Dodaj do ulubionych

Kuchenne rewolucje

06.03.10, 19:45

Oglądał ktoś? Jakieś wrażenia? Załapałam się na drugie pół godziny. Trochę
mnie ta baba irytowała. Nie wiem na ile te jej wrzaski i przekleństwa są
wyreżyserowane, ale chwilami byłam zażenowana.
Następne odcinki pewnie obejrzę. Z samej ciekawości.
Obserwuj wątek
    • lajlah Re: Kuchenne rewolucje 06.03.10, 19:57
      Mnie się podobało. Pewnie te krzyki i przekleństwa trochę były pod
      publiczkę, ale czasami jej się nie dziwiłam, np. kiedy kazała
      posprzątać, a nadal było brudno, czy kiedy właściciele nie kupili
      wszystkiego, co zamówiła.
      • surfen Re: Kuchenne rewolucje 08.03.10, 16:52
        Nie ma się co dziwić... Tego typu produkcje telewizyjne to za dużo kasy (wydanej
        i możliwej do zarobienia na reklamach), żeby puścić wszystko samopas. Reżyseria
        musi być. Grunt to, żeby ludzie myśleli, że wszystko jest przypadkowe i
        niezaplanowane. Ale pomyślcie, jakby kupili wszystkie produkty i posprzątali
        program byłby krótszy i nie dałoby się wcisnąć bloku reklamowego, a poza tym...
        ileż to mniej emocji!
    • sumire Re: Kuchenne rewolucje 06.03.10, 20:52
      zdaje mi się, że Gordon ma znacznie większą charyzmę niż nasza rodzima ekspertka, choć bardzo się starała brzmieć równie mięsiście jak on ;)
    • inaa1 Re: Kuchenne rewolucje 06.03.10, 21:02
      podobało mi się.
      gdyby Gessler była milutka, to cały program nie miał by sensu.

      a gastronomia jaka w kraju jest, każdy widzi. szacuję, że większości lokali taka
      rewolucja by się przydała.


      chociaż zastanawiam się, jak wybrali lokale, które są w programie.
      właściciel sam się zgłaszał? producenci zapraszali?

      bo w pierwszym odcinku właściciele uprawiali swoisty ,,tumiwisizm" i nie było
      widać po nich i ich ekipie, że chcą zmian.
    • barti84 Re: Kuchenne rewolucje 06.03.10, 21:17
      Sam nie wiem... Jestem ciekaw jak dziś, po kilku tygodniach
      funkcjonuje ta restauracja.

      Właściciele restauracji to jakaś totalna porażka. Wyglądało to tak,
      jak by była ona przykrywką do czegoś innego. Brudno, pospolicie jak
      w większości polskich lokali, które mianują się restauracjami... Co
      do bitej śmietany to zgadzam się z panią Gessler... zresztą tyle tam
      tej bitej śmietany naładowali, że odechciewało się patrzeć a co
      dopiero jeść...

      Chyba widziałbym kogoś innego na tym miejscu, zmieniłbym nieco
      formułę. Powinny być dwie osoby, jedna od wystroju, druga od
      ułożenia menu. I co z tego, że podpowiedziała im 3-4 dania. Siłą
      rzeczy musieli wrócić do poprzednich rzeczy a nowe będą dodatkiem.

      A sytuacja z klientami, którym nie można było wystawić osobnych
      rachunków wydawała się wyreżyserowana. Hmmm...

      • catsi Re: Kuchenne rewolucje 07.03.10, 02:09
        Podano, że właściciel sam zgłosił się do programu. Mnie zdziwiła wizyta pani
        Gessler na samym początku, kiedy ją kompletnie olano przy wejściu. Przecież
        kamera była już w środku, pokazywano jak szykują dla niej zamówione dania więc
        tym bardziej szokujące jest zachowanie się personelu. Totalna olewka.
        Kompromitacja kelnerki to już gwóźdź do trumny :)

        Ogólnie program bardzo mi się spodobał. Przypomniały mi się czasy gdy sama
        pracowałam w podobnym miejscu, tylko o innej branży. Szefowie też mieli wszystko
        gdzieś więc personel musiał dostosować się do (braku) zasad...
        • surfen Re: Kuchenne rewolucje 08.03.10, 16:49
          Przecież
          > kamera była już w środku, pokazywano jak szykują dla niej zamówione dania więc
          > tym bardziej szokujące jest zachowanie się personelu.

          To sztuka wyreżyserować program tak, żeby ludzie myśleli, że wszystko jest
          naturalne... Po Twoim wpisie widać, że program jest udany :)
    • lilith76 Re: Kuchenne rewolucje 07.03.10, 09:49
      Miałam znajomego, szefa kuchni - z jego opowieści wynika, że tacy panowie
      właściciele to dość częsty przypadek. Kupuje się knajpę wsadza personel i liczy,
      że "jakoś to będzie", zlewając wszelkie uwagi pracowników. Motyw z
      niedowiezionymi składnikami znamienny.
      • princessofbabylon Re: Kuchenne rewolucje 07.03.10, 13:12
        > Motyw z
        > niedowiezionymi składnikami znamienny.

        O te produkty niekupione chodzi? Nie mogłam tego zrozumieć czemu tego nie
        kupili. Wiedzą, że coś będzie potrzebne, a nie kupują tego. Dlaczego?
    • indian_curry Re: Kuchenne rewolucje 07.03.10, 14:08
      Nie wiem jak innych, ale mnie zszokowało jej ordynarne zachowanie w
      stosunku do ludzi. Rozumiem że w kuchni trzeba być ostrym i wzbudzać
      posłuch wśród pracowników, ale raziły mnie te jej "Ku...!" non stop,
      i teksty typu "czemu się patrzysz w bok?!!! masz się patrzec na
      mnie!!!", "nie, nie możesz nic powiedzieć!!!" itd.

      Odniosłam wrażenie że wszyscy kiwali tylko głowami jak coś
      wrzeczczała, a po cichu myśleli sobie "zamknij się stara babo, i tak
      zrobimy po swojemu jak sobie pójdziesz".

      Zapewne personel, pracownicy pozostwiali sporo do życzenia, ale
      zastarszanie i poniżanie ludzi to nie jest droga do sukcesu.
      • azazella Re: Kuchenne rewolucje 07.03.10, 15:29
        Mnie scena z rozdzielaniem rachunku nie wydała się wyreżyserowana.
        Wręcz przeciwnie, bardzo częsta sytuacja w restauracjach... Mnie się
        nawet podobało, ale wiem jedno - na pewno do Dzikiego Młynu nigdy
        nie pójdę - nie jestem pewna, czy o to chodziło właścicielom ;-)
      • princessofbabylon Re: Kuchenne rewolucje 07.03.10, 17:44

        Wkurzyła mnie jak darła się na tę jedną dziewczynę przy tej akcji z talerzami.
        Zrąbała ją jak małą dziewczynkę, że niby ta na nią krzyczała. Sama lata i się
        nadziera. Wiem, że taki format jest, ale mimo wszystko...
    • cristinka Re: Kuchenne rewolucje 07.03.10, 15:33
      nie umywa sie do niemieckiej wersji "Rach, der Restauranttester". Tam jakos to
      wszystko po kolei idzie- Rach przychodzi, próbuje dań z karty, przygląda sie jak
      restauracja działa, potem powazna rozmowa, kilka dni pracuje z właścicielami i
      pracownikami, potem jest otwarcie odnowionej restauracji. Restauracje są
      odnowione, zmienione. Własciciele chcą z nim współpracowac, zgadzają sie z jego
      sugestiami. A u nas krzyki, własciciele mają w dupie czy bedzie lepiej czy nie,
      wszystko niby w dwa dni, kompletnie nic sie nie zmienia w wystroju... ALe dam
      jeszcze szanse.
      • maniaczytania Cristinka, 07.03.10, 16:10
        chyba niedokladnie ogladalas - wystroj sie zmienil, przedtem byl koszmarnie
        kiczowaty i balaganiarski. A reszta odbyla sie wedlug schematu, ktory opisalas,
        tylko trwal krocej.

        Mnie sie program podobal, zaskoczyl mnie na plus.
        Co do slownictwa to czasami inaczej sie nie da, bo nie dociera.
        • baba67 Re: Cristinka, 07.03.10, 16:24
          Ona ma tak koorwic bo Ramsey tak sie zachowuje. Czasem trzeba, ale niepotrzebnie
          czasami.
    • dobrakobra Re: Kuchenne rewolucje 07.03.10, 16:45
      a ja jestem ciekawa jak moze być ekspertem ktoś komu padły dwie
      knajpy
      • kiwas Re: Kuchenne rewolucje 07.03.10, 17:43
        dobrakobra napisała:

        > a ja jestem ciekawa jak moze być ekspertem ktoś komu padły dwie
        > knajpy

        A padły jej ? Opowiedz ,bo nie siedzę w temacie ,a jestem ciekaw
        • pola_negri Re: Kuchenne rewolucje 07.03.10, 17:54
          Knajpy mogą upadać z różnych powodów. Magda Gessler prowadziła chyba z dziesięć
          restauracji, bardzo snobistycznych, więc i prawdopodobieństwo plajty pewnie było
          większe niż przy prowadzeniu baru "Smok" ;-)
          • marzeka1 Re: Kuchenne rewolucje 07.03.10, 19:14
            W porównaniu z angielską wersją to i tak była grzeczna,mimo kilku rzuconych
            przekleństw.Ogólnie podobało mi się, tylko- miałam wrażenie, że coś z
            nagłośnieniem jest nie tak.
        • dobrakobra Re: Kuchenne rewolucje 08.03.10, 10:25
          padała Tsarina na Starym Mieście i Gar.
          Większość knajp jest tylko " firmowanych" przez nią i ma w nich
          niewielkie udziały . Ma niewątpliwy talent , ale powinna się skupić
          na jednej, dwóch własnych restauracjach i ich pilnować, bo nie
          ogarnia wszystkiego.( a te które padły były tylko jej...)
        • baba67 Re: Kuchenne rewolucje 08.03.10, 16:11
          Ramseyowi tez padla jedna. Ale tp nie zawsze zalezy od zarzadzajacego-jeu padla
          bo koncepcja nie byla dobra.
    • echna Re: Kuchenne rewolucje 08.03.10, 11:21
      Oglądałam wcześniejszą wersję z Gordonem R. oraz z nowozelandczykiem
      (nie pamiętam nazwiska). Pani Magda za bardzo chce się upodobnić do
      Gordona, i nie podoba mi się taka głupia pokazówka i Gordona i P.
      Magdy. Potrafią tylko wrzeszczeć, przeklinać, a w rzeczywistości
      chyba niewiele wnoszą, pomagają, natomiast wersja z
      nowozelandczykiem jest o niebo lepsza, taka naturalna, bez obrażania
      ludzi, widać chęć pomocy, ale raczej będę oglądać, bo w sumie lubię
      takie programy
      • baba67 Re: Kuchenne rewolucje 08.03.10, 16:14
        Gordon jest jedyny w swoim rodzaju, No i trafial na takich ludzi ze ja bym
        wziela tasak i zabila a nie tylko wiacha rzucila.
        Gesslerowa troche na wyrost sie rzucala IMHO. I moze nie jest dobra
        menadzerka,ale na wystroju sie zna naprawde i gotuje super-to wystarczy.
        • lestat25 Re: Kuchenne rewolucje 08.03.10, 21:56
          ja czasami miałem wrażenie jakby reżser mówił go Magdaleny K...a za
          mało k...a
    • cotbus76 A mnie się podobali właściciele ;) 09.03.10, 10:15
      Tacy jakby żywcem wyjęci z początku lat 90-tych, gdy od klienta
      oczekiwano, aby po ponad pięćdziesięcioletniej posusze dóbr
      wszelakich cieszył się jak Murzyn szkiełkiem, że coś może kupić :)
      Moim zdaniem właścicielom chodziło o to, żeby pokazać się w
      telewizji co przyciągnie sporo klientów-telemaniaków z blizszej i
      dalszej okolicy. Mechanizm na podobieństwo sukcesu komercyjne szkół
      tańca po "Tańcu z gwiazdami" oraz "You can dance". Ponadto odniosłam
      wrażenie, że oczekiwania właścicieli i twórców programu gdzieś
      rozminęły, ponieważ ci pierwsi oczekiwali raczej
      darmowej "franscyzy" na swoją restaurację a nie wypracowania z
      prowadzącą rozwiązania sprzyjającego rozwojowi ich firmy.
      • f.l.y Re: A mnie się podobali właściciele ;) 09.03.10, 17:18
        podobało mi się, choć nie lubię polskich małpowań programów
        zagranicznych

        Pani Magda i tak za mało ich tam ustawiała, bo widać wszyscy
        wszystko mieli gdzieś..

        po czasie menu wróciło, bo kucharka chyba boi się nowości...

        • maniaczytania Re: A mnie się podobali właściciele ;) 09.03.10, 17:55
          chyba nie calkiem, bo na ich stronie internetowej restauracji mozna wyczytac, ze
          najbardziej dumni sa w tej chwili z potraw opracowanych dla nich przez M. Gessler :)
    • gocha221 Re: Kuchenne rewolucje 09.03.10, 20:42
      Ja nie widziałam żadnej wersji zagranicznej, ale polska mi sie nie podobała.
      Raz - irytująca pani Gessler. Dodatkowo miałam wrażenie, że jej włosy będa w
      każdym daniu ..Fryzura mało "kuchenna"
      Dwa - mam wrażenie, że ona tam niewiele zmieniła.. Kazała posprzątać -
      oczywistość, wywalić stare łańcuchy i gałązki - oczywistość i nauczyła ich
      gotować 2 potrawy...
      A co z resztą?

      Trzy - brakowało mi informacji o funkcjonowaniu knajpy za m-c, czy 2 po
      "rewolucjach".
    • neferata Re: Kuchenne rewolucje 10.03.10, 13:57
      Bardzo spodobał mi się ten program, może temu że nie oglądałam innych wersji.
    • listopadowka2008bis Re: Kuchenne rewolucje 12.03.10, 22:47
      ogladalam wersje z gordonem i dla mnie byla szorstka, ale do przelkniecia.
      Ogladam na kuchnia.tv 'restauracja restauracji' w piatki o 21 z johnem pallino
      (chyba dobrze pamietam) i ten program jest o niebo lepszy. Nikogo tam sie nie
      wyzywa, tylko mobilizuje, analizuje i dziala. Jest kompletna metamorfoza i
      powrot do tego miejsca po kilku tygodniach/miesiacach. Jutro ma byc program z
      gdanskiej knajpy, do ktorej sie wybiore za kilka tygodni i ocenie, czy sie
      zastosowali do rad Gessler. Nie podoba mi sie przeklinanie. Jesli ktos potrafi
      przekazac innym wiedze, to nie potrzebuje ubarwiac tego 'urwami'.
      • baba45 Re: Kuchenne rewolucje 13.03.10, 09:47
        Rózne rzeczy mogłabym znieść, ale wizja tych naczupirzonych kłaków w
        jedzonku jest nie do przełknięcia. Fuj!
    • indian_curry Re: Kuchenne rewolucje 13.03.10, 21:49
      Odcinek w restauracji "Panorama" bardziej udany, pani Gessler
      zaskakująco miła w porównaniu do pierwszego odcinka ale pewnie
      dlatego że z innymi ludźmi miała do czynienia, bardziej
      zaangażowanymi w sprawę i ludzie na kuchni też spoko się wydali-
      śmieszny "szef kuchni"... W ogóle chyba fajna para właścicieli,
      młodzi ale widać że im zależało no i poza poczatkową histerią
      dziewczyny potem poszło ładnie. Te pomysły i zmiany chyba naprawdę
      im pomogą, tylko trochę jeszcze zarządzać muszą się nauczyć.
      • baba67 Re: Kuchenne rewolucje 14.03.10, 10:32
        Mialam to samo odczucie-bardzo mi sie odcinek podobal i upewnil mnie ze pani
        Gessler jest doskonale wybrana osoba -smakow jej potraw przez szybke nie poznam,
        ale wnetrza wspaniale.
        Wszystkiego najlepszego mlodej parze:-)
        • anmanika Re: Kuchenne rewolucje 14.03.10, 11:38
          Nie oglądałam 1szego odcinka, ten drugi mi się podobał. Wszystko co mówiła p.
          Gessler miało ręce i nogi. Sympatyczni właściciele tylko skorzystają na jej
          radach, bo w restauracji najważniejszy jest klient co często właścicielom umyka.
          Powodzenia im życzę.
        • bell82 Jesz Burger 14.09.10, 16:59
          dla ogladajacych ostatni odcinek - mała afera..ja ogladałam i całkowicie zgadzam sie z Pania Gessler..wiecej w linku
          lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,8371048,Gessler_rozjechala_ich_w_TVN___Strzelila_nam_w_glowe_.html
          • princessofbabylon Re: Jesz Burger 14.09.10, 21:28
            Właśnie. Pierwszy raz chyba się nie udało. A na drugi czy trzeci dzień widzę w gazecie ten artykuł. Ciekawa jestem jak było rzeczywiście.
            • mozambique Re: Jesz Burger 15.09.10, 10:25
              ale tu akurat sie należało

              łyse menelstwo które bawi sie w "byznes knajpiany"
              syf, robactwo, koszmarny brud, zgniłe mięso
              "menedżerka" lokalu ktora jest troche tylko bardziej rozgarniętą kelnerką

              olewanie pracowników wiec niby mają szanują klientów ?

              a poza tym włąsciciel któremu w miesiacu odchodzi 70% personelu powienieni sie zastanowic nad sobą i swoim pomyslem na życie
              moze blizej mu do bramki na dyskotece niz włąsnego lokalu
    • princessofbabylon Re: Kuchenne rewolucje 14.03.10, 13:24
      Oglądam powtórkę właśnie. W pewnym momencie Gessler smakowała jakiś sos i
      mówiła, że to jest "winigret". Ja to zawsze wymawiałam "winegre".
    • bell82 Re: Kuchenne rewolucje 14.03.10, 14:12
      podoba mi sie, moze jezyk nie najwyzszych lotów, ale do licha co innego
      powiedziec takim ludziom, którzy na blacie w kuchni maja 5 cm warstwe kurzu,
      badz nie wiedza co w ogóle podają do zjedzenia..poza tym babka ma ciekawe
      pomysły..wczorajsza, gdanska restauracja po przemianie - jak dla mnie rewelacja
      • marzeka1 Re: Kuchenne rewolucje 14.03.10, 15:32
        Podobał mi się program o "Panoramie", ładnie pomogła zmienić restaurację.
        • princessofbabylon Re: Kuchenne rewolucje 14.03.10, 15:39
          Podobała mi się w tym odcinku akcja promocyjna z tartą bułką ;)
    • woman301 Re: Kuchenne rewolucje 14.03.10, 21:39
      nie oglądałam :-(. Gdzie można znaleźć pierwszy odcinek z 6 marca? Ma ktoś link?
      • black_magic_women Re: Kuchenne rewolucje 15.03.10, 12:50
        poszukaj onet vod
        • tiresias Re: Kuchenne rewolucje 15.09.10, 10:26
          poczytajta sobie tu, o tej Pani i tym programie i tych restauratorach. kupa śmiechu z przewaga kupy:
          forum.gazeta.pl/forum/w,62,116443537,,Gessler_rozjechala_ich_w_TVN_Strzelila_nam_w_.html
          • tiresias Re: Kuchenne rewolucje 15.09.10, 10:27
            przepraszam. link podany był wcześniej. serdecznie przepraszam. smacznego.
            • f.l.y Re: Kuchenne rewolucje 15.09.10, 11:46
              w Jesz Burger to nie Gesslerowa im strzeliła...tylko oni sobie sami...

              skarżą się na kontrole z sanepidu, a tak naprawdę taka kontrola przydałaby się co jakiś czas w każdej knajpie/jadłodajni a nawet u fryzjerów :)
              • raszefka Re: Kuchenne rewolucje 16.09.10, 20:41
                Powiedzcie mi, jak to jest możliwe, że właściciele olali wskazówki, jakie dała Gessler, ponadto ona przed kamerą powiedziała właścicielowi, że mięso jest zepsute, do niego rzuciła na odchodnym, że nie podpisuje się pod takimi zmianami, a towarzystwo nadal spodziewało się wielkiej fety po emisji programu???
                • bell82 Re: Kuchenne rewolucje 17.09.10, 12:21
                  raszefka napisała:

                  > Powiedzcie mi, jak to jest możliwe, że właściciele olali wskazówki, jakie dała
                  > Gessler, ponadto ona przed kamerą powiedziała właścicielowi, że mięso jest zeps
                  > ute, do niego rzuciła na odchodnym, że nie podpisuje się pod takimi zmianami, a
                  > towarzystwo nadal spodziewało się wielkiej fety po emisji programu???

                  jak juz bylo wspominane nawet przez Pania Gessler ze oni liczyli tylko i wylacznie na reklame, nawet nei wiem czy dokładnie znali program, moze wiedzieli tylko tyle ze przyjezdza znana restauratorka , cos tam sobie pozmieniaja i tyle..pewnie nei spodziewali sie tego materiału co jest na koncu, moze sadzili ze zostanie to wszystko pokazane tylko do momentu tego jak zaprosili tych ludzi z ulicy, co chwalili dania..a tu klops..chociaz łatwo si ebylo domyslec skoro na sprawdzenie po kilku tyg rowniez przyjechla z kamerzystami...
    • princessofbabylon Oglądacie Cinamon z Zabrza? 18.09.10, 18:31
      Oni naprawdę wyjęli z koszta to jedzenie? O_o
      • princessofbabylon Cinamon z Raciborza! 18.09.10, 18:39
        • krupczatka002 Re: Cinamon z Raciborza! 18.09.10, 23:40
          Tak. Pierwszy raz chciała zapłacić rachunek. Hmm?
          • krzaczekbzu Re: Cinamon z Raciborza! 19.09.10, 08:51
            a mnie wczoraj wkurzylo ustalanie ceny (PIWO GRATIS)
            u p.Gessler drozdzowka kosztuje 8-10 złotych
            nie wspomnę o daniach
            a wszsykie jej knajpy urządzone są na jedno kopyto
            • baba67 Re: Cinamon z Raciborza! 21.09.10, 20:50
              Moja Mama za 10 zl to napiecze BLACHE szarlotki i to takiej ze Gesslerowa sie moze pod stol schowac. Ale rozumiem-narzuty podatki, personel-jednak niedaleko domu mam cukiernie z ciastkami po 2,5-3 zl tyz pyszne choc do szrlotki to im troche brakuje. Geslerowa raz na miesiac potrzebuje do meza na 10 dni poleciec to i ceny ma "lotnicze"
          • bell82 Re: Cinamon z Raciborza! 19.09.10, 10:52
            krupczatka002 napisała:

            > Tak. Pierwszy raz chciała zapłacić rachunek. Hmm?

            bo dobrze wiedziała ze w restauracji nie ma terminalu do kart i chciała tym zwrocic uwage, dajac swoja karte do zapłaty..a co do wyciaganie tego jedzenia z kosza to nie mam slow..kolejne cwaniaczki
            • mozambique Re: Cinamon z Raciborza! 20.09.10, 14:18
              zaraz zaraz
              i ile pamietam to nei jeddzenie bylo wyciganiete z koszat tylko ... now włąscei

              pani G. rzetzrepala kuchnei i kazał wyrzuci wszytkie przyprawy , m.in, proszek do pieczenia
              Dlaczego ? nie wiadomo - penie dlatego ze byl nie od sponsora!!!!!!!!
              No wiec wyrzuili nową, nieotwartą saszetkę do kosza po czym ... pani G. zazyczyla sobei proszku do pieczenia .
              No wiec wlascielka - wyjeła te saszetkę z kosza i dopiero przy garach otworzyła.
              POtem sama wyjaśniała ze nie rozumei dlaczego pani G. kaze jej wyrzucci do kosza kilkadziesiat zlotych wydanych na przyprawy skoro byly one nowe, nieotwarte zdatne do uzyytku.
              Tez nei rozumiem - moze chodzi o to ze pani G. ma przykazane zrobic czystke w kuchni a skoro w kuchni czysto i kalaruchy nie beigają to zawsze moze zrobic rozpierduche z przyparwami? W kocnu sponsor płaci , sponsor wymaga


              Teorię ewolucji negują ci , którzy się na nią nie załapali !
              • bardu Re: Cinamon z Raciborza! 20.09.10, 16:53
                O ile dobrze pamiętam to wyrzuciła fetę.
              • kadoro1969 Re: Cinamon z Raciborza! 22.09.10, 23:44
                Nic nie rozumiem... W jakim języku piszesz? Ostudź emocje i pisz zrozumiale, bo wychodzi ci jakiś bełkot...
                • kadoro1969 Re: Cinamon z Raciborza! 22.09.10, 23:47
                  Moja wypowiedź była skierowana do mozambique... Pisze chyba nie po polsku? Bo nie rozumiem...
      • em.haa Re: Oglądacie Cinamon z Zabrza? 23.09.10, 17:55
        Grosz do grosza i się wzbogacą :D
    • megi1973 Re: Kuchenne rewolucje 20.09.10, 14:09
      czegoś nie rozumiem w tym artykule...

      ... Potwierdza jednak, że podczas pierwszej wizyty w Jesz Burgerze Gessler mogła skosztować nieświeżej, spleśniałej kukurydzy. - Nawet cieszyłem się, że do tego doszło. Myślałem, że to zdarzenie spowoduje, że kucharze wezmą się do roboty, że zażyczą sobie zamawiania produktów lepszej jakości - opowiada Kubejko

      czyli dzięki p.Gessler kucharze mieli wziąć się do pracy? to wina kucharzy że nie zażyczyli sobie świeżej kukurydzy tylko spleśniałą??? a pracodawcy umywają rączki? żenadaaa
      • argentea Odcinek z Lublina 23.09.10, 15:37
        A czegoś nie rozumiem: jeden z właścicieli mówi, że opóźnienie z dostawą mięsa wynika z tego, że nie mieli pieniędzy na mięso i nagle musieli je zorganizować. A przecież do tej pory za wszystkie produkty płacił TVN. Jak to?
        Pomysł z lodówką nie bardzo mi się podobał. A Magda Gessler mogłaby ograniczyć przeklinanie.
    • roszarch Re: Kuchenne rewolucje 03.10.10, 01:25
      Znana telewizyjna showmenka Magda Gessler pojechała do Suwałk, aby tamże nakręcić kolejny odcinek swego jakże popularnego programu "Kuchenne rewolucje".
      Po nagraniu postanowiła wrócić do Warszawy pociągiem. Na dworcu PKP w Suwałkach wstąpiła do bufetu i zaordynowała:
      - Danie danie, poproszę!
      Bufetowy podał befsztyk z polędwicy cielęcej z kartofelkami z wody oraz surówką z porów.
      Gesslerowa zjadła i... aż jej kubki smakowe eksplodowały:
      - Panie kolego, gratulacje! Jestem w szoku: smak mięska rewelacyjny, ziemniaczki słodziutkie, a suróweczka... palce lizać! Jednak najbardziej jestem ukontentowana tym masełkiem, tak pięknie rozsmarowanym na talerzyku. Mam pytanko: jak udało się panu - bądź co bądź amatorowi z dworca PKP - wykonać taki piękny wzorek na maśle?
      - Grzebieniem, a co?
    • em.haa Tego sezonu nie zaliczy do udanego 03.10.10, 09:28
      Kolejna porażka, kolejna praca poszła na marne i rewolucja nieudana...
      • lilith76 Re: Tego sezonu nie zaliczy do udanego 03.10.10, 10:03
        Bawi mnie tekst o "decyzji zarzadu", bo bodajze ten facet jest jednoosobowym zarządem.
        To taka wymówka, kiedy nie chce się powiedzieć prosto z mostu "nie chcę i mam w dupie tłumaczenie, sp...".
        Zapobiegawczo nie podal jej zadnej potrawy, po ktorej wszystko smierdzialoby trupem, mialby inspekcje sanepidu i musial zamknac interes ;) Tak sie placi za nie dostosowanie sie do rad p. Gessler ;)
        • dusia25 Re: Tego sezonu nie zaliczy do udanego 03.10.10, 16:12
          Facet restaurację sprzedał, a w domyśle wybrał franczyzę - więc miał rację mówiąc o zarządzie. To zarząd całej sieci zdecydował zapewne, że nie życzy sobie wizyty TVN w siedzibie lokalu działającego pod szyldem jego firmy. I tyle. Akurat nic w tym dziwnego. Franczyza oznacza, że pan właściciel nadal jest właścicielem, ale musi się podporządkowywać pewnym decyzjom franczyzodawcy. Wszystko gra.
          • lilith76 Re: Tego sezonu nie zaliczy do udanego 03.10.10, 16:46
            Ok, ale nie można było tego tego po prostu powiedzieć?
            "Jestem właścicielem, ale przystąpiłem do sieci, która ma inne wizje".
            Po prostu w tym ogródku tak mętnie to zabrzmiało :)
            • kura_nioska Re: Tego sezonu nie zaliczy do udanego 04.10.10, 12:43
              lilith76 napisała:

              > Ok, ale nie można było tego tego po prostu powiedzieć?
              > "Jestem właścicielem, ale przystąpiłem do sieci, która ma inne wizje".
              > Po prostu w tym ogródku tak mętnie to zabrzmiało :)

              przecież on dokładnie to powiedział.

              • megi1973 Re: Tego sezonu nie zaliczy do udanego 19.10.10, 14:29
                jestem zniesmaczona ostatnim odcinkiem, gdzie p.Magda zasłaniała sobie usta i nos bo śmierdziało:( no ludzieeee
                • ankas4 kiedy mozna zobaczyc ten program>? 20.10.10, 00:13
                  Jak w temacie,bede wdzieczna:)
                  • jk Re: kiedy mozna zobaczyc ten program>? 20.10.10, 09:05
                    W każdym momencie:
                    vod.onet.pl/kuchenne-rewolucje,3554,serial.html
                  • princessofbabylon Re: kiedy mozna zobaczyc ten program>? 20.10.10, 13:17
                    W sobotę o 18:00
                    • bonnie75 Re: kiedy mozna zobaczyc ten program>? 21.10.10, 19:15
                      O tak - to zakladanie chleba na nos bylo wrecz zenujace.
                      Poza tym irytujace jest tez to, ze ona narzuca wlascicielom jakies swoje wizje (no ok, na tym ma to polegac), ale w ogole nie liczy sie z ich mozliwosciami finansowymi - ma to w tylku. Niech Prymat wespol wzespol z TVN-em zasponsoruje te wszystkie zmiany, sypnie groszem - to i ludzie bardziej elastyczni beda, a skoro ci daja tylko kosz przypraw i fartuszki to niech sie cmokna!
              • em.haa Re: Tego sezonu nie zaliczy do udanego 21.10.10, 21:10
                Też tak zrozumiałam jego wypowiedź.
                • sedno-sprawy Re: Tego sezonu nie zaliczy do udanego 22.10.10, 10:12
                  Zgadzam sie, że Gessler w ogóle nie bierze pod uwage możliwości finansowych wlascicieli. Przyjeżdza i w ciągu 4 dni robi wielką rewolucje. Przepraszam ale co mozna zrobić w 4 dni? Przyjść, opitolić, wprowadzić na szybko jakies zmiany, nielicząc sie z lokalnymi możliwościami, wyjechać. Takie zmiany to można sobie w doopę wsadzić.
                  Zmiana powinna trwac przynajmniej miesiac i to z pomocą finansową tvn ( niewiem jak jest teraz) Powinny zostać przeprowadzone badania jaka knajpa ma szanse w danym mieście, analiza finasowa, gruntowny remont kanjpy itp itd.
                  Ten program więcej robi krzywdy restauracjom niż im pomaga, bo szczerze mówiąc co z tego że Gessler powie że teraz to tu jest super befsztyk, kiedy ja 20 minut temu widziałam okropny syf w kuchni, na szybko rozmrażane żarcie w mikrofali itp. Przeciez widomo że na 90% kanjpa wróci do swoich zwyczajów, bo nie wierze że w ciągu 4 dni można zaszczepić w ludziach nowe nawyki. Ja juz do żadnej z tych knajp bym nie poszła.
                  • pomme Re: Tego sezonu nie zaliczy do udanego 22.10.10, 15:58
                    a czy gdzieś są znane formuły programu? jakieś umowy zasady?
                    przecież ci ludzie ( "restauratorzy") zgłaszając sie do programu pewnie wyrażali zgodę na wiele rzeczy.
                    Poza tym pamiętajcie to jest show wyreżyserowany program, to nie ma pomóc komukolwiek, tylko przyciągnąć widza.
                    Pisałam już gdzieś, że nie darze M Gessler sympatią, jej kuchnia tez mnie nie zniewala a jej uwagi lub bardziej sposób w jaki je czyni, jest często poniżej krytyki.
                    Nie mniej, byłam ostatnio w knajpie, w której od smrodu oleju i innych rzeczy zrobiło mi sie niedobrze. Knajpa była popularna, pełna ludzi więc pewnie obroty miała niezłe ale smród był nie do zniesienia, więc się Gesslerowej nie dziwie. Bo jak tu rozkoszować się jadłem kiedy śmierdzi????
                    • bonnie75 Re: Tego sezonu nie zaliczy do udanego 22.10.10, 21:41
                      Tylko wiesz, ona sie wrecz upajala tym smrodem i zrobila z tego iscie szekspirowskie przedstawienie z wchodzeniem, wychodzeniem, rzeczonym zakladaniem chleba na nos tudziez innego szalika i wolaniem Krzyzaka-przebieranca na zastepstwo! Dziadostwo zrobila, ot co!
                      • dona.a Re: Tego sezonu nie zaliczy do udanego 23.10.10, 00:15
                        bonnie75 napisała:

                        > Tylko wiesz, ona sie wrecz upajala tym smrodem i zrobila z tego iscie szekspiro
                        > wskie przedstawienie z wchodzeniem, wychodzeniem, rzeczonym zakladaniem chleba
                        > na nos tudziez innego szalika i wolaniem Krzyzaka-przebieranca na zastepstwo!
                        > Dziadostwo zrobila, ot co!

                        To nie było "dziadostwo" tylko SHOW;)
                        • pomme Re: Tego sezonu nie zaliczy do udanego 23.10.10, 11:36
                          > To nie było "dziadostwo" tylko SHOW;)

                          dokładnie, to mialo byc show, miało wzbudzic emocje, jakiekolwiek
                          to naprawde nie ma na celu głaskanie restauratorów po glówkach i wyciaganie ich z bagna.
                          Ona ich ostro krytykuje, poniza czasem, robi z nich osłów debili brudasów nie wiem co jeszcze a to sie własnie najlepiej sprzedaje.
                  • anmanika Re: Tego sezonu nie zaliczy do udanego 25.10.10, 13:54
                    To nie są dzieci, więc skoro nie są w stanie pojąć w kilka dni fundamentalnej prawdy, że w restauracji:
                    a. powinno być czysto
                    b, nie powinno się oszukiwać klienta, podając podłe żarcie (z proszku, mikrofali czy mrożone i odmrażane w kółko) ,to nie powinno się prowadzić knajpy tylko zająć czymś innym. I wtedy nawet rok by nie pomógł.

                    --
                    mądrośc przychodzi z wiekiem, jak najbardziej. Tylko u niektórych jest to wieko od trumny.........
    • em.haa Re: Kuchenne rewolucje 23.10.10, 19:00
      Nareszcie jakiś sukces - Słońsk :) czy jakoś tak :P
      • argentea Re: Kuchenne rewolucje 25.10.10, 13:28
        Właśnie! Ale "vinegret" M. Gessler wymawia "winigret". Nie słyszałam dotąd, żeby tak się nazywał ten sos. Czy coś mnie ominęło?
        • pomme Re: Kuchenne rewolucje 25.10.10, 13:36
          też sie miałam przyczepić. Pierwszy raz w życiu słyszałam taka wymowę a z Francja jestem za pan brat ze tak powiem
          vinaigre ( winegr) to ocet tak przynajmniej twierdza francuzi
          a vinaigrette - to sos do sałatek składający się głównie z vinaigre et l'huile et un peu de la moutarde dijon:-) albo jak kto woli z czego woli
          pewnie winigret to jest z miodem i ten miód tak zmiękcza wymowe:-)))
          • sumire Re: Kuchenne rewolucje 25.10.10, 13:47
            :) ja miałam podobny kłopot z brusCZettą. ale może to nie to samo, co znana mi bruschetta (przez k) po prostu...
            • mozambique Re: Kuchenne rewolucje 25.10.10, 14:19

              no i jest jeszcze portugalska MADEJJJRA !!!
              • bell82 Re: Kuchenne rewolucje 25.10.10, 16:43
                mozambique napisała:

                >
                > no i jest jeszcze portugalska MADEJJJRA !!!

                no akurat z tym to ma racje..widocznie jej tak zostalo bo w koncu kupe lat spedzila w rejonach hiszpansko - portugalskich i wymawia z portugalskiego
            • pomme Re: Kuchenne rewolucje 25.10.10, 15:33
              a to takie podstawy wręcz, nie?
              :-))))
        • bm_ka ech, żuczki małe ..... 25.10.10, 16:25
          argentea napisała:

          > Właśnie! Ale "vinegret" M. Gessler wymawia "winigret". Nie słyszałam dotąd, żeb
          > y tak się nazywał ten sos. Czy coś mnie ominęło?


          Tak właśnie należy wymawiać nazwę tego sosu: WINEGRET !!!!
          Zanim zaczniecie krytykować, sprawdźcie, żeby nie okazać się całkowitym ignorantem,
          a nawet analfabetą o poziomie złośliwości wysokim jak Giewont!

          WSTYD!
          Jak się teraz czujecie?
          Ja tez nie przepadam za Magdą Gessler w tym programie, jej wulgarność razi, brak konsekwencji w panoramie wszystkich odcinków śmieszy, pomysły z kosmosu na terenach prowincjonalnych budzą pobłażliwy usmiech ale ..... no, nie piszmy bzdur, nie pokazujmy, ze nasza głupota jest równa naszej polskiej zazdrości!
          • sumire Re: ech, żuczki małe ..... 25.10.10, 17:11
            hmm... gdyby bohaterka tego wątku wymawiała tę nazwę jako 'winegret', nikt by się nie czepiał z wysokości Giewontu ;)
            • pomme Re: ech, żuczki małe ..... 25.10.10, 21:25
              no przeciez własnie mówimy ze wymawia sie winegret a nie winigret
              i komu jest głupio????
    • dsb Re: Kuchenne rewolucje 30.10.10, 19:20
      i kolejny raz klapa...
      • woman-in-the-city Re: Kuchenne rewolucje 30.10.10, 19:41
        Ale zasłużona i na życzenie. Splajtują w try migi. W kuchni dalej smród, brud i bylejakie żarcie, bo kucharz ten sam do bani. .Zmarnowali potencjal, który inni przekuliby w dochodowy biznes.
    • sqdicz Re: Kuchenne rewolucje 30.10.10, 20:37
      Show musi trwać.Krótko o kuchennych rewolucjach a poważnie.Nie ważne jak o tobie mówią ważne że cię dalej oglądają.Za ten program TVN nie bierze odpowiedzialności edukacyjnej ma być kontrowersyjny.Oglądając ten program czyje się jak bym oglądała bajkę przez to że tak daleko obraz stworzony przez grupę "kr" odbiega od rzeczywistości w której brak pomysłu sukcesu przemian i wzoru do naśladowania.
      • bonnie75 Re: Kuchenne rewolucje 31.10.10, 14:59
        No ale rezolutny kelner-cwaniak pojechal troszku z tym, ze "nie slucha kogos, kto lubi seks z chlopakami" :-)))))))

        A kucharka (protegowana Gesslerowej) - podejrzewam, ze podala zbyt wielka stawke, wiec nie bylo ich stac na zatrudnienie i przywrocili lysego fajtlape na stanowisku szefa kuchni :-)

        • lilith76 Re: Kuchenne rewolucje 31.10.10, 18:35
          Albo dostała lepszą propozycję pracy, bliżej "cywilizacji".
        • princessofbabylon Re: Kuchenne rewolucje 02.11.10, 19:28
          bonnie75 napisała:

          > No ale rezolutny kelner-cwaniak pojechal troszku z tym, ze "nie slucha kogos, k
          > to lubi seks z chlopakami" :-)))))))

          Ja myślałam, że się przesłyszałam. Żenujące to było. Jak już się nie ma argumentów, to się chwyta byle czego.
          • ewulek525 Re: Kuchenne rewolucje 03.11.10, 09:09
            Rozumiem ze w ostatnim odcinku kuzynka wlasciciela nie byla w stanie zatrudnic prawdziwej szefowej kuchni ale dlaczego znow zatrudnila lysego beznadziejnego goscia ktory nawet wode by przypalil? Tego nie pojmuje. Moze zrozumieja jak lysol struje kogos tym swoim zarciem ktorego bym wlasnym swiniom nie dala. A najlepiej kazac mu zjesc to co sam nagotowal. takie knajpy powinny upasc juz dawno!
            • sedno-sprawy Re: Kuchenne rewolucje 03.11.10, 12:53
              Jak to dlaczego? bo pewnie płaci mu psi grosz i nikogo za taką kasę by nie znalazła. Po drugie podejrzewam, że kelner uświadomil jej koszty prowadzenia restauracji wg Gesslerowej i baba wróciła na ziemie. Ale fakt ten syf był powalajacy.
              • titerlitury Smutna prawda o polskiej gastronomii 03.11.10, 14:03
                jest taka, że parają się nią amatorzy, oszuści i brudasy. Niestety ten program dobitnie to pokazuje. Właściciele tych "przybytków" sądzą pewnie, że dzięki reklamie w tv goście będą do nich walić drzwiami i oknami, a po wyjeździe gwiazdy TVN znów będzie można podawać ludziom stare mięso, nie sprzątać i dodawać magi do wszystkiego, oraz zatrudniać dyletantów za grosze. To jest niestety rzeczywistość. Aż strach zjeść coś na mieście, lub zatrzymać się gdzieś na talerz zupy i kotleta. Sama Gesslerowa nie jest moim kulinarnym idolem, miałam okazję kilka razy być w jej restauracji, i nie powaliła mnie na kolana, choć przyznam - wszytko było świeże i jadalne, no i było u niej czysto!
                • kkokos Re: Smutna prawda o polskiej gastronomii 03.11.10, 18:37
                  >Smutna prawda o polskiej gastronomii
                  > jest taka, że parają się nią amatorzy, oszuści i brudasy

                  o, to zupełnie inna prawda niż prawda o gastronomii w innych krajach, gdzie naprawą restauracji czy barów zajmował się gordon ramsey - i wcale tam nie było brudno (no wcale, zupełnie, a te akcje ramseya, gdy zmuszał całość personelu do szorowania dokładnie wszystkiego, wylewania starego tłuszczu itd. to tak sobie bez powodu były), wcale nie parali się gastronomią amatorzy (nieeee, no skąd, bracia czy rodziny całych fachowców, w mig chwytających wszystkie sugestie ramseya, bez cienia sprzeciwu, nie mówiąc o szemraniu czy biernym oporze stosujących się do jego zaleceń i broń boże nie uważających, że ich pomysły i tak są lepsze - nieeeee, za granicą taka sytuacja nie do pomyślnia, to tylko w polsce) i w ogóle nie ma wśród nich oszustów (tylko ciekawe, dlaczego ramsey kazał wywalać z restauracyjnych lodówek półprodukty ze sklepów albo przeterminowane żarcie. widocznie miał zwidy, bo takie rzeczy, panie, to tylko w polsce przecież).

                  puknij się w czoło, titerlitury, zanim koniecznie znów będziesz się musiała poczuć lepsza pisząc coś o beznadziejnych polakach, dobrze?
                  • titerlitury Re: Smutna prawda o polskiej gastronomii 04.11.10, 09:12
                    kokosku, sama sie puknij w głowę i wysuń troszkę nosek zza ekranów tv i komputerka, bo świat nie kończy się na tym co tam zobaczysz. W UK tradycja gastronomiczna jest równie zła jak w Polsce, ale przejedz sie na południe Europy i zobacz, ze nawet w zabitej dechami dziurze zjesz smacznie, niedrogo i bez narażenia życia. I to nie przypadek, że format nie powstał we Włoszech, czy w Hiszpanii.
                    • the_dzidka Re: Smutna prawda o polskiej gastronomii 05.01.11, 14:23
                      > kokosku, sama sie puknij w głowę i wysuń troszkę nosek zza ekranów tv i kompute
                      > rka, bo świat nie kończy się na tym co tam zobaczysz. W UK tradycja gastronomic
                      > zna jest równie zła jak w Polsce

                      Ale ty musiałas nawrzucać oczywiście POLSKIEJ gastronomii, prawda?
                      uch, jak mnie brzydzą takie... egzemplarze, s*ają i s*ają w to swoje gniazdo przy lada okazji, i pewnie juz nawet własnego smrodu nie czują.
                      • titerlitury Re: Smutna prawda o polskiej gastronomii 06.01.11, 13:25
                        Nie zrozumiałas, albo ja nie wypowiedziałam się dostatecznie precyzyjnie. Nie mam kompleksów i uprzedzeń, ale niestety fakty są takie, że oferta gastronomiczna w Polsce jest bardzo kiepska. W porównaniu z Europą południową, a nawet Czechami gdzie w każdej dziurze zabitej dechami można zjeść dobre, proste potrawy ze świeżych produktów, najczęściej z okolicy - może nie na muślinowym obrusie i nie z porcelany Rosenthala. U nas jest najczęsciej mrożona pizza odgrzewana w mikrofali, lub jakieś strasznie nadęte włoskie menu za kosmiczne pieniądze. I niestety nie za czysto.
                        • baba67 Re: Smutna prawda o polskiej gastronomii 07.01.11, 11:20
                          Co do Czech zgoda, bo Czesi zyja z turystow juz od dawna. Ale z ta Europa poludniowa to bym nie przesadzala, jest tak samo jak u nas.
              • baba67 Re: Kuchenne rewolucje 03.11.10, 14:16
                Cokolwiek by mu nie placila, to i tak jest za duzo.Jedynym wyjsciem dla tej pani to wypisac sie z imteresu w kuzynem i zatrudnic sie gdzies gdzie nie trzeba miec driva. Ten interes i tak tylko dlugi generuje. Kuzyn tez powinien interes sprzedac i zajac sie spokojnie karmieniem konikow na emeryturze. Tweraz program pomoze tym panstwu zrealizowac cos co juz dawno powinni byli zrobic, bo knajpa padnie na pysk.
                • misiania Re: Kuchenne rewolucje - off topic do baby67 :) 03.11.10, 14:26
                  babo, zdradzisz, skąd pochodzi tekst Twojej sygnaturki? jest powalający :)
                  • baba67 Re: Kuchenne rewolucje - off topic do baby67 :) 03.11.10, 16:13
                    No bardzo sie ciesze:-) Mnie tez powalil - cala sie oplulam ze smiechu.
                    Test pochodzi z tygodnika Pani-nr kwietniowy 2008, dokladniej z artykulu o Henrym Millerze, gdzie cytuje sie jego Sexusa. Ten cytat jest dluzszy, reszta jest rowniez zabawna, ale na potrzeby sygnaturki musialam przykroic.
                    • misiania Re: Kuchenne rewolucje - off topic do baby67 :) 03.11.10, 19:59
                      Dzięki :)
                    • mmoni Re: Kuchenne rewolucje - off topic do baby67 :) 03.11.10, 21:09
                      O kurcze, kiedyś czytałam ten tekst w jakiejś innej gazecie i też mnie powalił, ale był tylko podany autor, a nie chciało mi się brnąć przez całe oeuvre Millera. Dzięki, babo67!
                      • ankas4 Kiedy będzie pokazana II szansa 'Zamkowej'? 03.11.10, 23:46

                        Obejrzalam sobie w internecie jak przeobrazala sie restauracja 'Zamkowa' .dostali II szanse na zmiany...kiedy bedzie pokazany ten odcinek ?
                        • laracroft82 Re: Kiedy będzie pokazana II szansa 'Zamkowej'? 04.11.10, 08:52
                          ankas4 napisała:

                          >
                          > Obejrzalam sobie w internecie jak przeobrazala sie restauracja 'Zamkowa' .dosta
                          > li II szanse na zmiany...kiedy bedzie pokazany ten odcinek ?

                          chyba nigdy :] knajpa padła i kto wie czy jeszcze nie przed ta druga szansa..własciciele postanowili ja zamknac i tyle
                          • ankas4 Re: Kiedy będzie pokazana II szansa 'Zamkowej'? 04.11.10, 09:03
                            Szkoda, kurcze mogliby sprobować ją sprzedać,miejsce prześwietne na restauracje.
                            Dzieki za informacje.
                          • gorn73 Re: Kiedy będzie pokazana II szansa 'Zamkowej'? 04.11.10, 09:04
                            nasze Rewolucje wypaczają pomysł Gordona Ramseya. On autentycznie pomagał restauratorom, natomiast Ta pinda Gesler zwyczajnie szkodzi tym lokalom. mało tego - jeśli nie zastosują się do jej pożal się boże pomysłów typu dziwaczna zupka w prowincjonalnym lokalu, ta małpa w zakończeniu odcinka zwyczajnie dobija lokal swoim zachowaniem, komentarzem i czym tam jeszcze. Barkuje tylko graficznego znaku typu "omijajcie ten lokoal, bo mnie posłuchali i powinni upaść jak najszybciej".
                            Mam wrażenie że knajpa jest przez nią szantażowana.
                            • bezia_80 Re: Kiedy będzie pokazana II szansa 'Zamkowej'? 04.11.10, 10:11
                              Akurat w ostatnim odcinku zaproponowane zupy nie były " dziwaczne" chłodnik i warzywna nie są chyba zbyt skomplikowane. Dodatkowo wędzona poledwica z czyms tam też nie wymaga mega zdolności kulinarnych czy nakładów finansowych- wędzarnia była już obok restauracji.
                              • sedno-sprawy Re: Kiedy będzie pokazana II szansa 'Zamkowej'? 04.11.10, 10:42
                                Tak ale czesto i gęsto proponuje wprowadzenie dań, które raczej nie mają szans na przyjecie np dziczyzna. Moim zdaniem powinna podpytać włascicieli co najchętniej zamawiają klienci i iść w kierunku ulepszania tych dań, albo zaproponowac coś w ten deseń. Też uważam ze bardziej szkodzi niż pomaga. No i nie mogę patrzeć na ten jej rozwiany włos w kuchni. A jak ostatnio wsadzała łeb jakieś baby do wielkiego gara z zupą, aby ta powachała, to ja dziękuje. Dla mnie to to samo syfiarstwo jak nie myte gary.
                                • ankas4 Re: Kiedy będzie pokazana II szansa 'Zamkowej'? 04.11.10, 21:21
                                  Tez myslalam o sytuacji tej 'Zamkowej' ,bo jesli oni nie mieli komu gotować to po co i za co mieli zamawiac 'cuda' jakie proponowała P.Gessler

                                  wIDAC było ,ze mają kłopoty finansowe, rozumiem rowniez,ze skoro zaprosili telewizje z takim programem do siebie,to mieli swiadomosc ,ze muszą zainwestowac co zrobili... ale mysle,ze to były juz naprawdę ostatnie ich pieniądze, mysle,ze zwyczajnie nie mieli juz kasy na nastepne miesiace aby realizować wizję P.Gessler, a pomysl z tarasem na dachu- swietny,ale...przeciez na to znowu potrzeba kasy....dziwi mnie reakcja wiec P.Gessler ,bo faktycznie zero empatii w tym było. A rodzina wydała mi sie wyjątkowo sympatyczna ,łacznie z córką,ktora widac,ze zjadana przez nerwy była.
                • unison Re: Kuchenne rewolucje 04.11.10, 22:11
                  www.youtube.com/watch?v=vA9f3PaeqHA
                  • abrakadabraaa Re: Kuchenne rewolucje 07.11.10, 12:57
                    Ja mam wrażenie, że na niektóre restauracje pani Magda traci tylko czas. Powinni lepiej wybierac te knajpy, tak żeby naprawde dac im szansę na rozwój. Zamkowa chyba co by nie zrobila, z takim podejściem nie ma szans. A ta czarna babka w okularach - masakra.
                    Zgadzam się co do niektórych menu, pani Magda powinna stawiać na gusta klientów, co schodzi i sie sprzedaje a nie jakies cuda-wianki. I jeżeli daje druga szansę - powinni ją pokazać w tv. Fajnie tez jakby dali gdzies przepisy na potrawy przygotowywane na kolacje. Niektore wygladaja wspaniale. Ogólnie jak bardzo lubie ten program.
                    • pomme Re: Kuchenne rewolucje 07.11.10, 16:37
                      jak czytam niektóre wpisy to myslę sobie ( może się myę), że ludzie nie rozumieją, że to nie jest program jak zrobic coś z niczego, to nie jest program o gotowaniu ani o pysznych potrawach. To tez nie jest program o cudach
                      to jest program, który ma stacji przynieść kasę
                      podobnie jak top model
                      a widz ewentualnie może sie rozerwać, bylwby tylko oglądnął
                      • matt_banco Re: Kuchenne rewolucje 07.11.10, 17:16
                        To jest program o zmianie, czasami pozornej, czasami spektularnej, czasami zadnej. O zmianie, ktorej czesc uczestnikow oczekuje i chce jej, czesc oczekuje ale sie boi, a sa i tacy ktorym sie wydaje ze zmiana nie jest potrzebna, a przynajmniej nie ich dotyczy. Na dobra sprawe wszystkie tego typy programy sa zawsze o "zmianie". Jak nie dziewczecia w modelke, to ulicznego grajka w muzyka, a w koncu zapyzialej knajpy w jadlodajnie ... dowcip z "Rewolucjami" polega na tym, ze w tym programie ma sie wrazenie (a przynajmniej tak sie dzieje w tej serii) uczestnicy nie bardzo sa swiadomi, ze to o to chodzi, a nie o zarcie, wystroj czy reklame.
                        A ze programy ma przyniesc kase ... no o to w sumie chodzi. Wiec i bardziej dramatycznie tym lepiej, nawet za cene niepozadanych konsekwencji dla uczestnika.
                        • konopielka80 Re: Kuchenne rewolucje 20.11.10, 19:22
                          Pan z knajpy góralskiej - luzak i niebieski ptaszek. Ale chociaz nie przejmowal się krytyką Gesslerowej, olewał jej komentarze . Mysle, ze jesli uda mu sie powstrzymac od alkoholu, to byc moze knajpa utrzyma poziom.
                          • lilith76 Re: Kuchenne rewolucje 20.11.10, 19:52
                            Wszyscy górale tacy som, czy on jakiś stereotypowy? ;)
                            Luzak, szczególnie jak zaserwował świniaka mogącego zilustrować "Padlinę" Baudelaira, a Gessler sie spieniła, bo wyglada jak ktoś, kto lubi dobrze, a nie dużo zjeść ;) Pod Żywiec poprawność polityczna nie dotarła ;)
                            • konopielka80 Re: Kuchenne rewolucje 20.11.10, 21:31
                              A na Facebooku aż huczy, bo pan góral wrzucił fotkę na której wbija szaszłyki w głowę pani Gessler.
                              www.facebook.com/pages/Zajazd-Horolna-przezylismy-Kuchenne-Rewolucje/130807553636468#!/photo.php?fbid=138738106176746&set=a.135075213209702.39178.130807553636468
                              • myga Re: Kuchenne rewolucje 20.11.10, 21:38
                                Ten oblech ma cos z glowa...
                              • broncco Do konopielki 21.11.10, 14:07
                                konopielka80 napisała:

                                > A na Facebooku aż huczy, bo pan góral wrzucił fotkę na której wbija szaszłyki w
                                > głowę pani Gessler.
                                >
                                rel="nofollow">www.facebook.com/pages/Zajazd-Horolna-przezylismy-Kuchenne-Rewolucje/130807553636468#!/photo.php?fbid=138738106176746&set=a.135075213209702.39178.130807553636468

                                Nie mam wglądu. :(
                                Daj jakieś wklejki ;)
                                • konopielka80 Re: Do konopielki 21.11.10, 17:01
                                  usunieto to zdjecie, ludzie zglaszali
                                  • cleopathre Talerze w odcinku Cinamon Racibórz 04.01.11, 11:31
                                    Mam pytanko czy ktoś wie jakiej marki były talerze na których podawano karkówkę w tym odcinku i gdzie ewentualnie można je kupić? Bardzo mi się spodobały.



                                    Z pozdrowieniami

                                    Cleo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka