sonny_z_posen
11.03.04, 09:37
No to w końcu się zaczęłó :))) Nareszcie ten kod do czegoś się przyda :)
Mounir i Gulczas siedzą w sieni. Palą papierosy. Rozmawiają o wielu mało
znaczących rzeczach. Z nie wiadomo jakiego powodu, Gulczas nagle zapytał:
- Jakiego masz?
- Ja ci nie pokaże.
- Masz małego?
- Średniego, ale ja nie pokaże, a wiesz dlaczego, bo ja obrzezany -
powiedział Mounir. - Ta skóra.
Gulczas zamyślił się chwilę i zapytał z niedowierzaniem...
- Tak?
- No, bo u nas jest tak normalnie.
- Ja myślałem, że tylko Żydzi są obrzezani.
- Nie, Arabowie tak mają, murzyni też. Jak gram tu w piłkę nożną, to faceci
pod prysznicem pytają: "Ej co ci jest? Stało ci się coś? Co z Twoją fiuta
jest nie tak?"
Gulczas był w szoku.
- Spale ćmika, pójdziemy do kibla, ja ci pokaże mojego, a ty mi wyjaśnisz co
znaczy być obrzezanym, bo nie kumam.
- Nie pokaże ci.... - zaśmiał sie Mounir - my fiut is my castle!
- Ja swojego pokaże, a ty mi pokażesz jak to wygląda.
- Normalnie. Ta skóra cofa się do tyłu, a ja jej nie mam.
Gulczas nie wytrzymał, wstał z krzesła, stanął naprzeciwko Mounira i rozpiął
rozporek.
- To obcinasz, tak? - zastanawiał się Piotr.
- Tak, tej skóry nie ma.
- To obcinasz? - pokazywał Gulczas.
- Jak jesteś dzieckiem, to obrzezają.
- Ale to nie jest tak, że żołądź obcinają...
- Nie, nie... - śmiał sie Mounir.
- Acha... - uspokoił się Gulczas.
- To normalnie zostaje. Jak to by obcięli, to nie żyjesz, to nie masz w ogóle
fiut, normalnie - tłumaczył z akcentem Mounir. - Obrzezanie jest dobre dla
higieny. Każdy kraj, ma swój obyczaj.