Dodaj do ulubionych

obiektywizm Tomasza Lisa

13.09.10, 21:12
Temat: krzyż pod Pałacem.
W pierwszej części Kutz i Piekarska kontra Jacek Kurski. Czyli 2 (a właściwie 3) na 1.
W drugiej Małgorzata Szmajdzińska. Nie mam nic przeciwko, ale skoro wśród bliskich ofiar też jest róznica zdań wypadałoby zaprosić kogoś z drugiej strony, np. wdowę po Tomaszu Mercie czy córkę Zbigniewa Wassermana.
A Wybiórczej to nie przeszkadza. Ale nechby Wildstein czy Pospieszalski zrobili audycję w proporcji 2 na 1 to już widzę ten jazgot.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: obiektywizm Tomasza Lisa 13.09.10, 21:16
      Obiektywny Lis to oksymoron.
    • angazetka Re: obiektywizm Tomasza Lisa 13.09.10, 21:24
      Córkę Wassermanna widziałam w 156 różnych programach, podobnie wdowę po Mercie. Kiepskie przykłady. A Kurski umie sobie poradzić, spoko-spoko.
      A Lis jest PO-wską oazą w TVP, mnie to nie przeszkadza.
    • angazetka Re: obiektywizm Tomasza Lisa 13.09.10, 22:02
      > W pierwszej części Kutz i Piekarska kontra Jacek Kurski.

      Kurski plus Terlikowski, ale po cóz o tym wspominać... :P
    • hagemon Re: obiektywizm Tomasza Lisa 13.09.10, 22:36
      piotr7777 napisał:

      > Ale nechby Wildstein czy Pospieszalski zrobili audycję w proporcji 2 na 1 to już widzę ten
      > jazgot.

      Daleko nie szukając - w Trójce po 8 i po 15 dzień w dzień toczą się rozmowy na identyczne tematy, przeważnie - profilaktycznie - nie zaprasza się w ogóle nikogo, kto miałby inne zdanie niż prowadzący. Fajnie się tego słucha, bo to już nawet nie jest śmieszne... Wildstein ostatnio też rozmawiał sam ze sobą. Jak mawiali mądrzy ludzie: "Chcesz sprawiedliwości - wynajmij Wiedźmina". Nie szukaj jej w państwowej telewizji ani radiu...
    • bardu Re: obiektywizm Tomasza Lisa 14.09.10, 00:09
      Co do Kurskiego - co on taki jakiś zielony był?
    • grek.grek Re: obiektywizm Tomasza Lisa 14.09.10, 10:29
      A ten histeryk Terlikowski to po czyjej stronie był ? Biorąc pop uwagę, ze ww plótł jak Piekarski na mękach przez cały czas, wpadał w słowo, przerywał i się udostępniał bez umiaru można powiedziec, ze było 2 i pół do 2 dla katoli.

      Właśnie zaproszenie Szmajdzińskiej, która z nikim nie wojuje, nie rzuca się, nie kozaczy i jest ostoją normalności w tym całym kociokwiku było najlepszym dowodem na bezstronność i przytomność umysłu Lisa. Zaproszenie jakiejś Merty czy Wassermanówny skończyłoby się politycznym atakiem na rząd, Rosjan, Putina, Marsjan i sprzedawców krasnali ogrodowych, czego dowody te zacne kobiety dawały już w poprzednich tygodniach m.in w Sejmie, czy na jakimś tam "wysłuchaniu". I też by było niehalo, bo mógłbyś zawsze napisać "o, Lis zaprosił Mertę, żeby ją ośmieszyć, pytaniami skompromitować itp", jak się chce psa uderzyć, to się kamień zawsze znajdzie.

      Haha, od rana mam doby humor - Pospieszalski nie robi programów "2 na 1", on robi programy 3 na 1, albo 4 na 1 plus wyselekcjonowana publiczność, która podczas wywodów jedtnego oponenta robi ironiczne miny, śmieje się szyderczo, a wspiera ten cały cyrk sam autor. Wildstein ma inny format programu [rozmowy indywidualne z zaproszonymi goścmi - notabene, w których w sposób tak wqrwiający przerywa co drugie zdanie i zawzięcie monologuje, że przestałem oglądać, bo się tego oglądać zwyczajnie nie da] więc nie wiem, co to za porównanie.
      • pepsic Re: obiektywizm Tomasza Lisa 14.09.10, 16:45
        Nie zauważyłam histerii w wykonaniu Terlikowskiego, raczej rzeczowe i spokojne punktowanie. Za to nie dało się nie zauważyć, że redaktor Lis bardzo niegrzecznie odbierał mu głos, no by czy przystoi na gości krzyczeć?
        • mariami Re: obiektywizm Tomasza Lisa 14.09.10, 17:56
          Moze nie byla to histeria, ale rodzaj nakreconego jazgotu, bez chwili przerwy. Nic dziwnego ze Lis musial go dyscyplinowac.
          Komiczna byla tez katarynkowa wyliczanka hasel (podwyzka VAt, becikowe, wzrost cen, podatki, podatki, podatki) w wykonaniu Kurskiego. To stosowana teraz metoda poslow PiS wykrzykiwania tych hasel na dowolne, zadane im pytanie. Pokazywac ma zapewne gotowosc PiS do dyskusji na wazne spolecznie tematy i ich zorientowanie w (ekscytujacej oczywiscie, niewatpliwie) problematyce gospodarczej.
          Tylko ten rzad i te media, takie okropne, nic ich nie intersuje tylko krzyz i Kaczynski...
          • pepsic Re: obiektywizm Tomasza Lisa 15.09.10, 15:30
            mariami napisała:
            > Komiczna byla tez katarynkowa wyliczanka hasel (podwyzka VAt, becikowe, wzrost
            > cen, podatki, podatki, podatki).

            Kiedy media stronniczo ekscytują się tematami zastępczymi skutecznie podsycanymi przez siebie zamiast rzeczywistymi problemami i rozliczaniem rządzących - to sytuacja przestaje być komiczna. I tę prawdę wytknął Kurski.
            • mariami Re: obiektywizm Tomasza Lisa 15.09.10, 18:58
              Media zajmuja sie tym czym en masse interesuje sie, (ekscytuje, bulwersuje) spoleczenstwo.
              Nie jest to becikowe ani wzrost cen mąki.
              Kurski niczego nie wytknal, tylko z cynicznym usmieszkiem wyrzucil z siebie pare "gospodarczo-spolecznych" hasel, przekrzykujac prowadzacego i nie przejmujac sie zupelnie, ze nijak to sie ma do pytan Lisa i tematu dyskusji.
              Podobna technike stosowal posel Blaszczak odpowiadajac dziennikarzom w kwestii zawieszonej Jakubiak.
        • grek.grek Re: obiektywizm Tomasza Lisa 15.09.10, 12:47
          W którymś momencie prawie dostał apopleksji :]

          Kutz miał mówić i nie mógł rozpocząć, bo Terlikowski CZTERY razy przerwał mu w pierwszym zdaniu. Ja się Lisowi nie dziwię, ze interweniował, bo po to tam jest i nie może pozwolić, zeby ktos mu robił z programu kpinę. Sprawić to mogło wrażenie stronniczości i niegrzeczności, ale - wg mnie - tylko dlatego, ze podobne dyscyplinowanie nie było potrzebne w stosunku do gości z drugiej strony "barykady", bo ci kulturalnie pozwalali się innym wypowiedzieć. czy mu odbierał głos ? Ja nie zauważyłem, facet mówił najwięcej tak naprawdę, a jego żale, że "jesczze zdania nie zdązył powiedzieć" były o tyle niepoważne, że 5 minut wcześniej wygłosił długą tyradę w odpowiedzi na kilka zdań Piekarskiej - może lecytyny ma niedobór ? ;]
          • pepsic Re: obiektywizm Tomasza Lisa 15.09.10, 15:21
            Jak to Kutz nie mógł rozpocząć,? Przecież zdążył błysnąć myślą o faszyzmie. I nie zgodzę się, że Terlikowski przerywał, po prostu na przytoczone przez niego argumenty brakowało ze stromy adwersarzy riposty.
            Ps. Kutz reżyserem jest może dobrym, niestety w innych kwestiach od dawna nie ma nic do powiedzenia, więc tak sobie wędruje z jednych mediów do drugich i ględzi, nic z tego nie wynika.
    • liza_s Re: obiektywizm Tomasza Lisa 14.09.10, 11:53
      Dlaczego pominąłeś Terlikowskiego?
    • monika790 Re: obiektywizm Tomasza Lisa 14.09.10, 12:24
      Trzeba przyznac, ze Lis obiektwny nie jest, nie ukrywal swojej antypatii do Kurskiego, choc to Kurski go atakowal, dyskusja byla goraca:),Terlikowski malo z krzesla nie wyskoczyl,najrozsadniej gadala ta babka z SLD, nazwiska nie pamietam,szkoda, ze sie nie pobili:)
      • monika790 Re: obiektywizm Tomasza Lisa 14.09.10, 12:26
        Na szczescie pozniej wystapila pani Szmajdzinska, takiej kobiety to mozna sluchac.
    • pepsic Re: obiektywizm Tomasza Lisa 14.09.10, 15:24
      Żenującą i prymitywną prowokację o aktorze Bulskim też się nie popisał.
      • grek.grek Re: obiektywizm Tomasza Lisa 15.09.10, 12:53
        A nie wydaje Ci się, ze ten Bulski po prostu robi karierę aktorską pod krzyżem ? jego teatralne, czy raczej - operetkowe zachowania sugerują to, wg mnie, w bardzo jasny sposób :_ bardzo dobrze, ze zostało pokazane jak facio trzęsie barierkami, podczas gdy wszyscy inni stoją spokojnie i nastrój jest leniwy, a jednocześnie zezuje w bok, czy go kamera kręci. Imo, żadna prowokacja, po prostu wykazanie, że krzyż, święty dla wielu symbol, służy nieudacznikowi do autolansu.
        • pepsic Re: obiektywizm Tomasza Lisa 15.09.10, 14:58
          Nie mam pojęcia, co chodzi po głowie aktora Bulskiego.
          Chciałam zwrócić uwagę na zachowanie red. Lisa, który puścił w eter nieudolnie zmontowany filmik propagandowy, co tak wytrawnemu dziennikarzowi po prostu nie przystoi. To ma być rzetelne dziennikarstwo?
          • notting_hill Re: obiektywizm Tomasza Lisa 15.09.10, 17:18
            To pewnie komputerowa animacja była jak gość te barierki szarpał?
            • doberrrman Re: obiektywizm Tomasza Lisa 16.09.10, 09:59
              Po pierwsze: lis walczy na pierwszym froncie poparcia dla PO. To nie jest dziennikarz tylko agitator. Rozumiem, ze to sie moze komus podobac, ale nie mozna przeczyc faktom i mowic, ze jest inaczej. Przywolanie Pospieszlaskiego czy innych nic tu nie zmienia. Dziennikarstwo lisa to agitacja polityczna.

              Po drugie:
              Lis i lisoidzi olejnikoidzi tacy jak kuzniar i reszta bractwa z wiara lykaja tematy robia z nich glowny problem kraju (patrz okladka Wprost z ukrzyzowanym godlem). Ze niby krzyz zabija Polske. I oni w to wierza i tym sie zajmuja. Podczas gdy podstawowym zadaniem mediow jest patrzenie wladzy na rece, rozliczanie jej z obietnic. Nikt z lisoidow nawet sie nie zajaknie w tym temacie. Oni walcza w imieniu rzadu i PO z rozpadajaca sie i tak opozycja. Tak wyglada dziennikarstwo lisa i calego lisoidalnego bractwa.

              Jesli sie komus to podoba, ok, niech sie w tym plawi, jego prawo, ale bez udowadniania ze jest inaczej, bo to zalosne
              • obraza.uczuc.religijnych Re: obiektywizm Tomasza Lisa 16.09.10, 10:13
                No jasne. Dobermanowi powiedzieli że tak jest i dobermann bezkrytycznie wierzy w to co mu powiedzieli, żadnych argumentów drugiej strony nie przyjmie bo to zachwieje jego wiara. Życzę trochę więcej umiejętności samodzielnego myślenia dla pana dobermana.
                • doberrrman Re: obiektywizm Tomasza Lisa 18.09.10, 13:34
                  Tak, powiedzieli mi. A kto? A radio Maryja Rydzyk i PIS. Wiadomo. Bo krytyka PO i sprzyjajacych im dziennikarzy w glowie sie nie miesci. Przeciez ich Krytykowac normalny madry czlowiek nie moze. Tak sam z siebie. Chyba ze mu powiedzieli. W odroznieniu od GW ktora jak wiadomo tworzymy umysly wolne i tolerancyjne. Oczywiscie tolerancyjne dla tych, ktorzy mysla tak samo.

                  Ja zycze obrazie.uczuc. w dalszym ciagu tak niezaleznego i ostrego umyslu w ocenie zdarzen. Kto sprzyja PO jest obiektywny. Reszte zmanipulowano. He he.
                  • obraza.uczuc.religijnych Re: obiektywizm Tomasza Lisa 20.09.10, 09:54
                    Skoro twierdzisz że zmanipulował cię PioS to niech tak będzie, ja tak nie twierdzilem. A poza tym kto nie sprzyja PO jest obiektywny, innych zmanipulowano. Heheh.
                    Nie wiem jakich ludzi tworzy GW, wiem natomiast, że w przeciwiweństwie do pewnej gazety GW nie ma w tytule słowa "niezależna". To już dużo jeśli chodzi o uczciwość.
    • grek.grek Re: obiektywizm Tomasza Lisa 16.09.10, 13:41
      a'propos Pospieszalskiego. Zrobił wczoraj audycję z pytaniem do widzów : czy zgadzasz się,aby rząd zadłużał ciebie i twoje dzieci bez twojej zgody ? To zupełnie jakby zadać pytanie : czy chciałbyś mieć milion euro, czy chciałbyś tego miliona nie mieć ? można liczyć na tę samą 99 % większość.
    • hattrn obiektywizm mediów 17.09.10, 14:07
      Wbrew pozorom ostatnio media nie są aż tak przychylne środowisku PO jak jeszcze niedawno. TVN nakręcił teraz film o TW Bolku Wałęsie a np. w superstacji widziałem pare wypowiedzi krytycznych wobec Palikota. Jeszcze pare miesięcy temu byłoby to nie do pomyślenia. ;)

      No ale w sumie fakty są takie, że najbardziej obiektywne to są brukowce - Fakt i SE. Nie żebym to namiętnie czytał ale gdy mi się zdarzyło to nie potrafiłem stwierdzić czy to gazety wspierające PO, pro-pisowskie czy pro-lewicowie. Raczej dowalali każdemu po trochu (to samo z chwaleniem).

      Co było najbardziej jaskrawym przykładem manipulacji w TVN, TVN24, Wyborczej, Polityce, Tok FM itp? Weta Kaczyńskiego. To jest idealny przykład czarnego pijaru i propagandy - wmówiono ludziom, że Kaczyński wszystko wetował albo odsyłał do Trybunału Konstytucyjnego dlatego biedny Tusk nie mógł rządzić. ;) No i oczywiście porównywano go z Kwaśniewskim, który był taki ugodowy a wet używał bardzo rzadko. ;)
      Tymczasem fakty mówią co innego.

      Kaczyński podpisał aż 526 ustaw z 563 przedstawionych mu przez parlament - czyli 93%!

      Porównanie z Kwaśniewskim - proszę bardzo:

      Kwaśniewski: 35 zawetował, 25 skierował do Trybunału Konstytucyjnego (co daje średnią 3.5 weta rocznie i 2.5 odesłań do TK)
      Kaczyński: 18 zawetował, 19 skierował do Trybunału Konstytucyjnego (średnia 3.6 weta rocznie, 3.8 odesłań do TK)

      A przypomnę, że Kwaśniewski 6 lat ze swojej kadencji (czyli 60%) miał za rządów swojej własnej partii. Czyli wetował także dużo ustaw swoich kolegów z SLD. Skoro więc Kaczyński to "oszołom, nie pozwalający rządzić Tuskowi" to Kwaśniewski powinien być nazwany "oszołomem, który nie pozwalał rządzić Buzkowi a w dodatku sabotował dobro własnej partii wetując ustawy Millera i Cimoszewicza". ;)

      Podobnych przykładów manipulacji dziennikarskiej było sporo - z tego można by napisać niezłą prace mgr z dziennikarstwa, socjologii, politologii czy psychologii. ;)


      Jasne, że PiS miał wiele kompromitujących wpadek i media powinny je opisywać i krytykować no ale nie wbrew oczywistym faktom! Przykładowo liczbę wet można sobie łatwo sprawdzić i porównać. Tylko, że mało komu się chce więc taki przeciętny wyborca PO myśli sobie, że Kaczyński wetował co drugą ustawę Tuska bo przecież media co chwila trąbiły o wetach.
      • obraza.uczuc.religijnych Re: obiektywizm mediów 20.09.10, 10:06
        A Kaczyński wetowal ustawy swoich kolegów z PiS, gdy PiS rządziło?
        No i to chyba dobrze, że Kwaśniewski nie był partyjnym prezydentem i kierował się swoim pojęciem (jakie by ono nie było) na temat przedkładanych ustaw? Mógł przecież być partyjnym funkcjonariuszem jak L. Kaczyński, który ekspresowo podpisywał ustawę medialną gdy partia tego oczekiwała albo podpisywał błędną ustawę lustracyjną by za chwilę zglosić do niej poprawki. Wszystko dla swojego PRu i dobra własnej partii.
    • agaw Re: obiektywizm Tomasza Lisa 20.09.10, 22:34
      Właśnie mówi Wassermanowa i co głupio?
    • hattrn Re: obiektywizm Tomasza Lisa 28.09.10, 18:18
      Wczoraj Lis się popisał z pytaniem do Tuska - "czy jechał Pan na miejsce wypadku pod Berlinem bo miał Pan taką wewnętrzną potrzebę czy może jechał Pan dlatego, że opinia społeczna by źle odebrała Pana nieobecnosc?".

      Dziwne, że takie głupkowate pytania zadaje dziennikarz z 20 letnim stażem. Czy Lisek naprawdę myślał, że Tusk może odpowiedziec w stylu: "no wie Pan, tak szczerze to nie chciało mi się tam jechac ale gdybym nie pojechał to opozycja i dziennikarze by mnie zjedli i bym pewnie stracił w sondażach więc pojechałem". Nawet zakładając, że Tusk tak rzeczywiście myśli to przeciez nigdy by do czegoś takiego na antenie sie nie przyznał.

      Kiedyś podobne pytanie zadał jakiś dziennikarz Lepperowi: "czy z ręką na sercu może mam powiedziec, ze jest Pan niewinny w seks aferze?". No i co Endriu na takie pytanie miałby odpowiedziec, zackładajac, że jest winny? "Panie redaktorze, ja cały czas wszędzie powtarzam, że jestem niewinny no ale skoro Pan chce zebym odpowiedział z ręką na sercu no to się Panu przyznam, że jestem winny".

      Gdyby to jakaś Mołek zadała tego typu pytanie to bym jeszcze się nie zdzwił no ale jak to robi dziennikarz, chcacy byc uznawany za poważnego to nie wiem co mam myslec o takiej żenadzie
      • grek.grek najgorsze, że króluje szablon 29.09.10, 12:13
        Hehe, głupie może nie, ale naiwne, jak zawsze kiedy dziennikarz ujawnia się z wiarą w szczerość polityka.

        W ogóle, rozmowy z udziałem polityków są smiertelnie jałowe, bo jeszcze zanim dziennikarz zada pytanie już wiadomo, jak który odpowie, bo każdy ma przygotowane schematy-na-wypadek. Może 3-4 jest takich, co umieją mówić z głowy i nie działają na przycisk. Reszta to zwyczajne automaty. Co gorsza, także publicyści zrobili się jałowi - z góry wiadomo, co na dany temat powie ten, czy siamten. Może trzeba mniej politykowac, a częsciej poruszać inne tematy, w których nie ma szansy zastosowania szablonów i nie ma prostacko zaszeregowanych janczarów partyjnych : kultura sprawy społeczne, sport, obyczaje, sprawy obywatelskie, sprawy światopoglądowe, o których podyskutują nie politycy, a fachowcy, obserwatorzy, socjologowie, a jak o polityce to tylko z politologami, o ile nie przejawiają ambicji politycznych i nie są gotowi umierać za patyjnego watażkę, czyli ze wszystkimi, co nie nazywają się Fedyszak-Radziejowska.

        Ile można robić programy o Platformie i PiSie ? To już się uszami wylewa, na widowni ludzkośc ziewa, przed telewizorami zasypia... i tylko dwóch pajaców z partyjnymi nalepkami na niskim czole z pąsem na pucołowatym obliczu drapie pazurkami w rytm sto milionów razy słyszanych już słów, "arrgumentów", ataków i uników.
        • barbasia1 Re: najgorsze, że króluje szablon 29.09.10, 14:41
          A może to nie naiwna wiara w szczerość polityka, tylko chwyt, mający na celu umożliwić władzy zaprezentowanie się z jak najlepszej strony?



          • grek.grek Re: najgorsze, że króluje szablon 29.09.10, 15:09
            jak widać, ludzkośc takie próby wyłapuje z cudowną łatwością ;]
            • barbasia1 Re: najgorsze, że króluje szablon 29.09.10, 15:35
              grek.grek napisał:
              > jak widać, ludzkośc takie próby wyłapuje z cudowną łatwością ;]
              :))

              Wiesz, nie wierzę, że to napisałam, że "zdemaskowałam" Lisa, którego przecież lubię! ;)
          • marcin521 Re: najgorsze, że króluje szablon 29.09.10, 23:59
            barbasia1 napisała:

            > A może to nie naiwna wiara w szczerość polityka, tylko chwyt, mający na celu u
            > możliwić władzy zaprezentowanie się z jak najlepszej strony?

            Albo z jak najgorszej. "Patrz Pan, panie Zdzisiu, jak ten facet łże w żywe oczy"...
            • barbasia1 Re: najgorsze, że króluje szablon 30.09.10, 15:40
              marcin521 napisał:

              > barbasia1 napisała:
              >
              > > A może to nie naiwna wiara w szczerość polityka, tylko chwyt, mający na c
              > elu u
              > > możliwić władzy zaprezentowanie się z jak najlepszej strony?

              > Albo z jak najgorszej. "Patrz Pan, panie Zdzisiu, jak ten facet łże w żywe oczy

              Kwestia odbioru to zupełnie insza inszość!

              Pan, który o premierze naszego kraju Donaldzie Tusku, mówi np., cytuję (zasłyszane): "Tusek, ryży folksdeutch", będzie brał za złą monetę absolutnie wszystko, co powie premier , nawet jeśli ten powie prawdę i tylko prawdę.
    • grek.grek Re: obiektywizm Tomasza Lisa 29.09.10, 12:00
      Lis staje się trochę przewidywalny w doborze gości : Tusk, Kwaśniewski, Wałęsa - Wałęsa, Tusk, Kwaśniewski - Kwaśniewski, Tusk, Wałęsa i tak do zgonu, jak dyskusja okołokościelna, to bankowo Terlikowski vs Środa, jak politycy, to Girzyński albo Kurski vs Kutz albo Niesiołowski... w poprzednim sezonie ze 3 razy był Komorowski, w tym pewnie będzie z 5 razy... ile można tymi samymi gębami wycierać ekran ? :]



    • grek.grek Re: obiektywizm Tomasza Lisa 30.09.10, 11:13
      jazgotu nie będzie, bo w przypadku Pospieszalskiego, to normalka, ale gwoli kronikarskiego obowiązku... wczoraj rutynowo Jasio zrobił program, w którym było 3 na 2, a biorąc pod uwagę b aktywny udział samego "moderatora" 4 na 2 PLUS publiczność [polecam artykuł Maliny Błańskiej z NIE sprzed 2 tyg, w którym bezlitośnie demaskuje ona sposób rekrutowania publiki do "warto rozmawiać"], wykpiwająca mniejszość i dodatkowo dostająca głos, oczywiście po jedynie słusznej stronie.
    • grek.grek senyszyn & palikot & lis 05.10.10, 11:27
      b dobry wczorajszy program, przynajmniej w pierwszej części, bo w drugiej to już bardziej panowie na dopalaczach jechali - dwóch głupio i tendencyjnie miejscami, trzeci bezkontaktowo, a wszyscy, co do jednego : w zgodzie z propaganda partyjną. ten cały Halicki z PO interpretował list kaczora w sposób za który na zajęciach z logiki dostałby pałę i za drzwi został wyrzucony. Jedynym rozumnym i celnie trafiającym dyskutantem okazał się tradycyjnie Lis.

      w pierwszej rozmowa Senyszyn z Palikotem z wejściami Lisa była zawodowa - w tej polityce jest 99 % bezbarwnych urzędasów, tępo powtarzających partyjne, wyuczone slogany, od czego się kichy wywracają i słuchać tego nie sposób.
      A tutaj, dwoje ludzi z rzadkiego, graniczącego z marginesem rzędu błędu statystycznego, gatunku polityków niezależnych, gwiżdzących sobie na poprawność polityczną, którzy mają swoje zdanie, potrafią je zgrabnie formułować, stać ich na dystans do siebie, stać ich na wstawki humorystyczne bez sprowadzania tematu na który rozmawiają do obrazka kabaretowego, a nie stać na prymitywną nawalankę pod szyldem organizacji i w imię swojego prezesa albo przewodniczącego i nawet jak sobie szpilkę wsadzają niepowiemgdzie, to robią to z wdziękiem i bez personalnej niechęci, że się tak wyrażę - aksamitnie. Jakaż nowa jakość... I sam Lis chyba dobrze się czuł w ich towarzystwie, w takiej formule rozmowy, poza tym wkręcał się sensownie, a nieprzeszkadzająco i ta dobra chemia była całkiem wyczuwalna.
      Wielki plus za ten program, za zaproszenie akurat tych dwojga. niech założą partię : we trójkę - ja na nich zagłosuję :]
      • anmanika Re: senyszyn & palikot & lis 05.10.10, 11:37
        Oj tak, jaka miła odmiana. I dlatego wyłącznie oglądałam 1-szą część. Z zasady nigdy nie oglądam tych politycznych naparzanek, bo jak widzę kogoś z PiSu to mi się odechciewa.
    • grek.grek Re: obiektywizm Tomasza Lisa 12.10.10, 11:37
      kolejny raz Lis z wdowami smoleńskimi : słabo skrywany patos, nieudolnie rozbrajana ckliwość, nastrojowy półszept i te same komunały, pierdoły i farmazony co zawsze przy takich okazjach. Ile trwał będzie ten serial ? ca 50 minut programu i ponad 30 na pier,dolamento z dwiema babinami o tym, ze "męza nie ma, staram się żyć, cięzko czasami jest, ale się staram życ, bo męza nie ma, i czasami jest cięzko, ale się staram". ILe jeszcze ?

      a potem 15 minut na rozmowę o dopalaczach. z kim, zapytacie ? A jak z kim, z politykami, tak jakby oni mogli coś wiedzieć na ten temat. zamiast zaprosić ludzi, co się znają na prawie, na profilaktyce, jakiegoś psychologa i zrobić rozmowę poważną, Lis dał ambonę trzem ciołkom, w tym jednemu ministrowi, żeby się trochę zadeklarowali, złośliwie uszczypnęli jeden drugiego w d,pę i popisali jakąś facecją. W ogole, ciekawsza byłaby dyskusja nt legalizacji posiadania narkotyków na własny użytek w niewielkiej ilości, czegoś co Czesi już wprowadzili, w ogole o sensowności zakazywania miękkich narkotyków, w sytuacji, gdy prowadzi to tylko do rozkwitania podziemnego interesu, a problemu nie likwiduje, i o szkodliwości marii v szkodliwości legalnie dostępnych papierosów. tyle że na to trzeba by mieć ze 40 minut, a nie przez pół godziny pitolić o niczym.
      • barabarasia1 Re: obiektywizm Tomasza Lisa 01.11.10, 12:25
        grek.grek napisał:

        > zaprosić ludzi, co się znają na prawie, na profilaktyce, jakiegoś psychologa i zrobić rozmowę poważną

        No właśnie ! Czemu Lis jeszcze nie zaprosił greka.greka ?! Boi się poważnej rozmowy ?!!
    • grek.grek odc z 25/X 26.10.10, 12:56
      przednia zabawa :]
      znów Kurski był, ma już etat u Lisa, do tego koleżka jego z PiSu Hofman, plus Pitera i Nałęcz. ofk, wyliczali sobie, kto kogo nazwał wujem, a kto urwą i kto bardziej powinien się kajać. A wszystko przy wtórze PiSowskich klakierów z widowni, co gorliwie klaskali po każdym akapicie w wypowiedziach swoich pupilków.

      pomijam ogólny harmider i głupkowatośc całej tej rozmowy, jej kontekstu i tematyki. pomijam podskakującego ulizanego Hofmana, który kwachowi chciał głowę golić, Palikota wieszac, a po 22 pewnie boi się domu wyjść na ulicę, bohater ze studia telewizyjnego. whatever.
      Kurski jednak był najlepszy, nie do zagięcia - kto pamięta, jak w roku 94 Kurski, wówczas redaktor w TVP, zapraszał do telewizji i gloryfikował jako bohatera narodowego niejakiego Helskiego, który nieco wcześniej kamieniem zamachnał się na Gen Jaruzelskiego i omal go nie zamordował, ten chyba zsikał się ze smiechu wczoraj, kiedy Kurski użalał się jakim cięzkim przestępswem jest powiedzenie np o Kaczyńskim, ze "powinien się leczyć" :] kuriozum - to zbyt słabe słowo, zeby określić obłudę tego pana.
      • barbasia1 Re: odc z 25/X 26.10.10, 16:56
        > Kurski jednak był najlepszy, nie do zagięcia - kto pamięta, jak w roku 94 Kursk
        > i, wówczas redaktor w TVP, zapraszał do telewizji i gloryfikował jako bohatera
        > narodowego niejakiego Helskiego, który nieco wcześniej kamieniem zamachnał się
        > na Gen Jaruzelskiego i omal go nie zamordował, ten chyba zsikał się ze smiechu
        > wczoraj, kiedy Kurski użalał się jakim cięzkim przestępswem jest powiedzenie np
        > o Kaczyńskim, ze "powinien się leczyć" :] kuriozum - to zbyt słabe słowo, zeby
        > określić obłudę tego pana.

        Kolejny raz potwierdza się zasada, że punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia.

        Pewnie Kurski też zapomniał, jak to on sam swego czasu pełnił funkcję partyjnego pitbula akakującego opozycję.

        • grek.grek Re: odc z 25/X 27.10.10, 13:10
          "pitbula" ;]] ja bym powiedział, że raczej irytującego jamnika, który prosi się o oberwanie gumowcem :]
          • barbasia1 Re: odc z 25/X 27.10.10, 13:16
            grek.grek napisał:

            > "pitbula" ;]] ja bym powiedział, że raczej irytującego jamnika, który prosi się
            > o oberwanie gumowcem :]
            hahaha

            I nawet Kurski, jak mu się tak dobrze przyjrzeć, ma coś w twarzy z jamnika.
            Masz Ty oko! :))
          • barabarasia1 Re: odc z 25/X 03.11.10, 13:58
            grek.grek napisał:

            > "pitbula" ;]] ja bym powiedział, że raczej irytującego jamnika, który prosi się
            > o oberwanie gumowcem :]
            hihihi

            dopiero teraz to zrozumiałam - gumowcem, hi hi hi, jakie to zabawne.
            Masz Ty finezyjne poczucie humoru! :))
    • grek.grek fak, znowu Komorowski 08.11.10, 12:47
      znów komorowski będzie.

      ile można tasować te same nazwiska ? komorowski, kwaśniewski, kurski, wałęsa i tak na okrągło. jaka jest wartość rozmowy z takimi politykami, skoro z góry wiadomo, co oni powiedzą na dany temat ? tematy już też nużące - PO v PiS, PiS vs PO, PiS v prezydent, PO v prezes, przeplatane tematami o katastrofie smoleńskiej.

      nie oglądam dzisiaj, szkoda czasu na kolejną nasiadówkę, w trakcie której, w połowie chce się wyjść z kina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka