Gość: Mikey
IP: *.labs.mudd.colby.edu
12.03.04, 23:03
"ile w nas Azji?"
ciekawe, o co mu chodzi z ta Azja
czy Azja to dla niego synonim korupcji, wiesniactwa?
"oglądaliśmy dość dużo amerykańskich filmów z lat 60., żeby wyobrazić sobie
wietnamską "partyzantkę" już w innej roli, w dzisiejszej Warszawie."
wow, ale stwierdzenie...
pamietam, jak moj nauczyciel z liceum na filozofii raz powiedzial cos
podobnego: "latwo sobie powiedziec, ze musimy byc dobrzy, ale jak taki dziki
Wietnamiec stoi nad toba w dzungli to trudno o to"
hmm, taki obraz Wietnamczyka tworza amerykanskie filmy?
najpierw myslalem, ze Polacy nie sa tacy zli, ale dopiero gdy wyjechalem i
spotkalem ludzi ze wszystkich stron swiata, zauwazylem, jak duzo w Polsce
etnocentryzmu i pogardy dla innych ludzi
czemu?