                  jak Andrzej Chyra.
                  A co do innych ról Napiórkowskiego (pseudonim Kamis czyżby z reklamy?) to
                  polecam oczywiście stronę film polski. Ja zauważyłem go jeszcze w Quo vadis
                  (rola chrześcijanina - żołnierza, informatora Winicjusza).
              • sonny_z_posen Re: wczoraj w MJM 17.02.04, 13:33
                ZAWRÓCONEGO widziałem wczoraj już chyba po raz trzeci, ale podobnie jak
                koleżanka Kamisa nie spostrzegłem - widocznie ten ZOMOwiec nie gadał na
                przydechu :)
                • wokomex Re: wczoraj w MJM 17.02.04, 15:05
                  Witajce
                  ja o innym wątku, mianowicie chodzi mi o odblaski i oznaczanie dzieci
                  chodzących po zmierzchu drogami. O co chodzi czemu to ma słuzyć, w
                  przedostatnim odcinku w sumie nie połapałem się najpierw Stef niby potracił ,
                  pózniej okazało sie jednak( zmienil opony na zimowe ), ze to tylko dziecko sie
                  poslizgnelo i upadlo. We wczorajszym Stef siedzial jak zachipnotyzowany przd tv
                  a tam znowu odblaskowe pierwszaki i Dorota Stalinska o nich rozprawiajaca. W
                  sumie w dwoch odcinkach watkowi swiecidelek poswiecone bylo ok. 10 minut, czy
                  moze 2 tvp dostala jakas dotacje na krzewienie bezpieczenstwa na drochach, czy
                  jakies inne wzgledy??? macie jakies pomysly.
                  Nie to, ze nie popieram takich akcji, tylko ten watek jakos wybitnie mi nie
                  pasuje do calossci.A wiecie moze w jakich dniach kreca zdjecia MjM w Piasecznie?
                  pozdrawiam
                  Maciej
                  • Gość: Ain Re: wczoraj w MJM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 17:38
                    Ja już też powoli trace cierpliwość. Szczególnie na wątek Gośki. Ile ona ma
                    lat? Czy naprawdę są dzisiaj jeszcze tacy rodzice, którzy tak bezceremonialnie
                    włażą buciorami w intymne i nie tylko,życie dorosłych przecież, dzieci. Czy to
                    nie jest sprawa Gośki, i ewentualnie jej męża, z kim ona sypia?
                    I ten jej brat- to już nie jest zazdrosny tylko o Hankę, ale jeszcze o siostrę?
                    Już kiedyś tu pisałam, żeby Stefanowi zafundować jakąś babę z jajami, może
                    Slązaczkę. Czemu on musi pocieszać tą niedorobioną wiecznie ryczącą ,
                    Małgośkę.I dlaczego jego matka mowi taką czystą polszczyzną, skoro czasem
                    wtrąca coś na temat "tej Polski"
                    Poza wszystkim, martwi mnie, że Lucek i Barbara urastają do roli największych
                    ZGREDÓW w polskim serialu. Zaraz po nich jest tylko Dykielowa Na Wspólnej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka